netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka dla Przyjaciół ;)

30 540 odpowiedzi1 144 662 wyświetleniazałożony przez bianka25, 24.01.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strony Poprzednia 1 … 339 340 341 342 343 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 101 do 22 165 z 30 541 ]

22 101 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-01-21 23:06:52)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej wszystkim smile

Marzenka , Ala i Beata dzięki bardzo za wsparcie i rady. smile Dziewczyny w klasie to samo mi mówią, że przecież od tego egzaminu nie zależy moje życie. wink Najważniejsze żeby się nie poddawać i tyle. smile

Marzenko po prostu sobie na niego zasłużyłaś i tyle. big_smile

Madelaine słyszałam o śniegu i u mnie już trochę prószy nawet... Mam nadzieję, że nie spadnie na tyle dużo, aby utrudnił mi zdanie egzaminu. Z resztą... Dobry kierowca i w takich warunkach powinien sobie poradzić. big_smile A co z niedoświadczonym? ... tongue

Rafał a co ciekawego czytasz aktualnie? smile

Magda02 witaj i czuj się tutaj dobrze. smile Nie krępuj się, na pewno dasz radę się bardziej otworzyć. smile

Beata na zapałkę? To byś zaszalała big_smile Ja zapuszczam. smile W 1 gimnazjum miałam do pasa i obcięłam <głupia> do ramion sad Żałuję strasznie! tongue

Ala a mi to się strasznie ten Twój kotek podoba pomimo tego, że mu to tam za fajnie nie jest chyba w tych płomieniach hahaha. big_smile Chociaż, może taka już jego natura. wink

Ja już ochłonęłam po wczorajszym dniu i jest good. smile Dziś byłam u babci. smile

Moja mama wczoraj dała mi taki zbiór cytatów "Nie ma lepszej przyjaciółki od córki... ani lepszej córki od Ciebie!" i bardzo spodobały mi się dwa cytaty. big_smile
1. "Najlepszy okres w życiu rozpoczyna się wtedy, gdy córka już nie potrzebuje opiekunki a jeszcze nie potrzebuje samochodu."
2. "Uśmiecham się, bo jesteś moją córką. Śmieję się, bo nic na to nie możesz poradzić." smile

Tym akcentem dokańczam mojego posta i życzę Wam przyjemnego weekendu smile

22 102

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hahaha, fajne te Twoje cytaty wybrane Londonko smile

Magduśka - a kto miałby mieć cos przeciwko? Masz na myśli te sympatyczne ludziki z kafejki czy może straszne ( smile ) moderatorki?

22 103

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam Wszystkich smile

Ostatnio Was troszkę zaniedbałam ale postaram się to nadrobić ale nie dziś wink

Gratulacje dla Ciebie Natalio smile Tyle zdążyłam wyczytać smile

Witam Wszystkich Nowych w Naszej Kafejce smile

Pozdrawiam i Dobranoc wink

22 104

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Emuś - po ponad miesiącu odpoczynku powrót do brutalnej codzienności smile W pracy nie wiadomo w co łapki wlożyć, Żaba chora i nie wiadomo co z nią zrobić, Mięsko nieużyteczne (znaczy nie przytula tyle co powinno) i inne takie męczące egzystencjonalne sprawy smile

Zapuścić wlosy? To ty chyba kpisz smile Po pierwsze nie mam tyle cierpliwości, po drugie ten twór wlosopodobny nędznej jakosci który mam na głowie w wersji długiej prawdopodobnie wygladalby jak smętna kupka siana zamiast burza loków smile Zresztą kiedyś miałam długie włosy (jak jeszcze były lepszej jakości:) ) - oczywiście nigdy ich nie układałam ani nawet nie poświęcałam im minimum uwagi, więc wyglądalam, jakbym prosto z Łysej Góry przyleciała. Tym bardziej, że mój naturalny kolor to taki miedziany brąz.
A na zapałkę już miałam obciapane jakieś 2 lata temu. Podobalo mi się smile Tylko wydaje mi się, że wtedy wyglądam starzej, znaczy na jakieś 25 lat smile Bo z takimi jak mam to ostatnio pani mi fajek nie chciała sprzedać bez dowodu. Dawno nikt dowodu ode mnie nie chciał, więc nie byłam przygotowana. Popatrzyłam na panią jak na zielonego kota, powiedziałam, że jest bardzo miła, ale ja niedługo 30 będę kończyć a ona mnie o 18-tkę pyta... A ona uparcie, że chce dowód. Wtedy weszła do sklepu moja mama, która nie mogła się doczekać aż przyjdę, a ja się wydarłam "mamuś, mamuś, kup mi papieroski, bo ta pani twierdzi, że ja nieletnia". Mamuś mam oryginalną, więc ze swym osobistym wdziękiem też się wydarła "pani, ona to stare próchno jest",  a cały sklep obserwował z zainteresowaniem...

Rozumiem brutalną rzeczywistość wink Jesteś rozgrzeszona Matko Polko tongue

Hahaha...z tym zapuszczaniem włosów to była prowokacja tongue
Poważnie byłaś tak krótko ostrzyżona ??! Wow...to nie dla mnie tongue
Uśmiałam się z tej histori lol

Więc ,,stare próchno'' życzę ciepłej nocki smile 

Nie przesadzasz z tymi nickami ? ,,Vinnga'',,Matka Polka'',,Stare próchno'' i ile jeszcze tongue tongue

22 105

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Pewnie Karolcia,że od tego nie zależy Twoje życie big_smile

Londonka napisał/a:

Moja mama wczoraj dała mi taki zbiór cytatów "Nie ma lepszej przyjaciółki od córki... ani lepszej córki od Ciebie!" i bardzo spodobały mi się dwa cytaty. big_smile
1. "Najlepszy okres w życiu rozpoczyna się wtedy, gdy córka już nie potrzebuje opiekunki a jeszcze nie potrzebuje samochodu."
2. "Uśmiecham się, bo jesteś moją córką. Śmieję się, bo nic na to nie możesz poradzić." smile

Karola to jest piękne. Piękny prezent od mamy smile  A te cytaty ahh ..można się rozmarzyć.
Aż mnie wspomnienia dogoniły .

Daria cześć smile Buziaczki :*

22 106

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzień dobry smile

Jak tam weekend leci ;P pewnie w wyrkach jeszcze co niektórzy heh  Ja niedawno zwlekłam moje zwłoki smile

wiec Was Pozdrawiam Cieplutko...
I wszystkie wszystkie dziewczyny..Megi rowniez,samotna-dusza...

Dziękuje bardzo Grażynko smile ściskam :*

Samotna dusza się też pojawiła ..wow..  KOBIETO gdzie Ty byłaś jak Cię nie było???  nawet mi na gg nie odpisałaś ..ale rozumiem ,że zajęta byłaś .

Emuś ja nawet nie pamiętam co to gg smile nie wchodziłam tam od wieków. Zaraz sprawdzę co tam do mnie napisałaś big_smile, szczerze ten komunikator nie jest mi do szczęścia potrzebny, kiedyś jak był szal na gg zainstalowałam i potrafiłam nocami siedzieć i pisać z ludźmi smile , a teraz jakoś po pierwsze brak czasu na nocne pisanie i niewyspana bym łaziła tongue po drugie już Mnie to tak nie kreci heh Wolę to forum big_smile 

RAF i PAULA mi będzie naprawdę bardzo przyjemnie jeśli zechcecie się pojawiać tutaj częsciej     Nie uciekajcie już więcej   

Obiecuje poprawę big_smile

Paula tęskniłam! <przytula> Cieszę się, że wreszcie do nas zawitałaś.   

Karolcia ja również za Wami tęskniłam, będę pojawiać się częściej smile  ściskam Cie mocno kobietko :*:*


Życzę Wam wszystkim miłego weekendu smile

22 107

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzień dobry wszystkim wink
Na wstępie życzę miłego dnia! Oj, vinnga, wolałam się upewnić, że mogę Wam się ponarzucać z moim problemami smile
Wracając do tamtego chłopaka. Dla mnie to niedawno, ale w sumie to już znam Go ponad cztery miesiące..Poza tym zatkało mnie..Bo nigdy nie myślałam, że mógłby widzieć we mnie kogoś więcej..Szczerze w to wątpię, nie wiem dlaczego.W sumie to czasem mówię mu miłe rzeczy, ale właśnie nie chcę przesadzić, by Go nie zranić..Z tym, że teraz znów się zamknął w sobie i strasznie ciężko się gada..

