netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

591 odpowiedzi46 276 wyświetleńzałożony przez I_am_Lilith, 09.12.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Strony Poprzednia 1 … 7 8 9 10 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 521 do 585 z 592 ]

521

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

A potem żale że kobiety są same. tongue

522

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Elle88 napisał/a:
oldorando napisał/a:

Smutne jest to, ze w jednym ma racje...
Takich facetow jest strasznie duzo....


No , ale jest coś jeszcze gorszego.
Ja sama musze przyznać, że odrzucam czasem facetów, którzy sa naprawde porządni (weryfikuje się to po czasie), bo zakładam z gory, że to tlyko maska - jak u Zwykłego.

Tzn. ja i wiele kobiet ma na pewno ten syndrom, nie że tylko ja.

Potwierdzam
Po nacieciu sie na hipokryte czlowiek robi sie przewrazliwiony....

523

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Elle88 napisał/a:

No ale mówię, taki jest efekt bezstresowego wychowania z mamusią po 30-ce. Moj ex był identyczny: też jakbyś posłuchała jakie to ma zasady w życiu to byś padła z wrażenia.. A potem jakbyś zobaczyła zakończenie i w trakcie co realnie było i jak mu się to rozjeżdżało wszystko, to byś się grubo zdziwiła wink
.

Napisz jakie były te zasady, zaciekawiłaś mnie.

524

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Metyl napisał/a:

A potem żale że kobiety są same. tongue

Ale to faceci sie zala...
Ci z przekonaniem, ze KAZDA musi pragnac zwiazku....

525

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
rossanka napisał/a:
Elle88 napisał/a:

No ale mówię, taki jest efekt bezstresowego wychowania z mamusią po 30-ce. Moj ex był identyczny: też jakbyś posłuchała jakie to ma zasady w życiu to byś padła z wrażenia.. A potem jakbyś zobaczyła zakończenie i w trakcie co realnie było i jak mu się to rozjeżdżało wszystko, to byś się grubo zdziwiła wink
.

Napisz jakie były te zasady, zaciekawiłaś mnie.


M.in. to o czym jest ta cała kłótnia: Zdrada to zuo, FwB to zuo. Nie musze chyba dodawać,  że to były zasady, którymi to JA miałam sie kierować, ale nie on? wink

526

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
oldorando napisał/a:
Metyl napisał/a:

A potem żale że kobiety są same. tongue

Ale to faceci sie zala...
Ci z przekonaniem, ze KAZDA musi pragnac zwiazku....


Bo tu znowu chodzi (oprócz obrażenia kobiet singielek, wiadomo - coś z nimi nie tak wink) chodzi o KONTROLĘ nad kobietami.
Bo co za kontrolę może miec facet nad kobieta, która odrazu nie rzuca się w związek z nim, ba - mówi, że potrzebuje okresu 'testu', czy ona tego związku z nim w ogóle chce, bo może sie nie nadawać, albo ona chce tez wybrać z kilku. Bo dlaczego nie?

a jak wie, że kobieta chce związku i zrobi wszystko, to jakże fajnie się wtedy randkuje, wybiera - każda walczy o Ciebie smile
Ale o tym juz napisała Truskaweczka.

527

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
oldorando napisał/a:

Ci z przekonaniem, ze KAZDA musi pragnac zwiazku....

A jak facet nie chce związku? tongue

528

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Elle88 napisał/a:
rossanka napisał/a:
Elle88 napisał/a:

No ale mówię, taki jest efekt bezstresowego wychowania z mamusią po 30-ce. Moj ex był identyczny: też jakbyś posłuchała jakie to ma zasady w życiu to byś padła z wrażenia.. A potem jakbyś zobaczyła zakończenie i w trakcie co realnie było i jak mu się to rozjeżdżało wszystko, to byś się grubo zdziwiła wink
.

Napisz jakie były te zasady, zaciekawiłaś mnie.


M.in. to o czym jest ta cała kłótnia: Zdrada to zuo, FwB to zuo. Nie musze chyba dodawać,  że to były zasady, którymi to JA miałam sie kierować, ale nie on? wink

czyli co, on zdradzał i jak się tłumaczył?

529

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Co do ciąży i FF, to gdyby były kiepskie zabezpieczenia, to tak, wtedy stanowczo nie warto by było wchodzić w FF, bo jednak ryzyko byłoby zbyt duże. Wiadomo, że wtedy nieodpowiedzialnie byłoby spać z kimś tylko dla seksu wiedząc, że ryzyko jest tak wielkie. Jednak zabezpieczenia są na tyle dobre, że rozsądna osoba zwykle ciąży uniknie. Będąc w stałym związku i nie chcąc jeszcze dziecka tez powinno się zabezpieczać, nie powinno się przyjmować myślenie, że jesteśmy razem, to po co się zabezpieczać. To zawsze powinna być przemyślana decyzja, że chce się mieć dziecko, bo stały partner też może nas zostawić. No, ale wiadomo, że po prostu w FF trzeba tak samo się zabezpieczać. Ryzyko zawsze jest, ale dużo zminimalizowane.

