Od 5lat tkwie w toksycznym zwiazku.Choc on sie wyprowadzil to nie wiem czy to koniec.Pewnie mimo wszystko i tak bym wybaczyla zreszta nie po raz pierwszy.Mamy dwoje dzieci,gdy pierwszy raz mnie zostawil bylam w ciazy z pierwszym dzieckiem.Wtedy nie mielismy kontaktu ze soba przez rok.Przez ten caly czs nie moglam o nim zapomniec.Gdy znow pojawil sie w moim zyciu to zamieszkalismy razem i zaczely sie klamstwa i zdrady.Byly Kasie,Lucynki Justynki.Wszysko mu wybaczalam ale on nadal czegos szukal.Jestem druga kobieta w jego zyciu,wtedy myslalam ze to ona jest "ta zla".Teraz wiem ze to byla tylko i wylacznie jego wina.Nadal przez caly czas o nim mysle choc to co zrobil ostatnio,to sie w glowie nie miesci.Teraz zlozylam wniosek w sadzie o pozbawienie go wladzy rodzicelskiej ale i tak go to nie rusza.Nie wiem czy nie popelniam bledu,ale on i tak nie interesuje sie zadnym ze swoich dzieci(a ma ich szescioro!).Wiem ze i tak nic z tego nie bedzie ale....
Podobne tematy
Co on ma w sobie takiego, że tak lecicie na tego zdrajcę i kłamcę??
Niepojęte....
ale co ?
Kobieto trzymaj się od niego z daleka !
Bo to jest chore !
nie pakuj się w to. Już za pierwszym razem powinnaś go kopnąć w tyłek po tym jak został Cię na ROk w CIĄŻY... to już dużo o nim świadczy..
Zaintrygowana ma racje..jeśli on naprawdę by chciał z Tobą być to ona by się o Ciebie starał a nie "olewał"
Trzymaj się:**
Dieki wam za odpowiedzi.Nie wiem czy dobrze robie ale teraz zrobie wszystko aby uprzykrzyc mu troche zycie,tzn pozbawienie wladzy rpdzicielskiej,podwyzka alimentow.Moj byly wyludzil z urzedu skarbowego tzw.ulge na dzieci i oczywiscie zniknal.Zastanawiam sie gdzie by to zglosic, w skarbowce bylam ale mowia ze to troche potrwa zanim sprawdza.A co jesli on bedzie chcial uciec,np.za granice?Najbardziej wkurza mnie to ze nawet jego rodzina uwaza ze wszystko jest oki...
Juz z twojego postu wnioskuje ,ze ten facet ma ewidentnie wszystko w d....e,daj sobie spokoj ,juz samo to ze ma szescioro dzieci a to olewa...trzymaj sie !!!
Dobrze robisz. Ten człowiek to ładjak, wszystko ma gdzieś. Nie watro uwzgledniuać go w swoich planach na przyszłość... Nie można kochać takiego człowieka.
NA 30 MARCA maam wyznaczony termin obu rozpraw,tzn.o pozbawienie praw rodzicielskich i o podwyzszenie alimentow(mam po 200 na dziecko).Boje sie jak cholera...Ale wiem ze jestem dobra matka.Czy on moze cos wykorzystac wobec mnie?Spac nie moge po nocach.....