Lalki sa coraz bardziej zaaawansowanymi robotami znajacymi anatomie. Nie pisze tu o dmuchanych lalach z otworem tylko inteligentnej rozpoznającej nawet emocje maszynie. Beda i takie co będą aktywne w łózku.
66 2016-02-02 01:55:55 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2016-02-02 01:56:47)
Podobne tematy
Może Tobie pamięć się zeruje po wysłaniu każdego kolejnego posta? Jak widzę masz już ponad 800 postów na swoim koncie, z czego miałam przyjemność widzeć część. Za każdym razem oczy krwawią...
Te posty tycza sie tylko i wylacznie seksu polek na inne narody mam inne poglady. Ja pisalem o poprzednim poscie ktory ty cytowalas ze niby tam cos wielkiego napisalem a tam nic nie ma, wiem co pisalem w innych postach. Czemu tylko czesc przeczytaj wszystkie, bo tak wyrywkowo to sobie mozna ![]()
68 2016-02-02 01:58:01 Ostatnio edytowany przez Teo Mat (2016-02-02 02:00:27)
Lalki sa coraz bardziej zaaawansowanymi robotami znajacymi anatomie. Nie pisze tu o dmuchanych lalach z otworem tylko inteligentnej rozpoznającej nawet emocje maszynie. Beda i takie co będą aktywne w łózku.
Moge sie spytac czym ty sie zajmujesz zawodowo?
PS. Z tego co slyszalem zanim tu przyjechalem tutaj pelno lalek ![]()
Moge sie spytac czym ty sie zajmujesz zawodowo?
Data Science : Informatyka, sztuczna inteligencja, analizy danych, uczenie się emocji przez maszyny
70 2016-02-02 02:01:07 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2016-02-02 02:01:33)
Jako idealista mogę śmiało powiedzieć, że niestety nieoczekiwanie dochodzi do jakiegoś spotkania, wydarzenia, którego człowiek się w całym życiu nie spodziewał i ...
Data Science : Informatyka, sztuczna inteligencja, analizy danych, uczenie się emocji przez maszyny
Wykladasz gdzies, czy to dla firm prywatnych?
Nie piszmy tu o pracy. To chyba wątek o seksie.
Po prostu wracając do tematu moim zdaniem kobiety wcale nie są łatwe. Zresztą może grunt w tym kto jak definiuje co znaczy "łatwa dziewczyna" ? Co to dla kogo znaczy ? To, że idzie do łózka tego samego dnia ? W ciągu tygodnia? A może ilu facetów miała ? A może to za co jest w stanie pójśc do łóżka ? Ciekawi mnie kto tu jak to definiuje.
Zresztą może grunt w tym kto jak definiuje co znaczy "łatwa dziewczyna" ? Co to dla kogo znaczy ?
To bardzo proste.
Dorośli ludzie, którzy decydują się na seks z własnej nieprzymuszonej woli i dla własnej przyjemności, po zakończeniu tej czynności nie patrzą na siebie spod byka ani z pogardą czy podśmiechując się jak małe bobo: "hehe, dała mi! hihihih ale gupia.. normalnie musiała być łatwa, że na to poszła. Ale URWAŁ!~"
"Łatwa/łatwy" to dla mnie synonim osoby, która idzie do łózka nie dlatego, że tego chce tylko po to by zadowolić faceta, z którym chce być - na zasadzie "przekupstwa" go: seks za związek, itp. Seks jako karta przetargowa.
Wszystko co robi się obniżając swoje normalne standardy po to by kogoś zadowolić można pod ten przymiotnik podciągnąć, choć w innym kontekście.
"Łatwa/łatwy" to dla mnie synonim osoby, która idzie do łózka nie dlatego, że tego chce tylko po to by zadowolić faceta, z którym chce być - na zasadzie "przekupstwa" go: seks za związek, itp. Seks jako karta przetargowa.
Nawet jeśli robi to np. dopiero po pół roku znajomości i adorowania jej ?
Przecież sporo małżeństw i związków opiera się na takim układzie - oddaje się za coś co mi dajesz, choćby to było nic materialnego np. towarzystwo, bezpieczeństwo.
Czemu tylko czesc przeczytaj wszystkie, bo tak wyrywkowo to sobie mozna
Oczy już mi krwawią. Nie chcę dodatkowo doprowadzić do trwałych zmian w mózgu.
Nie pisze tu o dmuchanych lalach z otworem tylko inteligentnej rozpoznającej nawet emocje maszynie. Beda i takie co będą aktywne w łózku.
Czyli istnieje możliwość, że i one będą odczuwały ból głowy, a wtedy z tą aktywnością w łóżku to różnie może być.
Facet79 w Twoim interesie leży, żeby lala nie była zbyt inteligentna...
Podsumowując nie zawiodłam się. Wieczór przezabawny. Metyl Ty nie tłumacz, tylko uśmiechaj się pod wąsem.
Chciałbym nie tłumaczyć jednak jak już ktoś mnie wspomina i wypomina to czasem nie mogę się oprzeć.
Pod wąsem? A trafiłaś, chociaż ja to wolę się smyrać po zarośniętym policzku.
nie jesteś głupi.
No! Wreszcie jakieś Twoje słowo z którym mogę się zgodzić. Jestem pod wrażeniem.
A ogólnie to...jeżeli tak wygląda młode pokolenie i przyszłość tego narodu to należałoby z miejsca emigrować. Gdziekolwiek. Nawet na Madagaskar, do Pernambuko, whatevah.
Najzabawniejsze jest to, że Ci panowie piszący o 'szacunku i nie traktowaniu kobiety przedmiotowo'; 'traktowania ciała jak świątynia; 'zachowania czystości'.. Dziennie polerują swoje przyrodzenie oglądając porno, które w znakomitej większości eksploatuje kobiety i samą ideę seksu dla przyjemności w stu procentach. Już nie wspomnę, że sama masturbacja to całkowicie zwierzęce spuszczenie sobie ciśnienia z kija, bo nawet jak ktoś pójdzie do łózka z przypadkową babką to jednak coś tam mu zależy żeby tej drugiej osobie też było przyjemnie..
