Natalko, zawsze możesz powiedzieć, że Ty w tym roku będziesz outsider i głupim stadnym trendom się nie poddajesz, kupić sobie butelkę Piccolo i popijać z gwinta w kącie
Tak jakoś ten Twój punkowy kurczak z avatara mi takie rozwiązanie podsunął ![]()
21 906 2010-12-27 19:04:52
Podobne tematy
21 907 2010-12-27 19:13:31 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-12-27 19:14:08)
A ja zostałam zaproszona na 18stkę koleżanki, którą owa koleżanka wyprawia w sylwestra. Prościej mówiąc- na domówkę.
Nie chce mi się iść ale pójdę. Z tego co mi wiadomo będzie pewien alvaro, który kiedyś wpadł mi w oko. ![]()
Mam coś dla was
kwiatuszek
i bombeczka
No co nudno mi tu troszkę. ![]()
21 908 2010-12-27 19:15:10
Hahaha.
Ach ten kurczak..
A Piccolo to ostatnio polał mi 8-letni bart mojego M. Ale się wtedy urżnęłam... ![]()
21 909 2010-12-27 19:22:20
O, Karola
Ładna ta bombeczka. Tylko trochę trudno ją wkomponować we współczesne trendy ubierania choinek
Jak u was wygląda choinka? Ubieracie ją jakoś "modnie" - np w określonym kolorze? Bo ja mam karton bombek (niektóre z czasów dzieciństwa mojego taty) i wszystkie się wiesza. Choinka wygląda nieco odpustowo, ale ma taki fajny klimat... A w tym roku Żaba ubierała, więc choinka jest ubrana w stylu "o tu jest jeszcze wolna gałązka". A jak dziadek zauważył, że wolne gałązki się skończyły to poszedł po wiertarkę i jedną gałąź dodatkową przykręcił ![]()
21 910 2010-12-27 21:28:00
U mnie na choinkę wiesza się też wszystkie bombki.
Kiedyś chcieliśmy zrobić w jednym kolorze, ale stwierdziliśmy, że za dużo kasy na bombki by poszło a szkoda starych żeby się zmarnowały. ![]()
21 911 2010-12-27 23:13:26
Hej Wszystkim ![]()
U mnie święta minęły super
Ooo i nawet gwiazdor mnie nie pominął i przy tym zaskoczył pozytywnie ![]()
a sylwester spędzę w domku kilku znajomych przyjdzie ![]()
Vinngo u mnie tak samo ozdoby choinkowe pamiętają jeszcze Moje narodziny ale od czasu do czasu się coś tam dokupi bo się wytłuczą
Gorące Pozdrowienia dla Wszystkich
Dobranoc ![]()
21 912 2010-12-28 01:16:42 Ostatnio edytowany przez martyna2010 (2010-12-28 01:17:42)
Witam Was. ![]()
U mnie święta minęły bardzo fajnie, jednak też nie czułam tej magii. Mikołaj był hojny, obdarzył mnie wieloma prezentami. ![]()
Pierwszy raz byłam szczęśliwa że Kevin leciał więc nie mogłam nie oglądnąć, mimo że film znam na pamięć . ![]()
Sylwester w tym roku niestety spędze w domu, gdyż plany nie wypaliły i za mało czasu,żeby coś wykombinować. Trochę szkoda, ale za rok sobie odbiję, mam nadzieję
Vinngo, u mnie zawsze choinka była przystrojona w kolorowe bombki. Jednak wiele się potłukło i w tym roku jest czerowono -złota. ![]()
21 913 2010-12-28 01:46:56
No ja też byłam zajęta, ale u mnie brak czasu to normalka. Ale u wszystkich sąsiadów tez czasu nie bylo, żeby płoty i wszystkie krzaki przed domem jak zwykle obwiesić lampkami?
A czemu oni mieli miec czas jak Ty nie miałaś?? Po prostu wszyscy mieli mało wolnego...a raczej chyba wcale...
21 914 2010-12-28 01:53:15
Sylwestra nie lubię. Nie lubię nie mieć planów, nie lubię wybierać między propozycjami, nie lubię i już! Dlaczego nie wypada po prostu iść spać?
Ja lubie Sylwestra ale najwaznijesze jest fajne towarzystwo..nawet nie miejsce i nie impreza....moge sie bawić chocby przed telewizorem jesli z kims fajnym znajomym...
Pare razy byłam na Sylwestra na imprezach za granicą- było fajnie ale jednak wolę mniejsze grono na to święto..
Spać na pewno też wypada
....zwłaszcza jelsi chce sie iśc na noworoczny koncert jak ja w zeszłym roku do Teatru Słowackiego
....gdybym nie poszła spać o w miarę przyzwoitej porze pewnie bym nie wstała...A warto było:) ![]()
21 915 2010-12-28 01:55:38 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-12-28 01:58:49)
Ja tak szczerze też walnęłabym się w łóżko w Sylwestra tym bardziej, że od czasu nieszczęsnej 18stki jeszcze nie ,mogę patrzeć na jakikolwiek alkohol.
Wystarczy, że będziesz w dobrze znajomym gronie i raczej ponowne takie nieszczescie i 18kowa głupawka Ci nie grozi....
Natalko, zawsze możesz powiedzieć, że Ty w tym roku będziesz outsider i głupim stadnym trendom się nie poddajesz, kupić sobie butelkę Piccolo i popijać z gwinta w kącie
Ale marudaisz...wystarczy zwykła domówka przy śledziu i fajnej sałatce tudzież wędlince i sztucznych ogniach i juz jest fajny nastrój a nie "głupie stadne trendy" ![]()
21 916 2010-12-28 11:34:02
A ja Kevina nie cierpię i chyba nigdy go nie lubiłam. Nawet nie wiem dlaczego. Zasadniczo nie lubię "rodzinnego kina". Lubie filmy psychologiczne i kostiumowe ![]()
Co do mojego wolnego czasu a raczej jego braku... No cóż, zakładam, że jednak sąsiedzi mieli go więcej. Z prostej przyczyny - ja dopiero w czwartek rano pojechałam do rodziców, czekała przygotowana lista specjałów, które miałam robić, więc zeszło mi się do ciemnej nocy. A jeszcze Żaba skrzeczała, że mam jej bombki na choinkę wybierać
Więc ja w te święta tak z biegu wpadłam a sąsiedzi jak by nie było byli na miejscu i, nawet pracując, mieli więcej czasu na robienie przedświatecznej atmosfery. Poza tym zdążyłam uczepić lampki na schodach ![]()
Wiesz Madelaine - natchnęłaś mnie do tego, żeby w przyszłości jednak trochę czasu poświęcić na poszukanie czegoś ciekawego. Koncert noworoczny brzmi świetnie. Na pewno są też inne fajne rzeczy, o których ja nie mam pojęcia, bo wcale nie starałam się ich znaleźć zakładając z góry, że przecież ja Sylwestra nie lubię, więc nastawiam się na przeżycie, nie na fajne spędzenie czasu... Chociaż doświadczenie pokazuje, że ja zawsze przed wszelkimi imprezami jestem sceptycznie nastawiona i najchętniej bym nie poszła a potem bawię się świetnie ![]()
Za to dużą przyjemność sprawia mi wymyślanie noworocznych postanowień. Lubię zrobić sobie listę i po jakimś czasie sprawdzać, co zostało zrobione...
21 917 2010-12-28 12:09:43
Hej wszystkim ![]()
Jak miło się czyta, że wszyscy fajnie spędzili święta. ![]()
Wczoraj miałam mały problem, ale na szczęście wszystko samo się rozwiązało.
Mianowicie zwyczajnie zaczęłam ziewać i niezwyczajnie coś mi przeskoczyło w szczęce.
I to tak, że nie mogłam otworzyć buzi
Teraz chce mi się z tego śmiać, ale wczoraj wcale do śmiechu mi nie było
:D Miałam iść do lekarza, ale na szczęście w nocy mi się samo naprawiło. ![]()
Dzisiaj chyba wybiorę się na zakupy, gdyż ponieważ w czwartek idę na urodziny do koleżanki i w piątek na sylwestra-18stkę i muszę coś kupić dziewczynom.
Jak zwykle na ostatnią chwilę ehhh... ![]()
21 918 2010-12-28 12:29:05
Karola - a nie mówiłam
Tylko się nastaw, że to prawdopodobnie nie była Twoja ostatnia przygoda ze szczękaczką ![]()
Mam nadzieję, że dzisiaj będę miała samotny wieczór w perspektywie. Odkąd zamieszkałam z moim mięskiem - strasznie mi tego brakuje...
Udanych zakupów, kobieto. Ja też zawsze wszystko kupuję w ostatniej chwili i zawsze sobie obiecuję, że to ostatni raz
To chyba moja najczęściej łamana obietnica ![]()
21 919 2010-12-28 16:57:55
Hej moi drodzy po świętach, u mnie trochę kłopotów ale szkoda nawet pisać.
Mi mikołaj kosmetyki przyniósł i chrześniaczkę to nie narzekam.
Tak a propo dlaczego na awatara Natali mówicie kurczak jak to kaczuszka, bo nie kapuję?
21 920 2010-12-28 17:35:17
Różyczko - taki skrót myślowy
Ptactwo to ptactwo, kurczak czy kaczuszka... Wszyscy wiemy o co chodzi
Chociaż ja nadal pamiętam jak Ala nazwała moją pumę surykatką
Obraza majestatu normalnie ![]()
Mam nadzieję, że Twoje świąteczne problemy znikną szybciutko i będziesz do nas zaglądać w pozytywnym nastroju...
21 921 2010-12-28 19:04:12
Beatko dziękuję za wyjaśnienie. No zobaczymy strasznie właśnie się zdenerwowałam aż mi ręce drżą.
Mąż jest w szpitalu od wczoraj na obserwacji na wyrostek, antybiotykami zbijają mu stan zapalny podobno wyniki się poprawiają.
Szkopuł jest w tym ze od wczoraj południa nic nie wolno mu jeść i pić.
Dziś jak byłam u niego lekarz mówił że obiad lekki już dostanie , niestety pan doktor nie przekazał oddziałowej że ma dać mu obiad i nadal na głodno mąż siedzi.
Każdy pieprzy czy pacjent wytrzyma czy nie, skoro nie może jeść to kroplówkę z glukoza powinien dostać bo mówi że słabo już mu.
Lekarz będzie go pytał na obchodzie czy dobrze sie czuje jak on powie ze słabo mu ma mrówki przed oczami to pomyślą że od tego wyrostka i pewnie gdyby nie mówił to by go zoperowali.
Gdyby szpital był bliżej to bym mu zawiozła tego rosołu chociaż a tak no bezradna jestem. Co za pieprzona biurokracja syf syfem pogania każdy leje na chorych i tyle.
