netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

340 odpowiedzi29 539 wyświetleńzałożony przez Teo Mat, 16.10.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

Strony 1 2 3 … 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 341 ]

1

Temat: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

Napisze w prost a co mi tam, mam taki problem ze oceniam kobiety przez pryzmat tego czy jest dziewica czy nie jest.
Oczywiscie dziewica ma punkty na plus, znaczy sie np. mamy piekna(nie dziewice) i taka sobie(dziewice) niby na poczatku bede bardziej przychylny do tej pierwszej ale jak uslysze ze tak druga to dziewica to juz zyskuje duzo wieciej w moich oczach niz ta pierwsza.
Teraz prosze bez glupich komentarzy, bardzo chetnie przyjme wszelkie pomysly naprawy tego problemu.

2

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

A jak kobieta nie jest dziewica bo kiedyś została zgwałcona? Bierz tez to pod uwagę i może nie będzie chciała sie przyznać

3 Ostatnio edytowany przez Lwica_ (2015-10-16 01:04:17)

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

Moim zdaniem Twoje podejście zmieni się przede wszystkim wtedy, gdy przestaniesz być prawiczkiem. Zrozumiesz, że to, czy  ktoś już współżył, czy jeszcze nie, nie ma praktycznie znaczenia. Oczywiście mówię o samym fakcie niebycia dziewicą/prawiczkiem, a nie innych sferach typu kto z kim, ilu miał partnerów i jakie ma podejście do seksu.

Sama wyznaję zasadę, że seks jest dla ludzi i o ile nie chciałabym wiązać się z mężczyzną, który lubił seksualne przygody, o tyle na pewno mogłabym być w związku z kimś, kto miał już partnerki, ale jego podejście do seksu nie jest "luźne". Skoro ja sama uznaję tylko seks w połączeniu z uczuciem, to tego samego podejścia oczekiwałabym od mężczyzny,  z którym miałabym się wiązać. Bo tak naprawdę nie o sam seks chodzi, ale o podejście do niego smile

4

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony
chloe2 napisał/a:

A jak kobieta nie jest dziewica bo kiedyś została zgwałcona? Bierz tez to pod uwagę i może nie będzie chciała sie przyznać

Jesli by mi tego nie powiedziala to nie ma po co nawet myslec o zwiazku a gdzie zaufanie gdzie szczerosc... Bylem w "zwiazku" z dziewczyna na ktora probowano zgwalcic, i uwierz mi ze widac ze cos jest nie tak...

Lwica_ napisał/a:

Moim zdaniem Twoje podejście zmieni się przede wszystkim wtedy, gdy przestaniesz być prawiczkiem. Zrozumiesz, że to, czy  ktoś już współżył, czy jeszcze nie, nie ma praktycznie znaczenia. Oczywiście mówię o samym fakcie niebycia dziewicą/prawiczkiem, a nie innych sferach typu kto z kim, ilu miał partnerów i jakie ma podejście do seksu.

Sama wyznaję zasadę, że seks jest dla ludzi i o ile nie chciałabym wiązać się z mężczyzną, który lubił seksualne przygody, o tyle na pewno mogłabym być w związku z kimś, kto miał już partnerki, ale jego podejście do seksu nie jest "luźne". Skoro ja sama uznaję tylko seks w połączeniu z uczuciem, to tego samego podejścia oczekiwałabym od mężczyzny,  z którym miałabym się wiązać. Bo tak naprawdę nie o sam seks chodzi, ale o podejście do niego smile

Moze i moje podejscie sie zmieni, ale po pierwszym razie czyli bledne kolo sie zamyka bo ja nadal bede szukal dziewicy... Co do tego podejscia to masz 100% racje, tylko nie zawsze to co kobiety mowia to jest prawda, tak samo mezczyzni. Tylko ze moje podejscie aktualnie jest jakie jest, i wlasnie pytam jak cos z tym zrobic(nie chcetnie to robie, ale jakie mam wyjscie zostac jak inni starymi prawiczkami lub isc do profesjonalistek...)

5

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

Teo przeczytałam Twoje inne tematy i jestem wręcz przerażona tym co odkryłam. Twój pierwszy temat był o tym, że (uwaga) wstydzisz się swojego prawictwa i nawet napisałeś, że myślałeś nad agencją towarzyską. Masz skrajne oba zdania, bo z jednej strony Ci źle, że jeszcze nie zaliczyłeś (bo w agencji to się tylko zalicza), a z drugiej strony cenisz sobie tylko dziewice i tylko takie kobiety bierzesz pod uwagę jako przyszłe partnerki. Więc o co chodzi? To wkońcu Twoim zdaniem prawictwo/dziewictwo jest czymś co trzeba cenić, czy czymś czego należy się szybko pozbyć, bo utrudnia kontakty?

6

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

Teo, jesli na prawde chcesz sie pozbyc uprzedzen, to moze zastanow sie( ale badz ze soba calkiem szczery)
Czemu wymagasz tego dziewictwa?
Co jest przyczyna , ze tak ci na tym zalezy?

7

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

Teo twoje podejście do kobiet naprawdę jest dziwne. Dlaczego dziewica jest lepsza niż nie-dziewica? Wiesz co teraz się wyprawia? Nawet jeśli spotkasz dziewicę to i tak nie masz gwarancji, że ona jest czysta(pisze twoim językiem). Młode dziewczyny wiedzą by zachować dziewictwo od strony błony ;-) ale wyprawiają takie rzeczy, których nie powstydziłaby się ta co za pieniądze rozdaje he he
Wiesz kiedy byłam młodsza i słyszałam różne opowieści to też myślałam, że chłopak, który miał wiele dziewczyn musi być wstrętny, brudny niegodny mnie. Ale dorosłam i mi przeszło.

Na twoim miejscu szukałabym osoby szczerej a nie takiej, która jest dziewicą.

I od razu mówię, że w życiu miałam tylko jednego chłopaka i nadal mam. No i się złożyło, że on jest moim pierwszym i ja jego też pierwszą. I planuję być z nim do końca ale nie wiem co mnie spotka za kilka miesięcy czy lat. I co wtedy będę gorsza? Niegodna znalezienia sobie kogoś?

8

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

Moim zdaniem jedyny problem autora, to strach przed tym, ze się nie sprawdzi podczas swego"pierwszego razu". Dlatego rozpaczliwie szuka dziewicy, żeby mieć równe szanse w owej ewentualnej kompromitacji.
Bo na pewno nie jest to filozofia życia, uzasadniona np. względami religijnymi czy czymś podobnym.

9

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

A jak dziewczyna uprawia seks analny i oralny, ale dopochwowy juz nie, blone ma, to moze byc? big_smile

Brutalnie mowiac - Teo, nie ma znaczenia czy preferujesz dziewice, czy rozdziewiczone - przeciez i tak zadna jeszcze sie na ciebie nie skusila big_smile

10

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony
Myszeczka23 napisał/a:

Teo przeczytałam Twoje inne tematy i jestem wręcz przerażona tym co odkryłam. Twój pierwszy temat był o tym, że (uwaga) wstydzisz się swojego prawictwa i nawet napisałeś, że myślałeś nad agencją towarzyską. Masz skrajne oba zdania, bo z jednej strony Ci źle, że jeszcze nie zaliczyłeś (bo w agencji to się tylko zalicza), a z drugiej strony cenisz sobie tylko dziewice i tylko takie kobiety bierzesz pod uwagę jako przyszłe partnerki. Więc o co chodzi? To wkońcu Twoim zdaniem prawictwo/dziewictwo jest czymś co trzeba cenić, czy czymś czego należy się szybko pozbyć, bo utrudnia kontakty?

Wstydze sie bo mam najczesciej kontakt z kobietami ktore maja juz bardzo duze doswiadzczenie i jak slysze jakie one maja opinie np. o dziewicach to mi sie odechciewa przyznawac do czego kolwiek i sie troche wsydze robi mi sie glupio. Wiesz czemu bo jesli nie znajde dziewicy to nie oddam zadnej swojego prawictwa skorzystam wlasnie z agencji. Z reszta z ciekawosci musze zaczac mowic o tym ze jestem prawiczkiem zobacze jaka bedzie ich reakcja. Wiec najchetniej chcialbym dziewicy, ale nie dziewicy nie oddam swojego prawictwa(patrz wyzej).

oldorando napisał/a:

Teo, jesli na prawde chcesz sie pozbyc uprzedzen, to moze zastanow sie( ale badz ze soba calkiem szczery)
Czemu wymagasz tego dziewictwa?
Co jest przyczyna , ze tak ci na tym zalezy?

