Dziękuję Marzenko ;* Mam nadzieję, że wszystko w porządku u Ciebie? Pozdrawiam ;*
Oooo to szybko Nati.
To wy najpierw macie wewnętrzny? My mamy dopiero po jazdach. Ale to różnie bywa zależy chyba od biura. ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Strony Poprzednia 1 … 328 329 330 331 332 … 470 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Dziękuję Marzenko ;* Mam nadzieję, że wszystko w porządku u Ciebie? Pozdrawiam ;*
Oooo to szybko Nati.
To wy najpierw macie wewnętrzny? My mamy dopiero po jazdach. Ale to różnie bywa zależy chyba od biura. ![]()
Podobne tematy
No to jeszcze zależy. Podobno kiedyś tak robił, że po jazdach dopiero. Ale teraz jest tak, że przed, a poprawkowy można zdawać po jazdach.
Marzenka Ja tornado?
Jak już zamule to na dobre, ale jak jestem z formie to może śmigać ile wlezie. ![]()
Wika zaciekawiła mnie twoja interpretacja mojej osoby.
Nie spotkałam się jeszcze z takimi określeniami co do mnie, ale po części się zgadzają. ![]()
Zaraz idę się kąpać. I chyba się w końcu położę o rozsądnej godzinie.
Dobranoc kochani. :*
Dziękuję bardzo Marzenko. Buziak. Trochę dałaś mi do pozytywnego wiwatu
Następnym razem skup się na tych, co bardziej tego potrzebują
. Muszę przyzać, że Ty to raczej cicha woda brzegi rwie
. Nie odpowiadała, nie odpowiadała, a jak odpowiedziała, to powaliła ![]()
Tosia. Ciekawe dlaczego u mnie nie ma żadnej uśmiechniętej buźki w charakterystyce, a u innych są?
Czy to taka skromna uwaga, że mam najwięcej wad?
. Charakterstyka miła i bardzo trafione spostrzeżenia na mój temat i innych. Wypowiedzi z domieszką ekstrawagancji i pomysłu na zostawienie czegoś w domyśle, to się nazywa błyskotliwa myśl
. Buziak za szczerość.
Zostałem bardzo pozytywnie zaskoczony przez dwie Panny
tego forum. Marzenę i Antoninę. Moje wypociny nijak się mają do tego co kobiety napisały. Przyjmijmy, że ja Was tak dobrze nie znam
. Rafixie liczę na Ciebie, ratuj honor facetów
.
Ala. Krótko i konkretnie możemy pracować, a z ludźmi rozmawiajmy
Poznania? Można powiedzieć, że do Poznania każdy jedzie inną drogą, a czasami nikt nie dociera
.
Czy ludzie powinni "oddawać się" zrozumieniu innych? Czy pozostawać anonimowi w we własnej twardości?.
Udana relacja między ludźmi to taka, gdzie obie strony biorą i dają tyle ile może bezinteresowanie dać i potrzebuje dostać każdy z osobna. W innym wypadku w relacji zaczyna brakować porozumienia i jedności. Nieodzowym elementem jest wypowiadanie o swoich potrzebach, by można było w odpowiednim momencie "zaatakować" bezinteresownie i z dobrej woli.
To ja się pokuszę o komentarz Beaty ![]()
Vinnga. Jesteś rzeczowa, wystarczy spojrzeć na forum, ale niektórzy tego nie tolerują, nie dociera i jest rzeź
. To, że mięsko nie chce się prowadzić na sznurku nie znaczy, że nie jest prowadzone, swoistego rodzaju drogą
. Prawda
.
Ja tam wolę się upomnieć o swoje odpowiedzi
. A nóż zauważysz moją skromną osobę i chęć znania również Twoich odpowiedzi. Czekam również na odpowiedzi, które Ty udzielisz na swoje pytania.
Cisza, to przeciwieństwo Ciebie. Wiele osób lubi tutaj grać pierwsze skrzypce, a kto to juz każdy pewnie wie
. Oby tylko pierwsze, to by był istny spokój
.
Gratuluje Londoneczka ![]()
Dobrej nocy kafejkowicze.
A i gapa straszna ze mnie, bo nawet się z Wami nie przywitałam! A więc cześć wszystkim ![]()
Dziękuję Adam.
A ja również mam w planach powiedzieć coś na temat każdego (raczej napisać), ale zostawię to na dłuższą wolną chwilkę. ![]()
A to w sumie też tak dobrze macie Nati.
Będę trzymała kciuki. ![]()
Buziaki! ![]()
HEJKA !
Ema, wiesz co...
Wiem,wiem
Nie dosc ze zapomnialam o Tobie to jeszcze cukrem syplam
Na zdrowie:)
Hey Wy dziewczyny dwie...powiedzcie kolezance co oznacza to intrygujace okreslenie ,,wewnetrzny'' ? Ze co?
Karolinko tak dziekuje juz jest w miare Ok
:*
Dziękuję bardzo Marzenko. Buziak. Trochę dałaś mi do pozytywnego wiwatu
Następnym razem skup się na tych, co bardziej tego potrzebują
. Muszę przyzać, że Ty to raczej cicha woda brzegi rwie
. Nie odpowiadała, nie odpowiadała, a jak odpowiedziała, to powaliła
![]()
Zostałem bardzo pozytywnie zaskoczony przez dwie Panny
tego forum. Marzenę i Antoninę.
Nie ma za co
Buziaka biore
Ja cicha woda...podobno takie sa najniebezpieczniejsze
hahaha Dziekuje,ciesze sie ze choc raz zrobilam wrazenie
Zaskoczenie....to nasza druga natura
BAY! ![]()
Hey.
Co tak mało piszecie?
Co za Lenie. ![]()
Nawet poczytać dziecku nie dacie.
Pfff...
Karolinka Gratuluje. <buziak>
Doskonale wiemy, że zdolna z Ciebie Dziewucha - ze wszystkim sobie poradzisz.
Marzenka Goście przeżyli.
Okrutna.
Wszystko wypaplasz.
Z orzechowego, zrezygnowałam.
Zapomniałam o nim.
Już Ci nic nie powiem.
:P:P
"Egzamin wewnętrzny" Inaczej, sprawdzenie Twojej wiedzy, jaką nabyłaś w trakcie uczestniczenia na zajęcia teoretyczne, czy tez praktyczne.
Aby sprawdzić tę wiedzę, musisz przejść prze dwa egzaminy wewnętrzne, które różnią się od siebie - minimalnie.
Na początek, nabyta wiedza teoretyczna, czyli: wszystkie zagadnienia, przepisy i tajniki, które były omawiane na wykładach.
Na koniec, jest on przeprowadzany w sali szkoleniowej przy użyciu testu komputerowego lub w formie testów pisemnych.
Po uzyskaniu pozytywnej oceny oraz po wyjeżdżeniu 30 godzin jazd - możesz przystąpić do egzaminu wewnętrznego praktycznego, czyli sprawdzić się za kółkiem, na placu manewrowym oraz w ruchu drogowym.
Po pozytywnym zakończeniu obu egzaminów, otrzymujesz ze swojego ośrodka w którym się uczyłaś - wszystkie niezbędne dokumenty z którymi możesz swobodnie umówić sie na egzamin państwowy.
Beatka A Gwiazda nie kręci/kręciła się koło magicznych skrzynek?
W końcu co nieznane, sprawia najwięcej frajdy.
U mnie ląduje wszysto na podłodze - zawsze, jak czegoś szukam.
Później układanie tego wszystkiego, jest okrooopnie męczące.
Natalka Życzę, powodzenia.
...chociaż, nie muszę.
Bez niego sobie poradzisz.
Daria Wstydź się.
Oczywiście, że zasłużył.
Przynajmniej On tak pewnie uważa.
:D
Adam Drzwi są otwarte.
A Ty dalej, usiłujesz otworzyć zamek, którego nie ma.
Kieruj się intelektem - jeśli próbujesz rozwiązać zagadkę rzeczywistości.
Rafał Napisz "coś".
Co za lenistwo.
Padam... Zmykam spać.
Życzę, przyjemnego poranka. ![]()
Dzień dobry po południowo , i pierwsza????
Zaintrygowało mnie pytania Adama ; czy ludzie powinni oddawać się zrozumieniu innych, czy tez lepiej pozostać anonimowymi?
Absolutnie jestem za tym by zgłębiać tajniki nowo poznanych nam ludzi, mam z tego ogromna przyjemność.
Nie ma nic bardziej przyjemnego jak odkrywanie tego co jest w drugim człowieku. Każdy człowiek jest dla mnie jak piękna książka.
Spisane są tam losy, uczucia i cała ferie barw jaka ma w sobie dany człowiek. Móc poznawać to daje ogromna przyjemność.
Czy lepiej być anonimowym, nie myślę że nie. wiele sie traci z kontaktów jeśli zachowujemy w sobie wiele a dajemy tylko troszkę żądając poznania więcej .
Ja mam naturę daj coś od siebie i czekaj, jeśli rozmówca da też od siebie coś to wtedy czuje się dobrze, jeśli relacja jest zaburzona to i trudno o rozmowę.
Mam kumpelę której zwierzałam się z moich smutków, raz drugi powiedziałam o sobie a ona o sobie nic, wiec zanim przestałam do niej się odzywać spytałam czemu taka jest.
Ona wyjaśniała że taka jest po prostu skryta.
Ale ta skrytość pozbawia nas szansy bycia pocieszonym, otrzymania wsparcia, bo jesteśmy tak zamknięci .
Traci się wiele okazji do tego by ktoś nas poznał , polubił, zrozumiał.
W końcu wszystkie relacje opierają się na rozmowie.
Jest tu w kafejce kilka osób którym łatwo przychodzi rozmawiać o uczuciach, o sobie o relacjach w związkach.
Jest tez kilka osób które są ostrożne, nie ufne. Maja do tego prawo, i myślę że nie otwierając się więcej tracą niż zyskują.
Miłego po południa dla wszystkich. Emcia pozdrowionka, Tosieńko całus, Meg chodź no tu do nas .
A i strasznie zapomniałam Grażynko kochana jakie piękne twoje obrazy, zawsze jak o tobie myślę to przychodzi mi na myśl takie stwierdzenie " Kobieta pełna zmysłów."
Hej kochani ![]()
Wreszcie weekend! ![]()
Marzenko widzę, że Wika już Ci wyjaśniła o co chodzi z tym wewnętrznym.
Wygląda on tak samo jak państwowy, z tym, że zdajesz go w biurze, no i jak zdasz to możesz iść na państwowy. ![]()
Dziękuję raz jeszcze każdemu z osobna.
Gratulować to Wy mi jeszcze będziecie o ile zdam państwowy. ![]()
Adamie dotrzymuję obietnicy i odpowiadam na pytanka. Zaległe.
Jakim wyznacznikiem i czego wyznacznikiem jest prowokacja? Prowokujemy po to, żeby poznać prawdę, czegoś się dowiedzieć lub coś udowodnić. Zwykle wtedy kierujemy się emocjami- a szczególnie osoba przez nas sprowokowana. Prowokacja może mieć miejsce również dlatego, że chcemy być lepsi, udowodnić swoje zdanie i poglądy.
Warto wybaczać poslizgnięcie się w prowokacji, nigdy nie wiadomo czy moralnie została dobrze zbudowana, o ile mozemy mówić o moralności prowokatora Nic nie stoi na przeszkodzie w wybaczeniu, tzn. zalezy jak daleko posunie się osoba prowokująca. W końcu wszystko ma swoje granice. ![]()
Czy ludzie powinni "oddawać się" zrozumieniu innych? Czy pozostawać anonimowi w we własnej twardości? Według mnie lepszym wyjściej jest oddanie się zrozumieniu innych. Zawsze w jakiś sposób może to pomóc, możemy poczuć się lżej. Warto chociażby starać się rozumieć ludzi, niż być wciąż zamkniętym bez próby otworzenia się. Chociaż wiemy, że jest ?Ogromnie trudno zrozumieć drugiego człowieka, trudniej niż oglądać morza na odległej planecie?, ale myślę, że warto próbować. ![]()
Miłego weekendu!
Hey. ![]()
Ja tylko na chwilkę.
Niestety nie pamiętam hasła do gadu.
Mam nowy numer. Jeśli są chętni, pisać.
Życzę, fantastycznego weekendu.
Pozdrawiam. ![]()
Hejka ![]()
Wika ja papla ? Pff...
Poprostu staram sie,abys miala o czym pisac,to pewnego rodzaju mala prowokacyjka
Z tym wewnetrzym jakie piekne tlumaczenie wow ! ![]()
Dziekuje
Czyli wewnetrzny to w sumie pisemny,a panstwowy to praktyczny ?
