dla mnie najważniejsze jest to ze masa małych dzieci nie chodzi i czeka godzine w szkole. dla mnie ostatecznie najlepszym rozwiązaniem byłoby organizowanie po zajęciach lekcyjnych a nie wplatanie w plan
Podobne tematy
dla mnie najważniejsze jest to ze masa małych dzieci nie chodzi i czeka godzine w szkole. dla mnie ostatecznie najlepszym rozwiązaniem byłoby organizowanie po zajęciach lekcyjnych a nie wplatanie w plan
tu sie zgadzam, totalny brak organizacji, powinna byc albo jako pierwsza godzina lekcyjna, albo ostatnia.
no właśnie pierwsza lub ostatnia tak jak mówisz, bo wg mnie trzeba brac pod uwagę wszystkie dzieci. oczywiście byłabym najbardziej zadowolona jakby religia wróciła do salek. może przestaliby robić gdy nie ma jakiegoś nauczyciela na zastępstwa religię...
oj nie wiem czy zamieszek nie będzie
ja to czuje ze jak akcja nie przejdzie to ludzie wyjda na ulice, ci co sa zainteresowani
No i co? Podpalą komitety, tfu... kościoły? Daruj ale przez najbliższe 3 lata pies z kulawą nogą się tym nie zainteresuje. To znaczy może podchwycą temat polityczni rozbitkowie czyli niektóre partie ale może nie czytasz wiadomości - nie mają oni nic do gadania w parlamencie
Poza tym zorientuj się kto ma realną siłę i wolę aby wyraźnie postawić kawę na ławę, walnąć pięścią w stół itp.
Na pewno nie takie lewackie popierdułki od tęczy i anty wobec kościoła. Sorry, taki mamy klimat
Na dodatek, ponieważ wiatry wieją teraz z innych kierunków, to i media nie będą odpowiednio przedstawiać sytuacji...
z podpalaniem bez przesady. co prawda lewica jest za akcja ale ja nie jestem za nią
ale chyba lepiej jak będą próbować cos robic niż jakby mieli schować uszy po sobie bo pis przeszedł to od razu dac spokój sobie z akcja i zmarnować tyle czasu poswieconego na akcje i poniekąd kasy bo jednak ludzie dojeżdżali z różnych miejsc i płacili pewnie za paliwo czy bilety żeby pomóc w zbiorce.
Taaa, wyłaźcie na ulice... przyjdzie odpór ze strony zdrowego elementu społeczeństwa, który zwyczajny jest do takich nawalanek i trzeba będzie zwolnienie brać na leczenie siniaków... ![]()
Jakby każdy miał takie podejscie to niczego nie można byloby załatwić ![]()
Zaakceptować zaakceptują jak to w demokracji. Najwyżej będą zaciskać zęby, ale żadnych zamieszek z tego tytułu raczej nie będzie
Natomiast inicjatywę "świecka szkoła" popierać przecież mogą,.
Pewnie że mogą...pytanie tylko - po co? Jak sie coś popiera i w coś się angażuje to chyba z jakąś tam nadzieją na pozytywny rezultat.....a wierzyć , że samodzielnie rządzące PIS zechce choćby zapoznać się z postulatami projektu "świecka szkoła" to już nawet nie jest naiwność, to jest kompletny brak wyobraźni....
Mialem o tym napisac. Wyglada na to ze juz niedlugo zebranie 1mln podpisow bedzie obligowalo rzad do referendum w roznych sprawach. Wiec chyba najlepszym sposobem, skoro jak tutaj czytam wiekszosc chce swieckiej szkoly, bedzie zebranie 1mln podpisow (co jak mniemam nie bedzie problemem skoro wiekszosc chce) a potem wygranie referendum (bo wiekszosc chce).
Obawiam sie jednak ze w praktyce jednak wiekszosc chce czegos innego i nawet zebranie koniecznej liczby podpisow bedzie problematyczne nie mowiac juz o wygraniu referendum.