No i weź tu żyj w tym kraju bandyckim a nie mowa teraz idź na operacje.
Szlag mnie trafia i nie mogę przemyśleć.
21 922 2010-12-28 21:20:18
Witajcie. ![]()
Ja dzisiaj miałam mały wypadek, tak się walnęłam w nogę, że mam gulę nad kostką wielkości mandarynki...
I do tego krew się sączy, bo musiało się jeszcze jakieś g.... przez skórę przebić. osmarowałam, zawinęłam i zobaczymy co będzie rano.
Jutro rano jadę zawieźć moją kochaną Białkę do innej stajni... Serce mi pęka, ale będę ją odwiedzać, jej właścicielka to moja koleżanka to też będę miała z nią stały kontakt.
A ja Kevina lubię.
Dobrze mi się kojarzy (z dzieciństwem i prezentami od Mikołaja
) Jakieś dwa może trzy lata go nie oglądałam, w tym roku miałam okazję i nawet się śmiałam w niektórych momentach. Ale to jest jedyny taki film rodzinny jaki lubię i toleruję.
Różyczko miejmy nadzieję, ze mąż szybko wróci do zdrowia. :** Nie ma co się wkurzać na służbę zdrowia, bo to i tak nic nie da..
Są żałośni. Z taboretów ludzi już się nie zrobi. Grunt, żeby Twój mąż wyszedł z tego cało i bez powikłań. A kurczak, bo nie wiem czemu.
Raz ktoś tak go nazwał i tak zostało.
21 923 2010-12-28 21:26:02
Witam Wszystkich Po-świątecznie ![]()
U mnie Święta jako tako. Można powiedzieć, że bez rewelacji. Tak jak Wy nie czułam tej atmosfery. Również dostałam mniej życzeń niż dotychczas. Jakoś tak dziwnie to sie wszystko układa.
Wigilię spędziłam z babcią i mamą. Było... a tam. W sumie nie ma o czym mówić.
W Pierwszy Dzień Świąt leżałam w łóżku pod kocem, bo miałam okropną migrenę. Oglądałam cały dzień telewizję i siedziałam z babcią.
W Drugi Dzień Świąt wyrwałam się z domu. Pojechałam do koleżanki. Posiedziałyśmy, wypiłyśmy winko. Było naprawdę sympatycznie.
Jednym slowem Święta minęły mi spokojnie, na przemyśleniach. Ale mogę powiedzieć, że były najsmutniejsze niż do tej pory. Nie przejadłam sie za bardzo, więc o dodatkowe kilogramy się nie martwię.
Bardzo się cieszę, że Wam wszystkim Świeta minęły w spokojnej, rodzinnej atmosferze. Doceńcie to ![]()
Małgosiu śliczne były te Twoje życzenia dla Nas
Ja za swoją część bardzo Ci dziekuję ;*
Tak to już jest, że w szpitalach mają gdzieś dobro pacjenta. Ale o podwyżki dopominają się non stop. Gdyby to ode mnie zależało to nie dałabym ani złotówki. Ani lekarzom-konowałom ani tym pielęgniarkom z Bożej Łaski.
Za Męża trzymam kciuki. Na pewno wszystko się ułoży :* Tego jestem więcej niż pewna ![]()
Tosia miło z Twojej strony, że chociaż pojawiłaś się na chwilę ![]()
Duszyczko przeprosiłaś za swoją nieobecność. Zostało Ci wybaczone, więc teraz pojawiaj się częściej ![]()
Rafał i Adam Wy również moglibyście czasem coś ciekawego napisać ![]()
Czy Wasze zwierzątka przemówiły w wigilijną noc ?
Hehe, ja siedziałam i pilnowałam Fredzia, ale niestety, nie przemówił
A tak na to czekałam
Pogadalibyśmy sobie jak czlowiek z królikiem ![]()
Neska powiedziała do Twojej mamy, że jesteś brzydka i niegrzeczna??? A może mama nie do końca zrozumiała przesłanie?
Może Neska mówiła coś innego, a mama coś innego zrozumiała
Weź Neskę w krzyżowy ogień pytań
Zobaczymy co Ci odpowie ![]()
Plany na Sylwestra? Zaprosiła mnie koleżanka, u której byłam w Drugi Dzień Świąt. Spędzimy ten wieczór w domu, w ciszy, oglądając tv, bo przy małym dziecku to raczej możliwości są ograniczone. Ale ja sie tam cieszę. Nie mam nastroju na wielkie spędy.
Jeśli są Święta, to tylko z Kevinem
Również nie wyobrażam sobie tych Świąt bez Niego
Słynne teksty znane na pamięć,ale to nic ;P Film jak wino. Im starszy tym lepszy.
Beatko ja też mam często tak, że bardzo nie chcę iść na jakąś imprezę (niekoniecznie to musi być Sylwester) to wbrew pozorom bawię się na niej świetnie i wychodzę jako jedyna z ostatnich ![]()
Ja właśnie odkryłam, że Fredzio ma tą samą ranę co ostatnio, tylko że w innym miejscu. Posmarowałam go tą maścią, którą poprzednim razem dostałam. Mam nadzieję, że mu nie zaszkodzę, ale w taki mróz raczej nie pojadę z nim do lekarza, bo mi się jeszcze przeziębi. No cóż... Na razie go posmarowałam i będę go przez najbliższe dni obserwować.
Dobrze, ja przyszłam tylko do Was, żeby się przywitać. Nie jestem w zbytnim nastroju, więc uciekam, żeby nie zamulać.
Życzę Wam miłego wieczoru i dobrej nocy.
Pozdrawiam.
21 924 2010-12-28 21:48:30
Oj Meguś. :** Mimo to jesteś dobroduszną i pozytywną istotką i nie załamujesz się jak inne dziewczyny co rzuca się w oczy na forum. Chyba Ci to już kochana pisałam, ale naprawdę to doceniam. Fredzio wyjdzie z tego, mój koń też ma ciągłe problemy skórne, jak nie przez owady, to nie wiadomo od czego..
I tak w kółko. Myślę, ze maść nie zaszkodzi, skoro wtedy pomogła. Trzymaj się kobietko. Lepszy taki sylwester niż ten co miałam dwa lata temu. Pełno ludzi, muzyka beznadziejna. A tak przynajmniej spędzisz wieczór z przyjaciółką, pogadacie, pośmiejecie się i same w spokoju spędzicie wieczór. Fajnie. ![]()
21 925 2010-12-28 22:03:28
Natalko a może torebka stawowa Ci poszła? Moja przyjaciółka kiedyś się uderzyła i nad tą kostką przy nadgarstku miała taką gulę. Poszła do lekarza i okazało się, że torebka stawowa poszła. Przy kostce też tak kiedyś miała. Ale to nic groźnego.
Lekarz musi tylko strzykawką wybrać wylany płyn z pękniętej torebki. Ale to nie boli.
Jak tak dalej będzie, to lepiej nie zwlekaj, tylko pędź do lekarza.
Buziaczki, trzymaj się. :*
Beata ja z reguły mam tak, że jak wysunę lekko rzuchwę do przodu, to mogę strzelać na zawołanie, ale zwykle to się nie kończy tragicznie. Po prostu sobie strzelam tak jak np. niektórzy ruszają uszami.
Oby już więcej mi nic tam nie przeskoczyło... Bo to nie było fajne. ![]()
Tak a propos... Ja na początku mojego przebywania tutaj, też myślałam, że to surykatka
:D
Różyczko jestem z Tobą, wszystko będzie dobrze. :*
Megi skarbeńku. :* Masz rację, muszę poważnie z Neską porozmawiać.
Będzie wieczór prawdy.
I lepiej niech powie co innego niż prawdopodobnie powiedziała mojej mamie. ![]()
Ja w zeszłym roku byłam u przyjaciółki na Sylwestra i nie narzekam.
Poszłyśmy pod MOK, na kameralną miejską imprezkę, postałyśmy trochę, był koncert Boney M.
Dostałyśmy darmowego szampana, zrobiłyśmy sobie zdjęcie przy komisariacie policji, trzeźwiałyśmy na przystanku i wróciłyśmy do domu.
Więc ciesz się, że koleżanka ma dziecko, przynajmniej nie będziesz musiała trzeźwieć na przystanku.
Aa i jeszcze jak wróciłyśmy do domu to mama przyjaciółki dała nam ciasto, którym się całe upaprałyśmy
Mam nadzieję, że ten Sylwester będzie spokojniejszy. ![]()
Ja właśnie wróciłam z zakupów i były baaardzo udane.
Dla jednej koleżanki mam już prezent, a dla drugiej częściowo.
Ale za to sobie kupiłam kolczyki do nosa.
Było 5 w zestawie, więc teraz mam do wyboru.
Na każdy dzień tygodnia.
A jutro pójdę kupić podwiązkę na studniówkę.
Po sukienkę jadę w przyszłym tygodniu. Kolorem się nie sugeruje, bo jak się uprę np. na granatowy, to skupię się tylko na szukaniu sukienki w tym kolorze. Wybiorę to co wpadnie mi w oko. Pamiętam, jak na bal kończący gimnazjum chciałam koniecznie kupić czerwoną sukienkę, a skończyło się na tym, że kupiłam małą czarną. ![]()
21 926 2010-12-28 22:15:38
To powodzenia Karolcia przy wyborze sukni i nie zapomnij koniecznie pochwalić się nam co pięknego kupiłaś.
Dziękuję za troskę kochana. :*** Moja torebka stawowa jest w cząstkach po moim wypadku sprzed trzech lat także jej nie ma praktycznie. A to kochana jest troszeczkę wyżej, uderzyłam akurat w kość i mi tak strasznie spuchło.
Ale zobaczymy jak będzie jutro. Jak nie zejdzie chociaż trochę, to pójdę.
21 927 2010-12-29 00:00:20 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-12-29 00:11:40)
Vinngo, nie wiem czy znowu nie pójdę w tym roku na koncert noworoczny bo coś mi nie wychodzi z Sylwestrem choc miałam sporo planów
Te koncerty zwykle są świetne, niektóre są zresztą koszmarnie drogie choc nie powiem w tym roku miałam nadzieję, na zabawę w górach...
Ależ dziś u mnie mróz...W sumie cieszy mnie taka zimowa pogoda tylko, że zaraz się
spóźniam wszędzie:(....ale i bez tego się spóźniam ![]()
Cos moja koteczka Zuzia zrobiła sie dziś wieczorem strasznie dokuczliwa...nawrzeszczałam na nią bo strasznie mi bałagani, zrzuca wszystko i przeszkadza mi...