Sorry,wiem nieznosna jestem
Ale chce dobrze zrozumiec,bo tutaj sie to inaczej odbywa
A co Ty znowu zrobilas z tym GG ?
Ktory to raz juz numer zmieniasz.:P Lepiej sie przyznaj,ze za duzo juz adoratorow i podrywaczy masz..i najlepszym sposobem na pozbycie sie ich jest nowy numer GG
haha
Hey Rozyczko ..daj znac czy moja Bajka
doszla na gg do Ciebie..bo nie wiem..cos mi szwankowalo,a zero odzewu od Ciebie..
Buziaki i cieple przytulasy :* :* :* :* :X :X :X
Zgadzam sie z TOba,ze otwartosc pozwala nam blizej sie poznac
A rozmowa jest najwazniejsza.
Karola widzisz,musisz pocwiczyc swoj refleks
Wika Cie wyreczyla z opisem
:* hahaha
TY to jestes zdolniacha..
Zmykam do pracy,zycze obrzydliwie milego dnia
Buziaki :*****
Dzień dobry. ![]()
Sorry, za ten "wewnętrzny".
Już siedzę cicho.
Dam się wykazać, Karolinie.
:P
Marzenka. Kochane Dziewczę z Ciebie.
Jednak, i tak Ci już nic nie powiem.
A numer GG, zmieniam dopiero drugi/trzeci raz.
Straciłam mnóstwo numerów.
Powinnam się rozpłakać, ale jakoś nie potrafię hahaha...
W nocy, z braku lepszych zajęć, wzięłam się za czytanie poezji polskiej.
Wierszy jest 725 - "aż" 3, uznałam za dobre.
Hahahaha...
"Przyjaciółka".
Taką dziewczynę lubię do zabawy,
Co mię nie strzeże, nie wgląda w me sprawy,
Wnet się owadzi, wnet pojedna zasię,
Czując, że przecię wiemy cosi na się.
Niech mi się nazbyt cnotliwą nie czyni,
Niech nie na długą namowę uczyni,
Niech będzie gładka, żartem się nie brzydzi,
Dać się obłapić przy ludziach nie wstydzi;
Bo jeśli będzie czysta, bojaźliwa,
Dbała na sławę, zazdrosna, cnotliwa,
Do tej się serce moje nie przysiędzie
Brzydko i wspomnieć - już to żona będzie. ![]()
Ufff.... To się rozpisałam. Hahahaha...
Zmykam na basen.
Życzę, miłego dnia. ![]()
Hej kochani ![]()
Wczoraj pierwszy dzień od dłuższego czasu nic tutaj nie napisałam.
Przepraszam.
Wybaczycie?
W moim mieście była awaria i cały dzień nie było internetu ale na szczęście już dziś jest i mogę tu z Wami być. ![]()
Marzenko wewnętrzny to jest teoria+praktyka, z tym, że robią to z biura w którym odbywasz kurs. I dopiero jak to zdasz, to dają Ci papiery, z którymi idziesz na państwowy- też teoria+praktyka, z tym, że już ta prawdziwa. O! Wewnętrzny to taki próbny egzamin, który musisz zdać żeby dopuszczono Cię do prawdziwego. ![]()
Miłej niedzieli ![]()
Dzień dobry ![]()
miłego dnia ![]()
"Adam Drzwi są otwarte. A Ty dalej, usiłujesz otworzyć zamek, którego nie ma. Kieruj się intelektem - jeśli próbujesz rozwiązać zagadkę rzeczywistości."
Oczywiście, że tak jest Wika.
A to takie skojarzenie
.
Ja swój zamek znalazłem
. Mój związek i relację w nim. Czy ma otwarte drzwi? Myślę, że codziennie drzwi się otwierają dla nowych nadziei, pragnień - wspólnych i osobnych, a zamykają po tym jak marzenia się w pełni spełniają. Jednak w moim przypadku to taki zamek - okręt, który płynie cały czas do przodu. Spotkanie nastąpiło własnie na takim pokładzie statku. Sfery zainteresowań, odbierania uczuć, emocji w dość znaczących różnicach. Żegluga trwała, trwa i będzie trwać, żwawa bez dnia ciszy, przy pięknej pogodzie, jak i przy sztormie. Czasami bywa się na tej samej części pokładu, czasami jedna osoba bardzo wysunięta z przodu, a druga z tyłu. Wzrok zawsze zwrócony w swoje strony. Najważniejszym punktem jest to, że żadne nie pozwala na to by któreś z Nas wypadło za burtę ![]()
Pytania, a szczególnie odpowiedzi na nie, nie tylko są dla mnie ![]()
Szukam poznania, poznania czegoś co jest mi jeszcze obce.
A Gwiazda nie kręci/kręciła się koło magicznych skrzynek? W końcu co nieznane, sprawia najwięcej frajdy
Jak widać, nie różnię się od dziecka, chociaż ta Gwiazda przykuwa nieznacznie uwagę
.
Liczyłem na wypowiedź Różyczki również
. Odpowiednie wyczucie
. Dokładnie, bez rozmowy niewiele da się rozwiązać, poznać.
Vinnga, brak informacji? A Ty przypadkiem nie próbujesz zamęczyć swojego mięska, skoro już nie będzie mogło się ulotnić?
.
Londonka, zawsze dotrzymujesz zdania
.
Ema, "buziaka biorę". Nie ma szybszych od Ciebie
. Czy po słodkości, też nie ma co rywalizować?;)
Dobrego wieczoru niedzielnego.
Witajcie:)
Adamie mam ratować honor męski na forum dla kobiet? Kiepski pomysł
Możecie uznać mnie za tchórza, ale nie odważę się napisać kilku słów o każdym z Was. Po pierwsze "znam" Was tylko z internetowego forum - nikogo nie miałem okazji poznać osobiście, tak więc nie mogłem skonfrontować spostrzeżeń z rzeczywistością. Po drugie cokolwiek byłbym w stanie napisać zaledwie o części osób. Wciąż jest tutaj kilka osób stanowiących dla mnie jedną wielką niewiadomą. Po trzecie wreszcie nie chciałbym komuś sprawić przykrości tym co napiszę, tym bardziej że pisanie tylko by słodzić nie ma sensu, a jak już wspomniałem nie znam Was na tyle by móc powiedzieć cokolwiek ze 100% pewnością.
Dziękuje tym co napisali o mnie tak miło. Czy taki jestem? Chciałbym być taki, jakim mnie opisujecie ![]()
Pozdrawiam tych, którzy się o mnie dopytują. U mnie jakoś się toczy, choć mogłoby być lepiej. Mam troszkę na głowie i nie zawsze jest czas napisać. GG używam ostatnio doprawdy sporadycznie. Wiem, że ciągle powtarzam że się poprawię więc kolejny raz nie będę się powtarzał, ale spróbuję się poprawić
Wika - Lenistwo? U mnie? Nieeee, to niemożliwe
Marzenko - ciesze się, że u Ciebie się układa
Zaskoczenie Twoja druga natura powiadasz?
Ciekawe, nie powiem ![]()
Róża - miło Ciebie przeczytać po dłuższej przerwie. Mam nadzieję, że wszystko u Ciebie dobrze.
Karolina - skoro u mnie tak wieje, to bliżej morza chyba jest tragicznie. Mam rację?
Ale damy radę w końcu za kilka miesięcy wiosna. To kiedy będziesz miała to prawko przyznaj się? ![]()
Pytanie dajecie ostatnio takie trudne, że nawet nie zabieram się za odpowiadanie, bo nie da się odpowiedzieć w dwóch słowach
Pozdrawiam wszystkich bez wyjątku ![]()
Witajcie moje kochane Robaczki
Dobra...Motylki
:D
Marzenka. Kochane Dziewczę z Ciebie.
Jednak, i tak Ci już nic nie powiem.
Buuuu..chlip..chlip...juz mi nic nie powiesz ..bede plakac..
E tam..powiesz,tylko jeszcze sama o tym nie wiesz
:*
A z kim to bylas na tym basenie?
Przyznaj sie
Poezja...ten wiersz jest napisany w takim stylu,ktorego ja nie lubie.. Ale o tym oblapianiu dobre ![]()
Wczoraj pierwszy dzień od dłuższego czasu nic tutaj nie napisałam.:lol: Przepraszam.
Wybaczycie?
Hmm..musze sie zastanowic..<mysli> Juz sie zastanowilam.Jestem zdolna Ci wybaczyc
Ahaaaaaaa to o to chodzi..z tym wewnetrznym..sadzisz,ze to dobrze ze jest ten probny,czy lepije by bylo jkaby go nie bylo? ![]()
Najważniejszym punktem jest to, że żadne nie pozwala na to by któreś z Nas wypadło za burtę
![]()
Ale pieknie to napisales..niby tak poprostu..a jednak tak pieknieEma, "buziaka biorę". Nie ma szybszych od Ciebie
. Czy po słodkości, też nie ma co rywalizować?
![]()
Bierz..smacznego
Rywalizacja ..nie lubie jej
A tak wogole..tyle obiecanek..ja sie pytam..Gdzie jest ta czekolada??! <hmm>
Phi..
Marzenko - ciesze się, że u Ciebie się układa smile Zaskoczenie Twoja druga natura powiadasz?
Ciekawe, nie powiem
Pisanie o slodzeniu <szczerym> ma sens..ale oczywiscie kazdy ma swoje zdanie
Tak naprawde,to nikt nie dal sie poznac na forum od zlej strony,wiec nic takiego napisac sie nie da. Takie rzeczy wychodza dopiero w Realu
Ale o tych dobrych cechach,o ktorych udalo nam sie dowiedziec mozna spokojnie napisac
Dlaczego nie
Pozdrawiam takze
Mozesz wpadac czesciej,przeciez nie musisz pisac dlugich postow,nikt sie nie obrazi
Zdajemy sobie sprawe,ze nie masz czasu
A tak wogole Gratuluje 900 posta
BUZIAKI .. papa
Cześć
co słychać?
Natalko jak najlepiej się ubrać do jazdy konnej? Czy Twoim podopiecznym zdarzyły się wpadki ubraniowe? Czy nie wolno zalozyc ubrania o np. intensywnym kolorze?
Karola- czy gonił Cię w ostatnim czasie dzik? Albo chadzał po Twoim osiedlu?
Bianko jak się czujesz? Mnie dopadlo dosc poważne przeziębienie ale juz po malutku zdrowieję.
Adam porozmawiać to my mozemy przy kawie, wtedy z chęcią rozwinę swoje wypowiedzi. Poznanie całkowite człowieka wg. mnie nie wchodzi w grę.
My ( bo piszesz w kafejce internetowej- przypominam
) nie znamy Ciebie dobrze co nie przeszkadza np. mi żebyś się tu udzielał.
Ja już raz na temat otwartości się wypowiedziałam- jeżeli zajdzie taka potrzeba mogę przypomnieć te słowa.
Napisałem, że nie chcę komuś sprawić przykrości, co nie znaczy że napisałbym o kimś coś obraźliwego. Po prostu mógłbym napisać o kimś, że np zbyt zamknięty w sobie, albo o kimś innym życiowy pesymista. Niby nie jest to obelga, ale potrafi zaboleć prawda? Wolę nie pisać nic, aniżeli pisać z ostrożności tylko same miłe rzeczy. Poza tym nie uważam, żebym mógł kogoś poznać na forum tak by go ocenić jako człowieka. I nie czepiam się ludzi, którzy tutaj cokolwiek napisali Marzenko
Każdy ma wolną wolę i może robić co chce, masz rację. Piszesz, że nikt nie dał się poznać od złej strony. Pewnie, ale w życiu nie tylko są dobre i złe strony. Są jeszcze różne odcienie szarości
Poza tym pisanie o dobrych cechach jest nudne. Każdy z nas na 90% wie jakie ma zalety. Gorzej z wadami, ale tego albo nie wiemy albo wiedzieć nie chcemy. Takie moje skromne zdanie ![]()
900 post? Nawet nie zauważyłem
Ciekawe czy będzie 1000
Ala to o udzielaniu się na forum było do Adama czy do mnie, bo nie skumałem do czego się odniosłaś? ![]()
Adam - zamek-okręt? Tego chyba jeszcze w poezji nie było
Ciekawie piszesz. Moim zdaniem najważniejsze mieć pewność, że gdy statek zawinie do portu, to nikt go nie opuści. Że te same osoby, nawet jeśli zejdą na chwilę na suchy ląd, wypłyną w kolejny rejs, choćby w nieznane
Jeśli boisz się przybić do portu to znaczy, że nie ufasz. A jak wytrzymać na jednym statku z kimś komu się nie ufa? Mam nadzieję, że na Twoim zamku-statku albo raczej statku-zamku nikt nie ma takich obaw. I że nie ma kłótni o ster. Czasem sternik bywa ważniejszy od kapitana
Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego dnia.
