netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Netkafejka dla Przyjaciół ;)

30 540 odpowiedzi1 144 652 wyświetleniazałożony przez bianka25, 24.01.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Strony Poprzednia 1 … 331 332 333 334 335 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 581 do 21 645 z 30 541 ]

21 581

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Chyba nie ma poprawnych skojarzeń. Faktycznie ciężko ma sad
Anulko przepraszam. Tak mi się głupio skojarzyło z tygryskami a Ty juz pisałaś o tym. Jesteś Siłaczką i to potrójną!
A Megi to chyba poszła po herbatę do żabki wink

21 582

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Wygląda na to, że Megi ma daleko żabkę smile

Aniu - samotna matka brzmi dumnie. To miał być też mój los i w sumie z sentymentem wspominam ten czas. Czułam się wtedy tak silna jak nigdy wcześniej ani później... Czytając Twoje wpisy odnoszę wrażenie, że świetnie sobie radzisz. A ja szukam dowodów na to, że można dzieci wychować bez ojca na normalnych ludzi...

21 583

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Jasne że można smile Syn jest w 4 klasie technikum a według słów tatusia i teściowej miał zamiatać ulice .Jestem z niego dumna i dużo mi pomaga w sumie zastępuje ojca młodszemu rodzeństwu.Dlatego za pomoc w ciągnięciu tego wózka, na 19urodziny kupiłam mu samochód.Radzimy sobie dość dobrze i jesteśmy wesołą rodzinką

21 584 Ostatnio edytowany przez alaclaudie (2010-11-23 00:23:41)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Najgorsze jest w rodzinie zrobienie z kogoś czarnej owcy, co dopiero dziecka!
Musicie się wspaniale rozumieć, być silnymi ludzmi, zło hartuje.
Wygląda na to ze u Megi wodę zakręcili wink

Dobranoc, gaszę światełko wink

21 585 Ostatnio edytowany przez różyczka (2010-11-23 02:00:17)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Co tu tak ciemno (rozgląda się i maca) po ścianie szukając włącznika smile auaaaaa kto postawił tu ten taboret (masuje kolano) !!!1

Dziękuję za miłe słowa odnośnie moich postów, staram się tu bywać, no chyba że mam dół to wtedy nie chce smęcić.

Cieszę się że i wy wchodzicie i jest radośnie. Bianus no wiesz tyle czasu  ino ci ten chłop w głowie ! Pokaz że żyjesz i uczesz się  bo cie widzę jak całe dnie maślana chodzisz smile

No widzę że czego jak czego ale kleju to mi w te świeta mikołaj naniesie ha ha ha smile

Miałam ostatnio krepujące doświadczenie w markecie- Matka z córka robią zakupy i  córka mówi - Mamo kupimy te mikołajki takie śliczne, będą za choinkę.
Matka spojrzała  skrzywiła się i mówi nie kochanie  bo nie ma za co je powiesić...
Patrzę na te mikołaje w ręce tej dziewczyny a one maja wielkie laski  i doży worek.

Niestety moja wyobraźnia działa szybciej niż zatrzymywać śmiechu i parskłam na cały sklep  i to zatrzymać się nie mogłam. He he he ludzie się gapią a mnie makijaż spłynął,rechocze cała prawie w wózku, a ta mamusia córkę za rękę i poszła jak długa ze sklepu smile

Wychodzę ze sklepu a mąż z auta mówi że mnie widział jak wycieram łzy , spojrzałam na niego a on cytuje " Niepłacz nie płacz kupię ci chehłacz"
Musiałam się wczołgiwać do auta trzymając się za brzuch ze śmiechu.

Anulka ja tez codziennie  jak Meg kazała tak sie modliłam i chyba anieli żle usłyszeli i poszło mi nie tylko w cycki ale i wszędzie smile Grunt to mieć farta nie?

Ala wazon akurat źle mi się kojarzy, kiedyś mi złotówka wpadła do wazonu na kwiaty włożyłam rękę i nie mogłam wyjąć.Dwie godziny beczenia  bo szkoda wazona , dopiero zimnej wody dużo i ręka wyszła.

He he he  była nożycoreki a ja byłam wazonoreka smile

Dobrej nocki ludziki drogie

21 586 Ostatnio edytowany przez Ema (2010-11-23 02:22:01)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie big_smile

Anula70 napisał/a:

Witaj Emo.
Może to trochę chaotyczne ale dopiero się uczę funkcjonowania netspołeczeństwie

Wszystko jest dobrze smile Anula gratuluje syna ! teraz ta mlodziesz to potrafi byc taka okrutna.. Wszystko maja gdzies.. A przytule Cie a co big_smile <przytula>
Takich facetow co to plodza,a potem uciekaja to bym na Pal nabijala !!! Kobieta nie ma wyjscia,a zreszta nie od dzis wiadomo,ze my jestesmy silniejsze.  Tacy faceci...wrrrr gnoje i tchorze..a potem wracaja skruszeni jakby nic sie nie stalo wrrr.. przepraszam,ponioslo mnie. Ale mnie roznosi..

Ooo Ala jest !  I Beatka ! big_smile

Vinnga,predkosc szalonego slimaka lol Powalil mnie ten tekst hahaha jak Ty nie nadazasz...to nie jest dobrze hmm  Ale jestes bystra,poradzisz sobie smile A teraz Cie podrocze i Cie mocno przytule,bo Cie dawno nie bylo <przytula> Nie wyrywaj sie ,juz koncze tongue
A ze mnie nie pochwalilas to spoko i tak wiem co siedzi w twojej glowce :*
Ha ha ha..uwielbiam czytac co Ty piszesz Kobieto lol jak dobrze pojdzie,tez bede posiadac takiego prawdziwego mezczyzne tongue

Ala wlazlam i zapalilam swiatelko na chwile tongue Ale zgasze przed wyjsciem,aby twoja ciezka praca nie poszla na marne big_smile
Ala mysl co sobie chcesz,ale ja zabralam sobie az trzy buziaki !!!  big_smile Dzieki :* Ciebie tez dano nie wiedzialam,wiec i Ciebie przytule <przytula>

Ala napisał/a:

Dziewczyny a prawdziwi mężczyzni w wieku produkcyjnym istnieją! big_smile

Zgadzam sie ! big_smile


Biedna MEgi..ale ten post napewno CI lepiej wyszedl smile
MI sie takze swieta kojarza przedewszystkim z zapachem pomaranczy,przyprawa korzenna i orzechami wloskimi !   SERIO !
Ja juz dawno zauwazylam ze My mamy ze soba sporo wspolnego smile
Bardzo podoba mi sie twoj opis oczekiwania na swieta,az sie rozplynelam smile
Meg..zdradze Ci cos..tez jestem glodna lol haha
Dobra..chcesz sie martwic,dam Ci powod..pomartw sie ze mna tongue Musze kupic rajstopy w kratke,czarne..nigdzie ich nie ma,co ja teraz zrobie??! yikes   To teraz ci wsadzilam moje problemy na glowe...lekko nie jest lol
Najczulsza czesc,powiadasz ? lol To nie bylo trudne haha
OK spytam Jednostke co mysli big_smile big_smile big_smile
Jesli za starania bede dostawac tyle czulosci to juz nic mnie nie powstrzyma ! big_smile
Co TY za dziwaczne herbaty pijesz ? Teraz pigwa,a kiedys czytalam ze pijesz herbate z jakas opuncja czy czyms podobnym <mysli> A potem sie dziwisz.ze nie jestes normalna ? hahahaha <zarcik> :***Wszystko oddzialowuje na organizm wink

Dziewczyny a moze Megi pojechala do ,,tesco'' tam jest duzy wybor herbat,a zwroccie uwage ze Ona nie pije byle czego tongue hahah

Ja tam jestem wierna zwyklej herbacie,koniecznie slabej ! Z cytrynka,oczywiscie swierza big_smile

Buziaki :**  Swiatlo-pstryk wink

21 587

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Oo i Royczka sie pojawila na koniec...kurcze wyprzedila mnie...pisalam posta widocznie w tempie szalonego slimaka Beaty lol

Za pozno zapalilam swiatlo..biedna Roza.. <masuje kolanko> Juz lepiej? big_smile
Hahah Kleju rzeczywiscie Ci nie braknie lol Ale bedziesz miala wesolo na swieta i na wszystko luz wink
Juz sobie wyobrazam Ciebie w tym sklepie i twoj zarazliwy smiech :Lol: zaluje ze mnie tam nie bylo <kurcze,no> big_smile
Uwielbiam takie sytuacje big_smile Kiedy nie moge sie powstrzymac od smiechu big_smile
Roza Ty to moglabys ksiazke napisac lol Reka w wazonie i szkoda wazonu ?! yikes hahahahaha
No tak...zawsze mozna kupic nowa reke lol No nie moge aahaahha

Ale mnie rozbawilas :**********

A mi sie wazon kojarzy z romantyzmem big_smile I z malowaniem..bo w szkole robila swoj wlasny wazonik big_smile Uwierzcie...nie nalezal do najpiekniejszych hahahha


Dobranoc :*

21 588 Ostatnio edytowany przez ultrafiolet (2010-11-23 03:34:42)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

To jeszcze ja po cichu wejdę. Ten taboret przedni smile Ciekawe kto go tam postawił? wink

A co kryje się pod pozytywnymi, a negatywnymi cechami samca Alfa? To ogólne pytanie smile. 
"Chciałas męża to go teraz masz" wolę trochę lżej - Kochaj męża swego, możesz mieć gorszego smile

A co myslicie o całowaniu w rękę? Nigdy nie pocałowałem i nie zamierzam całować w rękę w geście powitania lub pożegnania. Ślinienie dłoni to nic przyjemnego w odwołaniu do niektórych wink.

Wiki napisał/a:

gatunek na wymarciu

smile A jest jeszcze co ratować, widziałaś? smile

Ema napisał/a:

Megi, co do tych meskich jednostek, moge dac ci namiar na jedna taka smile Powaznie smile Bardzo dobra jednostka smile

Ala też miała przyjemność wink
Widzę, że niejedna widziała, ciekawe czy tylko widziały na horyzoncie. Na horyzoncie to wszystko jest piękne smile

różyczka napisał/a:

Czy nie razi was świąteczny nastrój, reklamy już od 8 listopada , bo widziałam mikołaje coca coli  .. ? Czy święta przez to nie powszednieją, robią sie takie zwyczajne?

To ja powiem od strony faceta. Dzisiaj byłem w dużym sklepie, kupiłem co miałem kupić, nawet kupiłem więcej niż było na kartce tongue smile. Nie, nie zostałem za progiem mieszkania wink Nie widziałem nic szczególnego w sklepie, naprawdę tongue smile Byłem z żoną kilkanaście dni temu. I wtedy widziałem, gdyż... "Widziałeś, szkoda, że nie przed Wszystkimi Świętymi zaczynają", "Zobacz jak się wchodzi to teraz już tylko te ozdoby i święta w listopadzie" I choćbym się starał nie mogłem tego nie zauważyć smile. Mam nadzieję, że same wyrozumiałe kobiety w kafejce smile
Nie musimy zwracać na to uwagi smile. Święta nigdy nie spowszednieją jak się umie dbać o nastrój i spokój smile. A w sklepach już dawno zginęły, chociaż może dobrze, że wiele można dzisiaj kupić smile

Różyczka, to że piszesz w kafejce cieszy oko ludzi smile. Dzięki smile

Ale mi się dzisiaj trafiło. Nie odmawia się kobiecie, która prosi o zmianę koła. To wy tez macie takie sposoby, następnym razem pomyślę wink tongue. Nie jestem mechanikiem, ale komplet kluczy lubię mieć tongue smile. Zawsze można sobie coś zmajstrować tongue

Podobają mi się poczynania kobiet, jak są nieobecni panowie.

Ema napisał/a:

...to wogole nie obchodzi  haha A to,ze upieklam wczoraj ciasto ? Pewnie tez nie haha

Lekka przesada. Specjalnie ukrywa po innych pokojach, bo wie co się święci wink Nie musiałaś, nie przepadam za tym ciastem akurat, o którym tam mowa smile Wiedziałaś, że się nie rzuce to nie mówiłaś tutaj, tylko ciekawe skąd wiedziałaś smile

Ala. A ja myślę, że i bez pochwał oraz nakręcania wiele rzeczy może działać w ten sam sposób jak i bez smile Zostanę jednak przy naturalności istnienia smile

Życzę udanego dnia smile

21 589 Ostatnio edytowany przez Ema (2010-11-23 04:40:46)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

I jeszcze jeden osobnik sie szweda po nocach lol  haha

Bezczelnosc tongue Po cichu wejde..jasne..to dlaczego mnie obudziles?? yikes Phi..
Nastepnym razem zachowuj sie ciszej..no naprawde..brak kultury tongue

Teraz mnie uspij spowrotem cwaniaczku hahaha lol To nie bedzie latwe,jestem spod znaku lwa tongue  Trzeba mi pospiewac hahaha

Calowanie w reke...ja bym nawet nie chciala..mialam znajomego on to robil od dziecinstwa..rodzice mu wpoili ... Zawsze calowal w reke,powiem ze mlodszy odemnie o jakies 7 lat !
Dziwnie sie czulam...naprawde dziwnie,,,smiac mi sie chcialo lol
Chyba nie jestem jednak Dama lol hahahha


Na horyzoncie zawsze ladniw sie prezentuje.. smile

Nastepny szpieg za mna lazi lol hahahaha Ja sie ukrywam po innych pokojach hahhaha No nie moge tongue:P  Nic sie nie ukryje big_smile
Wiedzialam,ze sie nie rzucisz to po co mialam mowic ? tongue
Ale jak widze prztyczka musialam dostac tongue  hahaha
Widze,ze tez wiesz co lubie lol buahaaahahha lol

Jak ja nie trafie do bzikowa to niewiem co bedzie dalej hahahaha lol


Idz spac dziecko. tongue

21 590

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzień Dobry Wszystkim smile

Obudziłam się raczej trochę smutna sad A za oknem mglisto i nie ciekawie wyprowadziłam menażerię na spacer i nieśmiało zaczęło przez chmury przebijać się słoneczko smile pomyślałam nie jest źle i od razu nastrój mi się poprawił.

Różyczko smile My w pracy z kumpelom odprawiłyśmy wręcz czary jej poszło w boczki <chciała się ze mną podzielić >a mi ubyło następny kilogram jak tak dalej pójdzie to po prostu zniknę smile

Emo-skorzystam z przytulania i dzięki za dobre słowo  smile Jestem pieszczochem wink

Wczoraj główkowałysmy ze starsza córką nad zadaniem z historii ,lubię zadania logiczne ona nie smile poszło szybciej z rozwiązaniem ale dłużej trwało wytłumaczenie no cóż historia nie leży w kręgu jej zainteresowań.

U mnie wazon stoi pusty sad Dostałam go od mojego taty na 30 urodziny gdy oboje byliśmy w sanatorium .Dostaliśmy oboje skierowanie do tego samego sanatorium i ten sam turnus smile Latem najmłodsza rwie do niego kwiaty jest kolorowo niestety nie mogę mieć kwiatów w domu sad

Vingo ja piszę z prędkością ślimaka smile Napisanie posta trwa bardzo długo a wymieniam się z dziećmi smile po10 minutach syn wchodzi i mówi 2 dni później a córka mamo szybciej bo się szybciej zestarzeję zanim ty skończysz pisanie wink

21 591 Ostatnio edytowany przez Ema (2010-11-23 13:24:06)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzien dobry big_smile

Anula widze,ze niewiele Ci do szczescia potrzeba smile Sloneczko humor poprawia smile
Dobrze,ze skorzystalas z mojego przytulenia,bo jesli bys tego nie zrobila,to za kare przytulilabym Cie jeszcze raz tongue
Pieszczochem jestes?  Ja takze,moge sie przytulac godzinami big_smile

Tak sobie marze,ze kiedys Beatke TAK wyprzytulam i TAK  wycaluje !! Mocno ! big_smile big_smile lol tongue  Juz widze jej reakcje hahaha

U mnie nawet ladny dzien.pewnie zimno jest...dowiem sie jak wyjde big_smile
Dzis w planach drobne zakupy big_smile Mam nadzieje,ze naprawde beda drobne lol

Musialam usunac numer GG z mojego opisu..byl tam poniewaz sluzylam pomoca wielu osobnikom z forum smile To naprawde byl dobry pomysl smile
Ale potem zaczeli do mnie pisac ludzie spoza forum ?! Ja chyba jestem niedoinformowana...znajdywali mnie jakos i pisali bzdury..nawetmnie to bawilo do czasu smile LUbie gadac z ludzmi smile
Ale jeden gosc to mnie rozbroil totalnie hahahha
To bylo tak:

On: czesc
Ja;czesc,kim jestes?
On;facetem
Ja;imponujace lol
On;znalazlem twoj numer w necie
Ja;jestes z forum netkobiet?
On;nie
Ja:co odemnie chcesz?
On;chce sie spotkac..
Ja;slucham?nawet mnie nie znasz?!
On;nie musze cie znac
Ja; ?!
On;chce sie spotkac
On;na seks
Ja; buahaahahahhaa

(I tu bylam poryczana ze smiechu lol hahahhaahahaha )

Ja; wez przestan
On; a co? nie lubisz?
Ja; spadaj..nie jestem zainteresowana smile
On;spotkamy sie?
Ja; nie !
On;ile masz lat?
Ja; a ty?
On; duzo,ponad 40 i lubie seks
Ja; wracaj do zony tongue
On;jestem po rozwodzie
Ja;nie dziwie sie hahahha

(Niewiem dlaczego,ale chcialo mi sie z nim droczyc tongue Rozsmieszyl mnie na maxa ! lol )

On;oddaj mi sie,skad jestes?
Ja; z daleka tongue
On;lubisz seks?
Ja;nie z toba hahahahaa
On;ile masz lat,lubie mlode big_smile
Ja;jestem za stara dla ciebie tongue
On;chodz ma seks
Ja;idz sie lecz !
On;to cos zleggo ze lubie seks?
Ja;ile lasek tak wyrwales?

(No co,przynajmniej sie dowiem conieco lol )

On; sporo
Ja; jasne..
On;sporo mlodych Ci** 
Ja; idz stad
On;spotkasz sie? Nie bedziesz zalowac..
Ja; zal mi ciebie,spadaj
On;to jak seks?
Ja; bay bay
On: Jestes mloda,czuje to
On;lubie takie
On;seks?
On;podaj numer telefonu
On;jestes?
On;jestes?

( i to tyle hahahahha )

To tylko dowodzi jak zagrozone sa dzieci i nastolatki w necie.Nastolatka inaczej by ta rozmowe przeprowadzila i byc moze spotkania by nie przezyla..

Ale gosc mnie rozbawil hahahhaa Chyba nie macie nic przeciwko,ze sie z wami tym podzielilam ? smile


POzdrawiam :***Milego dnia smile

21 592

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Nie jestem wybredna i nie wiele mi potrzeba smile Mam fajną pracę,paru zaufanych przyjaciół i zdrowe zaradne dzieciaki smile Może brak w nim samca alfa wink Ale trudno mi zaufać facetom choć na brak zainteresowania nie narzekam.Zdrowie tez mi nie nawala jak kiedyś wiec żyć nie umierać smile
Cieszę się z tego co mam -może dla niektórych to mało ale mi to wystarcza smile

21 593

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

NIe doczytałam twego posta .Powiem Ci że nie on jeden ma nierówno pod sufitem smile Wczoraj facet zaproponował mi posadę -Kochanki-Odpowiedziałam mu że po co mi budowanie związku na cudzym skoro mogę jak będę chciała mieć własny bez cudzej żony w tle.Posada odrzucona smile

21 594

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Piekne,ze doceniasz co posiadasz i nie wolasz o wiecej smile  Juz Cie lubie smile
Jesli nie narzekasz na powodzenie,to z pewnoscia wkrotce znajdzie sie jakis samiec Alfa smile

Posada Kochanki lol hahahahaa  Swiat zwariowal yikes    Posada odrzucona,chyba nie ma innej opcji big_smile Chodz propozycja interesujaca hahahhaha

21 595 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-11-23 16:14:53)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ja nie moge ale się uśmiałam z Was hahahah lol szybkość szalonego ślimaka lol wazonoręka lol zboczuch podrywający Emcię lol posada kochanki lol Popłakałam się ze śmiechu lol big_smile:D

Ala sesja była 'tak o' żeby zobaczyć jak się w tym orientuje i tak po prostu dla mnie żebym miała jakieś profesjonalne zdjęcia. smile Dostałam też propozycję pozowania na reklamę w postaci ulotek pewnego butiku w moim mieście. Jeszcze się nad tym zastanawiam. Chciałam nikomu tego nie mówić ale jak już zapytałaś, to stwierdziłam, że Wam powiem, a co! smile

Ania jesteś na prawdę silną kobietą i możesz być dumna ze swoich dzieci. A szczególnie z syna, który jak widać baaaardzo Tobie pomaga. smile

Megi a piłaś kiedyś może herbatkę z Liptona o smaku karmel i wanilia? Ja próbowałam i muszę przyznać żę bardzo mi zasmakowała. I mam z nią miłe skojarzenia, bo piłam ją na wycieczce na Lazurowym Wybrzeżu. tongue A tak na codzien to lubię zwykłą herbatkę z duuuużą ilością cytryny i ani za mocną, ani za słabą, żeby była taka w sam raz. smile

Różyczka masz zajebiste poczucie humoru i w ogóle jesteś zajebistą kobietką. smile <przytulas>

Marzenko a Ty czego się znowu nawąchałaś hahahhaa lol Podaj źródło też chcę tak mieć big_smile:D :* <żarcik oczywiście> big_smile Tzn. buziak nie był na żarty hahaha big_smile Co do tego zboczucha z gg, to bardzo dobrze mu odpisałaś! Też bym tak postąpiła... Frajer... Kiedyś pamiętam ktoś pisał do mnie na gg że umawiałam się z nim na seks na ten dzień na taką godzinę lol lol Fajnie wiedzieć hahahah big_smile Kretyn. tongue Wyśmiałam go i spławiłam. big_smile Tacy ludzie nie powinni mieć w ogóle dostępu do jakiejkolwiek komunikacji z innymi ludźmi. smile

Adam ja parę razy zostałam obdarzona całusem w rękę ale niezbyt miło to wspominam lol Zawsze przy takim całusie czuje się dziwnie skrępowana i tak jak Marzence, co śmiechu mi wtedy. big_smile Chociaż przyznam, pewien mężczyzna takim całusem zrobił na mnie pozytywne wrażenie. smile

Ale strasznie zimno dzisiaj! Aż się nie chce z domu wychodzić... Nie chcę śniegu sad Przedwczoraj była u mnie taka mgła, że drugiego bloku, który jest za moim, nie widziałam, a o spoglądnięciu na las, też mogłam sobie pomarzyć lol big_smile:D

Pierwsza próbna matura bzdura za mną. big_smile Nie było tak źle. tongue Wypracowanie było na temat "Zbrodni i kary" i trzeba było się odnieść do podanego fragmentu. "Polałam wody" troszkę, jak to się mówi i troszkę z głowy napisałam, dobrze, że akurat przeczytałam streszczenie tej lektury lol lol

Matematyka jutro, w czwartek j.niemiecki i piątek biologia.... Dam radę.. smile

Pozdrawiam wszystkich i przesyłam buziaki i uściski (do wyboru tongue) :*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:* <przytulaski>

21 596

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie. smile

Na jazdach idzie mi super, ale wczoraj wieczorem jakiś koleś wyjechał mi z podporządkowanej i zatrzymał mi się tuż przed Lką. hmm Nie było wesoło, ale poza tym jest ok, byłam już dwa razy w mieście. smile W czwartek mam maturę próbną z matmy. Eh..

