Mój chłopak zaprasza inną na kawę - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój chłopak zaprasza inną na kawę

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 40 ]

1 Ostatnio edytowany przez malgo90 (2022-09-27 11:36:51)

Temat: Mój chłopak zaprasza inną na kawę

Cześć Dziewczyny!
Zwracam się do Was Kobietki o poradę, chciałabym poznać Wasze zdanie czy mam powody do obaw czy nakręcam się niepotrzebnie.
Mam 32 lata, mój obecny chłopak 35. Poznaliśmy się w kwietniu przez portal randkowy, od czerwca już razem zamieszkaliśmy. Trafiła się okazja wynajęcia fajnego mieszkania więc stwierdziłam, że faktycznie możemy spróbować jak to będzie żyć razem. On był bardzo za a ja stwierdziłam, że młodsza nie będę i nie ma co tracić czasu na spotkanie się raz w tygodniu. Generalnie myślałam, że między nami jest fajnie. Widać, że mu na mnie zależy. Piszę, dzwoni od razu jak się rozstaniemy. Przywozi i odwozi mnie z pracy, gotuje itd. Ma syna z wcześniejszego związku, który co dwa tygodnie u nas nocuje. Z małym też się lubimy i niby wszystko jest dobrze ale...
Nie jestem z siebie dumna z tego co zrobiłam ale to było silniejsze sad Otóż zostawił telefon na chwilę a ja weszłam w messengera..Generalnie wiadomości od kolegów i już miałam go odłożyć, kiedy zobaczyłam rozmowę z młodą Ukrainką..Weszłam i przeczytałam tylko końcówkę coś w stylu " Natka, spotkajmy się na kawę.." Ona odpisała, że ma chłopaka na co on, że to nie podryw a tylko kawa. Pisał, że jak będzie potrzebowała pomocy to żeby się odezwała. Ona grzecznie podziękowała i konwersacja się zakończyła. Odłożyłam telefon i zamarłam. Czy to możliwe, że można być aż tak dobrym graczem? Czułym, opiekuńczym a jednocześnie grać na dwa fronty? Może to miało być zwykłe koleżeńskie spotkanie, sama nie wiem. Strasznie mnie to gryzie ale nie mogę się przyznać, że przeczytałam jego prywatną wiadomość. Generalnie to całe dnie spędzamy razem, nawet jak wychodzi z kumplem na piwo to pisze i dzwoni sam z siebie. Druga strona zawsze dowiaduje się ostatnia a ja nie chce być opcją awaryjną, kiedy znajdzie lepsza sad
Dziewczyny co myślicie? Mam się czym martwić?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę

Masakra. Ja też ostatnio napisałam koledze, żeby dzwonił jak będzie potrzebował, nie ważne o której, a w związku jestem od 5 lat i męża nie zdradzam. Są różne sytuacje w życiu. Jak ktoś potrzebuje się wygadać, to też bym zaproponowała kawę.

Szczerze to moim zdaniem przesadzasz i nic już z tej Waszej relacji nie będzie, bo już mu nie ufasz i teraz będziesz sprawdzać co chwilę jak tylko Ci ten telefon wpadnie w ręce.

3

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę
malgo90 napisał/a:

Cześć Dziewczyny!
Zwracam się do Was Kobietki o poradę, chciałabym poznać Wasze zdanie czy mam powody do obaw czy nakręcam się niepotrzebnie.
Mam 32 lata, mój obecny chłopak 35. Poznaliśmy się w kwietniu przez portal randkowy, od czerwca już razem zamieszkaliśmy. Trafiła się okazja wynajęcia fajnego mieszkania więc stwierdziłam, że faktycznie możemy spróbować jak to będzie żyć razem. On był bardzo za a ja stwierdziłam, że młodsza nie będę i nie ma co tracić czasu na spotkanie się raz w tygodniu. Generalnie myślałam, że między nami jest fajnie. Widać, że mu na mnie zależy. Piszę, dzwoni od razu jak się rozstaniemy. Przywozi i odwozi mnie z pracy, gotuje itd. Ma syna z wcześniejszego związku, który co dwa tygodnie u nas nocuje. Z małym też się lubimy i niby wszystko jest dobrze ale...
Nie jestem z siebie dumna z tego co zrobiłam ale to było silniejsze sad Otóż zostawił telefon na chwilę a ja weszłam w messengera..Generalnie wiadomości od kolegów i już miałam go odłożyć, kiedy zobaczyłam rozmowę z młodą Ukrainką..Weszłam i przeczytałam tylko końcówkę coś w stylu " Natka, spotkajmy się na kawę.." Ona odpisała, że ma chłopaka na co on, że to nie podryw a tylko kawa. Pisał, że jak będzie potrzebowała pomocy to żeby się odezwała. Ona grzecznie podziękowała i konwersacja się zakończyła. Odłożyłam telefon i zamarłam. Czy to możliwe, że można być aż tak dobrym graczem? Czułym, opiekuńczym a jednocześnie grać na dwa fronty? Może to miało być zwykłe koleżeńskie spotkanie, sama nie wiem. Strasznie mnie to gryzie ale nie mogę się przyznać, że przeczytałam jego prywatną wiadomość. Generalnie to całe dnie spędzamy razem, nawet jak wychodzi z kumplem na piwo to pisze i dzwoni sam z siebie. Druga strona zawsze dowiaduje się ostatnia a ja nie chce być opcją awaryjną, kiedy znajdzie lepsza sad
Dziewczyny co myślicie? Mam się czym martwić?


Już biorę moją szklaną kulę.

Widzę, że on jest zakłamanym zdradzaczem, który żadnej nie przepuści, ale potrzebował kogoś do prania skarpet, więc przy Tobie ma ciepłą bazę, z której robi wypady w poszukiwaniu lepszej opcji.

A nie, nie. Coś mi zakłóca odbiór

Jednak on jest uczciwym facetem, pomocną duszą, która miała pecha w miłości i trafiła na Ciebie, szpicla i szpiega, co nie przepuści żadnej okazji, żeby zlustrować cudzy telefon.

A tak serio, to z niby jak my mamy wiedzieć kim jest Twój facet? Bądź poważna. Jak masz obiekcje, to go zapytaj. Masz obawy, że uzna Cię za wścibskiego szpiega, który nikomu nie ufa? Pewnie masz rację, ale przynajmniej Ty będziesz uczciwa.

4

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę

R_ita2 myślę, że raczej nie. Jest zazdrosny jak odpiszę koledzę.. Generalnie to najbardziej zmartwił mnie fakt, że nie napisał tej dziewczynie, że też jest w związku. Ja sama zawsze odmawiałam wyjścia ze znajomym. Dlatego przykro mi, że on nie miał z tym problemu żeby zaprosić inną na kawę.