530

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

rossanka, dowiedziałam się grubo po fakcie. Wcześniej były symptomy tylko, że coś jest nie tak..takie klasyczne. Nie było mowy o rozmowie, bo najwidoczniej uważał, że facetowi wolno i w ogóle nie ma o czym mówić smile
Rozpadło sie ,bo nie podobało mi się jego podejście ogolnie do relacji, nie czułam sie szczęśliwa. On na to przystał czyli tak jakby przyznał mi racje wink

Do końca nalegał na seks i oburzał się gdy nie szło po jego myśli.

Rozmowy jako takiej nie było, bo nie miał jaj, a jeśli za cokolwiek rpzepraszał to tylko kiedy liczył, że będzie w stanie jeszcze seks wysępić lub jakąś jego formę.

531

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Elle88 napisał/a:

rossanka, dowiedziałam się grubo po fakcie. Wcześniej były symptomy tylko, że coś jest nie tak..takie klasyczne. Nie było mowy o rozmowie, bo najwidoczniej uważał, że facetowi wolno i w ogóle nie ma o czym mówić smile
Rozpadło sie ,bo nie podobało mi się jego podejście ogolnie do relacji, nie czułam sie szczęśliwa. On na to przystał czyli tak jakby przyznał mi racje wink

Do końca nalegał na seks i oburzał się gdy nie szło po jego myśli.

Rozmowy jako takiej nie było, bo nie miał jaj, a jeśli za cokolwiek rpzepraszał to tylko kiedy liczył, że będzie w stanie jeszcze seks wysępić lub jakąś jego formę.

Ale że co, że wypomniałas mu, że zdradzał ( a deklarował, że gardzi zdradą) a zaprzeczał czy wprost nie było powiedziane a z czasem i tak się rozpadło?
Fascynuje mnie zawsze podwójna moralnośc.

532 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-12-13 22:46:21)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
rossanka napisał/a:
Elle88 napisał/a:

rossanka, dowiedziałam się grubo po fakcie. Wcześniej były symptomy tylko, że coś jest nie tak..takie klasyczne. Nie było mowy o rozmowie, bo najwidoczniej uważał, że facetowi wolno i w ogóle nie ma o czym mówić smile
Rozpadło sie ,bo nie podobało mi się jego podejście ogolnie do relacji, nie czułam sie szczęśliwa. On na to przystał czyli tak jakby przyznał mi racje wink

Do końca nalegał na seks i oburzał się gdy nie szło po jego myśli.

Rozmowy jako takiej nie było, bo nie miał jaj, a jeśli za cokolwiek rpzepraszał to tylko kiedy liczył, że będzie w stanie jeszcze seks wysępić lub jakąś jego formę.

Ale że co, że wypomniałas mu, że zdradzał ( a deklarował, że gardzi zdradą) a zaprzeczał czy wprost nie było powiedziane a z czasem i tak się rozpadło?
Fascynuje mnie zawsze podwójna moralnośc.


Nie, nigdy nie przyznał się wprost do zdrady. Pierwotnie zerwanie było z innego powodu zupełnie, choć on od początku musiał wiedzieć z czego jego zachowanie wynika i powód, dla którego się nie układa. Zatajał to, bo uważał że jako facet to jest normalne - tak ja to rozumiem.

Dowiedziałam się "przypadkiem" po, nie zareagował na to. Uznał, że skoro ma w tym momencie i tak zerowe szanse na seks to jestem bezużyteczna wink

533

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Elle88 napisał/a:
rossanka napisał/a:
Elle88 napisał/a:

rossanka, dowiedziałam się grubo po fakcie. Wcześniej były symptomy tylko, że coś jest nie tak..takie klasyczne. Nie było mowy o rozmowie, bo najwidoczniej uważał, że facetowi wolno i w ogóle nie ma o czym mówić smile
Rozpadło sie ,bo nie podobało mi się jego podejście ogolnie do relacji, nie czułam sie szczęśliwa. On na to przystał czyli tak jakby przyznał mi racje wink

Do końca nalegał na seks i oburzał się gdy nie szło po jego myśli.

Rozmowy jako takiej nie było, bo nie miał jaj, a jeśli za cokolwiek rpzepraszał to tylko kiedy liczył, że będzie w stanie jeszcze seks wysępić lub jakąś jego formę.

Ale że co, że wypomniałas mu, że zdradzał ( a deklarował, że gardzi zdradą) a zaprzeczał czy wprost nie było powiedziane a z czasem i tak się rozpadło?
Fascynuje mnie zawsze podwójna moralnośc.


Nie, nigdy nie przyznał się wprost do zdrady. Pierwotnie zerwanie było z innego powodu zupełnie, choć on od początku musiał wiedzieć z czego jego zachowanie wynika i powód, dla którego się nie układa. Zatajał to, bo uważał że jako facet to jest normalne - tak ja to rozumiem.

Dowiedziałam się "przypadkiem" po, nie zareagował na to. Uznał, że skoro ma w tym momencie i tak zerowe szanse na seks to jestem bezużyteczna wink

O rany. To dobrze, że już z nim nie jesteś. Masz szczęście.

534 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-12-13 23:01:00)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

To nie szczęście, to była mądra i jedyna słuszna decyzja smile

Ale tak, to doświadczenie zmieniło moje podejście do wielu spraw i jestem trudnym "przeciwnikiem" jeśli chodzi o zrobienie w u..a teraz wink

535

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Aż za spokojnie się tutaj teraz zrobiło.