Wiesz do konca sam nie wiem, ale mysle ze jesli ja wytrzymalem przed zaliczeniem laski w klubie tylko to aby zaliczyc to jakas inna tez mogla.
Wiesz glupi jestem, i wydaje mi sie ze ona bedzie tylko moja...
Jednak chyba nie wierze w to co mowi dana kobieta, to znaczy jesli powie ze miala 1 partnera to i tak ja w to raczej nie uwierze, wiec dziewica na pewno mowi prawde co akurat do tego ze tam nikogo nie miala to oczywiscie mnie nie okalamie.
Troche moze boje sie tego ze nie podolam za pierwszym razem, ale jakos mnie to akurat nie martwi.

Karetka napisał/a:

Teo twoje podejście do kobiet naprawdę jest dziwne. Dlaczego dziewica jest lepsza niż nie-dziewica? Wiesz co teraz się wyprawia? Nawet jeśli spotkasz dziewicę to i tak nie masz gwarancji, że ona jest czysta(pisze twoim językiem). Młode dziewczyny wiedzą by zachować dziewictwo od strony błony ;-) ale wyprawiają takie rzeczy, których nie powstydziłaby się ta co za pieniądze rozdaje he he
Wiesz kiedy byłam młodsza i słyszałam różne opowieści to też myślałam, że chłopak, który miał wiele dziewczyn musi być wstrętny, brudny niegodny mnie. Ale dorosłam i mi przeszło.

Na twoim miejscu szukałabym osoby szczerej a nie takiej, która jest dziewicą.

I od razu mówię, że w życiu miałam tylko jednego chłopaka i nadal mam. No i się złożyło, że on jest moim pierwszym i ja jego też pierwszą. I planuję być z nim do końca ale nie wiem co mnie spotka za kilka miesięcy czy lat. I co wtedy będę gorsza? Niegodna znalezienia sobie kogoś?

Wiem ze jest dziwne, jak ci napisze ze bedzie tylko moja nawet jesli to bedzie tylko jakis okres mojego zycia to bede zadowolony.
Wiem, co robia dziewczyny dla tego nie ufam kobieta z reszta juz sie bardzo duzo napatrzylem i wiesz czasami mam wrazenie ze prostytutka ma wiecej godnosci niz niektore dziewczyny.
Znam takich facetow, moj biologiczny ojciec to tez taki samiec alfa- zwal jak zwal, wszyscy ktorych znam sa bardzo "wstrętni, brudni niegodni was" nie raz co dziennie obracaja inna ale wiekszosc kobiet to i tak kreci.
Szukam tez osoby szczerej ale niestety raczej nie dane mi jest taka poznac w gronie zenskim, zawsze cos ukrywaja gadaja pol tematem tak zebym nie wiedzial o co chodzi itp.
Przeciez nie bedziesz gorsza, wtedy poszukasz sobie kogos na swoim poziomie wiedzisz ty sama bylas dziewica i twoj chlopak byl prawiczkiem to czemu ja mam szukac nie dziewicy? big_smile

moniaCo napisał/a:

Moim zdaniem jedyny problem autora, to strach przed tym, ze się nie sprawdzi podczas swego"pierwszego razu". Dlatego rozpaczliwie szuka dziewicy, żeby mieć równe szanse w owej ewentualnej kompromitacji.
Bo na pewno nie jest to filozofia życia, uzasadniona np. względami religijnymi czy czymś podobnym.

Moze i tu tez jest ziarnko prawdy, ale nie do konca raczej brzydzi mnie ze ktos tam juz wczesniej byl...

11 Ostatnio edytowany przez Teo Mat (2015-10-16 10:30:05)

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony
Iceni napisał/a:

A jak dziewczyna uprawia seks analny i oralny, ale dopochwowy juz nie, blone ma, to moze byc? big_smile

Brutalnie mowiac - Teo, nie ma znaczenia czy preferujesz dziewice, czy rozdziewiczone - przeciez i tak zadna jeszcze sie na ciebie nie skusila big_smile

Nie nie moze byc, to nie dziewica ta blona w tytule to przenosnia.
Tak mialem propozycje seksu od dziewczyn, raczej padaja one od duzo starszych takich w wieku 28-36 lat malo kiedy jakas mlodsza sie mna interesuje, jak bym chcial to bym skorzystal... Jak by to byl moj problem to juz dawno zapomnialbym o tym i bym sobie chodzil do agencji przeciez bym sie nie zamartwial ze zadna mnie nie chce.

12

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

Teo Mat, ale uwierz mi, że żaden skarb to Twoje prawictwo, więc teksty że nie oddam "używanej" mojego prawictwa, brzmią jakbyś conajmniej super ferrari chciał komuś oddać za free.

13 Ostatnio edytowany przez Teo Mat (2015-10-16 10:35:30)

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony
moniaCo napisał/a:

Teo Mat, ale uwierz mi, że żaden skarb to Twoje prawictwo, więc teksty że nie oddam "używanej" mojego prawictwa, brzmią jakbyś conajmniej super ferrari chciał komuś oddać za free.

Trudno, nie musisz akceptowac mojej opini a ani zadna wiesz sa agencje panie sobie chetnie zarobia i nie bede musial sluchac tego lamentu...
Aha, a to ze dajesz kazdemu tez nie ma zadnej wartosci przykro mi wink

14 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2015-10-16 10:42:06)

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony
Teo Mat napisał/a:
moniaCo napisał/a:

Teo Mat, ale uwierz mi, że żaden skarb to Twoje prawictwo, więc teksty że nie oddam "używanej" mojego prawictwa, brzmią jakbyś conajmniej super ferrari chciał komuś oddać za free.

Trudno, nie musisz akceptowac mojej opini a ani zadna wiesz sa agencje panie sobie chetnie zarobia i nie bede musial sluchac tego lamentu...
Aha, a to ze dajesz kazdemu tez nie ma zadnej wartosci przykro mi wink

Ale z Ciebie jednak idiota.
Uważasz się za lepszego, bo wsadzisz pannie z agencji?

Dorośnij trochę, dojrzej, a może potem bierz się za seks. Bo to jednak dziedzina dla ludzi mądrych i dojrzałych.
A dają za przeproszeniem to prostytutki i kurewki. Ja uprawiam seks z kimś, z kim jestem w związku. A dać to moge dziecku kieszonkowe na przykład big_smile

15

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

Teo, propozycja seksu od 28-latki nie wynika z twojej atrakcyjnosci wink tylko z pojscia na latwizne.

Musisz jeszcze jedno wziac pod uwage - zadna sztuka jest trafic z kims do lozka. Naprawde. Dla "normalnej" osoby, to zadna sztuka. O wiele wieksza sztuka jest sprawic, by ta druga osoba chciala sie tam znalezc PONOWNIE.

Z podejsciem jakie masz w zasadzie sam siebie skazujesz na niepowodzenie. Nie wiem ile masx lat, ale pamietaj, ze u faceta kazdy rok, powiedzmy tak od 20-22lat dziala na niekorzysc.

Zamiast cieszyc sie seksem na wlasne zyczenie wskakujesz w czarna dziure wink

16

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

He, pojscie do agencji to tez ciekawe rozwiazanie - znaczy chcesz sprzedac, co masz "najcenniejszego" prostytutce? A potem oczekiwac, ze jakas dziewica bedzie z tego powodu zachwycona, ze jej sie trafil towar po dziwce?

Zaiste rewelacyjna logika big_smile

17

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony
moniaCo napisał/a:

Ale z Ciebie jednak idiota.
Uważasz się za lepszego, bo wsadzisz pannie z agencji?

Dorośnij trochę, dojrzej, a może potem bierz się za seks. Bo to jednak dziedzina dla ludzi mądrych i dojrzałych.
A dają za przeproszeniem to prostytutki i kurewki. Ja uprawiam seks z kimś, z kim jestem w związku. A dać to moge dziecku kieszonkowe na przykład big_smile

Moze jestem idiota, tylko szkoda ze ten idiota cos jednak w zyciu nie dlugim ale osiagnal, mniejsza o to.
Czy ja tak napisalem powiedzialem ze jesli mam dalej sluchac tego lamentu to lepiej jednak zaplacic przynajmniej tam uklad jest bardzo szczery w takim sensie ze czlowiek placi i wszystko jest klarowne.
Co to znaczy ze jestem glupi i nie dojrzaly po czym to poznalas?

18

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony
Teo Mat napisał/a:

(...) bardzo chetnie przyjme wszelkie pomysly naprawy tego problemu.

