Czy porozmawiać? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

Temat: Czy porozmawiać?

Witam.

Nie wiem czy w dobrym dziale pisze jeśli nie proszę o przeniesienie.

Drogie Panie zarejestrowałem się na forum ponieważ przerasta mnie już pewna sprawa. Otóż byłem z dziewczyną 1.5 roku znamy się prawie 2 . Wszystko się nam układało nie kłóciliśmy się, mieliśmy co prawda różne pomysły na siebie, ale rozumieliśmy to. Pracowaliśmy razem i wszystko było dobrze, w pewnym momencie ona zmieniła pracę na lepiej płatna w czym ją wspierałem przez co częstotliwość naszych spotkań spadła mieszkamy ok 40km od siebie, a ona nie ma prawa jazdy. Ja postanowiłem pójść za nią ale musiałem zrobić kurs przez co jeszcze mniej się widywalismy. Ona praca i nadgodziny, ja praca nadgodziny i jeszcze kurs. Myślałem że wszystko się ułoży myślałem o zareczynach przeprowadzce bliżej niej, a kiedy wszystko zmierzało po mojemu w stronę dobrego ona stwierdza że potrzebujemy przerwy.. nie wyznaje czegoś takiego albo się z kimś jest albo nie. To się rozstaliśmy ale na przyjacielskiej stopie. Po tygodniu dowiaduje się że się z kimś spotyka. Zabolało, ale jest wolna. W międzyczasie skończyłem kurs zdałem egzamin i będę szedł do niej do pracy. Podczas jednej z rozmów powiedziała mi że po części przez niego się nam posypało,bo pewnie teraz zaczęło by nam się układać i że  za mną teskni, ale nie chce jak to ona powiedziała "rozpier*olić" tego dlatego nie mogę się do niej odzywać kiedy jest z swoim nowym facetem bo on to strasznie przeżywa. Ale kiedy będzie sama to możemy pisać i dzwonić do siebie. Teraz są na wyjeździe gdzie jak powiedziała chce go sprawdzić jak się będzie zachowywał czy będzie szukał mojego tematu i kłótni.

Teraz pytanie do was drogie Panie czy spotkać się z nią i przeprowadzić poważną rozmowę? Powiedzieć że nie zamierzam się ukrywać czuć jak jakiś "kochanek" czy Bóg wie co jeszcze? Zależy mi na niej i chce ją odzyskać, ale wydaje mi się że ona się w tym pogubiła i sama nie wie czego chce. Jeśli ona nie chce ze mną być to ok nie można nikogo zmusić do miłości ale nie zamierzam mieć z nią kontaktu kiedy akurat ona może rozmawiać bo jej faceta nie ma w pobliżu.

Proszę pomóżcie.

Pozdrawiam.

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy porozmawiać?

Ile ty masz lat ze jeszcze nad czyms sie zastanawiasz.Przeciez panna ewidentnie robi z ciebie osla i to takiego konkretnego.Ty z nia juz nie gadaj bo ona ma cie w dupie i to gleboko.A wiesz po co jej kontakt? Jak tamten jej kopa zapali to do ciebie z placzem przyleci i wtedy ty bedziesz musial zadac sobie pytanie.Czy chcesz spowrotem kogos kto za twoimi plecami lizal sie z tamtym gosciem,uprawial seks,jadl wate cukrowa kiedy ty czekales jak ten pies czy wroci czy nie.Chlopie usun jej numer i daj sobie z nia spokoj bo jak raz poszla to i drugi raz to zrobi a ty bedziesz przystania ale tymczasowa.Mysl o sobie a nie o niej bo ona o tobie juz nie mysli tak jak kiedys bo juz sobie znalazla kogos kto zajal twoje miejsce i to za jej przyzwoleniem.Otworz oczy i daj sobie z nia spokoj.

3

Odp: Czy porozmawiać?
Szary80 napisał/a:

Ile ty masz lat ze jeszcze nad czyms sie zastanawiasz.Przeciez panna ewidentnie robi z ciebie osla i to takiego konkretnego.Ty z nia juz nie gadaj bo ona ma cie w dupie i to gleboko.A wiesz po co jej kontakt? Jak tamten jej kopa zapali to do ciebie z placzem przyleci i wtedy ty bedziesz musial zadac sobie pytanie.Czy chcesz spowrotem kogos kto za twoimi plecami lizal sie z tamtym gosciem,uprawial seks,jadl wate cukrowa kiedy ty czekales jak ten pies czy wroci czy nie.Chlopie usun jej numer i daj sobie z nia spokoj bo jak raz poszla to i drugi raz to zrobi a ty bedziesz przystania ale tymczasowa.Mysl o sobie a nie o niej bo ona o tobie juz nie mysli tak jak kiedys bo juz sobie znalazla kogos kto zajal twoje miejsce i to za jej przyzwoleniem.Otworz oczy i daj sobie z nia spokoj.