22 108 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2011-01-22 13:06:19)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
samotna~dusza napisał/a:

Dzień dobry smile

Jak tam weekend leci ;P pewnie w wyrkach jeszcze co niektórzy heh  Ja niedawno zwlekłam moje zwłoki smile

Witaj smile Fajnie, że tu Ktoś z takim poczuciem humoru wink smile

Wiesz, ze mnie zawsze w sobotę tak powietrze opada o całym tygodniu, że mimo, iż zawsze mam plany na sobotnie przedpołudnie zwykle kończy się na włączeniu tv..."zwlekam moje zwłoki" z łóżka bardzo późno, zjadam śniadanko razem z moimi kiciuśkami i dopiero po południu drepczę do sklepu a sprawy, które miałam załatwić, niestety zostają na poniedziałek...

Wiecie, mam ostatnio kłopoty z zębami, co może nie jest nadzwyczajne, zwłaszcza, że miałam z nimi spokój przez 4 lata ale jednak dają mi w kość aż trzy na raz, co chyba jest niespotykane i chyba juz jest złośliwością rzeczy martwych smile sad

Wczoraj zaplombowano mi jednego zęba i jestem naprawdę pełna podziwu bo po raz pierwszy dostałam znieczulenie do plombowania smile...Niesttey odmówiono mi za to zdjęcia paronamicznego  (wszystkich zębów) gratis, które jest niezbędne bo wyobraźcie sobie, ze w moim wieku zaczęła mi sie wyrzynać jedna ósemka, która mi nie wyrosła...Boli strasznie i  najprawdopodobniej trzeba ja usunąć chirurgicznie spod dziąsła bo chyba daje mi w kość bo zrobił sie tam jakis stan zapalny sad

No i jeszcze mam jeden dentystyczny problem- urwał mi się kiedys ząb a korzeń został w dziąśle i tez trzeba go usunąć sad ale niesttety do takiego stanu doprowadziłam sie przez dentystę- za szybko dal mi zastrzyk do usunięcia tego zęba i cos nie zadziałało- bolało mnie i nie dało sie go usunąć :(Poziom techniki mamy juz chyba doskonały ale jednak i tak wszystko zależy od umiejętności i chęci stomatologa...

Rozpisałam sie ale sprawy zębów zawsze mnie przerażają bo zwykle dopadają znienacka i człowiek jest kompletnie bezradny wobec tego bólu...teraz tez musiałam lecieć w nocy po paczkę proszków przeciwbólowych...
A to znieczulenie do plombowania naprawdę mnie rozczula smile I do tego dają je gratis..tym bardziej dziwią mnie te płatne zdjęcia, które do zabiegów chirurgicznych są niezbędne...
Nie wiem czy wiecie ale w moim dzieciństwie często nawet do usunięcia zęba nie dawano znieczulenia... sad Na szczęście ja wtedy miałam tylko mleczne zęby smile

A były tez jeszcze bardziej barbarzyńskie rzeczy w naszej cudownej medycynie- ostatnio przy okazji Święta Trzech Króli leciało parę naszych rodzimych starych filmów- przebojów...W jednym jest o tym jak miał się urodzic jakiś milionowy obywatel i kobiety się ścigały, która urodzi tego szczęśliwca- oczywiscie za nagrodę...A przy okazji było parę wątków porodowych, np. o tym jak kobietę po cesarce zszywali bez znieczulenia choc była tzw. protegowana bo ordynator stwierdził, że zwłaszcza te protegowane powinny poznać równość obywateli w służbie zdrowia...Komentarz do tego był, że "darła się jak zarzynane prosię"...Boże co za czasy sad sad sad

A moja koleżanka juz ponad 10 lat temu rodziła we Francji ze znieczuleniem i mówiła, że tam nie daje się znieczulenia tylko jesli są ku temu zdrowotne przeciwwskazania, inaczej żadna kobieta nie zgodziłaby się rodzić bez znieczulenia ani nawet nikt by jej czegos takiego nie zaproponował.

22 109

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć:)

Hmmm, jak ja to zrobiłam, że napisałam do was w pracy i wcale tego nie ma? Chyab powinnam się wyspać...

Mi strasznie szkoda marnować czas na sen. Czasem, jak jestem padnięta to śpię, ale max do 9-10, a i to pod warunkiem, że nad ranem się położyłam. Zresztą to, co ja mam ze spaniem, chyba należałoby nazwać problemami ze snem i zasięgnąć porady specjalisty smile Za skarby świata przed 2 zasnąć nie mogę, potem się budzę parę razy a jak mam wolny dzień (rzadko, ale się zdarza) to o 8 już mnie sumienie gryzie, że tyle rzeczy moglabym zrobić zamiast leżeć bezużytecznie. I tak tygodniami chodzę jak nietoperz...

Magda - jesli facet ma niska samoocenę to zazwyczaj jest to następstwo jego problemów z płcią przeciwną. Własciwie 100% zakompleksieńców, których znam dołuja się własnie z tego powodu. Jesli ktoś ma problem z kobietami - będzie szukal dowartościowanie właśnie u kobiet. Oczywiście nie pokaże tego wprost bo się panicznie boi odrzucenia. Skutek tego jest taki, że faceci o niskim poczuciu wartości zazwyczaj wydają się bardzo niedostępni i żadna dziewczyna nie śmie takiego zaczepić. Ponieważ żadna dziewczyna ich nie zaczepia a oni nie mają odwagi sami wyjść z inicjatywą - pogrązają sie w swojej filozofii, że nikt ich nie chce, bo są beznadziejni...
To teoria opracowana na bazie moich doswiadczeń. Być może Twój kolega jest jakims nielicznym wyjątkiem i wytłumaczenie jego zachowania jest inne.

22 110

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ach, zapomnialam, że miałam zwrócić waszą uwagę na fakt, że Paula pojawia się tylko wtedy, jak odpowiednia ilość osób ją wzywa smile
No to wywołujemy ducha <duszyczkę znaczy>: Paula, gdzie jesteś???

Marzenko, różnie mnie ludzie nazywają. Np siostra woła na mnie "Hogata", "Stara Krowo Głupia" a Mięsko czule nazywa mnie "Żmijką".

22 111 Ostatnio edytowany przez magda02 (2011-01-22 19:46:08)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

vinnga - Tak..Miał problem z dziewczyną. Z tego powodu miał coś w rodzaju depresji. Nie wyszło im z takowego powodu: oboje są strasznie nieśmiali. Jedno bardziej od drugiego..W każdym razie, pogodził się już z tym faktem, jednak mimo wszystko jest strasznie zamknięty w sobie..Z tym, że właśnie..Byłam jedyną osobą, z którą gadał o swoich problemach, na którą się otworzył. A teraz nagle bum, i ponownie zamknął się w sobie..Zachowuje się tak, jakby nie chciał naszej znajomości..A ja ciągle zastanawiam się, co robię nie tak smile

Jeśli ktoś ma jakieś uwagi czy spostrzeżenia chętnie poczytam : )

22 112 Ostatnio edytowany przez Ema (2011-01-22 20:04:50)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej ! big_smile

Czy ja mam zwidy,czy kolor niebieskiej czcionki na forum zrobił się bardziej niebieski ?? Zwłaszcza czcionka nicków . <myśli> Przecież nie biorę żadnych leków teraz Hmm.. tongue

Paula spoko ja rozumiem wink

Madelaine ty masz kilka kotków tak ? A nie denerwuje cię ich sierść wszechobecna ?
A może nie bolą cię trzy zęby tylko jeden,który promieniuje do tamtych dwóch i w ten sposób straciłaś orientację,który boli rzeczywiście ?
Ja co jestem u dentysty to mnie szprychują tym znieczuleniem smile Czasem mi się wydawało,że nie powinni ,ale chyba wiedzą lepiej smile Poza tym ja sobie dam wstrzyknąć wszystko byle by nic nie czuć lol
Jak tak sobie przypomnę wizyty u dentysty z PL i porównam je z tymi tutaj to niebo a ziemia !
Ja sie bałam dentysty strasznie,a teraz już się nie boję big_smile
Madelaine a jak jesteś u dentysty dostajesz specjalne okulary?

