Nie ja mam szkole po maturze, mialam w tamtym roku zavzac pielegniarstwo ale wyskoczyla Zuzia:)
Do moich obowiazkow nalezy cala higiena pacjeta, jarmienie, puerwsza pomoc, toaletq, drobne zabiegi, pomiary
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.
Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Mamy w 2016
Strony Poprzednia 1 … 48 49 50 51 52 … 69 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Nie ja mam szkole po maturze, mialam w tamtym roku zavzac pielegniarstwo ale wyskoczyla Zuzia:)
Do moich obowiazkow nalezy cala higiena pacjeta, jarmienie, puerwsza pomoc, toaletq, drobne zabiegi, pomiary
Podobne tematy
Nie ja mam szkole po maturze, mialam w tamtym roku zavzac pielegniarstwo ale wyskoczyla Zuzia:)
Do moich obowiazkow nalezy cala higiena pacjeta, jarmienie, puerwsza pomoc, toaletq, drobne zabiegi, pomiary
Nie boisz sie, ze którys z pacjentów Cie zaatakuje ? Bywaja tam rózni chorzy, czyz tak ?
Bimbulko oj to nie dobrze. Kurcze kuruj małehgo,oby to nic groźnego.
Madzia gratulacje,teraz to jużpójdzie z górki ![]()
Saya wow faktycznie,hi hi te pomarańczowe od prawej to też miałam dla Oli. Cena nie do uwierzenia. Luknę u nas w Pepco może też mają jakąś promo. ![]()
Zuzka modelka, cmok. ![]()
Madziu hi hi to nie ten fason dla ciebie, przecież ty będziesz miała synusia,w kwiaty go nie poubierasz chyba ![]()
Sprawdz mejla
Gorka hahahhahah nie poubieram go w kwiaty no coś Ty !!!
Chodziło mi bardziej że będe za chłopięcymi ubranlami się potem tam rozglądać ![]()
Mój by mnie chyba zagryzł jakbym synka w kwiatki serduszka albo różowe wdzianka ubrała hahahhaha ![]()
saya16 napisał/a:Nie ja mam szkole po maturze, mialam w tamtym roku zavzac pielegniarstwo ale wyskoczyla Zuzia:)
Do moich obowiazkow nalezy cala higiena pacjeta, jarmienie, puerwsza pomoc, toaletq, drobne zabiegi, pomiary
Nie boisz sie, ze którys z pacjentów Cie zaatakuje ? Bywaja tam rózni chorzy, czyz tak ?
Nawet zdrowy teoretycznie czlowiek moze ot tak zareagowac. W zawodzie opiekunki zawsze jest ryzyko. Nawet przy ludziach zdrowych
Mery Ty soe tez juz pewnie naogladalas:)
Mery Ty soe tez juz pewnie naogladalas:)
Jakby nie patrzec czasamj w pracy mam taki swoj psychiatryk
zelaszcza jak jest pelnia
Czesc Dziewczyny ! Jak dzis zdrowie, nastroj ?
U mnie nieciekawie.. Wczoraj pod wieczor miałam jakis dziwny nastroj i ryczalam z byle powodu a w koncu głowa zaczela mi pekac.. dzis obudzilam sie z powiekszonym i zaczerwienionym migdalem ;(
Obawiam sie, ze moze byc to poczatek szkarlatyny-płonnicy. Stad taki wniosek ?
Siostra z niecałe 2tyg. temu miała taka 3dniowa angine, pozniej tylko gardlo ją bolało 5 dni temu zaczedly pojawiac jej sie czerwone krostki-wszyscy myslelismy,ze to jakies uczulenie na szampon, owoc itp. ale upierala sie,ze nie. 3dni temu narzekała,ze swedza ją te krostki.. Przedwczoraj poszła do rodzinnego, powiedziała,ze podejrzewa szkarlatyne bo tylko raz ja prechodziła w wieku dzieciecym a objawy jej sie tak samo zaczynały i sa w takiej samej, obecnie fazie jak w tej chorobie. SUPER LEKARKA zwrocila jej uwage,ze skoro bawi sie w doktora to po co przychodzila do niej. Siostra oodpowiedziała,ze ma w domu ciezarna i ze wzgledu na to stara sie trafnie zdiagnozowac co jej dolega. SUPER LEKARKA ja obejrzała, wypytała co i jak i stwierdziła ze nie wie co to jest . przepisała jej jakąs masc i tabletki-ktore chyba sa zwyklym wapniem z dodatkiem jakis tam witaminek. Na pytanie siostry czy to wyglada na cos zakaznego SUPER LEKARKA jej odpowiedziała: a kto to wie ?
Na tym wizyta sie zakonczyła.
4tego mam wizyte u swojego lekarza wiec musze czekac... Tymczasem. Czy któras z Was chorowała w czasie ciazy na szkarlatyne albo zna taki przypadek ? Jakie stwarza to zagrozenie dla mojego szkraba ?
Pozdrawiam ![]()
Dzieńdobry mamuśki :*
Jak dziś samopoczucie ? Mnie wk%%%li z samego rana , godizna 7 a tu jakieś betoniary sprzęty do kłócia chodnika ryki krzyki coś tam remontują . Baba niewyspana i głodna to baba ZŁA !
Aleeee humor poprawiły mi kopniaczki małe z rana ![]()
teraz ucichło chyba się położe chociarz poleżeć ot tak se .
