netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Nie chcesz być ze mną, więc nie będzie ciebie miał nikt

5 odpowiedzi804 wyświetleniazałożony przez Lotus, 19.06.2026

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Nie chcesz być ze mną, więc nie będzie ciebie miał nikt

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Nie chcesz być ze mną, więc nie będzie ciebie miał nikt

Ostatnio po raz kolejny zginęła dziewczyna która zerwała ze swoim chłopakiem. Zginęła z rąk tegoż chłopaka gdyż nie był on w stanie pogodzić się z zerwaniem. Koszmarna historia jak i wiele innych podobnych tragedii, które wydarzają się każdego roku.Pamiętam tragedię sprzed kilkunastu lat gdy dziewczyna lat 16 zerwała ze swoim chłopakiem lat 19. Zapłaciła za to życiem. Chłopak podobnie jak w ostatnim przypadku, popełnił samobójstwo.   Powodem zerwania było to, że on miał obsesję na jej punkcie. Kontrolował ją przez całą dobę. Zasypywał smsami i wciąż dzwonił. Codziennie czekał na nią przed szkołą. Zakazał jej kontaktów z kolegami gdyż byl obsesyjnie zazdrosny. Zamienił jej życie w koszmar. Nalegał na wzięcie ślubu aby wyeliminować ewentualną konkurencję. Ona chciała żyć normalnie. Chciala miec kolezanki i kolegów. Miała dopiero 16 lat. Niestety nie było to jej dane gdyż związała się z chorym człowiekiem. Miała dziewczyna pecha, że spotkała go na swojej drodze. To był śmiertelny pech.
Nie jestem w stanie zrozumieć takich zachowań. Zgadzam się z tym, że zakochanie to stan podobny do choroby umysłowej wywołany chemią. To jest udowodnione. Robi wtedy człowiek różne głupie rzeczy. Gdy byłem kiedyś zakochany bez wzajemności w mojej klasowej koleżance, byłem w stanie czekać na nią całą noc podczas imprezy, w trakcie której ona bawiła się z kimś innym. Czekałem aby móc ją odprowadzić do domu. Ona na takie poświęcenie z mojej strony nie zasługiwała. To co ja wtedy odstawiłem to było po prostu chore. Powinienem udać się do domu zaraz po pierwszym toaście urodzinowym, a nie warować jak pies pod stołem. Podaję ten przykład jako przykład patologicznego zachowania pod wpływem zakochania. Nigdy jednak nie zrobiłbym krzywdy żadnej dziewczynie tylko dlatego, że ze mną zerwała. Dostałem w życiu kilka koszów/ koszy. Nie wiem jak to się odmienia. Żadnej z tych dziewczyn nawet nie dotknąłem z tego powodu. Kobiety powinny bardzo uważać z kim wchodzą w relację. Przecież chorego zazdrośnika można rozpoznać już we wstępnej fazie znajomości. Dlaczego kobieca intuicja tak często zawodzi? Dlaczego tak często dochodzi do takich tragedii?

2

Odp: Nie chcesz być ze mną, więc nie będzie ciebie miał nikt

Są oszołomy na tym świecie hmm

3

Odp: Nie chcesz być ze mną, więc nie będzie ciebie miał nikt
Lotus napisał/a:

