Kati1989 jak się czujesz? Czekam na relacje z porodu jak trochę odpoczniesz(niby miałaś cc,ale też jestem ciekawa), no i czekam na wieści ok Akayi razem z Wami wszystkimi ![]()
Tak poza tematem w Lidlu od dziś mają ubranka w ofercie(body,leginsy, rajstopy, spodenki). Ja mam Lida rzut beretem i wybrałam się dziś rano kupiłam body, leginsy i rajstopy z tym ze oni najmniejszy rozm maja 62/68 to pewnie tak na ok 3-6mcy ale dorośnie
A jakość słyszałam, że mają dobrą a ceny to już wogóle ![]()
1 301 2016-02-25 11:50:23
Podobne tematy
1 302 2016-02-25 12:32:46
Honey jakość jest dobra, ubranka nie spierają się, ogólnie sa fajne sama kupowałam je mojej córce. Wcześniej już dziewczyny pisały o tych ubrankach z lidla.
1 303 2016-02-25 14:36:10
Niuska też mam to samo- takie dni, że nie mam ochoty się kapac, malowac, tylko bym leżała w piżamie w łóżku. U mnie pewnie to ma związek z kiepskim samopoczuciem bo jestem w 9 tyg ciąży i ciagle mam mdlosci, wymioty itd mam nadzieje, ze to sie zmieni:) bo wczesniej bylam energiczna, pelną uśmiechu dziewczyną a teraz zmiana o 180stopni niestety...
1 304 2016-02-25 15:11:37
Prosba do nowych dziewczyn, wpiszcie prosze w opisie w ktorym tygodniu ciazy jestesciw badz kiedy macie termin
nie sposob was wszystkie spamietac
Ups snieg zaczal padac...
Ja tez tak mam, maluje sie tylko jak gdzies z moim M jedziemy, do kogos, tak to w domu mi sie nie chce. W pidzamie to nie chodze caly dzien, za to wstaje o 6z M, szykuje mu jedzenie i spowrotem do wyra sie klade, i wstaje ok 11... no ale co tu robic, znajomi pracuja, to tak siedze do 16sama. Ale pomimo tego staram sie ruszac, sprzatanie, gotowanie, poki moge robie ja, M mi tylko wnosi pranie z piwnicy do domu. A samej na spacery mi zawsze bylo ciezko wychodzic
1 305 2016-02-25 15:51:09
Dziękuję że pytacie, samopoczucie ogólnie dobre tylko jeszcze brzuch boli, jak wszystko będzie dobrze to jutro wyjdziemy do domu, malutka jest grzeczna, spi, je i robi w pampersy, praktycznie nie płacze.
Honey co ja ci mogę opisać? Rano dają kroplowki, robią lewatywe, przed samym cięciem zakładają wenflon i cewnik, później idzie się na salę, dają znieczulenie, kradzież się na stół i za niedługo zostajesz mamą
to tak po krotce wygląda ![]()
1 306 2016-02-25 17:01:41
Kati, super ze wszystko dobrze!!!
wydaje mi się że bardzo szybko chcą Was wypuścić do domku ale słyszałam że teraz to już nie trzymają w szpitalach
Mery, mój dzień wygląda podobnie do Twojego hihi
tylko że ja już wychodzę tylko wtedy kiedy muszę
Jakaś taka zmęczona strasznie jestem... A mimo wszystko nie bardzo mogę spać...
1 307 2016-02-25 17:59:15
Kati1989 to dobrze, że wszystko ok
No niby nieskomplikowane to cc, tylko tyle, że póxniej się dłużej dochodzi do siebie tak słyszałam, ale z jednej strony ja wolałabym urodzić naturalnie bez żadnych komplikacji, z dreugiej natomiast wolałabym cc bo przeraża mnie poród sn, z tego co słyszę od innych. Ale nie ma się co sugerować, zobaczymy co powie Akaya o ile rodziła sn a nie przez cc
1 308 2016-02-25 18:09:58
Czesc dziewczynki:)
Kati dobrze Cie czytac, ciesze sie ze wszystko ok:)
Co do maliwania itp, to mnie teraz jakos tak gin wystraszyla tym wczesnirjszym terminrm, ze dziennie wstaje ogarniam mieszkanie, w razie przyjazdu karetki, jakos sie czesze jak czlowiek ( bo jestem tydzien przed fryzjerem i jestem na etapir za dlugiej sterczacej grzywki:p) troche sie tam podmaluje, ale bez wysilku jakiegos, no i staram sie ubrac jakos po domu lepiej, mimo ze chodze juz w koszulkach meza bo moje wszystkie sie pidnosza na brzuchy to wybieram te ladniejsze z jego szafki:p. Do tego dziennie przy kapueli gole co trzeba, pietki drapie na bierzaca zeby potem obciachu nie bylo na porodowce, juz jakos ciagle mysle o tym moim terminie ze to moze byc juz.
Wczoraj mialam wizyte u gin, zapytalam jak to jest. Jak sie to zaczyna wlasciwie, bo ja niewiem co to znaczy skorcz czy to jakis np na poczatku bol menstruacyjny czy cos gorszego, gin wyjasnila mi to w ten sposob ze, najpierw boli jak przy okresie, a potem bola boki i az do tylu do pleciw, a do szpitala mam jechac jak by odeszly juz wody, albo bol byl bardzo silny albo skorcze mialy by juz regolarnosc:)
No to choviaz tyle juz wiem:p
1 309 2016-02-25 18:48:23
Monali teraz do domu puszczają po 3dobach, więc na nas już czas
jutro dopiero będę wiedzieć czy napewno wyjdziemy.
Honey szczerze mówić to zarówno naturalny poród jak i cc u każdej z nas wygląda inaczej, np ja po urodzeniu syna na pełnym chodzi byłam już praktycznie następnego dnia a teraz jeszcze do dzisiaj nie do końca doszłam do siebie, niby jest dobrze ale jednak jeszcze nie tak żeby normalnie funkcjonować...