5 Ostatnio edytowany przez Goldi01 (2022-09-27 12:30:15)

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę
malgo90 napisał/a:

R_ita2 myślę, że raczej nie. Jest zazdrosny jak odpiszę koledzę..

No to taki pan hipokryta Ci się trafił.
Jest zazdrosny o każdego Twojego kolegę, a sam z koleżankami się kryje.

Macie o czym rozmawiać w ciągu najbliższych dni. Jedyna dobra rada to szczera rozmowa z partnerem o treści pierwszego postu autorki.

6

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę
malgo90 napisał/a:

R_ita2 myślę, że raczej nie. Jest zazdrosny jak odpiszę koledzę.. Generalnie to najbardziej zmartwił mnie fakt, że nie napisał tej dziewczynie, że też jest w związku. Ja sama zawsze odmawiałam wyjścia ze znajomym. Dlatego przykro mi, że on nie miał z tym problemu żeby zaprosić inną na kawę.

To co pogrubiłam to jest czerwona lampka, która powinna Ci się zapalić w głowie.
Zazdrośnikom mówimy nie. Jeżeli przez faceta rezygnujesz z kontaktów ze znajomymi, bo on jest zazdrosny, to należy pożegnać faceta, a nie znajomych.

7

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę

Autorko, a w jakim celu przeglądałąś telefon swojemu chłopakowi?

8

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę

Tu nic nie gra. Dlaczego telefon leży na widoku? Z reguły, gdy jest ktoś inny, telefon jest najlepiej strzeżonym przedmiotem na świecie. Tu trzeba poznać okoliczności. Może to jakieś spotkanie niekoniecznie we dwoje. Teraz organizuje się masę różnych zbiórek, pomocy dla Ukrainy. Spokojnie podejść do sprawy.

9 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2022-09-27 13:39:21)

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę
Goldi01 napisał/a:

Jedyna dobra rada to szczera rozmowa z partnerem o treści pierwszego postu autorki.

Jedyna dobra rada...
Szczera rozmowa... z hipokryta... ktory zostal przylapany na goracym uczynku...

On sie wszystkiego wyprze i bedzie probowal bronic sie malujac sytuacje, ze to on jest ofiara autorki, ktora przegladajac mu telefon zdradzila jego zaufanie.
Tyle ze szczerej rozmowy.

malgo90 napisał/a:

Czy to możliwe, że można być aż tak dobrym graczem? Czułym, opiekuńczym a jednocześnie grać na dwa fronty?

Facet moze Cie nawet kochac i uwielbiac spedzac z Toba czas.
Zobaczy ladna 20-letnia ukrainke i mu odlacza mozg i przestajesz dla niego istniec az im cos z tego wyjdzie lub nie.

To trudny i skomplikowany temat, ktory jest poruszany w literaturze 12-krokowego programu, ktory jest wykorzystywany przez grupy anonimowych alkoholikow, seksoholikow itd.

Jak wyglada wasz seks? Jest gra wstepna, poczucie wiezi miedzy wami i troski o siebie wzajemnie? Kochacie sie czy uprawiacie sport?

Legat napisał/a:

Może to jakieś spotkanie niekoniecznie we dwoje. Teraz organizuje się masę różnych zbiórek, pomocy dla Ukrainy.

Facet: Natka, spotkajmy się na kawę..
Mloda dziewczyna: Mam chlopaka
Facet: To tylko kawa

Legat, jakiej pomocy dla Ukrainy? Chyba w utrzymaniu przyrostu naturalnego wink

10

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę

Ogólnie zawsze go blokuje a teraz z rozterki pewnie tego nie zrobił. Doskonale zdaję sobie sprawę, że źle zrobiłam i jest mi wstyd z tego powodu. O zbiórkach i pomocy raczej nie ma mowy bo wiem, że się nie udziela w tej kwestii.

11

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę
malgo90 napisał/a:

Ogólnie zawsze go blokuje a teraz z rozterki pewnie tego nie zrobił. Doskonale zdaję sobie sprawę, że źle zrobiłam i jest mi wstyd z tego powodu. O zbiórkach i pomocy raczej nie ma mowy bo wiem, że się nie udziela w tej kwestii.

Z punktu taktycznego, lepiej o tym z nim nie rozmawiać i poczekać, czy nie wyjdzie mu jakieś pilne "spotkanie z kolegami". Albo praca się nie przedłuży, bo "nawał roboty".

12

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę
JohnyBravo777 napisał/a:
Goldi01 napisał/a:

Jedyna dobra rada to szczera rozmowa z partnerem o treści pierwszego postu autorki.

Jedyna dobra rada...
Szczera rozmowa... z hipokryta... ktory zostal przylapany na goracym uczynku...

On sie wszystkiego wyprze i bedzie probowal bronic sie malujac sytuacje, ze to on jest ofiara autorki, ktora przegladajac mu telefon zdradzila jego zaufanie.
Tyle ze szczerej rozmowy.

malgo90 napisał/a:

Czy to możliwe, że można być aż tak dobrym graczem? Czułym, opiekuńczym a jednocześnie grać na dwa fronty?

Facet moze Cie nawet kochac i uwielbiac spedzac z Toba czas.
Zobaczy ladna 20-letnia ukrainke i mu odlacza mozg i przestajesz dla niego istniec az im cos z tego wyjdzie lub nie.

To trudny i skomplikowany temat, ktory jest poruszany w literaturze 12-krokowego programu, ktory jest wykorzystywany przez grupy anonimowych alkoholikow, seksoholikow itd.

Jak wyglada wasz seks? Jest gra wstepna, poczucie wiezi miedzy wami i troski o siebie wzajemnie? Kochacie sie czy uprawiacie sport?


Wiem, że nie można generalizawać facetów ale niestety często tak bywa, że na widok młodych dziewczyn mają odcinkę. Jest i gra wstępna i więź. Chodź to może i szczeniackie ale zawsze zasypia wtulony we mnie, trzymając mnie za rękę.

13

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę
JohnyBravo777 napisał/a:
Legat napisał/a:

Może to jakieś spotkanie niekoniecznie we dwoje. Teraz organizuje się masę różnych zbiórek, pomocy dla Ukrainy.

Facet: Natka, spotkajmy się na kawę..
Mloda dziewczyna: Mam chlopaka
Facet: To tylko kawa

Legat, jakiej pomocy dla Ukrainy? Chyba w utrzymaniu przyrostu naturalnego wink

Dałem tylko taki przykład, że różnie bywa. Zapewne jest koleżanką z pracy, coś tam pewnie mieli omawiać. Są sytuacje dwuznaczne czasem. Ty widzisz tak, a może być inaczej. Czasem wiele wynika z samego kontekstu.

