Otóż to , te nieświadome układy i niedopowiedzenia robią więcej szkód niż to wszystko warte. Uważam że aby doszło do takiego dogadanego układy FF to jednak trzeba być odpowiedzialnym i świadomym siebie i swoich potrzeb człowiekiem ...i potrzeba też chłodnej kalkulacji...nie każdy w to wejdzie.
Podobne tematy
67 2015-12-10 02:33:06 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-12-10 02:37:49)
Metyl: widać, że kierujesz się wyobrażeniami - seks za $$ nie musi być na zasadzie "Pana, który mówi jak będzie robione i kiedy". Jedyna istotna zmiana gdy dochodzą pieniądze (o ile dobrze potrafisz wybrać sobie takiego gościa) to to, że on inwestując (z własnej woli dodajmy, nikt im lufy do skroni nie przykłada) $$ zmienia istotnie pewien niepisany "rozkład sił" w takim układzie i nie jest już tylko tak, że on sobie pobzyka i "wypada z baru", tylko dba o kobietę - przed i po także.
Niektórzy panowie dbają w jakiś sposób i bez kasy: bo lubią , bo mają taki stajl, bo chcą się jakoś odwdzięczyć inaczej jak kasą, bo czują sympatię do kobiety.. Ale niezależnie od tego dlaczego dbają, to w każdej chwili oni mogą łatwo zrezygnować i ok.
W przyp. gdy dochodzi kasa (nie drobne na loda) to taki gość wie ile zainwestował i nie będzie chciał raczej inwestować w różnych miejscach, bo płaci m.in. za wyłączność, a skoro może jej 'wymagać' w tej sytuacji to i musi się o nią postarać, na co m.in. wpływa poczyniona inwestycja, która zniechęca do szybkiej rezygnacji, bo wpakowana już kasa kasy nie zdąży się zwrócić ![]()
Układy FF bez kasy w tle uważam za największe gówno i relację bez wartości dodanej dla kobiety.
Dlatego jeśli już się na to decydować to z pełną przyjemnością dla siebie i bez zbędnych sentymentów.
68 2015-12-10 02:45:06 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-12-10 02:47:28)
Metyl: widać, że kierujesz się wyobrażeniami - seks za $$ nie musi być na zasadzie "Pana, który mówi jak będzie robione i kiedy". Jedyna istotna zmiana gdy dochodzą pieniądze (o ile dobrze potrafisz wybrać sobie takiego gościa) to to, że on inwestując (z własnej woli dodajmy, nikt im lufy do skroni nie przykłada) $$ zmienia istotnie pewien niepisany "rozkład sił" w takim układzie i nie jest już tylko tak, że on sobie pobzyka i "wypada z baru", tylko dba o kobietę - przed i po także.
Niektórzy panowie dbają w jakiś sposób i bez kasy: bo lubią , bo mają taki stajl, bo chcą się jakoś odwdzięczyć inaczej jak kasą, bo czują sympatię do kobiety.. Ale niezależnie od tego dlaczego dbają, to w każdej chwili oni mogą łatwo zrezygnować i ok.W przyp. gdy dochodzi kasa (nie drobne na loda) to taki gość wie ile zainwestował i nie będzie chciał raczej inwestować w różnych miejscach, bo płaci m.in. za wyłączność, a skoro może jej 'wymagać' w tej sytuacji to i musi się o nią postarać, na co m.in. wpływa poczyniona inwestycja, która zniechęca do szybkiej rezygnacji, bo wpakowana już kasa kasy nie zdąży się zwrócić
Układy FF bez kasy w tle uważam za największe gówno i relację bez wartości dodanej dla kobiety.
Dlatego jeśli już się na to decydować to z pełną przyjemnością dla siebie i bez zbędnych sentymentów.
Ciekawe, ze teraz przyszlo mi do glowy...
Jakkolwiek zgadzam sie z twoja teoria, to fakt , ze zaden z moich kochankow nie zgodzilby sie za kase.
( nie pytalam, ale poznalam ich na tyle, ze wiem)
Mieli zbyt emocjonalne /romantyczne/sentymentalne podejscie...
Zaciekawila mnie mysl, ze takich wlasnie wybralam.
Moze ze wzgledu na " preferencje seksualne"?
Nie wiem...
Nie proponowalam.
Teraz dopiero o tym pomyslalam....
Oni po prostu chcieli( w niepisanym zalozeniu), zebym sie zakochala, i zawsze walczyli o moje uczucie.
I to mnie dopieszczalo...
A, ze jestem duza dziewczynka, to wiedzialam, ze o wzajemnosci nie ma mowy...
69 2015-12-10 02:49:46 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-12-10 02:51:59)
Mieli zbyt emocjonalne /romantyczne/sentymentalne podejscie...
Romantyczne podejście , ale układ FF im odpowiadał? :> Coś tu się kupy nie trzyma ![]()
Mnie w docenianiu "romantyzmu" moich kasa nie przeszkadzała. Inna sprawa, że jakby mi się który tekstem o seksie "na jana" zawinął, bo on taki romantyczny to bym go chyba wyśmiała
EDIT:
Nie wiem...
Nie proponowalam.
bo to ma wyjść albo od faceta - sama propozycja w sensie, że jest skłonny płacić , albo można rzucić samej pół żartem i patrzeć na reakcję.
Proponować tak zupełnie 'z dzidy' to fakt, nie ma sensu, bo z reguły panowie na portalach szukają właśnie darmowego bzykania ![]()
70 2015-12-10 02:55:27 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-12-10 02:56:26)
Mieli zbyt emocjonalne /romantyczne/sentymentalne podejscie...
Romantyczne podejście , ale układ FF im odpowiadał? :> Coś tu się kupy nie trzyma
Mnie w docenianiu "romantyzmu" moich kasa nie przeszkadzała. Inna sprawa, że jakby mi się który tekstem o seksie "na jana" zawinął, bo on taki romantyczny to bym go chyba wyśmiała
Nie krytykuje twojego podejscia...
A co do kupy...to wyglada tak:
On, nie glupi, atrakcyjny, wydaje mu sie, ze kazda sie w nim zakocha.
Ja wiem, ze on nie ma zamiaru odwzajemnic uczuc .
On traktuje mnie jak wyzwanie, stara sie, nie o seks, ale o moje zaangazowanie.
Ja korzystam z jego staran...
Brakuje w tej zabawie miejsca na ustalenie stawki...
Swoja droga, to taka zabawa " ryje beret " znacznie glebiej, niz platny seks....
Możliwe bardzo, że wsiadasz im tym na ego i próbują cię "złamać" - rozkochać i wtedy czuja władze i mogą odejść. Słabe.
W takich przypadkach: wykorzystanie kobiety - level hard. +200 ![]()
Brakuje w tej zabawie miejsca na ustalenie stawki...
Swoja droga, to taka zabawa " ryje beret " znacznie glebiej, niz platny seks....
Dlaczego "ryje"? Jeśli wiesz czego oczekujesz to jest kwestia jednego pytania i jednej odpowiedzi ![]()
Zasadniczo- to zawsze ja konczylam znajomosc...
Czasem w przypadkowym momencie, bez zadnego powodu.
Czemu ryje beret?
Bo wpaja gleboko( po paru latach i licznych ukladach), ze facet starajacy sie o moje uczucia, nie odwzajemnia ich.
Uczy nie przywiazywac sie.
Uczy, ze nawet wielokrotne orgazmy i jego zabieganie o mnie, nie sa podstawa, zeby myslec o nim po powrocie do domu.
Bo uczy, ze zaangazowanie sie w kogos, to objaw glupoty i frajerstwa.
Bo pokazuje, ze facet " chce rozkochac" wylacznie dla podniesienia sobie ego...
Mysle, ze uklad za kase jest emocjonalnie zdrowszy...