1 310 2016-02-25 19:05:51
Co do porodów ja córkę urodziła o 9.35 rano a coś po południu już sama do łazienki poszłam, a wieczorem poszłam się kompac, i troche ochrzanu dostałam od pielęgniarek że zaszybko się wyrywam.
To już zależy od każdej z nas osobno.
1 311 2016-02-25 21:01:47
Zadzwonilam sobie do szpitala gdzie mam zamiar rodzic i podziele sie informacjami a to powiedziala mi polorza, gin mi nic takiego nie powiedziala..
- Nawet jesli nic sie nie bedzie dzialo mam przyjsc do szpitala w dniu terminu z miesiaczki, oni mnie przebadaja i powiedza czy zostaje czy mam kiedy przyjsc,
- Do porodu mam miec reklamoweczke a nie torbe na wczasy, w reklamowce maja byc: recznik, 1 koszula, mydlo, klapki, woda, dokumentacja,
-Jesli moj mocz bedzie smierdziec acetobem zaraz mam przyjechac na szpital, tak samo jak cokolwiek z ruchami by mi nie pasowalo to tez,
-Jesli wyniki Hbs mam starsze niz 34t to nie dadza mi dziecka do piersi,
-Musze miec oryginalny wynik grupy krwi i Gbs
Zgadzacie sie ze wszystkim??
Ja mam Hbs stary z 24 t wiec jutro jade do lekarza ridzinnego po skierowanie, nie bede placic prywatnie 35 zl, to sie kobiecie w ciazy należy
1 312 2016-02-26 09:56:12 Ostatnio edytowany przez dantek (2016-02-26 09:58:33)
saya co szpital to jest inaczej
dlatego dobrze mieć lekarza prowadzącego ze szpitala w którym planujesz rodzić, bo dokładnie wie jakie są w tym szpitalu procedury. U mnie w szpitalu przychodzi się równy tydzień po terminie i już zostaje do wywołania, ja byłam dwa dni wcześniej to musiałam po prostu przeleżeć te dwa dni i dopiero zaczęli coś w kierunku porodu robić, oczywiście nic złego się ze mną nie działo, bo gdyby tak było to pewnie inaczej by to wyglądało.
I położne burzyły się np że nie mam torby przy sobie z rzeczami dla dziecka, a mąż przywiózł ją dopiero 3 godz po porodzie a ja właśnie nie chciałam iść do porodu taka obładowana
Ah... i jestem pewna że nie przegapisz tych skurczy porodowych, nie da się
A jakbyś pewna nie była to zrób sobie wtedy kąpiel i weź nospę jak nie przejdą to znaczy że to już to, a jak przejdą no to znaczy że to były dopiero przepowiadające.
kati- super opisałaś poród
zwięźle i na temat. No cóż te naturalne wyglądają inaczej
U nas po cc też wypuszczają na 3 dobę a po sn na 2
monali na kiedy masz dokładnie termin?
1 313 2016-02-26 10:02:20
Saya jak dla mnie to trochę chore co ci powiedziała ta położna.
U mnie np. to lekarz wyznacza kiedy mamy iść do szpitala, i niema wymóg co mamy mieć ze sobą bo dziecko ubierane jest w ubranka ze szpitala dopiero przy wyjściu mamy mieć swoje. Tylko to co wymagają dla dziecka to pampersy i mokre chusteczki. A reszta to już jak sobie same życzymy.
1 314 2016-02-26 10:25:29
Ja juz zaliczylam wizyte w poradni, hbs pobrany.
Dantuś dzieki no jestem jednak w ciazy pierwszy raz i nie chce sie wyglupic i z byle skorczykiem leciec na zbicie pysku:)
Niuska u nas tez chcą dla dziecka tylko pampersy, mokre chustki i masc na dupke.
A ubranka dopiero na wyprawe do domu.
1 315 2016-02-26 12:11:05
Saya, to wszystko chyba zależy od szpitala. Ja do swojego torby mam właśnie jak na wczasy
będąc i widząc kobiety na oddziale ginekologicznym to każda była obladowana
Dantek, 29 luty ![]()
1 316 2016-02-26 21:17:02
Kati1989 na pewno masz racje..kazda inaczej znosi poród, to indywidualna sprawa i nie ma sie co sugerowac, ale slyszalam juz sporo przypadkow, co do tego ze drugi poród jest ciezszy niz pierwszy-dluzej sie dochodzi do siebie itd, ale znow z drugiej strony wiesz juz czego mniej wiecej sie spodziewac i na co sie psychicznie nastawic. Znowu za pierwszym razem to wielka niewiadoma..ech tam co ma byc to bedzie a najwazniejsze zeby dzidzius byl zdrowy mysle ze nic innego wtedy nie jest wazne
cos nam forum obumiera..Akaya tak długo sie nie odzywa
1 317 2016-02-26 21:24:12
U mnie ogólnie przygotowania pełną parą..wybyłam do mamy bo mój M walczy z malowaniem i szykowaniem mieszkania takze do niedzieli lub poniedziałku jestem u mamy
Później tylko po 15.03 kupujemy wózek i łóżeczko i musze jeszcze dokupic pare rzevzy do szpitala typu pieluchy tetrowe jakies kosmetyczne rzeczy kremy zele mascie itp. Powiedzcie mi te doświadczone mamuśki- czy na poczatek do szpitala brać tylko ubranka w rozmiarze 56 czy 62 tez? I w jakiej ilosci wystarcza mi 3sztuki body+3szt półśpiochów i np 2pajace +ewentualnie coś cieplejszego na wyjście ze szpitala czy lepiej szykować po 5szt wszystkiego?
1 318 2016-02-26 22:46:30
Hej
Mu już w domu jesteśmy
padam już dzisiaj na twarz, maluchy śpią łącznie z tym najstarszym czyt.maz
i ja też się już zbieram spać.
Honey coś w tym jest co piszesz, teraz przechodzę gorzej ten czas po porodzie, z synem bardzo szybko stanęłam na nogi, a teraz czasami jest ciężko mi się ruszyć, ciągnie, rwie, to coś tam jeszcze innego. Co do ciuszków do szpitala ja nie pomogę bo u mnie szpital daje swoje, ale wydaje mi się ze 56 będą wystarczające.
