netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Brak pewności siebie u kobiety a brak ojca w rodzinie

21 odpowiedzi10 197 wyświetleńzałożony przez Ezer, 26.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Brak pewności siebie u kobiety a brak ojca w rodzinie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1

Temat: Brak pewności siebie u kobiety a brak ojca w rodzinie

Witam!

Już kiedyś pisałam na innym wątku o mojej "rodzince".
Tutaj chciałabym poruszyć kwestię braku ojca a problemów z pewnością siebie u kobiety, która takiego braku doświadczyła.
Temat jest dla mnie już "oklepany" i myślałam, że uporałam się już z nim. NIemniej jednak pewne wydarzenie z przedwczoraj coś mi wyraźnie unaoczniło.
Ja ojca nie miałam nigdy. Zostawił moją matkę, siostrę i mnie, kiedy skończyłam 5 msiesięcy. Widziłam go przy okazji "spraw alimentacyjnych" 3 razy w życiu. Wówczas chciałam go bliżej poznać, jednak zauważyłam, że on tylko mnie strofuje, np. "rób to inaczej, nie powinnaś tak myśleć, etc". Nie padło z jego strony nigdy słowo "przepraszam" za to, że nie miałam go nigdy przy sobie. Mało z tym, on nie próbował się ze mną kontaktować i w ogóle nie interesował się moim losem. Nawet ostatnio o nim myślałam i skontaktowałam się z jego rodzinką aby zapytać czy ja w ogóle cokolwiek dla niego znaczyłam. "Niestety nie, nie łudź się" - taka padła odpowiedź.
W dzieiństwie zupełnie nie odczuwałam braku ojca. To, że go nie było wydawało mi się wtedy czymś naturalnym.
Jednak z perspektywy czasu dostrzegam, jak bardzo ucierpiała na tym moja "kobieca duma", że się tak wyrażę.
Zawsze miałam kłopoty sercowe. Non stop, już od najmłodszych lat zakochiwałam się w jakimś chłopaku i "latałam za nim" bo uważałam, że faceta trzeba oczarować, zdobyć, trzeba stanąć na głowie i udowodnić, że "zasługuję" na miłość.
Zresztą nie tylko o facetów zabiegałam. Nawet o najbliższą przyjaciółkę walczyłam "jak lew", dając się często wykorzystywać i kiedy zrobiła coś niemiłego, natychmiast jej przebaczając.
Spotkałam niedawno moją pierwszą miłość "sprzed lat". Powiedział mi wtedy "no, ty zawsze za mną latałaś". Ścięło mnie z nóg.
Dopiero wtedy dotarło do mnie jak bardzo się nie szanowałam.
Podobnie postępowałam z następnymi moimi facetami. Efekt był zawsze taki sam: nie szanowali mnie, traktowali nie poważnie, uznawali, że "i tak z nimi będę".
POmimo, że uważana jestem za kobietę inteligentną, urodziwą i mądrą, to wewnątrz coś się we mnie kuli. Boje się spojrzeń facetów. W ogóle nie doświadczyłam w swoim życiu, żeby faceci mnie podziwiali. Natomiast zawsze w ich obecności czułam się nieswoje "pod obstrzałem".
Dwa dni temu byłam z wizytą u kuzyna, który ma 2,5 letnią córeczkę.
Chyba dopiero te odwiedziny z całą jasnością uświadomiły mi jak bardzo cierpię, jak bardzo czuję się nic nie warta jako kobieta.
Obserwowałam z zachwytem i niedowierzaniem jak on traktuje swoją córkę i jak ona się prezentuje.
A więc mała traktowana jest jak książniczka. Jest zresztą śliczną, uroczą dziewczynką. Bije od niej niesamowita pewność siebie, duma.
Wszyscy domownicy ją szanują i wspierają. Doszłam do wniosku, że w tej małej dziewczynce jest 100 razy więcej kobiecej dumy niż we mnie.
To bardzo mnie zabolało. Zruzumiałam, że jednak w środku nadal cierpię i czekam na akceptację i zachwyt "tatusia".
Za późno.