Zanim będzie argument 'nie oglądam porno' - to na pewno myślą o czymś podniecającym, a to dopiero przedmiotowe traktowanie takiej osoby! I siebie to już w ogóle

79 2016-02-02 16:54:11 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2016-02-02 16:54:54)
Elle88 napisał/a:"Łatwa/łatwy" to dla mnie synonim osoby, która idzie do łózka nie dlatego, że tego chce tylko po to by zadowolić faceta, z którym chce być - na zasadzie "przekupstwa" go: seks za związek, itp. Seks jako karta przetargowa.
Nawet jeśli robi to np. dopiero po pół roku znajomości i adorowania jej ?
Przecież sporo małżeństw i związków opiera się na takim układzie - oddaje się za coś co mi dajesz, choćby to było nic materialnego np. towarzystwo, bezpieczeństwo.
Jeśli robi to po PÓŁ roku adorowania jej (o ile oboje mamy na myśli spotkania kilka razy w tyg., a nie raz na miesiąc) tzn., że facet nie wie co robi i nie potrafi kobiety do seksu zachęcić. Proste.
Nadal nie ma to NIC wspólnego z byciem "łatwą" czy "trudną".
I analogicznie: jeśli kobieta "oddaje się" za bezpieczeństwo czy towarzystwo to po prostu dany facet jej nie kręci jako facet - poczytaj mój wątek o hipergamii kobiet, tam masz to dobrze wyjaśnione i z czego to wynika. Taka postawa to swego rodzaju poddanie się i brak wiary, że stać nas na coś nam prawdziwie odpowiadającego, dlatego wybieramy opcję "coś za coś".
Ogólnie rzecz biorąc, wciąż odmawia się kobietom odczuwania podobnych stanów fizjologicznych i emocjonalnych, które są udziałem mężczyzn.
Mówi się, że islam traktuje kobiety, jako istoty z przykazania Allaha, służebne wobec mężczyzn. Ortodoksja żydowska podobnie traktuje znaczenie pań.
Co się zmieniło w takim postrzeganiu różnic społecznego odbioru pozycji kobiet i u nas, młodszych braci judaizmu lub nieco starszych, dla islamu? Niewiele.
Bowiem pozycja społeczna (ta rzeczywista i nowoczesna, a nie odnosząca się do tradycji) nie wynika tylko z "błękitnej krwi", majątku i dokonań w sferze kariery zawodowej lub politycznej.
Cezurą jest właśnie równość w możliwości realizacji oczekiwań, co do spełniania się w życiu seksualnym.
Łatwym nikt nie nazwie mężczyzny "zaliczającego" wszystko, co na drzewo nie ucieka. On będzie podziwianym i godnym zazdrości ogierem i specem od wyrywania lasek. Ewentualnie draniem, który wodzi kobiety na pokuszenie w jednym celu.
Jak zaś będzie nazywana kobieta, która będzie robić to samo?
Tak, jak w tytule wątku, bo po prostu lubi seks. To, że nie z każdym i nie byle gdzie i jak, nie będzie miało znaczenia akurat.
Rozwiązłość bawi tylko tych, którzy z różnych powodów (u facetów - bo są za ciency w uszach, u kobiet - bo boją się reakcji społecznej) nie są w stanie jej zaznać (a bardzo by chcieli) albo osobników (obu płci) z dużymi problemami psychicznymi.
82 2016-02-02 18:28:22 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2016-02-02 18:28:59)
Ogólnie rzecz biorąc, wciąż odmawia się kobietom odczuwania podobnych stanów fizjologicznych i emocjonalnych, które są udziałem mężczyzn.
Mówi się, że islam traktuje kobiety, jako istoty z przykazania Allaha, służebne wobec mężczyzn. (...)
Cezurą jest właśnie równość w możliwości realizacji oczekiwań, co do spełniania się w życiu seksualnym.
Łatwym nikt nie nazwie mężczyzny "zaliczającego" wszystko, co na drzewo nie ucieka. On będzie podziwianym i godnym zazdrości ogierem i specem od wyrywania lasek. Ewentualnie draniem, który wodzi kobiety na pokuszenie w jednym celu.
Jak zaś będzie nazywana kobieta, która będzie robić to samo?
Tak, jak w tytule wątku, bo po prostu lubi seks. To, że nie z każdym i nie byle gdzie i jak, nie będzie miało znaczenia akurat.
100% prawdy.
Dlatego mam polewkę z facecików, którzy usiłują nieudolnie wyzwolone seksualnie kobiety "zagonić do mysiej dziury" i wyzywają od dziwek itp.
Smutna prawda jest taka - jak napisał ktoś w innym wątku - żaden spełniony seksualnie i pewny swoich umiejętności w tym zakresie mężczyzna nie uzna kobiety lubiącej seks za "łatwą", robią to tylko frustraci i faceci głęboko niepewni siebie, przerażeni wizją, że doświadczona partnerka = wymagająca partnerka i tacy, którzy dostali kosza od kobiety, którą chcieli zaliczyć, ew. dostali kosza tuż po zaliczeniu i żeby jakoś 'przełknąć' dysonans i nieprzyjemne odczucie wynikające z odrzucenia i jej niedostępności nazywają ją "dziwką".
Ja uważam zawsze, że to z ust takich frustratów największy komplement dla kobiety i ogromnie mnie to bawi ![]()
Ja tam lubię te "wyzwolone" - stanowią świetny przerywnik między "poważnymi" relacjami z poważnymi kobietami.
Ja tam lubię te "wyzwolone" - stanowią świetny przerywnik między "poważnymi" relacjami z poważnymi kobietami.
Ja tam liczę się wyłącznie ze zdaniem mężczyzn, którzy mi czymś imponują i odpowiadają wizerunkowo.
Z kim sypia przeciętny Kowalski bez twarzy mnie nie interesuje ![]()
Dziwne, że nie liczysz się z moim zdaniem i ciągle komentujesz moje posty... słabo reagujesz na odrzucenie i krytykę oraz jasne powiedzenie, że ktoś nie jest Twoją osobą zainteresowany ![]()
Ja tam lubię te "wyzwolone" - stanowią świetny przerywnik między "poważnymi" relacjami z poważnymi kobietami.