Monali fajna data ![]()
1 319 2016-02-27 06:27:26
Honey, ja spakowalam do szpitala jeden komplet na 56 reszta na 62 i w domku też ubranka zaczynają mi się od 62 ![]()
Kati, jak tylko masz chwilę to odpoczywaj :*
Super że już jesteście w domku!!!
A jak Hubert zareagował na siostrzyczke? ![]()
Ciekawe co u Akayi, długo się nie odzywa.
1 320 2016-02-27 09:16:18
Monali901 ja mam kupione poki co 3szt body 56,2szt 62 i 2szt 62/68 z lidla(ale to za duze na teraz bo to od 3-6mca) mam tez polspiochy 62 i skarpetki 9-12 i 13-15. A ile Twoje dziecko wazy? Moje poki co rokowania sa na max 3kg bo w 29wazylo 1300g wiec nieduzo dlatego myslalam wziac pol na pol do szpitala 56 i 62, znajoma urodzila 3600 i ubierala w 56 ok miesiaca czasu ale to tez zalezy od wzrostu jej maly moal chyba wlasnie 55-56cm
1 321 2016-02-27 10:48:04
Honey, niestety doświadczenia nie mam, więc sugeruje się pomocą innych
i sama według uznania
Od początku każdy mi mówił aby nie kupować dużo tych najmniejszych bo dzieciątko szybko rośnie
więc jako że jeden komplet dostaliśmy na 56 to zabieram go do szpitala i 4 komplety na 62
plus zapakowalam jeszcze śpiochy x2
wrazie jak coś by się nie przydało albo zbraklo to mąż przywiezie, tym akurat się nie przejmuję
Powiem Ci szczerze ze ja sama nie wiem ile moje Maleństwo waży, wiem że w 35 tyg ważył 2850 a w 38 tyg ponad 3kg....
I wiem że jest długi
ale ile dokładnie?!
Jak wyżej pisałam, mój lekarz na urlopie a trafiłam na bardzo niesympatyczna lekarke więc o nic nie pytałam, najważniejsze że wszystko ok
We wtorek też mam u niej wizytę eh...
1 322 2016-02-27 11:47:05
Monali głowa do góry dasz rade z ta lekarka
czyli 29.02 juz Ci nie grozi jak wizyta 1.03 ?
Ja tez ostatnio byłam u innego lekarza na usg bo mojej gin sie tak ubzdurało(tzn troszke miała racje bo lekarz do którego chodziłam na 2z rzedu wizytac nie okreslil czy z kregoslupem jest wszystko ok, czy nie ma rozszczepow itd a czas juz najwyzszy byl..ale nigdy wiecej do niego nie pojde! Juz jej to uświadomiłam mimo opinii od niej i na necie to jakas masakra chyba ze mialam pecha i trafilam na kiepski dzien kazdy tez czlowiek,lekarz tez ale byl tak niedelikatny po brzuchu jezdzil mocno jakby chcial dziure zrobic i walil z calej sily jak chcial potwierdzic plec bo dzieciatko akurat spalo w takiej pozycji ze sue nie dalo
no ale przezylam jakos..teraz mam wizyte 7.03 u mojego ulubionego super lekarza;) juz nie mozemy sie doczekac. Swoja droga jak piszesz ze dziecko ponad 3kg i dlugie to faktycznie w Teoim przypadku 62 moga byc akurat. Ja ogolnie mam 168 ale moj M ma 188 wiec dziecko mozemiec mala mase do 3kg ale moze byc długie
1 323 2016-02-27 11:54:30
monali tak mi się kojarzyło z tą datą, chciałam się tylko upewnić
Co do ubranek, ja bym nie ryzykowała z 56, wystarczy że maluch będzie miał 57 i już nie będziecie miały w co dziecko ubrać. Ja mam może parę sztuk na 56, reszta na 62. Moja w 62 wchodziła przez 2 miesiące, potem pomału w 68.
A wagą z usg się nie sugerujcie, ona coś mówi, ale może być różnicy nawet o 700 g
Akaya pewnie w szpitalu jest, wcześniej pisała że nie ma internetu żeby ze szpitala napisać, więc pewnie się odezwie jak wróci do domku
Mam nadzieję że ja przejdę drugi poród lepiej, bo jeśli mam przechodzić gorzej niż pierwszy to na więcej dzieci się nie zdecyduję. Ja po cc dochodziłam do siebie przez 10 dni i był to ciężki dla mnie czas. Z cesarkami to różnie ale sn to zazwyczaj drugi jest szybszy, przynajmniej z tego co słyszę po rodzinie/znajomych.
1 324 2016-02-27 14:38:38
Dantek co do ubranek do szpitala to tak właśnie sie przymierzałam zeby wziac pół na pół 56 i 62 póki co z 56 mam tylko 3szt body i planuje dokupic jeszcze polspiochy ze 2szt i 1pajacyk a reszte dokupie i wezme na rozm 62 najwyzej jak bedzie dziecko wyjatkowo male i 62bylyby sporo za duze zamowie sobie przez internt jak wróce ze szpitala bo na zakupy to pewnie średnio bede miała siłe i czas ![]()
1 325 2016-02-27 16:06:18
Honey, jeśli do 29 nic się nie ruszy to 1 marca mam się zjawić u lekarza
ciekawe co wymyśli
U nas i ja (174) i m (186) jesteśmy wysocy ![]()
Jeżeli jak piszesz zdarzy się że ubranka będą przy duże to myślę że to też nie problem bo zanim się obejrzysz będą za małe
Dantek, i Tobie i sobie i nam Wszystkim życzę szybkiego i łatwego porodu!
szczerze powiem że im bliżej tym bardziej zaczynam się denerwować ![]()
1 326 2016-02-27 16:13:31
Hej ![]()
Piszę pracę magisterską na temat oceny satysfakcji z opieki pielęgniarskiej pacjentek przebywających na oddziale patologii ciąży.
Ankieta skierowana jest do kobiet, które przebywają lub w ciągu ostatnich 6 miesięcy przebywały na oddziale patologii ciąży.
