Gorka wspolczuje..
Tez mialam zobote pelna atrakcji, zjechalam o dupie i plecach ze schodow.. Pojechalam na izbe zrobili badania wszystko dobrze ja szczescie no ale lekarz mnie totapnie zniszczyl.. Zaczal mnie badac.. Ja niewiem on myslal ze do kopaalni wchodzi.. Reke chcial po lokiec wsadzic zadrapal mi szyjke, o czym niewiedzialam jak wyjala rekawice cala zakrwawiona myslalam ze to z upadku krwotok... Myslalam ze zjade uwierzcie.. A on no troche pania zadrapalem moze pani krwawic.. No ale koniec koncow wszystko dobrze i to siw liczy. Chod Zuzka pobudzona po tych schodowych turbulencjach i fika i bryka od taktego slizgu;)
Podobne tematy
Hej. U nas panuje swiateczna atmosfera
haha porządki i te sprawy
z Zosia zrobilysmy pierwszy łańcuch na choinkę, ) i już szczerze mówiąc nie.moge doczekać się czwartku ![]()
Wczoraj Mala zaczęła chorować. Kaszel, katar. . . Byle dalej nie poszło; ) Jak na razie walczymy
mam nadzieję ze do świąt będzie zdrowa ![]()
Z mężem w końcu wybraliśmy imię dla naszej drugiej małej królewny. Będzie Maja
Agni jaki super okrągły brzuszek
kolyska też super ale na początek. Posłuży ci do ok 3-4 miesięcy. Później dziecko robi się mobilne i strach będzie zostawić takiego dzieciaczka bez opieki. Zacznie się przekrecac, potem siadanie, wstawanie
no nie ma szans żeby dziecko spało w tym rok
może na początek klac spać w wózku a potem do łóżeczka jak nie chcesz od razu ![]()
Gratuluję zdrowej córeczki; )
Jak się czujesz lepiej troszkę?
Ja mam sporo ciuszków po starszej coreczce
też zaczynałam od rozmiaru 62 i są jak nowe
kupiłam ostatnio co prawda pajacyka takiego cieplejszego na wyjście że szpitala ale już więcej jak na razie nie kupuje
potem w okresie letnim będę musiała dokupić kilka letnich rzeczy
ale to jak mała będzie na świecie; ) i potwierdzam że sukieneczki, dresy i inne tego typu rzeczy nie zdają egzaminu
na początek body, śpiochy pajace
Ubranka dziecięce pralam w loveli albo płynie bobini; ) potem jak Zosia była starsza pralam w normalnym proszku tylko płukalam dodatkowo
Dzięki temu plamy lepiej schodzily ![]()
Ja przytyłam od.poczatku ciazy 2.5 kg. Ale czuję się jakbym przytyła z 10
normalnie jest mnie wszedzie duuuzo ![]()
Górka aż tak źle? Kurcze niedobrze. Ale mam nadzieję że Ola już się lepiej czuje i na święta wyjdziecie że szpitala
dużo zdrówka dla niej ![]()
Kati a jak tam u Was zdrowi już? ![]()
Saya jak dobrze ze ten upadek po schodach się skończył szczęśliwie; )
Witam, ja również tak na chwile tylko
przygotowania do świąt idą pełną parą
męża mam od soboty w domu, Hubert nie odstepuje taty na krok więc ja mam czas dla siebie
tzn wczoraj miałam, bo dzisiaj już nie ma czasu na wylegiwanie się. Mamy dzisiaj wizytę u alergologa bo Hubert juz prawie 2 tyg przeziębiony i bardzo nie podoba mi się jego kaszel, boje się go leczyć na własną rękę bo rodzinna to takie beztalencie że szok... Ja na antybiotyku lecę od piątku, niby już lepiej ale jeszcze nie całkiem dobrze.
Gorka zdrowia życzę, oby puścili was przed świętami, kurcze aż się boję że Hubert coś będzie miał z plucami albo oskrzelami, taki ma brzydki kaszel,normalnie się boje tej dzisiejszej wizyty...
Saya, witaj
uważaj na siebie
Milka że mną lepiej z Hubertem, no cóż sama n9e wiem ale lepiej nie jest, dziękuję że pytasz
Pozdrawiam wszystkie i zmykam lepiej uszka ![]()
Dzien dobry
Dzis bylam u gina i powiedzial, ze mam uwazac co jem, bo juz 10kg przytylam.. a to dopiero 19tydz. To mu mowie, ze mi sie woda hamuje w organizmie, bo ja zawsze z tym mialam problemy, temu kiedys taka gruba bylam. Wszystko woda zmieszana z tluszczem
no ale jeszcze na swieta dam sobie spokoj a juz po swietach bede uwazala na to co jem. Bo pozniej bedzie ciezej. Juz sie do M smialam zeby mi zrobil silownie w piwnicy, cross trainera mi kupi i bede sie pocic w piwnicy bo jako taki grubas nie pojde na silownie
Bobas sie dupka odwrocil. Nie potwierdzil czy synus czy coreczka, i mowil, zeby jeszcze poczekac z kupowaniem ubranek, bo nastepne bedzie usg od brzucha robione to wtedy sie plec potwierdzi. Powiedzialam M ze to dlatego dupke pokazal, bo zesmy wczoraj sie nie seksili hahaha bo tak to zawsze pokazywal sie z przodu
zdjecia nie dostalismy, bo juz bobas za duzy na waginalne usg, ale macica lozysko itd wszystko wporzadku. No i krew mi tez pobrali.
U nas juz pomalu przygotowania jedzeniowe. Mam taka ochote na pierogi z kapusta i grzybami, ze szok. Cale swieta bede tylko pierogi jadla nic innego.
Pytanko mam dziewczyny. Stosujecie cos na zatwardzenie?? Czy czekacie az poprostu samo przyjdzie??
Milego dnia zycze ![]()
mery90 jedyne co ja stosowałam, to Verdin? Chyba tak to się nazywalo. Takie herbatki ziołowe. Dość dobre - mi pomogły, jest trochę lepiej c:
I Twoj lekarz ma rację, 10 kg w 20'stym tygodniu to dość dużo.