2

Odp: Brak pewności siebie u kobiety a brak ojca w rodzinie

Współczuje Ci. Ja mam tak, że moja mama wyjechała do stanów 8 lat temu, a tata 5. Jednym słowem gdy najbardziej ich potrzebowałam nie było ich przy mnie... ale to teraz nieważne.
Hehe, zupełnie jakbym czytała o sobie... tzn. jeśli chodzi o "bieganie" za facetami i brakiem pewności siebie. Także ja Ci nie pomoge za wiecle bo mi samej brakuje pewności siebie i wszyscy to widzą. Powiem Ci tylko jedno, to czego się nauczyłam przez 20 lat mojej egzystencji big_smile. Nie goń za facetami, to oni sami maja przyjść do Ciebie. Ty im tylko pokazuj jaką jesteś fajną, zabawną, intelignetną dziewczyną smile. Owszem, niektózy chłopcy są nieśmiali i trzeba zrobić pierwszy krok bo oni mogą się wstydzić, zakładać z góry, że nie mają szans. Ale to tylko jeden krok, a drugi pozostaw facetowi smile. Jeśli sama będziesz sie szanowała to inni też będą Ciebie szanowali smile. Wiem, jeśli ktos nam sie spodoba, zauroczy to najczęściej tracimy głowe i nie myslimy o tym co robimy, ale trzeba się powstrzymać, mimo wszystko. Wiem, że to będzie trudne, ale innego wyjścia nie ma. Faceci lubią zdobywać dziewczyne, a nie być zdobywanym wink. Albo chociaż myśleć że to oni nas zdobyli big_smile.

3

Odp: Brak pewności siebie u kobiety a brak ojca w rodzinie

Ezer czytając twojego posta myślę że tak jest.Ja straciłam ojca w wieku 3 lat mam ojczyma ale on nigdy mnie nie próbował wychowywać .,zawsze byłam ja i mama i jej nowa rodzina.Dzisiaj jest tak jak piszesz zrobie wszystko żeby zasłużyć na miłość faceta ,uważam że nie jestem wartościowa jako kobieta matka,podpisuję się pod wszystkim co piszesz ...i tylko czy można coś z tym zrobić?

4

Odp: Brak pewności siebie u kobiety a brak ojca w rodzinie

Hmm!!Tak wlasnie ta niska samoocena,ja rodzocow mam,ale jak przypomne sobie zachowanie mojej mamy wobec mnie, to mi strasznie zal,wyobrazcie sobie,kiedys jak zlecialam z hustawki to do domu mnie musiano przyprowadzic,to moja mama mnie nie zalowala ,tylko te dziewczyny co mnie przyprowadzily bo sprawilam im klopot,odkad pamietam zawsze chwalila inne dziewczyny jakie ladne,a mnie nie,chociaz mi nic nie brakowalo,a moja bratowa to ksiezniczka,wiele razy sie pytalam czy ktos o mnie mowi ,to padala odpowiedz ze nie,a ja glupia zawsze tak sie staralam zeby zwrocic uwage na siebie,takze pierwsza sie staralam o wzgledy u chlopakow i kolezanek,a oni poprostu to wykorzystywali,cios w plecy kompletnie brak pewnosci siebie,efekt taki sam,z jednej strony zle natomiast z drugiej mnie dominowalo by byc lepsza,w szkole, w pracy,w calym srodowisku ,i udalo sie, pierwsza na egzaminie zdalam prawo jazdy ,pierwsza mialam pisane prace na egzaminach,nauczylam sie jezyka,ubieram sie inaczej,zawsze mam pierwsze miejsce w konkursach itp.itp.a na dzien dzisiejszy to rywalizuje z wszystkim ,ktos zrobi dobrze a ja ((musze jeszcze lepiej))))mi to pomaga....dla samej siebie,dla satysfakcji ze nie jestem gorsza,,,KOCHANA MAMO,,

5 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2010-03-01 03:51:06)

Odp: Brak pewności siebie u kobiety a brak ojca w rodzinie

Ezer,sadze, ze cos, w tym co mowisz, jest. Ja mam ojca, ale on nigdy mnie naprawde nie kochal. Niby reszta rodziny mnie kochala, akceptowala, ale bylam dosc krytyczna wobec siebie i zawsze przekonana,ze moj wyglad nie wystarcza, zebym sie komus spodobala. Juz w wieku 10 lat mialam regularne napady placzu, ze ''jestem gruba''(i probowalam sie odchudzac) kiedy tak naprawde bylam normalnym, szczuplym dzieckiem. Teraz tez ciagle wydaje mi sie, ze 'nie spelnie wymagan' zadnego chlopaka. Ja nigdy nie 'latalam' za nimi ,jestem pod tym wzgledem jakby dumna, moze ta dume dala mi rodzina. Ale wciaz nie czuje sie jak dziewczyna. Nabawilam sie niezlej obsesji porownujac sie z kazda kobieta,ktora zobaczylam. Czasem czulam sie jak mutant, 20 razy dziennie sprawdzalam w lustrze, czy cos sie w moim ciele zmienilo.. (no bo: nie ta linia,za duzy brzuch,za mala pupa, za szerokie ramiona,za waskie biodra). Przez 18 lat bylam swiecie przekonana,ze bez idealnego (lub zblizonego) wygladu nikt sie mna nie zainteresuje. Teraz troche pozbywam sie tego, bo bylo nie do wytrzymania i wszystko psulo. Po prostu siegnelam dna i musialam isc albo w te, albo wewte wink najlepsze,ze nie mam zadnego powaznego defektu w wygladzie, po prostu nie czuje sie jak kobieta, jestem 'nie taka', nie wygladam jak ona.

