netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zdradził mnie mąż -właśnie się dowiedziałam...

23 odpowiedzi6 382 wyświetleniazałożony przez lucziola, 08.03.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradził mnie mąż -właśnie się dowiedziałam...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1 Ostatnio edytowany przez lucziola (2010-03-08 21:12:35)

Temat: Zdradził mnie mąż -właśnie się dowiedziałam...

Tak,Tak,a było tak pięknie.I jak przetrwać,wytrzymać to .nie umrzeć z rozpaczy?
Czy jest szansa na powrót do żywych?Teraz mnóstwo pytań..Dlaczego mi to zrobił?


Halo!Czy jest tam kto?Czy nawet tu będę sama?

2

Odp: Zdradził mnie mąż -właśnie się dowiedziałam...

wspolczuje.
szlag mnie trafia ze na swiecie jest tyle wspanialych kobiet. Inteligentnych, pracowitych, wyksztalconych rozsadnych zaradnych, madrych.....
a tak malo normalnych facetow... juz nawet nie zamarze, ze wspanialych.
Ja znam osobiscie tylko 3 normalnych sad
a kobiet znam tysiace..... i tylko 2 sa zwichrowane (jedna z nich to paniusia chcaca rozbic moj zwiazek malzenski)

3

Odp: Zdradził mnie mąż -właśnie się dowiedziałam...

No to nie wesoło,choć weselej niż u mnie.Ja tymczasem nieśpie,myśle,wariuje ,to znów mam energię, z którą nie wiem co począć.Okropne uczucia mną targają-od nienawiści,po totalną olewkę.Jest okropnie.Czasem mamochotę zasnąć i nie wstawać.Okropne jest też to ,że znam jej nazwisko,wiem jak wygląda.Nie wiem co będzie i co z tym zrobie...

4

Odp: Zdradził mnie mąż -właśnie się dowiedziałam...

Oj dziewczyny, znamy się z innego wątku...
Więc tutaj z innej strony: zdradził mnie chłopak - niby nie mąż, ale ojciec mojego dziecka. Byłam wtedy w ciąży, planowaliśmy wspólną przyszłość. Na początku uczucia podobne do Ciebie, lucziola. Te same pytania, te same uczucia.

Po 3 latach mogę Ci powiedzieć, że jest szansa na powrót do żywych. Jest szansa na normalne życie, na poskładanie poharatanej duszy... Na początku uważałam, że nie ma normalnych facetów. Każdy jaki stanął na mojej drodze po tamtych wydarzeniach to była puszczalska męska szmata. Wielu ich poznałam i każdy kolejny utwierdzał mnie w przekonaniu, że każdy facet wcześniej czy później zrobi tak jak mój były.

Teraz wiem, że sama takich wybierałam. Podświadomie, ale nieomylnie wyławiałam kanalie z tłumu normalnych. Jak minął żal, rozpacz i wściekłość zmienił się mój świat. Zaczęłam poznawać wartościowych ludzi. Pierwszy normalny, do szpiku kości dobry facet, wywołał we mnie straszne zdziwienie. Kolejni już mnie nie dziwili. Obecnie mam wielu kolegów, którzy przywracają mi wiarę w to, że można facetowi ufać. Dlatego, będąc koleżanką/przyjaciółką facetów nigdy nie rozbiję niczyjego związku. Gdyby któryś z moich zajętych kolegów przekroczył w stosunku do mnie granice przyjaźni to dla mnie samej byłby koniec świata i powrót do dawnej mrocznej filozofii - czyli, że nie ma porządnych facetów...