Akaya, ja wiem, ze to duzo. Glupia nie jestem
ale ja sie caly czas szykuje na 20kg, bo znam swoj organizm, i tak naprawde to moje grubniecie bylo jedynym co mnie straszylo przed staraniem sie o dziecko. Ale trudno, taka jest moja uroda i nic nie zrobie. Najwaxniejsze zeby bobas byl zdrowy, a ja po ciazy wezme sie spowrotem za siebie i zgubie zbedne kg
mery90 t o oczywiste! Ja mam 31 tydzień i ważę coś około +13kg, więc niby tak okej, chociaż czuję, że trochę za dużo c:
kati1989 mogłabyś mi może powiedzieć jak się czujesz fizycznie? Ostatnio jestem tak ociężała.. brzuch mam często napięty.. ehh
A! Żabki, jak bedziecie miały większy brzuszek polecam zwijać jakiś kocyk w rulonik (tak na długość około metra) i wsadzanie sobie pomiędzy nogi i przed brzuso, jak lezycie na lewym boku. Nawet teraz zacznijcie, bo kiepsko się do tego przyzwyczaja, ale ułatwia zasypianie c: (To tak jeżeli nie chcecie kupować poduszek dla ciężarnych).
Akaya ja Przez jeszcze jak8s czas mam swoją prywatna poduszkę w formie męża, lubię się do niego przytulić, głowę położyć na klacie i gire na niego wyłożyć
hihi oj samopoczucie moje fizyczne jest nieraz bardzo kiepskie, czuje się wielką, brak mi czasem tchu i brzuch też mam napięty, na następnej wizycie mam zamiar zapytać o te napięcia brzucha, to to u mnie już mogą być też i re przepowiadajace skurcze, ogólnie ci powiem ze ostatnich dniach i tak się lepiej czuje bo bywało naprawdę kiepsko chociażby przez te bóle bioder, ale teraz zdarzają się sporadycznie.
Po wizycie w sumie dobrze, Hubert dostał neosine i jeszcze jeden lek do inhalacji po 5 dniach powinno być dobrze.
Zmykam spać bo padam dzisiaj na twarz ![]()
GORKA życzę zdrówka. Mam nadzieje że wypuszczą Was na święta.
bimbula całkiem inny śpiworek jest do spania a całkiem inny na zimę do wózka
Jak wpiszesz na allegro 'śpiworek do spania' to będziesz widziała o co mi chodzi. To taki jakby worek na nogi zapinany na ramionach. Tylko trzeba ubrać dziecko w jakiś pajac lub body na długi rękaw żeby rączki nie marzły. Moja spała w takich śpiworkach do prawie 2 lat i pewnie by dalej spała tyle że nie ma już większych rozmiarów
Teraz nie raz się rozkopuje że śpi bez kołdry ale już jest też na tyle duża że nie ma strachu że się przydusi tą kołdrą.
A śpiworek do wózka to na zimę to one takie grube są, mam ze dwa albo trzy to całkiem inna bajka
milka to Ty też nie wiele przybrałaś wagowo
mery na zaparcia dobre są suszone śliwki. Chociaż ja nie cierpię. Staram się pić dużo jogurtów i mleka, czasem mam dzień że się męczę. Czuję że mi wszystko tam siedzi, mam tak od czasu do czasu.
Ja dzisiaj trochę sprzątałam, większość to kurz wycierałam i chyba poszalałam bo też mi się brzuch zaczął napinać. Lepiej wspomnieć o tym lekarzowi, co by szyjkę sprawdzał czy przy tych skurczach się nie skraca, chociaż nie powinna
Tak piszecie o tych katarach i kaszlach u dzieci że aż strach. U nas póki co odpukać cicho. Chyba od października daję Małej codziennie do herbaty vibovit, może to trochę pomaga.
Ja tez kam ciezko z zatwardzeniami.. Alr ostatnio zjadal jak czuje ze juz musze isc to np 2 banany 2 jablka -4 mandarynki i sama ide bez jakis wspomagaczy,a ze teraz sezon i fajna cena ttch owockow to polecam sprobowac:) ale chyba tez wroce do siemienia ljianego, bo jak pilam przy starankach na poprawe sluzucto chodzilam dziennie regularnie moze wlasnie dzieki tym glutka:)
Tez tak macie dziewczyny ze jak tatus chce poczuc kopniaczki to dziecko udaje ze go nie
ma?;p czy ta moja Zuza to ttlko taka niedobra:)
Jak tam wasze swoeta moje zamkniete prawie ja ostatni guzik;) jeszcze tylko musze kupic rybke i komponty do moczki i juz bede mogla wszystko gotowac:) pierniczki mi juz zmieknely, pierogi mam w zamrazarce porzadki w miare ogarniete, w srode mam w planie przygotowac juz kapuste, moczke, makowki:) a w sama wigilie skladniki na kolacje na cieplo i koniec:) prezenty tez juz mam wszystkie;)
Saya z tych bananów bym zrezygnowala bo mogą wlasnie powodować zaparcia
Ja codziennie podjadalam bo to owoc, witaminy itp i bardzo sie męczyłam, odkąd odstawiłam jest lepiej ale jeszcze nie idealnie.
Gorka zdrówka dla Małej!
Neonowks ja wlasne przed ciaza nie moglam po bananie, a od kad jestem w ciazy banan jest w sumie najlepszym lekarstwem. Ale z siemiem lnianym tez sprobuje ![]()
Ahh te swieta, niestety nie mogę się tu pojawiac codziennie bo mam trochę pracy. w koncu nadrobię i poczytam Wasze posty ![]()
bylam dzis na usg iii wszystko jest dobrze!! kruszyna ma 1,14cm i mocno bije serduszko
dziękuję dziewczyny za wsparcie, nerwy byly mi niepotrzebne
teraz nastepna wizytę mam 19.01 i muszę porobic badania.
przed swietami jeszcze się tu pojawię, wracam do pracy. Milego dnia
))) :*
Witajcie.
KsiężniczkaA to super,widzisz mówiłyśmy ci żebyś na zapas się nie denerwowała.
Ja wczoraj byłam na wizycie,płci nie poznałam. ALe ok mam jeszcze czas,z resztą nie mam jakiś typów że ma być chłopak lub dziewczynka także poczekamy.
Z dzidzią jest wszystko ok,badania też.
Jesteśmy nadal w szpitalu. Ola już czuje się lepiej aczkolwiek całkiem dobrze nie jest. Męczy się strasznie przez ten kaszel ale jest bardzo dzielna. Kochana.
Nie wiem czy wyjdziemy na święta,jeśli nie to będę chciała przynajmniej na arek godzin na przepustkę wyjść na Wigilię. No zobaczymy. Jutro coś się dowiem.
Uhh... GORKA
to kiepsko, ale wiadomo jak trzeba to trzeba zdrowie najważniejsze. Dzieci raczej dłużej niż trzeba nie trzymają w szpitalu.
księżniczka gratuluję
Jak to dobrze że wszystko ok.