Witam Anulę jeśli Cię jeszcze nie witałam. smile

Rozpiszę się jak będę miała więcej czasu.

Pozdrowionka. :************

21 597 Ostatnio edytowany przez darinia288 (2010-11-23 19:25:17)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hejka Dziewczynki i Chłopaki tongue

Ja wróciłam z poszukiwań za pracą i teraz pełen relax smile

Dziś stwierdziłam że przydałby się mały remont i kupiłam do przedpokoju tynk mozaikowy( chyba dobrze napisałam) i jutro przyjdzie już ekipa która mi go założy big_smile

Tosiu czytam Twoje posty uważnie ale mam krótką pamięć smile

Dziewczynki( Londonka i Crupa) trzymam kciuki za Wasze Matury smile Moja siostra dziś też pisała i wróciła zadowolona smile

A gdzie się podziewają Afro i Elnetka ???? roll

Pozdrawiam Wszystkich Gorąco smile

Miłego Wieczoru smile

21 598 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-11-23 21:53:54)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
różyczka napisał/a:

Nie oglądam  tego serialu Madelaine, a i wyborczych tez nie. Apropo byłaś na wyborach czy wolisz nie głosować?

Ja byłam , i cieszę się , wkurza mnie tak bardzo polityka że musiałam iść na nowych zagłosować.


Mam dla wszystkich pytanko skoro taka cisza .. - Czy nie razi was świąteczny nastrój, reklamy już od 8 listopada , bo widziałam mikołaje coca coli  .. ? Czy święta przez to nie powszednieją, robią sie takie zwyczajne?

Witaj Różyczko smile

Wczoraj do Was nie zajrzałam -byłam setnie zmęczona a do tego przydarzyła mi się rzecz niespotykana- panowie z gazowni zdjęli mi gazomierz, tzn mam odcięty gaz! sad...Własnie delektuję się gotowaniem na kuchence elektrycznej smile sad ..wolno ale jakos idzie smile smile na szczęście mama dała mi ją kilkanascie lat temu i choc jej  nigdy nie używałam, działa smile )...a tak w ogóle szykuję sie z zamiarem olania gazowni i przerzucenia sie chocby na jakąś działkową butlę gazową (biwak w domu czemu nie?...fajna sprawa:) wakacje cały rok:) )im na złość, skoro od dłuższego czasu przysyłają rachunki bardzo rzadko a za to- rzecz jasna- duzo wyższe a do tego nie mają licznika na przedpłaty jak elektrownia co by wyswobodzić się od tych ich rachunków! Ja np. juz dawno pozbyłam sie wszelkich faktur za wyjątkiem gazowni!

Pozwólcie, że będę pisac ten post na raty...

Co do "Domu nad rozlewiskiem", Różyczko, to bardzo mi się podoba nastrój w tym filmie i bardzo mi on pasuje na niedzielny wieczór- takie ukojenie przed poniedziałkowym porankiem, dlatego zawsze sobie włączam smile Poza tym jestem wprost urzeczona widokiem aktora z "M jak miłość"- Krystiana Wieczorka bodajże (?), beznadziejnego narzeczonego Marty sad...tu prezentuje sie znakomicie smile ...podobnie zresztą bardzo mi się podoba jako duchowny w "Plebanii" smile

Co do wyborów- byłam, Różyczko, choc nie bardzo się merytorycznie przygotowałam...nie bardzo nawet mogłam znaleźć na listach nazwiska, które przestudiowałam sobie na ulotkach...:) sad Prezydenta z tego co widzę, chyba wybrałam oryginalnie sądząc po ilości głosów smile

Jesli chodzi o swiąteczne reklamy w tv ja bardzo je lubię bo w wiekszosci sa bardzo ładnie zrobione smile...że sa wczesnie...w tym roku chyba az tak źle nie było- ja chyba widziałam dopiero po święcie 11  listopada anie juz po Wszystkich Swiętych jak rok temu, co bardzo mnie raziło...

O wiele bardziej natomiast przeszkadzają mi reklamy w niektorcyh miastach -choinki i swiatełka na ulicach- np. jak bylam na imprezie w Gliwicach tuz po święcie 11 listopada, tam juz one stały a ja jeszce żyłam cudownymi, patriotycznymi śpiewami w grodzie Kraka, które my zawsze mamy w narodowe święta...


A propos tv, ja w minioną sobotę po raz pierwszy w tym roku widziałam film Bożenarodzeniowy "Holiday", ktory wprawił mnie w niesamowicie przyjemny nastrój smile Cudowne klasyczne piosenki Bożenarodzeniowe w tle smile Pozwalam sobie wkleic opis:

Holiday The Holiday
sobota, 20 listopada - 21:50 | TVN

USA 2006 | 170 minut
Amanda, bizneswoman z Los Angeles, wyrzuca z domu niewiernego kochanka. Mieszkająca w Londynie Iris kocha mężczyznę, który lada dzień ma poślubić inną kobietę. Zdesperowane panie trafiają na siebie na stronie internetowej, oferującej tymczasowe zamiany domów. Choć dzielą je 4 tys. kilometrów, narodowość, doświadczenie i kultura, odnajdują wspólny język. Postanawiają zamienić się miejscami na czas świąt Bożego Narodzenia. W przysypanej śniegiem Anglii Amanda spotyka brata Iris. Ta w słonecznej Kalifornii poznaje współpracownika Amandy.

W ogóle Bożenarodzeniowe filmy moim zdaniem maja w sobie niesamowita magię smile...szkoda tylko, że w większosci sa zachodniej produkcji...niby tam świąt od strony religijnej zanadto sie nie celebruje ale jednak mam wrazenie, że ogólnie są one o wiele bardziej rodzinne i przyjazne niz u nas...Moim zdaniemu nas czesto wszystko tak jakby z lekka z musu, bo tak wypada, itd. a i tak mimo świątecznej wyżerki ile ludzi tak naprawde jest samotnych w te święta.... sad  sad

Anula70 napisał/a:

Dołączam się z wyrazami współczucia 3lata temu Brry jak sobie przypomnę pracowałam markecie dręczyli nas kolędami smile zanim doszło do świat nienawidziłam kolęd.Zepsuli nie jednej z nas cały urok świąt sad Dobrze ze mój obecny szef w tych sprawach zachowuje zdrowy rozsadek.
Lubię święta ale ta cała komercjalizacja działa raczej przygnębiająco niż radośnie .;)

Co do marketów mnie zawsze zastanawia dlaczego oni tak po świętach zwijają całą te dekorację ?? sad sad...Tydzień i chyba juz po wszystkim sad sad  a przecież człowiek własnie w styczniu tak chętnie pożył by jeszcze świątecznym nastrojem a też wg kalendarza kościelnego okres bożenarodzeniowy trwa naprawdę bardzo długo...A i kupić sklepowe pozostałości po świętach tez zawsze przyjemniej przy świątecznej dekoracji...

Megi87 napisał/a:

Kurde, napisałam posta i zrobiłam coś, nie mam pojęcia co, że posta diabli wzięli... hmm Chyba nie muszę mówic, że jestem wkurzona, bo pisałam go prawie godzinę... hmm No nic, przywitam się smile

Megi, współczuję... Jednak wg mnie na tej stronce technicznie super wszystko działa- jak post sie nie wyswietli jako zapisany, wystarczy cofnąć się do strony, na której sie pisało i okazuje się, że post tam się zachował...juz pare razy tak miałam...:)

Megi87 napisał/a:

Mam przepyszną herbatkę zieloną z pigwą... Przyjmuję zapisy, jesli ktoś chce... zaserwuję ją nawet pod nos big_smile

Miałam swego czasu chyba podobną- Sagę z pigwą i czyms tam jeszcze smile....strasznie lubię takie pomysłowe herbatki smile

London69 napisał/a:

Ja nie moge ale się uśmiałam z Was hahahah lol szybkość szalonego ślimaka lol

Pierwsza próbna matura bzdura za mną. big_smile Nie było tak źle. tongue Wypracowanie było na temat "Zbrodni i kary" i trzeba było się odnieść do podanego fragmentu. "Polałam wody" troszkę, jak to się mówi i troszkę z głowy napisałam, dobrze, że akurat przeczytałam streszczenie tej lektury lol lol

Ja tez się uśmiałam z tego internetu smile...az jestem ciekawa z jakiej firmy smile sad...na szczeście ja juz sobie wszystko ustabilizowałam... przynajmniej w tej dziedzinie smile

No proszę, jakie ciekawe lektury teraz się czyta w szkolnej ławie smile...naprawde szczerze zazdroszczę...uważam, że "Zbrodnia i kara" to jedno z najbardziej wartościowych i jednoczesnie najciekawszych dzieł Dostojewskiego...czyta się niczym kryminał smile

Anula70 napisał/a:

Wczoraj facet zaproponował mi posadę -Kochanki-Odpowiedziałam mu że po co mi budowanie związku na cudzym skoro mogę jak będę chciała mieć własny bez cudzej żony w tle.Posada odrzucona smile

Tak wprost zaproponował ni stąd ni zowąd ?? smile smile
Że tez mnie tak nikt niczego nie proponują ....zawsze muszę się tyle nachodzić koło każdej pracy... smile

vinnga napisał/a:

Mi też pyton kojarzy się z konkretnym bywalcem tej kafejki smile Chociaz teraz to juz chyba ex-bywalec... W ogóle jakoś panowie uciekają z tego naszego kurnika. Boją się, że ich zagdakamy na śmierć?

Ee tam, nie chodzi o ilość tylko o jakość..Wg mnie nasi Panowie są niesamowicie cool smile

21 599

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie Kochani smile

Ależ miałam dzisiaj przejścia... Rano, wypuściłam Fredzia, żeby sobie rozprostował kosteczki przed moim wyjściem. Tak się przyjrzałam mu bliżej i się przeraziłam. Wygryzł sobie sierść na grzbiecie sad Jestem pewna na 100%, że wczoraj tego nie miał. Więc oczywiście spanikowałam i w płacz. No bo moja ostatnia świnka morska skończyła żywot właśnie przez takie rany, które lekarz regularnie kontrolował a ja sama też smarowałam maściami i bez rezultatu. Więc dzisiaj mi się to wszystko przypomniało i oczywiście co? Czarnowidztwo. Poszłam do pracy bardzo rozdygotana i jeszcze nie zdążyłam zdjąć kurtki a już włączyłam komputer i wpisałam zapytanie w wyszukiwarkę. Ale wystarszyłam się jeszcze bardziej, bo się okazało, że to może być grzybica, świerzb albo jakiś inny pasożyt. Na dodatek uzmysłowiłam sobie, że przecież ja się tym ewentualnym syfem mogę zarazić! A ponieważ brzydzę się chorobami tego typu i oczywiście im zapobiegam, więc już w ogóle zapędziłam się w kozi róg i zmartwiłam totalnie. Kolega okazał więcej rozsądku i poradził, żebym dzisiaj wcześniej wyszła i poszła z Fredziowym do lekarza. Tak też zrobiłam. Najpierw nie mogłam go złapać, bo chyba przeczuwał co się szykuje. Po czym mama stwierdziła, że nie ma rady, musimy go wziąć razem z klatką. Więc musiałam tą ciężką klatkę znieść z pierwszego piętra do taksówki. Zmęczyłam sie okropnie, no ale czego się nie robi dla zdrowia mojego Fredziowatego. Lekarz go obejrzał, zrobił ze mną wywiad, kiedy to zauważyłam, co dostaje jeść itd. Stwierdził, że uszka ma czyste, sierść też, bez pcheł, skóra zdrowa, różowa (w sumie żadna nowość - dbam o niego i trzęsę się nad nim jak nadopiekuńcza kwoka smile). Powiedział, że to jakieś uczulenie i przepisał maść. W sumie nic groźnego. Za tydzień na kontrol. Na zakończenie dostał antybakteryjny zastrzyk w tyłeczek i miałam go z glowy na jakiś czas smile Chłopak był tak rozluźniony, że nie miał siły do klatki wejść smile Poleciałam do apteki jak na skrzydełkach, po czym sie okazało, że nie ma tej maści już od jakiegoś czasu w hurtowni. Więc bieg do domu, zeby zadzownić do lekarza. Doktor, zupełnie na lajcie, powiedział, żebym jutro przyszła to wypisze coś innego a zastrzyk i tak będzie działał przez dwa dni. Teraz oczywiście go obserwuję. Non stop się drapie i boje się, że do jutra wydrapie sobie całą sierść. Żeby tylko jutro gorzej nie wyglądał...
Heh, mnie już z tego wszystkiego wszystko swędzi big_smile Siła sugestii robi swoje big_smile
Przepraszam Was, że nudzę takimi opowieściami, ale chciałam się tym z kimś podzielić smile

Ania napisał/a:

Modlitwę powtarzam co posiłek i albo jestem za mała albo robię to mało żarliwie big_smile

Pocieszę Cię, że na mnie też ta modlitwa nie działa big_smile Ja nie wiem do kogo powinnam zgłosić się z reklamacją big_smile

Aniu masz bardzo mądre dzieci. Zwłaszcza syn wykazuje naprawdę wiele dojrzałości. Nic tylko pogratulować takich pociech, bo dzisiejsza młodzież (nie wszystka oczywiście) nie umie się wykazać w takiej sytuacji. Widać, że wychowałaś Go na porządnego człowieka.

Ala napisał/a:

Dziewczyny a prawdziwi mężczyzni w wieku produkcyjnym istnieją! big_smile

W to akurat nie wątpię big_smile lol

Beatka to widzę szwagierek-przyjemniaczek big_smile Hehe tongue

Beatka napisał/a:

A w sumie to na nk nie można Cię za bardzo obejrzeć, bo kto wie, może bym uznała, że bardzo chcę się do Ciebie poprzytulać? tongue

O ja sobie wypraszam! big_smile Wstawiłam ostatnio zdjęcia na N-K big_smile Ze ślubu tongue Dziewczyny widziały, więc są świadkami big_smile Naocznymi big_smile big_smile Widać, jakie masz zaległości tongue

Nie wiem czy jestem zdrowa, ale wazon kojarzy mi się całkowicie aseksualnie big_smile big_smile big_smile

Ala napisał/a:

A Megi to chyba poszła po herbatę do żabki wink

Beatka napisał/a:

Wygląda na to, że Megi ma daleko żabkę smile

O nie! Co to to nie tongue Nie chodzę do "Ropuchy", bo po pierwsze jest bardzo mały wybór herbat tongue Po drugie jest strasznie drogo big_smile Ale de facto mam rzut kamieniem (to ta "Ropucha" z powybijanymi szybami big_smile)

Ala napisał/a:

Wygląda na to ze u Megi wodę zakręcili wink

Haha, złośliwiec big_smile Ty się tak nie śmiej tongue Wyłączyłaś światło i podstawiłaś taboret, prosto Różyczce pod nogami, aż dziewczyna sobie kolano obiła big_smile big_smile big_smile

Różyczko jak tam Twoje kolano? big_smile

Ale historia z supermarketu świetna big_smile Się uśmiałam, aż kolega na mnie patrzył z politowaniem tongue Ja nie wiem, dwa lata wspólnej pracy, to powinien sie przyzywyczaić do moich niespodziewanych ataków śmiechu big_smile

I nie powiem z czym mi się skojarzyła laska Mikołaja i Jego ogromny wór big_smile big_smile big_smile <niewinątko> lol <milczy jak grób> big_smile

Hehe, wazonoręka big_smile Kopytko - Nowe Słowo Do Słownika big_smile big_smile big_smile Historia super big_smile Chichrałam się aż miło tongue

Mała Mi rzeczywiście, mamy wiele wspólnego... :* <przytula>

Nie mogę się zebrać, żeby Ci maila napisać, bo mam dużo do napisania hmm

A wiesz, co jest najlepsze na głód??? big_smile Jego zaspokojenie tongue tongue tongue

Rajstopy w kratkę - no problem! Różne kolory kratek, różne rozmiary. Jest w czym wybierać smile Mam namierzony sklep, który ma ogromny wybór big_smile

Mała Mi im bardziej zielona herbata, tym lepsza big_smile big_smile big_smile Tym większy odlot tongue po ziele big_smile
Hm... ale herbatka (nie za mocna) z cytrynką oczywiście jest ponad tymi wszystkimi zielonymi big_smile

A cóż to za erotoman Cię napastował??? Kurde, oszołomów nie brakuje smile Ty sobie z nim akurat świetnie dałaś radę, ale pewnie niejedną mlodą siksę w ten sposób zbajerował... Żal... Przerost formy nad treścią...

Dzieciaki, Wy to chyba spać po nocach nie możecie, tylko tworzycie takie cudowne posty big_smile Jesteście normalnie od A do Ć tongue Uwielbiam Was :*** <przytula>

Posada Kochanki... Hm, coś mi to mówi... smile

W ogóle to w niedzielę napisał do mnie jakiś małolat tongue Strasznie mnie bajerował, po czym po kilku minutach rozmowy (nawet całkiem fajnej przyznam tongue) zapytał mnie czy się może o mnie starać big_smile Bo nie wie, czy ma tracić na mnie czas czy nie big_smile Czujecie? Jaki bezpośredni chłopiec big_smile Słodziak po prostu big_smile Ręce mi opadły i zakończyłam dyskusję, bo nie mam zamiaru być niczyją nianią smile

Karolcia piłam tą herbatkę Liptona. Powiem Ci, pierwszy raz spróbowałam ją u cioci. Bardzo mi smakowała. Potem kupiłam sobie w sklepie i, nie wiem jak to sie stało, ale ten karmel zalatywał mi tekturą tongue U mnie w domu miała zupełnie inny smak. Jakiś taki dziwny. Może po prostu ze starej dostawy, ale od tamtej pory trudno mi się było do niej przekonać smile

Karolcia i Natalka trzymam kciuki za próbne matury :* Ściskam Was mocno obie <przytula>

Nie wyobrażam sobie Świąt bez Kevina big_smile Mam chyba jakieś zboczenie pod tym względem, ale tak rzeczywiście jest tongue

Madziu ja tą herbatkę z pigwą nie mam od Sagi tylko z Bio-Activu. Pachnie bajecznie jak się ją zaparzy smile

Mam dużo herbatek w swojej szafce. Ponieważ kawy pić nie mogę, nałogowo piję herbaty: białe, zielone, czerwone, czarne, odchudzające itd smile

Kurde, już myślałam, że do Was nie napiszę. Co się zabierałam do pisania, to jakieś telefony się rozdzwoniły hmm masakra.

Ech... miałam dzisiaj ciężki dzień. Idę się położyć.

Chyba o niczym nie zapomniałam. Miałam tyle do napisania... big_smile Jakby co, jeszcze coś dopiszę big_smile

Ściskam Was wszystkich mocno i pozdrawiam :* <przytula>

21 600

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Czesc big_smile

Karolka,no rzeczywiscie lol Jak to sobie poczytalam jeszcze raz to zabawnie wychodzi hahaha
No tak,propzycja wow !  Ale zastanow sie czy chcesz aby twoja twarz byla kojarzona z tym wlasnie butikiem big_smile Co ja bredze,pewnie sie wlasnie nad tym zastanawiasz tongue
Ja pilam ta herbate karmel+wanilia..jak dla mnie nie do wypicia hmm Nie ma to jak zwykla slaba herbrata z odrobinka cytrynki do posmaku smile

Karola zajebiste w twoich ustach ? <wielkie galy> hahaha swietnie Ci to wyszlo :*

Czego ja sie nawachalam ? hahahaha sama nie wiem.to cos w powietrzu jest ! lol
Zboczuch lol z gg hahhaa od dla mnie byl marnym zboczencem,juz predzej jak clown hahahaha
Umouwilas sie na seks i go olalas? Nieladnie hahaha lol hahahaha <zart>

U mnie pogoda zeswirowana...od rana piekna mrozna jesien,a nagle ni stad ni zowad czarne prawie niebo i ulewa taka ze hej ! Niesamowite..