P.S. Zauważyliście, że napisałem drugi dzień z rzędu? ![]()
Do Adama, Rafale. Ty do mnie nie miałeś przecież żadnych pytań ![]()
Witajcie.
Jestem calusieńka mokra.
Właśnie przyjechałam do domku na obiadek i potem jadę z powrotem na teorię.
Znowu zmoknę..
Alik zdarzają się wpadki, oj zdarzają..
Raz dziewczyna latem przyszła do mnie w króciutkich spodenkach na jazdę, bez żadnych spodni na przebranie.
Aż dziwne, że nie obtarła się do krwi.
Najlepsze spodnie do jazdy to takie z elastycznego materiału, bez twardych szwów i nie za obcisłe. Jeśli planujesz jeździć dłużej radzę zakupić brydżesy, spodnie di jazdy konnej. Im nic nie brakuje, są do tego idealne. Ale jeśli chcesz się przejechać raz czy dwa, to legginsy będą najlepsze. Co do kolorów, to z tym bywa różnie. Niektóre konie mogą się ich bać. Także lepiej nie ryzykować z rażącymi kolorami. ![]()
Witajcie ![]()
Przeprowadzki w domku nie skończyłam a dzisiaj przeprowadzkę w pracy rozpoczęliśmy... Na widok kartonów zaczyna mi być bleee....
UV - jakiś Ty poetycki
Ja to jakiś dziwny żeglarz jestem. Przede wszystkim lubię mieć ster w ręku - jak ktoś mi go próbuje wyrwać to nie jestem szczęśliwa... A po drugie na kapitana bym się nie nadawała, bo jak okręt tonie to ja pierwsza z niego zwiewam...
Natalia - a ja myślałam, że tylko indorki reagują na kolory ![]()
Pozdrowionka dla wszystkich. Ale największe dla Marzenki i Zorro, bo ich dawno moje oczy nie widziały ![]()
Może te niektóre konie bojące się co po niektórych kolorów mają indora w rodzinie. ![]()
Hej kochani ![]()
Karolina - skoro u mnie tak wieje, to bliżej morza chyba jest tragicznie. Mam rację?
Ale damy radę w końcu za kilka miesięcy wiosna. To kiedy będziesz miała to prawko przyznaj się?
Masz rację, u mnie wiatrzycho straszne. I strasznie wkurzające.
Gdyby nie ten wiatr, to nawet ciepło by było, bo termometry pokazują 15stopni (tzn. pokazywały wczoraj
). Na egzamin idę się zapisać jutro albo pojutrze.
Ale i tak Wam nie powiem kiedy będę go miała.
Nikomu nie powiem, oprócz rodziców. Bo zawsze tak jest, że im więcej osób coś wie, tym większa presja i tym większe szanse na porażkę. Powiem Wam jak zdam (albo jak nie zdam
). ![]()
Ala dzików nie widziałam, ale w nocy muszą wychodzić, bo strasznie poryły trawę przed blokiem. Obym nie miała w tym roku bliskiego spotkania z żadnym z nich. ![]()
Marzenko dziękuję, wiedziałam, że będziesz w stanie wybaczyć mi.
:* Wg mnie, z jednej strony dobrze jest się sprawdzić na tym próbnym egzaminie, przynajmniej instruktorzy wiedzą, kogo wysyłają na prawdziwy egzamin.
Ale z drugiej strony wolałabym raz.
I to najlepiej żeby już było zaliczone to wewnętrzne co zdałam ostatnio. ![]()
Miłego tygodnia ![]()
P.S. Wyniki próbnych matur będę miała dopiero w styczniu. ![]()
Powiedz pik prostu Karolinka jak zdasz i powiesz też za którym razem.
Ja będę miała za tydzień wewnętrzny i w środę za tydzień prawdopodobnie pierwszą jazdę.
Matko ale to minęło.. ![]()
Dzień dobry ![]()
Alik- ja jestem jak zawsze zdrowa, mnie nic nie łapie, bo nie chce
![]()
Za to moja Ola, przechodzi samą siebie. 6 godzin snu na dobę, jak dla niej jest sam raz, tylko gorzej ze mna
Pani psycholog powiedziała: " jeśli dziecko zasypia szybko i bardzo mocno, to cóż, dla niej 6 godzin wystarcza maksymalnie by dobrze sie wyspać. W przyszłości ten czas może jeszcze się skrócić"
Rafik Każdy z nas na 90% wie jakie ma zalety.
Wiesz, ja myślę, ze jak przyjdzie nam powiedzieć o zaletach w 5 przykładach, po trzech będziemy mieć problem, bo lepiej powiedzieć zawsze o wadach.
A no i zaliczyłam fryzjera ![]()
Bo wiecie, Grzesiek jutro przyjeżdża ![]()
Miłego dnia ![]()
Jadę z Ola ćwiczyć ![]()
Hej wszystkim ![]()
Natala i tak zrobie.
A Ty koniecznie daj znać jak będziesz miała pierwszą jazdę, jakie odczucia, itd. ![]()
Bianko powodzenia
W sprawie Twojego męża. ![]()
Miłego wieczoru ![]()
Witam Wszystkich Jesiennie ![]()
Trochę się nie pojawiałam a naprawdę dużo się działo. Dołek po stracie pracy, walka o P, wieczór panieński, ślub...
Nie pisałam nic, ale codziennie pilnie Was czytałam. Zaległości nie mam jakby ktoś pytał
Jestem na bieżąco.
Bardzo dziekuję za miłe opinie na mój temat.
Niestety, nie moge się zgodzić, że "gra w otwarte karty nie jest moją mocną stroną". Wika... no wiesz, jak mogłaś??? ![]()
Co prawda czasami niektóre fakty, wole przemilczeć, ale z reguły zawsze wykładam kawę na ławę. I mówię prawdę, choćby była najgorsza i komuś się nie podobała. Wikuś, to dla Ciebie, tak dla wyjaśnienia ![]()
Kochani, zadajecie strasznie dużo mądrych pytań. Wybaczcie, ale nie udzielę na nie odpowiedzi. To wszystko przez ten misz-masz myśli, który mam w głowie. UV, szczególnie do Ciebie kieruję swoje przeprosiny. Jeśli chodzi o super pytania, na Ciebie bez problemu można liczyć
Naprawdę, wielki szacun dla Ciebie :* Brak moich odpowiedzi na Twoje pytania nie traktuj jako ignorancji z mojej strony. Gdybym była w formie, napisałabym rozprawkę, aż miło.
Różyczka i Marzenka - bardzo Wam Kochane dziękuję za wsparcie, którego mi udzielacie. Dzięki Wam niejeden raz już lepiej się poczułam.
Ściskam Was Kochani bardzo mocno. Wszystkich, bez wyjątku.
Mam nadzieję, że w miarę szybko się ogarnę i zacznę częściej pisać.
Piszcie dużo. Pozdrawiam gorąco.
Zapraszam do mojego pokoju wszystkich z dobrym słowem i z uśmiechem na twarzy
Porozmawiajmy o radościach i smutkach![]()
Cieszmy się chwila,
dbajmy o teraźniejszy dzień, i żyjmy z całych sił..![]()
Witam:) tez lubie życ z całych sił.
Można dołączyć?...
Witaj Madelaine w netkafejce miło, że chcesz do nas dołączyć. Ale musisz spełnić jeden warunek. Koniecznie napisz coś o sobie. ![]()
Witajcie kochani. Padam na pysk jak zwykle ostatnio, także nie rozpiszę się zbytnio...
Madzia będzie dobrze i widzę i czuję, ze już jest lepiej. Oby tak dalej. :**
Hej!
Nastko dzieki za odpowiedz :*
Bianko widze ze przygotowujesz sie pełna parą do powrotu
oby wszystko poszło po Twojej myśli! :*
Miło Megi ze sie pojawilas ![]()
Karola jesli Wam bedzie tak lepiej nie piszcie kiedy
My i tak za was kciuki trzymamy ![]()
A Mięsko trzeba dobrze zapeklować
Beata wie co robi ![]()
Madelaine witamy
napisz cos o sobie i czemu akurat tą cafe wybrałaś ![]()
Witaj Madelaine w netkafejce miło, że chcesz do nas dołączyć. Ale musisz spełnić jeden warunek. Koniecznie napisz coś o sobie.
Witaj ![]()
Przeżywam wlasnie drugą młodośc- jestem juz po 40stce i chciałabym czegos wiecej dla siebie
..
Jestem humanistką z wykształcenia- po dwóch kierunkach wiec teoretycznie mam szerokie pole do popisu, chce jednak wreszcie zebrac sie w sobie i bardziej ukonkretnic swoje zamiłowania oraz wcielic je w życie ![]()
Mieszkam w Krakowie od lat studenckich- o dziwo jednak od dłuzszego czasu nie bardzo kocham to miasto i chce cos z tym zrobic- albo bardziej je polubic albo jednak zmienic swoje miejsce na swiecie na jakies bardziej ekspansywne i cywilizowane ![]()
Chcę tez nawiązac więcej nowych przyjaxni- kontakt i rozmowa jest mi potrzebna jak powietrze- bardzo lubię dyskutowac na tematy społeczne a poza tym kocham seriale telewizyjne, chodzenie do teatru i fitnessu oraz ....koty
Mam nadzieję, że porozmawiam sobie tutaj o tym i owym - to forum sprawiło juz na mnie dobre wrazenie biorąc pod uwagę tzw. przeciętną w naszym necie ![]()
Witajcie ![]()
U mnie za oknem piękny słoneczny dzień, a ja taka nie wyspana, przez tą moją Ole!
Właśnie dopije kawę i pomykam do pracy ![]()
Madelaine witaj u Nas ![]()
Jak masz na imie?
Alik miałam wcześniej pisać ale jakoś tak mi nie wyszło: fajny awatar ![]()
Jakie plany na dziś? ![]()
...No tu mam na imię Madelaine (lubię bardzo francuski) czyli Magda ![]()
Ludzie połączmy się! przy kawie
ja juz zaczynam..
Bianko dziekuje
ten wczesniejszy byl nieco kwasny ale fajny a wiśnia sie troche znudziła mi. Mam jeszcze takiego zajefajnego debołka ![]()
Zawsze jak piszesz o tym ze O. brykała w nocy cieszę sie ze nie mam dzieci ![]()
Magda a gdzie indziej jakie wybierasz imiona
Twoj opis - interesujący. Jakie przedstawienie poleciłabyś laikowi zeby sie wkręcił? I żeby to było śmieszne:) Kota masz w domu? Jakiego?
Adam nie pracuj tyle
wysmaruj posta bo brakuje Twoich bazgrołków.
I Marzenka niech mi napisze kiedy wieczor bedzie dostępna ![]()
P.S. Zauważyliście, że napisałem drugi dzień z rzędu?
- Mamy nadzieje STOP ze nie bedziesz STOP odpoczywał od nas STOP cały miesiąc! ![]()
Heloł witam ciepło wszystkich
O widzę że i Madelaine tu zaglądnęła super bardzo dobrze , nowy punkt widzenia przyda się.
Ale dziś u mnie lało od rana brrr chłodno i szaro ale poprawia się to troszkę.
Meg gdzie to kochana się zaszyłaś, wyjdź no i pojaw się potrzebuje akurat ciebie ![]()
Bianuś ty od Olki nie wyspana? A czy to nie przypadkiem pan X wczoraj się pojawił ? ![]()
Żartuję oj nie gniewaj się kochana, ale właściwe a co tobie się nie należy czy jak?
Mam dziś nadmiarowo humorku i chce rozdać a nikogo niema
ojoj ... łeee przyjdzieta eszcze ![]()
Em oderwij się od tego czarowania moja ty czrowni....tfu tfu czarodziejko:)
Beata nie uszkodź sobie pleców od tych przeprowadzek, ale wiesz dużo zajęć ale mięsko za to zyskałaś no nie?
Rafi oj witaj, co ty ostatnio przycichłeś? Wszystko dobrze? Pewnie praca i praca a do tego i dom.
Natalia myślałam dziś o tobie w związku z moimi zębami:) Pewnie spytała byś czemu akurat ciebie i moje zęby łącze?
Niema cię to odpowiem otóż boje się dentysty i mam zęby jak koń
a jak konie to zaraz pomyślałam o tobie ![]()
ale logika co????
Zamówiłam książki dziś no i przekopałam mieszkanie w poszukiwaniu pasków do mierzenia cukru we krwi, ale okazało się że straciły termin 10 dni temu.
Drogi lekarzu będzie wizyta ![]()
Tosieńko oj miłość i miłość weź czymś prozaicznym się pozajmuj typu napisaj do mnie??? (prosi) ![]()
Londonka moja droga znasz może coś o diecie Montiniaq? Bo biere się za mój misiowy zapas na życie .