Dziewczyny co z forum?? Bylowiecejwpisow z dzis i sie cos cofnelo??
Ojak wstawilam teraz posta to mi spiwrotem dopiero85 syr wskoczyla a wczesniejmialam tylko 84 mimo ciaglego odswiezania
Ok sory
Hejka u mnie ok, pogoda piękna od samego ranca shumorekranca grzeje jak szalone.
Miłego dnia :-*
Hejos:)
Ja spedzam poranek na sprzataniu,
potem kapiel mlodej i pakujemy sie na weekend w gory:)
moze znow cos upoluje fajnego na promocji w pepco:)
przydaly by sie nam jakies leginsy 68-74 i bluzy ze 2:)
Mama tez se chetnie cos kupi:)
Nie cierpie tego pakoeania, termosy, podgrzewacz, wyparzacz... Butle, wszystkie leki w razie czego masakra, juz specjalnie kupilismy box na dach bo niebylo sie jak pomiescic, wozek my nosidelko torby, psa adoptuja rodzice na weekend:p
Mam nadzieje sie opalic w koncu porządnie
milego dnia zycze i weekendu bo bede nieosiągalna:*
Czesc Mamuśki ![]()
Byłam dzis oderac wyniki badań. Wydaje mis ie na oko,ze wszystko mam w normie natomiast martwi mnie moja grupa krwi. jak sie okazuje naleze do 0Rh(-) To chyba nie za dobrze, hmm ?
Mój facet ma inna grupe krwi jednak dopiero za ok. 2h bede wiedziec jaką-jak wroci pracy.
Troche sie marwie bo w razie komplikacji trudno o tą krew a mój tata, po którym odziedziczyłam ta krew choruje i nie moze być dawcą. A drugie to.. co z kwestia konfliktu serologicznego ?
Przy pierwszym dziecku nie masz się czego podać, zagrożenie jest dla drugiego i kolejnego dziecka, po pierwszym porodzie dostaniesz szczepionkę i będzie ok
ilo27 jak Twoja pszczółka mała? (: Siedzi już fajnie, co jej dajesz do jedzenia? Jak się czujesz?
A co z babeczkami lutowymi, marcowymi, majowymi? Kobietki, pisajcie co u Was!
U nas za 5 dni trzecie szczepienie (brrr), trochę się martwię no ale zobaczymy (:
Schudłam do wagi sprzed ciąży, nie było trudno. Ale jeszcze 10 kg chce zgubić, jednak metabolizm mi mocno spowolnił, bo jadlam 1000 kcal dziennie...
Nie katujcie się tak (chociaż się najadałam, ale za mało kalorycznie).
szczególnie kati1989, monali901 babki, co u was! Toż tyle się nie odzywacie!
Akaya u nas ok ona skacze jak szalona,wstaje juz ale odrazu upada.
A je wszystko prócz chleba- boje się dać. Z tym, że " dziabie " jej widelcem bo jak większy kawałek to się dławi.
No a od trzech dni coś mi nie chce jeść obiadkow. Rybkę zjadła ale zupki itp nie chce. Serki, kaszki, mleczko je a na obiady foch.
Akaya, a powiedz jak Ty schudłaś? Ja jem teraz 1000-1200 kcal. - 2 kg ale musze jeszcze z 12.. ( 10 do wagi sprzed ciąży) z tym, że bardzo Puchne, mało sikam itp i tak ciężko trochę
Akaya ja pisalam wczoraj chyba ze nie bardzo mam czas no i wieczorem padam na pysk po calodniowym maratonie z maluchami. Wy juz 3 szczepienie??? Bie za szybko? My mamy dopiero 21lipca trzrcie szczepienie. Akaya kochana powiedz mi jak ty trzymasz dyscypline na to 1000kcl?? Tez bym chciala schudnac jeszcze troche, mozesz mi podac przykładowy jadłospis na ta diete? Nie ma po niej efektu jojo?
Agni, Agni, wzywamy Cie
co u ciebie?
Dzieňobry babolki
Ale Ja się wczoraj strachu najadłam ![]()
Wiecie byliśmy przedwczoraj na wieczór na chwilke z moim i córą u znajomych bo mój coś z autem se robił z kumplem a Ja z koleżanką i dziećmi se gadaliśmy na ogródku , oni mają dwa psy kundle nie groźne zalizałyby na śmierć każdego kto wyciągnie ręke do nich hehe ale jeden pies w pewnym momencie szczeknoł na córke a kamieniem w pysku ( bo on je głuoi za kamieniami i patykami żeby mu żucać poprostu ) i biegł do Nadii . Jak ona się wystraszyła .. Maaaasaaaakra ! Tak zaczeła płakać mamo mamo no i w stałam szybko podbiegłam wziełam Ją na ręce szybko i zaczełam uspokajać . Wiem że nie mogę dzwigać zwłaszcza córy 20 kg ale no kurde odruch , dziecko mi przerażone płakało . !!
Sytuacja opanowana Nadia się uspokoiła koleżanka wyjaśniła o co psu chodziło i 10 min później młoda biegała z małym Kacperkiem i pieskami i rzucali im kamyki i patyki ( mają takie swoje upatrzone nie że byle jakie )
I wszystko cacy .. Jak mnie od 1 w nocy napieprzać zaczoł brzuch konkretnie prawa strona tak ledwo nas blizną cesarsa i taka gula 2-3 cm dookoła . Aż się popłakałam
rano nie przeszło ani spać ani wstać ani usiaść o zrobieniu kroku mogłam zapomnieć .. dzwoniłam do mojego o 10 że jedziemy do lekarza że się boje że coś z dzieckiem .