Nie znam sie na tych maturach tongue Powinnam Ci chyba pogratulowac? smile Jeslitak to gratuluje smile <przytula>


Powodzenia Natalko :*** <przytula>

Nie wierze! Daria sie rozpisala ! big_smile Nareszcie smile hahaha
Poszukiwania trwaja ehh <przytula>
Wow...tynk mozaikowy?  czyli powstanie z tego mazaika jak rozumiem..? big_smile

Madelaine ja kiedys mialam w domu butle z gazem. I bylo dobrze. Wszystko sobie sama kontrolujesz i wiesz za co placisz smile
A ja nie lubie tych swiatecznych filmow. Wszystko na jedno kopyto..ehh


Magi,straszna ta twoja opowiesc . Nadopiekuncza kwoka? hahaha lol Dobrze,ze tak ladnie dbasz o Fredzia big_smile
Zastrzyk w tyleczek chlopakowi napewno pomogl ,nie martw sie lol hahaha Ale Ty to fajnie napisalas big_smile
Jestem swiadkiem,widzialam nowe samkowite foty Megi big_smile wink
Megi TY zboczucho tongue tongue Laska mikolaja jej sie marzy hahahahaha o worze nie wspomne tongue
Bedzie email do mnie ? Wow big_smile Juz macham ogonem na sama mysl lol
Zaspokojenie glodu,to jest jakis pomysl lol  Ale ja sie za Mikolaja nie biore,o nie ! tongue
Znalazlam dzis te rajstopy,...nie takie jakie chcialam,ale podobne.. smile
Juz sie nie podlizuj z ta herbatka tongue hahah
Co do Erotomana hahahaha smieszny byl i tyle..tylko sie posmialam lol
My tez Cie uwielbiamy smile Przytulam.

Zmeczona jestem jakas..  Dobranoc :***

21 601

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Ema napisał/a:

Jesli nie narzekasz na powodzenie,to z pewnoscia wkrotce znajdzie sie jakis samiec Alfa smile

Kobieto wypluj to słowo smile toż to skok na moja niezależność:) no chyba że będzie bardzo cierpliwy to się zastanowię

Madelaine - powiem krótko wyskoczył jak filip z konopi ale go spławiłam

Kurcze jeszcze tego nie ogarniam wiec jak komuś nie odpiszę to z góry przepraszam ale dopiero raczkuję wink a ślimak to dla mnie za szybka bestia

21 602

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Em ma ogona? O ja cerpie w dole (wywala gały)

Kurza twarz  <czyli dziób> no gg mi się zalogować  nie chce od rana wrrrrrr chyba je postrasze Beatką a co trzeba użyć kotka   z kafejki smile

Adasiu drogi ekhmmm całowanie w rękę często od męża uświadczam, ale pamietam jak miałam 17 lat  w ogóle  byłam ślicznawa i młoda podszedł do mnie jeden chłopak i tak się przedstawił cmokając.
Do dziś go pamiętam uwielbiam dżentelmenów .

Anulka  droga ehhh powiem ci że oglądałam reportaż o pewnej bogatej wsi gdzie żyją sami kawalerowie, i nawet niczego sobie smile I kobiet im trudno znajść . Nic nie sugeruję smile tylko dziwne nie że same chłopy.

Kurcze zawsze byłam ciekawa co to znaczy bal samców ... E kiedyś się dowiem.

Meg kochana dwa razy musiałam czytać o twoim pupilu. Czytam ferdek potem przetarłam oczy i pisze Fred . A  tańczyć umie? smile

Spałam dziś pół wieczora i nie mogę spać wkurzam się tylko no...

Em cytuję" chcę kupić czarne rajstopy w kratkę" Jenki ależ wybredne to no zobacz smile Ale ma zgrbne nogi to i pokazać musi nie? smile

Dario witaj i pojawiaj się częściej.

Miłych snów  ludzie  drogie  zwijam się  narka.

21 603

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hejka smile

Miłego dnia smile

Właśnie wychodzę od pracy, z dobrym humorem smile

21 604 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-11-24 12:41:35)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Emo, dzięki serdeczne za reakcję bo jakos na forum chyba strasznie trudno uzyskac porady w sprawach domowych...Ale jak i gdzie to sie robi z tą butlą?...ja co prawda tez to znam ale tylko z mojego wczesnego dziecinstwa...A czy to aby nie jest niebezpieczne?...może jakąs taką małą butlę mozna gdzieś nabyć?...

Megi, ja akurat jestem kawoszem i kawa jest mi wręcz niezbędna do życia  ale nie ma to jednak jak przyjemność picia różnych ciekawych herbatek smile
Co do świątecznych filmów, wiesz, często zastanawiam się, co własciwie mnie w nich tak urzeka...Wiem, ze niektórych one w ogóle nie pociągają ale wg mnie tam jest taki piekny bajkowy świat, ktorego jakos nie widzę wokół siebie, moze jestem romantyczką?...

Emo, herbata z karmelem i wanilią??...Ja akurat nie cierpię smaku karmelu ale jego połączenia z wanilią to naprawde nie jestem w stanie sobie wyobrazić smile smile...fuj...:(

A propos filmów, nie wiem czy oglądacie M jak miłość ale ostatnio niektore wątki wydają mi sie bardzo oryginalne i ciekawe...Takie codzienne życiowe trudnosci, do tego poważne jak złodziejstwo i dług zrobiony przez pracownika Małgosi na jej koncie i męża, stłuczka Marty do tego samochodem Budzyna.
A postac Mirki wydaje mi się niesamowita smile sad..Ona jest chyba straszna zołza a tez chyba złosci sie z byle powodu i chyba za to dostaje od życia...znowu rozstanie z tym jej menem z byle powodu i do tego przy kawiarnianym stoliku sad

Anulo, myslałam, ze wprowadzisz mnie w arkana marketów i zdradzisz tajemnice planowania świątecznych sklepowych wystaw smile...A propos, całkiem niedawno pracowałam w nich dorywczo....Dobry i prosty sposób na dodatkowe pieniądze, porażał mnie tam tylko brak jakiejkolwiek organizacji.

Miałam odpowiedziec na pytanie Wiki ale cos od wczoraj boli mnie łeb...zastanawiam się czy ta pogoda tak mi daje w kosc...niedobrze bo jak mnie juz teraz weźmie jakies przeziebienie, moze mi się potem wlec całą zimę sad Co prawda zaszczepiłam sie po raz pierwszy przed zimą...

21 605

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hejka !:)

Madelaine - pracowałam 6 lat w markecie i jakoś nie narzekałam na brak organizacji .Od 3 lat pracuję w milutkim sklepie całodobowym i tu wszystko chodzi na medal smile Zero reorganizacji-to zależy w dużej mierze od nas pracowników jakie stworzymy sobie warunki pracy .Tzw.Olewnictwo jest w marketach dość popularne i bezduszny kontakt z klientami typu przyszedł -chwała bogu poszedł .Obecny szef był moim klientem z marketu widocznie spodobał się mu mój kontakt z klientami że zaproponował mi pracę u siebie .

21 606 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-11-24 13:01:51)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No to jak u Ciebie ze świątecznymi wystawami? bo o tym była mowa...

Dla mnie jest okropnym brakiem organizacji jesli nagle znikają z marketu moje ulubione produkty i do tego w mojej ulubionej cenie a kierownik działu jedyne co ma do powiedzenia, to że "Warszawa ich nie przysyła"...zawsze sądziłam, ze kierownik jest od zamawiania.To z moje strony jako klienta a jako pracownika to dla mnie jest dziwaczne zamawianie przez markety tylu wykładającyh towar na całą noc podczas gdy mozna to wyłozyc w 4 godziny zamiast przysypiac do rana po kątach albo poprawiac po dziesiec razy to co zostało wyłożone...Ale skoro nie ma kto wyjasnic o co z tym wyłozeniem tak naprawde chodzi...Po prostu uważam, że powinno sie płacic za prace wykonywaną rzetelnie i szybko a nie za siedzenie  w niej nie wiadomo po co ku uciesze kierowników, którzy sami nie wiedzą czego chcą.
Co do obsługi klienta to naprawde na smiech mnie zbiera jak uczy sie sprzedawców i kasjerki, zeby nie wchodzili w dyskusje z klientem, ktory o cos zaczął sie awanturowac..Najczesciej takie ignorowanie kogoś tylko podsyca konflikt.Jesli jest awantura nie mozna udawac, ze jest bez żadnego powodu i nie wiadomo o co.


Dobra, starczy, idę w moich sprawach.

21 607

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

A dzień dobry pojawiam się na moment . Anulka masz rację że w dużych marketach nikogo nie obchodzi  to że pracuje współ z innymi.
W mniejszym sklepie tworzy się ściślejsze środowisko i muszą być ogólne zasady co gdzie, jak i z kim.
Plusem jest tez większa więź z ludźmi.

Madelaine moja droga  butle do gazowej kuchenki możesz kupić w punkcie  gaspolu, czy innej sieci . Każda ma swój punkt  gdzie można kupić zawór redukcyjny do kuchenki czy nowe pokrętła do kuchenki i tam możesz nabyć butle.
Mi duża butla starcza do gotowania na 1,5 miesiaca. Wydatek to 42złote a w zimie  45.
Butle jak kupisz jest  twoja tylko wymieniasz ją potem  na napełniona. 

Wszystkim miłego dnia zyczę  smile

21 608

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kochani smile

Natalia cieszę się, ze na jazdach Ci dobrze idzie. U mnie egzamin już coraz bliżej, chciałabym żeby była jakaś ulewa albo śnieżyca, bo wtedy egzamin może trwać maksymalnie 25minut, a zdawalność jest 98% big_smile

Daria dzięki, mam nadzieje, że kciuki przyniosą szczęście. smile A jak Twoja Nikolka radzi sobie w szkole? wink

Madelaine też oglądałam "Holiday" i bardzo mi się podobał. smile

Megi uściski dla Twojego Fredzia i niech szybko wraca do zdrówka. smile Hmmm karmel o zapachu tektury hahaha wcale się nie dziwię, że już nie możesz się przekonać do tej herbatki. big_smile Ja kawy też pić nie mogę. Dlatego buszuje po herbatkach i próbuję nowych smaków.

Marzenko ja bardzo często używam tego słowa hahaha. big_smile Widzisz, jestem taka cichociemna. big_smile
Czy powinnaś mi gratulować to się okaże po maturach... Będzie śmiechowo big_smile Ale w każdym razie... Dziękuję big_smile <przytulas>

No i po maturce z matematyki. smile Zadania zamknięte były łatwiejsze od tych z poprzedniej próbnej, ale otwarte to był jakiś kosmos! Jedno zadanie z otwartych było bardzo łatwe i aż za 5 czy 6 punktów.... Coś mi tu śmierdzi big_smile:D Pewnie jakiś haczyk był w tym zadaniu. Ale jak pytałam ludzi z klasy to wszyscy mieli takie wyniki jak ja. big_smile Więc albo wszyscy uważaliśmy na lekcji matematyki gdy robiliśmy podobne zadania albo wszyscy jesteśmy głąbami. big_smile

A ja sobie dzisiaj rano wychodzę zadowolona z domu i normalnie mnie zamurowało.... big_smile Patrze a tu śnieg... hmm I od rana cały czas pada... Ehhh...

A teraz coś dla Was oczywiście bez urazy dla blondynek tongue

Blondynka dzwoni na komisariat i mówi:
- Panie władzo ukradli mi kierownicę, pedał gazu i hamulec.
Minęło parę minut...
Blondynka znowu dzwoni i mówi:
- Fałszywy alarm usiadłam z tyłu.           big_smile

21 609

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Czesc smile

Anula patrz,bede wypluwac !  Pfu,pfu..pfu big_smile wyplulam te slowa,wystarczy ? lol haha

Rozyczko hahahaha lol No nie moge hahaha to jest mistrzostwo>>> ,, O ja cerpie w dole''
Chwile mi zajelo,zanim zrozumialam o co w tym chodzi hahaha Swietne big_smile
Tak mam ogon,nie wiedzialas ? hahaha  Codziennie odwiedzam bramy piekielne i kabluje Lucyferowi kto byl niegrzeczny lol hahahhaha
A tak na powaznie,to mialam kiedys ogon ! W postaci kolegi... Chodzil za mna kilka lat,nie dawal mi spokoju,,pisal wiersze milosne i zostawial na wycieraczce lol Problem w tym,ze tak okropnie bazgral,ze trudno sie bylo doczytac hahaha
Masakra z nim byla ! Nawet rozsial plotke ze jestem jego dziewczyna hahha Dopadlam go i sprowadzilam na ziemie,nie chcecie wiedziec jak big_smile hahaha
Ksywke ,,ogon'' nadali mu sasiedzi,bo wszyscy o tym wiedzieli,ze sie we mnie zakochal !! hahahaha
Codziennie sie ze mna droczyli pytajac ,, gdzie twoj ogon?'' hahahaha Albo,ze widzieli ,,moj ogon'' gdzies tam hahaha
Do dzis nie daja mi spokoju hahahaha
Biedny chlopak..teraz siedzi w wiezieniu..ale nie przezemnie !!  hahaha Cos sobie narobil,jakies problemy...ale byl wytrwaly,trzeba mu to przyznac..5 lat za mna lazic ????  hahahhaa
A zaczelo sie niewiennie..wprowadzil sie do mojego bloku i zaczelismy sobie rozmawiac o wszystkim smile Ja chcialam tylko gadac,nie moja wina,ze on sobie wyobrazil wiecej lol
Tak czy siak,nigdy go chyba nie zapomne smile
Ogolnie spoko chlopak,tylko nie w moim typie zupelnie smile Nie mial tego czegos,choc rozmawialo mi sie z nim swietnie smile

Rozyczka napisał/a:

................,,byłam ślicznawa i młoda''................

A teraz to niby co ?????  Tez jestes sliczna :* Wiem,bo widzialam smile Napewno starsza niz kilka lat temu,ale slicznusia nadal smile I wcale nie stara <przytula>

Bogata wies z samymi chlopami ?? I nazwy nie podalas lol Okrutna tongue  haha
Co do rajstop,zawsze bylam wymagajaca tongue haha Nogi..zgrabne..nie bede sie kloocic lol hahaha Czy ja popadam w samouwielbienie? hahaa Zle ze mna tongue
Mam zawsze problem z kupnem,dobrze przylegajacych kozaczkow do lydek..moje sa za szczuple i kozaki nie chca przylegac sad  Zwsze troszk odstaja...

Bianko czesc big_smile  Dobry humorek,to swietnie smile

Madeleine,widze,ze juz Rozyczka fachowo wyjasnila o co kaman z butla big_smile  Ja dodam ,ze jest dostepna na wielu stajach beznynowych,ma 11 kg jak dobrze pamietam i mi tez wystarczalo spokojnie na 1,5 do 2 miesiecy.
Nie wiem jak to wyglada teraz,ale kilka lat temu ja sama jezdzilam na stacje wymieniac butle.Zostwiasz pusta,zabierasz pelna smile
Potem znalazlam goscia,ktory rozwozil butle do domow,co mi bylo na reke,bo ja auta nie mialam.
Wiec moze u Ciebie tez sie tak da smile
Mialam tez mala butle 3 kg,ale duza sie oplaca bardziej,nie zawracaj sobie glowy mala.
Jest to bezpieczne,ja nigdy nie mialam z tym problemu. Potrzebny jest tylko specjalny klucz do odkrecania i przykrecania zaworu smile

,, M jak milosc'' kiedys ogladalam. Teraz juz nic nie wiem smile

Wlasnie...szczepionka ! Przypomnialas mi,ze mialam sie isc zaszczepic na grype ! ehh Co ja mam z ta moja pamiecia smile


Obsluga klienta w sklepach. W Polsce nigdy nie spotkalam sie z tak mila i pomocna,usmiechnieta obsluga jaka jest tutaj w Irlandii.
Usmiech to podstawa,pracownicy zagaduja do klienta,co mi sie podoba,nikt nie jest wkurzony w kolejce,kazdy rozumie,ze starsza osoba wolniej spakuje swoje rzeczy i pani z kasy specjalnie odchodzi od stanowiska aby pomoc babulence sie spakowac i zaniesc rzeczy do auta smile
TEGO W PL NIGDY NIE WIDZIALAM.
Jak masz przy kasie swoje produkty i okaze sie,ze paczka z cukrem jest rozerwana ,nikt Cie nie wysyla na poszukiwania nowej,tylko pani ekspedientka sama idzie zamienic.
Na jej ustach nie zobaczysz tego grymasu co w PL.
Jak cos rozbijesz w sklepie przez przyadek,nikt do Ciebie nie biegnie z ,,morda'',ze teraz musisz za to zaplacic !!!   Zbilas,trudno zdarza sie. Obsluga posprzata,ty powiesz przeprazsam i jest po sprawie. Za nic nie placisz oczywiscie.A jeszcze Cie pociesza,ze nic sie nie stalo.
Ja sama niezlej siary sobie narobilam w tutejszym ,,tesco''..Boze co za wstyd !
Chcialam kupic plyte CD.  Stoisko z plytamy bylo utworzone w taka ..sciane'' chyba wiecie o co mi chodzi?  Wyciagnelam plyte ktora postanowilam kupic.......... a na mnie runela cala ta sciana plyt !!!!!!!!!!!  Masakra!!!!!  Halas nieziemski....ludzie sie gapia....ja sie juz dawno spalilam i zapadlam pod ziemie... hmm  w sumie to nie byla moja wina,bo wyszlo na to,ze polka byla zle zamontowana..ale ja dotkenlam i wszystko spadlo lol
Zaraz przybieglo 4 chyba chlopakow z obslugi i zaczeli ukladac spowrotem plyty.... a mi kazali isc i sie nie przejmowac smile   To bylo okropne...nie lubie skupiac na sobie uwagi..

Albo pan kierowca z autobusu..przyechal na przystanek 8 minut za wczesnie i wygonil palaczy z autobusu,mowiac,ze kto ma ochote niech wyjdzie sobie zapalic bo jest chwila czasu !! 
Nie wyobrazam sobie tego w PL !

I duzo moge takich przykladow podawac smile 

A jeszcze jedno..nie ma zadnego problemu z wymiana rzeczy ktora sie kupilo,a jednak nie przypadla nam do gustu. W zaleznosciod sklepu sa to 7 lub 28 dni czasu na wymiane.
Jak masz rachunek zalatwisz wszystko smile Bez glupich min obslugi.

Naprawde jak jestem tutaj,a potem jade do PL w odwiedziny,to poprostu ta roznica w obsludze jest RAZACA .

Nawet tutaj mamy Polski sklep..obsluga masakryczna..przestalam tam chodzic..wpadam tylko po budyn i juz mnie nie ma. Ani dzien dobry ani pocaluj mnie w dupe !
Do widzenia tez nie uslyszysz.. A sam sposob w jaki sie jes obslugiwanym pozostwia wiele do zyczenia.

Nie wiem jak wy,ale jak jestem zle obslugiwana nie wracam wiecej w to miejsce.

To dzieki nam klientom oni maja prace. ABy byc kasjerem,musza najpierw to pojac smile

Mnie do szalu doprowadza w sklepach zmiana miejsca towarow Wrrrrrrrrrrr jak ja tego nienawidze...
Wbijasz sie do sklepu po smietane,idziesz smialo bo wiesz gdzie stoi a tu zonk ! Juz jest co innego... wrrr

Mieszkam w malej wiosce Muminkow,chodze do tych samych sklepow,obsluga juz mnie zna..zawsze ktos powie How are you smile zapyta o pogode o samopoczucie.
Znaja moje imie..fajnie tak. smile

Karola ..cichociemna ? hahahaha dobre lol  czy slowo zajebiste to w sumie jest przeklenstwo ?
Dobry dowcip,usmialam sie hahahaa

Snieg....u mnie jeszcze niema..ale chyba nalezy sie spodziewac?  Irlandia nie jest przygotowna na mrozy...ROk temu jak przypililo to rury pekaly.wody nie bylo... Tutaj jest tak,ze rury od domu sa na zewnatrz domu a nie wewnatrz..Wogole nie sa osloniete,zabezpieczone..nigdy nie musialy..
Irlandczycy nie posiadaja opon zimowych.....
Rok temu sporo bylo wypadkow...szokiem dla nich bylo ile musieli zoorganizowac piasku,soli i tym podobnych na jezdnie...

Cos czuje,ze ta zima nie bedzie byle jaka.... hmm

Zycze Wam cieplego dnia smile


PS> Jeszcze tylko 3 dni big_smile:D:D

21 610

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej Wszystkim smile smile

No już mam założony ten tynk fajnie wygląda ale ile po tym remoncie sprzątania ale warto było smile

Emko jak to mówią trzeba wierzyć w ludzi tongue big_smile

Londonko Nikola w przeciwieństwie do mnie big_smile to uwielbia chodzić do szkoły smile

Różyczko i oto jestem smile smile Witaj Kochana smile

Czy oglądałyście dziś rano wiadomości?? Pokazywali ile w Niemczech Śniegu spadło niby u nas jutro ma też padać. hmm

Pozdrowionka dla Wszystkich smile smile smile

21 611 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-11-24 20:10:11)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Ema napisał/a:

Ja sama niezlej siary sobie narobilam w tutejszym ,,tesco''..Boze co za wstyd !
Chcialam kupic plyte CD.  Stoisko z plytamy bylo utworzone w taka ..sciane'' chyba wiecie o co mi chodzi?  Wyciagnelam plyte ktora postanowilam kupic.......... a na mnie runela cala ta sciana plyt !!!!!!!!!!!  Masakra!!!!!  Halas nieziemski....ludzie sie gapia....ja sie juz dawno spalilam i zapadlam pod ziemie... hmm  w sumie to nie byla moja wina,bo wyszlo na to,ze polka byla zle zamontowana..ale ja dotkenlam i wszystko spadlo lol
Zaraz przybieglo 4 chyba chlopakow z obslugi i zaczeli ukladac spowrotem plyty.... a mi kazali isc i sie nie przejmowac smile   To bylo okropne...nie lubie skupiac na sobie uwagi..

