netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

591 odpowiedzi46 277 wyświetleńzałożony przez I_am_Lilith, 09.12.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Strony Poprzednia 1 … 4 5 6 7 8 9 10 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 326 do 390 z 592 ]

326 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-12-13 00:56:20)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
ZwykłyFacet napisał/a:
I_am_Lilith napisał/a:

Kto obstawia za tym, ze Zwykly Facet to prawik z kafeterii?

I ma małego, który mu w dodatku nie staje :D
Pyszny jad, jak ja lubię jak zaczynacie się spinać na kilka stron hejtu ;)
Oj tyłki bolą :D


Znowu się przeceniasz.. W dupie cię mamy. Po prostu reagujemy na twoje pieprzenie i brak spójności.

A propos - kiedy zamierzasz napisac wreszcie coś na temat i ustosunkować sie do wpisów odnośnie swojej hipokryzji, chyba z 6 użytkowniczek w tej chwili?
Ustosunkowałes sie do wpisu o kafeterii? Tekst o prawiku zabolał najbardziej..

Dawaj dalej, czekam aż w końcu wyłapiesz tego bana. Nie ty pierwszy i nie ostatni - mizoginów mielismy tu kilku, każdy o bardzo krótkiej karierze na Forum. ;)

327

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Metyl, sorry za offtop chwilowy ale chyba sobie przejrzę Twoje wcześniejsze wypowiedzi, cos w Tobie sprawiło ze wzbudziłes moją sympatię big_smile

328

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Toja24, teraz to kompletnie nie wiem o co Ci chodzi, czy o to że Cię zaciekawiłem, czy że uważałaś mnie za kogoś złego/niedobrego/pozbawionego moralności, whatever i Ci się odmieniło czy cholera wie co ale z żalami/skargami/pretensjami/innymi sugestiami proszę na priv bo znów dostanę opeera, że offtopy sieję...;)

329

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
ZwykłyFacet napisał/a:
I_am_Lilith napisał/a:

Kto obstawia za tym, ze Zwykly Facet to prawik z kafeterii?

I ma małego, który mu w dodatku nie staje big_smile
Pyszny jad, jak ja lubię jak zaczynacie się spinać na kilka stron hejtu wink
Oj tyłki bolą big_smile

Przepraszam, ale naprawde kojarzysz mi sie tylko z prawikiem z kafe - nic na to nie poradze wink Ty juz tak.

330 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-12-13 01:25:30)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Jako gentleman nie napiszę z kim Ty mi się kojarzysz. Mam na tyle klasy w sobie, że z pewnym typem kobiet staram się utrzymywać dość krótkie i powierzchowne stosunki, a rozmowę ograniczam do minimum.

331

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Metyl napisał/a:

Toja24, teraz to kompletnie nie wiem o co Ci chodzi, czy o to że Cię zaciekawiłem, czy że uważałaś mnie za kogoś złego/niedobrego/pozbawionego moralności, whatever i Ci się odmieniło czy cholera wie co ale z żalami/skargami/pretensjami/innymi sugestiami proszę na priv bo znów dostanę opeera, że offtopy sieję...;)

Dobra, jasne smile tez nie chce offtopa robic wiec powiem tylko tyle: spoko, nic złego. Cos pożywnego wpadło mi do głowy wiec luzik smile

332

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Toja24 napisał/a:
Metyl napisał/a:

Toja24, teraz to kompletnie nie wiem o co Ci chodzi, czy o to że Cię zaciekawiłem, czy że uważałaś mnie za kogoś złego/niedobrego/pozbawionego moralności, whatever i Ci się odmieniło czy cholera wie co ale z żalami/skargami/pretensjami/innymi sugestiami proszę na priv bo znów dostanę opeera, że offtopy sieję...;)

Dobra, jasne smile tez nie chce offtopa robic wiec powiem tylko tyle: spoko, nic złego. Cos pożywnego wpadło mi do głowy wiec luzik smile

..................





* metyl- jestes podrywany
Przyjacielska podpowiedz;-)

333

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Proszę już zakończyć te przepychanki słowne i wycieczki osobiste. Tego typu dyskusje możecie kontynuować w netkafejkach. Proszę o powrót do właściwego tematu wątku. Cslady

334

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
oldorando napisał/a:

On za bardzo ci imponuje/zachwycasz sie nim, zeby to bylo bezpieczne.
To nie jest przedmiotowe z twojej strony...

Tu sa dwa wyjscia:
Gratyfikacja- jak pisze elle...
Albo alternatywa- to moje.

Inaczej zaczniesz tesknic, kiedy on zacznie znikac.

On " stwarza atmosfere zwiazku", to logiczne, bo chce byc dla ciebie jedyny. Chce, zebys sie wkrecila.
( co wcale nie oznacza ze ze wzajemnoscia)

Jesli chcesz zweryfikowac, co do niego czujesz, to sobie odpowiedz na pytania:
- czy moglabys zazadac gratyfikacji?( czy nie mialabys sumienia, bo on taki mily)
- czy gdyby zaproponowal, ze spotkania beda raz na miesiac/dwa, to by po tobie splynelo?
- gdyby szantazowal cie emocjonalnie( np. ze masz sie z innymi nie spotykac) to jak bys zareagowala?
- gdybys sie dowiedziala, ze ma inne panie w ukladzie, to co?
- gdyby zniknal bez slowa- to co?
- kto ofzywa sie pierwszy po spotkaniu?



PS elle- ja zawsze bylam " za darmo"
Kwestia podejscia, nie $$


Zawsze predzej czy pozniej komus zaczyna zalezec... nieuniknione..

