myślisz szakisz, że z powodu syna
(chociaż, że w seminarium nie wiedziałam)
może zwyczajnie, żeby dokonać takich zmian trzeba by znaleźć poparcie w sejmie a takiego się nie znajdzie, to oczywiste
Podobne tematy
myślisz szakisz, że z powodu syna
(chociaż, że w seminarium nie wiedziałam)
Chciałem po prostu pokazać stosunek przyszłego szefa polskiego rządu do Kościoła Katolickiego
Sam syn w jednym z wywiadów mówił, że na początku wcale nie chciał być księdzem
in_ka napisał/a:myślisz szakisz, że z powodu syna
(chociaż, że w seminarium nie wiedziałam)
Chciałem po prostu pokazać stosunek przyszłego szefa polskiego rządu do Kościoła Katolickiego
Sam syn w jednym z wywiadów mówił, że na początku wcale nie chciał być księdzem
Tak to jest jak się nie potrafi przeciwstawić mamusi ![]()
no femte a w sąsiedniej parafii co 6 lat ksiądz kaze wplacac jakies spore pieniądze nawet na wykupienie miejsca na cmentarzu. to jak ktoś nie zapłaci co 6 lat tej kwoty to rokopią grób i wsadzą inne zwłoki? masakra.
ja tam wole być skremowana a na cmentarzu nie musze lezec wystarczy ze się za mnie będą ludzie modlic.
O kurdę, młodzież się obudziła w dorosłym świecie i dowiedziała się, że kwatery na cmentarzu się wynajmuje
Wiesz, że to ma bardzo proste uzasadnienie? Brak ziemi. Gdyby każdemu dawać kwaterkę na zawsze, a najlepiej za darmo, to cmentarze by się ciągnęły po horyzont... Aczkolwiek ustawa o cmentarzach i chowaniu zmarłych mówi o okresie 20 lat i z tego co ja wiem ze znanych mi cmentarzy kościelna administracja trzyma się właśnie tego okresu. Ja u swoich krewnych przy których chowaniu brałem udział w załatwianiu formalności, oraz których groby odwiedzam również z takim okresem się spotkałem. Nie wiem więc skąd te 6 lat?
Przy czym, to nie jest tak, że z automatu kogoś się wykopie po 20 latach jak nikt nie zapłaci
Po prostu jeśli grób po 20 latach będzie przez dłuższy czas nie opłacony, to z braku miejsca może posłużyć do ponownego pochówku. Powtarzam do ponownego, co oznacza ze znanym mi osobiście takich sytuacji, że grób się otwiera czy rozkopuje. Szczątki poprzedniego lokatora traktuje się w zależności od rodzaju jego pochówku i stopnia zachowania. W grobach ziemnych takie szczątki, to najczęściej parę kości, które się zbiera do jakiegoś pojemnika, skrzyneczki, a nawet he, he pudełka. Wykonuje się nowy grobowiec, pewnie murowany, chowa nowego lokatora, a starego układa gdzieś z boku. Ze znanych mi przypadków zawsze na nowym nagrobku pojawiało się nazwisko nowego i starego lokatora ale to oczywiście zależy tak naprawdę od kultury tych co taki grób obecnie wykorzystują. Ja dokładnie w ten sposób pochowałem swojego ojca. Chcieliśmy aby leżał obok swoich rodziców ale tam już ciasno było. Obok był jednak grób dalekiej krewnej, którego nikt nie opłacał od dawna, a my i tak przy okazji wizyty u dziadków sprzątaliśmy. I w tym przypadku odbyło się to tak jak opisywałem i na nagrobku jest mój ojciec i jakaś krewniaczka z przed "100 lat". Przy czym o ile się orientuję księża administrujący cmentarzami robiąc co jakiś czas przegląd grobów pod kątem płatności w przypadku takich grobów 20+ starają się jakoś zawiadomić rodzinę, że czas minął i co z grobem. Czy opłacają następne 20 lat czy też im nie zależy i można tam jeszcze kogoś wcisnąć.
Wracając jeszcze do pierwszego o czym pisałem czyli braku ziemi. Chowałem swojego brata 21 lat temu na tzw. nowym cmentarzu czyli części, która wtedy wyszła z dawnego cmentarza i dopiero się "zaczynała". Teraz jak przyjeżdżam, to jestem stojąc przy grobie brata na środku wielkiego cmentarza. A to przecież mała mieścina... Co oczywiście skłania do myślenia nad sensem tej metody pochówku. Mnie osobiście kremacja się podoba, a moja mama za każdą wizytą mi powtarza, żebym nie zapomniał, że ona sobie życzy kremacji ![]()
nie zawsze srebrny przeciwstawianie się mamusi wychodzi na korzyść w życiu ![]()
chociaż w tym przypadku się dopiero okaże ...
Inka jak dla mnie niech religia w szkole będzie ale nie w trakcie lekcji, nie w takiej formie jak teraz. Ja osobiście zastanawiam sie nad teologia ![]()
Myślałam ze to ponury żart. Ale rzeczniczka Pis-u E. Witek potwierdza. Gimnazja do likwidacji. Co ma tylko jeden cel - zmiany organizacyjne i wymiana wszystkich dyrektorów. Co za tym idzie - całej kadry. Jak za poprzednich rządów wszystkie stanowiska - do szkolnej sprzątaczki dla swoich. Wtedy mieli za mało siły.
A ktoś mi nie chciał wierzyć jak pisałam ze sąsiad dostał posadę stróża nocnego w magistracie za poręczeniem proboszcza...
