pomagam ubogim mamom - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: pomagam ubogim mamom

Zaczęło się zupełnie przypadkiem, mój synek wyrósł z ubranek które postanowiłam oddać. dodałam więc ogłoszenie na stronie mojej miejscowości odzew był natychmiastowy, Pani przyjechała i rzeczy zabrała. lecz telefon w sprawie ogłoszenia dzwonił jeszcze przez kilka dni, było mi głupio słysząc prosby o podarowanie gdy ubranek juz nie było. postanowiłam jeszcze raz przejzeć to co zostało i znów cos oddac, przyjechała kolejna Pani która dzwoniła takze na pierwsze ogłoszenie, była taka zniedbana, zmartwiona z maleństwem na ręku, zaproponowałam herbatę, wysłuchałam. Zrozumiałam ze dajac jej kilka worków ubranek dla synka przychylam jej nieba a ona moze spac spokojnie bo  dziecko nie zmarznie tej zimy. gdy tylko wyszła odrazu pobiegłam do piwnicy przeszukac kolejne szafy i wyjąć wszystko czego juz nie potrzebuje. wystawiłam kolejne ogłoszenie i wtedy zadzwonił do mnie Pan który, zupełnie bezinteresownie robi mały remont w domu wielodzietnej rodziny, powiedziała ze chetnie przyjedzie i zabierze wszystko dla nich. tak zaczęła się nasz ,,współpraca'' ona pomagał wczesniej tez kilku innym rodzinom w remoncie wiec ja moglam pomóc im materialnie. pozniej organizowałam potrzebne rzeczy dzwoniac po znajomych i rodzinie, tak jest do dzis. jesli ktos potrzebuje pomocy a ja się o tym dowiem to zawsze staram się pomóc.
pamietam ze to co jest nie potrzebne mi, przyda sie innej mamie. Jesli Ty także kochasz dzieci i chcesz by kazde bylo szczesliwe napisz, moze mi doradzisz , moze podpowiesz co jeszcze moge dla takiej mamy z dzieckiem zrobic.
dodam ze nie pomagam im finansowo bo najzwyczajniej w swiecie na to nie mam, fakt czasami kupie mleko czy pampersy, ale staram sie zeby to byla pomoc materialna.


jesli masz cos czego nie potrzebujesz napisz, moze bede mogla to komus przekazac.
                                                                                                                                  Marta

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: pomagam ubogim mamom

Ale warto pamietac,że czeesto mozemy natrafić na oszustów oglaszających sie w necie że potrzebują ubranek dla dziecka,mają fatalną sytuacje finansową,a pozniej ile razy sie slyszalo ze ubranka trafily  na licytacje allegro,sama osobiscie sporo o tym czytałam i w maju moja znajoma rowniez swoj komplet ubranek,ktora wyslal "potrzebującym"znalazla na e bayu i allegro
Wiec warto byc ostrożnym  komu sie oferuje pomoc,niestety banda oszustow i naciągaczy  zdominowala tych naprawde potrzebujących
Super ze masz tak wielkie serce, ja tez po swojej oddaje ubranka w dobrym stanie ,ale są to przeze mnie osoby sprawdzone

3

Odp: pomagam ubogim mamom

oj chyba zle dodałam poprzedni wątek

4

Odp: pomagam ubogim mamom

Witaj!
Mieszkam w wielkim mrówkowcu gdzie znam osobiście cztery wielodzietne,bezrobotne rodziny,którym staram się pomagać.Część z nich jest po prostu,niechętna,niewydolna i bez nadziei by to zmienić.Kiedy mąż potrzebował sprzątaczki do przychodni lub ludzi do ścinania drzew i porządkowania działki to  nie byli chętni,żeby ciężko zarobić pieniądze.Trudno.Nie szkoda mi ich- dorosłych,że muszą chodzić po  paczki żywnościowe do kościoła lub zbierać puszki ze smietnika.Bo im się pracować nie chce.
Ale zwyczajnie szkoda mi dzieci.Daję więc regularnie ubrania po córce,zabawki,książeczki,ostatnio dałam też rower i hulajnogę.Mam całe mnóstwo ubrań swoich,męża,w których nie chodzę i zastanawiam się czy im ich nie przekazać.
Ale z drugiej strony- im pracować się nie chce więc dlaczego utrzymywać w nich przekonanie,że im się należy wszystko za friko.

5

Odp: pomagam ubogim mamom

paw 1303 gratuluję, pomoc innym ludziom-bezinteresowna, wrażliwość na biedę innych ludzi- to bardzo piękne
cechy Twojego charakteru.Nie oceniasz ludzi którym pomagasz a to bardzo ważne i bardzo dojrzałe.
Bardzo szybko wydajemy oceny lubimy myśleć wg schematów- rodzina wielodzietna- rodzina patologiczna,
nie pracujący- darmozjad, patrząc na osoby koczujące na dworcu mało kto się zastanawia nad ich losem.
Staram się pomagać w miarę możliwości i cieszę się jeśli coś co mi jest nie potrzebne może komuś pomóc,
wywołać czyjś uśmiech na twarzy.