No proszę to widzę że nieźle pani Emcia narozrabiała big_smile U nas to byś musiała wszystko sama posprzątać a najlepiej to zapłacić za każdą najmniejszą ryskę na opakowaniu płyty tongue

Ema napisał/a:

Albo pan kierowca z autobusu..przyechal na przystanek 8 minut za wczesnie i wygonil palaczy z autobusu,mowiac,ze kto ma ochote niech wyjdzie sobie zapalic bo jest chwila czasu !! 
Nie wyobrazam sobie tego w PL !

Przypomniałaś mi sytuację, jak kiedyś jechałam z przyjaciółką do wioski w moim mieście na sprzątanie do pewnej kobiety i przegapiłyśmy przystanek. Bałyśmy się podejść do kierowcy i zapytać czy nie wysadzi nas teraz tu natychmiast. tongue Sądziłyśmy, że zacznie się drzeć, że mamy pilnować przystanków, że on nie może tak stawać bla bla bla... No ale w końcu się odważyłyśmy i ku naszemu zdziwienie kierowca zatrzymał się i bez problemu nas wysadził przy lesie, za minionym przystankiem. smile Bardzo nas to zaskoczyło. Ale wiesz. To ten urok osobisty tak zadziałał hahahah <żarcik> big_smile

Ema napisał/a:

Mnie do szalu doprowadza w sklepach zmiana miejsca towarow Wrrrrrrrrrrr jak ja tego nienawidze...
Wbijasz sie do sklepu po smietane,idziesz smialo bo wiesz gdzie stoi a tu zonk ! Juz jest co innego... wrrr

Czytałam kiedyś artykuł na ten własnie temat. Jest to tzw. manipulacja klientem i co najgorsze, my klienci nie jesteśmy tego świadomi i nie zastanawiamy się nad tym. Miejsce towaru jest zmieniane po to, żeby nas naciągnąć. tongue Bo jak szukamy np. śmietany i pójdziemy tam gdzie zawsze była, a tam jej nie będzie, tylko zastaniemy jakieś kuszące promocje itp. itd. Tak samo jest z produktami na półkach. Te najdroższe są zawsze na poziomie naszych oczu i w zasięgu ręki, natomiast najtańsze najczęściej na samym dole lub na samej górze. Kolejny przykład: stoiska z batonikami, gumami itp. itd. przy kasach. Też są po to żeby nas naciągać. Bo jak klient stoi długo w kolejce, chcąc nie chcąc spojrzy na te pierdółki i najczęściej kończy się to tak: "A wezmę, przyda się.". KOlejna sprawa: pieczywo, mleko i inne najważniejsze rzeczy zwykle są na końcu marketów. Po to, aby idąc po chleb władować do koszyka parę niepotrzebnych rzeczy. No tak, przecież przechodzimy koło słodyczy, przypraw... "A to się przyda...". I takim sposobem idąc po chleb wracamy z całą reklamówą zakupów. big_smile

Ema napisał/a:

Karola ..cichociemna ? hahahaha dobre lol  czy slowo zajebiste to w sumie jest przeklenstwo ?
Dobry dowcip,usmialam sie hahahaa

Na polskim osttanio o tym słowie rozmawialiśmy. big_smile Nie jest przekleństwem, jest ono mocniejsze od słowa "fajnie" czy "super" aczkolwiek jeśli już mamy go używać to najlepiej tylko w towarzystwie znajomych. big_smile Pamiętam, jak rok temu w szkole na przerwie koleżanka do mnie podeszła z pytaniem jak mi poszedł sprawdzian, a ja jej na to na cały głos "Zajebiiiiścieee!" a za mną szła pani dyrektor lol lol Miałam rozmowę, że z takimi słowami trzeba się opanować hahahah big_smile

21 612 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-11-24 22:58:15)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

dubel

21 613 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-11-24 22:37:08)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzięki Dziewczyny za wskazówki odnosnie butli gazowej smile Moze ja jestem mało nowoczesną kobietą ale jakos takimi sprawami w moim rodzinnym domu zawsze zajmował sie ojciec i kompletnie sie na tym nie znam... zresztą z tego powodu niemało kłopotów bo np. pojęcia nie mam co zrobic z ciągle zatykającymi mi się odpływami od zlewu i wanny i tak, żeby ciągle nie było dobrze tylko dla spółdzielni mieszkaniowej bo mieszkaniec ma za wszystko sam sobie płacić sad

Okno mam tak stare, że chyba dokładnie jak ja a i tez spółdzielnia nie chce przy tym palcem kiwnąć... a za to ściagają z mieszkanców raty za docieplanie bloku, które mnie w przy takim oknie przeciez kompletnie nic nie daje!:( Absurdalne jest to wszystko...jedyna dobra rzecz, że wymalowali pięknie wszystkie bloki juz pare lat temu..ale w środku to niesttey często wszystko ruina sad

Zazdroszczę ludziom z tego nowoczesnego budownictwa we wspólnotach mieszkaniowych...pewnie to zupełnie inne życie...

Ciekawa jestem tylko czy aby ten gaz w butli nie jest droższy niz w sieci...Ale na to juz i tak nie wróce bo gazowania żąda 140 zł za ponowne założenie gazomierza...kazałam sie im postukac palcem po czole..:) sad

Może przy okazji ktos by mi zdradził sekret jak to jest z ta tv w Neostradzie?..otóz ja mam tylko jedną kablówke na osiedlu- fatalna obsługa i z niej zrezygnowałam a tez wszystkie telewizje talerzowe wkurzają mnie z tak drogim montażem tego wszystkiego...to przeciez masakra przy tak niskiej cenie abonamentu i wręcz wygląda jak by ktos sobie odbijał w ten sposób te niskie ceny szczęścia gapienia się w szklane okienko sad

Co prawda ja i bez tego wiele siedzę przed tv ale jednak strasznie mi brakuje niektórych zachodnich stacji, np. Animal Planet sad Wg mnie jest boskie smile

Cieszę się Londonko, że też oglądałaś "Holiday" smile Już myslałam, że może tylko ja tu jestem taka telewizyjna maniaczka...

Emo, tak, moge sobie wyobrazić to wszystko o czym piszesz- nieraz byłam zagranicą choć zwykle krótko...Jednak wszędzie rzucał mi sie w oczy ten cudowny nastrój- taki  z lekka z przymrużeniem oka- na ulicach, w sklepie, w domu, (nie wiem, jak w pracy bo nie pracowałam...).
Chocby jedynie dla tego wszechobecnego miłego nastroju i serdeczności we wzajemnym odnoszeniu sie do ludzi nieraz strasznie chcialabym wyjechac na Zachód na dłużej....

Chyba dlatego tez tak bardzo przypadają mi do gustu wszelkie filmy obyczajowe i kina familijne zachodnich produkcji- pokazują całkowicie inny świat ludzi zadowolonych z dnia codziennego, żyjących w wygodnych, nowoczesnych, kolorowych domach, przy czystych ulicach- niczym w wesołym miasteczku (zwłaszcza w Holandii zawsze miałam takie odczucie smile ), odprowadzających dzieci do pięknych, wygodnych szkół, robiących zakupy w przyjaznych marketach  z usmiechniętą obsługą smile...

O standardzie życia nawet nie wspominam bo dla mnie w zupełnosci wystarcza, że nie muszą się martwić, za co przeżyć do pierwszego...Jak się patrzy na te programy z rozpraw sądowych to przecież jakby człowiek oglądał bajkę- jakie problemy mają ci ludzie i z czym chodzą do Sądu! smile U nas niejeden by rozprawy sądowej nie dożył sad sad

A ja od dłuzszego czasu mam tu wszystkiego dość, nic mi sie nie chce, wszystko mnie odstręcza i przygnębia i to mimo, że zawsze z euforią reagowałam na pozytywne zmiany u nas, ktorych przeciez bez liku...Ale jednak to wszystko tak mało odczuwalne w osobistym wymiarze i do tego wszędzie brzydko naokoło - paskudne szkoły, szpitale, komisariatów policji godnych XXI wieku jak na lekarstwo... wszędzie absurdalne porządki jak były tak sa niezmiennie, marnotrawi sie pieniądze i nie szanuje pracy ludzi...

Gdyby nie galerie handlowe i banki, ktore wszędzie obrodziły, chyba by mi sie juz patrzec nie chciało na to wszystko sad sad  Ale do galerii rzadko moge iśc po cos ekstra a do żadnego banku od dłuzszego czasu tez nie, po tym jak banki uszczęsliwiały wszystkich obłędem pożyczek smile sad

Czy to wszystko kiedys znormalnieje?...Mnie sie juz na nic nie chce czekać i męczy mnie ta polska rzeczywistość... Zwłaszcza gdy świat tak niesamowicie sie skurczył i wszystko jest w zasięgu ręki- w internecie, w tv i tuz za miedzą... to juz przeciez nawet trudno nazywać zagranicą...:) sad

21 614

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Wielkie sorry za dubla ale nie wiedzieć czemu, nie działa funkcja edycji postu..

21 615

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam Was Kochani smile

Ha! Jestem genialna big_smile Przypomniało mi się co jeszcze miałam wczoraj napisać, ale mi uleciało big_smile Miażdżyca w tym wieku... Czas się leczyć big_smile

Jeżeli chodzi o całowanie w rękę. Rzeczywiście, mnie też nie podoba się, gdy w rękę całuje mnie młody chłopak. Natomiast bardzo lubię kiedy całuje mnie w rękę... teść mojego kolegi smile Serio, człowiek ma ok. 55-60 lat, jest bardzo eleganckim i inteligentnym mężczyzną i za każdym razem, kiedy to robi, czuję się dosłownie jak księżniczka smile Zanim mnie pocałuje, patrzy mi się bardzo głęboko w oczy, aż czuję jak mi do żołądka zagląda smile W każdym razie ta chwila ma tyle uroku, że często mam dreszcze na plecach smile

Karola tak sobie myślałam o tej propozycji, którą dostałaś. Ja myślę, że masz warunki na to, żeby widnieć na takiej ulotce. Nie ma się co zastanawiać moim zdaniem smile Dobry pomysł, uważam smile No ale wiadomo, decyzja należy do Ciebie smile

Uściski Fredziowi przekazałam smile Tylko chyba za mocno go ścisnęłam, bo mu z lekka oczki wyszły z orbit... big_smile big_smile big_smile

Dowcip rewelacja big_smile Kurde, z Was to ja się zawsze mogę posmiać big_smile

Patent na ten egzamin w śnieżycy jest niegłupi big_smile Musisz tylko zamówić pogodę "na górze" big_smile

Hehe, Mała Mi się nawąchała tego kleju, co to mam zamiar sprezentować Różyczce big_smile Do tego jeszcze to "coś" w powietrzu i mamy efekty big_smile Co by nie mówić w każdym razie widać po Marzence, że Różyczka będzie zadowolona z prezentu big_smile

Marzenka napisał/a:

Megi TY zboczucho tongue tongue Laska mikolaja jej sie marzy hahahahaha o worze nie wspomne tongue

Niekoniecznie muszą być Mikołaja... big_smile hehe big_smile

Marzenka napisał/a:

Juz macham ogonem na sama mysl lol

Zastanawia mnie jedna rzecz... A gdzie masz umiejscowiony ten ogon??? <mysli> big_smile big_smile big_smile Heh, czyżbyś była prawą reką Lucyfera??? big_smile big_smile big_smile
Swoją drogą to bardzo romantyczne, że miałaś takiego wytrwałego adoratora smile Musiało mu na Tobie bardzo zależeć. Szkoda tylko, że tak marnie skończył...

Marzenka napisał/a:

My tez Cie uwielbiamy smile Przytulam.

Moja Kochana :* :* :* :* <przytula najmocniej jak potrafi>

Różyczka napisał/a:

oglądałam reportaż o pewnej bogatej wsi gdzie żyją sami kawalerowie, i nawet niczego sobie smile

Ooooo... big_smile A nie usłyszałaś może gdzie jest ta wieś??? big_smile big_smile big_smile Ja się tam przejadę chyba... big_smile

Rózyczka napisał/a:

A  tańczyć umie? smile

Umie tańczyć i nie tylko big_smile Nawet umie zawiązać krawat big_smile Obiadu nie gotuje, bo mamy troszeczkę inny gust, ale sprawia mniej problemu, niż mój P big_smile

Witaj Bianko smile

Madziu ja do tej pory gotuję obiad na butli gazowej. Ogrzewania swoją drogą, gotowanie swoją. Nie wiem, jestem chyba jakaś inna, bo mnie taka 11kg butla starcza na ok pół roku... tongue Faktem jest, że mnie więcej nie ma w domu niż jestem i gotuje się na niej tylko obiad. Ale moim zdaniem jest taniej gotować z butli, niż z gazu sieciowego.

Jeżeli chodzi o okna. Ja też mam mieszkanie ze Spółdzielni Mieszkaniowej. Wymieniłam okna i starych nie mogłam tak od razu wyrzucić. Musiał przyjść gość z Administracji, zrobił zdjęcia, sporządził protokół i mam prawo ubiegać się o zwrot kosztów za okna. Co z tego, że dopiero po 10 lat od wymiany (to znaczy, ze zwrot pieniędzy dostane w 2016 roku...), ważne, że coś oddadzą. Też nam ocieplali blok, zakładali ogrzewanie i teraz co miesiąc oczywiście muszę spłacać tzw Wkład Mieszkaniowo-Budowlany. I też przez okres ok.10 lat czyli jeszcze ok 5 lat. Na dodatek wkurza mnie u nich to, że w ciągu roku ze trzy razy robią podwyżki. W tej chwili za mieszkanie, które liczy sobie ok.34m2 płace 180zł. Plus oczywiscie prąd, ogrzewanie (gaz), zimna woda, telefon, kablówka, internet. Razem to wszystko daje ogromną kwotę.
Niestety, nie mam tv w Neostradzie, więc nie wiem jak to u nich wygląda. Ja mam osiedlową kablówkę. Mam 52 kanały i płacę 34zł/msc.

Jeśli chodzi o niemiłą obsługę w sklepach.
Ja się ostatnio spotkałam z bardzo niemiłą obsługą na poczcie. W tamtej placówce to jest jakby standard. Musiałam wysłać paczkę do producenta z półką na wzór, więc ustawiłam się w kolejce do okienka, gdzie przyjmuje sie paczki. Za okienkiem siedziała taka kobieta w wieku mniej więcej 50 lat, szczupła, farbowana blondynka. Trzy razy pytałam czy zaznaczyła, że paczka ma być Priorytetem i niestety, nie było mi dane usłyszeć odpowiedzi. Więc, wkurzona już troszeczkę, spytałam czwarty raz, i co? Pani na mnie nawrzeszczała, bo pytam ją cztery razy o to samo a ona przecież nie jest głucha. I sie drze na mnie. Na co ja ze stoickim spokojem powiedziałam, że widocznie jest głucha skoro pytam tyle razy a nie raczy mi odpowiedzieć a zwykła grzeczność tego wymaga. Poza tym powiedziałam, że nie życzę sobie, żeby podnosiła na mnie głos, bo może i ma nade mna teraz przewagę, ale skoro tak bardzo chce, to ja zaraz mogę podejść do okienka kierownika zmiany i powiadomić go, jaka to ma sympatyczna obsługę. Po czym juz na odchodnym powiedziałam, że wykazuje zero kultury osobistej i oświadczyłam, że nie powiem "Dowidzenia" ponieważ nie szanuje sie mnie, ja nie muszę szanować ich. I wyszłam, trzaskając drzwiami. Tak się skończyła moja ostatnia przygoda na poczcie.

Tak samo jak nie lubię chodzić do cukierni niedaleko mnie. Sprzedaje tam taka młoda dziewczyna i za każdym razem, kiedy tylko weszłam do sklepu, uśmiechała się głupkowato pod nosem na mój widok. Kiedyś miałam zapytać o co jej chodzi, ale stwierdziłam, że nie będę z wariatką dyskutować. I już tam więcej nie poszłam.

Natomiast miałam też taką sytuację, apropo sytuacji Marzenki, która zdemolowała pół sklepu big_smile big_smile big_smile
Pracowałam kiedyś w wielkim sklepie meblowym w Łodzi. Dany dział podzielony był na boksy. W każdym inny system mebli. Oczywiście mieliśmy też w sklepie butik, z którego mogliśmy brać różne rzeczy na potrzeby uzupełnienia ekspozycji. Tzn chodzi mi o to, że jeżeli boks był urządzony na styl jadalni to stały np: komoda, witryna, stół i krzesła. Więc mieliśmy prawo wziąć wazony, serwis obiadowy na stół i rózne inne akcesoria. No i kiedyś taka właśnie zastawa obiadowa stała na stole. Pod zastawą obrus. Klient chciał rozłożyć stół, ale nie sprzątnał zastawy... Wszystko znalazło się na podłodze... Potłukło w drobny mak. Cała zastawa kosztowała w granicach 300zł. Miało to miejsce na moim dziale. Koleżanka zadzwoniła po kierownika i ten szybko przyleciał. No i oczywiście pytanie: Kto za to wszystko zapłaci??? Awantura była straszna, ale nie wiem jak się zakończyła, po przenieśli sie potem do gabinetu kierownika. Kiedy go o to pytaliśmy, powiedział tylko, ze wszystko jest załatwione. Ale w jaki sposób - tego nie wiem.

Faktem jest, że im dłużej jestem tutaj w Polsce, przyglądam sie temu całemu życiu, organizacji, zakazom, nakazom, obsłudze itd i dochodzę do wniosku, że chyba trzeba się stąd wynieść. Na poważnie myślę o wyjeździe za granicę. Tym bardziej, że nasz kraj nie zapewnia młodym dosłownie niczego. W takim kraju żyjemy, takich doczekaliśmy czasów.

Fredzio nie wygląda źle smile Zaraz mu posmaruje rankę, bo w końcu mam tą maść dla niego. Zauważyłam, że mniej się drapie a to jest najważniejsze.

A gdzie się podziało towarzystwo??? smile Jakby co, może się jeszcze pokaże smile

Ściskam Was mocno :*

21 616 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-11-24 23:00:23)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Megi, no to obłęd bo ja za moją cud garsonierę 19, 90 w starym bloku w centrum Krakowa płacę aż ponad 200 zł (tzn. ja na szczescie płace czesto tylko połowe gdy dostaje dostatek mieszkaniowy), kablówka (jedyna na całym osiedlu! z okropną obsługą!) kosztowała mnie w najlepszym czasie az 45 zł  a potem mnie wykończyła, gdy dali pakiet z internetem, na który ludzie sie rzucali- z obowiązkowym tel.stacjonarnym (!)-kosztowało to najpierw tylko 99 zl (jako lep na muchy...) a potem az 119zł!
Na szczęscie mam teraz internet w Play na doładowanie- jedyne 30 zł. Ten komórczak jest chyba bardzo sympatyczny- dobrze, że pojawił się na rynku smile

O poczcie nawet mi nie wspominaj- zwykle dostaję tam szewskiej pasji...np.tak do godziny 15stej na poczcie w samym centrum Krakowa, tuz przy dworcu zwykle pracują tylko dwa okienka, najwyzej 3 zamiast 8, przez co mimo, że jest mało ludzi zawsze jest długa kolejka!

Do tego jak wiadomo priorytet trzeba nadac do godz 15stej a człowiek musi czekac w kolejce bo panie przyjmują przelewy za gaz, prąd etc...To gdzie i kiedy niby nadać spokojnie ten priorytet, żeby doszedł na następny dzień??!!

Juz widzę te kolejki jakie się lada dzień zaczną bo panie jak zwykle się nie obudzą, że do świątecznych paczek potrzeba wiecej obsługi!

I tak moznaby bez końca..:(

21 617

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ojej jak ja bym chciała płacić 200 zł za mieszkanie... Albo nawet 400... A jak bym płaciła 600 to też bym się niezmiernie cieszyła... Wy tu rozważacie wydatki na gaz a ja z przykrością muszę się przyznać, że 300 na fajki wydaję sad

Hmmm, nie bardzo umiem przylączyc się do narzekania na polskie sklepy. Zakupów nie cierpię z definicji, niezależnie czy pani jest miła czy nie. Rażą mnie co najwyżej jakieś drastyczne przypadki gburowatości. Za to mogę ponarzekać na państwową służbę zdrowia smile Żaba kasłała, więc poszłam z nią do lekarza. Pani dr mówi, że ona jest zdrowa, tylko gardlo ma trochę podrażnione. No ok, więc pomyślałam, że wywiozę ją do dziadków, żeby kasłać przestała. Na drugi dzień zaczęła tak kasłać, że babcia zawiozła ją do prowincjonalnej pani dr. Diagnoza: ciężkie zapalenie płuc. No chyba nikt nie wierzy, że ono jej się przez jedną noc wyhodowało... Żeby zapisać Żabę do okulisty to trzeba 3 miesiące wyprzedzenia, no i obowiązkowo dzien urlopu w dniu wizyty. Przecież to takie trudne zapisy przeprowadzić na numerki... Znacznie prostsza organizacyjnie jest długachna kolejka rodziców z dziećmi przed gabinetem, gdzie po 3 godzinach czekania dzieci z nudów dostają kota a rodzicom załącza się agresja i wrzeszczą na siebie...

