netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Trudne rozstanie. Co robic? Starac sie spotkac czy nie?

10 odpowiedzi3 450 wyświetleńzałożony przez justynaszostak, 17.08.2017

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Trudne rozstanie. Co robic? Starac sie spotkac czy nie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Trudne rozstanie. Co robic? Starac sie spotkac czy nie?

Hej.
2 miesiące temu rozstalam się z chlopakiem po 2 latach związku. Związek bardzo szczesliwy jednak Ostatnie 3 miesiące dużo się klocilimsy. Wpadalam w złość i byłam zołza. Okazało się ze tak podzialaly na mnie tabletki antykoncepcyjne... Jednak on się wycofywal i zerwal. Ja wpadłam w żal. Zachowywalam się strasznie. Prosiłam go. Blagalam. I każdego dnia wypisywalam do niego miliony wiadomości mimo iż ewidentnie tego nie chciał. Zablokował mnie wszędzie. Miał dość. Zrywajac powiedział że "Nie wierzy że jeszcze może być dobrze i ze się nigdy nie zmienię "... Nie porozmawial ze mną ani raz prosto w oczy a przez telefon byl bardzo chamski. Raz spotkałam się z jednym facetem,bo wszyscy wokół mówili że efekt klina najlepszy na złamane serce. Gdy mój były się o tym dowiedział to zaczął mi pisać ze mnie kocha ze go zranilam ze jestem potworem sad Za dwa dni do niego zadzwoniłam to zaczął krzyczeć ze mi się przewidzialo i ze mam dac mu spokój. W końcu ostatnio udało nam się spotkac w sprawie odbioru rzeczy... Spotkanie bardzo mile, porozmawial ze mna, uśmiechał sie, widziałam że coś jeszcze czuje. Calowalismy się. Było bardzo miło. Więc pod pretekstem umowilam się z nim na spotkanie nastepne na którym znów zmienił swoje zachowanie wobec mnie o 180 stopni. Był oschly chamski mówił że jestem nienormalna i ze mam zrozumieć ze to koniec... Poplakalam się strasznie to zaczął krzyczeć ze jestem histeryczka, że jestem nienormalna ze nigdy się nie zmienie i ze mam jechać do domu. Powiedziałam ze nie dam mu odjechac dopóki mi nie wyjaśni tego wszystkiego. Zranił mnie kolejny raz. Kolejny cios w serce. Jestem osoba bardzo wrażliwą. Nasze rozstanie mnie strasznie podlamalo. Jak jest mi zle to placze a on swoimi słowami mnie rani. Udało mu się wmoic mi ze jestem nienormalna i nic nie warta. Udało mu sie doskonale. Ja już nie wiem co robić. Kocham go. Chciałabym się spotkac i wszystko wyjaśnić. Dowiedzieć się dlaczego tak się zachowuje. Nie rozumiem nic. Jestem rozbita. Mam dość. sad Chociaż tak bardzo go kocham. Co o tym myślicie?

2 Ostatnio edytowany przez Myszeczka23 (2017-08-17 11:45:40)

Odp: Trudne rozstanie. Co robic? Starac sie spotkac czy nie?

Myślę, że Ci podbiera te tabletki. big_smile big_smile big_smile

Naprawdę odpowiada Ci facet, który ewidentnie ma coś z głową? Raz jest miły, czarujący, na drugi dzień chamski. Przy okazji jest Psem Ogrodnika, bo sam Cię nie chce, ale jak tylko się dowie, że z kimś się widziałaś, to zarzuca Ci niewierność, wzbudza w Tobie poczucie winy (no bo przecież jak mogłaś się z kimś widzieć, przecież powinnaś już do końca życia na niego czekać?), a potem Ci wmawia, że sobie coś ubzdurałaś, że sama do siebie to pisałaś. ;D

Nie rób nic, sam przyjdzie. Swoją drogą to skąd on wiedział, że się z kimś spotkałaś, skoro wszędzie gdzie to było możliwe Cię zablokował? big_smile

3

Odp: Trudne rozstanie. Co robic? Starac sie spotkac czy nie?
Myszeczka23 napisał/a:

Nie rób nic, sam przyjdzie. Swoją drogą to skąd on wiedział, że się z kimś spotkałaś, skoro wszędzie gdzie to było możliwe Cię zablokował? big_smile

To jest najlepsze. W czasie gdy ja ymieralam z tęsknoty. Wypisywalam. Wydzwanialam. Martwilam się co z nim. On wiedział co u mnie bo nie wylogowalam się z jego komputera z facebooka... Więc widział co pisze do koleżanek. Co robię. Jak żyje i jak sobie radze.

4

Odp: Trudne rozstanie. Co robic? Starac sie spotkac czy nie?

Wyciagaj prawidłowe wnioski tj. Ignoruj go.  Placz i lament nie działa, czas zaczac byc po prostu szczesliwa. Napisz mu smsa , przepros za nachodzenie i dzwonienie, zycz szczescia w zyciu i kolejnym zwiazku.

