netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka dla Przyjaciół ;)

30 540 odpowiedzi1 144 651 wyświetleńzałożony przez bianka25, 24.01.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strony Poprzednia 1 … 334 335 336 337 338 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 776 do 21 840 z 30 541 ]

21 776

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hejka smile

Madelaine napisał/a:

Myślałam Emo, że znowu rzucisz garscią przykładów miłego traktowania w England w odpowiedzi na moje wkurzenie się w Tesco  smile

Alez mnie dzisiaj wk....ła kasjerka w Tesco! sad  ...Boże, u nas chyba nigdy dobrze nie będzie w tych badziewiastych sklepach.. dobrze, że przynajmniej humanistyczna inteligencja zmuszona dorabiać po godzinach w tych miejscach podnosi nieco poziom wychowania i erudycji tych pań! sad  sad

Oh Madelaine smile A co ja moge napisac ? Nawet nie wiem co ta kasjerka Tobie zrobila? smile  TUtaj mnie wkurza tylko jeden ekspedient w Tesco wlasnie..jest OKROPNIE POWOLNY ..jak mi sie nie spieszy to ok..ale czasem wpadam na chwile a tu tyle trzeba czekac.. smile

A ja sie boje tych kas samoobslugowych,w ktorych sama sobie kasujesz i placisz produkty... dziwne to jakies i nie po mojemu  smile
Beata takie wyjasnienie kosci ogonowej jaknabardziej do mnie trafia lol
I co z twoimi palcami sie stalo ??  yikes 

Vinnga napisał/a:

Ema - bardzo Ci się chwali, że się moderatorki słuchasz i raczyłaś się tu więcej pojawiać smile

Oh jak milo smile Nie dosc ,ze mnie nawolywalas to jeszcze zauwazylas ze slucham tongue  A na buziaczka takiego malutenkiego nie zasluzylam  sobie ? wink

21 777

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No za takie bezwarunkowe posłuszeństwo zasługujesz na buziaka: cmok :*  smile

Z paluszkami nic mi się nie stało, bo zabrałam łapki w ostatniej chwili. Tylko mi wyobraźnia mocno zadziałała jak widziałam te łyżwy przejeżdżające w miejscu, gdzie sekundę wcześniej leżały moje rozcapierzone paluszki... Na tę okoliczność podczas ostatniej wyprawy na lodowisko jeździłam w rękawiczkach. Uznałam, że w razie czego będzie łatwiej palce znaleźć...

Od jutra będę pracować. Dzisiaj mi się nie chce smile

21 778

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej wszystkim smile

Madelaine ja jutro idę zakupić kartki świąteczne i też będę wysyłała. smile

Beata wyobraziłam to sobie i aż mnie paluszki zabolały. tongue Z wyjaśnieniem ogona też dobrze trafłaś. big_smile

Marzenko ja bardzo lubie te kasy samoobsługowe. big_smile Pamiętam, jak pierwszy raz z przyjaciółką poszłyśmy do takiej kasy, to miałyśmy śmiechu co nie miara. big_smile Z naszego idiotyzmu oczywiście. big_smile Aż pani pomocnica do nas podeszła. big_smile

Megi ja wiem, że Ty bardzo chcesz klapsa od Marzenki, ale pojaw się wreszcie! big_smile

U mnie ciągle sypie i sypie... A środa coraz bliżej! Wczoraj się stresowałam, dzisiaj jak myślę o egzaminie to jakoś tak nie przejmuje się tym. Que sera- sera. smile (co ma być to będzie)

W piątek idę na parapetówę do koleżanki z klasy, bo przeprowadziła się do swojego własnego mieszkanka. smile O Boże, nie wyobrażam sobie póki co mieszkać sama. big_smile Strasznie nudno chyba mi by było... Chociaż z drugiej strony bez tego marudzenia rodziców byłoby wręcz genialnie. big_smile Ale nie, na razie wole mieszkać z rodzicami. big_smile

Miłego tygodnia smile

21 779

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Karola, super jest mieszkać samej... Bo wtedy możesz sobie dawkować, kiedy chcesz słuchać marudzenia rodziców a kiedy nie. Jak Ci zaczyna marudzenia brakować - jedziesz do mamusi na obiadek, jak chcesz spokoju - zamykasz się w swoim mieszkanku, jak chcesz do ludzi - idziesz na imprezę lub robisz u siebie. I nikt nie patrzy o której (i w jakim stanie smile ) wróciłaś. Jak nie masz natchnienia - nie sprzątasz, no i wszystko może być tak, jak lubisz smile

Ja nie wyobrażam sobie mieszkania z rodzicami smile

21 780 Ostatnio edytowany przez Megi87 (2010-12-13 22:40:54)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam Wszystkich Bardzo Serdecznie smile

Tadam!!! Jestem big_smile Przepraszam, że kazałam Wam na siebie tyle czekać... sad Przytulę Was wszystkich z osobna (tak tak, Beatko, Ciebie też big_smile)

U mnie choinkę aktualnie ubiera się w dzień Wigilii. Kiedy byłam młodsza ubieraliśmy ją wcześniej, na wyraźną moją prośbę tongue Wtedy przywilej zakładania lampek przypadał mojemu dziadkowi i bardzo się z tego cieszyłam wink Niestety, od jakiegoś czasu ta wątpliwa przyjemność spadła na mnie... Żebyście wiedzieli jak ja tego nie lubię! Nie będę przytaczać co wtedy mówię, bo... damie nie przystoi big_smile Choinkę mam sztuczną, ok 150cm. I pamięta jeszcze czasy, kiedy moja mama była mała wink Ale wiecie, choinka bardzo dobrze sie trzyma i wcale nie jest przerzedzona. Lampki są starsze ode mnie wink Wszystkie działają, bo co roku wymieniam te popalone. A tak jasno świeca, że nie trzeba zapalać lampki pokojowej. Dbam o nie, bo takich jak te, nie widziałam w żadnym sklepie. Od jakiegoś czasu zakładam też drugą parę lampek. Maleńkie, drobniutkie. Pełnią raczej funkcje uzupełniającą smile Ale ogólnie cały efekt nie jest zły wink

Madzia napisał/a:

Megi ale przed wypowiedzeniem poszłas na zwolnienie?

Madziu, według prawa pracy, osobie przebywającej na zwolnieniu nie można wręczyć wypowiedzenia. A jeśli mnie zwolnili to odpowiedź nasuwa się sama.

Madzia napisał/a:

ja nigdy nie umiałam kombinowac jak nalezy

Ja kombinować nie musiałam, bo naprawdę byłam chora. Zwolnienie mam do jutra. Jutro też czeka mnie kontrol i Pani Doktor podejmie decyzję czy przedłuża zwolnienie czy jestem już zdrowa. Ja nie lubię kombinować, bo takie zachowania nie są w moim stylu. Niestety, liczę się z tym, że w środę zawitam do Urzędu Pracy i już oficjalnie będę osobą bezrobotną...

Madziu , Ala bardzo dobrze wytłumaczyła Ci o czym było "Kochaj albo rzuć" wink Ja wszystkie trzy części o Pawlakach i Kargulach mogę oglądać non stop i chociaż dzięki nim potrafię się zrelaksować wink Lubię ich po prostu i nie przeszkadza mi, że często puszczają ich w tv wink

Madzia napisał/a:

Kurcze, Dziewczyny, Wy- konie, samochody, łyżwy a ja....sanki smile....chyba coś skromnie smile smile

Heh, nie stresuj się big_smile Ja sie nawet sankami nie poruszam big_smile Wszędzie per pedes (to znaczy: na pieszo big_smile)

Beatka dzięki za wnikliwą interpretację mojego ostatniego posta wink Pozwolisz, że jeżeli chodzi o wytłumaczenie znaczenia moich snów, będę się zwracać do Ciebie wink Czasem dobrze wysłuchać opinii osoby zupełnie obiektywnej. Dziękuję wink

Ja też mam konto na "Kurniku" big_smile Namiętnie grywam w chińczyka big_smile

Jeżeli chodzi o wiatrówkę. To była masakra big_smile Tak bardzo swędziało a wszyscy mnie pilnowali, żebym się nie drapała hmm Do tej pory jak sobie przypomnę to... zaczynam sie drapać big_smile Na dodatek byłam na to chora latem, więc nie mogłam wychodzić na słońce, żeby blizny nie zostały. Mama mnie musiała smarować taką białą maścią i tak szczerze powiem, nie pamiętam jak długo byłam na to chora. Wiem tylko, że za kilka tygodni miałam różyczkę, a mama była ze mnie mega-"dumna" big_smile Się chociaż nasiedziała na zwolnieniu z mojego powodu big_smile
A świnki nie miałam hmm I mam nadzieję, że nie będę mieć, bo dla dorosłej osoby to słyszałam, że może być niebezpieczna hmm

Karolka ja jestem rozczarowana, że sexy-Mikołaja nie było hmm Liczyłam na jakieś hardcorowe zdjęcia a tu lipa big_smile No cóż... chyba przestanę wierzyć w jego dobroć big_smile big_smile big_smile Tyle go ominęło... Trzymanie za laskę i worek big_smile big_smile big_smile

Hahaha, Karolka, pobiłaś wszystkim sikaniem z drzewa big_smile lol No nie wytrzymam hahaha big_smile Dobreee tongue
Ja pamiętam miałam tylko jedno drzewo na które umiałam wejść i zejść big_smile A ponieważ w dzieciństwie najczęściej się bawiłam z chłopakami, to oni bez problemu chodzili po jakichś drzewach, dachach i innych tongue Pamiętam, kiedyś weszłam raz na dach od śmietnika... Wejść weszłam bez problemu, gorzej było z zejściem big_smile Jak popatrzyłam z góry jaka odległość mnie dzieli od chodnika to dopiero później się zastanowiłam: Po co ja tu wlazłam??? big_smile Chłopaki z dołu dawali mi instrukcje, jak mam stamtąd zejść big_smile Mina mojej mamy na wiadomość o tym, że śmigałam po dachu od śmietnika - bezcenna big_smile
Na szczęście nigdy nic sobie nie zlamałam... wink Odpukać w puste <puka się w głowe>
Hah, i też dzwoniliśmy do domofonów i uciekaliśmy big_smile Widzę, że "zabawa" bardzo popularna big_smile
Oprócz lalek u mnie królowały samochody wink Resoraki tzw matchboxy big_smile Mama mi kupowała Barbie, tata samochody (którymi się pokryjomu bawił big_smile) Do dzisiaj mam i kolekcje lalek i resoraków big_smile I oczywiście, jak każda dziewczynka, marzyłam o domku dla lalek, którego niestety nigdy nie miałam sad

List blondynki do syna - rewelacja big_smile Się uśmiałam big_smile hahaha

Nic się nie martw. W środę zdasz na bank <przytula>... inaczej nie masz się co tutaj pokazywać big_smile big_smile big_smile Oczywiście żartuję wink Będę trzymać JEDNEGO kciuka smile Teraz musi się udać :*

Ten ni to jawa ni to sen w Twoim wydaniu, zaciekawił mnie <mysli>. Też jestem ciekawa jak było naprawdę... Bardzo ekscytujące wydarzenie wink

Znowu mecz piłki wodnej... big_smile big_smile big_smile Rozumiem i o nic nie pytam big_smile big_smile big_smile

Daria ładny masz awatarek wink Finkiel nówka widzę smile Bardzo, bardzo ładna różyczka.

Natalko uważaj, Moja Kochana, na tych jazdach <przytula>. Ty możesz jeździć ostrożnie, ale zawsze się znajdzie jakiś oszołom i potem są właśnie tego efekty. Całe szczęście, że tylko na sinikach sie skończyło. Moja Kochana :* <przytula>

Wiecie co, od niedawna w sumie wiem, że nasza Różyczka ma na imię Małgosia big_smile Heh, wstyd. Tyle tutaj jestem a o tym nie wiedziałam <zawstydzona>

Małgosiu wyżeranie Vibovitu palcem nie jest mi obce... big_smile Sama tak robiłam. Rzadko kiedy piłam go jak Bóg przykazał big_smile

Ala ja nie mam potrzeby czuć sie lepsza od innych. Każdy ma swoje mocne i słabe strony. Jeden jest dobry w tym i tym a ja w czym innym i równowaga w przyrodzie jest zachowana. Nie mam ciśnienia być the best of the best. A często się zdarzało tak, że im mniej przywiązywałam do tego wagę, tym byłam lepsza. Rywalizacja? Fajna, dostarcza adrenalinę i wzbudza wolę walki, ale to chyba nie dla mnie. Nic nikomu udowadniać nie zamierzam wink

Ja na łyżwach jeździć nie umiem sad Bardzo kiedyś chciałam, żeby mama mnie nauczyła, ale kilka tygodni później złamała nogę na sankach i o nauce jazdy nie mogło być mowy. Teraz się boi, że jak upadnie to złamie sobie drugi raz w tym samym miejscu, albo gorzej. W sumie trudno jej się dziwić. A ja czekam na kogoś życzliwego, kto mnie nauczy wink

Marzenka napisał/a:

Megi,jak ja nie wywloke o workach i laskach to sama to robisz lol hahaha

Ciiii big_smile Bo zostanę zaraz posądzona o prowokację a tego bym nie chciała big_smile big_smile big_smile :*

Mała Mi to już czuję jak się potłukłaś spadając z drzewa :* <przytula>. Ja pamiętam tylko jedną zabawę, która skończyła się wizytą w szpitalu...
Bardzo lubiłam grać w badmintona (zresztą do dzisiaj lubię). No i w pewną wakacyjną niedzielę, jak codzień, graliśmy. No i lotka poleciała trochę na bok, ja chciałam odbić. Zahaczyłam nogą o krawężnik i rypnęłam jak długa, uderzając z całej siły kolanem o chodnik... Ból był okropny. Szybko odprowadzili mnie do domu, bo sama iść nie mogłam. Wszyscy podejrzewali złamanie. Pojechałam z rodzicami na pogotowie. Okazało się, że mam nieźle obitą rzepkę. Musiałam oszczędzać nogę, bo mogła z tego wyniknąć woda w kolanie... Najadłam się strachu i do dzisiaj mam bliznę na lewym kolanie wink

Marzenka napisał/a:

Magi... bo będzie klaps..where are you ? tongue

Grozisz mi??? big_smile big_smile big_smile

Żałuję, że nie widziałam Twojej rozbrajającej miny podczas rozkrawania kurczaka big_smile Już widzę to pełne skupienie na twarzy... hahahaha big_smile big_smile big_smile

Mała Mi, Karolka, Małgosia, Natalka ogromne uściski dla Was <przytula>. :* :* :*

Mam nadzieję, że nie zapomniałam czegoś skomentować <mysli>

U mnie nic ciekawego się nie dzieje. Pewien constans zapanował w moim życiu. Ale nie ma o czym mówić.

Śnieg pada od soboty i z przerażeniem patrzę, że nadal pada. I podobno tak do środy... A jak przyjdą roztopy to odpłynę chyba... Bedzie panta rhei (czyli wszystko płynie big_smile). Kupię sobie jakis ponton albo kajak <mysli> Tylko, ze jakby co, to ja pływac nie umiem... Karolka, przyslij mi tu jakiego specjalistę od piłki wodnej big_smile Na pewno pływać tez umie big_smile Tylko wiesz, wyszukaj mi szczupłego wysokiego bruneta big_smile I nie może mieć mniej niż 23 lata big_smile Im starszy tym lepszy (tylko bez przesady big_smile) I koniecznie WOLNY big_smile Hehe, teraz sie postaw na wysokości zadania big_smile big_smile big_smile :*

Idę trochę poczytać. Ale najpierw może pogram w chińczyka... <myśli>

Buziaczki dla Wszystkich. Dobrej Nocki :*

21 781

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja póki co nie wyobrażam sobie mieszkać samej. big_smile Są plusy i są minusy jak zawsze. tongue Kiedyś napewno. tongue Ale jeszcze nie teraz. big_smile

Oj Megi, moja Megi... Wiedziałam, że się zjawisz. big_smile
Ja też się zawiodłam na tym Mikołaju! mad Jak on tak mógł... tongue I faktyczne... Atrakcje godne go ominęły. lol
A Ty jak zwykle... big_smile Marzenka, może kupimy Madzi worek i laskę pod choinkę? big_smile Albo... Mikołaja z workiem i laską big_smile
Ufff widzę, że nie tylko my z tymi domofonami... big_smile Ja też zawsze z chłopakami się zadawałam. Tzn. ja, moja przyjaciółka i reszta chłopy. big_smile Dziewczyny z podwórka były wtedy dla nas za stare, albo za małe do takich hardcorowych zabaw. big_smile
I też oprócz lalek miałam samochody! Sąsiad do mnie przychodził i bawił się u mnie lalkami, a jak szliśmy do niego to ja się bawiłam jego autami. big_smile
Tak, tak Madzia... Mecz piłki... Na którym poznałam mojego "teścia" lol big_smile
A mam takiego piłkarza dla Ciebie! Ma na imię Robert i ma 25 lat. big_smile Idealny? Brunet, wysoki i nieprzesadnie umięśniony. Taki mężczyzna. smile big_smile Oj napewno by Cię uratował! big_smile I to z piłką w... ręku big_smile

21 782

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ooo, ktoś tu żyje smile

Megi - wysoki, szczupły brunet - może chcesz mojego ex? Wprawdzie teraz nieco zgrubiał, ale odstawić od piwka i znowu chudy będzie smile Lat 28, wolny, praktycznie bez zobowiązań - wprawdzie ma dziecko, ale się nim za bardzo nie interesuje no i alimentow nie płaci. Nie pracuje, więc miałby duzo czasu dla Ciebie. Trochę puszczalski, uzalezniony od alkoholu i hazardu, ale przeciez każda niewiasta wierzy, że facet dla niej się zmieni, więc pomyśl, jakie wyzwanie byś miała smile

A moje dzieciństwo na wsi było, więc domofonami się nie bawiłam. Jak nam załozyli stacjonarne telefony to czasem dzwoniliśmy na przypadkowe numery z pytaniem "czy chce pani kupić wiadro prądu?". Ale tę rozrywkę kuzyn z Łodzi przywiózł, więc to nie byla typowa wiejska zabawa... A z wiejskich rozrywek to tylko łażenie po wszystkim (drzewa, mosty, słupy...