Nie wiem, czemu moje kompleksy dotyczyly glownie wygladu. Nigdy nie myslalam,ze jestem glupia, nudna czy cos w ten desen. Poza tym nie wierze w komplementy, dopoki nie uslysze ich wiele razy - (teraz probuje to zmeinic, od razu biore je za 'prawde',co jest az dziwne). Spodziewam sie,ze w kazdej chwili ''przestane sie podobac'' mojemu chlopakowi i spadnie to na mnie jak grom z jasnego nieba, dlatego staram sie wyczuwac symptomy. Co za tym idzie, dzien bez komplementu nadszarpuje moje poczucie atrakcyjnosci/bezpieczenstwa.

A sytuacja rodzinna? Hm. Nieudane malzenstwo rodzicow, mama moze go kochala, ale on jej chyba nie. Czeste awantury, ktore zawsze zaczynal ojciec (jest bardzo impulsywny i mam to po nim ;/), w ktorych zwykle wyzywal mame, ona plakala, gdy probowala sie klocic to tylko pogarszalo wyzwiska albo doprowadzalo ojca do przerazajacego wkurzenia. Pare razy 'w zartach' nazywal ja gruba swinia.  Jest raczej czepialski. Mama teraz go nienawidzi,zbyt wiele razy ja zawiodl (wiem tez,ze zdradzil). W sumie nie pamietam takie czegos, jak rodzice przytulajacy sie i calujacy, dla mnie to niepojete. On ma dwie natury. Gdy jest w dobrym humorze, ma poczucie humoru, malo co go denerwuje, potrafi byc zabawny, smiac sie nawet z siebie. I wtedy go lubie, ale potem znow mnie zawodzi. Sam jest zagubiony, dla niego chyba najbardziej licza sie pieniadze, lubi je 'wydzielac', manipulowac za pomoca nich, jest skapy. (Tak tego nie lubie,ze jestem teraz przeczulona na cokolwiek otrzymywane z 'litosci', moj chlopak juz 100 razy slyszal takie nieuzasadnione zarzuty..) Ogolnie to.. nie wiem. Moja cala rodzina jest nerwowa.

Obserwowałam z zachwytem i niedowierzaniem jak on traktuje swoją córkę i jak ona się prezentuje.
A więc mała traktowana jest jak książniczka. Jest zresztą śliczną, uroczą dziewczynką. Bije od niej niesamowita pewność siebie, duma.

Mozesz opisac to szerzej?Jak DOKLADNIE on ja traktuje? I jak poznajesz ta bijaca od niej pewnosc siebie? wink Rozpisz sie, bo bardzo chetnie o tym poczytam smile

6

Odp: Brak pewności siebie u kobiety a brak ojca w rodzinie

Kochane, ja również nigdy nie miałam ojca, nawet jakiegoś "odnośnika", gdyż u mnie w domu zawsze były tylko same kobiety- babcia, matka, ciotki. Chłopcy zawsze wydawali się być dziwni i inni, w momencie dojrzewania, kiedy zaczęłam interesować się chłopakami okazało się, że nie mam pojecia jak się wobec nich zachowywać. Nie będę tutaj się rozwodzić nad tym czy brak ojca jest czy też nie jest problemem. Do pewnego stopnia na pewno jest to problem, który zawsze w jakiś sposób będzie widoczny w życiu kobiety.
Oprócz socjalizacji pierwotnej- tutaj ważną rolę odgrywają rodzice, opiekunowie, jest jeszcze socjalizacja wtórna, w której zdobywamy, uczymy się nowych umiejętności radzenia sobie w otoczeniu. Tak więc, będąc już świadomym własnego problemu można go rozwiązywać na drodze wchodzenia w relacje z innymi ludźmi- mężem, narzeczonym, chłopakiem, kolegami z klasy, znajomymi w pracy.
Oczywiście wszystko to nie jest takie proste, czasami niektóre kobiety potrzebują więcej czasu oraz większej świadomości siebie, w tym na pewno pomaga terapeuta.
Dziewczyny, nie żyjemy w jednym pomieszczeniu, zamknięte do końca życia- są też inni ludzie (inni mężczyźni). Widzimy nasz problem, szukajmy rozwiązań.
Pozdrawiam smile