A jestem do tego rozdrażniona bo przyszły mi straszne niedopłaty w czynszu- centralne ogrzewanie, ciepła woda a nawet... zimna woda!...koszmar ... Pojęcia nie mam jak z tego wylezę..:(
21 928 2010-12-29 14:13:18
Hej kochani ![]()
Natala oczywiście, że się pochwalę co zakupiłam.
Zobaczymy jak to będzie... Najbardziej przeraża mnie to chodzenie po sklepach.
Jak ja tego nie lubię! A najbardziej jak jest pełno ludzi... Czuję wtedy, że moja prywatność jest naruszona. ![]()
Madzia moja psinka jest ostatnio niedobra, nie chce na dwór wychodzić, a jaka złośliwa... Mama ostatnio jadła ciasto, Neska stała i prosiła ją o kawałek. Mama jej nie dała, to ta małpa wredna nasikała mamie na łóżko.
Co za pies! Dzisiaj muszę iść z nią do weterynarza na szczepienie, bo na wściekliznę rok temu ją szczepiłam, więc chyba trzeba ponowić.
Miłego dzionka ![]()
21 929 2010-12-29 16:20:05
Hej. ![]()
Opuchlizna już mi trochę zeszła, boleć boli mnie nadal, ale jest znośnie.
Byłam dzisiaj zawieźć moją Białkę do tej nowej stajni. Maleństwo cały czas kopało i przyczepę podczas transportu.
Ale dojechaliśmy cali. Stajnia jest strasznie zimna, boks jest przeciętny, mniejszy niż miała tutaj. Ale ludzie są w miarę ok. Będę ją odwiedzać czasem będzie przyjeżdżała po mnie jej właścicielka i z kowalem będę tam jeździć jej doglądać. Oby było jej tam dobrze, szkoda, że nie będę mogła jej tak często widzieć.
Londonka chodzenie po sklepach jest fajne, ale tylko wtedy, kiedy masz wystarczającą ilość kasy.
Masz mądrą psinkę, kobitka wie, co robi. ![]()
21 930 2010-12-29 16:22:05
Hej. ![]()
Opuchlizna już mi trochę zeszła, boleć boli mnie nadal, ale jest znośnie.
Byłam dzisiaj zawieźć moją Białkę do tej nowej stajni. Maleństwo cały czas kopało i przyczepę podczas transportu.
Ale dojechaliśmy cali. Stajnia jest strasznie zimna, boks jest przeciętny, mniejszy niż miała tutaj. Ale ludzie są w miarę ok. Będę ją odwiedzać czasem będzie przyjeżdżała po mnie jej właścicielka i z kowalem będę tam jeździć jej doglądać. Oby było jej tam dobrze, szkoda, że nie będę mogła jej tak często widzieć.
Londonka chodzenie po sklepach jest fajne, ale tylko wtedy, kiedy masz wystarczającą ilość kasy.
Masz mądrą psinkę, kobitka wie, co robi. ![]()
21 931 2010-12-29 19:30:11
Londonko, ja lubię chodzic po sklepach jak jestem przy kasie ale najlepiej z kimś...trudno mi sie na cos zdecydować...lubie razem, z kims sie zastanawiać, wybierać i przebierać.
Moje kociaste tez nieraz złośliwie sikają- zwłaszcza Filemon- jak wracam z podróży obsikuje mi torbę ![]()
21 932 2010-12-29 19:44:11 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-12-29 19:44:48)
U mnie to wygląda tak że nawet mogłabym mieć nie wiadomo ile kasy a jeśli będzie dużo ludzi to i tak nie zdzierżę łażenia po sklepach.
Lubię wtedy, gdy jest mało ludzi. ![]()
Dzisiaj kupiłam sobie sexy czerwoną podwiązkę na studniówkę.
Stringi mam, jeszcze tylko czerwony biustonosz muszę kupić. ![]()
Znacie jakieś przesądy studniówkowe?
Ja znam kilka:
1. Na studniówkę zakładamy czerwoną bieliznę i czerwoną podwiązkę.
2. Na studniówce nie ściągamy butów.
3. Między studniówką a maturą nie obcinamy włosów.
(bo wtedy skracamy wiedzę) ![]()
21 933 2010-12-30 10:53:24
To chyba każdy lubi.
Wczoraj byłam na małych zakupach i kupiłam sobie fajną bluzę i majteczki
Na szczęście ludzi dużo nie było. No i zainwestowałam w porządny tusz do rzęs, bo te Rimmela wszystkie nie trzymają mi dłużej niż miesiąc.
Co do przesądów studniówkowych, to jestem uboga o ich znajomość, bo znam tylko ten Twój pierwszy. ![]()
21 934 2010-12-30 19:12:47 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-12-30 19:13:56)
Hej wszystkim ![]()
Ale tu świeci pustkami ![]()
Ja ostatnio kupiłam tusz z Rimmela, pierwszy raz skusiłam się na tą firmę i muszę przyznać, że nie żałuję. Jest naprawdę świetny i już dosyć długo go mam.
Zwykle używam Maybelline taki zielony, tzn. w zielonym 'opakowaniu'.
I niecierpię tuszy z taką zwykłą szczoteczką. Mam bardzo długie rzęsy i taka szczoteczka psuje mi ich wygląd.
Dlatego zawsze biorę z silikonową, która fajnie rozdziela rzęsy. ![]()
Słuchajcie mam problem, bo idę jutro na tego Sylwestra i nie wiem w co mam się ubrać. To jest domówka, więc nie chcę zbytnio świecić, ale chciałabym jak zawsze wyglądać najlepiej.
Lubię tak wyglądać.
Postawię chyba na legginsy i jakąś tunikę...
Dzisiaj byłam u koleżanki na cieście i kawce (w moim przypadku to była herbatka
), bo obchodziła w małym kameralnym gronie 24 urodziny. Było miło. ![]()
Pozdrawiam wszystkich i zaglądajcie tu częściej. ![]()
21 935 2010-12-30 19:16:14
Legginsy i tunika.. Cała nasza Karolcia.
JA ubieram rurki i bluzkę na ramiączkach taką dość odważną. ![]()
21 936 2010-12-30 19:45:16 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-12-30 19:47:29)
Też bardzo dobry strój.
Myślałam o rurkach a właściwie to się jeszcze zastanawiam. Znając mnie przed samym wyjściem będę wiedziała w co na 100% się ubiorę. Kobiety. ![]()
Słyszeliście może w wiadomościach o tym 3-latku co starszy brat kazał mu maltretować kotka i wrzucił to na neta? To jest niedopuszczalne. Widziałam ten filmik. Masakra! Z chęcią bym wpierdo**ła obydwu. Starszemu za to co kazał robić młodszemu, a młodszemu za to, że się go słuchał. A najbardziej bulwersuje mnie jak wszyscy w tv bronią tego małego, że on nie wiedział, że robił tak, bo brat mu kazał. Przecież do cholery jasnej 3-letnie dziecko powinno rozróżniać co jest dobre a co złe. Nie wierzę, że taki 3latek robił to nieświadomie: http://kryminalne.trojmiasto.pl/Kot-mal … ;strona=39 A jeśli naprawdę był nieświadomy tego co zrobił, to widocznie ma jakiś uraz psychiczny. Kiedyś jak powiedziałam mojemu 3letniemu kuzynowi, żeby zabił komara, bo nas ugryzie, to młody na to "Przecież nie wolno krzywdzić owadów ani zwierząt. To jest złe". 3 latek to nie niemowlak i powinien wiedzieć czego nie wolno. Nie wierzę, żeby normalne dziecko nie odróżniało aż tak złych rzeczy i nie rozumiało tego, że to kotka boli. Skoro wie, że jak się uderzy to go to boli, to powinien wiedzieć, że zwierzątko też odczuwa ból. Eh, szkoda słow.
21 937 2010-12-30 21:35:22
Witajcie Kochani
Właśnie obejrzałam ten film z linku, który Karola nam udostępniła. Powiem szczerze, po minucie miałam ochotę wyłączyć to nagranie, bo na sam widok zrobiło mi sie niedobrze. Pomyślałam co ten kot wtedy czuł... Nie no, to jest jakaś paranoja! Gdzie są rodzice tego dziecka, ja sie pytam?! A ten, kto to kręcił, to jakis psychol! Przede wszystkim, 3-letnie dziecko rozróźnia dobro od zła, więc nie uwierzę w to, że nie było świadome tego, co robi. Jeśli nie było, to może oznaczać tylko jedno: jest ograniczony umysłowo. Według mnie z dzieciaka nic dobrego nie wyrośnie, a opiekuna czy rodziców obciążyć karą, za znęcanie się nad zwierzętami. Brak mi słów. Jestem oburzona. I na świecie ma być dobrze...
Natalka i Karolka dziękuję Wam, Kochane, za ciepłe słowa :* <przytula> Czasem muszę trochę pomarudzić ![]()
Natalko jak tam Twoja nóżka, Kochana? Mam nadzieję, że juz lepiej i w jutrzejszej zabawie sylwestrowej nie będzie Ci przeszkadzać
:* <przytula>
Bardzo mi przykro, że musiałaś oddać Białkę
Pocieszeniem jest fakt, że będziesz mogła Ją odwiedzać, kiedy tylko będziesz chciała
<przytula> Na pewno tam też nie będzie jej się działa krzywda ![]()
Dostałyśmy darmowego szampana, zrobiłyśmy sobie zdjęcie przy komisariacie policji, trzeźwiałyśmy na przystanku i wróciłyśmy do domu.
Haha, zdjęcie przy komisariacie policji i trzeźwienie na przystanku...
Haha, się uśmiałam
A to ciasto na pozytywne zakończenie wieczoru ;D Kochana, tylko nie trzeźwiej w tym roku na przystanku, bo sie okaże, że taka już Twoja tradycja ![]()
Ja na szczęście zostaję u kumpelki na noc, więc nie będę musiała trzeźwieć na przystanku
Wracam do domu na drugi dzień, więc zdążę dojść do siebie u niej
Hehe, będę piła z umiarem, tak jak zawsze
Obiecałam sobie.