536

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Metyl napisał/a:

Aż za spokojnie się tutaj teraz zrobiło.

Żebyś w złą godzinę nie powiedział... cool

537

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Elle88 napisał/a:

To nie szczęście, to była mądra i jedyna słuszna decyzja smile

Ale tak, to doświadczenie zmieniło moje podejście do wielu spraw i jestem trudnym "przeciwnikiem" jeśli chodzi o zrobienie w u..a teraz wink

Chodziło mi bardziej o to, że teraz z nim szczęśliwie nie jesteś.

538

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Metyl napisał/a:

Aż za spokojnie się tutaj teraz zrobiło.

Czemu?
Jest spokój, bo jest szacunek dla rozmówców nawzajem i nikt nikogo nie ocenia. To źle? wink

Chodziło mi bardziej o to, że teraz z nim szczęśliwie nie jesteś.

To i tak nie miało nigdy szans smile Ale prawda, to bardzo dobrze dla mnie.

539

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Metyl napisał/a:

Aż za spokojnie się tutaj teraz zrobiło.

To chyba dobrze.
Ale to tylko forum, nie ma się co przejmowac.

540

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
truskaweczka19 napisał/a:

[

Kuriozum było jak Zwykły Facet sugerował, że się w nim zakochałaś big_smile

Proszę, żebyś mi pokazała gdzie ja tak napisałem skoro tak twierdzisz bo to totalna bzdura.

541

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Dobrze dobrze ale szkoda że część rozmówców poznikała jak już się atmosfera oczyściła. wink

542

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
ZwykłyFacet napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

[

Kuriozum było jak Zwykły Facet sugerował, że się w nim zakochałaś big_smile

Proszę, żebyś mi pokazała gdzie ja tak napisałem skoro tak twierdzisz bo to totalna bzdura.

Wiedziałam, że wrócisz big_smile

543

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Metyl napisał/a:

Dobrze dobrze ale szkoda że część rozmówców poznikała jak już się atmosfera oczyściła. wink


Część poznikała zniesmaczona atmosferą zapewne, a część przerosły argumenty wink bywa

544

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Krejzolka82 napisał/a:
ZwykłyFacet napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

[

Kuriozum było jak Zwykły Facet sugerował, że się w nim zakochałaś big_smile

Proszę, żebyś mi pokazała gdzie ja tak napisałem skoro tak twierdzisz bo to totalna bzdura.

Wiedziałam, że wrócisz big_smile

Nie nie wróciłem, chcę tylko, żeby Truskaweczka pokazała mi gdzie ja coś takiego napisałem, a jeśli tak nie było (a nie było) napisała, że się myli. Reszta postów mnie nie interesuje.

545

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Elle88 napisał/a:
Metyl napisał/a:

Dobrze dobrze ale szkoda że część rozmówców poznikała jak już się atmosfera oczyściła. wink


Część poznikała zniesmaczona atmosferą zapewne, a część przerosły argumenty wink bywa

Ale tak szczerze to o czym tu jeszcze dyskutować pisemnie?
Jedynie to Autorka niech za jakiś czas się wypowie pisemnie czy dalej jest FF czy może... .

546

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Ja jestem i się przysluchuje.

547 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-12-13 23:46:15)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
ZwykłyFacet napisał/a:

Nie nie wróciłem, chcę tylko, żeby Truskaweczka pokazała mi gdzie ja coś takiego napisałem, a jeśli tak nie było (a nie było) napisała, że się myli. Reszta postów mnie nie interesuje.

Nie wróciłeś? To kto tu z nami pisze -duchy? tongue;)

Odpowiem za Truskaweczkę, a ona napisze od siebie.

Otóż masz brzydki zwyczaj powoływania się na mnie: "Zapytaj Elle" "Elle mówiła to czy tamto" "Z takimi pytaniami to do naszej zwolenniczki FF Elle" itp. , a gdy ja sie do tego ustosunkowywuję - odwracasz kota ogonem, że to niby JA inicjuję dyskusję.

Albo odpowiadasz na jakiegoś mojego posta, po czym gdy odpisuję, twierdzisz, że mam jakis osobisty stosunek do Ciebie, odpowiadając na posta w publicznej dyskusji (!).

Innymi słowy stosujesz prowokacje, a potem próbujesz grac pokrzywdzonego.

Jeszcze w innym wątku sugerowałeś, że kobiety, które - żeby było śmieszniej - były w nim PRZED Tobą (!) to Twój fanklub, który pojawia się wszędzie tam gdzie Ty.


Wnioski nasuwają się same.
Przyjmij, że naprawdę nie rozmawiasz z idiotami.. jeśli jesteś w stanie.

548

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Ok czyli już wiadomo, że tak nie napisałem. Sprostowanie jest i życzę miłego klepania się po plecach oraz utwierdzania we własnych przekonaniach.

PS Dla chętnych dwa ciekawe hasła odnośnie "Fan clubu" i podobnych tekstów z mojej strony:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ironia
https://pl.wiktionary.org/wiki/sarkazm

i pochodne.