Adam pobudzasz moje zwoje mózgowe ![]()
Przytulski dla wszystkich
a była bym zapomniała Elnett gdzie to się podziewasz a i Samotna Duszyczka gdzie żeś hop hop.....
Grażynko nie myśl że cię tu pominę . Kochana powiedz co dziś tworzyłaś? Sprzedajesz już coś? Kurcze muszę przyznać zazdroszczę talentu:)
Grażka u ciebie w mieszkaniu to musi być pięknie ![]()
I ten zapach kleju, wiecie uwielbiam zapachy farb i klejów albo paliwa ooooo otak bardzo.
Ej tylko bez podtekstów dziś nie wąchałam nic ha ha ha
Witajcie.
Jestem już po szkole dostałam pałę z matmy, jak połowa mojej klasy z resztą. Nawet jedna prymuska dostała 1 a ja chociaż z plusem, także nie martwię się tym zbytnio. Poprawi się.
Na 17.30 jadę na wykłady. Wewnętrzny co raz bliżej. ![]()
Alik Będziesz jeździć konno?
Nie ma za co, lubię się wymądrzać na tematy które są mi bardzo znane i bliskie.
![]()
Różyczka dawno nie śmiałam się tak do komputera jak teraz, gdy przeczytałam zdanie Twojego posta skierowane do mnie.
Hahahaha
Wyobraź sobie, że moje koniki też miały wizytę weta jeśli chodzi o ząbki ostatnio i Biała miała piłowane.
Ona była dzielna, to Ty też powinnaś kochana.
Nie bój się dentysty. Teraz nawet plombowanie jest robione ze znieczuleniem. Mój chłopak nienawidzi dentysty, jak go w końcu przekonałam, to był zachwycony, bo dostał takie znieczulenie za darmo, nie bolało go nic a nic. Także Różyczko kochana marsz do dentysty. ![]()
Bianeczko Różyczka ma rację, ,może to niewyspanie jest spowodowane kimś innym?
No przyznaj się. ![]()
Madelaine ja również uwielbiam język francuski i tek kraj również. Kuchnia jest tylko taka jakaś nie dla mnie, ale poza tym Francja będzie pierwszym krajem który zwiedzę do północy aż po południe.
![]()
Natalko dwója oj wiesz jak w tym przysłowiu uczeń bez pały to jak żołnierz bez kalesonów.... A tam przez to nasunęło mi się pytanko hmmm
Jak się nazywa uczeń bez pały????
)
Ekhmmm zmieńmy temata Natalko będę grzeczna weź mi przyprowadź do tych moich zębichów twojego weta od koników??? O ten to by sobie dał rade i z moimi kłami. (ładnie prosi i mruga oczkami) ![]()
Będę cie lovać na zawsze....
Bianka się nie przyzna bo by nas z zazdrości skręcało, chce nam bólu oszczędzić . Oj wyszła jej delikatna natura. ![]()
Hej kochani ![]()
Madelaine witaj, jestem Karolina.
Dziewczyny ja również lubię francuski a i okolice Francji miałam okazję zwiedzić- Cote d'Azur (Lazurowe Wybrzeże). ![]()
Madzia pewnie wybawiłaś się na weselu kochana, przynajmniej mogłaś ciut odpocząć od codzienności.
A kto złapał welon, przyznaj się? ![]()
Natala nie przejmuj się, uczeń bez pały jest jak żołnierz bez karabinu...
A żołnierz, który nie ma karabinu jest generałem.
Wybacz, demotywatory dają się we znaki.
Poprawisz. ![]()
Ala właśnie, popieram Biankę.
Świetny ten nowy awatarek! ![]()
Różyczka o tej diecie niestety nie słyszałam, ale nazwa brzmi interesująco, aż z ciekawości poczytam coś w internecie na jej temat. ![]()
Bianka pogody zazdroszczę.
Bo u mnie dziś straszna mgła od samego rana... ![]()
A w ogóle to dzisiaj miała być III wojna światowa hahahaha.
Tak pisało na wp. ![]()
Mnie cieszy najbardziej to, że wreszcie długi weekend... Dochodzę do wniosku, że czasem szkoła jest fajna. ![]()
Witam Wszystkie dziewczatka..i Madeline....no Krakow mi sie bardzo podoba...byłam.. aż jeden raz..
Roóżyczka kochana farbami rzeczywiscie pachnie,ale ja maluje acrylami,również pastelami i ładnie mi wychodzi...iiii weglem ale siedzeniem w chałupie nic nie sprzedam..jade jutro na tydzien do Polski i zabieram te rzeczy, siostra mi pomoże cos opedzlowac...jestem na faceboku..i nk...wklejam zdjecia można popatrzec...jesli ktos ma ochote?
Dzisiaj uczyłam sie zrobic krople wody na kwiatach....
Teraz sie doczytałam ze Natalia ma nowy nick....
Pozdrawiam Milusio i Serdeczniusio.....
Oj, dziewczyny
![]()
Grzesiek dziś przyjechał
Jest strasznieee fajnie ![]()
Więc, jutro to dopiero będę nie wyspana, odbije sobie te całe 2miesiace, a co!!
![]()
Może Ola dziś wcześniej zaśnie <marzy>
Miłego późnego wieczoru
:*
Witajcie Kochani Serdecznie :)
Tak sobie pomyślałam, że naskrobię kilka słów. A co!!! :)
Natalka - będzie dobrze, Kochanie, jak znajdę pracę. Teraz, jak mówi słynne powiedzenie, jestem w czarnej du**ie... Zero perspektywy na poprawę. Ale dziekuję Skarbie, że we mnie wierzysz :* <przytula>
Madelaine - witam moją imienniczkę :) Czyż francuski odpowiednik naszego imienia nie brzmi pięknie??? Dużo ładniej niż po polsku :) Miałam kolegę, który zwracał się do mnie nie inaczej niż właśnie "Madlę" :) A tam, stare dzieje, nie ma o czym mówić.
Zresztą nie o tym miałam pisać. Serdecznie Cię witam i czuj się u nas jak u siebie. Masz szansę poznać grono naprawdę wspaniałych osób. I bynajmniej nie mam tu na myśli siebie... :D Ach... i bardzo ciekawy opis swojej osoby nam zaserwowałaś. Musisz być interesującą osobą :)
Ala - wnioskuję, że na zdjęciu jest Kocica... :D Widzę ten wzrok pełen pasji... Obecny tylko u nas, Płci Pięknej :)
Różyczka - jestem dla Ciebie. Zobacz jak się poświęciłam wysmażyć kilka zdań złożonych podrzędnie :) Tymczasem ja jestem a Ciebie nie ma... Nie nie nie, no ale tak to się bawić nie będziemy :)
Zapach paliwa, farb, rozpuszczalnika, klejów też lubię... Kurde, jak rasowa ćpunka :D
Uprzedzam, że też dzisiaj nic nie wąchałam. Nawet nic nie piłam. Żadnych % od soboty nie miałam we krwi :D
Karola - welona nie było. Ślub cywilny to był. Miał być tylko kameralny obiad a się z tego wywiązała impreza jak ta lala. Musieliśmy godzinkę wykupić, ale i tak żal było nam o 22 opuszczać salę. Potem impreza przeniosła się do Młodych, ale ja pojechałam już do domu, ku niezadowoleniu zebranych :D Ponieważ na Panieńskim nie wypiłam nawet grama, na weselu sobie odbiłam. Piłam po równo z Młodym, bratem Młodej, jego żoną i mężem siostry Młodej. Było tyle jedzenia, że wyszłam stamtąd zupełnie trzeźwa a wypiłam naprawdę niemało. No ale tańce, hulanki, swawole sprawiły, że wyparował ze mnie cały alkohol :D Było świetnie.
No właśnie też słyszałam o tej III wojnie :D A przewidziała ja specjalistka od wojen :D Jakaś wariatka :D
Bianeczka - oj Kochana, no to sie będzie działo :D Odbijesz sobie całe dwa miechy... Ma się tą kondycję... :D W takim razie udanej STOSUNKOWO nocy... :D
Szykuje się kolejna impreza. 20 listopada organizuje poprawiny dla osób, z którymi sie bawiłam całe wesele. Jednym słowem znów czeka mnie zapijanie smutków :D
Dzisiaj wykonałam kilka telefonów o pracę. Najpierw obdzwoniłam miejsca, do których ostatnio wysyłałam cv pocztą. Wszyscy odpowiadali mi to samo: "Przyjęć nie ma, wręcz nawet zwalniamy". Potem odpowiedziałam na kilka anonsów z gazety, bo dzisiaj dodatek o pracę był. I też żadnej interesującej propozycji. Czarno to widzę...
Herbata wypita... Hm... Chyba ide zrobić kolejną... :)
Alu, jak jakie gdzie indziej wybieram imiona??? a jakie to ma znaczenie?...Uważam, że moje pseudo (notabene moje drugie autentyczne imię) jest bardzo klarowne w przeciwienstwie do wileu pseudo w tym topicu, które nawet trudno przeliterować
...Często się zastanawiam, co tez wlasciwie ludzie wyczyniają w necie?...moze po prostu niektorzy zwyczajnie się nudzą? ![]()
Osttanio nie byłam w teatrze na czyms nowym, najbardziej lubię chodzic z kimś a często nie mam z kim...Za to co tydzien jestem na poranku poetyckim Dymnej w Teatrze Słowackiego...to juz tradycyjna impreza- i bardzo ładna tudzież wartosciowa:)
Kiciuśki mam aż 4- to zreszta kocia rodzinka- rodzice i dwie dziewczynki
Kochane, cudowne dachowce ![]()
Witaj Różyczko
miło mi Cię tu widzieć.
Coco, tez jestem na Facebooku i Naszej Klasie.
NK bardzo sobie cenie bo odnowiłam wiele kontaktów, Facebook jak do tej pory ciagle jest dla mnie jakis dziwaczny i ciągle nie umiem z niego korzystac...tak mi sie przynajmnije zdaje ![]()
Tak w ogóle to ciągle szukam wartosciowego pod każdym względem portalu dla siebie
ciągle mi się wydaje, że jeszcze nie znalazłam.
London, czy państwowo też juz robią znieczulenie do pląbowania??...dawno nie byłam...
Niestety mam powazny problem bo swego czasu urwał mi sie ząb a korzeń i teraz to dziąsło mnie boli...nigdy nie byłam w takiej sytuacji...na pewno bedzie potrzebna chirurgia i najprawdopodobnie narkoza
:(
Megi, dzięki za ciepłe słowa
Często mi potrzebna taka podbudowa i wsparcie ![]()
Meg pobawimy sie w chowanego? A kto mruży? Weż mnie na poprawiny ha ha ha")
Madelaine bardzo ci zazdroszczę dostępu do takich rozrywek jak teatr. Uwielbiam niestety rzadko mam okazję.
Grażka z czego się uczysz powiedz?
http://www.youtube.com/watch?v=Vs8ki-An86o
http://www.youtube.com/watch?v=XtOhHDXT … re=related Witam Dziewczatka,
Junior mnie nakrecił,wiec troche posłuchałam muzyczki,a ten utworek mi sie podoba ,ale bardziej te fotki...Różyczka,wszystko mnie fascynuje...
Madeline...na faceboku tylko wklejam zdjecia ,chociaż ostatnio poznałam pania,własciwie ona pierwsza mnie zauważyła...i tak nawiazała sie znajomosc miedzy nami...nawet to miłe..
A ja za teatrem nie przepadam...ale marzy mi sie koncercik ,troszke poważnej muzyczki....
Wysle Ci e-mail to odszukamy sie na nk. jesli masz ochote...
Pozdrawiam wszystkich i Miłego Dnia ps.ide sie pakowac......
Coco, gdzies jedziesz? Ja tez zamierzam ale chyba dopiero w sobotę bo musze wreszcie zrobic malowanie po zalaniu mnie prze sąsiadkę w łazience
...strasznie kiepsko mi to idzie...dostałam co prawda jakies odszkodowanie ale robię sama...
Zauwazyłam dopiero, że Wasze pseudonimy chyba nie słuzą do zwracania się do Was
....ale to musicie mi powiedziec, jakie macie imiona
...Moje faktycznie jest prawdziwe- mam na drugie Magda i od jakiegos czasu nawet je wolę niz moje pierwsze.
