Witam serdecznie,
Zarejestrowałem się pierwszy raz na tego typu forum bo nigdy nie myślałem że będzie Mi to potrzebne ale jednak . Otóż jakiś czas temu poznałem kobietę jest o 10 lat starsza ode mnie - ja Mam 21 lat . Ja generalnie podchodzę z takim założeniem że nie wiek jest ważny a uczucie jakie łaczy dwojga ludzi . Ma dwojke dzieci . Fajnie nam sie ze soba rozmawia,pisze i w ogole. Wiadomo Ona doswiadczona ja nie do konca . Przy spotkaniach dochodzi do pocalunkow,czuje sie przy Mnie bezpiecznie i doceniona . Jej nie przeszkadza to ze jestem mlody.
Chcialbym zeby bylo z tego cos wiecej,tylko nie wiem czy bede na tyle w stanie by zastapic Ojca - czy nie jestem poprostu za mlody . Czy moze poprostu pozwolic to co czas Nam pokaze i jak sie wszystko potoczy ?