549

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Dziękujemy za pozwolenie, a Ty dalej idź w zaparte, że to co robisz jest w porządku. Tylko zostałeś ze swoimi przekonaniami zupełnie osamotniony, to chyba słaba mają wartość..

550

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Zwykły Facet, no ok, możliwe, że napisałeś to z ironią, ale jednak niepotrzebne to było. Teraz chyba ciężko będzie szukać, stron jest dużo. No sam wiesz, że tak napisałeś, no ale ironia i ok, jak uważasz.

551

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Elle88 napisał/a:

Dziękujemy za pozwolenie, a Ty dalej idź w zaparte, że to co robisz jest w porządku. Tylko zostałeś ze swoimi przekonaniami zupełnie osamotniony, to chyba słaba mają wartość..

Jest taki cytat o tym, do czego lecą muchy kończący się zapytaniem czy w związku z tym, że ich miliony reagują na tę właśnie substancję, ludzie też powinni tak robić (fascynować się nią). Jesteś inteligentna, albo go znajdziesz albo bez szukania zrozumiesz.

@Truskaweczka - wyjaśnione.

552 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-12-14 00:34:19)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Cytat, na który się powołujesz, nie odnosi się kompletnie do Twojego przypadku. Zostało Ci udowodnione, że jesteś hipokrytą - rozliczasz innych z zasad, do których sam się w życiu nie stosujesz.
Nie jesteś od nikogo LEPSZY, nie jesteś ponad zasady.

I nie pisz, że cokolwiek wyjaśniłeś Truskaweczce, bo dziewczyna się naprodukowała i z dużą cierpliwością, sercem i kulturą napisała w czym rzecz, a Ty wybrałeś najmniej istotny szczegół z jej całego wywodu i tylko do tego się odniosłeś.

W "sztuce" manipulacji jest taka metoda, która polega na tym, że manipulant wybiera sobie kontekst do którego wygodnie mu się odnieść, natomiast całą (niewygodną) resztę pomija. Celem jest 'rozmycie' głównego sensu i przerzucenie uwagi na coś mało istotnego.
PRAWIE Ci się udało.. wink

553

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Przykre jest, ze niedoswiadczona dziewczyna( a takie sa targetem) trafia na hipokryte, i potem robi sie czujna, cyniczna, czy wrecz wredna...
Zakladam, ze taki hipokryta, stosujacy podwojne standardy, nie mowi uwodzonej pannie,: " sluchaj, co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie", bo by panna uciekla...
Prawi za to komunaly jak z rekawa, o upadku moralnosci, o zasadach, o prawosci, i sie taka lapie, wrecz czuje sie wyrozniona czystoscia obyczajow w zgnilym moralnie swiecie.
Dopiero z czasem wychodzi, ze to wszystko dotyczylo jednej- jej strony.

Wlasnie dlatego, jak bym miala corke, to chcialabym, zeby nabrala " ogarniecia" zanim zalozy rodzine.
Bo, ta naiwnosc i komunaly, jakkolwiek slodkie, to szkodliwe moga byc.
Pomysl elle- co by bylo, gdybys z tym opisywanym panem dziecko miala?

554

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Nie wiem, Oldo.. Jeszcze przez chwile liczyłam, że po prostu oleje ego i presje "trzymania ramy" i przemówi ludzkim głosem: "Sorry, kobiety.. Gdzieś po drodze ja tez popełniłem trochę błędów. Może macie trochę racji.. Chciałem dobrze, a wszedłem w skórę dupków, których postępowaniem sam pogardzam".
Ale cóż, pomyłka wink

555

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Tak dziewczyny macie rację od jutra zmienię się i będę taki jak sobie życzycie - zacznę nowe, szczęśliwe życie i zamiast wybierać, znów wrócę do bycia wybieranym. To zła droga z której obiecuję że zejdę sad

Dziękuję że przemówiłyście mi do rozsądku smile Ale ulga!

556

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Elle88 napisał/a:

Nie wiem, Oldo.. Jeszcze przez chwile liczyłam, że po prostu oleje ego i presje "trzymania ramy" i przemówi ludzkim głosem: "Sorry, kobiety.. Gdzieś po drodze ja tez popełniłem trochę błędów. Może macie trochę racji.. Chciałem dobrze, a wszedłem w skórę dupków, których postępowaniem sam pogardzam".
Ale cóż, pomyłka wink

Bo z g* bata nie ukrecisz,
Albo, jak kto woli...
Nie bierze sie faceta po to, zeby go zmieniac/wychowywac...

To sie nigdy nie uda.
Zawsze lepiej odpuscic...

Tylko czasem, taka glupia, jak ja, trzyma sie kurczowo i walczy z wiatrakami...
Zamiast skonczyc od razu, oszczedzajac sobie czas i nerwy...

Pisze o tym, bo nie jestem wyjatkowa, mysle ze jest wiele takich " wytrwalych"

557

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

On (i większość panów) boją się, że jak zaczną być "ludzcy" to kobiety sie po nich przejada jak po burych sukach i wyplują.
Faktycznie część kobiet w pewnym wieku tak reaguje, tylko że to są kobiety z syndromem sztokholmskim, albo szukające stereotypu Samca Alfa. W tym wypadku on ma racje- on im zaimponuje tą butą i trwaniem przy swoim, pomimo tego, że idzie w zaparte.