Ja się bardzo na święta nie spinam. Wigilię jemy najpierw u jednych teściów a potem jedziemy do drugich więc nie muszę nic robić
Dom trochę ogarnięty, ciasto jakieś upiekę coś tam zrobię do jedzenia i zleci. Prezenty też już gotowe tylko popakować jeszcze muszę
A jutro ubieramy choinkę.
NEONOWKA ja wiem ze banany powoduja zaparcia i tez sie skrzywilam jak ciezarna kolezanka mi je polecila bo jej pomagaly, ale wlasnie mi pomogly. A chyba warto sprobowac jakims banankiem smaczbym niz innymi srednio smaczbymi sposobami:)
I siemie lniane tez polecam ale juz mniej smaczne, ja zalewalam przestygbietym lekko wrzatkiem mieszalam az zrobu sie kisielek i pilam:)
GORKA duzo zdrowka dla córeczki!! oby szybko wrocila do zdrowia! :*
No jasne, każdy musi znaleźć sposob który na niego podziala
Gorka czyli tez nie wiesz jeszcze kogo nosisz pod sercem... Ja mam nadzieje ze dowiem sie w poniedziałek bo mam wizytę u gina.
kati1989 o jeju! Mi brzuch tez się strasznie ostatnio napina, czasami aż mnie boli.. lekarz powiedział, abym brała no-spę i magnez (ale z magnezem kiepsko
). Myślałam, że to coś dziwnego, ale skoro obie to mamy.. To może nie ma czym się martwić ![]()
O! Bóle bioder mi tez minęły podobnie jak u Ciebie, ale ostatnio trochę się sforsowałam i niesamowicie źle się czuję.
Za to brak tchu i uczucie "bycia wielką" mnie prześladują dzień w dzień ![]()
A Twoje dzieciaki jak się mają do rosnącego brzdąca w Twoim brzuchu? Reagują jakoś na niego, czy nie są raczej ciekawe? ![]()
saya, mój - kiedy chcę, aby dał jakiś znak nawet nie drgnie. Natomiast kiedy chcę iść spać, albo robię coś ważnego, to kopie mnie jakbym była workiem treningowym.
Hej
dzisiaj wybrałam się z mężem i z Zosia po choinkę; ) mała zachwycona
chyba nigdy w życiu nie widziała aż tylu
już nie mogę doczekać się aż będziemy ją ubierać; ) Oprócz tego byłam dzisiaj z nią u lekarza żeby ją osluchal; ) na szczęście nic poważnego nie wyszło i dalej ma przyjmować te leki co do tej pory ; )
Heh Dantek spokojnie
ja się dopiero rozkręcam
tyje w oczach
Saya ja w pierwszej ciazy miałam to samo
jak mąż kładł rękę na brzuch to mała przestawala się ruszać; ) ale znaleźliśmy sposób; ) Jak trzymał kilka minut to Zosia zaczynała znów kopać i mezus mógł się pocieszyć; )
Teraz jeszcze nie mam aż tak mocnych ruchow żeby ktoś z zewnątrz je poczuł; )
Księżniczka i.po co były te nerwy
Cieszę się że wszytsko dobrze się skończyło; ) oby tak dalej ![]()
Górka cieszę się że z Mała trochę lepiej
mam nadzieję ze Twoj dzielny mały zuch szybciutko wyzdorwieje do końca i wyjdziecie na święta żebyście mogli cieszyć się ta swiateczna atmosfera ![]()
A Ty jak się czujesz ?
606 2015-12-22 23:17:41 Ostatnio edytowany przez GORKA (2015-12-22 23:22:05)
Witajcie.
Wszystkim wam dziękuję za wsparcie. ![]()
Mery a co ty takie masz śmieszne nastawienie na te kg? Czemu tak od razu zakładasz że będzie aż 20 kg? Hi hi .
Kati byłaś na tej wizycie? Jak mały?
Dantek czyli jesteś ustawiona Świątecznie? To dobrze.
No tak neonówki,nie wiem. A ty u siebie co byś chciała usłyszeć? Dziewczynkę czy chłopca?
Milko dzięki. Ja już też lepiej. Wiesz teraz tylko myślę o Oli.
Akaya gromadke dzieci ma Promyk, ja mam synka
jeszcze za mały jest żeby coś zrozumieć, jak pytam gdzie dzidzia to pokazuje na brzuch, ewentualnie jak się pomyli to na moje wielkie cyce pokazuje
ja w ostatnim czasie też się czuje wielka i ociezala, najgorzej jest jak mnie bolą biodra a chce się obrócić w nocy
teraz jak mam męża to jego się wspieram żeby się obrócić, normalnie jak słoń albo hipopotam
co do magnezu to ja go biorę odkąd Gin ciążę potwierdził, więc skurczow jako takich chyba nie powinno u mnie być.
Gorka jak Oleńka? Lepiej? Pani doktor dała dodatkowo neosine i lęk zamiennych za flegamine, dodatkowo mam go inhalowac jeszcze lekiem berodual, to jest na rozszerzenie oskrzeli, no i ma niby pomoc, jest trochę lepiej, w nocy juz nie kaszle, w ciągu dnia też już jest mniej kaszlu, ogólnie mówiąc trochę lepiej jest, leki mam podawać przez 5 dni i ma być dobrze, zobaczymy...
Kati no to kurujcie się.
My nadal w szpitalu,nie wiadomo czy wyjdziemy na święta.... ![]()
Gorka, mąż pragnie synka a ja zupełnie nie mam oczekiwań. Chcialabym po prostu wiedzieć, powoli szykować wyprawke, wybrac imię..
Przykro mi ze zostajecie w szpitalu ![]()
Haj dziewczynki;) mnie wczoraj wieczoram zaczal dretwiec brzuch na gorze tak pod cyckami, wystrqszylam sie e ze to po sobocie ( po schodach) cos sie dzieje i pijechalam do gin, a tu sie okazalo ze to norma ze brzuch coraz wiekszy i naviska na zebra i na organy;)
Ale mi ulrzylo;)
Dzisiaj walcze znow w kuchni, kapusta z grochem, kapusta z grzybami, moczka, makowki;)
Jutro ostatnie zakupy, pueczywo szynka i sprzatanie;)
Kozystajac z okazhi bo jutro rsczej nie zajrze do was, chce zlozyc wam gorace zyczenia, wesolych swiat, wszystkiego dobrego spokojnej i nudnej ciazy;)
GORKA hehe no można tak powiedzieć że jestem ustawiona na święta
Dziewczyny ja Wam również życzę Wesołych Świąt !
