netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

nieakceptowana przez ojca mojego chłopaka

28 odpowiedzi6 324 wyświetleniazałożony przez mariah2116, 11.02.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » nieakceptowana przez ojca mojego chłopaka

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

1 Ostatnio edytowany przez mariah2116 (2010-02-17 23:59:09)

Temat: nieakceptowana przez ojca mojego chłopaka

.

2

Odp: nieakceptowana przez ojca mojego chłopaka

Ile masz lat?
Jak dla mnie to dziwne, ze ojciec Twojego chłopaka się wtrąca do Twojej wagi. Może porozmawiaj z chłopakiem i powiedz, że jest Ci przykro, ze jego tata tak do Ciebie mówi. Albo powiedz jego tacie, ze Ty po prostu masz taką urodę, ze zdrowo się odżywiasz itp. Może przestanie Ci mówić na ten temat.

3 Ostatnio edytowany przez mariah2116 (2010-02-18 00:10:23)

Odp: nieakceptowana przez ojca mojego chłopaka

.

4

Odp: nieakceptowana przez ojca mojego chłopaka

No to może porozmawiaj z tatą chłopaka. Skoro jest Ci przykro z tego powodu to najlepiej wszystko wyjaśnić poprzez rozmowę. A wogóle to dziwne, ze Twój chłopak się boi własnego ojca.

5 Ostatnio edytowany przez mariah2116 (2010-02-18 00:13:35)

Odp: nieakceptowana przez ojca mojego chłopaka

.

6

Odp: nieakceptowana przez ojca mojego chłopaka

A rozmawiałaś ze swoim chłopakiem o tym, co czujesz?

7 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2010-02-11 21:22:40)

Odp: nieakceptowana przez ojca mojego chłopaka
mariah2116 napisał/a:

Jestem piękna kobieta, przynajmniej tak uważa część mężczyzn, ale bardzo szczupła. Mam na punkcie swojej wagi straszne kompleksy, ale od kiedy poznałam Marka - mojego obecnego chłopaka prawie, że udało mi się je uśpić, na nowo pokochać swoje ciało. Bo nagle pojawił się ktoś komu podobam się taką, jaką jestem.
Wszystko było by pięknie gdyby nie jedna osoba ojciec Marka, który mnie nie toleruje bo jestem za szczupła, nie szczędzi mi uwag na ten temat. Nie raz kąsliwie zapytał czy ja wogóle coś jadam? To jest okropne nie wiem co mam robić, bo to w końcu ojciec mojego faceta, a do tego starszy mężczyzna. Co mam zrobic, prosze pomóżcie...

A mi sie wydaje,ze podobasz sie jego ojcu,tylko on nie chce sam przed soba sie do tego przyznac i probuje cie sobie ''obrzydzic''. Moglabym sie zalozyc,ze tak jest ;]

Wytlumacz mi,jakim cudem mozna miec kompleks bycia 'zbyt szczupla''? neutral Ja pierdziele,zamien sie ze mna..

8 Ostatnio edytowany przez mariah2116 (2010-02-18 00:14:51)

Odp: nieakceptowana przez ojca mojego chłopaka

Oj można mieć kompleks bycia szczupłą serio, na pewno nie zamieniłabyś się ze mną , wszystkie ciuchy w rozmiarze S wiszą na mnie, tylko XS nie.

9

Odp: nieakceptowana przez ojca mojego chłopaka

A jak dla mnie powinnaś wszystko obrócić w żart,  ewentualnie zignorować wink To tylko wygląd. Jego ojciec nie wypomina Ci, że jesteś nieodpowiednią partnerką dla jego syna tylko komentuje Twoją wagę. Fanaberia starszego pana, który tak jak pisała paulina20 być może próbuje sobie Ciebie ,,obrzydzić" wink

10

Odp: nieakceptowana przez ojca mojego chłopaka

wiesz co agatka wspominałam mu, ze jest mi z tym zle, ale on tłumaczył ojca w ten sposób: "on tylko sobie żartuje, te słowa nic nie znaczą" może nie, ale potrafią skrzywdzić, zwłaszcza, że ja próbuje przytyc, a nie udaje mi się to - to dopiero wkurza, przez to trace motywacje, apetyt. Serio, ale zrobie chyba tak jak mówisz, kiedy nastepnym razem mi coś powie, to nie daruje, powiem, ze mnie to boli i nie zycze sobie by mnie obrażał, a jesli to nie pomoże to każe wstawić się za mną Markowi.

