netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

591 odpowiedzi46 270 wyświetleńzałożony przez I_am_Lilith, 09.12.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 … 10 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 592 ]

131 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-12-10 18:53:18)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Akaya Niepotrzebnie tracisz energię na bezowocną dyskusję z Emerytem i hipokrytą w jednym.
To jest chłopak, którego własne prawictwo uwiera na tyle, że ma takie ciśnienie, że az rozważa czy je stracić z prostytutka <tadaam> big_smile a w międzyczasie wylewa pomyje na 'niedziewice'.

Prawda jest smutna - nie jest w stanie na tą chwilę zainteresować sobą żadnej kobiety: nieważne dziewicy czy niedziewicy, przeciez nikt tego na czole nie ma wypisane, po prostu nie potrafi zainteresować sobą kobiety, która by mu się podobała..w związku z tym musiał sobie ten brak powodzenia jakoś zracjonalizować -najprościej było odnieść się do dziewictwa, które sam za chwilę straci, ale od kobiety dalej będzie wymagał big_smile

To jest materiał na przyszłego tyrana i despotę - tacy zawsze wyrastają z kompleksów i kierują się w życiu półprawdami, taka mentalność Kalego.

W sumie mogłoby być szkoda chłopaka, bo rodziny sobie nie wybierał a widać, że odcisnęło to na nim piętno, ale on jest w takim amoku i tak zakłamany, że dotrze to do niego - o ile- dopiero za wiele lat, jak w końcu dopuści jakąś "szczęściarę" do siebie i pozwoli jej zaznać tego zaszczytu.. Mentalność cnotki to masz własnie Ty, żeby było śmieszniej smile a nie kobiety, które miały partnerów, a ją wg Ciebie udają, bo nie leżą krzyżem i nie przepraszają za to, że nie solidaryzowały się z  Teo i do 40-ki nie czekały na rozdziewiczeniem żeby je proboszcz Teo pochwalił i pobłogosławił. big_smile A potem nic tylko do nieba iść, można umierać tongue

132 Ostatnio edytowany przez Akaya (2015-12-10 19:03:53)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Elle88 wiem, wiem... Walka z wiatrakami, ale przeraża mnie taki sposób myślenia.
Ale nigdzie nie napisałam o tym, że kobiety udają cnotki, napisałam, że nie udają (trochę nie zrozumiałam zdania tongue)

Po prostu chcę pokazać Teo, że tak czy siak sam (jeżeli do tego dojdzie) będzie miał kobietę, która po pewnym czasie nie będzie "dziewicą" (chyba, że będzie bał się wykonać "ten" krok), która (tfu!) może go porzuci z niewiadomych przyczyn i.. właśnie, co wtedy? Dalej będzie szukał dziewicy? O, takiej właśnie 40'letniej? Albo w wieku 50 lat będzie szukał 25'letniej? On mówi o tym, iż ma "inny sposób myślenia". Często o tym pisze, ale to jest czyste kłamstwo. To jest opinia wynikająca z niedoświadczenia pewnych sytuacji i obracaniu się w kręgu "nie=dziewic, które są nienormalne. Dlatego dziewice są normalne". Boli mnie to. Tak jak napisałaś:

Elle88 napisał/a:

To jest chłopak, którego własne prawictwo uwiera na tyle, że ma takie ciśnienie, że az rozważa czy je stracić z prostytutka <tadaam> big_smile a w międzyczasie wylewa pomyje na 'niedziewice'.

Czytając jego posty w innych tematach widzi się nutę hipokryzji w tym co robi. Aż mnie brzuch rozbolał!

I cytując to, co najważniejsze w Twoim poście:

Elle88 napisał/a:

Prawda jest smutna - nie jest w stanie na tą chwilę zainteresować sobą żadnej kobiety: nieważne dziewicy czy niedziewicy, przeciez nikt tego na czole nie ma wypisane, po prostu nie potrafi zainteresować sobą kobiety, która by mu się podobała..w związku z tym musiał sobie ten brak powodzenia jakoś zracjonalizować -najprościej było odnieść się do dziewictwa, które sam za chwilę straci, ale od kobiety dalej będzie wymagał big_smile

Zastanawiam się, czy on sam jest tego świadomy, czy już do tego stopnia prawictwo skrzywiło jego główkę, iż uważa się za nie wiadomo kogo. big_smile

133 Ostatnio edytowany przez Teo Mat (2015-12-10 19:08:43)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Elle88 napisał/a:

Akaya Niepotrzebnie tracisz energię na bezowocną dyskusję z Emerytem i hipokrytą w jednym.
To jest chłopak, którego własne prawictwo uwiera na tyle, że ma takie ciśnienie, że az rozważa czy je stracić z prostytutka <tadaam> big_smile a w międzyczasie wylewa pomyje na 'niedziewice'.

Prawda jest smutna - nie jest w stanie na tą chwilę zainteresować sobą żadnej kobiety: nieważne dziewicy czy niedziewicy, przeciez nikt tego na czole nie ma wypisane, po prostu nie potrafi zainteresować sobą kobiety, która by mu się podobała..w związku z tym musiał sobie ten brak powodzenia jakoś zracjonalizować -najprościej było odnieść się do dziewictwa, które sam za chwilę straci, ale od kobiety dalej będzie wymagał big_smile

To jest materiał na przyszłego tyrana i despotę - tacy zawsze wyrastają z kompleksów i kierują się w życiu półprawdami, taka mentalność Kalego.

W sumie mogłoby być szkoda chłopaka, bo rodziny sobie nie wybierał a widać, że odcisnęło to na nim piętno, ale on jest w takim amoku i tak zakłamany, że dotrze to do niego - o ile- dopiero za wiele lat, jak w końcu dopuści jakąś "szczęściarę" do siebie i pozwoli jej zaznać tego zaszczytu.. Mentalność cnotki to masz własnie Ty, żeby było śmieszniej smile a nie kobiety, które miały partnerów, a ją wg Ciebie udają, bo nie leżą krzyżem i nie przepraszają za to, że nie solidaryzowały się z  Teo i do 40-ki nie czekały na rozdziewiczeniem żeby je proboszcz Teo pochwalił i pobłogosławił. big_smile A potem nic tylko do nieba iść, można umierać tongue

Czy ty masz jakies problemy z glowa?
Po pierwsze zadnym tyranem nie jestem, jestem w stanie zainteresowac kobiety uwierz mi... Jak bys mnie spotkala w realu nawet bys sie nie domyslila ze ja to ten koles z forum...
Nie spotykam jakichs super fajnych kobiet w realu tak naprawde, same takie ni wiadomo co. Bylem ostatnio na rozmowie o prace no i tam mozna powiedziec ze byly fajne kobiety jakies takie normalne co maja mozg z ktorymi mozna pogadac no i wyglad tez maja tylko problem jest taki ze byly starsze no mialy tak 26+ lat.
Tak tyran ktory mial tyrana w domu super pomysl, uwierz mi ze to sie kupy nie trzyma.

Kto tu jest zaklamany? Jak dla mnie nie ktore "fajne" dziewczyny ktore spotykam ktore maja podejscie do seksu jak ty udaja ze tak nie jest i dziwia sie ze ja nie sie jeszcze nie zakochalem...
To juz jej sprawa czy bedzie ze mna szczesliwa raczej nie twoja, powiem ci jedno ja z nie dziewica nie moglbym byc szczesliwy wink

PS. Cisnienia nie mam sa na to leki, ktore problem rozwiazuja....

134 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-12-10 19:17:14)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Akaya napisał/a:

Ale nigdzie nie napisałam o tym, że kobiety udają cnotki, napisałam, że nie udają (trochę nie zrozumiałam zdania tongue)

Pisałam o Teo, nie o Tobie wink

stanawiam się, czy on sam jest tego świadomy, czy już do tego stopnia prawictwo skrzywiło jego główkę, iż uważa się za nie wiadomo kogo. big_smile

Tu masz odpowiedź jego własnymi słowami:

Teo napisał/a:

Nie spotykam jakichs super fajnych kobiet w realu tak naprawde, same takie ni wiadomo co.

To jest dokładnie to co ja napisałam - ma powodzenie wśród dziewczyn/kobiet, które nie podobają się jemu. W sumie ciężko z takiego powodzenia czerpać satysfakcję tu się zgadzam.

Teo napisał/a:

Tak tyran ktory mial tyrana w domu super pomysl, uwierz mi ze to sie kupy nie trzyma.

Wszystko się idealnie "trzyma kupy": każdy tyran miał kiedyś nad sobą innego tyrana. Tamten wtłoczył mu różne skrzywione wizje na rzeczywistość, z czasem wyrosły na tym tle kompleksy, które potem trzeba odreagować - Ty właśnie zaczynasz.

Na początku niby szukałeś dziewicy - i ok, każdy ma prawo szukać kogo chce, ale wkrótce okazało się, że powody dla której jej szukasz nie sa bynajmniej związane z tym, że sam chcesz czekac do ślubu w 'czystości', Ty po prostu boisz się jak zareaguje kobieta na Twój brak doświadczenia i że niedziewica z tego powodu Ciebie zostawi i poszuka kogoś innego, bo jest bardziej świadoma swoich potrzeb i rozbudzona. I tym żeś się nakręcił.
Gdybys szukał dziewicy to sam byłbyś dumny (jakkolwiek to zabrzmi) ze swojego prawictwa, a na pewno nie szedłbyś się tego "pozbyć" jak jakiegoś zbędnego balastu do prostytutki.


Kto tu jest zaklamany?

Nie kompromituj się już. O ile jeszcze ktoś nie ma tu ciebie za wariatkowo i można się jeszcze bardziej skompromitować..

135

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Akaya napisał/a:
Elle88 napisał/a:

Prawda jest smutna - nie jest w stanie na tą chwilę zainteresować sobą żadnej kobiety: nieważne dziewicy czy niedziewicy, przeciez nikt tego na czole nie ma wypisane, po prostu nie potrafi zainteresować sobą kobiety, która by mu się podobała..w związku z tym musiał sobie ten brak powodzenia jakoś zracjonalizować -najprościej było odnieść się do dziewictwa, które sam za chwilę straci, ale od kobiety dalej będzie wymagał big_smile

Zastanawiam się, czy on sam jest tego świadomy, czy już do tego stopnia prawictwo skrzywiło jego główkę, iż uważa się za nie wiadomo kogo. big_smile

Nie uwarzam sie za nie wiadomo kogo ale jesli dziewczyna ktora zaliczylo kilku znajomych ruchaczy, udaje ze jestem wyjatkowy ze tak powiem to uwazam ja za jakas hipokrytka.
Uwarzam ze seks to bardzo osobista kwestia wiem wy panie z polski tego zdania nie podzielacie trudno... wink
I nie uwierze zadnej dziewczynie ktora np. do 18 lat miala 3 partnerow ja niby mialbym byc 4(mam nadzieje ze tylko 4), czy np. 22 lata i przez miesiac miala w sobie z 15 roznych osobnikow.
Sorry ale ja nie wierze ze gdzies jeszcze takie normalne sie ukrywaja.

136 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-12-10 19:29:43)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Ja się uważam za normalną. I znam mnóstwo kobiet, które nie mają w miesiącu kilkunastu partnerów w sobie, ani do 18-ki nie miały 4-ech.
Nie wiem w jakim środowisku Ty się obracasz.


Jak mówię: partner i Ukochany to jedno, ale póki go nie ma to od czasu do czasu można z jakiegoś zaproszenia skorzystać.
Nie sądzę by osoba, która mnie w przyszłości pokocha oczekiwałaby żebym przestała zupełnie czerpać przyjemność z życia i interakcji z ludźmi w oczekiwaniu na Niego.
Zresztą, gdy ludziom jest ze sobą naprawde dobrze to o przeszłość się szczegółowo nie pyta, no, chyba że chodzi o jakąś recydywę wink

137

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Elle88 napisał/a:

Na początku niby szukałeś dziewicy - i ok, każdy ma prawo szukać kogo chce, ale wkrótce okazało się, że powody dla której jej szukasz nie sa bynajmniej związane z tym, że sam chcesz czekac do ślubu w 'czystości', Ty po prostu boisz się jak zareaguje kobieta na Twój brak doświadczenia i że niedziewica z tego powodu Ciebie zostawi i poszuka kogoś innego, bo jest bardziej świadoma swoich potrzeb i rozbudzona.

