Czy aby to ulewanie to nie refluks w czy coś takiego? A mój siostrzeniec tez to miał.
1 561 2016-03-13 21:46:45
Podobne tematy
1 562 2016-03-13 22:26:18
Moja też tak ulewała. Od początku i trwało to dość długo, dopiero jak zaczęła siedzieć to minęło, czyli gdzieś jak miała pół roku.
Akaya czy po jedzeniu nosisz go do góry aby mu się odbiło? To w przypadku niemowlaków jest konieczność. Dopiero po odbiciu odkładaj go. 100ml to dużo w przypadku tak małego dziecka, moja na początku jak zjadła 40-50 ml to było dużo...
I zupełnie nie rozumiem z tym pediatrom, nie jeździ u Was na patronaż? U nas tak jest ze położna która przychodzi po porodzie umawia z pediatrą i pediatra przyjeżdża do domu na pierwszą wizytę. A po za tym jak się bardzo martwisz to czemu nie zadzwonisz do przychodzi i nie poprosisz o rozmowę z pediatrą i przez telefon nie wytłumaczysz wszystkiego? U nas w ogóle nie ma z tym problemu.
Ale tak ogólnie to wydaje mi się że nic złego się nie dzieje. Jak się pręży to może to zwykła kolka i właśnie dobrze że przy tym puszcza bąki ![]()
1 563 2016-03-13 22:41:53
dantek co do ilości - nawet na opakowaniu Enfamilu jest napisane, ze jedna porcja dla niego to 90, albo 120 - a z poczatku nawet nie sugerowalismy się tym, tylko sam tyle pochlanial a teraz mniej więcej tyle zagrzewamy.
No właśnie.... Polozna mam z Olsztyna, wiec ona tutaj mnie nie odwiedzi ale z tego co wiem sa pielegniarki środowiskowe, ale tak czy siak ta nas nikt nie odwiedził. Jutro zadzwonię do pediatry jezeli dam radę. I z tym odbijaniem masz rację - nie wiem dlaczego polozna powiedziała mi, ze maluch wcale nie musi odbijać, a zauwazyam, ze właśnie w chwili kiedy mu się nie odbije, to ulewa.
Patrycja Kornelia ale karmilas go mieszanie, mm czy naturalnie?
Promyk tez to podejrzewam. Zobaczymy jak to będzie.
1 564 2016-03-13 22:47:04
Hej laski a ja mam inne pytanie. Jestem w 33tgc i jak chodze to boli mnie dol brzucha. Uciska. Tak ciagnie. Macie tak tez? To normalne? W sumie mam jutro wizytę no ale dopiero wieczorem.
1 565 2016-03-13 22:51:03 Ostatnio edytowany przez kati1989 (2016-03-13 22:51:55)
Patrycja o sierpniowkach zapomniałaś? ![]()
Akaya ja niestety tez jestem Też jestem zmuszona podawać mieszankę i zauważyłam że mala mi ulewa,ale ja raczej za każdym razem staram sie zeby małej się odbiło, a z tym prezenien to niestety moga byc wlasnie kolki , zadzwon do położnej i poproś o wizytę, ja mam wizyty co tydzień, właśnie jutro jest wizyta i mam zamiar popytać o ulewanie i kupki.
1 566 2016-03-13 23:47:46 Ostatnio edytowany przez Sienna (2016-03-14 00:05:28)
Dziewczyny, wtrace sie na szybko bo chce napisać pare słów do Akayi. Nie wiem czy karmisz częściowo piersią ale nawet jeżeli to proszę cię, nie probuj ograniczać małemu jedzenia. Mój syn, który dziś skończył 8 tygodni,od trzeciego tygodnia życia jest na mm. Bardzo mądra położna odwiedzila mnie w domu i wyliczyla, że powinien jednorazowo zjadać 60ml mleka. Wierz mi, myslalam że osiwieje jak mały bez przerwy ryczał z głodu. W końcu po całym wieczorze wrzaskow zrobilam mu ogromną butle mleka i dałam najeść do syta. Od tego czasu nie trzymam się ramek i norm tylko daje tyle ile chce. W trzecim tygodniu jadł 120 ml co karmienie ale po dwanaście razy dziennie! Poszłam do pediatry bo od około dwu tygodni miałam wrażenie, że on tyle je bo mleko jest mało sycące. Nie mylilam się, ze zwykłego Nan Pro przeszliśmy na Nan sycące ( nie znam polskiego odpowiednika nazwy bo mieszkam zagranicą). Od razu widziałam różnice, pierwsze mleko to była sama woda a to teraz ma konsystencję papki. Efekt taki, że mały je siedem razy dziennie a w miedzy czasie spokojnie spi albo się bawi. Wcześniej nie chciał spać i był marudny, ewidentnie nie do końca najedzony. Przybiera super i jest zadowolony. Być może mleko jest mało sycące, skonsultuj to z pediatrą. Poza tym daj mu jeść ile chce, nie boj się że go przekarmisz, jak będzie miał dość to przestanie. Na kolki moim najlepszym sposobem jest spacer albo w nosidełku albo w wózku i trzymanie w zgieciu reki głową do dołu. Jak masz jakieś pytania to chętnie odpowiem bo widzę że masz te same dylematy co ja 5 tygodni temu. Powodzenia!
ps. Odbijanie to chyba jedna z najważniejszych kwestii, koniecznie to rób! Inaczej mały będzie się męczył albo co gorsza zachlysnie się pokarmem jak mu się cofnie. Mojemu czasami się nie odbije to kładę go na boku.
1 567 2016-03-13 23:53:53
Patrycja, 50ml po trzecim miesiącu życia? Nie pomylilo co się coś?
Każde mleko jest inne i dlatego ilość. , ktora zaspokaja glod może się różnić ale 50ml w tym wieku to dla kotka chyba...
1 568 2016-03-14 09:24:27 Ostatnio edytowany przez Agni 35 (2016-03-14 09:43:05)
Hej jej dzień dobry ależ u nas słońce świeci od rana! Ale bym polazla do lasu gdzieś :-D
O bólu brzuszka to nie będę opowiadać nie jestem miarodajna dla was Kochane. Straszyć też nie ma co, ja zauważyłam tylko ze jak za dużo się ruszam ( w moim przypadku do dosłownie minimalnie ale u każdego przecież wg innego progu wytrzymałości) to to odrazu w nocy lub wieczorem odczuwam dyskomfort poprostu akcja i reakcja a to dretwienie a to takie ciągnięcie jakby ktoś sznurek ciągnął tak w środku w dole brzucha.
No ciasno krucho i jedyna rada to coraz mniej się forsujcie im bliżej rozwiązania.
Patrycja Kornelia - ech drugie imię śliczne ;-) jak u Kati. Trzymam serdecznie kciuki, rozgosc się rób ile wlezie ;-).
No ale nawet jak wyjdzie 2017 to przymykamy oko :-), ważny stan umysłu!
1 569 2016-03-14 10:11:49
Jezu ale mnie wzięło na jabłka zjadłam już cztery zostały mi jeszcze dwa, jak mi się skończą zacznę lizać półkę :-P.
Mary wow gratuluję to lecicie z kopyta:-) zdazycie przed wykluciem?;-) Dasz opis sukienki?