Co do swoich nazw w necie...Ja nigdy nie miałam żadnych tajemnic i nawet pseudonim swego czasu miałam pochodzący od mojego maila bo tak wydawało mi się najprościej i najbardziej klarownie (wszak przeciez wybrane pseudo chyba jakos powinno odzwierciedlac osobowośc czlowieka, nieprawdaż?:) moje odzwierciedlało ) ale niesttey kiedyś trafiłam na okropnych popaprańców na pewnym forum, którzy zabawiali się kosztem ludzi wyszukując ich namiary w necie i szkalując ich ![]()
To już poważne naruszenie prywatnosci, zwłaszcza, że miałam wrażenie parę razy, że ktos mnie zna i w ten obrzydliwy sposób załatwia sobie jakieś porachunki ze mną
przekonałam się, że czasem z pozoru normalni ludzie naprawdę mogą mieć nierówno pod sufitem, przy tym w wirtualnej przestrzeni bywają okrutni i bezwzględni bo tez czemu jesli nie zrobieniu komus na złosc ma służyć coś takiego??
Często zresztą nawet trudno dojść, za co się odgrywają a jedynie prymitywnie się zabawiają czyimś kosztem...
Cóż, internet to potęzne medium ale służy nie tylko dobru ale i złu ![]()
Coco, ja z kolei jak mam gdzies iść, na pewno wolę do teatru niz do kina...filmów jak dla mnie jest pod dostatkiem w tv. A teatr to wg mnie prawdziwa rozkosz dla ducha
Zwykle tylko mam niesttey problem, że nie mam z kim iść, co jest dla mnie wprost nie do uwierzenia w takim miescie jak gród Kraka
A jakoś wolę delektowac te sztukę co najmniej we dwoje ![]()
O, świetnie działa to forum- własnie mialam problem na łączach a mój post mimo to się nie skasował ![]()
Wiecie, kupiłam sobie wczoraj mój ulubiony płyn do kąpieli z cedrem i cynamonem
Bardzo wazną sprawa dla mojego samopoczucia jest dobry specyfik do kąpieli i fajna herbatka
Co prawda piję więcej kawy ale tu jestem mniej wybredna- mam własciwie stały gatunek, który pijam na codzień.
Niesttey przy wczorajszych zakupach miałam wrażenie, jakby ceny wzrosły...nie wiem, czy to takie wrażenie przy okazji dużych zakupów jakie ludzie robili na święta czy faktycznie cos jest na rzeczy?..mój ulubiony płyn do kąpieli jest w każdym razie droższy
...choć tego człowiek tez zwykle przeciez nie dojdzie przy naszych hipermarketowych prowizorycznych cenach
-zwykle pilnuję, co nabija mi kasa...
Byłam wczoraj na spotkaniu z pewną super moją znajomą z innego forum
...szkoda tylko, że moja ulubiona czekolada na gorąco z likierem wiśniowym tez jest niesttey droższa ![]()
Obudzilam sie dziś wyjątkowo wczesnie jak na świąteczny dzień ale jest na co rzucić okiem w tv. Własnie patrzę na "Między ustami a brzegiem pucharu"
- zblazowana arystokracja ale lubię patrzeć na takie filmy, ktore zwykle emitują przy okazji narodowych świąt ![]()
Oglądacie może M jak miłość?...niektóre wątki dawno zeszły na psy (np. Marty Mostowiak
) ale niektóre podobają mi się od zawsze jak wątek starych Mostowiaków i w ogóle Grabiny
![]()
A wczorajszy odcinek w ogóle był jakis oryginalny, nie uważacie?:)
Naprawdę mi się spodobał
To SPA było niezłe ![]()
Hej kochani ![]()
Megi to super, że imprezka się udała.
Ja kiedyś też byłam na cywilnym, miał być tylko obiad i poczęstunek, a skończyło się na tańcach hulańcach. ![]()
Madelaine z tego co się orientuje, to chyba tak, darmowo z funduszu.
I dosyć dobre jest to znieczulenie.
Powiem Wam, że ja mam tylko konto na nk, bo na fb jakoś nie umiem się obsługiwać. ![]()
Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego długiego weekendu. ![]()
Ja jutro idę zapisać się na egzamin. ![]()
Prawo jazdy London?...chyba powinnam powiedzieć "prawko"? ![]()
Nieraz myślę, że chyba bardzo źle, że go nie mam, to jednak bardzo przydaje się choćby do pracy...ale jakos nigdy nie miałam przekonania czy jestem w stanie je zrobić a szans na samochód nie mam ani też aż takiej nieodzownej potrzeby...choć jak mam gdzies jechać, to nie da się ukryć, strasznie duzo zachodu kosztuje mnie zorganizowanie i sprawdzenie sobie wszystkiego przy moich czterech kiciuśkach, o które musze zadbać - samochód z pewnością wiele by ułatwił.
No widzisz, ja też mam kłopot z obsługa Facebooka
a niby taki popularny portal...
A masz może jakis inny, ktory lubisz?...Ja do wileu zostałam zaproszona ale jakos nic szczególnego w nich nie znalazłam i nie mam czasu na rozdrabnianie się na tak wiele, zwłaszcza te rodem z zachodu wydają mi się zupełnie do nas nie przystające, wolę być tylko na moich paru lubionych.
Z tymi zębami to jest paskudna sprawa- je moze o nie za malo dbam ale jakos profilaktyka- zwlaszcza zębów przeciez nigdy sie u nas nie ceniła - przeciez sprawdzanie zębów w szkołach i na uczelniach to była tragifarsa- i tak na ogół trzeba było potem isc prywatnie, to co leczyłam panstwowo zaraz potem było do usunięcia!:(...nie mam juz 3 zębów ![]()
Do tego jak usuwałam ostatnio pare lat temu okazało się, ze NFZ finansuje tylko zdecydowanie boczne zęby a ten był tylko trochę z boku..:)
![]()
Dlatego czytam z zaciekawieniem, co tez Ty piszesz o bezpłatnym znieczuleniu do plombowania ![]()
ALE może wszystko zmienia się z dnia na dzień?...
Witam Wszystkich ![]()
W końcu mogę powiedzieć, że (w miarę) się wyspałam
Zauważyłam w ogóle jedną rzecz. Od sierpnia regularnie śniły mi się koszmary. Zwiastowały one problemy i łzy. Wszystko oczywiście się sprawdziło. Doszło do tego, że bałam się chodzić spać w obawie przed tym, co mi się przyśni. A od chwili, kiedy mnie zwolnili, nic mi się nie śni. I nie budzę się zmęczona jeszcze bardziej, niż przed snem. Dziwne zjawisko, ale jakże ekscytujące...
Wstałam sobie o 10:30 i aktualnie piję herbatę. Na śniadanie jeszcze nie czas ![]()
Nawiązując do tematu o swoich nickach. Ja jestem Meg, bo to skrót od Magdy, ale może być też skrótem od Małgorzaty. Lubię, kiedy znajomi właśnie w ten sposób się do mnie zwracają. Jest krótko a nick Meg kojarzy mi się... z magią...
Natomiast liczba 87 obok nicka, to po prostu rok mojego urodzenia. Mnie jest obojętne jak się tutaj do mnie ludzie zwracają. Mogą po imieniu a mogą po nicku
Dobra, koniec tego filozofowania ![]()
Ja też mam konto na NK i na Facebooku. Tego ostatniego, tak samo jak Wy, Kochani, nie moge rozkminić. Zapraszają mnie tam jacyś obcy ludzie, których nie znam. Co innego na NK. Sami znajomi i żadnych zaproszeń od nieznanych osób nie przyjmuję. No chyba, że któreś z Was chce dołączyć do grona moich znajomych na NK, proszę pisać na maila
Jesteście mi bliscy, więc bez wahania Was przygarnę :*
Madelaine - nie ma sprawy. Ja zawsze dla każdego mam ciepłe słowo, jeśli tego potrzebuje :*
Różyczka - hehe, zabawa w chowanego... Jak dawno sie w to nie bawiłam
Ale czemu nie. Od razu zaznaczam, że schowałam się za kanapą ![]()
Chcesz jechać z nami na poprawiny??? Zapraszamy serdecznie
Dobra zabawa gwarantowana
Tym bardziej, że w tym klubie, do którego jedziemy grają zarówno muzykę nowoczesną jak i z lat 70, 80, 90... Wszystko podane w jednym, niekończącym się miksie. Coś pięknego i niedrogo. Uwielbiam muzykę z dawnych lat. A zdarza się nawet disco-polo, przy którym wiara dopiero daje czadu
A tak sie każdy zarzeka, że disco-polo nie słucha a tu proszę. Wystarczy zapodać "Szaloną" i każdy wariuje ![]()
Madelaine - na różnych portalach bardzo trzeba uważać na osoby, z którymi ma się do czynienia. Ja długo szukałam forum dla siebie. Aż znalazłam net-kobiety. Fajny portal z zasadami. Bez chamstwa i prostactwa. Zawitałam tutaj i... nie zamierzam go opuszczać ![]()
Uwielbiam chodzić zarówno do kina jak i do teatru. Niestety, ze względu na to, że musiałabym wybrać się wtedy do Łodzi, po prostu mi się nie chce. Poza tym mój P nigdy nie ma czasu a wszystkie moje koleżanki swoje weekendy wolą spędzać ze swoimi chłopakami. W sumie ich rozumiem. Nie ich wina, że tkwię w takim związku a nie innym... A chodzenie samemu nie sprawia mi przyjemności.
Tak, z tymi cenami to ja się zgadzam. Galopują jak szalone. Wszystko drożeje, tylko pensje pozostają w miejscu. No ja nawet teraz pensji nie będę mieć, więc już w ogóle będe musiała bardzo uważać co i za ile kupuję.
Ja też oglądam "M jak miłość"
I stwierdzam, że nie mogę patrzeć na Kasię Cichopek... Z całym szacunkiem dla wszystkich, którzy ją lubią. Jest po prostu jak przesłodzony budyń waniliowy. Od nadmiaru może się zrobić niedobrze... A który wątek mi sie podoba? Szczerze powiem, że nie wiem
Patrzę na to z przyzwyczajenia. Zdecydowanie bardziej wolę "Barwy szczęścia".
Kurde, rano do pokoju zaglądało mi słoneczko. Teraz sie tak zachmurzyło, że chyba zaraz będzie padać.
A gdzie jest Marzenka??? Czyżby znowu problemy z kompterem??? Kochana, pokaż się :* <przytula>
Meg, ja i moja klasa tez niedawno szalelismy na spotkaniu klasowym przy "Jesteś szalona":) Ale to jeden z niewielu kawałków , który lubię- jest skoczny i mozna przy nim zatańczyc a tez nie razi ucha za bardzo...Jednak zdecydowana wiekszosc tego typu "utworów" to straszliwa chała do tego z wulgaryzmami, co niemiara
... Aż mi się zrymowało
Na weselach to jednak wg mnie najlepiej jak jest wodzirej a jak nie to musi byc jakis naprawde dobry dj.
Przyznam, że dawno nie byłam na żadnym weselu więc tym bardziej dobrze się bawiłam z klasą...
Wiesz, Cichopek jako Kinga w M jak miłość moze i jest przesłodzona ale ona jednak jest psychologiem a jakby uderzyła w tę samą nutę co Mirka do niej czesto jedzie, to to ich biuro chyba by się rozleciało
Dobrze, że się wczoraj pogodzily w tym SPA:)
W ogóle bardzo ciekawi mnie wątek tego seriwu- randkowego i biura matrymonialnego w jednym. Nie znam czegos podobnego w realu a zwłaszcza by az taki zakres pracy wykonywał psycholog...Wg mnie bardzo ciekawy pomysł ![]()
Madelaine - pisząc o disco-polo nie miałam na myśli współczesnych piosenek tego typu. Rzeczywiście, współczesne disco-polo znacząco się różni od tego, granego w latach 90. Dla mnie disco-polo to głównie Milano, Boys, Imperium, Dystans. Muzyka z tamtych lat, może i także tandetna na maksa, ale przynajmniej była bardziej skoczna. I chociaż teksty tak samo sensu nie miały, ale muzyka tych zespołów była fajniejsza. Na codzień nie słucham muzyki tego typu, ale też i nie bronię się od niej ręcami i nogami. I zgadzam się z tym, że tego typu muzyka sprawdza się na weselach i innych imprezach z tego względu, że mogą się przy niej bawić wszyscy, bo i każdy stare disco-polo dobrze zna.
Madziu i o słodkość Cichopek chodziło mi nie tylko na filmie. Miałam na myśli bardziej jej karierę zawodową. Psychologiem jest na filmie i chwała jej za to. Natomiast dzięki "Tańcu z gwiazdami" wybiła się ponad przeciętność. Nagle zaczęła sie pojawiać we wszystkich możliwych programach rozrywkowych. Napisała książkę, jak być dobrą matką. Otworzyła szkołę tańca. Ze swojego życia prywatnego zrobiła szopkę medialną. I chodziło mi o to, że za dużo jej w mediach. Jej słodki uśmiech doprowadza mnie do szewskiej pasji
Kiedyś się śmiałam, że otworzę lodowkę a tam Kasia Cichopek ![]()
Jeśli chodzi o serial, tak samo uważam, że ciekawy pomysł jest z tym połączeniem serwisu randkowego z agencją matrymonialną (kurde, z rozpędu miałam napisać towarzyską
) W realu pewnie też gdzieś jest rozwiązanie tego typu.
