netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Porzucona - ogromny ból i rozczarowanie

3 odpowiedzi1 774 wyświetleniazałożony przez Marella, 29.06.2017

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Porzucona - ogromny ból i rozczarowanie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: Porzucona - ogromny ból i rozczarowanie

Hej, niedawno rozstałam się z chłopakiem dokładnie tydzień temu. Opowiem wam pokrótce jak wyglądał mój związek. Poznaliśmy się półtora roku temu. Na początku nic do niego nie czułam ale on się starał o mnie byl bardzo kochany etc i wpadlam bez reszty. Calkiem straciłam dla niego głowę. Byłam gotowa dla niego wszystko zrobić. Po paru miesiącach on się zmienił i zaczął mnie inaczej traktować. Często wypominał mi błędy, nie odpisywał na smsy czy nie odbieral telefonow. Ale tez to nie było tak że ja zasypywałam go smsami i telefonami. Mial luz i czas na spotykanie się z znajomymi etc. Widywaliśmy się głownie w weekendy. W końcu doszło do tego ze on się czepiał o każdą głupotę, zacząl porownywac mnie do innych dziewczyn i nawet swoich byłych, ja to dzielnie znosiam bo go kochalam jak glupia. W koncu sie rozstalismy na jakis czas. Gdy juz zdążyłam się pozbierać i zaczęłam ruszać dalej on się odezwał i zaczęliśmy sie znowu spotykac. Tym razem bylo troche inaczej bo on calkowicie nie traktowal mnie powaznie a znajomym mowil ze nie ma dziewczyny. Ale ja glupia caly czas sie go trzymalam bo bylam zakochana. Zaczelam też troche odpuszczac bo meczylo mnie to wszystko a on zaczal mniec do mnie pretensje ze mi nie zalezy bo za nim nie latam. W koncu przestal sie prawie oddzywac i gdybym ja nie napisala to by sam milczal przez pare dni. Jakis czas temu temu bylismy umowieni ,że spotkamy się i porozmawiamy bo nie jest dobrze miedzy nami. Od rana próbowałam sie z nim skontaktować ustalic gdzie sie widzimy etc a on nic. Cisza. dopiero wieczorem sie odezwal ze jest zmeczony i zebysmy przelozyli na jutro. Nastepnego dnia bylo to samo z tym że stwierdzil ze nie wie czy pasujemy do siebie i traktuje mnie bardziej jak siostrę. Potem ja zaproponowałam zebysmy sie spotkali i omowili co nam lezy na sercach. ale on juz nie odpisal. Do tej pory sie nie odezwal.
Ja niestety caly czas go kocham (wiem ze to glupie). Jestem w ogromnej rozsypce bo nigdy nikt mnie jeszcze tak nie potraktowal. Zero kontaktu i to zerwanie przez sms? Nie wiem czy z nim jest cos nie tak czy ze mna? Wczoraj w przyplywie emocji do niego napisalam czy serio chce to tak zakonczyc to też nie dostalam odpowiedzi. Co jeszcze bardziej mnie dobiło.

Przepraszam za troche przydlugi tekst( mam nadzieje że nie jest zbyt chaotyczny) ale jestem w rozsypce. Nie potrafię sobie poradzić z tą sytuacją. Napiszcie proszę co sądzicie o tym wszystkim. Poradźcie coś jak o nim zapomnieć, co robić?

2

Odp: Porzucona - ogromny ból i rozczarowanie
Marella napisał/a:

