netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Czy zmienić psychoterapeutę?

16 odpowiedzi5 519 wyświetleńzałożony przez aniesia, 13.03.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy zmienić psychoterapeutę?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: Czy zmienić psychoterapeutę?

Witam. Mam nadzieję, że uzyzskam od Was odpowiedź, bo naprawdę już nie wiem, co robić.
uczestniczę w terapii indywidualnej, juz od dłuższego czasu. jednak jak da sie zauwazyc wiekoszsc ostatnich spotkan jest taka... w sumie jakby dla milej relacji miedzy mną a terapeutą tj. nieterapeutyczna..
czesto juz rozmawiałam o tym z terapeutą, powiedział, ze powinnam wyznaczyć  cele terapii inaczej nie bedziemy wiedzieli dokad zmierzać. no tak... tylko sprawa wyglada tak, ze ja zle się czuje praktycznie ciagle/ bardzo czesto meczy mnie dluzszy kontakt z ludzmi ... ciągle bym tylko spała- kiedyś zajadalam się slodyczami, teraz już jakoś sobie z tym "radzę".... nie wiem co robic.. mowilam terapeucie ze nie potrafię wyznaczyc tych celów..., ale i tak mam je wytyczyc...
czesto jest mowa o terapii grupowej. racja. moze i tedy droga. bylam juz na terapii grupowej w tym osrodku, ale jej nie skoczylam, wykluczono mnie z powodu np. wychodzenia z zajec..(to chyba jakas proba jakiejs mojej manifestacji). moze i w tej grupie problemy w relacjach z ludzmi by sie rozwiazly, ale,.. ja nie wiem, co mialabym robic w celu tej zmiany- na terapii?- znowu ten cel.. jak np. szybko mnie meczy kontakt z ludzmi (fizycznie nawet, to co ja mam z tym zrobic....

2

Odp: Czy zmienić psychoterapeutę?

Zmień terapeutę. Jego zadaniem jest pomóc Ci w wyznaczeniu tego celu - poprzez odpowiednie pokierowanie Twoim tokiem myślenia, umiejętne zadawanie konkretnych, mądrych pytań. Takim celem mogłyby być chociażby prawidłowe relacje z innymi ludźmi lub po prostu lepsze samopoczucie. Rolą terapeuty jest pokierować rozmową w ten sposób, by dowiedzieć się, skąd może wywodzić się Twój problem i znaleźć alternatywne rozwiązania.

3

Odp: Czy zmienić psychoterapeutę?
Anemonne napisał/a:

Zmień terapeutę. Jego zadaniem jest pomóc Ci w wyznaczeniu tego celu - poprzez odpowiednie pokierowanie Twoim tokiem myślenia, umiejętne zadawanie konkretnych, mądrych pytań. Takim celem mogłyby być chociażby prawidłowe relacje z innymi ludźmi lub po prostu lepsze samopoczucie. Rolą terapeuty jest pokierować rozmową w ten sposób, by dowiedzieć się, skąd może wywodzić się Twój problem i znaleźć alternatywne rozwiązania.

Tak, myślalam o tym... ale bardzo mi szkoda tej relacji.. człowiek bardzo mi pomógl, zawsze był inny,,, zmienił się(?)... czasem mam wrazenie, ze albo uwaza, że nie mam juz problemu- ale z tego co mowi chyba tak nie uwaza......,, albo jest to jakis rodzaj zachowania, ktore ma mnie sprowokować do konkretnego działania. on nie mowi, że nie chce prowadzic dalszej terapii, że nie widzi sensu, tylko że muszę wyznaczyć cele. zebym tylko wiedzia dlaczego tak się zachowuje... czy to znudzenie.. czy jakis rodzaj wpływu ....jego na mnie.

4

Odp: Czy zmienić psychoterapeutę?

Najlepiej wprost go o to zapytaj. Podstawą relacji terapeuta-klient powinna być szczerość i swoboda wypowiedzi. Ale uwaga: w żadnym wypadku relacja ta nie powinna się zmienić w towarzyską czy wręcz przyjacielską.