Tak mnie rwało jakby mi wnętrzności wyrywali
i cały czas ta jedna strona miejsce ...
Małego wg nie czułam koszmar !
Okazało się że jak się nagle zerwałam , to naciągłam sobie ( no właśnie nie wiem co ) jakiś ucisk na ner lub więzadlo , lekarz mi zrobił na szybciocha USG żeby sprawdzić czy to łożysko się nie odkleja ale mały bezpiecznie sobie poprostu spal , łożysko w normie nic się poważnego nie dzieje kazał mi lekarz leżeć non stop w wygodnej pozycji i masować okrężnymi ruvhami w razie gdyby wystąpiło plamienie , upławy śluzu lub zaczeły się wody sączyć mam skierowanie na szpital . Podobno jest to zbędne bo wszystko prawidłowo z maleństwem ale powiedział że dla mojego spokoju gdyby coś się działo ..
Cały dzień leżałam .. Teraz jeszcze pobolewa ale już umiem iść do łazienki czy usiąć .. czuje też że mały się rusza więc .. ale strachu się najadłam z moim fest ![]()
Przepraszam że tak tylko o sobie ale chciałam się wygadać poprostu ..:/
ilo27 o to Ci się trafiła ![]()
Ale wiadomo, jest gorąco, dzieciakom nie chce się jeść za bardzo. I z chlebkiem masz rację - ja też bałabym się dać, nawet skórki. Sama kiedyś przez moment krztusiłam się kromką, a miałam chyba 12 lat.. ![]()
Oh, i skacze! Dawaj zdjęcia, aż jestem ciekawa! ![]()
Napisz ilo, ile miałaś wzrostu i ile ważyłaś przed ciążą no i ile teraz. Schudłam aż tyle, bo jak mówiłam - troszkę przegięłam z kaloriami. Teraz mi trochę odbija, bo liczę wszystko, co zjem.. No ale waga sprzed ciąży jest. Tylko teraz mam problem zejść niżej, bo jeżeli je się mniej - to i organizm wolniej trawi. Napiszę niżej jak zgubiłam te 10 kg.
kati1989 kurczę, Ty to musisz być spracowana... Dwa maluchy, które dają w kość. Teraz to się napocisz, jest tak gorąco.. Ale pamiętaj, ktoś będzie pracował na Twoją emeryturę - wtedy odpoczniesz! ![]()
Też dziwię się co do tego szczepienia. Mieliśmy wyznaczone na 6 lipca no i idziemy.. Ale bobas przekręca się dalej na lewą stronę, wygina się w łuk. Na prawą nie.. zastanawiam się, czy to nie asymetria, ale mój luby (z którym też jest dość nieciekawie) mówi, że się wygłupiam.
A czy po diecie efekt jojo? Nie wiem jeszcze
Na razie trzymam się tej diety.
No i tak, jak schudłam? Zero przetworzonych rzeczy, zero cukrów, zero białego pieczywa.. no i niestety liczenie kalorii, które mocno daje się we znaki. Zaczynasz analizować pierś z kurczaka w 100 gramach, nawet patrzę ile kawa ma kalorii... Niestety. Ale najtrudniej było na początku, bo wtedy.. w ogóle jadłam 500 kcal dziennie
. Ale nie wiedziałam co robię.
Głównym założeniem jest jedzenie co 3h i rozłożyć bilans na 1000-1200 kcal.
Mój dzień wygląda mniej więcej tak:
- zawsze na śniadanie jem musli, 50g z około 120-150 ml mleka (wydaje się mało na początku, ale da się przyzwyczaić), popijam to przed, albo po wodą (2 szklanki) - wychodzi mniej więcej 250-300 kcal;
- drugie śniadanie składa się z posiłku około 100-150-200 kcal (do wyboru). Jem pieczywo chrupkie z szynką chudą (z kurczaka) i może marchewką? Zależy. Popijam dwoma szklankami wody;
- obiad. No i tutaj w zależności jaki jest duży i ile wcześniej zjadłam - od 300 do 500 kcal. Duuuuużo warzyw, może jakaś kasza no i mięsko (czasami rezygnuję z kaszy na rzecz warzyw). Jem niestety mrożone, ale niedługo kupimy to urządzonko do gotowania na parze (: no i 2 szklanki wody przed, szklanka wody po;
- kolacja - też zależy, staram się jeść mało (np. zbożowa inka i marchew, jajko) - 150-200 kcal.
Niestety kładę się dość późno, więc czasami jeszcze dojadam (ważne jest jedzenie co 3h, ale nie trzeba patrzyć na zegarek. Po prostu jeść wtedy, kiedy nie jesteś super-głodna i nie najadać się do granic możliwości), jednak mniej więcej na dzień wychodzi 1000 kcal. Czasami trzeba walnąć sobie jakąś witaminkę, bo to niestety dieta dość uboga w witaminy.
No i jeszcze: na obiad i kolację zero owoców (owoce zawierają sporo fruktozy, a ona jest źle trawiona i często odkłada się jako boczki), ale rano jak najbardziej, dostarczają dużo energii.