5

Odp: Zdradził mnie mąż -właśnie się dowiedziałam...

to wszystko rozumiem.Powiedz jednak co robic gdy nadal chcesz tego zwiazku?
Kiedys uwazałam ,że to iz jestesmy dla siebie pierwsi jes nadzwyczajne, a teraz co -zwykla statystyka.
Czasu nie cofne,ale czy dam rade zaufać?Kocham i nienawidzę i chciałabym ukarac,choc wiem ,że to dośc głupie.
Jak sprawić,by znowu było cudnie???
I nie jestem zoną w kapciach,wałkach itp.,a czas tez spędzaliśmy różnie.Wiadomo,sprzeczki tez bywały-nigdy jednak o trzecia osobę.
A tu szok-laska ,która pali,obgryza paznokcie-choc podobno tego nie cierpi.A dlaczego-nie wie,poprostu była miła.
Może pomożecie mi przetrwać ten czas,bo dziwne rzeczy ze mna się dzieją...

6

Odp: Zdradził mnie mąż -właśnie się dowiedziałam...

Lucziola, niestety tego się nie da wytłumaczyć. Ona wcale nie musi być ładniejsza, mądrzejsza ani w niczym innym lepsza od żony. Ona po prostu jest NOWA, INNA. Niektóre pary doceniają urok tego, że są dla siebie pierwszymi i ostatnimi partnerami a innych, zazwyczaj płeć męską, nurtuje pytanie "a jak to by było z inną?"...

Zdrada to szok, niszczy czyjś świat, który nigdy już nie będzie taki jak wcześniej... Tej poprzedniej magii nie da się już odbudować. Zaufanie może Ci się odbudować uda, ale tu bardzo dużo zależy od niego.

Etapy są następujące: szok, rozpacz, chęć zemsty, akceptacja, wyciszenie, chęć działania - konkretne plany odbudowania relacji. Jeśli jesteś gdzieś pomiędzy 2 i 3 etapem to możesz się tylko pocieszać, że musisz przez nie przejść aby dojść do kolejnych etapów, które już tak bardzo nie bolą. Ale nie łudź się, że ból zniknie kiedykolwiek. Możesz go spychać do podświadomości, ale zawsze zabraknie Ci oddechu, kiedy sobie przypadkiem przypomnisz...

7 Ostatnio edytowany przez Emilia (2010-03-09 19:51:55)

Odp: Zdradził mnie mąż -właśnie się dowiedziałam...

Cześć wszystkim.
lucziola, szczerze współczuje miałam to samo...
Nie chce mi się po raz kolejny opisywać tego co przeżyłam, na prośbe znajomego opisałam to na spamczasrozwodu.pl
Jak chcesz to zerknij. Musze tylko powiedzieć, że czas jednak leczy rany...
Trzymaj się cieplutko.
Papa

Powód edycji: usunięcie spamu.

8

Odp: Zdradził mnie mąż -właśnie się dowiedziałam...

Strasznie to madre co piszecie i chciałabym w to wszystko uwierzyć.Niby jestem rozsadną osoba i niby wiem, a jednak coś zamieszkało w mojej głowie co jest zupełnie dla mnie obce.Nie wiem co to jest,w każdym razie tłucze mi w myślach bez przerwy.
Ja nawet nie myślę,ze jest ode mnie lepsza.Co to to nie?No bo w czm? Mądra tez nie ,bo ma problem ze swoim mężem ,więc kradnie cudzych,ma dzieci i zamiast do nich,biegnie po ojca mojego.I wiem,że On jest bardziej winien.Wiem,wiem,wiem....Szkoda,że nie mogę wyjąć tej części z głowy ,która tak mi ciąży.

9

Odp: Zdradził mnie mąż -właśnie się dowiedziałam...