7

Odp: Brak pewności siebie u kobiety a brak ojca w rodzinie

Znam to wink Ojciec alkoholik, ucieczka z matka i siostra. Ja 8 lat moja siostra 2.  I też zauważyłam że nie jestem tak pewna siebie i to że ja też 'latałam' za chłopcami. JAkiś sie mną zainteresował od razu przed snem myslałam "jak by to było gdyby...". Wierzyłam ze jkazdy z nich to TEN. a pozniej ryczałam po nocach. Dopiero w wieku 16 lat sie opanowałam. Od tamtego momentu żaden facet nie ma szans. Musiałby być baaardzo cierpliwy. Nie byłam i juz nie jestem tak ufna jak kiedyś..

8 Ostatnio edytowany przez BLACK HEART (2010-07-12 00:35:17)

Odp: Brak pewności siebie u kobiety a brak ojca w rodzinie

Nigdy wcześniej nie zastanawiałam się nad efektami braku ojca w moim życiu. Gdy  czegoś nie ma, nie możemy z całą  pewnością stwierdzić, że nam tego brakuje, bo nigdy tego tak naprawdę nie straciliśmy. Niemniej jednak ostatnio zaczęłam o tym czytać i ...  Moje trudne kontakty  z ludźmi, brak zrozumienia, kompleksy i cała reszta. Nie potrafię nawiązać bliskich relacji z drugim człowiekiem, jestem niepewna jutra i ciągle zagubiona. Nie planuje, bo nie wierze w siebie i swoje możliwości. A facetów to kompletnie nie rozumiem. Nigdy nie zabiegałam o ich względy i nie wierzyłam, że komuś może na mnie zależeć. Nie chciałam popełnić błędu, być nierozważna i narazić się na zranienie. Nie umiem kochać ani być kochaną. Unikam rozczarowania i kroczę pewna drogą. Nie klucze, nie błądzę a mimo to nie potrafię się odnaleźć. Lubię być sama, a jednak kogoś mi brakuje. Robię krok do przodu i się cofam... Boję się że nigdy nie zdołam tego naprawić, a jednocześnie nie robię nic, aby to zmienić. Gdy widzę  pełne  rodziny odwracam wzrok, staram się o tym nie myśleć, ale to wraca.  Ostatnio coraz częściej. Chcę wymazać to z mojego życia, ale jak można wymazać pustkę...

9

Odp: Brak pewności siebie u kobiety a brak ojca w rodzinie

Witaj Black heart!!

Dawno nie byłam na tym forum. Mam dość skomplikowane życie, etc. Jeśli chciałabyś pogadać, daj znać. Możemy się sklikać na GG. Aktualnie siedzę przy necie, więc mogę pogadać. Pozdrawiam.

10

Odp: Brak pewności siebie u kobiety a brak ojca w rodzinie

Do Ezer

Dzięki, że zareagowałaś na mój post. Na razie nie umiem o tym myśleć, a co dopiero rozmawiać. Wczoraj coś we mnie drgnęło, ale to dopiero pierwszy krok, a może tylko chwilowe zaćmienie. Nie wiem. Jednego jestem pewna - to siedzi we mnie głęboko. Zresztą na mój stan składa się wiele czynników. Dzień po dniu, godzina za godziną a ja wciąż nie wiem kim jestem i na jakich zasadach powinnam grać. Zdaje sobie sprawę, że nie jestem osamotniona w tym, ale w moim otoczeniu brak osób z którymi mogłabym o tym porozmawiać. Czasami czuję się jak kaleka emocjonalna. Może przesadzam, sama nie  jestem siebie pewna. Cisza przytłacza, ale pozwala usnąć. Czasami warto milczeć, mniej boli.

11

Odp: Brak pewności siebie u kobiety a brak ojca w rodzinie

Wiem co czujesz. Powiem tylko jedno. Napisałaś, że nie wiesz kim jesteś i jakimi zasadami się w życiu kierować. Wydaje mi się, że jek ktoś wychowywał się bez ojca a do tego (jak ja) miał chaotyczną i znerwicowana matkę, to wówczas cały czas zastanawia się, czy postępuje właściwie - na każdym kroku. Ja to przerabiam codziennie do bólu i do znudzenia.
Myślę, że może być Ci pomocna w rozważaniach pewna książka, którą uważam za niezwykle wartościową. Tytuł "Integracja emocjonalna" autor. A. Terruwe.