Własna terapia. Po co? By znaleźć przyczyny pogardy wobec innych.

19

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

Ja jako stary prawiczek nigdy tego nie kumałem, co niektórzy mają z tymi dziewicami... Osobiście jako niedoświadczony wolałbym właśnie niedziewicę. Zresztą dziewice wcale nie są takie fajne według mnie - w większości przypadków żadne fantazje w grę wchodzić nie będą, a i to co nowe będzie pewnie tylko kwitowane jako "ble, fuj" itp.

20 Ostatnio edytowany przez Teo Mat (2015-10-16 10:55:45)

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony
Iceni napisał/a:

Teo, propozycja seksu od 28-latki nie wynika z twojej atrakcyjnosci wink tylko z pojscia na latwizne.

Musisz jeszcze jedno wziac pod uwage - zadna sztuka jest trafic z kims do lozka. Naprawde. Dla "normalnej" osoby, to zadna sztuka. O wiele wieksza sztuka jest sprawic, by ta druga osoba chciala sie tam znalezc PONOWNIE.

Z podejsciem jakie masz w zasadzie sam siebie skazujesz na niepowodzenie. Nie wiem ile masx lat, ale pamietaj, ze u faceta kazdy rok, powiedzmy tak od 20-22lat dziala na niekorzysc.

Zamiast cieszyc sie seksem na wlasne zyczenie wskakujesz w czarna dziure wink

Zeby ta 28 latka to byl byle kto, no ale mniejsza z tym... Ale duzo jadu od ciebie leci jak zwykle.
Wiem wystarczylo ze sie te wszystkie razy bym zgodzil i sobie zaliczyl no ale co z tego, jak ja tak nie chce.
To powiedz mi jak to zmienic bo jak na razie to same "pierdoly" pieszecie jaki to ja jestem glupi, brzydki itp.
Mam 21 lat, no to dziala ja sie tym nie martwie.

Iceni napisał/a:

He, pojscie do agencji to tez ciekawe rozwiazanie - znaczy chcesz sprzedac, co masz "najcenniejszego" prostytutce? A potem oczekiwac, ze jakas dziewica bedzie z tego powodu zachwycona, ze jej sie trafil towar po dziwce?

Zaiste rewelacyjna logika big_smile

Chyba cie pokopalo, wtedy jak bym mial byc z nie dziewica bym tak zrobil...

21

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony
Teo Mat napisał/a:
moniaCo napisał/a:

Ale z Ciebie jednak idiota.
Uważasz się za lepszego, bo wsadzisz pannie z agencji?

Dorośnij trochę, dojrzej, a może potem bierz się za seks. Bo to jednak dziedzina dla ludzi mądrych i dojrzałych.
A dają za przeproszeniem to prostytutki i kurewki. Ja uprawiam seks z kimś, z kim jestem w związku. A dać to moge dziecku kieszonkowe na przykład big_smile

Moze jestem idiota, tylko szkoda ze ten idiota cos jednak w zyciu nie dlugim ale osiagnal, mniejsza o to.
Czy ja tak napisalem powiedzialem ze jesli mam dalej sluchac tego lamentu to lepiej jednak zaplacic przynajmniej tam uklad jest bardzo szczery w takim sensie ze czlowiek placi i wszystko jest klarowne.
Co to znaczy ze jestem glupi i nie dojrzaly po czym to poznalas?

Po tym mój drogi, że dojrzały, mądry człowiek nie ocenia wartości drugiego człowieka wyłącznie przez pryzmat błony dziewiczej. Nie każda kobieta, która ma w seksie doświadczenie, wyciera tyłkiem kible po klubach i "daje' jak to ładnie napisałeś każdemu kto sie rusza  i na drzewo nie ucieka.

22

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony
Wiesiu napisał/a:

Ja jako stary prawiczek nigdy tego nie kumałem, co niektórzy mają z tymi dziewicami... Osobiście jako niedoświadczony wolałbym właśnie niedziewicę. Zresztą dziewice wcale nie są takie fajne według mnie - w większości przypadków żadne fantazje w grę wchodzić nie będą, a i to co nowe będzie pewnie tylko kwitowane jako "ble, fuj" itp.

Dokładnie smile
Tylko przy zgaszonym świetle i pod kołdrą.

23

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony
Wiesiu napisał/a:

Ja jako stary prawiczek nigdy tego nie kumałem, co niektórzy mają z tymi dziewicami... Osobiście jako niedoświadczony wolałbym właśnie niedziewicę. Zresztą dziewice wcale nie są takie fajne według mnie - w większości przypadków żadne fantazje w grę wchodzić nie będą, a i to co nowe będzie pewnie tylko kwitowane jako "ble, fuj" itp.

Wiesz co nie wiem, zobaczymy jak to bedzie ja tez na poczatku nie oczekuje od niej nie wiadomo czego.
A ja nie chcialbym doswiadczonej. i z tego powodu dalej jestem prawiczkiem.

Wielokropek napisał/a:

Własna terapia. Po co? By znaleźć przyczyny pogardy wobec innych.

Nie mam nieraz takie napady zlosci, i zaraz mi przechodzi. Szczegolnie jak ktos pisze jakies glupoty zamiast konkretow.

moniaCo napisał/a:

Po tym mój drogi, że dojrzały, mądry człowiek nie ocenia wartości drugiego człowieka wyłącznie przez pryzmat błony dziewiczej. Nie każda kobieta, która ma w seksie doświadczenie, wyciera tyłkiem kible po klubach i "daje' jak to ładnie napisałeś każdemu kto sie rusza  i na drzewo nie ucieka.

Dobra przepraszam za to co napisalem, juz mi przeszla ta zlosc ja nie oceniam kazdej tak juz pisalem ze podobala mi sie jedna nie dziewica i nawet nie pytalem czy jest dziewica czy nie nie mialo to zadnego znaczenia. Wiesz jesli poznaje sie jak by sie moglo wydawac dziewczyny ktore sa oh takie normalne grzeczne a tu co na boku chlopakowi rogi przystwiaja, albo mowia ze maja chlopka a ze mna i tak by sie z checia przespaly to szlak mnie trafia.

24

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

Chlopaku, propozycja od 28-letniej kobiety, nawet jezeli (a moze ZWLASZCZA) pada od nie-byle-kogo nie wynika z twojej nadzwyczajnej atrakcyjnosci, tylko dlatego, ze jestes, jak wspomnialam, latwym celem.

28-letnia kobieta chcaca zrobic wrazenie na obytym towarzysko i seksualnie facecie musi sie cholernie STARAC.  A ty jestes jak dziecko - zero doswiadczenia, zero porownania - a ty na tej podstawie opierasz swoje potwierdzenie atrakcyjnosci. (Tzn nie twierdze, ze nie jestes jakos tam atrakcyjny, Ale akurat TEN argument, Tzn propozycje od starszej, Doswiadczonej kobiety, Nie jest zadnym potwierdzeniem. )

Atrakcyjny czlowiek moze wybierac - im wiekszy ma wybor tym jest bardziej jest atrakcyjny (na tym w koncu polega atrakcyjnosc).

Dlatego jedyne pytanie jakie warto postawic to to, jak bardzo jestes atrakcyjny dla kobiet, ktore cie interesuja?

A ze jestem uszczypliwa? A co wolisz poklepywanie po ramieniu i powtarzanie, ze wszystko bedzie dobrze? big_smile  Nie bedzie. Skoro sam zauwazyles, ze masz problem, to jest ostatni dzwonek, zeby wyjsc na prosta, a nie utknac w tym stanie na zawsze.

( Zrob wlasne doswiadczenie i sprawdz ILU prawiczkow siedzacych tu, na tym forum OD LAT tego prawictwa sie pozbylo.

25

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony
Teo Mat napisał/a:

Dobra przepraszam za to co napisalem, juz mi przeszla ta zlosc ja nie oceniam kazdej tak juz pisalem ze podobala mi sie jedna nie dziewica i nawet nie pytalem czy jest dziewica czy nie nie mialo to zadnego znaczenia. Wiesz jesli poznaje sie jak by sie moglo wydawac dziewczyny ktore sa oh takie normalne grzeczne a tu co na boku chlopakowi rogi przystwiaja, albo mowia ze maja chlopka a ze mna i tak by sie z checia przespaly to szlak mnie trafia.

Ale uwierz mi, że takie jest zycie. Są takie dziewczyny i są faceci, którzy tylko zaliczają.  No nic na to nie poradzisz, tylko jedyne co możesz zrobić, to takim grzecznie podziękować i szukać takiej, co ceni szczerość, wierność itp.