Żaba usnęła właśnie i to uchroni was przed dalszym marudzeniem z mojej strony.
Kolorowych snów smile

21 618 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-11-25 01:31:00)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

No to ciekawa jestem kochana ile Ty za to mieszkanie płacisz.....A propos, palenie jest szkodliwe a teraz również strasznie niemodne smile o kasie nie wspominam bo pewnie Cię na nie stać smile

A u mnie w przychodni numerki są od bardzo dawna...a i tak są awantury...one chyba są w naszych przychodniach tak juz ze swojej natury...:) sad Skoro nie ma u nas urządzeń, ktore wyswietlają numerek mający wejść, bez awantur obejść się nie moze- taka widac nasza polska mentalność i/lub nastawienie do służby zdrowia sad

21 619

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam !
Ale was wzięło na pl.

tam gdzie pracuję same stworzyłyśmy sobie podejście do klienta.Ludzie lubią do nas przychodzić nie tylko na zakupy ale czasami pogawędzić i zapytać co słychać ot tak .

Wiecie co mnie czasami zaskakuje-paranoja zachowania niektórych ludzi.Przykład z życia;
Robię czasami zakupy w innych sklepach ,poszłam do jednego z nich lubiłam <kiedyś>robić tam zakupy ,teraz mniej .Były nowe pracownice bardzo zajęte rozmową ze sobą młodziutkie dziewczyny.Nie powiem obsłużyły nas ale w tak nieprzyjemny sposób że teraz raczej rzadko tam przychodzę .Jedna z tych spotkałam w markecie i wiecie co robiła -była oburzona na sprzedawczynię z działu że obsłużyła ją z taką mina jakby jej przeszkadzała a to przecież jej zasrany obowiązek miło ją obsłużyć.Ale że sama traktuje wszystkich z góry i w totalnie olewający sposób  to jej nie przeszkadza.Dlatego uważam że w pl mamy takich pracowników jak ich sobie wychowamy i na co im pozwolimy.

21 620 Ostatnio edytowany przez ultrafiolet (2010-11-25 04:31:45)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Różyczka smile Kontrowersja wink Nigdy nie mamy pewności, że kobieta, którą chcemy pocałować w rękę, będzie za czy przeciw. Ale na to też jest sposób, by to sprawdzić nie znając osoby smile Aha nie mam nic do panów, którzy wiedzą jak to robić. Tylko niech wiedzą smile Ja nie wiem, bądź na razie nie chce wiedzieć, więc lepiej tego nie robić, bądź mogę się jeszcze nauczyć, przecież nigdy nie jest za późno smile Aha nie lubię robić czegoś jak nie będzie doskonałe tongue
Żona opowiada się na nie za tym zwyczajem, choć jak to napisałem zastanawiam się jak to możliwe. Księżniczka, w zasadzie już Królowa, a nie przepada smile.

Anula. Kobiety się nie popisały i nie odpowiedziały na moje pytanie odnośnie samca Alfa. Spodobała mi się definicja różyczki smile. Teraz ja wink Narzuca mi się pojęcie pewnego upodlenia przy 100% samcu Alfa. Czy taki samiec nie jest narcystyczny? Ja jestem jednak za równowagą. Wiecie jak trudno wyczuć kiedy się powinno być samcem Alfa, a kiedy nie tongue. Różyczka, Twój mąż to Ktoś smile

Madelaine. Ja nadal czekam na odpowiedzi przy pewnym zrozumieniu dolegliwości smile

O vinnga się pojawiła wink

Pozdrawiam dziewczyny i kobiety, których tu nie ująlem smile

21 621 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-11-25 14:22:19)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ihr Lieben! (pl. kochani!)

Witam was w nastroju próbnej matury z j.niemieckiego lol lol

Madelaine niestety nie mam Neostrady więc nie mogę Ci pomóc. Mam Cyfrowy Polsat, rodzice kupili satelitkę za 50zł i była taka promocja że jeden dekoder za 1zł i drugi był za darmo a montowaliśmy sami. smile

Megi ja chciałam żebyś delikatnie i subtelnie przytuliła Fredzia, a nie tak żeby mu oczy na wierzch wyszły hahahaha big_smile:D
Bardzo dobrze odpowiedziałaś tej wstrętnej babie na poczcie. smile Ludzie w sklepach i innych usługach powinny wykazać dla nas klientów choć odrobinę szacunku. Nasz klient nasz pan. tongue

Co do zakazów, to dla mnie bezsensowny jest "Zakaz wyprowadzania psów na trawnik" przed moim blokiem, i przed innymi zapewne też tak owy widnieje. Dlaczego wg mnie to jest bezsensu? Wiem, że psie kupy brzydko wyglądają na ładnym trawniku, ale. Po pierwsze: jak wychodzę z psem na dwór to mój pies nie będzie trzymał siuśków aż dojdę z nim do lasu- z resztą jak większość psów, od razu po wyjściu z domu chcą jak najszybciej się załatwić. Po drugie: jeśli już mamy sprzątać po pieskach to gdzie specjalnie śmietniki? Z zaufanego źródła (czyt. moja mama tongue mgr. inż ochrony środowiska) wiem, że do zwykłych komunalnych odpadów NIE WOLNO wrzucać psich odchodów. Dlatego strasznie mnie irytują te zakazy. Skoro już czegoś zakazują, to powinni zadbać o to z rozsądkiem, a nie za przeproszeniem pier***ną tabliczke, a do cholery jasnej gdzie mój pies ma się wysiusiać? Aż się oburzyłam. big_smile

Na służbę zdrowia zdarzyło mi się ponarzekać. Na codzień nie, ale jak chodzę np. na dyżur czy cuś to panie doktor są baardzo niemiłe. Poszłam kiedyś, kaszląc tak, ze ledwo oddech łapałam, a ona do mnie, że to zwykła infekcja. Po weekendzie poszłam do mojej rodzinnej p. doktor i stwierdziła, że to zapalenie oskrzeli.

Dzisiaj też byłam u lekarza bo ostatnio coś mam ucho prawe zatkane. hmm Dostałam skierowanie do laryngologa.

Grusse und Kusse dla wszystkich Freunde bez wyjątku. smile

21 622

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Cześć ludki smile

Pustawo tu dzisiaj...

Gdzie było pytanie o samcu Alfa? Wszelkie pytania o samcach lubię, wiec chętnie bym odpowiedziała, gdybym je widziala. Ale pewnie trafiło w ten czas, kiedy czytałam początek, środek i koniec. Każdej strony smile

Całowanie w rękę - fuj! Nie znoszę, nie umiem się w takiej sytuacji zachować i burzy mi to spokój duszy do końca obcowania z owym dżentelmenem...

Madelaine - wynajmuję mieszkanie, a wynajęcie mieszkanka w Warszawie to duuuży wydatek. Na palenie nie bardzo mnie stać i chetnie bym z tego wydatku zrezygnowała, ale słabo mi to wychodzi, niestety. Jestem typem wybitnie podatnym na nalogi sad

Karola - mów Ty w cywilizowanym języku! Tego szprechania jeszcze mniej rozumiem niż spikania. Ja tylko goworit umiem smile

Tak UV, pojawiłam się. 357 minut przed Twoim postem, więc dlaczego jestem ujęta dopiero w edicie? ;P

21 623

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Dzień dobry smile Emcia i Meg  uśmiałam się czytając wasze posty diablice smile
Adam byłam na kursie z komunikacji werbalnej i nie werbalnej połączonej z nauka odczytywania  z gestów ciała intencji i charakteru drugiego człowieka.
Po takim kursie  zanim do kobiety czy mężczyzny podejdziesz z ruchów ciała,z pewnych gestów idzie odczytać czy możesz sobie pozwolić na pocałowanie w rękę.
Menadżer od spraw PR opowiadał i pokazywał nam jak się zachować, jak przewidywać i  cóż  wpływać swoim zachowaniem otoczeniem na pracodawce czy tez innych ludzi.
Bardzo ciekawe interesujące zajęcia.

Nawet nie wyobrażasz jak manipulowane bywają rozmowy kwalifikacyjne, czy tez jakich technik używa się by wydobyć na kontrahentów czy przyszłych pracowników informacje i prawdę o nich.
Dlatego dziękuję że nie mieszkam np w Warszawie bo musiała bym okropnie  panować nad sobą, mową mojego ciała głosem, otoczeniem by uzyskać pracę w wawie.

Z ciekawostek  no Meg to się może przydać  jakie bywają powody odrzucenia danego cv przez osobę która te rekrutacje kontroluje.
-błędny adres firmy,
-błędy w swoim adresie czyli brak  e-mail, nr tel
-zdjęcie w cv czarno białe,
-zbyt chaotyczne wpisanie wielu rożnych umiejętności
-brak wpisanych załączników
-absolutnie nie kłamiemy kłamstwo sprawdzone nawet nie wielkie skreśla.

Jest jeszcze kilka np zdjęcie uśmiechnięte typu  zrobione w domu i tylko przycięte lub z wakacji nie daj Boże.

Rada  dla piszących kiedyś , cv piszemy pod konkretnego pracodawcę, czyli jeśli nauczyciel to nie wpisujemy kursów na mechanika a np kurs obsługi  programów  internetowych.

E nudy wam tu gadam, po prostu ten kurs był niesamowity a ja chłonę jak gąbka.

Jak napisałam smęty to usunę pod wieczór.

U mnie dziś biało, kilka cm śniegu zaraz jaśniej w domu, i świątecznie ha ha ha.

Dobra lecę do zajęć.

21 624

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Różyczko, chętnie bym się wybrała na taki kurs. Fascynują mnie wszelkie aspekty psychologii, więc na takim kursie też bym się zachowywała jak gąbka...

Z mojego doświadczenia (mam trochę do czynienia z cv smile ) wynika, że, oprócz tego, co napisała Różyczka, odpycha cv mało czytelne (gdzie trzeba poszukiwać kluczowych informacji), napisane z błędami lub niegramatycznie. W przypadku cv przesyłanych elektronicznie zapadł mi w pamięć jeden (oczywiście skreślony na wstępie) przypadek: dziewczę przesłało cv mailem z adnotacją: poszukuję pracy w Państwa firmie. No tak, tyle, że u nas zatrudniamy osoby na bardzo różne stanowiska. Widać, że dziewczyna wysyłała hurtem i nie zastanawiała się po co i komu. Nie mogłam się powstrzymać od złośliwości i odpisałam: "Niestety nie napisała Pani, o jakie stanowisko się ubiega. W związku z tym nie wiem, czy mam zaproponować Pani obsługę klienta, posadę głównego informatyka, ratownika na koloniach czy animatora. Uprzejmie informuję, że jutro odbędzie się rozmowa kwalifikacyjna na stanowisko głównej i jedynej sprzątaczki biura. Jeśli jest Pani zainteresowana - proszę się zgłosić o 10. Pozdrawiam serdecznie"...

21 625

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Beatko  aleś ostra wow smile mam  pytanie przyszła smile ? Tak to częsty błąd. Masówka i błędy.

21 626

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hahaha, oczywiście, że nie. Ale o dziwo odpisała, że ona chce być pracownik biurowy. Ja bym się na pewno więcej nie odezwała jakby mnie ktoś tak wrednie potraktował... Zdarza mi się pisać złośliwie. Najczęściej jak mnie poraża ludzka głupota. Czasem nawet odpisując na reklamacje klientów. Jedna pani miała dużo idiotycznych pretensji, więc sobie z nią mailowałam, na początku grzecznie. Ale pani i tak uznała, że jestem arogancka i bezczelna. W końcu wytworzyła maila "do Szanownego Pana Prezesa", gdzie mnie równo obsmarowała i napisała, że się pomylił, bo na stronie biura jest opis, że pani B xxx jest taka wspaniała a w rzeczywistości (i tu wiązka odpowiednich określeń). Ponieważ główna skrzynka biura jest przekierowana na moją pocztę, więc oczywiście ja tego maila przeczytałam pierwsza. Odpisałam pani, że szef jest na urlopie, maila mu przekażę, ale pragnę wyjaśnić, że szef nie ma nic wspólnego z fałszywym opisem mojej osoby na stronie ponieważ nie zajmuje się tak mało istotnymi sprawami a wszystkie teksty na stronie www są mojego autorstwa. Ale mi się potem dostało od szefa, bo pani więcej nie pisała tylko przybiegła osobiście z paszczą wink

21 627 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-11-25 21:56:49)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej ludziki smile
miło, że zawitał jakis stały bywalec- men smile...do tego ultrafioletowy smile...od razu tu troche żywiej smile
Jestem padnięta od tego pierońskiego zimna...jak nie ma sniegu strasznie nieprzyjemnie w taki
ziąb:(- wprost mózg mi się lasuje a musze cos napisac i wysłac jeszcze dzis pocztą  sad
Dlatego póki co tylko witam się z Wami- dla rozruszania szarych komórek ...ciąg dalszy nastąpi smile...

21 628

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie Kochani Zimowo

Heh, apropo wizyt w państwowych przychodniach...
Jakieś dwa-trzy lata temu moja babcia w nocy źle się poczuła. Miała duszności i okropnie wypieki na twarzy. Więc zadzwoniłam na pogotowie. Przyjechali dosyć szybko i okazało się, że babcia miała bardzo wysokie ciśnienie 280/140. Groził jej wylew, ale szybko dali jej jakiś zastrzyk i ciśnienie po kilku minutach znacznie spadło, ale i tak było wysoce podwyższone. Zważywszy, że babcia była niskociśnieniowcem, trzeba było podjąć leczenie. Ratownik medyczny powiedział, żeby rano na rejonie zamówić wizytę domową, bo z takim ciśnieniem wykluczone, żeby wyszła gdziekolwiek. Więc rano w podskokach niemalże, poszłam na rejon zamówić wizytę. Ponieważ znam wszystkich w tej przychodni, bo wcześniej pracowała tam babci siostra, myślałam, że nie będzie problemu. Była akurat w rejestracji kobieta, której nigdy nie lubiłam, ale zawsze byłam dla niej grzeczna. Powiedziałam o co mi chodzi a ta do mnie, że ona mi nie wyjmie karty i nie zapisze babci na wizytę domową. Już mnie napięła, bo lekarz z przychodni do mnie do domu ma dwie minuty drogi na pieszo... No to więc ryknęłam na nią, że nie wiem jak to zrobi, ale ma być dzisiaj u mnie lekarz, bo jak nie, to inaczej porozmawiamy. Ponieważ zauważyła, że mnie nie spławi, kazała mi rozmawiać z lekarzem. Ten stwierdził, że jeżeli jest taki przypadek, to przyjdzie bez problemu a rejestratorka ma u mnie jeszcze bardziej przefikane.

Całkiem niedawno miałam problemy z żołądkiem. Nie pomagało dosłownie nic. Ani tabletki, ani krople. Już myślałam, że czas do Św. Piotra smile Tak mnie bolał, że się wyprostować nie mogłam. Więc zaraz po 8 poszłam, żeby się może załapać na numerek. Niestety, nie udało mi się a w poczekalni siedziały już najbardziej zajęte i najbardziej spieszące się zawsze wszędzie, emerytki. Zapytałam więc jedną z nich czy by mnie może nie przepuściła i opowiadam o co mi chodzi. Ta się na mnie wydarła, że teraz jej kolej, bo ona tu czeka juz tyle czasu (ona była po 8 a przychodnia od 8 czynna...), ona też jest chora i nikt jej nie przepuszcza a poza tym sie spieszy. Nie no, jasne. A ja się do pracy nie muszę spieszyć... Więc odwróciłam sie na pięcie i wyszłam stamtąd a do domu zawołałam lekarza prywatnego.

Adamie ja też nie zauważyłam Twojego pytania o samca Alfa. O czym jak o czym, ale o nich to ja bardzo lubię i pisać i mówić tongue

Karola czy pytania na teście z niemieckiego były tendencyjne??? big_smile Według starego dowcipu tongue
Jestem pewna, że dobrze Ci poszło :* <przytula>

Fredzio doszedł do siebie po czułościach big_smile

Mała Mi gdzie jesteś??? big_smile Potem stękasz, że masz zaległości big_smile Jak się tydzień nie pojawiasz to trudno, żebyś nie miała big_smile big_smile big_smile <przytula> :* :* :* Moja Kochana Demolka :* big_smile

Różyczko Twoje informacje na temat odpowiedniego cv są bardzo cenne. Z tych podpunktów wynika, że zrobiłam jeden błąd. Mianowicie zdjęcie mam czarno-białe...
I nudów nie gadasz, bo to są bardzo interesujące sprawy :* <przytula>

Beatka ale żeś dziewczę załatwiła big_smile Ja też bym już chyba nie odpisała big_smile Byłoby mi wstyd smile Ja na szczęście hurtowo nie wysyłam.

Miałam dzisiaj straszny dzień... szkoda gadać... ale na pewno się przez niego postarzałam o kilka lat smile

Na dodatek tak starsznie dzisiaj zimno... Brr... jak ja nie lubię śniegu i mrozu... hmm

W każdym razie gdzie są Grażynka, Natalka, Paulinka, Rafał??? Kochani, zasypało Was??? smile

Idę zrobić akcję-operację Fredziowi i kładę się spać. Muszę jutro wcześnie wstać, bo przed pracą muszę zrobić zakupy na weekend i iść do banku. Ech... i znów wszystko w biegu jutro big_smile

Ściskam Was mocno :* Dobrej nocy :*

21 629 Ostatnio edytowany przez Ema (2010-11-26 04:14:06)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

OJ szalejecie moje drogie istotki tongue

Darinia288 napisał/a:

Emko jak to mówią trzeba wierzyć w ludzi tongue big_smile

Ha ha..chyba zaczne lol

GUTEN ABEND  CAROLINE big_smile hahahahaha
Karolka,zdaje sobie sprawe,ze w PL z tymi plytami w ,,Tesco'' wyszlabym z pustym portfelem big_smile
Co do sytucji twojej z kierowca,powiem to co Darinia powiedziala wczesniej > Trzeba wierzyc w ludzi tongue
Tak,slyszalam o tym przestawianiu produktow smile Ale to mnie poprostu DOBIJA !
Karola no to zajebiscie ze slowo ,,zajebisty'' nie jest przeklenstwem lol hahahaha
Twoje oburzenie na temat pieska i zakazow sa sluszne . Ja nie rozumiem,jak mozna Pie***c ,jak to slicznie ujelas,tabliczke a nie wstawic specjalnych smietnikow ! To mozliwe chyba tylko w PL ?!
Tutaj sa takie smietniki i to wlasnie na nich jest informacja,ze nalesy sptzarc po psie. Ba..sa nawet rekawiczki jednorazowe !

Biedna Madelaine.. sad  Rozumiem twoje problemy ze spoldzielnia,bo jak mieszkalam w PL to tez bylo trudno cokolwiek zalatwic mad Ale podnoszenie czynszu to dla nich zaden problem !

Madeleine napisał/a:

Czy to wszystko kiedys znormalnieje?...Mnie sie juz na nic nie chce czekać i męczy mnie ta polska rzeczywistość... Zwłaszcza gdy świat tak niesamowicie sie skurczył i wszystko jest w zasięgu ręki- w internecie, w tv i tuz za miedzą... to juz przeciez nawet trudno nazywać zagranicą..

Nic nigdy nie znormalnieje smile  Ja w to nie wierze i nie mam zadnych nadzieji hmm Moze byc juz tylko gorzej...
Najlepsze jest to,ze caly ten balagan tworza wlasnie ludzie. Jedni drugim swinie podkladaja.Ta zawisc miedzy ludzmi jest poprostu masakryczna !
Jak by mogli to by za to,ze stac Cie na drozdzy gatunek kawy,skopali i wsadzili do wiezienia..
Niestety..

Megi,a co Ty myslalas,ze ja Rozyczce byle jaki klej sprezentuje lol hahaha Przetestowany,moge wysylac ! wink Dziewczyna zasluguje na taki,ktory daje nawiekszy odlot lol

Megi napisał/a:

Zastanawia mnie jedna rzecz... A gdzie masz umiejscowiony ten ogon???
No Kochana...aby sie o tym dowiedziec nie jedno winko bysmy musialy obalic lol buhahaaha
.......czyżbyś była prawą reką Lucyfera???
Cicho ! Nie musza wszyscy wiedziec tongue
Swoją drogą to bardzo romantyczne, że miałaś takiego wytrwałego adoratora...
Romantyczne..trzeba przyznac smile

Tak mocno mnie przytulilas,az moja kolacja chciala sie eksmitowac z mojego organizmu big_smile tongue Dziekuje :**
Twoj Fredzio potrafi wiazac krawat ?! lol Skubany...jest lepszy odemnie tongue Ja nie potrafie tongue
Twoja przygoda na poczcie <przytula>...Ja bym ja jeszcze oplula lol hahahhaha i powiedziala - moje zarazki hahahahhaa lol
Dziewczyna z cukierni...moze jest lesbijka lol Z pewnoscia zazdrosci Ci urody smile

Megi napisał/a:

Natomiast miałam też taką sytuację, apropo sytuacji Marzenki, która zdemolowała pół sklepu

No juz nie robmy takiego haloo tongue hahahahahaa

Wogole wez zmien osiedle,bedzie ci latwiej hahahahhaa wink

Mysle,ze w Polsce ludzie byli by inni,gdyby mieli zapewnione takie zycie,jak jest np, w Irlandii,Irlandczykom.
To ta POlska rzeczywistosc dobija ludzi.,,maja niskie wyplaty,a robia jak woly ! Skoro niska wyplata a rachunkow kupa to jak byc szczesliwym ?? Rozumiem,ze kasa to nie wszystko,ale bez niej sie zyc nie da !
Wogole mnie to denerwuje..jakies glupie,idiotyczne papierki rzadza swiatem ! A wyprodukowac tego w cholere i rozdac ludziom ! <chodzi mi o pieniadze,jesli kto nie rozumie> !!
Taki papierek....a taka walka o przetrwanie,,,zaharowywanie sie na amen,,dla kilku karteczek !!
No ja nie moge na takie tematy sie wypowiadac,bo sie zaraz cala gotuje w srodku !!!