14 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2022-09-27 14:18:16)

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę
malgo90 napisał/a:

Wiem, że nie można generalizawać facetów ale niestety często tak bywa, że na widok młodych dziewczyn mają odcinkę.
Chodź to może i szczeniackie ale zawsze zasypia wtulony we mnie, trzymając mnie za rękę.

To nie jest szczeniackie.

Ogolnie biala ksiazka anonimowych seksoholikow mowi o tym, ze:
1) Ta odcinka, ktorej efektem jest brak samokontroli - i co za tym idzie mimowolna zdrada partnera - spowodowana jest przez "Rzadze"
2) Czlowiek, ktory odczuwa "rzadze" ma problem z zaspokojeniem jakiejs waznej potrzeby np. brak silnych relacji z rodzina w dziecinstwie spowodowal, ze brakuje mu mase polaczen miedzy neuronami komunikujacymi sie przy pomocy oksytocyny (neurotransmittera milosci).
3) Poniewaz nie umie (nie jest w stanie) zaspokoic danej potrzeby a odczuwa jej silne braki zmuszony jest ja zagluszac.
4) Zagluszanie opiera sie na wzmozonej aktywacji polaczen miedzy neuronami, ktore komunikuja sie za pomoca dopaminy np. jedzenie, seks, pornografia, gry komputerowe, social media... ogolnie szukanie nowych wrazen itp.
5) Zagluszanie trwa tylko tak dlugo jak sama aktywnosc, ktora szybko traci swoja swiezosc wiec pojawia sie "tolerancja" i potrzebna jest wieksza dawka lub cos nowego. Dlatego "Rzadza" jest niemozliwa do zaspokojenia. - Swoja droga w oparciu o taki wlasnie, chory stan umyslu, zostal zaprojektowany nasz system ekonomiczny, ktory stara sie odpowiedziec na pytanie jak za pomoca ograniczonych zasobow zaspokoic nieograniczone rzadze. - Rzadze sa tylko dlatego nieograniczone bo nie zaspakajaja rzeczywistej potrzeby a jedynie zagluszaja ja - co powoduje ogromne zniszczenie naszej planety bo zamiast leczyc ludzi wykorzystujemy ich chorobe to budowania pieniedzy i wladzy - co samo w sobie rowniez jest efektem tej choroby.

Co zatem nastepuje, mozliwe jest, ze twoj partner ma niezaspokojona potrzebe bycia kochanym, ktora zaspakajana jest gdy wszystko jest OK ale w sytuacji jakiegokolwiek konfliktu (klotnia) lub innego ryzyka (np. perspektywa twojego wyjscia z kolegami), z uwagi na uwarunkowania w dziecinstwie, dochodzi do jej wyczerpania znacznie szybciej niz u zdrowych osob, po czym nastepuje panika i koniecznosc zagluszenia tego uczucia poprzez "Rzadze".
To wlasnie w tych sytuacjach zazwyczaj zareaguje uzaleznieniem swojego wyboru - grajac w gry, pijac alkohol lub odzywajac sie do jakis innych dziewczyn.

15

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę
JohnyBravo777 napisał/a:
malgo90 napisał/a:

Wiem, że nie można generalizawać facetów ale niestety często tak bywa, że na widok młodych dziewczyn mają odcinkę.
Chodź to może i szczeniackie ale zawsze zasypia wtulony we mnie, trzymając mnie za rękę.

To nie jest szczeniackie.

Ogolnie biala ksiazka anonimowych seksoholikow mowi o tym, ze:
1) Ta odcinka, ktorej efektem jest brak samokontroli - i co za tym idzie mimowolna zdrada partnera - spowodowana jest przez "Rzadze"
2) Czlowiek, ktory odczuwa "rzadze" ma problem z zaspokojeniem jakiejs waznej potrzeby np. brak silnych relacji z rodzina w dziecinstwie spowodowal, ze brakuje mu mase polaczen miedzy neuronami komunikujacymi sie przy pomocy oksytocyny (neurotransmittera milosci).
3) Poniewaz nie umie (nie jest w stanie) zaspokoic danej potrzeby a odczuwa jej silne braki zmuszony jest ja zagluszac.
4) Zagluszanie opiera sie na wzmozonej aktywacji polaczen miedzy neuronami, ktore komunikuja sie za pomoca dopaminy np. jedzenie, seks, pornografia, gry komputerowe, social media... ogolnie szukanie nowych wrazen itp.
5) Zagluszanie trwa tylko tak dlugo jak sama aktywnosc, ktora szybko traci swoja swiezosc wiec pojawia sie "tolerancja" i potrzebna jest wieksza dawka lub cos nowego. Dlatego "Rzadza" jest niemozliwa do zaspokojenia. - Swoja droga w oparciu o taki wlasnie, chory stan umyslu, zostal zaprojektowany nasz system ekonomiczny, ktory stara sie odpowiedziec na pytanie jak za pomoca ograniczonych zasobow zaspokoic nieograniczone rzadze. - Rzadze sa tylko dlatego nieograniczone bo nie zaspakajaja rzeczywistej potrzeby a jedynie zagluszaja ja - co powoduje ogromne zniszczenie naszej planety bo zamiast leczyc ludzi wykorzystujemy ich chorobe to budowania pieniedzy i wladzy - co samo w sobie rowniez jest efektem tej choroby.

Co zatem nastepuje, mozliwe jest, ze twoj partner ma niezaspokojona potrzebe bycia kochanym, ktora zaspakajana jest gdy wszystko jest OK ale w sytuacji jakiegokolwiek konfliktu (klotnia) lub innego ryzyka (np. perspektywa twojego wyjscia z kolegami), z uwagi na uwarunkowania w dziecinstwie, dochodzi do jej wyczerpania znacznie szybciej niz u zdrowych osob, po czym nastepuje panika i koniecznosc zagluszenia tego uczucia poprzez "Rzadze".
To wlasnie w tych sytuacjach zazwyczaj zareaguje uzaleznieniem swojego wyboru - grajac w gry, pijac alkohol lub odzywajac sie do jakis innych dziewczyn.

Heh chyba całkiem trafne spostrzeżenie...dzieciństwa nie miał łatwego.

16

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę

Ale to chyba trochę na wyrost mówić, że gość jest seksoholikiem tylko dlatego, że Autorka znalazła jedną wymianę wiadomości o tematyce zupełnie pozaseksualnej?

Kojarzy mi się z tym żartem:
Wymiana smsów:
Ania: hej kiedy się widzimy
Bartek: tu dziewczyna Bartka, nie widzicie się
Ania: ok, to powiedz mu, żeby zrobił sam projekt do pracy.