Mmmm... zaraz obiadek... Ale pachnie ![]()
Salut! ![]()
Madelaine nie irytuj się, proszę. Ja jestem czasem jak rzepek
Chciałam wiedzieć jak inaczej się przedstawiasz zebym mogła sobie możliwie skrócić pisanie Twojego nicku.
Dziekuję za obszerną odpowiedz:) Które nicki są ciężkie do wymówienia? chyba nie te z naszej kafejki?
Nudę najbardziej widać na plotkarskich stronkach, wg. mnie. Każda osoba zostaje tam obsmarowana (czesto w chamski i niezgodny z prawdą sposó)- choć nie zawsze się o to proszą.
Poranek poetycki - brzmi ładnie- jeśli będę miała możliwość zgłoszę się do Ciebie po szczegóły. Pytałam o coś lekkiego i śmiesznego bo chciałabym żeby ktoś polubił ten rodzaj odpoczynku ![]()
Odwiedzasz sklepy z mieszankami herbat? Ja też mam swoja faworytkę.
Wzrost cen jest rzeczywisty, niestety nie jest to tylko wrażenie. Wszystko przez powódz i niekompetencje tych z "góry".
Nie jestem fanką seriali typu Mjm czy innych - wolę dobry film.
Znieczulenie jest ale tylko w ilości- 1 sztuka. Kolejne trzeba dokupić- około 10 zł/szt. Narkozy bym się obawiała. Jak dentysta się nie śpieszy i da czas znieczuleniu by zadziałało- nie powinnaś czuć bólu.
Megi dla mnie ten kotek to Kocur. I mówi- "Chodz, chodz zobaczymy co potrafisz
"
A K. Cichopek się nie przejmujcie ma rywalkę hehe wiec juz nie bedzie jej wszędzie
- uffffff!
Witam Was Kochani :*
Wybaczcie mi moje zaniedbanie kafejki
To nie jest umyślne ![]()
Witam Nową Koleżankę :* Witaj Madziu :* Jestem Marta :* Podobnie jak Karola, tegoroczna maturzystka.
Ciekawa z Ciebie osóbka :*
Aluś, jak mogłaś ukraść mojego kotka
Mam identycznego
Słodziak jeden i tak przepieknie mruczy :*
A u Ciebie Kochana co słychać?
Meg, nie poddawaj się w poszukiwaniach
Dasz sobie z wszystkim radę :*
Natalka, w końcu stworzyłam tego maila do ciebie... przepraszam za tyle czasu zwłoki... się naczekałaś ;/
Londonka, imprezujesz widzę na całego
Powiedz mi Kochana jak to u Ciebie wygląda z balem studniówkowym. Dużo płacicie na parę. U nas taką cenę wyrąbali, że szkoda gadać ...
Kochani, a jak Wy wspominacie swoje bale studniówkowe? Jak to u Was wyglądało? Jaka panowała moda na stroje? Teraz to różnie bywa... panienki przychodza nawet w króciutkich kieckach... mnie się to osobiście nie podoba, bowiem to jednak bal, jedyny w życiu...a to jak niektóre przesadzają z alkoholem, czasami to żałoście wygląda...
A co wy o tym dniu sądzicie?
Grazynko, a gdzie Ty nam wybywasz? Całus :*
Różyczko, miło mi,że i o mnie pamietałaś
Gdzie się podziwam? Edukuję się, rozwijam i nie wiem jak jeszcze to nazwać
Oczywiście systematycznie was odwiedzam, lecz nie mam tyle czasu, by na wszystkie posty udzielić swego komentarza, więc jak nie mam nic mądrego do powiedzienia to zazwyczaj się nie odzywam ![]()
Bianeczko, a Tobie jak się wiedzie? Szczęsliwa
i to mnie się podoba ![]()
Tosieńko, ileż ty czasu tworzysz posta Heh Czyż będę pierwsza ![]()
Przyznam, publicznie, że udało Ci się po części mnie rozgryźć Brawo :*
Zmykam :* Pojawię się późną porą :*
Pozdrawiam Wszystkich których wymieniłam a także Marzenkę, Adasia, Rafała, Beatkę, Darunię, Duszyczkę :*
Madelaine , zgadza się, prawko. Jak dla mnie może być i prawo jazdy.
Mojej przyjaciółki siostra też nie ma prawa jazdy, ale wcale nie zamierza go mieć. Po prostu tak jej jest dobrze, chociaż nie obejdzie się czasem bez narzekania, że lepiej jednak byłoby mieć to prawko. ![]()
Mój nick wziął się całkiem przypadkowo. Logując się na to forum nie miałam pomysłu na nick, a że akurat uczyłam się i rzuciło mi się w oczy słowo "London" z książki, to tak już zostało.
A 69? Lubię tę liczbę. ![]()
Co do seriali to oglądam pobieżnie "M jak miłość", "Barwy szczęścia", "Na współnej" a najczęściej "Pierwsza miłość".
Kiedyś jeszcze oglądałam "Klan".
I "Plebania".
"Samo życie" też oglądałam, ale ostatnio ten serial wg mnie zrobił się strasznie wulgarny i bezsensowny.
Chodząc na dyskoteki zauważyłam, że przy nowych przebojach bawi się przeciętna liczba osób, ale gdy puszczą szaloną albo twista, to cały parkiet jest pełny- normalnie nie ma gdzie palca włożyć.
A jeśli ktoś chce koniecznie na niego wejść, to musi chyba korzystać z metody 'jak się popieści, to się zmieści' hahahaha.
Sama lubię te przeboje, nie jestem oczywiście jakąś wielką fanką takiej muzyki, ale to jest właśnie prawdziwa i dobra muzyka, przy której można się naprawdę wyszaleć. A poza tym mi się kojarzy z moim dzieciństwem.
Kiedyś to była muzyka... Nie to co teraz, jakaś Miley Cyrus czy Lady Gaga- i nie wiesz co masz zrobić z łapkami i nóżkami na parkiecie hahaha.
Nie powiem, że nie lubię posłuchać LG, ale jednak prawdziwa zabawa jest przy latach 80', 90'. ![]()
Właśnie, wezmę przykład z Megi i jeśli ktoś chce dołączyć do grona moich znajomych na nk, to zapraszam na e-mail. ![]()
Odnośnie studniówki u mnie wygląda to tak, ze za siebie płacimy 180zł, a za osobę towarzyszącą 130zł. Mamy bal na Zamku Książąt Pomorskich, więc na pewno będzie godnie.
Co do strojów, to różnie to teraz bywa. Ja osobiście wolę nałożyć krótką kieckę- póki mam ładne nogi, będę je pokazywać.
Długą założę na wesele.
Po pierwsze w krótszej będzie mi wygodnie, a poza tym nie przepadam za długimi.
Tzn. pisząc krótka, mam na myśli coś długości mniej więcej do kolan, na pewno nie krótszą.
Wszystko ma swoje granice.
Oglądając studniówkowe zdjęcia mojej mamy widzę, że chłopacy w garniturach, a dziewczyny białe galowe bluzki i czarne/granatowe spódniczki.
Nie było takiego szału jak teraz. A też było dobrze i to zaledwie 19 lat temu.
Moim zdaniem, niektóre dziewczyny ciut przesadzają z ubiorem na studniówkę. Suknie do kostek, no ok, ale żeby jeszcze jakieś normalne były... A tu wchodzą z takimi bufiastymi, że ledwo w drzwiach się mieszczą.
A wiem z autopsji- naprzeciwko mojego domu jest hotel-restauracja, gdzie robią studniówki, więc widoków mam co nie miara.
Ja mam w planach zakupić mniej więcej coś takiego:
tzn. chodzi o krój i długość. ![]()
Londonka, mówiąc "króciutkie" miałam na myśli takie o wiele krótsze niż ta którą ty zaprezentowałaś. Zeszłoroczne maturzystki to niektóre ubrały się jak na zwykłą impreze... niektóre sukienki przypominały bardziej tunike... ale niech im będzie...
A ta którą ty wklepiłaś jest bardzo ładna ![]()
Jakie tutaj pustki ![]()
Jakie pustki?? toż to chyba najbarzdiej ruchliwy wątek na tym serwisie
przynajmniej na jaki ja tu trafiłam ![]()
Własnie wróciłam z patriotycznych śpiewów przy rynku- tu juz tradycja w moim miescie w Święto 11 listopada i 3 maja...bylo naprawde cudnie choć troche zimnawo ![]()
A teraz ogladam sobie "Miedzy nami jaskiniowcami" na Pulsie
strasznie lubię Freda na takie wieczory
....a i czasem od seriali trzeba odpocząć ![]()
Co do pseudonimow London
, ja akurat staram się aby było ono jakims imieniem wlasnym ale w koncu nie jest to przeciez az tak ważne
...wg mnie za to wazny jest wiek bo inaczej nie wiadomo co i po co komu mówić...:)
Lodon, fotka cudna ale az jestem zdziwiona, ja własnie bylam na studniówce w spodnicy- "bąbce"- wtedy bardzo modny był ten fason
do dzis bardzo mi sie on podoba :)tylko materiał chyba musi byc właściwy- ta moja spódnica uszyta przez krawcową chyba nie bardzo stanęła na bąbkę ![]()
Elnet, ja niesttey źle wspominam studniówkę bo poszłam z niewłasciwą osobą..koleżanki naraiły mi tego chlopaka bo nie miałam z kim iść, poczym...on bawił się z innymi
..ale przynajmniej dałam mu po nosie bo podziękowałam mu za odwiezenie mnie taksówką do domu- powiedziałam mu przy ludziach, że dziekuję za wspólny bal ale poczekam na autobus
.
Jedna moja koleżanka od razu zaanonsowała, że na studniówke przyjdzie sama i o dziwo bardzo dobrze się bawiła
zawsze podziwiam ludzi, ktorzy wiedzą czego chcą i co im potrzebne do dobrego samopoczucia nie oglądając się na innych...
London, w pełni się zagdadzam- najlepiej bawi się przy muzie z lat 80 i 90
..To przeciez muza mojej młodości więc jakżeby inaczej??
Osobiscie bardzo tez lubię klasyczna typowo dansingową muzykę, np jazz tradycyjny L. Armstronga albo romanse Frank Sinatry ale bardzo rzadko trafiam w miejsca, gdzie lecą takie ponadczasow piosenki
...a jak juz to tylko w tle - nie ma w lokalu miejsca do tańczenia ![]()
A jaką konkurentkę ma Cichopka?..Ja powiem tak- może i jest przesłodzona ale jak np. wypowiadała sie w jakims programie o procesie sądowym przeciwko gazecie, ktora bez jej zgody pokazała jej dziecko, zrobiła na mnie bardzo dobre wrazenie- ani troche nie była zacieczewiona...podobnie zresztą jak jej mąż Marcin Hakiel
...Ja ich kiedys widziałam tanczących na jubileuszu Galerii handlowej M1- cudnie wypadli
a do tego był wielgachny tort i wszystkim kulturalnie kawałek dostał się w łapę
Nie było żadnego problemu z "dystrybucją" choć kazdy zwyczajnie sobie brał sam
- nie to co na tych zlotach fanow M jak miłość- byłam juz dwa razy na nich w Gdyni i za kazdym razem torta brakuje a ludzie do tego się tłoczą jak śledzie choc roznoszą go jakies panienki
Zawsze się zastanawaiam nad tą imprezą- zlotem fanów serialu bo naprawde scenariusz i sama idea jest super i tylko pojąc nie moge czemu prowadzą ją strasznie młode osoby- często niepełnoletnie, ktore kompletnie nie radzą sobie z realizacją tego wszystkiego
...to film co prawda od lat 12 ale przeciez jest mnóstwo jego miłosników w każdym wieku...
Alu, mnie wlasnie poprzednio nie podziałało znieczulenie na zęba- nie mam pojecia czemu i miałam miec narkoze ale musialam przyjsc z kims- taki jest wymóg bo ktoś musi odprowadzic pacjenta do domu a niesttey ta osoba zawaliła...a potem ząb mi sie urwal a korzen został w dziąsle..przez pare lat tego nie czułam ale osttanio cos mi daje w kość
Pojęcia nie mam, co z tego będzie ![]()
Oj tak mamy tutaj oddaną klientelę to i ruch jest
Marta! - w końcu
nie mam na co narzekać jest całkiem OK ![]()
Karolku- delikatna, dziewczęca sukienka 5 z +
Ja miałam na sobie prosty komplet- gorset i długa spódnica. Wybawiałam się super, bardzo pozytywnie wspominam ![]()
Dobry wieczór.