Pozdrawiam

12

Odp: Brak pewności siebie u kobiety a brak ojca w rodzinie

tez sie wychowalam bez ojca i zachowywalam sie podobnie do Ciebie. teoria,ktora ja popieram,to szukanie akceptacji w innych i potwierdzenia swojej kobiecosci ktorej nie dostalas od ojca.prawda jest taka,ze tata jest pierwszym facetem dla dziewczynki ktory jakby akceptuje jej kobiecosc.jesli go brak, albo ojciec dziewczynki nie akceptuje to dziewczynka szuka tej akceptacji w innych.przez to jest ulegla,wstydliwa itd.ja zachowywalam sie podobnie hmm jak przestraszony kurczak

13

Odp: Brak pewności siebie u kobiety a brak ojca w rodzinie

Witajcie,
zarejestrowałam się,bo własnie czegos takiego szukałam.Od pewnego czasu zastanawiałam się czemu jestem takim dziwnym człowiekiem.Uważam,że brak ojca w rodzinie i do tegto zrospaczona i osamotniona matka może się bardzo źle odbić na psychice dziecka.Po sobie zauwazylam,że jestem bardzo znerwicowana,mam bardzo mało pewności siebie,czasami nawet do tego stopnia,że sie czerwienie kiedy ktos cos powie na mój temat...Ale dziewczyny mam zupełnie inaczej,nigdy nie uganiałam sie za chłopakami,od małego byłam mini feministką,w podstawowce nawet dostałam dyplom za wybitny feminizm big_smile Chłopcy lecieli za mna jak pszczoły za miodem,jednak łamałam serca jak leciało.Cieszyłam się kiedy oni płakali.Robilam wszystko,aby ich krzywdzić...Już z tego wyrosłam.Jestem w stałym związku,jednak nie cieszy mnie nic...Podziwiam kobiety stanowcze,pewne siebie,wręcz błyszczące...Zazwyczaj te kobiety są z cudownych rodzin,kochajacych,pomagajacych.Jak tak można się odwrócić od własnego dziecka?Łatwiej bylo zrobić,gorzej już z ciągiem dalszym...

14

Odp: Brak pewności siebie u kobiety a brak ojca w rodzinie

Ja w zauważyłam, że brak ojca, a w zasadzie jego miłości, uwagi miał wpływ na moje życie po śmierci mamy. Kiedy jej zabrakło, zostałam całkiem sama. Ojciec się nie zmienił, ale jego zachowanie dopiero wtedy zaczęło mi doskwierać. Zawsze był obecny w domu tylko ciałem. Nigdy nie chciał mnie słuchać, spędzać ze mną czasu, o bliskości fizycznej, tj. np. o przytulaniu czy siadaniu na kolanach nie mogło być mowy, wprost mówił, żebym tego nie robiła, odpychał mnie. Często marzyłam o tym, żeby okazało się, że nie jest moim biologicznym ojcem, wtedy byłoby mi łatwiej znieść jego odrzucenie. Najbardziej zabolał mnie fakt, że poznał kobietę, w której się zakochał. Zawsze myślałam, że skoro trzyma wszystkich na dystans, nie okazuje uczuć, to znaczy, że taki ma charakter. A okazało się, że potrafi chętnie okazywać uczucia. Swoją nową wybrankę często przytula, mówi, że pięknie wygląda, jak ją kocha i jaka jest wspaniała. Tak samo traktuje jej córkę, często o niej mówi jaka jest wspaniała. Nie, nie jestem zazdrosna. Zrozumiałam jednak, że rzecz tkwi w tym, że to problem tkwił w mojej mamie, której nigdy nie kochał (ani ona jego), a potem we mnie. Nie widział w nas nic szczególnego, nie kochał i nie miał potrzeby bliskości z nami. Straciłam przez to poczucie wartości i swoją kobiecość. Przez to trudno mi zaufać mężczyźnie, przyjmować komplementy. Dziękuję tato...

