netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Szczerość nie zawsze popłaca?

18 odpowiedzi4 546 wyświetleńzałożony przez Nyleve, 06.03.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Szczerość nie zawsze popłaca?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1

Temat: Szczerość nie zawsze popłaca?

Witam.
Na początku stycznia poznałam przez internet miłego faceta. Rozmawialiśmy codziennie, każdego wieczoru po kilka godzin. Dwa tygodnie temu się pierwszy raz spotkaliśmy. Było bardzo miło, sympatycznie i zaraz zaplanowaliśmy kolejne spotkanie. Łącznie było ich 5 - spotykaliśmy się przed południem, żegnaliśmy się w okolicach wieczora. Był taki jak się spodziewałam po klikaniu z nim. Jednak była jedna nieścisłość. Poznaliśmy się na portalu randkowym, gdzie wpisałam inne imię - a co tam, każdy może sobie pozwolić na małe kłamstewko. Na ostatnim spotkaniu (w czwartek) mu się do tego przyznałam. Czekaliśmy właśnie na mój autobus, kiedy mu to powiedziałam. Spojrzał na mnie zszokowany i nic nie powiedział. Zaraz podjechał mój autobus, więc buziak w policzek, "trzymaj się" i poszedł. Zawołałam go i spytałam "co teraz będzie?" na co on "pomyślę".
Dziś jest sobota. Napisałam mu kilka wiadomości, że nie chcę stracić tej znajomości, żeby mi wybaczył, ludzie nie takie rzeczy sobie wybaczają, a ja wiem, że źle zrobiłam i się do tego przyznaję.

Wszyscy, oprócz jednej osoby mówią, że będzie dobrze. Tylko jeden kolega skomentował "olał cię, daj se siana".
Co mam teraz myśleć? Pracuje w pubie w weekendy, więc wiem, że piątek-niedziela nie ma czasu bo jest zalatany. Zależy mi na nim, a nie chcę, by to co mówi kumpel okazało się prawdą.

2

Odp: Szczerość nie zawsze popłaca?

Popieram seni...
Jest to błaha sprawa więc jeśli facet przez to zerwie kontakt z Tobą to albo jest nie do końca normalny albo po prostu nie chce się z Tobą spotykać i szukał pretekstu...

3

Odp: Szczerość nie zawsze popłaca?

O co on sie obraża? Moim zdaniem to ty zle postawiłaś sprawe, od razu zaczelas przepraszać i mówić, że zle zrobiłaś.
Nie zrobiłaś zle, to jest internet i nie chciałaś zeby wszyscy znali twoje prawdziwe imię. tyle.

4

Odp: Szczerość nie zawsze popłaca?

tylko troche szkoda, ze tak pozno wyjawilas mu ten "sekret". ale tak czy inaczej to błahy powod by sie obrazac i zrywac kontakt, moze faktycznie byl to pretekst ?!

5

Odp: Szczerość nie zawsze popłaca?

Nyleve...wejdz w jego polozenie,gdyby on ci wyjawil na 5 spotkaniu,ze ma inne imie...co bys pomyslala...troche pozno, trzeba bylo to zrobic przy pierwszym spotkaniu,a moze teraz mysli ze jeszcze cos ukrywasz,hmm:))no musisz wyczuc sytuacje,a wkrotce sie wszystko wyjasni   Trzymaj sie?

6

Odp: Szczerość nie zawsze popłaca?

Nie, nie zaczęłam przepraszać, przeprosiłam dopiero w wiadomości którą mu po spotkaniu wysłałam. Może i tak jest, ze dałam mu do dłoni pretekst do zakończenia znajomości.
Przypomniało mi się, że kilka dni przed spotkaniem zapytałam "jak byś zareagował, gdybym Cię okłamała?" odpowiedział "jeśli skłamałabyś o sobie, nie wybaczyłbym. Jeżeli zadajesz takie pytanie to zapewne już to zrobiłaś. Wiec o co chodzi?" wykręciłam się, że pytam ogólnie...
Przez weekend się nie będę odzywać, w poniedziałek może zadzwonię, albo po prostu do niego pojadę, by porozmawiać jak normalni ludziem którzy mają do siebie szacunek, a nie głupie dzieci które się gniewają i nie rozmawiają, a potem wychodzi nie wiadomo co.

7

Odp: Szczerość nie zawsze popłaca?