Obecna bowiem sytuacja jest na reke wszelkim zwiazkom wyznaniowym gdyz w ramach obecnej formy prawnej moga one zapewnic sobie odpowiednie nauczanie dzieci. Rowniez protestancci pod rygorem jednak spelnienia ustawowych obowiazkow a wiec zebranie odpowiedniej liczby deklaracji, wniosek, itd. moga takie lekcje dla swoich dzieci przeprowadzac w ramach tych samych udogodnien jak katolicy.
nie można teraz zacząć zbiórki, podpisy są w sejmie już. jeśli czasu byłoby więcej i więcej wolontariuszy zbierałoby to wiadomo liczba podpisów byłaby wieksza
Tylko czy świecka oznacza wolna od religii i innych 'filozofii' szczególnie tych współczesnych czy tylko od religii rymsko-katolickiej?
Tylko czy świecka oznacza wolna od religii i innych 'filozofii' szczególnie tych współczesnych czy tylko od religii rymsko-katolickiej?
ale tutaj chodzi o niefinansowanie lekcji religii z budżetu państwa. w związku tym lekcje religii odbywałyby się po zajęciach i finansowałyby je związki wyznaniowe, wiec ona nie zniknęłaby ze szkół. chyba ze ci którzy tak zażyle jej bronia nie będą chcieli finansować ani chodzic to wtedy nie będzie się oplacac i faktycznie w efekcie ją wycofają. w szkołach mamy jako przedmiot religie katolicką wiec logiczne ze to o nią chodzi.
Il Condottiero napisał/a:Tylko czy świecka oznacza wolna od religii i innych 'filozofii' szczególnie tych współczesnych czy tylko od religii rymsko-katolickiej?
ale tutaj chodzi o niefinansowanie lekcji religii z budżetu państwa. w związku tym lekcje religii odbywałyby się po zajęciach i finansowałyby je związki wyznaniowe, wiec ona nie zniknęłaby ze szkół. chyba ze ci którzy tak zażyle jej bronia nie będą chcieli finansować ani chodzic to wtedy nie będzie się oplacac i faktycznie w efekcie ją wycofają. w szkołach mamy jako przedmiot religie katolicką wiec logiczne ze to o nią chodzi.
Jest katolicka bo katolicy ja zglaszaja. Jest inna, kiedy inni ja zglaszaja.
"nie można teraz zacząć zbiórki, podpisy są w sejmie już"
W takim razie wiekszosc zadecyduje. Wiec o co te zmartwienia? Sa ludzie przeciwni, jak Ty, sa inni za, tzw. demokracja zdecyduje. A czy winik mozna przewidziec? To zalezy do tego czy sie widzi tylko swoje racje, czy racja, zdanie rowniez innych, calego spoleczenstwa, rowniez tych ktorzy sa wiekszosci, mniejszosci albo ze wogole sa ![]()
chodzilo mi o to ze ludzie to odbierają jako akcje antykatolicką.... a to bzdura. jeśli projekt by przeszedł to już tylko od tych chętnych zależy czy będzie ona w ogole w szkołach
chodzilo mi o to ze ludzie to odbierają jako akcje antykatolicką.... a to bzdura. jeśli projekt by przeszedł to już tylko od tych chętnych zależy czy będzie ona w ogole w szkołach
Wg. mnie tak samo jest teraz. To od ludzi zalezy czy religia jest w szkole. Dyskusyjna moze byc tylko kwestia organizacji tego. No ale tutaj, ludzie jak to ludzie, maja podzielone zdania. Wydaje mi sie ze kwestia tutaj jest taka ze Ty uwazasz ze religia nie powinna byc organizowana w szkole, ale w szkole moze byc, ktos inny uwaza ze wogole nie w szkole, ktos inny ze jak najbardziej w szkole i przez szkole organizowana. Osobiscie, jest mi to obojetne, wiem ze dzis jest to
kwestia wyboru w ramach okreslego stopnia organizowania, nie przeszkadza mi to ale i rozumiem z czego to wynika (pisalem juz o tym). Dla mnie problemu wiec nie ma.