Zgadzam się czas leczy rany... a najlepiej nowa miłość. Wiadomo, że po takich przeżyciach jest juz zupełnie inna. Dojrzalsza, rozważniejsza. Nie ma tu miejsca na jakieś podejrzenia i niedomówienia.
Też przeżyłam zdradę. Nie był to mąż lecz narzeczony. Byliśmy ze sobą 5 lat. Planowaliśmy ślub na sierpień ub.r. Pod koniec lipca odwołałam wszystko. Zaczęły wypływać jego grzeszki... Tak naprawdę za rękę go nigdy nie złapałam, nikt mi dowodów też nie przyniósł. Ale intuicja kobieca to potężna siła...
Zaczęło się od tego że stał sie strasznie zazdrosny. Do tego stopnia, ze wypominał mi wszedzie zdradę. W pracy go "zdradzałam", w szkole, nawet do mojej przyjaci,ółki zabronił mi chodzić bo stwierdził, ze chodzę do jej męza a nie do niej. pff.. śmieszne. Długo to znosiłam i pewnie znosiłabym to do teraz. Ale cały ten galimatias zaczął sie gdy znalazłam u niego nowo wpisany numer w telefonie. Pytając kto to odpowiedział, że kuzynka no i sprawa poszła w zapomnienie. Przeciez nie jestem zazdrosna o kuzynkę. Jednak po jakimś czasie znalazłam jego biling telefoniczny gdzie często powtarzał sie pewien numer. Gdy zaczełam szukac okazało sie, ze to właśnie ta "kuzynka". Kolejny raz spytałam kto to jest i on, pewnie zapominając ze mi sprzedał taką bajkę o kuzynce, odpowiedział bez ogródek że koleżanka z tej samej samej miejscowości <znałam ją>. Wybaczyłam. ale potem zaczęłam znajdować połączenia, smsy, niby nic tam  nie było ale jednak cos... Samo to ze wszystko ukrywał przede mna. Kasował smsy połaczenia, a gdy tylko zapomniał tego zrobić ta akurat znalazłam cos z nia zwiazane. Dziwny zbieg okolicznosci... No i ciągnęła sie taka sytuacja pare miesięcy, nasz slub był coraz blizej a ja miałam coraz większy mętlik w głowie. I nagle ktoś mi powiedział że widział że do niej jeździ. Gdy został przyparty do muru to przyznał się, owszem, ale że jeździ "na kawę" W TAJEMNICY PRZED SWOJĄ NARZECZONĄ. i niby nic więcej... Nie mogłam w to uwierzyć.. Tymbardziej, ze ona była zwykłą latawicą. Niby miała chłopaka ale wiem, co robiła za jego plecami. I nagle zaszła w ciązę. Koledzy mojego narzeczonego zaczęli mówić, ze to jego dziecko.. Dziwne skad by to wzięli skoro nic między nimi nie było <niby...> Czara goryczy się przelała... I dopiero wtedy przejrzałam na oczy. Odwołałam slub ale głupia dałam mu jeszcze ostatnią szanse. Jednak nie wykorzystał jej i po 4 miesiacach podjęłam decyzję o definitywnych rozzstaniu. I wiecie co?? W końcu oddycham:-)) Nie muszę sie zastanawiać co robi, z kim jest... Nie musze dzwonić do niego przed każdym wyjściem (nawet do sąsiadki!) żeby sie "wyspowiadać. I w koncu czuję jak bardzo ten związek mnie przytłaczał.
Musze wam powiedzieć, ze naprawdę miłość to nie wszytsko, bo kochałam go nad życie.. ale byłam przy tym zaślepiona... I umierałam przez to. Jak sie już po wszytskim okazało ta "kuzynka" to nie była tylko jedna jego przygoda, bo było ich znacznie więcej.
Nie mogę zrozumieć tylko tego, jak można być z kimś tyle czasu i tak naprawdę wcale go nie znać. To jest najgorsze i najbardziej boli.

10

Odp: Zdradził mnie mąż -właśnie się dowiedziałam...

Kiedy cierpie też mówię,że go nie znam,ale tak naprawde znam i to dobrze.Wiem nawt kiedy i jak odpowie.Tylko jedna chwila głupiego zwierzecego posiadania a tyle złego dla wszystkich.Czas leczy rany?Moze ....Czasem myśle,ze szkoda ,że mi powiedział.
Choć z drugiej strony nikt nie chce byc oszukiwany.To jak zły sen,z którgo zaraz sie obudzę...