26

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

rozwala mnie ta twoja rozkmina, widać że nie możesz się pogodzić ze swoim położeniem i kombinujesz na wszelkie sposoby żeby ten stan usprawiedliwić

27

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony
Teo Mat napisał/a:

(...)

Wielokropek napisał/a:

Własna terapia. Po co? By znaleźć przyczyny pogardy wobec innych.

Nie mam nieraz takie napady zlosci, i zaraz mi przechodzi. Szczegolnie jak ktos pisze jakies glupoty zamiast konkretow.(...0

Moja propozycja jest konkretna. Nie chcesz z niej skorzystać - nie korzystaj. Że jest głupia? Hm... dla kogoś, kto zdecydował się na poradzenie sobie z rzeczywistym problemem - nie.

Mój błąd polega na tym, że uwierzyłam Twym słowom:

(...) mam taki problem ze oceniam kobiety przez pryzmat tego czy jest dziewica czy nie jest. (...) bardzo chetnie przyjme wszelkie pomysly naprawy tego problemu. (...)

28

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony
Iceni napisał/a:

Chlopaku, propozycja od 28-letniej kobiety, nawet jezeli (a moze ZWLASZCZA) pada od nie-byle-kogo nie wynika z twojej nadzwyczajnej atrakcyjnosci, tylko dlatego, ze jestes, jak wspomnialam, latwym celem.

28-letnia kobieta chcaca zrobic wrazenie na obytym towarzysko i seksualnie facecie musi sie cholernie STARAC.  A ty jestes jak dziecko - zero doswiadczenia, zero porownania - a ty na tej podstawie opierasz swoje potwierdzenie atrakcyjnosci. (Tzn nie twierdze, ze nie jestes jakos tam atrakcyjny, Ale akurat TEN argument, Tzn propozycje od starszej, Doswiadczonej kobiety, Nie jest zadnym potwierdzeniem. )

Atrakcyjny czlowiek moze wybierac - im wiekszy ma wybor tym jest bardziej jest atrakcyjny (na tym w koncu polega atrakcyjnosc).

Dlatego jedyne pytanie jakie warto postawic to to, jak bardzo jestes atrakcyjny dla kobiet, ktore cie interesuja?

A ze jestem uszczypliwa? A co wolisz poklepywanie po ramieniu i powtarzanie, ze wszystko bedzie dobrze? big_smile  Nie bedzie. Skoro sam zauwazyles, ze masz problem, to jest ostatni dzwonek, zeby wyjsc na prosta, a nie utknac w tym stanie na zawsze.

( Zrob wlasne doswiadczenie i sprawdz ILU prawiczkow siedzacych tu, na tym forum OD LAT tego prawictwa sie pozbylo.

Nie wiem moze i masz racje, ale rozmawialem z dziewczynami i ogolnie one raczej sie zawsze sie mnie pytaja czemu jeszcze tej czy tamtej nie "zaliczylem", tak jestem atrakcyjny dla mojego targetu moj target to nie Polska tam nie mam zadnych problemow, jest tego tyle ze nie raz sam nie wiem co lepsze. Tutaj w PL jest znacznie gorzej moze dla tego ze tam liczy sie wyglad a tu nie az tak bardzo(lub ja tez nie za bardzo wiem jak zobaczyc ze polka jest toba zainteresowana), ogolnie wiekszosc szans na kobiety ktore mnie interesowaly sam sobie zmarnowalem przez swoje glupoty do nie dawna bardzo sie wstydzilem kobiet.
Nie tylko ty zawsze jakas taka nie mila jestes, mozna powiedziec cos konkretnego zachowujac jakis poziom wypowiedzi...
Wiem widzialem tych prawiczkow, ale oni maja inne wymagania ja tam nie wymagam nie wiadomo czego tak naprawde w realu az taki nakrecony na dziewice nie jestem

29

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony
Wielokropek napisał/a:

Mój błąd polega na tym, że uwierzyłam Twym słowom:

(...) mam taki problem ze oceniam kobiety przez pryzmat tego czy jest dziewica czy nie jest. (...) bardzo chetnie przyjme wszelkie pomysly naprawy tego problemu. (...)

Nie o to mi chodzilo tylko ze ty napisalas tak ta wypowiedz ze nie do konca zrozumialem czy to jest na serio czy robisz sobie zarty.
No bo taka jest prawda, moze w prawdziwym zyciu az tak bardzo ich nie oceniam pod tym wzgledem ale jesli znowu widze ze jakas dziewczyna zdradza chlopka z moim kolega to mam czasami takie nawroty tej zlosci.

30

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony
Teo Mat napisał/a:

Napisze w prost a co mi tam, mam taki problem ze oceniam kobiety przez pryzmat tego czy jest dziewica czy nie jest.
Oczywiscie dziewica ma punkty na plus, znaczy sie np. mamy piekna(nie dziewice) i taka sobie(dziewice) niby na poczatku bede bardziej przychylny do tej pierwszej ale jak uslysze ze tak druga to dziewica to juz zyskuje duzo wieciej w moich oczach niz ta pierwsza.
Teraz prosze bez glupich komentarzy, bardzo chetnie przyjme wszelkie pomysly naprawy tego problemu.


Autorze jak chcesz przeżyć swój pierwszy raz z dziewicą to musisz takiej kobiety poszukać ,jeśli chcesz ułożyć sobie z taką życie . Nikt Ci tego nie zabroni ,prawo takie masz
więc w czym  problem ? To w jaki sposób dana kobieta się prowadzi nie zależy od tego czy jest doświadczona bądź też nie. No i na Twoim miejscu nie szłabym do prostytutki
aby nabrać doświadczenia czy jakiegoś porównania bo w prawdziwym związku gdzie jest uczucie między ludźmi takie rzeczy nie mają najmniejszego znaczenia-wspólnie można się
nauczyć wszystkiego i nabrać umiejętność technicznych. ps. też jestem dziewicą.

31

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony
Teo Mat napisał/a:
Wiesiu napisał/a:

Ja jako stary prawiczek nigdy tego nie kumałem, co niektórzy mają z tymi dziewicami... Osobiście jako niedoświadczony wolałbym właśnie niedziewicę. Zresztą dziewice wcale nie są takie fajne według mnie - w większości przypadków żadne fantazje w grę wchodzić nie będą, a i to co nowe będzie pewnie tylko kwitowane jako "ble, fuj" itp.

Wiesz co nie wiem, zobaczymy jak to bedzie ja tez na poczatku nie oczekuje od niej nie wiadomo czego.
A ja nie chcialbym doswiadczonej. i z tego powodu dalej jestem prawiczkiem.

No to skoro wiesz, że to jest powód to masz szczęście - wyjdziesz z tego pewnie niedługo i twoje prawictwo zniknie. Możesz się pocieszyć, że zdecydowana większość prawiczków tutaj (w tym ja) nie ma nawet takiego wyboru między doświadczoną, a niedoświadczoną smile

32

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

No bo taka jest prawda, moze w prawdziwym zyciu az tak bardzo ich nie oceniam pod tym wzgledem ale jesli znowu widze ze jakas dziewczyna zdradza chlopka z moim kolega to mam czasami takie nawroty tej zlosci.

Tzn, że do tej pory zaden z twoich kolegow nie zdradzil swojej dziewczyny?

...Czy moze jedynie zaden ci o tym NIE POWIEDZIAL? big_smile

33 Ostatnio edytowany przez Teo Mat (2015-10-16 11:43:58)

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony
Iceni napisał/a:

No bo taka jest prawda, moze w prawdziwym zyciu az tak bardzo ich nie oceniam pod tym wzgledem ale jesli znowu widze ze jakas dziewczyna zdradza chlopka z moim kolega to mam czasami takie nawroty tej zlosci.

Tzn, że do tej pory zaden z twoich kolegow nie zdradzil swojej dziewczyny?

...Czy moze jedynie zaden ci o tym NIE POWIEDZIAL? big_smile

Tak jeden zdradza nawet zone, tylko on jakos zbytnio tego nie ukrywa szczerze mowiac... Wogole nie lubie takich ludzi, wiem moze jestem jakis nie zyciowy czy cos...
Oni mi tego nie mowia bylem swiadkiem roznych takich sytuacji...

34

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

Nie tyle jestes niezyciowy, co strasznie uogolniasz rozciagajac pewne cechy jednostek na cala grupe.