6

Odp: pomagam ubogim mamom

Inicjatywa bardzo zacna, jednak jeśli o mnie chodzi wolę rozejrzeć się za potrzebującymi we własnej okolicy (co każdemu radzę) - czasami jednorazowa pomoc może zamienić się w coś więcej, jeśli lepiej poznamy osoby, którym pomagamy być może w pewnym momencie zamiast "ryby" będziemy mogli im podać "wędkę" i np. pomóc w szukaniu pracy

7

Odp: pomagam ubogim mamom

Kochane forumowiczki zgodze się z tym że jest wiele mam które żerują na dobrym sercu innych mam.ogłaszają że potrzebuja pomocy a potem jest ogłoszenie na alegro  sprzedam ubrana.A potem taka kobieta która chce pomoc boi się że znów  zostanie oszukana  i takie mamy które potrzebuja pomocy nie mają szans jej otrzymać.Smutne ale prawdziwe .Sama jestem mama dwójki smykow .Syn ma dwa latka a corcia 5.pół roku temu rozstałam się z mężem który znęcał się .Aż z pomorza przeniosła się na śląsk by mnie ciszę i spokój .Jechaliśmy pociągiem kilka godzin zabrała dla dzieci tylko kilka ubrane i córka swoją jedną zabawkę .Też pomogła mi pani u której teraz mieszkam .Ale co dzieci wyrastają mi z ubranek  o obuwiu  już nie wspomnę. Nie mam nawet z czego kupić bo ojciec dzieci nie płaci alimentów terazcsprawe skierowała do komornika allen czekać dwa miesiące muszę czekać na zaświadczenie.Najgorzej że idzie zimą a dzieci nie mają cieplejszych ubrań .Czy obuwia .Jestem osoba wiarygodna która posiada dokumentację potwierdzajaca moja sytuację.Może w śród was znalazł by się ktoś kto ma jakieś ubrana czy obuwie lub zabawki dla moich dzieci.Nie wiele potrzeba aby na moich dzieciach pojawił nie uśmiech

Odp: pomagam ubogim mamom

Hej mam na imię Aleksandra w poprzednim roku urodziłam córkę na początku dobrze nam szli na nic nam nie brakowało..az do momentu gdy zaczelo się wszystko psuć...żeby poradzić sobie z problemami finansowymi zaczelam sprzedawać swoje ubrania które od lat zalegały w szafie męża również...no ale jednak było ciężko...zaczelam wykorzystywać różne koraliki dżety...zrobilam kilkanaście bransoletek..ale i tak nie stety nadal brakuje mi na ubranka dla dziecka...jeżeli ma ktoś jakieś ubranka zabawki...prosze o kontakt email...jezeli ktos by się znalazł postaram się zebrać pieniążki jezeli ubranka byly by taniej niż w sklepie...

9

Odp: pomagam ubogim mamom

Nie pomaga się osobom nie sprawdzonym, od tych spraw są - niestety ,albo i stety - odpowiednie Instytucje,które się tym zajmują.Najlepiej skontaktować się z daną Instytucją,wtedy mamy tę pewność, że nasze dary trafiają w odpowiednie ręce. Ale że naiwnych nie sieją,tylko tacy się już rodzą, stąd potem różne niedomówienia i pretensje, że nasze ofiarowane rzeczy niby biednym dzieciom widzimy wystawione na aukcjach Allegro. Nie należy nigdy tego robić,bo faktycznie pełno jest biednych,ale uczciwych i taki raczej nie będzie wyciągał ręki po nic.

10

Odp: pomagam ubogim mamom

Witam,
Nazywam się Agieszka z Przyłęczka, bardzo chciałabym aby KTOŚ kto może-pomógł mojej kuzynce, która jest w bardzo ciężkiej sytuacji finansowej.Ma męża i 2 wspaniałych dzieci:Piotruś-2 latka i Julcia 3- latka.Kuzynka wraz z mężem od 2 lat szukają pracy.Są w tragicznej sytuacji finansowej.Komornik zabrał im wszystko!!!Nie mają nawet z czego żyć i do tego wysoki kredyt do spłacenia.Kiedyś żyło im się dobrze, są osobami wykształconymi, ale od momentu kiedy upadła ich działalność stracili WSZYSTKO!Na dzień dzisiejszy nie mają z czego żyć.Mieszkają w Siemianowicach Śląskich.Jeżeli KTOKOLWIEK może im w CZYMKOLWIEK POMÓC BARDZO PROSZĘ.Ja sama mam 4 dzieci i wiem co to znaczy żyć w biedzie, ale daję sobie radę i też staram się pomóc biedniejszym ode mnie.Podam nr telefonu kuzynki Aleksandra 519-560-996.Proszę powołać się na mnie na pewno się ucieszy, chociaż sama tego nie potrafi, ponieważ wstydzi się kogokolwiek prosić o pomoc.Już z góry DZIĘKUJĘ BARDZO ZA POMOC.Wierzę, że są tacy ludzie którzy potrafią wesprzeć innych nawet sercem.Dziękuję

11

Odp: pomagam ubogim mamom

Wiecie ja tez jestem samotna mama dwojki nastolatkow .
Ale jeszcze nigdy nie sprzedałam zadnych rzeczy .
Jesli moi chlopcy wyrosli to oddałam to dalej bo dlatego , ze sama dostałam .

I jest przykre slyszec , ze wszystkich pakuje sie do worka oszustow

12

Odp: pomagam ubogim mamom

Witam   jestem  samotną  matką  mieszkam  z mamą  która ma  raka,syn  ciągle  choruje,nie mamy  gazu,opału  na  zimę ja mam niedowład  prawej  nogi  przez  to nie  mogę  znalesc  pracy  proszę  o jakikolwiek  grosz  ratunku
idą święta  a my  jesteśmy  bez  gazu  bardzo proszę o pomoc  finansową i materialną   mBank 78 1140 2004 0000 3502 7536 6194

Odp: pomagam ubogim mamom

Ja tez samitnie synka wychowuje jestem biedna mieszkam w malym pokoiku w przy budowce i nigsy ani nikt mi nie pomugl anu ja dziecka rzeczy nie sprzedalam Zeby sie wzbigacic a wieksziac ludzi tak postepuje odbiera dzieciom wlaanym i udaja biedakow

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024