netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy on mną manipuluje? Czy jestem uczulona na swoim punkcie?

12 odpowiedzi3 348 wyświetleńzałożony przez Pomocyy, 30.11.2017

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy on mną manipuluje? Czy jestem uczulona na swoim punkcie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1 Ostatnio edytowany przez Pomocyy (2017-11-30 22:32:39)

Temat: Czy on mną manipuluje? Czy jestem uczulona na swoim punkcie?

Hej. Od jakiegoś czasu przeglądam to forum i w końcu sama postanowiłam tu napisać. Nie chce aby mój temat był długi wiec napisze to w wielkim skrócie smile

Na wstępie powiem ze sprawa jest dość specyficzna i nigdy nie miałam do czynienia z takim problemem. Jestem z moim facetem dopiero cztery miesiące, zapoznaliśmy się przez przypadek. Na początku widać było silne zainteresowanie mną, komplementy, mile słowa. Teraz zaczęło dziać się między nami coś bardzo dziwnego. Mój facet widzę ze wmawia mi dużo rzeczy, są kłótnie. Podam może przykład żeby było wiadomo o co chodzi:
- jest fajnie i idziemy sobie drogą, romantyczny nastrój, ja szczęśliwa smile aż tu nagle mój facet zaczyna temat swojej koleżanki z miejscowości i zaczął bardzo chwalić jej zdjęcia na portalu społecznościowym. Ze jest bardzo ładna. Poczułam się jakby ktoś strzelił mi w mordę. Oburzyłam się lekko. Na drugi dzień stwierdził ze on nie wie czy ze mną wytrzyma bo ja strasznie wyolbrzymiam i nie wolno mu o żadnej dziewczynie mówić. Powiedział ze przy jego rodzicach mówiłam o jakimś chłopaku i on chciał się odgryźć. Powidzial ze (uwaga) oglądał w tamtym dniu porno teoche specjalnie aby odreagować ta sytuacje... big_smile
-rozmawiamy o czymś i on w oczy coś mi mówi. Kiedy ja dopytuje o ta rzecz twiedzi ze ja zle to zrozumiałam i tak było kilka razy.
Najczęściej problem dotyczy tego ze on coś mówi, co jest dla mnie akurat dziwne. Kiedy ja poruszam ten temat on twiedzi żebym nie brała tego do siebie bo było późno i był zmęczony i sam nie wiedział co mówi albo ze ja sie przesłyszałam. Kiedy się zdenerwuje na niego to mówi, ze bardzo wyolbrzymiam i za bardzo analizuje jego słowa. Jesteśmy dorośli, ja już myśle bardzo poważnie o życiu. Wydawało mi się ze on jest dojrzały, widzę ze mnie kocha, stara się jak może ale czy może ze mną jest coś nie tak? hmm

Jeszcze dodam taka sytuacje ze byliśmy na mieście i spotkał swoich znajomych. Jedna koleżanka pocałowała go w policzek na przywitanie. Potem stwierdził ze mi się coś przewidziało bo on nie widział nic podobnego.

2

Odp: Czy on mną manipuluje? Czy jestem uczulona na swoim punkcie?

Chryste Panie... pamiętam ostatni raz tego typu problemy miałem w bodaj 6 albo 7 klasie szkoły podstawowej.

3

Odp: Czy on mną manipuluje? Czy jestem uczulona na swoim punkcie?
anderstud napisał/a:

Chryste Panie... pamiętam ostatni raz tego typu problemy miałem w bodaj 6 albo 7 klasie szkoły podstawowej.

Naprawdę uważasz ze to mało ważny i dziecinny temat jak ktoś wmawia Ci coś na sile i mówi ze się przesłyszałeś?

4

Odp: Czy on mną manipuluje? Czy jestem uczulona na swoim punkcie?

po 4 mcach takie sytuacje? jesteście kompletnie niedobrani...

5

Odp: Czy on mną manipuluje? Czy jestem uczulona na swoim punkcie?
sosenek napisał/a:

po 4 mcach takie sytuacje? jesteście kompletnie niedobrani...

Czyli jest w tym trochę mojej winy?

6

Odp: Czy on mną manipuluje? Czy jestem uczulona na swoim punkcie?
Pomocyy napisał/a:
sosenek napisał/a:

po 4 mcach takie sytuacje? jesteście kompletnie niedobrani...

Czyli jest w tym trochę mojej winy?

nawet sporo, pierwszy przykład:
"zaczął bardzo chwalić jej zdjęcia na portalu społecznościowym. Ze jest bardzo ładna. Poczułam się jakby ktoś strzelił mi w mordę."
niskie poczucie własnej wartości i brak pewności siebie sprawia, że możesz wyolbrzymiać i generować kłótnie z powodu błahych spraw.

7

Odp: Czy on mną manipuluje? Czy jestem uczulona na swoim punkcie?

Ja myślę, że oboje macie problem z samooceną. Ty bo jesteś zła nawet, że koleżanka pocałuje go w policzek, zwyczajnie po koleżeńsku. On też, bo tworzy dziwne sytuacje, bo komplementuje do Ciebie jakąś dziewczynę (ja nie mam niskiej samooceny, ale też by mi się to nie podobało, mogą mu się podobać jej zdjęcia, ale nie musi o tym mówić). No i te teksty, że to w zemście i że oglądanie porno też w zemście big_smile Pogadajcie ze sobą, takie zemsty są bez sensu, no i albo kochacie się i nie wzbudzacie w sobie poczucia zazdrości albo będzie grać w coś takiego...