Karolka ale ja sobie życzę jakieś zdjęcie nowo kupionej sukienki
I nie myśl sobie, że się wywiniesz ![]()
Specjalnie dla Ciebie szukałam w necie tych przesądów studniówkowych, bo znałam te trzy, które wymieniłaś. Niestety, żadnych nowych nie znalazłam, więc chyba te są najważniejsze
Wiem jeszcze, że czasem warto mieć coś pożyczonego od osoby (np.długopis), która w szkole kiedyś dobrze sobie radziła, ponieważ podobno przedmiot przejmuje od tej osoby elokwencję. I żeby wyjmować lewą reką (od serca) pytania maturalne. I coś słyszałam jeszcze o czerwonej nitce, zawiązanej na lewym nadgarstku. Trzeba ją zawiązać w dniu studniówki i nie zdejmować do matury. Jeśli nie zerwie się, wyniki będą pozytywne. Jeśli się zerwie... Trzeba się wtedy mieć na baczności
Tamte trzy to klasyka i na wszelki wypadek warto je wziąć pod uwagę ![]()
O tak, ja też nie lubię chodzić po sklepach, kiedy wiem, że będą długie kolejki... Chętnie bym wtedy została w domu
Dzisiaj byłam w markecie i jak popatrzyłam ile jest ludzi... Odechciało mi się zakupów od razu
Nie moja wina, że w tej kwestii zapominam co to cierpliwość ![]()
Jeżeli chodzi o tusze do rzęs to do tej pory kupowałam tylko z Avonu. Koniecznie podkręcający rzęsy, bo również mam długie, więc je podkreślam. Jak dla mnie szczoteczka nie może być gruba, bo mnie jakoś wtedy denerwuje i nie umiem się nią malować. Lubię szczoteczkę silikonową i koniecznie musi być w miarę cienka. Niestety, ostatnio szukałam dobrego tuszu, ale Avon zupełnie mi wypaczył umiejętność wyszukania odpowiedniego
Niestety, moja konsultantka się przeniosła na Mazury i tam mieszka, więc nie mam dostępu do katalogu. Ewentualnie tylko w necie. Jednak przed Avonem kupowałam tusze Bella i Pierre Rene. A i w Oriflame jest jeden super. Niestety kosztuje prawie 30zł. Jak pracowałam nie było mi szkoda, bo wiedziałam, że im droższy tusz, tym lepszy efekt. Na razie jednak musze się rozejrzeć za jakimś w miarę tanim a dobrym.
Dziewczyny, ja też nie wiem, w co się ubrać...
Myślałam o legginsach i tunice. O rurkach nie myślę, bo niestety, dawno ich nie nosiłam i troszeczkę mi zszarzały. Myślałam też o krótkiej spódniczce i bluzce na ramiączkach, ale nie wiem, czy nie będę zbytnio roznegliżowana. Chciałam kupić małą czarną, ale nie widziałam żadnej odpowiedniej. Ja zresztą zawsze mam problem, bo nigdy nie wiem w co się ubrać.
Smaruję Fredzia tą maścią i widzę poprawę. Mam nadzieje, że jeszcze tylko kilka dni i się zagoi całkowicie ![]()
Dobrze, Kochani. Ponieważ nie wiem czy jutro będę miała czas, to wolę złożyć Wam życzenia już dzisiaj ![]()
Wanny szampana, seksu do rana
Niech ciało swawoli, głowa nie boli
Niech pamięć nie zawodzi, alkohol nie szkodzi
Spełnieniają sie marzenia, gdy rok cyfrę zmienia
Całuję Was wszystkich bardzo mocno i ściskam serdecznie wszystkich razem i każdego z osobna :* <przytula>
Bawcie się dobrze w tą noc, czy to na domówkach, czy na hucznych imprezach, czy w domu, sami, bez gości. Wszystkim Wam należy się niezapomniana noc i tego Wam wszystkim życzę ![]()
I żeby ten Nowy 2011 Rok był lepszy dla Was od tego, który mija.
Trzymajcie się i do "zobaczenia"... za rok ![]()
Buziaczki i uściski.
Ciao :* <przytula>
21 938 2010-12-30 23:52:16 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-12-30 23:58:23)
Ta, straszne to było z tym kotkiem...ale bywają rzeczy jeszcze straszniejsze dotyczące znęcania sie nad zwierzetami w ostatnim czasie
Żeby Wam nie psuc nastroju przedsylwestrowego, daruję sobie przykłady...
A ja kurcze dalej nie wiem, co będę jutro robić...pewnie w ostatniej chwili na cos sie zdecyduję...
21 939 2010-12-31 03:29:54
Hey
. Życzę Wszystkim, pięknego, beztroskiego Nowego Roku
. Niezapomnianych, cudownych dni, o których wspomnienie, wywoła na Waszych buźkach, śliczny uśmiech
. Spełnienia, wszystkich noworocznych postanowień; szczęścia, które obdarzy Was wszystkim, co najlepsze
. Bezgranicznej miłości, która zagości w Waszych serduchach, na wieki
. ...oraz, spokoju ducha
. Pozdrawiam
.
21 940 2010-12-31 11:43:30 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-12-31 11:45:13)
Witajcie kochani ![]()
Wika miło, że zajrzysz tu chociaż okazyjnie. ![]()
Madzia na pewno wybór będzie słuszny, moi rodzice do tej pory nie wiedzą co mają zrobić. Dostali zaproszenie do siostry mamy na imprezkę w domu oraz na bal sylwestrowy, bo znajomi wygrali podwójny bilet dla dwóch osób w jakimś konkursie.
Tata by wolał do szwagierki posiedzieć w ciszy. Mama natomiast kupiła ostatnio sukienkę z myślą o Sylwestra, więc pewnie chciałaby iść na ten bal. ![]()
Megi nie masz za co dziękować na mnie zawsze możesz liczyć. :* Na Natalkę pewnie również.
Zdjęcie na pewno dostaniesz, wkleję pewnie tutaj.
Po sukienkę jadę za rok.
Czyt. w przyszłym tygodniu.
Jeszcze buty muszę kupić!
Mam jedne sprawdzone i wygodne, chodzę w nich zawsze na balety, ale są już ciut zniszczone z tyły, czego w ciemnych klubach nie widać, ale na studniówkę już nie wypada w nich iść. ![]()
Ten przesąd z nitką na nadgarstku jest bardzo interesujący... Ale chyba bałabym się na niego skusić.
Ja to nawet rzadko bransoletki noszę, bo zawsze gdzieś zahaczę i się zrywają.
A co dopiero taka delikatna niteczka... Chyba wolałabym jej nie nosić, niż przezywać, że się zerwała hahaha...
A w sumie... Może się odważę. ![]()
Z Oriflame też nieraz biorę tusze, a ze względu że jestem konsultantką mam je taniej. ![]()
Niech Fredzio powita nowy rok zdrowiutki. :*
Ja na 18:00 idę do koleżanki bo zaoferowałam się, że mogę jej pomóc troszkę w przygotowaniu stołu na tą domówkę.
W prezencie kupiłam jej kuferek 18sto-latki.
Czyli wszystko co zakazane.
Kupiłam w Empiku ładne pudełeczko i poukładałam tam: czerwone stringi i podwiązkę, kajdanki, papierosy, setkę żołądkowej i gumki.
Chciałam jeszcze kupić pejcz ale nie mogłam nigdzie znaleźć.
Tak więc od ok. 16.00 zacznę się szykować... Więc może jeszcze tu zawitam dziś. ![]()
Gdybym jednak nie zdążyła dziś tu wpaść, to życzę Wam wszystkim, bez wyjątku- i tym bywającym częściej, tym rzadziej oraz tym co ułożyli sobie życie i nie mają czasu na kafejkę (chociaż ja uważam, że zawsze można znaleźć czas!
)- Szczęśliwego Nowego Roku, spełnienia wszystkich marzeń i noworocznych postanowień oraz żeby Nowy Rok był lepszy od tego, który właśnie mija, ale gorszy od 2012.
Buziaczki, bawicie się dobrze!
21 941 2010-12-31 12:28:47
Londonka takiego bacika możesz znaleźć w sklepie sportowym albo jeździeckim.
Ale teraz to już chyba trochę za późno.
To z tym kotem to jakaś masakra... Dzieciaka bym tak sprała za to, że szok. Oczywiście mówię o tym starszym, który pozbawił młodszego uczuć i znęcał się nad kotem. ![]()
Wika a Ty byś mogła tu normalnie wpadać i się nie wygłupiaj mi tu.
Ale dziękujemy za życzenia. :*
Madelaine spontan najważniejszy. Obyś spędziła dzisiejszą noc w najlepszym gronie w najlepszym miejscu. :*
Megi skarbeńku ubierz legginsy i tunikę jak Karolcia iiiiiiii.......... JA.
Też się na to zdecydowałam.
Najważniejsze, że by było wygodnie. ![]()
Z nogą niestety nie za dobrze..
Nie poszaleję sobie dzisiaj. Cały czas spuchnięta, sina i boli niemiłosiernie. Dobrze, że M. dzisiaj ze mną podskoczy do stajni, bo sama bym chyba nie doszła.
Do Białej będę jechała dopiero w ferie, mam od 14 stycznia. Niestety teraz mnie i Białaska dzieli aż 40 km także podróż do niej to niczym wyprawa.
Beatka, Martuś, Alik, Bianka gdzie Wy??? Marzenka się wytłumaczyła, ale Wy zniknęłyście ot tak.
Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku się odezwiecie.
Życzę szampańskiej zabawy i niezapomnianego sylwestra kochani.
21 942 2010-12-31 12:32:32
Tunika i legginsy górą.
Miałam założyć rurki ale stwierdziłam że w legginsach będzie mi wygodniej.
Natalko na jaki kolor tuniki postawiłaś?
Ja na fiolet. ![]()
21 943 2010-12-31 12:54:06
Natalia - oczywiście, ze jestem
No bo gdzie niby mam być?
Filmik o kocie - masakra. Nie zgadzam się natomiast z tym, że 3 czy 4-letnie dziecko jest empatyczne. Nie jest. Wcale nie wie, że kota to boli. Jeśli mówi, że komara nie można zabijać to znaczy, że tak zostało nauczone. Ale nie zdaje sobie sprawy z tego, co oznacza "boli komara". Moja Żaba nie męczy zwierząt (za bardzo), bo od początku się jej tłumaczyło, że nie wolno tak robić, że zwierzątka to nie zabawki. Ale jak nikt nie widzi to nie omieszka iść do psa i ciągnąć go za łapę. Bardziej skutecznym argumentem jest to, że piesek ja ugryzie jak będzie go męczyć. Nie przeszkadza jej to też w tym, że jak nikt nie widzi nawrzucać plasteliny do akwarium, mimo, że słyszała milion razy, że rybki zachorują jak tak będzie robić. Więc dziecko wie, że czegoś robić nie powinno, pamięta usłyszane od dorosłych wytłumaczenie tego, ale gdyby mu podsunąć zwierzaka, którego dotychczas nie widziało i nie słyszało, że jego męczyć nie można - to by z czystym sumieniem wzięło węża i zawiązało na supełek.
To dziecko na filmie jednak nie jest normalne. Jemu nikt nie tłumaczył, że kot nie jest zabawką i nie można tak robić. Zapewne osobie filmującej też nikt tego nie wytłumaczył, wiec to dziecko wyrośnie na takiego samego sadystę jak ten, który podawał kota na filmie... Megi - 3-letnie dziecko odróżnia dobro od zła, ale tylko wtedy, kiedy ktoś kiedyś mu powiedział, że dana rzecz jest zła. A jeśli w tym domu znęcanie się nad zwierzakiem napotyka aprobatę - dziecko wtedy będzie chciało się jak najlepiej popisać przed otoczeniem i pomęczy go najlepiej jak potrafi.