Właśnie oglądam w tv że dzidzi na kolke to przedewszystkim odbekanie i hustanie gór dół nie na boki tulko Góra dół. Ale to temat tak złożony jak cały świat. Akaya wal to ze nie masz swojej położnej lub ze jest daleko. Najbliższa przychodnia dzwoń odrazu z miejsca, powiedz ze jesteś teraz w tym miejscu z noworodkiem i potrzebujesz wizyty w domu. Należy Ci się dziewczyno w ramach NFZ bez względu na to skąd i gdzie jesteś. Jeśli trzeba zapisz Bobo do tej przychodni, potem w ciągu roku możesz jeszcze zmienić przychodnie chyba dwa albo trzy razy, jak co się podoba bez patrzenia na meldunek. Nie bój się używaj mają ci pomoc i tyle.
1 570 2016-03-14 10:28:19 Ostatnio edytowany przez Agni 35 (2016-03-14 10:29:46)
Acha i jeszcze Hej hej dziewczyny
Niusia to dobrze ze juz lepiej. Promyk
:-) Jak piszą że masz się oszczędzać nio to oszczędzaj się.
Zdrówka i spokoju.
Ps
Czy ma ktoś jabłka?
Jezu ale mnie złapalo, chyba poleze do sklepu, bo jak się skończą to zagryze półkę :-D. Pójdę to wykorzystam limit chodzenia zamiast prysznica:-P.
Hehe dorosły człowiek a głupi jak but :-D ja nigdy nie miałam apetytu a teraz normalnie jak mnie nieraz na coś złapie co cały dziennie będę jeść tylko ta jedna rzecz.
Raz piłam tylko mleko cały dzień chyba że cztery litry mleka.
Macie takie odchyly? :-D
1 571 2016-03-14 10:32:55
Patrycja o sierpniowkach zapomniałaś?
Akaya ja niestety tez jestem Też jestem zmuszona podawać mieszankę i zauważyłam że mala mi ulewa,ale ja raczej za każdym razem staram sie zeby małej się odbiło, a z tym prezenien to niestety moga byc wlasnie kolki , zadzwon do położnej i poproś o wizytę, ja mam wizyty co tydzień, właśnie jutro jest wizyta i mam zamiar popytać o ulewanie i kupki.
Kati Kati ty już w innym świecie jesteś :-) ech napisz jak poród i jak u was jak Hubercik na siostrę? Nio napisz jak będziesz miała oczywiście chwilkę. Fajnie ze juz masz swoją dziewczynkę, zazdroszczę.
1 572 2016-03-14 10:36:35
Sienna... nie obraź się ale jak przeczytałam Twojego posta to odniosłam wrażenie że uważasz się za ekspertkę w temacie karmienia niemowlaka... Każde dziecko jest inne. Moja tak jak Patrycji zjadała max 50 ml a urodziła się duża. I tak miała cały czas. Ani razu nie wypiła mi np z butli 160 ml max to było 120 ml ale to i tak jak już była mega głodna i była starsza, także nie generalizuj że taka porcja to dla kotka bo każde dziecko jest inne a my matki polki no niestety ale mamy tendencję do pchania jedzenia na siłę do dziecka. I z tego co wiem to dziecko da się przekarmić. Za przykład mogę podać moją siostrę, mama do dzisiaj wspomina jak w drugim miesiącu życia pochłaniała butlę zagęszczoną kaszką! I była przekarmiona, potem musieli karmić ją wg zaleceń pediatry żeby było ok, bo był dramat.
1 573 2016-03-14 10:43:22
Agni ja nigdy jakoś na jabłka za specjalnie ochoty nie miałam..ale w ciąży bardzo pomogają mi wieczoremna zgagę.. Także 1-2dziennie jem + wypijam ok 1l soku jabłkowego no i woda wiadomo..ogólnie wszystkie inne soki typu multiwitamina, pomarańcza lubmarchewka wpływa jeszcze gorzej zgaga się nasila a po marchewkowym to zdaża się nawet zwrócić więc już odpuściłam mleka też sporo jem, piję a to samo na zgagę a to z płatkami a to inkę ze 2razy dziennie na mleku
ale np z owoców pomarańcze jem nie szkodzą mi przy zgadze a już sok tak..nie wiem od czego to zależy soki są chyba za kwaśne niby sok 100% ale to gówno prawda bo i tak mają te zagęszczacze i sztuczne barwniki. Ogólnie ostatnio zaczęłam więcej jeść normalnie to zawsze śniadanie ok 11-12 obiad ok 16-17 i kolacja ale to nie zawsze zazwyczaj jakiś owoc a teraz to mała zaczyna się wiercić albo daje kopa w pępek to znak że trzeba się ruszuć i coś zjeść ok 6.30-7.00 płatki na mleku lub parówki (ostatnio mam parcie na pomidorki ze śmietaną bo są już o wiele lepsze, zimą nie kupiluje prawie w ogóle), później ok 11 drugie śniadanie, ok 14-15 obiad ok 18 kolacja no i później jakiś owoc ![]()
1 574 2016-03-14 10:46:19
Już nie wspomnę o podjadaniu między posiłkami..typu jakiś chrupek, paluszek czy czekoladka ![]()
1 575 2016-03-14 11:00:17 Ostatnio edytowany przez Agni 35 (2016-03-14 11:02:44)
Ee Honey ty ti kulturalnie bardzo urozmaicone jak cywilizowany człowiek. Ja to jakiś fikol naprawdę, nic tylko jedna dana rzecz, nie mam tak zawsze ale jak mnie złapie to od rana do nocy tylko to jedno w hurtowych ilościach :-D. Obiadu śniadania nie tkne będą tylko jabłka Hehe. Noo jeszcze tfu tfu na szczęście nie miałam tak z czekolada lub innymi słodyczami na szczęście bo wtedy to chyba bym naprawdę rzygala :-D A tak to nawet zdrowo względnie bo najczęściej to owoce lub warzywa.
Honey a może ta Twoja Zuzia głodna? :-D i wcina wody płodowe i dlatego ma czkawki? Hihi to musi być fajne uczucie moja to nie wiem czy ma czkawki chyba ma ale nie wiem kiedy za bardzo jakoś tego nie odczuwam. Moja kurczaki to wcale mnie nie budzie pod warunkiem że jej nie scisne noga. Budzi się razem ze mną gadamy i wtedy zaczyna baraszkowac, acha i straszny wstydzioch jest. Na usg mimo że pół dnia sobie brykala, jak przyszlo co do czego to się tak kuli do mamusi pleców że tylko dupke widać. Dopiero jak coś pogadam to reaguje nawet lekarz mówi że bardzo dzidzi jest wyczulonia na mój głos.:-D
No ale w sumie to na czuj ma być wyczulona jak ma mnie i tv i baby z żarciem które się tluka na korytarzu.
1 576 2016-03-14 11:01:22
Hej wtrące wam się w wątek a propo karmienia.
Moja mała jutro kończy 8 miesiąc życia iii je tylko 120 ml mleka czy zagęszczonego czy nie. Co prawda je już praktycznie wszystko ale ona chyba przez pierwszy miesiąc zjadła mi po 30 ml potem chyba do 4 po 60 ml i potem już 120.
W odróżnieniu syn mojej siostry nie spelna 4 miesięczny je 180 ml i.czasem mu mało.
Nie ma tutaj żadnych nie prawidłowości.