Nam nie akurat. Dlatego wszystko zależy od targetu.

558

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Elle88 napisał/a:

On (i większość panów) boją się, że jak zaczną być "ludzcy" to kobiety sie po nich przejada jak po burych sukach i wyplują.
Faktycznie część kobiet w pewnym wieku tak reaguje, tylko że to są kobiety z syndromem sztokholmskim, albo szukające stereotypu Samca Alfa. W tym wypadku on ma racje- on im zaimponuje tą butą i trwaniem przy swoim, pomimo tego, że idzie w zaparte.

Nam nie akurat. Dlatego wszystko zależy od targetu.

Dlatego wypada traktować ludzi, tak jak sami chcemy być przez nich traktowani.

Sam nie widzę nic złego w układzie FwB. Skoro dwoje ludzi, którzy są dla siebie atrakcyjni umówią się na taki układ to co w tym złego. Ani nikogo nie ranią, a sami się zaspokajają mimo wszystko.
Gdybym sam miał mieć okazję na taki układ, to pewnie bym ją przemyślał. bo w sumie ... czemu nie. Wszystko przecież idzie za zgodą obu stron.

559

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
ZwykłyFacet napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

[

Kuriozum było jak Zwykły Facet sugerował, że się w nim zakochałaś big_smile

Proszę, żebyś mi pokazała gdzie ja tak napisałem skoro tak twierdzisz bo to totalna bzdura.

Miałeś się już nie udzielać...

560

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Czytam i nie wierzę.
Do zwykłyfacet:
1. Rzucasz pojęciami jak mięsem, a układu FF od zwykłego puszczania się rozróżnić nie potrafisz. Przytaczasz wątek jakieś młodej dziewczyny, która obsesyjnie próbowała zadowolić swojego faceta pod lampą, pod drzewem, w autobusie w samochodzie i to na różne sposoby. I że żałuje ? Nic dziwnego.
2. Co za hipokryta z Ciebie. Wszystkim kazesz się wstydzić za swoje czyny, związki, układy, numerki i opowiadać o tym rodzinie, przyjaciołom jak księdzu na spowiedzi. A sam bzykasz jak leci i dumny jesteś bo cyferka się powiększa.
3. Układ FF to nie razowe lub kilka razowe bzykanko. Po pierwsze to dobre dla ludzi bez czasu lub chęci na więzi emocjonalne, dla osób z tym samym podejściem, którzy się respektują wzajemnie a nie sex z takim bucem, który spotka jakąś głupia, która mu zechce nogi rozłożyć.
4. Nie bardzo do mnie ten układ przemawia i na tym wolalabym pozostać, ale co kto robi to jest jego indywidualną sprawą, szanuję i tyle. A Ty tu obrazasz, czując się lepszy, nie mając do tego żadnych powodów.

561

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Jeżeli mozna sie jeszcze wtracic do tematu, to samo określenie fuck friends moim zdaniem obraża kobiety. Jak ktoś by Wam powiedział "Fuck you" to wielka obraza, ale fuck friends jest  już super, wow, bez zobowiązań. Ale nie oceniam, ja nie byłam i nigdy nie będę w takim układzie, ale lepszym określeniem jest juz chyba sex-przyjaciel big_smile

562

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Lady Siggy napisał/a:

ale lepszym określeniem jest juz chyba sex-przyjaciel big_smile

Może być też darmowy, żywy wibrator z paroma dodatkowymi funkcjami. wink

563

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Poza tym wiele osób uważa ff za relację typu: trochę się znają, kiedy oboje mają ochotę, to się spotykają i dupczą. Gdzie ja w swoim środowisku widzę CAŁĄ MASĘ relacji ff wyglądających tak:
Znają się bardzo dobrze, często nawet kilka lat, ale nie chcą wchodzić w żaden związek (a bo to złamane serce, a to brak odpowiedniego kandydata/tki, a to skupienie na karierze, itp.), a brakuje im cielesności. Wówczas spotykają się tak, jak do tej pory - na płaszczyźnie przyjaźni - czyli oglądają razem filmy, chodzą razem na imprezy, wspólnie się uczą do egzaminów, wyjeżdżają razem na koncerty, wakacje, pomagają sobie w każdej życiowej sytuacji, mogą na siebie liczyć, ufają sobie, a do tego... uprawiają seks, kiedy najdzie ich ochota.
Wygląda to jak typowy związek, ale od związku różni się brakiem zobowiązań, brakiem chęci do tworzenia wspólnej przyszłości i brakiem zazdrości.
Serio, są tacy ludzie i żyją w takich układach przez długi czas, gdzie obie strony są bardzo zadowolone.
Z 6 par, które znam, tylko jedna się "sparowała" w sensie związku. Pozostałe 5 nadal są w ff i bardzo to sobie chwalą. Zupełnie szczerze. Bez żadnych ukradkowych spojrzeń zazdrości i skrywanej głęboko miłości.

Coraz częściej spotykam się z tym układem w otoczeniu i nie widzę w nim niczego nienormalnego.