Z przesądów studniówkowych słyszałam tylko o czerwonych majtkach i nie-obcinaniu włosów. Więc nie wspomogę Twojej matury, Karola ![]()
Tuszu do rzęs nie używam. Jeszcze takiego nie wymyślono, który by mnie w oczy nie szczypał
Mam strasznie wrażliwe oczy i cokolwiek się koło nich znajdzie to łzawią, pieką, szczypią. Więc mazanie tuszem zapłakanych oczek raczej mija się z celem ![]()
Natalka - dzisiaj już za późno, ale jutro wypróbuj ludowy sposób z kapustą. Bierzesz liść kapusty, rozbijasz tłuczkiem, żeby mokry się zrobił, owijasz spuchnięte miejsce, potem bandaż i w takim kokonie idziesz spać. Rano śmierdzi paskudnie ale opuchlizna zawsze się bardzo zmniejsza.
To chyba mój ostatni wpis w tym roku, więc życzę Wam wszystkim, aby najbliższa noc była zgodna z oczekiwaniami a od jutra, żeby wszystko zaczęło sie układać dokładnie tak jak chcecie. Wszystkiego naj, naj, naj!
21 944 2010-12-31 13:18:46
Właśnie... Dokładnie to miałam na myśli, że jeśli dziecko jest nauczone to wie co to dobro a co zło. Ale w tym domu, jak widać przemoc wobec zwierząt stoi na porządku dziennym, więc co się dziwić.
Ja sobie właśnie wypiłam cappuccino i czekam na przyjaciółkę, bo nie widziałyśmy się od przedwczoraj, a Sylwestra dopiero drugi raz od 12stu lat spędzamy osobno. ![]()
21 945 2010-12-31 20:07:12
Witajcie Kochani :** Wprawdzie wpadam tylko na chwilkę aby życzyć wszystkim bez wyjątku...
Szampańskiej zabawy do białego rana. A w nowym roku samych powodzeń, radości, szczęścia i aby był on lepszy niż poprzedni :*:* Wszystkiego naj naj
postaram odezwać się jutro :* Już w nowym roku :* Pozdrawiam Gorąco :*
21 946 2011-01-01 11:21:02
Witajcie w Nowym Roku!!
Komu kefirek??
Widzę że dziś jestem p i e r w s z a
i tak będzie przez caluśki 2011 hej! ![]()
Niezależnie od tego co robiliście w zeszłym roku, w tym macie się poprawić i:
- kochać się 15 razy więcej i 3 min. dłużej ![]()
- codziennie pomyśleć o bliznim i mu pomóc (5 napisanych postów na forum = 1 dobry uczynek w realu)
- nauczyć się co kwartał 1 nowej rzeczy, będziemy zdawać relację sobie tutaj,
chyba że nam knajpę wcześniej zamkną (unmöglich
)
- dbać o braci mniejszych, szczególnie tych co nie mają swojego domu
A teraz drogie Dzieci możecie iść z powrotem w pierzynkę bo aż do mnie doleciał aromacik %%%% ![]()
Pozdrawiam serdecznie wszystkich razem i każdego z osobna, pa!
21 947 2011-01-01 14:25:33 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-01-01 14:27:36)
Witam Was wszystkich w Nowym Roku jako druga ![]()
Ala ja poproszę kefirek. ![]()
Mój sylwester był bardzo udany i to nawet z przygodami.
W jednym pokoju było nas ze 20 osób, nawet solenizantka i organizatorka imprezy wszystkich nie znała.
Na początku atmosfera była okropna, myślałam, że będzie beznadziejnie, ale po kilku głębszych towarzystwo się rozkręciło.
Oczywiście kto był duszą towarzystwa?
:D No chyba tego Wam nie muszę mówić.
Ludzie, których poznałam naprawdę świetni, a naśmiałam się za wszystkie czasy... O 21:00 solenizantka schowała alkohol, bo większość już była nieźle wstawiona.
Miała dać dopiero przed północą, ale poszły bulwersy i na godzinę przed nowym rokiem postawiła co nie co na stół.
Ja nigdy w życiu nie wlałam w siebie tyle alkoholu co wczoraj... I każdy się dziwił, że ja się normalnie zachowywałam.
Nie mam pojęcia co się ze mną działo. Tzn. w tym sensie, jak to się stało, że byłam taka 'pojemna'.
Zdjęcia z imprezy są więc wspomnienia miłe.
Wróciłam do domu o... 8:00 nad ranem. ![]()
Miłego odpoczywania ![]()
21 948 2011-01-01 19:44:21
Witam Wszystkich ![]()
Chciałam wam złożyć Życzonka troszkę spóźnione ale szczere ![]()
Zdrowia, szczęścia, pomyślności,
forsy góry i miłości,
mnóstwa uniesień po zmroku,
życzę Wam w Nowym Roku
21 949 2011-01-02 00:36:26 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2011-01-02 00:39:03)
Witajcie w Nowym Roku!!
Komu kefirek??![]()
Widzę że dziś jestem p i e r w s z ai tak będzie przez caluśki 2011 hej!
Niezależnie od tego co robiliście w zeszłym roku, w tym macie się poprawić i:
- kochać się 15 razy więcej i 3 min. dłużej
- codziennie pomyśleć o bliznim i mu pomóc (5 napisanych postów na forum = 1 dobry uczynek w realu)
- nauczyć się co kwartał 1 nowej rzeczy, będziemy zdawać relację sobie tutaj,
chyba że nam knajpę wcześniej zamkną (unmöglich)
- dbać o braci mniejszych, szczególnie tych co nie mają swojego domuA teraz drogie Dzieci możecie iść z powrotem w pierzynkę bo aż do mnie doleciał aromacik %%%%
Pozdrawiam serdecznie wszystkich razem i każdego z osobna, pa!
Alu to chyba przykazania a nie życzenia
cudne, bardzo oryginalne i niezwykle wartościowe ![]()
Dzięki ![]()
A ja nigdzie wczoraj nie poszłam bo strasznie bolał mnie łeb
...chyba wiał halny a do tego wiało i siąpiło z nieba
pewnie w Parku Wodnym była gorąca impreza na 400 fajerek ale cóż...nie chciało mi sie tam zawlec ![]()
A dzis obejrzałam sobie w tv po raz nty Dirty Dancing...kocham ten film i w sam raz pasuje mi do noworocznych życzeń dla Was- dobroć, radość, szczęscie, oddanie, wiara w drugiego człowieka..ech, szkoda, ze tego brakuje na codzień.
A teraz wlasnie byłam na koncercie noworocznymw Teatrze Słowackiego...było bosko
znowu prowadził taki swietny smieszny dyrygent niemieckiego pochodzenia...ma niesamowite gadki do publicznosci
![]()
21 950 2011-01-02 21:53:58
Witam Wszystkich W Nowym 2011 Roku ![]()
Tosia dziękujemy za życzenia sylwestrowo-noworoczne ![]()
Karola , Fredziowi przekazałam Twoje życzenia
I chyba wziął je sobie do serca, bo do wczoraj skóra mu się ładnie zagoiła i zaczyna mu rosnąć sierść w tym miejscu
Przyznaj się, pewnie odprawiałaś jakieś czary, żeby mu się polepszyło ![]()
Kurcze, szkoda, że nie napisałaś, że poszukujesz pejcza na prezent dla koleżanki, jako uzupełnienie kuferka. Znam świetną stronę, na której są właśnie takie śmieszne akcesoria. Kupowałam od nich fanty na wieczór panieński mojej koleżanki i pejcze też mieli
Mieli niedrogo i na dodatek przesyłka szybko przyszła. Na drugi raz pytaj, pytaj, pytaj ![]()
No widzisz, Ty jesteś konsultantką Oriflame a jesteś ode mnie tak daleko... Miałabyś stałą klientkę
Ech, wszystko przez te kilometry ![]()
E no, dzielna dziewczynka jesteś
Tyle wypiłaś i tak dobrze się trzymałaś?
Super! ![]()
Natalko Moja bardzo mi przykro, że z tą Twoją nóżką masakra...
:* <przytula> A byłaś u lekarza???
14 stycznia już niedługo
Zobaczysz swojego Białaska. Fakt, 40km wcale niemało... Ale czego się nie robi z tęsknoty ![]()
Niestety dziewczyny, wyłamałam się
Jestem podłą krową, wiem
Legginsy porzuciłam na rzecz czarnych, krótkich, obcisłych szortów
Czarny podkoszulek ze srebrnym królikiem
Czarne rajstopy...
A czemu na czarno??? Bo czarny wyszczupla
![]()
kochać się 15 razy więcej i 3 min. dłużej
Ala, przekażę Mojemu P. ![]()
Daria dziękujemy za życzonka
:* <przytula>
A gdzie reszta? Trzeźwiejecie jeszcze?
Proszę coś tu napisać, bo nudno strasznie ![]()
Mój Sylwester... Udał się
Do 21 zajmowaliśmy się wyłącznie gwiazdą wieczoru tzn dzieckiem koleżanki
Ale to przemiłe dziecko, więc dobrze się bawiliśmy. Potem, jak Mała poszła spać, oglądaliśmy tv, graliśmy w Bingo i Scrabble. Dużo nie wypiłam. Coś około 3 lampek czerwonego wina. Potem lampkę szampana. Na koniec poprawiłam czekoladowym likierem... Poszlismy spać o 6;30. Byłam w świetnej formie. Wstałam o 9... i moja dobra forma gdzieś się ulotniła....
Ogólnie nie suszyło mnie, ale miałam okropny kołowrotek w głowie. I rewolucja żołądkowa (na szczęście bez efektów specjalnych sie obeszło:D). Do łazienki szłam po ścianie, bo równawaga była zachwiana
O patrzeniu w dół i gwałtownych ruchach głowy mogłam pomarzyć
Około 12 zawroty głowy ustały na tyle, że mogłam się ogarnąć. Na jedzenie nie mogłam patrzeć. Ok 15 wyszłam na tramwaj. Przed 16 byłam w domu
Modliłam się, żeby droga się tak nie dłużyła, bo niby jazdy 20 minut tylko, a ja się czułam jakbym co najmniej godzinę jechała
Jak już byłam w Zgierzu, odetchnęłam z ulgą, że już jestem na swoim terenie ![]()
Karola, na przystanku nie trzeźwiałam ![]()
A teraz sobie oglądam "Szósty zmysł" na dvd, bo w tv nie ma nic ciekawego...
Jutro kolejny dzień z serii "nie wiem co mam ze sobą zrobić".
