netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka dla Przyjaciół ;)

30 540 odpowiedzi1 144 650 wyświetleńzałożony przez bianka25, 24.01.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strony Poprzednia 1 … 332 333 334 335 336 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 646 do 21 710 z 30 541 ]

21 646

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie kochani. smile

Mam za sobą ciężki weekend. W sobotę byłam na 18-stce. Całą niedzielę wymiotowałam, cokolwiek nie zjadłam i nie wypiłam, to zwymiotowałam. Jak się okazało, wódka którą piłam, to był rozcieńczony spirytus. Nie wiem, co za debil wpadł na tak kretyński pomysł. Ale dopadnę go. tongue Byłam tak strasznie chora jak nigdy w życiu. Już pomijam fakt, że film mi się urwał i moja szwagierka (która tam na całe moje szczęście była) z M. mnie ratowali. W końcu pojechaliśmy wczoraj na pogotowie. Dostałam zastrzyk i już dzisiaj jest w miarę ok. jak na razie lekkostrawnego śniadania nie zwróciłam. hmm To było coś okropnego.

Czekam teraz na mojego instruktorka i jedziemy na Gdańsk. Umiem już parkować (nawet równolegle tyłem tongue ) ruszam ze wzniesienia jak profesjonalistka. tongue Ale jazda na tych wszystkich chorych krzyżówkach to jakaś masakra jeszcze jak dla mnie. A zostało mi tylko 18 godzin jazd. hmm Zobaczymy. Do waszych postów odniosę się trochę później.

Miłego dnia. smile

21 647

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No to biedna jestes sad...to u kogo Ty byłas na tej 18stce?? chyba powinnas mu porządnie nawrzucać za takie dziadostwo...dobrze, ze już z Tobą wszystko w porządku...

21 648 Ostatnio edytowany przez coco59 (2010-11-29 16:19:15)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie kochane dziewczyny bez wyjatku,to jest obraz inspiracja zdjecia Enett,milutkiej Marty...na ktorym oczywiscie ona tez jest...ale jej piekna osoba nie pasuje do starego zamku....Pozdrawiam 
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

21 649

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Chciałam jeszcze powiedziec ze po wielkich trudach dostałam sie na wystawo-kiermasz...
Mam cicha nadzieje za komus sie spodoba moja praca,wkleje jeszcze szkatułki..
Ktore sa z nielicznych rzeczy jakie mam na ta okazje...i powiem wam szczerze...
Najwieksza radoscia jest dla mnie pokazanie ze na cos mnie stac,i cos potrafie..
Pozdrawiam Cieplutko
Obrazek dodany przez użytkowniczkęObrazek dodany przez użytkowniczkęsa jeszcze nie skonczone,

21 650 Ostatnio edytowany przez CupraFR (2010-11-29 16:40:23)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Coco pięknie zinterpretowałaś obraz. smile Sam obraz też jest powalający. Masz talent kobieto i to widać gołym okiem. smile

Madelaine no też się cieszę, że mi przeszło, już normalnie funkcjonuje. To była 18-stka znajomego M. Palant. tongue Co do "Mam talent" to byłam za Lisieckim. On po prostu oczarował mnie swoim głosem już na castingu. smile Dobrze, że chociaż jest w pierwszej trójce.

Londonka jak tam prawko? smile Również nie byłam zadowolona, jak się dowiedziałam, że Sabina zgarnęła te 100tyś. Ale co zrobić. hmm
Wyobraźcie sobie, że zdałam próbną z matmy!! Ja, ostatni osioł i głąb jeśli chodzi o ten przedmiot i zdałam. tongue Nawet moja n-cielka była w szoku, bo połowa klasy nie zdała, a ja tak. smile Nieźle.. A nic się nie uczyłam. tongue

Marzenko te wymogi to norma. Ostatnio byłam na wykładzie na ten temat i babka mówiła to samo co do ubioru. smile

21 651

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej wszystkim smile

Chwalę się, że zdałam prawie wszystkie matury. smile Piszę 'prawie' bo matematyki nam jeszcze nie oddali. Ale j.niemiecki, j.polski i biologia zdane. A tak się bałam! smile

Dzisiaj wykupiłam sobie jazdę, żeby trochę poćwiczyć, bo lada dzień egzamin. tongue Dzisiaj mój kolega zdawał i oblał. hmm Tak się boję... Naprawdę ciężko jest zdać to cholerne prawko...

Natalka a mówiła mamusia żeby pić z umiarem ? lol Ja nienawidzę czystej wódki, parę razy wypiłam ale bleeee... Drinki owszem lubię, ale czysta a tym bardziej spirytus- fuj! Zawsze jak jestem na jakiejś imprezce  czuję, że film może się urwać, to dalej nie piję. big_smile Ale dobrze, że już wszystko z Tobą ok. smile Po takiej niby wódce, to takie zatrucia są często. sad BUziaczki. smile

Grażynko piękne te szkatułki! Mam w domu dwie takie, ale Twoja przy nich to jest po prostu cudo! smile Ja posiadam jedną drewnianą, a drugą obłożoną jakby jedwabiem, taka bardzo delikatna. smile Cieszę się, że dostałaś się na ten kiermasz i mam nadzieję, że wszystko pójdzie po Twojej myśli i oczywiście tego Ci z całego serduszka życzę!

Jest tak strasznie zimno, a u mnie grzejnik nie działa, bo jest chyba źle odpowietrzony. sad Grzeje tylko od strony pokrętła do połowy... Masakra. Jeszcze do tego mieszkam na parterze i jak zamykam drzwi wewnętrzne od klatki schodowej to sąsiedzi (czasem mam wrażenie, że robią to umyślnie) ciągle ich za sobą nie zamykają, a co tam, jak oni mieszkają na górze, to przecież im zimno ne wieje z klatki schodowej mad

Buziaki kochani!

21 652

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja wcale nie wypiłam dużo. Zaczęło się od drinków, ale później usiadłam z taką typiarą, starą alkoholiczką i później już nie wiem co się ze mną działo. Ja też nienawidzę czystej, szczególnie teraz tongue Ale nie wiem co mi się stało. Film mi się urwał totalnie i Później się dowiedziałam, że pochłonęłam jeszcze trzy kieliszki czystej. Na samą myśl mi niedobrze. A o tym rozcieńczonym spirycie dowiedziałam się, jak już wytrzeźwiałam... Więcej nie idę do tych ludzi na imprezę. tongue

Brawo!! smile Ja miałam tylko z matmy próbną maturkę, bo taką oficjalną próbną mamy dopiero za rok.

21 653 Ostatnio edytowany przez alaclaudie (2010-11-29 21:31:18)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć!
Brawo Karolku, ciekawe jak Martuszce poszły próbne egzaminy.. smile
Grażynka nie da się ukryć- potrafi zrobić piękne, kobiece rzeczy - od dziecka tak miałaś?
Czyżby Meg dostała kolejną pracę?
Bardzo mi się nie podoba okreslenie "samiec" nie ważne której kategorii będzie tongue samo słowo przywołuje u mnie ciary, cechy: bezwzględna dominacja, przemoc, "zapładniacz", 0 inwencji, łapy ma stworzone do trzymania mięcha ale do jego przygotowania- niet! Generalnie jest to materiał dla cierpiętnic.
Jeszcze pisaliście o pocałunku w dłoń- to piękny, romantyczny, wyrażający szacunek gest smile
Pod warunkiem ze pan który to zamierza zrobić wie jak się do tego zabrać. Lubię gdy potrafią wink a potrafią rzadko tongue niestety hmm
Ciekawam czy u Bianki wszystko gra.. może się pojawi w tym tygodniu smile
A to coś dla Was do poczytania: http://www.fejsik.pl/Jak-Facebook-niszczy-zwiazki-a842

21 654

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Marcie??? Jestem pewna, że nasza mądra dziewuszka sobie poradziła bez problemu. smile

21 655

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam Wszystkich Śnieżnie big_smile

Ale dzisiaj napadało. Rano odsnieżałam wejście do sklepu a wieczorem śniegu było po łydki hmm Mój kolega będzie miał jutro co robić. Zachciało mu się dzisiaj wolnego, więc pewnie zebrał siły, żeby jutro z szypą się polansować przed sklepem big_smile A jeszcze będzie musiał odśniezyć nasz plac (mam na myśli podwórko) od bramy do rampy, więc pewnie do południa będzie się delektował mroźną temperaturą big_smile Boże, jaka ja jestem okrutna big_smile big_smile big_smile

Ale bym dzisiaj orła wywinęła big_smile Poślizg niekontrolowany big_smile Pod warstwą śniegu był oblodzony chodnik. Madzia idzie i jak jej się nogi nie rozjadą... Szpagat bym zrobiła, jakiego jeszcze nie miałam przyjemności zrobić big_smile Na szczęście w miarę złapałam równowagę i bez rozdarcia się obeszło big_smile big_smile big_smile

Karola bardzo mi się spodobała Twoja definicja Samca Alfa tongue Hm... muszę to sobie przemyśleć a najlepiej to zanotować big_smile

Nie martw się Kochana. Przy takiej pogodzie to całkiem możliwe, że zdasz. Czego Ci oczywiście bardzo mocno życzę :* <przytula>

Ach... zdana maturka smile Chodź uścisnę Cię mocno mocno <przytula> Zuch Dziewczyna z Ciebie :* Wiedziałam, że dasz sobie radę wink Matmę na pewno tez ogarnęłaś. Jestem pewna :*

Sąsiedzi nie zamykają drzwi od klatki schodowej? A weź kop po kostkach! Powiem Ci, moja mama mieszka w drewniaku i zaraz przy drzwiach i niech no tylko ktoś nie zamknie drzwi od korytarza... Tak wieje po nogach, jakby drzwi od domu były otwarte. Ale możesz mówić, żeby zamykali... Jak grochem o ścianę hmm

Jeżeli chodzi o "Mam talent". Powiem szczerze, że Madzia rzeczywiście zasłużyła na wygraną, bo jak na taką młodziutką istotkę śpiewa pięknie i z uczuciem. Aż mam ciarki na plecach, kiedy słyszę jej śpiew... Porusza mną do głębi. Jednak jak dla mnie największym przegranym jest Kamil Bednarek. Bardzo chciałam, żeby to właśnie on wygrał. Miło się na niego patrzyło, jeszcze lepiej sie go słuchało. Ale wiecie, pod tym względem mogę być nieobiektywna, bo ja bardzo lubię reegae smile I uważam tak samo jak Wy, żadna nagroda nie należała się Sabinie, bo nie zajęła nawet miejsca na podium. Kamil powinien dostać nagrodę pocieszenia, bo zajął drugie miejsce. Sabina widocznie dostała za wygląd. hmm Kolejna oznaka niesprawiedliwości...

Madziu kup sobie tą butlę gazową, bo jak będziesz gotować na maszynce elektrycznej, to koszt prądu Cię przerośnie. Bardziej Ci sie opłaca butla. Poszukaj w książce telefonicznej dostawcy gazu w butlach, zadzwoń, zamów sobie i od razu lepiej na tym wyjdziesz.

Moja Kochana Natalka się pojawiła :* Kochanie, kto Cie tak struł??? <przytula> :* Niech no ja dorwę tego dziada... Nogi mu powyrywam z pewnej części ciała hmm Całe szczęście, że doszłaś do siebie smile

Ogromne gratulacje z okazji zdanej maturki z matmy :* Jaki głąb? Jaki osioł? No wiesz? tongue Ech... zresztą nie miałam wątpliwości, że dasz radę smile

Grażynko zarówno obraz jak i szkatułki bardzo mi się podobają. Ja już kiedyś pisałam, że masz talent a swoimi kolejnymi zdjęciami, tylko to potwierdzasz smile Tworzysz cudowne rzeczy i jestem pod Twoim ogromnym wrażeniem. Bardzo się cieszę, że dostałaś się na kiermasz <przytula> Dumna jestem :* Powodzonka.

Ala napisał/a:

Czyżby Meg dostała kolejną pracę?

Żałuję Alu, ale niestety nie sad Od środy będę osobą bezrobotną sad Nie mogę się z tym oswoić... Ja, taka aktywna, zawsze na pełnych obrotach, będę żebrać, żeby mnie gdzieś przyjęli. Szok normalnie. Wczoraj miałam taki moment załamania, łzy same leciały. Nie mogłam się uspokoić. Ale czasem dobrze jest sobie popłakać, bo dzisiaj wstałam już z innym nastawieniem.

Powinnam iść z Fredziem do lekarza w środę na kontrol, ale w takim układzie nie wiem czy pójdę. Rana się zabliźniła, chociaż nadal się drapie niemiłosiernie. Boję się, że jak go wezmę na ten mróz, to mi się jeszcze przeziębi hmm Jutro muszę zadzwonić do lekarza i zapytać jak on to widzi.

Ludzie, gdzie Wy wszyscy jesteście? Gdzie Mała Mi, Wika, Różyczka, Rafał, Adam, Paulina, Marta??? Należy Wam sie porządnie lanie tongue Ech... usycham z tęsknoty... sad

Dobrej nocki, Kochani :* Uważajcie jutro na siebie smile

21 656

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Megi napisał/a:

Ja, taka aktywna, zawsze na pełnych obrotach, będę żebrać, żeby mnie gdzieś przyjęli.

2 połowa zdania nie pasuje do pierwszej
Aktywnie zajmiesz się extra zleceniem (czytaj wyszukiwaniem zajęcia które da Ci pieniążki i zadowolenie) smile
nie spodobała Ci się moja def. samca- dlaczego?

21 657

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witaj, Alu, jedyna niezasypana duszyczko w kafejce smile

Od dawna miałam Cię zapytać - jak ja mam teraz do Ciebie mówić, skoro zamieniłaś apetyczną Wiśnie na jakiegoś dachowego sierściucha???

21 658

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej Beatko smile
szkoda ze nie wiesz jaki obrazek będzie kolejnym big_smile więc nadal jestem Wiśnią Wisienką. Kotek jest tu jeden, prawdaa?

21 659

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No już myślałam, ze mi konkurencję robisz smile Czy to oznacza, że masz całą kolekcję avatarków i po kolei wrzucasz?