Rzeczywiście sprawa wydaje sie być na pozór błaha, ale spójrzmy na to ze strony chłopaka. Nie znam go ale skoro zaeragował tak jak zaeragował to musiał mieć jakieś powody. Bardzo możliwe że brzydzi się kłamstwem bo kiedyś go ktoś okłamał i to mu zapadło w pamięć. Zresztą nikt nie lubi jak się go okłamuje. Fakt, że reakcja jest trochę przesadzona, ale trzeba szanować czyjeś odczucia. Najlepiej jest zrobić tak jak powiedziałaś - pojechać i porozmawiać w cztery oczy. Wy się w ogóle nie znacie, nie wiesz dlaczego tak zaeragował. Byc może jak tam pojedziesz dowiesz się czegoś o nim o czym nie miałaś pojęcia, co spowodowało tak gwałtowną reakcję. Trzymam kciuki smile

8

Odp: Szczerość nie zawsze popłaca?

Ależ nierozumne z Ciebie stworzenie! Dlaczego na pierwszym spotkaniu nie przyznałaś się jak masz naprawdę na imię? Jak ktos już zauważył - internet to tylko internet i nie musisz wpisywać tam swoich danych osobowych! Potem też wykazałaś się nierozumnością, bo ukrycie prawdziwego imienia podniosłaś do rangi wielkiej tajemnicy i kłamstwa. A potem też nie bylo nic straconego - trzeba było mu powiedzieć, że przepraszasz, że tak późno mu to mówisz, ale strasznie nie lubisz swojego prawdziwego imienia za to bardzo ci sie podoba dźwięk tego drugiego imienia, kiedy on je wypowiada... No i zapewnić, że w żadnej innej sprawie nie naciągnęłaś rzeczywistości...
Popieram poprzedniczki - większe dramaty są na tym świecie i jeżeli chłopak zerwie znajomość z tego powodu to znaczy, że niewiele warta była wasza znajomość. Chyba, że np jego poprzednia dziewczyna notorycznie go okłamywała i teraz ma uraz...

9

Odp: Szczerość nie zawsze popłaca?

No dobra, powinnam pojechać i z nim porozmawiać w cztery oczy.
Zadzwonić wcześniej i uprzedzić, czy jechać w ciemno? Może być tak, że jak akurat bede chciala przyjechać to mu wtedy nagle coś wypadnie, czy coś..

Nie powiedziałam mu od razu bo tak jakoś nie myślałam o nim - ot, pojadę, spotkam się, wrócę i tyle. Drugie spotkanie było na miescie, zakupy. I dopiero od 3 coś zaczęło się dziać... I wtedy zrozumiałam, że to jednak nie byle jaka znajomość i muszę mu wyznac prawdę.
O jego bbyłych? Wiem, że ostatnia mieszkała u niego przez ponad rok i o wszystko się czepiała. Ja mam ten plus, że nie wymagam od faceta pełnej gotowości i poświęcenia oraz bycia na każde zawołanie.

10

Odp: Szczerość nie zawsze popłaca?

Nyleve..jedz bez zapowiedzi , napewno sie ucieszy..bo pomysli ze jednak nie czujesz sie az tak winna,i zalezy ci zeby to wyjasnic,w koncu co ma byc to bedzie...a ty dreczyc sie bedziesz i rozmyslac ,lub zapros go gdzies w jakies przytulne miejsce,i spokojnie porozmawiajcie,napewno cos wypali....no to dzialaj dziewuszka...Powodzenia:)))

11

Odp: Szczerość nie zawsze popłaca?

Pojechalam bez zapowiedzi... Nikt drzwi nie otworzył (jak do niego przyjeżdżałam to całymi dniami nikogo tam nie było, oprócz nas), więc pewnie gdzieś poszedł. Może do klubu? Zadzwoniłam, nie odebrał, więc postanowiłam, że się tam przejdę.. Na miejscu kelner powiedział, że dosłownie kilkanaście minut temu pojechał gdzieś z barmanem ;/ i już racze nie wrócą, bo oboje mają wolne. Zadzwoniłam drugi raz, odebrał. I co? On był w moim mieście, a ja w jego. Powiedziałam, że chcę się z nim spotkać i porozmawiać spokojnie, jak ludzie. On na to,że nie przemyślał jeszcze wszystkiego (ile to mu czasu zajmuje?? yikes) i spotkamy się, ale nie dziś, bo nie da rady, i że da mi znać, gdy będzie miał wolny czas.