Raz cierpiałam przez zęba ponad tydzień..no był koszmar sad  Ów ząb mnie nie bolał,ale poszłam do dentysty i dał mi plombę. Dwa dni były ok,a potem jak mnie to zaczęło boleć,tak stopniowo co dzień to bardziej,na początku tylko tak jakby przeszkadzało,a potem to już nie mogłam spać,następna wizyta była przedemną,więc nie robiłam alarmu i poczekałam do tego dnia. Okazało sie,że wdała mi się ostra infekcja ! Jedyne wyjście,wyrwać zęba . Gdy go juz nie miałam bolało mnie miejsce po nim cały czas !
Pojechałam do dentysty ponownie i dostałam antybiotyki. Ale zanim one zaczęły działać to minęło ok 3 dni !
To było naprawdę okropne,nie zyczę nikomu.Wniosek z tego taki,że jakbym nie poszła do dentysty z tym zębem to by mnie nic nie bolało heh.

Co do znieczulenia do porodu u mnie tutaj to normalne. smile 
Czasy sie zmieniają i nawet jest system ,,rodzić po ludzku''. To bardzo przykre,że kobieta która musi przeżyc taki ból porodu,jest niedoceniana. hmm
Przecież to jest naturalne,po to są kobiety stworzone,ale w szpitalach personel sie zachowuje jakby dziecko to była zachcianka kobiety i jeszcze sie po niej wydzieraja jak krzyczy przy porodzie ! No niepojete.. Nie pisze o tym dalej,bo sie bulwersuje ..

Beata no muszę przyznać,że te twoje przezwiska są...czułe lol
I doszło nowe-->> Nietoperz hahaha tongue

A może masz silny organizm i nie musisz tyle spać,co zwykli śmiertelnicy tongue

22 113

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Co do dentystów, to też mam straszny uraz. Jakoś w wieku 7 lat, pani dentystka, która coś słabo już widziała i powinna przejść na emeryturę, wyrwała mi mleczaka z kawałkiem dziąsła..No i od tamtej pory strach chodzić do dentysty. Szczepień od dziecka też nie lubiłam, zawsze uciekałam i mama miała problem. Teraz mi już przeszło, choć dentysty boję się do dziś.

22 114

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

KObietko jakbys chodziła do mojego dentysty to z miejsca bys sie przestała bać big_smile A nawet szukałabys okazji aby pójść ponownie hahaha <czytaj->Niezłe ciacho>  big_smile big_smile

22 115

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ema - nieładnie tak swoich lekarzy podrywać big_smile

22 116 Ostatnio edytowany przez Ema (2011-01-22 20:32:34)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jak on tak na mnie patrzy tymi swoimi nieziemskimi oczkami i uroczo sie usmiecha to jak się mam powstrzymać ? tongue

Wszystko jest dla ludzi,nawet faceci lol

Widoczek z mojego okna,pewnego dzionka big_smile --->>

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

22 117

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Zębowy temat - fuj! Grzebanie w zębach to chyba jedyna rzecz, jakiej się boję. Miałam cos podobnego jak Magda - w wieku 7 czy 8 lat poszłam do starej dentystki, która mi tam tak namiętnie brutalnie wierciła, że mi porzadny uraz zrobiła. Potem poszlam dopiero w liceum. I tam też kolejna się ze mną po rzeźnicku obchodziła, więc znow parę latek nie byłam. Dopiero w cywilizowanym swiecie stolicy dowiedziałam się, że można to zrobić ze znieczuleniem. A siostra chodziła do takiego sliczniutkiego, miłego doktorka. No to tez poszłam. I już w wejściu mu zakomunikowałam, że może ze mna robic co chce ale bez strzykawki ze znieczuleniem w ogóle może nawet nie podchodzić. No więc jak tylko mnie widział to rzucal "proszę sobie usiąść na fotelu a ja przygotuję znieczulenie zanim podejdę" big_smile

O znieczuleniu w czasie porodu - wolałabym bez znieczulenia. Jestem wytrzymała na ból (oprócz zęba - nie znoszę jak mnie coś tak blisko mózgu boli) za to wizja igly w kręgosłupie bardzo działa mi na wyobraźnię. 3 razy mnie dziabali w kręgosłup i tylko za pierwszym razem udało im się do mnie podejść z zaskoczenia. 2 kolejne musieli najpierw dać mi oszołoma w kroplówce, bo groziłam, że ucieknę i się bali, że mi kuku zrobią jak będę się wyrywać...

22 118

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hahaha, jak pisałam posta to się wydalo, że Marzenka ma ten sam sposób na regularne wizyty u dentysty smile A podobno ciacha psują zęby. Nie słyszalam o ciastku, ktore leczy smile

22 119

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

W sumie jak tak sobie pomyslę,to u dentysty nigdy nie miałam wizyty bez znieczulenia,więc może dlatego nie mam oporów ?
Kiedyś się bałam samej świadomości,że mam iśc do dentysty,ale chyba każde dziecko tak ma big_smile

Beata Ty to jestes Miglanc ! big_smile   Wizja igły w kręgosłupie bleee zgadzam się,że nie przyjemna,ale jeśli chodzi o ból,to tak jak pisałam wyżej niech mi wstrzykują co chcą i gdzie chcą bylebym nic nie czuła smile

,,Hahaha, jak pisałam posta to się wydalo, że Marzenka ma ten sam sposób na regularne wizyty u dentysty smile A podobno ciacha psują zęby. Nie słyszalam o ciastku, ktore leczy smile ''

Kurczę,świetny ten tekst ! big_smile   hahaha  Ja jestem zdolna do poświęceń tongue

22 120

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Co ja jestem? Co to Miglanc? A czy to jest ladne? A miłe?

Igła w kręgoslupie jakoś za mocno mi się wizualizuje. Od razu widzę, jak ktoś mi między kręgami grubachną igle wpycha, przebija te opony na rdzeniu kręgowym, wbija mi się w układ nerwowy, i tam jest przecież taka galaretka i ona może wypływac i w ogóle takie przedziwne wizje mam. Nawet nie próbowałam dowiedzieć się ile te wizje mają wspólnego z rzeczywistością - po prostu źle mi to działa  na wyobraźnię i już. A najzabawniejsze jest to, że to wcale nie boli. Ale to uczucie igly przechodzącej między kręgami - masakra!

22 121

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Miglanc to  sprytny człowieczek tongue
Ale ja używam tego słowa w szerszej gamie,bo mi się podoba big_smile

Weź przestań z tą igłą ,galaretką i wizualizacjami ! smile Ja chcę kiedyś dzieci rodzić tongue

22 122

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ema - oj na tych, co takie słodkie oczka robią, trzeba uważać wink Widok z okna naprawdę ładny smile

W sumie, to mam uraz do igieł. I do lekarzy też. Po oparzeniu bardzo się na chirurgu zawiodłam, koszmar wręcz przeżyłam.

22 123 Ostatnio edytowany przez Ema (2011-01-22 21:47:43)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Spoko Magda mam ich w jednym paluszku tongue

Widok z okna taki sobie,bardziej mi chodziło o tęczę big_smile

Ja też mam coś z tymi igłami,ale nie uciekam . Kiedyś szłam z moim kolegą na badanie krwi,całą drogę mu trułam,że ja wejdę pierwsza bo chcę mieć to za sobą jak najszybciej. Zgodził się.
A pod gabinetem wepchnęłam jego jako pierwszego lol hahaha

U dentysty hmm jak tylko widze jak on sie do mnie zbliża z tą igiełką,spinam się a zaraz jest po wszystkim big_smile

22 124

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Magduś, a co Ci chirurg zrobił?