Twoja definicja samca jest... bardzo samcza smile Ale w sumie to słowo takie skojarzenia wywołuje. Tyle, że w przyrodzie różne samce występują. Np może byc samiec lwa morskiego, który żyje i w cielsko obrasta tylko po to, żeby stoczyć bój na śmierć i życie o jak największy harem, jest taki samiec kury (zwany kogutem), który czasem potłucze się z innymi kogutami, ale generalnie chodzi grzecznie, gdacze i dżdżowniczki dla kurek wygrzebuje, jest taki głupi i naiwny samiec modliszki, który daje się omotać i marnie na tym wychodzi... Więc w sumie 'samiec" wiele ma odcieni tongue

21 660

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Mam jeszcze jeden "świąteczny" big_smile
o Twoje przykłady mnie rozbroiły wink wychodzi na to że kazdy facet to.. samiec big_smile

21 661

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No bo tak. Pomyślmy, czym różni się samiec od samicy? Samiec posiada narzędzie rozpłodowe. No więc każdy facet je posiada, więc jest samiec. Mozna by pomysleć, że każda kobieta to samica. Otóż nie. Większość kobiet posiada wysoce wyspecjalizowany element układu nerwowego zwany mózgiem. Samice innych zwierząt tak wysokiej specjalizacji mózgu nie mają. Więc kobiety różnią się od innych samic tongue

21 662

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

hahaha tylko czekać na UV i jego próbę obalenia Twojej teoriii big_smile - będę miała dzięki Tobie jakiś śmieszny sen smile- dobranoc Kotku <przytulas>

21 663

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dobranoc Wisienko Dachowa smile A UV na pewno podejmie polemikę. On utopijnie wierzy, że może moje teorie obalić. Ale zapomina, że jest tylko samcem tongue

21 664 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-11-30 03:15:54)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Witaj, Alu, jedyna niezasypana duszyczko w kafejce smile

Od dawna miałam Cię zapytać - jak ja mam teraz do Ciebie mówić, skoro zamieniłaś apetyczną Wiśnie na jakiegoś dachowego sierściucha???

Sierściuch jest boski smile z lekka zadziorny, ciekawski i zamyślony smile

CupraFR napisał/a:

Ja wcale nie wypiłam dużo. Zaczęło się od drinków, ale później usiadłam z taką typiarą, starą alkoholiczką i później już nie wiem co się ze mną działo. Ja też nienawidzę czystej, szczególnie teraz tongue Ale nie wiem co mi się stało. Film mi się urwał totalnie i Później się dowiedziałam, że pochłonęłam jeszcze trzy kieliszki czystej. Na samą myśl mi niedobrze. A o tym rozcieńczonym spirycie dowiedziałam się, jak już wytrzeźwiałam... Więcej nie idę do tych ludzi na imprezę. tongue

Brawo!! smile Ja miałam tylko z matmy próbną maturkę, bo taką oficjalną próbną mamy dopiero za rok.

No, chyba może sie nawet na długo odechciec następnej smile sad

Dziewczyny, Wy tu tyle o maturach...Ciekawa jestem co aktualnie "przerabia się" na polskim ze wspołczesnej literatury młodziezowej...za moich czasów połykałam ksiązki Hanny Ożogowskiej- to co pisałam, ze były jakies wstawki o Warszawie to było "U cho od śledzia"..była tez "Tajemnica zielonej pieczęci"...choc chyba to nie były obowiązkowe lektury...Była tez Krystyna Siesicka np. z jej "Zapałką na zakręcie"...do tych książek chce sie wracac przez całe życie...ja osttanio jak byłam w domu, zabrałam sobie niektóre do siebie...:)

London69 napisał/a:

Jest tak strasznie zimno, a u mnie grzejnik nie działa, bo jest chyba źle odpowietrzony. sad Grzeje tylko od strony pokrętła do połowy... Masakra. Jeszcze do tego mieszkam na parterze i jak zamykam drzwi wewnętrzne od klatki schodowej to sąsiedzi (czasem mam wrażenie, że robią to umyślnie) ciągle ich za sobą nie zamykają, a co tam, jak oni mieszkają na górze, to przecież im zimno ne wieje z klatki schodowej mad

Buziaki kochani!

No widzisz,  ja gaz, prąd, Ty ogrzewanie...ja na szczescie mam ciepło...tylko kaloryfer niestety włączony pełną parą- bedą potem straszne rachunki sad

21 665 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-11-30 02:56:10)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Megi87 napisał/a:
Ala napisał/a:

Czyżby Meg dostała kolejną pracę?

Żałuję Alu, ale niestety nie sad Od środy będę osobą bezrobotną sad Nie mogę się z tym oswoić... Ja, taka aktywna, zawsze na pełnych obrotach, będę żebrać, żeby mnie gdzieś przyjęli. Szok normalnie. Wczoraj miałam taki moment załamania, łzy same leciały. Nie mogłam się uspokoić. Ale czasem dobrze jest sobie popłakać, bo dzisiaj wstałam już z innym nastawieniem.

Ludzie, gdzie Wy wszyscy jesteście? Gdzie Mała Mi, Wika, Różyczka, Rafał, Adam, Paulina, Marta??? Należy Wam sie porządnie lanie tongue Ech... usycham z tęsknoty... sad

A co z Twoją pracą się dzieje Meg?...jakies perturbacje?...długo juz szukasz nowej?...Znam to uczucie, jak człowiek musi żebrać o pracę..a w kazdym razie ma takie uczucie sad

Oj, ja tez tęsknię za ludźmi, ktorzy tu jakos nas chyba porzucili  sad

21 666

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No gdzie wy jesteście, jak was nie ma? Ja nie umiem gadać sama ze sobą, a natchnienia do pracy dzisiaj brak... Zasmarkana jestem i płuca od czasu do czasu próbują mi wypaść na klawiaturę...

21 667 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-11-30 20:55:37)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

No gdzie wy jesteście, jak was nie ma? Ja nie umiem gadać sama ze sobą, a natchnienia do pracy dzisiaj brak... Zasmarkana jestem i płuca od czasu do czasu próbują mi wypaść na klawiaturę...

No mnie na szczęscie jeszcze nic tej zimy nie łapie smile...a śnieg leży u mnie wprost cudny smile kilka centymetrów sniegu na drzewach smile smile

21 668

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej. smile

Właśnie wróciłam ze stajni. Zimno jak cholera, konie po prostu tańczyły jak na lodowisku.

Witaj Meguś kochana smile Struli mnie tak znajomi M. na 18stce. Jak zabierzesz się do wyrywania tego i tamtego to daj mi kochana koniecznie znać, chętnie popatrzę, jak ta paskuda się męczy. smile Dziękuję za wsparcie. smile Może to dzięki Twojej dobrej energii zdałam??? smile :***
Pozdrów Fredzia. big_smile Jak się teraz czuje???

Idę się wykąpać, bo forum prześmiardnie końskim zapaszkiem. tongue

Miłego wieczorka. smile

21 669

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No ja akurat lubię zapach koników... Z dzieciństwem mi się kojarzy. Dziadek miał taką tłustą kobyłkę, zimą była taka milusio ciepła i miała miekki, cieply nos smile I uszy smile

Madelaine - myślę, że u kazdego teraz dużo śniegu. Chciałabym zobaczyć jak wyglada moja wieś - tam zima jest prześliczna... A w Warszawce to taka brudna breja się już drugiego dnia robi... Wczoraj wszyscy stali w korkach to dzisiaj przerzucili się na tramwaje. Mimo całej mojej przebojowości nie udało mi się do pierwszego wepchać. A jak już się do drugiego wcisnęłam to pan kieszonkowiec mi w kieszeni grzebał. Ale się musiał biduś zdziwić, że w pięknie wypchanej kieszeni zamiast portfela tudzież komórki znalazł pustą paczkę po fajkach i zasmarkaną chusteczkę tongue

21 670 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-11-30 21:28:41)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

A jak już się do drugiego wcisnęłam to pan kieszonkowiec mi w kieszeni grzebał. Ale się musiał biduś zdziwić, że w pięknie wypchanej kieszeni zamiast portfela tudzież komórki znalazł pustą paczkę po fajkach i zasmarkaną chusteczkę tongue

Vinnguś, Ty to masz poczucie humoru smile smile

Kurcze, jezdzicie na koniach tudziez koniach mechanicznych a ja?...chyba tylko na sankach smile mam zamiar jutro sobie pojezdxic- tyle cudnego sniegu leży, że trzeba wykorzystac..Wiesz, Vingo, u nas tez zwykle snieg trzyma sie krótko i wszedzie jest brudna chlapa...choc w zeszłym roku po raz pierwszy od dawien-dawna było super smile...moze teraz też?...oby...

21 671

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja też lubię ten zapaszek. smile Też mi się tak miło kojarzy. smile tym bardziej, że mam ten zaszczyt pachnieć nim co drugi dzień. tongue Niestety mój M. go nie znosi. Nie rozumiem go. tongue

Madelaine sanki też są super, uwierz mi. big_smile U mnie jeszcze dużo śniegu nie ma, ale grunt, ze nie ma błociska. hmm smile

Dobra, to ja już zmykam. Papa. smile

21 672 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-11-30 21:57:13)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Powinnas do tego zacząc słuchac country, nosic kapelusz z Mrągowa i buty z wystającą słomą...ewentualnie kowbojki smile

Kurcze, ale bym jakis western obejrzała...ech, gdzie te cudne filmy???

21 673

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej Wszystkim smile

U mnie wszędzie biało i mroźno smile tak jak powinno być chyba tongue

Co tam u Was? smile Ja mam dziś straszny dzień za sobą, kłótnie i rozwiązywanie spraw itd. Jednym słowem mam dziś dość hmm

Pozdrowienia dla Wszystkich smile

Dobranoc i Kolorowych Życzę smile

21 674

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No masz rację Daria, tak powinno być. smile W końcu koniec listopada, za niecały miesiąc święta!! big_smile Najpiękniejszy czas w roku jak dla mnie. smile No i jeszcze wakacje.

Madelaine o country zapomnij, nie dam się na to namówić. tongue Ale kowbojski kapelusz mam i czasem latem się w nim wożę  po stajni i udaję najlepszego jeźdźca w stajni. Eh.. Chyba nawet nie muszę udawać. lol big_smile Ależ ja skromna dzisiaj. smile Oczywiście sobie żartuję. tongue
Jutro z rana ma jazdę. 5 godzin na mieście, ale mój super-instruktor obiecał mi wjazd do KFC na coś do jedzonka. big_smile

21 675 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-11-30 23:03:32)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Sugerujesz, że do świąt się pogodzą?...:)

A co nie lubisz country??...a ja wprost przeciwnie smile

21 676

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Natalia - bo może jak się taka pachnąca stajnią do łóżka wpakujesz to Twój M. ma wrażenie, że zamiast sexi-laski jakaś kobyła mu do wyrka wlazła?

Madelaine - szkoda, że tak daleko mieszkasz. Mam pod mym dachem jedną taką, co z sanek mogłaby nie złazić wink A to nie jest mój ulubiony sport...

O, Daria się pojawiła... I znikła... Kometa?

21 677 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-11-30 23:33:21)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

smile smile smile : ) smile

Pioerwszorzędne z tą kobyłką w łożu smile

Kochana, do Wawki kazdemu Polakowi blisko smile nawet na sanki smile smile

21 678

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Wiesz, ja jestem warszawska imigrantka, więc wielką miłością do tego miasta nie pałam. Przez 10 lat przyzwyczaiłam się i już nie czuję się jak w betonowym więzieniu. Najbardziej kocham podlaskie wiochy smile

21 679 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-12-01 10:43:00)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
vinnga napisał/a:

Wiesz, ja jestem warszawska imigrantka, więc wielką miłością do tego miasta nie pałam. Przez 10 lat przyzwyczaiłam się i już nie czuję się jak w betonowym więzieniu. Najbardziej kocham podlaskie wiochy smile

Rzadko bywam w tamtych rejonach...ale miałam okazje uswiadczyc pełnej dziczy na Mazurach... i to w Augustowie smile

A Warszawa choc nie za piękna (mogliby kurcze cos zrobic z tym centrum...)naprawde robi na mnie dobre wrażenie smile.... kultura i cywilizacja w jednym.

21 680 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-12-01 17:34:35)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej wszystkim smile

Witam was w dobrym nastroju pomimo tego, że oblałam dziś egzamin praktyczny na prawo jazdy. tongue Ale się wkurzyłam! Na placu wszystko zrobiłam bezbłędnie i pięknie wyjechałam na miasto, już praktycznie była końcówka egzaminu. Skręcałam w lewo na skrzyżowaniu i po mojej prawej stronie jechała Lka, która miała włączony kierunkowskaz i teoretycznie miała skręcać w prawo, więc po upewnieniu się, że na pewno skręca, ruszyłam. A w tym czasie ta pi*da (przepraszam big_smile) wyłączyła kierunek i pojechała prosto, co skończyło się zakończeniem mojego egzaminu przez egzaminatora. Następny egzamin 15 grudnia. Wtedy musi się udać. tongue Nie będę ufała żadnym Lką. tongue Egzaminator miał na to taki argument, że ona dopiero się uczy i mogła nawet przez przypadek włączyć kierunkowskaz. Ale dlaczego moim kosztem?! Ogólnie egzaminator trafił mi się bardzo w porządku. Jak ktoś miałby zdawać prawko to życzyłabym takiego egzaminatora. Gdyby nie ta Lka... tongue

Do waszych postów odniosę się później, bo jadę teraz na urodzinki do chrześniaka. smile

Pozdrawiam każdego tongue

21 681 Ostatnio edytowany przez alaclaudie (2010-12-01 17:56:46)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej!
Karolku Ty się możesz odwołać i koszt kolejnego egzaminu pokryje WORD.
Natalko po prostu Twój luby pragnie by Twoim jedynym zapachem był jego zapach wink

co tam, jak tam  Zas(y)pani??