Duuużo wody, pijcie kiedy możecie zwłaszcza teraz, kiedy upały sięgają 30'C. Ale naprawdę dużo, zwłaszcza Ty ilo27. Pij ile wlezie, wmuszaj w siebie wręcz. Z początku tak to będzie wyglądało, woda do zarzygania, ale musisz polubić wodę i przyzwyczaić organizm do nawadniania. I sprawność nerek się poprawi i problemy z cipką znikną (wiem co mówię, do dziecka problemy z wydalaniem moczu, a od kiedy piję mnóstwo wody częściej latam do toalety, ale nic mnie nie boli).
Hmm.. no i nie możecie być głodne. To też jest ważne, nie kłaść się głodną. NIE MOŻECIE JEŚĆ OSTATNIEGO POSIŁKU O 18'STEJ, JEŻELI KŁADZIECIE SIĘ O NP. 23.
Między ostatnim posiłkiem, a snem może minąć 3h. Nie kłaść się głodną! Po prostu zjedzcie mniej i wypijcie mnóstwo wody, woda zapełnia żołądek.
To tyle (: Buziaki!
Ale się wkurzyl am, mielismy jechać nad wodę a tu deszcz zaczął lać jak szalony więc mój pojechał z kolegą po samochód a tu deszcz przestał padać i pięknie jest słoneczko.
A ja dostałam super niespodziankę.
2 w nocy ktoś wali do drzwi pytam kto tam cisza otwieram a tam... Mój:)
Jestem ledwo żywa wiadomo po nocce hehe dzień spędziliśmy z Małą, a jutro sprzedajemy ją do teściów i jedziemy na randkę.
Trzeba ochrzcic nowe auto hehe. Robi wrażenie i jest mega wygodne praktycznie tez. Serwisowane w wielu miejscach jeszcze folia, żadnej rysy. Opony nówki ogólnie ok.
Stary Niemiec jeździł nim 7 km w jedna stronę 2 razy w tygodniu do dzieci. No i uznał, że na to takie auto mu nie potrzebne.
Ogółem w kieszeni mamy kolo 20-35 tyś.
Aa niunia odrazu go odznaka! Ale się cieszę ale już w poniedziałek jedzie spowrotem ![]()
Hej! Wpadam z szybkim pytankiem.
Czy któraś z Was wie coś na temat lotów samolotem z maluchem? ( rocznym)
Mój chyba dostanie w sierpniu urlop. Planujemy wakacje ( propozycje mile widziane) jeszcze kompletnie nie wiemy gdzie ale myślimy nad Gran Canarią lub Saint Tropez.
Ale to takie pomysły na szybko, na Canarii bywamy i jest super ale no właśnie
Dla małej chyba za gorąco..
Rodzice namawiają żebyśmy spędzili je sami, odpoczeli, odświeżyli związek itp.
Ale chyba czułam się wyrodna matka zostawiając ją tu na tydzień lub dwa.
Co myślicie?
Ilo część wakacji możecie spędzić tylko we dwoje a resztę z dzieckiem.
Hej dziewuszki czy wasze dzieci tez preferuja jeden kierunek? Moj syn juz ma odgnieciona strone jedna bardziej. Teraz podkladsm mu pieluche zeby nie patrzyl sie na lewo. A jak jest u was?
Niuska jeśli dostanie tydzień urlopu to niestety ciężko będzie na połowę wyjechać a połowę z małą ;/
Ale raczej weźmiemy ja ze sobą.
Ilo decyzja oczywiście należy do was tylko, pamiętaj zawsze jest dobrze spędzić chociaż dwa dni tylko we dwoje. W każdym bądź razie jaką podejmiecie decyzję ja życzę udanych wakacji.
Hej! Hej!
Wezwana zgłaszam się do odpowiedzi ![]()
Akaya, Kochana wiadomość nie chce mi się otworzyć
wyślij proszę jeszcze raz jeśli to nie problem.
Podczytuje Was Kochane ale nie zawsze jest czas żeby się odezwać. Nie odniose się do wszystkich. Ale przysyłam Wam i Waszym Maluszom, tym urodzonym i tym w brzuszkach buziaki!!!! :*****
U nas stuknelo 3,5 msc. Jej! Jak to szybko zlecialo...dopiero chodziłam z brzuchem hihi
My też mamy 21 lipca szczepienie, ostatnie
Poza tym Synek w końcu ślicznie podnosi główkę jak leży na brzuszku, ciągnie główkę żeby siedzieć, w łóżeczku, na macie takie figury tworzy i tak się wygina że najlepiej to tylko siedzieć przy nim ale jeszcze się nie obraca sam, z tego co widzę to wydaje mi się że jest to kwestia czasu
waxymy 6,900
Ostatnie upały nie najlepiej znieslismy, Mały nie.mogl spać przez ten gorac, jego drzemki za dnia były po 15-20 min i to tylko wtedy kiedy nosiłam go na rękach, na szczęście noce normalnie. I nie wiem co się dzieje ale od 3 dni jak wychodzimy na dwór to płacze w wózku tzn na przykład śpi jest ok, obudzi się popatrzy popatrzy i nagle marudzenie które przechodzi w płacz, już nie mam pomysłu od czego. Wydaje mi się że jest mu za gorąco, ale ma same body nic więcej ehh ochlodzilo się to może będzie lepiej
Ja miałam drugi okres.... Nie wiem czy to normalne ale nic nie boli za to czuję się tak słabo że ledwo stałam na nogach... Jeszcze przypadł mi w ten najgorszy skwar a ja musiałam tyłek grzać w jeansach bo bałam się ubrać spodenki do wyjscia.... Poprostu nie nadarzalam się zmieniać. Czy Wy też macie aż taki intensywny?