Nie one wiedza ze jestem prawiczkiem wiec chyba wiedza na czym stoja... Jedna "doswiadczona" tak sie zakrecila ze za nauczycielke chciala robic nie wiem po co...
No ale to jej sprawa.
Ty dalej zlapiesz sie wszystkiego zeby tylko usprawidliwic puszczalstwo tongue
Jesli ciebie to nie brzydzi to sie ciesze mnie to obrzydza.
Te co spotkalem sa nawet i fajne z charakteru i z wygladu jedna to byla jedna z najbardzej obledanych lasek(moze dla tego ze daje...) i mnie sie uczepila mnie na sama mysl ze jedne kolega ja zaliczyl drugi tez od niej odpychalo jaka by nie byla...

138

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Teo, dla Ciebie z tego co widzę nie ma różnicy pomiędzy kobietką 18'letnią z jednym partnerem, a kobietą w tym samym wieku z czterema, bo tak czy siak obie są brudne.

Elle88, zgadzam się w zupełności z Tobą. Nawet nie mam czego dopisywać tongue

139

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Elle88 napisał/a:

Ja się uważam za normalną. I znam mnóstwo kobiet, które nie mają w miesiącu kilkunastu partnerów w sobie, ani do 18-ki nie miały 4-ech.
Nie wiem w jakim środowisku Ty się obracasz.


Jak mówię: partner i Ukochany to jedno, ale póki go nie ma to od czasu do czasu można z jakiegoś zaproszenia skorzystać.
Nie sądzę by osoba, która mnie w przyszłości pokocha oczekiwałaby żebym przestała zupełnie czerpać przyjemność z życia i interakcji z ludźmi w oczekiwaniu na Niego.
Zresztą, gdy ludziom jest ze sobą naprawde dobrze to o przeszłość się szczegółowo nie pyta, no, chyba że chodzi o jakąś recydywę wink

Dla mnie nie jestes bylas w ukladzie FF to juz nie na moje nerwy...
Wlasnie o takie korzystanie tez mi chodzi, tez dla mnie taka kobieta jest skreslona i tyle...
Ja sie pytam, nie raz jest nawet tak ze jak sie upija to same sie spowiadaja(dziewczyny ktore mnie nie interesuja, jedna ktora zaliczyl kolega "ruchacz") opowiadala o seksie z nim on nie wiedzial co ma powiedziec stwierdzil ze to psychopatka a "znala" mnie 5 minut...
Tylko mowie to moje osobiste opinie, kazdy moze twierdzic inaczej.

140

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Akaya napisał/a:

Teo, dla Ciebie z tego co widzę nie ma różnicy pomiędzy kobietką 18'letnią z jednym partnerem, a kobietą w tym samym wieku z czterema, bo tak czy siak obie są brudne.

Oj jest i to bardzo duza, tylko skad mam wiedziec ze mowi prawde?...
Moze mowi tak jak wspomiana znajoma ktora chciala udawac cnotke, ale sprawa sie rypla xd

Jesli powiedzmy jest 21 letnia dziewczyna miala chlopka(1) to naprawde jest roznica...!!!

141 Ostatnio edytowany przez Akaya (2015-12-10 19:47:11)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

A skąd wiesz, że te Twoje nie-dziewice tymi nie-dziewicami są? xD

Poza tym mając naście lat ludziki robią różne głupoty, nierzadko mają po kilku partnerów, partnerek. Ale to nie oznacza, że dziewczyna się ekhm "oddawała". Tylko czy takie związki nastoletnie trwające kilka miesięcy, rok etc. naprawdę są aż tak gorszące? Znam mnóstwo dziewcząt, którym w tym okresie odbiła po prostu szajba, a teraz te 25'latki są wspaniałymi żonami, matkami, albo też kobietami sukcesu (albo wszystkim w jednym big_smile).

142 Ostatnio edytowany przez Teo Mat (2015-12-10 19:54:51)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Akaya napisał/a:

A skąd wiesz, że te Twoje nie-dziewice tymi nie-dziewicami są? xD

Jak to napisac sa juz przetestowane przez innych...
Czesto jest tez tak ze sie przyznaja ilu mialy partnerow seksualnych, te co oczekuja czegos wiecej ode mnie.
Number one to laska ktora mowila czego nie dostane bo jej byly cos tam a inny cos tam, troche mnie rozsmieszala jej postawa i na szczescie nie interesowala mnie...

Akaya napisał/a:

Poza tym mając naście lat ludziki robią różne głupoty, nierzadko mają po kilku partnerów, partnerek. Ale to nie oznacza, że dziewczyna się ekhm "oddawała". Tylko czy takie związki nastoletnie trwające kilka miesięcy, rok etc. naprawdę są aż tak gorszące? Znam mnóstwo dziewcząt, którym w tym okresie odbiła po prostu szajba, a teraz te 25'latki są wspaniałymi żonami, matkami, albo też kobietami sukcesu (albo wszystkim w jednym big_smile).

Gratuluje im napewno znajda sobie jakiegos faceta, jak dla mnie glupota i tyle.
Ja sobie na glupoty pozwolic nie moglem, nie mialem takiego kolorowego zycia.
Takiej dziewczyny bym nie zaakceptowal, pewnie bym sie zameczyl zniszczyl jej i sobie zycie...
Jesli maja po kilku partnerow to sa sorry ale zwyklymi dz...kami, moze jeszcze powiesz ze orgie uprawialy?

A skąd wiesz, że te Twoje nie-dziewice tymi nie-dziewicami są? x

143

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Teo napisał/a:

Wlasnie o takie korzystanie tez mi chodzi, tez dla mnie taka kobieta jest skreslona i tyle...

Wiem, że nie ma najmniejszego sensu ci tego próbować tłumaczyć, ale odkryję przed Tobą pewną prawdę..Uważaj, to będzie szok: Kobiety też mają potrzeby. yikes

żyjesz?

Kiedyś też myślałam tak idealistycznie jak Ty, tylko gdybym dalej zapierała się, że seks to tylko z Ukochanym to byłabym nadal dziewicą, czaisz? smile
A nawet nie o dziewictwo chodzi, co po prostu..nie wiedziałabym jak przyjemny może być seks, bliskość z facetem.

Niby potrafisz zrozumieć, a jakoś opornie Ci idzie - nie każdy spotyka przyszłego męża/partnera życiowego w wieku 20 lat, niektórzy czekają na to latami.
W międzyczasie trzeba ŻYĆ.

Ja sie pytam, nie raz jest nawet tak ze jak sie upija to same sie spowiadaja(dziewczyny ktore mnie nie interesuja, jedna ktora zaliczyl kolega "ruchacz") opowiadala o seksie z nim on nie wiedzial co ma powiedziec stwierdzil ze to psychopatka a "znala" mnie 5 minut...

Chciała się dziewczyna pochwalić, myślała, że zrobi wrażenie, "zada szyku" wink Zdarza się.

Nie one wiedza ze jestem prawiczkiem wiec chyba wiedza na czym stoja... Jedna "doswiadczona" tak sie zakrecila ze za nauczycielke chciala robic nie wiem po co...

Ale co to ma do rzeczy? Ja pisałam o tym, że nie trafiasz na kobiety, którym byś się podobał ze wzajemnością. To co opisałeś niczego w tym nie zmienia.

Ty dalej zlapiesz sie wszystkiego zeby tylko usprawidliwic puszczalstwo tongue

Próbujesz mnie obrazić jak rozumiem? smile

144

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Elle88 napisał/a:

Wiem, że nie ma najmniejszego sensu ci tego próbować tłumaczyć, ale odkryję przed Tobą pewną prawdę..Uważaj, to będzie szok: Kobiety też mają potrzeby. yikes

żyjesz?

Kiedyś też myślałam tak idealistycznie jak Ty, tylko gdybym dalej zapierała się, że seks to tylko z Ukochanym to byłabym nadal dziewicą, czaisz? smile
A nawet nie o dziewictwo chodzi, co po prostu..nie wiedziałabym jak przyjemny może być seks, bliskość z facetem.

Niby potrafisz zrozumieć, a jakoś opornie Ci idzie - nie każdy spotyka przyszłego męża/partnera życiowego w wieku 20 lat, niektórzy czekają na to latami.
W międzyczasie trzeba ŻYĆ.

Trudno, dalej takiej dziewczyny nie zrozumie - powiem ci ze sa kobiety innych religii ktore jakos wytrzymuja i tragedii z tego nie robia...
Tak zyje mi to nie przeszkadza mowie wprost to nie moj target...
Czyli tak naprawde kazdy moze taka miec bo ona ma potrzeby, czyli to co moim zdaniem bardzo osobiste moga miec tez inni to co mi zostaje?

Chciała się dziewczyna pochwalić, myślała, że zrobi wrażenie, "zada szyku" wink Zdarza się.

Nie miala czym...

Ale co to ma do rzeczy? Ja pisałam o tym, że nie trafiasz na kobiety, którym byś się podobał ze wzajemnością. To co opisałeś niczego w tym nie zmienia.

Nie ja jestem nie pamietam jak to sie nazywa ale osoba ktora jest na pol aseksualna na pol seksualna. Wiec nie maja co oczekiwac ode mnie tego ze ja zabiore od razu na noc do siebie...

Próbujesz mnie obrazić jak rozumiem? smile

Nie tylko pisze ze dla mnie to puszczalstwo, tak wiem nie znam sie wink Chyba zmienie religie bedzie mi latwiej... tongue

145

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Też jestem aseksualna jak facet na mnie nie działa - chyba każdy wtedy jest.


W każdym razie niczego nie żałuję, poza może 1 rzeczą - ten jeden 'niewypał' z gościem, który chciał mnie wykorzystać.
Ale nie zawsze można "wygrywać" wink Poza tym to tez mnie sporo nauczyło.

146 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2015-12-10 20:42:46)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Mnie zawsze dziwi dlaczego tak wielu tak mocno łączy seks z Miłoscią i uczuciami. Buduje sie konstrukcje, że taki seks jest lepszy, w ogóle bez porównania, a tłumaczyć mają się Ci co lubią seks w układzie FF itp.

Seks to seks, a uczucia to uczucia. Są związki bez seksu i jest tez seks bez uczuć. Są tacy co chcą to łączyć i tacy co nie. Oba podejscia mają plusy i mają minusy. Wydaje mi się, że seks jest wielką wartością dla tych którzy po prostu nie mają innych większych wartości w życiu, na zasadzie "nie mam Ci za wiele do zaoferowania więc oferuję swoje ciało - doceń to, bo seks jest wartością".

147

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Akaya napisał/a:
Teo Mat napisał/a:

Mi was tez ale co poradzic, swiata nie zbawie... wink

Zacytuję użytkownika osiris z innego wątku:

osiris napisał/a:

Az musiałem sie zalogować! Do Teo i easy. Spieszcie sie chłopaki bo za pięć lat już dziewice bedą ale dużo młodsze od was i raczej nie będą się oglądać za dziadkami prawiczkami bo to dopiero bedzie podejrzane. Wasze prawo że mieć taki stosunek do ''brudnych'' kobiet ( co to w ogole za okreslenie) ale pamietajcie jedno : Kobiety też nie lubią facetów z brudną prawą dłonią.
zycze powodzenia chociaż szczerze wątpie w powodzenie waszej misji.

Trudno marzenie to marzenie, nie ważne czy się spełni na tym świecie czy na innym, maja prawo tego wymagać, i jest spora szansa że spotkają taką kobietę, bo są i 30 latki dziewice, byle by nie mieli bardzo wysokich wymagań co do wyglądu. Druga sprawa mężczyzna może mieć 40 lat i poznać dwudziestoparolatkę, w drugą stronę już tak różowo nie jest. I widzę że sporo jadu wylewacie na tych dwóch chłopaków, tak jak wyborcy platformersów w szkle kontaktowym, widzę tutaj podobieństwo. Z taką zawziętością atakujecie i wylewacie pomyje na nich dlatego że mają takie a nie inne zdanie, i wcale personalnie was przecież nie obrażają. Zobaczcie jak odpisuje truskaweczka, pomimo że ma inne zdanie zupełnie to potrafi zrozumieć drugą stronę, a wy panie widocznie tego nie potraficie tylko wklejacie wypowiedzi jakiegoś oszołoma.