73 2015-12-10 03:22:02 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-12-10 03:22:34)
Zasadniczo- to zawsze ja konczylam znajomosc...
Czasem w przypadkowym momencie, bez zadnego powodu.Czemu ryje beret?
Bo wpaja gleboko( po paru latach i licznych ukladach), ze facet starajacy sie o moje uczucia, nie odwzajemnia ich.
Uczy nie przywiazywac sie.
Uczy, ze nawet wielokrotne orgazmy i jego zabieganie o mnie, nie sa podstawa, zeby myslec o nim po powrocie do domu.
Bo uczy, ze zaangazowanie sie w kogos, to objaw glupoty i frajerstwa.
Bo pokazuje, ze facet " chce rozkochac" wylacznie dla podniesienia sobie ego...Mysle, ze uklad za kase jest emocjonalnie zdrowszy...
Nie, ja nigdy nie będę uważać, że taki układ jest "emocjonalnie zdrowszy" - jest po prostu rozsądniejszy, bo ja dbam o swoje interesy bardziej niż o "nasze wspólne" , bo i nie mamy "naszych" interesów, czy o jego tylko.
Czy mnie to zryło? hm...Trudno mi jednoznacznie odpowiedzieć, bo ja juz wcześniej musiałam być dość "zryta" wg niektórych, żeby wchodzić w tego typu znajomości i nie odczuwać emocjonalnych skutków ubocznych. Całkiem możliwe.
Czy przestałam wierzyć w Miłość i jak ją rozpoznam? Nie.
Paradoksalnie uważam, że dzięki temu wiem lepiej po czym ją rozpoznam.
74 2015-12-10 03:48:18 Ostatnio edytowany przez Revenn (2015-12-10 03:48:50)
oldorando napisał/a:ZwykłyFacet napisał/a:Nie o to mi chodziło, może źle się wyraziłem. Ja tracę szacunek do takiej kobiety. Po prostu.
No, i tu sie nasza zgodnosc konczy...
Bo ja szanuje tych panow na rowni ze mna.
Nie zrobili niczego gorszego moralnie, niz ja.Po prostu jestem wobec nich uczciwa.
I nie mam o nic pretensji. Moj wybor, moja decyzja, moje wnioski.
Po prostu mam jaja, wziac na klate odpowiedzialnosc za to, na co sama sie zgodzilam.
Bez obwiniania/ obrzucania blotem za to innych....O to mi chodzi ...ta kwestia mnie mierziła ...wychodzi że mamy większe jaja:-) . Nie ocenia się faceta będąc w takim układzie , nie oczernia bo to obopólna decyzja.a jeśli facet ma złe zdanie o takiej kobiecie to cipa z niego .
Cipa bo nie toleruje kobiet które są w takim "związkach"? O czym to świadczy? Że tylko hedonizm jest ważny nic więcej, bo tu nawet nie ma drobnych uczuć, tylko seks jak z prostytutka tylko za darmo, i wy macie pretensje że mężczyźni chodzą do burdeli.
75 2015-12-10 04:05:12 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-12-10 04:06:13)
Revenn, chłopie wyluzuj, bo przez te nerwy nie czytasz ze zrozumieniem..
Ja już gdzie indziej pisałam, że zgadzam się że 'burdele' to dobre rozwiązanie dla gości niezdolnych do miłości lub nieatrakcyjnych (jeśli tak czują) z jakichś powodów - to jest uczciwsze niż wykorzystywanie kobiet za darmo.
Wyjątkiem są sytuacje typu 'sponsoring', czy gdy gość jest na tyle znany i pożądany , że kobiety "zabijają się" same by być przez niego przeleciane - na zasadzie "odhaczenia" sobie fajnego ciacha, tak też bywa - tutaj wykorzystanie nie widzę.
Mishia słusznie napisała o hipokryzji występującej u gości, którzy korzystają z darmowego bzykania, a podświadomie gardzą kobietami, które z nimi to robią.
To gdzie oni wtedy byli? No i kto z kim przystaje takim się staje czy nie?
Wychodzi na to, że sami sobą pogardzają i słusznie, wg tej logiki.
76 2015-12-10 08:21:02 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-12-10 08:38:58)
Osoby wypowiadające się w tym wątku dzielą się na:
1. Tych co by chcieli być w takim związku ale albo są dupami wołowymi albo mają problemy z kobietami (faceci) bądź są kobietami ale mają męża / chłopaka z którym się nudzą i szukają ekscytacji - czyli tak naprawdę nie mają pojęcia że FF to zwykłe szambo i dno
2. Osoby, które były / są w FF i oszukują same siebie, że albo kontrolują sytuację albo nie jest to ****** (kobiety)
3. Osoby które były w FF (są) i doskonale wiedzą, że to syf, który jest po prostu zwykyłm ***** albo oszukiwaniem siebie nawzajem i nie reklamują tego pisząc radośnie jakie to wspaniałe
4. osoby, które nie były w takim związku i potępiają to.
Teraz zastanówmy się, kto jest uczciwy, kto ma niezaspokojone fantazje seksualne, a kto oszukuje sam siebie?
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
W całej tej dyskusji pomija się oczywiście wątek najczęstszy, kiedy to kobieta chce się związać, a facet nie, często bo ma żonę i dzieci. O tym oczywiście się tu nie napisze, bo burzy to sielski obrazek FF - proponuję przejrzeć tematy zakładane na forum i lamenty jakie się tam odbywają - sypiałam z nim co tydzień, a on mnie później zostawił bez słowa. Zostawił bo nie szanował - easy come easy go.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
A Tobie droga Miszko proponuję, jeśli byłaś w takim związku, radośnie zakomunikować o tym swojemu partnerowi, a potem opisac nam jego reakcję. Normalny facet albo zaśmieje Ci się w twarz albo powie Ci, że bzykał na boku jak był z Tobą ![]()
A jeśli w takim nie byłaś, to radzę mniej oglądać pornoli i czytać romansideł a zamiast tego zająć się domem, rodziną i tym podobnymi sprawami niż pierdzielić głupoty o czymś, o czym nie masz pojęcia
35letnia kobieta, pewnie czyjaś żona i pierdzieli takie głupoty....
Pyszne!
Nie przeczytałem całego wątku tylko kilka pierwszych postów. Drogie panie, jaka gratyfikacja ($) w układzie FwB? Czy Was już całkiem pogięło? Tak bardzo nienawidzicie mężczyzn, że piszecie takie bzdety? On robi dobrze jej, ona jemu - są kwita. Jak dochodzi do tego kasa/prezenty to z FF robi się sponsoring czyli najzwyklejsze kurewstwo. Na szczęście autorka tematu ma do tego rozsądne podejście...
I_am_Lilith - czerp z tego przyjemność i nie myśl o tym za dużo. Daj się ponieść chwili.
To się dziś nazywa "wolna, niezależna, kobieta"... zamiast tego staropolskiego wyrazu, którego użyłeś ![]()
79 2015-12-10 09:47:10 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2015-12-10 09:54:49)
takich doswiadczen jak autorka nie mialam ale nie wydaje mi sie zeby to bylo cos zlego , nikt tu nikogo nie oszukuje
ale nie rozumiem ze wkladacie jej do glowy przekonanie ze lepiej gdy w takim ukladzie facet by jej płacił za seks i ze to ja by uchronilo przed zakochaniem sie czy przywiazaniem sie do niego
ja osobiscie predzej moge zrozumiec taka sytuacje jaka jest u nich niz sponsoring ktory jest sprzedawaniem sie za kase
lubia sie spotykaja sie na seks
i ok jesli to im obydwojgu pasuje
ale rzeczywiscie jesli on dąży do związku to juz wtedy bedzie problem
dziwne ze stawia sie tu wniosek ze facet szanuje kobiete gdy uprawia z nia seks w zwiazku a jeśli nie to ma jej placic??
gdzie ja żyję? do d. z takim szacunkiem gdy seks rowna sie towar w sklepie a kobieta to przedmiot i mowia to kobiety!