Tęcza mnie fascynowała zawsze. Prawie tak samo jak burza smile

Sprytny człowieczek? Hmmm smile A czy Ty słowo "człowieczek" zawsze miałaś w swoim słowniku czy przejęłaś od pewnego pana o imieniu na A? smile

22 125

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Od pana o imieniu na A przejęłam więcej niż bym chciała,a teraz się trudno pozbyć tych złych nawyków lol haha  wink

Ide zjeść kolację,oczywiście jak ją sobie najpierw przygotuję smile

22 126

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ema - ja już też nie uciekam. Uciekałam jakoś do połowy podstawówki smile I ten widok z okna, to chodziło mi o całokształt - razem z tęczą ; )
Vinnga - Oj, niezdara ze mnie i się kiedyś tam poparzyłam. No i chirurg mi skórę zrywał, tak bez znieczulenia..Ogółem wszystkie te wizyty straszne były. Jedna z gorszych była, jak już się wszystko zaczęło goić, to chirurg zlecił pielęgniarce dosłownie wyszorować ranę - wodą z mydłem. Ryczałam i to jak, myślałam, że umrę. No i stres pozostał co do ostatniego spotkania w sprawie oparzenia wink Ale teraz przynajmniej bólu fizycznego się tak bardzo nie boję.

22 127

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Magda napisał/a:

Ema - ja już też nie uciekam. Uciekałam jakoś do połowy podstawówki smile  I ten widok z okna, to chodziło mi o całokształt - razem z tęczą ; )

Spoko smile
Ja nie uciekałam,ale zamykałam oczy tongue haha

Wiecie co,chciałabym oddawać krew,kiedyś nie mogłam i myślę,że teraz już mogę.
Wiem,że mam rzadką krew i że przydała by się.
TYlko nie wiem jeszcze gdzie mogę to zrobić,ale się dowiem smile

22 128 Ostatnio edytowany przez magda02 (2011-01-22 23:13:18)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ema - szlachetne ; ) Ja niestety nie mogę. Chciałabym, ale nie wiem, czy na dobrą sprawę bym się odważyła. smile

Wiecie co..Jak tylko siadam do komputera, nałogowo sprawdzam czy są tu nowe posty. big_smile To forum uzależnia!

22 129

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzięki smile ZAwsze chciałam oddawać krew smile

Pewnie,że uzależnia big_smile Myślę,że każdy z nas na początku sprawdzał nowe posty nałogowo smile

22 130

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Próbujesz mi wmówić, że jestem normalna ? big_smile

22 131

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Haha, Madziu, Ty chyba równie szybko wpadasz w nalogi jak ja smile

Normalność to pojęcie względne. Ja np uważam się za normalną. A inni uważają, że to co ja prezentuję to specyficzna odmiana normalności smile Więc Ty też jesteś normalna. Na swój sposób smile

Krewkę bym chętnie pooddawała, ale nikt mojej krwi nie zechce niestety sad Podobno głupota nie jest zaraźliwa, więc z innych względów widocznie nie chcą smile

22 132

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Próbujesz mi wmówić, że jestem normalna ? big_smile
Haha dobre big_smile

Ciekawe czy ja jestem normalna?  <myśli> big_smile hahaha

Nie chcą twojej krwi? Może dlatego,ze tyle palisz tongue

22 133

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Oj, głupota jest zaraźliwa ! Z kim przystajesz, takim się stajesz big_smile Dzięki za komplement z tą normalnością - ale jednak szczerze w to wątpię big_smile

22 134

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A palenie to już w ogóle głupota ! (bez obrazy, oczywiście) Masz rzucić i to natychmiast wink

22 135

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hmmm, nawet moja mamus mówi, że skoro przez 30 lat mnie nie wychowała to już nie wychowa, a niektórzy dalej się łudzą, że mogą mnie zmienić smile Wiem, że palenie to glupota, ale to takie miłe być jedyną palaczką wśród znajomych smile

Emuś, Ty tez jestes normalna. Na swój sposob big_smile

No wiecie, niektórzy są na głupotę odporni. Ja niestety bardzo podatna na tę zarazę jestem. Wszystko co głupie strasznie mnie pociąga smile

22 136

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

vinnga - no to nie jesteś sama. Ja też często robię głupie rzeczy, a co najgłupsze - nie wstydzę się tego wink
A no i nie daj Bóg, nie chcę Cię zmieniać, ale zdrówko sobie niszczysz ;]

22 137

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Kiedys miałam filozofię - lepiej żyć krótko, ale intensywnie. Teraz mi się trochę filozofia poprzestawiała, bo musze pożyć jeszcze ze 20 lat, żeby dziecię odchować smile A w morderczy wpływ papierosów na moje zdrowie nie wierzę, a dopóki nie wierzę - nic mi nie mogą zrobić smile Tylko się boję, że mój sexi głosik się popsuje i czym wtedy będę nieznajomych panów uwodzić???

Zmykam dziewczynki. Mięsko kończy się myć (Magduś - abyś nie czuła się wyobcowana informuję, że Miesko to mój mężczyzna smile ), więc jak chcę liczyć na jakiś zaplanowany spontan to muszę go przyatakować zanim uśnie smile A usypia w ciągu 2 minut od położenia głowy na poduszce smile

Dobrej nocki dla was smile :*

22 138

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Łoo, znam już bardzo wiele osób, którym te papieroski zaszkodziły wink  A tu pytanko mi się nasuwa: po co masz uwodzić nieznajomych, jak masz tego swojego ? big_smile Niegrzeczna Ty big_smile Miłych snów wink

22 139

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jak to po co? Bo mam to we krwi smile Z taką różnicą, że jak mam "swojego" to uwodzenie kończę na wcześniejszym etapie niz jakbym nie miała smile Duuuużo wczesniejszym smile

A trenowac przeciez trzeba, żeby z wprawy nie wyjść smile

22 140

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Oj to dobrze. Bawić się trzeba przez całe życie, ale trzeba znać granice big_smile

22 141

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Emuś, Ty tez jestes normalna. Na swój sposob big_smile
Liczyłam,że napiszesz coś w tym stylu big_smile :*

Hmm a mnie głupoty wręcz omijają ... tylko nie myślcie,że jestem sztywna tongue

,,Tylko się boję, że mój sexi głosik się popsuje i czym wtedy będę nieznajomych panów uwodzić??? ''

Zawsze możesz pokazać sexy kolanko big_smile A nie..Ty akurat nie mozesz,pewnie masz na nich pełno siniaków albo jakies blizny po swoim zbuntowanym żywocie tongue big_smile
To wiesz co? Odradzam fryzurę na zapałkę..to nie pociąga facectów tongue A jak nie masz kolanka i nie będziesz miec głosu,to przynajmniej jakoś wygladaj tongue
Albo będziesz zmuszona użyć swojej osobowości..ale większośc panow na to nie leci tongue

Beata,zaplanowany spontan hahaha A to ciekawe tongue

Szlajam się po dwóch kafejkach i do której dziś nie wejdę to mnie rozbawiacie big_smile

DOBRAnoc smile

22 142 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2011-01-23 08:41:27)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jesli przez fryzure 'na zapalke' rozumiecie wlosy krotkie (deczko ''chlopakowe''), to ja tez takie mam tongue I mam dylemat, czy je podcinac, czy zapuszczac znow. Brat mi truje ze wygladam jak facet, i troche mi takich 'dziewczecych' wlosow brakuje: kucyki, loki na wietrze, te sprawy.. Z drugiej strony jest mi tak wygodnie, i mam w koncu wlosy puszyste,a nie przyklepane wink

Vinnga, sypnij garscia rad jak sie uwodzi facetow swoim mlodszym, niedoswiadczonym (powiedzmy, ze nawet zielonym w tej kwestii big_smile) kolezankom tongue