Zdrowych i Wesolych Swiat dla WAS i waszych rodzin. :*
<3
613 2015-12-24 08:21:41 Ostatnio edytowany przez Agni 35 (2015-12-24 08:57:38)
Hej Kochane
Chciałam życzyć Wam wszysykim Zdrowych zdrowych i jeszcze raz zdrowych świat. Niech spełnia się wam wszystkie pragnienia a radość w waszych sercach i w waszych domkach mieszka cały rok.
No i oczywiście Mamowe życzenia :-) niech wasze okruszki w brzuszkach i te odnośniete po za brzuszkami, niech rósna zdrowo szczęśliwie i grzecznie na pociechę Wasza i Waszych rodzin. Radości miłości spokoju i szczęścia. Tego nie kupimy za żadne pieniądze a to jest przecież najcenniejsze w życiu!
Tego wszystkiego Wam i Nam;-) życzę z calego serca. WSZYSTKIEGO DOBREGO Kochane Mamy!
:-D
614 2015-12-24 08:51:06 Ostatnio edytowany przez Agni 35 (2015-12-24 09:07:55)
A teraz odrobine nadrabiam
Robię święta od 1 dzień świąt wieczór przyjeżdża przyjaciółka i jeszcze znajomi mam roboty po pachy bo wigilia u teściów ale nie liczę że mi coś da. Prawie nie wychodzę z kuchni ale bardzo się oszczędam. Robie wszystko swoje bo lubię wiedzieć co jem, mam już uszka, masę na ciasto makowe zaraz się zabieram mam nadzieję że wyrośnie, w słoikaxh już śledzie i rybę grecka grzybowa już zrobiona, dziś jeszcze Barszcz czerwony i sałatka jafzyniwa. tak w sumie robię od poniedziałku choć jak mnie bolą plecy to kładę się i robota stop więc dziś też muszę zasuwac. Oszczędzam sie bardzo ale wieczorami plecy bolą tak bardzo jak nie wiem. Chyba mnie powaliło żeby tak robić znajomi też przecież coś przynoszą, a mi się włączył taki jakiś tryb gniazdka domowego żeby było wszystko tak naj naj bo mamy już rodzinkę w postaci naszej córeczki :-) w brzuszku bo w brzuszku ale już jest słyszy czuje i jest tfu tfu :-* . A mój K standardów mówi że jakbym na wojnę gotowala dla wojska jakiegoś ale i tak wiem że wszystko się zje i na koniec to się po pizze będzie dzwonić. Będzie pół rodzinnie pół przyjaciołowo. Byłam już na grobach nie pojdaę w święta pierwszy raz tak zrobię, myślę że tak będzie dobrze.....
Acha choinka stoi cały tydzień nie ma kto jej ubrać dziś zagonie mojego K więc efekt może być palczacy hihi ale dla mnie będzie napewno cudny - foty wyślę Wam później po świętach jakoś hihi.
Chy Acha Moja mała zmieni imię mój K przyszedł i dał swój pomysł tak mnie wzruszył jak mówił że on chciałby zeby było Zuzia. No i mamy że Zuzanka.
A z życia doczwsnego Zuzanka to chyba maratończyk na usg wyszło że jest dużym dzidzi lekarz się cieszy bo wszystko ok, mój kajtus idzie na rekord ponad cztery kilo. Ja nie pamiętam czy u mnie byliśmy duzi przy porodzie ale mój K był bardzo duży. Zatem tak jak mówiłam po pierwszym zdjęciu w 9 tygodniu że przypomina mi na zdjęciu małego słonika z trąba w górze.
Acha nio i jeszcze odrobinę dla Górki!!!! Nooo cholewka no, życzę żeby wam się udało wyjść ze szpitala, i przedewszystkim sił dla ciebie wyobrażam siebie jak masz nielekko! no pamiętaj -Ty tez dbaj o siebie i swoją kropkę z żelaza nie jesteś.
Trzymam kciuki przesyłam moc usciskow moc sił i moc dobrych myśli !
Ach Bimbulka bimbulka a czujesz już ruchy? Życzę żeby było pod choinkę ;-)
Walne zdjęcia chaty tzn choinki ale myślę że to jakoś jak zwolnienie bo teraz lecę robić sałatkę jarzynowa :-P
Pa Kochane Mamcie!
Acha Księżniczka :-) gratulacje że wszystko Wam się ułożyło:-) teraz to już tulko leżenie i dbanie o siebie i niech fasolek rośnie, martw się jaknajmniej 100 pierwszych dni dla twojej kuleczki są podobno najważniejsze:-)
Pozdrawiam i całusy
Ja na szybciutko; )
Życzę Wam Wesołych Świat ciezaroweczki ;*
Górka mam nadzieję że Ola duuuuzo lepiej i ubieranie choinki jej nie ominie
trzymam kciuki żeby udało Wam się wyjść ze szpitala ![]()
Heh widzę że imię Zuzia króluje; )
Buziak ;*
Nie lubię świąt, ale zdrowia i szczęścia dla Was i waszych pociech (^-^)
Witam mamuśki
Ja na szybkości, bo jeszcze muszę skończyć ogarniać dom, mały wstanie i zbieramy się do moich rodziców, po ślubie tak się dogadaliśmy że raz u moich rodziców wigilia raz u tesciow, także w tym roku wypada w moim rodzinnym domu
ale się cieszę
Gorka mam nadzieję że święta spedzacie w domu :*
Kochane mamusie życzę wam zdrowych, radosnych, spokojnych i przepełnionych miloscia Świat Bożego Narodzenia
:* wesołych świąt ![]()
Ja rowniez zycze wam wszystkim zdrowych, spokojnych i smiechowych swiat
spedzcie je jak najmilej ! I pokazmy swoim dzieciaczka w brzuszkach jakie pyszne jedzonko na nich czeka ![]()
Dzisiaj rano mój Fasolek miał swoją pierwszą czkawkę c:
Trwała ponad 7 minut! A jak mi brzusio podskakiwał c:
Hej ja wpadam na chwile.... po wczorajszych 2 wigiliach u mamy i tesciowej mialam taki brzuch jakbym szla do porodu... az sama sie przerazilam.
Agni 35 czuje ruchy, ale bardzo daelikatne. jak leze spokojnie lub jestem w bezruchu.
boje sie troche tego lekarza w pon
znowu bd krzyczala... ale nie jem duzo.. w wigilie zjadlam tylko pare ( w sumie z 5) pierogow i kawalek karpia. u jeden i drugiej mamy....
reszty potraw nie tknelam... dzis zjem tylko "flaki" Buziaki i mam nadzieje ze wy macie lepsze samopoczucie :* ![]()
aaa i mam nadzieje ze prezenty dostalyscie trafione ![]()
ps: na wadze prawie 2 kg na plusie.. a co to bd w ndz wieczorem...