Spróbuj poprosić swojego psychologa o pomoc w nakreśleniu tych celów - poproś, by stawiał Ci pytania, spróbował nakierować. Zapytaj także sama siebie: co jest źle? co chciałabym, by zmieniło się na lepsze? jak chciałabym się czuć?

5

Odp: Czy zmienić psychoterapeutę?

porozmawiam w takim razie o tych kwestiach nieco- organizacyjnych. na szczescie mam jeszcze czas do namysłu. moze uda mi się tez jakoś nakreslic owe cele. Dziękuję.

6

Odp: Czy zmienić psychoterapeutę?

Wydaje mi się ze nie powinnaś zmieniać terapeuty.Chodzisz na nią aby  w końcu stanąc na 'nogi'a nie po to aby ktoś wyznaczał cele za ciebie i wiedział czego chcesz.Elementem kazdej terapi jest to ze w końcu musisz decydowac o sobie i kazdy inny terapeuta bedzie wymagał tego samego.

7 Ostatnio edytowany przez Bożena (2010-04-05 22:20:22)

Odp: Czy zmienić psychoterapeutę?

Witam, mam na imię Wiesława i od trzech tygodni uczęszczam do grupy terapeutycznej. Tak jak wiele osób mam problem z emocjami, z nadmiaru również wybiegam z sali. Sama nie wiem co ci poradzić .Terapeutę zmienić też niedobrze, bo to ty masz wytyczyć cele, a on ma ciebie do tego sprowokować. Każdy inny będzie kierował się tą techniką terapeutyczną, inaczej ta terapia nic ci nie pomoże .Każdy z mojej grupy skarży się na zmęczenie i senność. Ja też tak mam, w dodatku dostałam pryszczy na całym ciele, bo ciało się buntuje .

8

Odp: Czy zmienić psychoterapeutę?

Mnie usunięto z grupy właśnie dlatego, ze chciałam wychodzic z sali pod wplywem emocji. Mialamzostac i mówic o tym. uwazaj..

9

Odp: Czy zmienić psychoterapeutę?

Takie proste pytanie Ci zadam aniesia - po co chodzisz na tą swoją psychoterapię. Ale odpowiedz tak najprościej, po co ubierasz buty, wychodzisz z domu, wchodzisz do tego gabinetu? Czego tam szukasz dla siebie? Bo przecież skoro twierdzisz nie masz już osobistych zysków z terapii a nadal tam idziesz to jednak coś tam dla siebie znajdujesz. Co Cie tam trzyma przy tym terapeucie, i dwa co chciałabyś tam znaleźć? No bo skoro nie ma tam tego czego szukasz to znaczy, że czegoś jednak szukasz smile

10

Odp: Czy zmienić psychoterapeutę?

aniesia są różne rodzaje terapii!!! Moje pytanie czy byłaś na wizycie u psychiatry, bo to lekarz kieruje na terapię? Interesuje mnie, czy wiesz z czym masz problem, czy lekarz psychiatra dokonał rozpoznania, postawił diagnozę? Jeśli masz stwierdzone jakiś zaburzenie to psychiatra powinnien zaproponować sposób leczenia oraz jaki rodzaj terapii byłby tu najlepszy!!!

Może powinnaś chodzić na inny rodzaj terapii? Nie na każdej terapii pacjęt musi wyznaczać jakiś cel! Zresztą rozumiem Cię doskonale, bo trudno jest wyznaczyć taki cel jeśli przykładowo ma się mętlik w głowie, jeśli czujemy się pogubieni i mamy problem z określeniem siebie.

Może bardziej pomocna byłaby tu terapia poznawcza, psychodynamiczna? Treapia diagnostyczna, gdzie miałabyś okazję rozpoznać swój problem, dowiedzieć się przyczyn powstania zaburzeń itp.

