Witam,
Mam na imię Ania mam 24 lata. Jestem w związku od 6 lat (od 3 lat jestem zareczona). Nasz zwiazek przezywal wzloty i upadki kłótnie i godzenie sie ale ostatnio jakos nie możemy się ze sobą dogadać. Mój I mieszka z rodzicami w innym mieście ja natomiast studiuje w innym dużym mieście. Widujemy się w weekendy , ponieważ przyjeżdżam do rodzinnej miejscowości. Mój I nie myśli żeby przeprowadzic sie do większego miasta ponieważ tutaj ma pracę i rodzinę no a ja cóż nie widze siebie na wsi pracujacej w supermarkecie
. Ostanio wyjechałam na tydzien za granicę poznałam fajnego przystojnego faceta, który się mi spodobał, stwierdził on mnie kocha i nie wyobraza sobie zycia bez mnie. Bardzo mi pomógł ponieważ znajdowałam sie tam w nieciekawej sytuacji a on tak o bezinteresownie chciał mi pomoc. M chce zebym wróciła tam do niego za granicę i żebym z nim zamieszkała a on pomoże mi znaleźć prace. Ja wróciłam do Polski i mam teraz dylemat co teraz zrobic? Rozstać się i rozbić 6 letni związek ? czy może pozostac w nim ?
Proszę o pomoc