80 2015-12-10 10:15:01 Ostatnio edytowany przez Gary (2015-12-10 10:27:52)
czy to seks jest taki boski i wart robienia z siebie 'materaca' za friko....
O rany... co za nieszczęśliwy seks musiał być... robić z siebie materiac... uuuuu... straszne...
Rozważałaś by facet 'wynagradzał' Ci wasze romantyczne spotkania?
A tutaj z kolei genialnie proponujesz. Powinien się jakoś odwdzięczać.. może nie kasa 200zł, ale kupić dobry alkohol, albo zrobić zakupy... sam powinien z tym wyjść. I z tego co czytam to robi takie rzeczy też...
Ale ja procz cielesnej przyjemnosci nie chce nic wiecej od niego negocjowac. Dlatego nazywa sie to "fuck friends", a nie sponsoring.
To już sama oceń czy sponsoring czy nie ... ale poczytaj na tym forum posty "Pamela Anders" (bez "on" na końcu) w wątku "sponsoring czyli relatywizm norm moralnych". Mądra prostytutka radzi takim dziewczynom jak Ty...
Mam wystarczajaco kasy (tak mysle), mam przyjaciol, znajomych, mam tez ewentualne branie u facetow, mam swoje zyciowe sukcesy na koncie - w sumie nie potrzebuje faceta, zeby mi z rozami za tylkiem skakal, albo mnie sponsorowal. Jak para - troche z jego inicjatywy. Moze to troche dziwne, ale mi poki co nie przeszkadza. On czasem gotuje dla mnie kolacje, zaprasza na ogladanie filmow, itp.
No to przestań się zamartwiać i korzystaj z tej relacji, ale sobi ekrzywdy nie zrób.
Ogolnie. Jestem ciekawa co ludzie mysla. Na codzien mam do czynienia ze sztywniakami, a i znajomi sa w moich oczach lekko cnotliwi. Konkretniej - w ich oczach to zwykle puszczalstwo ze strony kobiety jak i faceta.
Poza tym jestem malo rozmowna osoba, wole czasem popisac z kims w sieci
Co ludzie myślą? Pewnie chcieliby Cię ukrzyżować...
Nie przejmuj się tym co ludzie myślą. Jedni powiedzą, że jest okej, inni że to dno moralne.
Ja Ci powiem: "rób co chcesz, co jest dla Ciebie dobre i korzystne, ale nie krzywdź przy tym innych".
Zastanawiam sie czy on nie probuje mnie w sobie rozkochac. Na poczatku myslalam, ze to takie fajne - obiadki, filmy, piwka - ale chyba to nie wrozy nic dobrego. Nie oszukujmy sie - to pierwszy moj taki uklad.
Może próbuje rozkochać... Ale jeśli spotkania wyglądają tak, że seks jest centralnym punktem programu, to na cholerę wydawać pieniadze na obiadki? Czy nie lepiej, aby Ci zostawił parę groszy na nową bieliznę?
To objawia się tym, że nie potrafię żadnym mężczyzna zafascynować się na dłużej, a paradoks polega na tym, że fascynacje zdarzają mi się dość często.
Bo ludzie myślą, że będą zakochani przez 20 lat... To nieprawda. Zakochanie, jak te przysłowiowe motylki szybko ulatują. Liiczy się relacja poza motylkami... partnerstwo, szacunek, miłość, seks.
Nawet to przed jedyna przyaciolka zaczynam ukrywac, bo to sie zaczyna robic chore.
Co jest chore? Chyba to, że twoja przyjaciółka jak się dowie, że masz super seks z wolnym facetem to spłonie z zazdrości, albo będzie moralizować, prawda? Taka to niby-przyjaciółka...
Troche mi wstyd, ze moje kolezanki sa w szczesliwych zwiazkach czesto malzenskich, a ja tak bladze i bladze. Niby mnie samej to nie przeszkadza, ale mnie na tle innych juz troche tak
Tak... błądzisz i błądzisz... potem będziesz miała 40 lat i będziesz sama i będizesz jęczeć że młodość straciłaś...
Już niejedna była "singlem z wyboru", a potem płakała sama w poduszkę...
przeciez spędzają razem czas, on proponuje wspolne kolacje, ogladanie filmów,
wydaje mi sie to w porzadku, napewno lepsze niz spedzenie ze soba w lozku pol godziny, zaplacic i wyjsc
właściwie dlaczego placic kobiecie? moze to ona jemu ma płacić☺
właściwie powinny dla równowagi istnieć tez miejsca dla kobiet gdzie placi sie za seks i powinno to byc normalne jak to ze mezczyzni korzystaja z prostututek
kobiety maja takie same potrzeby seksu i bliskosci jak mężczyźni a moze i wieksze
ale tego sie kobietom odmawia jak tu w tym temacie
autorka spotyka sie z facetem dla seksu nikogo nie ranią nie oszukują a i tak nie ma zrozumienia
odnoszę wrażenie ze prędzej znalazłby je facet zdradzający zone z kochanka bo przeciez to facet
taka hipokryzja
Nikt niczego kobietom nie odmawia w tym temacie, możecie się ****** ile ***** wytrzyma tylko potem nie płaczcie że nikt takiego egzemplarza nie traktuje poważnie
![]()
A najlepsze jest to, że takie laski często później zgrywają cnotki-niewydymki jak się facet w nich zakocha, nieświadomy tego, jak się dana Pani prowadziła ![]()
83 2015-12-10 10:34:50 Ostatnio edytowany przez Gary (2015-12-10 10:36:30)
przeciez spędzają razem czas, on proponuje wspolne kolacje, ogladanie filmów,
wydaje mi sie to w porzadku, napewno lepsze niz spedzenie ze soba w lozku pol godziny, zaplacic i wyjsc
Tak, super, potwierdzam.
właściwie dlaczego placic kobiecie? moze to ona jemu ma płacić☺
Bo kobieta może sobie seks zorganizować w pół godziny. Jedno zdanie na czacie i masz 50 chętnych.
Faceci tak łatwo nie mają.
Facet ma mało ubrań, nie robi makijażu, nie kupuje co raz to nowej bielizny... a kobieta musi na to wydawać pieniądze, więc aby była równość -- on trochę popracuje i da jej trochę pieniędzy, a ona za to sobie kupi coś fajnego. Tak jest po prostu zdrowo.
właściwie powinny dla równowagi istnieć tez miejsca dla kobiet gdzie placi sie za seks i powinno to byc normalne jak to ze mezczyzni korzystaja z prostututek
Szalona jesteś... po co kobieta ma płacić na seks? Wejdź na portal, napisz jedno zdanie i zaraz będziesz miała seks za darmo z facetem, którego sobie wybierzesz spośród wielu.
kobiety maja takie same potrzeby seksu i bliskosci jak mężczyźni a moze i wieksze
Jednak u mężczyzn i kobiet potrzeba bliskości zupełnie inaczej działa. Kobieta powinna być co jakiś czas wygłaskana jak kotek, a mężczyzna co kilka dni powinien mieć seks.
ale tego sie kobietom odmawia jak tu w tym temacie
autorka spotyka sie z facetem dla seksu nikogo nie ranią nie oszukują a i tak nie ma zrozumienia
odnoszę wrażenie ze prędzej znalazłby je facet zdradzający zone z kochanka bo przeciez to facet
taka hipokryzja
Tacy sa ludzie niestety... są hipokrytami... Najczęściej z zazdrości ich po prostu skręca...