Nie wszystkie rozdziewiczone kobiety to suki, nie wszystkie dziewice to ceniace sie kobiety z klasa i zasadami.

Ty zaczales przeceniac jedna ceche - zafiksowales sie na dziewictwie, ale co juz wiele osob zauwazylo, nie wynika to z zasad, ale ze strachu przed doswiadczeniem kobiety. Cenisz dziewice bo boisz sie "spalic" u doswiadczonej w seksie kobiety. W ten sposob nie znajdziesz "idealu".

Sam o tym wiesz, ze to droga do nikad, nie?

35

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony
Teo Mat napisał/a:

Napisze w prost a co mi tam, mam taki problem ze oceniam kobiety przez pryzmat tego czy jest dziewica czy nie jest.
Oczywiscie dziewica ma punkty na plus, znaczy sie np. mamy piekna(nie dziewice) i taka sobie(dziewice) niby na poczatku bede bardziej przychylny do tej pierwszej ale jak uslysze ze tak druga to dziewica to juz zyskuje duzo wieciej w moich oczach niz ta pierwsza.
Teraz prosze bez glupich komentarzy, bardzo chetnie przyjme wszelkie pomysly naprawy tego problemu.

W twoich oczach dziewica jest lepsza, bo wcześniej nikt jej nie miał, więc jakby miała seks z Tobą, to nie miałaby porównania do innych facetów, zatem byłbyś najlepszy. Najlepszy bo jedyny. Dałoby Ci to pewność siebie, bezpieczeństwo, "równe szanse".

Problem się  sam naprawi, jak będziesz miał na koncie kilka seksów z dziewczyną, czyli będziesz bardziej doświadczony.
Jak wejdziesz w związek z dziewczyną, która nie jest dziewicą, a Ty będziesz prawiczkiem, to potem przez wiele lat ten problem będzie Cię męczył.

36

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

Ja Ci odpowiem na to pytanie.
Po prostu przestań oceniać i tyle.
Skup się na tym jaka kobieta jest, co ze sobą reprezentuje, jaka jest dla ludzi a nie przez pryzmat jakieś tam błony... .

37

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

I jeszcze raz powtórzę to co napisałem w innym temacie do Easy. Seks z dziewicą wcale nie musi być wyjątkowy. Pierwszy raz dla dziewicy jest z reguły mało przyjemny.

38

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

Autorowi chyba nie chodzi o wyjątkowość ale o to, że dziewica nie będzie go w stanie oszukać. Nie-dziewica może obniżyć ilość partnerów i takie tam. A przy dziewicy będzie miał czerwono na białym, że jest jej pierwszym :-)

Autorze ja na twoim miejscu szukałabym szczerej osoby.  Nie patrzyłabym na to czy dziewica czy nie.
Z czasem pewnie się tobie odmieni jak już będziesz po wszystkim. Pomyślisz sobie - głupi na co ja tyle czekałem zamiast chapać to co daje życie :-)

39

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony
Karetka napisał/a:

Autorowi chyba nie chodzi o wyjątkowość ale o to, że dziewica nie będzie go w stanie oszukać. Nie-dziewica może obniżyć ilość partnerów i takie tam. A przy dziewicy będzie miał czerwono na białym, że jest jej pierwszym :-)

Tylko że nie każda dziewica ma błonę, więc nie zawsze to działa i i tak może się zdarzyć, że będzie musiał wierzyć jej na słowo.

40

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

W Polsce kobiety zwracają większą uwagę na wygląd, niż w innych krajach?
O jeju, oplułam się xD

41

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony
Karetka napisał/a:

Nie-dziewica może obniżyć ilość partnerów i takie tam. A przy dziewicy będzie miał czerwono na białym, że jest jej pierwszym :-)

No to powodzenia, nie każda dziewica krwawi przy pierwszym razie tongue

Teo Mat, odpowiadając na Twoje pytanie zawarte w tytule wątku: jeśli chcesz przestać oceniać kobiety na podstawie dziewictwa, zacznij widzieć w nich człowieka. Nie dziewicę lub niedziewicę, nie osobę moralną bądź niemoralną, a po prostu człowieka. Ty dzielisz kobiety na dziewice i dziwki, nie pozostawiając miejsca pośrodku na nic innego - tymczasem to właśnie te kobiety, które są pośrodku, te "normalne", stanowią większość. W psychologii nazywa się to "zespołem Madonny i ladacznicy". Podobnie jak Wielokropek, zachęcam Cię do podjęcia psychoterapii.

42

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

Jak nie oceniać? Ogarnąć się choćby w minimalnym stopniu.

43

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony
Jakly napisał/a:
Karetka napisał/a:

Autorowi chyba nie chodzi o wyjątkowość ale o to, że dziewica nie będzie go w stanie oszukać. Nie-dziewica może obniżyć ilość partnerów i takie tam. A przy dziewicy będzie miał czerwono na białym, że jest jej pierwszym :-)

Tylko że nie każda dziewica ma błonę, więc nie zawsze to działa i i tak może się zdarzyć, że będzie musiał wierzyć jej na słowo.

Dokładnie. Jakby mój facet wyznawał identyczne wartości, nie uwierzyłby mi, że byłam dziewicą, ponieważ nie krwawiłam podczas pierwszego razu (ani którekolwiek kolejnego).

Teo, robisz z seksu wielkie halo, bo jesteś niepewny siebie, nie masz doświadczenia i przeraża Cię świadomość, że ukochana mogłaby Cię porównać do swojego poprzedniego partnera... Zamiast się umartwiać, zacznij cieszyć życiem. I nie szukać problemów tam, gdzie ich nie ma.

44

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

Teo Mat, u Ciebie nie jest może samym problemem to, że chcesz dziewczyny, która jest dziewicą, bo wiadomo można mieć takie wymaganie, ale to, że totalnie chyba w siebie nie wierzysz. No chociaż całkiem możliwe, że jak uwierzysz to to czy dziewczyna jest dziewicą czy nie nie będzie miało takiego znaczenia. W innych wątkach chyba wstydzisz się tego, że jesteś prawiczkiem, a sam chciałbyś mieć dziewczynę dziewicę. Zacznij od zauważenia, że nie ma w tym logiki. Myślę, że u Ciebie nie jest to motywacja, że chciałbyś zacząć z nią współżycie i by ona też zaczynała, co można by zrozumieć, ale u Ciebie mogą powodować to kompleksy i to jest realny problem. Myślę, że uważasz, że jak ona będzie dziewicą, to będziesz dla niej wspaniały, ale i tak obawiasz się, że będziesz niezbyt dobry, dlatego chciałeś iść do prostytutki jak pisałeś w innym temacie. Nie jest to żadne rozwiązanie, Twoje problemy wtedy nie znikną. Nawet najwspanialsza dziewczyna według mnie nie uleczy tego, bo Ty ciągle będziesz doszukiwał się tego, że jesteś gorszy. Pisałeś o trudnych relacjach u Ciebie w rodzinie w innym wątku i to mogło mieć pewien wpływ na Ciebie.

Najlepiej, byś nie analizował tyle, a spróbował się skupić na tym co w Tobie dobre, czego możesz najpierw nie dostrzegasz, ale to jest, tylko Ty nie zauważasz tego skupiony na złym myśleniu o sobie. Możesz sprawić, że będziesz patrzył z uśmiechem na życie, a możesz sprawić, że tak jak teraz będzie Ci ciężko. Niemniej samemu poradzenie sobie z tymi problemami, skoro u Ciebie są takie trudne jest ciężkie, no sporo pewnie przeszedłeś i najlepiej myślę byłoby wybrać się do psychologa. No oczywiście do dobrego, czasem trzeba też poszukać, bo wiem, nie każdy z nich jest dobry odpowiednio pomoże. Warto jednak spróbować, dać sobie szansę, bo psychologowi łatwiej będzie dojść do sedna problemu, a potem by ukierunkować Ciebie. Masz jakąś bliską osobę, której ufasz? Może wtedy też mógłbyś się zwierzyć, porozmawiać, zobaczyć jaki on czy ona ma pogląd na różne sprawy. Ja mogę tylko napisać to co już pisałam, że to czy dziewczyna jest dziewicą czy nie nie ma wiele wspólnego z tym jak traktuje chłopaka, ja nie byłam, a i tak obecny facet jest dla mnie najwspanialszy. Z pierwszym chłopakiem mi nie wyszło, było mi wtedy ciężko po tym, ale tak bywa w życiu. Zrozum, jest to pewna lekcja, człowiek się uczy, nie jest przez to używany, bo to nie ma znaczenia potem jak się poznaje osobę, z którą łączy Cię wiele.