22 143 Ostatnio edytowany przez alaclaudie (2011-01-23 09:25:31)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie Bazgrolaki big_smile
Chociaż, może taka już jego natura
Karolko, jako jedyna odgadłaś o co chodzi z kotkiem smile  (nasze interpretacje się pokrywają)
Beatko, mój sierściuch żyje i ma się dobrze. Pozdrowiłby Cię ale woli zerkać na ptaszki i żalić się że nie ma jak ich pogonić big_smile
wizja igly w kręgosłupie
serio? tylko w tym miejscu możliwy jest zastrzyk podczas porodu?
Ostatnio Was troszkę zaniedbałam ale postaram się to nadrobić ale nie dziś
to może dziś Dario? pozdrawiam smile
Fajowe zdięcie tęczy, Em!!
chirurg zlecił pielęgniarce dosłownie wyszorować ranę - wodą z mydłem
Matko kochana!! Magdo jak Ciebie to musiało boleć!
jak mam "swojego" to uwodzenie kończę na wcześniejszym etapie niz jakbym nie miała
yyyy że co?! A ja zupełnie inne wyobrażenie miałam sad
Ema ja jestem strasznie zainteresowana jedną sprawą, napisz kiedy możemy pogadać w ustronnym miejscu smile
Miłego odpoczywania smile

22 144

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hejka smile

Widzę, że nie tylko ja od świtu przy kompie smile Tyle, że ja 3 partyjki kyodai machnęłam, zanim zajrzałam na forum smile

Alu, a jakie Ty wyobrażenie miałaś? Roztłumaczę Ci kiedyś na gg, bo Mięsko zbyt często forum sobie czytuje smile

Marzenko, faktycznie mam wszędzie sporo siniaków, ale wcale nie od wojowniczego żywota, tylko od tego, że mam mało płytek krwi i jeszcze czegoś więc nawet lekkie uderzenie pozostawia spektakularne siniaki. Ale w ten sposób kazdy mysli, że mnie biedną mężczyzna bije i nikt się nie domysla, że to ja biję mężczyznę smile On siniaków nie ma smile

Paulinko - moja "zapałka" to było 0,5 cm na głowie smile Chociaż jednak fajniej wyglądało jak zaczęły odrastać i miałam taka np 2-cm szczecinkę.

Techniki uwodzenia sa zalezne od stosującej je przedstawicielki więc nie mogę uniwersalnych porad dać smile Poza tym ja w Twoim wieku też byłam zielona. Więc radź sobie kobieto smile

22 145

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

3 partyjki kyodai machnęłam
a cio to? lol
jakie Ty wyobrażenie miałaś?
fantastyczne smile zróbmy zderzenie na gg (pózniej) bądz na e-mailu.

22 146 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2011-01-23 12:42:15)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Widzę, że zainteresował Was mój bolący zębowy temat...:)

Emo, mam 4 kotki ale choc mam alergie na rozne rzeczy na moje sierściuszki absolutnie nie- wręcz przeciwnie bardzo dobrze wpływa na mnie dotyk ich sierści i mruczenie.
Emo, akcja "rodzić po ludzku"??...to przeciez nasza akcja a dokładnie chyba Gazety Wyborczej prowadzona chyba gdzies od 20 lat tak smile więc jak widać nie jestesmy do tyłu choc przeciez do dzisiaj bezprawnie pobiera sie u nas opłaty za znieczulenie do porodu- na szczescie oficjalnie powiedziano juz, że jest to bezprawne.

Vinngo, przestań tak wizualizować  bo co ja mam sobie myslec jak muszę usunąc niewyrośniętą ósemkę spod dziąsła i pozostały w dziąśle korzeń od szóstki ??! sad sad Po prostu zgroza mnie na ogarnia na samą myśl o tym sad sad
To dali Ci ten zastrzyk w kręgosłup przy porodzie?... czy jakies inne znieczulenie?

Wiecie, ja jak byłam dzieckiem byłam bardzo dzielna- nie bałam się ani szczepień ani dentysty a teraz boje sie kazdego zastrzyku...W dodatku zastrzyki do zębów jak są za szybko czy nieumiejetnie zrobione, zawsze mnie bolą a do tego wtedy to znieczulenie nie bardzo mi działa sad sad Raz tak mi się własnie stało i musieli mi dać skierowanie na narkozę ale potrzebne były do tego badania i  w tzw. międzyczasie ten ząb mi się urwał a został własnie ten nieszczęsny korzeń sad

Nie wiem czemu jestem taka strachliwa...czy moze to brak zaufania do lekarzy, dziecko jest chyba jednak zawsze bardziej ufne do dorosłych....

Emo, nie u mnie nie dają okularów u dentysty- niesttey bardzo mnie raziło a tez to wiertło jest cholernie głośne.... A jeszcze do tego teraz wsadzają do ust taki ssak do śliny, ktory tez jest bardzo głośny (dawniej tego nie było- wkładali liglinę pod język i co chwilę zmieniali, co jakos mi bardziej odpowiadało..).
Ale dentysta miał jakąs taką ochrone na oczy- kurcze czułam sie jakby spawacz grzebał mi w zębach smile sad

22 147

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hejka big_smile

Paulina każdy powinien mieć fryzurkę w jakiej się czuje najlepiej i najwygodniej,bez względu na presje otoczenia big_smile
Ja wiem,że nigdy,ale to nigdy nie zetnę włosów krótko. Chyba bym wyglądała jak potworzyca yikes

alaclaudie napisał/a:

Witajcie Bazgrolaki big_smile
Witaj Bazgrolinku big_smile big_smile
Fajowe zdięcie tęczy, Em!!
Dziękuję :*
Ema ja jestem strasznie zainteresowana jedną sprawą, napisz kiedy możemy pogadać w ustronnym miejscu smile
Ciekawe czy myslimy o tym samym big_smile Dam znać smile

A jakim cudem ja ominęłam to ??? --->> ,,Oj, niezdara ze mnie i się kiedyś tam poparzyłam. No i chirurg mi skórę zrywał, tak bez znieczulenia..Ogółem wszystkie te wizyty straszne były. Jedna z gorszych była, jak już się wszystko zaczęło goić, to chirurg zlecił pielęgniarce dosłownie wyszorować ranę - wodą z mydłem. Ryczałam i to jak, myślałam, że umrę. No i stres pozostał co do ostatniego spotkania w sprawie oparzenia wink Ale teraz przynajmniej bólu fizycznego się tak bardzo nie boję.''

Już wiem jakim cudem..Magda mi oczka zamydliła o sprawdzaniu postów nałogowo tongue
To straszne co przeżyłaś ! Masakra. Przykro mi.
Ja bym chyba sobie nie pozwoliła tego wyszorować yikes A uwierz jestem do tego zdolna big_smile Wyobrażam sobie wielki ból jaki się  z tym wiązal hmm
A mogę spytać które miejsce ciała sobie poparzyłaś,czy wolisz nie zdradzać ? smile

Jak rozwaliłam sobie kolano ,,tulipanem'' z butelki i szkło wbiło się tak mocno,że aż mogłam podziwiać swoją kość i mięsko,już nawet nie mówię o krwi,to zrobiłam taką aferę w domu,bo mnie chcieli na szycie zawieść,a ja się tego tak bardzo bałam,że nie pozwoliłam się tam zawlec big_smile Po kilku dniach dopiero nastarszyli mnie zakażeniem i z duszą na ramienu pojechałam,na szczęscie okazało się,że rany zszywać już nie można,bo jest za późno big_smile Wstrzyknęli mi tylko surowicę.
Jak tylko pomyslałam o igle w moim kolanie to miałam ochotę uciekać gdzie pieprz rośnie tongue
Mialam wtedy 12-13 lat. Dopięłam swego,a teraz mam ,,śliczną''bliznę .

Beata a co to jest kyodai ??
Toż to sztuka bić nie pozostawiając siniaków tongue
Uwodzenie Hmm ..a co to takiego tongue tongue <szatański śmiech>
,,Techniki uwodzenia sa zalezne od stosującej je przedstawicielki''- Właśnie big_smile

Madelaine o akcję ,,rodzic po ludzku'' chodziło mi,że ona jest w PL. Musialam źle skonstruować zdanie i źle mnie zrozumiałaś smile  Tutaj mam kilka znajomychktóre rodziły i nie narzekały bardzo na personel.Nie wiedziałam, że ta akcja jest juz od 20 lat !