Kochane swieta nir sa od martwienia sie o wage!! Po to sie 3 dni gotuje i sprzata zeby jak sie zacznie iesc kolacje w wigilie to tylko jesc jesc i jesc te 2 swieta;) potem dbamy o linie i sie martwimy;) pozdrawiam pa;)
bimbulka ja nie wiem czym Ty się dziewczyno przejmujesz. Jesteś w ciąży i musisz przytyć nie masz wyjścia. Jedz to na co masz ochotę i nie odmawiaj sobie ! Znam kobiety które przez całą ciążę tyły niecałe 30 kg i było dobrze, każdy organizm reaguje inaczej. Gdyby lekarka krzyczała po mnie z tego powodu to bym zmieniła lekarza bo nie o to chodzi żeby przed każdą wizytą się stresować i dołować.
Agni ja bym tak wagi z usg nie brała sobie do serca
Naprawdę rzadko się zdarza aby usg pokazywało dobrą wagę. Wszystko zależy od lekarza i sprzętu ale w pomiarach może być nawet 1 kg różnicy plus/minus i nie piszę o ty tak aby pisać ale dlatego że znam po prostu takie przypadki. Także...
Akaya u mnie pierwsza czkawka była przed wczoraj
Ale gdybym nie pamiętała jak to wyglądało w pierwszej ciąży to w życiu bym się nie zorientowała że to czkawka
Przy końcu mała mi czkała co drugi dzień hihi.
dantek ale przyznam, że ta czkawka to niesamowite uczucie. Z początku zmartwiłam się, bo mały skakał dość długo, ale były to na tyle regularne "hopki", że skojarzyłam to z czkawką c:
Mi teraz zaczęło doskwierać nocne "ssanie" żołądka. Potrafię zasypiając być głodna jak cholera (tzn wydaje mi się, że jestem głodna, ale nie chce mi się jeść). Pamiętajcie laski, dużo wody! c:
Hej mamuśki
Ja to nie wiem co wy tak zwracacie uwagę na wagę, jesteśmy w ciąży nie ma możliwości nie przytyć, jesteśmy odpowiedzialne za te małe istotki które żyją pod sercem, przyznam się że powinnam mniej ważyć niż ważę ale nie mam zamiaru się glodzic
Jak Wam minęły święta? Jeśli o mnie chodzi to w sumie było miło ale bardzo meczaco, po gosciach padalam że zmeczenia ![]()
Mohe swieta wyszly bardzo fajnie,wigilie spedzilismy sami, pierwszy dzien swiat to bylo istne lenistwo lezelismy caly dzien i zjadalismy resztki z wigili:) dzirwczyby PIEROGI NIE ZADAWAJA PYTAN..- PIEROGI ROZUMIEJA:) A w drugie swieto szlismu na obiad do rodzicow pietro wyzej a na kolacje do tesciow 4 km dalej, wiec bez wieljich podrozy i wycieczek;)
627 2015-12-27 21:17:35 Ostatnio edytowany przez GORKA (2015-12-27 21:22:37)
Witajcie
po świątecznie.
:):)
Chyba nie pisałam,no tak nie pisałam bo nie miałam nawet chwili. ---święta spędziłyśmy w domu. Wypuścili nas we Wigilię. Jutro idziemy do lekarza bo jeszcze nie jest całkiem dobrze. ![]()
U nas święta minęły bardzo fajnie,szkoda że tak krótko. Fajnie spotkać się z rodzinką no i te wszystkie smakołyki ![]()
Miałam totalny luz. Mąż przejął wszystkie moje obowiązki,opiekował się Olą przez wszystkie świąteczne dni. No oczywiście były babcie,ciocie to jedna przez drugą nadskakiwały. hi hi Jak byłam w szpitalu to mąż posprzątał całe mieszkanko. Firanki,okna,generalka.
Fajnie.
Pichcić nic nie pichciłam bo święta spędzaliśmy praktycznie poza domem.Trochę u teściowej,trochę u szwagra.
Neonówko przeważnie tak jest że faceci chcą synka a potem jak jest córeczka to oczko w głowie tatusia.
hi hi
Saya to dobrze że okazało się to normalnymi dolegliwościami ciążowymi. No ale wiadomo trzeba być czujnym.
I jak wyrobiłaś się w tej kuchni? Udały się potrawy?
Przypomnij na kiedy ty masz termin? Gdyby nie sprawiło ci to kłopotu to napisz proszę sobie to w sygnaturce. Tyle nas tu jest że ciężko wszystkie spamiętać. ![]()
Dantek,bimbulka co u was?
Ha ha bimbulko odpuść sobie te liczenie kg na święta.
Milka buziaki ![]()
Akaya a czemu świąt nie lubisz? Ja uwielbiam ![]()
Co do ssania w nocy. Mnie ssie i niestey jem. Hi hi . Dla męża śniadanko przygotowuję wieczorem bo on wsytaje wcześnie i od jakiegoś czasu niestety muszę przygotowywać mu również rano bo okazuje się że jak on wstaje to w pudełku pusto. Ja mu w nocy zawsze zjem. Często wstaję siku i wtedy zawszze coś podjem. ![]()
Kati
i jak Wigilia u rodziców? Fajnie było?
Agni no to imię macie już wybrane tak? Zuzia no i fajnie.
Wiesz ja już od jakiegoś czasu przestałam tak szaleć z nadmiarem przygotowanych potraw. (nie tylko na święta) Wolę gotować częściej ale żeby mi to potem nie zostawało. Nie lubię jeść takich odgrzewanych kilkudniowych.
Dzięki za miłe słowa.
628 2015-12-27 22:36:27 Ostatnio edytowany przez dantek (2015-12-27 22:36:55)
akaya tak to niesamowite uczucie. Ja to w ogóle twierdzę że to co najfajniejsze w ciąży to odczuwane ruchy dziecka
Chociaż widzę różnicę w ciążach jak dzieci się poruszały/ają.
GORKA no to super że święta spędzone w domku
U nas święta w sumie spoko. Wigilię tak jak pisałam jedliśmy najpierw z moją rodziną a potem z męża. W pierwszy dzień byliśmy na obiedzie u teściów a wieczorem przyszli znajomi. Wczoraj za to byliśmy po południu w gościach u kuzynki. Dzisiaj pojechaliśmy na basen i na pizzę także fajnie
Od jutra powrót do szarej rzeczywistości.