148 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-12-10 21:07:43)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

ydaje mi się, że seks jest wielką wartością dla tych którzy po prostu nie mają innych większych wartości w życiu, na zasadzie "nie mam Ci za wiele do zaoferowania więc oferuję swoje ciało - doceń to

Ja bym to pociągnęła nawet dalej.. Oferuje się 'tylko' seks gdy wiesz, że danej osobie nie potrafisz/nie chcesz/nie masz (na dany moment) nic innego, nic więcej do zaoferowania. Tu nie chodzi o wartości, a zasoby: "Z pustego i Salomon nie naleje".

Co nie oznacza, że trzeba to robić za darmo, bo inaczej to jest wykorzystywanie biednych facetów itp. Do mnie to kompletnie nie przemawia, bo w takich układach z reguły - Z REGUŁY - jest stratna kobieta, no, chyba że facet się zaangażuje jakimś trafem. Ale jest to raczej znikomy procent, bo sami mężczyźni dość szybko 'klasyfikują' kobietę z którą ew. chcą wejść w związek, a z która się bzykać i w 90% nic się nie zmienia z czasem (to tylko kobietom wydaje się, że czas tutaj działa na ich korzyść). Dlatego wchodząc w układ idealizm należy zostawić za sobą.

Kiedyś myślałam też, że jeśli jest Miłość/zalążki uczucia to byle jaki seks będzie wystarczał.. Owszem, na początku tak, ale potem można się srogo rozczarować.
To dlatego ludzie gdy potrafią znaleźć kogoś z kim te 2 sprawy się im zgrają potrafią wybaczyć o wiele więcej (w tym zdradę), bo wbrew pozorom takie 'combo' nie jest tak prosto znaleźć. Zazwyczaj mamy albo pożądanie i świetny seks, albo "słodką" Miłość, która daje duże poczucie bezpieczeństwa, wzajemnej troski i wrażliwości na swoje potrzeby, oprócz ognia w sypialni..

149

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Elle88 napisał/a:

Też jestem aseksualna jak facet na mnie nie działa - chyba każdy wtedy jest.


W każdym razie niczego nie żałuję, poza może 1 rzeczą - ten jeden 'niewypał' z gościem, który chciał mnie wykorzystać.
Ale nie zawsze można "wygrywać" wink Poza tym to tez mnie sporo nauczyło.

Ja musze poznac dana osobe wtedy moze byc dla mnie seksualna naczej jest co najwyzej ladna dziewczyna co nie wiem ma piekny tylek czy to tam sobie ma... Tylko nie jest dla mnie pocigajaca.
To juz twoja sprawa ja was nie potepiam, pisze tylko jakiej dziewczyny bym nie zaakceptowal.
Wazne ze ty jestes szczesliwa.

Mozesz mi odpowiedziec na to pytanie: "Czyli tak naprawde kazdy moze taka miec bo ona ma potrzeby, czyli to co moim zdaniem bardzo osobiste moga miec tez inni to co mi zostaje?" jesli jest zbyt osobiste to nie odpowiadaj wink

150

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Ja pierdziu, czy w każdym wątku musi się taka dyskusja pisana rozwiązać?

Serio mi się nawet już nie chcę tego czytać.

Możemy wrócić do meritum?
Z góry dziękuję.

151 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2015-12-10 21:18:15)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Elle88 napisał/a:

w takich układach z reguły - Z REGUŁY - jest stratna kobieta, no, chyba że facet się zaangażuje jakimś trafem.

Ale nie rozumiem. Czy facet nie moze dawac kobiecie w takim ukladzie rownie wiele co ona mu daje ? I dbac rownie mocno o jej przyjemnosc ? Przeciez uklad FF to nie jest dymanie jakiejs lalki. Jak sie nie placi za seks to sie buduje uklad w ktorym jest po rowno przyjemnosci. Czemyu zakladasz, ze kobieta musi byc stratna ?

152 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-12-10 21:38:06)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Nie byłam w takim układzie, ale sądzę, że fakt, nie musi to być wcale bez namiętności. Ludzie mogą pożądać się i bez miłości i też może być im fajnie w łóżku. Jeżeli akurat nie chcą związku, to nie widzę problemu. Grunt, by było odpowiedzialnie, zabezpieczać się. Myślę, że jeżeli kobieta faktycznie nie angażuje się też to nie obchodzi jej tak bardzo czy ten facet traktuje ją jako przyszłą partnerkę. Przecież jeśli ona to rozgranicza to też nie traktuje go jako partnera. To układ oparty na seksie, ale z tego co ludzie piszą nie wyklucza też, by porozmawiać itp, wiadomo, ale też no pewien dystans musi być, a nie że romantyczne kolacje, bo wtedy łatwo się zaangażować i ktoś może cierpieć.

ZwykłyFacet, akurat co innego jak wolni ludzie uprawiają seks, spotykają się np dlatego, a co innego jak mężatka jak piszesz było też u Ciebie. No sam powiedz co jest bardziej niemoralne. No, ale mam nadzieję, że teraz to widzisz. W końcu sam chyba nie chciałbyś, by kobieta spotykała się z żonatym, to mam nadzieję, że sam z mężatkami się już nie spotykasz, bo to naprawdę jest bez sensu.

Na pewno bez sensu wchodzić w takie układy jak się jest emocjonalną osobą np ja bym nie mogła, ale co innego jak faktycznie chce się tylko seksu. No i gorzej jak ktoś wchodzi w to, bo się zakochał i na coś liczy. No, ale sam wtedy działa na swoją niekorzyść.

A jak ktoś chce samego seksu, to bardziej zrozumiałe jest, że nie wiem chce tego seksu z kimś może kogo zna, kto też chce samego seksu niż z kimś z dyskoteki. No bo i tak choć trochę tę osobę zna, więc to trochę inaczej. No choć tutaj mimo wszystko jest większe ryzyko zaangażowania, bo widzi się częściej tę osobę.

Tylko moim zdaniem faktycznie jak autorce brakuje seksu i tyle, to łatwiej pewnie, by się nie zaangażowała, ale jeżeli brakuje jej bliskości, przytulenia, to moim zdaniem wtedy lepiej się wycofać, bo może łatwo się zaangażować i lepiej tutaj, by poczekała, poznawała ludzi i po prostu z czasem spotka kogoś, z kim będzie w związku i będzie prawdziwa bliskość. No ale to zależy czego ktoś oczekuje, nad tym warto się zastanowić.

153

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Mozesz mi odpowiedziec na to pytanie: "Czyli tak naprawde kazdy moze taka miec bo ona ma potrzeby, czyli to co moim zdaniem bardzo osobiste moga miec tez inni to co mi zostaje?"

Zapewniam Cię, że nie każdy może każda kobietę mieć. Niezależnie od tego czy ktoś miał ją przed Tobą. Ciągle mylisz panią z agencji, do której się dzwoni i umawia termin, z kobieta, która SAMA decyduje z kimś pójdzie do łózka.
Często się zdarza, że mężczyźni, którym się z daną kobieta nie udało wyrażają się o niej per 'dziwka' właśnie - przypadek mojego "znajomego". Szybko przestała być dla niego "dziwką" kiedy zgodziła się dać mu szansę wink Przestało mu to przeszkadzać yikes

Wiem, że bardzo chciałbyś sam siebie przekonać, że kobiety z doświadczeniem, które Ci się podobają sa u Ciebie z gruntu "skreślone", bo "każdy może je mieć" - jednak Ty wiesz, że ich nie będziesz miał (nie mówię o wszystkich, tylko tych które nie są dziewicami yikes a Ci sie podobają), ale w ten pokrętny sposób możesz sobie jakoś swój brak działania i strach przed porażką wyjaśnić i poczuć się lepiej ze sobą.

Widocznie do czegoś ci takie widzenie siebie potrzebne.


Skończmy już offtop.

154

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Facet79 napisał/a:
Elle88 napisał/a:

w takich układach z reguły - Z REGUŁY - jest stratna kobieta, no, chyba że facet się zaangażuje jakimś trafem.

Ale nie rozumiem. Czy facet nie moze dawac kobiecie w takim ukladzie rownie wiele co ona mu daje ? I dbac rownie mocno o jej przyjemnosc ? Przeciez uklad FF to nie jest dymanie jakiejs lalki. Jak sie nie placi za seks to sie buduje uklad w ktorym jest po rowno przyjemnosci. Czemyu zakladasz, ze kobieta musi byc stratna ?


Nie musi, ale z reguły jest.
Dlatego, że hormon oksytocyna tak działa na kobietę - orgazm, bliskość "przywiązuje". U mężczyzny to tak nie działa, choć hormony te same, to połączenia neuronowe działają nieco inaczej, na co innego są bardziej wrażliwe, stąd proces zakochania jak i konieczne dla jego przebiegu bodźce sa inne.

Przyjemność może ta sama, ale to co sie dzieje po już takie przyjemne nie jest.
Jako facet nie dziwie się, że tego możesz nie łapać.

155

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
mariola856 napisał/a:

przeciez spędzają razem czas, on proponuje wspolne kolacje, ogladanie filmów,
wydaje mi sie to w porzadku, napewno lepsze niz spedzenie ze soba w lozku pol godziny, zaplacic i wyjsc

właściwie dlaczego placic kobiecie? moze to ona jemu ma płacić☺
właściwie powinny dla równowagi istnieć tez miejsca dla kobiet gdzie placi sie za seks i powinno to byc normalne jak to ze mezczyzni korzystaja z prostututek
kobiety maja takie same potrzeby seksu i bliskosci jak mężczyźni a moze i wieksze
ale tego sie kobietom odmawia jak tu w tym temacie
autorka spotyka sie z facetem dla seksu nikogo nie ranią nie oszukują a i tak nie ma zrozumienia
odnoszę wrażenie ze prędzej znalazłby je facet zdradzający zone z kochanka bo przeciez to facet
taka hipokryzja

Coś w tym jest smile Sama nie umiałabym spotykać się tylko dla seksu, ale nie oceniam źle jak ktoś umie. Przecież jak są wolni, to nikogo nie krzywdzą. Co innego jak są w związkach, ale zawsze jestem przeciwna zdradzie i tutaj faktycznie jest to niemoralne, a nie to co robi osoba wolna.

156

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
ZwykłyFacet napisał/a:

Nikt niczego kobietom nie odmawia w tym temacie, możecie się ****** ile ***** wytrzyma tylko potem nie płaczcie że nikt takiego egzemplarza nie traktuje poważnie smile big_smile
A najlepsze jest to, że takie laski często później zgrywają cnotki-niewydymki jak się facet w nich zakocha, nieświadomy tego, jak się dana Pani prowadziła smile

Tak samo czasem i faceci zgrywają, sam pisałeś, że nie ma co dokładnie opowiadać o przeszłości seksualnej wink

157 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-12-10 21:59:06)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
ZwykłyFacet napisał/a:

Obłudne to jest sypiać z kim popadanie, a potem mówić o sobie "wymagam szacunku jako kobieta".
Mi to wisi, bo ja wiem, że jak laska ląduje w łózko szybko to robimy oblatywanko i bye bye, mi tylko żal tych facetów, co się zakochają w kimś takim, nie mając świadomości jaki poziom moralności reprezentuje takowy egzemplarz.
Powtarzam - dla mnie możesz spać i z 1000 facetów, Twoje życie i Twoje sprawy.
Ale miej na tyle uczciwości, żeby powiedzieć o tym facetowi, który się w Tobie zakocha.