Choć z całą pewnością nie jest on dla mnie. Przynajmniej natenczas wink

564

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Lilith, dostałaś mojego maila? smile

565 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-12-23 02:20:17)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

to dla mnie nie nowość i też mam to na co dzień, kwestia nastawienia... Takich żywych wibratorów można wyłapać na spam :-) Portal ten doskonale śmiga także w komórce i na tablecie :-) Można w błyskawiczny sposób dodać tam ogłoszenie lub poszukać w wolnej chwili osobę chętną do wspólnej zabawy...:-)

566

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Zastanawiam się czy autorka tu jeszcze wpadnie...

567

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Lwica_ napisał/a:

Poza tym wiele osób uważa ff za relację typu: trochę się znają, kiedy oboje mają ochotę, to się spotykają i dupczą. Gdzie ja w swoim środowisku widzę CAŁĄ MASĘ relacji ff wyglądających tak:
Znają się bardzo dobrze, często nawet kilka lat, ale nie chcą wchodzić w żaden związek (a bo to złamane serce, a to brak odpowiedniego kandydata/tki, a to skupienie na karierze, itp.), a brakuje im cielesności. Wówczas spotykają się tak, jak do tej pory - na płaszczyźnie przyjaźni - czyli oglądają razem filmy, chodzą razem na imprezy, wspólnie się uczą do egzaminów, wyjeżdżają razem na koncerty, wakacje, pomagają sobie w każdej życiowej sytuacji, mogą na siebie liczyć, ufają sobie, a do tego... uprawiają seks, kiedy najdzie ich ochota.
Wygląda to jak typowy związek, ale od związku różni się brakiem zobowiązań, brakiem chęci do tworzenia wspólnej przyszłości i brakiem zazdrości.
Serio, są tacy ludzie i żyją w takich układach przez długi czas, gdzie obie strony są bardzo zadowolone.
Z 6 par, które znam, tylko jedna się "sparowała" w sensie związku. Pozostałe 5 nadal są w ff i bardzo to sobie chwalą. Zupełnie szczerze. Bez żadnych ukradkowych spojrzeń zazdrości i skrywanej głęboko miłości.

Coraz częściej spotykam się z tym układem w otoczeniu i nie widzę w nim niczego nienormalnego.

Choć z całą pewnością nie jest on dla mnie. Przynajmniej natenczas wink

Tak jak sama napisałaś - Wygląda to jak typowy związek, ale nim nie jest. Bo np. piwo z literą "Ż" smakuje różnie, w zależności od miejsca usytuowania litery. Dla mnie to są niedorośli ludzie. Nie odmawiam im prawa do takich zachowań, ich problem, a raczej wygoda. Tworzenie związku to jednak coś zupełnie innego, głębszego, opartego o coś więcej niż chcica czy wspólny koncert.

568

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Witam. Zarejestrowalam sie tutaj ze wzgledu na ten temat. Wlasciwie to troche sie czuje sprowokowana przez pewne wypowiedzi zwyklegofaceta. Zgadzam sie z jednym, ze FF to syf, zwlaszcza dla kobiety. Mysle, ze mezczyzni moga stracic szacunek do kobiety, bo ja stracilam sama do siebie I ciagle sie zbieram. Wyszlo przez przypadek, po toksycznym malzenstwie, od lat sama pomyslalam wlasnie, ze moze bedzie fajnie, nikt nie zrani. Spotkalismy sie kilka razy, nie bylo fajnie...ale byl wstyd, bol I placz. Kobieta jest zbyt emocjonalna, I moim zdaniem nie da sie tak. A jeszcze teraz czytajac posty zwyklegofaceta siedze I placze, a juz zaczynalam sie zbierac. Odradzam wszystkim. Moj maz byl moim pierwszym, po nim bylam w jeszcze jednym toksycznym zwiazku. Mimo, ze jestem po trzydziestce mialam mniej mezczyz niz nie jedna obecna nastolatka, a I tak po tym czuje sie jak tania dziwka. I wlasnie duzy wplyw mialo na to cale to gadanie wszedzie o sexsie I ze fajnie. Nie, nie jest fajnie. Fajnie jest razem spedzac czas, rozmawiac, smiac sie. Fajnie sie wtedy czuje. Ta przygoda przyniosla mi tylko placz I bol, chociaz udawalam twarda I ze jest fajnie I ze nie mam uczuc. Nieprawda.

569

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Elle88 napisał/a:

Cytat, na który się powołujesz, nie odnosi się kompletnie do Twojego przypadku. Zostało Ci udowodnione, że jesteś hipokrytą - rozliczasz innych z zasad, do których sam się w życiu nie stosujesz.
Nie jesteś od nikogo LEPSZY, nie jesteś ponad zasady.


PRAWIE Ci się udało.. wink

Zgadzam się w całości i dodam że nie zauważam aby cokolwiek temu człowiekowi się udało. Często sam sobie zaprzecza, w jednym wątku pisze tak a w innym o podobnym temacie, zupełnie odwrotnie. Czyli taka .... nie napiszę co, bo po co, i tak każdy wie o co chodzi.
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że przez cały czas "próbuje" (nieudolnie) wmawiać innym że albo żartował, albo używa tak trudnych form jak sarkazm czy ironia, chociaż z kontekstów słów i miejsc oraz tematów, to nie wynika.
Ot, taka sytuacja.