Ja od małego daje jej tyle aż wypluje butelkę. Gdy jest pełna ( robiła to również jako noworodek) po prostu odwraca głowę lub wypluwa smoczka. Stale jedzenie natomiast zaciska ząbki i tez juz wiem, że dość.
Każde dziecko ma.inne zapotrzebowanie.
1 577 2016-03-14 11:22:55
Co do karmienia... Dla mnie to narazie czarna magia ![]()
Ktoś pisał, chyba Agni, że od rana słonecznie. Podziel się tym słonkiem trochę bo u mnie szarówa straszna do tego zimno... Nic tylko głowy z pod kołdry nie wyciągać!!!
Za to wczoraj mimo chłodnego wiaterku było piękne słonko, także cudowny spacer u boku męża zaliczony
Ehh... Zaczynam już chyba wariowac... Straszny stres mnie dopada... Ze te moje Bobo coś wyjść nie chce a to tyle czasu już... Dodatkowo jakiś taki spokojny jest dzisiaj... I w brzuszku będąc ma prawo mieć gorszy dzień, ale mógł by trochę się powiercic... Ja wiem ze mu tak ciasno ale niech poszaleje to zawsze będę spokojniejsza.
Strasznie panikuje!!!
Ale to chyba jest też spowodowane tym że już raz nam się nie udało... Bardzo to przeżyłam, a do tego jestem ogólnie wielka panikara. Chociaż i tak jakoś aż tak źle nie jest
bo przez całą ciążę tylko dwa razy byłam na ip. A mam koleżankę która twardo trzyma głowę a co chwila odwiedzala IP. Nie wiem od czego to zależy.
Przepraszam za poniedziałkowe smuty....
Jeszcze trochę i do lekarza a teraz uciekam w sprzątanie, coś tam jeszcze wynajde do zrobienia
Miłego dnia Wszystkim!
1 578 2016-03-14 11:38:18
Monali masz słoneczko dmucham ci całe jakie mam w oknie :-).
Cholewka ty jeszcze w dwupaku, ale to przecież już istotnie metry. Zobacz donosilas w termin i to bardzo cenne, ciesz się i odsapnij.
Odnośnie IP to ja jak gadałam kiedyś jak jeszcze byłam chłodząca w domu z położna z przychodni, to mówiła że jak już termin czy końcówka ciąży to nie ma co się krepowac, torba taksówką i jezdzij tyle razy na ktg ile tylko potrzebujesz! Takie jest twoje prawo nikt nie może Ci odmówić, i naprawdę nie odmówi jak pojedziesz. Wstawaj jedz sprawdzisz sobie wrócisz do domciu i przestaniesz się zajmować sterowaniem :-)
1 579 2016-03-14 12:14:08
Agni..ona to jest chyba wiecznie głodna a mi się to udziela
jak najbardziej ja dziecku nie oszczędzam, żeby nie było..fakt przytyłam mało bo ok 8,5kg ale to kwestia rodzinna, genetyczna po prostu mam taką przemianę materii..moja ginka stwierdziła ze na koniec powinnam mieć w granicach 11-13kg ale ja czuję że teraz nadrabiam więc może być 15 lub więcej a co tam..wagą się nie przejmuję
a z tą czkawką to nie da się nie zauważyć bo masz równe ruchy co kilka sekund to nawet zabawne uczucie..tylko jak trwa po ok 10-15min to szkoda mi małej że się tak męczy ![]()
1 580 2016-03-14 12:43:36
Sienna dzięki za odpowiedź. I masz rację, ja także mam wrażenie, że on je tyle, bo po prostu brakuje mu pokarmu - ale np dzisiaj w nocy raz zjadł 30, później 50 ale z rana walnął 130 ml, a niedawno 80, więc naprawdę - zazwyczaj jest około stówki.
Poza tym także zawsze staram się aby odbiło mu się (położna też powiedziała, że nie musi, ine musi.. a nigdy po odbiciu nie ulał), jednak czasami trzymam go długo i nawet poklepuję, to nie beka.
A to normalne, że dzieciaki puszczają takie głośne bąki? Wiem, że łyka sporo powietrza (często czkawka, jak był w brzuszku to też tak zachłannie pił wody płodowe i teraz mu się to udziela
) i pije zbyt szybko (od dwóch dni robimy przerwy, że mały zdąży ochłonąć na chwilę i złapać powietrza, bo tak to żłopie tak szybko, jak może (:).
Martwię się martwię, bo nie chcę mu zrobić krzywdy. I jeszcze nie odciągałam mleka z piersi, to obecnie wychodzi po 30 ml, a kilkanaście dni temu po 120... już nawet nie zbieram.
Jutro jadę zarejestrować nas do pediatry i jeżeli wizyta będzie za grubo kilka dni, to pójdziemy prywatnie. W końcu mały w środę skończy 3 tygodnie, a my nie widzieliśmy lekarza... ehh.. jestem okropna. Tak go bruzszek boli.. ale miałam te komplikacje, w dodatku muszę czekać na wypis ze szpitala (czekam już 20 dni i dzisiaj mi powiedzieli, że postarają się ale i tak mają zawalone ręce roboty (co rozumiem, facet był sfrustrowany, powiedział, ze mieli 4 krwotoki i walczyli o życie..)).
Powiem Wam, że taki Bobo to niesamowity słodziak. Mam jego zdjęcie jak dali mi go na chwilę po operacji, jakoś 5 godzin po. Był taki przerażony.. czarne oczka, sysał sobie piąstkę. (Na smoczek mówimy sysak, polecam
). Ale błąd zrobiłam (chyba), że za szybko mu dałam ten smoczek, bo delikatnie krzywo go trzyma, a nie chciałabym aby miał jakąś wadę wymowy, bądź zgryzu. Ale ogólnie jest uroczy, dzisiaj rano spaliśmy razem w łóżeczku grzecznie (:
Jakby co kobietki - jeżeli dziecko ma potówki na nóżkach w miejscu pampersa, używajcie mąki ziemniaczanej. Wiem co mówię - jestem dość nowoczesna, ale teściowa pokazała mi i użyła tego - a krostki jak były, tak ich nie ma już ![]()
1 581 2016-03-14 14:46:13
Monali a Ty dziś miałaś jechać na wywołanie?/tak na zaś powodzenia życzę i żebyś w końcu urodziła swojego bobaska
.
Akaya tak jak Ciebie czytam to i tak świetnie sobie radzisz w roli mamy..ja jestem nieco starsza od Ciebie a tak się martwię że nie podołam z takim maleństwem..coraz bardziej zaczynam bać sie porodu, zastanawiam się też nad cesarką ale póki co ustaliłam z moim M. Że jak będzie mi ciężko urodzić naturalnie to żeby dał lekarzowi co nieco i niech robią cc. Znam przypadek gdzie dziewczyna rodziła 13h po czym dziecko obkręciło się pośladkowo i i tak zrobili cc tyle że i matka i maluch wymęczyli się strasznie. W ogóle pytanie do Was czy załatwiałyście lub będziecie załatwiać sobie położną? Ja się zastanawiałam, ale szczerze to szkoda mi 1500zł wywalić..a tyle położne tutaj biorą niestety..postanowiliśmy, że jeśli nie będę miała żadnego wsparcoa to wtedy zapłacimy ale 500zł myślę że to w zupełności powinno wystarczyć, słyszałam, że bardzo dużo zależy od tego na jaki dyżur się trafi, są sporadyczne sytuacje że i bez kasy pomogą. A jak to było u Was Akaya, Kati? Wiem, że miałyscie cc więc to inaczej ale pomogały przy dziecku położne czy pielęgniarki? Czy totalna zbieczulica i byłyście zdane same na siebie?