Agni, Malutka! Odezwij się chociaż że u Was wszystko dobrze. Brakuje tutaj Ciebie!!!!! Wracaj do Nas!!!!!!!!! ;***
Dzieńdobry :*
Ilo myślę że super abyś spędziła czas z swoim mężem nacieszyli się sobą ale jednocześnie warto pamiętać aby córka też spędziła czas z tatą . Ona także się stęskniła i potrzebuje go , więc czas podzielić między każdego było by najkorzystniej a co do maluchów w samolocie to przecierz dzieciaczki latają
więc nie ma przeciwskazań ale warto pogadać z tymi liniami lotniczymi jak to wszystko wygląda od A do Zet ![]()
Dziewczyny fantastycznie że się W KOŃCU odezwałyście i napisałyście co Was
czas z maluszkami szybko leci
zdrówka i wszystkiego dobrego i częściej tu zaglądajcie !!!
Miłegi dnia
Hej dziewuszki czy wasze dzieci tez preferuja jeden kierunek? Moj syn juz ma odgnieciona strone jedna bardziej. Teraz podkladsm mu pieluche zeby nie patrzyl sie na lewo. A jak jest u was?
Moja ma upatrzona prawa strone i tez glowka sie deformuje
poki co pilnujemy jak usnie zeby miala na lewym boku badz na srodku...
Moja córcia dostała gorączki nie wiadomo skąd wróciliśmy z miasta było ok bawiła się a nagle zaczęła się pokladac na łóżko woła że jej zimno ja mieze temperaturę a tu 38 stopni.
Dobry wieczor ![]()
Byłam dzis u lekarza i szkrab ma sie dobrze, juz jest wyrazny ![]()
jestem w 10tyg.4dzien a szkrab ma 3.7cm !! wydaje mi sie, ze dosc duzo ?
a jak to było u Was ?
Hej dziewuszki czy wasze dzieci tez preferuja jeden kierunek? Moj syn juz ma odgnieciona strone jedna bardziej. Teraz podkladsm mu pieluche zeby nie patrzyl sie na lewo. A jak jest u was?
Bimbulko ja mam też ten sam problem. Upatrzył sobie jedną stronę. Staram się ale on zawsze i tak się przekręci że wyląduje na tym boczku na którym chce. Też ma odgniecioną lekko główkę.
Monali pozdrawiam.
Madziu92 jak się czujesz?
Dzieńobry dziewczyny ! :**
Niuska czy wszystko dobrze z małą ? Wiesz może z czego ta gorączka tak nagle ?
Pogoda jest zdradliwa wiesz może się przegrzała biegała czy cosik i organizm zareagowal tak ? Daj znaka czy jesteście cjore czy zdrowi czy jak :*
Vendi w normie . W tym tyg dziecko ma ok 3-4 cm
Mój był pare mm mniejszy bo 3.1 cm
GORKO Czuje się świetnie
Żadnych dolegliwości związanych z ostatnim wypadkiem , pogoda dopisuje bo cieplutko mamy więc mam przypływ energii ale oszczędzam się
Dziś mam zamiar iść do biblioteki bo jakieś kśiążki przyda się do relaxu na balkonie przy herbatce ![]()
reszta forumowiczek których z nicku nie pamiętam a nie chce pomylić dawać znać co U Was i dzieciaczków :*:*
aaa bimbulko moja Nadia kiedyś miała upatrzona lewą stronę prawa mogła nie istnieć , na rechabilitacji mi zalecono odwracanie uwagi dziecka dzwiękami kolroami przestawić łóżeczko cokolwiek byle zaczeła patrzeć i kręcić w prawo aby właśnie główka nie była taka spłaszcona po jednej stronie ale i przez to aby dziecko umiało ruszać obracać się kręcić główką w obie strony .
I jak widać dzieci tak mają upatrzą se jedną strone i nie pogadasz ... druga be ![]()
Madzia wczoraj goraczkabylazdrowa byla nawet 40stopni i wymioty, dziś od ranała zdrowa jakby nic jej wczorie bylo, ale poszłam z nią do lekarza dziś i okazało sie że dużo dzieci chorutak jakiś wirus w powietrzu.
Niuska całkiem możliwe . Pogoda zdradliwa raz upał raz chłodniej i organizm dziecka różnie reaguje . Zdrówka w takim razie oby wszystko już dobrze było ![]()
monali901, po prostu sama wyślij mi swoje dane, albo link do profilu w wiadomości przez forum. bo widzę, że inaczej się nie dogadamy ![]()
Dziewczyny od kilku dni chce mi się praktycznie cały czas siku jak pójdę do łazienki to polecą ze trzy krople i tyle. We wtorek mam wizytę u lekarza więc mu o tym powiem, ale może któraś miała z was podobnie.
Niuska, przecież to normalne, za dwa miesiące rodzisz, a macica się powiększa. Następuje ucisk na pęcherz moczowy. Pij więcej wody.
A my z moim zaczęliśmy analizować to, dlaczego nasz synek wygina się w łuk podczas snu, albo przy obrocie tylko na lewą stronę... i to nasza wina............