Jestem kobieta i powinnam bronic mojej pobratynki ,ale w tej chwili popieram to co napisales do tego fajnego,konkretnego  chlopaka .

Reklama

4

Odp: Czy porozmawiać?
Zielona75 napisał/a:
Szary80 napisał/a:

Ile ty masz lat ze jeszcze nad czyms sie zastanawiasz.Przeciez panna ewidentnie robi z ciebie osla i to takiego konkretnego.Ty z nia juz nie gadaj bo ona ma cie w dupie i to gleboko.A wiesz po co jej kontakt? Jak tamten jej kopa zapali to do ciebie z placzem przyleci i wtedy ty bedziesz musial zadac sobie pytanie.Czy chcesz spowrotem kogos kto za twoimi plecami lizal sie z tamtym gosciem,uprawial seks,jadl wate cukrowa kiedy ty czekales jak ten pies czy wroci czy nie.Chlopie usun jej numer i daj sobie z nia spokoj bo jak raz poszla to i drugi raz to zrobi a ty bedziesz przystania ale tymczasowa.Mysl o sobie a nie o niej bo ona o tobie juz nie mysli tak jak kiedys bo juz sobie znalazla kogos kto zajal twoje miejsce i to za jej przyzwoleniem.Otworz oczy i daj sobie z nia spokoj.

Jestem kobieta i powinnam bronic mojej pobratynki ,ale w tej chwili popieram to co napisales do tego fajnego,konkretnego  chlopaka .


Napisalem co mi na jezyk naszlo tongue

5

Odp: Czy porozmawiać?
Szary80 napisał/a:
Zielona75 napisał/a:
Szary80 napisał/a:

Ile ty masz lat ze jeszcze nad czyms sie zastanawiasz.Przeciez panna ewidentnie robi z ciebie osla i to takiego konkretnego.Ty z nia juz nie gadaj bo ona ma cie w dupie i to gleboko.A wiesz po co jej kontakt? Jak tamten jej kopa zapali to do ciebie z placzem przyleci i wtedy ty bedziesz musial zadac sobie pytanie.Czy chcesz spowrotem kogos kto za twoimi plecami lizal sie z tamtym gosciem,uprawial seks,jadl wate cukrowa kiedy ty czekales jak ten pies czy wroci czy nie.Chlopie usun jej numer i daj sobie z nia spokoj bo jak raz poszla to i drugi raz to zrobi a ty bedziesz przystania ale tymczasowa.Mysl o sobie a nie o niej bo ona o tobie juz nie mysli tak jak kiedys bo juz sobie znalazla kogos kto zajal twoje miejsce i to za jej przyzwoleniem.Otworz oczy i daj sobie z nia spokoj.

Jestem kobieta i powinnam bronic mojej pobratynki ,ale w tej chwili popieram to co napisales do tego fajnego,konkretnego  chlopaka .


Napisalem co mi na jezyk naszlo tongue

Ze to tak w zyciu jest ,ze ten normalny nie trafi na normalna ,tylko pozniej trzeba sie szarpac ,a zycie tak szybko ucieka .

Reklama

6

Odp: Czy porozmawiać?
Zielona75 napisał/a:
Szary80 napisał/a:
Zielona75 napisał/a:

Jestem kobieta i powinnam bronic mojej pobratynki ,ale w tej chwili popieram to co napisales do tego fajnego,konkretnego  chlopaka .


Napisalem co mi na jezyk naszlo tongue

Ze to tak w zyciu jest ,ze ten normalny nie trafi na normalna ,tylko pozniej trzeba sie szarpac ,a zycie tak szybko ucieka .


A najgorsze w tym wszystkim jest to ze ciezko trafic na normalnego ( uczciwego,szczerego,lojalnego i bez wymagan z kapelusza).
Zawsze jest to cos ''po czasie'' co w koncu przeszkadza.

7

Odp: Czy porozmawiać?
Szary80 napisał/a:
Zielona75 napisał/a:
Szary80 napisał/a:

Napisalem co mi na jezyk naszlo tongue

Ze to tak w zyciu jest ,ze ten normalny nie trafi na normalna ,tylko pozniej trzeba sie szarpac ,a zycie tak szybko ucieka .


A najgorsze w tym wszystkim jest to ze ciezko trafic na normalnego ( uczciwego,szczerego,lojalnego i bez wymagan z kapelusza).
Zawsze jest to cos ''po czasie'' co w koncu przeszkadza.