Ja tam lubię tych "wyzwolonych" - stanowią świetny przerywnik między "poważnymi" relacjami z poważnymi mężczyznami.
Jeśli nadal nie dostrzegasz głębi swojej hipokryzji, to już nic nie pomoże, a jednocześnie niestety w oczach rozsądnych kobiet na zawsze pozostaniesz tym "wyzwolonym", zabawką na pewien czas...
87 2016-02-02 18:36:00 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2016-02-02 18:36:22)
Ja tam się cieszę, że sobie to wszystko darowałem. Przynajmniej spokój w końcu mam.
88 2016-02-02 18:36:22 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2016-02-02 18:38:36)
Coś Panie zabolało, czyżby o kilku partnerów za dużo albo któryś "obleciał" i kopnął w pupkę? ![]()
Trzeba mówić, że wyzwolenie ma "jasną" stronę (bzykanko) i ciemną (fakt, że facet zostawi kobietę zaraz po seksie, czyli dostanie to co chciał i bez "do widzenia" odchodzi).
Uczciwości moje drogie trochę ![]()
89 2016-02-02 18:38:07 Ostatnio edytowany przez Klio (2016-02-02 18:40:11)
Coś Panie zabolało, czyżby o kilku partnerów za dużo albo któryś "obleciał" i kopnął w pupkę?
Trzeba mówić, że wyzwolenie ma "jasną" stronę (bzykanko) i ciemną (fakt, że facet zostawi kobietę zaraz po seksie, czyli dostanie to co chciał i bez "do widzenia" odchodzi).
Uczciwości moje drogie trochę
Coś Pana zabolało, czyżby o kilka partnerek za dużo albo któraś "obleciała" i kopnęła w pupkę? ![]()
Trzeba mówić, że wyzwolenie ma "jasną" stronę (bzykanko) i ciemną (fakt, że kobieta zostawi mężczyznę zaraz po seksie, czyli dostanie to co chciała i bez "do widzenia odchodzi).
Uczciwości mój drogi trochę ![]()
Ponownie stwierdzę, że jeśli dalej coś nie klika w Twojej głowie, to już tak pozostanie...
90 2016-02-02 18:39:54 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2016-02-02 18:40:37)
Dziwne, że nie liczysz się z moim zdaniem i ciągle komentujesz moje posty... słabo reagujesz na odrzucenie i krytykę oraz jasne powiedzenie, że ktoś nie jest Twoją osobą zainteresowany
Jestem na Forum dłużej od Ciebie, to raz. Jesteś dla mnie tutaj 'dodatkiem', nie odwrotnie.
Oczywiście, że BĘDĘ komentować cudze posty, bo od tego jest Forum dyskusyjne , haha. Ciągle nie możesz tego zajarzyć ![]()
Naprawdę, nie kompromituj sie imputując mi, że za każdym razem gdy nokautuję Cię w różnych wątkach wykazując denność i hipokryzję twojego myślenia, że to niby oznaka zainteresowania
Powiedziałam Ci, że ze mną próby "przeramowania kontekstu" Ci nigdy nie wyjdą, jestem na to zbyt cwana ![]()
Chcesz dyskutować? Ok.
A jeśli uważasz, że jesteś facetem, którym kobiety z Forum mogłyby być zainteresowane - pokaż się.
Nie?, tak myślałam ![]()
91 2016-02-02 18:42:26 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2016-02-02 18:48:05)
Pyszne Elle, uwielbiam jak się wkurzasz ![]()
Kilo bardzo słabiutko ![]()
Jednak w punkt, ktoś w tyłeczek kopnął Panią "wyzwoloną" i zracjonalizowała sobie to, mówiąc "aj, nic to, jestem nowoczesna" ![]()
A najlepsze, że przyklaskujecie postowi w którym, zgodnie z prawdą, napisano:
Łatwym nikt nie nazwie mężczyzny "zaliczającego" wszystko, co na drzewo nie ucieka. On będzie podziwianym i godnym zazdrości ogierem i specem od wyrywania lasek. Ewentualnie draniem, który wodzi kobiety na pokuszenie w jednym celu.
Jak zaś będzie nazywana kobieta, która będzie robić to samo?
.
Pyszne Elle, uwielbiam jak się wkurzasz
Kilo bardzo słabiutkoJednak w punkt, ktoś w tyłeczek kopnął Panią "wyzwoloną" i zracjonalizowała sobie to, mówiąc "aj, nic to, jestem nowoczesna"
Hahahah. Nikt się nie wkurza, mam bekę z Ciebie. Bo KAŻDY czytający moją wymianę zdań z Tobą zrozumie jedno: wstydzisz się pokazać i wrzucić zdjęcie. Jesteś mocny tylko w gębie, miszczu. ![]()
Co byś nie napisał - sprawa jest prosta.
Gdybyś był taki zajebisty, nie miałbyś najmniejszego problemu z pokazaniem się. Coś jest nie tak tam po drugiej stronie.. nie mam co do tego wątpliwości ![]()
93 2016-02-02 18:47:01 Ostatnio edytowany przez Klio (2016-02-02 18:47:17)
Kilo bardzo słabiutko
Jednak w punkt, ktoś w tyłeczek kopnął Panią "wyzwoloną" i zracjonalizowała sobie to, mówiąc "aj, nic to, jestem nowoczesna"
ZwykłyFacet bardzo słabiutko ![]()
Jednak w punkt, ktoś w tyłeczek kopnął Pana "wyzwolonego" i zracjonalizował sobie to, mówiąc "aj, nic to, jestem nowoczesny" ![]()
Każdą swoją dziecinną odpowiedzią obnażasz swoją niepewność i nieporadność w relacjach z kobietami. Tak trzymaj, bo jak dla mnie szykuje się kolejny zabawny wieczór.
Kilo ZwykłyFacet to jest chodzący kompleks ![]()
Mamy taki temat na Forum, gdzie wrzucamy zdjęcia. I praktycznie każda osoba, z którą były rózne dyskusje - ostrzejsze i mniej wrzuciła. Tylko Zwykły ma problem, a taki ostry w gębie jest ![]()
O czym to świadczy?