17

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę

Ja w swojej pracy miałem masę takich anegdot. Mam imię zaczynające się na tą samą literę co mąż klientki. Zamiast do mnie omyłkowo zadzwoniła do niego. Załóżmy, że mąż ma na imię Antek, a ja Adam:
żona: część Adam kiedy będziesz? Bo bardzo ciebie potrzebuję
Antek: co? Jaki Adam?
żona: yyy o kurczę ja nie do ciebie, tylko do informatyka
Chodziło o pilną pomoc przy programie. smile

Z jedną dziewczyną siedzieliśmy przy programie i tam trzeba było porównać, to co było wprowadzone, z kwotą która była wyliczona - miało wyjść 100% zgodności. Siedzimy i to porównujemy, co tam jeszcze brakuje do 100%. Dzwoni jej mąż. Ona trochę wkurzona, bo nie wiadomo gdzie są brakujące kwoty. Odbiera i mówi:
- ja tu z panem dochodzę. Poczekaj jak razem dojdziemy, to oddzwonię.
Mąż zamilkł i posłusznie się rozłączył. smile

18

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę

Uważam ze nie powinnaś się przyznawać do tego że widziałaś tą wiadomość. Przy następnym jego wyjściu "z kolegami" bądź dłuższym powiedzeniu w pracy, przejrzyj telefon jeszcze raz. Sprawdź czy się z nią nie kontaktował, jak cała konwersacja zostanie usunięta albo telefon zablokowany to masz odpowiedź. Akurat słówkami jak bardzo Cię kocha i trzymaniem za rączkę bym się za bardzo tutaj nie sugerowała. Przyrodzenie robi swoje co nie zmienia faktu że może Cię jednocześnie nadal lubić.

19

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę
MagdaLena1111 napisał/a:
malgo90 napisał/a:

Cześć Dziewczyny!
Zwracam się do Was Kobietki o poradę, chciałabym poznać Wasze zdanie czy mam powody do obaw czy nakręcam się niepotrzebnie.
Mam 32 lata, mój obecny chłopak 35. Poznaliśmy się w kwietniu przez portal randkowy, od czerwca już razem zamieszkaliśmy. Trafiła się okazja wynajęcia fajnego mieszkania więc stwierdziłam, że faktycznie możemy spróbować jak to będzie żyć razem. On był bardzo za a ja stwierdziłam, że młodsza nie będę i nie ma co tracić czasu na spotkanie się raz w tygodniu. Generalnie myślałam, że między nami jest fajnie. Widać, że mu na mnie zależy. Piszę, dzwoni od razu jak się rozstaniemy. Przywozi i odwozi mnie z pracy, gotuje itd. Ma syna z wcześniejszego związku, który co dwa tygodnie u nas nocuje. Z małym też się lubimy i niby wszystko jest dobrze ale...
Nie jestem z siebie dumna z tego co zrobiłam ale to było silniejsze sad Otóż zostawił telefon na chwilę a ja weszłam w messengera..Generalnie wiadomości od kolegów i już miałam go odłożyć, kiedy zobaczyłam rozmowę z młodą Ukrainką..Weszłam i przeczytałam tylko końcówkę coś w stylu " Natka, spotkajmy się na kawę.." Ona odpisała, że ma chłopaka na co on, że to nie podryw a tylko kawa. Pisał, że jak będzie potrzebowała pomocy to żeby się odezwała. Ona grzecznie podziękowała i konwersacja się zakończyła. Odłożyłam telefon i zamarłam. Czy to możliwe, że można być aż tak dobrym graczem? Czułym, opiekuńczym a jednocześnie grać na dwa fronty? Może to miało być zwykłe koleżeńskie spotkanie, sama nie wiem. Strasznie mnie to gryzie ale nie mogę się przyznać, że przeczytałam jego prywatną wiadomość. Generalnie to całe dnie spędzamy razem, nawet jak wychodzi z kumplem na piwo to pisze i dzwoni sam z siebie. Druga strona zawsze dowiaduje się ostatnia a ja nie chce być opcją awaryjną, kiedy znajdzie lepsza sad
Dziewczyny co myślicie? Mam się czym martwić?


Już biorę moją szklaną kulę.

Widzę, że on jest zakłamanym zdradzaczem, który żadnej nie przepuści, ale potrzebował kogoś do prania skarpet, więc przy Tobie ma ciepłą bazę, z której robi wypady w poszukiwaniu lepszej opcji.

A nie, nie. Coś mi zakłóca odbiór

Jednak on jest uczciwym facetem, pomocną duszą, która miała pecha w miłości i trafiła na Ciebie, szpicla i szpiega, co nie przepuści żadnej okazji, żeby zlustrować cudzy telefon.

A tak serio, to z niby jak my mamy wiedzieć kim jest Twój facet? Bądź poważna. Jak masz obiekcje, to go zapytaj. Masz obawy, że uzna Cię za wścibskiego szpiega, który nikomu nie ufa? Pewnie masz rację, ale przynajmniej Ty będziesz uczciwa.

A moja szklana kula podpowiedziała mi, że on lubi kobiety, lubi z nimi rozmawiać,  smile  Wypisał się chociaż z tej aplikacji randkowej?

20

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę

A nie możesz po prostu z nim uczciwie porozmawiać?
Ta wiadomość bez kontekstu może mieć kompletnie inne znaczenie.
Ja sam pisze czasem do przyjaciół " o której się widzimy misiaczku" bo taki mamy styl pisania do siebie, choć z boku może to wyglądać dziwnie
Ja sam nie wierze w przyjaźni damsko- męską, tak jak i moja zona ale sa ludzie dla który wyjście na kawę z koleżanka z pracy czy nawet posiadanie przyjaciela przeciwnej płci jest czymś normalnym.
bo jest czymś normalnym.
Skoro to jego przyjaciółka/znajoma to jak najbardziej ma prawo wyjść z nia na kawę, i takie samo prawo masz ty, i tutaj dziwna sprawa ta jego hipokryzja. 
Moja rada: Po prostu otwarcie zapytaj co to za kobieta bo widziano was na mieście, i tyle.
Zobaczysz po jego reakcji czy jest lewusem i cos kręci czy to po prostu znajoma.

21

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę

Nie musisz rozmawiać o tej kobiecie, jak widać nie chce ona prywatnych kontaktów, ale ogólnie z nim porozmawiaj na temat kontaktów z przyjaciółkami.
Pretekst masz dobry, bo robił fochy o Twojego kolegę więc możecie sobie nawzajem wytłumaczyć swoje podejścia.