21 783

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Vinnga napisał/a:

No za takie bezwarunkowe posłuszeństwo zasługujesz na buziaka:  cmok :*  smile

Nawet w najśmielszych snach nie oczekiwałam,że Taakiego buziaka mi podarujesz big_smile Dziękuję smile

Tak napisałaś o tych palcach swoich dramatycznie,ja już czarny scenariusz napisalam ...a Ty mi teraz mówisz,że nawet krwi nie było ? Phi... tongue   (Dobrze,że się nic nie stało) smile

Vinnga napisał/a:

Od jutra będę pracować. Dzisiaj mi się nie chce smile

Ha ha ha..powalający tekst lol   Nie chce się i już big_smile

Karola napisał/a:

Marzenko ja bardzo lubie te kasy samoobsługowe. big_smile  Pamiętam, jak pierwszy raz z przyjaciółką poszłyśmy do takiej kasy, to miałyśmy śmiechu co nie miara. big_smile  Z naszego idiotyzmu oczywiście. big_smile  Aż pani pomocnica do nas podeszła. big_smile

No wlaśnie,z powodu tego,że z siebie też zrobiłam niezłego kretyna,a raczej kretynke,to się skutecznie zraziłam do tej ,,technologii'' big_smile  I mówię stanowcze NIE tongue hahha  Wogóle ,,Tesco'' mi się żle kojarzy tongue

Karolka napisał/a:

Megi ja wiem, że Ty bardzo chcesz klapsa od Marzenki, ale pojaw się wreszcie! big_smile

big_smile  No i się wydało tongue

Karolino dasz radę big_smile To ja będę trzymać kciuka u stopy lol hahah :*
Znowu impreza ?? yikes  No nie wierzę tongue  Ty szukasz czegoś na tych imprezach ? hahhaha Albo kogoś ? tongue

Beata idealnie opisała zalety mieszkania na swoim smile Karola..Ty jeszcze może nie wiesz,ale to raj !  big_smile big_smile

Karolka napisał/a:

Marzenka, może kupimy Madzi worek i laskę pod choinkę? big_smile  Albo... Mikołaja z workiem i laską big_smile

Wiesz co,to jest dobry pomysł,tylko mamy problem<myśli> Czy Ty zauważyłaś częstotliwość wspominania o tej lasce i worku przez Magi ? big_smile To już są wyższe potrzeby,znasz kogoś kto mółby wypożyczyć nam TIRa za półdarmo?  hahhahaha Bo co to teraz taka laseczka i woreczek ? tongue wink

Co ja tu widzę <wielkie gały> handel żywym towarkiem ? big_smile I to brunetami ?! hahaha

A ja skakałam po garażach z braćmi big_smile Z jednego na drugi,to było naprawdę fajne big_smile Ognisko za garażem też było niezłe,do chwili kiedy jakiś facet nas za uszy stamtąd nie wytargal lol
Domofonami chyba sie nie bawiłam.Ale za to budką telefoniczną jak najbardziej big_smile Nie pamietam dokladnie,ale dzwonilismy  na taxi i zamawiliśmy ją na konkretną godzinę,a potem patrzyliśmy z daleka jak czeka a potem odjeżdża hahaah Teraz to się wydaje strasznie glupie,chyba powinnam się wstydzić czy coś tongue haha

Ale najlepsza zabawa i najwiekszy ubaw był na habach big_smile Wkradanie sie na działki po owoce i kwiatki big_smile big_smile To byla adrenalinka tongue Uwielbiałam to ..hmm może nie powinnam tego tak glosno mówic lol Ale te sytuacje jak się w pośpiechu przez płoty skakało i gubiło buty albo ubranie sie targało to bezcenne big_smile Ale spoko..mieliśmy swoje zasady,nie łamalismy gałęzi ani nic w tym stylu,to była kradzież elegancka buahahahahaha lol

Beata rozwaliłaś mnie opisem byłego big_smile Ty tak ladnie potrafisz zdania skladac big_smile

Ja też na wsi bywałam smile Wtedy się kręciło biznes na ślimakach big_smile Na tych z jeziorka tongue Z koleżanką sprzedawałyśmy te slimaczki kolegom za jakieś drobne,a oni je sobie kupowali i deptali... hmmm tongue
Tam był taki park,o ktorym była legenda. Podobno powiesiła się tam kiedyś para młoda ! I Do dziś duchy tej pary nawiedzają park..Podobno big_smile Dokładnie pamiętam..godzina 19.oo stanowcze i szybkie opuszczanie parku,bo podobno wtedy ,,Biała Pani i Czarny Pan'' wychodzili straszyć tongue Więc nie było mowy o tym,aby po 19.00 jeszcze tam się huśtala big_smile Wypierniczałam,aż się kurzyło hahahha

Meginko Ciebie sobie wezmę osobno big_smile

21 784

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No i widzisz? Teraz będzie cały post tylko dla ciebie big_smile

Megi napisał/a:

Tadam!!! Jestem big_smile  Przepraszam, że kazałam Wam na siebie tyle czekać...  sad  Przytulę Was wszystkich z osobna (tak tak, Beatko, Ciebie też big_smile )

No ja myślę,że przepraszasz ! big_smile Nie myśl sobie tylko,że jeden przytulasek mnie przekona tongue Postaraj się bardziej big_smile
Co do choinki,to widzę,że z ciebie jest tradycjonalistka smile
Pawali i Kargule już mi się znudziły hmm

A ja TEż mam konto na ,,Kurniku'' big_smile Miałam takie plany co do pogrania z osobami z kafejki,a tu klops..pochłonęła mnie...yyy coś mnie pochłonęlo big_smile tongue  Ja lubię literaki i kalambury smile

Choroby w lato..cos o tym wiem hmm Miałam złamaną ręke...udało mi się to zrobić na samym początku wakacji sad  mad  Męczarnia jak cholera..
Albo kiedyś też na początku wakacji,zaraziłam sie jakimś liszajcem ! Miałam calą buzie zaatakowną sad sad  Wyglądałam okropnie ! Leczyłam to dwa miesiące..caluśkie wakacje miałam z glowy.. a na rozpoczęciu roku szkolnego,jeszcze mialam widoczne blizny ! Masakra!  Na moje nieszczęscie mam bardzo bladą karnacje i do tego  zwykłe malutkie skaleczenie okropnie sie dlugo na mnie goi sad  Każda mała ranka jest widoczna BARDZO DŁUGO ..a czasem zostają małe blizny sad  Więc wyobraź sobie jak moja buzia wyglądała.To było strasznie strasznie dla mnie.

Megi ja tez mam bliznę na lewej nodze,pod kolanem smile To był tulipan z butelki..troszke sie nadziałam..troszke do mięska brrr.
Ospe miałam razem z Bracmi jak miałam 6 lat. Świnkę też razem big_smile  A różyczkę podobno miałam jako niemowlę..ale nigdy się nie zdołałam dowiedzieć czy mialam ,czy tylko podobno miałam ? hmm

No widzę,że znowu gadasz o lasce i worku yikes hahahaha Głodna jesteś ? tongue
No tak..śmiganie po śmietniku to już coś big_smile Mój brat lubił ten sport lol
A moi rodzice pokryjomu grali w gry telewizyjne i myśleli,że my nie wiemy...Naiwni hahha Ale to było jakieś 18 lat temu !!! Ahh wspomnienia smile
Chętnie bardzo bym Cię nauczyła jazdy na łyżwach smile
Lubiłam się jeszcze bawić biedronkami big_smile hihi Ale o tym już opowiadałam smile

Megi napisał/a:

Grozisz mi??? big_smile big_smile big_smile

TAK !  big_smile big_smile big_smile  A masz problem ? tongue  Coś jeszcze chcesz powiedzieć ? tongue

Ja się modlę aby ten śnieg nie atakował pewnych stref świata,przynajmniej przez dwa dni smile
Buziaczki :****

21 785

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć smile

Jutro nadeszło a zapał do pracy nie nadszedł... No cóż, poczekam do jutra. Może jutro przyjdzie smile

Marzenka, to ze ślimakami to okrutne i brutalne było. Jak Ty, niewinna istota, mogłaś takim barbarzyństwem się trudnić??? Ja nigdy nawet żaby nie nadmuchałam... Wprawdzie setki stworzeń w moim laboratorium zginęły, ale to dla dobra nauki...

A Wy ciągle nawijacie o laskach, workach i takich tam... Mi mężczyzna wczoraj powiedział, że umiem cuda z robić z jajkami tongue Oczywiście był to komplement na temat jajecznicy z serem smile

Emuś, wszędzie są jakieś "nawiedzone" miejsca. Ja jestem dość wrażliwa na energię i wyczuwam taką dziwną w niektórych miejscach, bez względu na to, czy jest uznane za nawiedzone czy nie. Z babcinych legend to taki czarny pies, który nocą łaził po mojej ulicy - od skrzyżowania do takiej drogi do lasu podobno szedł za ludźmi a potem znikał. Oczywiście się nabijałam z bajek, ale pewnej nocy przypałętał się do mnie duży, czarny, kudłaty pies w okolicach tego skrzyżowania i szedł sobie koło mnie. Pomyślałam, że jak zniknie koło tej właściwej drogi to zacznę wierzyć w ludowe opowiastki. Jak byłam blisko drogi to starałam się go nie spuszczać z oczu. Wbiegł w tą drogę a jak podeszłam bliżej to jego już nie było. A tam nie bardzo miał się gdzie schować...

21 786

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kochani smile

Marzenko a wiesz szczęścia szukam na imprezach hahaha. big_smile Nie no, żartuję lol Może jakiegoś przystojniaczka? big_smile Chociaż doszłam do wniosku, że faceci poznani na imprezach są zbyt banalni jak dla mnie. big_smile Przynajmniej mi się tacy trafiali. tongue Z wyglądu może i fajni ale gdzie oni mieli mózg, to ja nie wiem. tongue
Domyślam się, że mieszkanie samemu to raj i na pewno tego skosztuje. big_smile Może po maturze? wink
Oooo tir z worami i lachami byłby idealny wręcz dla Megi. big_smile Jestem za! tongue
Marzenko... Z budki telefonicznej to pamiętam, że na policję dzwoniłyśmy z koleżanką i uciekałyśmy. big_smile Ale ciiiii.... big_smile
Jak napisałaś o tychwaszych napadach na działki (swoją drogą ciekawe zajęcie i wiele uczy hahahaha big_smile) przypomniało mi się, jak kiedyś z przyjaciółką weszłyśmy na teren prywatny gdzie chodził facet z ochrony z psem i jak go zobaczyłyśmy, to uciekałyśmy przez płot. Płot miał kolce, no a ja bardzo ładne spodenki z materiału, które w zetknięciu się z kolcami, zahaczyły i jak zeskoczyłam na dół to na nich zawisłam lol big_smile:D Ale niestety nie na długo bo się urwały. big_smile I wracałam z prawie gołą pupą (miałam jeszcze majtki na sobie więc wiesz... lol) do domu! O jaki to wstyd! big_smile
A ślimakom kiedyś sekcje robiłam ze znajomymi z podwórka, zakopywałyśmy je w ziemi i robiłyśmy konkurs, która zrobi najładniejszy grób. smile lol

Ale u mnie sypie! yikes A ja mam jutro egzamin tralallaala. tongue Trzymajcie kciuka. tongue Napewno dam Wam znać jak zdam, a muszę zdać, bo tak sobie postanowiłam. smile Jeśli będzie taka pogoda jak dziś, to pewnie będę miała skrócony egzamin. Fajnie by było. smile Dzisiaj zdał mój kolega, który ostatnio też zdawał dzień przede mną. Teraz stwierdził, że jak on zdał to i ja zdam. smile

Miłej środy smile

21 787 Ostatnio edytowany przez Ema (2010-12-15 02:25:44)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Oj Beata coś czuję,że ten zapał wcale nie chce do Ciebie przyjść tongue

Jasne,te stworzenia dla dobra nauki zginęły tongue hahaha A ślimaki dla zabawy,ciekawe które stworzonka były szczęśliwsze ? big_smile MOje to ginęły rachu ciachu i po strachu a Ty swoje jak i ile czasu maltretowałaś ? tongue

Historia o psie ciekawa smile Ja sama nie wiem czy wierzyć czy nie w te różne nawiedzenia? Ale coś w tym jest smile

Karolka napisał/a:

Może jakiegoś przystojniaczka? big_smile
To ,,może'' jest tu przypadkiem jak rozumiem ? tongue
...Z wyglądu może i fajni ale gdzie oni mieli mózg.....
ŻE co mieli ???  lol hahaha
Oooo tir z worami i lachami byłby idealny wręcz dla Megi. big_smile  Jestem za! tongue
MEGI słyszysz ??! My Ci załatwimy TIRa big_smile Powiedz tylko kiedy ? tongue

Oh tak <pogrąża się we wspomnieniach>ł te płoty i zawieszenie się na nich to jest to hahahhaha . Też miałam taka sytucje i tak mi było bardzo żal mojej sukienki sad  Wtedy doszło do mnie,że powinnam ubierać jakieś stare szmaty tongue hahha
Ja kradłam jabłka z pewnej działki,gdzie był pies...ryzyko było,ale dla takich jabłek,to uwierz,warto było !! wink

Konkurs na groby ślimakowe ? Buahahahahhaa lol

Trzymam kciuka big_smile Czekam na dobre wiadomości smile

DObranoc smile

21 788

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej!
co, dalej polujecie na przystojniaczków? w takim razie Wam pomogę wink tu--> http://www.youtube.com/watch?v=ak4CMEuHMhE jest ich aż nadto big_smile
aha, 2 i ostatni są już zarezerwowani lol wybierzmy wśród nich swojego typa haha Grażynko, Paulinko, Afro - też zagłosujcie big_smile
Panów nie zapraszam bo by to ugodziło w ich ego wink

21 789

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Emus, przekonałaś mnie - byłaś bardziej humanitarna smile Niewiele zwierzątek zabiłam szybko, większość umarła powoli i w przedziwny sposób sad Chciałam wszystko zwalić na młodzieńczą głupotę, ale przypomniały mi się "przyjaciele" Żaby, które też różny los spotkał na balkonie a ja byłam świadkiem i nie zareagowałam zamiast je za balkon wyrzucić i powiedzieć, że sobie poszły smile

Karola - mogłaś napisać o której masz ten egzamin. Jak ja mam pracować trzymając kciuki? Chociaż przynajmniej dodatkowej wymówki na lenistwo dzisiaj nie potrzebuję smile

Ala - widzę Cię! Tylko dlaczego nie tutaj?

Edit: a jednak tu też Cię widzę smile

21 790

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Meksykaniec smile Ale generalnie oni jacyś tacy nie w moim typie smile

21 791

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Oh Ala..to tak spedzasz wolny czas big_smile  jak dla mnie to number 3 Brazylia big_smile i Ostatni z Indi big_smile Ale ten zarezerwowany,wiec spoko tongue Biorę faceta z Brazylii big_smile Niezłe ciacho big_smile

Beata tak to juz jest,ze w dziecinstwie pewne zwierzatka trzeba pomeczyc big_smile Nic nie poradzimy hahaha tongue

Ci modele to wcale nie sa jacyc ,,piekni'' nie wiem czy to dobrze czy zle ? hahahah Ale na Mistera spodziewalam sie czegos lepszego hahaha

Pozdrawiam.