Nikt niczego kobietom nie odmawia w tym temacie, możecie się ****** ile ***** wytrzyma tylko potem nie płaczcie że nikt takiego egzemplarza nie traktuje poważnie
![]()
A najlepsze jest to, że takie laski często później zgrywają cnotki-niewydymki jak się facet w nich zakocha, nieświadomy tego, jak się dana Pani prowadziła
Taką masz Ty filozofię życia... Tobie trzeba dziewicy. A inni mają inną filozofię życia, nie rezygnują z seksu i powinieneś to zaakceptować.
jak nie skoro twoja odpowiedź mowi wszystko w tym temacie
dlaczego ta kobieta ma byc gorsza od np dziewicy ?
bo spotkala sie z kims na seks i co z tego? obydwoje dorosli ludzie na to sie zgodzili
nikogo nie rania nie oszukuja
czasem siebie ale to juz inny temat
jakie to pasudne zagladac komus do lozka i na tej podstawie tylko oceniac go jako czlowiekq
obludne jest spac z kims, korzystac z okazji a potem mowic ze sie nie traktuje tej osoby poważnie
@Mariola -- jeśli masz czas i ochotę to spójrz na ten filmik: "johnny sopporno real man conference napisy pl"
Może wydać się ciekawy... mniej więcej ta filozofia którą opisujesz.
Obłudne to jest sypiać z kim popadanie, a potem mówić o sobie "wymagam szacunku jako kobieta".
Mi to wisi, bo ja wiem, że jak laska ląduje w łózko szybko to robimy oblatywanko i bye bye, mi tylko żal tych facetów, co się zakochają w kimś takim, nie mając świadomości jaki poziom moralności reprezentuje takowy egzemplarz.
Powtarzam - dla mnie możesz spać i z 1000 facetów, Twoje życie i Twoje sprawy.
Ale miej na tyle uczciwości, żeby powiedzieć o tym facetowi, który się w Tobie zakocha.
Osoby wypowiadające się w tym wątku dzielą się na:
1. Tych co by chcieli być w takim związku ale albo są dupami wołowymi albo mają problemy z kobietami (faceci) bądź są kobietami ale mają męża / chłopaka z którym się nudzą i szukają ekscytacji - czyli tak naprawdę nie mają pojęcia że FF to zwykłe szambo i dno
2. Osoby, które były / są w FF i oszukują same siebie, że albo kontrolują sytuację albo nie jest to ****** (kobiety)
3. Osoby które były w FF (są) i doskonale wiedzą, że to syf, który jest po prostu zwykyłm ***** albo oszukiwaniem siebie nawzajem i nie reklamują tego pisząc radośnie jakie to wspaniałe
4. osoby, które nie były w takim związku i potępiają to.Tobie droga Miszko proponuję, jeśli byłaś w takim związku, radośnie zakomunikować o tym swojemu partnerowi, a potem opisac nam jego reakcję. Normalny facet albo zaśmieje Ci się w twarz albo powie Ci, że bzykał na boku jak był z Tobą
A jeśli w takim nie byłaś, to radzę mniej oglądać pornoli i czytać romansideł a zamiast tego zająć się domem, rodziną i tym podobnymi sprawami niż pierdzielić głupoty o czymś, o czym nie masz pojęcia35letnia kobieta, pewnie czyjaś żona i pierdzieli takie głupoty....
Pyszne!
Hmmm... Czemu mnie już nie dziwi że się do mnie sadzisz ....hehe:D
Dziękuje Ci za wszelkie zaproponowane rozwiązania i rady choć o nie zupełnie nie prosiłam bo wątek nie ja zakładałam. Co do kwestii mojego Twoim zdaniem pierdzielenia głupot to rozumiem że możesz posiadać takie a nie inne zdanie na ten temat. :-)
Tak jak napisałam wcześniej, dla mnie to układ fizjologiczny, czyli polegający na zaspokojeniu potrzeb fizjologicznych. Jeśli facet ma za to płacić, nawet jak sam zaproponuje - to jest już sponsoring lub zarabianie d... jak kto woli. Moim zdaniem, skoro dwoje niezaspokojonych ludzi szuka seksu dla samego seksu, to albo powinni sobie za to płacić nawzajem, albo bzykanko bez słów i do widzenia. Nawet bez znajomości imienia. I wtedy to byłoby sprawiedliwe podejście do takiego układu. Dorabianie jakiejkolwiek filozofii do takich spotkań, kolacji, miziania itd jest niepoważne. Na takie układy moim zdaniem idą ludzie, których nie stać z jakichś powodów na normalny uczuciowy związek, czyli coś z nimi jest nie tak, po prostu, albo zbyt duże kompleksy, albo powichrowana osobowość, albo jakieś traumatyczne przeżycia w poprzednich związkach. Podsumowując - nie ma się czym ekscytować i dorabiać do tego idei wyzwolenia, czy nowoczesności, biedne to, słabe, odarte ze wszystkiego. Wypada tylko współczuć.
89 2015-12-10 11:33:45 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2015-12-10 11:41:43)
Co do tego szacunku to jesli facet szanuje kobiety to bedzie je zawsze szanowal. Sa zwiazki gdzie ona byla dziewicą a facet ja wyzywa nie szanuje a i takie gdzie ona zdradza jego a on zlego slowa na nia nie da powiedziec. Zwykly Facet watpie zebys uszanowal kobiete bo zbyt duzy nacisk nakladasz na to kto z kim sypia to takim jest czlowiekiem i ze od tego zalezy to czy ta osobe mozna traktowac powaznie. Szacunku do innych ludzi uczymy sie w domu rodzinnym.
Zwykly Facet jedyny moj partner seksualny w moim zyciu to mój mąż.
Ale mnie zazdrość nie skręca i w sumie to malo interesuje jakie kto ma doswiadczenia w tym zakresie oprocz mojego męża. Nie mi oceniac innych.
Gary ogladnelam filmik.
Mariola - ja przerabiałem FF w wielu możliwych konfiguracjach i uważam, że to dno.
Ty nie miałaś tej okazji i piejesz na ten temat.
Kto jest obłudny?
Mishia napisał/a:Ciekawą mi myśl podsunęłaś Elle88 z tą sensowną negocjacją smile , mogłabyś trochę przybliżyć tą kwestię dokładniej?
Chodziło mi o to, że wchodząc świadomie w układ to kobieta powinna dyktować jego warunki. Facet ma dwa wyjścia wtedy - zgodzić się na nie albo nie. Dlatego warunki powinny być na tyle przemyślane i satysfakcjonujące kobietę zarazem, by się z nich nie wycofała, bo wtedy jest pozamiatane.
A seks można mieć fajny i z $$ w tle, kompletnie jedno na drugie nie wpływa. Natomiast z cała pewnością wpływa na samopoczucie po zakończeniu takiej przygody.
No teraz piszesz między wierszami, jaki straszny ten seks dla biednych uciemiężonych pań jest. Tylko brudny spocony samiec odnosi korzyści, dlatego trzeba go jak najszybciej "zneutralizować" w swoim hulaszczym podejściu
Warunki dyktować może szef, albo dobry pracownik szefowi. Jakby jakaś kobietka zaczęła się rzucać z żądaniami, tobym jej pokazał drzwi. Jaki typ kolesia zgodzi się na to? Jakaś niepewna siebie fujara co nie wie co począć z życiem (przyszły babski podnóżek).
Starowicz o tym pisał. Wojujące laski ściągają psychicznie zależnych, potrzebujących matczynej opieki facetów - i niepewni siebie kolesie taki typ lasek bo najbardziej do siebie pasują. Pewnemu siebie facetowi takie babsztyle wchodzą jedynie w drogę.