11

Odp: nieakceptowana przez ojca mojego chłopaka

Masz prawo powiedzieć, ze Ciebie to rani, ze nie umiesz przytyć itp. Ale ja sobie myślę, ze dziewczyny tez mają rację i powinnaś się troszkę wyluzować i nie brać sobie tak bardzo do serca docinków ojca od chłopaka. Wiesz, jak on zauważy, ze Ty to olewasz to moze przestanie.

12

Odp: nieakceptowana przez ojca mojego chłopaka

A temu ojcu wisi piwny brzuszek (Swoją drogą znalazł się boski Adonis....)?
Bo wiesz klin - klinem. On 'żartuje' to ty też 'pożartuj'. Możesz powiedzieć 'No faktycznie, mi niestety taki brzuch jak panu jeszcze nie urósł' albo coś w tym stylu. Oczywiście, spokojnie, z uśmiechem na ustach. Jeśli ojciec poczuje się urażony to po pierwsze głupio mu to będzie okazać, po tym jak z ciebie żartował, po drugie nie zechce żartować więcej będąc narażonym na żarty z twojej strony. Jeśli zna się na rzeczy to uśmiechnie się i pożartujecie razem i też będzie dobrze.
A jeśli jest chudy, to powiedz mu, że bierzesz z niego przykład i już smile

13

Odp: nieakceptowana przez ojca mojego chłopaka

Szczurunia - jak zwykle the best rada big_smile Tylko co ma zrobic,jesli ten ojciec ma ''idealna'' sylwetke?  (malo prawdopodobne,no ale chyba powinnismy tu na forum pomoc jej w kazdej,nawet podbramkowej sytuacji big_smile)

14

Odp: nieakceptowana przez ojca mojego chłopaka

Witam od rana!!!!No ,ja uwazam takie uwagi sa nie na miejscu ,sama zostalam kiedys chuda glizda,pamietam do dzis,twoj chlopak musi zwrocic uwage ojcu, ze to cie rani,byc moze on zartuje i podejrzewam ze gdybys byla gruba,to tak samo by zartowal ,tylko odwrotnie,podobasz sie chlopakowi i to jest wazne,poprostu ignoruj te uwagi ,a kiedys sam przestanie...Pozdrawiam cieplutko!!!!

15 Ostatnio edytowany przez Yuki (2010-02-12 12:22:51)

Odp: nieakceptowana przez ojca mojego chłopaka

Szczurunia ma racje :-), jeżeli facet ma troche ciałka, to powiedz mu żeby się z tobą podzielił, albo, ze w twoim wieku, to człowiek jeszcze ma dobrą przemianę materii :-D,a tak w ogóle, to doskonale Cię rozumiem, ja miałam taki sam problem i nieraz słyszałam podobne uwagi od koleżanek z pracy, ale reagowałam w ten sposób na słowa "Ale ty chuda jesteś" mówiłam "Nooo" i z uśmiechem od ucha do ucha jadłam kolejnego batonika, albo bułeczkę, a wiecznie odchudzające się koleżanki patrzyły na mnie przełykając ślinę. Albo jak mi mówiono, ze mogłabym trochę przytyć, odpowiadałam "A po co? Żeby się później odchudzać?" Niestety się juz skończyło, po 25 roku życia trochę nabrałam ciałka, teraz próbuję utrzymać wagę.

16

Odp: nieakceptowana przez ojca mojego chłopaka

a czy moglabys opisac ze 2 sytuacje, w ktorych CI bylo najbardziej przykro, gdy ojciec chlopaka cos powiedzial?