335 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-12-13 10:23:06)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Post usunięty ze względu na jad, złośliwości i wycieczki osobiste. Pamiętaj, że jesteś tutaj tylko GOŚCIEM. Dalsze obrażanie kobiet będzie miało konsekwencje. Cslady

336 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-12-13 11:40:59)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Skoro nie ma mowy o normalnej dyskusji, a jedna strona może być obrażana bez żadnych konsekwencji to rzeczywiście lepiej sobie odpuścić taką "rozmowę".
Bawcie się dziewczynki we własnym grajdołku i stanówcie urozmaicenie dla kolejnych facetów - bo tym jest FF smile
Zdrowia (przede wszystkim) życzę smile

337

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
oldorando napisał/a:

* metyl- jestes podrywany
Przyjacielska podpowiedz;-)

Powiem tylko tyle - lol

338

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Tak sobie mysle, z perspektywy moich wielu lat....

Znalam rozne dziewczyny, i takie cnotki, i takie, ktore latwo wchodzily w rozmaite uklady...
I mysle sobie, ze nabijanie glowy dziewczynce cnota i " tym jedynym" jest robieniem jej krzywdy. Potem znajduje taka panienka " tego jedynego, wyjatkowego" , ktorego wyjatkowosc kryje sie wylacznie w tym, ze z nia seksil...
I trzyma sie go za wszelka cene, a czesto to hulaka, i oczajdusza ( przyklad toja z forum) a ona zalamana, bo mu dala, i nie odejdzie, bo kto ja zechce rozdziewiczona...

Po prostu, taka cnotka podnosi wartosc zwiazku i partnera jedynie w oparciu o to, ze miala seks.
I to jest dla niej sytuacja tak wyjatkowa, ze czyni jego kims absolutnie jedynym i wyjatkowym.

Z perspektywy lat moge z reka na sercu powiedziec, ze te kobiety, ktore probowaly z wieloma partnerami WSZYSTKIE sa w szczesliwych zwiazkach, i partnera wybraly wedlug swoich preferencji
Z tych cnotliwych, niesmialych,WSZYSTKIE sa z jakims bucem, albo same.

Tak, ja do 35 tez bylam ta cnotliwa, i gdybym miala corke/mogla przezyc jeszcze raz, na pewno zmienilabym podejscie.
Slowem- nie robic z piczki kapliczki.


PS nie mam na mysli " przygodnego seksu"( ktory niektorzy myla z ukladem), bo on nic nie daje, tylko uklad , w ktorym poznaje sie blizej druga osobe.to uczy czego sie chce, co wybiera, jak wybierac, czego unikac- przede wszystkim uczy unikac facetow o mentalnosci zwyklego.chocby autorka tego tematu:
Miala faceta, ktory kompletnie nie spelnial jej oczekiwan, a jednak z nim byla- to co to za wybor?

Ja rozumiem, ze dla faceta, kobieta, ktora wie, czego chce, nie bedzie sie go trzymac za wszelka cene, i ma swiadomosc wyboru - jest wyzwaniem. Ale to jest po prostu lepsze dla tej kobiety. I wlasnie w wieku 20 - 30 lat jest na to czas, na poznawanie/probowanie czego sie oczekuje.( zanim sie zabierze za zakladanie rodziny) zeby nie bylo tyle dzieci bez ojcow....

339 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-12-13 12:17:00)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Przykro się czyta to co piszesz i w sumie szkoda, że nie dane było CI poznać kogoś kto sprawiłby, że miałabyś inne podejście. Może miałaś pecha do niewłaściwych facetów, może w Tobie gdzieś leży problem - nie wiem nie jestem wróżem Maciejem ale powyższy post jest bardzo smutny.

PS Bardzo dobry cytat z Bukowskiego odnośnie tego całego tematu:

– Żonaty jesteś, Manny?
– Co ty!
– Kobitki?
– Czasami. Ale nigdy na dłużej.
– W czym problem?
– Kobieta to zajęcie na cały etat. Każdy musi wybrać sobie fach i się go trzymać.
– Rzeczywiście. Jest to jakiś emocjonalny drenaż.
– Fizyczny również. Przecież one się chcą na okrągło p*****ć.
– Znajdź sobie taką, z którą byś to lubił robić.
– Akurat. Wystarczy, że pijesz albo grasz. Zaraz ci powie, że to „niszczy miłość”.
– To znajdź sobie taką, która lubi gorzałę, hazard i ruch**ko.
– A po co komu taka kobieta?

340

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Zwykly Facet czy zdradzales swoje dziewczyny z którymi byłeś w zwiazkach? Wiem ze wedlug ciebie mężczyznom  wiecej można, wiec moze i w tej kwestii?

341

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Zwykly- nie istnieje cos takiego jak " pech"
Istnieja tylko wybory...

342

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
oldorando napisał/a:

Zwykly- nie istnieje cos takiego jak " pech"
Istnieja tylko wybory...

jak najbardziej! jeżeli cały czas się robi to samo nie można oczekiwać różnych rezultatów.

343

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
ZwykłyFacet napisał/a:

Bawcie się dziewczynki we własnym grajdołku i stanówcie urozmaicenie dla kolejnych facetów - bo tym jest FF smile

Wlasnie w tym zdaniu jest zawarte chyba wszystko, czym FF nie jest. Nadal jednak uwazam, ze osoby, ktore tak glosno krzycza o swoich podbojach, braku szacunku do kobiet, to prawiczki z brzusiem na utrzymaniu matki. Gdyby takiego jakas baba naprawde w obroty wziaela, zapomnialby o wylewaniu swojej psychiki na forach dla kobiet tongue

Nawet jeslli urozmaicam jakiemus facetowi zycie, to on urozmaica moje zycie. Na tym FF polega. Orgazm za orgazm.
Jest kilka osob, ktore FF negatywnie ocenilo. Jednak zepchnelam swoje zycie uczuciowe na dalszy plan. Rozwijam sie zawodowo. Nie chce miec dzieci, nie planuje rodziny. Moglabym byc w zwiazku, ale brak mi na to czasu. Mysle, ze FF to jest o wiele lepszy uklad niz wibrator.
On zreszta ma to samo. Czasami mysle, ze skoncze dookladnie tak jak on - on w koncu starszy.
Jest pomiedzy nami jakas forma namietnosci czy odreagowania. Po takim seksie czuje sie rozluzniona i wypoczeta. Nawet silownia nie daje mi takiego zaspokojenia po tygodniu stresow.