Macie jakieś plany na sylwestra? My spędzamy w domu, z małą raczej nigdzie się nie wybierzemy ![]()
My na sylwestra idziemy na bal
moja mama zostanie z Olą.
Gorka zazdroszzcze Ciiiiiiiiiii
Zycze udanej zabawy
(mialam pisac szampanskiej, ale to troche nie na miejscu
)
Ja wlasnie wrocilam od lekarza. Mialam dzis polowkowe. Wszystko wyszlo proawidlowo. Jest tylko ulozony posladkowo. i pani dr mowi ze najlepiej jakby sie jak najwczesniej przekrecil bo pozniej coraz mniej miejsca i zeby lezec/spac na lewym boku.
A oprocz tego mowi ze jest duuuzy
az sie boje...
Dzis jak go zobaczylam na ekranie - bo to polowkowe trwa troche dluzej to az mi lzy w oczach stanely
jest taki idealny taki piekny
Jestem taka szczesliwa
oprocz tego badania... gluzkowa łeeeee...... jakos przezyje. mowila wlasnie zeby zabrac cytryne ze soba.
Ta cytryne wcisnac w ta glukoze? ile razy sie to pije ?
Buziaki dla Was :*
Hej, tez bylam dzis na usg.
Będzie córeczka ![]()
Bimbulka, tym ulozeniem to bym sie nie martwiła. Moja ciaza jest troszkę starsza a dziecko ciagle jeszcze ma miejsce i właściwie co pare dni zmienia pozycje bo czuje ze raz mnie kopie wysoko a raz na samym dole. Obecnie jest obrócona główka w dól a 3tygodnie temu była miednicowo
Nie lubię jak mnie kopie blisko szyjki bo to nieprzyjemne i mam wrażenie ze cos złego sie zaczyna dziać, taki dziwny ból/dyskomfort.
632 2015-12-28 21:33:57 Ostatnio edytowany przez dantek (2015-12-28 21:36:53)
bimbulka tak jak napisała neonowka jeszcze za wcześnie na ostateczne ułożenie dziecka. Z tego co wiem to taki graniczny czas po którym można zacząć się tym naprawdę martwić to 28 tc. Po tym czasie dziecko ma już bardzo malutko miejsca i szansa na obrót znacznie maleje z każdym tygodniem, ale nie znaczy to że nie może się obrócić nawet w ostatnich tyg ciąży.
Moja Zuza na połówkowym była dupką do dołu ułożona a już półtora miesiąca później główką w dół. W tej ciąży Mały już od połówkowego ułożony jest głową w dół, także nie ma reguły
W każdym bądź razie ma jeszcze czas.
A co do badania glukozy to z tego co pamiętam, przychodzi się i na dzień dobry pobierają krew. Potem dają plastikowy kubek w którym jest woda z rozpuszczoną glukozą którą trzeba w jakimś tam czasie wypić, potem można popić parę łyków wody także polecam wziąć ze sobą małą butelkę. No i się czeka. Po godzinie wołają na pobranie krwi powtórne. Po następnej godzinie idzie się na trzecie pobranie krwi i tyle
Ja też idę po nowym roku na glukozę.
GORKA ja to w sumie nie zazdroszczę balu
Mąż tam coś bąkał o takiej imprezie ale jak pomyślałam sobie że tańczyć szaleńczo nie potańczę, napić się nie napiję to już wolę w domu posiedzieć
Dla mnie jak się bawić to bawić i kropka.
neonowka no to gratuluję dziewczynki
Imię macie wybrane?
Gdybym miała ciut więcej czasu to zrobiłabym listę ciężarówek - nick, termin porodu, płeć i imię ale czasu mam nie wiele to może ktoś inny znajdzie się chętny ? :>
Dantek, co do imienia to dopiero czeka nas debata. Chciałam Natalke ale teraz juz sama nie wiem.
A co do balu, mam podobne odczucia. Poszaleć nie poszaleje bo juz sily nie te a tez siedzieć przy stole cala noc to nie dla mnie. Ale jesli ktos da rade jeszcze pobawić sie z brzuchem to czemu nie? :-)
634 2015-12-28 21:58:45 Ostatnio edytowany przez GORKA (2015-12-28 22:05:43)
Neonówko hi hi a co na to mąż?
Dantek a u mnie było tak że : najpier pobranie krwi,potem picie glukozy a po 2 godzinkach znowu pobieranie krwi.
Tak mi się wydaje,na 99 %
Wiesz co do balu, ja uwielbiałam zabawy,imprezy zawsze wspomagane drineczkiem. Ale od pewnego czasu już się przyzwyczaiłam do zabaw bez %. Tylko tak jak już pisałam,w tej ciąży nie czuję się jak gwiazda,wręcz jak hipcio. Trochę mi będzie nie fajnie ale spoko. Dam radę,tańczyć uwielbiam także na pewno nie będę się tam nudzić. ![]()
Bimbulko dziękuję.
Cieszę się ze wszystko u ciebie ok. No na pewno to było dla ciebie duże przeżycie zobaczyć szkraba na ekranie.
Jescze trochę i będziemy tulić nasze pociechy już na "żywo". ![]()
Górka cieszę się że święta spedzilyscie w domu
jak tam po dzisiejszej kontroli u lekarza ?
Bimbulka co Ty się tak ta waga przejmujesz
wrzuć na luz
ważne że synek się dobrze rozwija to najważniejsze przecież; ) Ja w swojej pierwszej ciazy przytyłam 23 kg i równie szybko zrzucilam ![]()
A glukoze pije się raz. Najpierw pobierają ci krew na czczo po tym.pobraniu musisz od razu wypić glukoze. Po godzinie znów idziesz na pobranie i potem jeszcze raz za godzinę. Co do wciskania cytryny to się nie wypowiem bo ja piłam bez. Ale w laboratorium powinni Ci powiedzieć jak to zrobić; )
Neonowka gratuluję córeczki; ) też jestem ciekawa reakcji męża;) ucieszył się?
Imię Natalka jest śliczne.