21 792

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej Kochani :*

Pozdrawiam Was serdecznie smile W sumie to nie wiem co pisać smile

Jeszcze troszkę a będę życzyć wszystkiego najlepszego z okazji Świąt big_smile

Pozdrawiam Jeszcze Raz Gorąco :*

Meg, masz maila :*

21 793 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-12-15 17:03:41)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Wściekłaaaaaaaaaaaaa! :[ W taką pogodę nie powinni przeprowadzać egzaminów! Śniegu po kolana, łuk odśnieżony, ale co z tego, jak i tak niczym nie posypany i ślisko? hmm Oblałam... Na łuku! Nawet na miasto nie wyjechałam. sad Do pokazania miałam światła drogowe i zbiornik płynu chłodniczego- pokazałam. smile Jadąc na łuku do przodu wszystko ok, natomiast do tyłu chyba za szybko ruszyłam, samochód mi zarzuciło i walnęłam w pachołek. Jakbym zahamowała to mogłabym jeszcze raz powtórzyć zdanie. K R E T Y N K A <puka się w głowę> Nie wiem kiedy następny egzamin, jeszcze się nie zapisywałam, na razie muszę odsapnąć, więc pewnie po świętach. hmm

A teraz witam Was wszystkich serdecznie. smile

Marzenko a te jabłka to pewnie na jabłecznik kradłaś? big_smile

Ala pan z Brazylii całkiem niezły okaz. big_smile Inni jakoś tak nie w moim typie.... smile

Beata następnym razem dam konkretnie godzinę żebyś mogła się konkretniej obijać. big_smile

Marta co tam u Ciebie słychać maleńka? Wszystko w porządeczku? wink

Wszystkim życzę miłego wieczoru. smile

21 794

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No cóż, Karola, widocznie akurat poszłam zapalić jak Ty na ten pachołek wjechałaś i kciuki na chwilę puściłam sad Czasem dobrze jest nie zdać za pierwszym razem, bo się ten błąd na zawsze zapamiętuje i potem nie popełnia, ale Ty żadnego pożytku mieć nie będziesz z tego, że nie umiesz cofać po zaśnieżonym łuku...

Marta - gdzie Ty byłaś jak Cię nie było? To podstawowy temat powinien być dla Ciebie - wytłumaczyć się, a nie wyskakujesz z tekstem, że nie wiesz co pisać smile

Marzenko - weź Ty poszukaj ładniejszych okazów i wrzuć smile

21 795

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Masz rację. Jak będę już miała to nieszczęsne prawo jazdy to raczej wątpie, że w zaśnieżony dzień pojadę sobie na jakiś łuk specjalnie po to, żeby się po nim przejechać bo przecież tego mnie uczyli! big_smile

21 796 Ostatnio edytowany przez Megi87 (2010-12-15 23:12:26)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam Wszystkich Serdecznie wink

Karola bardzo mi przykro... <przytula> :* Wiem, to nie tak miało być. Nie martw się. Odpocznij teraz trochę od tego prawka. Tak jak piszesz, daj sobie spokój do Świąt a później sie zdecyduj na następny. Do trzech razy sztuka wink Ja kciuka trzymałam cały czas. Trochę to dziwnie wyglądało, ale najważniejszy był cel wink Chodź, przytulę Cię jeszcze raz <przytula>
Moja Kochana Karolka :*

Karolka napisał/a:

Oj Megi, moja Megi... Wiedziałam, że się zjawisz. big_smile

Wróżka??? big_smile big_smile big_smile

Ja miałam tylko jednego kolegę, który był w stanie poświęcić się dla mnie i bawił się ze mną lalkami big_smile Żeby to nie wpływało na jego męską godność, najczęściej bawiliśmy się nimi u mnie w domu big_smile Wśród ulubionych zajęć królowała wyimaginowana zabawa w dom big_smile Z racji tego, że byłam najstarsza, zawsze musiałam być mamą tongue Miało to swoje plusy i minusy. W sumie różnica niewielka, bo od mojego najlepszego kolegi byłam starsza tylko o rok, ale i tak to mnie obligowało do tego, żeby być za nich wszystkich odpowiedzialną big_smile Niestety, moja mama zbyt często wykorzystywała fakt, że jestem starsza, zawsze powtarzała: "Madziu, jesteś starsza, bądź mądrzejsza. Ustąp." Samo to zdanie doprowadzało mnie do furii big_smile Aż kiedyś w końcu się mamy zapytałam: "A ile ja mam im jeszcze ustępować???!!!" Niestety, odpowiedzi do dzisiaj nie otrzymałam, a ustępstw oczekuje sie ode mnie nadal...

Karolka to ja się na ten towar piszę big_smile Z opisu całkiem niezły... Myślę, że musiałby mnie często ratować przed utonięciem tongue Już jak bym sie o to postarała... big_smile

Karolka napisał/a:

Z wyglądu może i fajni ale gdzie oni mieli mózg, to ja nie wiem. tongue

Ja Ci mogę powiedzieć gdzie... big_smile big_smile big_smile Nie wiem czy znasz teorię o zbyt małej ilości krwi w ciele mężczyzny? Jak działa mózg, to krew nie spływa niżej i lipa. Jak krew splywa niżej, to z kolei mózg nie działa i co...? I lipa big_smile big_smile big_smile Tak więc tak źle i tak niedobrze big_smile Ja nie powiem, jakieś jednostki gdzieś tam się zdarzają, ale na dyskotece... to raczej mało realne tongue tongue tongue

Haha, konkurs na najładniejszy grób big_smile big_smile big_smile Nie wytrzymam tongue tongue tongue Sikanie z drzewa, zabawa w grabarza... big_smile big_smile big_smile Karolka, zadziwiasz mnie tongue tongue tongue

Poruszyłyście tutaj temat samotnego mieszkania. Boże, marzę o tym... Aktualnie mieszkam z babcią. Naprawdę nic do niej nie mam, niech żyje jak nadłużej. Problem jej polega na tym, że nie bierze pod uwagę faktu, że ja mam 23 lata. Wszystko chce wiedzieć i ogólnie nie bardzo możemy się dogadać. Zbyt duża róznica charakterów. Dbam o nią i nie oszczędzam na niej, no ale pod względem porozumienia... Lipa. Niestety, mam świadomość, że z wiekiem będzie coraz gorzej.
Jednak czasem przenoszę się na dwa tygodnie do P, jeśli ten musi wyjechać. Przez ten czas wiem, że żyję. Robię co chcę, nie jestem pod ciągłym obstrzałem spojrzeń, przychodzę o której chcę i w jakim stanie chcę... Żyć nie umierać big_smile Ja tam bym bardzo chciała mieszkać sama. Dla Świetego spokoju po prostu wink

Beatka Ty to dopiero musisz mnie nie lubić... big_smile big_smile big_smile Chcesz mi podarować swojego eks, który rozumem nie grzeszy i innymi mądrościami życiowymi także nie big_smile Myślałam, że uważasz, że takie indywiduum nie dla mnie a tu proszę... Jeszcze mi go reklamujesz big_smile Nie wiem, chyba powinnam sie obrazić big_smile big_smile big_smile
Swoją drogą z opisu się uśmiałam po pachy tongue tongue tongue
Ach, no i nie łudzę się, że facet dla kobiety potrafi się zmienić na lepsze. Mój egzemplarz z tygodnia na tydzien owszem, zmienia sie, ale raczej na gorsze i coraz częściej dochodzę do wniosku, że chyba sie pożegnamy big_smile tongue

Historia o psie rzeczywiście dziwna... Ale bardzo ekscytująca. Kurde, ja nigdy nie zobaczyłam ducha a tak bym chciała. W sumie to nie wiem, czy jak bym zobaczyła to czy bym przeżyła to spotkanie big_smile Zawał serca murowany tongue

Hehe, biedne zwierzątka tongue Ja namiętnie kolekcjonowałam biedronki (żywe - jakby ktoś miał wątpliwości), które trzymałam w pudełeczku po surówce tongue Oraz ślimaki, które trzymałam w słoiku z wywierconymi otworami w zakrętce big_smile Pełen profesjonalizm, codziennie dostawały sałatę big_smile Krzywdy nie robiłam. Nie robiłam sekcji zwłok big_smile Ale zawsze byłam zdziwiona, że umierały śmiercią naturalną big_smile
Jeśli chodzi o żaby. Kiedy byłam młodsza częściej jeździłam do swojej chrzestnej na wieś. Miała dwóch chłopców, młodszych ode mnie, ale dom dalej mieszkali bliźniaki (dziewczyna i chłopak), którzy na wieś przyjeżdzali bardziej rekreacyjnie. Mieli swój własny wypasiony dom i widać było, że dla nich wiejskie zabawy są czymś obcym tongue Chłopak był bardziej rozrabiający, ale dziewczyna przypominała damę... Ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu smile Ale do sedna. Żeby pokazać nowicjuszom jak się bawimy, braliśmy plastikowe wiaderko od piasku i szliśmy na mostek nad wodę. Tam oczywiście najpierw zbieraliśmy te maleńkie żabki. Wrzucaliśmy do tego wiaderka i potem była akcja big_smile Robiliśmy zawody, kto dalej pstryknie swoją żabkę do wody... big_smile Kładliśmy żabkę na betonowym mostku, ustawialiśmy w kierunku wody. Przytrzymywaliśmy palcem wskazującym. A drugą ręką pstrykaliśmy żabce w tyłek i patrzyliśmy jak daleko leci big_smile big_smile big_smile Zero nadmuchiwania (blee) big_smile Lot koszący do wody. Ta, która przeżyła, chociaż mogła sobie popływać big_smile big_smile big_smile

Ala każdy z tych facetów ma w sobie to coś. Jednak mnie nie podobają się takie "sztuczne istoty". Jakoś nie lubię takich zawodów piękności ani dla pań ani dla panów. Wiecie, jak się miotłę uczesze i umaluje to też ładnie wygląda... Co z tego, że są ładni, jak w głowie mają siano? Wystarczy wziąć przykład laski, która na ostatnim konkursie piękności z CBA zrobiła CBŚ... No przecież to ręce opadają. Panowie z tego filmu jak najbardziej przystojni, ale jak dla mnie zbyt sztuczni.

Marta dzięki za maila :* Gdzie Ty byłaś jak Cię nie było??? I powinnaś tutaj napisać posta dłuższego od mojego, bo tyle czasu Cię nie było big_smile Pojawiaj się częciej :* <przytula>

Mała Mi po przeczytaniu pierwszego Twojego posta, poczułam się przez Ciebie pominięta big_smile Jednak doczytałam dalej i co ja widzę??? Cały posty TYLKO dla mnie big_smile big_smile big_smile No Twoje szczęście big_smile <przytula> :*

Marzenka napisał/a:

No ja myślę,że przepraszasz ! big_smile Nie myśl sobie tylko,że jeden przytulasek mnie przekona tongue Postaraj się bardziej big_smile

<przytula> <przytula> <przytula> :* :* :* Hehe, WaćPanna zadowolona??? big_smile big_smile big_smile

Marzenka napisał/a:

A ja TEż mam konto na ,,Kurniku'' big_smile Miałam takie plany co do pogrania z osobami z kafejki,a tu klops..pochłonęła mnie...yyy coś mnie pochłonęlo big_smile tongue  Ja lubię literaki i kalambury smile

No a dlaczego ja jeszcze nie mam Twojego nicka, żebym mogła Cię dodać do kontaktów??? big_smile W kalambury nie grałam, ale w literakach możemy powalczyć big_smile big_smile big_smile Będziesz miała okazję pograć z kimś z kafejki tongue tongue tongue I nie przyjmuję tłumaczeń, że "coś" Cię pochłonęło tongue tongue tongue Nie wykręcisz się :* wink <przytula>

Marzenka napisał/a:

Głodna jesteś ? tongue

To zależy o jaki głód chodzi... big_smile big_smile big_smile <niewinnie patrzy>

Gry telewizyjne... Niejeden bój przeszłam z moim tatą o oddanie mi yoisticka big_smile big_smile big_smile Ten jak już się dopadł, to trudno go było odciagnąć big_smile Jak pijawka się zawsze przyssał tongue tongue tongue

Marzenka napisał/a:

Chętnie bardzo bym Cię nauczyła jazdy na łyżwach smile

No to dawaj wink Patrz, ja na łyżwach co prawda jeździć nie umiem, ale piruety na chodniku odstawiam aż miło big_smile big_smile big_smile

Marzenka napisał/a:

Ja się modlę aby ten śnieg nie atakował pewnych stref świata,przynajmniej przez dwa dni smile

Nie stresuj się. Wierzę, że będzie dobrze i wszystko się uda :* <przytula>

Marzenka napisał/a:

MEGI słyszysz ??! My Ci załatwimy TIRa big_smile Powiedz tylko kiedy ? tongue

Na Święta żeby mi dostawa była : big_smile big_smile Bo jak nie... to nakabluję na Was Mikolajowi big_smile big_smile big_smile

Ja niestety też mam bladą skórę i każde zadrapanie na twarzy widać hmm Czasem urazów mechanicznych nie da się uniknąć, no ale jak już sie zdarzają to długo mi sie goją hmm
Ojej, liszajec, to straszne musiało być dla Ciebie <przytula> :* Ja nie miałam...
... ale miałam za to wszy...
Wyobraźcie sobie, tydzień przed komunią, włosy kręcone, prawie do pasa a tu... sublokatory...
Ja ryczałam, bo mnie bolał kark od trzymania głowy do dołu. Matka ryczała razem ze mną, bo mało czasu zostało do komunii a tu cała głowa do przejrzenia. Na drugi dzień szybko mi zrobili zabieg na głowie i potem trzeba było tylko usunąć pozostałości. Ale do dzisiaj jak sobie przypomnę, to mam ciarki. Okazało się, że "poczęstowała" mnie nimi dziewczynka, która stała za mną na próbach a pochodziła z biednego domu i widać było, że jest zaniedbana. Ja, nieświadoma konsekwencji, traktowałam ją jak każdego. Od tamtej pory na sam jej widok znacznie sie odsuwałam.

U mnie mróz. Jest tak zimno... że zaczynam tęsknić za wiosną...

Pozdrawiam Was wszystkich. Uściski. Dobrej Nocki.

Ciao :*

21 797 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-12-16 00:16:57)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej Dziewczyny smile
Widzę, że dużo nastukałyście  w tak krótkim czasie smile...a ja jakos wysiadłam- nastój przedswiąteczny, porządki, kartki swiąteczne, końcowka roku a do tego co i rusz cos mi sie psuje...najstraszniejsze, że mam zatkany klozet a zgubilam numer do taniego hydraulika na moim osiedlu sad to strasznie droga usluga jak na moją kieszeń i do tego przed swiętami sad:(

Wiecie, tak oblewacie te egzaminy na prwko ale cos czuję, że one wcale nie sa takie trudne...wcale nie tak jak dawniej...:) moze by tak kiedys spróbować??...

Megi, to jak ty poszlaś na to zwolnienie i jak Cie na nim zwolnili?...juz nic nie rozumiem...

Tak, ja tez bardzo lubię Pawlaka i Kargula smile...i nie tylko- wszelkie polskie starocie smile

Emo, ja nawet nie wiem co to kasy samoobsługowe smile ale u nas przy naszych kasjerkach na pewno by sie przydały...zwłaszcza jesli na ladach stale są pochrzanione ceny i zawsze musze kontrolowac, czy aby  to samo kasjerka nabija...:(

A ta o ktorej pisałam, wpadła na pomsył mycia przy mnie taśmy (tej na której klienci kładą produkty) choc za mna nie bylo żadnej kolejki! Przez to zamieszanie zginął mój paragon (czego nie cierpię!) i idiotka nawet nie wiedziała nawet, czy nabiła mi punkty na kartę (zawsze u nas zawracają głowę kartami na punkty coby omamic klienta chodzeniem do nich).Niskie ceny w marketach są fajne ale obsługa mniej niż zero:(

A mnie Megi super w taka zimę smile mnóstwo śniegu i mrozu nie za dużo- żyć nie umierać smile

21 798 Ostatnio edytowany przez alaclaudie (2010-12-16 13:13:15)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Megi a wzięłaś pod uwagę stres? dziewczyna na spokojnie na pewno by się nie pomyliła.
Tak Emm właśnie lubię się zabawiać wink przerywam sobie lekturą słownika ortograficznego big_smile
A ciacha z linku miały Wam ogrzać uśmiechy smile i tyle tongue Są wśród nich mniej i bardziej zrobieni, jak w życiu wink
Ja współczuję tym wszystkim mądrym kasjerkom, sprzedawcom co muszą obsłużyć co najmniej 30% więcej klientów niż zazwyczaj.
chcecie to posłuchajcie- http://www.youtube.com/watch?v=cWwg-YSq … re=related
Miłego dnia!

21 799

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
alaclaudie napisał/a:

Megi a wzięłaś pod uwagę stres? dziewczyna na spokojnie na pewno by się nie pomyliła.