Chyba każdy rozumie ![]()
95 2016-02-02 18:49:03 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2016-02-02 18:50:52)
@Kilo
Smutne są te Twoje samotne wieczory skoro spędzasz je na śledzeniu wyłącznie postów innych na forum.
Nie czas zejść na ziemię i z "wyzwolonej" zostać "normalną"?
BTW Elle - dla Twojej wiadomości - tak sobie teraz policzyłem, że z tego forum 6 osób wie dokładnie jak wyglądam, z czego 5 to kobiety a 1 to facet. Ja tu nie jestem w celach towarzyskich i naprawdę tą dziecinadą nie wymusisz pokazania przeze mnie zdjęcia, choćby Ci nie wiem jak na tym zależało ![]()
Smutne są te Twoje samotne wieczory skoro spędzasz je na śledzeniu wyłącznie postów innych na forum.
Nie czas zejść na ziemię i z "wyzwolonej" zostać "normalną"?
Co ze zdjęciem? Nie zmieniaj tematu ![]()
Dawaj, może nam kopary opadną i przyznamy Ci racje?
Ojjj.. tchórzymy.
Mnie naprawdę mało interesuje Twoje zdanie więc po co mam chcieć żebyś przyznała mi rację?
98 2016-02-02 18:52:19 Ostatnio edytowany przez Klio (2016-02-02 18:56:00)
@Kilo
Smutne są te Twoje samotne wieczory skoro spędzasz je na śledzeniu wyłącznie postów innych na forum.
Nie czas zejść na ziemię i z "wyzwolonej" zostać "normalną"?
Ponownie wygląda na to, że masz dysonans poznawczy. Jeżeli mój wieczór jest smutny, bo piszę na forum, to jaki jest Twój?
Kilo ZwykłyFacet to jest chodzący kompleks
Mamy taki temat na Forum, gdzie wrzucamy zdjęcia. I praktycznie każda osoba, z którą były rózne dyskusje - ostrzejsze i mniej wrzuciła. Tylko Zwykły ma problem, a taki ostry w gębie jest
Niepotrzebne mi jego zdjęcie, żeby wiedzieć kto zacz. Wystarczy kilka postów pokazujących jak działają mechanizmy obronne mężczyzny, który z kobietami sobie nie radzi.
ZwykłyFacet napisał/a:@Kilo
Smutne są te Twoje samotne wieczory skoro spędzasz je na śledzeniu wyłącznie postów innych na forum.
Nie czas zejść na ziemię i z "wyzwolonej" zostać "normalną"?Ponownie wygląda na to, że masz dysonans poznawczy. Jeżeli mój wieczór jest smutny, bo pisze na forum, to jaki jest Twój?
Jestem tu w celu poznania opinii kobiet na wiele tematów i skalibrowaniu tych wiadomości pod siebie i swoje zachowanie. To forum jest kopalnią informacji na temat kobiecej psychiki, zachowań ale także... hipokryzji. Często przeglądam tematy nie postując, zabieram głos w takich, gdzie mam coś do powiedzenia, aczkolwiek coraz rzadziej już bo męczy mnie ciągłe prowokowanie kłótni przez kilka użytkowniczek.
Tu wkurzyło mnie to jak naskoczyłyście na chłopaka, ot dlatego się odezwałem, zdanie o "wyzwolonych" mam jedno i niezmienne, już je wcześniej wyraziłem i dynda mi zupełnie jakich argumentów spróbujecie użyć żeby usprawiedliwić takie zachowania, które są patologią ![]()
Gdyby Cię nie interesowało NASZE zdanie (kobiet po 30-ce czy "wyzwolonych") to robiłbyś swoje i nie smędził o tym na Forum ani nie próbował nas "nawracać" i umoralniać ![]()
Ty po prostu chciałbyś być takim Babskim Królem i być podziwiany przez wszystkie kobiety. To się nie udaje i wtedy wyskakujesz z argumentami pt. starość, cycki itp.
To ja schodzę na Twój poziom i pytam: co z twoją twarzą? Co sobą reprezentujesz z wyglądu? Bo jeśli nic to Twoja opinia ma dla mnie tak samo zerową wartość jak dla Ciebie kobiet z miseczką poniżej c itp. "argumenty" kapisz? ![]()
Nie potrzebne mi jego zdjęcie, żeby wiedzieć kto zacz. Wystarczy kilka postów pokazujących jak działają mechanizmy obronne mężczyzny, który z kobietami sobie nie radzi.
Ja o tym doskonale wiem. Chciałam tylko sprawdzić na ile on nie boi się opinii od osób, o których wie, że nie będą mu słodzić. I nie myliłam się ![]()
Samo zdjęcie jest mi również do niczego nie potrzebne, bo on ma tak paskudny charakter, że trzeba mieć mentalność niewolnicy Isaury żeby się kimś takim interesować.
Tak jak wielokrotnie pisałam: facet, który lubi siebie nigdy nie rozmawia z kobietami w taki sposób jak on.
Gdyby Cię nie interesowało NASZE zdanie (kobiet po 30-ce czy "wyzwolonych") to robiłbyś swoje i nie smędził o tym na Forum ani nie próbował nas "nawracać" i umoralniać
Ja nikogo nie próbuję nawracać - Wasze tyłki i Wasze sprawy komu własnych wdzięków użyczacie ![]()
Przyznaję rację i zgadzam się z kilkoma osobami z tego tematu na które naskoczono stąd moje posty tu, niejako w ich obronie.
W temacie 30+ jest takie morze zakłamania i hipokryzji, że mam tam niezły ubaw jak próbujecie zaprzeczać oczywistym sprawom ![]()
Przypomina mi to pewną kobietkę z tego forum, zapierająca się rękoma i nogami, że nie dobiera partnera na zasadzie atrakcyjności fizycznej, by za kilka stron napisać, że przespała się z gościem tylko dlatego że był atrakcyjny.
Ten temat 30+ to podobna hipokryzja. Ale ja, dzięki Bogu, nie jestem kobietą 30+ ![]()
Jestem tu w celu poznania opinii kobiet na wiele tematów i skalibrowaniu tych wiadomości pod siebie i swoje zachowanie.