No wlasnie dlatego teraz tak jest? Kobiety zmieniaja zwiazki jak rekawiczki

8

Odp: Czy porozmawiać?
rwaczkobiet napisał/a:
Szary80 napisał/a:
Zielona75 napisał/a:

Ze to tak w zyciu jest ,ze ten normalny nie trafi na normalna ,tylko pozniej trzeba sie szarpac ,a zycie tak szybko ucieka .


A najgorsze w tym wszystkim jest to ze ciezko trafic na normalnego ( uczciwego,szczerego,lojalnego i bez wymagan z kapelusza).
Zawsze jest to cos ''po czasie'' co w koncu przeszkadza.


No wlasnie dlatego teraz tak jest? Kobiety zmieniaja zwiazki jak rekawiczki


To zaluje ze nie jestem kobieta bo tez bym sobie pozmienial te rekawiczki kiedy mi sie chce.
Zreszta faceci tez tacy sie i to sie juz nie zmieni.Ludziom szybko wszystko sie nudzi.

9

Odp: Czy porozmawiać?

Postanowiłem że się z nią spotkam i zadam 2 proste pytania czy już nic do mnie nie czuje i czy potrafi sama przed sobą uczciwie powiedzieć że go kocha. Niech sama zadecyduje czego chce jeśli go kocha to życzę im szczęścia jeśli nie to po co ma go ranić.

10

Odp: Czy porozmawiać?
Szary80 napisał/a:
Zielona75 napisał/a:
Szary80 napisał/a:

Napisalem co mi na jezyk naszlo tongue

Ze to tak w zyciu jest ,ze ten normalny nie trafi na normalna ,tylko pozniej trzeba sie szarpac ,a zycie tak szybko ucieka .


A najgorsze w tym wszystkim jest to ze ciezko trafic na normalnego ( uczciwego,szczerego,lojalnego i bez wymagan z kapelusza).
Zawsze jest to cos ''po czasie'' co w koncu przeszkadza.

Wlasnie masz racje- po czasie- ,na poczatku znajomosci akceptuje sie wady partnera jak leci ,bo jest obawa ,ze zwiazek nie przetrwa,a czasem jednak te wady zaczynaja uwierac jak niewygodny but.Ludziom brakuje szczerosci i dojrzalosci w zwiazku.

11

Odp: Czy porozmawiać?
issusxd napisał/a:

Postanowiłem że się z nią spotkam i zadam 2 proste pytania czy już nic do mnie nie czuje i czy potrafi sama przed sobą uczciwie powiedzieć że go kocha. Niech sama zadecyduje czego chce jeśli go kocha to życzę im szczęścia jeśli nie to po co ma go ranić.

Pewnie nie bedzie chciala odpowiedziec szczerze ,bo bedzie chciala zostawic otwarta furtke do Twojego serca-taki wentyl bezpieczenstwa w razie co

12

Odp: Czy porozmawiać?

Będzie musiała bo nie będę się chował i krył z pisaniem z nią. Wtedy jej faceta szlak trafi także ma do wyboru albo rybki albo akwarium. Nie zamierzam być: " na jej czas wolny kiedy akurat nie ma go obok"

13

Odp: Czy porozmawiać?
Zielona75 napisał/a:
Szary80 napisał/a:
Zielona75 napisał/a:

Ze to tak w zyciu jest ,ze ten normalny nie trafi na normalna ,tylko pozniej trzeba sie szarpac ,a zycie tak szybko ucieka .


A najgorsze w tym wszystkim jest to ze ciezko trafic na normalnego ( uczciwego,szczerego,lojalnego i bez wymagan z kapelusza).
Zawsze jest to cos ''po czasie'' co w koncu przeszkadza.

Wlasnie masz racje- po czasie- ,na poczatku znajomosci akceptuje sie wady partnera jak leci ,bo jest obawa ,ze zwiazek nie przetrwa,a czasem jednak te wady zaczynaja uwierac jak niewygodny but.Ludziom brakuje szczerosci i dojrzalosci w zwiazku.


Bo czlowiek zawsze mysli ze trafi lepiej bo ma jeszcze czas na wszystko.Tez sie z Toba zgodze w tym co napisalas bo to prawda.Nigdy nie wiesz co druga polowka ma w glowie i to jest najgorsze a uciekaja kiedy tylko jest im wygodnie.

14

Odp: Czy porozmawiać?
issusxd napisał/a:

Postanowiłem że się z nią spotkam i zadam 2 proste pytania czy już nic do mnie nie czuje i czy potrafi sama przed sobą uczciwie powiedzieć że go kocha. Niech sama zadecyduje czego chce jeśli go kocha to życzę im szczęścia jeśli nie to po co ma go ranić.