344

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

O właśnie, na tym powinien się ten temat zamknąć. wink

345 Ostatnio edytowany przez EasyRider88 (2015-12-13 14:17:59)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
I_am_Lilith napisał/a:
ZwykłyFacet napisał/a:

Bawcie się dziewczynki we własnym grajdołku i stanówcie urozmaicenie dla kolejnych facetów - bo tym jest FF smile

Wlasnie w tym zdaniu jest zawarte chyba wszystko, czym FF nie jest. Nadal jednak uwazam, ze osoby, ktore tak glosno krzycza o swoich podbojach, braku szacunku do kobiet, to prawiczki z brzusiem na utrzymaniu matki. Gdyby takiego jakas baba naprawde w obroty wziaela, zapomnialby o wylewaniu swojej psychiki na forach dla kobiet tongue

Nawet jeslli urozmaicam jakiemus facetowi zycie, to on urozmaica moje zycie. Na tym FF polega. Orgazm za orgazm.
Jest kilka osob, ktore FF negatywnie ocenilo. Jednak zepchnelam swoje zycie uczuciowe na dalszy plan. Rozwijam sie zawodowo. Nie chce miec dzieci, nie planuje rodziny. Moglabym byc w zwiazku, ale brak mi na to czasu. Mysle, ze FF to jest o wiele lepszy uklad niz wibrator.
On zreszta ma to samo. Czasami mysle, ze skoncze dookladnie tak jak on - on w koncu starszy.
Jest pomiedzy nami jakas forma namietnosci czy odreagowania. Po takim seksie czuje sie rozluzniona i wypoczeta. Nawet silownia nie daje mi takiego zaspokojenia po tygodniu stresow.

Hheheh  Pierdu pierdu, pierdu, a walizka sama zapierdziela po pieronie. lol

346

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Chłopcze, nie pij więcej.

347 Ostatnio edytowany przez EasyRider88 (2015-12-13 14:22:20)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Więc tak.
Próbujecie się tłumaczyć, że FF to jest coś normalnego i najlepiej każdy powinien tak robić kto nie jest związku.
Więc jeżeli dla was to jest normalne, to po co się tłumaczycie? Może szukacie grupy wzajemnej adoracji?
I_am_Lilith
Napisałaś że mogłabyś być w związku, ale brak Ci na to czasu. Ale na FF to masz czas.

Orgazm za orgazm.

No prawie jak w prostytucji. Tylko że tam jest pieniądze za orgazm.
Zresztą tłumaczycie to tylko dlatego, bo szukacie akceptacji w normalnie myślącym społeczeństwie, dla którego takie układy są chore.
I dobrze, takie zachowania powinno się tępić. 
No więc jak myślicie, dlaczego FF nie zbyt akceptowane przez społeczeństwo?
Zresztą cóż, niektórzy myślą jak zwierzęta, aby się tylko zaspokoić. Człowiek ma rozum, który powinien używać aby zapanować nad swoimi pierwotnymi zwierzęcymi instynktami.
Dlatego też radzę osobą, po FF jak już się wyszaleją, szukać osób na takim samym poziomie. Bo tych szanujących się, i mających coś takiego jak godność ludzką (o ile wiecie co to takiego) niech zostawią w spokoju.

348

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Bo właśnie to nas rózni (lub powinno różnic ) od zwierząt, że seks nie jest tylko sposobem na przedłużenie gatunku i zaspokojenie siebie ale bliskoscia pomiędzy dwojgiem ludzi darzących się nawzajem uczuciem.

349

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Fuckfriends jest czymś normalnym ale nie jest to relacja dla każdego i nie każdy może w niej być. To raz. Nie wiem skąd Twoje dopowiadanie sobie, że każdy tak powinien robić i że ludzie tu przychodzą się z tego tłumaczyć jakby był ku temu powód.

Easy, nie rozumiesz FF bo nie rozumiesz zasadniczej różnicy w byciu w związku a byciu w FF. Związek to coś więcej niż wyjście do kina, wspólna kolacja i bzykanko. Prawda? FF nie jest aż tak wymagający choć są i FF gdzie obie osoby mieszkają razem, sporo razem przebywają 'pozałóżkowo' (lub nie) ale nie są w związku. Lilith jak sama napisała spotyka się z nim 2-3 raz w tygodniu na seks i inne pieszczoty a potem każde z nich ma swoje życie. Więc nie wiem co tu jeszcze wyjaśniać.

Człowieku, po raz kolejny - Twoje porównania są kompletnie z dupy.

Prostytucja jest płatna, jest jednostronna i sztuczna. FF nie. Musiałbyś chyba w takich relacjach być by to zrozumieć...choć i to nie jest gwarantem.

Och, tępić FF. Może jeszcze publiczna chłosta? Człowieku - serio - Ty jesteś kompletnie oderwany od rzeczywistości i masz ogromne klapki na oczach. Ludzie od setek lat robili tego typu rzeczy a nawet i jeszcze 'gorsze' więc takie pitolenie jak Twoje jest po prostu i śmieszne i żałosne.

Nie potrafisz odróżnić życia prywatnego i 'ogólnych' zasad życia w społeczeństwie które na KAŻDYM kroku są naginane z tego powodu że - uwaga, to może być szok - każdy człowiek jest inny i żaden inny nie ma prawa mu się wtrącać w jego życia i czegoś mu nakazywać/zakazywać o ile to nie godzi w jego życie. Bo co Ci do tego że ktoś siedzi w takim układzie? Chyba tylko zazdrość boli...