Aha, rozumiem. Tylko czy aby na pewno dobrze kalibrujesz? Bo na razie wychodzi Ci dziecko we mgle. Taki był zamysł?
To forum jest kopalnią informacji na temat kobiecej psychiki, zachowań ale także... hipokryzji.
I vice versa.
Często przeglądam tematy nie postując, zabieram głos w takich, gdzie mam coś do powiedzenia,
Ok, podobnie jak wszyscy na tym forum. Rżniesz filozofa i Ci nie wychodzi.
Tu wkurzyło mnie to jak naskoczyłyście na chłopaka, ot dlatego się odezwałem,
To zamiast nawracać te wszystkie złe kobiety, trzeba było chłopaka do piersi przytulić. Lepszy pożytek by to przyniosło, a i EasyRider88 miałby już petting za sobą ![]()
Aha, rozumiem. Tylko czy aby na pewno dobrze kalibrujesz?
Patrząc na to ile fajnych znajomości nawiązałem dzięki informacjom z tego forum - zdecydowanie dobrze.
Reszty nie komentuje bo to zwykła kłótnia, a mi się nie chce kłócić.
Ty masz ewidentny problem z czytaniem ze zrozumieniem. Co jest z Tobą nie tak?
Ta kobietka - Beyondblackie, napisała, że na ONS wybrała sobie bardzo atrakcyjnego faceta, ale na związek - człowiek kieruje się już nieco innymi kategoriami, a nie tylko wyglądem.
Z Twoich postów aż krzyczy, że Ciebie aż skręca ta świadomość, że kobiety często do łózka wybierają seksownych i przystojnych facetów, a do związku tych mniej, ale za to bardziej zaradnych i mających inne przymioty.
Dlatego czujesz taką pogardę do tych, które się z Tobą przespały,, bo przypominają Ci się czasy, gdzie nie miałeś na to szans, a chciałeś.. i wtedy byłbyś u większości kobiet we FZ. Podświadomie je za to nienawidzisz.
Tak samo jak obawiasz się związku z kobietą, która ma duży apetyt seksualny i nie kryje się z tym. Bo nie jesteś w stanie jej wmówić, że seks to tylko na Twoich warunkach i sterować jej poczuciem wartości w oparciu o to czy jest "łatwa" czy nie.
Nie jesteś kobietą po 30-ce. Jesteś facetem po 30-ce. Obje dobijemy 40-ki i 50-ki daj Boże w niezłym stanie. Zmarszczki na swoje twarzy i w innych miejscach zobaczysz w niedługim czasie, o ile już nie zobaczyłeś tak samo.
Porzuć mit o tym, że każdy (przeciętny) mężczyzna po 40-ce jest marzeniem każdej młodej kobiety.
Ja będąc młodsza lubiłam starszych mężczyzn wiesz dlaczego? Bo wiedziałam, że stoi za mną młodość i taki starszy facet zawsze będzie za mną latał. A im się wydawało, że to dlatego, że są tak wyjątkowo atrakcyjni jak na swój wiek. Zupełnie tak jak Tobie się to dzisiaj wydaje.
W przyszłości doświadczysz na własnej skórze , że o ile się nie dorobisz - to taka młoda kobieta (jak ja wtedy) nie zwróci na Ciebie najmniejsze4j uwagi. A nawet jak zwróci to w 3/4 powodem będzie właśnie Twoja pozycja i $$, a nie to jaki jesteś.
Powodzenia w dalszym oszukiwaniu się ![]()
106 2016-02-02 19:19:21 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2016-02-02 19:23:01)
Jako, że nie będę prowokował do rozwalania kolejnego tematu przez osobę kłótliwą, chcącą tylko ciągle wrzucać innym, po prostu nie odpowiem na to co powyżej bo to totalny offtop, a temat nie dotyczy mnie ![]()
Z chęcią podyskutuję o tym, co jest meritum topicu ![]()
107 2016-02-02 19:23:00 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2016-02-02 19:24:28)
Czyli standardowo: "Jako że nie jestem w stanie odnieść się merytorycznie spróbuję udać, że próbuję uniknąć kłótni."
M.in. dlatego ja widzę sens pisania dalej, bo mam świadomość, że tę wymianę zdań czytają inteligentne osoby i SAME wyciągają wnioski, nawet lub szczególnie wtedy gdy niewygodne kwestie przemilczasz.
Tak samo jak widzę ilu masz zwolenników (Easyrider88..itp. kaliber lol) i w jakim przedziale wiekowym, cieszące się jakim szacunkiem a kto podziela moje poglądy.
To jest tzw. reality check ![]()
108 2016-02-02 19:30:56 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2016-02-02 19:31:40)
W przyszłości doświadczysz na własnej skórze , że o ile się nie dorobisz - to taka młoda kobieta (jak ja wtedy) nie zwróci na Ciebie najmniejsze4j uwagi. A nawet jak zwróci to w 3/4 powodem będzie właśnie Twoja pozycja i $$, a nie to jaki jesteś.
Dam Ci dobrą radę - jako że sama pisałaś kiedyś o spotykaniu się za kasę (zdaje się, że ze starszym od Ciebie - popraw jeśli był w Twoim wieku) nie przykładaj do wszystkich kobiet tej samej miary co Twoja ![]()
109 2016-02-02 19:39:07 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2016-02-02 19:39:56)
Elle88 napisał/a:W przyszłości doświadczysz na własnej skórze , że o ile się nie dorobisz - to taka młoda kobieta (jak ja wtedy) nie zwróci na Ciebie najmniejsze4j uwagi. A nawet jak zwróci to w 3/4 powodem będzie właśnie Twoja pozycja i $$, a nie to jaki jesteś.
Dam Ci dobrą radę - jako że sama pisałaś kiedyś o spotykaniu się za kasę (zdaje się, że ze starszym od Ciebie - popraw jeśli był w Twoim wieku) nie przykładaj do wszystkich kobiet tej samej miary co Twoja
Sam pisałeś wielokrotnie, że atrakcyjność faceta to w 20% wygląd, a reszta to zasoby ($$) i podejście i jestem w 100% pewna, że tym się kierujesz podrywając te 18-ki i 20-ki i słusznie
Tak działa rynek.