45

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

To wiadomo, zdarzają się dziewczyny, które nie posiadały błony lub też uszkodziły przypadkiem w dzieciństwie. Ale takich wyjątków jest o wiele mniej niż dziewic z błoną. Ale to wtedy by było, gdyby autor akurat trafił na taką dziewczynę.
Jest jeszcze młody to ma spore szanse na znalezienie takiej jakiej pragnie. Tylko jak na każdą będzie patrzył z góry to obudzi się za 10lat w tym samym miejscu i będzie jeszcze bardziej się wstydził, że żadnej jeszcze nie miał.

46

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

Miedzy palcami też jest błona nie wiem czy to rozwiazuje problem ?

47

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

A mnie sie wydaje, ze tobie nie o dziewictwo chodzi, tylko o moralnosc.
Jak bys juz mial te dziewice, i ja rozdziewiczyl, to bal bys sie, czy cie nie zdradza, czy rozdziewiczona, nie poszla " w tango" z innymi,

Problem wiec jest w zaufaniu, w przekonaniach, jakie sobie na temat kobiet wyrobiles.
Ze kazda puszcza sie lajdaczy, jak tylko ma okazje...

I to z tymi przekonaniami powinienes walczyc, a nie skupiac sie na poszukiwaniu tej " jeszcze nie rozlajdaczonej"
Nie wiem...
Moze zacznij od smialego wyrazania swoich pogladow w tej sprawie?
( nie wstydzenia sie ich)
Moze zacznij, od przyjecia na wiare, ze jest masa( wiekszosc?) kobiet, ktore nie dupcza sie z kim popadnie?
Ze zazwyczaj kobieta godzi sie na seks w imie wyzszych uczuc, a nie dla samego " wsadu", ani tym bardziej szpanu...

Ja wiem, ze z kazdej strony jestes atakowany przez " wyzwolone poglady" kobiet,
Ze cie to otavza i przytlacza.

Czy serio, uwazasz, ze laczenie seksu z zaangazowaniem jest godne potepienia?, ze musisz sie tego wstydzic?
Ze inni sa,,....moze nie " lepsi", ale lepiej dostosowani spolecznie, bo nie robia problemu, kto z kim...
Ty masz prawo ksztaltowac swoje " lepsze", i do tego dazyc.

A czy ramie w ramie z dziewica, czy ze skrzywdzona, czy z rozczarowana- eazne, ze bedziesz jej ufal, ze dla niej jestes najwazniejszy, a nie " przypadek jeden z wielu"

Po prostu zrob to z dziewczyna, a nie " przy uzyciu dziewczyny"

48

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

Teo Mat, proponuję znaleźć sobie jakieś hobby... Ale takie, które wciagnęłoby Cię bez reszty. Bo na razie to Ty jestes tak zafiksowany na punkcie seksu, że niedługo obserwując wiewiórkę będziesz sie zastanawiał czy ona już to robiła...

Spróbuj przynajmniej 50% swoich dziennych myśli poświęcać innym sprawom smile

49

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

Dokladnie zrozumiala mnie @oldorando jest dokladnie tak jak piszesz.

Moze zacznij od smialego wyrazania swoich pogladow w tej sprawie?
( nie wstydzenia sie ich)

Ja sie juz ich nie wstydze, mam gdzies co sobie o mnie dana kobieta mysli jesli jej to nie pasuje to po co sie ze mna zadaje big_smile

Moze zacznij, od przyjecia na wiare, ze jest masa( wiekszosc?) kobiet, ktore nie dupcza sie z kim popadnie?

Wlasnie nie moge w to uwierzyc a wiesz czemu, co poznam jakas dziewczyne jest wlasnie na odwrot...

Ze zazwyczaj kobieta godzi sie na seks w imie wyzszych uczuc, a nie dla samego " wsadu", ani tym bardziej szpanu...

Oj, to zbyt duzo kobiet ma wyzsze uczycia do kilku osob na raz wink

Ja wiem, ze z kazdej strony jestes atakowany przez " wyzwolone poglady" kobiet,
Ze cie to otavza i przytlacza.

Jestem troche sobie nie radze szczegolnie jak wypytuja dlaczego nie chce zaliczyc pierwszej lepszej, jesli powiem ze mi sie nie podoba to zaraz mowia wez nie wybrzydzaj tylko bierz...

Czy serio, uwazasz, ze laczenie seksu z zaangazowaniem jest godne potepienia?, ze musisz sie tego wstydzic?

Moze nie jest, ale czlowiek prezentujacy takie poglady jest uwarzany za jakiegos dziwaka.

Ze inni sa,,....moze nie " lepsi", ale lepiej dostosowani spolecznie, bo nie robia problemu, kto z kim...
Ty masz prawo ksztaltowac swoje " lepsze", i do tego dazyc.

Oni niech sobie robia co chca, ale z taka kobieta "lepiej dopasowana spolecznie" nie chce miec do czynienia na innym gruncie niz znajomosc.

A czy ramie w ramie z dziewica, czy ze skrzywdzona, czy z rozczarowana- eazne, ze bedziesz jej ufal, ze dla niej jestes najwazniejszy, a nie " przypadek jeden z wielu"

Tu masz racje, tylko mnie ciekawi przeszlosc kobiety nie wypytuje sie ale bardzo mnie ciekawi. Co masz na mysli piszac rozczarowana?

Po prostu zrob to z dziewczyna, a nie " przy uzyciu dziewczyny"

Szczerze, ja sie do zwiazku nie nadaje wiec nie zrobie ani pierwszego ani drugiego(nie lamentuje sie tylko pisze o swoich ostatnich przemysleniach).

50 Ostatnio edytowany przez Toja24 (2015-10-21 08:15:40)

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

Teo Mat, rozumiem Twój problem jednak zastanów się. Co jeśli spotkasz dziewczynę która  jest piękna, mądra, dobra, czuła, kochająca, wierna, uczciwa, ale dziewicą nie jest. A dlaczego? Dlatego że pokochała kogoś tak bardzo że uległa. Był to tylko jeden partner, stały związek. A dziewicą nie jest bo ma inicjację za sobą i tylko tyle. Żadnych porównań nie będzie miała, może jedynie na plus gdyż poprzedni facet ją skrzywdził emocjonalnie, a co do seksu, ten jeden raz był dla niej okropnie bolesny i chce o nim zapomnieć. W dodatku ona tego żałuje, ale tak się złożyło że nastolatką już dawno nie jest (25 lat), w miłości szczęścia nie miała , czuła się samotna i w momencie gdy pokochała mężczyznę chciała być blisko i zostać jego żoną. Czy taką dziewczynę też z góry byś skreślił, że popełniła w swoim życiu ten jeden błąd z poprzednim mężczyzną którego kochała, a on na to nie zasłużył?

51

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony
Karetka napisał/a:

Autorowi chyba nie chodzi o wyjątkowość ale o to, że dziewica nie będzie go w stanie oszukać. Nie-dziewica może obniżyć ilość partnerów i takie tam. A przy dziewicy będzie miał czerwono na białym, że jest jej pierwszym :-)

Autorze ja na twoim miejscu szukałabym szczerej osoby.  Nie patrzyłabym na to czy dziewica czy nie.

O stuprocentową pewność trudno, istnieją metody chirurgicznego przywrócenia błony. Podobno bardzo popularne w Japonii.

Niestety nie odpowiem na pytanie z tematu. Niestety nie ma w głowie magicznego przełącznika, którym można sobie zmienić światopogląd. Może jednak jesteś sobie w stanie uświadomić, autorze, że ocenianie czyjejś wartości po tym czy uprawiał już seks czy nie, jest niedojrzałe. I szkodliwe dla ciebie.
Mam przyjaciółkę, która była w kilku związkach, niewielu, ale jej byłemu chłopakowi strasznie przeszkadzało, że nie jest dziewicą. Bardzo się tym przejmowała, potem się rozstali. Teraz jest już po ślubie z MĘŻCZYZNĄ, który ceni ją za to kim jest, a nie za to, że wcześniej nie była z innym... Jak to podsumować? Głupi ten jej były, nie wie co stracił (a może wie i żałuje, whatever).
Wydaje mi się, że taki pogląd jaki masz świadczy o braku szacunku do kobiety jako osoby, skoro postrzegasz ją przez pryzmat błony... I o braku szacunku do siebie również, a już na pewno o braku pewności siebie. Jeśli rzeczywiście tak ci zależy na dziewicy możesz w życiu stracić szansę na związek z wartościową kobietą. Twoja strata smile
Ale wydaje mi się też, że możesz myśleć w taki sposób, ponieważ jesteś młody i niedoświadczony. Gdy spotkasz dziewczynę, na której będzie ci zależeć, dziewictwo lub jego brak prawdopodobnie straci znaczenie.
Byłam dziewicą do ślubu i miałam tylko jednego partnera. To nie jest ani powód do wstydu ani szczególna chluba. W życiu chodzi o to, kim jesteś i jak żyjesz, a nie ilu miałeś partnerów... I w związku seks jest ważny, ale nie jest najważniejszy.