Bardzo proszę o pomoc.
Z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam
Nie mogę na razie wstawiać linków, więc link do ankiety jest w sygnaturze
1 327 2016-02-28 10:56:54
Dziewczyny, straszne skurcze mnie łapią w pachwinach, jak Mały się rusza to wszystko ciągnie w dół i mam uczucie jakby miało coś ze mnie wypaść ale nic się nie dzieje, czy to może coś zwiastowac???
1 328 2016-02-28 11:55:19
monali myślę że się u Ciebie zaczyna poród
moja koleżanka na początku czuła właśnie takie parcie. Mówiła że tak trochę jakby jej się kupę chciało ale nie mogła
Ale spokojnie... rozwinęło się to do skurczy bólowych i urodziła (dopiero 22 godz później). Trzymam kciuki o mega szybszy poród !
1 329 2016-02-28 12:18:02
Cześć dziewczyny,
trochę późno się do Was zgłaszam. Prawie pół ciąży obserwowałam Wasz wątek tutaj na forum, ale jakoś nigdy nie wiedziałam co napisać. Kiedyś założyłam temat o lutowych mamusiach, ale niestety się nie rozkręcił Wasz jak widać bardzo.
Urodziłam moją córeczkę 22 lutego więc jestem ledwo tygodniową mamą. A nawet powiedziałabym mniej niż tygodniową albowiem moja kruszynka musiała zostać w szpitalu na oddziale noworodkowym. Jest szansa, że jutro będzie ze mną w domu.
Piszę do Was bo być może tutaj znajdę odrobinę zrozumienia i wsparcia bo jest to dla mnie ciężki okres. Tęsknię bardzo za małą, do szpitala jeżdżę na jak długo mogę, ale mam poszyte krocze a jedyne co tam oferują dla odwiedzających mam to twarde krzesło do siedzenia przy łóżeczku. Staram się, ale wyrzucam sobie, że za mało, jestem tam 8-9 godzin dziennie. W domu cały czas płaczę. Mój mąż wie, że mi ciężko, ale jakoś widzę, że nie do końca to rozumie, a poza tym wstydzę się swojego zachowania. Jestem rozdrażniona, potrafię zapłakać godzinę bez powodu jakiegoś konkretnego, denerwuje mnie, że nie sprząta, mimo, że jemu też przecież ciężko.
Mam problem z karmieniem mam wklęsłe brodawki i mała nawet przez kapturek nie potrafi złapać sutka. Robię co mogę, ściągam jej tyle mleka ile potrafię siedząc pół dnia z laktatorem. Boję się, że tak nie utrzymam laktacji, a ona jest już tak przyzwyczajona do butelki, że nawet po powrocie do domu nie będzie szans bym mogła ją karmić. A tak bardzo chciałam to robić. To też codziennie sobie wyrzucam, że to wszystko moja wina.
Z perspektywy czasu wiem, że tak bardzo cieszyłam się na przyjście mojego skarba. Kocham ją nad życie, ale nie radzę sobie z emocjami i z sytuacją. "Nie tak miało być" po prostu.
Przepraszam za długi post, ale musiałam się komuś wyżalić. Mam wrażenie, że tylko inna mama mnie zrozumie...
Miłej niedzieli dla wszystkich
1 330 2016-02-28 12:42:16
Monali trzymaj sie i czekamy na info
czyli jednak mozesz urodzić w terminie jutro lub nawet dziś. Kulka87 witam, nie pomoge w kwestii karmienia bo jeszcze nie zostałam mamą ale myśle, ze dziewczyny które już mają dzieci coś poradzą
1 331 2016-02-28 13:33:27
Dantek, nie dziękuję!
prawdę mówiąc to takie "chce ale nie mogę" to mam od kilku dni ![]()
Honey, no zobaczymy jak to się rozwinie
jak coś się zacznie a zdarze to napewno dam znać
Kulka, witaj Kochana!! Niestety co do karmienia nie pomogę bo nie mam w tym żadnego doświadczenia. Jesteś u swojej Kruszynki tyle ile możesz
może to głupie ale nie myślałaś żeby brać sobie pod pupę jakąś poduszkę??
Musisz znaleźć siłę w sobie! Myślę że jak córeczka będzie w domku to wszystko się ułoży ![]()
1 332 2016-02-28 14:56:13 Ostatnio edytowany przez milka992 (2016-02-28 15:26:23)
Hejo;)
Monali myślałam rano o Tobie
jeżeli zaczyna Ci się poród to już teraz życzę Ci bardzo lekkiego szybkiego i szczęśliwego rozwiązania ![]()
Kulka jesteś najlepsza mama pod słońcem. A co teraz przezywasz za kilka dni wyda Ci się mało istotne
miałam podobny problem kiedy okazało się że córka musiała iść do szpitala z powodu zoltaczki. Musiałam ja zostawić na noc w szpitalu bo nie było dla mnie lozka. Nie spalam całą noc a do tego w szpitalu zabronili mi karmić piersią i Mała była karmione sztucznym mlekiem. Dwie następne noce spędziliśmy razem. Później w domu zaczął się mój koszmar. Chciałam karmić piersią a Mała nie chciała ciągnąć bo raz przyzwyczaiła się z butelki a dwa mojego pokarmu było coraz mniej. Miałam pretensje do siebie ze mi się nie udaje,ze nie potrafię wykarmic swojego dziecka i że w sumie nie jestem jej do niczego potrzebna skoro każdy może ja karmić. Siedziałam taka obrażona jakby jedynym moim.obowiązkiem było karmienie. W takim beznadziejnym stanie byłam może dzień dwa. Później byłam na siebie zła że tak myślałam i oczywiście było mi przykro że nie karmiłam ale były rzeczy ważniejsze. Z każdym dniem bylo tylko lepiej. Codziennie podziwialam jej nowe umiejętności i jej każda nowa minke
tworzyła się na miedzy nami silna wiez która trwa aż do dziś. Zosia jest dla mnie najważniejsza a kilka dni temu przebiegła na swoich malutkich nozkach i powiedziała że mnie kocha ![]()
Cieszcie się sobą i celebrujcie każda chwilę. Karmienie piersią jest piękne ale nic na siłę. Moja Mała nie miała słabszej odporności, rozwija się prawidłowo. Nie ma tego złego. Zobaczysz jak Maleństwo będzie w domu wszytsko się ułoży ![]()
Kati jak Ci idzie z dwójka dzieci ? Jak Hubert spisuje się w roli starszego brata ? No i jak się czujesz ?