Taki tips - ludzie to też zwierzęta. wink Ale co taki poważny młodzian może o tym wiedzieć, przecież wszystkie rozumy pozjadał, wszystko widział i wie jaka jest jedyna słuszna droga dla każdego człowieka.

Szanowanie się...no cóż. Całe szczęście że takich jak Ty jest garstka i 'szanujecie się' we własnym gronie.

350

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

A ja nie rozumiem, co komu przeszkadza, ze ktos zyje w ukladach?
Przeciez nikomu krzywdy nie robi...

351

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Hmm....Ano chyba to że kobieta w ogóle czerpie przyjemność z seksu,a powinna go nie lubić, brzydzić się  i nie mieć żadnych doświadczeń ;-)  tylko ciekawe z kim by wtedy faceci sex uprawiali ? ...:-)albo nie ,nie chce wiedzieć ...hehe.

352

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Nie, kogoś po prostu boli to że ktoś inny ma to o czym on może pomarzyć lub ma seks bez wchodzenia w związek.

353

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Mnie to nie obchodzi co sobie kto w łóżku robi ale osobiście na FF nie zdecydowałabym się. brzydzi mnie to i ja postrzegam seks raczej jako akt dwojga osób połączonych uczuciem, miłoscia a nie tylko pożądaniem.

354 Ostatnio edytowany przez Mishia (2015-12-13 15:24:36)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Metyl też tak uważam ,ale nie miałam serca uświadamiać tego niektórym ;-) .
Jestem w stanie zrozumieć Twój punkt widzenia Chloe2 w tej sprawie.

355

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

A no tak, zapomniałem że jesteś potulna jak baranek. tongue

356 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-12-13 16:02:16)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
mariola856 napisał/a:

Zwykly Facet czy zdradzales swoje dziewczyny z którymi byłeś w zwiazkach? Wiem ze wedlug ciebie mężczyznom  wiecej można, wiec moze i w tej kwestii?

Bardzo Cię rozczaruję - w przeciwieństwie do kilku postujących tu mężatek, jak jestem w związku, nie myślę o zdradzie. To kwestia wyboru właściwego partnera, a nie tylko "kogoś, kto we właściwym czasie jest kompatybilny".

Metyl napisał/a:

O właśnie, na tym powinien się ten temat zamknąć. wink

Pisze to gość który ciągle próbuje zwrócić na siebie uwagę lasek z kobiecego forum, nie mając nawet na tyle jaj żeby podgadać z dziewczyną w sklepie. Chłopie - Elle ci dobrze napisała - jesteś pierdołą, która jak kania dżdżu łaknie uwagi smile Jak sam przyznałeś nie byłeś nigdy w FF więc o czym Ty piszesz smile Tylko po to żeby się przypodobać? W ten sposób w życiu kobiety nie znajdziesz, bo branie na litośc nie działa smile

Bądź facetem i napisz - byłeś w FF? Miałeś choć jednego ONSa w życiu? Poderwałeś laskę z ulicy? Dlaczego jesteś sam? Ile tych kobiet w Twoim życiu było? Chłopie, pouczasz kogoś o czym o czym nie masz pojęcia smile

Ja nie mam nic do Ciebie, nawet rozumiem Twoje pewne rozkminy, ale na cholerę udzielasz się w temacie o którym nie masz bladego pojęcia?

Metyl napisał/a:

Nie, kogoś po prostu boli to że ktoś inny ma to o czym on może pomarzyć lub ma seks bez wchodzenia w związek.

Chłopaku, jeśli to do mnie to sobie jaj nie rób. Te laski z którymi spałem to w przygniatające większości właśnie fannki FF i ONSów. Porządna kobieta na coś takiego nigdy nie pójdzie bo zna swoją wartość.

EasyRider88 napisał/a:

No prawie jak w prostytucji. Tylko że tam jest pieniądze za orgazm.
Zresztą tłumaczycie to tylko dlatego, bo szukacie akceptacji w normalnie myślącym społeczeństwie, dla którego takie układy są chore.
I dobrze, takie zachowania powinno się tępić. 
.

To jest jeszcze lepsze od prostytucji bo prostytutki zarabiają kasę a tu dana kobieta podkłada się za darmo smile
Ale trafiłeś w punkt - bronią się bo szukają akceptacji dla czegoś, co większość społeczeństwa (słusznie) potępia.
Jestem ciekaw ile z tych kobiet odważnych w necie pokazałoby to co piszą swoim rodzicom / dziadkom / partnerom (jeśli takich mają).
"Tak mamo, lubię się bzykać bez zobowiązań". "Tak babciu, lubię spać z facetem kiedy tylko mam na to ochotę bo "szanowanie się" to przeżytek". "Tak kochany, zanim byłam z Tobą zaliczyłam 5 FF bo szukałam emocji i byli kompatybilni ze mną w danym momencie" smile

Która na ochotnika, a potem opisze wrażenia?

357 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-12-13 16:12:10)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Dobra- ja na ochotnika:

Nigdy nie robilam tajemnicy z tego, ze mam kochankow, ani przed rodzina, ani przed znajomymi....

Wrazen brak, bo na nikim to nie robi jakos wrazenia....

358 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-12-13 16:13:45)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Ale ja czekam nie na singielki jak Ty tylko udzielające się w tym temacie mężatki i dziewczyny w związkach.