52

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

napisze krotko - jest duza szansa, ze z tego wyrosniesz :-)

53

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

Ja także chciałbym dziewicę jako partnerkę. Nie dlatego że nie szanuję kobiet, które już to robiły. Sam też już to robiłem. Po prostu wiem że szanse by było jej lepiej ze mną niż z jakimkolwiek poprzednim są raczej mniejsze niż większe a nie chcę by wspominała innego.
Dlatego rozumiem myślenie autora.

54

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

Są też szanse na myślenie, jakby było z innym jeśli będziesz pierwszy;)

55

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

Wtedy będziemy się martwić o to. Jeśli to ma być taka miłość że będą jej takie głupoty do głowy przychodziły, to może spadać. smile

56

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

Tego typu tematy jak ten tutaj to najlepsze potwierdzenie tego że człowiek nawet jak nie ma większych zmartwień i problemów to zawsze sobie jakieś wynajdzie. Nawet z du...największych otchłani rzyci.

57

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony
Toja24 napisał/a:

Teo Mat, rozumiem Twój problem jednak zastanów się. Co jeśli spotkasz dziewczynę która  jest piękna, mądra, dobra, czuła, kochająca, wierna, uczciwa, ale dziewicą nie jest. A dlaczego? Dlatego że pokochała kogoś tak bardzo że uległa. Był to tylko jeden partner, stały związek. A dziewicą nie jest bo ma inicjację za sobą i tylko tyle. Żadnych porównań nie będzie miała, może jedynie na plus gdyż poprzedni facet ją skrzywdził emocjonalnie, a co do seksu, ten jeden raz był dla niej okropnie bolesny i chce o nim zapomnieć. W dodatku ona tego żałuje, ale tak się złożyło że nastolatką już dawno nie jest (25 lat), w miłości szczęścia nie miała , czuła się samotna i w momencie gdy pokochała mężczyznę chciała być blisko i zostać jego żoną. Czy taką dziewczynę też z góry byś skreślił, że popełniła w swoim życiu ten jeden błąd z poprzednim mężczyzną którego kochała, a on na to nie zasłużył?

Jesli bylbym jej wstanie zaufac to nie byloby problemu z tym zebym zaakceptowal taka kobiete, jedyne co by mnie martwilo to czy ona bylaby mi w stanie zaufac.
Nie ostatnio wyluzowalem w tym temacie dupa mnie jeszcze troche boli ze dana kobieta nie jest dziewica ale przeciez tego nie zmienie, jedyne co mnie denerwuje to fakt ze nie dowiem sie ile bylo ich przedemna w "niej". Osoby piszace w tym temacie chyba maja racje ze mam stracha ze bede gorszy od innych, oraz tego ze sie troche wstydze faktu ze jeszcze nie bylem z kobieta(bardziej tego jak to kobiecie powiedziec).

@Metyl - Moze masz racje, cale zycie w domu byly problemy to teraz mi ich brakuje. W sumie mam teraz wszystko, no dobra tylko dziewczyny nie mam(ale to szczegol i jedyna rzecz). I zeby nie bylo dziewczyny sie nie posiada to tylko taki skrot myslowy bo znowu na mnie napadniecie jak na ta "brudna"... big_smile

58

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

Teo Mat, a dlaczego taka kobieta miałaby problem by Ci zaufać? smile nie zakładaj z góry takich scenariuszy, zaufanie powinno być obustronne smile

59 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2015-10-22 15:03:37)

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony
Teo Mat napisał/a:

Osoby piszace w tym temacie chyba maja racje ze mam stracha ze bede gorszy od innych, oraz tego ze sie troche wstydze faktu ze jeszcze nie bylem z kobieta(bardziej tego jak to kobiecie powiedziec).

Telo Mat moze troche Cie pociesze smile ja nigdy nie porównywałam partnerów pod kątem seksu . Każda relacja jest inna , sex z każdym partnerem jest inny. Co tu porównywać cm ?? Obwód ?? Liczą sie emocje w trakcje ( zwiazku ) , uczucia do danego partnera a ewntualna technikę mozna razem wypracować.

Zanim dojdzie do sexu z dziewczyną( dziewica czy nie ) tworzy sie bliskość , zaufanie , bezpieczeństwo , małe pieszczoty fizyczne, poznawanie swoich ciał i reakcji na pieszczoty.  W tym momencie bedzisz czuł ze mozesz jej powiedziec ze to twoj pierwszy raz . Jesli ( ewentualnie ) bedzie doświadczona seksualnie zrozumie twoj " strach " , niewiedzę , małe potknięcia - bo ona tez to czuła przy swoim pierwszym razie.

60

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony
Toja24 napisał/a:

Teo Mat, a dlaczego taka kobieta miałaby problem by Ci zaufać? smile nie zakładaj z góry takich scenariuszy, zaufanie powinno być obustronne smile

No wiesz, znam kobiety ktore juz ktos skrzywdzil i nawet jesli jestem szczery i nic nie oczekuje to do konca tego zaufania nie ma big_smile

ryba81 napisał/a:
Teo Mat napisał/a:

Osoby piszace w tym temacie chyba maja racje ze mam stracha ze bede gorszy od innych, oraz tego ze sie troche wstydze faktu ze jeszcze nie bylem z kobieta(bardziej tego jak to kobiecie powiedziec).

Telo Mat moze troche Cie pociesze smile ja nigdy nie porównywałam partnerów pod kątem seksu . Każda relacja jest inna , sex z każdym partnerem jest inny. Co tu porównywać cm ?? Obwód ?? Liczą sie emocje w trakcje ( zwiazku ) , uczucia do danego partnera a ewntualna technikę mozna razem wypracować.

Zanim dojdzie do sexu z dziewczyną( dziewica czy nie ) tworzy sie bliskość , zaufanie , bezpieczeństwo , małe pieszczoty fizyczne, poznawanie swoich ciał i reakcji na pieszczoty.  W tym momencie bedzisz czuł ze mozesz jej powiedziec ze to twoj pierwszy raz . Jesli ( ewentualnie ) bedzie doświadczona seksualnie zrozumie twoj " strach " , niewiedzę , małe potknięcia - bo ona tez to czuła przy swoim pierwszym razie.

Wiesz co to chyba po mnie widac ze mam male obycie z kobietami, jak ja dotykam to one to czuja ze jestem niedoswiadczony i szybko sie dosyc nudza, nie wiem o czym z wami rozmawiac. wink Zobaczymy czy zrozumie, wiesz moze nie trafie na taka co zrozumie tongue

61 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-10-22 22:59:02)

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

Teo- mienie dziewczyny( kobiety, partnerki), to nie mienie " dostepu do nieograniczonego bzykania", tylko mienie jej milosci, oddania, zrozumienia, akceptacji, wsparcia- jest sie o co bic...

Popatrz- ja obserwuje wszedzie dookola, ze facet sie nie przywiazuje, ze jest cyniczny, wyrachowany, klamliwy...
I to faceci mnie o tym przekonuja...
I musze sama zadac klam temu co widze, bo myslac stereotypami, krzywdze siebie i potencjalnego kogos wartosciowego.

Musze sama siebie przekonac- bo warto...

Popatrz sobie tu- na forum- jak rozni sa ludzie, jak rozne maja podejscie.
Ty sam ksztaltujesz swoje...

Panuje takie przekonanie wsrod mlodziezy, ze jak ktos ma zasady, to tylko z braku mozliwosci ich lamania...
( cos mu w tym przeszkadza- brak powodzenia, religia, brak kasy, strach- cokolwiek...)
Poczytaj sobie watek " czemu porzadny chlopak jest skazany na samotnosc"
Ci sami " porzadni chlopcy" w watku kaba ( uwodziciela zaliczacza) rzucili sie dowiadywac, jak on to robi, z zazdrosci, ze on umie, a oni nie......

Wiele tez mlodych dziewczyn stara sie " nadarzyc za oczekiwaniami " tych chlopcow...