Akaya czekam na dobre wieści ![]()
1 333 2016-02-28 22:03:26
Kati ja też czekam z niecierpliwością jak synuś oswoil sie że w domku jest jeszcze jedno dziecko? Trochę mnie to ciekawi bo za kilka miesięcy będę w takiej samej sytuacji.
Akaya kochana co tam u was?
1 334 2016-02-29 11:16:24
Hej dziewczyny, ja już po.
Aleksander, 55 cm, 3490g urodzony 4.02.2016 roku (:
Niestety ale moj poród był koszmarem. Ale spokojnie dziewczyny, sytuacja, którą miałam nie zdarza się prawie nigdy.
Otóż trafiłam do szpitala z wyciekającymi wodami płodowymi od godziny 3:30 i silnymi, rytmicznymi skurczami co 7 minut. W szpitalu byliśmy około 4:30, niestety nie było miejsc - więc musielismy pojechać do następnego. Tam byłam już na sali porodowej o godzinie 6:30. Od 9 miałam fazę drugą - czyli prawdziwy poród. Trwała do 13, a po niej było cesarskie cięcie.
Otóż okazało się, że maluch nie jest w stanie przecisnąć się przez kanał rodny (ustawienie potyliczne) i ma zaciśniętą pępowinę wokół szyi. 3-4 bite godziny rodziłam naturalnie (gdzie zazwyczaj druga faza trwa 15-45 minut (jest najgorsza i najboleśniejsza). U mnie trwała dłużej i dopiero po tym czasie zdecydowano się na cesarskie cięcie. Reszta poszła szybko - nie wiem ile minęło, ale o 13 na świecie był mój Bobo, 10/10 w APGAR.
Jak to bywa miałam powikłania po cesarskim cięciu, ale to normalne. Bolący brzuch, pierwszą dobę po cesarce prawie nic nie pije się (o jedzeniu można zapomnieć na dwa dni), na trzeci dzień dieta lekkostrawna. Na czwartą pełną dobę po porodzie wypis i - już jestem w domu, niestety mam depresję, ale lekką. Mój Misio bardzo mi pomaga.
Mały nie chce ssać z piersi, muszę dokarmiać go sztucznym mlekiem. Był progres - przez chwilę ssał, ale odruchu szukania nie ma niestety.
Jestem niesamowicie zmęczona, bo najgorsze w tym wszystkim jest ten mój sen. Nie potrafię zasnąć na szybko, a jestem zestresowana tym, że maluchowi coś może się stać, kiedy będę spać. Nie śpię już 5'ty dzień, ale na szczęście jestem w domu.
Mam pytanie do mam - karmiłyście może sztucznym mlekiem i macie jakieś do polecenia? Te mleka są takie drogie.. Mamy też tylko dwie butelki (dzisiaj jedziemy po więcej) i mały za każdym karmieniem dostaje czkawki. Ogólnie jest słodki, miał lekką żółtaczkę, ale włoski blond, stópki po tacie (ma cechę charakterystyczną
) no i jak na razie dojrzewa ten nasz maluch. Ale zmęczona jestem potwornie, w dodatku mam nawał pokarmu, nie mam siły odciągać.
Ale spokojnie dziewczyny, Wasze maluchy na pewno będą chciały ssać z cycków i naprawdę - wtedy jest super, prawie w ogóle nie ma problemów i zrzędzenia ![]()
Pozdrawiam Was mamuśki, kurczę, muszę jakoś tę depresję przegnać.
1 335 2016-02-29 12:01:07
Akaya Kochana!!! Super ze się odezwałaś! Gratuluję Synka!!! :***
Napewno się nacierpialas ale warto było
najważniejsze że z Maluchem wszystko dobrze! A Ty wracaj do zdrowia i nabieraj siły!!!
Co do depresji i karmienia... Nie wiem co napisać... Sama się tego boję tak jak i boję się porodu....
1 336 2016-02-29 12:37:25
monali901 kruszynko, jeżeli będzie naturalnie, to zapewne sam od razu załapie (:
Ale jakby co nie możesz się poddawać i mimo płaczu nadal nakłaniać go na pierś! Ale jeszcze trochę przed Tobą, więc wyluzuj c:
A, cieknięcia wód nie da się przegapić. Gorka miała rację ![]()
1 337 2016-02-29 13:10:22
Akaya ja kupowałam nan ha około 40zł puszka, dość drogie ale mała nie mogła innego.
Kochana trzymaj się, co do depresji to może umów się z lekarzem na wizytę powinien ci polecić jakieś leki, wiem że są takie przy których można karmić piersią.
1 338 2016-02-29 15:08:12
Akaya serdeczne gratulacje
Nie dość że końcówkę ciazy miałas niezaciekawa to jeszcze porod. Ale już po wszystkim i możesz cieszyć się swoim szczęściem
teraz przed Tobą sama piękne chwile ![]()
Co do mleka ja na początku dawałam Zosi bebilon ale jakaś się nie sprawdzalo i zamienilam je na bebiko. No i sprawdziło się idealnie. Mała nie miała problemów z brzuszkiem, fajnie przybierala na wadze no i cena nie straszyła ![]()
Monali a ja już myślałam że na porodowce jesteś ![]()
1 339 2016-02-29 16:38:22
Dziewczyny w jamie ustnej zrobiły mi się ranki które bolą coś podobnego do aft czy plesniawek , znacie jakieś sposoby na to?
Co tam u was po weekendzie?
1 340 2016-02-29 16:40:38
Dziewczyny w jamie ustnej zrobiły mi się ranki które bolą coś podobnego do aft czy plesniawek , znacie jakieś sposoby na to?