Zawsze trzymaliśmy go po jednej stronie (ja czasami zmieniałam), ale noszenie np na boku, zawsze na lewym... no i odkąd potrafi się obracać na lewą stronę zaczął się wyginać, nóżki też jak prostuje, to bardziej "lecą" w lewą stronę. Dziewczyny pilnujcie tego i zmieniajcie ręce jak nosicie bobasy... jestem taka zdołowana swoją głupotą... jedziemy dzisiaj na szczepienie i powiem doktor o tym jego wyginaniu się w łuk i że to przez nas.
Akaya to jest właśnie asymetria ulozeniowa. Nie tylko w brzuchu maluch może sie jej nabawić.
Ukladaj go w łóżeczku tak, żeby jak leży na prawej stronie to was widział, zabawki z prawej, podchodz do niego z prawej strony itp
Wszystko ma z prawej i od 3 tygodni nic się nie zmienia. To moja wina, jestem beznadziejną matką, bo sama doprowadziłam do tego, że bobas tak się obraca. Ale dzisiaj zapytamy lekarza, czy sami możemy coś zrobić.
On nawet nie chce obracać się na prawo.. lewo super! Ale prawo? Nawet nie wie, że można.
eh..
Hej dziewuszki:)
Mysmu ostatnio byly u dr z mloda i okazalo sie ze nasz pulpet jest grubiutki a ma slabe raczki i zalecono rehanilitacje taka na rozruszanie i na wycwiczenie raczek.. U nad ma slasku piekne kolejki termin na wrzesien.. Gdzir powinna juz raczkowac teoretycznie wiec zostaje rehabilitacja prywaytna. Balam sie kosztow ale okazalo sie byc calkirm w porzadku, skontaktowalam sie z jedna pania kyora stwierdzila ze tylko ona moze cwiczyc dziecko bo rodzice sa fe i nic nie umieja i zle bd cwiczyc, oczywiscie zrezygnowalam z tej pani bo nie bawi mnie wydawanir 100 zl dziennie ja godzinne cwiczenia, znalazlam inna dobra rehabilitanyke z polecenia mojej neonatolog:) kobieta kazala zabrac aparat zeby nakrecic cwiczenia ws,ystko ladnie rizpisala i pokazała i cwiczymy od wczoraj w domu dziennir minimum 5 razy pi 5 serii. Wizyta tylko 60 zl i spotkan przewidywanych jest okolo na 2 mc ( wczoraj, dziz, za tydzien i za 3 tyg) dzis hd sie uczyc cwiczyc na pilce:)
Malej zajecia bardzo sie podobają
Co tam u was slychac?
Jak to powinna raczkować? Saya, bzdury gadasz ![]()
Dzieci raczkują okolo 8-11 m. życia, wczesniej pełzają w miejscu, albo nieznacznie przemieszczają się.
Saya rzeczywisty kalendarz rozwoju przewiduje wszystko znacznie później niż nam się wydaje np siedzenie w 7-9 miesiącu a nie jak panuje stereotyp 5-6.
Tak samo raczkowac powinny dzieci kolo roku - wcześniej pełzac płasko po ziemi. Chodzenie między 12-15 miesiącem.
Także teraz pewnie będziecie ćwiczyć to co my obecnie;) my tak długo jeździliśmy i placilismy między 100 a 200 zł dziennie plus dojazdy ale ważne ze poprawa była. Teraz juz jeździmy rzadziej ale moja na piłce uwielbia cwiczyc do tej pory:)
Miłego dnia :*
Hej dziewczyny jestem tu nowa i mam problem;(
Jaki
Akaya moze bzdury moze nie, ja niewiem jestem pierworodka i sie nie znam, powtarzam tylko slowa mojej rehabilitantki:)
Czytam skoki rozwojowe i inne, ciahle sie zastanawiam czy wszystko jest o czasie i ok
Akaya mam prośbę, możesz podać mi tą stronę do wrzucania zdjęc, którą kiedyś podawalaś? Bo nie mogę jej odszukać;/
Jasne ilo. Masz kilka.
www.tinypic.pl
www.zapodaj.net
http://www.fotosik.pl/
Ja najbardziej lubię tę pierwszą, ale to od Ciebie zależy ![]()
No i schemat ten sam.
Albo kopiujesz link i wklejasz tutaj, albo wpisujesz:
[img]tutaj_link[/img] i pojawia się jako zdjęcie, bez linku ![]()
My pozajeciach:)
Masakra fatalnie to wyglafalo na pierwszy rzut oka.. Bo ta kobieta to robila tak szybko i plynnie, i to na pilce polozonej na stoliku nad posadzka wykafelkowana, masakra ja.to bd ja poczatku na tapczanie na pilce robic zeby psychicznie sie przelamac:p
Dzięki za linki:)
Saya to dziwnie.. Moja stawia piłkę na materacach.. chyba bym jej zwróciła uwagę ze przecież dziecko może jej wypaść
Ilo oddajesz swoj skarb w rece " fachowca" i zastanawiasz sie czy z rak wypadnie?
Hehe:p
Wiem wiem o co Ci chodzi, tylko sobie zarzartowalam:p
Dla mnie to wyglądało zle owszem ale w tym sesie ze mi ciezko przelamac sie bylo powyarzac cwiczenia nad ta posadzka:) a ona robila to tak zwinnie, płynnie i szybko..
Wczoraj jak wróciliśmy zaraz wymylam wypirzyczona piłkę, zdezynfekowalam ja i cwiczylysmy na lozku, pilka ma te same ruchy materac niczego nie zaburzal to dobrze bo ciezko bylo by mi na blacie czy stole to robic, ciagle bym sie bala rpbic wielkie okrezbe ruchy, i temu mogla bym zle wykonywac cwiczenia..