W ogóle mi od jakiegoś tygodnia czy dwóch zaczęły puchnąć kostki, na początku to na wieczór a teraz to już całe dnie mam nogi jak banie ![]()
1 582 2016-03-14 14:56:21
Honey25.
Ja myslalam nad tym zeby prosic ta polozna ktora przyjmuje u mojego lekarza. Ona tez ma ten certyfikat z laktacji. Pracuje w tym szpitalu w ktorym mam rodzic. I myslalam zeby ja poprosic czy by nie zgodzila sie przyjac naszegi syna na swiat. W zasadzie nie wiem ile kasy za taka przyjemnosc. Kolezanka jak ja miala to jakos inaczej sie dogadaly. Przysługa za przysluge... ja myslalam ze jak jej dam 500 zl to bd ok ale scielas mnie z nog ta kwota..p
1 583 2016-03-14 15:03:14
Agni, przychodnie mam pod nosem, do tego dwa razy w tygodniu ktg no i dogadane że jak coś mnie niepokoi to mam podejść do nich, chyba że by działo się coś nie tak a przychodnia już zamknięta to wtedy IP. Ale do tej pory nie było takiej potrzeby, jak pisałam tylko dwa razy zdarzyło mi się tam zawitać.
Honey, dziś albo jutro, decyzja należy do lekarza. Na szczęście dzisiaj w końcu idę do swojego prowadzącego mam nadzieję że wszystko mi powie a ja nie zapomnę o nic zapytać.
Czas się zbierać po malu do wyjścia.
1 584 2016-03-14 15:21:31
Bimbulka..myślę że ważne też jest gdzie rodzisz Warszawa i okolice są niestety takie ceny..1500-2000 to norma a słyszałam też że nawet 3000 też się zdaża, ale może faktycznie ta z Twojej przychodni aż tyle nie weźmie..musisz się zorientować. My raczej na miejscu będziemy ogarniać zależy kto będzie miał dyżur. Z taka położna fakt czujesz się bezpieczniej, ale z dtugiej strony podpisujesz tzw umowę przedstepna i dajesz chyba zaliczkę ale przecież może się zdażyć że w tym samym dniu/ czasie mogą jej się nałożyć dwie pacjentki i co wtedy? Przecież się nie rozdwoi a nawet gdyby latała na zmianę to i tak nie bedzie w 100% komfortowa sytuacja i musi dzielić swój czas na 2osoby. Ja jestem zdania że co ma być to będzie
jakoś trzeba dać radę, a w razie cesarki to i tak położna jest Ci potrzebma dopiero do pomocy przy dziecku
1 585 2016-03-14 15:23:03
Monali w takim razie powodzenia życzę , jak będziesz miała jak to odzywaj się żebyśmy wiedziały co i jak ![]()
1 586 2016-03-14 15:27:09
Hejo
byłam dzisiaj na usg i mam pod sercem duża kobietke
w 37 tygodniu ciąży waży 3500 g
prawie wszystkie parametry odpowiadają 40 tygodniowi ciazy
Monali zaciskam kciuki ![]()
Akaya moja Zosia od początku była małym glodomorkiem. Z piersi się nie najadala. A w butelce musiała mieć ok 100. Z mniejszą ilością mleka nawet nie miałabym po co startować bo był placz że za mało. Wołam dla świętego spokoju dać więcej i mieć zadowolone dziecko niż płaczące że za mało dostała ![]()
1 587 2016-03-14 15:57:22
W knurowue polozna peywatna 600 zl, ale ja rodze w rydułtowach, nie place za polozna ale raczej tez bede dmuchana chuchana bo rodze w szpitalu gdzie mama pracuje, i juz tam jakies układy sa organizowane:)
Tyle szczescia mam, chodz powiem ze jak czytam opinie i slysze ludzi to i tak i tak wszyscy sa tam dobrze traktowani i vipy i szaraczki:)
1 588 2016-03-14 18:57:49
Do remontu łazienki wszystko kupione od rana czas na remont, już mam dość ale sama tego chciałam, jeszcze tylko kosmetyki muszę zabrać.
1 589 2016-03-14 19:04:02 Ostatnio edytowany przez Agni 35 (2016-03-14 19:13:01)
Hej hej mi nadal jabłka się nie znudziły :-D
Monali zajumalo się całe słoneczko do ciebie więc może rzeczywiście podziała na Twojego dzidzi.
Akaya ty też cesarka? A przecież kochana miałaś problemy z rozwarciem i szyjka i donoszeniem i trudno co szło ? Jak to ja, piekielnie się boje właśnie ze mi kajtusia moja wyskoczy zanim zdążą mnie pokroić. Uff trochę się pocieszylam tfu tfu przepraszam jeśli cię urazilam.
Jeju a napiszesz co się Wam działo? Jak wrażenia? Jak się czujesz? Miałaś chłopa obok?
Ech też jak czytam jak piszesz o swoim małym Bobo to serce rośnie że moja też się jakoś zajmę, dziki za info o mące :-D. Sysak hihi fajna nazwa ja spróbuję narazie bez :-D
Laski Kochane ja od pierwszego dnia po odebraniu wyników badań o ciąży rozkmilalam temat cesarki. U mnie to panika paralizujaca na amen.
Uczciwie przrtrzrpalam mojego lekarza i powiem tak nie ma co liczyć na danie w łapę w sytuacji jak będziecie na sali porodowej i w 2 fazie porodu wymiekniecie przy bólach partych ( dodatkowo wtedy może być zupełnie za późno bo dzidzi będzie w kanale rodnych więc dołem jest bezpieczniej) . Lekarz przy porodzie Sn jest tylko z doskoku albo i wcale no powiecie być jeśli fo poprosisz tzn jeśli położna ogar go powiadomi . Jak się samemu rodzi bez komplikacji to kontakt jest tylko z położna więc jak w łapę to i położnej i lekarzowi ;-) A i tak nie wezmą cie ja blok bielizna nie kieliszki hy co wpisać w uzasadnienie ( no Chyna tfu tfu że zagrożenie życia itp itp tfu tfu)
Po drugie zabieg na żądanie tak jak mój lekarz powiedział jest nielegalny i karany, w Polsce takie niestety mamy prawo. Jedyne wyjście to a) prywatnie w prywatnym szpitalu
B) odpowiednio wcześniej załatwić sobie papier który mówi że masz wskazanie że muszą ci zrobić cesarke. Ja mam bo ja poprostu panicznie boje się porodu Sn.
