Dziś miałam się spotkać z moim facetem. Nie widzieliśmy sie prawie 2 tyg (spotkalismy sie w ciągu tych 2 tyg 2 razy na krótko) ponieważ pracujemy i tak nam się zmiany ułożyły że jak ja miałam na rano to on na popołudnie. Dziś piątek więc napisałam do niego czy się spotkamy jak wróci z pracy (kończy prace o 22). Powiedział mi że spotkamy sie, że mam przyjść do niego i potem zostane na noc, powiedziałam, że ok ale że się później dogadamy. I nagle p[o paru godzinach napisał mi sms-a, że idzie do kolegi bo będą tam jeszcze inni kumple i chcą się napić wódki. Powiedział żebym poszła z nim ale doskonale wie, że nie lubie alkoholu i osób pijanych, a szczególnie jego bo mu odbija po wódce i o wszystko sie mnie czepia i tak dochodzi do kłutni (a wiecie pewnie jak sie z pijanym rozmawia ;/) Mimo to stwierdził, że pójdzie sam. Pisałam mu, że mieliśmy się spotkać, że długo się nie widzieliśmy, a on że jutro się spotkamy sad Ale tu nie chodzi o to, że on chce z nimi posiedziec ale o to ze najpierw powiedział, że mam do niego przyjśc a pozniej wystawia mnie do wiatru sad co ja powinnam zrobic ?
Podobne tematy
Moim zdaniem, narazie odczekaj troszke, jezeli to było jednorazowe takie wystawienie Cie i wybór kumpli na wieczór, to być moze po prostu sie dawno tez z nimi nie widzial, a moze dlugo nie beda miec tez okazji zeby sie spotkac. Faceci juz tacy są niestety, dla nich przesuniecie spotkania o jeden dzien, kosztem spotkania z kobieta czasem nie gra roznicy. Nie denerwuj sie, poczekaj, wybacz mu to jedno przesuniecie waszego spotkania, jezeli jednak bedzie sie to coraz czesciej powtarzalo, ze bedzie Cie unikal, wybieral kumpli, nie chciał sie spotykac to bedzie to niestety zły znak, narazie obserwuj a wnioski wyciagniesz sama:)
Po co 3 takie same tematy?
Zapoznaj się z regulaminem forum.
zrob to samo!
No tak zrobić to samo mogłabym, ale z drugiej strony dlaczego mam byc taka jak on?
Ja czekalam 13 lat, pobralismy sie, mamy dwoje dzieci, A TERAZ ODCHODZE!!!!!
Daj sie znalezc komus,kto bedzie naprawde Cie kochal i szanowal . Szkoda czasu. Zycie jest krotkie! ![]()
To mialoby byc takie jednorazowe popsztrykanie nosa, nie stalabys sie nim od razu. Chodzi o to aby przyprowdzic faceta do porzadku, trzeba nim troche szarpnac. Bycie slodka w tym wypadku nie dziala
Ja czekalam 13 lat, pobralismy sie, mamy dwoje dzieci, A TERAZ ODCHODZE!!!!!
Daj sie znalezc komus,kto bedzie naprawde Cie kochal i szanowal . Szkoda czasu. Zycie jest krotkie!
Wiesz ja nie zamierzam, sie z nim rozstawać z takiego powodu, że wolał iść pic a nie spotkac się ze mną. Ja wiem, że on mnie kocha i szanuje. Zdarzyło sie tak 2 raz (a jesteśmy ze sobą 3,5 roku) pierwszy raz jakieś 1,5 roku temu a drugi wczoraj. Ja wiem to jest tylko facet i chce napić sie i wyjść z kolegami, ale dlaczego moim kosztem ![]()
To mialoby byc takie jednorazowe popsztrykanie nosa, nie stalabys sie nim od razu. Chodzi o to aby przyprowdzic faceta do porzadku, trzeba nim troche szarpnac. Bycie slodka w tym wypadku nie dziala
Może masz racje z tym.. Ale będe musiala to przemyśleć ![]()
A powiedzcie mi dziewczyny jak ja mam się dzis zachować jak się spotkamy? Mam udawać, że nic sie nie stało, czy może właśnie wręcz przeciwnie?
Nie udawaj ,że nic się nie stało ..po prostu powiedz mu ,że poczułaś się zraniona jego postępowaniem i ,że bardzo zalezało Ci na tym spotkaniu a on tak Cię potraktował. Powiedz mu ,że nie chciałabyś ,żeby taka sytuacja się powtórzyła jeśli zależu mu na twoim szczęściu i związku. Ale awantury nie ma co robic jeśli mówisz ,że to nie jest notoryczne i to drugi raz w ciągu 3 lat.
Nie udawaj ,że nic się nie stało ..po prostu powiedz mu ,że poczułaś się zraniona jego postępowaniem i ,że bardzo zalezało Ci na tym spotkaniu a on tak Cię potraktował. Powiedz mu ,że nie chciałabyś ,żeby taka sytuacja się powtórzyła jeśli zależu mu na twoim szczęściu i związku. Ale awantury nie ma co robic jeśli mówisz ,że to nie jest notoryczne i to drugi raz w ciągu 3 lat.
Dziękuje za odpowiedz
Awantury nie bede robić bo wiem ze krzykiem nic nie zdziałam, tylko to może pogorszyć sprawe ![]()
Ja bym nie robiła mu awantur ale tez nie robiłabym mu na złość bo to nie o to chodzi.
Porozmawiaj z nim na spokojnie, nie wiem ile macie lat ale bardziej chodzi tu o dojrzałość emocjonalną... Takich rzeczy się nie robi... jesteście parą więc powinnaś być jego priorytetem a nie koledzy i wódka... niech to przemysli...
Drogie dziewczyny.
Spotkałam się dziś z Nim ale w sumie nie za dużo rozmawialiśmy o tej całej sytułacji. Powiedziałam, że było mi naprawde przykro. Przeprosil i później po jego zachowaniu doszłam do wniosku, że naprawde mu głupio, że tak zrobił. Mam nadzieje, że to było jednorazowe ![]()
Pozdrawiam, miłej soboty ![]()
Bardzo dobrze ,że rozmawialiście. Cieszę się ,że już lepiej i oby tak już wiecej się nie powtarzało . Pozdrawiam ;_)