12

Odp: Szczerość nie zawsze popłaca?

Szczerość zawsze popłaca. Następnym razem logując się na jakimś portalu być może podasz prawdziwe imię. Dla Ciebie to niewinne kłamstewko, dla kogoś ważna sprawa. Poza tym Ty nie okłamałaś go raz, tylko za każdym razem spotykając się z nim. Osobiście czułabym się fatalnie i zapadła pod ziemię gdyby ktokolwiek zwracał się do mnie innym imieniem i udawałabym, że to prawdziwe. Zrobiłaś z niego idiotę i tyle. Relacje buduje się na zaufaniu - i paradoksalnie tym bardziej przez internet.

13 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19921 (2014-06-09 21:06:15)

Odp: Szczerość nie zawsze popłaca?

Moi DRODZY! PROSZE WAS O RADE! ZAWALILAM NORMALNIE ZAWALILAM NA CALEJ LINII.. WYRZUTY SUMIENIA MNIE ZJEDZA...
OTOZ BYLAM Z CHLOPAKIEM NA KONCERCIE, OGOLNIE POWIEM TAK PO KROTCE,ZE HMM OSTATNIO DOSC SZTYWNY SIE ZROBIL,ALE MOZE PRZEZ TO,ZE PRACUJE WSTAJE O 4.30, OK 12 H PRACUJE TO CO SIE DZIWIC, Z KOLEI NIERAZ BYLO TAK,ZE PRACOWAL KROTKO A I TAK BYL POWAZNY, A NIERAZ TAKIE DNI ,ZE BYL ZABAWNY.. ALE OSTATNIO POWIEM SZCZERZE SIEDZIALAM W DOMU OKOLO 2 MIECHOW NIGDZIE NIE BYLISMY, PEWNA MONOTONIA.. JA EGZAMINY, PRACA DYPLOMOWA- PISANIE NA OKRAGLO ROZDZIALOW, ZAKUWANIE NON STOP I WSZYSTKO.. MOZE PRZEZ TO TAK PALNELAM GLUPIO? NIE WIEM.. CIEZKO POWIEDZIEC. DO RZECZY, BYLISMY NA KONCERCIE ZE ZNAJOMYMI I MIALAM OCHOTE WIELKA PODEJSC POD SCENE BLIZEJ ZEBY COS WIDZIEC, RESZTA ZNAJOMYCH W TYM MOJ CHLOPAK BYLI SCEPTYCZNIE NASTAWIENI DO TEGO POMYSLU. DLATEGO,ZE ZNAJOMI NIE LUBIA TLUMOW, JEDYNIE MOJA PRZYJACIOLKA Z KTORA ROZUMIEM SIE BEZ SLOW BYLA CHETNA, UWIELBIA SIE BAWIC,WYGLUPIAC I WGL. A PODKRESLE,ZE TO BYL DZIEN OSTATNIEGO MOJEGO EGZAMINU I ,ZE MIALAM OCHOTE SIE ROZERWAC W KONCU, ODETCHNAC, POSMIAC I WIECIE CO? KURCZE POSZLAM MIMO TO BLIZEJ SCENY BEZ CHLOPAKA Z PRZYJACIOLKA POTEM MNIE SUMIENIE RUSZYLO MYSLE WRACAM PO NIEGO I GO PRZYCIAGNE ZA REKE I TEZ TAK SIE STALO,ZE ZNAJOMI W TYLE ZOSTALI A MY Z 10 KROKOW DALEJ BYLISMY BO WIEDZIALAM,ZE NIE CHCE SIE MOJ CHLOPAK PCHAC POD SAMA SCENE CHOCIAZ JA MIALAM TAKA OCHOTE,ALE COZ  TRZEBA ISC NA KOMPROMIS.. I PRZYJACIOLKA MOJA TANCZYLA SOBIE,SPIEWALA A JA TEZ, POZNIEJ POPATRZYLAM NA MOJEGO CHLOPAKA,KTORY MIAL MINE TAKA RZADKA I WGL.ZE MASAKRA WIEC MI SIE ODECHCIALO WSZYSTKIEGO, BYLAM WKURZONA,ZE NIE MOZE SIE RAZ DOBRZE BAWIC TYLKO ZAWSZE JAKIS PROBLEM JEST ALBO MUSZE GO ZACHECAC ITP. I ODECHCIALO MI SIE WSZYSTKIEGO JUZ NA KONIEC, ZLA NIE POWSTRZYMALAM SIE I POWIEDZIALAM MU JAK ZAUWAZYL JAKI MAM HUMOR,ZE PRZY NIM NIE MOGE BYC ENERGICZNA... PRZEGIELAM WIEM, NIE POWINNAM TEGO MOWIC,ALE TAK TEZ WTEDY POMYSLALAM I PALNELAM. ON SIE WKURZYL POSZEDL DO ZNAJOMYCH I TERAZ GADAMY MIMO TO JAKBY SIE NIE OBRAZIL JUZ POTEM,ALE WIEM,ZE GO TO ZABOLALO, MACIE JAKIES POMYSLY ABY GO PRZEPROSIC? JAKAS KOLACJA CZY COS? CO MYSLICIE O TYM? DZIEKUJE ZA WSZYSTKIE RADY!
WIEM,ZE NIE ZAWSZE SZCZEROSC POPLACA, NIERAZ SIE TRZEBA UGRYZC W JEZYK... ZALUJE TEGO, ZWLASZCZA,ZE NIE WIEM CO SIE WTEDY ZE MNA STALO, ZAWSZE SIE HAMOWALAM......
POZDRAWIAM WAS DZIUBKI SERDECZNIE smile POWIEDZCIE MI TEZ JAK TO ODKRECIC, POWIEDZIEC MU,ZE TO NIE PRAWDA BYLA? JAK TO ZROBIC?