Ja uczestniczyłam kiedyś w terapii psychodynamicznej! Przychodziłami i mówiłam psychologowi w zasadzie to o czym miałam potrzebę mówić, o tym co według mnie było ważne. Czyli mówiłam o moich lękach, obawach, o tym jak się czuję, o moich przemyślaniach, wnioskach itp. Psycholog słuchał, czasem zadawał pytania, czasem komentował, czasem ze mną coś analizował. W każdym razie nigdy nie musiałam wyznaczać jakiegoś celu terapii. Dodam, że ta cała terapia dużo mi pomogła w moich ówczesnych problemach.

Obecnie chodzę na inną terapię. I przyznam, iż czuje się na niej źle. Mam poczucie, że nie rozumiem zasad danej terapii. Też czuje się tak jakby psycholog stosował wobec mnie jakomś prowokację, co mnie strasznie wkurza. Czuje się tak jakby ta terapia miała jakieś określone zasady, konstrukcję tylko, nikt mnie z tymi zasadami nie zapoznał. Również muszę wyznaczyć jakiś głupi cel. A nawet jak już go wyznaczyłam to też widzę nie zadowolenie psychologa jakby to nie był ten cel, który akurat miałam wyznaczyć! Wiadomo cel ważna sprawa, ale czasem jest się w takim stanie, że ciężko jest odnaleźć ten cel...

I właśnie ostatnio przyznałam się terapeucie odnośnie tego co myślę o tej terapii. Doszło do lekkiego spięcia. Jesteśmy na etapie wyjaśniania sobie tych niepisanych zasad!

11

Odp: Czy zmienić psychoterapeutę?

Etniczna. A co ma psychiatra do kierowania na psychoterapię? Przecież większość psychiatrów nie ma bladego pojęcia o psychoterapii poza tym, że mgliście wiedzą jakie są jej rodzaje. Wielu ludzi nigdy nie odwiedzało psychiatry tylko odrazu kierowało swoje kroki do gabinetów psychoterapeutów. Chyba, że chodzi o publiczne, NFZ-towe poradnie, wtedy owszem, potrzebne jest skierowanie i rozpoznanie psychiatryczne bo tak zakłada procedura i te ich regulaminy.
Natomiast pacjent ma prawo wiedzieć jak pracuje psychoterapeuta, na czym polega jego metoda i moim zdaniem powinien się wręcz o to dopytywać bo od tego zależy też jakość dalszego kontaktu i postępy w psychoterapii. Sama widzisz jak źle czułaś się z tą złością na obecnego terapeutę i że doprowadziło to do spięcia.

12

Odp: Czy zmienić psychoterapeutę?

A czy ja sugerowałam cokolwiek co by wskazywało, iż pacjęt nie ma się dopytywać na czym polega terapia itp? Uważam, iż jak najbardziej ma prawo wiedzieć wszytsko to co potrzebuje dla swojego dobra i efektywności terapii w jakiej uczestniczy!!!

Pójście do psychiatry jest według mnie o tyle ważne, iż niektórzy potrzebują terapii zwyczajnie po to aby lepiej radzić sobie z problemami jakie na nich spadły jak: rozwód, utrata pracy, nieumiejętność zdecydowania co po studiach, jak nakreślić życie zawodowe, co zrobić po stracie ukochanego/ej - czyli potrzebują bardziej porady psychologicznej niż terapii. Czasami jednak niektórzy z nas borykają się z poważnymi zaburzeniami osobowości, czy zaburzeniami na tle lękowym (nie zdając sobie często sparwy co im jest)  wówczas pomoc psychiatry może okazać sie niezbędna. Tym bardziej, iż z tego rodzaju zaburzeń można się całkowicie wyleczyć i zdecydowanie poprawić jakość własnego życia. Jeśli taki ktoś jednak najpierw trafia do psychologa, to dobry psych. powinnien dodatkowo doradzić wizytę u psychiatry!

Jeśłi natomiast nasze trudności życiowe są przejściowe i wiążą się często z tym co ostatnio działo się u nas to z pewnością psycholog może wystarczyć.
W każdym razie pisząc o konieczności pójścia do psychiatry miałam też na myśłi zasady określone przez NFZ, bo niekażdego stać na terapię prywatną.
Jak tez

13

Odp: Czy zmienić psychoterapeutę?

a powiedz na terapie chodzisz dlaczego depresja nerwica?