21 682 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-12-01 21:22:07)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A więc jednak miałam czas żeby Was trochę poczytać. smile

Ala też myślałam o odwołaniu ale wolę tego nie robić. Po pierwsze: w WORDzie jest tak pogmatwane, że jak ktoś się odwołuje i np. nie ma dowodów na to odwołanie (ja bym nie miała, jedyne naoczny dowód, ale co to dla nich) to zanim wyślą odwołanie do sądu, może to trwać 1-2 miesiące, a nie daj Boże sąd tego nie uzna i trafię na tego samego egzaminatora i na innych z tego ośrodka to o prawku mogę sobie już pomarzyć. Znajdą wszystko żeby usadzić. hmm Głośno było u nas o chłopaku, który się odwołał i odwołania nie przyjęli. Na kolejnych egzaminach specjalne losowała go ta sama egzaminatorka i biedny chyba dopiero za 8 razem zdał. Tak więc wolę poczekać te dwa tygodnie i mieć z głowy, niż dodatkowo się stresować. smile Już teraz będę miała oczy dookoła głowy. tongue

Beata nie tylko Ala nie jest zasypana. big_smile U mnie po śniegu ani śladu. smile

Megi ja też ostatnio bym orła wywinęła jak z autobusu wysiadałam. big_smile Śniegu u mnie brak, ale kilka dn temu padał deszcz, więc przy temp. -9 kałuże pozamarzały. big_smile Wysiadając z autobusu, chciałam szybko wydostać się z tłumu ludzi i noga mi na bok odjechała. big_smile Niekontrolowane hahahaha lol
Podobała Ci się moja definicja samca? Dziękuję, bardzo mi miło lol
Widzisz, śnieg nie padał i nie zdałam hahaha. big_smile
Na moich sąsiadów działają kartki wywieszone na klatkach. big_smile Kiedyś pamiętam sąsiad z góry wyrzucał śmieci z okna i napisałam na komputerze coś o mniej więcej takiej treści "Sąsiadów, którzy nie posiadają w domu koszy na śmieci i wyrzucają odpady niczym świnie- przez okno, uprzejmie prosmy o wkładanie śmieci do reklamóweczki i wyrzucane do komunalnego pojemnika, gdyż mieszkańcy i przechodznie nie mają ochoty oglądać śmieci bezczelnie wyrzuconych na ogródek. Jeśli sytuacja się nie poprawi, sprawa zostane zgłoszona do Spółdzielni Mieszkaniowej i poniosą państwo odpowiednią karę. Z poważaniem, mieszkańcy bloku" big_smile Wydrukowałam i przykleiłam przy wejściu. big_smile Pamiętam, że nawet chyba zebrałam parę podpisów od innych sąsiadów. tongue Podziałało! Rok czasu był spokój, ostatnio tylko widziałam jak ktoś coś wyrzucał. I już nawet wiem kto to- sąsiad dziadek, po którym nawet bym się tego nie spodziewała. Parszywe stworzenie. tongue

Madelaine już wszystko w porządku z ogrzewaniem. tongue Ustawiłam na fulla i chyba sam się odpowietrzył, bo grzeje calutki! smile

Buziaki! smile

21 683

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie Panie i Panowie

W sumie Panów nie powinnam witać, bo nas w bezczelny sposób opuścili big_smile
Wstydźcie się, Panowie big_smile

Zresztą nie tylko Panowie nas opuścili... Co niektóre Panie też... tongue

Ala napisał/a:

Aktywnie zajmiesz się extra zleceniem (czytaj wyszukiwaniem zajęcia które da Ci pieniążki i zadowolenie) smile

Alu, taki właśnie mam zamiar i taką nadzieję. Poruszę niebo i ziemię, żeby w dosyć szybkim czasie coś znaleźć. Chociaż przy dzisiejszych polskich realiach to ja nie wiem, czy powinnam się tak ekscytować hmm

Ala napisał/a:

nie spodobała Ci się moja def. samca- dlaczego?

Heh, ja wcale nie powiedziałam, że mi się nie podoba tongue Bardzo ładnie samców przedstawiła Beatka. I w sumie trudno się nie zgodzić z Twoją wersją jak i Jej wink

Madzia napisał/a:

A co z Twoją pracą się dzieje Meg?...jakies perturbacje?

Perturbacje... Ładne określenie całej tej sytuacji. No niestety Madziu. Kryzys dotknął i mnie i z końcem października dostałam laurkę... tzn wypowiedzenie. Oficjalna wersja to "słaba koniunktura sprzedaży mebli" i tej wersji sie trzymajmy. Stosunek pracy ustał z ostatnim dniem listopada, więc od dzisiaj, mam duuużo wolnego czasu hmm

Pisząc o Augustowie, przypomniałaś mi bardzo sympatyczny weekend w tym mieście... I Gościniec, w którym spaliśmy, na długo zostanie w mojej pamięci smile

Natalka napisał/a:

Jak zabierzesz się do wyrywania tego i tamtego to daj mi kochana koniecznie znać, chętnie popatrzę, jak ta paskuda się męczy. smile

Możesz być pewna Kochana, że dam znać tongue Pozwolę Ci nawet poznęcać się nad tym delikwentem tongue Nie wolno robić Natalii krzywdy!!! <przytula> :*

Natalka napisał/a:

Może to dzięki Twojej dobrej energii zdałam??? smile :***

Nieskromnie powiem, że pewnie tak... big_smile big_smile big_smile Nie no, mocno trzymałam kciuki za Ciebie i Karolkę :*

Natalka napisał/a:

Pozdrów Fredzia. big_smile Jak się teraz czuje???

Fredzio pozdrowiony tongue Tylko nie każ mi go ściskać, bo ostatnio Karolka też prosiła o uściski dla Fredzia i z ledwością te czułości przeżył... big_smile big_smile big_smile Czuje sie lepiej. W każdym razie widzę, że rana się zabliźniła i zaczęła mu rosnąć w tym miejscu sierść, więc, na szczęście, wszystko dobrze się skończyło smile

A, zapomniałabym. Uwielbiam zapach koni... smile

Beatka fakt, zima na wsi wygląda bajecznie... Trochę mniej bajecznie jest, jeżeli chodzi o odsnieżanie i dotarcie do miasta hmm Wiadomo, piekny obrazek: wieczór, pada snieg, w kominku pali sie ogień, jest ciepło a Ty człowieku nie musisz nigdzie wychodzić... Taką zimę lubię najbardziej tongue Jeżeli chodzi o breję... U mnie w mieście (no trochę się zagalopowałam - miałam na myśli w mojej dziurze big_smile) już śnieg zaczyna przemieniać się w błotniestą breję... Brrr, nie lubię, jak jest takie błoto i wody po kostki. Wtedy nie wiem jakie buty bym załozyła, i tak mam mokro w środku hmm

Pan Kieszonkowiec z pewnością był zdziwiony, że nie wzbogacił się Twoim kosztem big_smile Ja bym jeszcze na głos powiedziała "Proszę wyjąć rękę z mojej kieszeni, bo nie ręczę za siebie za chwilę" big_smile Ciekawe co na to sam zainteresowany by powiedział? big_smile

Karolka bardzo mi przykro, że nie zdałaś sad <przytula> :* Widać moje kciuki na nic się zdały hmm No ale 15 grudnia to już musisz zdać tongue Będę trzymać mocniej. U nóg też big_smile W sumie reklamacje powinnaś zgłaszać "u góry" tongue Niech się chociaż poprawią, dając śnieg w dniu drugiego egzaminu tongue

Gratulacje z okazji 2000 posta big_smile  :*

Kurde, zamarznięte kałuże potrafią uprzykrzyć człowiekowi życie big_smile Można odstawić akrobacje, że aż miło tongue
Ja nie zapomnę jak w zeszłym roku się wywróciłam... na pasach przed Kościołem big_smile Wstyd po prostu big_smile Obcas mi się jakoś obsunął... i rypnęłam jak długa. Szła za mną Pani z wózkiem i zamiast mi pomóc, na cały głos powiedziała "O, Pani się przewróciła" po czym poszła dalej. No naprawdę, gdyby mi nie powiedziala, to bym się nie zorientowala big_smile Rozejrzałam się tylko, bo leżałam na jezdni, czy auto przypadkiem nie podąża w moim kierunku tongue Szybciuteńko sie podnosiłam i sprawdziłam czy nikt nie widział tongue Na moje nieszczęście, dzieci akurat miały rekolekcje, więc Ci, co mądrzejsi, stali pod Kościołem... Zapewniłam im chociaż atrakcję big_smile Lewa strona legginsów mokra, kurtka też... zabłocone wszystko tongue Jak menel wyglądałam big_smile Szybko się udałam do siebie do sklepu, żeby się doprowadzić do porządku, a mój kolega mnie wyśmiał i stwierdził, że to za karę, że sie urywam z pracy w ciągu dnia tongue Mądrala big_smile

No nie... Jak można wyrzucać śmieci przez okno...??? Co za brudasy. Ale dobrze chociaż, że Twój apel przyniósł oczekiwany skutek smile Trzeba takim przypadkom ucierać nosa i uczyć rozumu. Widocznie nie miał kto w domu nauczyć porządku...

Heh, na przystankach dzisiaj wystawili koksowniki tongue Szkoda tylko, że niektóre tak kopcą, że trzeba było koło nich przechodzić na bezdechu big_smile

Dostałam wczoraj Sims-3 na odchodne. Wszystko fajnie, tylko nie wiem czy będę je umiała zainstalować... hmm

Pozdrawiam Was wszystkich gorąco :*

Ps. U mnie aktualnie na termometrze -19... Mam tylko nadzieję, ze śnieg na Święta będzie.

21 684

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Londonko, no to przykre, że tak na koniec egzaminu Ci się nie udało...Ale skoro jestes zadowolona z egzaminatora to może jest o.k. i tylko trzeba się wyczulić na jakies nieprzewidziane sytuacje na drodze?...A nie powiem, raz jeden facet w Lce omal mnie nie przejechał do tego na pasach! i do tego miałam w ręce jakiś ciężki bagaż!...kretyn zatrzymał się prawie na pasach, na których ja byłam już w połowie jezdni!

A mnie teraz żadne ogrzewanie nie pomoże, tak mi przewiewa moje okno w taką zamieć sad  sad

Megi ale masz zasiłek z Urzędu Pracy?...szukasz czegos przez urząd?...wiesz, ja tak na powaznie nigdy przez urząd nie szukałam (długo miałam własna działalnosc a do tego głupia nie wiedziałam, ze jak bym ją wyrejestrowywała na czas wakacji a nie tylko zawieszała to byc moze przysługiwałby mi zasiłek sad )i jestem ciekawa jak tam jest z tym szukaniem pracy...zauważyłam tylko, że zwykle bardzo niskie zarobki a tez wymagania strasznie dokładne- jak ktos nie spełnia choćby jednego wymogu, nie chcą w ogóle podac adresu firmy sad

A co do Augustowa to mam niesttey dokładnie przeciwne wrazenia i to sprzed póltora roku...byłam bardzo niemiło zaskoczona, ze w tak zanej miejscowosci nie moglam w ogóle znalexc schroniska, do pola namiotowego było strasznie daleko i okazało sie, ze tam jest sam kemping (domki), ktory trzeba duzo wczesniej rezerwowac, do tego wszystko było w bardzo złym stanie- jakims żywcem zza komuny, obok jakis motel tez w jakims koszmarnym stylu sad znalazłam kwatere z jakims dziwakiem, który jak ze mna rozmawiał nie wiedziałam czy rozmawiam z jakims pajacem czy ufooludkiem smile sad...Wpadłam tam tylko na dwa dni wracając ze Światowego Kongresu Esperantystow w Białymstoku (swietna impreza i miasto tez niesamowicie miło mnie zaskoczyło swoim pięknem- nadzwyczajnym jak na wojewódzkie miasto), chciałam sobie ciut odpocząc nad jakims jeziorkiem ale naprawde kompletnie mi sie w Augustowie nie spodobało sad Rynek tez jakis taki banalny sad

21 685 Ostatnio edytowany przez ultrafiolet (2010-12-02 00:09:36)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Istnieje zbyt daleko idące prawdopodobieństwo, że tej teorii nie da się obalić u p. Vinngi. To obrona swojej płci smile Płeć różni się korelacjami używanych płatów mózgu i używania czysto technicznych narzędzi, które obydwa przytoczone tutaj przypadki posiadają, a nie jak twierdzi p. Vinnga tylko jeden tongue Nie jest tak, że jedno posiada jedno, a drugie drugie smile
Ala. Nie obala się teorii vinngi, tylko akceptuje. Akceptacja następuje w chwili dobrego poznania osoby i chęci.
To czysta przyjemność starać się utopijnie obalać teorie p. Vinngi, a nóż będzie miała dzień dobroci dla mnie wink

Marzenko. Potrafisz się wypowiedzieć, tylko czasami nie chcesz pisać wink. A swoją drogą - Ty samiec Alfa - ze swoim uporem i konsekwencją w postępowaniu jak najbardziej smile

Londonka dobre podejście do WORDa. Szybko i bezboleśnie następnym razem będzie dobrze, a i stresu się zaoszczędzi smile. Powodzenia smile
Megi. Bez powitania i tak się zjawię wink

Czy problemem życia w Polsce jest brak dobrych intencji i brak bezinteresowności?

21 686 Ostatnio edytowany przez vinnga (2010-12-02 02:07:54)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No ciekawe rzeczy... Jak ja siedzę w pracy i co chwila lookam, czy ktoś coś napisał to nikogo nie ma. A jak mnie nie ma to wy sie pojawiacie... Czy mam juz wyciągnąć wnioski czy jeszcze trochę poczekać?

Karola - podziwiam optymizm. Ja bym była zła, zła, zła smile Sama zdawałam prawko 2 razy, za pierwszym razem egzaminator bardzo chciał mi to prawko dać, ale ja mu w tym bardzo przeszkadzałam i jak próbowałam 3 pieszego przejechać to biedak nie wytrzymał... Za drugim razem inny egzaminator też bardzo był przychylny i udawał, że nie widzi moich wyczynów, a jak już nie mógł udawać to zamiast mnie oblać to pouczał, typu: a z którego pasa się zjeżdża z ronda kolezanko? Pamiętaj na przyszłość, że z prawego. I zdałam. Ale uczyłam się jeździć dopiero z prawkiem w kieszeni smile

Megi - "simsy" na odchodne? Toż to ironią zajeżdża tongue Ja bym odczytała "teraz dluuugo nie będziesz miała co robić, to sobie pograj, dziewczynko... tongue

Co do kieszonkowca - nie czulam jak mi kieszonkę rozpinał. Gdybym czuła to bym powiedziała, że skoro rozpiał mi suwak to niech go teraz zapnie, bo nieładnie tak bajzel po sobie zostawiać... Mimo to jestem pewna, że wiem, który to facet był. Taki w średnim wieku, wielki i brzuchaty pchał się na mnie jak stałam przyciśnięta do drzwi. Byłam pewna, że wsiadał sam, a na przystanku kiwnał głową na kolegę i wysiedli razem. Normalnie jak w babskich poradnikach "kieszonkowcy działają parami, wsiadają udając, że się nie znają, jeden zwraca na siebie uwagę (ten brzuchaty) a drugi obrabia kieszenie". Wysiedli, ale jak się przesiadalam do drugiego tramwaju to znowu byli na tym samym przystanku co ja.