Jeśli chodzi o zęby to ja mam szczęście chyba,bo korzenie są odseparowane. smile

Tutaj dają ciemne okulary na oczka,aby światełko nie raziło pacjenta.Nawet mi nie mów o tym ssaku ! Te zimne powietrze daje mi nieżle po zębach,mam wrażliwe na zimno hmm To chyba najgorsze u denstysty,bo na to nic nie poradzisz.
Albo jak używają wody z rurki,to do cholery dlaczego ona nie może być letnia !! yikes

A kota miałam kilka razy w życiu i nie zamierzam nigdy więcej. smile

Miłego dnia big_smile

22 148 Ostatnio edytowany przez magda02 (2011-01-23 17:14:11)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A mogę spytać które miejsce ciała sobie poparzyłaś,czy wolisz nie zdradzać ?

Nogę, a szczegółowo mówiąc, udo. No i nie mogłam chodzić, ale jak to ja i tak łaziłam, a ciężko było, bo bez kuli smile A no i też z początku nie chciałam jechać do chirurga. A musiałam na pogotowie, bo była to niedziela. Ale miałam cudem blizny nie mam. A nawet nie smarowałam przypisanym mi kremem, bo strasznie nieładnie pachniał. A dziwię się, że nie ma śladu, bo w szpitalu mnie chcieli kłaść, ale się nie zgodziłam : ) Nie spałam całą noc, a nie zauważyłam postu na forum. Ah, gapa ze mnie.

Drugi raz w życiu się poparzyłam. Jak byłam mała, stare pralki takie były, się dotknęłam i gorąca woda się na mnie wylała, na kolano. Ale pamiętam tylko jakiś biały spray, nic poza tym, blizny również nie ma smile

22 149

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Ema napisał/a:

Madelaine o akcję ,,rodzic po ludzku'' chodziło mi,że ona jest w PL. Musialam źle skonstruować zdanie i źle mnie zrozumiałaś smile  Tutaj mam kilka znajomychktóre rodziły i nie narzekały bardzo na personel.Nie wiedziałam, że ta akcja jest juz od 20 lat !

Jeśli chodzi o zęby to ja mam szczęście chyba,bo korzenie są odseparowane. smile

Tutaj dają ciemne okulary na oczka,aby światełko nie raziło pacjenta.Nawet mi nie mów o tym ssaku ! Te zimne powietrze daje mi nieżle po zębach,mam wrażliwe na zimno hmm To chyba najgorsze u denstysty,bo na to nic nie poradzisz.
Albo jak używają wody z rurki,to do cholery dlaczego ona nie może być letnia !! yikes

A kota miałam kilka razy w życiu i nie zamierzam nigdy więcej. smile

Miłego dnia big_smile

Nie lubisz kotów?...Czemu??...Ja bardzo lubię, wprost uwielbiam kociaste smile

Fakt, coś niejasno pisałaś o tych porodach...Ja  w ogóle sobie nie moge wyobrazić, że u Ciebie ktos narzeka na rodzenie...Tak jak pisałam koleżanka z Francji mowiła juz ponad 10 lat temu, że tam prawie wszystkie kobiety rodzą ze znieczuleniem- oprócz przypadków z przeciwwskazaniami -i własnie to jest dla nich naturalne...Choc nie powiem, jak inna koleżanka rodziła bodajże w Kandzie, nie zdecydowała się na znieczulenie bo tam jest ono bardzo drogie - porodówki to taki sam biznes jak kazdy inny.

Jak korzenie odseparowane?? przeciez normalne, ze zęba usuwa się razem z korzeniem...Ten, tak jak pisałam został bo ząb mi się urwał...no i to niestety wina dentysty bo nie zrobił mi tego zastrzyku jak należy i musiałam czekac na narkozę...wiadomo, ze wszystko się moze zdarzyć w międzyczasie...
Zastanawiam się czy nie postarac się teraz o narkozę do usunięcia tego korzenia...ostatecznie to wina tego niedbałego dentysty...tylko, że narkozy jakoś tez sie boję- wszyscy mówią, że lepiej bez potrzeby się w nią nie pakowac..

22 150 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-01-23 18:17:24)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kochani smile

A ja nigdy się nie bałam dentystów i zastrzyków. Zawsze chętnie tam hasałam, ale na starość chyba coś mi odbiło, bo teraz chyba bym się bała hahaha lol

Pamiętam jak miałam z jakieś 3-4 lata i biegałam dookoła mamy w pokoju i w pewnym momencie mama podniosła nogę, a ja nie zauważyłam i się potknęłam uderzając głową o kant komody. Na pogotowiu zszywali mnie bez znieczulenia, na szczęście nie pamiętam jaki to był ból, ale pamiętam, że pielęgniarki trzymały mnie za ręce i za nogi. Biedna, jak można małe dziecko bez znieczulenia zszywać? yikes Do tej pory mam bliznę na czole, ale malutką. Noszę grzywkę, więc nawet nie widać. smile

Madelaine ja też nie przepadam za kotami, miałam kiedyś u babci jednego, to strasznie wredny był i chciał nami rządzić. tongue
Mam nadzieję, że z Twoimi ząbkami wkrótce będzie wszystko ok. smile

Marzenka świetne ujęcie tej tęczy bardzo mi się podoba. smile Mój Ty talencie mały. :*
Ja też bym chciała oddać krew, ale nie wiem czy mogę. smile Kusi mnie to, że mogę komuś pomóc no i te tabliczki czekolady <buja w obłokach> big_smile

Beata co do technik uwodzenia, to myślę, że każdy potrafi na swój sposób i wiek tu się nie liczy. Właśnie... Wiek... Mojego 7mio letniego kuzyna ostatnio uwiodła jakaś koleżanka w szkole hahahhaa big_smile:D

Magda szorowanie musiało boleć! Biedactwo dobrze, że to było dawno temu. smile Ale domyślam się, że strasznie bolało. Brrr na samą myśl mam gęsią skórkę.

Nie wiem co mam zrobić z paznokciami na studniówkę. tongue Zapuściłam, więc coś pewnie na nich stworzę. Tylko zastanawiam się czy fiolet z czarnym wzorkiem czy może french? Nie wiem...

Buziaczki dla wszystkich i dla każdego z osobna. smile

22 151

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
London69 napisał/a:

Hej kochani smile

A ja nigdy się nie bałam dentystów i zastrzyków. Zawsze chętnie tam hasałam, ale na starość chyba coś mi odbiło, bo teraz chyba bym się bała hahaha lol

Pamiętam jak miałam z jakieś 3-4 lata i biegałam dookoła mamy w pokoju i w pewnym momencie mama podniosła nogę, a ja nie zauważyłam i się potknęłam uderzając głową o kant komody. Na pogotowiu zszywali mnie bez znieczulenia, na szczęście nie pamiętam jaki to był ból, ale pamiętam, że pielęgniarki trzymały mnie za ręce i za nogi. Biedna, jak można małe dziecko bez znieczulenia zszywać? yikes Do tej pory mam bliznę na czole, ale malutką. Noszę grzywkę, więc nawet nie widać. smile

Madelaine ja też nie przepadam za kotami, miałam kiedyś u babci jednego, to strasznie wredny był i chciał nami rządzić. tongue
Mam nadzieję, że z Twoimi ząbkami wkrótce będzie wszystko ok. smile

Dlaczego zszywali Ci rane bez znieczulenia??

Kot wszystkimi rządzić?...To może zależy jak koty są wychowane- moje są bardzo przytulaśne:)A czy rządzą?- wiadomo, że kot ma sługę (w przeciwienstwie do psa, ktory ma pana) :)Ale własnie dlatego koty są takimi niesamowitymi stworzeniami i indywidualistami.

