netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

brak zaufania

3 odpowiedzi1 062 wyświetleniazałożony przez justyna-smolik, 18.07.2017

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: brak zaufania

Witam Was wszystkich.
Na wstępie proszę o pomoc bo zwyczajnie sobie nie radzę.
Otóż mogą sytuacja jest bardzo skomplikowana.  Byłam z facetem 2 lata. Początek idealny jak zawsze, z czasem zaczął mnie kłamać, oszukiwać, ważniejsi byli koledzy, zaczął palić ( wiemy co ) i zmienił się nie do poznania. Obiecywał że przestanie lecz ciągło się to bardzo długo. Odeszlam raz, drugi i dziesiąty i za każdym razem Obiecywał zmianę. Z czasem przestał zwracać na mnie uwagę, nie dawał mi żadnego poczucia bezpieczeństwa, miłości czy zwykłego wsparcia i w tym momencie poznałam kogoś, kogoś kto dawał mi to wszystko. Przy kolejnej awanturze odeszlam. Postanowiłam ułożyć sobie życie na nowo, bez niego. Spotkałam się dwa razy z tamtym mężczyzna, było fajnie, zupełnie inny człowiek lecz zwyczajnie nie poczułam nic, nie poczułam do niego nic by móc z nim być. W nie oczekiwanym momencie były facet zaczął się starać, prosić, przepraszać. Powiedziałam dobrze, ostatni raz. I uwierzcie mi na prawdę się zmienił, byłam raka szczęśliwa przy nim jak nigdy. Na każdym kroku pokazywał mi że zmienił się dla mnie i czułam to w każdym jego geście. Tylko tu zawinilam... nie byłam z nim szczera. Pytał się mnie czy jak nie byliśmy razem miałam wspólnego cos z innym mężczyzna, kłamałam mówiłam że nie. Pewnej nocy przeszukal mój telefon i dowiedział się o wszystkim. Po długiej rozmowie wybaczyl mi, postanowiliśmy sobie na nowo zaufać, na nowo budować związek. i tak było, oświadczył mi się, mieliśmy razem zamieszkać. Było cudownie. Lecz on miał w głowie ciągle sytuację z tamtym facetem. I wczoraj spotkaliśmy się z moimi znajomymi których on wcześniej nie znał. I usłyszał coś w stylu " to nie on do Ciebie pisał lecz jego koledzy sobie żartował bo byli pijani " i mój facet przybrał sobie do głowy że znowu go kłamie, że z kolejnym facetem miałam coś wspólnego. Tłumaczyłam mu, zadzwoniłam do tego faceta co pisał aby mu uświadomić że nic mnie z nikim nie łączy. Nie uwierzył. Spalowal wszystkie moje rzeczy, zabrał klucze od domu i kazał się wyprowadzić... Proszę pomóżcie co mam zrobić. Ja na prawdę go nie kłamie, na prawdę nic złego nie zrobiłam. Kocham go bardzo i jest to cholernie ciężkie. Dlaczego mi się oświadczył skoro wiedział już o tamtym mężczyźnie, dlaczego Obiecywał że postara się zaufać i zapomni jeżeli będzie widział że warto. Dlaczego tak bardzo mnie skrzywdzil mówiąc że nie wypuści mnie, że kocha, że chce budować na nowo a 2 dni później wyrzuca mnie z domu i zostawia

2

Odp: brak zaufania

Zakończ ten związek, nie wyobrażam sobie być z kimś kto przeszukuje w nocy mój telefon. Facet ma problemy, więc o ile nie chcesz ciągłej karuzeli emocjonalnej, zacznij budować swoje życie bez niego

3

Odp: brak zaufania

Tylko dlaczego mi się oświadczył. Dlaczego pokazywał jak bardzo kocha. Rozumiem że boi go sytuacja z tamtym mężczyzna, że milion myśli przechodzi mu przez głowę. Ale obiecalismy sobie ze zaczynamy na nowo. On uważa że boi się że podczas kłótni znów pójdę do innego...

4

Odp: brak zaufania

Facet jest klasycznym toksykiem - wiej od niego.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026