Ja też będąc w wieku tych dziewczyn spotykałam się najpierw z gośćmi w Twoim wieku - nie, nie za kasę, bo jeszcze nie był ten etap, najpierw musiałam zrobić "rozeznanie terenu"
. Niemniej byli to panowie o identycznym 'mindsecie' jaki Ty prezentujesz: ja dawałam młode ciało, itp. - oni prężyli się w (pożyczonych od bogatych starych) autach, dobrych ciuchach, opowiadali jacy są zajebiści itd. Ja dawałam się zaprosić tu i tam, wyjechać gdzieś i tam jeśli miałam ochotę.."dawałam im dupy", tak jak te dziewczynki Tobie. Bo chciałam.
I tyle.
Ani to nie byli jacyś supermeni, ani faceci z dużą klasą - ot, taki 'poligon doświadczalny' dla młodej kobiety, na tej samej zasadzie co wg Ciebie "na młodej pi.. młody chłopak sobie ćwiczy" ![]()
I dokładnie tym jesteś i zawsze będziesz dla takich kobitek. Dlatego pracuj ciężko i zbieraj pieniążki, bo inaczej ciężko to widzę
Żadna kobieta, która ma jakieś wymagania poza $$ na Twój charakterek nie poleci, that`s for sure.
110 2016-02-02 19:42:45 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2016-02-02 19:45:12)
Ani to nie byli jacyś supermeni, ani faceci z dużą klasą - ot, taki 'poligon doświadczalny' dla młodej kobiety, na tej samej zasadzie co wg Ciebie "na młodej pi.. młody chłopak sobie ćwiczy"
Primo - na "starej" nie "młodej" się "młody ćwiczy". Nie ja to wymyśliłem, a stare to przysłowie...
Secundo - i tu jest właśnie ta hipokryzja Twoja i wielu kobiet, które bronią tzw. "wyzwolenia" - po prostu usprawiedliwiacie swoje własne zachowanie, wiedząc, że jest ono naganne.
A tym jest seks za kasę.
Temat właściwie do zamknięcia, bo kurtyna opadła.
111 2016-02-02 19:46:21 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2016-02-02 19:47:11)
Ale co Ty, chłopie, dalej nie rozumiesz, że ja się w ogóle ani tego nie wstydzę ani nie uważam za naganne? ![]()
To Tylko TWOJE zdanie, że seks bez uczuć po stronie kobiety jest 'naganny' a po stronie mężczyzny to powód do obnoszenia się i dumy.
Dla mnie to ani jedno ani drugie. Po prostu robiłam co chciałam.
EDIT: Oczywiście miało być "na starej pi..." To mnie złapałeś ![]()
Nie seks bez uczuć a seks za kasę. Nie myl pojęć.
Co innego kobieta, która hmmm "robi to dla sportu", a co innego "za kasę".
Jak już pisałem, te drugie jakoś tam szanuję bo są uczciwe, ale dopóty dopóki nie dorabiają do tego ideologii.
A ja potrafiłam połączyć przyjemne z pożytecznym i nie widzę w tym problemu. Ci panowie też najwidoczniej nie widzieli ![]()
Ja też nie widzę problemu w prostytucji jeśli jest ona świadczona bez przymusu. Bo seks za kasę to prostytucja.
Gwoli uściślenia:
"Prostytucja, nierząd – oddanie własnego ciała do dyspozycji większej liczbie osób w celu osiągnięcia przez nie zaspokojenia seksualnego i pobieranie za to wynagrodzenia materialnego. Przy prostytucji ma więc miejsce świadczenie usług w dziedzinie seksu, polegających zwykle na odbywaniu stosunków płciowych za pieniądze lub inne korzyści.
Współcześnie prostytucja rozpatrywana jest najczęściej jako forma patologii społecznej lub wykolejenia społecznego.
Kobieta oddająca się prostytucji to prostytutka, a mężczyzna to męska prostytutka".
https://pl.wikipedia.org/wiki/Prostytucja
Żeby było jasne - nie potępiam Cię za to - mierzi mnie tylko Twoja hipokryzja i próba usprawiedliwiania samej siebie, a przy okazji robienia wody z mózgu młodszym dziewczynom.
Pisz więc o tym częściej, niech wiedzą czym parała się ich "idolka". Tak będzie uczciwie ![]()
Ło matko, wy w kolejnym wątku wojujecie? ![]()
Nikt kolego nie wojuje, po prostu warto szczerze napisać dlaczego popiera się pewne rzeczy, to minimum uczciwości.
Obecna dyskusja nie ma wiele wspólnego z tematem głównym wątku, a także stała się zwyczajną przepychanką, która powinna toczyć się na jakimś prywatnym kanale komunikacji, nie tutaj. Proszę o jej ucięcie w tym miejscu i powstrzymanie się od komentowania, jeśli nie chcecie lub nie możecie merytorycznie doradzić autorowi.
Jeszcze jedna mała uwaga ode mnie - jeśli zgłasza się raport do moderacji w sprawie offtopu, to wypadałoby w tym offtopie aktywnie nie uczestniczyć...
Nie sam fakt bycia lub nie bycia prawiczkiem jest tu najważniejszy. Tu raczej chodzi o to że są dwie grupy ludzi:
- Wy czyli Ci którzy mają swoją wizję świata - zaburzoną pod chyba każdym kątem jeśli chodzi o relacje k-m - jakiekolwiek, uważacie, że jeżeli ktoś ma inny stosunek do seksu, związków etc to już jest gorszy, brudny, haniebny, bla bla bla, nie dopuszczacie myśli, że ktoś może mieć inne poglądy niż Wy a tym bardziej, że się może z nimi nie zgadzać a już najgorsze jak ma zupełnie, kompletnie przeciwne niż wy
- my czyli osoby, które akceptują i jednych i drugich ale nie prawimy morałów o tym co jest dla OBCYCH nam ludzi dobre, co złe, nie stygmatyzujemy, po prostu stawiamy na wolność i szacunek - ktoś chce czekać do ślubu? Spoko. Ktoś nie uznaje numerków na jedną noc? Ok. Ale nie róbcie za jedyny słuszny drogowskaz moralny bo każdy decyduje sam za siebie. A wy - w pewnej części nie macie pojęcia jak takie układy działają, jacy są REALNI ludzie którzy byli w takich relacjach a próbujecie wrzucić wszystkich innych niż Wy do jednego wora z napisem 'czyste zło'. Nie chcecie 'dających dupy na jedną noc kobiet'? To nie zadawajcie się z takimi ale nie rzucajcie gównem na lewo i prawo bo każdy ma swoją dupę i co z nią zrobi to już jego interes.