14

Odp: Czy zmienić psychoterapeutę?
etniczna napisał/a:

Czasami jednak niektórzy z nas borykają się z poważnymi zaburzeniami osobowości, czy zaburzeniami na tle lękowym (nie zdając sobie często sparwy co im jest)  wówczas pomoc psychiatry może okazać sie niezbędna.

Ciekawy punkt widzenia, ale masz do niego prawo. Dla mnie jak ktoś ma problem lękowy, czy problemy osobowościowe to nie pomoże mu psychiatra bo to co może mu zaoferować to garść leków działających jak tabletki przeciwbólowe, źródła problemu tak nie usuniesz. A problem z lękiem to problem zwykle głęboko zakorzeniony w psychice, nie mówiąc o problemach osobowościowych, które chyba powstają przez to jakie mieliśmy rodziny, jakie dzieciństwo. Co mi da jakiś lek przeciwdepresyjny czy relanium, jak ja przeżywam trudne uczucia do rodzica czy jakieś lęki jeszcze ze szkoły? Moje zdanie jest takie, że ani psychiatra, ani niestety psycholog ze swoją poradą nie pomoże komuś kto przeżył coś trudnego i potrzebuje po prostu solidnej, długiej psychoterapii. Pisze bo miałem takie doświadczenia i opieram się na własnych przeżyciach.

15

Odp: Czy zmienić psychoterapeutę?

zgadzam sie źródłami lęku są właśnie przyczyny moja była teściowa namawiała mnie do tabletek antydepresyjnych bym zagłuszyła swoje lęki a przyczyną był mój facet przy którym nie czułam sie szczęsliwa , toksyczny związek , pomimo iz go kochałam i kochałam, ale kiedy sie to skonczyło odpuszczają lęki

16

Odp: Czy zmienić psychoterapeutę?

TheProfian po pierwsze psychatrzy bardzo często też są psychoterapeutami, zatem jedno nie wyklucza drugiego!
Jeśłi psychiatra jest dobry to może Ci doradzić, czy np. mając fobię społeczną lepiej abyś uczestniczył w terapii grupowej lub psychodynamicznej. A jeśłi masz dokuczliwe natręctwa to może warto by było skorzystać z terapii behawioralnej.
Prawdą zaś jest to, że nie każdy psychiatra jest dobry - niektórzy jak wspomniałeś ograniczają swoją rolę do wypisywania recept!

Nie każdy rodzaj terapii daje pomyślne rezultaty, niektóre terapie lepiej sprawdzają się przy jednych zaburzeniach, jedne przy innych. Albo jescze inaczej zależy to indywidualnie od pacjęta i tego z czym się lepiej czuje. Jednak najważniejsze przy każdej terapii jest to aby pacjęt ufał swojemu terapeucie, czuł się przy nim dobrze, aby był dobry kontakt pacjęt - terapeuta i odwrotnie. Aby pacjęt odczuwał, że po terapii czuje się lepiej.

TheProfian zgadzam się z Tobą, że w przypadku zaburzeń lękowych, czy jakiś innych najbardziej pomocna jest terapia. Tym bardziej, iż to na terapii poznajemy złe nawyki myślowe, swoje schematyczne myślenie. To tam dowaidujemy się co rzeczywiście nas rani i dlaczego niekiedy mamy problemy z zaistnieniem w społeczeństwie, ogólnie w życiu. To terapia pozwala nam nabrać prawidłowe nawyki myślowe, zobaczyć w czym do tej pory popełnialiśmy błędy itp. Terapia daje nam dobre podwaliny aby móc budować na nich nasze zdrowe życie.