Odnośnie położnych to ja mam swoje zdanie i pewnie nie będzie się wszystkim podobac. To jest ich kurwa zasrany obowiązek żeby świadczyć takie usługi. A to ze są wykupione ich usługi to nie mam pojęcia na jakiej zasadzie to funkcjonuje czy aby one nie nie zajmują się fucha na swoim dyżurze za jaki dostają pensje? Dla mnie to byłoby karygodne. Ale fakt niestety przy porodzie sn Mamy są skazane na położne i prawie wszystko od nich zależy chyba że obcykane jesteście po doświadczeniach lub dobrej szkole rodzenia . O ile prywatne szpitale gwarantują mi bardzo duży komfort to pu ki co w przypadku jakichkolwiek problemów zagrożenia lub komplikacji tfu tfu to wioza do szpitala państwowego który ka specjalistów z każdej dziedziny na wyciągnięcie ręki. Więc polecam papier i szpital państwowy gdy naprawdę wiecie że jest lipa z Sn.
Mówię tyle ile wiem z relacji mniej więcej z pierwszych rąk z mojego otoczenia, oczywiście nie wszędzie tak może być więc jak coś to rozeznanie się dokładnie w swoich rejonach.
Swoją drogą mam żal do siebie i przykro mi że pozbawiam się takich pięknych wrażeń podobno to tak samo cudne jak okropne przeżycie ale nie do porównanie z niczym piękniejszym na świecie. Nio trudno nie przeskocze siebie.
1 590 2016-03-14 19:14:59
Ale głupia pogoda wczoraj była wiosna a dziś zima .
Dziewczyny a jaka u was pogoda?
1 591 2016-03-14 19:20:54 Ostatnio edytowany przez Agni 35 (2016-03-14 19:22:30)
Honey to Ty sąsiadka jesteś a radzisz w Pruszkowie? Nio nie wiem mnie by ręką uschla bez względu czy dwa tysiakow czy pół tysiaka dla baby która ma taki zawód, to wola o pomstę do nieba zwłaszcza że patrze niektóre to nawet przy zwierzętach nie powinny pracować a co dopiero przy ludziach. Choć wiesz z drugiej strony ja za wizyty i lekarza za papierem o wskazaniu do Cc też nie patrzylam na koszty i poszła chyba ciut ponad połowa tego co na położna w mazowieckim :-P.
Odnośnie literek zamówię na 120 % jak tylko wybierzemy imię :-D. Boje się tylko żebym zdążyła przed Twoim porodem. Świetny pomysł na biznes zwłaszcza przy małym dzidzi!
1 592 2016-03-14 19:53:45
Agni Kochana, słonko u Ciebie znikło, a u mnie jak od rana była szarówa tak jeszcze doszedł deszcz.
Milka, to chyba Klocuszka masz pod serduszkiem ![]()
Agni, co do położnych uważam tak samo jak Ty! To jest ich za przeproszeniem, zasrany obowiązek!!!
Jutro do szpitala.
Ah chyba za dużo się naczytalam i teraz spać nie będę mogła
U lekarza wszystko dobrze. Ktg prawidłowe, ilość wód, ciśnienie jest okej.
Lekarz powiedział że sprawdza mi wody... A ja głupia zaczęłam Szperac po tym internecie żeby sprawdzić co i jak i teraz to już panika... Zielone wody, masakra!
Rozwarcia nie mam zadnego, na opuszek ale co to jest?!
I powiem Wam szczerze że nie boję się porodu, bolu, szpitala... Tzn jakiś tam mały strach jest ale to normalne bo jest to coś nowe, nieznane.
Ale najbardziej się denerwuje tym żeby z tym naszym malenstwem było wszystko dobrze! A reszta jakoś to będzie. Eh...
Dzięki Dziewczyny!!! :**
Jeszcze tak mnie zastanawia od czego to zależy że ciążę się przenosi....
1 593 2016-03-14 20:03:35
Agni ja..owszem mieszkam w Pruszkowie ale rodzić mam zamiar w Warszawie na Starynkiewicza
mam nadzieję że nie wyląduję w Pruszkowie bo jest masakra podobno..
w razie czego chłop mnie przewiezie jak będzie czas. Apropo porodu sn też msm mega strach, ale stwierdziłam, że tyle kobiet rodzi i żyje że dam rade, u mnie dzidzia jest ułożona główkowo więc o ile nie zmieni zdania i się nie obkręci to na cc nie ma co liczyć, aczkolwiek w związku z tym, że niedużo przybrałam na wadze, a dzidzia szykuje się spora na termin wyliczył ok 3,700 kg to moga mi zrobić cc ze względu na to że biodra mam dosyć wąskie i dzidzia może się nie zmieścić.. A jeszcze jak pomyślę o przenoszeniu tydzień czy dwa jak u Monali to już wogóle gigant by był ponad 4kg chyba od 3,5 mogą zrobić cc ze wzgledu na wage dziecka
Monali trzymam kciuki jutro ![]()
1 594 2016-03-14 20:06:30
Monolia kochana trzymaj się cieplutko.
1 595 2016-03-14 20:07:29
Agni co do literek..może być ciężko przed moim porodem żeby zdążyć chyba że wybierzecie imię jakoś w kwietniu to jeszcze powinnam się wyrobić
jak nie to po porodzie..mam nadzieję, że mała nie da aż tak bardzo w kość i znajdę chwilę żeby uszyć te parę literek ![]()
1 596 2016-03-14 20:21:10 Ostatnio edytowany przez dantek (2016-03-14 20:23:48)
Honey 13 godzin porodu... ja mam koleżankę która rodziła 22 godziny i też jej zrobili cc bo tętno dziecku zaczęło zanikać.
Dziewczyny ilością godzin porodu nie ma się co sugerować bo przy porodzie czas naprawdę bardzo szybko płynie !
Agni jesteś obcykana
Bo rodziłam i wiem że nie ma opcji załatwiania cc na miejscu ani u położnej ani u lekarza. Do mnie przychodziło chyba z 5 osób, co 10-15 min badali. Nie były to same położne ale również moja lekarka prowadząca (akurat miała dyżur) i chyba stażyści, nawet pewna tego nie jestem, ale bym jeden koleś, pamiętam bo najmniej delikatnie badał. Lekarze tak naprawdę na porodówce biegają tam i z powrotem. Wiadomo przychodzą jak się coś dzieje i jak kobieta ma 10 cm rozwarcia i bóle parte- odbierają dziecko. Ogólnie za jedną ścianą rodzi jedna kobieta, za drugą następna każdy biega w swoją stronę i serio nawet bym nie wiedziała do kogo mam się zwrócić aby dać w łapę o cc w takiej sytuacji ![]()
I mam to samo zdanie na temat położnych Agni co Ty.
Monali życzę powodzenia jutro. Życzę Ci abyś urodziła bez problemu sn. Dasz radę, jesteś silną kobietką !
1 597 2016-03-14 21:24:04
Dantek dobrze wiedzieć..a Ty może rodziłaś naturalnie czy przez cc? Ja pewnie też bym nie widziała, komu dać w "łapkę" z resztą.. wątpię że będe w stanie wtedy o tym myśleć, jeśli już to myślałam o moim M, który ma być przy porodzie, tzn chcieć -chce, ale jak szybko akcja się rozwinie nie wiadomo..a może nie zdąży.. oj tam co ma być to będzie, narazie staram się o tym nie myśleć, ale jakby nie było i tak mnie to czeka i zbliża się dużymi krokami..