731 2015-11-05 18:32:04 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-11-05 18:43:09)
w szkołach mamy jako przedmiot religie katolicką wiec logiczne ze to o nią chodzi.
chloe robisz nadużycie, wiesz dlaczego?
a przecież gryzmoląc w tym wątku i mieląc to samo w kółko powinnaś być już obcykana do bólu, że tak powiem
a zatem logiczne jest, że w szkole najwięcej jest religii katolickiej, bo jest takie zapotrzebowanie w Polsce,
gdyby było zapotrzebowanie na inną, to by ta inna była ponieważ przepisy oświatowe nie zabraniają ani nie wskazują na konkretna religię
chodzilo mi o to ze ludzie to odbierają jako akcje antykatolicką.... a to bzdura. jeśli projekt by przeszedł to już tylko od tych chętnych zależy czy będzie ona w ogole w szkołach
bo to jest akcja antykatolicka i ludzie dostrzegają w przeciwieństwie chyba chloe do ciebie, która wkoło Macieju powtarza jak mantrę swoje pitu, pitu
chloe2 napisał/a:w szkołach mamy jako przedmiot religie katolicką wiec logiczne ze to o nią chodzi.
chloe robisz nadużycie, wiesz dlaczego?
a przecież gryzmoląc w tym wątku i mieląc to samo w kółko powinnaś byś już obcykana do bólu, że tak powiema zatem logiczne jest, że w szkole najwięcej jest religii katolickiej, bo jest takie zapotrzebowanie w Polsce,
gdyby było zapotrzebowanie na inną, to by ta inna była ponieważ przepisy oświatowe nie zabraniają ani nie wskazują na konkretna religię
przecież wiadomo ze mogą być i inne ale właśnie katolicka nie jest dla potrzeb większości młodzieży, bo dzieci raczej nie maja własnego zdania jeszcze. mowilam wielokrotnie ze masa młodzieży właśnie nie chodziłaby na religie gdyby trzeba było się na nia zapisywać a zazwyczaj trzeba się wypisac, bo z automatu jest się wpisanym, ludzie są po prostu przyzwyczajeni do katolickiej a u mnie wiele osób mowilo ze nie wierzą albo nie chcą chodzic na religie tylko ze większość chodzi to nie będą się wypisywać. takie błędne koło. no i dla sredniej tez się zdarzało ze chodzili/chodzą
733 2015-11-05 19:17:01 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-11-05 19:18:55)
bo z automatu jest się wpisanym,
z automatu to w szkole można sobie soczek marchwiowy zakupić ![]()
chloe, ja czytając co piszesz też w jakieś błędne koło śmiechowe wpadam ...
chloe2 napisał/a:bo z automatu jest się wpisanym,
z automatu to w szkole można sobie soczek marchwiowy zakupić
chloe, ja czytając co piszesz też w jakieś błędne koło śmiechowe wpadam ...
nie mój problem ze nie rozumiesz albo nie chcesz się do tego przyznać. nie możesz powiedzieć, że religia katolicka jest dla potrzeb większości bo mnóstwo osób jednak chodzi z innych powodów niż potrzeby duchowe, pisałam o tym wyżej. a kim jest ta twoja większość? twoje dziecko?
735 2015-11-05 19:35:27 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-11-05 19:35:45)
nie mój problem ze nie rozumiesz
że ja nie rozumiem to pikuś,
gorzej, że chloe nie rozumie, a na zmiany przecież liczy ![]()
chloe2 napisał/a:nie mój problem ze nie rozumiesz
że ja nie rozumiem to pikuś,
gorzej, że chloe nie rozumie, a na zmiany przecież liczy
szukaj dziury w całym byleby nie odnieść się do swojej "wiekszosci" która chce religię ![]()
737 2015-11-05 20:12:35 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-11-05 20:12:48)
szukaj dziury w całym byleby nie odnieść się do swojej "wiekszosci" która chce religię
dziecko drogie jakiej mojej większości ?
w tym wątku już tyle razy jak "krowie na rowie" to tłumaczono ...
nie wiem chloe oporna na wiedzę jesteś czy jak?
