kobiety pomozcie.... bo ja nie wiem jak z tego wyjsc.... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » kobiety pomozcie.... bo ja nie wiem jak z tego wyjsc....

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1 Ostatnio edytowany przez Agatka (2010-02-03 09:34:44)

Temat: kobiety pomozcie.... bo ja nie wiem jak z tego wyjsc....

jestem z chloapkiem od prawei 3 lat. mam 21 lat on ma 23 lata... Jednak czuje, ze on niszczy mnie, a przede wszytskim moja psychike. Ja ejstem kulturalna grzeczna osoba... a przynajmniej tak mis ie wydaje. studiuje prawo. on sie studiuje nic i nie pracuje. nie wiem moze etz tu tkwi jakis problem. nie wiem czy to noramlne, ze facet mowi do swojej UKOCHANEJ niby kobiety: tu był wulgaryzm, w dupie, gówno itd. ? ...  wytrzymywalam wszytsko, ale z ostatnim zdarzeniem, ktroe mialo meisce niedawno nie umiem sie pogodzic. sprawdzal moje bilingii.... perfidnie kazdy nr po nr.... bylam przy tym, chcialam powiedziec: wyjdz. nie umialam . sprawdzil, nic nie znazl, nie zdradzam go, ani nei smsuje z zadnym innym. po sprawdzeniu myslal, ze wszytsko jest okay itd... ja jednak chyba juz nie umiem. nie wiem czy ejstem w stanie sama sobie z tym poradzic, jesli ktoras miala podobna sytuacje bardzo prosze o wsparcie.... i rade...

Nie używaj wulgaryzmów - moderatorka Agatka

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: kobiety pomozcie.... bo ja nie wiem jak z tego wyjsc....

Jakiej rady oczekujesz ?! Jesteś nie szczęśliwa i upokarzana ! ZOSTAW GO .
Mężczyzna który kocha swoją kobietę MUSI ją szanować , a twój facet widocznie o tym nie wie.
Jesteś młoda , ułożysz sobie życie na nowo . Skoro już 'niszczy twoją psychikę' - po 3 latach bycia razem , wyobraź sobie co będzie za 10,15 lat !
Ratuj się póki możesz.

3

Odp: kobiety pomozcie.... bo ja nie wiem jak z tego wyjsc....

Vichy skarbie madra ciepła osoba , a dajesz sie traktowac jak byle co ... Tak nie można , uciekaj az zniszczy ci własne spojrzenie na siebie az znienawidzisz tą cudowna osobę jaka jestes w środku!

Znam i ludzi bez wykształcenia którzy maja szacunek do kobiety , a nie poniżać ją bez podstaw.
On sie czuje gorszy przy tobie i chce cie sprowadzic do poziomu takiego żebys o sobie myslała jako o zerze.

Musisz znależć siłe żeby odejść bo on coraz gorzej bedzie sprowadzał cie żeby górowac nad tobą.
Szkoda takiej wrażliwej dziewczyny tobie należy sie facet co bedziesz dla niego księżniczką .

4

Odp: kobiety pomozcie.... bo ja nie wiem jak z tego wyjsc....

dziekuje, tylko nie iwem czy tacy faceci istnieja.... zawsze mam sprawdzony telefon, ja mu nei sprawdzam... wszytsko na komputerze na jakie strony wchdozilam z kim pisalam. miec tyle sił... jakoś bedę musała... bo chyba ON sie raczej nie zmieni.... jestem na studiach na akzdej przerwie msuze z nim rozmawiac cala przere zebym czasem nie porozmawiala z kim innym ... chore.... chore... - a najgorsze, ze o tym wiem

5

Odp: kobiety pomozcie.... bo ja nie wiem jak z tego wyjsc....

sama sobie dalaś odpowiedź, związek bez sznas na normalne życie. Jedyna rada zakończ to. Czy są normalnie faceci? są uwierz mi, że sa- szanują i wiedzą jak traktować kobiete smile

6

Odp: kobiety pomozcie.... bo ja nie wiem jak z tego wyjsc....

Malo tego, ze wulgarny prostak to jeszcze beszczelny,daj sobie spokoj z takim typem,fajna dziewczyna wielkie profity....stac cie na kogos super grzecznego.     ZROB TO!!!!

Naucz sie zachowywac obojetnosc wobec fałszywych sadow o Tobie...
Bez takiej obojetnosci człowiek nie moze byc wolny;)

7

Odp: kobiety pomozcie.... bo ja nie wiem jak z tego wyjsc....