11

Odp: Zdradził mnie mąż -właśnie się dowiedziałam...

lucziola bardzo Ci współczuje. A czy Twój mąż prosi Cię o wybaczenie, czy walczy o CIEBIE?

12

Odp: Zdradził mnie mąż -właśnie się dowiedziałam...

Trudno powiedzieć czy walczy.Był moim światem,wie o tym doskonale.Nie robię scen w domu,ponieważ mamy dziecko,a poza tym czasu i tak nie cofne.Wiem,że mówi ,że nigdy nie chciał odejść,że to ja jestem tą kobietą,że żałuje tych chwil......Co więcej,?naprawdę nie wiem.Czuje się jak nakręcona-brak snu,apetytu-a rano wstaje,jakbym była czyms nafaszerowana co pozwala mi funkcjonować w dzień.Wkurza mnie,że nie mogę nic zrobić.Jak mógł chodzić do jej domu-żenada-spać,gdy za ściana obce dzieci?
No i oczywiscie myśl o niej mnie denerwuje.Znam nazwisko,imię.....i chciałabym ,aby cierpiała.....

13

Odp: Zdradził mnie mąż -właśnie się dowiedziałam...

o Boże nawet nie jestem sobie w stanie tego wyobrazić... zawsze mówiłam że zdrady bym nie zniosła i zostawiłabym gnoja na miejscu. ale w sytuacji gdzie jest dziecko?... może spróbuj się rozstać na jakiś czas. wtedy przekonasz się czy warto jest wybaczyć i czy zaufasz mu na nowo.

14

Odp: Zdradził mnie mąż -właśnie się dowiedziałam...

Przepraszam za takie bezposrednie pyrtanie: czy to byla chwila zapomnienia, jeden skok, czy trwalo jakis czas? Mnie maz zdradzil w moim wlasnym domu, na trzezwo, dzieci byly w swoich pokojach a ja poszlam spac wczesniej, bo nastepnego dnia szlam rano do pracy. I co jak to brzmi? Opisalam to na tym forum pot tytulem zdrada nie zdrada jak sobie z tym poradzic. Mija osmy miesiac, mam za soba kuracje srodkami antydepresyjnymi i choc szczerze wierze, ze cala ta sytuacja byla spowodowana przez chora kobiete, nie umiem sobie z tym poradzic. Czasem mam wrazenie, ze mieszkam z obcym czlowiekiem, bo moj maz nigdy by tego nie zrobil, i choc wiem, ze wszystkie moje obawy, podejrzenia sa wytworami mojej glowy, to i tak nie umiem sie ich pozbyc. Sacza powoli jad wglab mojego serca i wiele wysilku kosztujemnie kazda walka z nimi. Dziewczyny mowia, ze czas leczy rany, nawet tak bolesne jak te. Staram sie wierzyc i modle sie osile, zeby przetrwac ten czas i nie popelnic bledu, bo mojmaz jest naprawde cudowny. Zycze Ci z calego serca, zebys i Ty jak najszybciej odnalazla swoj spokoj

15

Odp: Zdradził mnie mąż -właśnie się dowiedziałam...

nawet nie jestem sobie wyobrazić jak bardzo jest ci ciężko. wierze, że sobie z tym poradzisz. powodzenia. :*

16

Odp: Zdradził mnie mąż -właśnie się dowiedziałam...

Bardzo Wam dziewczyny dziękuję za to ,że dajecie mi nadzieję i za to,że jesteście.
Wczorajszy dzień spędziłam na rozmyślaniach i na odnajdywaniu niteczki ,której mogłabym się chwycić.
Może to dziwne,ale pomyslałam nawet o "niej" nie w kategogoriach jaka jest....,ale że musi być naprawdę nieszczęsliwą kobietą skoro zamiast zrobić sobie porządki w życiu, komplikuje je sobie jeszcze bardziej.
Wczoraj miałam tez nawet "miły"dzień i gdyby nie powracające myśli byłby naprawdę szczęśliwy.
Pomyslałam,ze może będzie niedługo "wiosna"....
W każdym razie DZIĘKUJĘ

17

Odp: Zdradził mnie mąż -właśnie się dowiedziałam...