Czy to aby nie miało byc do mnie? smile
Wiesz, przede wszystkim nie myje sie przy kliencie taśmy, gdyby najpierw mnie obsłużyła jak nalezy, na pewno by sie nie pomyliła...po drugie nawet nie powiedziała "przepraszam" choc nie znalazła paragonu ani nie umiała sprawdzić(albo nie chciało sie jej) czy nabiła mi punkty!Ja mam o wiekszosci tych pań zdanie, ze są to strasznie nierozgarniete osoby, które poza formułkami, które mają napisane na pulpicie nie potrafią albo nie chcą w ogóle się zachowac nie mówiąc, że w czymkolwiek usłużyć.`

Wiesz, ja nie tak dawno dorabiałam w marketach - co prawda nie przy kasie tylko przy wykładaniu towaru i wiem jaki tam jest chleb...jesli chodzi o okres przedswiąteczny to własnie wtedy jest w marketach najfajniej bo praca nie jest tak nudna a do tego są wyższe zarobki!

21 800

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kochani smile

Megi dziękuję. :* Hahaha dobra ta teoria o krwi w ciele mężczyzny. big_smile Zapamiętam to na przyszłość. big_smile
To my z Marzenką Ci wyślemy tego TIRa a w środku będzie towar w postaci poleconego piłkarza hahaha. big_smile I będzie Cię ratował na każde Twoje życzenie. big_smile Nawet w wannie. big_smile
Pstrykaliście żaby? yikes Hahahahhahha lol Biedne żabusie...... big_smile Ciekawe ile na ile z nich przeżyło. big_smile

Madelaine raczej wątpię, że łatwiejsze, tzn. ogólnie jak się umie jeździć i zna zasady to jest dobrze, bardziej tu chodzi o podejście i humor egzaminatora tak mi się wydaję. Moja mama jak zdawała prawko to wcale nie miała jakiś głupich pytań i zadań jak teraz. Nie parkowało się w mieście tylko na placu. Moim zdaniem teraz prawko to porażka. sad A dowodem na to są cienkie statystyki, gdzie u zaledwie 35% osób zdaje egzamin za pierwszym razem... Niestety takie są realia. hmm

Ala ja posłuchałam. smile Całkiem przyjemny utworek aż ogrzał mi ciało. big_smile

U mnie też mróz i pogoda straszna. Ale jakoś nie narzekam póki co. big_smile

Mam tak zajebiście zgraną klasę że nie robimy wigilii klasowej. hmm Super... Ostatni rok a oni mają to głęboko w tyłkach. Parę osób by przyszło, większość nie. Więc wychowawca zadecydował, że albo przychodzimy wszyscy albo nie robimy wigilii. No i wyszło, że nie robimy. Ale jak nie będzie zła pogoda to pojedziemy z kilkoma dziewczynami samochodem złożyć wychowawcy świąteczne życzenia. smile

Miłego dzionka smile

21 801

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Megi - ja mogę z Tobą zagrać na kurniku. Ale uważaj, bo jeśli przegram to przestanę Cię lubić smile

Normalnie uwierzyć nie mogę, ale dzisiaj mam natchnienie do pracy. Już dwie wycieczki opracowałam. No i chyba na tyle by było weny smile

Tak w sumie od tego narzekania na obsługę to sobie uświadomiłam, że mnie strasznie drażni podejście klienta, który uważa, że z definicji klient jest wyżej od sprzedawcy w hierarchii. Z punktu widzenia pracownika biura podróży objawia się to np tym, że taka pani pisze kilometrową reklamację na mnie, że jestem arogancka, bezczelna, taka i owaka. Wkur***ce na maksa, bo ja tej pani nie mogę wytłumaczyć co o niej myślę. I nie należy tu myśleć, że jestem taką wredną jędzą warczącą na klientów. Wprost przeciwnie - niektórzy nie pytani zachwycają się, jakie u nas przemiłe panie pracują smile Ale jak ktoś wychodzi z pozycji, że ja mam mu wazelinkować, bo on klient- no to zdziwienie go spotyka...

Podobnych atrakcji dostarcza praca na bazarkowym stoisku, którą się okazjonalnie zajmuję. Zabawna jest ludzka stereotypowość. Bo niektórzy uważają, że jak dziewczę stoi na mrozie na straganie to musi być tępa, głupia i niewykształcona. Oj, jak ja lubię im wtedy stereotypy łamać smile Czasem nawet do drobnych kłamstewek się uciekam dla większych atrakcji. Np przychodzi pan i się wymądrza, w podtekście "trzeba było się dziecko uczyć to byś na mrozie stać nie musiała". No więc radośnie pana informuję, że robię doktorat z socjologii i czasem zastępuję kolegę na straganie bo tu dużo obserwacji socjologicznych mogę do mojej pracy doktorskiej zebrać smile

Karola - jak współcześnie organizuje się klasowe wigilie? Kurcze, ja jakoś nie umiem sobie przypomnieć czy my w ogóle cos takiego robiliśmy. A skoro minęło mniej niż 50 lat od moich czasów szkolnych to skoro nie pamiętam jak wigilia klasowa wyglądała to istnieje duże prawdopodobieństwo, że jej nigdy nie było...

21 802

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hejka smile

Oh Karolka,chodź się przytul do Emci,od razu będzie Ci lepiej smile Mam dla Ciebie propozycję,jak ustalisz następny termin nikomu o tym nie mów.A po egzaminie napiszesz nam tutaj ładnie,że zdałas smile Mówię Ci !  smile
Widze,że facet z Brazyli i Tobie wpadł w oko wink
Jabłka kradłam na racuchy ! I też tak poprostu do pożarcia big_smile One były takie małe,
a w środku różowe i slodkie ! Mniam..pamiętam ich smak smile I były bardzo chrupiące smile

Martunia..no wiesz..nie wiesz co masz pisać ? tongue A choćby napisz jak samopoczucie ? :* :* :*

Vinnga napisał/a:

Marzenko - weź Ty poszukaj ładniejszych okazów i wrzuć smile

O kurcze....to się doigrałam<UPs> A mogłam siedzieć cicho! tongue

Megi..Pstrykanie żab !!!?  lol Buahahahaha  czułaś sie pominięta ??
Widzisz,potrafię zaskoczyc big_smile
Czytam tego Twojeo posta i mam ubaw po pachy ! hahaha
Bardzo zabawnie napisałaś smile  Wać Panna zadowolona big_smile
Choć jeszcze jednym przytulaskiem nie pogardzę tongue
Nicka z kurnika podam Tobie na gg big_smile Pogramy sobie,ale nie wiem kiedy hmm
Dziękuję za to,że wierzysz :* :* :*

Megi napisał/a:

Na Święta żeby mi dostawa była : big_smile big_smile Bo jak nie...
to nakabluję na Was Mikolajowi big_smile big_smile big_smile

yikes                    KObieto bądź człowiekiem !
Jak my ci mamy na święta przygotować tyle worków i lasek ?
LIczyłam,że dasz nam więcej czasu ! yikes
Przecież to właśnie w święta ukazuje się tego najwięcej,to my postaramy się ukraść ile się da tongue
A po świętach dostarczymy wszystko tongue
A co do wesz na glowie to każdy je  może mieć.Nieważne czy biedny czy bogaty smile

Madelaine te kasy samoobsłuowe są dla ludzi z paroma produktami.
Aby nie musieli stac w kolejce. smile  Sami sobie kasuja kody i placą.
Pani ze sklepu widocznie musiała umyc taśmę smile Może byłaś w złym humorze wtedy i wszystko Cie denerwowało smile

Ala napisał/a:

Tak Emm właśnie lubię się zabawiać wink  przerywam sobie lekturą słownika ortograficznego big_smile

Taką zabawę to ja rozumiem ! big_smile big_smile  Pan numer 3 bardzo mi ogrzał usmiech tongue
Ala bardzo mi sie podoba ten utworek smile Fajny tekst ma piosenka.I jej klimat mi odpowiada.  smile

Vinnga napisał/a:

Normalnie uwierzyć nie mogę, ale dzisiaj mam natchnienie do pracy. Już dwie wycieczki opracowałam. No i chyba na tyle by było weny smile

Na serio !!  Nie wierze ! <wielkie gały>  tongue

Beata,świeta prawda z tym straganem ! Tak wlaśnie sobie ludzie myślą . Też pracowałam na straganie,dzieki Bogu krótko ! I też w zimie brrr . Aż się dorobiałam zapalenia pewnych narządow sad Poza obsługa klienta non stop latałam robic sobie ciepła herbatę a po herbacie do kibelka. I powiem wam,nie dla mnie taka praca..zabiłabym połowę moich klientów,którzy do mnie przychodzili !  mad    Oni mnie starsznie wkurzali tymi swoimi spojrzeniami i pytaniami... ehh smile 
Podoba mi się Twoja zabawa z tym,i ludzmi big_smile lol

Pozdrawiam.

21 803 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-12-16 20:14:46)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Karola - jak współcześnie organizuje się klasowe wigilie? Kurcze, ja jakoś nie umiem sobie przypomnieć czy my w ogóle cos takiego robiliśmy. A skoro minęło mniej niż 50 lat od moich czasów szkolnych to skoro nie pamiętam jak wigilia klasowa wyglądała to istnieje duże prawdopodobieństwo, że jej nigdy nie było...

Jak wygląda? U nas jest tak, że każdy zgłasza się do zrobienia jakiejś potrawy, reszta przynosi napoje, talerzyki, obus itp. itd. i spotykamy się w szkole w dniu, w której są wigilie. smile A opłatek zawsze przynosi wychowawca klasy. Prezentów sobie nie robimy (moja klasa) ale jak ktoś chce to robią. smile

Ema napisał/a:

Hejka smile
Oh Karolka,chodź się przytul do Emci,od razu będzie Ci lepiej smile Mam dla Ciebie propozycję,jak ustalisz następny termin nikomu o tym nie mów.A po egzaminie napiszesz nam tutaj ładnie,że zdałas smile Mówię Ci !  smile
Widze,że facet z Brazyli i Tobie wpadł w oko wink
Jabłka kradłam na racuchy ! I też tak poprostu do pożarcia big_smile One były takie małe,
a w środku różowe i slodkie ! Mniam..pamiętam ich smak smile I były bardzo chrupiące smile

I tak zrobię. smile Nikomu nic nie powiem przed faktem. tongue
Oooj to na pewno pyszne były te jabłuszka. smile Ja ogólnie lubię jabłuszka. wink

21 804

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ależ Londonko, dawniej zdawało go nie więcej albo i mniej, do tego jak nie dało sie w łapę, to praktycznie były marne szanse, zeby w ogóle zdac...A że jezdzisz po miescie  a nie po placu to przeciez bardzo dobrze- chodzi o praktykę..poza tym na placu tez wcale nie było łatwiej i słyszałam, że to na czym ludzie najbardziej oblewali, w cale nie jest az tak potrzebne w praktyce..

Ależ dzis chwycił srogi mróz w Krakowie...

21 805

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A gdzie wy?

Jak ja zdawałam prawko to chyba łatwo było zdać. Wnioskuję po tym, że zdałam za 2 podejściem, a jeździć to ja jeszcze dłuuugo nie umiałam smile

Troszkę trudniej było z tym, że było mniej godzin jazd na kursie. Było 20. Więc dla kogoś, kto pierwszy raz siedział za kierownicą i nie miał możliwości w międzyczasie potrenować to było naprawdę mało.

Więc uczyłam się jeździć mając już prawko. I robiłam wtedy dużo głupot, o których teraz legendy krążą... Np kolega mi wypomina, że jazda ze mną jest tylko dla odważnych. Jak oburzona pytam o uzasadnienie to on mówi, że trudno o spokój, kiedy się jedzie z kierowcą, który mówi "nie widzę znaku kto ma tu pierwszeństwo", a następnie "o, teraz znak widzę, ale nie widzę co jest na nim namalowane".

Karola - na pocieszenie Ci powiem, że moja ciocia zdała za 2 razem. Cała rodzina się z niej nabijała, w tym dzieci. Rok później najstarszy syn poszedł na kurs. Zdał za 8 razem smile Teraz chodzi córka - na razie 5 podejść nieudanych smile Mam tez koleżankę, która zdała za 13 razem smile

W stolicy też siarczysty mróz. Az się na papieroska nie chce wychodzić smile

Zaraz jadę na misję terenową. Korki straszne, więc nie bardzo mi się chce. Nie lubię jeździć w takich zaspach w nieznane rejony pozawarszawskie smile

21 806 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-12-17 17:38:10)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam. smile

Nie wiem jak to zrobiłam że zdublowałam wątek poprzedni. tongue Wybaczcie.

U mnie wśród moich znajomych mam rekordzistkę, która zdała za 11 razem. smile

Co do placu i niekórych manewrów to na dobrą sprawę wg mnie większość z nich też nie są potrzebne. U mnie w mieście jest słynne 3 pasmowe rondo z 8mioma wlotami i powiem Wam szczerze, że zawracając na tym rondzie tylko Lki wjeżdżają na pas wewnętrzny, bo reszta samochodów nie ma szans żeby później go zmienić na zewnętrzny- taki ruch. Oni nie uczą nas jak jeździć, tylko jak zdać egzamin, bo jeździć tak serio uczymy się jak już mamy prawo jazdy. smile

21 807 Ostatnio edytowany przez darinia288 (2010-12-17 17:48:20)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej Wszystkim smile

Londonko nie przejmuj się następnym razem napewno zdasz smile

Vinngo teraz też tak jest czyli uczysz się jeździć jak już zdasz smile

Dzisiejszy dzień jest dla mnie pechowy, byłam na zakupach i jak już wracałam stanęłam na czerwonym świetle a tu ni z gruszki ni z pietruszki straszny huk nie wiedziałam co się stało wychodzę a starszy pan wjechał mi w tył auta.Byłam z Małym Słońcem i jeszcze nie chciała dać sobie zapiąć pasów musiałam na nią nawrzeszczeć. Moje autko wyszło bez szwanku ale tego pana już gorzej wyglądało. Teraz moja mama dzwoni do mnie że mój tata miał dziś stłuczkę.

Pozdrowienia Dla Wszystkich w ten mroźny dzień smile

21 808 Ostatnio edytowany przez Megi87 (2010-12-17 23:17:31)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam Wszystkich Piątkowo smile

Madzia napisał/a:

Megi, to jak ty poszlaś na to zwolnienie i jak Cie na nim zwolnili?...juz nic nie rozumiem...

Madziu, czytanie ze zrozumieniem się kłania big_smile Na zwolnienie poszłam już po otrzymaniu wypowiedzenia od szefa. Tak więc kiedy dostałam ten papier, na zwolnieniu jeszcze nie byłam. Dopiero będąc na wypowiedzeniu poszłam na zwolnienie.
Czy teraz już wszystko jest dla Ciebie jasne??? wink

Nie zgodzę się, jakoby dzisiejsze egzaminy na prawo jazdy były łatwiejsze od tych, które były kiedyś. Moi rodzice zdawali prawko jakieś 25-30 lat temu i zdali bez problemu za pierwszym razem. Godzin do nauki było rzeczywiście trochę mniej. Przede wszystkim kiedyś egzamin przeprowadzał instruktor, który uczył nas jeździć, więc taki kursant aż tak bardzo sie nie stresował. Potem zmienili troszeczkę. W dalszym ciągu z przodu siedział instruktor a z tyłu egzaminator z WORD-a. Jakimś cudem kiedyś była większa zdawalność a i starsi kierowcy z tamtych czasów mają więcej kultury i umiejętności niż dzisiejsi "niedzielni" kierowcy. Smutne, ale prawdziwe.

Ala napisał/a:

Megi a wzięłaś pod uwagę stres? dziewczyna na spokojnie na pewno by się nie pomyliła.

Ok, Alu, niechże będzie, że przez stres się pomyliła. smile Z drugiej jednak strony - bez przesady. Przecież jasne jak słońce jest to, że jak sie ktoś decyduje na taką karierę to raczej odporność na stres musi być. W przeciwnym razie taka modelka, nie dosyć, że głodna to jeszcze znerwicowana, nie będzie miała siły chodzić po wybiegu i będzie sie myliła na każdym kroku. Jeśli chce się promować swoją urodę, to dobrze by było mieć głowę na karku i odrobinę oleju, tam gdzie być powininen wink Trzeźwość umysłu - cecha jakże obca niektórym takim ewenementom wink

Happysad bardzo lubię wink Świetna piosenka wink Miło się słucha wink

Karolka nie wiem ile żabek przeżyło big_smile Nie liczyłam big_smile Wtedy inne priorytety były ważne big_smile Teraz mi wstyd, że tak dobrze się bawiłam kosztem biednych żabulek... <wstydzi się> big_smile big_smile big_smile

Ach, dziękuję za tego pilkarza :* Wiedziałam, że na Ciebie zawsze można liczyć :* <przytula> wink Cudowny, wręcz wymarzony prezent na Święta big_smile

Beatka podam Ci mój nick z Kurnika na maila wink Sprawdź pocztę.