15

Odp: Brak pewności siebie u kobiety a brak ojca w rodzinie

witam! mój ojciec zostawił rodzinę jak miałam 5 lat-czytając wasze posty odnajduje w nich samą siebie- tak...bardzo potrzebowałam męskiej pochwały, która pozwoliłaby na ukształtowanie mojej pewności siebie- nastolatki a teraz już dorosłej choć jeszcze tak niedojrzałej kobiety. sytuacja w domu zazwyczaj była napięta- nerwowość mojej matki bywała nie do zniesienia. jakoś próbowałam sobie radzić z wszystkim po swojemu, dobrze się uczyłam, nie zabiegałam o względy chłopców- udawałam że mnie nie interesują choć tak na prawdę zwracałam uwagę na każdy przejaw sympatii z ich strony i wszystko skrycie przeżywałam.jestem raczej miła i otwarta dziewczyna wiec nie miałam problemów z kontaktami z ludźmi - ale zawsze unikałam sprzeczek dyskusji czy nawet ,,zdrowej" rywalizacji-czułam się gorsza, mniej wartościowa. nie jestem tez wciąż zadowolona ze swojego wyglądu. Teraz studiuje już od kilku lat, mieszkam poza domem, mam chłopaka z którym świetnie się dogaduje- ale problem nadal istnieje- mam metodę pewnego rodzaju asekuracji- staram się nie snuć ambitnych planów, nie liczyć na wiele, zawsze wyobrażać sobie najgorsza z możliwości i próbować się w niej odnaleźć- żeby w razie czego się nie rozczarować a ew miło zaskoczyć-ale jest to ogólnie przygnębiające.komplementy też do mnie nie docierają- wiem że mam wiele możliwości ale czuje inaczej. w niedalekiej przyszłości zacznę wykonywać odpowiedzialny zawód- który wymaga mojej pewności w osądzie i skutecznego działania. ech... myślałam że z wiekiem mi przejdzie a tu nic...

16

Odp: Brak pewności siebie u kobiety a brak ojca w rodzinie

Kiedy to przeczytałam ,to aż chciało mi się płakać.To co napisała Ezer zgadza się w 100 % ze mną i z moim życiem. Też nigdy się nie przejmowałam tym ,że ojca nie ma.Nie obchodziło mnie to.Nie miałam kompleksów,ani jakiejś niskiej samooceny,a byłam zawsze nie pewna siebie.Zawsze miałam przyjaciółki,(przyjaciółki,bo z chłopakami potrafiłam się tylko kolegować...)ale do obcych ludzi nie byłam odważna.Najgorzej z chłopakami.Zawsze się przy nich spinałam,brakowało mi tematów do rozmowy,odwagi.Nie wdawałam się w dyskusje,starałam się robić tylko 'bezpieczne' rzeczy,jak chciałam coś powiedzieć na lekcji to zachowywałam to dla siebie.Ludzi to jakoś nie raziło ,bo nie byłam żadnym 'kozłem ofiarnym' ,ale dla mnie to była męka.Rozmawiałam dużo z ludźmi ,ale zawsze czułam,że trochę mną pomiatają.Tak bardzo mi zależy żeby to zmienić,żebym mogła robić co chcę,nie zamykać się i nie wiem jak...

17

Odp: Brak pewności siebie u kobiety a brak ojca w rodzinie

Mam 43 lata, a ta mała, pozostawiona sama sobie dziewczynka ciągle daje o sobie znać. Taty nie było, bo pracował w delegacjach, a jak był to pił. Mama pracowała, prała, sprzątała, gotowała i czekała na ojca...kiedy wracał, z kompletnie pijanym prowadziła czcze dyskusje. Miałam 5 lat, kiedy zbudzona w nocy zobaczyłam scenę, która do dzisiaj stoi mi jak żywa przed oczyma. Potem był już tylko strach. Nigdy nie słyszałam od rodziców, że jestem mądra, ładna, że zasługuję na wszystko co najlepsze. Kiedy mama wracała z wywiadówki słyszałam: wychowawczyni mówiła, że jesteś mądrą dziewczyną tylko mało ambitną. Niestety nie miał mnie kto motywować, nie miał kto tych ambicji rozpalać. Miłość, czułość, troska...jak przez szybę, nie czułam. A ja tak bardzo tego pragnęłam. Szczerej rozmowy o moich problemach, rozterkach dojrzewającej dziewczyny, o emocjach, pragnieniach, marzeniach.
Kiedy poznałam swojego pzyszłego męża wszyscy byli zachwyceni, bo wykształcony, dobrze ułożony i co najważniejsze nie pije. Nie będę pisać dlaczego zaczęłam z nim współżyć, konsekwencją była ciąża. Potem ślub. Dzisiaj,  po tylu latach mam świadomość podjęcia złej decyzji, a wtedy byłam za młoda, za słaba by się przeciwstawić.
Kiedy urodziłam syna byłam najszczęsliwszą kobietą pod słońcem smile I wtedy obiecałam sobie, że moje dzieci będę wychowywać inaczej . Za cztery lata przyszedł na świat drugi syn. Kochałam i kocham ich najlepiej, najmądrzej jak potrafiłam i potrafię. Co uważam za swój największy sukces? To, że byłam matką i przyjaciółką, za co dziękują mi do dzisiaj.
Małżeństwo niestety nie przetrwało. Walczyłam 20 lat o miłość, czułość, szacunek, partnerstwo. Ile można dawać nie otrzymując nic w zamian? Odeszłam.
Czy jestem szczęśliwa? Generalnie tak, ale moje relacje z mężczyznami pozostawiają wiele do życzenia. Strach, lęk, niepewność...to efekt niedokochanego dziecka, które we mnie żyje.