Naprawde bardzo współczuje lucziola... Nie potrafie pojąć tego że bedąc z kimś kogo sie kocha (bo chyba tylko takie powinny byc związki z miłości a nie np z przyzwyczajenia) można wogóle pomysleć o jakiejs zdradzie a co dopiero to zrobić... Nie wiem czy bym takie coś wybaczyła chłopakowi a co dopiero mężowi.
Ty jesteś w troche innej sytuacji bo macie dziecko i pewnie mimo wszystko nadal go kochasz. Przeplata Ci sie teraz w głowie miłość z nienawiścią... Ale z tego co piszesz wydaje mi sie że jestes silną kobiatą więc napewno sobie z tym wszystkim poradzisz, choć lekko pewnie nie bedzie..
Życzę wszystkiego co najlepsze w życiu :*

18

Odp: Zdradził mnie mąż -właśnie się dowiedziałam...

Dziękuje Reni!
Czy jestem silna nie wiem,a czy kocham Go-Kocham jak wariatka .Boję się przyszłości,ale muszę myśleć,że będzie znów pięknie
Właściwie to chyba ta własnie miłość sprawia,że chcę mieć znów swój bezpieczny świat...Że nie spakowałam walizki i nie wystawiłam za drzwi.Myślę i myślę i sama sobie się dziwię,że nie zrobiłam całej tej histerii,do której pewnie mam prawo?
To tak jakby coś zatrzymało we mnie tę całą agresję(chodzi mi o krzyki,wyzwiska....wszystko to co w takich chwilach widziałam w tv).
Zawsze byłam impulsywna, a teraz .....jakby ktosś tam na górze mówił mi ,że własnie tak mam się zachować

19

Odp: Zdradził mnie mąż -właśnie się dowiedziałam...

Wiesz, ja też kiedy do mnie dotarła ta cała prawda przyjęłam ją spokojnie i tylko to tak strasznie w środku bolało. I poczułam jak bardzo, bardzo kocham i jak bardzo nie mogę zrobić czegoś, co będzie jeszcze gorsze... nie mogę wyrzucić go ze swojego życia i kazać odejść. Bo ja tego po prostu  nie chciałam. I dziś nie żałuję tej decyzji, i tego spokoju.  I pewnie gdybym wtedy wpadła w histerię to powiedziałabym dużo słów, których potem człowiek żałuje, a na które wtedy nie była odpowiednia pora. To chyba rozsądek nam to podpowiadał i rozum kazał właściwie reagować. 
Lucziola, przeczytałam właśnie Twoje posty i widzę bardzo dużo podobieństw do siebie samej, masz podobne podejście, podobny sposób przeżywania tego co się stało, podobnie myślisz. I cieszę się, że tu jesteś, naprawdę:) Pozdrawiam serdecznie!

20

Odp: Zdradził mnie mąż -właśnie się dowiedziałam...

Jestem w szoku, Vinnga opowiada o sobie tongue

To ciężkie kiedy nagle wali Ci się świat na głowę, ale kiedyś trzeba zapomnieć wink

21

Odp: Zdradził mnie mąż -właśnie się dowiedziałam...

Dobry wieczór!
Wiadomości dla mnie sa naprawde cenne i bardzo się z wszystkich ciesze.Od dnia kiedy świat zadrżał minęło 1,5 miesiąca...
Mimo to czuje,że kocham Go z każdym dniem bardziej ,choć bardziej już chyba nie można.Tylko trudno mi czasem powstrzymać myśli i język.Nie lubię byc dla niego nie mila,nie lubię kiedy do głosu dochodzi moja zwykła złośliwość.Chciałabym umieć wyłączyć w sobie czasem tę ZŁOŚNICĘ,która zatruwa mi myśli i rządzi moim językiem.Staram się,bardzo sie staram,ale czasami nie wychodzi....
Pozdrawiam Olinke i Martyna777

22 Ostatnio edytowany przez blondi1 (2010-05-21 22:38:32)

Odp: Zdradził mnie mąż -właśnie się dowiedziałam...