Terapia jest podstawą aby poradzić sobie z zaburzeniami, jest to podstawowa forma leczenia. Podjęcie leczenia często oznacza uczestnictwo w terapii i często nie ma konieczności podawania leków.  Zresztą wcześniej pisałam, że uczestniczyłam około roku w terapii psychodynamicznej, która pomogła mi skutecznie poradzić sobie z zaburzeniami lękowymi, a dokładniej z nerwicą.

Jednak nawet przy zwykłej depresji, nerwicy czasami jest niezbędne podawanie leków. Mam tu na myśli branie leków doraźnie tylko przez jakiś krótki okres, w momencie najbardziej kryzysowym dla osoby zaburzonej. I leki dobrze dobrane nie mają za zadanie uśpić, znieczulić tylko zminimalizować odczucie lęku, co jest niekiedy niezbędne aby móc myśleć konstruktywnie. Czasami po lekach przeciwdepresyjnych można poczuć się naprawdę świetnie, odczuć chęć do życia, radość. I leki mają tylko za zadanie  odstresować pacjęta (zmniejszyć lęk) aby on mógł bardziej skoncentrować się na terapii. Osoby odczuwające niemalże paniczny lęk raczej nie są w stanie myśleć składnie, dokonywać zimnych analiz itp.

Inną sytuacją jest też to o czym pisze Dorota85, która czuła się źle, miała nazwijmy to depresję. Jednak jej złe emocje nie były wynikiem zaburzenia tylko reakcją adekwatną do sytuacji. Jej jedynym problemm jak się okazało był toksyczny facet. W jej przypadku  pewnie bardziej pomocna by tu była porada psychologiczna, niż faszerowanie się bez potrzeby lekami antydepresyjnymi.

Ale jak np. ktoś popada w totalne załamanie po stracie ukochanego/ej to może branie leków przez krótki czas być pomocne, wskazane ale nie zawsze. Każdy przypadek jest indywidualny.

I jeszcze jedno TheProfian nie za bardzo wiem z czym się ze mną nie zgadzasz. W zasadzie z tego co piszesz Ty i ja to mamy podobne stanowisko, a mimo to wciąż czuje jakbyś ze mną polemizował. Zatem czemu masz do mnie wciąż jakieś uwagi?
To trochę tak jakbyś w moich wypowiedziach widział coś więcej niż jest tam faktycznie.

Nigdzie nie napisałam, że psychiatra jest najważniejszy, że tylko psychiatra jest pomocny w przypadku zaburzeń lękowych. Napisałam jedynie, że czasami może jego pomoc okazać się niezbędna. Zatem całkowite zignorowanie roli psychiatry w problemach psychologicznych może być błedem. Zresztą to lekarz dokonuje diagnozy, rozpoznania - psycholog nie ma odpowiednich kwalifikacji, chociaż jego rozpoznanie z pewnością może być trafne szczególnie jeśłi miał dobry wywiad z pacjętem i podparł się testami. Jednak gdyby mi psycholog zasugerował jakieś zaburzenia to wolałabym to skonsultować z lekarzem. Psycholog kliniczny jest wyspecjalizowany w leczeniu zaburzeń lękowych, osobowośćiowych, czy nawet chorób psychicznych i tym samym według mnie ma najlepsze kwalifikacje aby zajmować się tego rodzaju przypadkami. Psycholog bez specjalizacji klinicznej według mnie sprawdza się głównie w poradnictwie psychologicznym czasami też może prowadzić terapie o ile skończy w tym kierunku dodatkowe szkolenia. Według mnie najlepiej w prowadzeniu psychoterapii sprawdzają się psycholodzy kliniczni - ale to moje zdanie!!! Takie mam doświadczenia!

I to, że napisałam iż czasami dla osób z zaburzeniami pomoc psychiatry może być niezbędna to wcale nie musi oznaczać przyjmowania leków. A skoro już o tym wspomniałeś to piszę raz jeszcze, ze  czasem dla osób zaburzonych przyjmowanie leków może być bardzo pomocne, szczególnie przez krótki czas zatem na Twoim miejscu nie kwestionowałabym czegoś  o czym najwyraźniej dokłądnie nie wiesz.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Czy zmienić psychoterapeutę?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026