Dantek świetny pomysł z tą lista. Ja niestety nie mam czasu żeby ją zrobić ale może znajdzie się jakąś chętna; )
Gorka ja mam termin koncowka marca lub prima aprilis:) swieta wyszly, mimo ze duzo rzeczy robilam calkiem sama pierwszy raz:) kocham pierogiiiiiiii:)
No teraz znow dokucza mi taki bol w okolicach pepka, ale znow czytam u wujka ze to norma pub przepuklina ktora tez nie iest jakos szalenie niebezpueczna, niedougo mam wizyte wiec sie dowiem;) puki co zajadam dalej moczke:))
Górko jeść jak jeść, ale polecam zapijać się wodą c:
świąt nie lubię, bo mam i złe wspomnienia, poza tym.. jakoś tak wyszło, że nie jestem wierząca ![]()
Powiem Wam kicie, że ostatnio coś mnie cycek boli. A!
SMARUJCIE SIĘ KREMAMI WSZĘDZIE, NA CYCKACH TEŻ!
Ja zapomniałam na cyckach, od 2 miesiąca ciąży smarowałam brzuszek i pośladki. Efekt? Brzusio jak bębenek - 0 rozstępów. Trochę w dupkę i nogi poszło - 0 rozstępów.
Piersi... piersi smaruję nieregularnie od miesiąca. I już pojawiły się rozstępy. Co prawda rozmiar zwiększył się o 2 - od C/D do E - ale naprawdę Bio-Oil działa, jednak trzeba systematycznie się smarować.
Troszkę utylam, ale mam wrażenie, że zaczyna mi się robić druga broda brr, oby mój maluch zajął mi tyle czasu, że nie będę musiała martwić się o takie bzdury.
Dopowiem jeszcze jedno. Zauważyłam iż.. poprawiło mi się libido. A to dziwne, ponieważ strasznie na nie narzekałam ostatnio (ból przy stosunku i tym podobne), a obecnie mam ochotę prawie cały czas. A tuż tuż okres laktacji i mam nadzieję, że znowu się nie zmniejszy..
A jeżeli będzie taki sam to martwię się, że całego połogu nie dam rady przetrwać ![]()
Dziewczyny, mąż chodzi i powtarza ze bedzie córunia tatunia
Wiem ze gdzies głęboko mial nadzieje na synka, wiecie fan motoryzacji itp ale widze ze sie cieszy ze wszystko dobrze z ciąża i tylko to jest ważne.
U mnie w domu rodzinnym wszyscy zadowoleni bo tak to mamy samych chłopców jesli chodzi o wnuki. Jeszcze bratowa mi mowila w święta, ze to na pewno chłopak bo ladnie wyglądam a tu niespodzianka ![]()
Neonówko ja w pierwszej ciąży też ładnie wyglądałam,mało co przytyłam,czułam się świetnie i wszyscy obstawiali chłopca--wyszła Olcia. Dlatego ja nie wierzę w zabobony i gadki tego typu że jak coś tam to chłopak a jak coś tam to dziewczyna. Wiem z doświadczenia nie tylko swojego że to się nie sprawdza. ![]()
A chłopca życzę twojemu mężowi w drugiej ciąży ![]()
Saya dzięki za sygnaturkę,od razu lepiej.
piękna pogoda za oknem. Czekam aż Ola się wyśpi i idziemy trochę pochodzić. Kurcze właśnie wrąbałam całe opakowanie bobu. Ech i znowu ---po co ja to jadłam
![]()
Jutro przywiozę moją mamę,bo zostanie w sylewstra z Olą, a muszę z mamą jechać do lekarza to akurat będzie okazja żeby chałupę ogarnąć. Najgorsze że nie mam żadnej kreacji hi hi . Mąż mnie na zakupy wygania a mi się nie chce. Nienawidzę kupować tak na ostatnią chwilę tak na przymus.
Zaraz przeglądnę swoje stare szaty.
może jakiś namiocik się znajdzie. ![]()
Ja tez nie wierzę w takie gadanie, ale wiesz jak to przy świątecznym stole, zszedl temat na ciążę i tak sobie rodzinka pogdybała
Uważam, ze nikomu to nie szkodzi, to niech sobie gadają ale brać do serca tego nie trzeba.
neonowka mój też bardzo chciał mieć syna, ale od początku pierwszej ciąży twierdził że córka będzie i była
Teraz łaził i gadał że syn i znów się sprawdziło. Nie ważne co będzie, najważniejsze aby zdrowe było !
Natalka fajne imię, każdą Natalkę którą znam to sympatyczne osoby- uśmiechnięte.
GORKA no to nic tylko życzyć udanej zabawy
Ja w pierwszej ciąży w 8msc byłam na weselu i kiepsko to wspominam, dlatego może mam jakiś uraz do takich imprez w ciaży
No nie wiem, do nas może wpadną znajomi, okaże się. Nigdy nie planujemy do przodu jeśli chodzi o sylwestra.
Kurcze a mnie ostatnio łapią już myśli o porodzie. I wiecie co, kusi mnie czy nie próbować rodzić naturalnie, będę w styczniu u lekarki to poruszę z nią ten temat jak to jest po tej cesarce. Chyba nie za wcześnie na takie rozmowy?
Danek a kiedy rodziłaś?
A ja w poprzedniej ciąży co rusz byłam gdzieś na imprezach i dobrze wspominam,myślę że i tu tak będzie.
W niedzielę wyjeżdżamy do Zakopanego na kilka dni ![]()
Neonowka cieszę się że mąż tak zareagował na wieść że będzie jednak córka; )
Moj też nastawil się bardzo na chłopca. Wybrał imię i można powiedzieć nie brał pod uwagę drugiej córki. Los zadecydował inaczej. I w drodze jest druga księżniczka. Patrzyłam na jego reakcję jak doktor mówiła że będzie druga córcia i się wyraźnie cieszył. Ostatnio zadalam mu pytanie czy chciałby syna. Odpowiedział że będzie miał dwóch jak dziewczyny za mąż wyjdą; )
Mi w pierwszej ciazy też każdy mówił że wyglądam na chłopca.
Dantek ja ostatnio też coraz częściej o tym myślę. Już nie może o porodzie a o tym jak to będzie jak będę w szpitalu. Jak Zosia poradzi sobie te kilka dni beze mnie i później w roli starszej siostry. I jak ja dam sobie radę w roli podwójnej mamy. Czy będę spędzać z córkami tyle samo czasu bez wyróżnienia. Czym bliżej tym bardziej intensywnie myślę; )
Jeżeli można zapytać dlaczego wcześniej miałas cesarke ?