pisano, rozważono, tłumaczono - zauważyłaś, dostrzegłaś
po wielokroć odpowiedziano dlaczego tak a nie inaczej
przecież wiadomo ze mogą być i inne ale właśnie katolicka nie jest dla potrzeb większości młodzieży, bo dzieci raczej nie maja własnego zdania jeszcze. mowilam wielokrotnie ze masa młodzieży właśnie nie chodziłaby na religie gdyby trzeba było się na nia zapisywać a zazwyczaj trzeba się wypisac, bo z automatu jest się wpisanym, ludzie są po prostu przyzwyczajeni do katolickiej a u mnie wiele osób mowilo ze nie wierzą albo nie chcą chodzic na religie tylko ze większość chodzi to nie będą się wypisywać. takie błędne koło. no i dla sredniej tez się zdarzało ze chodzili/chodzą
Jak z taką wiedzą jest większość tych co się wpisywali, to weźcie się od razu sami spałujcie, nie męczcie tą czynnością innych... Tak na marginesie dzieci i młodzież do lat 18, to sobie może mieć przekonania
Na religię chodzą, bo zapisują ich rodzice i to ich przekonania są w tym interesie istotne, a nie co tam młodzieży w czajniku buzuje...
Inka powiedzialas ze dla potrzeb większości jest ta religia bo większość chce. A kto ci tak powiedzial? Na jakiej podstawie jest ta większość? Kompletna bzdura. Idz do szkoły i zapytaj młodzież czy chodza na religie bo chca o czy to jest do potrzeb duchowych. Gwarantuje ze ta większość nie powie ci tego co tak usilnie wmawiasz. No o zapytaj młodzież ktora samodzielnie myśli w tym temacie wiary a nie podstawówki.
Snake to oczywiste ze rodzice decydują do 18 r.z. Ale przed 18 ludzie tez mogą miec inne poglądy jesli chodzi o wiarę. To nie zmienia faktu że znam osoby po 18 r.z które chodzą bo inaczej rodzice by się wściekli ale ogólnie nie wierzą. Wiec o jakim my zapotrzebowaniu tu mówimy? To nie rodzice chodzą do szkoły tylko ich dzieci wiec ich zdanie powinno sie liczyć. Nikt nikogo do wiary nie zmusi.
Tak na marginesie to jakas plaga albo przedziwna moda na ateizm się ostatnio zrobila
Nie no pocieszna jesteś. Większość to znaczy ci co mają prawo głosu. Dzieci i ryby głosu nie mają. Religia została wprowadzona przez dorosłych, nie dzieci już ponad 2 dekady temu i od tego czasu co roku w dorosłe życie wchodziły kolejne pokolenia młodzieży, które wiesz co w tej sprawie zrobiły? NIC... Już ci to pisałem ale powtórzę. Czy ty śledzisz wiadomości? Przeglądasz choć nagłówki prasy czy na portalach internetowych? W wyborach z przed kilkunastu dni Polacy wyrzucili z parlamentu ostatnie niedobitki partii, które miały w programach hasła antyreligijne. Żadne z 5 ugrupowań jakie głosami Polaków dostały się do parlamentu nie jest choć śladowo antyreligijne. Mało tego, wygrana partia, która głosami Polaków zdobyła całkowitą władzę jest silnie proreligijna. U Kukiza siedzą narodowcy, tradycyjnie silnie związani z kościołem, a i posłuchaj jego samego. PSL przeciwko religii i kościołowi? Buhahaaa..., W PO i Nowoczesnej są odłamy częściowo w tej sprawie liberalne ale będą siedzieć cicho. Poszukaj sobie co mówił pan Petru w czasie wieczora wyborczego. Może ci się coś zdaje ale brutalna rzeczywistość jest taka jak w tym memie, który krążył zaraz po wyborach: "SLD chciało wyrzucić krzyż z sejmu, krzyż w sejmie został, a SLD w nim nie ma..."