Czy ludzie powinni "oddawać się" zrozumieniu innych? Czy pozostawać anonimowi w we własnej twardości?
Tak.
Dopiero na tym poziomie może się budować coś głębszego.
Warto dać się poznać innym i tworzyć ku temu okazje ? ze wszystkimi walorami i akceptacją niedostatków, zwłaszcza tych, na które nie mamy wpływu.
Adam. ...i płynie kołysany falami a jego wdzięk od innych go wyróżnia.
Oczywiście, to tyczy się tylko okrętu.
Hahaha...
Wystarczy, że jedno z Nas słodzi.
Okręt zmień na podwodny - wówczas nie wypadniesz. Hahahaha...
Żart.
Marzenka: Buuuu..chlip..chlip...juz mi nic nie powiesz ..bede plakac...
Gdybyś nie dodała na końcu emotikonki ":P", to może bym uwierzyła w Twój 5 sekundowy płacz.
Pfff...
A na basen, wybrałam się sama.
Megi. Jak ja śmiałam... Hahaha... Napisałam: "I tak się pewnie mylę."
A cukru, to nie doceniła, pfff...
I tak Cię przytulę <przytula>
Megi: Tak sobie pomyślałam, że naskrobię kilka słów. A co!!!
To miało być "kilka słów"?
Czytam, czytam i końca nie widzę.
Ciekawa jestem, jak wyglądają w Twoim wydaniu dłuuugie posty.
Albo, nie.
Wówczas, musiałabym poświęcić tydzień, na przeczytanie - wszystkiego.
...ale, cieszę się, że tak dużo piszesz - przynajmniej mogę sobie poczytać.
Powodzenia, w szukaniu pracy. ![]()
Madelaine. Witaj.
Victoria, miło mi.
(lub Antonina
) Hm, i co by Ci tu napisać?
Niestety "M jak miłość" nie oglądam, więc... Nawet nie mam pojęcia, o czym piszecie.
Jedynie, oglądam na Comedy Central: "Californication", "Hoży doktorzy", "Dwóch i pół" (świetny
) oraz, kilka innych.
Zależy od nastroju i czasu.
Do teatru, również lubię chodzić. Jednak, moi znajomi trochę mniej.
Mam dwa bilety na spektakl "Boeing - Boeing" (Teatr Buffo).
Towarzyszyć mi będzie przyjaciel, więc na pewno będzie wesoło.
Fitness - nieeee...
Wolę basen, ściankę, strzelnicę, squash, itp.
Ogólnie, kręcą mnie sporty ekstremalne.
Koty, przyjemnie mruczą - zazdroszczę.
Mam psa - york.
Okropny z niego foch.
Zastanawiam się, czy znasz język francuski?
Uczyłam się, kilka lat.
Oczywiście, nie żałuję.
Współczuję (zalanie). <przytula>
Przynajmniej dostałaś odszkodowanie, zawsze to "coś".
Ludzie, rzeczywiście potrafią być okrutni. Energia agresywna, niestety musi znaleźć swoje ujście.
Internet, jest doskonałym miejscem, na radzenie sobie z gniewem.
Nie można przejść przez życie, a w pewnych okolicznościach trudno nawet przeżyć jeden dzień, nie doświadczając frustracji, irytacji, gniewu i nie stając się uczestnikiem konfliktów.
Odczuwanie złości jest normalnym zjawiskiem, które stanowi nieodłączny atrybut człowieczeństwa. Inni zwyczanie, nie potrafią sobie z nim radzić.
Nie przejmuj się "wirtualnymi" obelgami.
To tylko słowa.
Różyczka. Z przyjemnością bym do Ciebie napisała, ale nie mam Twojego numeru GG. Poproszę Marzenkę, może mi poda.
Dziękuje, za całus.
<buziak>
A o jakiej tematyce, zamówiłaś książki?
Może mi coś polecisz, np. z literatury pięknej?
Odpocznę choć trochę od medycznych.
Cieszę się, że miałaś/masz dobry nastrój.
Natalka. Gratuluje, "pałki". ![]()
Hahahaha... Żartuję.
Ja niestety tego szczęścia nie miałam.
W moim przypadku, z zachowaniem było najgorzej.
Podziwiam nauczycieli, za wytrwałość.
Hahahaha...
Karolinka. Kobieto, ile ja mam jeszcze czekać na numer GG?
Nie potrafię czarować.
Poproszę.
Sukienka, mi się nie podoba.
...ale Twoja, na pewno będzie o wiele razy ładniejsza.
I nie piszę tego z grzeczności, aby tylko dostać zdjęcie.
:*
Grażynka. Wkleisz jeszcze jakieś zdjęcia?
Jestem bardzo ciekawa, jak Ci wyszły te krople na listkach kwiatu.
Życzę, udanego pobytu w Polsce.
Marta. Szybciej, nie mogłam.
Na Twoje pytanie odpowiem później, przepraszam. <buziak> Jestem trochę zmęczona. ![]()
Adam, Marzenka - zdecydowanie za długo tworzycie post.
:P Byłam pewna, że będę ostatnia.
<rozczarowana>
![]()
Beatka. Jak samopoczucie?
Gdzie się podziewasz?
Pytania.
1. Agresja: dlaczego ranimy innych ludzi?
2. Jak radzicie sobie z gniewem?
3. Czy kara sprzyja hamowaniu zachowań agresywnych?
Życzę, bardzo przyjemnej nocy.
Pozdrawiam. ![]()
Czesc ![]()
Studniówka.
Moją zabawę bardzo mile wspominam, sukienkę miałam długą, prostą na ramiączkach, i fajnego partnera, z którym się dobrze wytańczyłam do białego rana ![]()
Agresja: dlaczego ranimy innych ludzi?
Zazdrości, albo w złości ![]()
Tak naprawdę nie pamiętam, żeby ktoś przeze mnie płakał. Może to dlatego, ze mój stosunek do ludzi jest taki, że dziś jestem, jutro może mnie nie być. Mam dystans.
No ale dlaczego jak ktoś chce mnie zranić, nie mówi ze jestem taka czy owaka, tylko od razu gadają, że moje dziecko jest "głupie", ułomnie, niepełnosprawne, ze z takim dzieckiem nie mam prawa żyć. Dlaczego? Bo jest to jedyne co moze sprawić, ze odwrócę w ich stronę głowę, i powiem zapamiętam. Tylko Ci ludzie później do mnie przychodzą, i mnie bardzo przepraszają, mówiąc że cholernie im głupio. Tak naprawdę, jest to jedyna rzecz, która nie potrafię zapomnieć, koduje, i zapamiętuje.
Jak radzicie sobie z gniewem?
Idę na balkon na papieroska
![]()
Mój gniew, nie pozera mnie całą. Bardziej daje się we znaki kiedy widzę osobę na którą się gniewam, co robię? Nic.
Czy kara sprzyja hamowaniu zachowań agresywnych?
Myślę, że nie.
Mnie osobiście, bardziej jeszcze by mnie nakręcała.
Myślę, ze na agresywnego człowieka, dobra jest luźna rozmowa, z jasno wytyczonymi punktami, co to jest agresja, co możne zrobić, i jakie mieć skutki. Moim zdaniem, każdy człowiek, ma indywidualne problemy i przyczyny, i tak powinniśmy do tego podchodzić.
ide, od Was do pracy ![]()
Miłego!!
Witaj Wiko, jestes lekarzem czy studentką? tez nie podajesz wieku
pytania, które zadajesz są akurat z mojej dziedziny-psychologii ale jakos nie mam ochoty na robienie wykładu, na pewno lepiej dyskutuje się w oparciu o codzienne zdarzenia.
A propos lekarzy, własnie oglądałam powtórkę starego odcinka Na dobre i na złe- dobrze, że tv zafundowała nam te powtórki sprzed 10 lat- są naprawde rewelacyjne, w przeciwienstwie do tych obecnych- mocno naciąganych
Ja akurat wtedy mało oglądałam tv więc oglądam teraz z prawdziwą przyjemnością
co sądzisz o tym serialu?...To juz chyba nasza legenda- wg mnie naprawde w dobrym stylu ![]()
Filmy o lekarzach w ogole czesto bywają interesujące i dobrze zrobione...Na tym tle na pewno wyróznia się o adwokatach "ALly Mc'Beal"- podobno leci na TVN 7 ale nie mam niesttey od jakiegos czasu kablówki ![]()
Czy ktos z Was ma moze doswiadczenie z "telewizją talerzową"- jak ja to mówię i wie cyz ten talerz samemu da się zamontować??...
Strasznie ochrzaniłam moje koty- jak wczoraj poszłam do Rynku śpiewac, zeżarły mi z lodówki święteczny baleron i nie mam nic na sniadanie...Pojęcia nie mam co robic z tą lodówką bo moj Filemon zawsze wyczuje, że kupiłam jakąs wędlinkę i zawsze mnie ubiegnie....czasem zaklejam lodówkę taśmą klejącą ale ilez mozna??...
Nigdy nie byłam w teatrze Buffo a bardzo bym chciała bo wiele razy przechodziłam, jak chodziłam na letnie koncerty pod gołym niebem w parku obok- mieszkałam kiedys połtora miesiąca w Warszawie.
Strasznie sie schrzaniła pogoda
...zastanawiam sie czy nie isc wieczorem rozruszac kosci na siłownię ![]()
Tak, francuski jest cudny, szkoda, że teraz mało przydatny....ale zbieram się, żeby zobaczyc czy cos ciekawego dają w Instytucie Francuskim...Ta instytucja niesttey tez nie zawsze dobrze działa ![]()
Witajcie ![]()
Wika - Tekst o łodzi podwodnej genialny
Ale pamiętaj zawsze jest ryzyko, że się osiądzie na dnie i nigdy nie wypłynie na powierzchnię
Co do języka francuskiego. Jeśli jest w życiu kilka rzeczy, których żałuję, to właśnie między innymi, że nigdy nie zacząłem uczyć się francuskiego. Znam za to angielski - a kto go dziś nie zna?
No i niemiecki, z czego wyjątkowo dumny nie jestem, bo ten język mnie wyjątkowo drażni ![]()
Nawet odpowiem na Twoje pytania
1. Co do ranienia ludzi zdarza mi się kogoś zranić. Nie rozumiem ludzi, którzy mówią z pełną świadomością, że nigdy nikogo nie zranili. Moim zdaniem to po prostu niemożliwe. Można zranić kogoś nieświadomie lub świadomie, często nawet jednym słowem. Prosty przykład. Dla jednego faceta fakt, iż pewna kobieta nie chce się z nim umówić będzie po prostu kolejnym niepowodzeniem, a drugi może poczuć się wyjątkowo zraniony (wiadomo że wiele zależy od formy odmowy). Dlaczego ranimy ludzi? Bo nie da się przejść przez życie nikogo nigdy nie zraniwszy. Życie bywa okrutne i w naszej miejskiej lub wiejskiej dżungli trzeba czasem po prostu kogoś zranić. Po czasie często okazuje się, że wyszło to jemu na dobre ![]()
2. Jak radzę sobie z gniewem? Kiedyś spacer, od jakiegoś czasu rower. Chociaż jak Wam tutaj napiszę, że idę na rower nie myślcie że tłumiłem zaraz gniew
Po prostu uwielbiam jeździć na rowerze, bo to wycisza i uspokaja. Można w ten sposób zabić negatywne emocje w sobie i wrócić do domu ze świeżym spojrzeniem na sprawę. Poza tym wiadomo, że dotlenienie mózgu dobrze wpływa na nasze myślenie. Ale i tak najlepiej się po prostu nie gniewać. W większości przypadków nie warto.
3. Co do kary. Być może istnieje taka zależność w przypadku dzieci. Póki nie mam swoich, to nie dowiem się tego pewnie. W przypadku dorosłych to jako osoba, która skończyła prawo nie będę wypowiadał się na ten temat, bo bym zapełnił kilka stron
Powiem tylko, że wbrew pozorom nie tyle sama kara hamuje zachowania agresywne, co poczucie nieuchronności tej kary.