359

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Przeczytałem kilkanaście postów z tego tematu i zadałem sobie pytanie "czy ja żyję w innym świecie"? No bo ja mam kompletnie inne doświadczenia niż większość tu wypowiadających się osób. Zazwyczaj kobiety z dużym bagażem "seksualnym" mają ogromne problemy ze stworzeniem stałego, normalnego związku. W przypadku facetów kompletnie nie ma korelacji (mam sporo kolegów, którzy w przeszłości nie przepuszczali żadnej okazji, a dziś są przykładnymi ojcami/męzami (lub przynajmniej takie wrazenie sprawiają). Od 1982 roku przeprowadzono szereg badań (zarówno ilościowych, jak i jakościowych) i za każdym razem wychodziło to samo - im więcej kobieta miała partnerów (bez znaczenia czy była to jedna noc czy też związek) tym większe prawdopodobieństwo, że będzie rozwódką (to mozna interpretować też jako, że dana kobieta ma problem z "kochaniem jednej osoby"/"bardzo szybkim wygasaniu uczucia"/"szybkiego nudzenia się partnerem"). Opracowania są naprawdę bardzo szerokie i można sobie dzięki nim wiele uświadomic.
Jak kogoś interesuje szerzej temat to: Joan R. Kahn and Kathryn A. London, "Premarital Sex and the Risk of Divorce" lub generalnie każde badanie uniwersyteckie zawierające frazę premartial sex + divorce. Wszystkie badania są niestety jednoznaczne. Oczywiście jest to generalizacja, ale uważam, że szufladkowanie to jedne z najpotężnieszjych narzędzi jakie ma człowiek w swoim instynktownym repertuarze.

Jak już wyżej wspomniałem - wiele moich "koleżanek" (tak, byłem w kilku takich układach) jest albo samotna, albo w quasi-związkach [notoryczne zdrady, zero uczucia]. Wiem o tym, ponieważ zdarza mi się z nimi od czasu do czasu rozmawiać. Nie chcę tutaj nikogo oceniać, ale z ciekawości sprawdziłem kilka "obrończyń" luźnego podejścia do seksu w tym temacie - z założonych tematów wynika, ze są samotne/nieszczęśliwe. Z grzeczności tego nie podsumuję. Pozdrawiam ;]

360 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-12-13 16:27:58)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
ZwykłyFacet napisał/a:

Ale ja czekam nie na singielki jak Ty tylko udzielające się w tym temacie mężatki i dziewczyny w związkach.

A ktora tutaj zdradza partnera?
Bo ja nie zauwazylam- mowimy tu tylko o wolnych osobach....


Piesciaz- mylisz zakochanie z ukladem.
Osoba, ktora sie czasto i latwo zakochuje, owszem, moze miec problem z utrzymaniem zwiazku...

A, tak , ja jestem samotna stara panna...
Zwiazki mam za soba...raczej bezpowrotnie..
Mozewsz po mnie jechac, jak chcesz.....

361 Ostatnio edytowany przez Mishia (2015-12-13 16:38:51)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Po pierwsze nigdy mnie żaden facet o przeszłość nie wypytywał ,ewentualnie z ciekawości o ostatniego :-p, a z najbliższą osobą z rodziny też problemu nie mam , jestem singielką więc mogę wchodzić w układ jaki mi się podoba .oczywiście interakcje z żonatymi sobie daruje.

362 Ostatnio edytowany przez Metyl (2015-12-13 16:43:26)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Pisze to gość który ciągle próbuje zwrócić na siebie uwagę lasek z kobiecego forum, nie mając nawet na tyle jaj żeby podgadać z dziewczyną w sklepie.

Taaa, koniecznie chcę 'zwrócić uwagę lasek z kobiecego forum' (przede wszystkim - po co?), serio. To jest mój cel życiowy nr 1. wink I nie, nie jest tak że nie mam 'jaj' by pogadać z dziewczyną w sklepie. Dla mnie to po prostu dziwne. Mniej więcej tak samo dziwne jak dla Ciebie jest normalne jeżdżenie po osobach które są/były/chcą być w czymś innym romantyczny, klasyczny związek.

Jak sam przyznałeś nie byłeś nigdy w FF więc o czym Ty piszesz smile Tylko po to żeby się przypodobać?

Gdzie przyznałem że nie byłem? Serio pytam, bo zwyczajnie nie pamiętam. A piszę nie po to by się przypodobać tylko bo takie mam poglądy, człowieku...

Bądź facetem i napisz - byłeś w FF? Miałeś choć jednego ONSa w życiu? Poderwałeś laskę z ulicy? Dlaczego jesteś sam? Ile tych kobiet w Twoim życiu było?

Oh well, to teraz wyliczenie ile razy się z kim było jest objawem tej mitycznej 'męskości'? big_smile A to dobre. I nie, nie pouczam bo nigdy nie robiłem z siebie znawcy ale przy pewnych kwestiach nie trzeba ich na własnej skórze przeżyć by mieć takie a nie inne poglądy. Ale Ty chyba tego nie potrafisz zrozumieć.

Chłopaku, jeśli to do mnie to sobie jaj nie rób. Te laski z którymi spałem to w przygniatające większości właśnie fannki FF i ONSów. Porządna kobieta na coś takiego nigdy nie pójdzie bo zna swoją wartość.

Nie, nie do Ciebie. Ale spoko że odpowiedziałeś. Ten fragment o wartości jest taki pocieszny.

363 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-12-13 16:47:36)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Metyl napisał/a:

I nie, nie pouczam bo nigdy nie robiłem z siebie znawcy ale przy pewnych kwestiach nie trzeba ich na własnej skórze przeżyć by mieć takie a nie inne poglądy.

Przy układach typu FF trzeba, żeby zrozumieć jaki to szajs.
Rozumiem, że optowałbyś za tym bo marzy Ci się szybkie bzykanko - ok to jest niegłupia opcja. Ale dorabianie do tego jakiejkolwiek ideologii poza tym, że to nic więcej jak materacowanie przez kobietę, że to jest fajne etc. nie jest rozsądne.

A o braku jaj napisała Ci Elle w kontekście ogólnym, doskonale wiesz gdzie i kiedy.

Ja tak nie twierdzę, tylko cytuję jej zdanie.