18

Odp: Brak pewności siebie u kobiety a brak ojca w rodzinie

No dobrze... żalimy się współczujemy sobie (tak, ja też nie mam ojca i tak też mam z tego powodu Sajgon w życiu).
Ale co zrobić, żeby to zmienić?!
Padł tutaj tytuł jednej książki, którą z pewnością przeczytam. Jakieś kolejne?
Ja naprawdę chcę się z tego wydostać.
Bardzo mi pomogła niby lekka książka - bo dotyczy innego tematu - ale da się przełożyć na wszystko inne.
Greg Behrendt, Liz Tuccillo -  Nie zależy mu na Tobie

Pomogło - bo dotyczy wszystkich ludzi, a nie tylko płci przeciwnej.
Pomaga - bo oducza płaszczenia się.

Ale to tylko jedna z książek i postaw, które należy w swoim życiu wprowadzić.
Rady. Rad kobietki potrzebujemy. Konkretnych.

19

Odp: Brak pewności siebie u kobiety a brak ojca w rodzinie

Witam!!! Ja tez stracilam ojca, umarl na goza mozgu kiedy mialam 5 lat i wiele rzeczy pamietam z tamtego okresu, ja tez bylam dla niego krolewna. Kiedy umarl wszystko sie zmienilo! Moja matka nie wyszla za niego z zadnej milosci, wyszla za maz, po to by wyprowadzic sie ze wsi, czyli uciec od tamtego zycia. Po paru latach moja siostra podsluchala rozmowe mojej matki, a wniej to: ze nigdy nie chciala miec dzieci!!! Tak wiec po smierci ojca przeszlysmy z siostra prawdziwa szkole zycia, szkole przetrwania- koszmar, pozostawione same sobie bez zainteresowania  ze strony matki, ona potrfila stawiac wymagania mam sie uczyc , mam byc grzeczna, nie pyskowac zacytuje teraz slynne powiedzenie mojej matki " masz co zrec masz co pic wiec siedz cicho, a jak ci sie nie podoba to wynocha" pierwszy raz uslyszalam to kiedy mialam 12 lat i odpowiedzialm nie tak jak trzeba bylo. Nie mialm w domu nowych ciuchow, bo po miala o mnie dbac, caly czas chodzilam w starych niemodnych ubraniach, ktore dostawalysmy od innych ludzi kiedy to robili porzadki w szafach i zal bylo wyrzucic te starocie,  wysmiewana za to w szkole, nie pytajcie jak to wpedza czlowieka w kompleksy, o mnie i o moja siostre dbala bardziej nasza sasiadka, ktora od czasu do czasu podrzucala nam jakis fajny ciuch po swojej synowej. Mieszkala z nami jeszcze babka, ale ona to inna koszmarna opowiesc. Nigdy nie moglam liczyc na matke, nie mialam poczucia bezpieczenstwa, nie przytulala mnie kiedy plakalam tylko wrzeszczala, kiedy bylam mala chcialam zeby tata zabral mnie do siebie, bo on ma tam dobrze, a mnie tutaj zostawil z mama. Kiedy mialam 16 lat matka dostala udaru mozgu opiekowalam sie nia az do 30 roku zycia, 11 lat byla obloznie chora i chociaz sytuacja finansowa byla kiepska zawsze mialam pieniadze na to zeby kupic jej prezent na Gwiazdke, chociaz ona nigdy tego nie zrobila bo zawsze brakowalo jej pieniedzy (mialysmy z siostra rente po ojcu). Kiedy umarl tata ja nie tylko musialam radzic sobie z brakiem poczucia bezpieczenstwa, utrara wlasnej wartosci, pozniej z problemami w relacjach z chlopcami jeszcze pozniej z mezczyznzmi ( ja nie latalam za facetami raczej, traktowalam ich z gory, z dystansem, wstydzilam sie ich, bylam zbyt dumna na to ), musialam radzic sobie z samotnoscia, brakiem milosci ze strony matki itd. Dzisiaj mam zaawansowana nerwice, nerwice natrectw - wyrywam wlosy z glowy, dyskopatie od dzwigania matki, ale jestem. Jestem i zyje ukladam sobie zycie na nowo za granica z czlowiekiem na ktorego czekalam cale zycie, ktory mnie traktuje jak krolowa, ale kiedy trzeba postawi do pionu i powie, ze jestem glupia mowiac, ze jestem nic nie warta, bo jak mowi jestem ladna nie tylko na zewnatrz, ale i tez pekna w srodku. Zyje godnie jakby na przekor temu co mowila moja babka, ze zle skoncze. Zawsze wierzylam, ze gdzies mnie czeka cos dobrego, zawsze tez walczylam ze soba. Nie wiem ile razy przeprowadzalam sobie pranie mozgu gadajac sama ze soba, wyrzucalam wszystkie zale i wmawiajac sobie ze bedzie dobrze. Dzisiaj wiem, ze wygralam, mam 35 lat i nowe zycie!!! Naprawde warto w to wierzyc!!!!!