22 152 Ostatnio edytowany przez magda02 (2011-01-23 21:10:18)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dobry wieczór wink
Właśnie wstałam, kurczę rozchorowałam się i ledwo stoję na nogach. No, ale oczywiście na krześle przed monitorem mi całkiem wygodnie wink Tylko mam całe pudełko lodów w zamrażarce i nie wiem czy je mogę ruszać teraz sad
London oj no bolało i na moje nieszczęście to akurat wszystko pamiętam i raczej nie zapomnę. Ale było - minęło, już nie wróci. Ale to Twoje zszywanie też musiało strasznie boleć. Ale na szczęście nie pamiętasz wink

A tak przy okazji. Nie uważacie, że ból psychiczny jest o wiele większy ? Bo wiecie wspomnienia, to wszystko wraca..
I tak się zastanawiam, niedziela jest i mi przyszło do głowy. Wierzycie w Boga? Ale w takim już poważniejszym sensie. A bardziej chodzi mi o życie poza ziemskie i wasze poglądy na ten temat. A jak już wspomniałyście o zwierzętach, to wg kościoła te stworzonka nie mają duszy. To w takim razie, po co są stworzone? Jak nie macie ochoty odpowiadać to pomińcie wink

22 153 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-01-23 21:55:22)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja też nie mam pojęcia Madelaine dlaczego nie dali mi znieczulenia. Może uznali, że na taką małą ranę nie trzeba, bo duża to ona nie była ale zbyt mała też nie.

Madziu ja w Boga wierzę ale dalej się nie wypowiem, jak dla mnie to jest temat rzeka. Wierzyć w coś o czym dowiadujemy się z pokolenia na pokolenie, to musi być bardzo mocna wiara.

22 154

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Magda,dobrze,że nogę a nie np. szyję albo buźkę smile Świetnie,że nie masz blizn smile

Mi na tą moją nogę przepisali maść i kazali smarować 3 razy dziennie.Rana miała być cały czas zawinięta w bandaż. TYlko pojawił się problem. Bo kiedy ściągałam bandaż aby posmarować ranę maścią to za każdym jednym razem odrywał się strupek i to bolało ! A rana się okropnie ślimaczyła. Doszłam do wniosku,że lekarze chyba nie wiedzą co mówią,bo zamisat lepiej było coraz gorzej.Tata zdjął kazał mi nie nosić bandaża,aby rana miała dostęp powietrza cały czas i nie używałam maści. rana szybko się zagoiła smile Dokładnie bliznę mam zaraz pod kolanem.

Dwa razy się poparzyłaś ? Nie za dużo ? Adrenalinki się zachciewa tongue

Mój młodszy brat też był poparzony dwa razy. Raz poleciała na niego gorąca kawa z tacy. Z tego co pamiętam kawa poparzyła mu trochę szyję i plecy,miał wtedy z jakieś 5 lat. Ale nic nie ma i to nie było nic poważnego.
Drugi raz mój starszy brat postanowił zrobić sobie eksperyment i przyłożył gorącą żarówkę do pleców młodszego brata! Nie pamiętam czy poparzenie było mocne,wiem że mama pojechała z nim do szpitala.

Ja oparzyłam się tylko raz w zyciu. W pracy. Wyciągałam gorącą blachę z pieca <200stopni> i blacha zeslizgnęła mi się na rekę,samo oparzenie bolało,ale ten ból potem to dopiero był szał ! Oparzenie było wielkości żyletki,ale okropnie mi we wszystkim przeszkadzało prze kilka tygodni. Zagoiłam to swoją metodą dopuszczania powietrza big_smile  A na mnie każda najmniejsza ranka goi sie miesiącami i czesto mi blizny zostają. Po tym oparzonku miałam bliznę,która zniknęła stopniowo po dwóch latach.

Madelaine nie lubię kotów,bo same z nimi problemy hmm A najbardziej dobija mnie ich sierść wszędzie !!

Co do porodów to bardzo indywidualna sprawa.  Wszystko zależy od traktowania przy porodzie i po. Jak dziewczyna trafia na dobry personel to nie narzeka,ale jak na gorszy to jak wychodzi ze szpitala to ma co opowiadać hmm A wtedy to aż słów brak. Nie ma znaczenia w jakim rodzi sie kraju,bo i tak wszystko zależy od ludzi i ich opieki nad pacjentką.

Korzenie odseparowane..chodziło mi o to,że czasem korzenie są ze soba złączone,splecione. A ja mam każdy ząb osobno. Wiem,bo mialam robione zdjęcie i widziałam. smile
Znowu się źle wyraziłam ,sorry smile

Karola,aż mnie to uderzenie głową o kant komody zabolało yikes  Ja też się kiedys nadziałam okiem na kant stolika i musiałam iść na bal w zerówce z limem !  Byłam oryginalną księżniczką tongue
Dziękuję za komplement :*
Tak ta czekolada,którą się dostaje po oddaniu krwi jest kusząca hahaha tongue
Kolor pazurków musisz sama wybrać smile French jest delikatny a fiolet jest boski big_smile

Magda napisał/a:

A tak przy okazji. Nie uważacie, że ból psychiczny jest o wiele większy ? Bo wiecie wspomnienia, to wszystko wraca..
I tak się zastanawiam, niedziela jest i mi przyszło do głowy. Wierzycie w Boga? Ale w takim już poważniejszym sensie. A bardziej chodzi mi o życie poza ziemskie i wasze poglądy na ten temat. A jak już wspomniałyście o zwierzętach, to wg kościoła te stworzonka nie mają duszy. To w takim razie, po co są stworzone? Jak nie macie ochoty odpowiadać to pomińcie wink

Ja w Boga nie wierzę . Mam swoje powody.  Podobno Bóg pomaga dobrym ludziom a złych kara. Czy dziecko to dobry czy zły człowiek ? Moim zdaniem dobry,bo jeszcze nie zdążył nic w życiu zrobić,co za tym idzie nikogo nie skrzywdził. Jego wiara jest czysta i mocna. Więc kiedy prosi Boga o pomoc,bo w szkole uczą,że Bóg zawsze słucha i pomaga, a on ma to gdzieś za każdym  jednym razem to jak ta wiara ma w nim pozostać ? To gigantyczny zawód.Dlaczego Bóg pozwala na jego cierpienia skoro jest dobry? Mowa jest o naprawdę wielkich problemach małego człowieka,decydujących o jego życiu.

Rzeczywiście temat rzeka tongue

A ból psychiczny jest gorszy od fizycznego,to prawda. Bo potrafi boleć całe życie i bardzo dokuczać.

Też temat rzeka smile

22 155

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No i właśnie mam podobne poglądy na ten temat do Ciebie Emo. Z tym, że od dziecka mama bardzo wierzyła w Boga i trochę mi z tego zostało..Bo nie chcę wierzyć, że po śmierci nie ma nic. Z tym, że miałam trudne dzieciństwo no i Bóg mi w żaden sposób nie pomógł. Przynajmniej takie miałam wrażenie przez te wszystkie lata. No, ale mama do tej pory bardzo wierzy i mówi, że Bóg jest i jej pomaga, więc sama nie wiem..

22 156

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Magda podobno lód chłodzi ból gardła.. ale ja się tak jeszcze nie leczyłam.
Po co są stworzone zwierzęta? - chyba po to żeby dawały nam radość, byśmy o nie dbali, żeby w nich zobaczyć "uśmiech Boga".
Wierzę w to że to co robimy tutaj ma sens i po śmierci jest inny wymiar, że życie się nie kończy. Chociaż wyrażenia "życie wieczne"- nie rozumiem jak można bez końca.
Ja rozumiem Twoje rozgoryczenie Marzenko. W Bibli jest napisane że dzieci pokutują za grzechy rodziców, nie rozumiem dlaczego.
Oczywiście że ból psychiczny bardziej boli, ale z nim też można sobie poradzić.

22 157

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

[b]alaclaudie[\b]

Poradzić z bólem psychicznym..? Jeśli ktoś Cię skrzywdził, to nawet, jeśli mu wybaczysz wspomnienia wracają, a wspomnienia bolą..Przynajmniej mnie. smile
"życie wieczne" - też to dla mnie trochę niezrozumiałe, bo wszystko się kiedyś kończy.