Nie myśl może o teraźniejszości,a pomyśl o przyszłości, czy będziesz szcześliwa w takim związku. Jeśli wiesz, że On jest naprawdę nie w porządku to po co poświęcać własne życie, własne szczeście dla kogoś takiego. Pamiętaj,  że życie mamy tylko jedno i trzeba je przezyć jak najlepiej. Nie pozwól by On Ci je zmarnował. On nie jest wart Ciebie a Ty będąc z nim i przebaczając mu te niedpopuszczalne rzeczy, które robi nie szanujesz samej siebie, więc i On Ciebie nie szanuje. Ludzie traktują nas tak jak sobie na to pozwalamy. Wydaje mi się, że szkoda już więcej Twojego czasu, czasu młodości.  Teraz będzie Ci ciężko, ale przyjdzie czas, że będziesz szczęśliwa i zadowolona, że podjęłaś taką decyzję i nie będziesz potrafiła sobie wyobrazic, że mogłabys dalej tkwić w tym niszczącym związku. Wszystko leży w naszej głowie, tylko od Ciebie zalezy jak przejdziesz przez ten trudny dla Ciebie czas. Nastaw się, że teraz może być juz tylko lepiej i naprawdę zacznij się szanować... Powodzenia życzę !!!

"Nie wystarczy pokochać, trzeba jeszcze umieć wziąć tę miłość w ręce i przenieść ją przez całe życie..."

8

Odp: kobiety pomozcie.... bo ja nie wiem jak z tego wyjsc....

Na twoim miejscu kochana to bym wziela nogi za pas i chodu od tego gamonia.......
Gwarantuje ci ze to nie jest facet dla ciebie i tak naprawde nie on cie niszczy, tzn. po czesci on cie niszczy owszem, wyzywaniem, upadlaniem normalnie w swiecie cie upokarza jak hmm....tirowe ( nie obraz sie ale odnosze wrazenie ze twoj facet traktuje kobiety jak dziwki +sluzace) a ty dodatkowo dobijasz ten gwoźdz do wlasnej trumny. Uciekaj poki mozesz. Teraz studiujesz prawo, potem pojdziesz do pracy wrocisz do domu czeka cie sprzatanie pranie gotowanie i dzieci a twoj facet nie ruszy dupy z kanapy aby cie w czyms wyreczyc tylko bedzie cie jeszcze upokazal!!!! Chcesz takiego zwiazku? Czy potrafilabys byc w takim zwiazku  i zniesc podlosci twojego faceta? Nie sadze wiec poki czas uciekaj, nie pozwol by ktos taki jak on odbieral ci szczescie i radość życia- on poprostu na ciebie nie zasluguje i tyle....
Swoja droga nie rozumiem takiego braku szacunku miedzy dwojgiem ludzi ktorzy sie przeciez kochaja sad

9

Odp: kobiety pomozcie.... bo ja nie wiem jak z tego wyjsc....

SKoro wiesz że to nie najlepszy facet dla Ciebie, to dlaczego nadal z nim jesteś? Wiesz że miłość tak nie powinna wyglądać więc odejdź. Będzie ciężko, ale potem zrozumiesz w jakiej klatce żyłaś. A nie warto tracić życia w taki sposób...

Nigdy Nie Mów Nigdy.Nigdy Nie Mów Zawsze.

10

Odp: kobiety pomozcie.... bo ja nie wiem jak z tego wyjsc....

fakt, nie warto. na początku może być Ci ciężko bo jednak przywykłaś do bycia z kimś ale zobaczysz, że z czasem poczujesz ulgę.. wiem, też to przeszłam;) życze siły i odwagi w drodze do wolności;)

11 Ostatnio edytowany przez vichy123 (2010-02-03 19:50:59)

Odp: kobiety pomozcie.... bo ja nie wiem jak z tego wyjsc....

dziekuje wam wszystkim za te rady... na pewno napsize jak to sie wsyztsko dalej potoczy. dzisiaj zapytalam czy mi ufa : odpowiedzial : nie do konca. zapytalam czy ufa mamie, powiedzial zebym sie nie intersowala i czy ksiazke pisze.

co myslicie co mial na mysli ?

i jeszcze jedno czy sa fececi nie-uzaleznieni od mamy ? bo np. moj jak tylko mama pusci sygnal (nawet nie dzowni ) to on juz odzwania. niewazne gdzie ejstesmy i co robimy. jej, denerwuje mnie to mamusie mamusia ....

i jeszcze cos... juz psychicznie mam dosc, mysle o takich rzeczach, o jakich nie powinnam myslec. ON byl jedyna osoba ktorej moglam powiedziec wszytsko i zawsze. W domu nie mam ciepla, milosci.... tzn. nie  taki sposob w jaki bym chciala, od rodzicow nigdy nie uslsyzlalam slowa kocham cie. bardzo mnie boli to wszytsko.... oczywscie kolezanek, pryacjiolek nie mam...bo nie moglam miec.... juz mi sie rece trzesa....

12 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2010-02-03 21:06:55)

Odp: kobiety pomozcie.... bo ja nie wiem jak z tego wyjsc....

