netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Wpadłem w przeklęte FRIENDZONE

26 odpowiedzi5 277 wyświetleńzałożony przez Michmo, 15.02.2017

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Wpadłem w przeklęte FRIENDZONE

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 ]

1 Ostatnio edytowany przez Michmo (2017-02-15 21:43:29)

Temat: Wpadłem w przeklęte FRIENDZONE

Witajcie

Temat znany niejednemu facetowi wrzuconemu do szufladki " moja męska przyjaciółka " dosięgnął w ostatnim czasie rownież mnie niestety

Nie chcąc zamulać nie będę opisywał całej sytuacji bo moznaby z tego zrobić telenowele duższą od " Mody na sukces " czy " Klanu " 

W skrócie moja ex pisze bądź dzwoni i opowiada o całym swoim życiu. Mieszkamy w rożnych miastach wiec tylko taki kontakt możemy utrzymywać. Obecnie zatrzymało się na wczorajszej nieudanej randce Walentynkowej i możliwości poznania w realu innego faceta z portalu randkowego którym ewidentnie jest podjarana.

Jak takie coś przerwać ? Mówiłem jej że nie możemy byc przyjaciółmi , że mnie to nie interesuje bo nadal coś do niej czuje a ona wpadła w panikę dlaczego jestem taki ostry ...
Była cisza i znów zaczęła pisać.
Nie wiedzieć czemu zrobiła sobie ze mnie psiapsiółe

Czy ktoś z was przerabiał bądź przerabia Frendzone obecnie ?

2

Odp: Wpadłem w przeklęte FRIENDZONE

A jakbyś znacznie ograniczył z nia kontakt, albo całkiem uciął?
Bo to wygląda bez sensu, ty coś do niej czujesz, ona ma Cię za kolegę.
Jak długo wytrzymasz?
Rozumiem, ze powrót jest niemożliwy, bo ona nie chce, więc nic tu już nie można zrobić.

3

Odp: Wpadłem w przeklęte FRIENDZONE
rossanka napisał/a:

A jakbyś znacznie ograniczył z nia kontakt, albo całkiem uciął?
Bo to wygląda bez sensu, ty coś do niej czujesz, ona ma Cię za kolegę.
Jak długo wytrzymasz?
Rozumiem, ze powrót jest niemożliwy, bo ona nie chce, więc nic tu już nie można zrobić.


Racje moja droga oczywiście masz. Temat jest o tyle trudny ze studiujemy razem ( zaocznie ). Podczas zjazdów nie sposób ją unikać a jak zaczynam się izolować to ona odrazu mówi mi że dziwnie i dziecinnie sie zachowuje wink. Do inżyniera jeszcze rok i przez ten czas muszę to jakoś przemęczyć

4

Odp: Wpadłem w przeklęte FRIENDZONE
Michmo napisał/a:

W skrócie moja ex pisze bądź dzwoni i opowiada o całym swoim życiu. Mieszkamy w rożnych miastach wiec tylko taki kontakt możemy utrzymywać. Obecnie zatrzymało się na wczorajszej nieudanej randce Walentynkowej i możliwości poznania w realu innego faceta z portalu randkowego którym ewidentnie jest podjarana.

Jeśli laska zerwała (tak zakładam, skoro ty cos do niej czujesz), to ewidentnie ma coś nierówno jeśli chce mieć jako psiapsiółę. Jeśli ty zerwałeś, to może próbuje na ciebie przez wzbudzanie zazdrosci.

Michmo napisał/a:


Czy ktoś z was przerabiał bądź przerabia Frendzone obecnie ?

Stary, to nie jest friendzone.

5

Odp: Wpadłem w przeklęte FRIENDZONE
Michmo napisał/a:
rossanka napisał/a:

A jakbyś znacznie ograniczył z nia kontakt, albo całkiem uciął?
Bo to wygląda bez sensu, ty coś do niej czujesz, ona ma Cię za kolegę.
Jak długo wytrzymasz?
Rozumiem, ze powrót jest niemożliwy, bo ona nie chce, więc nic tu już nie można zrobić.


Racje moja droga oczywiście masz. Temat jest o tyle trudny ze studiujemy razem ( zaocznie ). Podczas zjazdów nie sposób ją unikać a jak zaczynam się izolować to ona odrazu mówi mi że dziwnie i dziecinnie sie zachowuje wink. Do inżyniera jeszcze rok i przez ten czas muszę to jakoś przemęczyć

Hmm. To może ograniczyć kontakt do tego co konieczne na zajęciach. Po zajęciach zero kontaktu.
Z reszta bez obrazy, ale kobieta trochę dziwna, facet mówi jej o uczuciach, że nie wystarcza mu bycie kolegą, a ona uparcie odnawia kontakt.
Sama powinna się izolować. Dziwne.