Ja dowiedziałm się o zdradzie swojego "męża" dzień przed wigilią. Stało się to podczas rozmowy z jego kochanką, która oświadczyła, że stoję na drodze do ich szczęścia......... Dobre!!! Nie wiem nawet skąd miała do mnie numer telefonu. Zadzwoniła i powiedziała co miała do powiedzenia.  Dobiło na tyle, że nie byłam w stanie oddychać........... Gdzieś między sprzątaniem łazienki a pieczeniem sernika rozsypało mi się życie........ Siadłam i zaczęłam płakać, sama, do siebie, wyłam jak zbity pies. Miałam ochotę wyrzucić jego rzeczy przez okno. Ale nie zrobiłam nic. Czekałam aż "mąż" wróci do domu. Doczekałam się na drugi dzień. Po wypaleniu dwóch paczek papierosów, wypiciu niezliczonej ilości kawy wyglądałam jakby mnie ktoś z grobu wyciągnął. Usłyszałam: "są święta, przeżyjmy je w spokoju i rodzinnej atmosferze". Jezu, to jakiś żart??? Nie, to nie był żart. Nagle dowiedziałm się, że 7 lat życia upłynęło mi z człowiekiem, który jest dla mnie obcą osobą, którego wogóle nie znam... Co się stało? Przecież nie zrobiłam nic co dałoby mu powód do zdrady. Dreszcze przeszły mi po plecach kiedy uświadomiłam sobie, że nawet sex uprawialiśmy regularnie (i on raz ze mną, raz z nią...Brrrr...). Jak można być takim POTWOREM? Jeżeli czyta to jakiś facet to niech uświadomi sobie, że "Pan Bóg nie rychliwy ale sprawiedliwy". Za wszystko trzeba ponieść karę, a szczególnie za to, kiedy ranisz nabliższą ci osobę i myślisz, że jakoś ujdzie. Otóż, nie ujdzie. Zeby coś zyskać, coś trzeba stracić (stara zasada). Tylko pytanie: czy skórka warta wyprawki? Kochanka też kiedyś będzie stara, zmęczona (piorąc, sprzątając, gotując, wychowując dzieci, wyprowadzjąć psa na spacer, itp, itd.). Może to śmiesznie zabrzmi ale mi ta cała "sytuacja " wyszła na dobre. Stałam się kobietą a nie służącą. Jak nie ma obiadu - to trudno, skarpetki nie uprane - tak bywa. A ja, co mi tam - raz się żyje - kosmetyczka, fryzjer, nowe ubrania.... Teraz to on zastanawia się gdzie i z kim wychodzę. I życie jest piękne . Pewnie jesteście ciekawi czy jesteśmy razem? Tak, jesteśmy. I jest lepiej niż kiedykolwiek (poza momentami kiedy przed oczami staje mi mój "mąż" z tamtą kobietą). Niestety można wybaczyć ale nie zapomnieć.......................

23

Odp: Zdradził mnie mąż -właśnie się dowiedziałam...

Wiesz grunt to nie załamuj się on by pewnie tego chciał , ale nic z tego pokaż że jesteś z tego zadowolona tak jak piszesz .. to dobry pomysł a przy okazji ty będziesz czuła się lepiej.. wiesz miałam podobnie jak ty ale jestem już po wszystkim i mało tego powiem ci tak że jestem z kimś i jak dowiedział się że jestem zakochana to chciał do mnie wrócić hehe  ale mam za to satysfakcje nawet nie wiesz jaką że chciał tamtą zostawić , to jest piękne uczucie ... Życzę ci z całego serca byś znalazła sobie drugą połowę i zobaczysz jak życie stanie się piękne:)

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradził mnie mąż -właśnie się dowiedziałam...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026