Mishia napisał/a:

Po pierwsze nigdy mnie żaden facet o przeszłość nie wypytywał ,ewentualnie z ciekawości o ostatniego :-p, a z najbliższą osobą z rodziny też problemu nie mam , jestem singielką więc mogę wchodzić w układ jaki mi się podoba .oczywiście interakcje z żonatymi sobie daruje.

To bardzo ciekawe, a nie było tak, że jeszcze niedawno pisałaś że masz kogoś?
Ale ok - idziesz do swoich rodziców i mówisz - "Mamo tato, mam 35 lat i nie mam faceta bo wolę bzykanie bez zobowiązań"? Tak czy nie? Albo czy eks-facetom tak mówiłaś?

364

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
ZwykłyFacet napisał/a:

Chłopaku, jeśli to do mnie to sobie jaj nie rób. Te laski z którymi spałem to w przygniatające większości właśnie fannki FF i ONSów. Porządna kobieta na coś takiego nigdy nie pójdzie bo zna swoją wartość.

za to porządny facet wręcz powinien wchodzić w takie układy i wskakiwać do łózka z kobieta, która porządna nie jest lol i zna taki swoją wartość

365

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
ZwykłyFacet napisał/a:

Przy układach typu FF trzeba, żeby zrozumieć jaki to szajs.

Ale czemu robisz z tego prawdę objawioną? Już mówiłem - to nie jest relacja dla każdego i nie każdy powinien jej smakować. Ale jeżeli ktoś tego chce i mu to pasuje to w czym problem? To że Tobie się nie podoba to nie znaczy że każdy myśli tak samo... Nie mam siły takich podstaw tłumaczyć.

A o braku jaj napisała Ci Elle w kontekście ogólnym, doskonale wiesz gdzie i kiedy.

No i co w związku z tym? smile Masz jakiś cel w wyszukiwaniu na mnie haków czy mścisz się na innym samcu bo Cię tu babki zjechały? big_smile

366 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-12-13 17:04:16)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
chloe2 napisał/a:
ZwykłyFacet napisał/a:

Chłopaku, jeśli to do mnie to sobie jaj nie rób. Te laski z którymi spałem to w przygniatające większości właśnie fannki FF i ONSów. Porządna kobieta na coś takiego nigdy nie pójdzie bo zna swoją wartość.

za to porządny facet wręcz powinien wchodzić w takie układy i wskakiwać do łózka z kobieta, która porządna nie jest lol i zna taki swoją wartość

Lubię Cię więc wytłumaczę Ci po raz ostatni - dzielę kobiety na te od spania z nimi i na te od kochania. Same, swoim zachowaniem i przeszłością definiują to gdzie się znajda.
Dla pierwszych - nie mam za wiele szacunku, robię co moje i żegnam albo ewentualnie pospotykam się parę tygodni i to samo.
Dla drugich - czyli KOBIET / DAM - jestem taki, że właśnie wczoraj usłyszałem - "Zwykły, nie była nigdy na takiej randce jak z Tobą" (od dziewczyny, która ma 30 lat)" albo "sorry, że tak się zachowuję ale żaden facet nigdy nie był dla mnie taki, to dla mnie nowość" - to w środę. To są dwie kobiety, z którymi być może, coś wyjdzie w sensie związku (warunek -  musi być to taki power, żebym zapomniał o innych pannach będąc z którąś z nich).

Życzę Ci, a masz na to zadatki, żebyś zawsze dla facetów stanowiła tę drugą grupę smile

PS Tak robi wielu facetów.

Metyl napisał/a:

No i co w związku z tym? smile Masz jakiś cel w wyszukiwaniu na mnie haków czy mścisz się na innym samcu bo Cię tu babki zjechały? big_smile

Spływa po mnie jak po kaczce co sobie one tu piszą, boli je jak cholera to, że ktoś im wykazuje, że jest inaczej niż myślą.
Nie nie mszczę się - po prostu pokazuje Ci, że bezsensownie im przytakujesz, a co więcej, nic w ten sposób nie uzyskasz.

Pisałem 100 razy - mi dynda co robią ze swoim życiem 30+ i niech się FFirendują ile wlezie. Wmawianie natomiast młodym dziewczynom, że to jest cool to chamstwo.

367

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Zwykly- co ty z tym materacowaniem? Hmmmm?

Zapewniam cie, ze pan w ukladzie bardzo duzo z siebie daje poza lozkiem, on sie na prawde stara o utrzymanie ukladu.
To nie jest " dupczenie i do domu"

368

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
ZwykłyFacet napisał/a:

Życzę Ci, a masz na to zadatki, żebyś zawsze dla facetów stanowiła tę drugą grupę smile

wystarczy mi jeden.
Ale jeśli Ty dzielisz kobiety na dwie grupy to skąd wiesz, że one nie dzielą tak facetów? i dla takich Ty możesz być zabawką i traktowanym jako gorszy, bo w takie układy wchodzisz.

369 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-12-13 16:59:16)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Przepraszam Oldo ale wyjaśnij mi w takim razie dlaczego zamiast FF nie ma klasycznego związku? Przecież FF to ideał z punktu widzenia faceta - seks za darmo bez żadnych napinek w stylu żony i dzieci.

chloe2 napisał/a:
ZwykłyFacet napisał/a:

Życzę Ci, a masz na to zadatki, żebyś zawsze dla facetów stanowiła tę drugą grupę smile

wystarczy mi jeden.
Ale jeśli Ty dzielisz kobiety na dwie grupy to skąd wiesz, że one nie dzielą tak facetów? i dla takich Ty możesz być zabawką i traktowanym jako gorszy, bo w takie układy wchodzisz.

Dlatego, że wiem kim były, są i będą laski które "puknąłem" na jeden strzał czy też przez kilka tygodni, a wiem kim były, są i będa kobiety z którymi się spotykałem / być może będę spotykał. Różnica klas.