Ten wasz idol a przynajmniej części z was - JKM, tak bardzo uwielbia gadki o wolności. Więc dajcie ludziom spokój, niech każdy robi co chce i jak chce. I każdy będzie happy. Bez żadnych zakichanych morałów.
Już szczytem głupoty jest by koleś zaliczający jak popadnie i niedoświadczeni faceci rozprawiali o tym co ludziom w seksie wolno a co nie i co jest 'właściwe'. No litości.
Nie sam fakt bycia lub nie bycia prawiczkiem jest tu najważniejszy. Tu raczej chodzi o to że są dwie grupy ludzi:
- Wy czyli Ci którzy mają swoją wizję świata - zaburzoną pod chyba każdym kątem jeśli chodzi o relacje k-m - jakiekolwiek, uważacie, że jeżeli ktoś ma inny stosunek do seksu, związków etc to już jest gorszy, brudny, haniebny, bla bla bla, nie dopuszczacie myśli, że ktoś może mieć inne poglądy niż Wy a tym bardziej, że się może z nimi nie zgadzać a już najgorsze jak ma zupełnie, kompletnie przeciwne niż wy
- my czyli osoby, które akceptują i jednych i drugich ale nie prawimy morałów o tym co jest dla OBCYCH nam ludzi dobre, co złe, nie stygmatyzujemy, po prostu stawiamy na wolność i szacunek - ktoś chce czekać do ślubu? Spoko. Ktoś nie uznaje numerków na jedną noc? Ok. Ale nie róbcie za jedyny słuszny drogowskaz moralny bo każdy decyduje sam za siebie. A wy - w pewnej części nie macie pojęcia jak takie układy działają, jacy są REALNI ludzie którzy byli w takich relacjach a próbujecie wrzucić wszystkich innych niż Wy do jednego wora z napisem 'czyste zło'. Nie chcecie 'dających dupy na jedną noc kobiet'? To nie zadawajcie się z takimi ale nie rzucajcie gównem na lewo i prawo bo każdy ma swoją dupę i co z nią zrobi to już jego interes.
Ten wasz idol a przynajmniej części z was - JKM, tak bardzo uwielbia gadki o wolności. Więc dajcie ludziom spokój, niech każdy robi co chce i jak chce. I każdy będzie happy. Bez żadnych zakichanych morałów.
Już szczytem głupoty jest by koleś zaliczający jak popadnie i niedoświadczeni faceci rozprawiali o tym co ludziom w seksie wolno a co nie i co jest 'właściwe'. No litości.
No to Metyl, na zdrowie!
Pozamiatane według mnie.
120 2016-02-02 21:25:11 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2016-02-02 21:34:30)
Już szczytem głupoty jest by koleś zaliczający jak popadnie i niedoświadczeni faceci rozprawiali o tym co ludziom w seksie wolno a co nie i co jest 'właściwe'. No litości.
Szczytem "niebycia" mężczyzną jest latanie po forum, przymilanie się, łaszenie, przytakiwanie kobietom byle tylko jakaś się umówiła ![]()
Pochwalisz się kiedy byłeś ostatnio na jakiejkolwiek randce, która nie była zaaranżowana przez Twoich znajomych (jak pisałeś), bo o to czy kiedykolwiek byłeś w związku (zdaje się że Elle Cię o to pytała) albo kiedy ostatnio całowałeś się z kobietą (nie mówiąc o seksie) nawet nie śmiem pytać?? ![]()
Facet - tragikomizm tej sytuacji jest w tym, że Ty namawiając laski do bycia "nowoczesnymi" w życiu i tak nie skorzystasz z tego (bo rozwiązły facet, co Ci się zapewne po nocach śni, nie musi nikogo do tego namawiać), a jedynie "napędzasz" kolejne "czasoumilacze" facetom takim jak ja - dzielącym kobiety na te do spania i do związku ![]()
Czaisz?
Jak mawiał słynny Borewicz - "Z takim zachowaniem w tym odcinku nie po****asz"
![]()
Najlepsze jest więc to, że Ciebie ten temat (o "łatwych kobietach") w ogóle nie dotyczy bo Twój kontakt z kobietami, z tego co opisujesz na forum i jakie masz rozkminy, jest jeszcze mniejszy niż prawiczków których wyśmiewasz ![]()
Twoja motywacja jest tu odwrotna do pewnej damy z tego wątku - Ona robiła to za kasę i podświadomie chce się wybielić, Ty wreszcie, poprzez szerzenie rozwiązłości, chciałbyś to robić ![]()
Już nie wspomnę o motywacjach innych "apostołów nowoczesności" ![]()
ZwykłyFacet - po raz ostatni proszę, teraz już Ciebie personalnie, o zaprzestanie offtopowania i personalnych wycieczek. Następnym razem dostaniesz tymczasowy urlop od forum.
Jeśli chcesz o tym podyskutować, to jedynie na drodze mailowej.
Przepraszam ale o czym my w ogóle mówimy? Jakie standardy moralne?
Kuriozum jest już sam tytuł tego wątku...
O ile jeszcze część 'czy kobiety lubią seks?' jestem w stanie zrozumieć to już teksty 'czy kobiety są łatwe?' - nie. To jest po pierwsze - chamskie, po drugie świadczy o sporym nieogarnięciu życiowym, nawet nie seksualno-związkowym.
Poza tym jak ktoś tu śmie mówić o porządnych ludziach którzy starają się trzymać standardy moralne - jakiekolwiek skoro z ich palców wychodzą teksty:
- o gnojeniu vel plewieniu lewaków
- o tym że kobiety się puszczają/są łatwe
- że to i tamto to kurestwo (chociaż się tych kobiet na oczy nie widziało i nie zna ich pobudek) - ja rozumiem, że czegoś można nie akceptować ale obrażać z miejsca obcych ludzi tylko dlatego, że zachowują się inaczej niż my...no to nie jest ani dorosłe ani tym bardziej mądre
Zacietrzewienie i nienawiść aż walą po jajach.