To chyba wszystko. Uciekam a jutro jak tu wrócę Wasza twórczość ma mnie powalić na kolana ![]()
Dobranoc :* <przytula>
21 951 2011-01-02 22:01:52 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-01-02 22:10:11)
Hej kochani ![]()
Dzisiaj byłam na randce. ![]()
Widzę, że chyba jeszcze trzeźwiejecie po imprezce sylwestrowej, bo takie pustki. ![]()
Oooo a jednak Megi się pojawiła a ja nie zauważyłam.
Aż musiałam edytować posta, bo już chciałam krzyczeć, że nikogo nie ma. ![]()
To dobrze, że nie trzeźwiałaś na przystanku.
Ciesz się moja droga....... ![]()
Oj to mieszankę wybuchową sobie zrobiłaś z alkoholu hahaha....
Mnie częstowali whisky ale mam przykre wspomnienia jak ktoś kiedyś przez to pół imprezy spędził w toalecie, więc wolałam nie mieszać.
Tylko kielony i drinki.
I wszyscy mnie podziwiali, że popitkę robiłam jednym łykiem a nie całą szklanką.
Ale ja tak mam.
Mnie bardziej brało zmęczenie, co z resztą da się zauważyć na zdjęciu, które dodałam na nk. ![]()
Oo Fredzio się posłuchał cioci Karolci.
I bardzo dobrze! ![]()
Gdybym mieszkała blisko Ciebie to byś na pewno miała u mnie w Oriflame zniżki. ![]()
Kochana, to następnym razem wspomnę jak będę potrzebowała jakiegoś fajnego gadżecika.
Ale bez pejcza się obeszło i tak koleżance się bardzo podobał prezent. ![]()
Miłego tygodnia ![]()
21 952 2011-01-03 01:58:36 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2011-01-03 02:01:50)
Czyzby wszyscy ciągle wypoczywali, czy może tak mocno zbierają się w sobie do nowego tygodnia? ![]()
Ja chyba dopiero teraz zacznę naprawdę delektować się świętami bo jakoś to wszystko było dla mnie za szybko a tez zbyt dla mnie stresująco ![]()
A świętami ciągle żyję chocby dlatego, że ciągle zajadam sobie bananki i mandaryni z orzechami włoskimi i bita śmietaną:)
A moje kociaste są nie do wytrzymania- nakupowałam sobie troche wiecej wędlinki a te świntuchy otworzyły dzis lodówkę jak nie było mnie w domu i zeżarły mi!
![]()
Dzis leciał jeszce jakos o 14stej bardzo sympatyczny film "Mikołaj ucieka" czy jakos tak ...bardzo mi się pdobał
Za to pojąć nie moge, co tez zaserwowała nam tv dzis wieczorem- na wszystkich moich ośmiu programach jakies horrory i kryminały...brrrr...:(
21 953 2011-01-03 19:40:40
To jest tak fenomenalne, że aż rozłożę na czynniki pierwsze:)
Witajcie w Nowym Roku!!
Komu kefirek??
Dzień "po" nie pijam kefirków tylko sok pomarańczowy
Dlaczego nie zaoferowałaś soku, kiedy forumowa kumpela była w potrzebie? I sama musiałam szukac po lodówce? A lodówka była daleeeko... Duzo dalej niz zwykle....
Widzę że dziś jestem p i e r w s z a
i tak będzie przez caluśki 2011 hej!
No i tu widać, że przesądy się nie sprawdzają
Ala, masz 2 dni obsuwy ![]()
Niezależnie od tego co robiliście w zeszłym roku, w tym macie się poprawić i:
- kochać się 15 razy więcej i 3 min. dłużej
Czy ty mnie namawiasz na rzucenie pracy? Bo jak inaczej mam ten limit wykonac? ![]()
- codziennie pomyśleć o bliznim i mu pomóc (5 napisanych postów na forum = 1 dobry uczynek w realu)
Kobieto, spójrz na mój licznik. Na swój też. Nie sądzisz, że zachowanie zaproponowanej przez Ciebie zależności może zaowocować, że dwie nowe Matki Teresy będa na świecie?
- nauczyć się co kwartał 1 nowej rzeczy, będziemy zdawać relację sobie tutaj,
chyba że nam knajpę wcześniej zamkną (unmöglich)
Ok - oto mój plan na rok 2011:
kwartał I - nauczyć się otwierać piwo butelką o butelkę
kwartał II - nauczyć się otwierać piwo kluczem do drzwi
kawrtał III - nauczyć się otwierać piwo patykiem
Kwartał IV - nauczyć się otwierać piwo siła woli ![]()
Może być? Będę zdawać relację z postępów. A póki co na ewentualne zamknięcie niniejszej knajpy mam spory wpływ i nie dam
A co
- dbać o braci mniejszych, szczególnie tych co nie mają swojego domu
A to całkiem szczytne. I mogę przyjąć w takiej wersji w jakiej podano i powstrzymać się od głupiego komentarza ![]()
A teraz drogie Dzieci możecie iść z powrotem w pierzynkę bo aż do mnie doleciał aromacik %%%%
No i teraz proszę sobie wyobrazić moją minę, kiedy to przeczytałam ok. 11 w dniu napisania po otwarciu okna (bo stwierdziłam, że mi w mieszkaniu menelem śmierdzi
). Ponieważ alkomat wtedy by na pewno sporo wykazal, więc dość długo siedziałam wgapiając się głupio w monitor i rozmyślając "a skąd ona to wie???" ![]()
Widzę, że nieźle Wam Sylwester minął
Ja też nie narzekam. Byłam na domóweczce u brata mojego Mięska. Ponieważ dlugo musiałam na Mięsko czekać, więc zdążylam 2 piwka sobie wyżłopać w trakcie przygotowań. Po przybyciu na miejsce docelowe zauważyłam, że towarzystwo nieco wstawione - więc, żeby znaleźć z nimi wspólny język - kilka kolejek na szybko
A potem popełniłam błąd - po wódce szampan to morderstwo, ale skoro miałam butelkę w ręku jak wszyscy się podniecali fajerwerkami to co nieco z tej butelki ubyło. Więc potem mam mgliste wspomnienia pomieszane z brakiem wspomnień
Ale z mglistych wspomnień wynika, że fajnie było
Karola - byś coś więcej o randce napisała osobom, które już na randki nie chodzą
No podziel się wrażeniami ![]()
21 954 2011-01-03 21:49:18 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-01-03 21:49:53)
Hej kochani ![]()
Beata dlatego właśnie ja wzięłam tylko łyczka szampana. ![]()
Randka była podwójna haha.
Nie no, tak serio to poszłam z dwoma kolegami do KFC.
Madelaine mandarynki z orzechami włoskimi i bitą śmietaną?
Mmmm ale mi ochoty narobiłaś kochana. ![]()
21 955 2011-01-03 22:15:46
Winnga ?? bardzo ciekae twoje postanowieni8a noiworoczne - szczególnie otwieranie butelki siła woli .
Nauczysz mnie ?? plissssssssssssssssssss
nt. bardzo lubie piwo hiii
21 956 2011-01-03 22:21:35
Witaj w naszej kafejce ![]()
Nie nauczę. Dopiero za rok przeciez będę umiała
Zwróć uwagę, że tego mam się uczyć dopiero w IV kwartale roku 2011 ![]()
Karola, a ja się długo zastanawiałam, jak połączyć mandarynki, orzechy i śmietanę
A ty jakoś tak to napisałaś, że od razu pojęłam i też mam smaka na delikates Madelaine ![]()
21 957 2011-01-04 00:44:06 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2011-01-04 00:49:14)
Hej kochani
Beata dlatego właśnie ja wzięłam tylko łyczka szampana.
Randka była podwójna haha.Nie no, tak serio to poszłam z dwoma kolegami do KFC.
![]()
Madelaine mandarynki z orzechami włoskimi i bitą śmietaną?
Mmmm ale mi ochoty narobiłaś kochana.
Jeszcze dziś zajadałam:) A śmietana "Śnieżka" w proszku własnoręcznie ubita na mleku trzepaczką
Taka jest delikatniejsza, bardziej puszysta i nie taka zbita jak w sprayu...
Vinngo, a co Cie dziwi w tym zestawieniu?... jeszcze bananki do tego:)
Czyli jednak dobrze się w Sylwestra bawiłas?...
No widzę, że chyba trzeba byc oryginałem, zeby stwierdzić jak ja , że bolał mnie łeb więc Sylwestra sobie odpuściłam...ale czego sie nie robi na rzecz trzeźwego udziału w koncercie noworocznym
![]()
Choc powiem szczerze, że z takimi popapranymi facetami miałam teraz do czynienia, że żywcem nie było z kim iść ![]()
A tu widzę, niektórzy uzależnieni od piwa...:) Tez lubię, zwłaszcza po babsku- z sokiem ![]()
21 958 2011-01-04 11:07:33 Ostatnio edytowany przez alaclaudie (2011-01-04 11:11:26)
Heja!
Ten deserek co Madelaine tak zachwala to najzwyczajniej w świecie "krem sułtański" się nazywa. Nie lubię bitej śmietany z proszku, czuję różnicę w smaku, wolę bez niż z taką.
Beatko, Tobie zaraz odpowiem bo widzę że zinterpretowałaś co nieco na swoje kopyto
![]()
Po pierwsze, dziewczyny dziękuję za docenienie moich wypocin, jednak to prawda że po chlańsku wena przychodzi
haha
Soczek- hmm pewnie dlatego że ja bym musiała go ze 2 litry wypić, wolę kefirek- szybciej zaspokaja pragnienie, i brzuszkowi od razu lżej. Gdybyś była w stanie prędzej odpisać, pewnie szybciej niż Ty dotarłabym do lodówki i zaserwowała go Ci z listkiem mięty ![]()
Pierwsza i tak jestem
tylko nie zawsze się ujawniam. Czekam aż coś spłodzicie, bym miała się do czego odnieść ![]()
A może by tak zmienić pracę, coo
albo nie, z Twojej odpowiedzi wynika że Ty już wyrabiasz normę którą mam na myśli, więc wystarczy że będziesz 3 min. dłużej się cieszyła bliskością. Powiem Ci w sekrecie że ja jak dorwę Mięsko będę zmuszona wziąć urlop żeby wyrobić zaległą normę, i kto tu ma ciężej? Hahahaha
Tak, tak piszemy dużo, staram się ograniczyć ale czasem jak mnie coś zaciekawi/ zbulwersuje hmm jednak wolę tradycyjne metody
Mam pomysł extra- naucz się otwierać piwo framugą od drzwi
a w pierwszym kwartale uważaj na oczy i pisz jak Ci idzie
Skąd wiem- przez cały rok nie zauważyłam żeby którykolwiek Przyjaciel pisał że wybitnie pasuje mu życie z dala od % ![]()
Czarny wyszczupla ? hehe nieprawda, czarny postarza i powoduje smutny nastrój ![]()
Madelaine zazdroszczę koncertu, szczerze i po ludzku
![]()
Dario mam pytanie czy mogę sobie wymienić "uniesienia po zmroku" na rzecz uniesień przy wschodzie słońca? Np. wstaję rano zamiast myśli- " o kurde, jeszcze żyję, o kurde" na coś bardziej pozytywnego? ![]()
Marta, zdaj relejsztn ![]()
Nastko- jak noga? doczekała się lekarza?