Rzeczywiście, przyznam Ci rację, praca z ludźmi nie jest łatwa. Wiadomo, pracując w tym swoim sklepie meblowym, styczność z ludźmi miałam na codzień. Bywali fajni klienci i tacy, którzy wiedzieli lepiej ode mnie i na każdym kroku próbowali mi udowodnić, że kobietą jestem (na dodatek młodą) to się nie znam. Nie raz zdarzało się tak, że klient uważał się za pępek świata a ja to smieć, któremu szacunku dać nie trzeba, bo po to tutaj jest, żeby go należycie obsłużyć. A sytuacji w których klient sie nade mną wytrząsał a ode mnie oczekiwał, że będę tylko grzecznie przytakiwać, było wiele wink Jakże wielkie było jego zdziwienie, gdy tak nie było ;D Zazwyczaj takiego mądralę załatwiałam spokojem i kilkoma faktami przemawiającymi na jego niekorzyść. Skończyły się czasy pt.: "Klient nasz Pan". Oczywiście, trzeba być uprzejmym i charakteryzować się wysoką kulturą osobistą, no ale jeżeli klient zapomina o swojej kulturze w rozmowie ze mną, to ja chyba też mogę zapaść na małą amnezję... tongue Do mojego szefa też nie raz napływały skargi na mnie, że niby bezczelna jestem. Niejeden klient już mnie zwalniał (mój ulubiony tekst: "Zniszczę Panią" albo "Obiecuję, że zrobię wszystko, żeby straciła Pani pracę) big_smile Najgorzej jednak było zimą. Mieliśmy ogrzewanie, ale na sklepie szału za bardzo nie było. I siedzi człowiek 9 godzin na zimnym sklepie, zeby co kawałek słyszeć tekst: "Ale tu u Pani zimno..." Po całym dniu jak słyszałam to zdanie to miałam ochotę złapac ostatniego klienta za ucho i wyprowadzić ze sklepu. No przecież chyba czuję, że ciepło nie jest. Komentarz w tym przypadku jest zbędny.
Praca z ludźmi nauczyła mnie ogromnej cierpliwości wink Bardzo cenna umiejętność w dzisiejszych czasach wink

Marzenka napisał/a:

Choć jeszcze jednym przytulaskiem nie pogardzę tongue

No dobra, poznaj moje dobre serce, masz tu jeszcze dwa <przytula> <przytula> :* :* big_smile
Teraz to chyba już jest opcja full wypas big_smile

Marzenka napisał/a:

A co do wesz na glowie to każdy je  może mieć.Nieważne czy biedny czy bogaty smile

Zgadza się. Róznica jednak polega na tym czy te wszy się samemu wyhodowało z braku higieny czy ktoś nas nimi po prostu uraczył wink

Kochana, Święta to czas cudów, więc oczekuję na worki i laski do Wigilii i ani dnia dłużej big_smile big_smile big_smile

Daria jest tak ślisko, że naprawdę trudno uniknąć jakiejkolwiek stłuczki. Całe szczęście, że Małej sie nic nie stało <przytula> Buziaczki dla Niej :*

Gdzie Wy się wszyscy podziewacie??? tongue

Mam w ten weekend tyle do zrobienia, że nie wiem czy mi starczy czasu big_smile Chce ogarnąć sprzatanie w weekend, bo potem w tygodniu będzie akcja gotowanie. Już na samą myśl mi się nie chce big_smile

Poza tym muszę chyba zacząć brać coś na pamięć i koncentrację, bo bywa tak, ze nie mogę skleić sensownego zdania. Wieczorem, kiedy sie kładę do łóżka, intensywnie zastanawiam się, w co byłam ubrana tego dnia. A dzisiaj osłodziłam herbatę dwa razy, w efekcie wypiłam ją z czterema łyżkami cukru... Ulepek okropny, ale szkoda mi było wylać. Jutro pójde chyba po jakąś lecytyne i żen szeń i zacznę sie leczyć na głowę big_smile

Oglądam właśnie "Brzdąca w opałach" smile

Życzę miłego wieczoru wink
Buziaczki :* Dobrej nocki <przytula>

21 809

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Trochę popierzemy brudów wink

Ema napisał/a:

Ejj.... cicho..nie zdradzaj tak wszystkim ze bywam leniwa tongue No wiesz co..wstydz sie tongue

Wstydu nie mam w tym względzie. Zdrada, to nie jest w tej sytuacji zdrada big_smile Pozostaje nieumiarkowanie w wykonywaniu pewnej czynności, której etymologia budzi dylemat czy zaliczyć to słowo do tej kategorii winktongue Hmm, przyczepiam się, a sam na forum milczę smile

Ema napisał/a:

Napisać dwa zdania proszę?

Przywitam się: Witam. Pożegnam się: Pa. <Spełnione wymagania? big_smile> Następnym razem się bardziej postaram smile

alaclaudie napisał/a:

Adam powodem kwasów wg. mnie jest brak kultury, egoistyczne podejście do życia, brak szacunku do innych połączony z bezwzględnym wymaganiem go. Bezinteresowność czasem udaje się mi zaobserwować.

Bywają teksty, gdy pozytywne zaskoczenie moje Twoimi odpowiedziami jest ogromne. A reszty może nie rozumiem tongue smile

różyczka napisał/a:

Jak myślisz Adam w wigilie stawiamy talerz dla wędrowca ilu ludzi dało by jeść bezdomnemu co by zapukał do drzwi?

Ja nie musze odpowiadać na to pytanie smile To niewiele trudu i wysiłku, a jednak. Szczera gościna, byłaby potraktowana miłym szczerym słowem. Tylko czy dzisiaj miałoby to miejsce. Nie potrafi się zaufać, ale to spowodowane mechanizmami obronnymi. Taki kraj wink

Vibovit. Jakieś dwa tygodnie przed rozmową na ten temat na forum. Kupiłem to coś. To zupełnie inny smak, niż ten smak z dzieciństwa tongue

Ala. Nie ma reguły, ile czasu potrzeba na nauczenie się jeździć na łyżwach czy rolkach. Jak masz chęci to się szybko nauczysz, bo częściej będziesz miała sprzęt na nogach smile Pewnie dzieci się szybciej uczą i nie boli jak upadają tongue.

alaclaudie napisał/a:

Staracie się być lepszymi od innych? A jeśli tak to w czym?

Ojej. Powtarzać się po vindze to jak jej przytakiwać tongue smile . Rywalizacja odseparowana uczuciowo, lecz niosąca duże stany emocjonalne i fascynacji . Nie kosztem ludzi. Wiele rzeczy może stać się czymś do starania się być lepszym. Ważne by punkt wyjścia rywalizacji był podobny. Żadna satysfakcja ze zwycięstwa bez wysiłku.
Do dziś tylko raz zmierzyłem się godnym rywalem Beatą smile . I <odniosłem tongue> dwukrotną porażkę przypieczętowaną przegranym zakładem. Wisi cały czas partia scrabble lub literaków, jednak jakoś nie dochodzi do skutku.

Karola. Nie odkładaj, lepiej to robić z marszu, to kwestia zbiegu okoliczności. Im częściej tym większe prawdopodobieństwo trafienia i pozytywnego rozwiązania smile

Megi. Poruszyłaś skrajny temat dotyczący klienta. To klient napędza finanse sklepu. Bez niego sklep nie będzie istniał. Zdaje sobie sprawę, że klient, klientowi nie równy, ale mimo wszystko to on płaci i wymaga. To co jest dzisiaj, nijak się ma do tego jak powinno być. Chociaż przyznaję, że niektóre sklepy dbają o sprzedawców, a tym samym Ci dbają o klientów smile

21 810

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam zostałam skuszona by tak jak i wszyscy wypowiedzieć sie dziś.

Wiec najpierw co u mnie, powiem jedno przeżyłam szpagat w silnym rozkroku na śniegu smile Koszmarne uczucie nie polecam zwłaszcza panom.
Niestety mam dziwna wadę wzroku która się objawia ciężkim łzawienie i mrużeniem oczu na kolor biały.
Ogólnie mówiąc ślepa jak kret jestem,a teraz wyobraźcie sobie mnie na zakupach przedświątecznych gdy chodzę na ślepo po ulicach.
Karola smile to nie ja łażę po ulicach twojego miasta włażąc na ulice na ślepo.

Niektórym wiadoma jest moja wielka alergia na sklepy w których jest tłok bo znów przyjdzie mi do głowy opluc kogoś wiec myślę że macie swoich pupili może która zna środek na uspokojenie jakiś? smile

Trzymajcie jutro kciuki za to bym nikogo nie staranowała i nie opluła.

Co do obsługi w sklepach to nie nawracam sprzedających jakoś jestem skupiona na innych kupujących bardziej.

Rażący przypadek to u nas pani na izbie przyjęć jej "Niech siądzie, niech sie rozbierze, co ja boli?!"
Głęboka komuno witaj. Na to jestem głęboko uczulona.

Widzicie jakieś plusy tej białej jesieni? Tak jesieni bo dopiero 21 zaczyna się astronomiczna zima.
Ja widzę taki plus że mogę na kogoś bezkarnie powiedzieć że wygląda jak bałwan i nie pokapuje się.

Meg dlaczego mi wcina posty na gg do ciebie? Wysłałam już parę i cicho sza.

Dobra gaszę światło i pozdrowienia dla wszystkich.

21 811

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Megi87 napisał/a:

Witam Wszystkich Piątkowo smile

Madzia napisał/a:

Megi, to jak ty poszlaś na to zwolnienie i jak Cie na nim zwolnili?...juz nic nie rozumiem...

Madziu, czytanie ze zrozumieniem się kłania big_smile Na zwolnienie poszłam już po otrzymaniu wypowiedzenia od szefa. Tak więc kiedy dostałam ten papier, na zwolnieniu jeszcze nie byłam. Dopiero będąc na wypowiedzeniu poszłam na zwolnienie.
Czy teraz już wszystko jest dla Ciebie jasne??? wink

Nie zgodzę się, jakoby dzisiejsze egzaminy na prawo jazdy były łatwiejsze od tych, które były kiedyś. Moi rodzice zdawali prawko jakieś 25-30 lat temu i zdali bez problemu za pierwszym razem. Godzin do nauki było rzeczywiście trochę mniej. Przede wszystkim kiedyś egzamin przeprowadzał instruktor, który uczył nas jeździć, więc taki kursant aż tak bardzo sie nie stresował. Potem zmienili troszeczkę. W dalszym ciągu z przodu siedział instruktor a z tyłu egzaminator z WORD-a. Jakimś cudem kiedyś była większa zdawalność a i starsi kierowcy z tamtych czasów mają więcej kultury i umiejętności niż dzisiejsi "niedzielni" kierowcy. Smutne, ale prawdziwe.

Ależ ja czytam ze zrozumieniem... a nawet nauczam tej umiejętności.Pojąć jenakowoż nie mogę, po co Ci zwolnienie lekarskie skoro zostałaś zwolniona z pracy?? Nigdy nie wpadłam na taki pomysł i nie wiem czemu on służy..

dawniej owszem egzaminował ten sam instruktor ale własnie dzięki temu kwitło łapówkarstwo...a inni egzaminatorzy sa po to, żeby zobiektywizowac egzamin a tez po to, żeby wymagania wobec zdających były ujednolicone.
Wątpie czy dawniej była większa zdawalność...zawsze mówiło sie, że prawie nikt nie zdaje za pierwszym razem...moze faktycznie tych jazd jest za mało i człowiek faktycznie dopiero na egzaminie sie uczy...a do tego stres egzaminacyjny dochodzi...czy starsi kierowcy maja wiecej kultury, ni wiem...młodsi zawsze odznaczali sie większa brawurą niezalenie od czasów,  w których żyliśmy...a "niedzielni kierowcy" to przeciez okreslenie jezdzących od swięta kierowcó i do tego na tzw. podwójnym gazie:(...ci ponoć są niesttey w kazdym wieku...choc na szczescie tolerancja i przyzwolenie społeczeństwa na siadanie za kółkiem po alkoholu podobno wreszcie spada...

21 812 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-12-18 03:01:39)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
różyczka napisał/a:

Widzicie jakieś plusy tej białej jesieni? Tak jesieni bo dopiero 21 zaczyna się astronomiczna zima.
Ja widzę taki plus że mogę na kogoś bezkarnie powiedzieć że wygląda jak bałwan i nie pokapuje się.

Ależ snieg przeciez bywa nieraz juz w Święto Zmarłych nie tylko zimą...
osobiscie bardzo mi się podoba nasza obecna zima smile...sporo sniegu nawet w miescie a mróz na szczescie niezbyt srogi smile

vinnga napisał/a:

Podobnych atrakcji dostarcza praca na bazarkowym stoisku, którą się okazjonalnie zajmuję. Zabawna jest ludzka stereotypowość. Bo niektórzy uważają, że jak dziewczę stoi na mrozie na straganie to musi być tępa, głupia i niewykształcona. Oj, jak ja lubię im wtedy stereotypy łamać smile Czasem nawet do drobnych kłamstewek się uciekam dla większych atrakcji. Np przychodzi pan i się wymądrza, w podtekście "trzeba było się dziecko uczyć to byś na mrozie stać nie musiała". No więc radośnie pana informuję, że robię doktorat z socjologii i czasem zastępuję kolegę na straganie bo tu dużo obserwacji socjologicznych mogę do mojej pracy doktorskiej zebrać smile

Karola - jak współcześnie organizuje się klasowe wigilie? Kurcze, ja jakoś nie umiem sobie przypomnieć czy my w ogóle cos takiego robiliśmy. A skoro minęło mniej niż 50 lat od moich czasów szkolnych to skoro nie pamiętam jak wigilia klasowa wyglądała to istnieje duże prawdopodobieństwo, że jej nigdy nie było...

O tak, u nas faktycznie jest stereotyp nierozgarnietej i niedouczonej sprzedawczyni..Niesttety często takie one są i nie wiadomo czemu, nawet jesli mają skonczoną tylko zawodówkę... Na Zachodzie to się zdarza o wiele rzadziej..A poza tym u nas jest juz przeciez o wiele mniej zawodówek..
Widziałam dzis jakis program na TVP-info na ten temat choc mowa była akurat o slusarzach, elektrykach, i hydraulikach.Osobiscie jakos nie odczuwam, zeby ich brakowało a do tego cenią się jak zawsze szalenie- dzis wydałam całą stówe na przetkanie muszli klozetowej, z ktorą nie mogłam się uporac od dwóch tygodni...To, że taka 5-minutowa praca moze kosztowac stówę, mnie się w głowie nie mieści sad


Za moich szkolnych czasów tez nie było klasowej Wigilii...
Pamiętam tylko, że w mojej pierwszej pracy -w Technikum Elektrycznym był uroczysty apel całej szkoły, na ktorym łamano się opłatkiem...ale to była szkoła dla pracujących- tam sa całkowicie inne zwyczaje i obyczaje, możliwe, że rowniez pod tym względem.

21 813

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej. smile

Dzień przed wigilią mam egzamin!!! yikes
Karolka Kurde szkoda, że przez takie coś nie zdałaś. hmm Masz rację, instruktorzy uczą jak zdać egzamin a nie jak jeździć. tongue Ale co zrobisz.

U mnie w stajni wyprowadza się właścicielka mojej Białej sad Pokłóciła się z właścicielem i nie wytrzymała napięcia. Szkoda. sad

Lecę do stajni. U mnie mróz i śniegu po kolana. tongue Rozpiszę się wieczorem, który poświęcam dzisiaj sobie, bo M. jedzie na wigilię firmową.
Poza tym niedługo święta, jest koniec semestru i w końcu oceny są wystawione. Także jeśli chodzi o szkołę to w moim przypadku nie ma się już co martwić. smile

21 814

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
CupraFR napisał/a:

Hej. smile

Lecę do stajni. U mnie mróz i śniegu po kolana. tongue Rozpiszę się wieczorem, który poświęcam dzisiaj sobie, bo M. jedzie na wigilię firmową.

Wigilia firmowa- na pewno super smile i na pewno fajnie, ze w sobotę:)
Ja wczoraj miałam w Klubie Absolwenta UJ ale nie dotarłam sad sad...jakos czesto zawalam jak cos ktos zrobi w piątek...jestem zbyt zmęczona...

U mnie tez zima na całego smile

A wiecie, wzruszyłam sie dzis widząc na jedynce Muppety smile Strasznie dawno ich nie widziałam...bardzo sympatyczne stworki smile

21 815 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-12-18 16:21:44)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej wszystkim smile

Daria dzięki. :* Pocieszę Cię, że nie Ty jedna miałaś wczoraj taką 'przygodę'... Ja jak wyjeżdżałam z mamą z parkingu ze sklepu to gościu za nami też nie wyhamował i w nas puknął. Ale na szczęście żaden samochód nie został uszkodzony, nam się tylko leciutko ramka od rejstracji uszkodziła, ale to nic. Facet ładnie przeprosił i zaczął się tłumaczyć, że za późno zahamował bla bla bla. tongue

Megi wysłałam Ci coś na dobry humorek na e-mail. big_smile

Adam tak też właśnie chcę zrobić za jednym zamachem. A jeśli teraz się nie uda <odpukać> to podejdę dopiero na wiosnę.