Jedno jest pewne ze to co uslyszysz napewno nie bedzie prawda.Jej teraz odpowiada tak jak jest teraz czyli On i ty czekajacy w razie niepowodzenia.Nie pytaj jej o nic i nawet nie zagaduj bo nie ma sensu.

15

Odp: Czy porozmawiać?

Znam ją na tyle że wiem że to kobieta warta mojego zachodu, jasne że mógłbym olać sprawę i poszukać innej, ale na ten moment chce zawalczyć. Gdybym się uparł to bym czekał aż to się po sypie bo nie czuje w tym miłości bardziej jest plastrem emocjonalnym. Ale nie chce się w takie zagrywki bawić.

16

Odp: Czy porozmawiać?
issusxd napisał/a:

Znam ją na tyle że wiem że to kobieta warta mojego zachodu, jasne że mógłbym olać sprawę i poszukać innej, ale na ten moment chce zawalczyć. Gdybym się uparł to bym czekał aż to się po sypie bo nie czuje w tym miłości bardziej jest plastrem emocjonalnym. Ale nie chce się w takie zagrywki bawić.


Kolezko jezeli nawet w malym stopniu ona jest nim zainteresowana to nie masz zadnych szans a probujac czegokolwiek bedziesz tylko sie od niej oddalal.Oczywiscie ze mozesz zawalczyc by nie zalowac ale masz male szanse.Gdyby jej zalezalo na tobie byla by z Toba teraz a nie z nim.

17

Odp: Czy porozmawiać?
Szary80 napisał/a:
Zielona75 napisał/a:
Szary80 napisał/a:

A najgorsze w tym wszystkim jest to ze ciezko trafic na normalnego ( uczciwego,szczerego,lojalnego i bez wymagan z kapelusza).
Zawsze jest to cos ''po czasie'' co w koncu przeszkadza.

Wlasnie masz racje- po czasie- ,na poczatku znajomosci akceptuje sie wady partnera jak leci ,bo jest obawa ,ze zwiazek nie przetrwa,a czasem jednak te wady zaczynaja uwierac jak niewygodny but.Ludziom brakuje szczerosci i dojrzalosci w zwiazku.


Bo czlowiek zawsze mysli ze trafi lepiej bo ma jeszcze czas na wszystko.Tez sie z Toba zgodze w tym co napisalas bo to prawda.Nigdy nie wiesz co druga polowka ma w glowie i to jest najgorsze a uciekaja kiedy tylko jest im wygodnie.

Raczej niewygodnie:-)

18

Odp: Czy porozmawiać?
Zielona75 napisał/a:
Szary80 napisał/a:
Zielona75 napisał/a:

Wlasnie masz racje- po czasie- ,na poczatku znajomosci akceptuje sie wady partnera jak leci ,bo jest obawa ,ze zwiazek nie przetrwa,a czasem jednak te wady zaczynaja uwierac jak niewygodny but.Ludziom brakuje szczerosci i dojrzalosci w zwiazku.


Bo czlowiek zawsze mysli ze trafi lepiej bo ma jeszcze czas na wszystko.Tez sie z Toba zgodze w tym co napisalas bo to prawda.Nigdy nie wiesz co druga polowka ma w glowie i to jest najgorsze a uciekaja kiedy tylko jest im wygodnie.

Raczej niewygodnie:-)


Nie to mialem na mysli ;P
Wygodnie to znaczy kiedy nadaza sie okazja bez pozegnania i zbednych tlumaczen wink

19

Odp: Czy porozmawiać?
Szary80 napisał/a:
Zielona75 napisał/a:
Szary80 napisał/a:

Bo czlowiek zawsze mysli ze trafi lepiej bo ma jeszcze czas na wszystko.Tez sie z Toba zgodze w tym co napisalas bo to prawda.Nigdy nie wiesz co druga polowka ma w glowie i to jest najgorsze a uciekaja kiedy tylko jest im wygodnie.

Raczej niewygodnie:-)


Nie to mialem na mysli ;P
Wygodnie to znaczy kiedy nadaza sie okazja bez pozegnania i zbednych tlumaczen wink

Temat mozna ciagnac w nieskonczonosc :-)

20

Odp: Czy porozmawiać?
Zielona75 napisał/a:
Szary80 napisał/a:
Zielona75 napisał/a:

Raczej niewygodnie:-)


Nie to mialem na mysli ;P
Wygodnie to znaczy kiedy nadaza sie okazja bez pozegnania i zbednych tlumaczen wink

Temat mozna ciagnac w nieskonczonosc :-)



Tez o tym pomyslalem  big_smile
Pozdrawiam i milego wieczorku ci zycze.

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016