741 2015-11-05 22:15:12 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-11-05 22:25:08)
Idz do szkoły i zapytaj młodzież czy chodza na religie bo chca o czy to jest do potrzeb duchowych.
idź chloe do szkoły i spytaj młodzież czy chcą się uczyć bo chcą i to jest w ich potrzebach duchowych
albo czy te potrzeby nauki chcą zaspokajać w szkole,
a potem zrób ankietę czy wakacje mają trwać 5 miesięcy w roku itp.
i gwarantuję ci, że wyjdzie na to - szkoła niepotrzebna
i ![]()
a jeżeli tak, to niech do niej zapisują się tylko ci co są chętni ![]()
ps obejrzyj odcinek kultowego serialu "Czterdziestolatek" w którym junior Karwowski wraz z kolegami zakłada własną szkołę ze swoimi przedmiotami ma się rozumieć ![]()
i jeszcze uwaga chloe:większość społeczeństwa to nie większość uczniów, dostrzegasz różnicę ?
A wy dalej wałkujecie ten temat, no nie
Ja już pisałem to 20 stron temu, że w Polsce nie da się wyprowadzić religii ze szkół, przynajmniej nie w tym pokoleniu. Chloe, pomyśl, przez najbliższe lata całkowitą władzę w Polsce będą sprawować ludzie, którzy lizą buty Kościołowi. Nawet się z tym nie kryją i wszyscy o tym wiedzą, więc nawet jakby wszyscy chcieli teraz świeckiej szkoły to jest awykonalne w tym układzie.
Awykonalne i kontynuując aktualnego klasyka - oczywista oczywistość... ale nie dla wszystkich.
744 2015-11-05 22:22:30 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-11-05 23:24:23)
A wy dalej wałkujecie ten temat, no nie
no coś trza se popisać a tematów ciekawych cosik mało ![]()
a do tego chloe jest taka pocieszna ![]()
W PO i Nowoczesnej są odłamy częściowo w tej sprawie liberalne ale będą siedzieć cicho. Poszukaj sobie co mówił pan Petru w czasie wieczora wyborczego.
i tak jak inicjatywę popierali a pani X była jedną z autorek projektu, tak teraz nabiorą wody w usta,
a dlaczego?
bo potrzebują zaistnieć i przetrwać oraz lider Petru zbudować swoją pozycję ![]()
Petru to akurat jest śmieszny jak się go słucha i ogląda.
Inka nie porównuj wakacji do religii bo ty chyba w ogóle nie rozróżniasz pojęć. Religia nie jest obowiązkowa i jest tylko dodatkowym przedmiotem. Co maja wakacje do tego? Mówiłam wielokrotnie nie dzieci ale młodzież, bo oni potrafią sami określić swoja wiarę, dzieci nie bo rodzice im to wmawiają.
Petru to akurat jest śmieszny jak się go słucha i ogląda.
Inka nie porównuj wakacji do religii bo ty chyba w ogóle nie rozróżniasz pojęć. Religia nie jest obowiązkowa i jest tylko dodatkowym przedmiotem. Co maja wakacje do tego? Mówiłam wielokrotnie nie dzieci ale młodzież, bo oni potrafią sami określić swoja wiarę, dzieci nie bo rodzice im to wmawiają.
no jasne, że nie rozróżniam pojęć ![]()
rodzice to w ogóle różne "rzeczy" dzieciom wmawiają ...
biedne te dzieci, oj biedne ![]()
a potem dorastają i swoim dzieciom ... znowu wmawiają
i ![]()
Mówiłam wielokrotnie nie dzieci ale młodzież, bo oni potrafią sami określić swoja wiarę, dzieci nie bo rodzice im to wmawiają.
Nie ma żadnej różnicy, bo za poglądy i wiarę młodzieży do lat 18 odpowiadają rodzice i oni podejmują w tych sprawach wiążące młodzież decyzje.
Inka tak na marginesie po co ci ten spójnik pomiędzy emotkami?
a ni rozróżniasz pojęć bo wiara a nauka to dwie różne sprawy w szkole. wystarczy zapytać tą młodzież czy chodzą bo wierzą albo ilu z nich jest wierzących, wtedy widać ze nie dla potrzeb duchowych dzieci są one zapisywane przez rodziców. albo pełnoletni sami nie protestują tylko chodzą.