No, ale ktoś tak twierdzi? Tak samo można naprawdę powiedzieć o facecie, że jak to, jego kobieta biedna, bo on spał z wieloma. Naprawdę, takie podwójne standardy nie są dobre. Popatrz, a dlaczego niby ona ma gorszy poziom moralności od Ciebie, co też spałeś z wieloma czy na pewno choćby parę razy z tego co piszesz spałeś tylko dla seksu? Cały czas uważasz, że kobieta powinna mieć inne podejście do seksu, ale to nie znaczy, że każdy tak uważa. Kobieta nie jest zupełnie inna niż mężczyzna, cechy u obu płci się mieszają. Nie oznacza to, że ktoś jest gorszym człowiekiem. Jeżeli sam o sobie uważasz, że byłbyś dobrym partnerem, to kobieta, która kiedyś spała z kimś w takim układzie też. Tylko wiadomo wtedy już musi być zdecydowana na związek. Oczywiście niektórzy przyzwyczają się do takiego stylu życia, ale to już jest niezależne od płci. O Tobie też można by powiedzieć, że się przyzwyczaiłeś i może dlatego nie stworzyłeś związku. No nie mam racji? A czemu jemu współczuć, jeśli np ona wie czego chce, chce teraz związku i jest wierna? To przecież wtedy czego współczuć, a jeśli rozmawiali i wie o tym, to tym bardziej nie ma czego. Każdy sam podejmuje decyzje i nie współczuj komuś, kto może być z nią szczęśliwy, bo to nie jest czarno-białe i nie każdy ma takie podejście jak Ty. No dziewczyny, nie mam racji? smile

Niechcący post pod postem, następnym razem na pewno edytuję.

158

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Elle88 napisał/a:

Mozesz mi odpowiedziec na to pytanie: "Czyli tak naprawde kazdy moze taka miec bo ona ma potrzeby, czyli to co moim zdaniem bardzo osobiste moga miec tez inni to co mi zostaje?"

Zapewniam Cię, że nie każdy może każda kobietę mieć. Niezależnie od tego czy ktoś miał ją przed Tobą. Ciągle mylisz panią z agencji, do której się dzwoni i umawia termin, z kobieta, która SAMA decyduje z kimś pójdzie do łózka.
Często się zdarza, że mężczyźni, którym się z daną kobieta nie udało wyrażają się o niej per 'dziwka' właśnie - przypadek mojego "znajomego". Szybko przestała być dla niego "dziwką" kiedy zgodziła się dać mu szansę wink Przestało mu to przeszkadzać yikes

Wiem, że bardzo chciałbyś sam siebie przekonać, że kobiety z doświadczeniem, które Ci się podobają sa u Ciebie z gruntu "skreślone", bo "każdy może je mieć" - jednak Ty wiesz, że ich nie będziesz miał (nie mówię o wszystkich, tylko tych które nie są dziewicami yikes a Ci sie podobają), ale w ten pokrętny sposób możesz sobie jakoś swój brak działania i strach przed porażką wyjaśnić i poczuć się lepiej ze sobą.

Widocznie do czegoś ci takie widzenie siebie potrzebne.


Skończmy już offtop.

Widze ze lubisz sobie cos tam dopisywac ja nawet sie nie interesuje takimi kobietami, a to ze nazywaja je dziwkami to wiem ostatnio koles mowil o takiej co byla dla niego nie uchwytna dziwka a pochwale sie ze zrobilem mu na zlosc i ze tak powiem mi sie udalo...
Dalej chcesz usprawiedliwiac to puszczanie sie tym ze to niby ja jestem niby tym nic nie warty super nawet mnie nie znasz nie wiesz ja wygladam itd.
Z toba jak zwykle rozmowa jak z murem mowisz cos a ty dalej swoje...
Z reszta po co sie tlumaczyc kobiecie ktora sama nie jest w zwiazku i korzysta z rzeczy typu FF...
Oj, sorry ale jesli dana panne przeleci powiedzmy z 20 facetow ktorych znam, to jak dla mnie to kazdy...(Mozesz sobie pisac co chcesz ale taka jest prawda).
Pisalem juz ze mam tez inny gust, wiele razy polki zbytnio w niego nie trafiaja wiec co mam probowac z kazda zeby sobie ego podbudowac czy co?

Czemu skonczmy co nie wygodnie ci sie robi? wink

159 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-12-10 22:04:30)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Teo napisał/a:

Czemu skonczmy co nie wygodnie ci sie robi? wink

Niewygodnie to by było nawet fajnie, bo by może dało do myślenia, a tak to jest po prostu nudno. Nie rozumiesz co się do Ciebie pisze, bo nie masz bladego pojęcia o tej dziedzinie życia człowieka. niepotrzebnie weszłam w dyskusję. to jak ze ślepym o kolorach, bywaj.

truskaweczka19 Masz rację smile Jesteś bardzo mądrą, choć młodziutką jeszcze ciągle wink babeczką.

160

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Dzięki Elle, no 24 lata mam, zmienię w profilu, bo mam jeszcze wpisane 23 big_smile

161

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Elle88 napisał/a:

Niewygodnie to by było nawet fajnie, bo by może dało do myślenia, a tak to jest po prostu nudno. Nie rozumiesz co się do Ciebie pisze, bo nie masz bladego pojęcia o tej dziedzinie życia człowieka. niepotrzebnie weszłam w dyskusję. to jak ze ślepym o kolorach, bywaj.

truskaweczka19 Masz rację smile Jesteś bardzo mądrą, choć młodziutką jeszcze ciągle wink babeczką.

Sorry ale juz duzo osob to pisalo ty masz jakies problemy ze soba, piszesz jakies glupoty ktore sobie sama wymyslasz zamiast odpisac jakos normalnie bronisz sie jakimis wywodami.

Tak truskaweczka jako jedna z niewielu jest normalna kobieta na tym forum...

162 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2015-12-10 22:25:30)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Nie rozumiem czemu kobieta która - jak tu piszą -  się "puszczała" ma tracić w oczach facetów. Przeciez to oznacza, że ma wieksze doswiadczenie seksualne, moze wieksze potrzeby -> same plusy. Co wiecej, potrafi oddzielic seks od emocji co tez ma plusy, bo oznacza, ze mozna z nia miec seks nawet gdy w zwiazku jest kryzys.

Wydaje mi sie, ze "malo uzywane" kobiety cenia faceci ktorzy boja sie porownania z poprzednikami, i ze kobieta bedzie smielej zglaszac swoje potrzeby.

Elle88 napisał/a:

Dlatego, że hormon oksytocyna tak działa na kobietę - orgazm, bliskość "przywiązuje". U mężczyzny to tak nie działa, choć hormony te same, to połączenia neuronowe działają nieco inaczej, na co innego są bardziej wrażliwe, stąd proces zakochania jak i konieczne dla jego przebiegu bodźce sa inne.

Przyjemność może ta sama, ale to co sie dzieje po już takie przyjemne nie jest.
Jako facet nie dziwie się, że tego możesz nie łapać.

To jeśli tak, jeśli tak bardzo u kobiet decyduje ten hormon i po seksie bez uczucia nie jest kobiecie przyjemnie to chyba dowód, że najuczciwiej na sam seks chodzic do agencji gdzie kobieta nie bedzie stratna.

Tylko nie rozumiem czemu wiec tak wiele kobiet krytykuje facetow wybierajacych agencje zamiast podrywu czy ukladu FF : no przeciez wlasnie nie chca sprawiac kobiecie bólu i rozbudzac w  kobietach hormonu oksytocyny. Czyli Ci co chca zwiazku niech podrywaja, Ci co chca samego seksu niech wynagradzaja za seks kobiete np. finansowo. Nawet kobiecie hormony to mówią a i tak czyta się krytykę facetów chodzących gdzies na sam seks.

163 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-12-10 22:33:14)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Wydaje mi sie, ze "malo uzywane" kobiety cenia faceci ktorzy boja sie porownania z poprzednikami, i ze kobieta bedzie smielej zglaszac swoje potrzeby.

Ten argument już dawno padł.

Ale z prawiczkiem n/t raczej trudno się rozmawia, on - jak moherowy beret - ma swoja prawdę wink i niech tak zostanie

Tylko nie rozumiem czemu wiec tak wiele kobiet krytykuje facetow wybierajacych agencje zamiast podrywu czy ukladu FF : no przeciez wlasnie nie chca sprawiac kobiecie bólu i rozbudzac w  kobietach hormonu oksytocyny. Czyli Ci co chca zwiazku niech podrywaja, Ci co chca samego seksu niech wynagradzaja za seks kobiete np. finansowo. Nawet kobiecie hormony to mówią a i tak czyta się krytykę facetów chodzących gdzies na sam seks.

Omówiliśmy temat prostytucji w innym wątku, przyznałam częściowo racje. Częściowo, dlatego, ze nie każda kobieta chce faceta, który sypiał z prostytutkami (tego nie trzeba tłumaczyć).

Druga sprawa: nie każda kobieta (co pokazał ten wątek) życzy sobie by jej "za seks" sprawiać prezenty czy po prostu płacić. Nie każda i ok.
Dlatego rozwiązanie nie jest zero-jedynkowe.

Osobiście nie stosuję podwójnych standardów, więc gdyby mój przyszły mężczyzna miał na koncie 'przygody' (oczywiście w rozsądnej ilości, żeby to nie szło w dziesiątki i setki) to bym to "przełknęła". Sponsorem raczej wiem, że nie był, bo musiałby mieć teraz po 40-ce, a ja szukam bardziej rówieśnika lub odrobinę starszego, więc ten problem odpada wink 
Co do regularnych gości burdeli - pisałam, ze mnie to obrzydza.

164

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Facet79 napisał/a:

Wydaje mi sie, ze "malo uzywane" kobiety cenia faceci ktorzy boja sie porownania z poprzednikami, i ze kobieta bedzie smielej zglaszac swoje potrzeby.

Nie tylko fajnie jest byc z laska ktora testowali twoi kumple nie ma to jak sie z nimi spotkac i pogadac jaka to ona jest fajna w lozku. Porownania sie raczej nie bedzie bal bo i tak wie ze z nim ten pierwszy napewno nie bedzie najlepszym jaki ona miala... Jak zglasza swoje potrzeby to bardzo fajnie z jej strony lepiej tak niz zgadywac...

165 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2015-12-10 22:43:25)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Teo Mat napisał/a:

Nie tylko fajnie jest byc z laska ktora testowali twoi kumple nie ma to jak sie z nimi spotkac i pogadac jaka to ona jest fajna w lozku. Porownania sie raczej nie bedzie bal bo i tak wie ze z nim ten pierwszy napewno nie bedzie najlepszym jaki ona miala... Jak zglasza swoje potrzeby to bardzo fajnie z jej strony lepiej tak niz zgadywac...

A jak np. lekarze ginekolodzy by o niej rozmawiali po badaniu ? Albo lekarz ktory robi jej badanie piersi szukajac raka ? Tez ma mi przeszkadzac ?

Czy wszyscy ktorzy ja wczesniej macali cos z niej zabrali ? Kazdy wzial sobie kawalek jej piersi ? Czy o co chodzi ?

A jak pieści mnie swoimi dłonmi to ma mi przeszkadzac z iloma osobami w życiu się witała i sciskała rękę ? Może rozmawiaja o tym jakie ma dłonie.

Czemu wykonanie przez kogos w niej kiedys jakis mechanicznych ruchow ma decydowac o mojej opinii o dziewczynie ?

A jesli lubie co dziewczyna do mnie mówi to moze ma mi tez przeszkadzac, ze kiedys rozmawiała z kims innym ?

Gdzie jest granica ? I kto ja ustanowil ? Czemu jakas sfera jej zycia czy to cielesnego czy duchowego ma byc tylko dla mnie ? Jest mi milo w chwilach gdy jest ze mna i mi by to wysatrczalo. Co mnie obchodzi jej przeszlosc.

166 Ostatnio edytowany przez Teo Mat (2015-12-10 22:57:39)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Facet79 napisał/a:

A jak np. lekarze ginekolodzy by o niej rozmawiali po badaniu ? Albo lekarz ktory robi jej badanie piersi szukajac raka ? Tez ma mi przeszkadzac ?

Czy wszyscy ktorzy ja wczesniej macali cos z niej zabrali ? Kazdy wzial sobie kawalek jej piersi ? Czy o co chodzi ?

A jak pieści mnie swoimi dłonmi to ma mi przeszkadzac z iloma osobami w życiu się witała i sciskała rękę ? Może rozmawiaja o tym jakie ma dłonie.