Co tam u was po weekendzie?
Mozesz plukac szalwia, albo rozpuscic chlorchinaldin i sobie plukac, albo jakas masc z apteki wziasc
1 341 2016-02-29 16:55:49
Akaya gratuluję i trzymaj się
Ogólnie masz to już za sobą i dziecko przy sobie, a jeszcze wszystko przed nami. Co do karmienia to nie wiem jak to jest, ale słyszałam, że czasem może być problem, jak dziecko w szpitalu dostaje sztuczne mleko i się przyzwyczaja, ale nie można się poddawać - wierzę w Ciebie
Ogólnie też jestem już powoli przerażona jak myślę o porodzie, ale mam jeszcze do terminu 2miesiace i 1 tydzień(mimo wszystko już panikuję) a no i jestem na etapie intensywnego "wicia gniazda" już wiem, co niektóre z Was miały na myśli
To jest straszne, Na szczęście u mnie już odnowione w mieszkaniu pozostaje tylko dokupić kilka fajnych rzeczy typu zasłony, jakiś dywanik, pościel ręczniki itd ![]()
1 342 2016-02-29 18:05:09
Akaya
:) slonce, daj sobie odrobine czasu i wszystko bd dobrze:):) sciskam was mocno:***
1 343 2016-02-29 20:59:56
Akaya bd dobrze
ja dostalam w pracy umowe do 28.02.2017 roku. czyli do pracy bd musiala wrocic po 6 mscach urlopu macierzyńskiego ![]()
juz sie martwie co to bd. jak ja Kubusia w domu zostawie.... ale nie mam wyjscia
w dzisiejszych czasach trudno o prace...
i to poczucie winy ze tyle mnie ominie jak bd w pracy...
jeszcze nie urodzilam a juz sie martwie.. eh...
1 344 2016-02-29 21:46:01
Akaya gratulacje !!!
No niestety ale tak na początku po porodzie zazwyczaj to wszystko wygląda... bolące piersi, problem z kamieniem, bolące krocze albo podbrzusze, potworne zmęczenie.
Nie pocieszę Cię, w najbliższym czasie za bardzo nie wypoczniesz i nie wyśpisz się
I ja to mam inne zdanie niż dziewczyny,które piszą że super bo masz to (poród) już za sobą, ja jestem zdania że to dopiero początek tego co przed Tobą
Co do mleka my kupowaliśmy enfamil ale to jest jedno z droższych, coś 50 zł za puszkę, która starczała później gdzieś na ok tydzień czasu. Zdecydowałam o enfamilu bo w szpitalu dostawałam go właśnie dla Małej i nie chciałam już kombinować.
monali a Ty nadal w trybie oczekiwania? ![]()
1 345 2016-02-29 22:29:46
Hej dziewczynki.
Akaya gratulacje. Ale chyba coś źle napisałaś datę urodzin.
Ja akurat miałam mega fajny czas jak z Olcią wróciłam do domu. Miałam dużo czasu,ona tylko spała i jadła.
Tego też ci życzę.
Byłam dzisiaj u gina. Mała waży 1,3kg. to 31 tydzień.
Jest potwierdzona---dziewczynka. ![]()
1 346 2016-02-29 23:29:48
Gorka moje gratulacje!!!! :*
1,3 to nie tak duzo... moj Kubus w 29 tgc wazyl 1,5kg... ale pani dr powiedziala ze 4kg bd mial na pewno... i od tamtej pory zastanawiam sie ktoredy on wyjdzie ![]()
1 347 2016-03-01 01:44:16
Akaya bd dobrze
![]()
ja dostalam w pracy umowe do 28.02.2017 roku. czyli do pracy bd musiala wrocic po 6 mscach urlopu macierzyńskiego
juz sie martwie co to bd. jak ja Kubusia w domu zostawie.... ale nie mam wyjsciaw dzisiejszych czasach trudno o prace...
i to poczucie winy ze tyle mnie ominie jak bd w pracy...
jeszcze nie urodzilam a juz sie martwie.. eh...
To sie naciesz tymi 6mcami ile mozesz
ja mam tylko 8tyg i musze wracac spowrotem na pelne obroty takze ekhem...
6mcy to nie tak zle ![]()
1 348 2016-03-01 02:50:33
Co do powrotu do pracy, u mnie wygląda to trochę inaczej, a mianowicie mam już umowę ma czas nieokreślony i na pewno skorzystam w pełni z przysługującego mi, rocznego urlopu macierzyńskiego(mimo że płatny 80% więc kokosów nie będzie, ale myślę że warto), później będę miała jeszcze ok 60dni zaległego + bieżącego urlopu, który pewnie w całości lub większości wykorzystam(u mnie trochę kiepsko wygląda sytuacja, bo średnio będę miała zostawić z kim małą..także jeśli wrócę do pracy to na pewno na niepełny wymiar godzin czyli 1/2, no max. 5/8etatu (czyli weekendy +ewentualnie jakiś dzień czy 2 w tygodniu, wtedy zostanie z małą moja mama, weekendy ma szczęście M ma wolne).
Ja dziś(tzn wczoraj) byłam na zakupach pokupowałam już pieluszki tetrowe dla małej, smoczki butelkę, aspirator do noska, obcinacz i nożyczki taki mini zestaw, artykuły do pupki m.in linomag,itp no i dla siebie te majty jednorazowe i podkłady do szpitala..
Teraz mała daje mi popalić i nie wiem czy jeszcze zasnę..co chwilę wypina mi dupkę albo głowę..ech ale od 19 do 1 się przespałam.
Pozdrawiam Was :*
1 349 2016-03-01 09:32:02
Jeszcze jesteśmy w trybie oczekiwania
coś Maluch chyba się nie spieszy, dzisiaj do lekarza może coś się dowiem
Mam straszny problem ze stopami... Są jak wielkie bańki i nic tylko czekać aż wybuchnal... Najgorzej że to aż boli. Czy też macie taki problem z puchnieciem?
