Nie wiem od czego zaczac... przypadkiem tu trafilem... poniewaz moja zazdrosc jest obsesyjna...
Bylem w zwiazku z dziewczyna przez 5 lat bylem zazdrosny ale zdrowo.. po 5 latch zaczelo sie cos wypalac, nie bylo juz to samo. Poznalem inna dziewczyna... piekna, niesamowita... kazda mezczyzna sie za nia odwracal... gdy ja poznawalem.. nie podobalo mi sie to ze odwzajemnia spojrzenia mezczyzn i na nich patrzy po kilka razy, ubierala sie hmm "odwaznie" np. obcisle leginsy krotka kurteczka i buty jak by lateksowe.. ok... , pochodzi z porzadnej rodziny... pewnego razu bylismy na imprezie, podszedlem do barku a ona tanczyla z jakim facetem, a on ja za tylek lapal...
(((((((( plakalem bardzo ale jakos przebolalem.. pozniej innego razu znow sie wybralismy gdzies... to 2/3 dyskoteki patrzyla na ochroniarzy.. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!a oni na niaaa ! ;( boze czulem jak sie kretyn... ona dlugie blond wlosy, mocny makijaz.. co soba reprezentuje?... Jakos trwal nasz ten burzliwy zwiazek.. ale po 6 miesiacach "wpadlismy" niestety, od poczatku zwiazku bylem ponizany... biegalem za nia jak pies.. mimo ze koncze studia to nie potrafie pisac pracy mgr.. nie umiem, ciagle sie doluje.. jak ma gdzies wyjsc itp to mysle ze bedzie gapila sie na innych... !!
mnie to boli bo ja taki nie jestemm. Duzo ososb mi mowi ze jestem przystojnym facetem, wyksztalconym, ustawionym, dobry samoichod ale co z tego jak nie jestem spelniony?? nie czuje sie dowartosciowany.. czesto mnie uderza.,.. pluje mi w buzie wyzywa.. na poczatku stosowalem podjescie pedagogiczne zwiazane z moim kierunkiem, czyli spokojnie probowalem rozmawiac.. tlumacyzlem.. nie docieralo.. tyle razy dostalem za nic.. za to ze np. jechalem samochodem i skrecajac patrzylem czy samochod jakis jedzie a okazalo sie ze tam szla jakas dziewczyan odrazu w buzie z otwartej.... raz zdarzylo mi sie oddac... nie moglem tego zniesc... ale nadal jest to samo.. jak chce mnie duerzyc to ja lapie i mowie SPOKOJNIE SPOKOJNie jakos sie uspokaja ale i tak jest tragicznie...
, moja zona ma bzika na punkcie PORNO..... znazla w moim kompuetrze z przed 4 lat jakies 2 filmy i awantura hohoh dzien w dzien pytania.. dziennie.. a jestesmy razem od 1.5 roku..
meczy mnie od rana pytaniami znosze to, ale jak ja ja prosze o slabszy makijaz to juz ciezej jest to dla mnie zrobic, roznimy sie tym ze ja jak kocham to oddaje sie calym sercem jestem skoripionem zona wodniczka..:( ogien i woda... , zamieszkalismy razem z moja matka w domu... posiadam mieszkanie tzn mama posiada ale mowi ze nie mozemy sie tak klocic jak chcemy isc na swoje bo sie pozabijamy... ona ucieka do rodzicow juz 3 razy tak zrobila.. klocilismy sie.. odczas klotni wiele razy slyszalem ze mnie nie chce, ze jestem beznadziejny itp to pow. to sobie idz do rodzicow Sabina... jak tak Ci zle.., wszystlko dla niej robilem.. mam dosc bycia ponizanym... trakytowanym jak chlopak na posylki.... wczoraj bylem u rodzicvow 1 raz jasno postawilem sprawe.. m9in. ze mam tego dosc , aby tesciowa przekazala ze ma sie zastnowic co wybiera.. .. bo ja sobie tego dluzej tak nie wyobrazam, BOZE JA JEJ JUZ TERAZ W OGOLE NIE ZAUFAM NIGDY !!! jest w ciazy ..
nie chce jej zostawiac ale ja nie chce sie meczyc !!! jak ona wroci to ja bede ograniczal... albo sie zabije bo nie wytrzymam... zakochalem sie na zaboj... obsesyjnie jestem zazdrosny, nie mam na czym zbudowac zaufania... wyzej przedstawilem dlaczego... tyle razy slyszalem o rozwodzie...ze jestem brzydki itp..
nie rozumie, znajomi widza ze nie jestem soba...
, nie ma kontaktu z zadna inna kobuieta mam tylko ja.. jej sie posiwecilem i oddalem.. czy bylo warto?
az sie boje ze dzis wrocipo 4 dniach i znow bedzie awantura
ja juz nie potrafie, boje sie bo nie wytrzymam z zazdrosci, obsesji
. PS. nie nadaje sie na zone na prawde..
co mam robic, moze Panie zrozumiaja moja zone?, moze moze mi ktos poradzic?
Dodam ze zona potrafi klamac w zywe oczy... ![]()