370

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Zwykły na początku jak zacząłeś się udzielać na forum, pomyślałam sobie, że spoko Gość.
I na Twoim przykładzie muszę stwierdzić, że pierwsze wrażenie jest strasznie mylne.

371

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

@Krejzi - jak już pisałem, ja tu koleżanek czy partnerek nie szukam, nie muszę się nikomu podlizywać ani nikomu łasić do nóg. Pisze co myślę i co uważam, wiem, że podobnie myśli wielu facetów, a tu masz na to dowód:

piesciarz napisał/a:

Przeczytałem kilkanaście postów z tego tematu i zadałem sobie pytanie "czy ja żyję w innym świecie"? No bo ja mam kompletnie inne doświadczenia niż większość tu wypowiadających się osób. Zazwyczaj kobiety z dużym bagażem "seksualnym" mają ogromne problemy ze stworzeniem stałego, normalnego związku. W przypadku facetów kompletnie nie ma korelacji (mam sporo kolegów, którzy w przeszłości nie przepuszczali żadnej okazji, a dziś są przykładnymi ojcami/męzami (lub przynajmniej takie wrazenie sprawiają). Od 1982 roku przeprowadzono szereg badań (zarówno ilościowych, jak i jakościowych) i za każdym razem wychodziło to samo - im więcej kobieta miała partnerów (bez znaczenia czy była to jedna noc czy też związek) tym większe prawdopodobieństwo, że będzie rozwódką (to mozna interpretować też jako, że dana kobieta ma problem z "kochaniem jednej osoby"/"bardzo szybkim wygasaniu uczucia"/"szybkiego nudzenia się partnerem"). Opracowania są naprawdę bardzo szerokie i można sobie dzięki nim wiele uświadomic.
Jak kogoś interesuje szerzej temat to: Joan R. Kahn and Kathryn A. London, "Premarital Sex and the Risk of Divorce" lub generalnie każde badanie uniwersyteckie zawierające frazę premartial sex + divorce. Wszystkie badania są niestety jednoznaczne. Oczywiście jest to generalizacja, ale uważam, że szufladkowanie to jedne z najpotężnieszjych narzędzi jakie ma człowiek w swoim instynktownym repertuarze.

Jak już wyżej wspomniałem - wiele moich "koleżanek" (tak, byłem w kilku takich układach) jest albo samotna, albo w quasi-związkach [notoryczne zdrady, zero uczucia]. Wiem o tym, ponieważ zdarza mi się z nimi od czasu do czasu rozmawiać. Nie chcę tutaj nikogo oceniać, ale z ciekawości sprawdziłem kilka "obrończyń" luźnego podejścia do seksu w tym temacie - z założonych tematów wynika, ze są samotne/nieszczęśliwe. Z grzeczności tego nie podsumuję. Pozdrawiam ;]

372

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Pytasz, dlaczego nie ma klasycznego zwiazku- juz wyjasniam:
- nie chce, zeby ten pan mieszkal z moim synem
- nie chce prac sprzatac i gotowac mu
- nie chce dzielic z nim domu
- nie chce, zeby byl jedyny
- nie chce tlumaczyc mu sie gdzie i z kim wychodze, czym sie zajmuje
- on ma dziecko/dzieci z byla i nie chce, zeby mialy " dodatkowa ciocie"
- on chce mieszkac sam, miec swobode i brak wylacznosci

Owszem, on inwestuje duzo wiecej, niz na dziwki, duzo wiecej, niz facet w zwiazku( przynajmniej moim)
Nie, nie zawsze spotykamy na seks, seks jest co ktores spotkanie., tylko jesli oboje tego chcemy...

373

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Czyli de facto to jest quasi-związek.

374

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Uuu oldo, jednak masz kogoś? big_smile To gratulacje.

375

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
ZwykłyFacet napisał/a:

Czyli de facto to jest quasi-związek.

Raczej przyjazn z opcja seksu...
Czyli FF

mowilam, ze mylisz pojecia.....

376

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
ZwykłyFacet napisał/a:

Ale ja czekam nie na singielki jak Ty tylko udzielające się w tym temacie mężatki i dziewczyny w związkach.

tu jest mowa o WOLNYCH ludziach wchodzacych w taki uklad
nie o osobach zdradzajacych juz kolejny dzien ci sie to tlumaczy
nie piszemy tu o wszystkim tylko o jednej rzeczy
a ty ciągle praktycznie w kazdym poscie chwalisz sie jaki jestes meski bo spales z duza iloscia kobiet
a dla mnie to obrzydliwe w jaki sposób szufladkujesz ludzi

377 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2015-12-13 17:11:19)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

.

378 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-12-13 17:16:47)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Mariola Ty jesteś zdaje się mężatką i uprawiasz apoteozę  FF. Rozmawiałaś o tym z mężem? Powiedziałaś mu coś takiego wprost? Co on na to?

oldorando napisał/a:
ZwykłyFacet napisał/a:

Czyli de facto to jest quasi-związek.

Raczej przyjazn z opcja seksu...
Czyli FF

mowilam, ze mylisz pojecia.....

Nie raczej nie mylę. Podobnie to funkcjonuje w masie związków, szczególnie jak ludzie są ze sobą długo. To już jest coś co raczej cięzko jednoznacznie rozgraniczyć.

Uważam nadal że FF to bardzo słaba opcja i tyle. Jesteś dorosła, rób co chcesz natomiast wmawianie innym, że to jest super-hiper to lipa (nie twierdzę, że TY tak robisz tylko piszę o tym wątku).

379

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Metyl napisał/a:

Uuu oldo, jednak masz kogoś? big_smile To gratulacje.

Nie- metyl, mialam takie uklafy przez jakies 5 lat, na wiosne urwalam kontakty, i obecnie nie mam...

Mozliwe, znow znajde kogos do ukladu- jak napisala autorka, dla oderwania, relaksu, przyjemnosci...
Jesli znajde odpowiednich ludzi- niewielu sie nadaje do tego...