Zima na wsi - mimo odkopywania jest super. Można się z ciepłego domku gapić na wirujące za oknem płatki śniegu, ale to nie jest caly urok. Super są te mroźne rysunki na szybach, oszronione gałęzie, skrzypiacy pod butami śnieg kiedy się w mroźną noc po lesie łazi, im większy mróz, tym wyraźniej widać gwiazdy, przykryty sniegiem świat jest taki czysty i cichy a w powietrzu skrzą się takie mikroskopijne gwiazdki... Wrony kołyszą się na białych kablach telefonicznych i w ogóle jest ślicznie, ślicznie, ślicznie. Kurde, normalnie chyba się wybiorę na weekend...

Augustów - sentymentalne miejsce smile Moja pierwsza dluga wyprawa rowerowa i pierwszy rekord - 160 km w 1 dzień. Przypadkiem przejechane (mieliśmy wracać 2 dni), ale od tego się pasja zaczęła... Ale nawet nie pamiętam jak Augustów wygląda, oprócz tego, że wyjazd był jedną wielką przygodą smile

UV - o jakim Ty braku bezinteresowności i dobrych intencji mówisz? Nie wiem co to jest. Wokół mnie są ludzie, na których zawsze mogę liczyć i którzy nie oczekują wzajemności. A że czasem trafi się jakaś kanalia w urzędzie czy gdzieś przypadkiem? Trudno. Ważne, że ja z tą kanalią sypiać nie muszę, więc niech sobie żyje.

Generalnie od wczoraj jestem bardziej gorącą zwolenniczką teorii, że kazdy ma taki los, na jaki sobie zaslużył i że zlo zostaje potępione smile Otóż wiele razy pisałam wam, jak to moj potencjalny przyszly szwagier w pracy pode mną dołki kopie i nie przeoczy żadnego mojego blędu, żeby go nie rozgrzebać lub potajemnie nie wyslac szefowi...  No więc mój potencjalny przyszły szwagier już nie pracuje ze mną... I teraz mi go szkoda smile

A Żaba byla w przedszkolu całe 6 dni w ciagu ostatniego miesiąca. Najpierw ponad 2 tygodnie z zapaleniem płuc, potem 4 dni w przedszkolu i 2 tygodnie przeziębienia bez zapalenia niczego, 2 dni w przedszkolu i dzisiaj ma gorączkę i wygląda jak biedronka. Ospa zapewne. Kto mi powie ile czasu trwa ospa? O losie...

21 687 Ostatnio edytowany przez Ema (2010-12-02 06:00:51)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hejak... smile 

Ludzie ..jakie ja mam koszmary ostatnio...ehh ,a jakie mi sie snia dziwne rzeczy to masakra!
Dlatego dzis sie postanawiam dobic i zaczekac az mi sie zachce spac..bo jak sie zmuszac to pozniej sa efekty nieciekawe hahaha
Do Irlandii zima zawitala big_smile Ale w mojej wiosce Muminkow jak narazie nie jest zle..Sypia sola..bedzie dobrze smile  teraz sie przyjamniej dowiedzialam naocznie co to jest ten je******* CZARNY LOD !  Troche za pozno PHI ! big_smile

Madelaine dziekuje za twoja odpowiedz co do mojego pytania o wiek smile :*

Widzialam,ze pisalas o malej zwyciezczyni ,,mam talent''. Owszem dziewczynka ma ogromny talent,temu nie ma co zaprzeczac.Ale uwazam,ze powinien byc wygrac kto inny..np.Kamil Bednarek..Boze ten jego glos,powalajacy,dawno albo nigdy nie slyszalam aby ktos spiewal tak klimatycznie..zostalam porwana jego glosem hen daleko.!!! Jego sluchac to czysta przyjemnosc i roskosz,choc nigdy nie sluchalam tego typu muzy..Zgodze sie z Jurorami,ze ten jego wystep byl najslabszy,ale to zmienia faktu,ze ma talnet.
Ale wygrala dziewczynka,ktorej rodzice pieniadze zabiora,a jej kariera zgasnie szybciej niz sie pojawila..Tyle..To nie Ameryka..dzieci nie maja sie szansy wybic.
A ten Lisiecki to wam powiem,ze poprostu spiewa w takim prawdziwie Irlandzkim,urzekajacym ,magicznym,unoszacym klimacie!!!!! Tak jak tutaj spiewaja te zespoly w pubach na zywo..Cos pieknego.Ja go sobie wlasnie w takim otoczeniu wyobrazam :)Piosenka mi sie podobala.
A Kasia Sochacka,to brak slow..w jej spiewie to jest taka mgielka marzen..nie ma slow by opisac jak pieknie ona spiewa !!!! TYlko zamknac oczy i niech pochlonie mnie jakas otchlan ..A jeszcze piosenka ktora wybrala..ahhhhh smile
Oczywiscie kazdy z nich ma prawdziwy talent,ale osoby ktore opisalam sa moimi ulubionymi smile smile
Zreszta zawsze mialam slabosc do tych ludzi,ktorzy ,,z ulicy'' przychodza sobie i oczarowuja glosem . smile
Ahh i tak sie nie wyraze do konca,,co czulam jak sluchalam ich,jak spiewali smile
PS> A wy myslicie,ze dlaczego Sabina ubrala sie w to ,,cos'' obcisle ????  Ja widze tylko jeden powod !!! Pff

Megi napisał/a:

Mała Mi to ja się piszę na to winko tongue Bardzo jestem ciekawa gdzie masz ten ogon... big_smile
Spokojna twoja rozczochrana,cos sie zorganizuje wink
....Ale szkoda mi było na nią śliny. Nie będę rozdawać, swojego jakże cennego DNA, na prawo i lewo big_smile
W sumie racja...nie dla kazdego takie rarytasy sa przeznaczone big_smile

...,,...No juz nie robmy takiego haloo tongue hahahahahaa.....''....
No ale w sumie właśnie, dlaczego nie??? <zastanawia się> big_smile Chcesz o tym porozmawiać??? big_smile big_smile big_smile
Ha hahaha...aby o tym ze mna porozmawiac bedziesz musiala sie uzbroic w dodatkowa butelke winka big_smile big_smile tongue
No..niezle Ci to idzie..az sie boje czytac dalej yikes czy znowu nie bede musiala mowic o winie big_smile lol
Kiedy juz dojdzie do naszego spotkania,to chcialabym je pamietac lol

Ja widze,ze TObie sie w dziecinstwie okropnie nudzilo,skoro postanowilas wymyslac takie choroby tongue <przytula>

......,,....Taa...jasne  i nawet dotykac ich laski i wory tongue ....''...
Hehe, nie mów o tym głośno... big_smile big_smile big_smile  Wszysycy pomyślą jeszcze, że z nimfomanką mają do czynienia a nie wiem czy zauważyłaś, staram się maskować big_smile big_smile big_smile<milczy niewinnie> tongue
Ahaaa !! TO ja CI pomoge sie maskowac i juz wiecej nie bede mowic o laskach i worach Mikolaja big_smile I o tym,ze jestes glodna tongue 
Kurcze...<mysli> chyba starajac Ci sie pomoc nie powinnam tak tego wywlekac po raz kolejny... tongue  hahahahha wink

...,,...Jak mnie nie ma tutaj,to jestm tam albo gdzies indziej lol ....''...
Widzę odpowiedź pełna konkretów big_smile big_smile
Jak zawsze tongue

...,,..Stekam,moja Droga w innych sytuacjach....uwierz mi big_smile ..''...
Ale w jakich??? tongue "W innych" to pojęcie względne big_smile Chcę wiedzieć coś więcej tongue I bez wymigiwania się big_smile big_smile big_smile
No nie wierze ! <wielkie galy> Prowokujesz mnie wyraznie big_smile jak ci zdradze tak od razu wszystkie sekrety to Ci sie znudze szybko tongue
I co Ty ze mna robisz..mialam racje ze sie balam czytac dalej...teraz musze napisac,ze bez 3 butelki sie nie obedzie !!!  yikes
Jak sie spotkamy kiedys,to bedziemy robic duoz zdjec,abym miala jakis dowod na to,ze spotkanie sie odbylo lol

Biedna Natalka... nie zazdroszcze przygody ze spirytusem.. sad Dobrze,ze z tego wyszlas i jest juz wszystko dobrze.. <przytula>
Kochana Ty moze nie wiedzialas co sie z Toba dzialo,ale ta stara alkocholiczka napewno mad
Na moim osiedlu byl facet,ktory pedzil ,,cos tam''..nie wiem co,bo nie nalezalam do gangu pijaczkow tongue Ale powiem wam,ze przez jego ,,cos tam'' KILKA osob,ktore ja znalam znalazlo sie w grobie. sad  Tak sie koncza pewne zabawy..

Cupra napisał/a:

Marzenko te wymogi to norma. Ostatnio byłam na wykładzie na ten temat i babka mówiła to samo co do ubioru. smile

Nie idz tam wiecej dziewczyno !!! Mozg Ci wypiora !! yikes yikes tongue
Natalko..tego zapachu koni ja chyba tez bym nie zniosla...podejrzewam,ze jestem zbyt Damowata lol Buahahahaha..A jak bys mi kazala posprzatac te ich boksy..to bym zwiala gdzie pieprz rosnie haha Ja chce tylko usiasc na koniu,przejechac sie i wracac do domu hahaha Czysto i przyjemnie tongue big_smile

Grazynko piekne te twoje dziela jak zawsze !! Jestem zachwycona ! <przytula>
Dostalas sie na kiermasz ???  Swietnie !!! Koniecznie zdaj nam tu relacje jak poszla sprzedaz ! smile
Buziaki :***

Ala ,dobry artykol zapodalas smile Z ciekawoscia poczytalam o tym jak facebook niszczy zwiazki..slyszlalam podobne opinie o NK. Na szczescie ja na FB nie mam konta..
To najparawdziwsza prawda ze ludzie uwielbiaja bawic sie w doradcow i upajac sie czyims nieszczesciem !!  Ja nie wiem jaki DIABEL  w tych ludziach siedzi,co im to daje...dla mnie to takie osobniki sa poprostu zalosne i nic nie warte.. mad
Zapodaj cos jeszcze interesujacego,jak sie natkniesz smile
Swiateczny awatarek...wow..nie moge sie doczekac big_smile

Karolka i Meguncia..-- OKROPNIE OLBRZYMIE PRZYTULASY DLA WAS,mysle ze sie przydadza smile Mysle o Was dziewczynki smile :****

Vinnga napisał/a:

No bo tak. Pomyślmy, czym różni się samiec od samicy? Samiec posiada narzędzie rozpłodowe. No więc każdy facet je posiada, więc jest samiec. Mozna by pomysleć, że każda kobieta to samica. Otóż nie. Większość kobiet posiada wysoce wyspecjalizowany element układu nerwowego zwany mózgiem. Samice innych zwierząt tak wysokiej specjalizacji mózgu nie mają. Więc kobiety różnią się od innych samic tongue

Wielka 6 z plusem !!!  tongue To mi sie spodobalo ! big_smile

Vinnga napisał/a:

No gdzie wy jesteście, jak was nie ma?
No ja akurat lubię zapach koników... Z dzieciństwem mi się kojarzy. Dziadek miał taką tłustą kobyłkę, zimą była taka milusio ciepła i miała miekki, cieply nos smile I uszy smile

Jak mnie nie ma,to jestem z pewnoscia czyms zajeta,albo spie ! Napewno sie nie obijam tongue

Yyyy...ale Ty sie chyba  z nia nie calowalas??  Z ta Konica ? tongue hahaha

A ten Pan kieszonkowiec,co to Ci w kieszeni grzebal,mam nadzieje,ze tej chusteczki nie zakosil ? tongue Powinnas brac przyklad z Megi i nie dzielic sie DNA na lewo i prawo lol

Daria dnia 30 miesiaca listopada mialas wszystkiego dosc ! Jak sytuacja wyglada dzisiaj ? smile Przytulam.

Dla mnie najpiekniejszym czasem w roku jest wczesien i pazdziernik smile Jesli chodzi o pogode.

Beata.. po twoim tekscie do Natalki o kobyle w lozku tarzalam sie ze smiechu kilka minut hahaha  Wyobraznia przedstawila mi obrazek jak Konica wpycha sie do wyrka i stara sie nie obudzic M. hahahahahahaha No nie moge hahahahahaa lol lol lol Szkoda,ze nie mzoecie tego zobaczyc,tak jak ja to zobaczylam !