Oczywiście zgłaszałam to już kilkakrotnie ale wyniki i wszystko ok więc usłyszałam że teraz to już może być tylko gorzej im bliżej porodu.
Akaya, a może coś by Ci pomogło pisanie tutaj w chwilach wolnych? Zawsze wesprzemy dobrym słowem ![]()
1 350 2016-03-01 13:48:26
GORKA to chyba drobinka się szykuje, bo waga chyba z tej dolnej granicy jak na ten tydz ciąży? U mnie się szykuje smok jak u bimbulki
Jestem bardzo ciekawa ile wyjdzie na usg w czwartek bo pewnie na tej podstawie zdecyduje lekarz o sposobie porodu. A przynajmniej mam nadzieję że w końcu się dowiem, już nie mogę się tej wizyty doczekać !
bimbulka, ja to w ogóle nie mam żadnego wolnego od pracy,no może tydzień- dwa po porodzie żeby się ogarnąć i pracować muszę dalej. Tyle że ja w sumie większość robię w domu, ale jak to będzie przy dwójce to aż strach mnie ogarnia jak o tym pomyślę jak ja to wszystko ogarnę.
monali mnie też nogi puchną coraz bardziej
Z dnia na dzień w sumie coraz bardziej. Na wieczór to mam straszne banie, mąż się śmieje że jak u starej baby. Po porodzie do kilku dni ta opuchlizna schodzi. Ty już praktycznie rodzisz więc jak badania są ok, to już nic nie poradzisz na to.
1 351 2016-03-01 14:19:17
E tam leki.. depresja minie. Wcale tak źle nie jest. Tylko mały od dzisiejszej nocy budzi się co dwie godziny, a karmię go sztucznym mlekiem i to w dużej ilości - prawie 100 ml, więc trochę za dużo. Ale poczytałam, że mogę 2x na dobę dawać mu wodę przegotowaną. Teściowa to anioł, do jutra wzięła urlop i bardzo mi pomaga. teraz mały śpi.
Trochę narzekam na ból kręgosłupa i rany po cesarce, ale jakoś dajemy radę (szczególnie jak bobo ma nastrój i tylko je i śpi
)
Martwi mnie tylko trochę to, że ostatnio trochę brzuszek go pobolewa. Ale zaginałam nóżki i nie płakał (w sumie wtedy wypoczywał), ale pręży się czasami, więc być może to po prostu wzdęcia.
Już trochę lepiej z moim humorem, jednak nadal mam takie momenty, ze po prostu chce mi się ryczeć. Szczególnie jak sama zajmuję się maluszkiem - czuję się wtedy mocno bezradna. Na szczęście depresja nie sprawiła, że odpycham dziecko, jednak nie mam ochoty na tulenie go (trochę też ze względu na bolący brzuch/nacięcie, a położyć się z nim nie położę, bo samo wstanie to dla mnie wyczyn).
kati1989 jak tam? Jak maluch? Je z cycka?
A które następne są do odpakowania? (:
saya16 i dantek? c:
1 352 2016-03-01 14:26:32
Akaya fajnie że będziesz miała pomoc.
Ja dziś idę z córeczką do kina.
Dziewczyny jak tam się czujecie w waszych ciazach?
1 353 2016-03-01 14:47:04
Hej kochane.
Czytam was raczej na bieżąco ale nie bardzo daje rade odp albo nie mam po prostu natchnienia...
Tak więc Hubert przyzwyczaja się do maleństwa, w nocy nie budzi go jeczenie malutkiej, bo płaczem tego nazwać nie mogę
dzisiaj do południa byłam sama, przyznam że to niezły trening zająć się dwójką maluchów, mala jeczala, Hubert chciał się bawić, masakra... Ale jestem dumna bo dalam radę
Akaya kochana gratuluję synka, oby rósł zdrowy i duży
dzisiaj tak naprawdę jest dopiero pierwsza doba w której mała nie dostała butelki, pokarm taki konkretny pojawił się dopiero poprzedniej nocy, jakiegoś tam ogromnego nawalu nie ma ale wg mnie jest chyba dobrze, tyle że mała nieraz nie chce ssać, niby szuka ale nie może złapać brodawki, no i właśnie z brodawkami mam mały problem, ale jakoś dajemy radę
kochana głową do góry z dnia na dzień będzie lepiej u was, depresja? Może to baby blues? Fajnie ze ci teściowa pomaga, no najważniejsze że masz wsparcie... A malutka no grzeczna jest, w no y budzi się zazwyczaj dwa razy, zdarza się że raz się obudzi, no a w ciągu dnia spi, je i robi w pampersy
a co do twojego porodu, niestety przeszłam to podobnie jak ty, tyle że u mnie rozdarcie nie było, a od odejścia wód do cięcia minęło ponad 20godz, w między czasie oksytocyna, badania, pobudzanie, eh nie wspominam tego dobrze... Ale wszystko wynagradza widok dziecka ![]()
1 354 2016-03-01 14:51:25
Haha ja niewiem kiedy urodze:p
Termin z badania prenatalnego 30.03
Termin z ostatniego usg 20.03
Termin jaki stwierdzila ostatnio gin o wizycie to okoloce 10-15.03
Badz tu madry i pisz wiersze
1 355 2016-03-02 00:07:36
saya ja bym się trzymała tego terminu z miesiączki
z usg na tym etapie już równo z terminem z miesiączki nie będzie wychodzić, bo on jest obliczany na podstawie wagi dziecka a już w tym tyg ta waga u każdego dziecka będzie wychodzić inaczej. A jak to lekarka obliczyła że tak wcześnie urodzisz to już w ogóle nie rozumiem
Gdybyś do niej poszła np dzisiaj i Ci powiedziała, że lada moment urodzisz bo szyjka zgładzona,gotowa do porodu i że masz niewielkie rozwarcie to jeszcze bym zrozumiała ale 2-3 tyg przed porodem to skąd ona to może wiedzieć? Dla mnie to jak wróżenie z fusów i nie potrzebne straszenie, bo na tym etapie to już wszystko się może zmienić lada moment.