Już ekstremum jest gdy Ci sami ludzie powołują się na Boga i honor...
#facepalm
ZwykłyFacet - po raz ostatni proszę, teraz już Ciebie personalnie, o zaprzestanie offtopowania i personalnych wycieczek. Następnym razem dostaniesz tymczasowy urlop od forum.
Jeśli chcesz o tym podyskutować, to jedynie na drodze mailowej.
Ale czemu tylko Zwykły? Przecież to Elle zaczęła ze swoją koleżanką. Cóż za kolesiostwo.
A do Ciebie Zwykły.
Nie dyskutuj z idiotami, bo zniżą Ciebie do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem.
Elle jest przepełniona pychą i egoizmem. O Pani Kilo się nie będę wypowiadał, bo ją na razie szanuję.
Nie oceniam człowieka po kilku zdaniach na forum, bądź w po kilku rozmowach w realu. Także Zwykły nie daj się sprowokować. Bo mimo Elle też są tutaj fajne kobietki, z którymi można na poziomie pogadać.
Sagi.
Owszem masturbuję się.
Jakoś to napięcie czasem i ja muszę rozładować. Tylko robię to z samym sobą i ewentualnie nie muszę tego robić z kobietą. No i przez to ją nie krzywdzę. Nie wiem czemu porównałeś to do zwierzęcenia.
Metyl.
Ty nie tylko nie jesteś głupi. Ale do tego cwany i sprytny.
A co do wątku.
Czy dla was, mężczyzna który zalicza co chwilę, lub lubi jednorazowe numerki. Też jest łatwy? Moje zdanie znacie, teraz ja chce poznać wasze. Bo mimo, że kobieta i mężczyzna się różnią, to nadal jest ten sam człowiek który ma emocje.
Ja tam się cieszę, że sobie to wszystko darowałem. Przynajmniej spokój w końcu mam.
Ja ci polecam wyjazd zagranice na poludnie zobaczysz ze bedzie ci tam lepiej ![]()
Teo.
Byłem we Włoszech jakieś 2 lata temu. ![]()
Najs bojs, najs. ![]()
Ty masz ewidentny problem z czytaniem ze zrozumieniem. Co jest z Tobą nie tak?
Ta kobietka - Beyondblackie, napisała, że na ONS wybrała sobie bardzo atrakcyjnego faceta, ale na związek - człowiek kieruje się już nieco innymi kategoriami, a nie tylko wyglądem.
Z Twoich postów aż krzyczy, że Ciebie aż skręca ta świadomość, że kobiety często do łózka wybierają seksownych i przystojnych facetów, a do związku tych mniej, ale za to bardziej zaradnych i mających inne przymioty.
Dlatego czujesz taką pogardę do tych, które się z Tobą przespały,, bo przypominają Ci się czasy, gdzie nie miałeś na to szans, a chciałeś.. i wtedy byłbyś u większości kobiet we FZ. Podświadomie je za to nienawidzisz.Tak samo jak obawiasz się związku z kobietą, która ma duży apetyt seksualny i nie kryje się z tym. Bo nie jesteś w stanie jej wmówić, że seks to tylko na Twoich warunkach i sterować jej poczuciem wartości w oparciu o to czy jest "łatwa" czy nie.
Nie jesteś kobietą po 30-ce. Jesteś facetem po 30-ce. Obje dobijemy 40-ki i 50-ki daj Boże w niezłym stanie. Zmarszczki na swoje twarzy i w innych miejscach zobaczysz w niedługim czasie, o ile już nie zobaczyłeś tak samo.
Porzuć mit o tym, że każdy (przeciętny) mężczyzna po 40-ce jest marzeniem każdej młodej kobiety.Ja będąc młodsza lubiłam starszych mężczyzn wiesz dlaczego? Bo wiedziałam, że stoi za mną młodość i taki starszy facet zawsze będzie za mną latał. A im się wydawało, że to dlatego, że są tak wyjątkowo atrakcyjni jak na swój wiek. Zupełnie tak jak Tobie się to dzisiaj wydaje.
W przyszłości doświadczysz na własnej skórze , że o ile się nie dorobisz - to taka młoda kobieta (jak ja wtedy) nie zwróci na Ciebie najmniejsze4j uwagi. A nawet jak zwróci to w 3/4 powodem będzie właśnie Twoja pozycja i $$, a nie to jaki jesteś.
Powodzenia w dalszym oszukiwaniu się
Widzisz jednak az taka madra to ty nie jestes bo pomylilas osoby ![]()
Najs bojs, najs.
Odezwal sie ten co nie ma jaj do pani w sklepie zagadac tylko na forum sie radzi, osobnik alfa sie znalazl ahahaha.
Sagi.
Owszem masturbuję się.Jakoś to napięcie czasem i ja muszę rozładować. Tylko robię to z samym sobą i ewentualnie nie muszę tego robić z kobietą. No i przez to ją nie krzywdzę. Nie wiem czemu porównałeś to do zwierzęcenia.
Szczerze nie spodziewałem się, że odpiszesz.
No więc - porównuje to do zwierzęcia bo to jest CZYSTE TYLKO I WYŁĄCZNIE ROZŁADOWYWANIE SIĘ. Wynika z braku seksu, tak samo jak psy które się ocierają o nogi bo nie są dopuszczane do suczek. A jak oglądasz przy tym porno, to owszem krzywdzisz kobiety.
I jak niby ktoś, kto pójdzie do łózka z dziewczyną która tego CHCE ją krzywdzi?
Sagi.
Owszem masturbuję się.Jakoś to napięcie czasem i ja muszę rozładować. Tylko robię to z samym sobą i ewentualnie nie muszę tego robić z kobietą. No i przez to ją nie krzywdzę. Nie wiem czemu porównałeś to do zwierzęcenia.
Czyli rozładowanie waląc gruchę jest spoko, a robiąc to z kobietą jest złe, tak?