22

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę

Ugh, szczerze. Nie jestem jakoś zaborcza ale gdybym zobaczyła nawet nie tyle zaproszenie, co,, to tylko kawa,, zaraz po informacji że ma faceta to miałabym mocno czerwona lampkę. A to, że się tuli i zasypia trzymajc Cię za rękę.. To miłe. Mój były na tydzień przed tym kiedy się wydało, że ma jednak druga opowiadał przy swojej rodzinie ile chce mieć ze mną dzieci trzymając mnie mocno ze rękę i całując ja między czasie wink

23

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę
anetas napisał/a:

Uważam ze nie powinnaś się przyznawać do tego że widziałaś tą wiadomość. Przy następnym jego wyjściu "z kolegami" bądź dłuższym powiedzeniu w pracy, przejrzyj telefon jeszcze raz. Sprawdź czy się z nią nie kontaktował, jak cała konwersacja zostanie usunięta albo telefon zablokowany to masz odpowiedź. Akurat słówkami jak bardzo Cię kocha i trzymaniem za rączkę bym się za bardzo tutaj nie sugerowała. Przyrodzenie robi swoje co nie zmienia faktu że może Cię jednocześnie nadal lubić.


Tak, tak wiem po tym co przeczytałam biorę na niego poprawkę. Dziękuję za radę

24

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę
WiosnaLatoZima napisał/a:

Ugh, szczerze. Nie jestem jakoś zaborcza ale gdybym zobaczyła nawet nie tyle zaproszenie, co,, to tylko kawa,, zaraz po informacji że ma faceta to miałabym mocno czerwona lampkę. A to, że się tuli i zasypia trzymajc Cię za rękę.. To miłe. Mój były na tydzień przed tym kiedy się wydało, że ma jednak druga opowiadał przy swojej rodzinie ile chce mieć ze mną dzieci trzymając mnie mocno ze rękę i całując ja między czasie wink


Ja też nigdy nie byłam zaborcza bo w życiu bym nie pomyślała, że może inną zaprosić na kawę. Ciągle mam zapaloną czerwoną lampkę o której mówisz. Tylko nie wiem jak wybrnąć z tej sytuacji..
Opowiesz skąd Ty się dowiedziałaś, że była druga?

25

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę
Tamiraa napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:
malgo90 napisał/a:

Cześć Dziewczyny!
Zwracam się do Was Kobietki o poradę, chciałabym poznać Wasze zdanie czy mam powody do obaw czy nakręcam się niepotrzebnie.
Mam 32 lata, mój obecny chłopak 35. Poznaliśmy się w kwietniu przez portal randkowy, od czerwca już razem zamieszkaliśmy. Trafiła się okazja wynajęcia fajnego mieszkania więc stwierdziłam, że faktycznie możemy spróbować jak to będzie żyć razem. On był bardzo za a ja stwierdziłam, że młodsza nie będę i nie ma co tracić czasu na spotkanie się raz w tygodniu. Generalnie myślałam, że między nami jest fajnie. Widać, że mu na mnie zależy. Piszę, dzwoni od razu jak się rozstaniemy. Przywozi i odwozi mnie z pracy, gotuje itd. Ma syna z wcześniejszego związku, który co dwa tygodnie u nas nocuje. Z małym też się lubimy i niby wszystko jest dobrze ale...
Nie jestem z siebie dumna z tego co zrobiłam ale to było silniejsze sad Otóż zostawił telefon na chwilę a ja weszłam w messengera..Generalnie wiadomości od kolegów i już miałam go odłożyć, kiedy zobaczyłam rozmowę z młodą Ukrainką..Weszłam i przeczytałam tylko końcówkę coś w stylu " Natka, spotkajmy się na kawę.." Ona odpisała, że ma chłopaka na co on, że to nie podryw a tylko kawa. Pisał, że jak będzie potrzebowała pomocy to żeby się odezwała. Ona grzecznie podziękowała i konwersacja się zakończyła. Odłożyłam telefon i zamarłam. Czy to możliwe, że można być aż tak dobrym graczem? Czułym, opiekuńczym a jednocześnie grać na dwa fronty? Może to miało być zwykłe koleżeńskie spotkanie, sama nie wiem. Strasznie mnie to gryzie ale nie mogę się przyznać, że przeczytałam jego prywatną wiadomość. Generalnie to całe dnie spędzamy razem, nawet jak wychodzi z kumplem na piwo to pisze i dzwoni sam z siebie. Druga strona zawsze dowiaduje się ostatnia a ja nie chce być opcją awaryjną, kiedy znajdzie lepsza sad
Dziewczyny co myślicie? Mam się czym martwić?


Już biorę moją szklaną kulę.

Widzę, że on jest zakłamanym zdradzaczem, który żadnej nie przepuści, ale potrzebował kogoś do prania skarpet, więc przy Tobie ma ciepłą bazę, z której robi wypady w poszukiwaniu lepszej opcji.

A nie, nie. Coś mi zakłóca odbiór

Jednak on jest uczciwym facetem, pomocną duszą, która miała pecha w miłości i trafiła na Ciebie, szpicla i szpiega, co nie przepuści żadnej okazji, żeby zlustrować cudzy telefon.

A tak serio, to z niby jak my mamy wiedzieć kim jest Twój facet? Bądź poważna. Jak masz obiekcje, to go zapytaj. Masz obawy, że uzna Cię za wścibskiego szpiega, który nikomu nie ufa? Pewnie masz rację, ale przynajmniej Ty będziesz uczciwa.

A moja szklana kula podpowiedziała mi, że on lubi kobiety, lubi z nimi rozmawiać,  smile  Wypisał się chociaż z tej aplikacji randkowej?

Pewnie masz rację. Co do aplikacji to usunął ją pierwszy przy mnie a ja po nim... ale teraz to chyba już by mnie nic nie zdziwiło.

26

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę

malgo, a z drugiej strony jakbyś podeszłą - czy zastanawiałaś się DLACZEGO tak naprawdę zajrzałaś w ten telefon? robiłaś to wcześniej, masz problemy z kontrolą, czy coś jednak Ci podświadomie nie pasowało w jego zachowaniu?
zastanów się nad tym.

zazwyczaj zdradzone osoby na podstawie mikro sygnałów widzą pewne zmiany w zachowaniu drugiej połówki. a później już nawet marko zmiany no tyle że Wy się krótko znacie de facto więc nie wiem na ile na tym etapie byłabyś w stanie to stwierdzić.

27

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę
anna.zakochana napisał/a:

malgo, a z drugiej strony jakbyś podeszłą - czy zastanawiałaś się DLACZEGO tak naprawdę zajrzałaś w ten telefon? robiłaś to wcześniej, masz problemy z kontrolą, czy coś jednak Ci podświadomie nie pasowało w jego zachowaniu?
zastanów się nad tym.

zazwyczaj zdradzone osoby na podstawie mikro sygnałów widzą pewne zmiany w zachowaniu drugiej połówki. a później już nawet marko zmiany no tyle że Wy się krótko znacie de facto więc nie wiem na ile na tym etapie byłabyś w stanie to stwierdzić.