Hej, niedawno rozstałam się z chłopakiem dokładnie tydzień temu. Opowiem wam pokrótce jak wyglądał mój związek. Poznaliśmy się półtora roku temu. Na początku nic do niego nie czułam ale on się starał o mnie byl bardzo kochany etc i wpadlam bez reszty. Calkiem straciłam dla niego głowę. Byłam gotowa dla niego wszystko zrobić. Po paru miesiącach on się zmienił i zaczął mnie inaczej traktować. Często wypominał mi błędy, nie odpisywał na smsy czy nie odbieral telefonow. Ale tez to nie było tak że ja zasypywałam go smsami i telefonami. Mial luz i czas na spotykanie się z znajomymi etc. Widywaliśmy się głownie w weekendy. W końcu doszło do tego ze on się czepiał o każdą głupotę, zacząl porownywac mnie do innych dziewczyn i nawet swoich byłych, ja to dzielnie znosiam bo go kochalam jak glupia. W koncu sie rozstalismy na jakis czas. Gdy juz zdążyłam się pozbierać i zaczęłam ruszać dalej on się odezwał i zaczęliśmy sie znowu spotykac. Tym razem bylo troche inaczej bo on calkowicie nie traktowal mnie powaznie a znajomym mowil ze nie ma dziewczyny. Ale ja glupia caly czas sie go trzymalam bo bylam zakochana. Zaczelam też troche odpuszczac bo meczylo mnie to wszystko a on zaczal mniec do mnie pretensje ze mi nie zalezy bo za nim nie latam. W koncu przestal sie prawie oddzywac i gdybym ja nie napisala to by sam milczal przez pare dni. Jakis czas temu temu bylismy umowieni ,że spotkamy się i porozmawiamy bo nie jest dobrze miedzy nami. Od rana próbowałam sie z nim skontaktować ustalic gdzie sie widzimy etc a on nic. Cisza. dopiero wieczorem sie odezwal ze jest zmeczony i zebysmy przelozyli na jutro. Nastepnego dnia bylo to samo z tym że stwierdzil ze nie wie czy pasujemy do siebie i traktuje mnie bardziej jak siostrę. Potem ja zaproponowałam zebysmy sie spotkali i omowili co nam lezy na sercach. ale on juz nie odpisal. Do tej pory sie nie odezwal.
Ja niestety caly czas go kocham (wiem ze to glupie). Jestem w ogromnej rozsypce bo nigdy nikt mnie jeszcze tak nie potraktowal. Zero kontaktu i to zerwanie przez sms? Nie wiem czy z nim jest cos nie tak czy ze mna? Wczoraj w przyplywie emocji do niego napisalam czy serio chce to tak zakonczyc to też nie dostalam odpowiedzi. Co jeszcze bardziej mnie dobiło.

Przepraszam za troche przydlugi tekst( mam nadzieje że nie jest zbyt chaotyczny) ale jestem w rozsypce. Nie potrafię sobie poradzić z tą sytuacją. Napiszcie proszę co sądzicie o tym wszystkim. Poradźcie coś jak o nim zapomnieć, co robić?


Facet ewidentnie ma Cie w d... i odzywa się jak mu czegoś brakuje czy jak to sie mowi "z braku laku" nie ma innej, jesteś Ty. Odpuść, nie ma czego ratować.

Jak o nim zapomnieć? To nie takie trudne..
Czas leczy rany.. poplaczesz, ale przejdzie.

3

Odp: Porzucona - ogromny ból i rozczarowanie

Z tobą zapewne jest wszystko w porządku raczej z tym chłopakiem jest coś nie tak  moim zdaniem powinnaś urwać z nim kontakt chłopak zachowuje się jak niedojrzały gnojek jeżeli robi ci awantury o jakieś głupoty to szuka najmniejszego pretekstu do kłótni według mnie on  nie zasługuje na kogoś takiego jak ty jeżeli nie docenia tego jak się o niego starasz i jak bardzo ci zależy na nim i do tego zarzuca ci że się nie starasz gdzie on to już  w ogóle ma to gdzieś i porównuje cię do swoich byłych dziewczyn to już stanowczo  przesadza gdyby mu zależało to zapewne sam by się do ciebie odezwał a na tą chwilę królewicz nie raczy nawet odpisać na smsy od ciebie na twoim miejscu rzuciłabym to wszystko urwała kontakt i nie dawała znaku życia jeżeli bardzo ci zależy na tym chłopaku to możesz przeprowadzić mały eksperyment ignorować go olewać nie odpisywać i zobaczysz co on zrobi jeżeli będzie się o ciebie ubiegał wypisywał do ciebie smsy walczył mimo że go olewasz to będzie oznaczało że mu zależy i tęskni a jeżeli on nawet nie zauważy braku twojej obecności i tego że nie otrzymuje od ciebie wiadomości bedzię oznaczało tylko jedno koniec z tym frajerem szczerze powiedziawszy lepiej jest zakończyć znajomośc na takim etapie kiedy wiesz ze jestes w stanie poradzic sobie bez niego bo po pewnym czasie moze sie to przerodzic w toksyczna znajomosc gdzie uzalezniasz sie od faceta i jest bardzo ciężko się od tego odciąć smile

4

Odp: Porzucona - ogromny ból i rozczarowanie

Mam wrażenie ze juz teraz nastal ten moment że jestem uzależniona i nie jestem w stanie bez niego żyć.
Sprawę pogarsza fakt że codziennie 2 razy na dzien mijam miejsca w ktorych bywalismy razem i jego mieszkanie. Przez to moja droga do pracy i z pracy jest zalana lzami. Najlepiej byloby sie przeprowadzic ale póki co niemam takiej możliwości.
Nie wiem co sie ze mna dzieje nigdy tak nie miałam po rozstaniu.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Porzucona - ogromny ból i rozczarowanie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026