Inka tak na marginesie po co ci ten spójnik pomiędzy emotkami?
a masz z tym chloe jakiś problem?
tzn z tym spójnikiem pomiędzy emotkami
i ![]()
chloe2 napisał/a:Inka tak na marginesie po co ci ten spójnik pomiędzy emotkami?
a masz z tym chloe jakiś problem?
tzn z tym spójnikiem pomiędzy emotkamii
o losie.. po prostu pytam się po co on? żeby je oddzielić? wystarczy spacja
751 2015-11-06 14:33:14 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-11-06 14:43:08)
o losie.. po prostu pytam się po co on? żeby je oddzielić? wystarczy spacja
a ja sobie tak wymyśliłam na przykład? może być ![]()
myślę sobie chloe, że niestety ale ty kochana pewnych zagadnień nie rozróżniasz
a mianowicie pierwsze to takie:
rodzice są odpowiedzialni za dzieci do pełnoletności i to oni właśnie podejmują decyzję dotyczące swojego dziecka (i za nie odpowiadają)
po drugie: nie wszystkie wybory dziecka są do zaakceptowania przez rodziców, bo dziecko jest istotą niedojrzałą i często nieodpowiedzialną
twoje usilne udowodnienie, że dzieci czy młodzież nie mają potrzeby uczęszczać w zajęciach religii, nic nie wnosi
bo dzieci, młodzież nie mają ochoty na wiele rzeczy (z różnych powodów)
i dlatego podlegają władzy rodzicielskiej
chloe2 napisał/a:o losie.. po prostu pytam się po co on? żeby je oddzielić? wystarczy spacja
a ja sobie tak wymyśliłam na przykład? może być
eee myślałam, że to ma jakiś konkretny cel.
chloe2 napisał/a:o losie.. po prostu pytam się po co on? żeby je oddzielić? wystarczy spacja
a ja sobie tak wymyśliłam na przykład? może być
myślę sobie chloe, że niestety ale ty kochana pewnych zagadnień nie rozróżniasz
a mianowicie pierwsze to takie:
rodzice są odpowiedzialni za dzieci do pełnoletności i to oni właśnie podejmują decyzję dotyczące swojego dziecka (i za nie odpowiadają)
po drugie: nie wszystkie wybory dziecka są do zaakceptowania przez rodziców, bo dziecko jest istotą niedojrzałą i często nieodpowiedzialnątwoje usilne udowodnienie, że dzieci czy młodzież nie mają potrzeby uczęszczać w zajęciach religii, nic nie wnosi
bo dzieci, młodzież nie mają ochoty na wiele rzeczy (z różnych powodów)
i dlatego podlegają władzy rodzicielskiej
Bardzo pięknie wyjaśnione, wielu "współczesnych rodziców" zapomina o tym że dziecko to nie osoba dorosła która wie co robi i czym jej czyn się skończy.
in_ka napisał/a:chloe2 napisał/a:o losie.. po prostu pytam się po co on? żeby je oddzielić? wystarczy spacja
a ja sobie tak wymyśliłam na przykład? może być
myślę sobie chloe, że niestety ale ty kochana pewnych zagadnień nie rozróżniasz
a mianowicie pierwsze to takie:
rodzice są odpowiedzialni za dzieci do pełnoletności i to oni właśnie podejmują decyzję dotyczące swojego dziecka (i za nie odpowiadają)
po drugie: nie wszystkie wybory dziecka są do zaakceptowania przez rodziców, bo dziecko jest istotą niedojrzałą i często nieodpowiedzialnątwoje usilne udowodnienie, że dzieci czy młodzież nie mają potrzeby uczęszczać w zajęciach religii, nic nie wnosi
bo dzieci, młodzież nie mają ochoty na wiele rzeczy (z różnych powodów)
i dlatego podlegają władzy rodzicielskiejBardzo pięknie wyjaśnione, wielu "współczesnych rodziców" zapomina o tym że dziecko to nie osoba dorosła która wie co robi i czym jej czyn się skończy.
