witam otóż przypadkiem przez serwis społecznościowy poznałem dziewczynę rozmawialiśmy(raczej pisaliśmy) na różne tematy,mamy bardzo dużo wspólnego (nie mogłem uwierzyć w to że aż tyle ) potem napisała mi że chłopak zostawił ją dla innej.Zarzucałem różne żarty (nie nie przyzwoite ani poniżające kogokolwiek) takie luźne,ale w prawie każdej odpowiedzi odpisuje zdaniem albo słowem.Mnie osobiście się ona podoba w wyglądzie jak i charakterem.Nie mogę zrozumieć dlaczego najpierw zagaduje a później odpisuje jakby nie chciała,tak na siłę,gdybym nie napisał to nie wiem czy sama by to zrobiła.pozdrawiam
Podobne tematy
Antek, to ta sama co w poprzednim wątku? Bo historia łudząco podobna...
Antek, to ta sama co w poprzednim wątku? Bo historia łudząco podobna...
Nie inna ,z poprzednią nic nie wyszło ![]()
I z tą też raczej nie wyjdzie, bo ma do Ciebie raczej olewczy stosunek. W dodatku ta informacja o byłym który zostawił ją dla innej... w jakim kontekście Ci to powiedziała? Jak wyglądała ta rozmowa, bo z niej możesz się dowiedzieć kim tak naprawdę dla niej jesteś. Czy kimś z kim w uczciwy sposób chce tworzyć jakąś relację (niekoniecznie miłosną), czy też obiektem nietrafionej zemsty, czy też... opcji jest wiele i skoro to Ty z nią rozmawiasz, to Ty powinieneś mieć wgląd w jej tok rozumowania. Biorąc jednak pod uwagę to, że napalony jesteś na nią jak szczerbaty na suchary, choć jak rozumiem nawet jej nie spotkałeś, to wątpię w trzeźwość osądu... Tak czy siak jej obojętność i brak inicjatywy w rozmowach nakazywałby raczej poszukanie nowej znajomości.
5 2017-02-23 17:52:55 Ostatnio edytowany przez antek1989 (2017-02-23 18:20:30)
Od razu na samym początku z "grubiej rury " powiedziała o tym ,zresztą później to ja ciągnełem tą rozmowe ,a ona odpowiadała jednym słowem, szczerze napalony to nie ale jednak jej sposób bycia urzekł mnie ,ale też tak myśle że powinienem sobie odpuścić.Ja to mam szczęście do kobiet ,prędzej strzelę 6 w totka niż jakąś znajdę
Od razu na samym początku z "grubiej rury " powiedziała o tym ,zresztą później to ja ciągnełem tą rozmowe ,a ona odpowiadała jednym słowem,
Jeżeli już na samym początku postanowiła podzielić się z Tobą tą radosną nowiną
to ewidentnie nie jest to coś z czym sobie poradziła i konsekwencje tego odczułbyś/odczuwasz Ty.
szczerze napalony to nie ale jednak jej sposób bycia urzekł mnie ,ale też tak myśle że powinienem sobie odpuścić.Ja to mam szczęście do kobiet ,prędzej strzelę 6 w totka niż jakąś znajdę
Sposób bycia Cię urzekł? Really? Kobiety na oczy nie widziałeś...
Właśnie dlatego pisałam, że napaliłeś się strasznie. Już masz w głowie wyidealizowany obraz jej i zz czegoś takiego trudno zrezygnować. W końcu idealna kobieta, idealna miłość
Następnym razem nie twórz sobie wyobrażenia, bo przesłania Ci ono rzeczywistość. Patrz realistycznie na ludzi i na to jak jesteś przez nich traktowany. Unikniesz nieporozumień, zawodów i ślęczenia godzinami na rozmowach, które właściwie ciągniesz sam.
Masz rację , jestem do niczego,muszę w sobie zmienić wiele rzeczy .Dziękuje Ci za rady i za trzeźwe spojrzenie na sprawe.Pozdrawiam
8 2017-02-23 21:11:10 Ostatnio edytowany przez Klio (2017-02-23 21:12:50)
Daj spokój, zaraz tam od razu do niczego. Powiało grozą i pesymizmem, a to są ostatnie rzeczy, które do szczęścia Ci są potrzebne ![]()
Masz już za sobą dwie podobne sytuacje, które mogą stać się dla Ciebie materiałem do przemyśleń i mam nadzieję do niepowtarzania więcej tych samych prawie scenariuszy. Nie idealizuj, staraj się spotykać w rzeczywistości, tak aby trzymać się mocniej realiów i nie przeciągaj zbyt długo rozmów, które albo nie prowadzą do spotkania w rzeczywistości, albo prowadzisz sam, a druga osoba ani me, ani be
Bendzie dobsze ![]()
O i jeszcze jedno: jeżeli któraś na samym początku i z grubej rury oferuje Ci zestaw zwierzeń dot. poprzednich nieszczęśliwych związków, to trzymaj mocny dystans, a nie skacz na główkę ![]()
9 2017-02-23 22:26:02 Ostatnio edytowany przez antek1989 (2017-02-23 22:26:41)
Dziękuję i tego będę się trzymał ![]()