A powiem wam dziewczyny u Zuzki juz widac postepy, juz ta glowka jej tak nie wisi gdy sie ja ciagnie za raczki, i pieknie sie podpiera jak lezy na brzuszku w yej pozycji to piprostu urosla o 10 cm:)
Cwiczymy więcej niz nam kazano, puki mala ma ztego radoche a ja mam czas to powtazamy az do pierwszego grymasu, wtedy zakanczamy serie.
Jestem narazie bardzo zadowolona:)
Dziewczyny powuedzcie kiedy dzieciaczka zaczynacie dojladac nowe jedzonko? Ja juz kupilam herbatke od 4 mc i kaszke, mam kilka sloiczkow, ale nie chcie karmic dziecka sloiczkami, wole robic sama, jednak sloik dobrze w lodowce miec tqk dla przygody:p moja ma 3 mc kilka dni, chce zaczac za 2 tygodnie malymi kroczkami.. Dobra znajoma zaczyna mi w tych kwestiach doradzac, a tyle fajnie ze jej synus tez mial problemy z kupami jak moj pulpet i uswiadamia mnir na czym ona sie przyjechała, co zatwardzalo itp
Zycze wam miłego przyjemnego dnia:)
Saya ja tak w kwestii rozszerzania diety się wtrącę. Jeśli mała ma problemy z brzuszkiem to lepiej trochę później wprowadzać nowe jedzenie. Nie ma się co spieszyć. Mój synek miał różne problemy brzuszkowe do tego częste antybiotyki i zaczęłam dopiero przed 5 mc. I uwaga: marchewka mu nie podeszła. Uznałam że za wcześnie i odczekalam jeszcze tydzień i próbowałam od nowa. Zaczynałam od dyni, marchewki, ziemniaczka, później jabłko i banan.. Wiadomo, że każde dziecko inne i najlepiej obserwować jak reaguje. Ale ja wychodzę z założenia że lepiej trochę później wprowadzać nowości.
A co do kaszek- zerknij na ich skład, co znajduje się na drugim miejscu. Cukier. Ogroooomna ilość CUKRU. Mój Hub ma 7 mc a jeszcze żadnej kaszki nie próbował (prócz manny). Znalazłam kaszkę z bobovity PEŁNE ZBOŻA czy coś takiegi.. Tam niby pisze, że nie zawiera cukru i przymierzam się do jej podania. Tyle, że to kaszka z glutenem więc nie dla Twojej małej.
Tak tylko chciałam się wtrącić
już znikam
Minia dziękuję ![]()
wszelkie wasze doswiadczenia sa mi bardzo przydatne
Tj mowisz kazde dziecko inne, no zobaczymy może się wstrzymam jeszcze moze nie wytrzymam, juz spozo przeczytalam wlasnie o wprowadzaniu nowości:)
A czy ktoras z was moze potwierdzic to ze kaszki ryzowo mocno zatwardzaja? Czy niezauwazylyscie?
Dzień dobry kochane :*
Mam parę dni wolnego od córy , pojechała do niedzieli do dziadków
Mój kumplowi po pracy pomaga auto robić ( maluje i coś tam z blacharki ) także ciutkę się przyrobi a Ja jako że sama w domu to się wzięłam za sprzątanie w ciuchach , zabawkach , dokumenty ...
Na razie ogarnęłam kuchnie i przedpokój dziś kolej na pokój córy i Nasz
. Póki co czuję się dobrze więc powoli se działam ![]()
Mery 90 czy byłabyś tak dobra i odwiedzała forum częściej ? Pisała co u Was ? ![]()
Niuska spokojnie
Akaya Jeśli nikt Ci wcześniej nie mówił o tym aby zmieniać ręce i strony ułożenia dziecka to nie miej do siebie pretensji , lala każda mama się uczy swojego dziecka nie ma chyba nikogo idealnego co od razu wszystko wie i sobie radzi . Daj znać jak u lekarza czy dostaliście jakieś sugestie jak ćwiczyć z maluchem w takiej sytuacji i jak sobie radzicie ;*I absolutnie nie mów że jesteś beznadziejną mamą !!! LALA !..
Saya Jak tam ćwiczenia Wam idą ??
Ja szłam za radą rehabilitantek i położnej aby dawać nowe jedzonka typu słoiczki , herbatki czy kaszki pół miesiąca miesiąc później niż pisze na słoiczku np . słoiczek od 4 miesiąca podawałam gdy mała miała prawie 5 miesięcy , herbatka od 6 miesiąca gdy mała miała 7 miesięcy i tak ze wszystkim . Z tego względu aby nie podrażniać brzuszka , nie było problemów kupkowo kolkowych , no i tak robiłam np słoiczek jednego dnia dwie łyżeczki tylko na spróbowanie drugiego dnia 4 łyżeczki trzeciego dnia 5-6 łyżeczek - dziennie- o dwie łyżeczki więcej z tego względy żeby dziecko posmakowało sobie najpierw , potem dopiero dochodziłam do etapu pół słoiczka dziennie lub jeden słoiczek dziennie , i z każdym nowym smakiem tak robiłam , Zalecano mi także aby najpierw podać jabłko które jest kwaśniejsze od marchewki ( u mnie dupa owoce kompletnie beeeee były mile widziane tylko w postaci soków ) a tak kaszki i słoiczki uwielbiała wcinać mleko służyło tylko do spania . Tyle zapamiętałam i też taką metodę zastosuje przy młodym , obyło się bez grymaszenia i kolek i kupki ładnie się robiły więc coś w tym chyba jest .. powodzenia ![]()
Saya nie wiem jak kaszki ryżowe moja jadła tylko manne lub owocową inne jakoś niespecjalnie jej podeszły więc nie dawałam później ..