Czemu wykonanie przez kogos w niej kiedys jakis mechanicznych ruchow ma decydowac o mojej opinii o dziewczynie ?

A jesli lubie co dziewczyna do mnie mówi to moze ma mi tez przeszkadzac, ze kiedys rozmawiała z kims innym ?

Gdzie jest granica ? I kto ja ustanowil ? Czemu jakas sfera jej zycia czy to cielesnego czy duchowego ma byc tylko dla mnie ? Jest mi milo w chwilach gdy jest ze mna i mi by to wysatrczalo. Co mnie obchodzi jej przeszlosc.

Tylko ze nie znasz lekarza, nie przebywasz z nim nie sluchasz tego co mowi itd.
Jesli ty tych facetow znasz i masz z nimi czesty kontakt bardzo ciezko go unikac, trzeba by sie w domu zamknac z reszta ona tez ich widuje wiec zero mozliwosci na unikanie.
Jesli sie np. dowiesz ze panna cos z nimi robila co tobie nie chce zrobic to co ?
Wiesz jesli pani ma za soba bardzo duza liczbe panow to wiesz raczej ciezko uwierzyc ze jak spotka kolejnego to nie skoczy w bok.
Czemu od razu mechanicznych ruchow, widzisz ja tego nie odzielam dla mnie to sie laczy seks i uczucie.
Co do dloni dziewczyna miala fajne tylko ze obrzydzilo mnie jej muskanie mnie po twarzy nimi bo wiem co poprzedniego i jeszcze poprzedniego wieczoru nimi robila.
Ja mowie o terazniejszosci nie wydaje mi sie ze okres do 7 dni mozna okreslac jako przeszlosc.
Granica jest bardzo osobista dla jednego jest ona taka dla innego inna, to tak jak z kobietami kazda chce co innego wink
Powiedz mi ze jeszcze jak by byla w zwiazku z toba bys sie nia dzielil z innymi facetami wink

167 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-12-11 00:37:18)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

No pięknie się próbują nasze damy forumowe bronić ale nie ma to krzty logiki.

Drogie Panie, prawda jest taka, że Wasze "prowadzenie się" było, jest i będzie towarem docenianym przez facetów, tych którzy znają swoją wartość, a nie są napaleni wiecznie na seks albo są desperatami. Czy Wam się podoba czy nie to facet (ten co zna swoją wartość i nie jest desperatem) wybiera Was (a właściwie daje Wam szansę wybrania jego) bo to on inicjuje kontakt itp. Oczywiście bywają różne zboczenia - jeden lubi pukać żonę z kolegą, inny ożenić się z prostytutką - ale to po prostu zaspokojenie fantazji seksualnych, a nie miłość. Mieć babę dla zwykłego pukania.

Kiedy jestem w FF, a najczęściej w One Night Stand'zie, czuję pewną odrazę fizyczną do tych kobiet objawiającą się tym, że nie zostaję na noc, a bzykam i wychodzę spać do siebie. Dla mnie spanie z kimś i zjedzenie śniadania jest czynnością nieomal metafizyczną - świetny hajp zarezerwowany dla wybranych, rozumiejących, że sam seks dla przewalania mięcha jest dnem. Piszę to jako facet, który był w dwóch związkach a w sumie bzyknął 18 kobiet, z czego 6 w ostatnim półroczu. Mogłoby być tego dużo więcej ale... to nudne. Nie rozumiem ludzi, którzy traktują seks jako jakieś wielkie halo - jest ok ale od niego lepsze jest uczucie.

Rozumiem natomiast, że seks mogą fetyszyzować:
1. Nastolatki płci męskiej którym testosteron wylewa się uszami (też tak miałem)
2. Nied*****ne kobiety z burzą hormonów (po 30stce)
3. Nudzące się mężatki, które mają niedocenianych przez nie mężów i po prostu boją się rozstać ale chętnie "rozdałyby" na lewo.
Dla mnie kobieta 18-35 będąca w FF to patologia - mając seks i związek na zawołanie (tak mają kobiety przez stado napalonych na wszystko kundli, udających facetów) można bez problemu robić to w cywilizowany sposób.

Ale - kwestia smaku, klasy i jej posiadania bądź braku.

Osobiście bardzo podoba mi się ten post:

Revenn napisał/a:

Trudno marzenie to marzenie, nie ważne czy się spełni na tym świecie czy na innym, maja prawo tego wymagać, i jest spora szansa że spotkają taką kobietę, bo są i 30 latki dziewice, byle by nie mieli bardzo wysokich wymagań co do wyglądu. Druga sprawa mężczyzna może mieć 40 lat i poznać dwudziestoparolatkę, w drugą stronę już tak różowo nie jest. I widzę że sporo jadu wylewacie na tych dwóch chłopaków, tak jak wyborcy platformersów w szkle kontaktowym, widzę tutaj podobieństwo. Z taką zawziętością atakujecie i wylewacie pomyje na nich dlatego że mają takie a nie inne zdanie, i wcale personalnie was przecież nie obrażają. Zobaczcie jak odpisuje truskaweczka, pomimo że ma inne zdanie zupełnie to potrafi zrozumieć drugą stronę, a wy panie widocznie tego nie potraficie tylko wklejacie wypowiedzi jakiegoś oszołoma.

Jesteś cholernie rozsądnym gościem i nie zbaczaj z drogi którą obrałeś. Ty i jeszcze kilku młodych  chłopaków stąd przypominacie mi mnie w Waszym wieku. Te same emocje, poszukiwanie tego samego. Rada ode mnie -  nie rezygnuj wink Jedyne co polecam to "dopomóc" szczęściu czyli trochę dbać o siebie, swój rozwój, ciuchy etc. żeby we właściwym momencie, ta pisana Tobie kobieta zauważyła sygnał, który jej wysyłasz, kiedy wyłowisz ją z morza przeciętności wink
Dlaczego atakują? - bo one swoją kobiecość już rozmieniły na drobne i ubabrały się w tym, co świadczy o braku klasy.

168 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-12-11 02:01:00)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Mhm. Baju baju... One night Stand świadczy o wielkiej klasie z kolei.


Dla mnie kobieta 18-35 będąca w FF to patologia - mając seks i związek na zawołanie (tak mają kobiety przez stado napalonych na wszystko kundli, udających facetów) można bez problemu robić to w cywilizowany sposób.

Mówi gość, który sam mieści się w tym samym przedziale- nie chce się wiązać bez miłości, ale na innych to wymusza - to albo celibat. Sam od wielu miesięcy uprawia ONS albo FF , jakoś nie będąc w związku i wszystko mu się zgadza.

Beka big_smile

169

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Teo Mat napisał/a:
Elle88 napisał/a:

Niewygodnie to by było nawet fajnie, bo by może dało do myślenia, a tak to jest po prostu nudno. Nie rozumiesz co się do Ciebie pisze, bo nie masz bladego pojęcia o tej dziedzinie życia człowieka. niepotrzebnie weszłam w dyskusję. to jak ze ślepym o kolorach, bywaj.

truskaweczka19 Masz rację smile Jesteś bardzo mądrą, choć młodziutką jeszcze ciągle wink babeczką.

Sorry ale juz duzo osob to pisalo ty masz jakies problemy ze soba, piszesz jakies glupoty ktore sobie sama wymyslasz zamiast odpisac jakos normalnie bronisz sie jakimis wywodami.

Tak truskaweczka jako jedna z niewielu jest normalna kobieta na tym forum...

Aż tak niewiele normalnych kobiet na forum? Myślałam, że nie jest tak źle smile

170 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-12-11 03:19:37)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Elle88 napisał/a:

Mhm. Baju baju... One night Stand świadczy o wielkiej klasie z kolei.


Dla mnie kobieta 18-35 będąca w FF to patologia - mając seks i związek na zawołanie (tak mają kobiety przez stado napalonych na wszystko kundli, udających facetów) można bez problemu robić to w cywilizowany sposób.

Mówi gość, który sam mieści się w tym samym przedziale- nie chce się wiązać bez miłości, ale na innych to wymusza - to albo celibat. Sam od wielu miesięcy uprawia ONS albo FF , jakoś nie będąc w związku i wszystko mu się zgadza.

Beka big_smile

Właśnie o to mi chodzi. Dlaczego kobieta mająca niewiele partnerów ma chcieć Zwykłego Faceta mającego jak pisze 18? Dlaczego kobieta 18 facetów przykładowo ma być od niego gorsza? Zwykły Facet pisałeś, że jestem normalna, ale nie zgadzamy się czasem i fakt, tutaj się nie zgadzamy. Dlaczego od niej masz prawo wymagać więcej niż od siebie? No sam pomyśl. Tak dużo krytyki poddajesz wobec pań, sam sypiając z wieloma. To nie jest fajne. Piszesz, że nie jest fajny pusty seks, a jakoś go uprawiasz. Czujesz do nich obrzydzenie, to po co to robisz? Chcesz kobiety na stałe, to choćby to powinieneś zmienić. No i otaczać się kobietami, co Cię nie obrzydzają hehe, bo po co się obrzydzać tongue No i jeżeli uważa się, że seks bez zobowiązań jest zły, to jest hipokryzją go uprawiać. Jak się uważa, że coś jest złe, to powinno się zacząć od siebie. Zwykły Facecie, dlaczego widzisz wady tylko u innych? Tak to wygląda jak tak czytam.

171

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
truskaweczka19 napisał/a:

Aż tak niewiele normalnych kobiet na forum? Myślałam, że nie jest tak źle smile

Mowiac tak szczerze mam wrazenie panie tutaj obecne maja wieksze problemy niz panie ktore spotykam w realu.
Nie nie jestem sfrustrowany zdesperowany czy co jeszcze ktos zaraz wyciagnie zeby sie obronic.
Po prostu po wypowiedziach widac ze tam ten nie wszystko jest ok.
To nie ma nic wspolnego z moim problemem...

172 Ostatnio edytowany przez Teo Mat (2015-12-11 03:29:53)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
truskaweczka19 napisał/a:

Właśnie o to mi chodzi. Dlaczego kobieta mająca niewiele partnerów ma chcieć Zwykłego Faceta mającego jak pisze 18? Dlaczego kobieta 18 facetów przykładowo ma być od niego gorsza? Zwykły Facet pisałeś, że jestem normalna, ale nie zgadzamy się czasem i fakt, tutaj się nie zgadzamy. Dlaczego od niej masz prawo wymagać więcej niż od siebie? No sam pomyśl. Tak dużo krytyki poddajesz wobec pań, sam sypiając z wieloma. To nie jest fajne. Piszesz, że nie jest fajny pusty seks, a jakoś go uprawiasz. Czujesz do nich obrzydzenie, to po co to robisz? Chcesz kobiety na stałe, to choćby to powinieneś zmienić. No i otaczać się kobietami, co Cię nie obrzydzają hehe, bo po co się obrzydzać tongue

Oj ja bym tam nie dyskutowal on wymaga takiej sobie szuka jesli taka kobieta zaakceptuje to ze on mial 18 pan(co jest sorry Zwykly ale slabym wynikiem, znam kolesi co tyle lasek to w 30 dni obracaja). Tak jak ja pisalem kobieta ktora daje na prawo i lewo moze chciec faceta ktory nie lata za laskami ma male doswiadczenie bo tacy ja kreca uwarza ze tacy nie beda ja oceniac tylko przez pryzmat tego jakie ma cycki czy tylek, tylko powiedzmy sobie szczerze ktory normalny facet chce takiej kobiety jak to Zwykly napisal jakies dziwne przypadki co lubia trojkaty i bog wie co.
Kazdy moze sobie chciec miec taki typ jak lubi, chociaz moze nigdy go nie znajdzie.
Moim zdaniem obie strony maja prawo do tego samego, tylko wymagalbym szczerosci od takiej/takiego pani/pana zeby powiedzieli wprost ze mieli tyle zaliczen ze palce na calym ciele to starcza na podliczenie roku ich dzialalnosci.
On sie juz zgubil niestety chcial tego co ja ale wpadl w bledne kolo chyba nie ufa kobieta wiec lepiej jest mu zakceptowac to czego nie lubi czyli puszczalskie laski niz fakt ze jakas dziewczyna sie do tego nie przyzna i bedzie udawac cnotke nie wydymke.