Różyczko kochana, ja jak wychodzę w zimę na dwór to jak pierwszy raz spojrzę na śnieg- masakra. Oczy nie łzawią, ale strasznie bolą. Chociaż już od kilku dni się ciut przyzwyczaiłam. wink

Natalka będę trzymała za Ciebie kciuka żeby się udało. smile Oby tylko pogoda Ci sprzyjała!

Madelaine ja w lato miałam taki problem z toaletą. Mieszkam na parterze i jakiś mądry sąsiad wrzucał nawilżające chusteczki do pupy dla dziecka, które nagminnie zapychały kibelek. Co z tego, że fachowcy przeczyścili jak i tak rury były cienkie i wszystko wypływało u mnie wc, wanną i zlewami. Na szczęście po odpowiednich telefonach wszystko naprawili i póki co jest ok.

Ja również uważam, że kiedyś się łatwiej zdawało, teraz te wszystkie procedury itd... A ostatnio doszła taka teoria do mnie, że egzaminatorzy za wszelką cenę w taką pogodę chcą udupić zdającego na placu, bo nie opłaca im się wyjeżdżać na miasto w korki. hmm

Dzisiaj ogarnęłam sobie chałupkę, ale tak bardzo zewnętrznie. Odkurzyłam itp itd a kurze pościeram dopiero w środę albo czwartek. Byłam też z psiną u fryzjera, bo sama niestety nie jestem na tyle zdolna, żeby ją przystrzyc. tongue

Miłego weekendu smile

21 816

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie Kochani :*

Wiem, wiem strasznie Was zaniedbałam sad Ale jak widzę to dużo tutaj nie nabazgraliście ;/ Szkoda smile Lubię Was czytać :*

Karola, nie masz się czym przejmować. Podejdz do następnego egzaminu spokojnie! Też myślalam, że egzamin na prawo jazdy jest czym, jak dla mnie, nie do przejścia, pierwszym razem trzęsłam się jak galareta, ale już za drugim zlałam wszystko totalnie i najlepiej mi wtedy poszło. Teraz, Karola, masz też utrudnienia z powodu pogody, ale dla chcącego nic trudnego. Podobno, w taka pogodę nie trzymią długo na mieście smile życzę tego wszystkim zdającym... U nas w ośrodku panuje znów taka teoria, że ulewają, by mieć zimą zarobek z egzaminów poprawkowych. Zimą do egzaminów przystępuje mniej ludzi niż latem stąd też muszą zapewnić sobie stały dochód.
Osobiście to jeszcze nie jeździłam zimową porą, kiedy jezdnia pokryta jest śniegiem, lodem. Boję się! Ja mogę jechać dobrze, a ktoś inny może nie uważać. Z tego względu wybieram transport publiczny smile Wtedy czuję się pewniej smile

Natalka, no to powodzenia Słoneczko :* Ależ u Ciebie się szybko skończył ten semestr wink Ja jeszcze muszę się troszkę pomeczyć, bodajże do połowy stycznia smile Szkoda Panno, że nie masz GG. Jak widzisz rzadko tutaj bywam, znacznie częściej jestem na GG. Przyznam, że na razie tak być musi... Bywanie tutaj zawsze zabiera mi mnóstwo czasu, zanim ja skleję jakiegoś posta to minie sporo minut sad Nie to co kiedyś sad Jakoś ostatnio nie mam weny sad Gdzież ona się podziała. Mam nadzieję, że na dobre mnie nie opuściła.
Natalka, a co u Twoich koników? Wychodzisz z nimi na zewnątrz?

Marzenka, należą Ci się ostre klapsy tongue Teraz ja się mogę Ciebie zapytać, where are you? Czekam w pewnym miejscu na Ciebie a Ty w ogóle się tam nie pojawiasz sad Nie, że jestem o to zła sad Ale brakuje mi Ciebie :* Napisz! Przed wigilią sprawdź skrzynkę!
Aaa, Marzenko, rozumiem, że w tym roku Ty roznosisz prezenty. smile Ja też chcę... Tylko zagadaj dobrze Mikołaja, niech sypnie mi coś fajnego! Przysięgam, byłam grzeczna... zawsze big_smile

Beatko, pytałaś, gdzie byłam... Aaa kulałam się tu i tam. Obecnie jestem chora. Męczy mnie kaszel i katar, nie spodziewałam się, że w tak nie odpowiednim momencie (zbliżające się święta, czas zakupów) dopadnie mnie grypsko. Poza tym śmiałam się ostatnio do mojej mamy, że jest co chwilę chorza, a mnie Mocną Strzałę nic nie bierze... no i chyba tym się wyprosiłam, na drugi dzień się zaczęło! Do poniedziałku muszę się wychorować... czas na zakupy.
W co tam grasz, Beatko, na tym kurniku? Jeszcze za letnich czasów, heh, umawiałam się na kalambury z Marzenką, zdaje się, że, Bestyjka, zapomniała smile Dostanie po uszach smile tongue

Madzia, co dziś robisz wieczorową porą?

Mam już sukienkę na studniówkę smile Taką jak chciałam, długą smile Śliczna smile Tylko wydaje mi się, że jest ciut za długa... Jak stoję wyprostowana to sięga mi do 1/3 szpilki patrząc od dołu. A Waszym zdaniem długie sukienki dokąd powinny sięgać? musze się szybko zdecydować, bo studniówka tuż tuż. Dość prędko, niż w poprzednich latach, bo już  8 stycznia. A Ty Karola, kiedy masz? Poloneza tańczysz? U nas tańczą osoby które chcą... Ja się za to nie zabierałam, bo nawet prób nie mają... a studniówka za 3 tygodnie.
W pierwsze święto idę na slub kuzynki, jest w ciaży, więc przyspieszyła zamążpójście. W 2 święto na poprawiny i prawdę powiedziawszy nic nie będzie z takiej prawdziwej spokojnej atmosfery świąt. Jakoś mi ten ślubotakiej porze nie jest na rękę... Jeszcze tak zimno... a ja jestem takim zmarzluchem sad Nawet w tym roku na pasterkę nie pójdę, bo do fryzjera mam na 7.00, a wyspać też się człowiek musi.

Zmykam. Może obejrzę jakiś film, albo książka, bedzie lepszym rozwiązaniem, by spędzić ciekawy wieczór w łóżku z szklaną grzańca.
Miłego wieczoru :*
Pozdrowienia dal Wszystkich :*

21 817

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć Dziewczynki:)
Ja tak pojawiam się i znikam ale cóż poradzić, że stałam się bardzo zajętą osobą.. Tzn znalazłam wymarzoną pracę w Salonie Kosmetycznym!! smile Całe dnie właśnie tam spędzam, a kiedy wracam to już późno i nie mam sił na wchodzenie na kompa ale chyba muszę to zmienić.. Poza tym to prawie wszystko dobrze u mnie:) A co u Was? Chociaż tak w skrócie? smile
Buźki kobietki!

21 818 Ostatnio edytowany przez martyna2010 (2010-12-19 00:02:50)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam Was. smile
Na forum jestem ładnych kilka miesięcy, ale jakoś w ogóle nie zaglądałam do kafejek, więc postanowiłam wstąpić. wink
Co prawda byłam w jednej, ale długo miejsca tam nie zagrzałam. Może tym razem będzie inaczej. smile

Widzę, że Wy się znacie, a ja tu tak na krzywy ryj. Ale może dam radę też Was trochę poznać big_smile

21 819

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Martynko, witaj smile
Nie przejmuj się krzywymi ryjkami itd. Od dawna jestem Twoją wielbicielką, więc troszkę o Tobie wiem smile Uważam, że się świetnie zaaklimatyzujesz. Wiekszość była kiedyś nowa, nawet ja smile - gdzieś w pierwszych 30 stronach tej kafejki smile

Melduję, że przeczytałam wszystko, co stworzyliscie od czasu mojej ostatniej wizytacji. Niestety internet w domku mam tylko okazjonalnie, więc wypowiedzieć się - bez szans. Ale zauważyłam, że Marzenki nie było. A fe. Ogarnij się, kobieto i nie rób tak więcej smile

Za to zauważyłam, że UV był. I ignora na mnie włączył. A fe. Ogarnij się facet smile

Idę molestować mięsko, więc nie napiszę dzisiaj więcej smile Miłej nocy, poranka, niedzieli i czego tam tylko miłego chcecie smile

21 820 Ostatnio edytowany przez Ema (2010-12-19 17:49:15)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej Kochani big_smile

Proszę jeździć ostrożnie autkami smile I dreptac też ostrożnie smile

Megi dziekuję za przytulaski smile  ok...pokombinuje z tym TIR-em big_smile <myśli> Hmm myślałam,że święta to czas dobroci i wyrozumialosci dla ludzi tongue tongue

Z pamiecią mam już tak od dawna big_smile Ja nigdy nie pamiętam co miałam na sobie wczoraj....a popoludniu już nie pamiętam jakie majtki rano zalożylam lol buahahaha tongue
Czasem tak sobie myślę,że jakby mnie ktoś nie slusznie o coś oskarżyl i bym się znalazla na komisariacie to na bank bym poszla siedziec, bo na pytanie co robila pani wczoraj o 16 ,nie znalabym odpowiedzi ! lol SErio..

Adam napisał/a:

Wstydu nie mam w tym względzie. Zdrada, to nie jest w tej sytuacji zdrada big_smile  Pozostaje nieumiarkowanie w wykonywaniu pewnej czynności, której etymologia budzi dylemat czy zaliczyć to słowo do tej kategorii wink tongue  Hmm, przyczepiam się, a sam na forum milczę smile

Przywitam się: Witam. Pożegnam się: Pa. <Spełnione wymagania? big_smile > Następnym razem się bardziej postaram smile

Nie wymądrzaj się tak tongue  Bo jak ja zacznę to nic z tego nie zrozumiesz.i będzie Ci glupio .  lol hahaha <ciekawe czy ja zrozumiem?> tongue
TO zamiast ,,Pa'' mogleś już napisac ,,Pa pa'' lol Rozpisywac sie trzeba tongue

Różyczko szpagatów się zachciewa tongue Opanuj sie kobieto smile ,,,,,Trzymajcie jutro kciuki za to bym nikogo nie staranowała i nie opluła. '''''
Buhahahahahaha  lol  Myśle,ze nie wytrzymasz i ktos ucierpi big_smile :*****
A tej babie trzeba odpowiedziec ,,a niech idzie stąd,niech droczy sie z innymi'' big_smile

Natalko powodzenia na egzaminie :**

Martuniu postaram sie pojawic smile Sprawdze skrzynke smile Mozesz mi grozic klapsami ..ale uprzedzam,ze to lubię tongue haha  ZE bylas grzeczna to wiem napewno smile

Pauli gratuluje nowej pracy !  :**

Vinnga napisał/a:

Ale zauważyłam, że Marzenki nie było. A fe. Ogarnij się, kobieto i nie rób tak więcej smile

Hahaha smile  To zaraz sie zszokujesz kobieto ..otoz informuje WAs uprzejmie,ze to moj ostatni post w tym roku smile Wyjezdzam<o ile sie uda> i wracam dopiero w styczniu . big_smile big_smile big_smile

ŻyczĘ Wam piĘknych Świąt Bożego Narodzenia,zdrowia,szczęscia i wszystkiego dobrego. Rodzinnej atmosfery i otwartych serc oraz Szczęsliwego nowego roku smile

:* :* :* :* :* :* :* :* :* :*

21 821

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Vinnga napisał/a:

Od dawna jestem Twoją wielbicielką, więc troszkę o Tobie wiem smile

Ale mnie zaskoczyłaś. W takim razie bardzo mi miło wink

21 822 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-12-19 20:35:58)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Paulo, co ciekawego robisz w salonie kosmetycznym?...Ja czesto sobie mysle, ze moze gfajnie jest robic wszelkie masaże- i lecznicze w slżubie zdrowia i relaksacyjne w SPA....to chyba bardzo dobrze płatna praca...

Elnett, koniecznie zatańcz poloneza na studniówce! To bardzo proste, zwykle nie robi się żadnych skomplikowanych figur a wspomnienia po tym tańcu na całe życie- jest naprawde piekny, dostojny i jedyny w swoim rodzaju smile Niektórzy tylko na studniówce mają okazje go zatańczyć choc mnie zdarzyło się rowniez tańczyć go na bardzo eleganckim balu noworocznym (nie mylić z sylwestrem) w środowisku aktorskim.
Osobiście uwielbiam poloneza z filmu "Pan Tadeusz", jest wprost obłędny smile słyszałam, że często własnie tego poloneza dają na studniówkach...Dawniej wszędzie był polonez Ogińskiego.

Co porabiam wieczorową porą?... miło mi, że pytasz smile
Ja dzis miałam miłą niedzielę- byłam na świąteczno-opłatkowym poranku poetyckim Dymnej i nawet nie byłam sama, przyszedł pewien człowiek, ktorego niedawno poznałam na stopie zawodowej.Mam szczerą nadzieję, ze dotrzyma mi towarzystwa bo to wprost nie do pomyslenia, jak ciezko znaleźć w Krakowie jakiekolwiek towarzystwo na wyjscia do teatru!

A niedawno wrcóciłam do domu z choinką, ktorą kupiłam przy krakowskim nowym Kleparzu...  w tym roku wyjątkowo przezornie wcześnie to zrobiłam bo w ostatnie dwa lata miałam kłopot z dostaniem takiej jak chciałam...te w donicach są okropnie ciężkie i ich doniesienie do domu graniczy z cudem  a tez absolutnie nieprawda, ze dłużej się trzymają...
Dzis kupiłam świerczka srebrnego na drewnianym stojaczku za 60 zł...nie uwierzycie, że zajmie miejsce choineczki z ubiegłego roku- jakos nie miałam serca jej wyrzucić - stała sobie rozebrana cały rok choć bardzo zasuszona.

Wczoraj wieczorem oglądałam na jedynce piękną komedię romantyczną "Czego pragną kobiety" smile było w niej mnóstwo piosenek Franka Sinatry w tle, które wprost uwielbiam smile ...Są cudowne, melodyjne a nawet zabawne a przy tym absolutnie nieprzesłodzone, po prostu ponadczasowe.Mam zresztą album piosenek Sinatry na płytach...Czy ktos z Was równiez gustuje w takiej muzyce?...

A ogladał ktos może dziś w nocy na jedynce "Nieznośną lekkość bytu"?...niestety zasnęłam a strasznie mnie ciekawi jak wygląda ekranizacja tego słynnego dzieła Milana Kundery...Mogłabym je czytać od nowa i od nowa...

21 823 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-12-19 21:31:57)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kochani smile

Martuś dziękuję Ci bardzo za miłe słowa. :*
Ja mam studniówkę 29 stycznia. smile Sukienki jeszcze nie mam i jakoś nie mam na razie weny, żeby ją kupić. big_smile

Pauli cieszę się bardzo, że znalazłaś wymarzoną pracę. smile U mnie nic nowego, jak widać nie zdałam prawko, zdałam matury i tak dalej.... smile

Martyna witaj, miło mi, że tutaj do nas zawitałaś. smile

Marzenko dziękuję bardzo za śliczne Ty wiesz co! :* Ale niespodzianka. smile Ty też niedługo powinnaś coś dostać... Więc pilnuj skrzynki. tongue
Baw się dobrze! smile Oby wszystko się udało! smile <przytula> :*

Pozdrawiam wszystkich smile

21 824

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Marzenko to ja teraz będę płakać! I wcale nie pomoże w tym te stado buziaków na koniec. Aczkolwiek z racji na długą rozłąkę nawet sobie jednego ze stada przygarnę. Niech będzie siódmy. Nie ruszać więc siódmego całusa Emy - jest mój!

Madelaine Tą zasuszoną choinką po prostu mnie rozlożyłaś na lopatki smile To się nazywa sentymentalność smile

O właśnie - pytanie do wszystkich - czy jesteście sentymentalni?