A jaka jest w takim razie definicja osoby dorosłej? Jezeli skończenie 18 lat to regula to u mnie jest 80% dorosłych ludzi. Jednak nie chodzą na religie ze względu na wiare
Dorosłość, to w skrócie "pełna zdolność do czynności prawnych przysługuje osobom, które ukończyły 18 lat". Jednak jeśli już skończyłaś 18 lat może cię zaskoczyć, że nie jesteś nadal wystarczająco dorosła żeby zostać posłem, bo do tego musisz mieć lat 21. Jak skończysz 21, to się może zdziwisz, że nadal nie jesteś wystarczająco dorosła żeby zostać wójtem w swojej gminie, bo do tego potrzebujesz lat 25. Potem zdziwisz się, że aby zostać senatorem trzeba mieć lat 30, a prezydentem Polski 35 lat. Widzisz tak to bowiem ktoś wykoncypował, że pewne formy aktywności wymagają odpowiedniej dozy wiedzy i doświadczenia życiowego. To tak żebyś sobie właściwie umiejscowiła "dorosłość" 18 latka ![]()
Snake m.in. o to mi chodziło
cudawianki pisze, że "dziecko to nie osoba dorosła która wie co robi i czym jej czyn się skończy" a co to ma wspólnego z wiarą ? to dziecko może podjąć decyzję, że zmienia wyznanie czy religię bo wierzy w cos innego bądź nie wierzy wcale. a czym jej czyn się skończy? no chyba to ze zdecyduje ze nie będzie chodzic na religie nie zniszczy jej życia ![]()
na marginesie fajnie by było jakby i u nas wprowadzili alkohol legalny od 21 lat
Dla mnie granica dorosłości prawnej w wieku 18 lat to nie jest żadna dorosłość. Sam pamiętam co miałem wtedy w głowie i nie były to myśli zbyt dojrzałe
W Stanach alkohol jest od 21 lat (z małymi wyjątkami), kluby też. Uważam że to już bardziej rozsądne.
W Stanach alkohol jest od 21 lat (z małymi wyjątkami), kluby też. Uważam że to już bardziej rozsądne.
i tak powinno być u nas. akurat co do tego z USA się zgodze. wiem jak było z moimi znajomymi (niektórymi), ledwo 18 lat koncza to legalnie chlają ile tylko zmieszczą.
ledwo 18 lat koncza to legalnie chlają ile tylko zmieszczą.
a pić to trza umić ![]()
chloe2 napisał/a:ledwo 18 lat koncza to legalnie chlają ile tylko zmieszczą.
a pić to trza umić
powiedz to 18-latkom ![]()
761 2015-11-20 22:22:04 Ostatnio edytowany przez Paweło (2015-11-20 22:25:11)
Jeśli dziecko to osoba niedojrzała to w gwoli ścisłości jakim prawem się podkręca wiek w przypadku popełnienia przestępstwa ? Czemu nie podkręca się w innych przypadkach np decyzji gdzie ma chodzić.
"za stary na gówniarza, a za młody, by coś wiedzieć". takie odniosłem wrażenie po hipokryzji którą tenże system promuje.
Co do religii kilka razy bywałem na lekcji religii z innymi obrzucaliśmy katechetkę samolocikami zrobionymi z papieru cała klasa miała ubaw po pachy. Co niektórzy obrzucali ja gumą ja najczęściej odrabiałem zadania domowe gdy na korytarzu było zimno
. Najlepsze jest to ze kuratorium nie ma nic do programu nauki religii a jednocześnie z budżetu państwa idą na to pieniądze a wiec i odpowiednio przybywa pasożytów tj urzędników. Za byle co osoba taka dostaje piątkę a potem może dostać się do lepszej szkoły kosztem np osoby która miała lepsza ocenę z historii ale np 4 a ta z religii 6-tkę. Albo miały taką samą średnią gdyby nie religia.
poza tym religia jest najczęściej w środku co jawnie dyskryminuje tych co nie chcą na nią chodzić szczególnie iż w przeciwieństwie do tego etyka jest zazwyczaj na ostatniej bądź pierwszej lekcji.
Niestety Paweło taka jest smutna prawda. Po gimnazjum większość z nas miało 6/5 z religii co decydowało o dostaniu sie do szkoły ktora sie wybralo.