Musze sie uspokoic..w iinym wypadku rozpisze sie jak szalona..bede ze dwie strony kafejki zaladowane..nikt nie bedzie chcial czytac tyle,ja sie nie wyspie,bo to zajmie czas,a jeszcze nie potrzebnie sie stresuje bo to i tak nic nie zmieni  sad

Przypomniala mi sie sytuacja z PL z urzedu miasta. POszlam wyrobic sobie pierwszy dowod big_smile
Skoro pierwszy,to chyba wiadomo,ze wielu rzeczy moge nie wiedziec i mam prawo sie nie orientowac we wszystkim !
POszlam z wnioskiem do okienka,a tam byla baba wredota mad poprostu... Tak okropnie nie mila,ze szok...Zamiast mi ladnie powiedziec,ze najpierw musze zaplacic na dowod w innym okienku,to ona do mnie z tekstem,zero usmiechu,jakiejkolwiek zyczliwosci<Jakby to cos kosztowalo!> ze mam wrocic z kwitkiem,ze zaplacilam za dowod...Pytam ja skolowana,gdzie mam to uczynic? Ja myslalam,ze to sie zalatwia wszystko z jednym okienku. A ona do mnie z takim ponurym spojrzeniem,znudzeniem,i chamstwem,ze w KASIE ! Ale gdzie jest to juz nie powiedziala..a ja sie juz balam pytac.. Znalazlam kase,zaplacilam i poszlam znowu do tej wredoty...nadal byla nie mila..
Po zalatwieniu sprawy,dostrzeglam na scianie skrzynke na pochwaly i zazalenia od klientow.
Dlugo sie nie namyslajac,wzielam formularz i dlugopis,napisalam wszystko co mysle o tej babie,z zaznaczeniem jej stanowiska,godziny kiedy bylam i daty. big_smile
Nie mam pojecia czy ktos to wogole czyta,ale tak mi ulzylo,ze hej ! Wyzylam sie big_smile

Vinnga...KObieto 300zl na te 40tys.zwiazkow chemicznych,ktore wy nazywacie przyjemnoscia ?!!!  yikes yikes yikes   Wstydz sie tongue
Swoja droga,to okropny blad ze strony lekarza co do Twojej Zaby !!! Zapalenie pluc,to przeciez powazna sprawa!    Szkoda slow..

Vinnga napisał/a:

Gdzie było pytanie o samcu Alfa? Wszelkie pytania o samcach lubię, wiec chętnie bym odpowiedziała, gdybym je widziala. Ale pewnie trafiło w ten czas, kiedy czytałam początek, środek i koniec. Każdej strony smile

Ha ha ha ha lol Dobre ! 

Vinnga napisał/a:

Tak UV, pojawiłam się. 357 minut przed Twoim postem...

Kurcze....dlugo to liczylas? lol hahaha
Jak dobrze,ze jest Ciebie wiecej.Ja tak lubie czytac,co Ty piszesz smile

Ja za mlodu wink prawie sie udusilam przez Angine ! Rodzice twierdzili,ze nic mi nie ma..dopiero jak juz nie moglam mowic,nic zjesc ani nawet sie napic,pojechali ze mna do lekarza.
Lekarka powiedziala,ze rzadko widzi tak mocno zaawansowana Angine..powiedziala tez,ze gdyby moja mama ze mna dzis nie przyjechala,moglabym nie przezyc tej nocy,bo bym sie poprostu udusila !!! Slyszalam jak lekarka ochrzaniala mame...  Dostalam serie atybiotykow,zastrzyki w tylek i nie powiem,ze nie bolalo.. Chyba 20 ich bylo.
Ale moji rodzice wszystko olewali..jak wiecie .
Jak sobie pomysle ze moglam zgasnac tak mlodo...to az mnie ciarki przechodza..Moglo tak sie stac,,gdyby moja mama poczekala jeszcze jeden dzien !

Ultrafiolet napisał/a:

Kobiety się nie popisały i nie odpowiedziały na moje pytanie odnośnie samca Alfa.

Jestem kobieta i nie lubie slyszec,ze sie nie popisalam lol Wracaj tu i dawaj to pytanie tongue
Jak tak czytam co pisza dziewczyny,to zaczynam myslec,ze to jakies pytanie widmo...nikt go nie widzial lol hahaa
Znowu sobie cos ubzdurales tongue

Rozyczka napisał/a:

Emcia i Meg  uśmiałam się czytając wasze posty diablice smile

Ha ha..ciesze sie,ze Cie rozweselilam big_smile Anielico tongue :**

Rozyczka napisał/a:

Jak napisałam smęty to usunę pod wieczór.

A przylozyl Ci ktos kiedys ktos w cos ? tongue   Ty smecic?? I usuwac mad  O nie moja sliczna panno,nie licz na to ! tongue smile
Bardzo ciekawe o tym manipulowaniu smile  I te instrukcje co do Cv smile

Vinnga i Rozyczka...moja wyobraznia plata mi figle i widze Was dwie jako gabki lol Buahaaha Vinnga jest pomaranczowa,a Rozyczka zielona lol hahaha I w dodatku Rozyczka jest taka do kapieli a Vinnga taka do myca okien w samochodzie lol
To nie moja wina,za swoja wyobraznie nie odpowiadam hahahaha :**

Co do Cv i tego co napisala Vinnga.. A co w przypadku,kiedy osoba ubiegajaca sie o prace nie ma pojecia jakie stanowiska istnieja w danej firmie i jest gotowa przyjac kazda prace ??
Ja bym np. nie wiedziala w jakies ogromniastej fabryce,gdzie sa setki rozych stanowisk jakie sa to satnowiska,jakie mam do wyboru i na jakie sie nadaje. Uwazam ze czlowiek sie moze nauczyc wszystkiego.
Zawsze myslalam,ze sprawe rozwiazuje informacja o wyksztalceniu i doswiadczeniu w jakies dziedzinie.. <?> I dyrektor,albo jakis tam kierownik decyduje coest dostepne dla danego kandydata i mu oferuje wtedy prace... Moze jestem jakas glupia i nienormalna,ale naprawde tak myslalam ..W koncu ja zawsze bylam po stronie ubiegajacej sie..nie wiem jak to jest po drugiej stronie biurka?
Wiadomo,ze jak pojde sie pytac do sklepu o prace to wiem o jakie stanowisko. Ale te olbrzymie fabryki...hurtownie i te gmachy.. ehh

Podejrzewam ze dziewczyna,nawet sie nie zorientowala,ze Ty ja zniechecic chcialas lol hahaha
Moze to blondynka? tongue  <nie obrazajac blondynek big_smile>

Madeline napisał/a:

miło, że zawitał jakis stały bywalec- men smile o tego ultrafioletowy smile.od razu tu troche żywiej smile

Ten Ultrafiolet mieni sie wieloma kolorami big_smile tongue
Zywiej....czy ja wiem,...On tak rzadko wpada... tongue <czyt.prowokacja> buahahaahahaa tongue

Megi...ja uwazam,ze nasi Polscy emeryci i rencisci ostro naduzywaja swojego wieku tongue
Wszystko ich boli,co chwile umieraja,trzeba im ustepowac miejsca bo oni sa starzy.... I wiele innych,wszyscy znamy,nie musze sie rozpisywac smile

A tutaj w Irlandii uwierz kobieto..stoje na przystanku,czekam na autobus,czeka tez sporo babc i dzaidkow big_smile Na tym bus stopie jedna lawka..Do autobusu ponad 10 minut.
Czy myslisz,ze na tej lawce ktos usiadl?  Byla czysta i sucha smile
Nikt nie siadzial,wszyscy stali ! Czujesz?
Babcie i dziadkowie ktorzy maja po 90 lat,prowadza tutaj jeszcze samochody,choc podobno juz nie powinni bo jest jakis wiekowy zakaz?
Jedna babcia nawet palila rure !
Oni poprostu zyja,nie narzekaja. Nie robia z siebie ofiar i nie czekaja na smierc. smile
Oczywscie ja nie mowie o straszych osobach,ktore sa bardzo chore i musza lezec.
Ale w PL jest wiele starcow ktorzy sa w miare sprawni,a wykorzystuja wszystkich w kolo.

Kurcze,,,,chyba nie jestem Patriotka lol hahaha jak tak patrze co ja pisze o tej Polsce tongue

Megi napisał/a:

Adamie ja też nie zauważyłam Twojego pytania o samca Alfa. O czym jak o czym, ale o nich to ja bardzo lubię i pisać i mówić

Taa...jasne  i nawet dotykac ich laski i wory tongue buahahaha sorrki nie moglam sie powstryzmac haha lol

Megi napisał/a:

Mała Mi gdzie jesteś??? big_smile Potem stekasz,ze masz zaleglosci big_smile Jak sie tydzien nie pojawiasz,to trudno zebys nie miala big_smile big_smile big_smile <przytula> :* :* :* Moja kochana Demolka :* big_smile

Jak mnie nie ma tutaj,to jestm tam albo gdzies indziej lol
Stekam,moja Droga w innych sytuacjach....uwierz mi big_smile
Ostatnio sie staram bywac,czesciej niz raz w tygodniu tongue Pfi yikes
Demolka hahaha przestan mi dokuczac,bo bede plakac tongue

Kochani moi Cieplutkowie big_smile  Osmiele sie stwierdzic,ze to jest moj ostatni post w tym tyodniu .
W sobote wyjezdzam,wracam we wtorek smile
Jutro raczej nie bede miala czasu aby sie pojawic. smile
Trzymajcie kciuki big_smile

Buziaczki :*****

Hmmm..chyba jeszcze dziabne szarlotke przed snem big_smile

21 630 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-11-26 11:06:28)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Oj tak Emo sad..Człowiek żyje a własciwie spala sie dla nedznych rachunków...przynajmniej mam tę satysfakcję, ze juz wszystkie zlikwidowałam bo przeszłam na płacenie z góry smile jeszcze mozeby od czynszu się wyswobodzic? smile tylko jakie to ma znaczenie czy płaci sie go "z gory" czy " z dołu"? sad

Wiesz, ja mimo wszystko mysle, że u nas sie wszystko zmieni (troche dłuzej żyję i widzę jak wiele się zmieniło -i to nawet od moich czasów studenckich) ale ja juz tego nie doczekam a poza tym jak człowiek jest zmeczony codziennnością, juz te pozytywne zmiany do niego nie docierają... zwłaszcza jesli zakosztował choc troszkę życia gdzie indziej i wie jak wszystko i wszedzie u nas ciągle nawala sad
Powaznie przymierzam sie do znalezienia sobie czegokolwiek za granicą choc dłuzszy pobyt nigdy za bardzo mnie nie ciągnął..Ale jednak czuję, że wykorkowałam sad

Nasze przychodnie to osobny rozdział podobnie jak cudowna Poczta Polska- u mnie na osiedlu poczta juz od jakiegos czasu nie pracuje w soboty a w dni powszednie jest czynna dopiero od 10tej!! mozecie sobie wyobrazic te kolejki?!.

Wiesz, ja pojąć nie mogę jak do lekarza tzw. pierwszego kontaktu moze byc numerek na np. za 4 dni!...a jak mam gorączkę, uprzejma pani w okienku każe mi spytac lekarza czy zechce mnie przyjąć... Sama nie moze tego zorganizowac??!.. Czasem człowiek nie moze doczłapac do gabinetu nie mówiąc, ze po drodze zjedzą go te wszystkie babska siedzące na korytarzu!


I jak tam, zaszczepiłas sie Emo przed zimą?...wiesz, to trzeba podobno w miare wczesnie więc pospiesz się...


Londonko, dzięki za rady w sprawie tv "talerzowej"...tez widziałam, że to jest tanie..ale niesttey za wyjątkiem  montażu sad do tego chyba jednak niezbędna męska ręka??..


Emo, z szukaniem pracy jest tak, ze nie musisz wiedzieć, jakie są stanowiska w danej pracy ale musisz wiedzieć, co chciałabys w tej pracy robić i napisac to w liście motywacyjnym (mówię to jako były doradca zawodowy smile ). Tez dawniej wydawało mi się, że wystarczy, że pracodawca widzi, jakie kto ma kwalifikacje i sam powinien człowiekowi cos zaproponować...nic bardziej błędnego sad

Co do pisania CV Różyczka ma rację- powinno się wymieniac miejsca pracy pod kątem danego stanowiska, na ktore sie staramy...ale niesttey nie bardzo dotyczy to stanowisk państwowych- zwłaszcza w urzędach gdzie na wstępie jest wiele wymogów formalnych czy tam, gdzie jest konkurs- tam na ogół trzeba przedstawić przebieg całej swojej kariery zawodowej.

Zawsze mam problem ze składaniem dokumentów...mam tyle miejsc pracy i wszystko tak pochrzanione, że strasznie trudno mi aplikować gdziekolwiek..zwłaszcza jak człowiek ma swiadomość, ze często idzie to do jakiegos wielkiego wora i rzadko jest czytane, zapewne najbardziej liczy się doswiadczenie stricte na danym stanowisku...tego akurat czesto się nie ma...

Emo, może oprócz Pana ultrafioletowego, Rafix do nas zaglądnie... smile

21 631

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Wstrętna Marzena napisał/a:

Jak dobrze,ze jest Ciebie wiecej.

Tak, faktycznie ostatnio przytyłam, ale mogłabyś udać, że nie dostrzegasz!

Ja gąbka do przedniej szyby? Marzenko, coś Ci się pomerdało. Nie lubię sprzątać i czyścić, więc zaden użytkownik nie mógłby być zadowolony z takiej gąbki jak ja...

O cv i masówkach. Nawet jeśli chcesz pracować w dużej firmie i wszystko jedno na jakim stanowisku to można przecież dopisać cos w stylu, że prosisz o wzięcie pod uwagę twej osoby w rekrutacji na dowolna posadę zgodna z Twoimi kompetencjami czy wg uznania czy coś takiego. Chodzi o to Marzenko, żeby nie bylo widać, że stworzylaś jakiegos maila i go rozsylasz w niezmienionej formie do wszytkich firm jakie Ci w google wyskoczą... Nawet jak chcesz toalety sprzątać to musi byc widać, że bardzo chcesz to robić i akurat w tej firmie bo inaczej zatrudnią tam kogoś, kto będzie większy zapal wykazywal... Postawa "wszystko mi jedno" sympatii nie zjednuje. U nas (nie jestesmy duzą firmą, ale z racji na specyfike zatrudniamy duzo osób na sezon jako wychowawców, ratowników, kierowników obozów, pilotów itp) zwracamy uwagę przede wszystkim na osoby, które czymś się wyróżniają. Ale najbardziej zwracają uwagę ci kandydaci, którzy pokazują, że sporo zaangazowania włożyli w zapoznanie się ze swoim ewentualnym pracodawcą - wiedzą czym się zajmujemy, wiedzą, co chcą robić, udowadniają przydatność do tej konkretnej roli do jakiej kandydują.

Megi - rozbebeszyłaś Fredzia? On to ma przechlapane z Toba...
I nie martw się, w Twoim wieku postarzenie o kilka lat za dużo kuku Ci nie zrobi. W każdym razie do etapu pomarszczonej staruszki potrzebujesz jeszcze wielu takich postarzających dni smile Czego Ci akurat nie zycze...

UV - czy po kilku godzinach spedzonych w moim towarzystwie musisz zniknąć dla świata na 2 dni? Nie wiedziałam, że jestem tak męcząca sad Wprawdzie mój mężczyzna często mi powtarza, że jestem okrutnie mecząca, ale myślalam, ze to po prostu on taki mało wytrzymały... A tu kolejny facet musi tyle odpoczywać po kontakcie ze mną... Buuu sad

21 632

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kochani smile

Beata też bym chciała umieć gaworit ale niestety nie dane mi to w tym życiu. tongue Chęci miałam jak byłam młodsza, ale teraz to mi się już tylko szprechać chce, bo spikania to uczyłam się tylko w podstawie. smile

Różyczko fajnie, że napisałaś te rady, na pewno się przydadzą! Dziękujemy smile

Megi maturka z j.niemieckiego była wg mnie bardzo łatwa. smile Dziękuję, że we mnie wierzysz lol :*

Marzenko guten tag. big_smile Miło, że troszkę zaszprechałaś do mnie. big_smile
U nas takich śmietników na psie odchody i rękawiczek chyba się nawet wnuki moich wnuków nie doczekają. big_smile
Ja też czasem narzekam na Polskę, a szczególnie na 'emerytki' i pseudo-mochery. tongue Z resztą już tu kiedyś pisałam o sytuacjach w autobusach. smile Do prawdziwych potrzebujących i takich kochanych straszych babinek i dziadków nic nie mam, ale takie pseudo-chore to mnie strasznie wkurzają. Czasem naprawdę młodszy człowiek możę być bardziej schorowany od nich, nie zawsze musi się super czuć, a oni myślą, że to że po 50tce to uprawnia ich do wszystkiego. Strasznie mnie to bulwersuje. big_smile To jest wolny kraj i każdy, czy młody czy starszy powinien być darzony szacunkiem. smile
Powodzenia Marzenko, będę trzymała za Ciebie kciuki! smile

Madelaine nie ma za co dziękować, zawsze mogę służyć pomocą. smile Męska ręka faktycznie potrzebna, może jakiś sąsiad by Ci pomógł wzamian za pyszną kawkę? tongue

Dziś wreszcie ostatni próbna maturka i jeszcze na koniec biologia. Trudna była. tongue

Miłego i ciepłego weekendu wszystkim życzę, ze śniegiem albo bez jak wolicie! smile

21 633

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Karola - nigdy nie mów nigdy smile Jakiś przystojniaczek znad Bajkału się zakręci i goworit sie będziesz uczyć na gwałt smile

Pseudo chore - dobre smile Już kiedyś pisałam chyba jak to po operacji kolana strasznie dlugo nie mogłam wrócić do pelnej sprawności. No i plakac mi się chcialo jak podjeżdżał autobus na przystanek, staruszka chwytala laskę pod pachę i śmigała do autobusu a ja... czekałam na następny...

W ciąży nikt nigdy mi miejsca w autobusie nie ustąpił. Drukowanymi: NIKT. Wprawdzie dlugo nic nie było po mnie widać, ale kilka czy kilkanascie razy się z duzym brzuchem zdarzyło jechac komunikacją miejską... Ja staruszkom miejsca ustępuję, ale nie tym, które uważają, że to ich swiete prawo. Jak jakaś zaczyna chamskie tekty wygłaszać w pogadance o niewychowanej młodzieży to ją informuję, że mlodzież uczy się chamstwa od starszego pokolenia i czuję, że wlasnie się bardzo dokształciłam. Przecież czasem czlowiek nie zauważy a taka paniusia zamiast zapytać to z paszczą... Nie wspominając o tym, że czasem, mimo młodego wieku, ktos jest strasznie zmęczony czy źle się czuje albo jest nawet ciężko chory...

Kończe narzekanie. Zaraz przybywa moja psiapsiółka i będziemy opijac jej zdany egzamin. W dodatku moja siostra zazyczyla sobie na noc moje dziecko wypożyczyć, więc można z czystym sumieniem pobalować smile

Miłego wieczorku i nocki życze smile

21 634 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-11-26 23:45:24)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej Dziewczyny smile

Witam ponownie smile czy mi się zdaje, ze dziś są andrzejki?..jak zwykle chyba coś przeoczyłam sad
Za chwile muszę isc na poczte odebrac ważną korespondencję (dawniej robiłam to w soboty ale cóż jak poczta ma w d...mieszkanców osiedla i się po prostu zamknęła..trza wszystko zalatwiac w tygodniu sad ) ale postanowiłam przed wyjsciem zajrzeć do Naszego kącika i coś skrobnąć...:).

Vinngo, tak się reklamujesz, że az nabrałam smaka na prace u Ciebie...pilot,
wychowawca...kurcze, coś dla mnie smile

Wiecie Dziewczyny, ja juz moze jestem podstarzała, narzekająca pani ale jednak naprawde setnie mnie wkurza jak siedzi mi przed nosem jakis młokos i ani raczy sie ruszyć na widok kobiety stojącej obok...niby kazdy płaci za bilet ale jednak uważam, że uczniowie i studenci płci męskiej zdecydowanie nie powinni siadać gdy jest tłok w autobusie...

Londonko, cóż, mnie się kiedys zepsuł zawór kranu i woda leciała mi ciurkiem do wanny z impetem wodospadu a sąsiad- żwawy młody facet wykazał zdumienie, że proszę go, żeby zrobił mi cos z uszczelką smile..coz widac powinnam była zadzwonic po jakies pogotowie...cóż, czasy takie, ze stosunki sąsiedzkie bywają rózne sad ...u mnie w bloku co prawda wynajmuje wielu studentow i aktualnie mieszka koło mnie jeden bardzo usłuzny i miły smile... ale jakos nie mogę sobie wyobrazic, że miałabym go prosić o montaż anteny telewizyjnej smile ...chyba trzeba poszukac jakiegoś bliższego znajomego smile

Co do piesków chyba w Krakowie się poprawiło - chyba coraz czesciej ludzie sprzątają kupki po swoim pupilu...ale na moje stare osiedle jakos raczej słabo docierają te zwyczaje sad

21 635 Ostatnio edytowany przez ultrafiolet (2010-11-27 00:07:58)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
różyczka napisał/a:

jak napisałam smęty to usunę pod wieczór.