Wydaje mi się że już możesz rozmawiać o tym że swoim lekarzem. Jeżeli ci się blizna dobrze zagoila to wydaje mi się że możesz próbować. Poród siłami natury nie jest taki zły; ) boleć boli ale jak usłyszysz że dziecko jest coraz bliżej a potem dzieciatko to zapomnisz o bólu; )
Górka ale ci fajnie. Udanej zabawy życzę; )
Hej dziewczyny. Mam termin na 10.05.2016 trafo mi się podwójne szczęście( bliźniaki). Mam ogromny problem z wyborem szpitala w którym mam rodzic. Czy któraś z was rodziła może w którymś z Gdańskich lub Bydgoskich szpitali. Jeśli tak proszę o opinię. ☺
645 2015-12-30 11:03:37 Ostatnio edytowany przez dantek (2015-12-30 11:03:58)
Ja rodziłam w sierpniu 2013, więc między porodami będzie różnica ok. 2,5 lat.
Poród miałam wywoływany, ale nie było postępu a Małej zaczęło spadać tętno i migiem brali mnie na tą cesarkę.
milka ja ten ból pamiętam, nie mam dobrych wspomnień z tamtego porodu. Pierwsze co jak mnie przywieźli z tej cesarki powiedziałam do męża że długo mnie na drugie dziecko nie namówi
Skałę drążył przez rok i w końcu się ugięłam, w sumie nie żałuje. Wiem też że każdy poród jest inny. Kusi mnie to że do porodu naturalnego jedzie się na porodówkę jak się już zacznie więc część można przesiedzieć w domu, szybciej się wychodzi ze szpitala no i szybciej w ogóle się do siebie dochodzi.
Ale muszę najpierw pogadać z lekarką jak ona to widzi, zdecydowałabym się gdyby nie było absolutnie żadnych przeciwwskazań do takiego porodu no i nie zgodzę się ponownie na żadne wywoływanie, bo to to już tragedia jest jakaś. Z resztą słyszałam że po cesarce nie można podawać oxy bo po niej skurcze są silniejsze więc raczej nie powinno się tego robić.
No a po za tym też myślę jak Mała da sobie radę jak pójdę do szpitala, jak ja to ogarnę i przeraża mnie to wszystko a najgorsze jest to właśnie rozmyślanie na ten temat ![]()
Witam nową mamusie ![]()
Widze ze przewaga coreczek???? Czy tylko mi sie wydaje?
Ja sylwestra spedzam tak jak lubie... czyli w domu, wyjdziemy na miasto przed 0:00 na sztuczne ognie napic sie szampana ( w moim przypadku picolo
) i wrocimy i bd siedzieli dalej. Wpada do mnie moja siostra z mezem (wolalabym do kogos isc - wtedy wychodze kiedy chce ityp itd) Moze jeszcze zaprosze szwagierke z mezem bo tez nigdzie nie ida. Zobacze.
Troche mi sie w tym stanie nie chce goscic, bo to sie wiaze z gotowaniem salatkami przystawkami itd itp... no ale... pocieszam sie ze za rok sylwestra spedzimy we 4. Ja Maz Kubus i Bimbulka czyli nasza suczka
Zrobilo sie troche zimniej na dworzu... w kurtke moja sie juz nie mieszcze. ale przygarnelam kurtke z zeszlego roku mojego meza. Jest mega ciepla, i nawet nie wygladam w niej tak zle
przetrwam zime, a za rok mam nadzieje bd wazyla mniej niz przed ciaza ![]()
Hej dziewczyny:)
Moj wyglad zdradzil plec dziecka, mialam ogromne problemy z cera do polowy 2 trymestru, teraz powolu sie uspokaja:) mialam mase pryszczy krostek i innych plam, narazie mam mase blizn ale dobry podklad je ladnie przykrywa:) a jesli chodzi o smaki to akurat mialam rozne i kwasne i slodkie:) slyszalam tez o takim zabobonie ze jesli linea jegra jest tyoko od dolu to dziewczynka a jesli i gora i dol to chlopak:) ale szczerze to w nic po za wiarygodnym badaniem usg nie wierze bo przeciesz to wszystko sie wzielo od jaszych babc, urozmaicaly sobie czas wymyslaniem sposobow na poznanie plci:)
Ja rodziłam w sierpniu 2013, więc między porodami będzie różnica ok. 2,5 lat.
Poród miałam wywoływany, ale nie było postępu a Małej zaczęło spadać tętno i migiem brali mnie na tą cesarkę.
milka ja ten ból pamiętam, nie mam dobrych wspomnień z tamtego porodu. Pierwsze co jak mnie przywieźli z tej cesarki powiedziałam do męża że długo mnie na drugie dziecko nie namówiSkałę drążył przez rok i w końcu się ugięłam, w sumie nie żałuje. Wiem też że każdy poród jest inny. Kusi mnie to że do porodu naturalnego jedzie się na porodówkę jak się już zacznie więc część można przesiedzieć w domu, szybciej się wychodzi ze szpitala no i szybciej w ogóle się do siebie dochodzi.
Ale muszę najpierw pogadać z lekarką jak ona to widzi, zdecydowałabym się gdyby nie było absolutnie żadnych przeciwwskazań do takiego porodu no i nie zgodzę się ponownie na żadne wywoływanie, bo to to już tragedia jest jakaś. Z resztą słyszałam że po cesarce nie można podawać oxy bo po niej skurcze są silniejsze więc raczej nie powinno się tego robić.
No a po za tym też myślę jak Mała da sobie radę jak pójdę do szpitala, jak ja to ogarnę i przeraża mnie to wszystko a najgorsze jest to właśnie rozmyślanie na ten tematWitam nową mamusie
Cześć Dziewczyny, kibicuję Wam z całego serca. Pytanie do Dantek - skąd słyszałaś, że po cesarce nie podają oxy? W Twoim przypadku tak nie było, ale czy znasz inne mamy po cesarce bez oxy? Ciekawa jestem, bo mnie po ósmym cm rozwarcia jednak rozcieli i napakowali oxy, żeby macica się szybciej obkurczyla. Dziękuję za odpowiedź z góry. Pozdrawiam Was mamusie :*
magdalenadk, chodziło mi o to że jak kobieta jest po cesarce i w drugiej ciąży próbuje rodzić naturalnie a poród nie chce się zacząć (trzeba wywoływać) lub powoli idzie to nie powinno się podawać oxy bo zwiększa to intensywność skurczy a to grozi rozejściem się blizny.
A Ty chyba pytasz o to że jak już leży się po cesarce to podaje się oksytocyne bo tak faktycznie chyba jest, ale wtedy już kobieta nie rodzi więc są to lżejsze skurcze, pewnie dawka oxy też inna. Nie wiem dokładnie, lekarzem nie jestem, będę się o to dopytywać mojej lekarki na następnej wizycie. Napisałam tylko to co słyszałam.
Wszystkiego dobrego dziewczynki na ten nowy rok:)