Karolku- nie ma jak wypad do świątyni obrżarstwa z dwójką młodych- głodnych ![]()
Życzę obrzydliwie przyjemnego dnia! ![]()
21 959 2011-01-04 20:19:59 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-01-04 20:21:47)
Heja! ![]()
Niu7nia witaj, Karolina jestem. ![]()
Beata jak się nauczysz to koniecznie musisz się nam pochwalić. ![]()
Madelaine ja piwa z sokiem nie cierpię i zawsze wszyscy się dziwią.
Wolę zwykłego Lecha. A ostatnio (po Sylwestrze
) zasmakował mi drink: wódka+sok porzeczkowy+ cytrynka.
Mniamuśno!
Ala uwielbiam Twoje posty.
Krótko, zwięźle, wesoło i na temat.
Oj, żebyś wiedziała, że z głodomorami! Nie ma to jak siedzieć w trójkę przy czteroosobowym stoliku załadowanym pudłami B-Smartów
6+6 dla nich i dla mnie 2, bo stwierdzili, że jednym się nie najem. ![]()
A ja jednak idę sama na studniówkę.
Dzisiaj doszłam do takiego wniosku z koleżanką.
Z dziewczynami z klasy stwierdziłyśmy, że będziemy się bawić w towarzystwie klasowym.
Dwie osoby z klasy idą tylko z partnerem. A reszta sami.
Postanowiliśmy na zabawę klasową.
Szczerze? Wolę iść sama i się porządnie wybawić, niż z jakimś kolegą za którego nie dość że płacę 120zł i od którego będę uzależniona i przez którego mogę mieć zepsutą studniówkę. A swoją studniówkę ma się tylko jedną.
A w towarzystwie ludzi z klasy na pewno się świetnie wybawimy. ![]()
Miłego wieczoru ![]()
P.S.:
Bianka , Grażynka , Paula , Różyczka , Adam , Rafał , Marzenka , Daria , Paweł tęsknię za Wami (i za pozostałymi, które przez moje gapiostwo nie zostały wymienione w tym poście ![]()
Megi pewnie coś jeszcze napisze
Natala jak prawko?!
Marta jak przygotowania do studniówki?
21 960 2011-01-04 20:28:44
Karola, w takiej sytuacji taka decyzja jest chyba najmądrzejsza. Co innego, gdyby każdy przyszedł z jakim menem i wtedy jedyna samotna bidusia mogłaby nie bawić się tak dobrze jak powinna. Ale czy to znaczy, że u Ciebie w klasie sami single i singielki są? Bo jakoś nie wyobrażam sobie, żeby dużo osób było stać na pozostawienie w domu swojego chłopaka czy dziewczyny na rzecz klasowego towarzystwa ![]()
Ja się dołączam do petycji Londonki - gdzie wy wszyscy jesteście? A Marzenka przecież napisała, że się nie będzie odzywać w starym roku a tu już kawał nowego a ona dalej się gdzieśtam szwęda?
21 961 2011-01-04 21:26:06
Witam Wszystkich ![]()
Chciałam ogłosić wszem i wobec, że wytrzeźwiałam <hurra>
W takim oto układzie pojawiam się w celu napisania kilku rozwinętych zdań ![]()
Karola fakt, na zdjęciu na N-K widać Wasze ogólne "zmęczenie" spowodowane róźnymi czynnikami...
Nie będę wnikać przez jakie, bo to raczej ogólnie wszyscy wiemy ![]()
Koniecznie muszę się przeprowadzić koło Ciebie
Głównie ze względu na zniżki w Oriflame ![]()
Hm... Nie ma to jak randka z dwoma adoratorami...
Trójkącik jak się patrzy ![]()
Nie no, studniówka bez partnera to w takim układzie rozsądne wyjście.
Mądrze robisz
Gdyby mnie było dane przeżyć swoją studniówkę jeszcze raz, na 100% poszłabym sama ![]()
Madzia aż wstyd przyznać, ale nigdy nie jadłam kremu sułtańskiego... Ale jeszcze wszystko przede mną. Wyszukam sobie przepis w necie i do roboty ![]()
Nie no, te Twoje koty, otwierające lodówkę powodują u mnie uśmiech na twarzy
Jak te bestie to robią to ja nie wiem... ![]()
Niu7nia witaj
Meg jestem, miło mi ![]()
Beatka Twoje postanowienia noworoczne zbiły mnie z nóg...
Tylko wydają mi sie odrobinę monotematyczne...
W każdym razie te umiejętności przydadzą Ci się w najbardziej kryzysowej sytuacji ![]()
Marzenka wraca 5 stycznia, więc wcale niewykluczone, że 6.01 zawita do nas
W końcu ![]()
Natalko Kochana czy Ty może trzeźwiejesz jeszcze gdzieś pod stołem???
Jeśli nie to bądź tak łaskawa sie odezwać
Chciałam zauważyć, że dzisiaj 4 stycznia a Ty nadal się nie zameldowałaś
A my ciekawi jesteśmy przede wszystkim jak Twoja noga. No i zabawa Sylwestrowa ![]()
Ja mam dzisiaj względny humor
W poniedziałek mam rozmowę kwalifikacyjną. Niestety, nie w mojej branży, ale chociaż na przeczekanie może być. Firma wszystkim znana
Tchibo. Stanowisko sprzedawcy w Galerii Łódzkiej. Sprzedaż kawy oraz akcesoriów do zaparzania. Pani, z która rozmawiałam była troszeczkę dziwna. Mówiła strasznie cicho i zadawała mi głupie pytania. Jedno z nich mnie zaskoczyło. Zapytała mnie jaka jest dla mnie definicja trudnego klienta i jak sobie z nim radzić. Nie lubię takich psychologicznych pytań, bo odpowiadając na nie nigdy nie wiem jak wypadłam. Czy jak idiotka niezrównoważona psychicznie czy zbyt nudnie i banalnie. Oczywiście na każde pytanie wygłosiłam monolog a to, że mnie zaprosiła na rozmowę o czymś świadczy. Niepokoi mnie tylko, że coś napomknęła o umowie na 3/4 etatu... Jakoś mi się to nie widzi, ale pojadę porozmawiać i dowiedzieć się szczegółów. Bo w sumie gotowa jestem, że przez pierwsze 3 msc-e będę się przyuczać i na 3/4 mogę się zgodzić. Jednak po upływie 3 msc-y chciałabym normalną umowę na cały etat. Zresztą nie ma co się ekscytować. Pojadę, porozmawiam, dowiem się o co chodzi i wtedy sie będę martwić ![]()
Teraz idę pooglądać "Barwy szczęścia". Trzymajcie się Kochani i piszcie coś
Ściskam Was mocno i pozdrawiam ![]()
Buziaczki :* <przytula>
21 962 2011-01-04 22:09:55
Beata wygląda to tak, że dwie osoby mają partnera i na studniówkę i życiowego.
W tym jedna para to nasze klasowe gołąbeczki.
Reszta albo ma chłopaka gdzieś dalej, albo chłopak nie chce iść, bo jest skate'm (:D) itp. itd. A reszta stwierdziła tak jak ja, że wolą się bawić wspólnie z nami niż iść z kolegą i tego żałować. Bo te 120zł można na coś innego przeznaczyć.
Np. na zakrapianą imprezkę po studniówce hahaha ![]()
Megi tak, dokładnie, trójkącik.
W takim razie będę trzymała kciuka za rozmowę. ![]()
21 963 2011-01-05 00:20:03 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2011-01-05 00:30:27)
Alu, mój deserek to raczej nie jest az krem sułtański bo jest polany czekoladą...a i ma tez rodzynki a ja akurat moge sie bez nich obejśc...na korzysc wiekszej jlości orzechów włoskich
...ha, w tym roku są niestety piekielnie drogie ![]()
A i nie jestem pewna, czy w kremie sułtańskim są owoce...chyba tylko bakalie...przynajmniej w kremie sułtańskim, ktory ja znam z krakowskich kawiarni ![]()
Londonko, na pewno dobrze jesli zgadali (ły) scie sie w kilka osob, że idziecie same na studniówkę...na pewno to lepsze niz jakis wymuszony partner...poza tym taka zabawa stricte klasowa na pewno ma swój urok
..mówie chociazby na przykładzie mojego pazdziernikowego zlotu mojej klasy z LO
...taka posiadówka i zabawa tylko we własnym szkolnym gronie jest super...a na zabawe z partnerem można przeciez iść zawsze i wszędzie...
Megi, no to dobry początek roku jak masz oferte pracy...tak trzymać ![]()
Megi, lubisz Barwy szczęścia"?...ja też..zwłaszcza wątek Klaudii i ojca Ksawerego ostatnio mi się spodobał
![]()
A wiecie, że chyba jutro jest 2000 odcinek "Klanu"?...To nawet wolę- nie jest tak bardzo dydaktyczne jak "Barwy szczęścia" a chyba mimo to blizej życia...
21 964 2011-01-05 01:07:26
Witajcie moi drodzy , pojawiam się i ja co prawda nie po przepiciu ale bardziej po romantycznym weekendzie z mężem.
Sylwestra spędziłam właśnie w domu, mąż odpoczywał w domku i nadal w tym domu jest.
Co dziś zauważyłam rozwala mi utarty schemat dnia
Jedno wiem na pewno, facet chory upierdliwy ale facet bez zajęcia dusi się i jest gorszy ciągle mu głupoty w głowie ![]()
Adam odpisałam ci na wcześniejsza długa wiad ale może nie dostałeś hmmm sprawdzimy to ![]()
Meg mój mąż pije tę kawę wiec byś apetycznie dla niego pachniała ![]()
Londonka fajny pomysł z tym pójściem paczka , nie grozi ci nuda na pewno .
Beatko koteczku uśmiechnęłam się na myśl jak to siła woli otwierasz mięsku np piwo a on pada zemdlony z wrażenia super, ćwicz !
A powiem ci że obstawiała bym że komu jak komu tobie może się udać ![]()
Krem sułtański to była jakaś głupia piosenka o tym i tylko z tym mi się kojarzy ![]()
Zakazany jest dla mnie na szczęście. Nie znam smaku więc nie tęsknie by go zjeść.