93 2015-12-10 11:44:26 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2015-12-10 12:02:25)
nie pochwalam ale i nie ganie nikogo za to
to chyba dobrze ze od razu napisalam ze nie bylam w takim ukladzie i nie zamierzam
ale wypowiedziećiec sie moge ze mi to nie przeszkadza ze np moja znajoma miala by takie doświadczenia
autorka sama napisała ze boi sie opini swoich znajomych bo oni tego nie akceptują
ty sie sparzyles ale moze autorce to odpowiada
jedyne osoby ktore ponoszą tego konsekwencje to te ktory godzą sie na taki uklad
ich zycie ich sprawa
chca to dlaczego nie sa oboje wolni i oboje maja z tego korzysci
najgorsza jest samotnosc
poza tym nie trzeba ze wszystkiego tłumaczyć sie znajomym i oni nie musza wszystkiego akceptowac co sie dzieje w naszym zyciu
a autorka nie podala jako powodu bycia w takim ukladzie jako to ze jest niezalezna czy wyzwolona
nie chce sie wiazac i tyle ja ja rozumiem
ja bym tak nie umiala i nie chciała ale rozumiem
nie pochwalam ale i nie ganie nikogo za to
to chyba dobrze ze od razu napisalam ze nie bylam w takim ukladzie i nie zamierzam
ale wypowiedziećiec sie moge ze mi to nie przeszkadza ze np moja znajoma miala by takie doświadczenia
autorka sama napisała ze boi sie opini swoich znajomych bo oni tego nie akceptująty sie sparzyles ale moze autorce to odpowiada
jedyne osoby ktore ponoszą tego konsekwencje to te ktory godzą sie na taki uklad
ich zycie ich sprawa
chca to dlaczego nie sa oboje wolni i oboje maja z tego korzysci
najgorsza jest samotnosc
Mariola sory, ale jest takie mądre życiowe powiedzenie, że nadmierna tolerancja stoi o krok od głupoty. Oczywiście, to ich sprawa,jeśli są wolni i samotni, to niech sobie robią układy, jakie chcą. Ale śmieszy mnie to podejście wypowiadających się tu kobiet. Chcą zachowywać się jak zimne s.ki, a jednak żądają jakiejś gratyfikacji, albo szacunku. Zdrowszy byłby układ bez takich bzdetów. Jak na zimno, to na zimno, jak dla samego seksu, to tylko dla seksu. Najbardziej śmieszy mnie to, że to kobieta powinna stawiać warunki. Dlaczego?
Kobieta już nie jest kobietą w takim układzie, jest tylko obiektem seksualnym.Tak jak facet, czyli równość, wolność i braterstwo
.
Mariola - ja przerabiałem FF w wielu możliwych konfiguracjach i uważam, że to dno.
Ty nie miałaś tej okazji i piejesz na ten temat.
Kto jest obłudny?
Moim zdaniem nie jestes Zwyklym Facetem, a Facetem z Problemem.
Nie wiem ile masz lat, ale kobieta, ktora zaszalala jednej nocy, czy jest w ukladzie FwB nie jest dzi//wka. Ty tak to okreslasz. Po Twoich wypowiedziach ciezko stwiardzic, czy prawda jest, ze w takich ukladach byles, ale jezeli byles, to chyba zostales tym zranionym, bo wypowiadasz sie tutaj o kobietach jak o pomyjach. W koncu sam napisales, ze najbardziej hejtuja ci, co w takich ukladach nigdy nie byli.
Masz bardzo plytkie myslenie. Ja znam dwie pary, ktore wyladowaly w lozku na pierwszej randce i sa ze soba caly czas. I nie zauwazylam, zeby siebie nie szanowali. Zycie niekoniecznie musi pisac historyjki takie jak Ci mama przy obiadku opowiadala. Nie kazdy kto lubi seks musi zachowwac sie jak niewyzyty macho czy burdel mama i nie kazdy, kto chce prawdziwej milosci musi zachowac czystosc do slubu. Ludzi z ktorymi pracuje na codzien sa w miare porzadni, posiadaja duza wiedze i sa inteligentni. Wiec jesli ktorys z nich przezyl ostatnio jednorazowa przygode na wakacjach oznaza to, ze przychodzac w garniaku do pracy zgrywa cnotke niewydymke?
Wniosek z kolejnej Twojej wypowiedzi - kobiete, ktora za seks bierze kase sie szanuje. Bzdura.
Kobieta, ktora wziela kase za seks z Toba, uprawiala go dla kasy, nie dlatego, ze jej sie podobales.
Ja nie zamierzam ciagnac hajsu od kolegi, ktory sprawia mi przyjemnosc.
Jak juz ktos wspomnial - jedyna wspolna korzyscia jest tutaj dobry seks. Nie wciagaj w to mafii, prostytutek, swojej matki i bylych.
96 2015-12-10 12:17:25 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2015-12-10 12:24:33)
ja nie mówiłam ze czy kobieta czy mężczyzna ma stawiać warunki
napisałam tu bo mnie zdenerwowały pierwsze posty w tym temacie i właśnie wypowiedzi kobiet które namawiały autorkę do brania kasy za seks
jakby to było normalniejsze ze seks rowna się jakies gratyfikacje
seks to seks a nie nagroda, karta przetargowa czy towar w sklepie
jedyni będą upawiac seks tylko w związku z kims kogo kochają, inni tylko dla klasy (prostytutki i ich klienci) , a jeszcze inni dla samego seksu
i tyle
seks jest naturalną potrzebą człowieka i nie trzeba się tego wstydzić
przecież autorka jest z jednym facetem
nie robi tego co tydzień na dyskotece z przygodnymi facetami gdzies w kącie
Hejty za 3...2...1...a nie...za późno. Temu panu już podziękujemy.
Ale jak już ten temat jest na fali to ja przy okazji bym zapytał - jak ludzie się dobierają i znajdują partnera do takich układów? W sieci? W pracy? Na imprezie?
Akurat poznalam w sklepie i tak jakos sie potoczylo samo. Okazalo sie, ze mieszka bardzo blisko mnie i widujemy sie zawyczaj u niego, czasem u mnie. Tylko raz - na samym poczatku spotkalismy sie na miescie.
ja nie mówiłam ze czy kobieta czy mężczyzna ma stawiać warunki
napisałam tu bo mnie zdenerwowały pierwsze posty w tym temacie i właśnie wypowiedzi kobiet które namawiały autorkę do brania kasy za seks
jakby to było normalniejsze ze seks rowna się jakies gratyfikacje
seks to seks a nie nagroda, karta przetargowa czy towar w sklepie
Byc moze nigdy nie mialy orgazmu, ze chca choc kilkadziesiat zlociszy w nagrode? ![]()
Jesli chodzi o mnie to akceptuje tego typu "zwiazki", dwie strony tego chca, sa swiadome ewentualnych konsekwencji(oczywiscie nie wszystkich) i obojgu z Was to sprawia przyjemnosc, teoretycznie nikt nic nie traci.
Osobiscie mam kolege, ktory korzysta z takiego ukladu, nie mam nic do tego - w koncu to jego zycie - czasami o tym rozmawiamy - poki co jest zadowolony ![]()
Sam mialem mozliwosc i mam nadal, aby skorzystac z takiej "formy rozrywki", ale podswiadomie czuje, ze to nie dla mnie.
Jesli seks to tylko ten polaczony z miloscia, inny wariant na ta chwile nie wchodzi w gre.
W zwiazku szczerosc to podstawa, wiec wczesniej czy pozniej powiedzialbym o tym mojej partnerce i nie zdziwilbym sie jesli nie chcialaby mnie wiecej widziec na oczy bo prawie kazdy ma swoja granice wenwetrzna, jesli tak to moge nazwac, ktorej nie jest w stanie przekroczyc.
I glownym powodem nie jest tu motywator zewnetrzny tylko najzwyczajniej czuje, ze to nie dla mnie.
