netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Brak śmiałości do mężczyzn

6 odpowiedzi3 695 wyświetleńzałożony przez martita0427, 22.11.2017

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Brak śmiałości do mężczyzn

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Brak śmiałości do mężczyzn

Cześć wszystkim użytkowniczkom i użytkownikom. Zacznę do tego, że mam 22 lata i jakoś nie mam odwagi do płci przeciwnej, przez to jestem jeszcze ciągle singielką, niby mi każdy może powiedzieć, że nie muszę się śpieszyć, że brak chłopaka w tym wieku, to żaden problem, ale już coraz bardziej pragnę przeżyć to uczucie... Ogólnie byłam nieśmiałym dzieckiem, zawsze trzymałam się jakoś z boku, prawie nie miałam koleżanek. Z czasem zaczęłam z tym walczyć, dziś mam więcej odwagi, ale wciąż jest mi trudno zawierać znajomości i przyjaźnie. I miłości...mam obecnie dobrego kolegę, który niestety mieszka w innym mieście, około 200 km ode mnie, od czasu do czasu się widzimy, ale często w gronie wspólnych znajomych, między spotkaniami mamy kontakt na Facebooku. No i chciałabym żeby ta relacja przerodziła się w coś więcej, ale zupełnie nie potrafię się za to zabrać, nie umiem przejąć inicjatywy. Jedynie czasami dotknę tego chłopaka za rękę, położę dłoń na jego ramieniu. Kiedyś tak pół żartem-pół serio powiedziałam mu, że go kocham. Trochę był tym zaskoczony..odpowiedział tylko coś w stylu "no... to bardzo mi miło to słyszeć" . Nie wiem, czy to oznacza, że nie widzi mnie jako swojej dziewczyny, czy jednak warto się starać. Ale ja nie wiem jak, nie mam odwagi wyznać uczucia.

2

Odp: Brak śmiałości do mężczyzn

Jesteś skazana na samotność, pogódź się z tym, bądź jak ja wink

3

Odp: Brak śmiałości do mężczyzn

Mając 23 lata nie zdajesz sobie sprawy, że słowo kocham znaczy o wiele więcej i nie mówi się go komuś, z kim nie jesteś nawet w związku?

Myślę, że zacząć należy od częstych rozmów, poznawania się stopniowo, budowania zaufania. Jednakże odradzam Ci związki na odległość. Do tego potrzeba bliskości, dotyku, przytulenia itd. 200km to zdecydowanie za dużo. Nie masz ciekawych osób na miejscu?

4

Odp: Brak śmiałości do mężczyzn

Ty nie jesteś nieśmiała, bo dotykanie kogoś z kim nie jesteś blisko i mówienie mu kocham to jest dopiero śmiałość.'
Natomiast chyba nie miałaś dobrych wzorców związków między ludźmi, bo ta scena wygląda jak odegrana z jakiegoś kiepskiego harlequina..
Jesteś bardzo młoda jeszcze, najpierw powinnaś nauczyć się nawiązywać różne relacje, wsłuchiwać się w siebie. Bo to ze środka ma wypływać potrzeba dotyku, przytulenia itd. Powodzenia.

5 Ostatnio edytowany przez martita0427 (2017-11-23 21:35:32)

Odp: Brak śmiałości do mężczyzn

Dziękuję za odpowiedzi. Co do tego, ze mówię "kocham" komuś z kim nie jestem w związku. A nigdy nie mówiliście tego bliskim przyjaciołom? Można kochać taką miłością przyjacielską. Ja już to słyszałam nieraz od przyjaciółki, przyjaciela też. I nie widzę w tym nic dziwnego. Cóż, wiem, że odległość w związku może być uciążliwa, ale osobiście znam kilka par, których dzieliło dużo więcej niż 200 km i sobie dały radę, dziś jedna nawet jest po ślubie, więc myślę, że ludzi dzielą nie kilometry, lecz obojętność. A czy mam kogoś na miejscu. Nie. Ja nawet przyjaciół nie mam na miejscu, wszystkich bliskich znajomych mam daleko, ale tak kogoś do wypadów na miasto na co dzień nie. A co do chłopaka, jesteśmy na razie po prostu przyjaciółmi i to nie jest tak, że to było z mojej strony odważne, przesadne dotknięcie. To było tylko muśnięcie dłoni, wycofanie ręki, przeproszenie. Potem widząc, że on nie ma nic przeciwko, trochę odważniej. Ale moje koleżanki ze studiów, które są w kilkuletnich związkach, niektóre zaręczone na pewno powiedziałyby, że tak to się zachowuje 15-latka. A czy mam jakiś wzorzec do naśladowania...no skoro chodzi o rodzinę to zdecydowanie tak.

6 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2017-11-23 21:56:28)

Odp: Brak śmiałości do mężczyzn

Na pewno nie stało się nic bulwersującego z tym wyznaniem- owszem, mówi się tak do przyjaciół, zwykle w emocjach, podziękowaniach za coś.
Jednak Ty jak rozumiem masz plany inne wobec tego chłopaka, więc w innych okolicznosciach powinien to usłyszeć smile Jeśli kogoś dotykasz i widzisz że nie ma nic przeciwko temu, nie przepraszaj za to. Nie wiadomo czy chłopak ma takie plany wobec waszej znajomości jak Ty. Chcesz sprawdzić? Usiądź obok niego baardzo blisko na kanapie- powinien Cię objąć.. jeśli nie, chyba jednak inaczej to widzicie i to po prostu nie ten TWÓJ mężczyzna.

7

Odp: Brak śmiałości do mężczyzn
martita0427 napisał/a:

Dziękuję za odpowiedzi. Co do tego, ze mówię "kocham" komuś z kim nie jestem w związku. A nigdy nie mówiliście tego bliskim przyjaciołom? Można kochać taką miłością przyjacielską. Ja już to słyszałam nieraz od przyjaciółki, przyjaciela też. I nie widzę w tym nic dziwnego. Cóż, wiem, że odległość w związku może być uciążliwa, ale osobiście znam kilka par, których dzieliło dużo więcej niż 200 km i sobie dały radę, dziś jedna nawet jest po ślubie, więc myślę, że ludzi dzielą nie kilometry, lecz obojętność. A czy mam kogoś na miejscu. Nie. Ja nawet przyjaciół nie mam na miejscu, wszystkich bliskich znajomych mam daleko, ale tak kogoś do wypadów na miasto na co dzień nie. A co do chłopaka, jesteśmy na razie po prostu przyjaciółmi i to nie jest tak, że to było z mojej strony odważne, przesadne dotknięcie. To było tylko muśnięcie dłoni, wycofanie ręki, przeproszenie. Potem widząc, że on nie ma nic przeciwko, trochę odważniej. Ale moje koleżanki ze studiów, które są w kilkuletnich związkach, niektóre zaręczone na pewno powiedziałyby, że tak to się zachowuje 15-latka. A czy mam jakiś wzorzec do naśladowania...no skoro chodzi o rodzinę to zdecydowanie tak.

Niestety pary, które dają sobie z tym radę to maleńka ilość. Wielkie uczucie i fascynacja mijają z czasem, zaczyna nam brakować dotyku, bliskości i zaczynamy szukać kogoś na miejscu, kto zawsze będzie przy nas. Może i niektórzy to znoszą, gdy są już starszymi ludźmi i muszą np. wyjechać za pracą, ale to też nie jest regułą. W młodym wieku hormony szaleją i jest ta potrzeba częstego przebywania razem.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Brak śmiałości do mężczyzn

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026