6

Odp: Wpadłem w przeklęte FRIENDZONE

ZERWAĆ KONTAKT - to podstawa, inaczej nigdy się z tego nie wyleczysz i zawsze będziesz się męczył aż pewnego dnia wykończysz się dosłownie.
I nie dawaj się jej manipulować: Skoro ona uważa Twoje zachowanie za dziecinne, to co dopiero można powiedzieć o jej zachowaniu? Jest nie tylko dziecinne, ale i egoistyczne i podłe.
Ona ewidentnie Ciebie nie chce, ale chce Cię wykorzystywać. Nie pozwalaj jej na to.
Jeśli nie chce z Tobą dzielić życia, to niech się przynajmniej w Twoje nie wpieprza.

misiando napisał/a:
Michmo napisał/a:


Czy ktoś z was przerabiał bądź przerabia Frendzone obecnie ?

Stary, to nie jest friendzone.

Owszem, to JEST FriendZone. Za to NIE JEST to FriendShip(czyli obustronna prawdziwa przyjaźń).

7 Ostatnio edytowany przez misiando (2017-02-15 22:22:22)

Odp: Wpadłem w przeklęte FRIENDZONE

Jeśli to ona zerwała i chce utrzymać kontakt, to jest, tego, nieparlamentarnie mówić. Na drzewo niech ucieka! Numer zablokować, z FB wyciepać, jak się będzie stawiać, to ją krótkimi słowami, jak trzeba, to i żołnierskimi, odprawić.

Co do friendzone: to jak chłopak jest zakochany w dziewczynie, a dla niej jest tylko kolegą. Albo vice versa.
EDIT: to, co pisze michu, to jakiś idiotzone. Nazwałbym to bardziej nieparlamentarnie, ale Damy słuchają.

8 Ostatnio edytowany przez X77 (2017-02-15 22:23:32)

Odp: Wpadłem w przeklęte FRIENDZONE
rossanka napisał/a:

Z reszta bez obrazy, ale kobieta trochę dziwna, facet mówi jej o uczuciach, że nie wystarcza mu bycie kolegą, a ona uparcie odnawia kontakt.

Niestety, ona nie jest osobnym ani rzadkim przypadkiem.

rossanka napisał/a:

Sama powinna się izolować. Dziwne.

Jakby miała do niego szacunek, to by tak zrobiła. Też mi taka przyjaciółka/dobra koleżanka....
Widać, nikt jej jeszcze emocjonalnie w życiu nie przejechał.

9

Odp: Wpadłem w przeklęte FRIENDZONE

Podobno był kiedyś facet, który wyszedł z friendzona. Niestety swoimi wcześniejszymi działaniami przyczyniłeś się do tego, że tam trafiłeś. Nie będę oryginalny i napiszę, że powinieneś urwać kontakt od razu. Bez słowa...o ile masz jaja.

10

Odp: Wpadłem w przeklęte FRIENDZONE
X77 napisał/a:
rossanka napisał/a:

Z reszta bez obrazy, ale kobieta trochę dziwna, facet mówi jej o uczuciach, że nie wystarcza mu bycie kolegą, a ona uparcie odnawia kontakt.

Niestety, ona nie jest osobnym ani rzadkim przypadkiem.

rossanka napisał/a:

Sama powinna się izolować. Dziwne.

Jakby miała do niego szacunek, to by tak zrobiła. Też mi taka przyjaciółka/dobra koleżanka....
Widać, nikt jej jeszcze emocjonalnie w życiu nie przejechał.

Tutaj ciekawostka. Jak ją poznałem była w 8 letnim związku , miała narzeczonego i plany z nim związane. Z tego co wiem rozstała sie z nim z powodu jego zdrady wiec dostała emocjonalnego kopa.

Byliśmy razem świeżo po jej rozstaniu z narzeczonym. Domyślam się że byłem dla niej wtedy opcją typu zapchajdziury na szybko by zapomnieć o nim i brałem to pod uwagę. Rozstała sie ze mną, wziąłem to na klatę i nie dramatyzowałbym bez sensu. Liczyłem że bedzie po staremu czyli bede jednym z kolegów ze studiow i nic ponad to jednak ona mnie nadal traktuje jak kogoś ważnego i bliskiego dla niej co nie do końca jest na miejscu

11

Odp: Wpadłem w przeklęte FRIENDZONE

A może coś nie tak zrobiłeś, może ona nadal chce być z Tobą. Czy rozważałeś taką opcję? Może zwyczajnie zawalcz o wasz związek.