1 598 2016-03-14 21:27:01
Jedyne co mnie "pociesza" jeśli można to tak nazwać to podobno po sn dużo szybciej kobieta do siebie dochodzi, cc niby wygoda, ale rana boli babra się i też nie jest tak kolorowo... przy sn też jest ból niesamowity na pewno, ale może później jest trochę lżej i przy dziecku się więcej zrobi samemu, wiadomo pomoc bliskich z każdej strony będzie miło widziana ![]()
1 599 2016-03-14 21:27:05 Ostatnio edytowany przez Agni 35 (2016-03-14 21:41:39)
:-D Monali zostaw ten internet i bierz się za męża. Zielone wody to nic złego jeśli masz ktg super, to zielone wody oznaczają że ci małe popuscilo kupalka. Mi lekarz od usg powiedział że zdarzają się takie dzidzie które bawią się pempowina i same se zaciskaja ja co ich odcina na chwile od prądu i wtedy im pupka puszcza a one siła rzeczy puszczają łapka pempowine. I tak w koło Macieju. :-) masz dobre ktg to będzie dobrze, podziwiam Cie i trzymam kciuki żeby było tak jak sobie wymarzylas tzn bez oxy i innych akcji.
Skoro słoneczko do ciebie nie trafiło to może ktoś podrodze zajumal. :-P przyznać się kto miał cały dzień pogodę? :-)
Nio Dantek :-) dziękuję, obcykana wokół własnego ogródka, tak mam że jak na coś się uwezme to rozbiore na czynniki pierwsze. Brak mi czasu a raczej Energi na obcykanie wszysykiego okoloporodowego i jak to mówią nie sprawdzisz na własnej skórze to nie wiesz ja 100%. Więc ja sie obcykam bardziej w maju no ew koniec kwietnia, wcześniej tfu tfu nie mam zamiara.
Honey no podziwiam za podejście w sumie powinniście zdażyć na rodzenie do Wawy, od pierwszych skurczy to jest kupa czasu w sumie. nio chyba że rozwarcie pełna gemba będzie ale w większości Mam pierworodek to jest czasu parę godzin od odejścia wód lub skurczy miarwowych aż zacznie cie naprawdę pilic w II fazie porodu. Hehe samo centrum noo to chyba mega duży szpital o ile dobrze pamiętam ale zielono tam bardzo.
Spokojnie z literkami nam się nie będzie spieszyć po powrocie do domku, kwiecień odpada bo marzę dotrzymać dziewczynkę do samego terminu. A imię wybierzemy jak zobaczymy ma żywo :-D.
Bimbulka a gdzie ty jesteś Panna? Wymioty i skurcze minęły?
1 600 2016-03-14 21:34:45
hej, ale dużo piszecie!!! SUPER!!
Nie nadrobiłam wszystkiego, mam kopa dopiero wieczorami, bo mąż zabiera komputer i neta do pracy (inżynier budowy więc musi mieć wszędzie, nawet w polu internet).
Co do mleka, to mój naprawdę tylko tyle jadł. Nawet położna środowiskowa przychodziła do mnie dłużej niż powinna. Wagę niemowlęcą dostałam na tydzień..
Jak przybrał 200 gram w tydzień to skakałam ze szczęścia. 6 tygodni po porodzie ważył mniej niż się urodził, czyli 3001 gram (urodził się 3330) On po prostu nie chciał jeść, kazali mi go dopajać wodą... nie wiem czy moje mleko było niedobre czy co...... Ale ten koszmar się w końcu skończył.
Urodziłam 9 września, a on grudnia mieszałam pokarm. 5 stycznia następnego roku (czyli miesiąc później) odrzucił pierś w szpitalu. Od tej pory jadł tylko mm.
Skończył roczek i przeszliśmy na krowie mleczko.
Już jest dobrze, je za trzech a wygląda na szczupłego ![]()
Idę go do łóżeczka ululać. buziaki
1 601 2016-03-14 21:39:48
Co do pogody to..u mnie było bardzo ładnie cały dzień słonko i nawet w miarę ciepło...a teraz patrzę przez okno a tu śnieg?! Wtf.. myślę, nawet nie wiem kiedy zaczął sypać, ale już jest białoooo
a Tu z psem na spacer jeszcze trzeba śmignąć, ale chyba dziś będzie express 5min, zarówno ja jak i on nie lubimy takiej pogody ![]()
1 602 2016-03-14 21:42:59
Monali, kurde o ile dobrze pamietam to ty dzisiaj 15 dzien po terminie tak? Bo mialas termin na 29 luty??
Ja jutro mam wizyte u gin, mam nadzieje ze ostatnia, ze zrobi usg pomiary itp:)
1 603 2016-03-14 22:33:19
Saya, jutro przypada pietnasty dzień, ale szczerze to nie mam pojęcia jak oni to liczą, ani według czego...
Narazie padło na Honey
skoro u niej było słonko
U mnie dalej deszczowo.
Agni, trochę mnie pocieszylo to co napisałaś
dziękuję! :**
Dantek, muszę dać radę! :**
Jeszcze raz dziękuję dziewczyny! I każdej z osobna przysyłam buziaki!!! :**
1 604 2016-03-14 23:29:10
Agni35
Ja bylam dzis u lekarza. Mam znowu jakas infekcje. Juz tak uwazam. Biore te leki nie podcieram sie bawelnianym recznikiem po myciu tylko papierowym zeby bylo jednorazowo. I ciagle to wraca.
Dzis mi pobrala wymaz na GBS, zawiozlam na szpital bo tam jest calodobowe laboratorium (25zl) wynik w piatek najwczesniej...
Usg nie bylo. Nastepna wizyta 11.04.
To chyba bd moja przedostatnia wizyta
albo ostatnia....
remont kuchenny u mnie trwa
wyprowadzilismy sie do mojej mamy. Juz tesknie za swoim wygodnym lozkiem. Mam nadzieje ze szybko skoncza. Buziaki dla was :*
1 605 2016-03-15 00:23:27
Ah... u mnie cały dzień świeciło słonko! A mąż przyjechał i powiedział że w nocy ma sypać śnieg.
Ale ja w sumie nawet z Małą już na spacery nie wychodzę - chodzę w cienkiej ortalionowej kurteczce i butach jesiennych do kostki w nic innego się nie ubiorę, a na zewnątrz trochę jeszcze za zimno na taka garderobę
W ogóle to chodzę w kółko w kilku rzeczach bo w nic innego się nie wcisnę. Już marzę o tym jak po porodzie wybiorę się na jakieś ciuchowe zakupy
Honey ja miałam wywoływany poród, 6h skurczy zakończyło się cc. Nie wiem jak się po porodzie sn ale po cc ciężko to wspominam, rana mi się właśnie babrała, w miarę normalnie funkcjonować z blizną zaczęłam dopiero po 10 dniach, dlatego teraz chciałam spróbować naturalnie, ale jak będzie to zobaczymy. W czwartek mam wizytę i w zależności od wagi dziecka i od tego jak szyjka będzie wyglądać to albo będę się umawiać na planowe cięcie albo zobaczymy dalej.
Patrycja Kornelia moja też jak już wcześniej pisałam tak mało jadła mleka, ale ona przybierała na wadze. Co prawda jest drobna do tej pory i wagowo z niższej granicy ale przyrost masy był cały czas pomimo tego że tak niewiele wypijała więc lekarze zwracali uwagę że waży w granicach normy ale dość mało ale nie robili jakichś większych problemów
bimbulka ja mam to samo z infekcją ;/ ciągle wraca... teraz mam taką maść, którą aplikuję raz w tygodniu profilaktycznie i nawet jest spoko ale jak przestaje to na nowo to samo.