17 Ostatnio edytowany przez mariah2116 (2010-02-18 00:15:27)

Odp: nieakceptowana przez ojca mojego chłopaka

.

18

Odp: nieakceptowana przez ojca mojego chłopaka
Yuki napisał/a:

Szczurunia ma racje :-), jeżeli facet ma troche ciałka, to powiedz mu żeby się z tobą podzielił, albo, ze w twoim wieku, to człowiek jeszcze ma dobrą przemianę materii :-D.

uwazam, ze takie odzywki do kogokolwiek to szczeniackie pyskowki...
mariah2116 uwazam, ze powinnas powiedziec wprost ojcu swojego chlopaka, ze prosisz go o nie komentowanie swojej sylwetki poniez jest to dla Ciebie bardzo bolesne.
powinno pomoc od razu...

19

Odp: nieakceptowana przez ojca mojego chłopaka

Dokładnie. Może będzie to ciężkie, ale uważam że powinnaś jak najszybciej zareagować= powiedzieć dla 'teścia' że nie życzysz sobie takich komentarzy, bo i bez nich jest Ci z tym wystarczająco ciężko.
Możesz tylko wcześniej uprzedzić swojego chłopaka, że skoro on nie może stanąć w Twojej obronie to zrobisz to sama bo nie masz zamiaru wiecznie czuć się niezręcznie i przykro.

Poza tym- wiesz ile ja bym oddała za Twoją przemianę materii! (i nie tylko ja- wiem to na 100%) Więc możesz być dumna smile

20

Odp: nieakceptowana przez ojca mojego chłopaka
sisley napisał/a:
Yuki napisał/a:

Szczurunia ma racje :-), jeżeli facet ma troche ciałka, to powiedz mu żeby się z tobą podzielił, albo, ze w twoim wieku, to człowiek jeszcze ma dobrą przemianę materii :-D.

uwazam, ze takie odzywki do kogokolwiek to szczeniackie pyskowki...
mariah2116 uwazam, ze powinnas powiedziec wprost ojcu swojego chlopaka, ze prosisz go o nie komentowanie swojej sylwetki poniez jest to dla Ciebie bardzo bolesne.
powinno pomoc od razu...

A mnie się wydaje, że jeżeli ktoś w ten sposób komentuje twój wygląd, to właśnie po to by Ciebie to zabolało i tłumaczenie, że Ciebie to boli nie ma najmniejszego sensu, więc moim skromnym zdaniem najlepiej podejśc do tego na luzie.

21

Odp: nieakceptowana przez ojca mojego chłopaka

może ojciec twojego chłopaka ma takie "nie ładne" zachowanie i może to dla niego jest normalne ja bym to olała i podeszła do tego na luzie ważne że się jemu podobasz:) a swoją drogą dziwne, żeby 28 letni chłopak bał się swojego ojca:)

22

Odp: nieakceptowana przez ojca mojego chłopaka

według mnie powinnaś zrobic tak jak pisze Szczurunia.
Jeżeli on Ci ubliża i Ty zacznij.
Ja miałam tak samo,tylko,że to brat mojego Lubego mi docinał.
Raczej nie należę do chudzinek,więc on zawsze mówił coś w stylu,
puszysta,okrąglutka itp.
Gdy ja zaczęłam mu mówić,że jest taki młody a włosów na głowie
ma mniej niż ja na nogach,to zaczęło mu się robić głupio;))

Kilka razy jeszcze były takie potyczki słowne,aż w końcu dał sobie spokój,
bo ja słynę z ciętego języka;)
Życzę powodzenia;)

23

Odp: nieakceptowana przez ojca mojego chłopaka
Amelia* napisał/a:

Gdy ja zaczęłam mu mówić,że jest taki młody a włosów na głowie
ma mniej niż ja na nogach,to zaczęło mu się robić głupio;))

Dobre!!!;-)