Megi napisał/a:

Zresztą nie tylko Panowie nas opuścili... Co niektóre Panie też... tongue

Co ?? Nie wierze !  Ty pyskujesz czy mi sie zdaje lol
Ze niby to jakas aluzja ? tongue Phi.. hahaha  ZA to wypijemy czwarta butelke lol..
Kochana teraz nie ma juz wyjscia..Ty zostaniesz uznana na nimfomanke a ja za alkoholiczke lol hahahha

Natalko i Megi..powiedzcie mi,ze moge isc z wami powyrywac to i tamto <wyrywa sie> Moge? Moge? moge? big_smile big_smile

Megi,,zawsze jak pisze twoj nick to mi wychodzi ,,Magi'' lol..i musze poprawiac.. tongue
Przypomniala mi sie historia jak czytalam o twoich akrobacjach na lodzie . smile Swoja droga,,moze powinnas sprobowac szczescia w ,, Gwiazdy tancza na lodzie'' lol hahha

MOja historia jest taka krociutka smile To sie dzialo akurat w lato tongue
Jechalam na rowerze i chcialam przecjechac na druga strone ulicy,akurat nic nie jechalo. W polowie przekraczania odpadla mi lampa z rowera i sie roztrzaskala na 3 czesci...
Natychmiast jak sie zorientowalam ,zostawilam rower na srodku ulicy i pobieglam zbierac lampe..
Juz widzialam jak sie zbliza samochod i mialam w glowie wizje,ze kolem najedzie na moja lampe i ja zgniecie !! yikes Rzucialam sie jej na ratunek.. ja nie wiem co ja sobie myslalam wtedy..
Auta sie zatrzymaly..zrobil sie maly korek..ludzie patrzyli jak na kretynke !
A ja nie zeszlam z ulicy dopoki nie pozbieralam wszystkich czesci ..No co..zlozylam ta lampe i dzialala big_smile Oczywiscie to nie byla zadna autostrada smile
A usprawiedliwi mnie to,ze mialam wtedy 15 lat tylko ? tongue Mozg,jeszcze nie do konca wyksztalcony i wogole hahhahahah

Megi,ja mam Sims3 na kompa..ale musialam to odinstalowac,juz nie pamietam dlaczego,ale musialam.
Teraz nie mam pojecia jak to zainstalowac spowrotem...Raz probowalam,ale nie wyszlo mi to..
swoja droga to ta gra zajmuje sporo miejsca i muli kompa...
Ale gra niczego sobie smile Zwlaszcza jak sie zna kilka kodow ..np.na dodawanie kasy lol Wtedy mozna grac hahhaa
Swietny zabijacz czasu ! smile

Prawie rok temu olalam Simsy..na rzecz tej wlasnie kafejki big_smile Wciagla mnie doszczetnie..Simsow bylo coraz mniej,az w koncu wcale tongue

A tak wogole,moglibyscie sie postarac troche nie podnosisc tak wysoko poprzeczki w tej kafejce,bo pewnego dnia juz nic stad nie bede rozumiec lol
Co to zas slowa z kosmosu...perturbacje,delikwent,korelacje yikes
Przy takich  slowach powinna byc taka gwizdka * jak w ksiazce,abym rozumiala co sie tu wyprawia i mogla sie nauczyc nowych slowek od was tongue
Oczywiscie wiem,ze ktos trzezwo myslacy zaraz mi powie,ze moge sobie sprawdzic w necie tongue
Ale licze na wasza zyczliwosc big_smile No bo skoro uzywacie takich slow,to musicie znac ich znaczenie,a jak znacie to i wytlumaczycie tongue lol haha

Ultrafiolet napisał/a:

Marzenko. Potrafisz się wypowiedzieć, tylko czasami nie chcesz pisać wink . A swoją drogą - Ty samiec Alfa - ze swoim uporem i konsekwencją w postępowaniu jak najbardziej smile

Ejj.... cicho..nie zdradzaj tak wszystkim ze bywam leniwa tongue No wiesz co..wstydz sie tongue
Samiec Alfa..tak mam cos w sobie lol hahha

-Czy problemem życia w Polsce jest brak dobrych intencji i brak bezinteresowności?-

Tak. I o wiele wiecej big_smile   <Adam,,dalam z siebie wszystko lol>

Beatajakby do mnie ktos powiedzial ,,kolzenko'' to by dostal miedzy oczu big_smile

Z przedszkolami tak jest niestety... dzieci lapia od siebie nawzajem wirusy,..Slyszalam ze dziecko powinno chorowac do 7 roku zycia jak najwiecej,ze to normalne,bo w tym czasie buduje sobie bariere ochronna na przyszlosc. I potem mniej choruje. Ja mialam ospe jak mialam 6 lat tongue

DOBRANOC.

21 688

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam wszystkich smile

Wczoraj pisałam, że śniegu nie ma u mnie ani trochę no ale przez noc 'troszkę' to się zmieniło. big_smile Na tyle 'troszkę', że nie dojechałam do szkoły lol Normalne do szkoły jadę ok. 40 minut autobusem. Dziś nie dość, że autobus spóźnił się 15 minut, to jechałam 1,5 h i to nie do końca z czego czas trwania przejazdu między jednym a drugim przystankiem wynosił 45 minut big_smile W końcu się wkurzyłam i w połowie drogi przesiadłam się do autobusu wracającego ze Szczecina i wróciłam do domu. big_smile Korki masakryczne... Oby tak było do mojego egzaminu. big_smile

Megi następnym razem trzymaj jednego kciuka u ręki i jednego u nogi big_smile Bo dwa podobno przynoszą pecha! lol
Ale się uśmiałam z Twojego upadku na pasach lol Jak głupia na głos do monitora się rozhahałam hahahah big_smile Wiem, że wtedy to nie musiało być dla Ciebie zabawne, ale tak śmiesznie to opisałaś. big_smile
Wow, faktyczne miałam 2000 posta, nawet nie zauważyłam. big_smile Dziękuję! :* <przytula>
Od podstawówki miałam wszystkie części Simsów lol Ostatni raz grałam w Sims3 jakoś z rok temu, jak Marzenka, zanim zawitałam na to forum, czego oczywiście za żadne skarby nie żałuję! big_smile

UV nie dziękuję. smile

Beata przypomniałaś mi jak kiedyś jechałam z przyjaciółką na balety i w autobusie było strasznie dużo ludzi, bo akurat wracali z jakiejś kameralnej imprezki w moim mieście. Miałam torebkę taką na bok i była zapięta jak wsiadałam do autobusu. Za mną stał taki cicho-ciemny chłopak i od początku widziałam, że coś kombinował. big_smile W pewnym momencie zauważyłam, że mam do połowy torebkę rozpiętą... Od razu sprawdziłam czy wszystko jest, zamknęłam a gościa potraktowałam tzw. "oczopojazdem" big_smile Mój wzrok musiał mu wiele powiedzieć, bo przetransportował się na początek autobusu. big_smile A na domiar złego w czasie tego ścisku jakiś koleś łapał mnie za pośladki, w pewnym momencie się wkurzyłam i powiedziałam "Czy mógłby pan mnie nie smyrać po moim prywatnym tyłku?" a facet się zburaczył i wysiadł na następnym przystanku lol lol

Marzenko dziękuję bardzo mi się na pewno przydadzą. :* Ciebie również mocniutko przytulam <przytula> :*
Z tym rowerem haha co tam, że mógłby Cię samochód potrącić- światełko ważniejsze. big_smile Ja jak byłam mała i szłam z mamą do sklepu, przechodząc przez tory pociągu został mi klapek w szynie. Szlaban już się zamykał, a ja raz dwa po niego pobiegłam i pamiętam że pani dróżnik na mnie trochę najechała z buzią i na moją mamę, że jak to jest, że dziecka nie pilnuje big_smile Ale przecież to był mój ulubiony klapek! big_smile

W ogóle przypomniało mi się jak ostatnio mama robiła porządek w piwnicy i poprzynosiła różne reklamówki ze starymi rzeczami. Ale mi wspomnienia wróciły jak oglądałam moje ciuchy i zabawki z dzieciństwa! tongue Jak ja mogłam być taka maciupka, że moja skarpeta była wielkości małej myszki, która lata za żółtym serem? big_smile Coś wspaniałego. tongue I znalazłam moją ulubioną lalkę-ciężarówkę lol Tak na nią mówiłam bo była strasznie ciężka big_smile Taka jakby szmaciana, ale głowę, nogi i ręce miała z gumy lol Oj jak miło pooglądać takie rzeczy. big_smile Moja mama jest bardzo sentymentalna i lubi takie starocie trzymać w piwnicy, ale teraz zrobiłyśmy trochę porządek i co się dało popakowałyśmy w reklamówki, a co nie przydatne i nie nadaje się do użytku niestety powędrowało do kosza oczywiście za moją namową, bo mama by się nigdy tego nie pozbyła. big_smile

Czy problemem życia w Polsce jest brak dobrych intencji i brak bezinteresowności? tak, zdecydowanie myślę, że tak. Polacy nawet zagranicą potrafią być bezczelni. Pamiętam jak byłam w Grecji i koleżanka nadepnęła niechcący kobiecie polce na nogę, a ta do niej z tekstem "Gdzie mnie tu deptasz tymi syrami!" hmm A ja do niej powiedziałam, że widocznie ma za duże racice i nie da się ich nie zdeptać lol lol Później jak wchodziliśmy na statek to były dwa wejścia: jedno normalne, a drugie trzeba było podnieść nogę nad taką liną. A ta kretynka nie mogła nogi podnieść i do nas, że w kolejkę się wpychamy. tongue Ja jej powiedziałam, że to nie nasz problem, że nie potrafi wejść tamtym wyjściem i to nie znaczy, że musi się na nas wyżywać. Później przez cały rejs statkiem przymilała się do nas i nawet nam paluszki kupiła. big_smile Myślę, że gdyby Polacy mieli odrobinę szacunku i dobre intencje, nie narzekalibyśmy tak na wszystko. A przede wszystkim na urzędy i przychodnie. tongue

Jedynym osobnikiem w moim domu który cieszy się ze śniegu jest Neska big_smile (mój pies) Wyszłam dzisiaj z nią na dwór, a ta jak szalona- nie dość, że zimno to zaczęła się tarzać w śniegu i jakieś dziwne fikołki robić (?) big_smile lol Zabawnie to wyglądało big_smile A myślałam, że będzie problem z wychodzeniem z nią w zimę na dwór. smile

Miłego i śnieżnego dnia! smile

21 689

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzień dobry smile

U mnie dobrze, stara bieda, a nowej na szczęście nie widać big_smile

Właśnie wypijam kawkę, i bede jechać na ćwiczenia z Ola.

A co tam pochwale się: dziś mam imieniny tongue tongue

Pozdrawiam, miłego dnia życzę wszystkim smile

21 690

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Wszystkiego dobrego Bianuś smile:)
Natalko- fajnie że masz spokój z egzaminami, gratki smile
Karolku- ja tylko podałam pewnien sposób. Znam osobę która tak zrobiła i nie miała z tego powodu przekichane. Jeśli na kamerce nie da się zaobserwować- to nie zgłaszaj.
Em- specjalnie dla Ciebie wink : http://www.beka.pl/txt_wyklad_miodka.ph … 84#p396584
Beatko ciekawe rzeczy piszesz smile
Adam powodem kwasów wg. mnie jest brak kultury, egoistyczne podejście do życia, brak szacunku do innych połączony z bezwzględnym wymaganiem go. Bezinteresowność czasem udaje się mi zaobserwować.
Rafale u Ciebie takie mrozy, że pewnie naturalną drogą przeszedłeś w stan hibernacji* wink
Meg- widać że się w pracy kochaliście wink
Taka śliczna zima, szkoda tylko że mało słonka. Życzę obrzydliwie przyjemnego czwartku! smile
Słówka na dziś wink:
*hibernacja- stan w którym zostają spowolnione procesy życiowe, przykład- sen zimowy
*korelacja- zależność
*delikwent- ktoś kto jest od nas zależny (lekarz- pacjent (czyli delikwent)) bądz przestępca
*pertubacje- kłopoty, zakłócenia

21 691

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej. smile

Beatka mój M. uciekłby jak oparzony i powiedział tylko, że śmierdzę. tongue On nienawidzi tego zapachu. smile

Karolka może to byłam ja. lol Nie, na pewno nie. tongue Ja takich rzeczy nie robię. Jak widzę Lkę egzaminacyjną, to robię wszystko, by jej tylko za bardzo nie przeszkadzać. Kurde co za pech... hmm Za drugim podejściem zdasz na pewno. smile Yorki za ścianą u mnie w domu robiły to samo co Twoja psinka. big_smile One to chyba we krwi mają tongue I wsadzały nos w śnieg po czym dmuchały. Śmieszne stworzenia. big_smile

Meguś kochana miło, że pozdrowiłaś Fredzia ode mnie. smile To nasze przytulaski zagoiły jego ranę. big_smile Ten delikwent już dostał takie zjebki, że raczej już nikomu takiego świństwa nie zrobi. Dziękuję skarbie za dobre chęci. :* Witaj w gronie ulubieńców zapachu koni. smile Chyba wyprodukuję jakieś perfumy, będę bogata, skoro tyle ludzi lubi ten zapach. No oprócz mojego M. tongue No i Marzenki tongue No z tym upadkiem to miłe nie było. Co za małpa z tej baby. tongue Ale przynajmniej masz co powspominać. smile Mi się całe szczęście jeszcze nie zdarzyło publicznie leżeć. smile Ale noga nie raz mi uciekła przez zamarznięte kałuże. tongue
A co u Ciebie kochana? smile :* Dobrze? Jak z pracą?

Marzenko... smile pytanie.... NO PEWNIE!!!!! smile Mam podobne zdanie co do Lisieckiego.. Jestem ni  po prostu zauroczona. smile Jego głos... Bednarek też super, ale to Lisiecki był moim number one on samego castingu, jeśli chodzi o wokal.

Bianeczka Wszystkiego najlepszego!!! big_smile :** Ja miałam wczoraj. Dobrze, że u Ciebie ok. Grunt, że nie jest źle. :*

Wisienka dziękuję za gratulacje. Tak, pewnie masz racje co do tego, że on wolałby, żeby pachniała nim. Teraz wiem, dlaczego jest tak zazdrosny o te konie. big_smile Bo stajni to ja na pewno nim nie pachnę. tongue

Dzisiaj instruktorek odwołał mi jazdę, tak ślisko było i tak padało, że bez sensu ta jazda by była..

W środę moja klasa była na jakiś rekolekcjach w Gdańsku z księdzem. Ja nie pojechałam, bo miałam jazdę, a nie chciałam odwoływać. Podczas jakiejś tam modlitwy pewna dziewczyna na szczęście nie z naszej szkoły zaczęła się trząść, wykrzywiać nienaturalnie... hmm I oddawać typowe dźwięki jak te z egzorcyzmów. hmm Wszyscy byli przerażeni, ksiądz natychmiast do niej podbiegł, zaczął się modlić... Masakra jakaś, nie mam czego żałować, że nie pojechałam. Na koniec zbladła i zemdlała. Jak się ocknęła to nic nie pamiętała. Ten głos ani trochę nie przypominała damskiego. hmm Okazało się, że jest zniewolona... To straszne jest...

21 692 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-12-02 18:47:30)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Emo, o jakie pytanie chodzi?? coś przeoczyłam?...

Alu, ciekawe definicje "trudnych terminów" ...zwłaszcza "delikwent" w Twoim tłumaczeniu mnie zaskoczył smile

Vinngo, rysunku na szybach, powiadasz?....Boże, jak ja dawno ich nie widziałam sad...tylko w dziecinstwie w rodzinnym domu...Na wsiach jednak dalej mróz "maluje szyby"?..muszę to gdzies zobaczyć....