570 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-12-28 19:28:12)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
magda262 napisał/a:

(...) Zgadzam sie z jednym, ze FF to syf, zwlaszcza dla kobiety. Mysle, ze mezczyzni moga stracic szacunek do kobiety, bo ja stracilam sama do siebie I ciagle sie zbieram. (...)

Odradzam wszystkim. Moj maz byl moim pierwszym, po nim bylam w jeszcze jednym toksycznym zwiazku. Mimo, ze jestem po trzydziestce mialam mniej mezczyz niz nie jedna obecna nastolatka, a I tak po tym czuje sie jak tania dziwka. I wlasnie duzy wplyw mialo na to cale to gadanie wszedzie o sexsie I ze fajnie. Nie, nie jest fajnie. Fajnie jest razem spedzac czas, rozmawiac, smiac sie. Fajnie sie wtedy czuje. Ta przygoda przyniosla mi tylko placz I bol, chociaz udawalam twarda I ze jest fajnie I ze nie mam uczuc. Nieprawda.

No naprawdę??? Niemożliwe!! big_smile
Bo FF to syf i totalne uprzedmiotowienie kobiety ale co tam, jest fajnie, trzeba się bzykac z każdym facetem z którym się chce itp.
Skarbie - dostałaś mocną lekcję od życia przez to, że słuchasz innych, a nie tego co podpowiada zdrowy rozsądek (szanować własną *****).

571

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
magda262 napisał/a:

Witam. Zarejestrowalam sie tutaj ze wzgledu na ten temat. Wlasciwie to troche sie czuje sprowokowana przez pewne wypowiedzi zwyklegofaceta. Zgadzam sie z jednym, ze FF to syf, zwlaszcza dla kobiety. Mysle, ze mezczyzni moga stracic szacunek do kobiety, bo ja stracilam sama do siebie I ciagle sie zbieram. Wyszlo przez przypadek, po toksycznym malzenstwie, od lat sama pomyslalam wlasnie, ze moze bedzie fajnie, nikt nie zrani. Spotkalismy sie kilka razy, nie bylo fajnie...ale byl wstyd, bol I placz. Kobieta jest zbyt emocjonalna, I moim zdaniem nie da sie tak. A jeszcze teraz czytajac posty zwyklegofaceta siedze I placze, a juz zaczynalam sie zbierac. Odradzam wszystkim. Moj maz byl moim pierwszym, po nim bylam w jeszcze jednym toksycznym zwiazku. Mimo, ze jestem po trzydziestce mialam mniej mezczyz niz nie jedna obecna nastolatka, a I tak po tym czuje sie jak tania dziwka. I wlasnie duzy wplyw mialo na to cale to gadanie wszedzie o sexsie I ze fajnie. Nie, nie jest fajnie. Fajnie jest razem spedzac czas, rozmawiac, smiac sie. Fajnie sie wtedy czuje. Ta przygoda przyniosla mi tylko placz I bol, chociaz udawalam twarda I ze jest fajnie I ze nie mam uczuc. Nieprawda.

I myślę, że Twoje słowa większość osób, które są za takim stylem życia, powinny sobie wziąć do serca.

572 Ostatnio edytowany przez Metyl (2015-12-28 20:01:24)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

O ludzie, ze skrajności w skrajność.

Nikt tu chyba nie mówił że ff to cud, miód i orzeszki. Większość jak nie wszyscy którzy się na ten temat wypowiadali mówili, że jeżeli obie strony tego chcą, że to nie dla każdego ale można spróbować jeżeli się tego chce. Nikt tu do niczego nie namawiał, nie zachęcał i nie mówił, że każdy musi tego spróbować etc etc ... Ale trzeba wiedzieć na co się człowiek pisze i jakie to może mieć konsekwencje.

Rozumiem że to nie dla Ciebie 'bo coś' ale z drugiej strony nie ma co tak dramatyzować. Co się stało to się nie odstanie. Weź z tego lekcję na przyszłość, jeżeli nie czujesz się dobrze w takich relacjach to w nie nie wchodź. Nie masz z nim dziecka, jak sądzę niczym się nie zaraziłaś. Był seks, było doświadczenie, za jakiś czas o tym zapomnisz.

573 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-12-28 20:25:56)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Metyl ile Ty tych FF zaliczyłeś, żeby komuś doradzać w tym temacie i pisać, że to ok?
Bo jak teoretyzujesz, to równie dobrze temat może być o fizyce kwantowej big_smile

574

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Zwykły, Ty już nam nie raz i nie dwa pokazałeś, że z Ciebie taki poważny dyskutant jak z rolnika baletnica. Ale jak już się tak łasisz o odpowiedź ... wiesz, mam na tyle godności i jednocześnie rozumu by w przeciwieństwie do Ciebie nie latać po forum i pisać ileż to panienek wymacałem i zaliczyłem. I co ciekawsze - jakoś moje zdanie podzielały inne dziewczyny. Młodsze, starsze, doświadczone i nie, będące w takich układach jak i nie. Resztę dośpiewaj sobie sam.