Elle, pisalas, ze warto "pobierac oplate" w tym ukladzie bo to zmniejsza prawdopodobienstwo uzaleznienia emocjonalnego(dobrze zrozumialem?).
Tylko jak tu oddzielic narzucajacy sie sponsoring od logicznego wydawaloby sie podejscia do sytuacji?
A moze to tylko racjonalizacja a podswiadomie chodzi o wieksza korzysc z danej sytuacji?
I mam pytanie:
Kto na tym ukladzie moze potencjalnie wiecej stracic kobieta czy mezczyzna?
nie jestem taka pewna czy młoda dziewczyna która bawi się w sponsoring na pewno nie zakocha się w swoim ,,partnerze,,?
szczególnie gdy jest naiwna niedoświadczona a on jej imponuje, jego pozycja, pieniądze?
ZwykłyFacet napisał/a:Mariola - ja przerabiałem FF w wielu możliwych konfiguracjach i uważam, że to dno.
Ty nie miałaś tej okazji i piejesz na ten temat.
Kto jest obłudny?Moim zdaniem nie jestes Zwyklym Facetem, a Facetem z Problemem.
Nie wiem ile masz lat, ale kobieta, ktora zaszalala jednej nocy, czy jest w ukladzie FwB nie jest dzi//wka. .
Nie ty pierwsza temu delikwentowi to piszesz. Zresztą, co wątek o podobnej treści to on jakoś dziwnym trafem ma inne doświadczenia i ma inne zdanie. Obawiam się że mamusia nie potrzebnie płaci za internet w jego przypadku.
I_am_Lilith napisał/a:ZwykłyFacet napisał/a:Mariola - ja przerabiałem FF w wielu możliwych konfiguracjach i uważam, że to dno.
Ty nie miałaś tej okazji i piejesz na ten temat.
Kto jest obłudny?Moim zdaniem nie jestes Zwyklym Facetem, a Facetem z Problemem.
Nie wiem ile masz lat, ale kobieta, ktora zaszalala jednej nocy, czy jest w ukladzie FwB nie jest dzi//wka. .Nie ty pierwsza temu delikwentowi to piszesz. Zresztą, co wątek o podobnej treści to on jakoś dziwnym trafem ma inne doświadczenia i ma inne zdanie. Obawiam się że mamusia nie potrzebnie płaci za internet w jego przypadku.
No tak - w internecie kazdy wszystkiego doswiadczyl i ma doktorat ze wszystkiego ![]()
Kto na tym ukladzie moze potencjalnie wiecej stracic kobieta czy mezczyzna?
To nie kwestia płci tylko tego kto wpadnie w emocjonalną pułapkę i zostanie z niczym.
104 2015-12-10 14:23:28 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-12-10 14:23:37)
Widzę, że jak zwykle rozpoczyna się ból dooopki bo ktoś nie ma takiego samego zdania.
Lilith - napisze Ci po raz ostatni - możesz sobie uprawiać seks z kim chcesz i kiedy chcesz a mi to wisi
Ja po prostu mam tylko polewkę z tego, że potem takie dziewczynki jak Ty zgrywają wielkie cnotki-niewydymki, jeśli tzw. "normalny" facet się w nich zakocha, udają niedostępne etc. podczas gdy jeden taki wyskok świadczy o tym kim jest kobieta. Możesz się zaperzać, oburzać, insynuować różne rzeczy - ja zdania nie zmienię.
Kobieta jest kobietą jak się szanuje, a nie rozdaje swoje wdzięki na lewo i prawo. To po prostu brak poczucia własnej wartości i kwestia nieumiejętności zainteresowania faceta niczym więcej niż ciałem. Ewentualnie, to też możliwe, traktowanie seksu na zasadzie takiej jak robią to faceci.
Dla mnie to dno mi jednoznacznie klasyfikuje taką kobietę jako tą "do spania".
105 2015-12-10 14:26:01 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-12-10 14:27:36)
Chociaż nigdy nie byłam w takiej relacji, bo to nie dla mnie, pozwolę sobie skomentować.
Jeżeli dwoje dorosłych, SAMOTNYCH ludzi postanawia stworzyć taki układ między sobą i są świadomi na czym taki układ polega to jak najbardziej niech sobie stworzą.
Jak już napisałam, ja się nie nadaję do takiego układu, ponieważ bałabym się, że prędzej czy później chciałabym czegoś więcej. Dla mnie seks wiąże się z emocjami, uczuciami, ale jeżeli ktoś potrafi oddzielić seks od uczuć, to jak najbardziej taki układ jest ok (przy czym nie wierzę, że w takim układzie nie ma emocji, uczuć) .
A co do pieniędzy w takim układzie. Jeżeli obie strony czerpią z seksu przyjemność w tym układzie, to gdzie tu niby występuje wykorzystywanie jednej z tych osób?
Autorko niech Ci nawet przez myśl, nie przejdzie proponowanie Mu, żeby Ci dawał prezenty, pieniądze za czas spędzony z Tobą.
W Waszym wypadku nie chodzi o sponsoring, tylko o obopólną satysfakcję z seksu.
Jak już napisałam, ja się nie nadaję do takiego układu, ponieważ bałabym się, że prędzej czy później chciałabym czegoś więcej. Dla mnie seks wiąże się z emocjami, uczuciami, ale jeżeli ktoś potrafi oddzielić seks od uczuć, to jak najbardziej taki układ jest ok (przy czym nie wierzę, że w takim układzie nie ma emocji, uczuć) .
Szanuję to co zacytowałem.
Ha, nie wytrzymałam i zadzwoniłam do faceta, który bawi się w takie różne układy i co mi powiedział - facet nie może płacić kobiecie w takim układzie, bo raz - to już inny układ, a dwa - on jest na przegranej pozycji. Kobieta wtedy może mieć więcej tego typu przyjaciół ze względu na materialne profity
I tu Elle bardzo się myli, widocznie była w układach o nieco innej nazwie.
Elle, pisalas, ze warto "pobierac oplate" w tym ukladzie bo to zmniejsza prawdopodobienstwo uzaleznienia emocjonalnego(dobrze zrozumialem?).
Tylko jak tu oddzielic narzucajacy sie sponsoring od logicznego wydawaloby sie podejscia do sytuacji?
Powiem wprost: ja zwykle, będąc w takich układach, wybierałam sobie mężczyzn, o których wiedziałam, że (z różnych przyczyn) nie zakocham się w nich -po prostu to wiedziałam. Oczywiście jakiś % ryzyka zawsze jest, ale nie wchodząc w szczegóły, dbałam by był on minimalny.
Chyba tylko 2 razy zdarzyło się, że owszem MOGŁABYM się zakochać, gdybyśmy z drugą stroną byli na podobnych etapach - jeśli chodzi o chęć bycia w związku, a po drugie gdyby nie musiał to być związek na odległość,czego sobie osobiście nie wyobrażam. Ale właśnie ta odległość była rodzajem 'zabezpieczenia' od głupich pomysłów.
Miałam z jedną z tych osób najlepszy seks ever i był to mężczyzna w moim wieku wtedy, wolny - to był ten jeden z 2 razów, gdzie ktoś był wolny i 'dostępny'.
Czyli to nie jest tak, jak pisze autorka, że chodzi o brak orgazmów i "zemstę nietoperza" za konieczność uprawiania seksu z facetami.
Ani mnie nikt nie zmuszał, ani tym bardziej ja się nie zmuszałam. Gdy poczułam, że dość to zakończyłam tamten etap bez żalu. Czy żałuję? Nie.