Bianko, 100 lat smile...przyznam szczerze, ze kompletnie nie znam Twojego imienia...znam tylko Blanka..chyba dobrze byc taką oryginalną?...:)

Vinngo, mnie dawniej zawsze zdawało się, że jak sie człowiek pilnuje uniknie kradzieży ze strony jakiegos kieszonkowca...niestety nic bardziej błędnego..wystarczy moment dezorientacji:(...Pojęcia nie mam jak mi dran wyjął portfel z mojej sportowej płóciennej torby gdy poszłam kupowac buty... niesttey torba bez zapięcia ale ona sięga az pod pachę więc bardzo trudno do niej łapę wsadzić....wróciłam do domu bez pieniedzy i bez butów sad

Potem były znacznie poważniejsze przypadki- gdy wracałam pociągiem z Berlina, jakis dran ukradł mi całą torebkę, opróżnił ja w toalecie i tam wszystko zostawił- prócz wszystkich pieniądzy- na złotówki -jakies 600 zł sad

Potem była kradziez mojej komórki na dyskotece....zresztą bardzo fajnej....jestem pewna, ze w ogóle nawet nie wyjmowałam jej z torebki przez calą dyskotekę...podczas przesłuchania pan policjant do mnie, że on nie iwe po co gdie i w jakim towarzystwie ja chodzę na dyskoteki!..tych policyjnych debili to tylko by za jaja powiesić!...

A potem- na moim osiedlu jest stacja kolejowa a pod nią wiadukt- tez jakis drań wyrwał mi całą torebkę...porzucił ja gdzies w krzakach koło plebanii, ktora mi ja zwróciła- bez dokumentów, w tym o dziwo bez dowodu osobistego, które złodzieje boją się przecież kraść, zeby nie wpaść), bez nowej karty SIM (po poprzedniej kradzieży komórki)i ...bez mojego notesu pełnego adresów- dla złodzieja bezwartosciowego a dla mnie bezcennego! jakis przechodzień zadzwonił po policję, ktora...przyjechała po 30 minutach smile sad sad
A potem pan policjant dzwonił do mnie, , że on nie wie czy ma prowadzic moja sprawę bo...do wiaduktu jest jeden rejon, za wiaduktem drugi...a pod wiaduktem to nie wiadomo - moze w rozumieniue policji to pas ziemi niczyjej???!..miejsce, gdzie przeciez mogłoby dojsc do znacznie gorszego przestępstwa! sad

Uważam, że w przypadku kieszonkowców najsłuszniejszą karą byłoby ucięcie ręki! To nie ludzie tylko potwory bez żadnych skrupułów o sumieniu nie wspominając... nie wiem czy sposród wszystkich złodziei maści wszelkiej nie własnie oni wyrządzają najwiecej krzywdy i zła !

21 693

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dziękuje za życzenia smile
Natalio Tobie również wszystkiego naj, naj smile smile

Madelaine Bardzo lubię swoje imię i myślę, że bardzo do mnie pasuje smile
I powiem szczerze, że nie lubię jak ktoś sobie je upraszcza i mówi na mnie Blanka. Może dlatego, że kiedyś miałam koleżankę o takim imieniu i nie darzyłam ja szczególną sympatią..

Wzięło mnie na słodkie, i właśnie w piekarniku rumieni się jabłecznik.. smile

21 694

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
bianka25 napisał/a:

Madelaine Bardzo lubię swoje imię i myślę, że bardzo do mnie pasuje smile
I powiem szczerze, że nie lubię jak ktoś sobie je upraszcza i mówi na mnie Blanka.

Upraszcza??

21 695

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Przepraszam, może źle to napisałam.
Bardziej popularne imie jest Blanka, i jak komuś się przedstawiam, Bianka, niektórzy mówią później Blanka smile
Tak chciałam napisać smile

21 696

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam i ja po południowo, nie wiem czy uda mi sie dodać tego posta   bo cudowna sieć Orange  bezczelnie nie daje mi możliwości korzystania z internetu między godziną 17.30 a 21.30. 
Dziękuje ci głupie Orange a żeby ci tak bałwan na drodze urósł.
Kazdy normalny człowiek siedzi sobie wieczorem, gdy te durne seriale lecą coś poczyta , popisze w kafejce a ja  oczywiście nie.
U mnie serwer przeciążony do takiego stopnia że choćbym i milion razy próbowała  nic.
wytłumaczenie  pani z biura obsługi " Mieszka pani na zetknięciu  trzech stref z przekaźników i może się zdarzyć że czasami jeden  przekaźnik traci zasięg a drugi go jeszcze nie złapał a trzeci  pytam głupio , no trzeci też. "
No czasami to ja myślałam że raz na tydzień góra  a nie co dziennie od roku!

E szkoda gadać, siedzę w domku męża nie ma dzięki zimie , pracuje na odśnieżarce i dziś wypadło mu robić  7 rano do 21. Jutro na 5 rano do nie wiadomo. Szkoda mi go marznie biedak pewnie.

Bianka sto lat sto lat i zdrówka i miłości i samych radości! smile

Meg skarbie jak humorek? Jak Fred doszedł już do stałej normy? Dali ci Simsów żebyś sie nie nudziła, co do instalacji nie pomogę nie miałam z tym styczności.

Em a ty pamiętasz mnie jeszcze? Pięknie moja droga no nie powiem. Chyba se do święta nigdy poczekam.

Beata śmiał ciebie okraść? Nie no koteczka naszego taki drań okradł. Jak go jeszcze raz zobaczysz to ty mu weź portfel.

Londonka gratuluje podejścia na luzie do maturki.


Czy problemem życia w Polsce jest brak dobrych intencji i brak bezinteresowności?

Dużo jest powodów Adam że życie w tym kraju nie jest łatwe. Znieczulica sięga coraz dalej, ludzie robią się zamknięci na potrzeby innych bo za dużo oszustów .
Ale czy tych oszustów jest tak nagle więcej? Media kreują coraz bardziej obraz niebezpiecznego świata, nagłaśniają tylko morderstwa, powodzie klęski a gdzie tu dobre informacje?
Człowiek jest zewsząd atakowany złymi informacjami, każdy np w metrze słuchawki na uszy i odcina się od świata innych.
Pójdziesz coś załatwić w Urzędzie Pracy a jesteś traktowany jak wyrzutek społeczeństwa pasożyt któremu się robić nie chce.Która pani urzędniczka jest tam z powołania do niesienia pomocy , wsparcia dla ludzi szukających pracy zdesperowanych.
Żadna z tych pan nic bezinteresownie nie zrobi, dla niej liczy się to że ona ma pracę, i żeby papierków było coraz więcej i urzędników do obsługi tych papierków.
To samo ma się u lekarzy, możesz zedrzeć buty chodząc a nic nie załatwisz puki w łapę nie dasz.
Gdzie tu szacunek czy współczucie ludzkie?

Nie do pomyślenia jest fakt że robisz coś komuś za darmo, ja np pomogłam kumpeli kiedyś oddając jej coś wartościowego, jej to było nie zbędne a mi nie.
Rodzina mi sie wtedy zbulwersowała jak to tyle kosztowało a ty za darmo?

Miałam tez pracodawce niesłychanie surowy facet, trzymał zakład twarda ręka, ale umiał tak zmotywować  do pracy że bywało że zostawałam po nocach  żeby pomóc.
W imię lepszego potem bytu by zakład nie upadł harowaliśmy po 16 godzin co dziennie przez 3 miesiące.
Ale to był rzetelny szef, wymagał był czasem do bólu trudny ale po 3 miesiącach wypłacił nam premie  niespodziankę.
Każda z nas nie oczekiwała tego bo dla wyższej intencji siedziałyśmy nie tylko dla siebie ale i dla innych ludzi których potem przyjął do pracy. 

Bardzo często urzędnicy ale tez i zwykli ludzie myślą lokalnie o sobie swojej rodzinie, a czasem warto zrobić coś dla społeczności czy regionu w którym żyjemy.
Chyba te czasy biedy PRL wyrobiły w nas ten głód gromadzenia dla siebie, po trupach byle mieć.
Szkodzi to ogólnie krajowi , znieczulica na środowisko i na ludzi. Jesteś Eko to cie w moich stronach wyśmieją, po co śmieci na śmietnisko w piecu palić ciepło będzie.

Każdy powinien otworzyć się na innych ludzi, zrobić coś bezinteresownie raz najpierw na pół roku. Z czasem nauczylibyśmy się tego.
Jak myślisz Adam w wigilie stawiamy talerz dla wędrowca ilu ludzi dało by jeść bezdomnemu co by zapukał do drzwi?
Co śmierdzącego mam w domu przyjąć? A dała by mu jedna z druga ubranie po mężu czyste, jeść i podzieliła się opłatkiem.
Wątpię żeby go z całego wielkiego bloku ktoś ugościł, a może ma siekierę wymorduje nas za karpia?

Wystarczy nie myśleć tylko by mieć a by być! I żyło by nam się lepiej.

21 697 Ostatnio edytowany przez vinnga (2010-12-02 20:50:35)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Bianuś - dołączam się do życzeń. Wszystkiego naj, naj smile Żeby Ci się wszelkie klopoty w slodkie ciasteczka zmienialy smile Albo może nie, bo będziesz gruba? ;P Strasznie mi się podoba Twoje imię. Jest takie... egzotyczne, a przy tym nie takie oklepane jak wszelkie Olivie, Claudie, Samanthy i takie tam smile

Różyczko, tym razem kieszonkowiec mnie nie oskubał. Pogardził zasmarkaną chusteczką... Ciekawe czemu?

Co pół roku bezinteresowny uczynek dla innych? Jakoś wydaje mi się, że bym musiala się mocno pilnować smile Bo jestem przekonana, że moja statystyka znacznie częściej bezinteresowność przewiduje. Wobec obcych ludzi, oczywiście, bo wobec znajomych nie liczę. Aczkolwiek znajomi się odwdzięczają bezinteresownością, więc to się chyba w ogóle nie liczy smile I to jakoś tak samo wychodzi, bo przecież nie analizuję, że teraz może zrobię coś dobrego. Przywykłam, że zyję w zyczliwym świecie, więc się do tego świata dostosowuję smile

Natalii też bym pozyczyla wszystkiego najlepsiejszego, gdybym wiedziała, co to za okazja... A co tam - Nat, przytulas dla Ciebie bez okazji smile

Emuś, zapewniam Cię, że ja zobaczyłam tę Twoją wizję kobyły tak jak Ty lub nawet bardziej. Przeczytałam w pracy i... nie udało się zachowac powagi. Prychnęłam smiechem do komputera, mimo, że próbowałam natychmiast pomysleć o czymś okrutnie niemiłym...

21 698

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
bianka25 napisał/a:

Przepraszam, może źle to napisałam.
Bardziej popularne imie jest Blanka, i jak komuś się przedstawiam, Bianka, niektórzy mówią później Blanka smile
Tak chciałam napisać smile

Bo to własnie takie oryginalne to Twoje imię, kochana smile

21 699 Ostatnio edytowany przez Megi87 (2010-12-02 23:25:41)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzień dobry wieczór Wszystkim smile

Weźcie ten śnieg... Już mam dosyć. Chcę wiosnę wink Od maja do września to jest mój czas tongue

Madziu na tą chwilę jestem na zwolnieniu. Po zakończeniu mam zamiar zarejestrować się w Urzędzie Pracy. Nie mam zbytniej ochoty, ale muszę, bo należy mi się zasiłek. I właśnie boję sie tego, że dadzą mi skierowanie do jakiejś firmy za psie pieniądze, w której nie będę miała ochoty pracować. Nie chciałabym zarabiać mniej niż obecnie. A zresztą nie oszukujmy się, kariery przez Urząd Pracy to ja nie zrobię. Już kiedyś pisałam, że staż mnie nie urządza, bo kasa jest śmieszna. Co prawda na opłacenie mieszkania ewentualnie by mi wystarczyło, ale nie miałabym w takim układzie pieniędzy na życie. Chętnie poszłabym na jakiś kurs. Może języka angielskiego? Może księgowości? Coś, co by mnie interesowało, a nie na co musiałabym się zgadzać na siłę. Zupełnie się nie umiem odnaleźć w tych realiach i niestety stwierdzam, że nasz kraj nam, bezrobotnym młodym po 20stce, do zaoferowania nie ma praktycznie nic... hmm

Jeżeli chodzi o Augustów. W sumie zrobiliśmy wtedy taką objazdówkę. Najpierw było Podlasie, potem Mazury. Mieliśmy Gościniec zaraz przy rondzie big_smile, ale żadnych odgłosów nie słyszeliśmy tongue Zajęci byliśmy czymś zupełnie innym big_smile Hotel był przytulny, pokoje bardzo ładne, łazienki czyste. Obsługa też niczego sobie. Narzekać nie mogłam. Oferowali także jazdę konną, ale nie skorzystaliśmy, bo rano, po pysznym śniadaniu, ruszyliśmy dalej. Ogólne wrażenia jak najbardziej pozytywne wink

Adam napisał/a:

Czy problemem życia w Polsce jest brak dobrych intencji i brak bezinteresowności?

Jest to chyba największy problem, jaki może być. Coś o tym wiem. Jak wytłumaczyć niechęć ludzi do Urzędów? Państwowych lekarzy? Jak się odpowiednio nie posmaruje, to nie ma z kim gadac o czymkowiek. Tak być nie powinno. Pracując w Sklepie Meblowym, niejeden klient pochwalił mnie za to, że potrafię załatwić sprawę, czasem niemożliwą do zrobienia, zupełnie bezinteresownie. Że w dzisiejszych podłych czasach to rzadkość. A ponieważ lubiłam swoją pracę, to przyjemnością było dla mnie zorganizowanie czegoś wręcz niemożliwego. Ja miałam satysfakcję a klient był zadowolony.
Wśród znajomych nie zawsze jest różowo. Niektórzy są kanaliami, którzy pomagają mi, po czym za kilka dni dzwonią z prośbą o pomoc i subtelnie przypominają, że jestem im coś winna... Wychodzę z założenia, że albo pomagam, bo czuję taką wewnętrzną potrzebę sumienia albo nie pomagam wcale, bo po co mam robić cokolwiek na siłę. Oczywiście, są też tacy, którzy pomagają, nie oczekując niczego w zamian. Niestety, takich osób jest coraz mniej.

Adam napisał/a:

Bez powitania i tak się zjawię wink

Mała prowokacja z mojej strony wink Na Twoje pojawienie sie właśnie liczyłam tongue

Beatka napisał/a:

No ciekawe rzeczy... Jak ja siedzę w pracy i co chwila lookam, czy ktoś coś napisał to nikogo nie ma. A jak mnie nie ma to wy sie pojawiacie... Czy mam juz wyciągnąć wnioski czy jeszcze trochę poczekać?