Co do 2000 odcinka Klanu to nie oglądam tego ale za świętuje by 3000tysiecznego nie było. Bardzo sztuczne te nasze polskie seriale pierwsze, kłopoty mijają się z realiami.
Co do seriali zawsze lubiłam Janosika i Klossa za męskie fajne aktorstwo.
Barwy szczęścia oglądałam może pierwsze 30 odcinków potem już newer ewer.
Ale nie zabraniam nikomu ich oglądać ważne że wywołują jakaś reakcje w oglądającym, no u mnie reakcje zmień kanał, ale może kogoś wzruszą.
Chłopaki co u was, Ala pyta o Natalię i Magda a ja pytam czy wy się popiliście Adam z Rafałem i Paweł?
21 965 2011-01-05 16:44:02 Ostatnio edytowany przez CupraFR (2011-01-05 16:45:12)
Cześć kochani. Brak słów... Wczoraj jechałam na egzamin z M. Jechaliśmy zjazdem na obwodnicę rozpędziliśmy się, żeby się na nią wbić tak jak nasz poprzednik wszystko z odpowiednią odległością. Ale ten ch.. nagle zahamował do zera a że było strasznie ślisko, to nie wyrobiliśmy się i wjechaliśmy w niego... Oczywiście nie zdążyłam na egzamin, musiałam się umówić na nowy termin, ale 0przy tym dopłacić jeszcze 70zł za zmianę terminu.. Teraz mam 12 stycznia na 10.15. Jestem taka wściekła.. Ale co zrobić. Zaraz muszę do stajni pędzić, bo koników długo nie widziałam. Od piątku..
Sylwester? Może być.
Szału nie było. Mili, na prawdę gościnni ludzie (znajomi kuzynki i jej męża) ale tylko siedzieliśmy, o 12 wyszliśmy na rynek i do domu. Ogólnie jakoś pechowo zapowiada się ten rok.. A 19 jest rozprawa u mnie w rodzinie o podział majątku z kłótliwą kuzynką taty na którą muszę jechać. Tragedia.. ![]()
Musiałam się wygadać, przepraszam za tak nieszczęśliwego posta.
Pocieszam się myślą, ze jakoś to będzie. Noga wraca do zdrówka. Ale za to boli mnie ramię i klatka piersiowa od ucisku pasa przy wczorajszym ostrym hamowaniu i dość ostrym zderzeniu z tym czubem. Koleś jeszcze powiedział, że widział, że M. hamuje i tak sobie myślał, że nie wyhamuje.. Co za gnój za przeproszeniem.. Miałam ochotę go zabić za zmarnowany czas, pieniądze, nerwy i poturbowany samochód M. In znowu muszę czekać.
No nic, spadam.
Pa kochani. :*
P.S. Dziękuję Alik, Megi, Karolka kochane dzięki za troskę.
:*
Aha i witaj Niunia w kafejce. Z reguły nie mam tak beznadziejnego humorku.
Oooo.. A to mój 2800 post. ![]()
Pozdrawiam
21 966 2011-01-05 22:28:13
Witajcie Kochani :* Na maksa się za Wami stęskniłam... przyjmijcie moje uściski <sciska> ![]()
Wywiało mnie na troszkę to był ciężki weekend i początek tygodnia
lecz teraz maleńkimi kroczkami zbliżam się do studniówki (już w sobotę) przygotowania pełną parą: kieckę już mam, czerwoną bieliznę, podwiązkę, pończochy, biżuterię no i buciki też, zostało mi wybranie koncepcji fryzury, ozdobienie pazurków i będę jak lala malowana
Heh xD
Natalia, ale się porobiło. Najważniejsze, że jesteście cali i nic Wam się poważniejszego nie stało. Czasami, jednak nie warto się spieszyć... zawsze powtarzam to mojemu R*, bo też mieliśmy kiedyś stłuczkę, R* chciał się pospieszyć, nie wyhamował i wjechał gościowi w tył auta.
Egzaminem się nie przejmuj, co się odwlecze to nie uciecze
Bądź dobrej myśli...
Rozumiem twoje zdenerwowanie, ale główka do góry
Łap ode mnie ciepłe buziale :*:*:*:*
różyczkarozumiem co to znaczy "facet non stop w domu" R* nie chodzi w zimę do pracy jest w domu, czesto do mnie przyjeżdźa. Od jakichś 2 tygodni zauważyłam, że stał się strasznie marudny, całkiem leniwy i najchętniej ciągle by spał, badź telewizję oglądał. Facet tymczasowo bez pracy gubi tradycyjny rytm dnia. Gorzej już być nie może...
Karolana studniówce w gronie najbliższych znajomych z klasy człowiek najlepiej się bawi. No i troszkę forsy zaoszczędzisz. Na swoją studniówkę do tej pory wydałam 800zł KOSMOS :C
Iść z wybranym kolegom i się nie ubawić to kit impreza i złe wspomnienia... U nas jest tak głupio, bo dziewczyny na siłę szukały partnera, bo wstydziły się iść same...
A u Wy na studniówce drinkujecie? U nas niby jest to zakazane... Ale wiadomo jak to bywa ![]()
Nie mam w okolicy konsultanki z Oriflame :* Przydałabyś mi się, Kochana... Za piękne oczy byłby jakieś fajne zniżki?
Haha <żart>
Karola, jestem obużona Haha Czy Ty przypadkiem nie masz za dobrze... z dwoma faciorami na randkę, to już Ci jeden nie wystarczy...
Megfajnie, że udało Ci się coś znaleźć. Czasami zbyt długie siedzenie w domu, może meczyć...
Dokładnie zorientuj się jakie warunki proponuje ta kobieta, może da się coś z nią wynegocjować.
niu7nia Witaj :* Marta jestem :*... grzechu warta Haha Napisz coś o sobie :*
Alik Myślę, myślę i wymyślić nie mogę... z czego mam zdać Ci relejszyn? Hm?
Jak pisałaś ostatniego posta to byłaś pod wpływem %? ![]()
Beatka mega dobre są twoje postanowienia na Nowy Rok :* Otwieranie piwa kluczykiem do drzwi... to jest nic mój kuzyn otwiera piwa zębami... głupol totalny i o dziwo nadal ma wszystkie zęby...lecz nie zdziwię się gdy kiedyś je przez to straci.
Nie jestem gorsza też mam kilka postanowień noworocznych...Na pierwszym miejscu to chcę zrzucić kilka kilo, potem zdać maturke i egzamin zawodowy, obciąć włosy,( po maturze, wolę uważać na przesądy) chociaz troszke mi ich szkoda... lecz są już za długie i mi przeszkadzają, no i na koniec muszę tak jak zaproponowała Ala.. kochać się więcej i dłużej... dobre na spalanie kalorii i poprawe nastroju :* ![]()
Madelaine Kocham oglądać Darty dancing... i słuchać utworu który tańczyli na samym końcu filmu :* Piękny film, piękna miłość ![]()
Wika To prawda, powinnaś przestać się wygłupiać i czym prędzaj do nas wrócić... wesprzyj kafejkę :*
Marzenkajak wrócisz to nie zapomnij o mnie... :*:*
Grażynko Co u Ciebie? Napisz tutaj :*
A faceci to nam wygineli, czy co? Co się z Wami CHŁOPY dzieje... Tacy wielce zapracowani... Zaniedbujecie Nas :* <żart>
Aaa...
Jestem wstrząśnięta filmem który zamieściła Karola. Masakra. Że ten kot przeżył to chyba jakiś cud, po takich ciosach... Przy końcówce nawet nie maił siły uciekać. To co tam się działo to już rodzinna patologia. To dziecko ma już zniszczoną psychike... Mały gówniaż, smarkacz Bestia... Mam nadzieję, że znajdą autora tego filmiku i zrobią z tym co należy...
Zmykam :* Słodkich, Kolorowych snów :*
21 967 2011-01-05 23:52:46
Hej kochani ![]()
Madelaine ja "Klanu" już nie oglądam, ale słyszałam, że będzie miał 2000 odcinek. ![]()
Też myślę, że studniówka będzie udana i z pewnością wszyscy się wybawimy. ![]()
Różyczko mi też już "Barwy szczęścia" się znudziły, ale czasem obejrzę. W serialach ostatnio nieco mętnie się porobiło, wszystko ma taką samą fabułę.
Natalko cycki w górę.
Będzie dobrze, może to był jakiś znak, żebyś dziś nie zdawała? Dobrze, że Wam się nic nie stało. Co się odwlecze to nie uciecze. :*
Martuś sukienka boska wiesz.
U nas chcemy przemycić jakąś wódeczkę, bo sok to wiadome, że będzie haha. ![]()
Za piękne oczka miałabyś zniżkę i to nie jedną haha. ![]()
Z dwoma facetami jest super randka. Chcę taki więcej. Hahahah
Żarcik.
Tzn. fajnie było.
I w piątek idę do kina z tymi samymi+ z jeszcze kilkoma. Po koleżeńsku. ![]()
Miłego wolnego ![]()
21 968 2011-01-06 03:35:55 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2011-01-06 03:37:22)
No własnie, oglądał ktos dziś Klan?...
Cupra, wiem niestety co to sądy, własnie wzięło mnie na pisanie skarg do Ministerstwa Sprawiedliwosci i tak ślęczę po nocy...
Ale dzis było wieczorem narodu w moim markecie...każdy ma jakies plany na jutrzejsze święto...tez mam sporo planów (porządki i wszelkie sprawy domowe
)na ten długi weekend... ciekawam tylko jak sie będą wszyscy obijać w piątek
![]()
21 969 2011-01-06 16:36:07
DZIEŃ DOBRY CZEŚĆ I CZOŁEM
Komu klusek z rosołem ?
Pierwsze co mi się rzuciło w oczka to wyjechany nowy awatarek Ali !
Świetne hehe
Melduję,że wróciłam
Wszystko jest piękne i kolorowe
Na razie muszę się rozejrzeć dwa tygodnie wstecz co ciekawego pisaliście
Na obecną chwilę widzę,że mała tęsknota była za mną
Karola sobie randkuje
Beata ..jestem pod wrażeniem twoich noworocznych ambitnych planów !
Jakiś kefir jeszcze ktoś pije ![]()
Narazie brak czasu na napisanie czegoś więcej. Ale postaram się nadrobić.
Mam nadzieję,że święta upłynęły Wam spokojnie i ciepło
A nowy rok przyniesie Wam mnóstwo pięknych i przyjemnych niespodzianek
POzdrawiam
:* :* :* :* :*
21 970 2011-01-06 16:47:50 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2011-01-06 16:48:17)
Emo, uwielbiam rosołek
zwłaszcza a lanymi kluseczkami - zostało mi z dzieciństwa ![]()