Mnie np lekarka w pierwszej ciąży powiedziała że nie urodzę w terminie, ale to było 4 dni przed terminem i miała rację, potem na podstawie wyników z ktg z prób oksy stwierdziła że raczej zakończy się cesarką i miała rację. Co więcej koleżance powiedziała że wystarczy że się więcej porusza i pewnie urodzi i faktycznie, dziewczyna 2 dni później miała dziecko po drugiej stronie, ale to było wszystko mówione na bieżąco a nie z wyprzedzeniem czasowym jak u Ciebie
monali co tak u Ciebie? Jak wizyta? A może skończona na porodówce?
kati a jak Hubert zniósł Twój pobyt w szpitalu? Odwiedzał Cię w nim czy zobaczył Ciebie i siostrzyczkę jak wyszłyście ze szpitala? Zastanawiam się jak to zorganizować żeby dobrze było.
1 356 2016-03-02 00:36:53
Nie miałam czasu się odezwać.
Ogólnie wyniki, ktg, ciśnienie, wody wszystko w jak najlepszym porządku
I nic tylko trzeba narazie czekać aż Maluch zechce wyjść
Tylko bardziej mnie zastanawia czy to normalne że w tym tygodniu lekarka już mnie nie bada? Czy też tak macie/mialyscie???
Jedyne co to mam cały wywiad plus sprawdzenie ciśnienia i wagi, ktg i usg i na tym koniec.
1 357 2016-03-02 08:33:24
GORKA faktycznie Twoja mała waży nie za dużo, moja w 29 dokładnie 1340 i lekarz powiedział, że jeśli dziecko będzie rosło mniej więcej w takim samym tempie to daje max.3kg jako wagę końcową, no ale różnie może to być, bo słyszałam, że im bliżej terminu tym szybciej dziecko rośnie.
Jeśli mogę spytać - jaką wagę urodzeniową miała pierwsza córeczka?
1 358 2016-03-02 11:19:23 Ostatnio edytowany przez dantek (2016-03-02 11:22:04)
monali no trochę dziwne, mogła zbadać, wiedziałabyś już czy jakieś rozwarcie jest czy nie. A powiedziała Ci kiedy masz się zgłosić do szpitala jeśli nic się nie ruszy?
W pierwszej ciąży jak byłam 4 dni przed terminem na wizycie to normalnie mnie badała, a później to już w szpitalu przy przyjęciu do wywołania badali.
Kurcze... a mnie wczoraj wieczorem łapały skurcze, takie trochę bolesne jak na miesiączkę. Chyba takie przepowiadające.
1 359 2016-03-02 12:52:23
Dantek, narazie nic nie wiem....
Badana nie byłam od ponad miesiąca, ogólnie wszystko jest dobrze jak wcześniej pisałam i teraz mam się zgłosić w piątek.
Dzisiaj znowu wszystko ciągnie może coś się ruszy
Chodzą za mną placki ziemniaczane, także dzisiaj będą na obiad
U Was też znowu tak szaro??? Brakuje słonka ![]()
1 360 2016-03-02 13:19:03
Dantek akurat był zakaz odwiedzin że względu na duże zachorowania na grypę, więc na oddział mogli wchodzić tylko ojcowie maluchów, nikt więcej nie zostałby wypuszczony na oddział, no a po za tym to nie wiem czy taki malec mógłby wejść na oddział. Hubert miał tatę w domu więc nie brakowało mu mamy, przykre ale prawdziwe, jak już mąż jest w domu to ja mogę nie istnieć
z jednej strony to dobrze bo mam czas dla małej ale jakby nie patrzeć troszkę mi przykro jak syn woli tatę niż mamę...
1 361 2016-03-02 13:42:15
Hejka.
Ja dziś od rana załatwiałam dokumenty do przedszkola, udało mi się złożyć i właśnie wróciłam do domu, jestem padnieta.
1 362 2016-03-02 19:21:13
Cześć dziewczynki:)
Danuta ja też niewiem z kadry ona se wzięła takie informacje o przyspieszonym terminie, ale nie powiem że bym się pogniewala jak bym rodziła koło 15.03:)
Ja dziś mam metamorfozę życia, włosy z średnich na krótkie i z brązy na rudy blad:):)
Czuję się świetnie w nowym wydaniu:)
1 363 2016-03-02 20:09:37
Jestem padnieta od godziny szesnastej próbuje rozpalić w piecu tragedia dopiero tata przyszedł i mu się udało rozpalić, inaczej to ja nie wiem co by było w domu mam tylko 14 stopni, no ale teraz się już pali wiec temperatura będzie szła w górę, mój w pracy jeszcze więc to ja musiałam. Przeważnie ja palę ale tak ciężko to jeszcze nie było. Na dodatek w moją małą coś wystąpiło i potwornie daje mi dziś popalić, za chwile chyba eksploduje, tak jestem wściekła chyba jak nigdy. Dziewczyny naprawdę chyba eksploduje zaraz.
1 364 2016-03-02 21:42:48
monali no jak masz się zgłosić w piątek to ok, bo ja już później nie miałam wizyty, tylko równy tydz po terminie miałam stawić się w szpitalu jakby nic się nie działo. Chociaż miałam chyba w międzyczasie stawić się na ktg w szpitalu w poradni, nie pamiętam już dokładnie jak to było.
saya, wiem co czujesz
Ja już też mam myśli że mogłabym już rodzić bo coraz ciężej mi. Byle nasze maluchy posiedziały jeszcze z tydzień w brzuchach to ciąża będzie donoszona i mogą się rodzić
A tak serio to jutro mam wizytę i już się nie mogę doczekać
niuska też muszę pozałatwiać z papierami do przedszkola... dzisiaj chyba taki dzień, bo moja Zuza to dzisiaj też miała "dzień złośnicy". Masakra!
1 365 2016-03-02 22:53:44
Co z hemoroidami??? Mam od dziś, i co i mam iść do doktora od razu? Czy w aptece mi coś dadzą? Nie boli no ale ten uczuć... Nie mogę już dopuścić do zatwardzenie, bo następnym razem urodze na porcelanie...