Wczoraj spotkałam się z hłopakiem.Rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym.Całowaliśmy się i nic poza tym.Nie było by w tym szczgólnego poza tym ,że ma chłopaka,z którym jestem kilka lat a od jakiegoś czasu się nam nie układa.Nie mam już siły na naprawianie tego związku.pewnie sobie pomyślicie,że poleciałam jak pierwsza lepsza ale tak nie jest.To On traktował mnie jak szmatę.Wszystkie winy zarzucał mi....Ja w porównaniu do niego próbowałam to naprawic a on wicznie miał jakiś problem.Wiem,że zachowałam się jak su.....i najorsze jest t ,że nie mam żadnych wyrzutów.Mozecie napicać o mnie co tylko chcecie.Wiem,ze to nie Ok wobec niego.
Podobne tematy
Masz racje to nie Ok wobec niego ale i sama wobec siebie nie jesteś w porządku. Myślę, że mimo iż piszesz że nie masz wyrzutów to twój wpis świadczy o czymś zupełnie innym. Inną sprawą jest to że bardzo Ci się to podobało i czułaś się przy tym chłopaku tak jak powinnaś czuć się przy swoim partnerze. Musisz zajrzeć wgłąb siebie i odpowiedzieć sobie na pytanie czy Twój związek to to czego oczekujesz, bo skoro zwykły pocałunek z innym mężczyzną dał Ci szczęście jakiego nie odczuwałaś przy swoim chłopaku to czy oby przy nim jest twoje miejsce???.............................Pozdrawiam
Tak, koniecznie musisz przeanalizowac swoj zwiazek i jesli nie jest wart kolejnej naprawy, po prostu go zakonczyc i dac szanse czemus nowemu, nieznanemu, ale bezwarunkowo nie mozesz krzywdzic dwoch osob jednoczesnie, bo kiedys przyjdzie Ci za to zaplacic i to bolesnie. Trzymaj sie cieplutko
Wczoraj powiedziałam swojemu chłopakowi,że nie chcę z nim być i że tym razem to naprawdę koniec.Jak zwykle skończyło się kłótnią.
pewnie znowu będzie mnie przekonywał,że się zmieni i takie tam.A ja pewnie jak zwykle ulegne.
Moim największym problemem jest brak zdecydowania.Chciałabym podejmować decyzję pochopnie bo te wszystkie przemyślane nie wychodzą mi.Nie wiem jak mam się tego nauczyć i zmienić swoje podejście do życia.
Przy tamtym chłopaku było naprawdę fajnie.czułam się jak kobieta.
Spróbuj nauczyć żyć chwilą a decyzji nauczysz podejmować się w trakcie.
Jeżeli jest Ci źle z teraźniejszym facetem to go rzuć! Po co Ci się męczyć?!
Zadaj sobie pytanie jak długo chcesz być nie szczęśliwa?? A odp przyjdzie sama../
Nie traktuj tego jako zdradę tylko jako koniec związku. Zostaw chłopaka, z którym ewidentnie nie chcesz być. Nie musisz od razu wiązać się z tym, z którym się całowałaś, ale lepiej być wolna niż tkwić w takim związku.
Napisał do mnie i prosi o kolejne spotkanie.......nie wiem czy jest w ogóle sens takiego spotkania,poniewaz czuję się przy nim dobrze ale nic poza tym.Dodam,że jest młodszy o 3 lata i nie wiem czy on traktuje to poważnie.Na ostatnim spotkaniu powiedział,że ma mi coś do powiedzenia ale musi to przemyśleć i powie następnym razem.Nie ukrywam,że jestem ciekawa tego co ma mi do powiedzenia.