12

Odp: Wpadłem w przeklęte FRIENDZONE

Ona cię traktuje dokładnie tak, jak jej na to pozwalasz.

13

Odp: Wpadłem w przeklęte FRIENDZONE
Michmo napisał/a:

Tutaj ciekawostka. Jak ją poznałem była w 8 letnim związku , miała narzeczonego i plany z nim związane. Z tego co wiem rozstała sie z nim z powodu jego zdrady wiec dostała emocjonalnego kopa.

Byliśmy razem świeżo po jej rozstaniu z narzeczonym. Domyślam się że byłem dla niej wtedy opcją typu zapchajdziury na szybko by zapomnieć o nim i brałem to pod uwagę. Rozstała sie ze mną, wziąłem to na klatę i nie dramatyzowałbym bez sensu. Liczyłem że bedzie po staremu czyli bede jednym z kolegów ze studiow i nic ponad to jednak ona mnie nadal traktuje jak kogoś ważnego i bliskiego dla niej co nie do końca jest na miejscu

Ale ona wcale nie traktuje Cię jak kogoś bliskiego i ważnego dla niej - w tym problem.
Urwij kontakt poza uczelnią i tyle.

14

Odp: Wpadłem w przeklęte FRIENDZONE
MonikaX napisał/a:

A może coś nie tak zrobiłeś, może ona nadal chce być z Tobą. Czy rozważałeś taką opcję? Może zwyczajnie zawalcz o wasz związek.

Uhm, tak, chce z nim być, aż nogami przebiera hmm

15

Odp: Wpadłem w przeklęte FRIENDZONE
rossanka napisał/a:
MonikaX napisał/a:

A może coś nie tak zrobiłeś, może ona nadal chce być z Tobą. Czy rozważałeś taką opcję? Może zwyczajnie zawalcz o wasz związek.

Uhm, tak, chce z nim być, aż nogami przebiera hmm

Nie, nie chce być i taki scenariusz nie jest brany pod uwagę wink.

16

Odp: Wpadłem w przeklęte FRIENDZONE

Przerabiałem. Odeszła, żeby być z innym, ale potem, jak ją na nostalgię brało, to pisała, jaki jestem dla niej cholernie ważny - ale tylko wtedy, kiedy miała na to ochotę. Ot, tamagotchi sobie ze mnie chciała zrobić. Na drzewo ja pogoniłem.

17

Odp: Wpadłem w przeklęte FRIENDZONE

Znam ten typ osoby. Laska sobie nie radzi ze swoimi wewnętrznymi emocjami, kto wie może rozstanie z jej narzeczonym tak na nią wpłynęło. Ona jest niezdecydowana i ogólnie nie chce z tobą być, ale gdy bierze ją słabszy moment to chcę się bezpieczniej poczuć i mieć w razie czego alternatywę dla siebie.
Ogółem tacy ludzie jak ona potrafią nieŹle grać na emocjach.
Staraj się jej unikać i nie zwracać uwagi na zaczepki. W końcu znajdzie sobie kogoś innego do zabawy wink
Dobrze że ją pigoniles! smile

18 Ostatnio edytowany przez lukas25 (2017-02-16 04:26:27)

Odp: Wpadłem w przeklęte FRIENDZONE

Zasadnicze pytanie jest takie czy podobasz jej się fizycznie. Jeśli tak, to kiedyś pewnie zdarzało jej się pomyśleć o tym co robilibyście w łóżku albo np. kuchennym blacie! smile
Jeśli uważa Cię za nieatrakcyjnego, bo to nie jej typ to nic już Ci nie pomoże. Pewnie rozmawiacie na takie tematy, więc jej zdanie już znasz.

1. Zrób się trochę niedostępny. Spotkaj się z jakąś laską i zapytaj swojej "love-przyjaciółki" czy powinieneś się z nią umówić.
2. Zajmij się sobą, zrób się trochę niedostępny. Nie bądź na zawołanie kiedy będzie chciała porady na temat którą sukienkę wybrać na randkę. Niechże sobie radzi sama.
Dziewczyna jest psem ogrodnika. Innemu nie da a sama nie weźmie. Na pewno ją lekko zaboli, kiedy spotkasz się z inną laską, a ona się o tym dowie wink 
3. Wiesz jaki jest jej typ faceta, więc zrób coś w tym kierunku. Zmień trochę swój image, zapuść włosy, kup nowe koszule. Na pewno to zauważy.
4. Podtekst. Dotknij ją czasami niewinnie. Tylko krótko i niewinnie, żeby nie myślała, że ją obłapujesz.
5. Nie mów jej, że coś do niej czujesz. Nie rób tego przez długi czas. Zacznie się zastanawiać co się zmieniło.