173 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-12-11 03:35:38)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Aha ok, no wiadomo, na forum dużo osób prosi o radę itp, różne ludzie mają problemy, jak uda się pomóc, to fajnie Teo Mat smile

Tak, ale jakbym ja robiła coś co uważam za złe u facetów, to widziałabym, że ja też robię coś złego. O tym piszę, pisze na kobiety, że są złe tak robiąc, a o sobie tak robią uważa raczej dobrze. Dla mnie to nie jest fajne. To takie stereotypy płciowe. Jestem temu przeciwna. Jak czegoś od kogoś wymagam, to sama tyle powinnam starać się dać, a nie inaczej. Przecież to jest gorsze traktowanie kobiet, jako w pozycji niżej od siebie, że "Ja mogłem mieć wiele przygód, ale ona nie mogła, bo jest wtedy gorsza". Ona musi dla niego spełnić więcej wymagań niż on. No i jak można tak mocno krytykować tak samemu robiąc? O to mi chodzi. To tak samo jak ja jem mięso i bym pisała wszędzie, że jak można jeść mięso, ja to jem mięso, ale to nic takiego, ale inni jak jedzą mięso, to są źli! No pomyśl, byłoby to ok? A to podobne. Ja rozumiem, można mieć duże doświadczenie, a nawet przypadkiem zakochać się w kobiecie co ma małe i ona w nas i nikomu to nie przeszkadza. No, ale co innego jak samemu się coś robi, a innych krytykuje bardzo mocno za to samo.

Możliwe, że tak ale nie ma logiki w tym robić coś czego jest się wielkim przeciwnikiem czy uważać się za lepszego od innych robiących to samo, krytykowania innych. Dlatego piszę, może to skłoni nawet Zwykłego Faceta do pomyślenia jak sam odrzuca od siebie też dziewczyny, a nie że trafia na takie. Po prostu sam śpi z takimi kobietami, więc co się dziwi, że potem wydaje mu się, że wszystkie dziewczyny są takie. Jak chce się spać bez zobowiązań, to dlatego, że się chce, a nie tak mimo obrzydzenia do kobiet. Wtedy to jaki to ma sens. No i może też mieć takie zdanie o kobietach, bo obraca się w towarzystwie takich właśnie kobiet. Tak samo kobieta mogłaby spotykać się z samymi żonatymi i uznać, że wszyscy to świnie, ale jaki to miałoby sens? Ona sama się z nimi spotyka, nie daje sobie szansy na poznanie fajnego faceta.

174 Ostatnio edytowany przez Teo Mat (2015-12-11 04:02:50)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
truskaweczka19 napisał/a:

Aha ok, no wiadomo, na forum dużo osób prosi o radę itp, różne ludzie mają problemy, jak uda się pomóc, to fajnie Teo Mat smile

Tak, ale jakbym ja robiła coś co uważam za złe u facetów, to widziałabym, że ja też robię coś złego. O tym piszę, pisze na kobiety, że są złe tak robiąc, a o sobie tak robią uważa raczej dobrze. Dla mnie to nie jest fajne. To takie stereotypy płciowe. Jestem temu przeciwna. Jak czegoś od kogoś wymagam, to sama tyle powinnam starać się dać, a nie inaczej. Przecież to jest gorsze traktowanie kobiet, jako w pozycji niżej od siebie, że "Ja mogłem mieć wiele przygód, ale ona nie mogła, bo jest wtedy gorsza". Ona musi dla niego spełnić więcej wymagań niż on. No i jak można tak mocno krytykować tak samemu robiąc? O to mi chodzi. To tak samo jak ja jem mięso i bym pisała wszędzie, że jak można jeść mięso, ja to jem mięso, ale to nic takiego, ale inni jak jedzą mięso, to są źli! No pomyśl, byłoby to ok? A to podobne. Ja rozumiem, można mieć duże doświadczenie, a nawet przypadkiem zakochać się w kobiecie co ma małe i ona w nas i nikomu to nie przeszkadza. No, ale co innego jak samemu się coś robi, a innych krytykuje bardzo mocno za to samo.

Bo to taka tarcza tez tak mam, zlamal swoje idealy i bardzo mu z tym ciezko teraz tego zaluje i probuje sie troche sam przed soba bronic i dalej szukac takiej kobiety jakiej chcial kiedys. Tylko problem jest taki ze on nie jest tym Zwyklym co kiedys zmienil troche swoje poglady. Co do rownosci ja sie nie wypowiadam(wychowalem sie w takim srodowisku ze bym zaraz jadem tutaj jechal-a nie chce), ja oczekuje tego co sam oferuje moze on w zamian za cos innego. Mi np. prostytutka ktora sie we mnie zakochala oferowala zajebisty seks wzamian zaakceptowanie tego co robila oraz swoja milosc(czytaj zauroczenie) do mnie, no mi to nie odpowiadalo i git co prawda szczera nie byla ale widac bylo ze zna sie na rzeczy i cnotka nie wydymka tez nie byla. Co do tej ostatniej to gorzej jak prostytutka ta to z kazdym niby taka zimna suka, tylko ze nie wlasnie mnie zaczela traktowac bardzo czule az za bardzo i udawala wlasnie taka co nigdy nic, lub taka porzadna no ale dobrze ze wiedzialem co ona robi nie dalem sie nabrac. Mowie jesli facet/kobieta mowi zaliczylem 18 panieniek/dalam dupy 18 kolesia, to jest ok pani np. powie mu dziekuje panu za uwage tak jak ja mowie pania. My faceci mamy lepiej bo jesli jest blona to mozemy miec 99% pewnosci ze to dziewica a wiesz facet moze klamac.
Napewno lepszy taki uklad gdzie facet jest doswiadczony bardziej niz kobieta lub jest na tym samym poziomie jest lepsza niz na odwrot...
Wiesz panie na tym forum zawsze pisza ze zeby cos krytykowac trzeba to przezyc wiec on wlasnie tak zrobil wink

truskaweczka19 napisał/a:

Możliwe, że tak ale nie ma logiki w tym robić coś czego jest się wielkim przeciwnikiem czy uważać się za lepszego od innych robiących to samo, krytykowania innych. Dlatego piszę, może to skłoni nawet Zwykłego Faceta do pomyślenia jak sam odrzuca od siebie też dziewczyny, a nie że trafia na takie. Po prostu sam śpi z takimi kobietami, więc co się dziwi, że potem wydaje mu się, że wszystkie dziewczyny są takie. Jak chce się spać bez zobowiązań, to dlatego, że się chce, a nie tak mimo obrzydzenia do kobiet. Wtedy to jaki to ma sens. No i może też mieć takie zdanie o kobietach, bo obraca się w towarzystwie takich właśnie kobiet. Tak samo kobieta mogłaby spotykać się z samymi żonatymi i uznać, że wszyscy to świnie, ale jaki to miałoby sens? Ona sama się z nimi spotyka, nie daje sobie szansy na poznanie fajnego faceta.

Wiem ze tu nie ma logiki, ale tak naprawde w relacjach damsko-meskich nie ma logiki...
Mi sie wydaje ze to taka forma zagluszania siebie moge sie mylic... Przychodzi mi na mysl tez ostrzejsza wersja czyli zaliczyc i zostawic nie zawsze mowiac ze to tylko jedno razowy numerek nie wiem co on tym kobieta mowi, znam fajnych ruchaczy ktorzy obiecuja gruszki na wierzbie pania i czesto mam ubaw z takich pan.
Tylko Zwykly moze sie zdziwic bo u niektorych pan wystepuje cos takiego ze nawet jesli sie puszczala i sie zakocha to sie nie odda od razu panowi ktorego zekomo kocha, bylem osoba 3 w takiej sytuacji z tego co pamietam z 2 razy. Tylko on jest dosyc kumatym facetem i widze ze wie jak bo kobieta chce zrobic w bambuko.
Uwierz mi ze srodowisko ciezko zmienic jesli prowadzi sie swoja mala firme ma sie stalych znajomych i jednyne znajomosci to np. kluby.
Jesli pani wie ze zonaty to po co sie w to pcha?

175 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-12-11 04:09:09)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

No to przemyśl to i jak masz swoje zasady, to Ty ich nie łam wink No to znaczy nie śpij z jakąś co nie kochasz, jeśli czujesz, że potrzebujesz miłości Teo Mat. Jednak coś tam do przepracowania jest, to z dzieciństwa u Ciebie, Ty to wiesz i dobrze. Nie ma co łamać swoich zasad, a potem na innych pisać źle. No niestety raczej nie będzie to dobrze odbierane, sam rozumiesz. A tego co dalej piszesz nie do końca rozumiem, to jednak byłeś u prostytutki?

Tak, ale to, że masz znajomych nie oznacza, że musisz się na zawsze z nimi zadawać. Możesz też spróbować poznać nowe osoby. Nie musisz poznawać w klubie, jest wiele miejsc. No o to mi chodzi, że jak spotyka się z żonatymi kobieta np, a potem mówi, że nie ma fajnych facetów, to jednak ona sama takich wybiera. Wiadomo są też fajni faceci, co mają żony i nie zdradzają, ale ona wybiera żonatych i to tych co zdradzają i są jakimiś naprawdę świniami. Pretensje można mieć tylko do siebie. Tak samo jak facet wybiera np mężatki, a potem uważa, że wszystkie kobiety są złe też sam zabiera sobie szansę i to jest konsekwencja jego wyborów, no nie? smile Tak właśnie jest.


Zauważ też, że w pewnym stopniu usprawiedliwiasz Zwykłego Faceta, że się pogubił. No to kobieta nie mogła się pogubić i spać z wieloma? Też mogła, nie oznacza to, że jest gorsza.

176 Ostatnio edytowany przez Teo Mat (2015-12-11 04:32:21)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
truskaweczka19 napisał/a:

No to przemyśl to i jak masz swoje zasady, to Ty ich nie łam wink No to znaczy nie śpij z jakąś co nie kochasz, jeśli czujesz, że potrzebujesz miłości Teo Mat. Jednak coś tam do przepracowania jest, to z dzieciństwa u Ciebie, Ty to wiesz i dobrze. Nie ma co łamać swoich zasad, a potem na innych pisać źle. No niestety raczej nie będzie to dobrze odbierane, sam rozumiesz. A tego co dalej piszesz nie do końca rozumiem, to jednak byłeś u prostytutki?

Tak, ale to, że masz znajomych nie oznacza, że musisz się na zawsze z nimi zadawać. Możesz też spróbować poznać nowe osoby. Nie musisz poznawać w klubie, jest wiele miejsc. No o to mi chodzi, że jak spotyka się z żonatymi kobieta np, a potem mówi, że nie ma fajnych facetów, to jednak ona sama takich wybiera. Wiadomo są też fajni faceci, co mają żony i nie zdradzają, ale ona wybiera żonatych i to tych co zdradzają i są jakimiś naprawdę świniami. Pretensje można mieć tylko do siebie. Tak samo jak facet wybiera np mężatki, a potem uważa, że wszystkie kobiety są złe też sam zabiera sobie szansę i to jest konsekwencja jego wyborów, no nie? smile Tak właśnie jest.


Zauważ też, że w pewnym stopniu usprawiedliwiasz Zwykłego Faceta, że się pogubił. No to kobieta nie mogła się pogubić i spać z wieloma? Też mogła, nie oznacza to, że jest gorsza.

Ja nie lamie ich na razie dalem sobie chwilke czasu jeszcze ale to nie temat o mnie wink
Z dziecinstwa napewno przeciez kazdy to wie, co prawda zawsze panie w realu robia wielkie oczy jak sie dowiaduja ze jestem z patologii...
Nie nie bylem, to byl przypadek ze prostytutka sie we mnie zakochala poznalismy sie na uczelni...
Ja bardzo czesto chodze sam w rozne miejsca bo albo oni nie lubia tam chodzic bo albo zaraz jak ostatnio jest awantura ze ja mu jego zdobycz odbijam... - normalnie nawet mnie dziewczyna nie obchodzila.
Wiec wole isc sam nie ma wtedy zadnych nie potrzebnych problemow...
Jesli sobie panie wybieraja takich facetow to tylko obiaw ich glupoty ja sobie nikogo nie wybieram wink
Facet lub kobieta ktory/a zdradza sa naprawde wielkimi swiniami.
Pewnie kazdy wybiera sobie inna droge, ale nie rozumie troche ludzi ktorzy mowia ze to co bylo sie nie liczy...