14

Odp: Szczerość nie zawsze popłaca?

TRUSKAWECZKA CZY TY MASZ POJĘCIE JAK CIĘŻKO CZYTA SIĘ TO CO NAPISAŁAŚ? NORMALNIE PRZEZ TE DUŻE LITERY NIE MOŻNA DOTRZEĆ DO KOŃCA.

15

Odp: Szczerość nie zawsze popłaca?

przepraszam najmocniej, klawiatura mi przestala odmawiac i moglam tylko duzymi pisac, teraz wylaczylam komputer, wylaczylam listwe i dziala smile

16

Odp: Szczerość nie zawsze popłaca?

a co powiecie o takiej sytuacji, gdzie facet nie zamieszcza nigdy swoich zdjec w necie, ma konto na pewny portalu tylko po to aby czasem sobie popisac, zdjecia ma innej znanej osoby tylko dlatego, ze potrzebne sa one do komunikacji, zaczepil jedna laske tak od niechcenia na temat opisu i nie spodziewal sie, ze bedzie im sie fajnie rozmawialo, gdy sie zorientowal ze ta osoba jest ciekawa, inteligentna itp, to przyznal sie jej do tego i wyslal jej swoje zdjecie a ona juz go nie chce znac, staral sie jej to wszystko wyjasnic ale ona nie chce juz wiecej kontaktu, na koniec dowiedzial sie ze jej tez sie fajnie rozmawialo,

co wy byscie zrobily w takiej sytuacji?

17

Odp: Szczerość nie zawsze popłaca?

Moim zdaniem najłatwiej. Oceniać inna osobę.femino-faszystek nie słuchaj , które owszem obwiniają facetów ale same nigdy ich nie miały . Czy zapytałam siebie co bydło gdybys była na jego miejscu ? Na 5 spotkaniu mówi ci a) mam inne imię b) mam dziecko c) mieszkam z była ?
Odpowiednim momentem jest 2-3 spotkanie tak było z moja dziewczyna gdy ona opowiedziała o swojej przeszkoleni a ja powiedziałem ze nie pracuje. Ale 5 spotka ie co to jest ? Wielka kumulacja ?

18

Odp: Szczerość nie zawsze popłaca?
coco59 napisał/a:

Nyleve...wejdz w jego polozenie,gdyby on ci wyjawil na 5 spotkaniu,ze ma inne imie...co bys pomyslala...troche pozno, trzeba bylo to zrobic przy pierwszym spotkaniu,a moze teraz mysli ze jeszcze cos ukrywasz,hmm:))no musisz wyczuc sytuacje,a wkrotce sie wszystko wyjasni   Trzymaj sie?

Dla mnie to sytuacja normalna a wręcz tak powinno być.
Nigdy nie wiadomo kim okaże się osoba poznana w necie i lepiej nie ułatwiać roboty psychopatpm i stalkerom.

Imię niczego nie zmienia.

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Szczerość nie zawsze popłaca?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026