Ilo moja Nadia nienawidziła pozycji na brzuchu i ćwiczenia u rehabilitantki na piłce , lub w domu to była tragedia !!! Jakby ją ktoś żywcem z skóry obdzierał ....masakra każde inne ćwiczenie pozycje , byle nie na brzuchu ... dopiero jak rok skończyła sama se O stwierdziła że na brzuchu fajnie jest i robiła ślizgi po podłodze hehe ... Raczkować zaczęła jak miała 2 lata .. wcześniej od razu z siedzenia na nogi i tup tup tup ( jakoś przełom 9-10 miesiąc ) .. I jak tak czytam to stwierdzam że u mnie dużo rzeczy było na odwrót he he ;p
* A gdzie reszta monali katii agni i inne ( kurczę ja tak po nickach nie pamiętam z tego wątku ...
.. Mamuśki które udzielały się tu wcześniej odezwijcie się proszę
)
Ja swojej daje kaszki ale też szukam bez cukru. Je też te ryżowe i u nas zarwardzeń nigdy nie było po nich.
Ja dawałam na początku Słoiczki. Teraz daje swojego Słoiczki tez ale takie np groszek, ananas itp takie smaki, które swoje boje się dać. Czy np coś tam z papryka itd.
I choć szybko wprowadzalam nowości obyło się bez problemów.
Ja dawałam pierwszego dnia 1-2 łyżeczki, na drugi dzień 1/4 sloiczka, potem pół i na koniec cały.
U znajomych którzy zaczęli dawać od 6 miesiąca mała marudziła i nie wszystko chciała jeść, jadła tylko to co słodkie.
Moja marudzi teraz ale to chyba przez ząbki bo działo jak balon i idą 2 na raz w tym jeden szeroki.
Madzia moja też nie nawidzila na brzuchu ale z czasem się przekonuje coraz bardziej. Ale na piłce lubiła ćwiczyć.
Tylko teraz ściąga mi ortezy z rączek, robiłam jej na zamówienie, jak była mniejsza nosiła, a teraz tylko na noc bo odpina
Hej mamusie
moj tak samo nie lubi lezec na brzuszku
skonczyl juz 2.5 miesiaca. Jak na razie dalej karmie piersia, musze sie pochwalic, ze jeszcze ani razu go nie dokarmialam
Gaworzy juz ladnie i w nocy spi, zazwyczaj kolo 5 rano sie budzi na jedzenie. 21 mamy pierwsze szczepienie, juz sie troche boje jak to bedzie. Do sloiczkow mam jeszcze troszke czasu ale piszcie to chetnie poczytam wasze rady bo tez sie troche obawiam jak to bedzie. No i jakie kaszki polecacie przy kp? Skoro karmie to chyba mleczne nie potrzebne tylko np robione na wodzie lub moim mleku? Jak myslicie? Ja sie nie znam... I najpierw bezglutenowe a dopiero potem glutenowe? Pozdrowionka
P.S. Honey25, co u was? My rodzilysmy jakos rowno, chyba roznica 2 dni. Jak sie mala chowa?
Ja dawałam z glutenem. Według mnie to jakaś chora moda i fanaberia sklepów, żeby kasę nabijać. Unikam tylko cukrów.
Co do kaszel podczas kp nie doradze bo mi się nie udało. Ja mam dwa rodzaje jedne są juz z mlekiem ( dodaje tylko wody) a drugie musze najpierw zrobić mleko i dopiero wsypuje kaszkę.
Najbardziej lubi te z pełnych zbóż, lub z dodatkiem lipy
Dziewczyny proszę o radę bo mam dość, z bez silnosci płacze po kątach. Od kilku dni moja córcia nic nie je ma problem ze snem, płacze przez sen, często budzi się. Zastanawiam się czy to może być z tęsknoty za tata?
Może być moja tez tak ma ale kilka dni np dziś już zjadła dwie miseczki zupki i deserek ( wyjeżdżał w poniedziałek)
Ale może coś ja boli?
Dopytuje czy coś ją boli ale mówi że nie, cały czas chcę dzwonić do taty.
Niuska ale strzeliłam gape
czemu ja ciągle myślę, że Twoja mała jest malutka? Bo moja ma roczek a i tak widzę, że tęskni tez była marudna itp.
Może spróbuj jej jakoś umilić ten czas np zaznaczajcie w kalendarzu i każdego dnia kostka czekolady niech robi rysunki dla taty itp
Dziewczyny mialyscie tak. Moj maly robi zielone i smierdzace kupki totalna masakra. Mowili mi ze to od owocow ale odstawilam i nic sie nie zmienilo. Mleko calyczas to samo. Jem tak jak jadlam do tej pory. Nie wiem co grane. A w pon dopiero do lekarza.... juz tak jest z tydzien. Zwlekalam bo wszyscy mowili ze to od owocow. Ale nie wydaje mi sie...
Strony Poprzednia 1 … 48 49 50 51 52 … 69 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Mamy w 2016
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026