20

Odp: Brak pewności siebie u kobiety a brak ojca w rodzinie

moj ojciec tez pil, zawsze wolal alkohol ode mnie i siostry...
nie interesowal sie mna i byl tylko wtedy kiedy zrobilem cos zle aby mnie upokorzyc...
w koncu w wieku 16 lat zrozumialem ze nie potrzebuje go w swoim zyciu bo i tak praktycznie nie rozmawialismy...
ale tez mialem tak ze latalem za kobieta, pozwalalem sie upokarzac, wybaczalem doslownie wszystko...
jednak w koncu powiedzialem DOSC i po tym jak odkrylem ze mnie oszukuje i znalazla sobie "kolege" na boku nasz zwiazek sie zakonczyl...
niedawno sie wyprowadzilem pod jej nieobecnosc i czuje sie jakbym sie na nowo narodzil smile

21

Odp: Brak pewności siebie u kobiety a brak ojca w rodzinie

Siedze i ryczę, bo twoja opowieść jest jak żywcem wycięta z mojego życia. Podobnie jak ty jestem postrzegana jako ładna, mądra i wesoła kobieta. To co się dzieje w moim życiu uświadamia mi jednak że to wszystko to jedno wielkie kłamstwo. Ja w sumie miałam ojca, ale tak naprawdę czułam się jakby miała tylko jednego rodzica-mamę. Jako dzieciak zawsze byłam  chorobliwie nieśmiała, zazdrościłam dzieciom pewniejszym siebie, chciałabym być jak one, mimo że tak naprawdę zawsze czułam się niczym. Za wszelką cenę chciałam się do nich zbliżyć nawet kosztem własnego szczęścia. Ludzie pewni siebie szybko wyczuwają czyjąś niską samoocenę i często to wykorzystują. Nigdy się nie skarżyłam, zawsze wszystko tłumiłam w sobie. nawet jak ktoś mnie przezwał, uderzył,  nie umiałam się obronić. Wszystko wchodziło we mnie jak w masło. Do tego samobójstwo mojego brata jak miałam 16 lat dolało oliwy do ognia. Zawsze mi zależało żeby mieć obok siebie faceta, nawet za wszelką cenę. A że jestem niebrzydka, nie miałam z tym większego problemu. Schody zaczynały się później , kiedy facet miał silniejszą osobowość ode mnie. Pozwalałam sobie na poniżanie, zdrady i tp. istna maskara. Wydawałoby się jednak że z czasem się trochę wyrobiłam. Pewności siebie nabrałam za granicą, nie powiem czasem może było i ciężko ale zawsze sobie radziłam i to dodawało mi siły. Niedawno jednak zdecydowałam się na powrót do Polski z facetem do jego miasta z dala od mojego i to mnie porostu załamało. Czuję się tu jak dziecko we mgle. Znowu powróciła niska samoocena żeby nie powiedzieć bardzo niska. Znowu daję się wszystkim poniżać i robić ze mną wszystko. Najgorzej jest w obecności innych silnych psychicznie osób. Mam ochotę wtedy zniknąć. Ostatnio po wieczorze spędzonym w takim towarzystwie, dwa dni ryczałam, obwiniając siebie za to że jestem taką niedorajdą. Brak pracy, samotność,duża odległość od ukochanej mamy wcale nie pomagają. Czuje się jak najgorsze dno. I mimo że studiuje, doskonale znam angielski,   jestem pusta. Nienawidzę samej siebie za to co teraz czuję...

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Brak pewności siebie u kobiety a brak ojca w rodzinie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026