Umawiaj się z innymi laskami. Niech będzie trochę zazdrosna. Kto wie? Może wtedy poznasz kogoś przy kim takie gierki nie będą Ci potrzebne.

A jeśli chcesz to przerwać bo czujesz się manipulowany, to po prostu nie odpisuj jej na żadne wiadomości. Tak jak mówi "Hadar", laska pisze wtedy kiedy ma doła i kiedy chce się wyżalić. Może to nie do końca zabawa, po prostu wie, że zawsze ją wysłuchasz i że zawsze będziesz cały dla niej, w momencie kiedy Cię potrzebuje.
To jest wykańczające na dłuższą metę...

Jeśli ją pogniłeś, a ona znowu napisała, to znaczy, że jest egoistką. Nie liczą się Twoje uczucia, tylko jej. Chyba jeden z gorszych typów osoby, ale... jeśli chcesz działać, to skorzystaj z podpunktów wink

19

Odp: Wpadłem w przeklęte FRIENDZONE

Lukas25, dzięki za hint. Tym niemniej, ta panna dla mnie nie istnieje. Na FB blokada, nr telefonu zablokowany, email automatycznie do spamu.

20 Ostatnio edytowany przez T-28 (2017-02-16 10:20:27)

Odp: Wpadłem w przeklęte FRIENDZONE
MonikaX napisał/a:

A może coś nie tak zrobiłeś, może ona nadal chce być z Tobą. Czy rozważałeś taką opcję? Może zwyczajnie zawalcz o wasz związek.

Dlaczego miałby walczyć o coś, co ktoś przed nim prawdopodobnie dostał od razu i ktoś po nim też prawdopodobnie dostanie od razu? Trzeba się szanować.

Relacje międzyludzkie to nie pole walki tak poza tym.

Ja na przykład nie mógłbym być z dziewczyną, o którą musiałem ileś czasu walczyć, bo świadomość, że ktoś przede mną nie musiał walczyć, psułaby związek. Jak bym wywalczył dla własnej satysfakcji, to pewnie szybko bym ją rzucił albo wszystko psuł, bo trudno o szczęśliwy związek z taką świadomością. Dlatego"walczenie o związek" uważam za coś bezsensownego. Co innego walczyć o związek, gdy relacja już trwa i jest kryzys, a co innego, gdy tego związku jeszcze nie ma.

21

Odp: Wpadłem w przeklęte FRIENDZONE
lukas25 napisał/a:

Zasadnicze pytanie jest takie czy podobasz jej się fizycznie. Jeśli tak, to kiedyś pewnie zdarzało jej się pomyśleć o tym co robilibyście w łóżku albo np. kuchennym blacie! smile
Jeśli uważa Cię za nieatrakcyjnego, bo to nie jej typ to nic już Ci nie pomoże. Pewnie rozmawiacie na takie tematy, więc jej zdanie już znasz.

1. Zrób się trochę niedostępny. Spotkaj się z jakąś laską i zapytaj swojej "love-przyjaciółki" czy powinieneś się z nią umówić.
2. Zajmij się sobą, zrób się trochę niedostępny. Nie bądź na zawołanie kiedy będzie chciała porady na temat którą sukienkę wybrać na randkę. Niechże sobie radzi sama.
Dziewczyna jest psem ogrodnika. Innemu nie da a sama nie weźmie. Na pewno ją lekko zaboli, kiedy spotkasz się z inną laską, a ona się o tym dowie wink 
3. Wiesz jaki jest jej typ faceta, więc zrób coś w tym kierunku. Zmień trochę swój image, zapuść włosy, kup nowe koszule. Na pewno to zauważy.
4. Podtekst. Dotknij ją czasami niewinnie. Tylko krótko i niewinnie, żeby nie myślała, że ją obłapujesz.
5. Nie mów jej, że coś do niej czujesz. Nie rób tego przez długi czas. Zacznie się zastanawiać co się zmieniło.

Umawiaj się z innymi laskami. Niech będzie trochę zazdrosna. Kto wie? Może wtedy poznasz kogoś przy kim takie gierki nie będą Ci potrzebne.