Troche go bronie bo widze w nim siebie w przyszlosci, jestem w stanie go nawet zrozumiec.
Nie napisalem ze gorsza, nie moj egzemplarz a sytuacja Zwyklego jest dla mnie bardzej zrozumiala.
Napisze za swoje bledy trzeba placic i nie ma jak pani placze ze ona nie chciala ze ona byla glupia i ze przeszlosc sie nie liczy, to tyczy sie tez faceta.

177 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-12-11 04:49:23)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Napisze za swoje bledy trzeba placic i nie ma jak pani placze ze ona nie chciala ze ona byla glupia i ze przeszlosc sie nie liczy, to tyczy sie tez faceta.

To może niech każdy zajmie się SWOIMI błędami i sam siebie z nich rozlicza.

I jak napisała Truskaweczka, a ja o tym dudnię odkąd jestem na Forum: Nie masz prawa wymagać od kogoś, czego sam nie oferujesz.

Chcesz mieć super babkę/super faceta - stań się taki/taka żebyś sam ze sobą najpierw chętnie chciał być w związku, a dopiero potem bierz się za ocenianie czyjejś przeszłości i kto jaką drogą do swoich wniosków doszedł.
A jeśli masz podwójne standardy i okoliczności łagodzące dla siebie to buźka w ciup i nie kompromitować się, bo słowa krytyki od kogoś, kto sam - nawet nie robił ale nadal ROBI (!!) to samo, co krytykuje to jest kompromitacja, ale i totalny spadek wiarygodności, jeśli chodzi o posiadanie jakichkolwiek zasad- jeśli już to jedynie na pokaz.

Ps. Nie pisałam tego o Teo tylko ogólnie.

178

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
ZwykłyFacet napisał/a:

Nie o to mi chodziło, może źle się wyraziłem. Ja tracę szacunek do takiej kobiety. Po prostu.

A ta kobieta traci szacunek do Ciebie. Po prostu.

179

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
ZwykłyFacet napisał/a:

No pięknie się próbują nasze damy forumowe bronić ale nie ma to krzty logiki.

Drogie Panie, prawda jest taka, że Wasze "prowadzenie się" było, jest i będzie towarem docenianym przez facetów, tych którzy znają swoją wartość, a nie są napaleni wiecznie na seks albo są desperatami. Czy Wam się podoba czy nie to facet (ten co zna swoją wartość i nie jest desperatem) wybiera Was (a właściwie daje Wam szansę wybrania jego) bo to on inicjuje kontakt itp. Oczywiście bywają różne zboczenia - jeden lubi pukać żonę z kolegą, inny ożenić się z prostytutką - ale to po prostu zaspokojenie fantazji seksualnych, a nie miłość. Mieć babę dla zwykłego pukania.

Kiedy jestem w FF, a najczęściej w One Night Stand'zie, czuję pewną odrazę fizyczną do tych kobiet objawiającą się tym, że nie zostaję na noc, a bzykam i wychodzę spać do siebie. Dla mnie spanie z kimś i zjedzenie śniadania jest czynnością nieomal metafizyczną - świetny hajp zarezerwowany dla wybranych, rozumiejących, że sam seks dla przewalania mięcha jest dnem. Piszę to jako facet, który był w dwóch związkach a w sumie bzyknął 18 kobiet, z czego 6 w ostatnim półroczu. Mogłoby być tego dużo więcej ale... to nudne. Nie rozumiem ludzi, którzy traktują seks jako jakieś wielkie halo - jest ok ale od niego lepsze jest uczucie.

Rozumiem natomiast, że seks mogą fetyszyzować:
1. Nastolatki płci męskiej którym testosteron wylewa się uszami (też tak miałem)
2. Nied*****ne kobiety z burzą hormonów (po 30stce)
3. Nudzące się mężatki, które mają niedocenianych przez nie mężów i po prostu boją się rozstać ale chętnie "rozdałyby" na lewo.
Dla mnie kobieta 18-35 będąca w FF to patologia - mając seks i związek na zawołanie (tak mają kobiety przez stado napalonych na wszystko kundli, udających facetów) można bez problemu robić to w cywilizowany sposób.

Ale - kwestia smaku, klasy i jej posiadania bądź braku.

Osobiście bardzo podoba mi się ten post:

Revenn napisał/a:

i
Trudno marzenie to marzenie, nie ważne czy się spełni na tym świecie czy na innym, maja prawo tego wymagać, i jest spora szansa że spotkają taką kobietę, bo są i 30 latki dziewice, byle by nie mieli bardzo wysokich wymagań co do wyglądu. Druga sprawa mężczyzna może mieć 40 lat i poznać dwudziestoparolatkę, w drugą stronę już tak różowo nie jest. I widzę że sporo jadu wylewacie na tych dwóch chłopaków, tak jak wyborcy platformersów w szkle kontaktowym, widzę tutaj podobieństwo. Z taką zawziętością atakujecie i wylewacie pomyje na nich dlatego że mają takie a nie inne zdanie, i wcale personalnie was przecież nie obrażają. Zobaczcie jak odpisuje truskaweczka, pomimo że ma inne zdanie zupełnie to potrafi zrozumieć drugą stronę, a wy panie widocznie tego nie potraficie tylko wklejacie wypowiedzi jakiegoś oszołoma.

Jesteś cholernie rozsądnym gościem i nie zbaczaj z drogi którą obrałeś. Ty i jeszcze kilku młodych  chłopaków stąd przypominacie mi mnie w Waszym wieku. Te same emocje, poszukiwanie tego samego. Rada ode mnie -  nie rezygnuj wink Jedyne co polecam to "dopomóc" szczęściu czyli trochę dbać o siebie, swój rozwój, ciuchy etc. żeby we właściwym momencie, ta pisana Tobie kobieta zauważyła sygnał, który jej wysyłasz, kiedy wyłowisz ją z morza przeciętności wink
Dlaczego atakują? - bo one swoją kobiecość już rozmieniły na drobne i ubabrały się w tym, co świadczy o braku klasy.

jestes zepsuty do szpiku kosci i masz czelność obrażać kobiety?
skoro obracasz sie w takim srodowisku jak piszesz to jestes tacy jak oni
w niczym nie jesteś lepszy
czym ty sie chwalisz
jakie uczucie jaki towar czlowieku
a przypominam ze to forum dla kobiet jestes tu gościem

180 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-12-11 08:17:44)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
Teo Mat napisał/a:

co jest sorry Zwykly ale slabym wynikiem, znam kolesi co tyle lasek to w 30 dni obracaja

Ba Teo, to oczywiste! Ja się nie czuję w żaden sposób wyróżniony, super hiper itp. Nie nie nie. Ot zwykły, przeciętny facet, który trochę się wziął za siebie i zna jakies tam podstawy interakcji międzyludzkich. Teraz zastanówmy się ile muszą tak naprawdę bzykać kolesie bardzo nadziani albo bardzio przystojni.... Zawsze mnie to rozbawia w kontekście tego, że kobiety udają "niedostępne" (ale to temat na inny wątek, nie śmiećmy tu wink ).

Podkreślam - jak mówię, mnie to po prostu nudzi, robię to w wolnych chwilach nie dla podbicia sobie liczby (która i tak jest dla mnie za duża) ale dla zwykłego zabicia czasu. Ja lubię kobiety, lubię je poznawać, lubię widzieć jak reagują na niektóre rzeczy, lubię testować interakcje. Mogłoby być tego dużo więcej ale po co?Miałem rudą, blondynkę, o ciemnej karnacji, miałem w różnym wieku, szczupłe i przy kości i... finito. Czego można innego oczekiwać po łóżku? Niczego. To nuda de facto.
Najfajniejsze jest uczucie - kobieta na stałe, może dzieci. To jest fajne.

Ale w jednym się z Tobą zgadzam - nieszanowania kobiet uczą same kobiety poprzez między innymi FF i ONS. Człowiek dorasta, widzi jaka jest prawda i zaczyna się adaptować do tego.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

A Wy dziewczyny co tak lubicie ONSy itp. róbcie to sobie dalej, po co ten jad, żyjcie jak chcecie, bawcie się w najlepsze itp. ale bądźcie szczere z Waszymi stałymi partnerami - "kochanie, przed Tobą byłam w 3 FF, było fajnie, były emocje ito." (można jeszcze dodać, że za $$$ - wtedy uczucie gwarantowane wink ).
Albo - "jak mnie kręcą ONSy - mówię Ci kochanie jak było fajnie jak kochałam się z facetem, którego imienia nie pamiętam" smile Przecież to się do tego sprowadza, a Wy ubieracie to w ładne słówka smile

A co do obracania się wśród "zepsutych" kobiet - drogie Panie co za brednia. To jesteście WY, nie żadne mityczne i zepsute kobiety, jak nad Wami dobrze popracować to kupa z Was (nie wszystkie) wejdzie w FF mając nawet męża i dzieci. Ten wątek jest zresztą na to doskonałym dowodem.

Oczywiście najwięcej żalów i jadu wyleją te z Was, które wiedzą, że to jest "nie halo" ale "kobieta też ma swoje potrzeby" wink Ok niech ma, tylko jakbyście w to wierzyły nie toczyłybyście tyle piany tylko wzruszyły ramionami nad tym wpisem wink

181

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

zwykky facet ale ty robisz to co zarzucasz kobietom
I je za to ganisz a sam sie chwalisz tym

182 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-12-11 08:42:42)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Nie chcę mi sie tego pisać po raz nty ale odpowiem - seks dla kobiety jest czym innym niż dla mężczyzny. I naprawdę nie chcę mi się znów wysłuchiwac, że to nieprawda.
Wstrzemięźliwość seksualna (nie celibat) jest zupełnie inaczej postrzegany u kobiet niż u mężczyzn - o czym świadczą wątki z tego forum gdzie prawiczka się obśmiewa, a dziewicy radzi, żeby "zaczekała, przemyślała" (słusznie zresztą).

PS Niczym się nie chwalę wręcz mnie to śmieszy, że tak przeciętny gośc jak ja bez probelmu wyciągnął taką liczbę. Ale chętnie bym ją zamienił na fajny związek.

Teo Mat napisał/a:

Tylko Zwykly moze sie zdziwic bo u niektorych pan wystepuje cos takiego ze nawet jesli sie puszczala i sie zakocha to sie nie odda od razu panowi ktorego zekomo kocha, bylem osoba 3 w takiej sytuacji z tego co pamietam z 2 razy. Tylko on jest dosyc kumatym facetem i widze ze wie jak bo kobieta chce zrobic w bambuko.?

Teo - ale własnie o to chodzi, to mój pierwszy (po atrakcyjności i rozmowie) filtr "na związek" wink Żadnego rzucania się na seks od samego poczatku wink

183 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2015-12-11 08:49:14)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Dobrze ale wszystkie kobiety mówią ci ze sie mylisz to dalej bedziesz nam wmawiac co my kobiety czujemy, czym dla nas jest seks. Jesteśmy różni fakt ale az tak bardzo sie nie różnimy, w koncu jestesmy wszyscy ludzmi. Smieszne jest to ze facet wie lepiej od kobiety co ona mysli jak podchodzi do zycia. To tak jabym ja mowila ze ty jako facet lubisz golonke i piwo bo iles tam moich kolegow to lubi i nie przyjmuje do wiadmosci ze ty nie lubisz no bo przeciez jestes facetem i bez dyskusji.

184

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Dobrze, że te 18 istot to były Marsjanki, a nie Ziemianki, bo inaczej, choć przez sekundę, pomyślałbym, że to co piszę jest choćby ciut prawdziwe wink
Ja nie oczekuję tutaj poparcia z kobiet strony, to oczywiste, raczej patrzę na to przez pryzmat lekkiej obłudy no i robienia w bambuku gości, co rzeczywiście się zakochają itp.