Madeleine - Witaj serdecznie. Jestem Rafał jak się pewnie domyślasz
Co do kotów musisz na wstępie mi wybaczyć, ale zdecydowanie jestem zwolennikiem psów. Teatr? Jak najbardziej. Lubię teatr, bo tylko on daje prawdziwe poczucie talentu aktorów. Pokazuje wysiłek jaki wkładają w sztukę. W filmie można nakręcić 20 ujęć i zawsze będzie perfekcyjnie. Teatr jest sztuką czystą i prawdziwą. Nie przepadam za to za operą i filharmonią
Seriale to temat rzeka. Jak byłem nastolatkiem to czasem jakiś oglądałem. Głownie kryminalne, bo to pasjonowało młodego chłopaka. Obyczajowe seriale nigdy mnie nie pasjonowały, bo pokazują zbyt zwyczajne życie. Co do medycznych, to jakiś czas oglądałem Ostry dyżur, ale wydał mi się jakiś taki plastikowy i mało realistyczny po jakimś czasie. Obecnie jeśli oglądam tv, to raczej dobry film. Seriale tylko komediowe. Dwóch i pół jest genialny Wika ![]()
Karola - wiem jako chłopak to pewnie się nie znam, ale ładna sukienka. Taka kobieca. Już kiedyś chyba pisałem, że dla mnie najbardziej kobieca długość sukienki to do kolan. Wystarczająco długo by zakryć coś co powinni oglądać nieliczni i dostatecznie krótko by uwodzić i prowokować
Powodzenia z tym prawkiem! Mam nadzieję, że będziesz zrelaksowana, bo to bardzo pomaga.
Marta - Dzięki za pozdrowienia, również pozdrawiam
Co do studniówki to ja swoją wspominam rewelacyjnie
Krótko przed moja partnerka się rozchorowała i zostałem sam. Z resztą i tak miałem iść z przyjaciółką więc jakoś przebolałem. Ale na studniówce odważyłem się wreszcie pokazać, że mi zależy na takiej jednej dziewczynie
Prawie dostałem po zębach od jej 3 lata starszego faceta, ale było warto. Po 2 kolejnych miesiącach byliśmy razem
Chyba wtedy przekonałem się pierwszy raz, że kobiety wolą zdecydowanych i pewnych siebie facetów.
Megi - szukanie pracy to nie jest łatwe zajęcie. Wymaga wiele samozaparcia i siły. Wiem coś o tym. Nie poddawaj się i nie myśl, że jesteś do niczego, to najważniejsze. Poza tym gdzie się da idź osobiście i złóż cv. To ma duże znaczenie. Czasem wysłane cv trafia od razu do kosza albo na półkę z niepotrzebną korespondencją i w efekcie także do kosza. Ostatecznie szukaj pracy w branży pokrewnej, gdzie odnalazłabyś się może idąc na inne studia. Pomyśl o tym. Trzymam kciuki.
Pozdrawiam resztę, przede wszystkim Marzenkę, Beatę, Alę, Natalię, Grażynkę, Biankę oraz Adama ![]()
Specjalne pozdrowienia dla Róży, której posty uwielbiam czytać
Pisz jak najwięcej ![]()
Hej kochani. ![]()
Londonka, mówiąc "króciutkie" miałam na myśli takie o wiele krótsze niż ta którą ty zaprezentowałaś. Zeszłoroczne maturzystki to niektóre ubrały się jak na zwykłą impreze... niektóre sukienki przypominały bardziej tunike... ale niech im będzie...
A ta którą ty wklepiłaś jest bardzo ładna
Tak też właśnie myślałam, nieraz sama miałam okazję zobaczyć te ich nieszczęsne ubiory. ![]()
Dziękuję
Mi tak jak Wiktorii jakoś szczególnie się ta sukienka nie podoba, ale myślę, że to przez kolor. Jeśli chodzi o krój i długość to jest idealna, ale co do koloru to bym wolała jakiś odcień turkusu, fioletu... Coś co będzie ładnie współgrało z moim kolorkiem włosów. ![]()
Karolinka. Kobieto, ile ja mam jeszcze czekać na numer GG?
Nie potrafię czarować.
Poproszę.
Sukienka, mi się nie podoba.
...ale Twoja, na pewno będzie o wiele razy ładniejsza.
![]()
I nie piszę tego z grzeczności, aby tylko dostać zdjęcie.:*
Zapomniałam.
Ale już masz e-mail.
Przepraszam <przytulas> :*
Zdjęcie napewno dostaniesz, nie mam żadnych przeciwwskazań. ![]()
Karola - wiem jako chłopak to pewnie się nie znam, ale ładna sukienka. Taka kobieca. Już kiedyś chyba pisałem, że dla mnie najbardziej kobieca długość sukienki to do kolan. Wystarczająco długo by zakryć coś co powinni oglądać nieliczni i dostatecznie krótko by uwodzić i prowokować
Powodzenia z tym prawkiem! Mam nadzieję, że będziesz zrelaksowana, bo to bardzo pomaga.
Dziękuję.
Ja wręcz ubóstwiam taką długość sukienek.
Za prawko nie dziękuję! Oby tylko się powiodło...
1. Agresja: dlaczego ranimy innych ludzi? Ranimy nieświadomie, zadając psychiczny ból innej osobie. Dobre przykłady podał Rafał. Natomiast świadomie, być może chcąc coś udowodnić, z zazdrości? W takiej sytuacji celowo zadajemy ból. Nie powiem, że nikogo nie zraniłam. Świadomie raczej nie, ale nieświadomie pewnie miałam taką okazję. Ja też zostałam zraniona, ale tak już jest skonstruowany świat i nasze życie. Nie należy patrzeć tylko i wyłącznie na innych. Wiem to na własnym przykładzie ponieważ zawsze robiąc coś czy mówiąc, patrzałam tylko na innych. Ogólnie w wieku gimnazjalnym byłam strasznie nerwowa, myślę, że to pewnie (a raczej na pewno) przez problemy rodzinne. Poszłam do psychologa i pani powiedziała mi bardzo mądrą rzecz- po co zadręczać się innymi, każdą drobnostką związaną z innymi ludźmi. To jest niepotrzebne. Powiedziała, że czas najwyższy żebym robiąc coś nie patrzała na innych, ale zwracała też uwagę na siebie, na swoje dobro. Żyj jak chcesz, nie patrz na innych. Nie przejmuj się drobnostkami. Co prawda przez to można zranić ludzi nieświadomie, ale jak pisał Rafał- i tak wyjdzie to im na dobre.
2. Jak radzicie sobie z gniewem? Liczę do 10ciu, parę głębokich oddechów i przypominam sobie jakiś dowcip/śmieszną sytuację. To działa. ![]()
3. Czy kara sprzyja hamowaniu zachowań agresywnych? Stosując ją do młodszych, myślę, ze tak, chociaż ja byłam takim dzieckiem: mama mówi zostaw, Karolinka musi ruszyć.
Mama powie "Byłaś niegrzeczna, masz karę- póki nie posprzątasz zabawek, nie wyjdziesz na dwór." Karolinka nie posprzątała zabawek, ale prosiła o wyjście na dwór. ![]()
Miłego dzionka ![]()
Cześc Rafix
- nawet lepiej niz Rafał
Nawet nie wiedziałam, że tu są też faceci, miło mi ![]()
Nie wiem niesttey o jakich filmach piszesz Ty i Wiktoria bo nie mam kablówki ![]()
"Ostry dyżur" tez dla mnie jest taki sobie, zresztą rzadko go eidze, za to ostatnio dość często widzę na dwójce "Dr Martin", ktory dobrze do mnie przemawia i ma naprawde ciekawą fabułę
Choc ten lekarz chyba faktycznie moze miec zespół aspegera- co dzis ktos mu zasugerował- jest faktycznie bardzo sztywny i wg mnie zabyt ostry w kontakcie z pacjentami.
Wybaczam Ci, że wolisz psy niż koty
choc sama nigdy psa nie miałam ![]()
Wiecie, poprzestawiało mie ise szytsko prze to święto- dzis kompletnie z niczym nie zdążam a niesttey nie mogłam sobie zrobic całkowitej przerwy w zyciorysie...do tego jest tak piekielnie zimno i hyba wieje halny, ze nie wiem jak się zawlokę na imprezę do Gliwic, którą mam jutro w planach....
Witajcie pysie. ![]()
Madzia wierzę, że będzie dobrze. Żeby było z górki najpierw musi być pod górkę. Także cierpliwości kochana, zawsze możesz nam się wypłakać. :*
Madelaine jestem Natalia.
Londona kreacja po prostu zaje****a
U mnie w szkole ci którzy będą mieli teraz studniówkę, płacą za siebie 280,-
a za osobę towarzyszącą 150,- . Jakiś koszmar. + ciuchy fryzjer i dodatki to chyba z 600,- jak nie więcej wyjdzie.. Szok..
Mam nadzieję, ze u mnie w klasie nie będzie takich kosmicznych cen w przyszłym roku.
Dzisiaj dostałam propozycję współpracy od instruktorki w mojej stajni. Będę pomocnikiem instruktora. Będę prowadzić jazdy rekreacyjne pod okiem instruktora, który będzie w tym czasie prowadził hipoterapię. Propozycja godna uwagi i zgodziłam się od razu. W końcu wpadną porządne pieniądze..
Ale za to czasu znowu będę miała trochę mniej. Niedługo będę wracać do domu chyba tylko po to, żeby się wykąpać i zdrzemnąć.
Poza tym to kolorowo nie jest. Posprzeczałam się z M.
Niby się do siebie odzywamy, ale nie normalnie. Zobaczymy. Pewnie jak zwykle tylko panikuję, a wszystko przeminie z wiatrem.
Życzę wszystkim miłego wieczorku. <niech mnie ktoś przytuli..
Jakoś mi tak samotnie dzisiaj..
> Ehh.. Byle do jutra. ![]()
Hej :*
Madelaine, sprytne masz te kocurki
Jak już za lodóweczkę się zabierają ![]()
Dodam coś od siebie ![]()
1. Agresja: dlaczego ranimy innych ludzi?
Zgodzę się z tym co pisaliście powyżej, owszem ranimy świadomie a czasami jesteśmy nieświdomi tego, że sprawiamy innym przykrość.
Chce jednak poruszyć temat agresji jaka w nas wybucha w chwilach kiedy nie potrafimy sobie poradzić w własnych problemach, rozterkach. Bywa, że gdy mamy jakiś problem i nie potrafimy o nim mówić a on bardzo nas gryzie... Mnie osobiście zdarzają się takie sytuacje. Atakujemy wówczas osobę winną naszym zdaniem o ten stan. Wypominamy jej błędy, zachowania... Jestem świadoma, że jest to złe, ale bywa, że w przejawie takiej agresji ta osoba w końcu uświadomi sobie jaką krzywdę nam wyrządziła...Owszem to zła metoda, ale w trudnych przypadkach czasami skutkuje...
Wiele razy również ja byłam poddawana agresji częściej psychicznej niż fizyczniej, ale jednak agresji. Tamte przeżycia odcisły swój ślad na moim życiu, charakterze i sposobie postrzeganbia samej siebie i bliskich, którzy może nieświadomnie, ale bardzo mnie ranili.
2. Jak radzicie sobie z gniewem?
Może to głupie, ale poprostu płaczę w samotności. Takie wylanie gniewu wraz z łzami bardzo mi pomaga. Czuję się po tym jakby lżejsza, weselsza i łatwiej zapominam.
Czasami tabliczka czekolady potrafi nieco pomoc...
3. Czy kara sprzyja hamowaniu zachowań agresywnych?
W przypadku dzieci, to owszem czasami kara może pomóc. Ukarane dziecko widzi wtedy, że zrobiło coś źle i przez to np. nie mógł obejrzeć dobranocki bądź nie mógł bawić się z kolegami. Jestem "za" karaniem niesfornych dzieci, które czasami wskakuja na głowy swoim rodzicom. Rodzic powinien trzymać pewną dyscyplinę i robić wszystko, aby dziecko zrozumiało co robi źle, albo czego nie powinno robić. Żeby nie miały miejsca takie sytuacje, jaka np. przytrafiła się jednemu z moich nauczycieli: jego kilkuletni syn wybiegł pewnego razu na klatkę schodowa w bloku i zaczął krzyczeć: Wy nie jesteście moimi rodzicami, jesteście smieciami, nie chce was..." Cała klatka to słyszała a na kolejny dzień szkoła także...
Co do karania dorosłych i czy to pomaga w hamowaniu niewłaściwych zachowań to nie mam zielonego pojęcia... O tym czy ktoś po odsiadce w więzieniu a nawet po otrzymaniu mandatu zmieni swoje zachowanie i nie bedzie dopuszczał się dalszych wykroczeń, zalezy wg mnie od tego czy te sprawę przemyślał i czy zrozumiał swój błąd i załował tego co zrobił. Czy w człowieku zahamowane zostaną agresywne zachowania zalezy wyłącznie od niego...
Strony Poprzednia 1 … 328 329 330 331 332 … 470 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka dla Przyjaciół ;)
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026