A jeśli chcesz to przerwać bo czujesz się manipulowany, to po prostu nie odpisuj jej na żadne wiadomości. Tak jak mówi "Hadar", laska pisze wtedy kiedy ma doła i kiedy chce się wyżalić. Może to nie do końca zabawa, po prostu wie, że zawsze ją wysłuchasz i że zawsze będziesz cały dla niej, w momencie kiedy Cię potrzebuje.
To jest wykańczające na dłuższą metę...

Jeśli ją pogniłeś, a ona znowu napisała, to znaczy, że jest egoistką. Nie liczą się Twoje uczucia, tylko jej. Chyba jeden z gorszych typów osoby, ale... jeśli chcesz działać, to skorzystaj z podpunktów wink

Bardzo fajnie to rozlizyles na czynniki pierwsze ale ...

Po rozstaniu z J. Spotykałem sie z inną kobietą. Gdy J. Sie i tym dowiedziała zaczęła o mnie zabiegać . Chciała sie spotkać , wyjechać gdzieś we dwoje itd. Kategorycznie odmawiałem chcąc byc fair względem mojej partnerki. J. Tylko to nakręcało bardziej, mówiła ze mam zasady, ze jestem niedostępny i inny niż wczesniej. Po kilku miesiącach znów byłem sam. Spotkałem sie z J. Było miło , był pocałunek , przytuliła sie do mnie itd. Następnego dnia napisała ze niestety nic z tego nie bedzie bo ona nie czuje do mnie chemii

22

Odp: Wpadłem w przeklęte FRIENDZONE

Czyli jednym słowem sam na to wszystko pozwalasz.

Jak nie chcesz kontaktu, to go urwij, proste. Albo przestań się odzywać, odpisywać jej, albo jej powiedz wprost i nie daj się nabrać na smutne oczy. Jeśli nadal będzie pisać - ignoruj. Tu nie ma nic skomplikowanego.

23

Odp: Wpadłem w przeklęte FRIENDZONE
CatLady napisał/a:

Czyli jednym słowem sam na to wszystko pozwalasz.

Jak nie chcesz kontaktu, to go urwij, proste. Albo przestań się odzywać, odpisywać jej, albo jej powiedz wprost i nie daj się nabrać na smutne oczy. Jeśli nadal będzie pisać - ignoruj. Tu nie ma nic skomplikowanego.

Owszem pozwalałem jej na duzo do października zeszłego roku. Mylnie myślałem że skoro okazuje jej zainteresowanie to ona byc może zmieni zdanie...

W takich sytuacjach kobiety NIGDY nie zmieniają zdania.

Generalnie sprawa rozbija sie o to że cieżko jej wytłumaczyć że nie chce byc jej powiernikiem a poprostu zeyklem kolegą jak przedtem kiedy jeszcze nie byliśmy parą.

24

Odp: Wpadłem w przeklęte FRIENDZONE
misiando napisał/a:

Lukas25, dzięki za hint. Tym niemniej, ta panna dla mnie nie istnieje. Na FB blokada, nr telefonu zablokowany, email automatycznie do spamu.

No i bardzo dobrze zrobiłeś! Innego wyjścia jak widzę nie było smile Teraz staraj się o niej jak najmniej myśleć, trudne ale do zrobienia wink Swoją droga jak mnie irytuje jak ktoś nie rozumie słowa "Nie!" wydaje się takie proste, a tyle z nim kłopotu wink

25

Odp: Wpadłem w przeklęte FRIENDZONE

A chcesz być? Naprawdę?

26

Odp: Wpadłem w przeklęte FRIENDZONE
misiando napisał/a:

A chcesz być? Naprawdę?

Dlaczego nie ? Kontakt z J. będę miał z racji uczelni wiec jesteśmy na siebie skazani wink. Po drugie ona w niczym mi sie zawiniła... nie było zdrad , nie było ciosów poniżej pasa a na koniec całkiem normalne rozstanie wiec wszystko gra.

Uważam, że da się być kolegą bez poznawania intymnych szczegółów z życia swojej ex ...

27

Odp: Wpadłem w przeklęte FRIENDZONE
Michmo napisał/a:
misiando napisał/a:

A chcesz być? Naprawdę?

Dlaczego nie ? Kontakt z J. będę miał z racji uczelni wiec jesteśmy na siebie skazani wink. Po drugie ona w niczym mi sie zawiniła... nie było zdrad , nie było ciosów poniżej pasa a na koniec całkiem normalne rozstanie wiec wszystko gra.

Uważam, że da się być kolegą bez poznawania intymnych szczegółów z życia swojej ex ...

Da sie być kolegą, jeśli samemu się nic więcej nie oczekuje...

Posty [ 27 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Wpadłem w przeklęte FRIENDZONE

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026