Rozumiem, że to Twoje chwilowe roztargnienie, że pojawił się ten tekst smile. Ależ oczywiście, wyżej wymieniony Twój tekst zacytowany przeze mnie możesz usunąć smile Co do sprawdzania ludzi. Co Jaś umieścił w sieci tego Jan się będzie wstydził. Hmm, również mnie zaciekawił ten kurs. Pierwsza kompanka vinnga. Jak załatwi to może się skuszę wink Prezentacja nie oznacza wiedzy i sposobu pracowania. A szczególnie pomysłów na wzbogacenie siebie i pracodawcy. To jak wyścig szczurów już w fazie zatrudniania. Niestety nagminnie stosowany. W pewnym sensie popieram Marzenkę co do sposobu podejscia od strony pracodawcy. Czasami to lekka przeginka, co się wyprawia z ludźmi. Jednak od strony zatrudnianego zostaję przy tym, że należy wykazać sporo zainteresowania daną pracą i jednak wiedzieć jakie stanowiska Nas interesują.

Ema napisał/a:

...On tak rzadko wpada

smile A skąd Ty takie poufne informacje masz? A swoją drogą dzidzi jeszcze nie ma tongue smile
Marzenko dlaczego mówisz o moich zwidach tongue

Czytając Emą uzmysłowiłem sobie pewną rzecz. Ja już wiem po kim mam to, że nie mogę usiedzieć w jednym miejscu. Po babci. Moja babcia chodziła o kuli, ale czasami jak potrzebowała coś załatwić to nikt nie mógł za nią nadążyć. Nie mówiąc, że potrafiła niektórym pokazać, że ona też może skoczyć na skakance i podbiegnąć. Pracowała do śmierci, a sędziwego wieku dożyła smile Do tego wciągała w to dziadka, a dziadek biedny wolał chodzić ze mną do parku i chodzić do wesołego miasteczka, bo rodziców przyprawiałem o zawrót głowy częstotliwości przejazdów na karuzelach i nie wytrzymywali smile.

Jakie preferujecie cechy samca Alfa, a które byście odrzuciły?
Pogrubienie dla vinngi, Megi i Emy. I nie mówcie, że tego pytania nie było, bo jeszcze uwierzę, że nie było tongue. Aha, puenta odpowiedzi się liczy, a nie forma zadania pytania tongue. To teraz możecie się popisać wink

Vinnga. Jak dzisiaj odpowiem, to oczywiście wszystko na marne, że niby mi siły wróciły. Dla mnie nie jesteś wogóle męczacą osobą i dobrze o tym wiesz tongue. Ty męcząca... hahaha. Dla mnie to dobry żart, ale nie każdy lubi to co ja lubię. Proszę Cię bardzo, zamęcz mnie swoją osobą, to utopia smile
Kilka godzin to robiłem to, żebys mogła się pojawiać tutaj częściej. tongue

21 636 Ostatnio edytowany przez London69 (2010-11-27 10:44:16)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witam weekendowo smile

Beata kto wie, może i kiedyś zakręci się koło mnie jakiś przystojniaczek znad Bajkału... A wtedy to już bym nie miała innego wyjścia i musiała umieć goworit. tongue

Madelaine ja mimo tego, że nie ma specjalnych śmietników, to sprzątam po moim piesku ale ostatnio doszłam do wniosku, że to jest bez sensu. Bo skoro ja sprzątam po moim małym Yorku, a właściciel Labradora czy innego psa ma g*wno swojego psa gdzieś, to tak naprawdę nic to nie daje. tongue

Co do samca Alfa to nie jest odpowiedni typ mężczyzny dla mnie. Ja lubię rządzić i mieć zawsze swoje zdanie, więc nie czułabym się dobrze przy takim facecie. tongue Samiec alfa na pewno chciałby dominować, a tej cechy u mężczyzn nie lubię. Nie chodzi o to, żeby facet był jakimś cieciem i sierotą. tongue Ale też żeby za bardzo nie wykazywał pozycji pana i władcy. smile Tak więc na pytanie dosłownie nie odpowiem, ponieważ jedyną pozytywną cechę u samca Alfa jak dla mnie jest jego zdecydowanie i chęć żądzy, ale oceniam to jako pozytywną cechę dla faceta a nie np. dla mojego partnera. smile

Miłego dnia smile

Kurcze, właśnie dowiedziałam się z tv, że w dzień mojego egzaminu będzie padał śnieg i powiem, że ciut zestresowała mnie ta informacja. big_smile Ale pocieszam się tym, że jak jest śnieżyca lub ulewa, to egzamin może trwać maxymalnie 25minut, więc za bardzo w centrum mnie egzaminator nie wywiezie. big_smile

21 637 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-11-27 23:54:24)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Ultrafiolrtowy, często sama zastanawiam się, czym własciwie kierują się pracodawcy zapraszając kogos na interview (czy aby poprawnie napisałam? smile ), na ile człowiek aplikując gdzies powinien być naturalny i szczery a na ile wstrzelić się w ów wyścig szczurów- jak piszesz..a na ile po prostu miec znajomosci...
Dla mnie te rozmowy kwalifikacyjne to jedna wielka zagadka choc nie powiem raz trafiłam na bardzo sympatyczną firmę, ktora zaprosiła wszystkich aplikujących..ale to chyba sami sobie tylko pracy narobili...a poza tym podobno najwłasciwsze jest przeprowadzanie wstępnej rozmowy przez tel...z tym sama chyba tylko raz się spotkałam...
Rozmowy w sprawie pracy to czesto jedna wielka ruletka, zwłaszcza jak np. na koniec ktos sprawdza znajomosc angielskiego, poczym mi dziękuje stwierdzając, ze inni kandydaci znali lepiej..to moze trzeba było zacząc własnie od sprawdzenia języka???..bo to chyba jedna z niewielu rzeczy, ktory tak naprawde daje sie sprawdzic na wstępie a reszta to często wielka ściema smile smile
Choć nie powiem, raz kompletnie nie umiałam zareagowac, gdy szef zapytał mnie, o co chciałabym go zapytać smile Faktycznie, dobre pytanie sprawdzające znajomosc pracy wykonywanej na danym stanowisku i samodzielnosc aplikującego.

Londonko, ale jaki egzamin?..wybacz już się pogubiłam wśród tych wszystkich Fredziów, samców Alfa, etc smile Koło mnie własnie leży samiczka- koteczka Zuzia bosko zwinięta w kłębuszek smile

Czy Ktos może oglądał wczoraj wieczorem Kevin sam w domu? czy tylko mi sie zdaje, ze był jakis kolejny nieznany odcinek tego świetnego filmu? smile widziałam tylko troszkę- był jakis taki dziwny, że mi sie wierzyc nie chce, że to faktycznie to...

21 638

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hmmm, po raz pierwszy chyba czuję się głupia? Co to jest samiec Alfa? Ja bym to interpretowała jako "mój ideał samca". Ale z odpowiedzi Londonki wynika, że samiec Alfa ma juz jakieś określone cechy, z którymi moge się zgodzić lub nie. Wg Karoli to chyba taki okrutnie samczy, dominujacy osobnik. To ja takiego biore w całości! Ale na jedną noc smile Potem wolę samca Alfa wg moich osobistych wytycznych. Ma się mnie słuchac przede wszystkim! Tzn musi mieć swoje zdanie, ale po usłyszeniu mojego NATYCHMIAST dochodzić do wniosku, że moje jest właściwsze tongue

Nie miałam własciwie przyjemności być na jakiś rozmowach kwalifikacyjnych. Dawno temu kilka było do McDonald's, pizzy, agencji promocji. Wszędzie mnie chcieli, więc uznałam, że rezolutność się liczy na tym świecie, wygadanie i wiara we własne możliwości. W obecnej pracy stwierdzam, że ważny jest po prostu chłonny, elastyczny umysł, który pozwala nauczyć się nowych rzeczy, błysnąć umiejętnościami już posiadanymi i dopasować się do nowych warunków.

Madelaine - ja pracuję w biurze podróży. Jeśli masz odpowiednie papierki to zapraszam. Wyślę Cię gdzieś jako wychowawcę dla gromadki hałaśliwych dzieci z komórkami. Komórki są w tym bardzo istotnym elementem. Wsółczesne dzieci są przez to w ciągłym kontakcie z rodzicami. Więc wygląda to tak: mama dzwoni do 12-letniej córki i pyta "co robisz". Dziecko odpowiada "nic/siedzę w pokoju". Mama drąży dalej "a gdzie pani?". Dziecko odpowiada "u siebie w pokoju". Mama dalej grzebie w g*wnie: "a koleżanki masz fajne?". Dziecko odpowiada: "one sobie poszły i sama siedzę". Wstrząśnięta mama dzwoni do biura i robi drakę, że dziecko samo w pokoju siedzi, że się nudzi, że wychowawcy siedzą cały dzień w swoim pokoju, że nie interesują się dziećmi, że dziecko nie wie jak znaleźć wychowawcę itp, itd. A rzeczywista wersja jest taka, że wychowawcy po powrocie np z nart powiedzieli dzieciom, że mają pół godziny, żeby się ogarnąć i zejść na kolację i że w tym czasie gdyby czegoś potrzebowali to oni sa w swoim pokoju ( z wielką tabliczką na drzwiach i każde dziecko wie, gdzie jest ten pokój). Wszystkie dzieci już poszly na kolację, ale mama zawraca d*** dziecku telefonem, więc dziecko siedzi samo w pokoju i odpowiada na matczyną ankietę zamiast iść z grupą jeść... Madelaine, zasadniczo jeśli kogoś lubie, to nie proponuję mu wyjazdu w roli wychowawcy... Ja byłam 3 razy i zdecydowanie: NIGDY WIĘCEJ smile

Nie oglądałam "Kevina" wczoraj. Wczoraj piłam gorzką żołądkową miętową z sokiem jabłkowym. Smakuje jak tymbark jabłko-mięta. Tylko troszkę gorzej się człowiek rano czuje niż jakby wypił litr tymbarka...

21 639 Ostatnio edytowany przez Ema (2010-11-27 21:09:30)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Helooooo !! 

Jestem,zmiana planow smile tongue

Madeline napisał/a:

...troche dłuzej żyję...

TYlko odrobinke dluzej smile

Kurcze pieczone...nie zaszczepilam sie jeszcze i juz chyba sie nie zaszczepie.. ehh  Zreszta wirusy sie mnie boja,zawsze przegrywaja lol

Madeleine pytanko do Ciebie big_smile Czy po 30 rzeczywscie zaczyna sie zycie? big_smile Tak slyszalam smile
Ze dopiero po 30 kobieta nabiera smaku tongue Juz sie zblizam malymi krokami,wiec sie dowiaduje smile

Co do przychodni w Polsce..ja do 18 roku zycia nalezalam do dzieciecej,tam nigdy nie bylo numerkow,pamietam,ze sie czekalo i sie wchodzilo i tyle.
Po 18 u lekarza bylam tylko raz big_smile Tego lekarza co to ma z nami ten pierwszy kontakt lol
Chyba wtedy jeszcze nie bylo numerkow,bo ja nic takiego nie pamietam.
Za to pamietam,ze w gabinecie bylo zimno jak diabli a mi sie kazali rozbierac,barabrzyncy..w sumie to mozna sie przeziebic u lekarza haha

Ja w swoim CV zawsze pisalam wszystko,jesli chodzi o miejsca pracy. A slyszalam cos takiego,ze niektorzy pracodwacy wola mniej wiedziec..w sensie czytac,aby bylo krotko i na temat.
A do cholery,oni to maja przeczytac i tyle,a nie decydowac czy CV jest za dlugie czy za krotkie Phi.
A moze jak skroce to akurat wytne cos,co mogo pomoc..beznadzieja..
GLupie Cv i glupie listy motywacyjne mad  tongue


Vinnga hahaha tongue Sorry,ze sie wygadalam lol Ale co poradze,ze wiecej mnie cieszy smile I od razu tak z pazurem,ze ja wstretna hahaha tongue A TY kudlata tongue O !

Vinga napisał/a:

Ja gąbka do przedniej szyby? Marzenko, coś Ci się pomerdało. Nie lubię sprzątać i czyścić, więc zaden użytkownik nie mógłby być zadowolony z takiej gąbki jak ja...

Kurcze..i mi spalila moje smiechy chichy ehh tongue
Ze cos mi sie pomerdalo,to nie od dzis wiadomo hahahha lol

Vinnga..jak bede szukac pracy,wysylam emila do Ciebie z prosba o pomoc o napisanie poprawnego CV big_smile

Karolka..dobre z tymi wnukami lol Chcialam cos napisac..ale to zbyt skomplikowane buahah
Pseudo-mochery..turlam sie po podlodze lol haaha
Dziekuje za kciuki,juz mozesz puscic smile
No i co ja widze...jeszcze sie bawisz w swatke ! lol

Vinnga napisał/a:

Jak jakaś zaczyna chamskie tekty wygłaszać w pogadance o niewychowanej młodzieży to ją informuję, że mlodzież uczy się chamstwa od starszego pokolenia i czuję, że wlasnie się bardzo dokształciłam.

Ooo ! MUsze to sobie zanotowac w notesie big_smile Naucze sie na pamiec i bede serwowac jak pojade do Pl big_smile Swietne..proste a nigdy na to nie wpadlam ...hmm..pewnie dlatego,ze ja nie jestem prosta.. tongue

Wedlug straszych ludzi my mlodzi zawsze czujemy sie swietnie..

Ja tez kiedys jechalam z dzieckiem na reku w autobusie,zapachanym jak zawsze,,tez nikt miejsca nie ustapil,co prawda jechalam tylko dwa przystanki,dlatego wozka nie bralam,ale jakas kultura moglaby sie odezwac w ludziach..

Hmm Beatka poszla balowac..ciekawe jak jej lepetynka ? big_smile

Madeline czy Andrzejki nie sa ostatniego Listopada? smile

PRZYWOLYWANIE DO PORZADKU MADELAINE !! mad
Kobietl masz dopiero 40 lat !!  Podstarzala bedziesz przed 80 !
Prosze zmienic swoje nastawienie <Wielki przytulas>

Ja naprawde uwazam ze 40 lat to jeszcze mlodosc,tylko pozniejsza smile
Przeciez po 40  ludzie sa w kwiecie wieku ! smile
No chyba,ze o czyms nie wiem tongue

Madelaine twoj sasiad byl prawdopodobnie gejem tongue hahaha skoro uszczelki nie potrafil wymienic..tylko dziwne..bo geje sa podobno mili.. smile

Adamie.. tongue Mowie o twoich zwidach,poniewaz ktos musi ten problem poruszyc lol Sam z tego nie wyjdziesz tongue hahaaha

Ultrafiolet napisał/a:

Jakie preferujecie cechy samca Alfa, a które byście odrzuciły?
Pogrubienie dla vinngi, Megi i Emy. I nie mówcie, że tego pytania nie było, bo jeszcze uwierzę, że nie było tongue. Aha, puenta odpowiedzi się liczy, a nie forma zadania pytania tongue To teraz możecie się popisać wink

Hmm..ups..To moge sie upierac,ze tego pytania nie bylo? tongue Moze uwierzysz ..hahaaha
Cholercia..skubaniec jeden,,Muminek ehh.. tongue To teraz bedzie sie trzeba popisac..ale wiesz Adam hehe..ups...ja tak tylko sobie zartowalam,ze lubie sie popisywac ..<kurcze i co teraz?!> tongue

Samiec Alfa....To ja !! big_smile Buahahaaha tongue
Takze lubie Dominowac,podobnie jak Karolka tongue Ale jednak czasem lubie tez byc poprowadzona,bo wtedy czuje sie jakos tak ,,osloniona przed zlem'' big_smile
Nie wiem jaki jest samiec Alfa <?>  Nie potrafie sie wypowiedziec i juz hmm

Wiesz Madelaine..,ja tam mam gdzies te CV i te duperele..ja siebie nie bede zmieniac,Jak ja im nie odpowiadam ich strata tongue
Drugiej takiej nie znajda tongue

A przypomnialo mi sie cos o pracy big_smile Moge opowiedziec?
Ja sie pytam?? Chyba naprawde cos mi sie pomerdalo lol I tak opowiem tongue

Pamietam jak poszlam na szkolenie na przedstawiciela handlowego.
Mialabym chodzic po domu,sprzedawac garnki i inne duperele do tego organizujac pokazy..Ze niby swietna placa.
Mysle sobie czemu nie smile
Bylam tylko na jednym spotkaniu,dlatego,ze wydalo mi sie to wszystko jednym wielkim cyrkiem !!!!

Na poczatku milo i przyjaznie,a potem gosc zaczal nam opowiadac jak to z barmana stal sie menagerem ...Nuda..
A potem przedstawil nam zasady tej pracy,i wlasnie kiedy sluchalam tych zasad,zadalam sobie sprawe,ze chyba jestem nienormalna..albo oni.. !
Juz wszystkiego nie pamietam...
Zasady:
Mezczyzna- MUSI byc ogolony,czysty,zadbany,uzywac DOBREGO prefumu <buahaha> ,nosic DOBRY garnitur,poniewaz klient musi wiedziec,ze ma do czynienie z powaznym czlowiekiem.
Wlosy powinny byc krotkie,a jak sa dlugie to koniecznie slicznie spiete .
Nie wolno ABSOLUTNIE  uzywac zbyt mocnych prefum i za duzo,poniewaz mocny zapach skupi na sobie uwage klientow,a oni maja sie zachwycac nozami ! lol
Paznokcie czyste,najlepiej po MANICURE !
Zero sygnetow,kolczykow i swiecidelek bo to bedzie rozpraszac klienta.
Garnitur tylko i wylacznie czarny lub granatowy.Nie mozna sie wyrozniac,bo to produkt ma byc widoczny !
<wiec po diabla ten czlowiek ma o siebie dbac jak ma byc niewidoczny????> haahahhaaa
Krawat tez musi byc,bo rozpieta koszula kreci niektore kobiety ! tak powiedzial !!
<hmm..ja to uwielbiam i facetow,wiec cos w tym jest lol> hahhhaa
Buty eleganckie i wypastowane.
Kobieta-Wlosy powinnym byc spiete,a jak nie sa to musza byc okielznane. Zero DEKOLTOW w bluzkach,ale najlepiej aby to byla bluzka elegancka na guziczki !
Kolory stonowane,ABSOLUTNIE  zero czerwonego ..bo uwaga sie nie skupi na tym,na czym trzeba..
Kobieta MUSI miec spodnice,ale tylko i wylacznie o jednej dlugosci,lekko za kolano,Nie ma innej opcji!
Czarna lub granatowa.
BUty na obcasie,ale nie 10 cm. Nie wolno! Bo to jest sexy ! buahahahahahaa I panowie beda zwracac uwage,
Najlepiej zero bizuteri. Makijaz TYLKO I WYLACZNIE delikatny.
ZEro jakichkolwiek fredzli,falbanek,ozdob,zabotow i tym podobnych Bo? Bo to rozproszy klienta.
Paznkocie maja byc po Manicure.
Prefumy podobnie jak u mezczyzn.


Telefony wyciszone ! Kiedy klient nas wpusci do domu,MUSIMY sciagnac buty,A jak nie chcemy tego robic,mamy nosic ze soba kawalek FOLI. lol Aby ja rozlozyc na obszarze po ktorym bedziemy sie poruszac.
Bo MY jestemt dobra marka i nie brudzimy w domach klientow lol hahah
ZEro przeklenstw.Patrzyc w oczy klientom.
ZA wszelka cene przekonywac do kupna towaru.

Wiecie co..moglabym tak pisac i pisac....ale po tym spotkaniu,nie poszlam na wiecej,,,Jeszcze chwila a zaczeliby nam mowic jak mamy sikac w kibelku ! yikes

MASAKRA! To robota dla jakis maszyn..a nie ludzi..

BYla to firma ZELMER,jak dobrze pamietam big_smile


TO tyle ludziki... pozdrawiam i uciekam :*

21 640

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

OOO, byłam gotowa biec w kalendarzu sprawdzać, czy to dzisiaj wtorek?

Marzenko, ja się wcześniej po baletach ocknęłam jak widać niż Ty po tym robieniu nie-wiadomo-czego w dniu i nocy wczorajszej smile

21 641 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-11-27 23:14:17)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Emo, fajnie, że niespodziewanie jesteś smile od razu milej smile... mam nudny weekend (zresztą prawie jak zawsze) sad Tak, juz wiem, że Andrzejki są 30ego ale świętują je juz od czwartku...ale cóż, jakoś znów się okazało, że jestem sama...