24

Odp: nieakceptowana przez ojca mojego chłopaka

co innego bratu tak odpowiadac co innego ojcu swojego partnera. nie wyobrazam sobie czegos takiego...moge sie zalozyc, ze jego ojcu przez mysl nie przechodzi, ze rani mariah takimi slowami. a odpyskujac w ten sposob moze liczyc sie z tym, ze zostanie wyproszona za drzwi...
jezeli nie chcesz byc oderana jako glupiutka malolata to zachowaj sie jak dorosly czlowiek i odpowiedz kulturalnie jego ojcu, ze prosisz go o nie komentowanie Twojego wygladu o jest Ci przykro!
Amelia to nie jest powod do dumy ze ma sie ciety jezyk...

25

Odp: nieakceptowana przez ojca mojego chłopaka

Wiesz, Sisley, trzeba być cięzkim kretynem, żeby nie zdawać sobie sprawy z tego, że mozna kogoś zranić takimi słowami. A cięty język nieraz w życiu pomaga;-) Poza tym, nikt nie zmusza mariah do zachowywania się właśnie w ten sposób ona sama zdecyduje jak powinna się zachować. Ona lepiej zna tego osobnika, my nie znamy. A wyobraź sobie taką sytuacje, ze to jest kompletny cham, burak i wszystko co najgorsze, a mała szczupła dziewczynka próbuje mu wytłumaczyć kulturalnie, ze ją rani ;-) Nie dość, ze nie zrozumie, to jescze ją wyśmieje ;-)

26

Odp: nieakceptowana przez ojca mojego chłopaka
sisley napisał/a:

co innego bratu tak odpowiadac co innego ojcu swojego partnera.

ale ja nie napisałam,że autorka wątku ma powiedzieć to w taki sposób jak ja opisałam
Opisałam tylko jak ja sobie radzę z głupimi docinkami
Poza tym,jeżeli ktoś jest na tyle niewychowany,żeby robić takie docinki,to co,
ja mam się uśmiechać i udawać,że jest ok?
Niech poczuje na własnej skórze jak to jest.

sisley napisał/a:

Amelia to nie jest powod do dumy ze ma sie ciety jezyk...

Wiem i wcale się tym nie chwalę!

27 Ostatnio edytowany przez sisley (2010-02-15 21:31:50)

Odp: nieakceptowana przez ojca mojego chłopaka
Yuki napisał/a:

A wyobraź sobie taką sytuacje, ze to jest kompletny cham, burak i wszystko co najgorsze, a mała szczupła dziewczynka próbuje mu wytłumaczyć kulturalnie, ze ją rani ;-) Nie dość, ze nie zrozumie, to jescze ją wyśmieje ;-)

tyle ze w takiej sytuacji ten cham i burak moze jeszcze gorzej potraktowac...zwyzywac czy co...
eh, sytuacja nie przyjemna i to bardzo, dziewczyna musi sama ocenic na co moze sobie pozwolic.

Amelia* napisał/a:

Poza tym,jeżeli ktoś jest na tyle niewychowany,żeby robić takie docinki,to co,
ja mam się uśmiechać i udawać,że jest ok?
Niech poczuje na własnej skórze jak to jest.

rozumiem co chcesz przekazac ale odpowiadajac chamstwem na chamstwo znizamy sie do poziomu osoby ktora nas wkurzyla. a taka pyskowka moze wywolac klotnie i nie przyjemnosci. Nie zapominajmy, ze to jest ojciec tego chlopaka, moze byc cham, ale jakis tam szacunek mu sie nalezy.

28

Odp: nieakceptowana przez ojca mojego chłopaka

E tam,Sisley,masz wyjatkowo bujna wyobraznie. Chodzi o takie lekkie 'postawienie do pionu'' i tyle. Mariah mzoe nawet zrobic lekka aluzje i pewnie juz to poskutkuje tongue A facet nabierze do niej tez wiekszego szacunku(''co za kobieta,nie pozwoli sobie w kasze dmuchac!''),zaloze sie.

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » nieakceptowana przez ojca mojego chłopaka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026