Karola A czy element równie niezbedny jak sukienka na studniówkę już jest? Pogubiłam się w Twoich miłosnych podbojach nieco, więc nie wiem, czy Ty aktualnie masz jakiegoś M*, R*, P* czy innego Franka? Jeśli to pytanie świadczące o ignorancji i absolutnym nie czytaniu Twoich postów, bo np 3 strony temu barwnie opisywalaś swój związek - to udajmy, że tego pytania nie było smile Ale właśnie nigdzie nie rzucił mi się w oczy żaden opis Twojego związku wink

Martyna2010Sporo piszesz w różnych wątkach i robisz to fajnie. Ot cała tajemnica mojej sympatii do Ciebie smile Zostań z nami. Najpierw napisz nam coś o sobie - taka tu tradycja. Generalnie duzo tu przyjaznych duszyczek i szybko poczujesz się jakbyś była z nami kilkaset stron smile Zresztą nie wszyscy są tu jakoś szczególnie długo. Np Madelaine jest nowa. Megi87 też dośc świeży nabytek, wdarła się tu rozgadana niemiłosiernie (to komplement smile ) i teraz strasznie smutno jak jej dłużej nie ma sad

Ja dzisiaj robiłam to co robię zawsze przed świętami. Marnowałam dzień łażąc po sklepach obiecując sobie, że nigdy więcej nie zostawię kupowanai prezentów na ostatnią chwilę. Przypadkiem znalazłam coś fajnego - syropy barmańskie smile Są rożne i mi wyobraźnię pobudzają - z czym to zmieszać, żeby fajny drink wyszedł. Bo o zastosowaniu do kawy (mimo, że jest napisane na butelkach) jakoś nie pomyślałam smile

21 825

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No dobrze, to powiem coś więcej o sobie. smile
Poznając Was, chcę być z Wami szczera, dlatego powiem, że zmieniłam trochę moje dane.
Już spieszę z wyjaśnieniem. smile
Otóż wiem, że kilka moich koleżanek czyta to forum. Natomiast nie wiem, czy tylko przelotnie, czy się zarejestrowały. Tego jeszcze nie rozpracowałam big_smile
Poza tym opisuję tu czasami moje problemy, nawet nie tyle w moich wątkach, co nawet w wypowiedziach do innych osób, o których wolę porozmawiać tutaj niż z kimś znajomym.
No dobrze, no to odejmiecie 2 literki z mojego nicku, i dowiecie się jak mam naprawdę na imię smile

Poza tym mogę powiedzieć, że za rok zdaje maturę. I na dzień dzisiejszy nie wiem co robić dalej,ale mam nadzieję, że przez ten rok znajdę odpowiedni dla siebie kierunek studiów. big_smile
No na początek, tyle chyba starczy. smile

21 826

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No to jestes drugą osobą (chyba) w kafejce o tym imieniu po odjęciu literek smile

U nas jest taki bardzo skomplikowany miks indywidualności. z Twojej kategorii wiekowej jest tu Karola (czyli London69) i Natalia (CupraFR - no właśnie, gdzie Ty? ), więc istnieje duża szansa, że się z takimi staruszkami jak my dogadasz, skoro one mogą smile A ponieważ tu są same dziwadła (pozytywnie smile ), więc szybko wymyśl jakim indywiduum Ty jesteś smile

Zmykam spać, bo nie mam z kim gadać. Nadal nie opanowałam umiejętności rozmowy sama ze sobą smile

21 827

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dlaczego wy wszyscy tak zajęci przygotowaniami do świąt, że nikt tu nie zagląda?

21 828

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Zjadło mi posta kurcze no...wrrrr. U mnie dobrze weekend był fajny , zakupy się udały choć chodziłam jak pies za mężem żeby nie staranować ludzi.

Witaj Mrtyno w kafejce i fajnie że nowa osoba chce dołączyć i poznać nas wszystkich. 

Meg jak tam nie osiwiałas  bo ostatnio jak czytam sporo stresu u ciebie.

Em ty wez spróbuj zrobić szpagat cwaniaro no dawaj smile

Londonka zabiegana jak zwykle w wirze imprez szalej kochana lepiej teraz niż potem.

21 829

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie. smile

Oceny już wystawione długopisem także święta czas zacząć. big_smile
Skoro już wspomniałam o świętach to jak tam u Was w tym temacie? Prezenty porobione? smile

Jakie są u Was zwyczaje co do prezentów świątecznych?

U mnie w tym roku moja cała rodzina stwierdziła, że nie ma sensu obdarowywać wszystkich, bo można pójść z torbami. tongue Przez X lat było tak, że u mnie każdy obdarowywał każdego. A teraz tylko dzieciaki. Podobno ja się jeszcze do nich zaliczam. lol Czasem fajnie być dzieckiem. smile
U mojego M. Trzeba było zrobić wszystkim, dlatego wczoraj wydaliśmy fortunę. tongue Dobrze, że to z wypłaty M. big_smile

Kurde egzamin co raz bliżej a ja się w ogóle nie czuję. tongue Przydałoby mi się jeszcze jakieś 6 godzin, bo w sumie większość jazd spędziłam w korkach.. hmm Dla tego jestem trochę do tyłu. To jest jedyny minus robienia prawka zimą.

Karolinka Trzymaj kciuka, trzymaj. smile Może mi to pomoże. tongue Ja właśnie słyszałam teorię, że jak już pozytywnie zaliczysz plac, to tuż przed świętami egzaminatorzy są w porządku, bo jak najszybciej chcą skończyć jazdę po mieście i do domu stroić choinkę. tongue Też życzę Ci powodzenia na kolejnym egzaminie. smile Grunt, że Twoje błędy są takie mało istotne i nie przejechałaś na czerwonym świetle jak moja znajoma. tongue 

Witaj Martuś kochana :* No u mnie dość szybko się semestr skończył, bo szybko mamy ferie, 17 stycznia. To z przemęczenia skarbie, też tak czasem mam, że nie mam siły nawet myśleć i spłodzić posta. smile Tobie to się pewnie średnia 6,0 szykuje. Nie to co u mnie. tongue Z konikami wychodzę na zewnątrz, ale nie są tam za długo, bo jak jest taki siarczysty mróź, to nie można trzymać ich cały dzień. Ale na 2-3 godzinki można. W końcu w stajni też nie mogą stać cały dzień, muszą wyjść na świeże powietrze, pobiegać, wytarzać się w śniegu. smile Mam nadzieję, ze u Ciebie wszystko ok? :*

Pauli super, że masz pracę którą lubisz. smile Obyś w niej zagościła na dłużej.

Martyna 2010 witam w netkafejce. smile Miło Cię poznać, jestem Natalia. Widzę, że nasza moderatorka Beatka już mnie z Tobą zapoznała. big_smile Ja też w przyszłym roku zdaję maturę. Zobaczymy co z tego będzie, na razie jeszcze nie chcę o tym myśleć. smile Również kojarzę Cię z bardzo mądrych postów na forum. Mam nadzieję, że zagościsz tu na dłużej. smile

Beatko tu nie ma staruszków. Wszyscy są młodzi duchem. smile A Ty to jeszcze nastolatka tak w ogóle. big_smile

Marzenko Ty również kochana trzymaj kciuka mocno. big_smile I też życzę Ci wesołych świąt i szczęśliwego Nowego Roku. Obyś nam tu cała i zdrowa wróciła w 2011. :*****

Madelaine U mnie też już piękna choinka stoi. smile 60zł to muszę powiedzieć nawet mało, u mnie są bardziej wygórowane ceny.

Megi Skarbie na prawdę podziwiam Cię za taką cierpliwość jaką musiałaś mieć do tych ludzi w meblowym. Masakra jakaś.. Dlatego moja mama mówi, że nigdy w życiu nie pójdzie sprzedawać do jakiegoś sklepu. Ludzie w tych  czasach są okropni.. Kiedyś to by było nie do pomyślenia takie lekceważenie ekspedientki /sprzedającego. Jesteś kobitka o mocnych nerwach. smile Tego się trzymaj. :***

Różyczko staranowałaś kogoś i oplułaś? smile

21 830 Ostatnio edytowany przez martyna2010 (2010-12-20 18:16:32)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć dziewczyny. Dziękuje za miłe powitanie w kafejce. Szczerze mówiąc zanim tu się pojawiłam długo zastanawiałam się czy napisać, ale widzę że dobrze zrobiłam. wink

Vinnga - co Ty za głupoty opowiadasz , jakie staruszki? smile Myślę, że spokojnie się dogadamy. Mam nadzieję, że z czasem Was wszystkich poznam i zostanę tutaj na dłużej. smile

Różyczko i Natalko Również Was witam. Jeszcze wszystkich nie ogarniam, ale mam nadzieję, że już niedługo Was poznam. smile
Natalio a Ty jakie przedmioty zdajesz na maturze? I na jaki kierunek studiów się wybierasz? smile

21 831

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Fajnie Cię widzieć, Różyczko. Myślałam już, że Ci kable od internetu zamarzły. Na bezprzewodowy nie mam wytłumaczenia smile

Natalia - jak kiedyś koledze powiedziałam, że zgnuśniałam na starość i będę się odmładzać mentalnie to mi powiedział, że muszę to bardzo z umiarem czynić, bo przy moim podejściu do świata jak się kilka lat odmłodzę to będę na etapie raczkowania i pampersów...

Prezenty. U nas zawsze dawało się każdemu. A że trzeba wypłatę na to przeznaczyć to już inna bajka. Ja bardzo lubię dawać prezenty. Chyba bardziej niż dostawać. W rodzinie mojego ex dostawały tylko dzieci. Strasznie dziwne mi się to wydawalo. I zastanawiałam się, gdzie jest ta granica, od której dziecko jest uznawane za dorosłego i prezent mu się nie należy. Czyżby 18-tka?

21 832 Ostatnio edytowany przez CupraFR (2010-12-20 19:25:13)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Beata ja też lubię dawać prezenty i wczoraj miałam z tego wielką radochę, ale i moja rodzina i rodzina mojego M. jest liczna dosyć. A w tym roku wyjątkowo tak jakoś wyszło. Przydusiły wszystkich kredyty, także na czymś trzeba zaoszczędzić. tongue Każdy był zgodny pod tym względem. W sumie podejrzewam, że po tym eksperymencie moja rodzina wróci do dawnych zwyczajów.

Martyna Zdawać będę na pewno biologię i chemię. Nie lubię jej, ale żeby zostać wetem muszę mieć maturę z chemii. Ortopedia koni mnie interesuje. A Ciebie jakie kierunki interesują? smile

Poza tym siedzę sobie z maską na włosach. Przez godzinkę nie było prądu. Ciekawe gdzie sobie poszedł skubany. tongue

21 833

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej wszystkim smile

Beata aktualnie nie mam żadnego Franka ale ze studniówką problemu nie będzie. tongue Prawdopodobnie idę na nią z dobrym kumplem 'z piaskownicy' chociaż mam jeszcze paru innych kandydatów. big_smile

Martyna ja Ciebie również kojarzę z mądrych postów na tym forum. wink Z czego zdajesz maturkę? Ja mam w tym roku i zdaję biologię. A idę na pedagogikę przedszkolną z elementami logopedii. smile

Różyczka to cieszę się, że zakupy udane, mąż pewnie Cię pilnował haha. tongue Ja w ten weekend niestety nie byłam na żadnej imprezce- miałam iść na parapetówę do koleżanki, ale nie wypaliło. W sobotę sprzątałam, a w niedzielę uczyłam się z matmy, historii, angielskiego i biologii bo dziś i jutro mam same sprawdziany. hmm Nie ma to jak dowalić przed świętami...

Natalia hehe dzięki za pocieszenie no nie wiem jak można na czerwonym przejechać lol Moje błędy to pikuś, ale jednak znaczący. smile Poczekam trochę aż pogoda się uspokoi i zapiszę się na następny. wink

Ja jestem bardzo sentymentalna. Po mamie z resztą. tongue Jak już kiedyś tu wspominałam moja mama do tej pory trzymała w piwnicy ciuszki po mnie i zabawki. big_smile Ostatnio ciuchów i śpioszków się pozbyłyśmy, a zabawek część wyrzuciłyśmy, a część dalej poszły w kąt- a co, może moim dzieciom się przydadzą. tongue Ogólnie lubię bardzo albumy ze starymi zdjęciami, lubię poznawać członków mojej rodziny, których niestety mam okazję zobaczyć już tylko na zdjęciach. Wszelkie łańcuszki, kolczyki, bransoletki po kimś. Mam nawet taki złoty pierścionek z brylancikiem, który moja prababcia dała swojej córce na 18stkę- mojej babci, babcia dała mamie na 18stkę a mama mi na moje wejście w dorosłość. tongue Mam sentyment do wielu piosenek, filmów a rzeczy szczególnie. Więc otwarcie mogę przyznać, tak jestem sentymentalną osobą. smile

U mnie w rodzinie jest tak, że każdy obdarowuje prezentami każdego. smile Może nie do końca tak z osobna, bo np. tata mama i ja nie kupujemy oddzielnie prezentów dla babci, tylko robimy prezent od nas. wink Dzieciaki, tj. ja (tak, tak, chyba jeszcze się do nich zaliczam big_smile) i dwaj kuzyni- zwykle dostają większe prezenty, a dorośli kupują sobie coś symbolicznie. smile

Ahhh jutro ostatni dzień do szkoły i wolne! smile A moje województwo ma dopiero ferie od walentynek. hmm

Miłego wieczoru smile

21 834 Ostatnio edytowany przez Elnett (2010-12-20 20:13:49)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam Kochani :*

Paulagratuluje, Kochana smile Ważne, że teraz robisz to co naprawdę lubisz. Wiesz co, przydałabyś mi się wkrótce smile Planuje zrobić sobie na studniówkę pazurki żelowe z jakimś ciekawym wzorkiem? big_smile Pewnie i tak daaleko mieszkasz hmm Na codzień makijażem też się zajmujesz? Pozdrawiam :*

Marzenkopo dzisiejszym dniu, wydaje mi się, że zawiodłabyś się na mojej grzeczności! Mikołaj już mi prezentu raczej nie przyniesie...Heh, ale stwierdziłam, że nic nie szkodzi. kupię sobie sama! Udanego pobutu w ... Czekam na gorącą relacje po powrocie ;*

Madelaine, wprawdzie już za późno. Odmówiłam tańczenie poloneza i nie mam jakoś ochoty go tańczyć. Zresztą teraz tu już pewnie partnera bym nie znalazła. Nie żałuję.
Kochana, a jak wygląda taki poranek poetycki? Nigdy nie miałam okazji brać w czymś takim udziału, stąd też mnie to ciekawi!

Martyna2010 Witaj Kochana! :* Jestem Marta, jak dobrze doczytałam jesteś moją imienniczką smile Ja w tym roku zdaję maturkę, tzn. w 2011 smile podobnie jak Cupra jestem w technikum ekonomicznym smile Lada moment i bedę musiała podjąć ważną decyzję na temat dalszego kształcenia... Ehh trudny wybór...  Kochana, a Ty czym się interesujesz?

Beatkou mnie sentymentalizm polega na umiłowaniu pięknych krajobrazów górskich i wiejskich smile Jeśli chodzi o przedmioty to nie okazuje wobec nich takiegoż uczucia. Moja mama ma za to głęboki sentymen do sweterków big_smile Troszkę mnie to śmieszy...

U mnie z prezentami to jest tak jak w tym roku u Natalki, kupujemy tylko dzieciom. Tutaj jestem już w gorszej sytuacji niż Natalia, uważana jestem już jako dorosła i prezenyu nie dostanę... Ale R. jak co roku pewnie mi to wynagrodzi... Znów u niego wszyscy dają sobie prezenty, lecz przez to, że ja na siebie nie zarabiam kupowaliśmy za jego kasiurkę tongue Mnie za to pozostał jeszcze obowiązek obdarowania chrześniaka.

Natalko weź jaj sobie nie rób! Ja średnia 6,0 Buhaha Przyznam się szczerze, że w tym roku z niektórych przedmiotów się pogorszyłam. Cieszące jest jednak to, że z matmą idzie mi znacznie lepiej niż w zeszłym roku...
Kochana, nie przejmuj się tak tym nieszczęsnym prawkiem. Poczatkiem sukcesu jest już sama wiara w siebie, więc główka do góry smile

Ależ będziesz miała nauki przed maturką big_smile tongue a ta biologia po co? Chemia nie wystarczy?
Właśnie na jakim programie komputerowym zdawać bedziecie egzamin zawodowy?

Zmykam się pouczyć :* Bajbaj

21 835 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-12-20 22:20:40)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Elnett, czy to znaczy, że idziesz sama na studniówkę?...Dawniej to była rzadkość choć nie ukrywam, często było ogromnym kłopotem znalezienia partnera na studniówkę- ja niesttey też miałam ten problem...Bardzo podziwiałam osoby, które śmiało szły same nie oglądając się na innych i na to co wypada...np. moja najbliższa koleżanka była sama...notabene o wiele lepiej się bawiła niż ja z facetem, z którym ktos mnie poznał pare tygodni wcześniej.

Poranki poetyckie to w Krakowie juz tradycja- załozyła je Anna Dymna z 8 lat temu w Teatrze Słowackiego- co niedzielę znane osobistości czytają wiersze pod akompaniament jakiejś cudnej muzyki smile

Cupra, moja choineczka nie ma nawet półtora metra...ciut wyższe byly juz za 70 zł...
Ale moja jest bardzo rozłożysta- naprawdę piękna smile


Vinngo, tak od dłżuszego czasu jestem bardzo sentymentalna...bardzo czesto wracam myslami do przeszłosci...nie tylko myslamni jak widać bo dopiero dzis rozstałam się z ubiegłoroczna choinką smile
Ale taka sentymentalność niestety często hamuje codzienne działania, planowanie i wybieganie w przyszłość...daje poczucie łączności z korzeniami i z przeszłością ale trzeba ją miarkować...