185 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2015-12-11 08:54:44)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

ludzie sa rozni powtórzę jeszcze raz
a to ze z jakas kobieta spales raz czy dwa nie znaczy ze wiesz o niej duzo jako o czlowieku
a ty ja skreslasz tylko na tej podstawie ze z nia spales
to ciekawe co ona o tobie mysli?


no tak te zle kobiety i biedni skrzywdzeni mężczyźni
kto ci tak skrzywil psychikę?
mama? odrzucenie przez kobiete w ktorej sie zakochales?

186

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
truskaweczka19 napisał/a:
Elle88 napisał/a:

Mhm. Baju baju... One night Stand świadczy o wielkiej klasie z kolei.


Dla mnie kobieta 18-35 będąca w FF to patologia - mając seks i związek na zawołanie (tak mają kobiety przez stado napalonych na wszystko kundli, udających facetów) można bez problemu robić to w cywilizowany sposób.

Mówi gość, który sam mieści się w tym samym przedziale- nie chce się wiązać bez miłości, ale na innych to wymusza - to albo celibat. Sam od wielu miesięcy uprawia ONS albo FF , jakoś nie będąc w związku i wszystko mu się zgadza.

Beka big_smile

Właśnie o to mi chodzi. Dlaczego kobieta mająca niewiele partnerów ma chcieć Zwykłego Faceta mającego jak pisze 18? Dlaczego kobieta 18 facetów przykładowo ma być od niego gorsza? Zwykły Facet pisałeś, że jestem normalna, ale nie zgadzamy się czasem i fakt, tutaj się nie zgadzamy. Dlaczego od niej masz prawo wymagać więcej niż od siebie? No sam pomyśl. Tak dużo krytyki poddajesz wobec pań, sam sypiając z wieloma. To nie jest fajne. Piszesz, że nie jest fajny pusty seks, a jakoś go uprawiasz. Czujesz do nich obrzydzenie, to po co to robisz? Chcesz kobiety na stałe, to choćby to powinieneś zmienić. No i otaczać się kobietami, co Cię nie obrzydzają hehe, bo po co się obrzydzać tongue No i jeżeli uważa się, że seks bez zobowiązań jest zły, to jest hipokryzją go uprawiać. Jak się uważa, że coś jest złe, to powinno się zacząć od siebie. Zwykły Facecie, dlaczego widzisz wady tylko u innych? Tak to wygląda jak tak czytam.

I to dzięki takim facetom jak Zwykły chętnych na FF kobiet jest bardzo mało. A i tym ochota się kończy,  jak takiego jak Zwykły napotykają.
Bo nie ma nic złego w tym, że lubiąca seks,  ale niezależna i nie pragnąca jeszcze związku dziewczyna wejdzie w taki układ. Porażką jest, że jej partnerem może być "ten co zna swoją wartość i nie jest desperatem", czytaj: puknie, ale z obrzydzeniem, bo łatwa i chętna. I on  nawet się specjalnie ze swoją opinią nie kryje. Ale, jak doczytałam, takie typy tylko robią "swoje" i wychodzą. Więc jeśli partner autorki zachowuje się inaczej, ugotuje, urządzi seans filmowy, to raczej jest w porządku smile
Potrafi się zachować i szanuje, co dostaje. I słusznie, że za darmo, a właściwie za równorzędna przyjemność. Bo sorry, ale żądanie kasy w takim układzie byłoby nieporozumieniem.

187 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2015-12-11 09:06:12)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

kim jest osoba ktora uprawia seks z kims kto go obrzydza i nie szanuje go?
i slusznie ze taki seks nie sprawia jakies wielkiej przyjemności

tylko Zwykły Facet sam jestes winny swoim porażkom i tego ze nie stworzyłeś trwalego zwiazku
nie te wredne zle kobiety tylko ty i twoje podejscie do kobiet jako do gorszego gatunku
a moze boisz sie zranienia przez kobiety i sam ranisz?
wydaje mi sie ze dojrzaly swiadomy siebie mezczyna potrafi stworzyc trwaly zwiazek i dac cos od siebie kobiecie i sam od niej brac
bo na razie wymagasz wielkiej milosci od kobiety sam nie dajac nic w zamian
zreszta watpie zebys sam wiedział czego chcesz
miotasz sie zloscisz i coraz bardziej pograzasz w tym bagnie zaliczania jak najwiekszej ilosci kobiet
ale tylko tak ci sie wydaje bo co z tego ze miales 18 stosunkow jak zadna nie chciala zostac z toba na dłużej?

188 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-12-11 09:26:39)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Pozwole sobie w tym miejscu zdefiniowac FF.

bo przespanie sie z kims, powiedzmy, 5 razy, to nie jest FF
Przespanie sie z kobieta, ktora za drugim, trzecim razem zaczyna meczyc bule zeby sie zwiazac- to nie jest FF
sypianie z kolezanka, ktorej sie wydaje, ze " cos z tego bedzie" to nie jest FF

FF Jest wtedy, kiedy obie strony wiedza i zgadzaja sie co do charakteru relacji. Kiedy obie strony sie szanuja i POZNAJA SIE. To nie jest mechanicze bzykanko, ani pol godziny w lozku i do domu. To jest wspolne spedzanie czasu i robienie czegos razem.
Czasem wspolna praca zawodowa, czasem wspolne hobby, czasem wspolne wyjscia, czasem takie gotowanie, ogladanie filmow, czy co tam lubia. Jak ktos zauwazyl- stopien bliskosci/zazylosci w ukladzie jest rozny, ale zawsze to jest jakis czas i jakas uwaga.

W tym kontekscie- panowie tutaj NIGDY NIE BYLI W FF.
Nie POZNALI kobiet, z ktorymi sie po prostu przespali.

Poznac, to nie znaczy zbajerowac i przeleciec, na to potrzeba czasu, checi i uwagi...

189

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

A ja jako kobieta przyznam racje Zwykłemu Facetowi.
Kiedyś w liceum katecheta kazał nam w myślach powiedzieć sobie 10 określeń na seks.
I co? To kobieta jest ruchana, a facet rucha, kobieta jest bzykana, posuwana, rznieta itp.
To kobieta ponosi większą odpowiedzialność, chociażby ewentualnej ciąży.
Uważam, że  nawet jeżeli kobieta sobie wmawia  to nie jest w stanie uprawiać seksu bez minimalnego zaangazowania albo oczekiwania zainteresowania od faceta po.
Zeby seks byl udany musi być dobrze przed, w trakcie i po. A jak spotykamy się tylko na seks to brakuje dwóch elementów.

Ale Zwykły facecie zaliczasz laski a czekasz na cnotkę? Nie możesz wymagać od kogoś jak nie wymagasz od siebie

190 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-12-11 09:50:33)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
gagatka0075 napisał/a:

I to dzięki takim facetom jak Zwykły chętnych na FF kobiet jest bardzo mało. A i tym ochota się kończy,  jak takiego jak Zwykły napotykają.
Bo nie ma nic złego w tym, że lubiąca seks,  ale niezależna i nie pragnąca jeszcze związku dziewczyna wejdzie w taki układ. Porażką jest, że jej partnerem może być "ten co zna swoją wartość i nie jest desperatem", czytaj: puknie, ale z obrzydzeniem, bo łatwa i chętna. I on  nawet się specjalnie ze swoją opinią nie kryje. Ale, jak doczytałam, takie typy tylko robią "swoje" i wychodzą. Więc jeśli partner autorki zachowuje się inaczej, ugotuje, urządzi seans filmowy, to raczej jest w porządku smile
Potrafi się zachować i szanuje, co dostaje. I słusznie, że za darmo, a właściwie za równorzędna przyjemność. Bo sorry, ale żądanie kasy w takim układzie byłoby nieporozumieniem.

Powiem Ci, że jeśli jakakolwiek babce dzięki mnie odechciało się FF to jestem z tego cholernie zadowolony smile
Dzięki za ten post smile
Piękna ego-pompka big_smile
Dlatego powtarzam - WIĘKSZOŚĆ kobiet powinna choć raz w życiu dostać porządnie w tyłek, jak im się zachce takich akcji, i wtedy nauczyłaby się szanowac normalnych facetów, którzy chcą je kochać i szanować a nie traktować jak materac (bo tym jest FF - darmowym seksem)

@Oldo - jakbym chciał poznawać kogoś takiego, to bym sobie go wziął do związku, bo skoro to świetna kobieta nie tylko do łózka, czemu z nią nie być, tylko robić sam seks? Bezsens.

mariola856 napisał/a:

ale tylko tak ci sie wydaje bo co z tego ze miales 18 stosunkow jak zadna nie chciala zostac z toba na dłużej?

Dokładnie -ŻADNA - uciekały z obrzydzeniem wink
naucz się czytać ze zrozumieniem, bo pisałem, kilka postów wyżej, o ilości związków i ich długości (2.5 i 6 lat) w stosunku do ONS i FF.

Lady Siggy napisał/a:

Ale Zwykły facecie zaliczasz laski a czekasz na cnotkę? Nie możesz wymagać od kogoś jak nie wymagasz od siebie

Nie czekam na cnotkę, a na kobietę w której się zakocham. Po prostu. Mam swoje wymagania co do tego i szukam osoby, która je spełni - coś w tym złego? smile
BTW - dzięki za szczery post, bo tutaj po prostu hipokryzja i nieumiejętność spojrzenie prawdzie w oczy uszami się wylewa niektórym.

191

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Szczerze...

Bylam w 2 dlugich zwiazkach,
Bylam w FF

i lepiej bylo przed, w trakcie i po w FF

Na to nie ma reguly....

192

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Ale ja tego nie oceniam, rób w życiu to co uważasz za słuszne - jesteś dojrzałą kobietą, inteligentną i wiesz co jest dobre dla Ciebie.
Obrzydza mnie natomiast apoteoza tego typu związków i dawanie ich jako przykład młodziutkim dziewczynom.

193 Ostatnio edytowany przez gagatka0075 (2015-12-11 12:31:46)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?
ZwykłyFacet napisał/a:

Dlatego powtarzam - WIĘKSZOŚĆ kobiet powinna choć raz w życiu dostać porządnie w tyłek, jak im się zachce takich akcji, i wtedy nauczyłaby się szanowac normalnych facetów, którzy chcą je kochać i szanować a nie traktować jak materac (bo tym jest FF - darmowym seksem.

Nie zrozumieliśmy się,  takie doświadczenia nie powodują "szacunku dla normalnych facetów ", one kończą złudzenia, że tacy normalni w ogóle istnieją. Lub że są, ale bardzo mało i w związkach, niedostępni.  Po takim potraktowaniu wiele kobiet zniechęca się do rodzaju męskiego i wybiera singlostwo lub nieufnie angażuje się w jakieś relacje.
Moim zdaniem mężczyźni powinni tępić takich kolegów za "czarny PR" smile
Choć mnie to dokładnie taki typ jak Ty otworzył oczy na wyjątkowość mojego mężczyzny. Wiesz, siła kontrastu smile Dlatego optuję za tym, by się nie zniechęcać i rozpatrywać każdy przypadek indywidualnie. A opiniami szowinistow się nie przejmować. Mamy XXI wiek,  równouprawnienie,  każda kobieta jest panią własnego ciała i jej sprawa, co robi, byle bez szkody  dla siebie.

194

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Normalny facet = facet szanujący laskę rozdająca swoje wdzięki za darmo na lewo i prawo.
Acha big_smile

195 Ostatnio edytowany przez gagatka0075 (2015-12-11 12:57:46)

Odp: Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Normalny= akceptujący partnerkę, za to,  jaka jest z nim, nie co robiła przed nim.
Choć powtarzam za innymi, Ty ze swoimi 18 też  masz marne szanse u porządnej dziewczyny.
Mam nadzieję,  że kiedyś wyzbedziemy się tej hipokryzji i to człowiek będzie się liczył,  nie jego doświadczenie seksualne i jakieś bzdurne moralnie podwójne standardy.

Posty [ 131 do 195 z 592 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 … 10 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Czy jest tutaj ktos w ukladzie fuck friends?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026