tomala napisał/a:dlatego chciala udac ze poronila kontynulowala potem w dzien wyjazdu do lekarza nie umiala powiedziec a nie chciala abym czekal na nia w poczekalni bo za szybko i nie umiala by mi wtedy tego powiedziec w ogole w dzien wczesniej powiedzaiala przyjaciulce ze jutro sie dowiem nie wie jak ale sie dowiem i pojade do polski
I kolejna bzdura - usunięcie ciąży to nie depilacja - nie trwa wcale szybko a już na pewno nie szybciej niż wizyta kontrolna u lekarza ginekologa...
zresztą, trochę informacji dla Ciebie znalazłam. Powiedz mi czy po którejkolwiek z tych metod Twoja dziewczyna wróciłaby od razu hop siup do domu:
Aborcja farmakologiczna [edytuj]
Tzw. pigułka aborcyjna pojawiła się w 2000 roku na rynku farmaceutycznym pod nazwą Mifégyne[8]. Aborcja farmakologiczna jest możliwa na najwcześniejszym etapie (do dziewiątego tygodnia ciąży). Polega na podaniu środków farmakologicznych wymuszających poronienie. Pierwsza dawka zawiera środek farmakologiczny, który niszczy lub deformuje zarodek (mifepriston lub metotreksat), a druga dawka zawiera środek farmakologiczny z grupy prostaglandyn (mizoprostol lub gemeprost), który wywołuje skurcze macicy i prowadzi do wydalenia zarodka oraz wyściółki macicy. Najczęściej stosowana jest kombinacja mifepristonu i prostaglandyny. Mifepriston jest antyhormonem (antagonistą) w stosunku do progestagenu, wiąże się z receptorem progestagenowym w większym stopniu niż progestagen, prowadzi do nekrozy decidua i oderwania się zapłodnionego jaja, hamuje dalszy rozwój trofoblastu, oddziałując na unaczynienie endometrium uszkadza zarodek, rozszerza i zwiotcza szyjkę macicy oraz wywołuje skurcze macicy[18][19]. W 36 do 48 godzin po zażyciu mifepristonu podaje się prostaglandynę, która wywołuje skurcze macicy i przyśpiesza usunięcie zarodka[18].
W 95,3% przypadków dochodzi do całkowitej aborcji bez konieczności interwencji chirurgicznej[18]. U 2,8% kobiet sztuczne poronienie występuje zaraz po podaniu mifepristonu, a przed prostaglandyną[18]. W 2,8% przypadków aborcja jest niecałkowita, a w 1,2% ciąża dalej się rozwija ? w tych przypadkach konieczna jest interwencja chirurgiczna[18]. U 0,7% kobiet po aborcji farmakologicznej występują bardzo silne krwawienia[18]. W metaanalizie przeprowadzonej na danych z amerykańskiej FDA stwierdzono silne krwotoki w 39% przypadkach, zaś infekcje w 11%[20]. Działanie mifepristonu zwiększa ryzyko śmiertelnego zakażenia bakterią Clostridium sordellii[21]. Według danych fińskich aborcja farmakologiczna niesie za sobą czterokrotnie większe ryzyko powikłań niż chirurgiczna[22].
Mizoprostol lub metotreksat mogą być użyte pojedynczo, ale mają niższą skuteczność i na poronienie trzeba czekać do 2 tygodni. W wypadku użycia metotreksatu dochodzi do poważnej deformacji płodu.
Aborcja chirurgiczna [edytuj]
Na dalszych etapach stosuje się rozmaite połączenia metody podciśnieniowego opróżniania macicy z mechanicznym zniszczeniem zarodka/płodu i usunięciem jego resztek.
W ostatnim trymestrze używana jest zazwyczaj metoda wywołania przedwczesnego porodu lub niszczącego płód odpowiednika metody cesarskiego cięcia. Płód jest najczęściej uśmiercany wewnątrz macicy, przed rozpoczęciem właściwej operacji.
Do późnych aborcji stosowane jest również wstrzykiwanie zasadowego roztworu soli do worka owodniowego powodujące uśmiercenie płodu. W wyniku aborcji metodą wstrzyknięcia roztworu soli stosunkowo często dochodzi do urodzenia żywego, zdolnego do przeżycia płodu ? w Wielkiej Brytanii zdarza się około pięćdziesięciu takich przypadków rocznie, przy czym ze względu na późny wiek dopuszczalnego uśmiercenia (24 tydzień) wiele dzieci jest zdolnych do samodzielnego życia, lecz w praktyce są pozostawiane bez opieki i umierają[23].
Wszystkie powyższe metody aborcji wykonuje się bez znieczulenia płodu. Uważa się, że płód ze względu na niekompletny rozwój układu nerwowego odczuwa ból dopiero w III trymestrze ciąży[24].
[z wikipedii]