5

Odp: Trudne rozstanie. Co robic? Starac sie spotkac czy nie?
Nitka997 napisał/a:

Wyciagaj prawidłowe wnioski tj. Ignoruj go.  Placz i lament nie działa, czas zaczac byc po prostu szczesliwa. Napisz mu smsa , przepros za nachodzenie i dzwonienie, zycz szczescia w zyciu i kolejnym zwiazku.

Czy może spróbować powiedzieć to w oczy? O ile się znów płaczem nie skończy. 2 dni nic nie napisalam do niego. Pierwszy raz od 2 miesięcy.

6 Ostatnio edytowany przez Myszeczka23 (2017-08-17 12:24:47)

Odp: Trudne rozstanie. Co robic? Starac sie spotkac czy nie?

Ale bez sensu, żeby teraz mu pisała, że życzy mu szczęścia. Przecież z góry to śmierdzi chęcią kontaktu. To tak jak z tekstem: "dobra, kończę tą znajomość, cześć". Jak się chce kończyć znajomość, to się to po prostu robi, a nie się o tym kogoś informuje. wink
justynaszostak specjalnie nie wylogowałaś się z jego komputera?
Przecież teraz to facebook sam informuje, że jest się zalogowanym na dwóch urządzeniach, więc wątpię w to, że Ci się przeoczyło to, że u niego wylogowana nie jesteś. Poza tym kiedy Ty się tam zalogowałaś? Facet niech się idzie leczyć. Tu Ci każe się odrypać od Ciebie, a tu śledzi Twojego facebooka... Tobie to naprawdę nie przeszkadza i jeszcze się pytasz co masz zrobić, aby do Ciebie wrócił?

7

Odp: Trudne rozstanie. Co robic? Starac sie spotkac czy nie?
Myszeczka23 napisał/a:

Ale bez sensu, żeby teraz mu pisała, że życzy mu szczęścia. Przecież z góry to śmierdzi chęcią kontaktu. To tak jak z tekstem: "dobra, kończę tą znajomość, cześć". Jak się chce kończyć znajomość, to się to po prostu robi, a nie się o tym kogoś informuje. wink
justynaszostak specjalnie nie wylogowałaś się z jego komputera?
Przecież teraz to facebook sam informuje, że jest się zalogowanym na dwóch urządzeniach, więc wątpię w to, że Ci się przeoczyło to, że u niego wylogowana nie jesteś. Poza tym kiedy Ty się tam zalogowałaś? Facet niech się idzie leczyć. Tu Ci każe się odrypać od Ciebie, a tu śledzi Twojego facebooka... Tobie to naprawdę nie przeszkadza i jeszcze się pytasz co masz zrobić, aby do Ciebie wrócił?

Loguje się na wielu urządzeniach na fejsie. Na telefonie. W domu. W pracy. Nie sądziłam że sie nie wylogowalam od niego a druga sprawa ze jeszcze wtedy mógł znać moje hasło. Oboje popełniliśmy dużo błędów... Jednak rozmawiając z nim normalnie widziałam że DA sie to jeszcze poskładać, czułam ze coś jeszcze czuje. A tu nagle dnia następnego obot zachowania o 180 stopni. Pojechałam tam w nadziei ze pogadamy i może dojdziemy do jakiegoś porozumienia. A moja nadzieja została podeptana w pierwszych minutach rozmowy. Powiedział że się spieszy, że nie ma czasu na rozmowy o niczym, ze to nasze ostatnie spotkanie, był zły nie wiem o co. A okazało się ze jechał z kolegami do Mielna wieczorem. Masakra.

8

Odp: Trudne rozstanie. Co robic? Starac sie spotkac czy nie?

Po prostu się z nim nie spotykaj, nie pisz do niego, nie próbuj go zdobywać, sam przyjdzie. Wtedy z nim pogadaj jak chcesz.

9

Odp: Trudne rozstanie. Co robic? Starac sie spotkac czy nie?
Myszeczka23 napisał/a:

Po prostu się z nim nie spotykaj, nie pisz do niego, nie próbuj go zdobywać, sam przyjdzie. Wtedy z nim pogadaj jak chcesz.

Najgorsze że boję się ze nie przyjdzie sad on strasznie się wkrecil. Boi się mi zaufac. Boi się ze będzie źle.

10

Odp: Trudne rozstanie. Co robic? Starac sie spotkac czy nie?

Ile Wy macie lat ? huśtawka nastrojów jak na starym dobrym placu zabaw....  odpocznijcie od siebie, dajcie sobie więcej przestrzeni bez codziennych smsów i telefonów z wyrzutami. Trochę spokoju i trzeźwego spojrzenia na całokształt związku. Czasem na facetów działa to jak widzą, że ich ex świetnie sobie bez nich radzą. Puki co pewnie w pamięci ma obraz zapłakanej, błagającej dziewczyny i to działa na niekorzyść ( bo podświadomie odbiera to jako próba wymuszenia na nim decyzji o powrocie).

11

Odp: Trudne rozstanie. Co robic? Starac sie spotkac czy nie?

Jak ty do niego codziennie przez 2 miesiące pisałaś to nic dziwnego że macie za wariatkę i ma cię dość.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Trudne rozstanie. Co robic? Starac sie spotkac czy nie?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026