Ostatnio po raz kolejny zginęła dziewczyna która zerwała ze swoim chłopakiem. Zginęła z rąk tegoż chłopaka gdyż nie był on w stanie pogodzić się z zerwaniem. Koszmarna historia jak i wiele innych podobnych tragedii, które wydarzają się każdego roku.Pamiętam tragedię sprzed kilkunastu lat gdy dziewczyna lat 16 zerwała ze swoim chłopakiem lat 19. Zapłaciła za to życiem. Chłopak podobnie jak w ostatnim przypadku, popełnił samobójstwo.   Powodem zerwania było to, że on miał obsesję na jej punkcie. Kontrolował ją przez całą dobę. Zasypywał smsami i wciąż dzwonił. Codziennie czekał na nią przed szkołą. Zakazał jej kontaktów z kolegami gdyż byl obsesyjnie zazdrosny. Zamienił jej życie w koszmar. Nalegał na wzięcie ślubu aby wyeliminować ewentualną konkurencję. Ona chciała żyć normalnie. Chciala miec kolezanki i kolegów. Miała dopiero 16 lat. Niestety nie było to jej dane gdyż związała się z chorym człowiekiem. Miała dziewczyna pecha, że spotkała go na swojej drodze. To był śmiertelny pech.
Nie jestem w stanie zrozumieć takich zachowań. Zgadzam się z tym, że zakochanie to stan podobny do choroby umysłowej wywołany chemią. To jest udowodnione. Robi wtedy człowiek różne głupie rzeczy. Gdy byłem kiedyś zakochany bez wzajemności w mojej klasowej koleżance, byłem w stanie czekać na nią całą noc podczas imprezy, w trakcie której ona bawiła się z kimś innym. Czekałem aby móc ją odprowadzić do domu. Ona na takie poświęcenie z mojej strony nie zasługiwała. To co ja wtedy odstawiłem to było po prostu chore. Powinienem udać się do domu zaraz po pierwszym toaście urodzinowym, a nie warować jak pies pod stołem. Podaję ten przykład jako przykład patologicznego zachowania pod wpływem zakochania. Nigdy jednak nie zrobiłbym krzywdy żadnej dziewczynie tylko dlatego, że ze mną zerwała. Dostałem w życiu kilka koszów/ koszy. Nie wiem jak to się odmienia. Żadnej z tych dziewczyn nawet nie dotknąłem z tego powodu. Kobiety powinny bardzo uważać z kim wchodzą w relację. Przecież chorego zazdrośnika można rozpoznać już we wstępnej fazie znajomości. Dlaczego kobieca intuicja tak często zawodzi? Dlaczego tak często dochodzi do takich tragedii?

Ostatnio przeczytałam artykuł, w którym podano że na świecie co minutę ginie jedna kobieta zamordowana przez swojego partnera/męża/jakiegoś adoratora.

4 Ostatnio edytowany przez Dżaro2026 (2026-06-19 22:13:12)

Odp: Nie chcesz być ze mną, więc nie będzie ciebie miał nikt

To kwestia podejścia do życia. Nie łączył bym tego tylko ze stanem zakochania. Część ludzi, myślę że większość, potrzebuje bardzo dużo walidacji z zewnątrz, a część czerpie z innego źródła. Neurobiologia jest bardzo ciekawa bo w przeciwieństwie do psychologii (gdzie jest wiele gadaniny, często o niczym) faktycznie jest nauką. Sam rys twarzy połączony z mimiką mogą wskazywać na pewne zdarzenia z życia co ma wytłumaczenie w nauce. Introwertyk jest mniej skłonny do zdrad aniżeli ekstrawertyk. Mózgi tych osób inaczej reagują na bodźce, itd. Niektórzy ludzie bardzo źle znoszą samotność, a dla innych z kolei życie w pojedynkę nie tworzy dyskomfortu – czasem życie z kimś może ten dyskomfort wywoływać. Tak więc najprędzej neurobiologia by tutaj udzieliła części odpowiedzi.

5

Odp: Nie chcesz być ze mną, więc nie będzie ciebie miał nikt
Lotus napisał/a:

(...) Kobiety powinny bardzo uważać z kim wchodzą w relację. Przecież chorego zazdrośnika można rozpoznać już we wstępnej fazie znajomości. Dlaczego kobieca intuicja tak często zawodzi? Dlaczego tak często dochodzi do takich tragedii?

Przypuszczam, że niektórym kobietom na poczatku znajomości zazdrość może nie przeszkadzać, a kiedy orientują się, co się za nią naprawdę kryje, może być już za późno. Zazdrość, nawet tę nadmierną, mogą odczytywać jak sygnał "zależy mu na mnie", być może po raz pierwszy czują się dla kogoś naprawdę ważne. Odrobina zazdrości jest zdrowa i pożądana, problem pojawia się wówczas, gdy do głosu dochodzi zaborczość.

W moim mieście kilka lat temu miała miejsce odmienna do opisanej sytuacja: facet nie mogąc poradzić sobie z zerwaniem wszedł do sklepu, gdzie pracowała jego była partnerka, oblał się benzyną i na jej oczach się podpalił. Niestety tego aktu desperacji nie przeżył.

6 Ostatnio edytowany przez Solaris (2026-06-20 15:24:12)

Odp: Nie chcesz być ze mną, więc nie będzie ciebie miał nikt

Świrów nigdy nie brakowało.
Ja lubię zazdrośników, ale patologii mówię NIE!

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Nie chcesz być ze mną, więc nie będzie ciebie miał nikt

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026