Coś Ty, nigdy wcześniej tego nie robiłam. To był impuls ale może i jakieś podświadome działanie. Ciągle siedzi w tym telefonie i chyba chciałam zobaczyć czy faktycznie z żadną nie pisze.
W jego zachowaniu nic się nie zmienia, nawet jak sama proponuje żeby wyszedł to mówi, że on woli czas spędzić ze mną. Tylko tyle, że ja teraz to odbieram jako może wyrzuty sumienia z jego strony?

28 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-09-28 12:16:58)

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę
malgo90 napisał/a:

(...) Odłożyłam telefon i zamarłam. Czy to możliwe, że można być aż tak dobrym graczem? Czułym, opiekuńczym a jednocześnie grać na dwa fronty? (...)

Owszem, można.

malgo90 napisał/a:

(...) Ciągle siedzi w tym telefonie i chyba chciałam zobaczyć czy faktycznie z żadną nie pisze.
W jego zachowaniu nic się nie zmienia, nawet jak sama proponuje żeby wyszedł to mówi, że on woli czas spędzić ze mną. Tylko tyle, że ja teraz to odbieram jako może wyrzuty sumienia z jego strony?

Skoro już i tak grzebiesz w jego telefonie, to może warto doczytać całość ich konwersacji na messengerze, żeby mieć pełniejszy obraz sytuacji, jak przebiegały ich rozmowy, i skąd się w ogóle ta znajomość wzięła?
Idź za ciosem i poszpieguj trochę tę znajomość.
Aczkolwiek żeby nie było, ja uważam, że telefon to prywatna rzecz, i tak jak np. portfel, nie powinna być przeszukiwania.

Co do wyrzutów sumienia, to raczej nie dopatrywałabym się ich tutaj, jeśli z tą Ukrainką coś jest na rzeczy. Może to zwykła znajomość a może po prostu widzi, że jego znajomość z nią nie ma szans na rozwinięcie się i pozostał przy tym co ma, czyli przy Tobie, tj. zasada małpy, która nie puści jednej gałęzi póki się drugiej nie chwyci.

29

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę
KoralinaJones napisał/a:
malgo90 napisał/a:

(...) Odłożyłam telefon i zamarłam. Czy to możliwe, że można być aż tak dobrym graczem? Czułym, opiekuńczym a jednocześnie grać na dwa fronty? (...)

Owszem, można.

malgo90 napisał/a:

(...) Ciągle siedzi w tym telefonie i chyba chciałam zobaczyć czy faktycznie z żadną nie pisze.
W jego zachowaniu nic się nie zmienia, nawet jak sama proponuje żeby wyszedł to mówi, że on woli czas spędzić ze mną. Tylko tyle, że ja teraz to odbieram jako może wyrzuty sumienia z jego strony?

Skoro już i tak grzebiesz w jego telefonie, to może warto doczytać całość ich konwersacji na messengerze, żeby mieć pełniejszy obraz sytuacji, jak przebiegały ich rozmowy, i skąd się w ogóle ta znajomość wzięła?
Idź za ciosem i poszpieguj trochę tę znajomość.
Aczkolwiek żeby nie było, ja uważam, że telefon to prywatna rzecz, i tak jak np. portfel, nie powinna być przeszukiwania.

Co do wyrzutów sumienia, to raczej nie dopatrywałabym się ich tutaj, jeśli z tą Ukrainką coś jest na rzeczy. Może to zwykła znajomość a może po prostu widzi, że jego znajomość z nią nie ma szans na rozwinięcie się i pozostał przy tym co ma, czyli przy Tobie, tj. zasada małpy, która nie puści jednej gałęzi póki się drugiej nie chwyci.


Zrobiłam to raz i dosłownie dwie wiadomości wstecz. Generalnie pewnie nie będę miała więcej takiej możliwości bo tak jak pisałam pilnuje go. Co do tzn. zasady mały możesz mieć niestety rację.. Dziękuję za wiadomość

30

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę
malgo90 napisał/a:
WiosnaLatoZima napisał/a:

Ugh, szczerze. Nie jestem jakoś zaborcza ale gdybym zobaczyła nawet nie tyle zaproszenie, co,, to tylko kawa,, zaraz po informacji że ma faceta to miałabym mocno czerwona lampkę. A to, że się tuli i zasypia trzymajc Cię za rękę.. To miłe. Mój były na tydzień przed tym kiedy się wydało, że ma jednak druga opowiadał przy swojej rodzinie ile chce mieć ze mną dzieci trzymając mnie mocno ze rękę i całując ja między czasie wink


Ja też nigdy nie byłam zaborcza bo w życiu bym nie pomyślała, że może inną zaprosić na kawę. Ciągle mam zapaloną czerwoną lampkę o której mówisz. Tylko nie wiem jak wybrnąć z tej sytuacji..
Opowiesz skąd Ty się dowiedziałaś, że była druga?

Wiesz, oczywiście nie u każdego wygląda to tak samo.. Natomiast u mnie. Jakkolwiek to zabrzmi ja to czułam. Czułam, że coś się zmieniło, że to już nie było to. Co do jego zachowania, był bardzo czuły, nie mogłabym się domyślić gdybym się kierowała tylko tym jak się zachowuje. bardzo obsesyjnie pilnował telefonu. Jedyne co mnie zastanowili, to zmienił komunikator do częstego kontaktu z nią.
Naprawdę po jego zachowaniu, zaangażowaniu nie mogłabym się przyczepić. Do końca czułam się dla niego ważna i piękna. Taka głupia sytuacja, wszedł jak się kąpałam, patrzył na mnie i powiedział, jesteś piękna. Ale to nie było to, jak się mówi jesteś piękna kocham Cię, to było takie z nostalgią jakby, pożegnaniem. No ciężko to opisać słowami.
A jednak czułam, ze tam się coś dzieje. Powiedziałam mu, że czuje ze coś jest nie tak a nawet wiem, że coś ostro nie gra. Czy chce mi coś powiedzieć? Na co on, ze chce przerwy. Ale chce żebym była przy nim bo mnie potrzebuje. W tym momencie kazalam mu spadać, zablokowałam, dostałam jedynie wiadomość za pare dni że jak mogłam to zrobić i że chce wrócić. Nie reagowałam. Tydzień później już moja przyjaciółka go widziała z nowa kobieta a miesiąc później ogłosił światu na fb. Od tamtej pory nie chciałam od nikogo wieści na jego temat. A on znajomej wiedziałam, że to trwało już w trakcie naszego związku. Jak widać, zero zasady.

31

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę

A ja uważam że Twoje zaniepokojenie jest uzasadnione.