22 158

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nigdy nie byłam grzecznym dzieckiem a jakos nie mam tyle urazów do wspominania smile

Jak byłam mała (tak, że slabo pamiętam, jakies 4-5 lat) to na budowie wlazłam na jakąś deskę i się przewrociłam. Sęk w tym, że w deske byly powbijane gwoździe tym ostym do góry. No i sobie rękę poharatałam nieco.
Jak bylam nieco starsza to zeskakiwałam z dachu i oba nadgarstki sobie zwichnęłam. W sumie nie wiem co im się stało, bo do lekarza mnie nie zawieźli, slabo tylko mogłam nimi ruszać i kilka dni w bandazach nosiłam.
Mniej więcej w tym samym wieku jak skakałam z drzewa to zeskoczylam na jakąś blachę, która w trawie byla ukryta. A, że byłam wtedy boso to mialam dziurę w stopie smile Bardzo bolące i upierdliwe to bylo, ale też lekarza nie widziałam.

Wszystkie blizny mam od chirurgicznego skalpela, nie od własnych przeżyć smile

Co do porodu - ja swoj wspominam ok. Kilka historyjek też dałoby się opowiedzieć, ale generalnie bez horrorów. Najwiekszym horrorem było dla mnie jak leżałam na porodówce i obok był kącik, gdzie te nowo narodzone maluchy myli, ważyli itp. I przynieśli jakies dziecko i...chwila konsternacji. I słyszałam "Boze, to chlopczyk czy dziewczynka?". O brrrr. Potem to dziecko trafiło do innego szpitala na badania w celu określenia płci.

Podejście do wiary mam specyficzne. Wierzę w Boga, tylko jakoś nie znalazlam wyznania, które by tę moją wiarę obrazowało...

22 159

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Magda - to jest kwestia głębokości wybaczenia. Da się krzywdę wybaczyć tak, że wspomnienia nie bolą. Zapewniam... Ale być może warunkiem tego jest to, że bolesne wspomnienia są częścią przeszlości a teraźniejszość jest dobra?

22 160

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

vinnga - pewnie i masz racje..Teraźniejszość nie jest idealna, ale jest lepsza.

22 161

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
London69 napisał/a:

Ja też nie mam pojęcia Madelaine dlaczego nie dali mi znieczulenia. Może uznali, że na taką małą ranę nie trzeba, bo duża to ona nie była ale zbyt mała też nie.

Dla mnie to oburzające!To jest łamanie podstawowych praw pacjenta bo obowiązkiem lekarza jest niwelowanie cierpienia i nie ma znaczenia czy rana jest mała czy duża.To jest szycie po wypadku a nie poród i nie można uznać, że to jest cos naturalnego do czego można odmówić znieczulenia.

22 162 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2011-01-23 23:45:08)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Ema napisał/a:

Madelaine nie lubię kotów,bo same z nimi problemy hmm A najbardziej dobija mnie ich sierść wszędzie !!

Boże, jakie?? smile
Ja wprost kocham moje kiciusie smile smile
Może zwyczajnie nie lubisz zwierząt?
Co do sierści, to ja jej w ogóle nie zauważam...Możliwe, że mam taki bałagan w domu, że jej nie widać smile
Ale jednak ja zawsze mówię, że sierść zwierzęcia nie może w domu przeszkadzać bo to tak jakby powiedzieć, że przeszkadzają czyjeś włosy...Wiadomo, że to jest nieodłączna część miejsca domem zwanym jesli tylko ktoś ich nie zostawia na wannie, zlewie, stole kuchennym etc...A na pewno moje pół- długie włosy są bardziej  kłopotliwe niż sierść moich miauczącyh sierściuszków smile

22 163

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Magda a mi w sumie nikt nie byl przykładem wierzenia w Boga. Jedni wierzą a inni nie i juz tak będzie. smile

Ja rozumiem Twoje rozgoryczenie Marzenko. W Bibli jest napisane że dzieci pokutują za grzechy rodziców, nie rozumiem dlaczego.
Oczywiście że ból psychiczny bardziej boli, ale z nim też można sobie poradzić.

Ala ja też nie rozumiem. Zresztą wielu rzeczy w naszej religii nie rozumiem tongue
Myślę,że z każdym bólem można sobie poradzić. Najlepszym lekiem dla bólu psychicznego jest CZAS. Nie mówię,że wszystko znika na dobre,bo każdy ma gorsze dni,kiedy wszystko wraca,ale CZAS koi to co boli i pozwala żyć,jakoś funkcjonować.

Beata,stanowczo za dużo skakałaś w dzieciństwie tongue

Madelaine ja rozumiem,że kochasz swoje kotki i uwielbiasz zwierzęta,ale musisz zrozumieć,że ja mam na ten temat inne zdanie. Mam wrażenie,że odbierasz moje wypowiedzi na temat kotów jako atak. A tak nie jest. smile

Miałam kilka kotów,więc mam podstawy, aby sądzić o nich to co sądzę. Nie mówie,że koty są jakimś marginesem w zwierzęcym świecie smile

Problemy z kotami to np. jak zostają same w domu to wszystko jest podrapane,nawet jak zostały wyposażone w specjalne gadżety do drapania to one wolały meble ! Jak spalam a w pokoju pojawił się kot to nie pozwalał mi spać,bo ledwo sie poruszylam to on sobie urządzał zabawy atakowania moich palców u stóp,a kiedyś nawet zaatakował mi twarz,bo zaspana w nocy przecierałam sobie buzię,a że ruszałam palacami to kot skoczył i mnie podrapal !
A jak został sam w nocy bez ludzi to miauczał tak głośno,że nie wiedziałam,że kot tak potrafi. hmm
Poza tym nie chciał załatwiać swoich spraw tam gdzie powinien,robil to tam gdzie mu odpowiadało mad
No i ta sierśc ! Nie wiem jakim cudem Ty twierdzisz,że człowieka włosów znajdziesz więcej  w domu niz kota !?
Sierść mojego kota była wszędzie. Na dywanach <wrr> na stole,na ubraniach no wszędzie ! A swoje zaledwie na umywalce w łazience.
Nie wiem,może ja jestem pedantką,lubuię czystośc,bo ja widziałam te wszystkie kłębuszki i mi baaaardzo przeszkadzały.

Zwierzęta lubię u kogoś w domu,sama nie chciałabym mieć niczego  big_smile Zero zwierząt = czystość big_smile

A może poprostu jestem niecierpliwa smile

22 164 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2011-01-24 00:59:24)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Emo doskonale rozumiem, że wiele kobiet nie lubi kotów ( i równie wiele je uwielbia smile,mężczyxni są na nie chyba bardziej obojętni), np. moja mama sad
Dobrze, że wyjaśniasz w czym rzecz, to wiem, o co Ci chodzi.Co do drapania to moje niesttey tez wolą tapetę na ścianie w przedpokoju niż swoje dwa drapaki  sad  smile Ale mnie nie drapią, a w każdym razie rzadko.A przyjemnosci i radości z ich posiadania mam tak wiele, że nie wyobrażam sobie, że mogłabym ich nie mieć i pojąć nie mogę dlaczego tak długo nie miałam żadnego zwierzaka...Ich radosne zabawy, figle, minki, śmieszne pozy, mruczenie i przytulanie w zupełnosci wynagradzają mi szkody w mieszkaniu...
Żadnego głosnego miauczenia nie doswiadczam- mogą byc zarówno ze mną jak i same...Moze też zalezy czy kot jest w mieście czy na wsi...I czy ma się go od urodzenia czy wzięło się go później do domu...moje nie przeszkadzają w nocy- co najwyżej śpią sobie na mnie lub obok mnie smile ale mają tez swoje ulubione legowisko na pawlaczu...
Co do załatwiania się to naprawde nie rozumiem- kazdy zdrowy kot w domu załatwia się do kuwety.

Dobra, na dziś dobrej nocki, idę do łóżka, może jeszcze ktoś się podzieli swoimi doswiadczeniami ze zwierzakami wink

22 165

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzień dobry ;]
Ja osobiście kotki lubię, sama jednak mam psa i tego się trzymam. Zdarza się, że kocury są naprawdę wredne, a psiaki to jednak wierni przyjaciele ludzi. smile Ale do wszystkich sierściaków czuję sympatię smile

Posty [ 22 101 do 22 165 z 30 541 ]

Strony Poprzednia 1 … 339 340 341 342 343 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026