A ja uzywalam tanszej wersji i tez bylam zachwycona. Kazdy mysli ze mam sztuczne
nazywa sie jakos 4longlashes czy cos takiego. Nie mam przy sobie wiec nie powiem na 100%
A o tych doczepianych rzesach duzo slyszalam. Ale ja bym sie nie odwazyla..
Ja jak uzywalam tej odzywki rano i wieczorem to odstawilam totalnie tusz. Zeby rzesy braly ile wlezie z tego serum. Po miesiacu dwóch wrocilam do maskary i wtedy to byl efekt wooow.
Ja to rzesy i usta i paznokcie w pracy to mam ma porządku dziennym zwłaszcza jak spotykałam prezeski lub jakieś baby z zarządu biur dla których się budowalo. Nieraz na spotkaniach siedzi taka na przeciw ciebie i się skupić nie mogłam tak się przeglądałam i uważałam żeby się nie kapnela że się lampie jak sroka w gnat. Najbardziej to usta się rzucają w oczy ze zrobione. Mam nadzieję że jak ja będę stara to nie będę taka pudernica, i może wyląduje na jakiejś spokojnej wsi z jeziorkiem :-P.
Bimbulka Już szukam co gdzie ile :-) a długo czekałas na efekt?
Eee laski a próbował ktoś olejek rycynowy, to mam najbardziej pod ręką bo w aptece i podobno parę złotych, masakra właśnie znalazłam w necie :-D Ooo wojku Google dziękujemy Ci za twe hojnie dary.