1. Dlaczego nie powiedział Ci o tej Ukraince? Owszem, można się z kimś umawiać na kawkę, ale o tym się zwyczajnie mówi swojemu partnerowi.

2. Jest jasne, że dziewczyna wyczuła jego intencje i grzecznie mu odmówiła. Gdyby nic nie było na rzeczy, podeszłaby do tego inaczej.

3. Można mieć przyjaciół obu płci, ale skoro nalegał na spotkanie w realu, podczas gdy ona nie była zbyt chętna, a on wciąż nalegał, jest podejrzane.

32

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę

Cześć, przede wszystkim przykro mi.
Źle zrobiłaś, że może od początku nie pokazałaś mu, że trzymasz tę komórkę i przeczytałaś wiadomości, prosisz o wyjaśnienie.
Oczywiście grzebanie w czyimś telefonie czy rzeczach nie jest ładne, ale cóż - stało się i przeczucie cię nie myliło. Często tak jest, że znajdujemy coś przypadkiem.
Mieszkasz z facetem, który ma dziecko, zaakceptowałaś je i przyjeżdża do was.
Jesteś wielka wiesz? Nie każdy by się na to zdobył.
Nie pozwól, by ktoś się tobą bawił. Załatw to jak najszybciej. Po prostu z nim porozmawiaj, niech przy tobie pokaże telefon, skoro to nic.
Może za szybko zamieszkaliście razem?

33

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę
malgo90 napisał/a:

W jego zachowaniu nic się nie zmienia, nawet jak sama proponuje żeby wyszedł to mówi, że on woli czas spędzić ze mną. Tylko tyle, że ja teraz to odbieram jako może wyrzuty sumienia z jego strony?

Dlatego pytalam w poprzednim poscie, dlaczego przeglądałas mu tel, - to nie bylo (nie mialo byc) pytanie oceniające.
Jak dla mnie sposob rozmowy z tą Ukrainką, i jej reakcja, tez byłaby powodem do zapalenia sie czerwonej lampki. Słusznie tu ktoś napisał, ze normalna znajoma, czy koleżanka nie tłumaczylaby sie z odmowy owej kawy, bo jest w związku. Cos tu nie gra.

A jak wyglada Wasze zycie towarzyskie? Macie wspolnych znajomych czy kazdy swoich, czy jedno i drugie?

34

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę
WiosnaLatoZima napisał/a:
malgo90 napisał/a:
WiosnaLatoZima napisał/a:

Ugh, szczerze. Nie jestem jakoś zaborcza ale gdybym zobaczyła nawet nie tyle zaproszenie, co,, to tylko kawa,, zaraz po informacji że ma faceta to miałabym mocno czerwona lampkę. A to, że się tuli i zasypia trzymajc Cię za rękę.. To miłe. Mój były na tydzień przed tym kiedy się wydało, że ma jednak druga opowiadał przy swojej rodzinie ile chce mieć ze mną dzieci trzymając mnie mocno ze rękę i całując ja między czasie wink


Ja też nigdy nie byłam zaborcza bo w życiu bym nie pomyślała, że może inną zaprosić na kawę. Ciągle mam zapaloną czerwoną lampkę o której mówisz. Tylko nie wiem jak wybrnąć z tej sytuacji..
Opowiesz skąd Ty się dowiedziałaś, że była druga?

Wiesz, oczywiście nie u każdego wygląda to tak samo.. Natomiast u mnie. Jakkolwiek to zabrzmi ja to czułam. Czułam, że coś się zmieniło, że to już nie było to. Co do jego zachowania, był bardzo czuły, nie mogłabym się domyślić gdybym się kierowała tylko tym jak się zachowuje. bardzo obsesyjnie pilnował telefonu. Jedyne co mnie zastanowili, to zmienił komunikator do częstego kontaktu z nią.
Naprawdę po jego zachowaniu, zaangażowaniu nie mogłabym się przyczepić. Do końca czułam się dla niego ważna i piękna. Taka głupia sytuacja, wszedł jak się kąpałam, patrzył na mnie i powiedział, jesteś piękna. Ale to nie było to, jak się mówi jesteś piękna kocham Cię, to było takie z nostalgią jakby, pożegnaniem. No ciężko to opisać słowami.
A jednak czułam, ze tam się coś dzieje. Powiedziałam mu, że czuje ze coś jest nie tak a nawet wiem, że coś ostro nie gra. Czy chce mi coś powiedzieć? Na co on, ze chce przerwy. Ale chce żebym była przy nim bo mnie potrzebuje. W tym momencie kazalam mu spadać, zablokowałam, dostałam jedynie wiadomość za pare dni że jak mogłam to zrobić i że chce wrócić. Nie reagowałam. Tydzień później już moja przyjaciółka go widziała z nowa kobieta a miesiąc później ogłosił światu na fb. Od tamtej pory nie chciałam od nikogo wieści na jego temat. A on znajomej wiedziałam, że to trwało już w trakcie naszego związku. Jak widać, zero zasady.

Dziękuję za tak szczerą odpowiedź, pozdrawiam

35

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę
madoja napisał/a:

A ja uważam że Twoje zaniepokojenie jest uzasadnione.

1. Dlaczego nie powiedział Ci o tej Ukraince? Owszem, można się z kimś umawiać na kawkę, ale o tym się zwyczajnie mówi swojemu partnerowi.

2. Jest jasne, że dziewczyna wyczuła jego intencje i grzecznie mu odmówiła. Gdyby nic nie było na rzeczy, podeszłaby do tego inaczej.

3. Można mieć przyjaciół obu płci, ale skoro nalegał na spotkanie w realu, podczas gdy ona nie była zbyt chętna, a on wciąż nalegał, jest podejrzane.


Masz rację, dziękuję za szczerość..

36

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę
Gitta napisał/a:

Cześć, przede wszystkim przykro mi.
Źle zrobiłaś, że może od początku nie pokazałaś mu, że trzymasz tę komórkę i przeczytałaś wiadomości, prosisz o wyjaśnienie.
Oczywiście grzebanie w czyimś telefonie czy rzeczach nie jest ładne, ale cóż - stało się i przeczucie cię nie myliło. Często tak jest, że znajdujemy coś przypadkiem.
Mieszkasz z facetem, który ma dziecko, zaakceptowałaś je i przyjeżdża do was.
Jesteś wielka wiesz? Nie każdy by się na to zdobył.
Nie pozwól, by ktoś się tobą bawił. Załatw to jak najszybciej. Po prostu z nim porozmawiaj, niech przy tobie pokaże telefon, skoro to nic.
Może za szybko zamieszkaliście razem?