Ja jestem nieco wiekowo " niedopasowana"
Ale moj syn, ktory ma sporo kontaktow z mlodzierza gimnazjalno/licealna, twierdzi, ze dziewczyny po prostu nie moga mowic o sobie inaczej..
Jak nie jest wyzwolona, otwarta, to po prostu siara, i ma jakis problem, i nikt wartosciowy nie bedzie chcial jej poznac...
Dopiero w blizszych kontaktach wychodza z nich emocjonalne, nieco zagubione dziewczynki...

Bierz to pod uwage....

Po prostu nie boj sie byc soba...
Na pewno trafisz na dziewczyne z podobnym podejsciem..

PS piszac skrzywdzona/rozczarowana mialam na nysli taka, ktora kogos pokochala, zaangazowala sie, a on okazal sie fiutem, i to ty mozesz byc tym, ktory jej pokaze, ze nie kazdy facet to pustak, dla ktorego wsadzenie przyrodzenia gdziekolwiek jest spolecznym sukcesem...ty jej mozesz pokazac, ile jest wart zwiazek z ogarnietym mezczyzna...
Czy to nie wiecej znaczy, niz jakis kawalek blony, do zerwania, czy zerwany??

Po prostu popatrz na dziewczyna, jak na czlowieka, a dopiero potem jak na dziewczyne, a dopiero na koncu, jak na material na " twoja dziewczyne"
O czym masz rozmawiac? O wszystkim, ona zyje w tym samym swiecie co ty...
Twoj dotyk, to po prostu jest dotyk, jaki- to zalezy od tego, kim dla niej jestes...( a nie od jakichs super zdolnosci, wyuczonych)
Traktujac dziewczyne , jak czlowieka, nie bedziesz wpadal w wielbienie jej jak bostwa, i nie bedziesz jej traktowal, jak " inny gatunek zwierzecia", i tylko tak mozesz ja normalnie poznac- wiedziec z jakim czlowiekiem asz do czynienia...

62

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony
Teo Mat napisał/a:
Toja24 napisał/a:

Teo Mat, a dlaczego taka kobieta miałaby problem by Ci zaufać? smile nie zakładaj z góry takich scenariuszy, zaufanie powinno być obustronne smile

No wiesz, znam kobiety ktore juz ktos skrzywdzil i nawet jesli jestem szczery i nic nie oczekuje to do konca tego zaufania nie ma big_smile

ryba81 napisał/a:
Teo Mat napisał/a:

Osoby piszace w tym temacie chyba maja racje ze mam stracha ze bede gorszy od innych, oraz tego ze sie troche wstydze faktu ze jeszcze nie bylem z kobieta(bardziej tego jak to kobiecie powiedziec).

Telo Mat moze troche Cie pociesze smile ja nigdy nie porównywałam partnerów pod kątem seksu . Każda relacja jest inna , sex z każdym partnerem jest inny. Co tu porównywać cm ?? Obwód ?? Liczą sie emocje w trakcje ( zwiazku ) , uczucia do danego partnera a ewntualna technikę mozna razem wypracować.

Zanim dojdzie do sexu z dziewczyną( dziewica czy nie ) tworzy sie bliskość , zaufanie , bezpieczeństwo , małe pieszczoty fizyczne, poznawanie swoich ciał i reakcji na pieszczoty.  W tym momencie bedzisz czuł ze mozesz jej powiedziec ze to twoj pierwszy raz . Jesli ( ewentualnie ) bedzie doświadczona seksualnie zrozumie twoj " strach " , niewiedzę , małe potknięcia - bo ona tez to czuła przy swoim pierwszym razie.

Wiesz co to chyba po mnie widac ze mam male obycie z kobietami, jak ja dotykam to one to czuja ze jestem niedoswiadczony i szybko sie dosyc nudza, nie wiem o czym z wami rozmawiac. wink Zobaczymy czy zrozumie, wiesz moze nie trafie na taka co zrozumie tongue

Zgodzę sie z Toba ze kobieta troszeczkę doświadczona czuje niedoświadczenie partnera ale jesli jest on dla niej Ważny pomoże mu przełamać " pierwsze lody " ( bez skojarzeń tongue )

Drugim moim partnerem był prawiczek. Miałam świadomość ze on sie " boi " ale ja mimo jakiegos doświadczenia tez miałam " stresa ". Typowe kobiece leki smile czy spodoba mu sie moje ciało , czy biust jest odpowiednio ( duzy , mały )  czy moje pieszczoty ( które Ex lubił ) tez sa dla obecnego odpowiednio mile i przyjemne .....  Itd .
Takie stresy miałam rowniez przy następnym partnerze ( obecny mąż) i on rowniez mimo większego doświadczenia, miał mysli " czy sie sprawdzi "
Wazne jest co partnerzy do siebie czują, ufają sobie , rozumieją sie.
Reasumując początki są dla obu stron troszkę stresujące ( niezależnie czy są doświadczeni czy nie )

Nie sadze ze Twoje dziewczyny sie nudzą bo jestes niedoświadczony i nie znasz technik tu raczej widze brak więzi emocjonalnej i powierzchowną relacje miedzy wami .

63

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

Teo Mat ją Cię kompletnie nie rozumiem... Jeśli tak się brzydzisz kobiet, które miały tylu facetów w sobie, to czemu jesteś taki chętny na prostytutkę? Przecież ona ma w sobie kilku na dzień i to takich, że szkoda gadać... Jakiś dziwny masz ten pogląd na to co jest właściwe i uczuciowe, a co nie. Twierdzisz, że z prostytutką jesteś w stanie to zrobić, bo ona uczciwie mówi czego oczekuje, czyli Twojej kasy tak? I to pochwalasz? Czyli prędzej np dał byś kasę pijakowi, który się przyznaje, że potrzebuje na piwo, niż takiemu, który mówi, że na chleb, bo bał byś się, że Cię kłamie? To przecież sensu nie ma! To, że prostytutka z góry mówi, że potrzebuje tylko kasę, to nie jest powód do dumy. Tak samo jak powodem do dumy nie jest to, że pijak się przyzna, że potrzebuje na wódkę. To trzeba mu współczuć, a nie go podziwiać! A Ty masz podziw do prostytutek, bo cenisz u nich uczciwość, a zwykłe kobiety z góry oceniasz, bo miały innych przed Tobą! No współczuję Ci logicznego myślenia, naprawdę...

64

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

@oldorando - wiesz dla wiekszosci kobiet raczej jestem nudny, nie opowiadam raczej o tym co sie dzieje u mnie w domu...
To ze trzeba patrzec jaka jest kobieta to masz racje, bo co mi da jakas piekna ktora nie rozumie tego jaka jest sytuacja u mnie w domu jakie mam problemy itp.
Uwierz mi ze pieniadze szczescia mi nie daly szczerze mowiac, ogolnie raczej az taki rozrzutny nie jestem jak inni ludzie, raczej uwarzam ze trzeba oszczedzac bo nigdy nic nie wiadomo pewnie ze mozna tez kupowac ale z glowa.
Troche boie sie kobiet bo te co spotkalem zawsze mowia ale ty masz fajnie itp. ale jesli powiem im prawde jaka jest np. moja rodzina to zaraz ze to nie mozliwe i tym podobne.
Wiem, jak bym chcial tylko ruchac to bym zaakceptowal propozycje ktore dostawalem od pan...
Tak, masz racje lepiej byc soba niz kims innym, musze sie jeszcze przestac wstydzic tego jaka mam rodzine...
Kobieta ktora zrozumi dlaczego jestem taki a nie inny i bede jej w stanie wyjaw

65

Odp: Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

Teo Mat, a powiedz mi dlaczego miałbyś sie wstydzić swojej rodziny? Jakakolwiek by nie była, Ty jestes osobna jednostka, odpowiadasz za własne wybory, decyzje. Nie powinieneś wstydzić sie za kogos bo odpowiadasz za siebie i nie masz wpływu na innych. Owszem, rodzina ma wpływ na człowieka ale nie mamy wyboru w jakiej będziemy dorastali. To jaki jestes to wypadkowa wielu czynników. Jesli nie podoba Ci sie cos w zachowaniu członkow Twojej rodziny nic nie stoi na przeszkodzie, byś w swoim zyciu nie powielał tych błędów. smile mądra dziewczyna nie skreśli Cie za błędy rodziny. Bedzie patrzyła jaki Ty jestes.

Posty [ 1 do 65 z 341 ]

Strony 1 2 3 … 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Jak nie oceniac kobiety(dziewczyny) przez pryzmat blony

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026