Na Twoim miejscu jednak poczekałabym z wyciąganiem wniosków, bo mogą okazać się błędne big_smile

Heh, w sumie z tymi Simsami to nie było do końca tak smile Zapomniałam dodać, że dostałam je od chłopaka z banku za moją 4-letnią współpracę z nimi (czyli za sporządzanie umów ratalnych) big_smile Nie przyszła mi do głowy ta wersja ironiczna tongue

Tak przedstawiłaś zimę na wsi, że... aż zachciało mi się odwiedzić moją chrzestną, która właśnie na wsi mieszka smile Chyba jej złoże w weekend niezapowiedzianą wizytę big_smile Z pewnością będzie w siódmym niebie, zważywszy na to, że jak mnie widzi na ulicy, to udaje, że mnie nie zna tongue Ech... ma kobieta jakiś bliżej nieokreślony problem emocjonalny, którego nie ogarniam. Zresztą nawet nie próbuję tongue tongue tongue

Beatka napisał/a:

No więc mój potencjalny przyszły szwagier już nie pracuje ze mną...

Czyżby sprawiedliwości stało się zadość??? big_smile Nie widzę po Tobie jakiegoś szczególnego żalu z tego powodu big_smile

Żabcię uściśnij od Cioci Meg <przytula> Niech szybko dziecinka wraca do zdrowia smile

Mała Mi ja wiem czemu masz te koszmary... Przestań wąchać ten klej a miną jak ręką odjął big_smile big_smile big_smile
Nie no a tak na poważnie to strasznie współczuję <przytula> :* Ja, kiedy miałam konflikt z szefem, koszmary śniły mi się bardzo często. Bardzo ciagnęło mnie do spania i nie było nocy bez jakichś dziwnych projekcji. Dochodziło do tego, ze bałam się kłaść spać, bo obawiałam się, co też mi się dzisiaj przyśni. A od momentu jak mi dał wypowiedzenie, przestało mi się śnić cokolwiek, chociaż chęć do spania pozostała smile Dzisiaj mi się śniły głupoty. Jakieś mrówki na suficie... Chyba mam coś z głową big_smile

No nie... Mała Mi, Dolina Muminków... Brakuje jeszcze Panny Migotki smile Zdecydowanie moja ulubiona bajka z dzieciństwa... smile

Ja nie wiem jak ja oglądałam to "Mam talent", że zupełnie nie jestem w stanie sobie przypomnieć występu Kasi Sochackiej i Lisieckiego hmm W sumie to pewnie dlatego, że z niecierpliwością czekałam na występ mojego faworyta, Bednarka smile Ach... cudowny chłopak...

W sumie masz rację. W dzieciństwie bardzo mi sie nudziło i usilnie kombinowałam na co zachorować big_smile Wtedy trochę przegięłam, bo nie przewidziałam takich poważnych konsekwencji big_smile
A tak poważnie. Dobrze, że za małego się wychorowałam. Dzięki temu teraz mnie tak łatwo przeziębienie nie złamie big_smile

Marzenka napisał/a:

Kurcze...<mysli> chyba starajac Ci sie pomoc nie powinnam tak tego wywlekac po raz kolejny... tongue  hahahahha wink

No właśnie chyba nie powinnaś big_smile Wiedziałam, że na Ciebie zawsze mogę liczyć big_smile big_smile big_smile

Marzenka napisał/a:

Prowokujesz mnie wyraznie big_smile

Eeee taaam tongue Ja Cię prowokuję??? Nie jestem do tego zdolna big_smile tongue Ja, taka niewinna, grzeczna... Musiałaś źle odczytać moje zamiary big_smile big_smile big_smile <nie wie o co chodzi> big_smile

Zróbmy dużo zdjęć, ale będziesz mi musiała podpisać oświadczenie, że tych niecenzuralnych nie umieścisz w necie big_smile big_smile big_smile

Naliczyłam cztery butelki wina. Na jedna wychodzą dwie na głowę... Nie wiem czy ja to przezyję tongue Po półtorej już mi się film urywa big_smile big_smile big_smile A wtedy to będziesz mogła zrobić ze mną co będziesz chciała big_smile big_smile big_smile Ups, chyba nie powinnam tego tak głośno mówić big_smile

Marzenka napisał/a:

Karolka i Meguncia..-- OKROPNIE OLBRZYMIE PRZYTULASY DLA WAS,mysle ze sie przydadza smile Mysle o Was dziewczynki smile :****

Ja o Tobie też bardzo bardzo bardzo :* I też Cię mocno przytulam <przytulas> I bardzo Ci dziekuję za... Ty wiesz za co :*

Marzenka napisał/a:

Ty zostaniesz uznana na nimfomanke a ja za alkoholiczke lol hahahha

Łeee, ale myślisz, że ktos się zdziwi??? Przecież to wszyscy wiedzą big_smile big_smile big_smile <przytula> tongue tongue tongue

Marzenka napisał/a:

Ty pyskujesz czy mi sie zdaje lol

Oczywiście, że Ci się zdaje tongue Gdzieś bym śmiała pyskować big_smile big_smile big_smile Nigdy w życiu tongue

Marzenka napisał/a:

Natalko i Megi.powiedzcie mi,ze moge isc z wami powyrywac to i tamto <wyrywa sie> Moge? Moge? moge? big_smile big_smile

Hm... zaopatrz sie tylko w jakieś ostre narzędzia big_smile Zrobimy mu dodatkowo jakąś fajną sekcję zwłok tongue tongue tongue Na długo nas popamięta i skutecznie odechce mu się robienia takich numerów big_smile

Marzenka napisał/a:

Megi,zawsze jak pisze twoj nick to mi wychodzi ,,Magi'' lol..i musze poprawiac.. tongue

Całe szczęście, że nie "Maggi", bo wtedy byłabym skłonna się nawet obrazić big_smile big_smile big_smile Jak można mnie do przyprawy w płynie porównać??? big_smile Poprawiaj, poprawiaj tongue Aż się nauczysz big_smile

Marzenka napisał/a:

Swoja droga,,moze powinnas sprobowac szczescia w ,, Gwiazdy tancza na lodzie'' lol hahha

Że na lodzie to fakt, ale gdzie tam mnie do gwiazdy??? Chyba, że spadającej big_smile big_smile big_smile z impetem na tyłek tongue tongue tongue

Hehe, historia z rowerem rewelacja tongue Nie ma co, lampka najważniejsza big_smile A to, że samochody, że korek... Co to dla Małej Mi big_smile

Marzenka napisał/a:

A usprawiedliwi mnie to,ze mialam wtedy 15 lat tylko ? tongue Mozg,jeszcze nie do konca wyksztalcony i wogole hahhahahah

Już się nie tłumacz big_smile big_smile big_smile

Mała Mi , Ala Ci świetnie wytłumaczyła wszystkie trudne definicje smile Obiecuję, że jak napiszę znowu jakieś trudne słowo, to Ci je OBSZERNIE wytłumaczę tongue

Simsy na razie leżą, bo nie ma ich kto zainstalować tongue Zresztą właśnie obawiam się, ze będą mi zamulać kompa. Nic mnie tak nie wkurza bardziej od wolno chodzącego kompa hmm Myślę, że mogłoby się to źle skończyc... dla kompa oczywiście big_smile

Moja Kochana Mała Mi :* <przytula> Nie znikaj mi na tak długo smile

Karolka ja też bym się wkurzyła, gdyby moja droga do szkoły/pracy znacząco się wydłużyła tongue Gdyby to była szkoła to bez wyrzutów sumienia bym sobie zrobiła wagary. Usprawiedliwenie bardzo wiarygodne big_smile Gorzej, gdybym do pracy się nie mogła dostać... W tym wypadku nie lubię sie spóźniać i chyba na wagary bym sie nie odważyła big_smile

Haha, "oczopojazdem" big_smile big_smile big_smile Nie no, świetne sformułowanie big_smile big_smile big_smile Się uśmiałam tongue
No tak, typowe zachowanie dla facetów... Podotykać ładne tyłeczki hmm Kosmos.

A wiesz, ze ja też mam swoje zabawki z czasów dzieciństwa??? smile Musiałam kiedyś zrobić porządek na strychu, bo musiało być wszystko usunięte (według przepisów przeciwpożarowych) i mama mi pomagała. Założeniem było przeniesienie jak najmniejszej ilości gratów ze strychu do piwnicy (czyt. połowa do wyrzucenia big_smile). Niestety, jakimś dziwnym trafem o wiele lepiej mi się wyrzucało rzeczy innych tongue Swoich nie dałam tknąć i oczywiście wszystko własnoręcznie zniosłam do piwnicy, nie wyrzucając nawet jednej rzeczy big_smile Mama oczywiscie puściła odpowiedni komentarz, ale zbytnio nie słuchałam jej zrzędzenia big_smile

Bianeczko i Natalko Zdróweczka, spełnienia marzeń i wszystkiego co najlepsze dla Was :* <przytula>

Ala napisał/a:

Meg- widać że się w pracy kochaliście wink

Hehe, niestety, wszyscy żonaci... hmm big_smile big_smile big_smile

Natalko Moja Najdroższa nie jest dobrze... Robię dobrą minę do złej gry, ale dobrze nie jest sad Z pracą jest tak, że od 1 grudnia nie pracuję... Dziwne uczucie.

O nie... Zniewolona dziewczyna... Szkoda, że tego nie widziałam. Ekscytują mnie takie przypadki. A myślałam, że takie rzeczy tylko w filmach. Nawet chyba zaraz o tym poczytam w necie.

Rózyczko tak się właśnie zastanawiałam, czy dostałaś moją ostatnią wiadomość na gg???
Humorek w miarę. Chociaż oddaję się ostatnio mojemu ulubionemu zajęciu - zamartwianu się. I zadaję sobie pytanie: Czy dam radę... Jak na razie jestem totalnie zagubiona. Dziękuję :*

Fredzio widzę, że doszedł do siebie. Rozrabia co oznacza, że jest w formie tongue

Ty masz problem z Orange a ja z Netia.
Przysyłają mi łączny rachunek za internet i telefon. Mam swoje konto na ich stronie i tam mi przysyłają elektroniczną fakturę. Więc w zeszłym miesiącu (październiku) sprawdziłam konto po 15tym (bo taki mam okres rozliczeniowy) a tu jeszcze rachunku nie było. W sumie nie zdziwiłam się i pomyślałam, ze do 18tego dam im czas, bo czasem mają kilka dni obsuwy. Ale przyszedł 22 a ja żadnego rachunku nie otrzymałam w dalszym ciągu. Więc nie omieszkałam zadzwonić i wypytać co to sie dzieje. Uprzejma Pani z obslugi poinformowała mnie, że zmieniają mi łącze z TP na Netię i przez trzy miesiące nie będę dostawać rachunków. W myślach obliczyłam mniej więcej rachunek za trzy miesiące i zbladłam. Zapytałam Panią dlaczego w takim ukladzie nikt mnie o tym nie poinformowal? Przeciez mają mojego maila, numer telefonu i komorkowego i stacjonarnego, adres. Maja tyle mozliwosci skontaktowania sie ze mna i poinformowania mnie o zmianach. Pani oczywiście przeprosila, no ale i tak powiedzialam, że slowo "przepraszam" w sumie nie załatwia sprawy, bo gdybym ja sama się nie zainteresowała i nie zadzwoniła, to nie wiedziałabym o co chodzi. W końcu płacę niemałe rachunki i chyba jakieś minimum obsługi mi sie należy. Pani poradziła tylko na odchodnym, żebym sobie co miesiąc płaciła średnią wysokość rachunku to później dopłace tylko różnicę. Tak zrobiłam, ale i tak niesmak pozostał. Jak chcieli żebym przeszła do ich sieci to wydzwaniali i nie dawali mi spokoju. Jak w końcu przeszłam to mają klienta gdzieś. Taka jest właśnie Polska...

Heh, ostatnio babcia mi opowiadała, że przyszły do niej Panie, które sprzedawały opłatek. Babcia kupiła ten opłatek a jedna z Pań wyjęła zeszycik, zanotowała nazwisko i kwotę i poszły big_smile Powiedziałam babci, ze szkoda, że nie zapytała do czego im to potrzebne tongue Jeśli tylko do rozliczenia to w porządku, ale jak potem na ambonie będą te informacje przekazywać to chyba legnie mi w gruzach cały światopogląd tongue Świat schodzi na psy.

Dzisiaj cały dzień miałam ochotę na herbatę z cynamonem. Obeszłam multum sklepów i nigdzie nie było. Wkurzona na maksa poszukałam takiego cynamonu w proszku. Już grzałam wodę, ale zadzwoniła koleżanka, że smutno jej, bo pochowała dzisiaj dziadka i chciałaby żebym przyjechała. Rzuciłam wszystko i pojechałam. Tak wyszło, że herbatki z cynamonem się nie napiłam. Ale to nie jest ważne. Ważne jest to, że na jej twarzy zawitał uśmiech, bo nie siedziała w tej, ciężkiej dla niej chwili, sama.

Dobra, koniec tych wywodów big_smile Idę się położyć, bo ledwie patrzę na oczy smile Ale zanim pójdę spać, to trochę poczytam smile

Życzę wszystkim dobrej nocki :* Gorące uściski <przytula> Ciao wink

21 700

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Megi - porównanie do przyprawy całkiem ok jest przecież. Megi nadaje smak życiu jak maggi zupie... Kartoflance?