Miło mi, że mogę Ci się do czegoś przydać smile...Tak, potwierdzam zdecydowanie- życie zaczyna się po 30stce smile Jako 30stka czułam się znacznie lepiej niz 20stka- pewniej, stabilniej.Człowiek dopiero wtedy zna siebie a tez zna choć trochę życie i wie czego, kiedy i od kogo spodziewać się i oczekiwać. Niesttey stwierdzam z przykrością, że szkoła kompletnie nie przygotowała mnie do życia pod jakimkolwiek względem i uczyłam się wyłącznie na błędach sad

Wiek lat 40 tez zły nie jest (zresztą uważam, że żaden nie jest zły a wręcz przeciwnie-każdy ma swoje uroki smile )- uważam, ze dopiero teraz jestem w pełni dojrzała... Ale tez niesttey jestem bardzo zmęczona sad Uważam, że za bardzo... sad Narobiłam kupę błędów a tez pod wieloma względami życie chyba cięzko mnie doswiadczyło...Niby żadnych większych nieszczęść (i chwała Bogu) ale jednak gdy wszystko idzie jak po grudzie, często zwyczajnie żyć się odechciewa sad

Emo, akwizycję i sprzedaż bezposrednią wszelkiego rodzaju ćwiczyłam wiele razy ale okazało się to kompletnie nie dla mnie smile Podzielam Twoje zdanie- jak w cyrku:) Uważam za to, ze bardzo dobrze nadawałabym się na przedstawiciela handlowego ale niestety brak prawa jazdy przeszkadza sad

Vinngo, czyżby jakies problemy żołądkowe?..tak wywnioskowałam czytając o Twojej herbatce smile

Wiesz, ja mam przygotowanie pedagogiczne ale podobno trzeba być czynnym nauczycielem, żeby mozna było pojechac na jakis wypoczynek z dziećmi....ale taki kurs wychowawcy podobno nie jest długi więc jak trzeba, zawsze mogłabym zrobić...Może masz tez jakies bardziej specjalistyczny i mniej masowy wypoczynek dla dzieci?...jakies koniki, ADHD, etc...- moze przydałabym sie tez jako psycholog?...umiem tez ćwiczyc pamięć, uwage i myślenie..czasem w wakacje tez nie zaszkodzi smile

Co do pracy pilota to zawsze było to moim marzeniem i mam licencję ale bardzo źle wspominam ten kurs i nikomu po nim firma żadnych praktyk ani tym bardziej pracy nie zaproponowała.Prowadziłam tylko sporadycznie przejazdy do tego w warunkach, których Ty pewnie juz nie pamiętasz- jechałam np. do Lyonu jelczem...:) sad Ale to moze tym bardziej przydałabym się w takich sterylnych jak obecne warunkach? smile Sama w Europie zwiedzałam wiele w bardzo wielu krajach, z turystami to kwestia przygotowania choc niesttey rowniez dokładnej znajomosci trasy.Na pewno lepiej najpierw jechac gratis jako drugi pilot albo pobyc gdzies jako rezydent.

21 642 Ostatnio edytowany przez Anula70 (2010-11-28 00:55:19)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hejka smile
Jak imprezki?

London-mój syn też zalicza próbną maturę na pytanie jak mu poszło -jakoś to będzie nie przejmuj się<cholewcia se myślę,on lajcik a ja zejdę na zawał smile > A co prawka im gorsza pogoda tym lepiej egzaminator się tak nie czepia szczegółów smile a potrafią czepiać pierdół sad <bogowie z pedałami>  big_smile

Emo - fajna ta definicja mężczyzny i kobiety smile niestety w nie których firmach są pewne wymagania co do ubioru personelu
tyle że nijak to ma się do samca Alfa big_smile 
Z tego co przeczytałam Ultrafioletowy zabił nam niezłego ćwieka z tym samcem big_smile.

Wśród zwierząt samcem Alfa jest przywódca stada który dba o bezpieczeństwo ,czasami pożywienie i o własne potomstw .
W śród słoni tę funkcję ma samica .Wiec facet Alfa raczej kojarzył by mi się z pozytywnymi cechami.To jest ktoś kto o mnie zadba i będzie się troszczył o dobro własnej rodziny.

Wśród ludzi cechy dominujące posiadają zarówno mężczyźni jak i kobiety,czasami to kobieta dominuje w związku ale niech na ktoś nazwał ją samcem Alfa kłopoty murowane smile
Ale widzę że większości kojarzy się to z maczo-neandertalczykiem big_smile
A ten typ zdecydowanie bym odrzuciła-nic pozytywnego nie wniósł by w cechy genetyczne moich dzieci ,bo o to chodzi w całym tym ambarasie życia smile


Co do wieku _każdy wiek rządzi się swoimi prawami i każdy jest najlepszy.Dla mnie życie zaczęło si:ę po40 urodzinach big_smile


Pozdrawiam
Ps;
W domu to ja jestem przywódcą stada i jakoś broda mi nie urosła .:D

21 643 Ostatnio edytowany przez Megi87 (2010-11-28 16:12:59)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Witajcie Kochani smile

Ale tłumy... No naprawdę big_smile

Mała Mi to ja się piszę na to winko tongue Bardzo jestem ciekawa gdzie masz ten ogon... big_smile

Właśnie, Fredzio jest też lepszy ode mnie z tym krawatem big_smile Mnie już tyle osób pokazywało jak to się robi i wychodzi na to, że jestem odporna na wiedzę big_smile Albo się po prostu nie urodziła jeszcze osoba zdolna mnie tej sztuki nauczyć big_smile

Marzenka napisał/a:

Twoja przygoda na poczcie <przytula>...Ja bym ja jeszcze oplula lol

Masz rację, niech się kobieta przeziębi big_smile Ale szkoda mi było na nią śliny. Nie będę rozdawać, swojego jakże cennego DNA, na prawo i lewo big_smile

Marzenka napisał/a:

Dziewczyna z cukierni...moze jest lesbijka lol

Heh, jej problemy emocjonalne i seksualne mnie nie interesują big_smile Niech na mnie nie praktykuje swojej inności big_smile Prowadzi się z jakimś lalusiem. No chyba, że robi to dla zmyły big_smile Kto ją tam wie tongue

Marzenka napisał/a:

No juz nie robmy takiego haloo tongue hahahahahaa

No ale w sumie właśnie, dlaczego nie??? <zastanawia się> big_smile Chcesz o tym porozmawiać??? big_smile big_smile big_smile

Marzenka napisał/a:

Wogole wez zmien osiedle,bedzie ci latwiej hahahahhaa wink

Hehe, nawet nie ma takiej opcji big_smile big_smile big_smile

Mała Mi nie martw się. Ja jak patrzę na to co się w Polsce dzieje, to mnie też krew zalewa i agresor się włącza. Człowiek bez znajomości nic nie załatwi, pracy nie znajdzie. Ten, kto jest uczciwy, nie ma szans na dorobek. Musi całe życie ciułać, żeby sobie kupić przykładowo auto. O kupnie mieszkania za gotówkę nie wspomnę... Życia by brakło, żeby sobie odłożyc i kupić. Tak samo polskie prawo doprowadza mnie do szewskiej pasji. Są w nim takie rażące luki, że na samą myśl, już mam dosyć. Niby mamy jakieś tam prawo, które powinno regulować rozwiązanie niektórych naszych spraw, ale tak naprawdę jak przychodzi co do czego to lipa, no bo tego na przykład prawo nie przewidziało. Nie podoba mi sie mój kraj i niestety, nasze władze nic nie robią, żebyśmy my Polacy, o nim zmienili zdanie.

Heh, sprawa w urzędzie miasta apropo dowodu... Do dziś żałuję, że w większości instytucji odchodzi się od książki skarg i zażaleń... big_smile Myślę, że gdyby taki urzędnik miał świadomośc jej obecności i że jest mozliwość, że ktoś go opisze w odpowiedni sposób, to obsługa byłaby odrobinę milsza smile Ja nie mówię tu o czerwonym dywanie, który powinni rozkładać dla petentów (miło by było big_smile big_smile big_smile), ale chociaż mniej biurokracji i jakis uśmiech na twarzy by się przydał.

Całe szczęście nic Ci się nie stało <przytula> Angina rzeczywiście, nieleczona może być groźna hmm
Ja pamiętam jedną taką sytuację z podstawówki. Byłam chora i mama zaprowadziła mnie do lekarza. Oczywiście angina i zapalenie oskrzeli to dla mnie była norma. Raz w miesiącu jak nie na jedno byłam chora to na drugie. No ale do rzeczy. Pani doktor najpierw stwierdziła anginę. Więc seria lekarstw oczywiście no i antybiotyk. Potem poszłyśmy na kontrol, to sie okazało, ze angina się rozwija i mam zawalone całe gardło. Szpatułka (!) próbowała mi trochę to gardło oskrobać, bo powiedziała, że jeśli jej sie nie uda, to będą mi to musieli zrobić w szpitalu. Na samo to słowo już byłam sina ze strachu, więc wzięła sprawy w swoje ręce i rzeczywiście oskrobała mi to gardło skutecznie. Dała leki i kazała przyjść na kontrol. Poszłysmy, okazało sie, że rzuciło mi sie na oskrzela... Matka załamana, ja kolejny tydzien w łóżku. Kiedy poszłyśmy na kontrol, mojej pani doktor nie było, ale była inna, której się strasznie bałam (do dzisiaj jak ją widzę to mam ochotę uciekać w podskokach big_smile). Nie mogłam znów nic przełykać, więc mama się wystraszyła, że znów angina. Okazało się, ze od antybiotyków dostałam grzybicy gardła. Ta małpa przepisała mi takie ogromne czerowne tabletki (nigdy ich nie zapomnę - Nystatyna się nazywały...) a ja miałam problem, żeby kluseczkę z rosołku przełknąć... W sumie tej tabletki nie powinno sie przekrawać na pół, ale w całości nie było szans na przełknięcie. Na koniec nabawiłam sie zapalenia płuc. To mi zapadło najbardziej w pamięć, bo to była naprawdę czarna seria. Leżałam w łóżku 3 miesiące. Zaległości w szkole straszne, chociaż przynosili mi zeszyty i uzupełniałam na bieżaco. Nie wspomnę zastrzyków. Cały tyłek miałam pokłuty, aż czasem nie mogłam siedzieć. Na szczęście z tego wyrosłam i nawet nie byłam u internisty w ostatnim czasie tongue

Marzenka napisał/a:

a Vinnga taka do mycia okien w samochodzie lol

Hehe, ale żeś Beatkę podsumowała big_smile

Mnie irytują na przykład wymogi pisania listów motywacyjnych... Z prostego względu: nie mam sprawnego Worda. Już ściągałam tyle razy i nie funkcjonuje na moim komputerze. Nawet informatyk robił coś z tym, ale bezskutecznie. Więc na ogłoszenia, w którym wymagają listu motywacyjengo, nie odpowiadam, bo nie mam jak napisać... hmm

I tak samo uważam, że obecne rozmowy kwalifikacyjne to jeden wielki cyrk. Ja miałam dwie rozmowy i na szczęście nie było jakiś tam ekscesów, ale jak tak czasem słucham relacji moich znajomych... to chce mi się śmiać big_smile Dużo wymagań a pensja najniższa krajowa big_smile Heh...

I powiem Ci, trudno mi uwierzyć, ze u tam u Ciebie na przystanku, ławka jest wolna, nikt nie siedzi... U nas pierwsze co, to rzucają się jak sępy, właśnie na ławkę. W naszych polskich realiach to jakaś abstrakcja... hmm

Marzenka napisał/a:

Taa...jasne  i nawet dotykac ich laski i wory tongue

Hehe, nie mów o tym głośno... big_smile big_smile big_smile Wszysycy pomyślą jeszcze, że z nimfomanką mają do czynienia a nie wiem czy zauważyłaś, staram się maskować big_smile big_smile big_smile <milczy niewinnie> tongue

Marzenka napisał/a:

Jak mnie nie ma tutaj,to jestm tam albo gdzies indziej lol

Widzę odpowiedź pełna konkretów big_smile big_smile

Marzenka napisał/a:

Stekam,moja Droga w innych sytuacjach....uwierz mi big_smile

Ale w jakich??? tongue "W innych" to pojęcie względne big_smile Chcę wiedzieć coś więcej tongue I bez wymigiwania się big_smile big_smile big_smile

Marzenka napisał/a:

Demolka hahaha przestan mi dokuczac,bo bede plakac tongue

W takim razie służę chusteczką big_smile

Beatka napisał/a:

Tak, faktycznie ostatnio przytyłam, ale mogłabyś udać, że nie dostrzegasz!

Pani Moderator Kochanego ciałka nigdy za wiele tongue tongue tongue :* a masz buziaka big_smile

Karola byłam na urlopie w Niemczech i zaskoczyła mnie tam jedna rzecz. Wszędzie były śmietniki na psie odchody razem z rękawiczkami! U nas zaraz wandalom by sie przydały... Ale skoro gdzieś indziej można i da się, to u nas też powinny być.

Oczywiście, że w Ciebie wierzę :* Mój Rudzielec Kochany :*

Widzisz, mówiłam, żebys sobie zamówiła pogodę "na górze" big_smile Chciałaś śnieżycę... to będziesz ją miała smile
Dasz radę, Kochana :* Trzymam kciukasy <przytulas> :*

Tak mi sie właśnie nasunęło apropo kobiet w ciąży, którym się miejsca nie ustępuje...
Żona mojego kolegi z pracy jest już w dosyć zaawansowanej ciąży (rodzi w styczniu). Udała się na pocztę wysłać jakąś tam małą paczuszkę. Ponieważ kolejka kilometrowa (jak zwykle...) doszła do okienka Kierownika Zmiany i powiedziała, że jest w zaawansowanej ciąży, kolejka jest długa, nie da rady wystać i prosi o to, żeby za jego interwencją, doszła do okienka bez czekania. Kierownik oczywiscie się zgodził i została przepuszczona. Ale ile się nasłuchała dopóki nie opuściła poczty... Że dzieci się robi a później się oczekuje niewiadomo czego, że skoro chce się mieć dziecko to nikt inny nie musi na tym cierpieć. I tak bym mogła przytaczać te zdania i przytaczać... Wyszła stamtąd wkurzona na maksa. A kto najgłosniej krzyczał??? Oczywiście kobiety. Znieczulica totalna, brak zrozumienia, nawet i wśród kobiet.
Heh, i znów się oberwało poczcie ode mnie big_smile big_smile big_smile

Jakie preferujecie cechy samca Alfa, a które byście odrzuciły?

Na pewno nie moze mną rządzić, bo wtedy myślę, że moglibyśmy sie pozagryzać tongue I w sumie nic nowego nie napiszę, bo dziewczyny napisały to, co ja bym chciała smile Nie może być również tzw "mimozą", czyli "jakiego mnie Panie Boże stworzyłeś, takiego mnie masz". Musi być facetem z jajem (najlepiej z dwoma big_smile big_smile big_smile). Czyli kiedy trzeba, żeby wziął mnie w obroty i przywołał do porządku. Kiedy trzeba, żeby był opiekunem (bo ja przecież taka bezbronna jestem big_smile). A kiedy trzeba, żeby się podporządkował, bo ja czasem też mam rację tongue Jednym słowem ma być moim partnerem a nie Panem i Władcą. Natomiast taki typowy Samiec Alfa z serii "Ja tu rządzę" ma u mnie przechlapane. Nie dosyć, że bym mu robiła na złość to jeszcze ja bym pokazała co potrafię. I albo by sie podporządkował albo by uciekł z podkulonym ogonem big_smile

Madziu prawdziwy Kevin jest w dwóch częściach. To była czwarta część z tego co kojarzę i nawet aktorzy nie byli ci sami. Po prostu kolejna podróba.

Marzenka napisał/a:

Czy po 30 rzeczywscie zaczyna sie zycie? big_smile Tak slyszalam smile

Heh, też tak słyszałam big_smile Ale jakoś mi się nie spieszy, żeby sprawdzać big_smile

Marzenka napisał/a:

Ze dopiero po 30 kobieta nabiera smaku tongue

I nie tylko Kobieta... big_smile Nic więcej nie powiem <milczy> big_smile big_smile big_smile

No właśnie, czy to nie idiotyzm, że się robi ludziom taką wodę z mózgu, jeżeli chodzi o akwizytorstwo??? Śmiać mi się normalnie chce z tych dziwacznych zasad, ale najważniejszy jest efekt big_smile Heh, banda kretynów w tym zarządzie chyba siedzi big_smile

Dobra, koniec tego wymądrzania się big_smile Idę na obiad.
Mam nadzieję, że ktoś z Was się tutaj pojawi, bo to wstyd, żebym o tej godzinie napisała pierwszego posta! big_smile

Do później.

21 644

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Hej kochani smile

Madelaine na prawo jazdy. smile

Beata special for you tongue : "Bucha testosteronem. Jest zdecydowany i pewny siebie, w każdej grupie natychmiast zdobywa pozycję lidera. To wcielenie męskości - nawet, jeśli mierzy metr pięćdziesiąt i łysieje, kobietom na jego widok miękną nogi, nie wie więc, co to kłopot ze znalezieniem partnerki. W związku opiekuńczy i zarazem władczy, to on podejmuje decyzje - został stworzony by rządzić i przewodzić. Jeśli nie akceptujesz jego wyborów i nie umiesz się podporządkować jego zasadom, bez żalu zamieni cię na inną. Nie będzie miał z tym problemu - cały tabun kobiet czeka, by zająć twoje miejsce.
W łóżku - dobry, wytrwały i pomysłowy kochanek. Będzie wspaniale, dopóki nie zamarzy ci się zamiana ról i nie zechcesz znaleźć się na górze."

Marzenko ale komedia! Nie wiedziałam, że w tej branży są aż takie wymagana co do wyglądu. big_smile
A cóż to się stało, że jesteś tu? Napisz na gg jak coś. wink Oczywiście cieszę się, że jesteś, żeby nie było big_smile :* Ale mam nadzieję, że z motylkami wszystko w porządku? wink

Ania z tym prawo jazdy to fakt, "bogowie z pedałami" (dobre! big_smile) myślą, że mogą wszystko.

Megi widzisz, "góra" mnie posłuchała i prawdopodobnie pogodę będę miała taką jaką chciałam haha. big_smile Co żony Twojego kolegi to jakaś paranoja. Ja kiedyś przepuściłam kobietę w ciąży u lekarza, a co tam, na lekcje mi się nie spieszyło lol Spojrzenia pseudo-mocherów były bezcenne, a niech by tylko coś powiedziały, to ja już bym je odpowiednio pojechała. big_smile

Ja wczoraj Kevina nie oglądałam bo nie lubię tej podrobionej części. Oglądałam "Mam talent". Ktoś oglądał? Bez sensu dla mnie jest to, że Sabina dostała 100 tyś. od firmy Apart, skoro nie zajęła żadnego miejsca. Rozumiem, że to była nagroda, którą Apart mógł przyznać uczestnikowi według swojego uznania, ale uważam, że Bednarek powinien dostać tę nagrodę, bo przecież zajął 2 miejsce. smile

Miłej niedzieli!

21 645 Ostatnio edytowany przez Madelaine5 (2010-11-28 22:42:21)

Odp: Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Megi87 napisał/a:

Madziu prawdziwy Kevin jest w dwóch częściach. To była czwarta część z tego co kojarzę i nawet aktorzy nie byli ci sami. Po prostu kolejna podróba.

No to ja chyba widziałam  już ze czwartą smile szkoda, że tylko końcówkę sad..zawsze padam ze śmiechu przy tym filmie smile smile smile

London69 napisał/a:

Madelaine na prawo jazdy. smile

Londonko, przyznam Ci się, że niegdyś się wybierałam ale ojciec mnie wyśmiał, ze sobie nie dam rady...Powiem Ci w sekrecie, że ja do dziś nie umiem jezdxic nawet na rowerze smile ale to własnie ojca wina bo kupił od razu duży rower, na ktory ja będąc dzieckiem bałam sie wsiadać a potem jakos wstydziłam sie uczyć jeździc...gdzies przeciez trzeba sie nauczyć...

Wiecie co, jestem przerażona- ta kuchenka elektryczna w ciągu paru dni mnie wykończyła- dziś koło 13stej skonczył mi się prąd, czego się w ogóle nie spodziewałam:( Znak chyba, że to bardzo drogo wychodzi takie gotowanie...Muszę czym prędzej nabyć gdzieś tę butlę gazową...
No a do jutra jestem bez prądu i bez gazu smile sad ładnych czasów dożyłam, nie ma co...

No ale "Miłość nad rozlewiskiem" zobaczę sobie na szczęscie w powtórce w sobotę....Poprzedni odcinek bardzo mi sie podobał...jeszcze wczoraj widziałam kawałek...Ten Krystian Wieczorek wygląda super (nie to co ten beznadziejny amant Marty z M jak miłość" smile sad )..i bardzo mi sie tez podobały te wstawki o "mojej Warszawie" w ustach, ktorejś aktorki ...Nie wiem, czy ktos z Was zwrócił na to uwagę...

Ja w ogóle o dziwo bardzo czuję sie związana z Warszawą choc nigdy w niej nie mieszkałam...raz tylko przebywałam az półtora miesiąca...ale jakos tyle pięknych piosenek jest o naszej stolicy i tyle różnych ciekawych tekstów literackich opiewających ją, ze zawsze to miasto chwyta mnie za serce smile...Pamiętam nawet , ze czytając jeszcze w podstwówce swietne młodzieżowe książki Hanny Ożogowskiej utkwiły mi opisy Pragi...chyba najbardziej specyficzna dzielnica Warszawy?..i pamiętam cudną płytę- czarny krążek z piosenkami Jaremy Stępowskiego- "chłopaka z Woli"...

A o Krakowie, w ktorym mieszkam to przeciez nic nie ma....

Widziałam obecna zwyciężczynię "Mam talent" smile..cudowne dziecko, nieprawdaż?...taka niepozorna a taki głos smile smile  w ogóle uznanie dla komisji, że ją doceniła bo przeciez po tym walniętym Wojewódzkim, tej piosenkarce od "fuck off nauczyciele!" i Foremniak gadającej często o dziwo tez strasznie od rzeczy w tej komisji smile sad możnaby się spodziewac jakichs głupkowatych uwag a tu proszę- taki powazny repertuar zaspiewany z klasą przez niepozorną dziewczynkę zyskał takie uznanie smile... no no...

Posty [ 21 581 do 21 645 z 30 541 ]

Strony Poprzednia 1 … 331 332 333 334 335 … 470 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026