Nie sadze ze Twoje dziewczyny sie nudzą bo jestes niedoświadczony i nie znasz technik tu raczej widze brak więzi emocjonalnej i powierzchowną relacje miedzy wami.
No ale ja przeciez o tym pisze, oprocz powierzchownej relacji jestem po prosty nudnym czlowiekiem moze i mam swoje pasje ale zawsze wszystko rozmyslam nie jestem spontaniczny, nie pije chociaz ostatnio cos tam wypilem ale raczej tez ich kompanem do picia nie zostane niestety mam zle wspomnienia z mlodosci.
Teo Mat ją Cię kompletnie nie rozumiem... Jeśli tak się brzydzisz kobiet, które miały tylu facetów w sobie, to czemu jesteś taki chętny na prostytutkę? Przecież ona ma w sobie kilku na dzień i to takich, że szkoda gadać... Jakiś dziwny masz ten pogląd na to co jest właściwe i uczuciowe, a co nie. Twierdzisz, że z prostytutką jesteś w stanie to zrobić, bo ona uczciwie mówi czego oczekuje, czyli Twojej kasy tak? I to pochwalasz? Czyli prędzej np dał byś kasę pijakowi, który się przyznaje, że potrzebuje na piwo, niż takiemu, który mówi, że na chleb, bo bał byś się, że Cię kłamie? To przecież sensu nie ma! To, że prostytutka z góry mówi, że potrzebuje tylko kasę, to nie jest powód do dumy. Tak samo jak powodem do dumy nie jest to, że pijak się przyzna, że potrzebuje na wódkę. To trzeba mu współczuć, a nie go podziwiać! A Ty masz podziw do prostytutek, bo cenisz u nich uczciwość, a zwykłe kobiety z góry oceniasz, bo miały innych przed Tobą! No współczuję Ci logicznego myślenia, naprawdę...
Wiesz co czasami jestem taki samotny ze wiesz i szczerosc prostytutki jest dla mnie lepsza niz oszukiwanie mnie normalnej dziewczyny ktorej znajomosc ze mna jest po prostu na reke
Co poradzisz lubie nawet najgorsza szczerosc niz takie mydlenie mi oczu, moze mam dziwne rozumowanie... No wiesz przy prostytutce jest taki plus ze wiesz ona jest tylko za kase wiec ja bym sobie nie robil nadzieji jak to czesto bywa z kobietami, po prostu pewnie bym sie ucieszyl ze mam okazje byc z kims blisko... Nie mowie ze pojde po prostytutki, tylko mowie jak ja to widze.