8

Odp: Czy on mną manipuluje? Czy jestem uczulona na swoim punkcie?

Ja mam trochę inny punkt widzenia, a to dlatego że sama parokrotnie byłam w podobnej sytuacji. Niby to nic takiego a jednak troszeczkę boli. Poczucie niskiej wartości ciekawe , pisze ta osoba która chyba nie miała  takiego problemu. Kochana początki są zawsze cudowne a potem z czasem pokazywana jest ta druga prawdziwa twarz, oczywiście nie  u wszystkich. A ty albo będziesz to tolerowała lub coś z tym zrobisz.

9

Odp: Czy on mną manipuluje? Czy jestem uczulona na swoim punkcie?

Dziewczyny. Tu nie chodzi aż tak bardzo o to ze znajoma w ten sposób go przywitała. Problem jest w tym ze chłopak w oczy mi mówi ze ja się przewidziałam. Czytałam ze to jest jedna z technik manipulacji, takie wmawianie komuś na sile coś. Ja mam oczy i widzę jak jest. Ale doszło do tego ze zaczynam szukać winy w sobie.

10

Odp: Czy on mną manipuluje? Czy jestem uczulona na swoim punkcie?

po 4 miesiącach to nawet nie ma co się szarpać, lepiej zerwać i dać sobie szansę spotkania kogoś bardziej dopasowanego smile

11

Odp: Czy on mną manipuluje? Czy jestem uczulona na swoim punkcie?

Czyli tak:

ON może:
- opowiadać coś, a potem się tego wypierać
- psuć miły nastrój
- zachwycać się innymi kobietami
- karać swoją dziewczynę złośliwościami, mówić jej jak sobie odreagowuje (jakby mi facet powiedział, że sobie ulżył "prze ze mnie" oglądając jakieś wyszukane porno - z zemsty mnie o tym informując - to był by dostał pierwsze i ostatnie ostrzeżenie - bo ja nie mam zamiaru być z kimś, kto się mści i mi dogryza)
- wzbudzać zazdrość
- dać się obcałowywać koleżankom

ONA nie może nic, każda jej wypowiedź jest podważana, takie samo zachowanie jak jego jest ostro krytykowane. Jest atakowana, że wyolbrzymia, że się przesłyszała, że nic takiego nie miało miejsca. Nie może czuć się "bezpiecznie szczęśliwa", psute są jej miłe chwile.

Oczywiście że to jest MANIPULACJA i początek toksycznego związku. I bardzo dobrze, że ci się autorko teraz czerwona lampka zapala. Bo potem będzie jeszcze gorzej, jak się zaangażujesz. Będzie ci wmawiał, że wszystko jest twoją winą, jesteś wariatką, nie doceniasz jego starań, nic od siebie nie dajesz, będzie obniżał twoją samoocenę wychwalając inne kobiety, a ty nigdy nie będziesz dostatecznie dobra.

I w tym momencie powinnaś na spokojnie porozmawiać z nim. Powiedzieć wszystko co o tym myślisz. I że takiego rozwoju sytuacji sobie nie życzysz. Jeżeli on umie popracować nad swoim zachowaniem, to możecie związek kontynuować. Jeżeli zareaguje agresją, że jesteś wariatka, że z tobą nie można o niczym porozmawiać, że go ograniczasz, że wymyślasz itp - to mówisz mu że to koniec. I się rozstajecie.

12

Odp: Czy on mną manipuluje? Czy jestem uczulona na swoim punkcie?

Nadal jestem zdania, że czepiasz się mało istotnych dupereli, tak jakby to tobie zależało na tym, żeby ciągle były kłótnie.
I po raz kolejny powtórzę - wasze zachowanie (tak, was obojga) bardziej przypomina przepychanki gimnazjalistów
niż poważny związek dorosłych ludzi, ale nic się nie martw, bo to z czasem każdemu mija i wam też w końcu przejdzie.
Kiedyś pamiętam miałem dziewczynę, która przez chyba rok czasu mi truła, że kiedyś tam jej podobno powiedziałem,
że rzucę palenie, postaram się mniej przeklinać i poluzuję kontakty z kolegami. Jak łatwo się domyślić, były to czasy szkoły podstawowej.
I tak chodziła za mną i pierdzieliła w kółko bez przerwy o tym samym, aż w końcu zacząłem celowo robić jej na złość z innymi rzeczami.
Darła gębę non stop, a ja miałem z tego tylko ubaw, no bo skoro się wydziera, to znaczy że jej zależy. Że kocha w sensie.
No i tak przeciągaliśmy linę do końca podstawówki, później jeszcze przez kilka lat, po których na koniec wzięliśmy ze sobą ślub.
Tak było.

13

Odp: Czy on mną manipuluje? Czy jestem uczulona na swoim punkcie?
Pomocyy napisał/a:

Dziewczyny. Tu nie chodzi aż tak bardzo o to ze znajoma w ten sposób go przywitała. Problem jest w tym ze chłopak w oczy mi mówi ze ja się przewidziałam. Czytałam ze to jest jedna z technik manipulacji, takie wmawianie komuś na sile coś. Ja mam oczy i widzę jak jest. Ale doszło do tego ze zaczynam szukać winy w sobie.

To się w języku angielskim nazywa gaslighting - oznacza takie właśnie wmawianie komuś, czegoś, co nie miało miejsca. To jest manipulacja.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy on mną manipuluje? Czy jestem uczulona na swoim punkcie?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026