575 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-12-28 20:35:47)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Nie no Ty kochanieńki latasz po forum i wypraszasz się o rady co zrobić, żeby zagadać do laski albo jak sobie poradzić z niskim wzrostem zamiast przyjąć na klatę, że nikt z nas nie jest idealny i przekuć wadę w zaletę.
Zdanie klucz ' dziewczyny moje zdanie podzielały" - w ten sposób, jak się tak pozycjonujesz względem kobiet, to Ty jeszcze długo będziesz rozkminiał czy lepiej zapytać o groszek czy pomóc nieść siaty wink
Dobra rada - więcej własnego zdania. Miszka Ci już jedną wskazówkę dała wink
Więc, skoro w żadnym nie byleś nigdy, daj sobie siana z zachęcaniem innych do tego bo nie masz pojęcia o czym piszesz smile

576

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

o nie zaczyna się... kozaki w necie xd

577 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-12-28 20:36:38)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Nie nic się nie zaczyna - uważam, że osoby, które nie były nigdy w takim "związku" nie powinny zachęcać innych do tego bo nie mają pojęcia co to jest.

578

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Tak. Bo pewnie wg Ciebie powinienem siedzieć cicho, chlipać w poduszkę i jęczeć jakie to życie jest złe a ja tu o rady proszę. Daj sobie na wstrzymanie z tymi tekstami bo one już nikogo nie ruszają, zwłaszcza po tych Twoich ostatnich mądrościach jak to kończyłeś tamtą dyskusję ileś razy by ciągle wracać i zawracać dupę dziewczynom swoimi pyskówkami. wink Nic się nie zmieniasz.

579 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-12-28 20:49:43)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

W zasadzie FF popierają w tym wątku trzy rodzaje osób:
1. Mające problemy z wejściem w normalną relację
2. Znudzone mężatki
3. Goście, którzy z wypiekami śledzą takie tematy, bo kobiety co najwyżej oglądają w sklepie wink

A tymczasem prawda jest następująca:

magda262 napisał/a:

Zgadzam sie z jednym, ze FF to syf, zwlaszcza dla kobiety. Mysle, ze mezczyzni moga stracic szacunek do kobiety, bo ja stracilam sama do siebie I ciagle sie zbieram (...)Spotkalismy sie kilka razy, nie bylo fajnie...ale byl wstyd, bol I placz. Kobieta jest zbyt emocjonalna, I moim zdaniem nie da sie tak. (...) Odradzam wszystkim. (...) a I tak po tym czuje sie jak tania dziwka. I wlasnie duzy wplyw mialo na to cale to gadanie wszedzie o sexsie I ze fajnie. Nie, nie jest fajnie. Fajnie jest razem spedzac czas, rozmawiac, smiac sie. Fajnie sie wtedy czuje. Ta przygoda przyniosla mi tylko placz I bol, chociaz udawalam twarda I ze jest fajnie I ze nie mam uczuc. Nieprawda.

I tak zareaguje każda, szanująca się tam w miarę kobieta i mająca na tyle rozumu żeby skumać na czym polega FF.

580

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Oczywiście. Bo Zwykły latał i moczył gdzie popadło więc ma monopol na sianie jedynej, słusznej prawdy. lol

581 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-12-28 20:49:56)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Ja tam uważam, że jak się człowiek o czymkolwiek wypowiada to dobrze byłoby jakby miał o tym pojęcie ale co ja tam wiem...
Doradzaj Metyl dalej w sprawie FF doradzaj wink

BTW - FF to jest właśnie "moczenie gdzie popadnie" Kochanieńki wink Ale to trzeba jeszcze wiedzieć z "pola" a nie tylko teorii wink

582

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
ZwykłyFacet napisał/a:

BTW - FF to jest właśnie "moczenie gdzie popadnie" Kochanieńki

lol

A Twoje one night standy to co? Romantyczny związek? big_smile

583

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Tak, idąc tym tokiem myślenia lekarz jeśli nie miał danej choroby to nie może leczyć, bo co tam, że leczył już wielu pacjentów no albo nie brało się używek, to nie można o nich powiedzieć. A jak najbardziej można i nie wszystko trzeba przeżyć, pewnie, że czasem jest to potrzebne, by się wypowiedzieć, ale nie zawsze. No i nikt tu usilnie nie namawiał, po prostu uważamy, że może być różnie i nie każda kobieta zareaguje tak samo, bo nie każda jest taka sama. Niby oczywiste, ale niektórzy myślą inaczej. Każdy ma też swój rozum i sam też powinien pomyśleć co będzie dla niego dobre.

584

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Zwykły
Ty sobie wszystko interpretujesz jak Ci się podoba. To, że ktoś mówi, że to nie dla wszystkich, a dobre dla ludzi o podobnych poglądach to nie zachęcanie + to jak ktoś się z tym będzie czuł to też ich indywidualna sprawa.
Weź już daj spokój z tym swoim nawracaniem ( już pomine , że daleko Ci od kogo od kogo należało by brać przykład). Masz takie zdanie a nie inne- ok, ale na cholerę próbujesz robić z tego jedyną słuszną prawdę.
Jesteś strasznie irytujacym człowiekiem i to już nie chodzi o Twoje podejście do seksu w ogóle.

585

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

ja byłam w takim czymś, skończyło się związkiem

Posty [ 521 do 585 z 592 ]

Strony Poprzednia 1 … 7 8 9 10 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026