Po tamtych doświadczeniach i mając porównanie przy jednej jedynej próbie wejścia w relację "FwB" za darmochę, tym bardziej jestem zdania, że ta druga opcja nie jest kompletnie dla mnie. Ja bardzo wyraźnie odgraniczam seks uprawiany z uczuciem i oddaniem w tle, od seksu bez większych uczuć (poza sympatią), również przyjemny, ale jednak już mnie tam nie ma, jeśli wiecie o co chodzi.. Dla mnie to jest zabezpieczenie mojej psychiki, ale też wiem, że w takich układach nie daję 'siebie', tylko jakąś małą, wybrana przeze mnie część. I na pewno nie poświęcam się dla niczyjej przyjemności, nie mając z tego nic, a potem - jak niektóre panie- oglądając plecy takiego jegomościa, który po numerku zakłada spodnie i fruuu
A sa takie przypadki przy FwB nagminnie przecież i to na tym forum.
Ha, nie wytrzymałam i zadzwoniłam do faceta, który bawi się w takie różne układy i co mi powiedział - facet nie może płacić kobiecie w takim układzie, bo raz - to już inny układ, a dwa - on jest na przegranej pozycji. Kobieta wtedy może mieć więcej tego typu przyjaciół ze względu na materialne profity
I tu Elle bardzo się myli, widocznie była w układach o nieco innej nazwie.
Nie jest na "przegranej" pozycji, tylko nie jest na pozycji Pana i Władcy
to różnica.
Facetowi, który zapłaci, jak już wspominałam nie jest obojętne czy jest jedyny czy jest ich "kilku", nie jest mu tez obojętne co się z Tobą dzieje pomiędzy spotkaniami, bo zwyczajnie chce trzymać rękę na pulsie.
Co nie znaczy, że jest to jakaś chora kontrola. Oprócz tego są spotkania do teatru, kino, knajpa -wszystko tak samo, dodatkowo prezenty, jeśli jest nic 'przyjaźni' to wspólne wyjazdy (niekoniecznie oparte na seks maratonach wbrew pozorom) - ogólnie prawie wszystko to samo co w FwB, z tą różnicą, że nie ma sytuacji typu gość po "przelocie" ma kobietę w tyłku, no, chyba że pasuje mu się z nią spotkać wyjątkowo, a o jakims 'wsparciu' - zapomnij ![]()
Napatrzyłam się i na słuchałam jak takie układy u koleżanek wyglądały, gdzie gośc potrafił po wszystkim właśnie założyc spodnie i wyjść(!!!) - dla mnie szczyt chamstwa.
Żeby nie było - kobiety nawet na doktoratach, czyli wykształcone, bardzo atrakcyjne, odnoszące sukcesy - ale przy tych gościach głupiały.
Dlaczego? Bo tak jak już słusznie zauważono- po seksie to FACET "dyktuje warunki", o ile nie jest zaangażowany emocjonalnie. Dlatego ja te nierównowagę sił zawsze chciałam przełamać i robiłam to skutecznie, uważam.
Ale każdy robi jak czuje i jak mu się podoba. Ja tylko mówię co mnie się sprawdziło, bo autorka pytała jak to wygląda.
110 2015-12-10 16:46:29 Ostatnio edytowany przez Teo Mat (2015-12-10 16:48:54)
Widzę, że jak zwykle rozpoczyna się ból dooopki bo ktoś nie ma takiego samego zdania.
Dla mnie to dno mi jednoznacznie klasyfikuje taką kobietę jako tą "do spania".
To nie bol dupki tylko proba usprawiedliwiania swoich czynow...
One chca byc tymi porzadnymi robiac to co robia, przeciez niczego zlego nie robia, na tym swiecie tych normalnych juz prawie nie ma...
Powiem ci jaka mialem ostatnio smieszna sytuacje jedna laska ktora daje komu popadnie chyba sie we mnie zakochala bo jakos strasznie czula dla mnie, dotykala i oh ah jaki to ja nie jestem... myslala ze ja nie wiem ze z 2 tygodnie wczesniej moj kolega ja "zaliczyl" jej mina bezcenna jak nie okazywalem jej zbytniego zainteresowania...
Dla mnie to klasyfikuje taka dziewczyne na poziomie mozemy sie znac z imienia i nazwiska pogadac o jakichs pierdolach ale prosze mnie nie dotykac nie wchodzic mi do zycia.
na tym swiecie tych normalnych juz prawie nie ma...
Żal mi Cię, Teo. Po prostu żal.
112 2015-12-10 17:39:08 Ostatnio edytowany przez bohseonkelz32.1917 (2015-12-10 17:39:38)
Nienormalne = niedziewice ![]()
Witaj TeoMat ![]()
Akurat poznalam w sklepie i tak jakos sie potoczylo samo.
Ale jak w sklepie? ![]()
I nie, nigdy nie kupię gadki że 'coś się samo potoczyło'. To se ne da tak.
Więc jak?
I_am_Lilith napisał/a:Akurat poznalam w sklepie i tak jakos sie potoczylo samo.
Ale jak w sklepie?
I nie, nigdy nie kupię gadki że 'coś się samo potoczyło'. To se ne da tak.
Więc jak?
Kolejny wątek chcesz rozwalić w Poradnik o tym jak zagadać do kobiety w sklepie???
I Ty pisałeś wczoraj w wątku chłopakowi, który ma problem, bo ma małego penisa żeby się "ogarnął" i nie męczył dupy, bo nie masz pchoty tego czytać??
Ty masz 28 lat i takie problemy..serio??
Nie obraź się, ale straszna pierdoła musisz być.
Żal mi Cię, Teo. Po prostu żal.
Mi was tez ale co poradzic, swiata nie zbawie... ![]()
Nienormalne = niedziewice
Witaj TeoMat
No mozna tak to ujac, hej ![]()
No raczej jeszcze takiej normalnej nie dziewicy nie spotkalem ![]()
Teo idź na księdza - najmniej szkody dla społeczeństwa i najwięcej pożytku z ciebie.
Oni też chcą by "zakazać wszystkiego, czego sami nie lubią/nie umieją robić
" , dogadacie się.
Jeszcze kilka lat w tym stanie i będziesz mentalnie najstarszym 25-latkiem w Europie.
Mam dla ciebie ksywkę - EMERYT ![]()
Kolejny wątek chcesz rozwalić w Poradnik o tym jak zagadać do kobiety w sklepie???
Nawet nie będę tego komentował.
I Ty pisałeś wczoraj w wątku chłopakowi, który ma problem, bo ma małego penisa żeby się "ogarnął" i nie męczył dupy, bo nie masz pchoty tego czytać??
"Gościu serio - masz małego penisa to nie wiem ... kuźwa, bierz sobie prochy na to, zrób sobie operację, zaakceptuj, cokolwiek byleby podziałało na Ciebie ale przestań smęcić o tym i siać taką atmosferę jakie to kobiety są złe bo zdarza im się zwracać uwagę na rozmiar i jacy to faceci źli bo mają większego od Ciebie. Serio - gadanie i tylko gadanie o tym w żaden sposób Ci realnie nie pomoże."
To mi raczej nie wygląda na zjechanie go jak burej suki...
Ty masz 28 lat i takie problemy..serio??
Nie obraź się, ale straszna pierdoła musisz być.
Kto powiedział że to jest mój problem? Widzę że już zapytać o nic nie można bo i tak inni wiedzą lepiej.
Mi was tez ale co poradzic, swiata nie zbawie...
Zacytuję użytkownika osiris z innego wątku:
Az musiałem sie zalogować! Do Teo i easy. Spieszcie sie chłopaki bo za pięć lat już dziewice bedą ale dużo młodsze od was i raczej nie będą się oglądać za dziadkami prawiczkami bo to dopiero bedzie podejrzane. Wasze prawo że mieć taki stosunek do ''brudnych'' kobiet ( co to w ogole za okreslenie) ale pamietajcie jedno : Kobiety też nie lubią facetów z brudną prawą dłonią.
zycze powodzenia chociaż szczerze wątpie w powodzenie waszej misji.