21 836

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam Kochani Po-weekendowo wink

Adam napisał/a:

Megi. Poruszyłaś skrajny temat dotyczący klienta. To klient napędza finanse sklepu. Bez niego sklep nie będzie istniał. Zdaje sobie sprawę, że klient, klientowi nie równy, ale mimo wszystko to on płaci i wymaga. To co jest dzisiaj, nijak się ma do tego jak powinno być. Chociaż przyznaję, że niektóre sklepy dbają o sprzedawców, a tym samym Ci dbają o klientów smile

Owszem, zgadzam się z tym. To jednak nie uprawnia klienta do bezczelności w moim kierunku, kiedy ja akurat staram sie być miła. Zawsze podchodziłam do klienta z szacunkiem i zaangażowaniem, nie raz dokonując cudów, w załatwieniu czegoś, co wykraczało poza moje obowiązki. Przy czym zauważyłam, że im więcej się dla klienta robiło, tym częściej nie było co oczekiwać nawet na głupie "Dziekuję". Nie powiem, więcej na szczęście było pozytywnych relacji z klientem. Jednak jeden negatyw nie raz potrafił doprowadzić mnie do ciężkiej choroby nerwowej, gdzie miałam ochotę trzasnąć drzwiami i powiedzieć, żeby mnie wszyscy pocałowali w... nos.

Małgosia napisał/a:

Meg dlaczego mi wcina posty na gg do ciebie? Wysłałam już parę i cicho sza.

Małgosiu , muszę Ci zmartwić. Żaden post od Ciebie na gg do mnie nie doszedł sad Może to być spowodowane tym, że miewam problemy z gg i często się dzieje tak, że wiadomości do mnie nie dochodzą. Dla pewności pisz na maila, Kochana. Tam zawsze wszystko jest w porządku i dochodzi bez problemu :*

Heh, chciałabym zobaczyć jak wygląda "szpagat w silnym rozkroku na śniegu" w Twoim wydaniu big_smile Kochana, wybacz, ale uśmiałam się, kiedy to przeczytałam big_smile Tobie pewnie do śmiechu nie było, ale tak to fajnie opisałaś, że nie mogłam się wprost powstrzymać od parsknięcia śmiechem big_smile

Mam tak samo. Zawsze na początku zimy, kiedy wszędzie jest biało, mnie szczypią oczy i nie mogę na niego patrzeć. A kiedy świeci słońce, to już w ogóle masakra. Jestem wtedy kompletnie ślepa i na dodatek łapie mnie kichaczka. A bezczelny tusz do rzęs spływa po policzku tongue Nawet on wtedy jest przeciwko mnie wink

Pytałaś o środek na uspokojenie, żeby kogoś nie opluć big_smile Ja zawsze liczę big_smile Do 10 już nie pomaga. Z roku na rok dochodzę do coraz wyższej liczby big_smile

Plusy białej jesieni??? Ja nie widzę. Ja to bym chciała, żeby była już wiosna. Jeszcze tylko 3 miesiące... big_smile

Małgosia napisał/a:

Meg jak tam nie osiwiałas  bo ostatnio jak czytam sporo stresu u ciebie.

Ech... Ciężko mi... Ale obiecałam sobie, że nie będę marudzić. Czekam na jakiś przełom.

Madzia napisał/a:

Ależ ja czytam ze zrozumieniem... a nawet nauczam tej umiejętności.Pojąć jenakowoż nie mogę, po co Ci zwolnienie lekarskie skoro zostałaś zwolniona z pracy?? Nigdy nie wpadłam na taki pomysł i nie wiem czemu on służy..

Madziu , zwolnienie lekarskie w sumie nic mi nie dało. Ja po prostu byłam chora. Ot, cała tajemnica.
Poza tym kiedy przebywasz na zwolnieniu lekarskim należy Ci się 80% wynagrodzenia. Kiedy idziesz na zasiłek dostajesz 500 zł przez pierwsze 3 msc a przez kolejne 3 tylko ok 400zł. Więc, policz sobie, co tak naprawe człowiekowi w takiej sytuacji kryzysowej się opłaca. Ja na taki układ bym nie poszła, bo bym sie zwyczajnie bała. Jednak w dzisiejszych czasach trzeba kombinować, bo inaczej człowiek by z głodu umarł.

Ja również obejrzałam "Czego pragną kobiety" głównie ze względu Mela Gibsona wink Bardzo lubię tego aktora. A piosenki Sinatry rzeczywiście, bardzo piękne. Czuć w nich taki świetny klimat, że można po prostu siedzieć, słuchać i marzyć, marzyć, marzyć...

Martuś Kochana, strasznie Cię przepraszam, że zniknęłam z gg, ale coś mi rozłączyło połączenie i za nic nie mogłam się zalogować hmm Musiało się coś popsuć, bo moi znajomi też nie mieli.

Marta napisał/a:

Madzia, co dziś robisz wieczorową porą?

Pytanie skierowałaś do mnie w sobotę. Wtedy wieczorem siedziałam ledwie żywa po sprzątaniu wink Jednak dzisiaj siedzę i właśnie zerkam na tv i piszę tutaj wink

Martyna2010 Witam Cię wink Jestem Meg, miło mi wink Czuj się u nas jak u siebie wink

Marzenko Tobie również Wesołych Świąt, Kochana :* Niech Ci się wszystko tam uda, żebyś miała o czym później opowiadać wink Mocno Cię ściskam i również życzę Wszystkiego Dobrego W Nowym Roku 2011 :* <przytula> No i z niecierpliwością oczekuję na Twój powrót :*

Pauli a jak się szuka wymarzonej pracy??? wink Bo ja jestem właśnie na etapie takich poszukiwań, ale coś mi nie idzie... hmm

Beatka napisał/a:

Megi87 też dośc świeży nabytek, wdarła się tu rozgadana niemiłosiernie (to komplement smile ) i teraz strasznie smutno jak jej dłużej nie ma sad

Oto przykład jak jednym zdaniem można komuś zrobić przyjemność... Bardzo dziekuję za docenienie mojej twórczości wink
Chciałam Cię uścisnąć, ale nie chcę dostać po łapach big_smile

Beatka Ty staruszka??? No proszę Cię. Większej bzdury nie słyszałam big_smile To nie metryka kształtuje to, jacy jesteśmy, tylko odpowiednie podejście do ludzi. Więc mi tu nie pisz takich rzeczy, bo za karę Cię ucałuję i wyściskam big_smile big_smile big_smile

Beatka napisał/a:

czy jesteście sentymentalni?

Ja jestem bardzo sentymentalna. Dla mnie każda rzecz, piosenka, data wywołuje ogromne wspomnienia. Czasem to w sobie przeklinam, no ale przecież tak naprawdę to te wspomnienia dobrze jest mieć. Często wspominając coś płaczę, ale raczej z tęsknoty za tym, że coś bezpowrotnie utraciłam. Ciężko mi się wyrzuca przedmioty. Do każdego czuję ogromne przywiązanie i zdziwilibyście się jakie przedmioty potrafię przechowywać big_smile Ja sama mam często z tego tytułu ubaw po pachy, no ale taka już jestem wink

Natalko Moja Kochana dziekuję Ci :* Praca z ludźmi nie jest łatwa wink Ja Tobie życze samych "łatwych" klientów wink Miałam na myśli bardziej bezproblemowych big_smile

Trzymam kciuka za egzamin wink Może dzień przed Wigilią egzaminator przemówi ludzkim głosem i zdasz bez problemu wink Zresztą taką mam właśnie nadzieję wink

Natalka napisał/a:

Jakie są u Was zwyczaje co do prezentów świątecznych?

Heh, może to zabrzmi dziwnie, ale u mnie nie ma żadnych zwyczajów wink Wigilie spędzamy w cztery osoby: mama, tata, babcia i ja. I to najczęściej jest tak, że ja kupuję wszystkim. Babcia daje mi pieniądze na gwiazdkę. Często kwotę symboliczną. Rodzice co roku tłumaczą się brakiem pieniędzy, więc nie pamiętam kiedy od nich dostałam prezent na gwiazdkę. Kiedy jeździliśmy na Święta do drugiej babci, co roku dostawałam prezent. Jednak kiedy urosłam, dostawałam od niej pieniądze.
Nie powiem, ja również bardzo lubię obdarowywać prezentami. Jednak trochę mi przykro, że o mnie nigdy nikt nie pomyśli...

Karolka to jest karygodne, żeby w tydzień, w którym zaczynają się Święta, robić klasówki hmm To potwierdza moje przekonanie, że nauczyciele nie posiadają takiego organu, jakim jest serce... big_smile

E, no to ja widzę, że w kandydatach to Ty przebierasz jak w ulęgałkach big_smile W sumie się nie dziwie. Każdy by chciał pokazać się na takiej ważnej imprezie z taką ładną dziewczyną... :* smile

Ja przez weekend sobie posprzatałam. Miałam ubierac choinkę wczoraj, ale się okazało, że jedne lampki mi się wypaliły i musiałam kupic nowe. W drugich musiałam zmienić jedną lampkę. Ale w ogóle dziwna rzecz. W domu mi się nie paliła tylko jedna. Jak ją wykręciłam i poszłam z nią do sklepu i Pani ją podłączyła, to działała. A mnie zatkało. Bo wczoraj te lampki mnie zblokowały i przez nie tej choinki nie ubrałam. No ale nic. Zapas kupiony, zestaw drugich lampek też, więc jutro się biorę smile

W środę jadę na pierwsze urodzinki córki mojej przyjaciółki wink Kupiłam jej drewniane domino ze zwierzątkami. W drugi dzień Świąt też do niej jadę na obiad i, tym razem na Gwiazdkę, kupiłam Małej mięciutką kostkę Rubika smile Tam są liczby, literki, i inne obrazki, które się układa tematycznie wink Mam nadzieję, że Mała będzie zadowolona, bo nie mam wprawy w kupowaniu prezentów dla tak małych dzieci wink

Mam też problem z babcią. Niby przeziębienie jej przeszło i śladu po nim nie ma. Męczy mnie jednak to, że od wczoraj, ni z tego ni z owego, pojawia się u niej (wieczorem) wysokie ciśnienie hmm Po czym dzisiaj rano mierzyła, było ok. A wieczorem znów skok... Na szczęście dałam kropelki na serce i kompres jej zrobiłam. Kazałam jej się odwrócić i przespać. Jak budziłam ją, żeby wzięła tabletkę na noc (bo zawsze bierze anty-depresyjną) to powiedziała, że o niebo lepiej się czuje. Ja się uspokoiłam, ale jak jutro znów się to powtórzy, to chyba wezwę lekarza. Bo nie chcę, żeby coś się stało w Święta...

Mam dzisiaj podły humor i generalnie to bym sobie zasiadła w kącie i popłakała... Heh, objawy PMS wink Jeszcze kilka dni i mi przejdzie big_smile Nie znoszę tych wahań nastrojów związanych z hormonami...

Na dworzu dzisiaj było u mnie ciepło... Spowodowało to roztopy smile No, można było odpłynąć... Jak wróciłam z włóczenia się po mieście w butach miałam mokro. "Uwielbiam" tą odsłonę zimy...

Zmykam Kochani. Trochę popisałam. Teraz idę zagrać na Kurniku a potem trochę poczytam może... <myśli>
Buziaczki i Dobrej Nocki wszystkim życzę :* <przytula>

21 837

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Megi, tak się cieszę, że zaglądnęłaś, że nawet nie będę się opędzać od uścisków. A może nawet sama Cię przytulę smile A co mi tam smile Jeszcze trochę i przez was zrobię się podobna do ludzi z tym przytulaniem i całowaniem...

W temacie klientów cytat z pewnego portalu, który czytuję w wolnych od forum chwilach w pracy:

"Koleżanka pracuje w drogim butiku w dużej galerii handlowej. Pewnego dnia jedna z klientek zrobiła zakupy za ponad 1000zł. Wróciła do sklepu po ok. 0,5h po jego opuszczeniu, cała czerwona na twarzy ze złości i krzyczy do koleżanki:
- Pani mi tu jednego sweterka nie spakowała!
Koleżanka lekka konsternacja i mówi:
- Ale przecież wszystkie rzeczy pakowałam przy pani, zresztą nie mogłam niczego przeoczyć...
- Pani, idiotkę ze mnie Pani robi?! Mówię, że brakuje jednej rzeczy
- Dobrze, proszę pokazać paragon i zawartość torby z odzieżą.
- Dlaczego mam pani pokazywać zawartość torby?
- Bo chcę zweryfikować czy sweterka tam nie
- Twierdzi pani, że jestem oszustką?
- Nie, ale może sweterek zaplątał się w inne rzeczy.
- No to już chyba pani wina jeśli pani zawinęła wszystko razem!
- To mogę zobaczyć paragon i rzeczy...?
Klientka opryskliwie rzuca paragon i torbę z odzieżą na ladę. Koleżanka wykłada rzeczy na ladę, przegląda paragon i mówi:
- Dwa sweterki, płaszczyk i szalik... Chyba się zgadza...?
Klientka z pogardą popatrzyła na rozłożone na ladzie rzeczy, zamilkła na minutę, po czym:
- Powinna być pani milsza dla klientów!
Zawinęła rzeczy do torby i wyszła zbulwersowana ze sklepu."

Wszystko w temacie smile

21 838

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Heloł kobietki tongue
Ema, London dzięki dzięki tongue Ponoć co drugi głupi ma szczęście więc nic dziwnego, że na mnie trafiło ha ha ha xD

Megi87 właściwie to praca znalazła mnie a dokładniej URZĄD PRACY (!!- niemożliwe stało się faktem ha ha). Dostałam ofertę z urzędu i jak się okazało trafiłam jak ślepej kurze ziarno! Szefowa jest super, koleżanka z pracy tak samo, całymi dniami uśmiechy na ustach i ogólny luz. Bezstresowa praca - na wszystko śmiech xD

Elnett Kochana zajmuję się tym wszystkim, co zostało ogólnie przyjęte pod nazwą "kosmetyczka" a więc także robię pazurki i makijaż ( ponoć całkiem niezła jestem - nie żebym sama o sobie tak myślała tongue Koleżance z pracy wciąż się podobają makijaże w których przychodzę do pracy a szefowej paznokietki:) Jakbyście chciały pooglądać moje niektóre dzieła (tylko te które sfotografowałam) to zapraszam na moją stronkę (umieszczona jako opis w sygnaturze ) smile

21 839 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-12-20 23:12:18)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Megi, dzięki za wyjasnienia smile Może to dziwne ale naprawdę nie wiedziałam tego smile A skąd Ty sie tego dowiedziałas?...bo ja wszystkiego o prawie pracy uczyłam sie na własnych błędach sad Zreszta od dłuzszego czasu nie pracuję na umowę o pracę...

Tylko pozazdrościć Paulinie...fajna atmosfera w pracy to jedna z najzwaniejszych rzeczy...no i oczywiscie dobre pieniądze ale tez zadowolenie z tego co się robi...Ja tylko czasem miewałam to ostatnie, pierwsze tylko w jednej pracy a to pośrodku nigdy sad smile


Cieszę się Megi, że też ogladałaś "Czego pragna kobiety" smile...Bardzo lubię z kimś zamienić choć dwa słowa o jakimś filmie smile...A że lubisz F. Sinatrę to już naprawdę super smile smile Jakoś nie często mam wśród znajomych osoby o gustach podobnych do moich choć to przecież klasyka muzyki rozrywkowej...

21 840

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Skąd, idę z partnerem, moim narzeczonym. Nie znalazłabym teraz partnera do poloneza, bo tańczy się z chłopcami ze szkoły. Zresztą naprawdę już mnie ten polonez nie kręci... Co do tego, że single na studniówce bawią się czasami lepiej niż pary to się zgodzę... Sporo osób już starszych, po studniówkach i które właśnie miały dobieranego partnera krótko przed studniówką, twierdzi, że się nie wybawiło. U nas kilka osób idzie samych, badź z koleżankami (dziewczyny).

Sporo osób przychodzi na takie poranki poetyckie?

Madzia, nic nie szkodzi, że odpowiadasz dopiero teraz smile Rozumiem wtedy byłaś padnieta po sprzątaniu smile
a z babcią to może powinnaś udac się do lekarza, albo lepiej niech lekarz przyjedzie do was w taką pogodę, lepiej się z domu nie ruszać?

Cytat Beata:
"Jeszcze trochę i przez was zrobię się podobna do ludzi z tym przytulaniem i całowaniem..."- to czym teraz jesteś??? Przepraszam rozśmieszyło mnie to zdanie... Czy ja o czymś nie wiem? Hm?

Paula, zaraz zajrzę na twoją stronke smile Kochana, a jaki makijaż pasuje, twoim zdaniem, do szatynki o niebieskich oczach i jasnej cerze? Pytam się eksperta :*

Dobranoc :*

Posty [ 21 776 do 21 840 z 30 541 ]

Strony Poprzednia 1 … 334 335 336 337 338 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026