1 606 2016-03-15 05:51:09
Wczoraj slonce i wiosna dzisiaj 10 cm sniegu....
1 607 2016-03-15 10:19:10
Czesc dziewczyny u mnie po wizycie wyglada tak syruacja:)
Crp, mofro i mocz okej
Po badaniu dr stwierdzila ze szyjka sie skraca, ze jest juz mieka, i stwierdzila ze mam rozwarcie na palec ( zaskoczyla mnie tym ze piwiedziala ze dottka Zuze w glowe... O matko poglasz ja odemnie se pomyslalam;))
Ogolnie bylam dzis Bardzi wystraszona bo mala srednio kopie i dziwnie sie czuje, zaczelam sie tym rano denerwowax a zawsze jak mam stres to i biegunke wiec chodze zachwiana..
Wedlug usg mala ma miedzy 3,5 a 4 kg, niestetu na sprzecie z nfz waga waha sie o pol kg...
Ale gin powiedziala ze bylo by idealnie do tugodnia urodzic...:) daj Bog:):)
Malo to przyznala mi 3 pkt na 13, w jakiejś tam skali:) jak zapytalam od ilu faktycznie zaczyna sie porod powiedziala ze od 10:)
Po badaniu szyjki bolalo mnie dosyc, nie.bylo przyjemnie ale jie zakrwawilam na szczescie:) od tej pory pobolewa mnie brzuch i sie dziwnie czuje..
Mam głupie przeczucie wiec poszykowalam sobie zestaw do ubrania w rwze czysta bielizne, i spakowalam ostatmie warzne rzeczy do torby typu dokumentacja ładowarka woda
Wiem wiem ze moge sie mylic ale lepiej to miec i ewenrualnie wyjac jiz potem w nerwach zapomniec:)
Kolejna wizyta za tydzien w przycjodni we wtorek, jesli do piatku nie urodze mam isc do swojego szpitala ja ktg (25.03) i tam zdecyduja czy mnie zostawiaja czy do domu ide, i jesli. Nadap nic to we wtorek 29 znow wizyta w przychodni:)
1 608 2016-03-15 10:35:49
saya u mnie dzisiaj też śniegu chyba z 10 cm i cały czas sypie.
Super że na wizycie ok
A powiedziała Ci czy oprócz tego rozwarcia i miękkiej szyjki jest jeszcze zgładzona? Bo ja właśnie tak miałam, przed porodem szyjka miękka i rozwarcie na palec ale nie była zgładzona...przynajmniej ona mi to tak wtedy tłumaczyła: że jak jest zgładzona to dopiero dojrzała i że wtedy zacznie się poród, a że minimalne rozwarcie może być przy krótkiej (ale jeszcze nie zgładzonej) szyjce. Trochę to pokręcone mi się wydaje
A mnie dalej pobolewa w krzyżu i w podbrzuszu jak przed okresem. Jak już rodzić to bym wolała dopiero w weekend albo w przyszłym tyg bo jeszcze muszę parę spraw pozamykać i ogarnąć przed porodem ![]()
1 609 2016-03-15 10:50:25
Kurde niewiem, umknęło mi albo moze nie powiedziala nic takiego:)
1 610 2016-03-15 10:55:57
saya jakby nie było będzie dobrze
Nie pozostaje nic innego tylko czekać a nawet jeśli urodzimy w terminie to już bardzo niewiele zostało, szybko zleci ![]()
1 611 2016-03-15 11:29:56
Ni mom weny czekac do 30:p
Ja niecierpliwa wole w tym tygodniu:p
1 612 2016-03-15 12:44:44
Już niedługo Wielkanoc, przygotowujecie coś dziewczyny, ja dziś kupiłam palemke, jaka czekoladowe wielkanocne, szyneczke do koszyczka w kształcie baranka.
1 613 2016-03-15 13:05:20 Ostatnio edytowany przez saya16 (2016-03-15 14:40:30)
Ja nic nie szykuje bo niewiem gdzie spedze swieta, w razie porodu mama przygarnie mojego na obiad:), tzn nie.. powiem tak, gotuje i zamrazam rozne posilki zeby bylo w razie mojego zlego samopoczucia albo mojej nieobecnosci.
Ale swiat wogole nie czuje i sie nie nastawiam
1 614 2016-03-15 13:37:39
http://vlep.pl/obrazek/6k5lrq.jpg
Moja kiecka na slub
Ja wielkiej nocy jakos nigdy nie swietowalam szczegolnie
1 615 2016-03-15 14:38:10
Skromna ale z dekoltem takie lubie:)
Ciekawe co z monali..
1 616 2016-03-15 15:08:23 Ostatnio edytowany przez dantek (2016-03-15 15:09:55)
saya wiem co czujesz
ale nie ma co się spinać. Do porodu samo chcenie/ nie chcenie nie wystarczy. Mój ostatnio jak się pyta czy rodzić będę to mówię że nie znam ani dnia ani godziny, a ona na to: to jak ze sra...ką
Także wiesz
Co do świąt to też nie czuję że się zbliżają, nie nastawiam się bo różnie może być. Tyle mam w planach co w przyszłym tyg wysprzątać na spokojnie dom, kurze powycierać, poprasować, oczywiście łazienka, odkurzanie itp ale chyba bardziej pod tym kątem że jak wrócę po porodzie żeby było w miarę czysto a nie na święta
zrobię jakieś większe zakupy, jak dotrwam to Małej w sobotę wyszykuje koszyczek do swięcenia, mam nadzieje że dziadki ją na święcenie wezmą. Mięso pomrożę na jakieś obiady i tyle. Nigdzie raczej nie pojedziemy bo jak się zacznie to nie bardzo, a jakbym wylądowała w szpitalu to myślę że jedne lub drugie dziadki przygarną ich a obiad więc no stress.
Rany ale mi się dzisiaj nic nie chce
walnęłabym się na łóżku i nic nie robiła.
No właśnie myślę o monali, jak jej tam idzie. Oby szybko jej poszło ![]()
mery to kiedy TEN dzień? sukienka skromna, bez udziwnień, super ![]()
1 617 2016-03-15 15:21:18
Hej kobietki ![]()
Ja to się normalnie ogarnąć nie mogę zeby cos naskrobac do was... zawsze coś, a raczej ktoś
Jak jedno s o spokojne to drugie jęczy ...
Agni ja wiele o porodzie nie mogę napisać bo miałam cesarke, planowaną ze względu na p pierwszy poród przez cc.
Monali lekkiego porodu życzę ![]()
Mery śliczna kiecka
kiedy ślub jesli mozna zapytać ![]()
Jej ale się rozpedzilyscie z tym o pisaniem
nie nadążam was czytać ![]()
Akaya kochana co u was?
O nas tak krótko napiszę, mała grzeczna, ale karmię na zmianę, miałam problem z piersiami i musialam zacząć dokarmiac mm, teraz znowu wracamy na samą pierś ale ie wiem czy mam.na tyle pokarmu żeby mala byla d o syta nakarmiona, z butli mi zjada 90ml na raz ale to już chyba za mało się robi bo szybko znowu jest głodna... Hubert juz sie do małej przyzwyczaił,nawet smoka jej daje
no to i nas chyba tyle ![]()
1 618 2016-03-15 15:44:22
Kati super, ze maly zaakceptowal nowego czlonka rodziny. Ale mi sie wydaje ze z dziecmi w jego wieku jest latwiej z akceptacja niz z 6-7letnimi.