To bardzo smutne co piszesz. Nie zaznalas w zyciu milosci i mzoe dlatego nie mialas tez pojecia, jak powinien wygladac prawidlowy,zdrowy zwiazek.. Na szczescie wszystko to jeszcze mozesz naprawic smile Przede wszystkim - znalezc w sobie sile,by od niego odejsc, i najlepiej, jesli masz mozliwosc, udac sie do jakiegos specjalisty, ktory pomoze ci uporac sie z zyciem psychicznym. Samo forum  za bardzo ci nie pomoze, ale trzymam kciuki, zeby ci sie udalo.

I jeszcze odnosnie Twoich pytan: sa faceci nieuzaleznieni od mamy, nawet cale mnostwo. Twoj ''chlopak'', niestety, zachowuje sie jak jakis psychol. Widac,ze ma bardzo glebokie problemy ze soba, skoro czuje wrecz potrzebe ponizania cie i kontrolowania. Nie ma do ciebie zadnego zaufania, mimo ze w zwiazku to podstawa. Sa faceci, ktorzy nigdy nie wyzwa swojej partnerki (ja od mojego nawet podczas klotni nie slysze ZADNYCH obrazliwych slow). owszem, mozna zrozumiec, kiedy druga strona jest poirytowana czy nie w humorze. Ale to nie wyklucza wzajemnej milosci i szacunku, ktorych w twoim koszmarze po prostu brak.

Sprobuj na poczatek bardziej pokochac i zaakceptowac siebie. To cholernie trudne, zwlaszcza, jesli nikt cie nie kochal. Ale naprawde warto,bo to zmeinia cale twoje zycie. No i odejdz od niego jak najszybciej. Jesli w jakis sposob ci na nim zalezy (no bo chyba musi,skoro wytrzymujesz tak dlugo?) mozesz znowu probowac z nim zyc ale pod warunkiem,ze on przjedzie gruntowna psychoterapie,a ty zmienisz stosunek do samej siebie. Czyli pewnie za pare lat tongue Zaslugujesz na kogos zdrowego psychicznie i kochajacego, wiec moim zdaniem najlepiej zerwac z nim wszelkie kontakty i zrobic cos,by zaczac siebie bardziej cenic.

Screw gravity.

13 Ostatnio edytowany przez Don Pedro (2010-02-03 21:14:17)

Odp: kobiety pomozcie.... bo ja nie wiem jak z tego wyjsc....

Już od samego początku widac w tym związku nierówność i totalny dysonans między wami. On ma zadatki na despotę i tyrana Ty - wrażliwa kobieta. Teraz są wyzwiska, kontrola bilingów a potem Twoim przyjacielem będzie STRACH - coś co nie pozwoli Ci racjonalnie myśleć, podejmować decyzji i widzieć realnie co się dzieje.

Moja rada - kończ to póki czas. Będzie bolało na pewno ale mniej niż kiedyś on naprawdę pokaże swoją cała twarz gdy poczuje, że jesteś jego właśnością. Smutne ale prawdziwe...

A co do facetów zależnych od mamusiek - jest ich pewnie tylu ilu tych nieuzależnionych. Ale powiem tak, im mamuśka bardziej wredna w stosunku do otoczenia tym synek mocniej z nią związany - ot taka moja własna teoria... wink

14

Odp: kobiety pomozcie.... bo ja nie wiem jak z tego wyjsc....

nie dosc ze tlumok bez zadnego wyksztalcenia, nie rob, sadysta...zostaw go czym predzej...tak nie mozna zyc...nic dobrego nie wyjdzie z tego zwiazku. czy Ty nie widzisz tego jak on Cie traktuje? jak pomiotlo jakies... jak wyobrazasz sobie wasze wspolne zycie za kilka lat? zaslugujesz na kogos lepszego. noz mi sie otwiera w kieszeni jak widze jak niektorzy mezczyzni traktuja swoje partnerki.

15

Odp: kobiety pomozcie.... bo ja nie wiem jak z tego wyjsc....

dziekuje za te rady.... mam nadzieje, ze kto, ktos kochany pojawi sie niedlugo, bo samje ciezko isc przez zycie...

16

Odp: kobiety pomozcie.... bo ja nie wiem jak z tego wyjsc....

facet  cie nie szanuje nie jest wart ciebie mialam podobne sytuacje az poniosl na mnie reke a ja glupia wybaczylam raz drugi trzeci pare dni temu powiedzialam basta... znajdz w sobie sile i postaw mu sie to chore jesli sie nie sznuje ukochanej osoby

Mój Anioł długo mnie szukał...
Ale jak mam komuś ufać skoro znowu mnie oszukał?!

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » kobiety pomozcie.... bo ja nie wiem jak z tego wyjsc....

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018