Też żałuję, że nie pokazałam mu tego od razu. Teraz nie wiem jak z tego wybrnąć..
Dla mnie to nic wielkiego zaakceptować jego dziecko. Mały jest fajnym chłopcem ale faktycznie na początku bardzo się tego bałam.
Może faktycznie za szybko ale czułam, że warto mu zaufać..eh.
Dziękuję Ci bardzo!

37

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę
Alika_ napisał/a:
malgo90 napisał/a:

W jego zachowaniu nic się nie zmienia, nawet jak sama proponuje żeby wyszedł to mówi, że on woli czas spędzić ze mną. Tylko tyle, że ja teraz to odbieram jako może wyrzuty sumienia z jego strony?

Dlatego pytalam w poprzednim poscie, dlaczego przeglądałas mu tel, - to nie bylo (nie mialo byc) pytanie oceniające.
Jak dla mnie sposob rozmowy z tą Ukrainką, i jej reakcja, tez byłaby powodem do zapalenia sie czerwonej lampki. Słusznie tu ktoś napisał, ze normalna znajoma, czy koleżanka nie tłumaczylaby sie z odmowy owej kawy, bo jest w związku. Cos tu nie gra.

A jak wyglada Wasze zycie towarzyskie? Macie wspolnych znajomych czy kazdy swoich, czy jedno i drugie?

bardzo słuszne spostrzeżenie - skoro ona zareagowała w ten sposób to znaczy że czuła że to coś więcej niż kawa. jak mnie koledzy zapraszają na kawę to się nie tłumaczę że mam chłopaka czy nie mam bo oboje wiemy że to po prostu spotkanie koleżeńskie.

niemniej zgadzam się że nie powinnaś mu mówić że grzebałaś w telefonie - rozmowa się obróci przeciwko Tobie i zejdzie z tematu.

38

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę
Alika_ napisał/a:
malgo90 napisał/a:

W jego zachowaniu nic się nie zmienia, nawet jak sama proponuje żeby wyszedł to mówi, że on woli czas spędzić ze mną. Tylko tyle, że ja teraz to odbieram jako może wyrzuty sumienia z jego strony?

Dlatego pytalam w poprzednim poscie, dlaczego przeglądałas mu tel, - to nie bylo (nie mialo byc) pytanie oceniające.
Jak dla mnie sposob rozmowy z tą Ukrainką, i jej reakcja, tez byłaby powodem do zapalenia sie czerwonej lampki. Słusznie tu ktoś napisał, ze normalna znajoma, czy koleżanka nie tłumaczylaby sie z odmowy owej kawy, bo jest w związku. Cos tu nie gra.

A jak wyglada Wasze zycie towarzyskie? Macie wspolnych znajomych czy kazdy swoich, czy jedno i drugie?

Dlaczego to zrobiłam? Sama nie wiem bo jego zachowanie nie zmieniło się. Może ciekawość a może podświadomie czułam, że coś zobaczę albo upewnię się, że jego intencję są szczere?
Ma znajomych Ukraińców, poznałam ich ale wiem też, że wcześniej spotykał się z młodą Ukrainką, której pomógł znaleźć pracę ale ponoć to nie był związek. Ona sporo młodsza, chciała się jeszcze bawić a on ponoć ma inne podejście do życia...Poznałam jego znajomych, on niektórych moich też ale wspólnych nie mamy. Generalnie większość czasu spędzamy sami.

39

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę

Umawia się z inną dziewczyną na kawę, bo traktuje Cię jako opcje nie priorytet. Dziewczyna po drugiej stronie messengera od razu wyczuła intencje i podkreśliła, że ma chłopaka. Co z tego, że on napisał, że "to tylko kawa"? Po co niby ma się z nią na kawę umawiać? Nie wygląda na to, że to jego wieloletnia znajoma, która potrzebuje pomocy i on chce to obgadać przy kawie. Facet nie umawia się z obcymi dziewczynami na kawę, bo szuka znajomych, albo jest chodzącą instytucją charytatywną. Umawia się, bo mu się podoba, umawia się, bo chce zobaczyć co ugra, umawia się, żeby się sprawdzić.
Fajnie mu z Tobą, może tworzysz mu ciepłe, miłe bezpieczne gniazdko, ale on tylko z tego korzysta i rozgląda się jakie ma opcje.

40

Odp: Mój chłopak zaprasza inną na kawę
malgo90 napisał/a:

Cześć Dziewczyny!
Zwracam się do Was Kobietki o poradę, chciałabym poznać Wasze zdanie czy mam powody do obaw czy nakręcam się niepotrzebnie.
Mam 32 lata, mój obecny chłopak 35. Poznaliśmy się w kwietniu przez portal randkowy, od czerwca już razem zamieszkaliśmy. Trafiła się okazja wynajęcia fajnego mieszkania więc stwierdziłam, że faktycznie możemy spróbować jak to będzie żyć razem. On był bardzo za a ja stwierdziłam, że młodsza nie będę i nie ma co tracić czasu na spotkanie się raz w tygodniu. Generalnie myślałam, że między nami jest fajnie. Widać, że mu na mnie zależy. Piszę, dzwoni od razu jak się rozstaniemy. Przywozi i odwozi mnie z pracy, gotuje itd. Ma syna z wcześniejszego związku, który co dwa tygodnie u nas nocuje. Z małym też się lubimy i niby wszystko jest dobrze ale...
Nie jestem z siebie dumna z tego co zrobiłam ale to było silniejsze sad Otóż zostawił telefon na chwilę a ja weszłam w messengera..Generalnie wiadomości od kolegów i już miałam go odłożyć, kiedy zobaczyłam rozmowę z młodą Ukrainką..Weszłam i przeczytałam tylko końcówkę coś w stylu " Natka, spotkajmy się na kawę.." Ona odpisała, że ma chłopaka na co on, że to nie podryw a tylko kawa. Pisał, że jak będzie potrzebowała pomocy to żeby się odezwała. Ona grzecznie podziękowała i konwersacja się zakończyła. Odłożyłam telefon i zamarłam. Czy to możliwe, że można być aż tak dobrym graczem? Czułym, opiekuńczym a jednocześnie grać na dwa fronty? Może to miało być zwykłe koleżeńskie spotkanie, sama nie wiem. Strasznie mnie to gryzie ale nie mogę się przyznać, że przeczytałam jego prywatną wiadomość. Generalnie to całe dnie spędzamy razem, nawet jak wychodzi z kumplem na piwo to pisze i dzwoni sam z siebie. Druga strona zawsze dowiaduje się ostatnia a ja nie chce być opcją awaryjną, kiedy znajdzie lepsza sad
Dziewczyny co myślicie? Mam się czym martwić?

Moze szuka laski do trójkąta;)

Posty [ 40 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój chłopak zaprasza inną na kawę

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024