Ciotka Megi - jak ja mam Żabę przytulać jak ona cała w kropkach jak biedronka? Miałam wysmarować jej krosty takim białym mazidłem. W połowie zadania miałam ochotę wziąć gąbkę i ją po prostu całą wymazać... Aczkolwiek Żabie nawet się podobało liczenie krostek smile

Ja też życzę Wam dobrej nocki smile Dobranoc. Bez uścisków, bo nie lubię smile

21 701

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie smile

Karolka ...
,,"Czy mógłby pan mnie nie smyrać po moim prywatnym tyłku?" - Hahahaha lol Dobre !Zwlaszcza slowo smyrac hahha
Dziekuje za przytulaska smile
ULubiony klapek,jasna rzecz wink
Pisalas o piwnicy,ostatnio mialam podobne przezycie smile Moi bracia sprzatali piwnice,gdzie bylo sporo moich rzeczy,ktore zostawilam wyjezdzajac do Irlandii. Jak mi zaczeli opowiadac przez telefon,co tam jest,to az mnie takie mile uczucie ogarnelo smile  A ile smiechu,co ja sobie myslalam kupujac niektore z tych rzeczy hahahaha

Bianko,Natalko Wszystkiego najlepszego! Spoznione zyczonka :*

Alik,ten link nie dziala,jakis blad jest hmm
Dziekuje bardzo za wyjasnienia slowek big_smile <przytula>
Hibernacje znam smile Ale reszta byla zagadka smile
Delikwent cos mi mowil..ale nie doszlam do tego hahhaa
A masz buziaczka :*

Natalko bardzo sie ciesze,ze moge isc z wami big_smile :*
Co za historia z ta dziewczyna yikes Masakra..brr

Madelaine,hehe nie przeoczylas nic. Ja ci dziekowalam za odpowiedz ktora mi udzielilas na moje pytanie jak to jest po 30 smile :*
Ja tez zostalam napadnieta dwa razy. Pierwszy raz jak wracalam z kursu,jeszcze w PL,bylam na dworcu w Katowicach i wlasnie szlam po schodach na peron do pociagu,a z gory schodzil jakis chlopak,nagle szarpnal mnie za torebke i probowal wyrwac,ale szarpalam sie z nim i mu sie nie udalo,za dlugo to trwalo wiec uciekl lol Rozerwal mi troche ta torebke,ale wazne,ze nic nie ukradl.. Bylam w szoku,do domu jechalam cala roztrzesiona, Oczywiscie naokolo pelno ludzi,ktorzy mieli to gdzies.

Drugi raz koles mi wyrwal telefon z reki,ja akurat rozmawialam z szefem,kiedy skonczylam chcialam wlozyc telefon do torebki a wtedy ten koles podbiegl i i wyrwal mi go sad
Mialam go dopiero 3 tygodnie..
Rzucilam sie za nim w pogon ! Ale on byl w swoich rejonach,a ja nie znalam tego miejsca,wiec mial przewage.Na jednej ulicy bylo 3 facetow,grzebali przy samochodzie.Jak zobaczyli ze biegne za kolesiem to spytali co sie stalo? Ja im powiedzialam i oni za nim pobiegli..ja juz padlam,nie mialam sily..skubany byl szybki. fFaceci wrocili,ale go nie zlapali,zaszyl sie w lasku.
Podziekowalam im za pomoc i sie poryczalam,,juz chyba nie za telefonem tylko przez ta sytuacje.
Ale jak zaczelam go gonic i krzyczec do niego,to ludzie zero reakcji,,dopiero tych 3 gosci...
Jeden z nich byl tak mily,ze dal mi zadzwonic od siebie,abym zablokowala telefon.
Oczywiscie nie odzyskalam telefonu.Ale powiem wam,ze jak mi go wyrwal,to taki szok byl..nie spodziewalam sie.

Rozyczko,te twoje teksty > ,,Dziękuje ci głupie Orange a żeby ci tak bałwan na drodze urósł. '' hahah usmialam sie <przytula>

Rozyczka napisał/a:

Em a ty pamiętasz mnie jeszcze? Pięknie moja droga no nie powiem. Chyba se do święta nigdy poczekam.

Oj Rozyczko,nie obrazaj sie na mnie <przytula> :*** Postaram sie Tobie wynagrodzic to czekanie,no juz.. usmiechniesz sie do mnie smile :* Przeciez wiesz,ze zawsze jestes w moich myslach smile

Beatko,ciesze sie,ze Ty tez mialas wizje o tej kobyle hahahaha smile Teraz wiem,ze nie jestem odosobnionym przypadkiem smile
Biedna mala zaba ... ale dobrze,ze ospa teraz a nie jak bedzie starsza smile

Megi..ja bym chetnie zabrala od Ciebie ten snieg..tylko czy ja tyle udzwigne? yikes
Wczoraj wieczorem nie wachalam kleju i zasnelam ! Warto Ciebie sluchac big_smile hahaha
Mrowki na suficie sie snily ? Niezle..A mialas moze sen o ludziach,ktorzy mieli po 5 cm wzrostu i mieszkali w papierowej kulce ? Co jakis czas wielki czlowiek wyjmowal jednego czlowieczka i go pozeral ? yikes  Bo ja mialam taki sen !
Wogole sny sa czasem tak porabane,ze nie da sie ich wyjasnic..
Dobrze,ze sie o nich zapomina smile
Powiem wam,ze jest taki sen,ktory sni mi sie raz na jakis czas,zawsze ten sam,tylko rozni sie szczegolami..dziwne..

Wiesz co Megi..ja tez lubie Muminki big_smile Jak bardzo chcesz,mozesz byc Panna Migotka tongue Nawet pasuje smile
W ,,mam talent'' Sochacka byla ostatnia.Kazdy miala swojego faworyta.,
A czytalam cos,ze glosowanie bylo oszukane na ta dziewczynke..
I podobno za rok juz nie bedzie ,,mam talent'',tylko ,,X factor''  .

Wiedzialam,ze chorowalas z nudow tongue Ja robilam to samo lol Swinka,ospa,polamane rece,rozwalona noga,jakis liszajec zakazny,anginy,grypy i cholera wie co jeszcze hahahhaha

Dobrze panno Migotko,juz nie bede wiecej wywlekac,o tych workach i laskach tongue hahahaha

Mam oswiadeczenie podpisywac ? yikes To Ty mi wcale nie ufasz tongue Postaram sie nie umiescic ich w necie hahahaha

Magi napisał/a:

Naliczyłam cztery butelki wina. Na jedna wychodzą dwie na głowę... Nie wiem czy ja to przezyję tongue Po półtorej już mi się film urywa big_smile big_smile big_smile A wtedy to będziesz mogła zrobić ze mną co będziesz chciała big_smile big_smile big_smile Ups, chyba nie powinnam tego tak głośno mówić big_smile

To masz przewage,bo ja po jednej juz pojde spac hahaa i bede bardzo zalowac ze tyle wypilam tongue
Kusisz mnie...jak bede mogla robic co zechce tongue lol Slowo sie rzeklo ..przyniose piata lol
No tak..teraz trzeba wypic wszystko jak sie nawazylo tongue
Nie mow tak glosno,bo ktos to jeszcze wykorzysta przedemna i bede zazdrosna big_smile

Nie pyskowalas jednak..ehh szkoda tongue Moglabym na Ciebie nakrzyczec lol hahaha
To,ze mamy nalogo sporo osob wie,ale to nie znaczy ze musi wiedziec wiecej tongue

Sekcja zwlok..bleee hmm On musi przezyc to wszystko,tylko go okaleczymy big_smile To ja zabiore ze soba szpikulec do lodu big_smile I moze kilka pinezek..znajdzie sie dla nich miejsce na jego ciele lol

Ale jestes ostra,co do tej ,,Maggi'' big_smile mmmm tongue

Megi napisał/a:

Moja Kochana Mała Mi :* <przytula> Nie znikaj mi na tak długo smile

No przeciez sie staram..ale to nie latwe smile :***

Nie zamartwiaj sie,bedzie dobrze :*


Pozdrawiam smile

21 702 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-12-03 14:41:08)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kochani smile

Dziś byłam w szkole i na szczęście dojechałam bez problemu, a nawet 30minut wcześniej lol Jaka pilna uczennica ze mnie big_smile:D Wyjechałam wcześniej, w razie gdyby korki były, a tu taka niespodzianka mi się przytrafiła. big_smile

Nati ja też zawsze jak miałam jazdy i widziałam Lkę egzaminacyjną to wolałam jej w drogę nie wchodzić. smile Ale jak widać nie wszystkie Lki są takie hojne. hmm
Mnie strasznie przerażają takie historie i przez to co napisałaś, nie mogłam spać w nocy hahaha. big_smile I powiem Wam szczerze, że wierzę w takie rzeczy, bo jeżeli tam na górze jest dobro, to znaczy, że gdzieś też musi się czaić zło... <i teraz powiało grozą> mad tongue
Ja na Twoim miejscu nawet sama bym taką jazdę odwołała, bo to by była jazda bezsensu. Wczoraj mój dziadek jak z babcią jechali na rondzie to podobno niezłego drifta zrobili. tongue Ale na szczęście nikt na tym nie ucierpiał, mały obrót o 180 stopni big_smile

Małgosia ja po prostu uwielbiam czytać Twoje posty. Piszesz tak mądrze i życiowo. smile Wiesz, mi jak na razie Orange nie podpadł, mam telefon w tej sieci. Ale za to internet mam w Espolu i już nie raz mnie wkur. tongue Bardzo często mają awarie łącza a szczególnie w weekendy. Jak nie jacyś wandale ukradną kable (a wyjścia awaryjnego nie mogą nic mieć bo to sieć lokalna, a nie satelita- jakby było łącze satelitarne to wtedy mogłyby być kabelk w razie awari, ale tak to dupa) to jakieś inne głupoty... Chociaż ostatnio <odpukać> nie było dosyć długo żadnej awarii. Ale nic nie mówię, bo weekend jutro więc wszystko może się zdarzyć. big_smile

Marzenka i Megi widzę też was biorą sentymenty na zabawki z dzieciństwa. big_smile O tak, to są dopiero wspomnienia. smile

Beata zdrówka dla Żaby. smile Pamiętam że jak ja miałam ospę w wieku 4 lat bodajże, to zaraziłam ciotkę i mamę, bo jeszcze na to nie chorowały. big_smile A ciotka miała za parę tygodni studniówkę, ale z tego co widzę na zdjęciach to do tego czasu chyba jej to zeszło. tongue

Bianka i Natalka wszystkiego najlepszego i spełnienia najskrytszych marzeń. smile Spóźnione ale bardzo szczere. :*

Miłego weekendu smile

21 703 Ostatnio edytowany przez Wika (2010-12-03 19:08:08)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć. smile

Odchodzę z forum z powodów osobistych. wink Dziękuje, za wspólne chwile - fantastycznie mi się z Wami pisało. smile Ala, z Tobą również. wink Życzę, twórczych postów. Pozdrawiam. smile

Wika.

21 704

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dobry wieczór smile

21 705 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-12-04 14:50:39)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Wiko, ładnie tak porzucać Koleżanki i Kolegów?  sad

Emo, cieszę się, że spodobały Ci się moje uwagi na temat wieku.. Jak mawiała pewna osoba- "nie bój żaby" smile

To widzę że, że nie tylko ja miałam takie historie z kieszonkowcami sad Ale faktycznie okropnie, że ludzie z boku nie  reagowali na Twoja krzywdę...Bo ja pod tym wiaduktem to byłam sama do tego prawie o północy...przechodzień znalazł się dopiero za nim..terz zreszta był okropny- nie pojmował, że na policje dzwoni sie szybko- zabawiał sie palant tą komórką jaby miał dzwonic do narzeczonej a nie żyby mi pomóc! sad

Megi, czyli firma poszła Ci jednak na rękę bo jestes na zwolnieniu i dostajesz pensję?..a przeciez niczego z Tobą nie rozwiązali tylko Ci się umowa skonczyła?...ja nigdy nie umiałam sobie radzic, nie wiedziałam, że jak po 3 miesiącach nie chcą mi przedłuzyc tej umowy na czas próbny (a czesto niesttey tak miałam), mozna by im zrobic jakis numer i zachorować...

Co do Urzędu Pracy to jest to swoista głupota ale warto byc zarejestrowanym nawet jako poszukujący pracy jak skonczy ci sie status bezrobotnego bo wtedy ławteiej mozesz sie załapac chocby własnie na jakies kursy...co prawda słyszałam, ze one bywają marne ale powiedziano mi, że  mozna sobie samemu wymyslic dowolne szkolenie ui urząd moze Ci je zorganziozowac...nie wiem jak jest ze studiami podyplomowymi...

21 706

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Helo smile

Ooo widzę Paulina zawitała! smile Co tam u Ciebie? :*

Dzisiaj kupiłam sobie czapuchnę bo trochę zimno w główkę się zaczęło ostatnio robić. tongue I dojrzałam do tego, że sama stwierdziłam iż czas najwyższy nosić czapę. big_smile

Miłego wieczoru wink big_smile

21 707 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-12-04 21:49:36)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
London69 napisał/a:

Dzisiaj kupiłam sobie czapuchnę bo trochę zimno w główkę się zaczęło ostatnio robić. tongue I dojrzałam do tego, że sama stwierdziłam iż czas najwyższy nosić czapę. big_smile

Miłego wieczoru wink big_smile

No ja juz od dłuzszego czasu noszę smile Uważam, że czapka i buty to podstawa, żeby człowiekowi było ciepło...Ale jakos nie mam szczęścia do czapek-aktualnie mam dwie, w tym jedną bardzo elegancką ale jedna jest za luźna a druga za ciasna...pojęcia nie ma, jak ja je kupowałam smile sad

21 708 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-12-05 19:01:44)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kochani smile

Co tutaj tak pusto? Trzeźwiejecie pod stołami w klubach? big_smile

U mnie znów sypie śnieg ehh coś czuję, że jutro będę miała baardzo 'wesołą' podróż do szkoły w kochanej komunikacji miejskiej. tongue

Madelaine ja jak byłam młodsza to zawsze miałam złe czapki. Jak już się na jakąś uparłam to była albo za mała albo za duża ale i tak chciałam ją mieć. smile

Aaa i mam coś dla was jeśli można.

Zapraszam do wzięcia udziału w akcji napełniania jedzonkiem pustej miseczki schroniskowych biedaków. Tylko jedno kliknięcie codziennie - 70 kliknięć to pełny brzuszek jednego psa http://www.pustamiska.pl nic nie kosztuje!

21 709 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-12-05 18:38:04)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cenna inicjatywa z pieskami Londonko ale cos chyba na stronce nie działa sad

Dzis był jakis swietny koncert w Galerii Krakowskiej- rózne swietne kawałki siątecznych szlagierów i nie tylko- orkiestra grała tez a do tego TAŃCZYŁA Michaela Jacksona smile Boskie to było:) smile

A poza tym byłam u Dominikanów- jakas fajna akcja charytatywna sprzedaży ciast i starych dobrych ksązek- ksiązki za grosiki- jedną kupiłam smile

No to jestem w prawdziwie świątecznym nastroju smile A Wy?...

Ja nawet się zreflektowałam i wysłałam spóźnioną kartke na imieniny mojej mamy - Barbary smile

21 710

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dobry wieczór smile

Mrozik na dworze, uff.. smile na spacerze zmarzły nam nosy (mnie Oli i G.)
A ta poza ty, fajnie dzień minął, Ola dziś złośliwa, pewnie będzie później płakać.

Posty [ 21 646 do 21 710 z 30 541 ]

Strony Poprzednia 1 … 332 333 334 335 336 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026