Slub w nastepny czwartek. Ciesze sie na ten dzien, ale nie wiem, cos mi odwala. Codziennie od soboty rycze, czepiam sie M o wszystko doslownie... a pozniej rycze bo mi przykro ze taka bylam dla niego... choc mala musi zostac w brzuchu jak najdluzej tak nie moge sie doczekac az juz bedzie po porodzie i zaczne byc normalna a nie nabuzowana hormonami...
A sukienka jak na cywilny wydaje mi sie odpowiednia. Na koscielny sie bedzie kombinowalo z konkretna suknia.
1 619 2016-03-15 15:53:21 Ostatnio edytowany przez Akaya (2016-03-15 15:55:33)
O kati1989, walcz o cycka! Ja poddałam się już niestety. Z laktatora ledwo 30 ml odciągam, a mały na jeden raz pije 130 ml..
Byłam dzisiaj u położnej i ona sama stwierdziła, że dzieciaczek może nawet i 150 wypijać i wszystko będzie w normie, bo przecież musi skądś brać siłę. Waży ~3750g, czyli tak no, powiedzmy może być
Jak wyszedł ze szpitala ważył 3360, więc te 340 gramów w 20 dni no.. średnio mnie cieszy, bo to około 20g na dzień no ale rośnie nam! Już prawie jednego pajaca przerósł
Taka dumna jestem!
A byłaś już na wizycie u pediatry? Ale fajnie z tym Hubertem, że się przyzwyczaił (: Mała płacze? Spina się może?
Zdrowi jesteście?
monali901 żabko rybko biedroneczko dawaj znać jak będzie po wszystkim! Trzymamy kciuki aby się udało! I jakby co ten ból naprawdę szybko się zapomina ![]()
saya16, dantek kurcze dziewczyny, nie chcę nic mówić, ale do porodów zostały Wam dwa tygodnie! ![]()
mery90 ładna kiecka (: A to cywilny tylko, czy kościelny? Pytam, bo zapomniałam ![]()
Niuska ja nie obchodzę żadnych świąt, tutaj teściowa niby coś przygotowuje, jak będzie potrzebna jej pomoc, to się zaoferuję, ale jako tako nie mam nic w planach c:
Gorka hej żabko, co u Ciebie? Coś cicho ostatnio siedzisz (:
Agni 35 no kicia, ja może o swoim porodzie powiem niewiele. Początek naturalnie, około 3 h skurcze pierwszego stopnia, później (jak podaje opis porodu) druga faza około 60 minut (a było dłużej, tyle mnie trzymali..), niestety małemu owinęła się pępowinka wokół szyi oraz zaklinował się w kanale rodnym ze względu na ustawienie potyliczne i miałam spontaniczną cesarkę.
Bardzo źle wspominam ten poród. Ale szczerze powiedziawszy w ogóle bólu nie pamiętam, a jedynie uczucia, gdzie chciałam rozbić głowy wszystkim położnym na sali. ![]()
Jeszcze dodam po edycji: Oczywiscie miałam pełne rozwarcie na 10 cm, pełne skurcze i wszystko zmierzało ku naturalnemu porodowi, ale sama widzisz. Bobo źle się ułożył :c
Oczywiście facet nie mógł być przy porodzie - panuje epidemia świńskiej grypy. Obyście mogły mieć przy sobie faceta, bo taki samotny poród.. aż mi się oczy spociły. Strasznie dołujące.
Ale widok małego blondyna od razu mnie ucieszył (:
Patrycja Kornelia kurczę, że jeść nie chciał. Czyli albo Ty, albo Twój luby to niejadek i nie widział potrzeby (:
A mój Bobo kończy dzisiaj 20 dni! Pozdrawiamy cieplutko! ![]()
1 620 2016-03-15 16:12:28
Akaya ja zaczęłam pic taki jakieś,coś tam.na laktację, może warto spróbować u Ciebie, femaltiker sie ten proszek nazywa, pije się to to z mlekiem, ale wydaje mi się ze dziala bo pokarm sie pojawia, moze wypraw kogoś do apteki po ten specyfik
a może akurat się uda przywrócić laktację, ja dodatkowo kupiłam sobie inke,kawę zbożowa, podobno pita z mlekiem tez pobudza laktację... no właśnie po mm strasznie się spina i kupki ciężko jej zrobić, oj no płacze czasami jak jej cos nie pasuje albo jak jest głodna,jak to dziecko... a twoj maluszek robi kupki bez problemu?
1 621 2016-03-15 16:59:03
Akaya napisałaś o porodzie coś fajnego
Że się bólu nie pamięta a jedynie uczucia i masz 100% rację ! Jak próbowałam sobie przypominać ostatnio pierwszy poród to właśnie głównie co z niego pamiętam to uczucia (strasznie zresztą wzburzone) i to że prze okropnie chciało mi się pić a wszystko wypiłam i nic więcej nie miałam
Co nie znaczy że to wszystko dobrze wspominam ![]()
1 622 2016-03-15 22:29:13
Tylko na chwilę.
Wody w porządku, rozwarcie 1,5 cm.
Jak do jutra się nie ruszy to zacznal od balonika bo jeszcze czas.
Od późnego popołudnia mam okropne bóle w podbrzuszu i ledzwiach, momentami nie wiem co ze sobą robić...
1 623 2016-03-15 22:36:27 Ostatnio edytowany przez kati1989 (2016-03-15 22:40:49)
Dantek niektórych sytuacji z porodu nie da sie zapomnieć, ja bardzo dobrze pamiętam ból po oksytocynie ale bardziej został mi w pamięci widok synka, kudłaty, czarny łepek i pyzata buźka
fajnie tak powspominać, juz bez bólu i stresu ![]()
Akaya jeszcze pytanie mam do Ciebie, jakie mleko dajesz małemu?
Ooo, Monali napisałaś posta jak ja pisałam
kochana to to juz chyba bóle porodowe ... jak będziesz na siłach to pis nam cl się u Ciebie dzieje ![]()
1 624 2016-03-15 23:12:20
Monali trzymamy kciuki mocno mocno:):)
1 625 2016-03-16 00:16:16
dantku o, tez pamiętam to okropne pragnienie ![]()
I to jest naprawdę niesamowite, że ten ból tak jakby wyparowuje z pamięci. Do tej pory pamiętam np. ból po tym, jak polano mi nogę spirytusem (miałam całą nogę w drzazgach). A bylo to 15 lat temu! Przygotowana jesteś psychicznie do porodu? ![]()
kati1989 biedroneczko, ja podaję Enfamil. Mogłam najpierw skorzystać z niższej półki, ale chciałam dla małego jak najlepiej a wiele znajomych polecało to, albo nan. No i niestety jak u Ciebie maluch się prezy, ale bączki wali jak dorosły
Podaję mu kilka kropel Esputiconu i czasami pomaga, czasami nie. I jakby co - kupki przy mm mogą być różne i często brzydko pachną.
monali901 jestemy calym sercem z Tobą malutka!