( ostatnio wszyscy maja parcie zwiazkowe, nawet dalsi znajomi upieraja sie mnie swatac, wiec nie zanosi sie, a czasu na szukanie tez mam niewiele- witaj cnotliwe zycie:-\    )
Jak zaczne z frustracji pluc jadem, da sie tu zauwazyc..hahahaha

380

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Łee, już myślałem że coś się zmieniło, no. big_smile

381

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
ZwykłyFacet napisał/a:

To bardzo ciekawe, a nie było tak, że jeszcze niedawno pisałaś że masz kogoś?

Niedawno to pisałam że jestem singlem. także nie wiem skąd inny pomysł.  I o ile pamiętam to Ty mi posiadanie męża przypisywałeś  jak się do moich postów odnosiłeś ...hehe. Ale ja wolałam tego nie prostować.... ;-) troszkę się dzięki temu wyżyłeś i gitara :-)

ZwykłyFacet napisał/a:

Ale ok - idziesz do swoich rodziców i mówisz - "Mamo tato, mam 35 lat i nie mam faceta bo wolę bzykanie bez zobowiązań"? Tak czy nie? Albo czy eks-facetom tak mówiłaś?

Zero subtelności ;-)  .
osoby zaufane /rodzina to rozumieją . A co do facetów to nie musiałam im nic tłumaczyć. A ci co chcieli wiedzieć przyjęli to normalnie do wiadomości.

382

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

dyskusja z toba jest dziwna
nie rozumiesz co sie do ciebie mówi
z czego ja mam sie niby tlumaczyc mężowi☺

383 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-12-13 17:25:04)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Już to widzę, jak komunikujesz swojej rodzinie Misza - "Jestem sama w wieku 35 lat bo kręci mnie seks bez zobowiązań" big_smile big_smile big_smile Nie wierzę w takie bzdury smile Gdybym miał córkę i ona kiedykolwiek przyszłaby do mnie i coś takiego powiedziała spaliłbym się ze wstydu, że wychowałem kogoś z tak upośłedzonym podejściem do relacji międzyludzkich...
Zresztą - 35 letnia singielka to już coś znaczy...

Mariola - no skoro Ci się to tak podoba i tego bronisz, a nigdy nie doświadczyłaś, to czemu jesteś tym tak zainteresowana? Może znudzenie w małżeństwie? A może kwestia poszukiwania odskoczni?
Zakomunikuj wprost mężowi - podobają mi się układy FF smile Zobaczymy co Ci powiem smile

------------------------------------------------------------------------------------

Ale basta - szkoda czasu - życzę, po raz kolejny, miłej zabawy w piaskownicy pt. "mam problem w relacjach damsko-męskich" i nie mogę zainteresować faceta niczym ponad własne ciało.

384

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Ale po co komunikować takiej rzeczy rodzinie? yikes Może jak się ma 15 lat to niektórzy mówią "mamo, tato, idę na randkę z Tomkiem" ale mając 35lat?

385 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2015-12-13 17:27:39)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

powiem ci jedno na koniec dysksusji
chocbys przespal sie z setką kobiet nie wiesz nic o kobietach i watpie zebys sie dowiedział
do tego brak ci zwyklej umiejętności rozmowy z ludzmi i sluchania tego co mówią
dla mnie jesteś takim ,,wioskowym playboyem,, co chwali sie przed kumplami jaki to z niego ,,maczo,,

nie jestem zafascynowana układami
nie jestem znudzona mężatką

postrzegasz świat na zasadzie stereotypów , widzisz swiat czarno bialy i nie przyjmujesz nic innego do wiadomości ponad to co znasz
wspolczuje

386 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-12-13 17:28:45)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Metyl napisał/a:

Ale po co komunikować takiej rzeczy rodzinie? yikes Może jak się ma 15 lat to niektórzy mówią "mamo, tato, idę na randkę z Tomkiem" ale mając 35lat?

Zadam Ci pytanie wprost - powiedzenie rodzinie - "Mamo, Tato, spotykam się z Tomkiem / Wojtkiem etc." uznajesz za naturalne i powiesz o tym bez wstydu?
Czy to samo, bez nuty zażenowania,odczujesz komunikując "Mamo, tato, jestem 35 letnią starą panną bo kręcą mnie związki bez zobowiązań"?
Chodzi o to, żeby uzmysłowić, że jedno jest ok i naturalne, a drugie to syf.

(Oczywiście wczuj się w rolę kobiety).

@Oldo - skoro ja jestem wioskowym playboyem kim są kobiety, które ze mną sypiały (a w większości stanowią je laski mające podobne poglądy jak w tym wątku)? Proszę o szczerą odpowiedź smile

387

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Uznam za naturalne to, że w tym wieku to już zdecydowanie moje życie i moje sprawy i nie ma palącej potrzeby komunikowania takich rzeczy rodzicom...

388 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2015-12-13 17:32:15)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

a ty zwykly facet pochwaliles sie mamie i tacie swoimi pogladami i doswiadczeniami?
pouczasz tu wszystkich, wielki obronca moralnosci i szanowania sie a co robisz kazdy juz wie

ja przynajmniej nie lece z kazda sprawa do mamusi bo jestesm dorosla i to jak zyje jest moja sprawą
bo ja odpowiadam za siebie
co innego bylo gdy miałam te naście lat a nie 30

389

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Metyl napisał/a:

Uznam za naturalne to, że w tym wieku to już zdecydowanie moje życie i moje sprawy i nie ma palącej potrzeby komunikowania takich rzeczy rodzicom...

Czyli bycie w FF jest powodem do wstydu, który należy ukrywać przed rodziną.
Dziękuję za odpowiedź smile

390

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Zwykly nie pograzaj sie lol

Posty [ 326 do 390 z 592 ]

Strony Poprzednia 1 … 4 5 6 7 8 9 10 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026