Bo to nie jest wątek o Podrywie, więc po co go rozwalać?
To, że przyszedł tu Emeryt po tym jak mu zamknęli wątek i potrzebuje uwagi - to wiadomo, chorym najlepiej przytakiwać.
Ale Ty chyba możesz się powstrzymać, albo priwa wysłać. Wiesz jak łatwo rozpieprzyć wątek, a ten uważam za merytorycznie ciekawy.
Teo idź na księdza - najmniej szkody dla społeczeństwa i najwięcej pożytku z ciebie.
Oni też chcą by "zakazać wszystkiego, czego sami nie lubią/nie umieją robić
" , dogadacie się.
Jeszcze kilka lat w tym stanie i będziesz mentalnie najstarszym 25-latkiem w Europie.
Mam dla ciebie ksywkę - EMERYT
Czemu 25 latkiem ja mam 21? Oj co juz zadnej opini na wasz temat nie mozna wyrazic bo jak wam ona nie pasuje to zaraz obracacie kota ogonem ![]()
Powiedzmy ze mam znajomosci w tym gronie i jednak to nie dla mnie!
Juz jestem Emerytem(bo mam inne poglady), mi tam zadne ksywki nie przeszkadzaja ![]()
Gdybyś tego mi nie wypomniała skończyłoby się na co najwyżej 1-2 postach ze strony Lilith bo nic więcej mnie nie interesuje oprócz tego o co zapytałem. Poza tym już nie popadajmy w skrajności z tym offtopowaniem...
Teo: Mnie możesz nazywać jak sobie tylko chcesz. Soczyście i spluwając przez lewe ramie, nie żałuj sobie - jest mi z tego powodu strasznie wszystko jedno.
Chodzi o to, żebyś uszanował, że wątek nie jest o Tobie i Dziewicach. Nie dodawaj roboty Moderatorkom.
Zacytuję użytkownika osiris z innego wątku:
osiris napisał/a:Az musiałem sie zalogować! Do Teo i easy. Spieszcie sie chłopaki bo za pięć lat już dziewice bedą ale dużo młodsze od was i raczej nie będą się oglądać za dziadkami prawiczkami bo to dopiero bedzie podejrzane. Wasze prawo że mieć taki stosunek do ''brudnych'' kobiet ( co to w ogole za okreslenie) ale pamietajcie jedno : Kobiety też nie lubią facetów z brudną prawą dłonią.
zycze powodzenia chociaż szczerze wątpie w powodzenie waszej misji.
A ja ci znowu powiem ze panie lubia dawac 4 litery, jak napisal Zwykly(nie pamietam w ktorym watku) ze pozniej taka udaje cnotke nie wydymke bo mysli ze frajera spotkala na swojej drodze...
Powiem ci tak szczerze ja nie szukam "kobiety" bo nie mam do nich zaufania. Oj duzo kobiet lubi facetow z brudna dlonia tak naprawde zadnej to nie przeszkadza...
124 2015-12-10 18:25:33 Ostatnio edytowany przez Teo Mat (2015-12-10 18:26:45)
Teo: Mnie możesz nazywać jak sobie tylko chcesz. Soczyście i spluwając przez lewe ramie, nie żałuj sobie - jest mi z tego powodu strasznie wszystko jedno.
Chodzi o to, żebyś uszanował, że wątek nie jest o Tobie i Dziewicach. Nie dodawaj roboty Moderatorkom.
Ja tylko napisalem to co mysle, nic tutaj nie pisalem o dziewicach(juz nie wymyslaj jak zawsze) powiem ci to panie rozdmuchaly moje wypowiedzi...
Jestes naprawde zabawna to ty zaczelas sie mnie czepiac...
Teo Mat, Ty po prostu żyjesz w patologii, jeżeli coś takiego piszesz. Niestety normalne kobiety takie nie są. Nie udają cnotek niewydymek, jeżeli wcześniej miały partnerów seksualnych. Myślisz, że dla kobiety nie ma przeszkód w tym jak facet, który - załóżmy - ma 28 lat i jechał non stop na ręcznym, nie mając żadnej partnerki? Myślisz, że to nie przeszkadza kobietom? XD
Akaya, ja bym tak tego nie systematyzował. Bycie pociągającym/niepociągającym prawiczkiem/dziewicą to nie jest kwestia stricte wieku a podejścia do tego ... stanu.
Metyl, ja po prostu chcę mu zobrazować jego punkt widzenia. On ma.. swoje podejście i ja to hmm, akceptuję, jednakowoż czytając "już nie ma normalnych kobiet nie-dziewic" krew mnie zalewa, tak samo czytając posty Pana Easy'iego. Ponadto Teo uważa, że zna psychikę kobiet jak własną kieszeń, a wcale tak nie jest. c:
128 2015-12-10 18:42:37 Ostatnio edytowany przez Teo Mat (2015-12-10 18:46:02)
Teo Mat, Ty po prostu żyjesz w patologii, jeżeli coś takiego piszesz. Niestety normalne kobiety takie nie są. Nie udają cnotek niewydymek, jeżeli wcześniej miały partnerów seksualnych. Myślisz, że dla kobiety nie ma przeszkód w tym jak facet, który - załóżmy - ma 28 lat i jechał non stop na ręcznym, nie mając żadnej partnerki? Myślisz, że to nie przeszkadza kobietom? XD
Tylko ze ja nie mam 28 lat, skad wiesz ze jechal na recznym? Sa pewnie leki rozwiazujace ten problem...
Tak mialem "partnerke" jesli o to ci chodzi, nie wiem jak bedzie w wieku 28 lat ale powiem ci ze teraz nie robia z tego problemu(nie wiem co dokladnie o tym mysla).
Metyl, ja po prostu chcę mu zobrazować jego punkt widzenia. On ma.. swoje podejście i ja to hmm, akceptuję, jednakowoż czytając "już nie ma normalnych kobiet nie-dziewic" krew mnie zalewa, tak samo czytając posty Pana Easy'iego. Ponadto Teo uważa, że zna psychikę kobiet jak własną kieszeń, a wcale tak nie jest. c:
Kto ci takich glupot napisal ze znam kobieca psychike? Po pierwsze jej sie nie da znac ![]()
Opisuje sytuacje ktore sie zdarzyly, napisalem jaki stosunek miala do mnie pewna dziewczyna nie dawno. Udawala ze jest swieta tylko nie wiedziala ze wiem ze sypia z kim popadnie...
129 2015-12-10 18:44:50 Ostatnio edytowany przez Akaya (2015-12-10 18:49:23)
Bo jesteś jeszcze młody Teo Mat. Ledwo przekroczyłeś próg adolescencji. Im dalej, tym przekonasz się, że nie wszystko jest takie jak Ty to widzisz c:
Oj duzo kobiet lubi facetow z brudna dlonia tak naprawde zadnej to nie przeszkadza...
Powiedz mi - skąd te wnioski?
130 2015-12-10 18:49:24 Ostatnio edytowany przez Teo Mat (2015-12-10 18:55:42)
Bo jesteś jeszcze młody Teo Mat. Ledwo przekroczyłeś próg adolescencji. Im dalej, tym przekonasz się, że nie wszystko jest takie jak Ty to widzisz c:
Ja tego tak nie widze tak niestety jest takie osobowosci spotykam... Tylko jesli sie zmienia towarzystwo i trafia sie dalej na takie "kwiatki" to raczej traci sie nadzieje na cos normalnego...
Powiedz mi - skąd te wnioski?
No bo sie przyznaje do tego ostatnio jak kobiety, oczekuja czegos wieciej... I jakos na moja nie korzysc zadnej to nie przeszkada...