Niech ta historia (prawdziwa) będzie dla innych wzorem do NIE naśladowania.
Ja lat 30 ona lat 30. Zaczynamy ![]()
Poznałem dziewczynę przez internet - fajna blondynka, wysoka, bardzo ładna aczkolwiek już na 1 spotkaniu zapoznawczym zaczęła rozmawiać o swoim Eks - że ją oszukał ( o drobny szczegół - po kilkunastu miesiącach związku nagle przypadkiem ona dowiedziała się ze ma on żonę i dziecko "not a big deal").
Normalny myślący facet gdy tylko usłyszy o temacie byłego na 1 spotkaniu zapoznawczym mówi że musi iść do toalety i już nie wraca (kiedyś taki byłem). Ale ja wróciłem i jeszcze się tego troszkę nasłuchałem chyba tylko dlatego że zrobiło mi się jej przykro......
Kilka dniu później , trochę też pisaliśmy SMS ( nie wiedzieć czemu - chyba głupota) zaprosiłem ją na randkę
napisała że da znać, oczywiście nie dała znać.Kilka dni później przypomniałem się ponownie i tym razem odmówiła, i napisała że musi sobie poukładać kilka rzeczy w głowie i że nie może się ze mną jeszcze spotykać. (to słowo "jeszcze" spowodowało że nie usunąłem jej numeru i chyba tkwiłem w przekonaniu że ....... )
Tak wiem teraz już powinienem dać sobie spokój z dziewczyną raz na zawsze !! Ale nie
Trochę SMSowaliśmy - Nagle któregoś dnia pomyślałem że wyślę jej kwiaty kurierem do pracy- też tak zrobiłem . Kwiaty otrzymała (20 parę róż z bilecikiem że to odemnie )- dostałem dwa SMS od niej:
1) Niespodziewałą się i dziękuję
2) Że kocha nadal swojego byłego i nie chce ze mną ciągnąc dalej żadnego kontaktu i znajomości.
Onieśmielałem, zostałem wbity w podłogę jak gwoźdź - serio, aż kilka razy musiałem to przeczytać bo...nie wierzyłem że tak w ogóle można napisać drugiej osobie po otrzymaniu prezentu.
Po chwili dotarło do mnie ze jedyne z czego mogę być szczęśliwy to z jej szczerości. Gdyż napisała jeszcze że nie chce mnie skrzywdzić bo ciągle go kocha........
Mimo że dziewczyna z wyglądu fantastyczna - modelka, miss universe - to w głowie..........
Niech ta historia będzie dla wszystkich facetów NAUCZKA którzy poznają dziewczynę a ta myśli o byłym, kocha byłego lub mówi o byłym.