Inka jak dla mnie niech religia w szkole będzie ale nie w trakcie lekcji, nie w takiej formie jak teraz. Ja osobiście zastanawiam sie nad teologia
a konkretnie chloe w jakiej formie ?
chloe2 napisał/a:Inka jak dla mnie niech religia w szkole będzie ale nie w trakcie lekcji, nie w takiej formie jak teraz. Ja osobiście zastanawiam sie nad teologia
a konkretnie chloe w jakiej formie ?
Jak dla mnie po zajęciach, oceny nie mogą byc wliczane w średnią ocen, jesli ktos jest chętny ma się zapisać a nie jak w wielu szkołach jest trzeba się wypisywać bo z automatu jest sie zapisanym
Gimnazja do likwidacji? I dobrze one są i tak bezcelowe
Tylko ze tu nie chodzi o jakieś planowe, przemyślane zmiany tylko o przejecie wszystkich etatów. Nie łudźmy się, budżetówka to kasa dla swoich.
Juz wczesniej cos słyszałam ze gimnazja maja likwidować. I bardzo dobrze. Poza tym czekam aż glupi pomysl egzaminów szóstoklasistów też przemyślą i wreszcie zlikwidują
663 2015-10-28 17:45:59 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-10-28 17:46:41)
Jak dla mnie po zajęciach, oceny nie mogą byc wliczane w średnią ocen, jesli ktos jest chętny ma się zapisać a nie jak w wielu szkołach jest trzeba się wypisywać bo z automatu jest sie zapisanym
z automatu nie ma zapisów, to jest nie zgodne z obowiązującym prawem oświatowym
ale jeżeli gdzieś stosowana jest taka praktyka( należy jej się przeciwstawić, ne będę już kolejny raz wałkować tego tematu
chloe2 napisał/a:Jak dla mnie po zajęciach, oceny nie mogą byc wliczane w średnią ocen, jesli ktos jest chętny ma się zapisać a nie jak w wielu szkołach jest trzeba się wypisywać bo z automatu jest sie zapisanym
z automatu nie ma zapisów, to jest nie zgodne z obowiązującym prawem oświatowym
ale jeżeli gdzieś stosowana jest taka praktyka( należy jej się przeciwstawić, ne będę już kolejny raz wałkować tego tematu
Zalezy w jakiej szkole. Poza tym juz mówiłam nie w trakcie lekcji i nie może być wliczana w srednia
665 2015-10-28 17:48:57 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-10-28 18:07:06)
Zalezy w jakiej szkole.
w każdej chloe jest to niezgodne z obowiązującym prawem oświatowy
Niezgodne jak wiele rzeczy w szkołach a jednak nie widac żeby ludzie z tym walczyli a jesli juz to wszystko jest zamiatane pod dywan i samowolka dalej. Jesli religia bylaby po lekcjach to na pewno nie byloby tego problemu
667 2015-10-28 17:59:11 Ostatnio edytowany przez szakisz (2015-10-28 17:59:25)
Chloe weź Stoperan na wstrzymanie
Po co pompujesz grubasa, jakim jest ten wątek?
Chloe weź Stoperan na wstrzymanie
Po co pompujesz grubasa, jakim jest ten wątek?
Bywają większe. Szakisz niespodzianka ide na teologie i zmieniam naucze dzieci czym co to znaczy wierzyć w Boga ![]()
Bywają większe. Szakisz niespodzianka ide na teologie i zmieniam naucze dzieci czym co to znaczy wierzyć w Boga
Teologia czyli religia po świecku, hmm? Nie wiem czy to dobry pomysł. Poza tym jest tu pewien błąd myślowy. Bo co to znaczy wierzyć? Ile jest ludzi na świecie, każdy wierzy po swojemu. Co powiesz dzieciakowi który wierzy inaczej niż ty? Że wierzy źle?
Możesz nauczyć ich tylko swojego spojrzenia na na Boga i wiarę, ewentualnie innych wierzeń, ale nie nauczysz wierzyć ![]()
Konkretnie jak należy traktować wiarę, nie przez pryzmat pieniędzy
każdy inaczej to postrzega ale właśnie żeby nauczyli sie ze pieniędzmi wszystkiego nie załatwia bo wydaje mi się ze bardzo malo sie o tym mówi
671 2015-10-28 18:28:37 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-10-28 18:58:29)
jak należy traktować wiarę
- no należycie ![]()
Świadkowie Jehowy maja w zwyczaju interpretować na nowo wyrwane z kontekstu zdania. Inka czy ty coś z nimi masz wspólnego? ![]()
673 2015-10-28 18:57:10 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-10-28 18:57:35)
raczej nie mam, chyba nie ale zaraz w rodzinie ślubnego taki jeden był mąż siostrzenicy - już nieaktualne ![]()
to trochę przykre, bo kiedyś mnie odwiedzali a teraz chyba już mnie nie lubią ![]()
Snake, u moich rodziców nie placi sie nawet grosza za miejsce na cmentarzu po pochowaniu. Są miejscowości gdzie co kilka lat ksiądz wymyśla oplate ale nie wszędzie i tam gdzie to robią zwyczajnie chodzi im o kasę po prostu bo każdemu zalezy żeby ten grób bliskiej osoby byl.
Snake, u moich rodziców nie placi sie nawet grosza za miejsce na cmentarzu po pochowaniu. Są miejscowości gdzie co kilka lat ksiądz wymyśla oplate ale nie wszędzie i tam gdzie to robią zwyczajnie chodzi im o kasę po prostu bo każdemu zalezy żeby ten grób bliskiej osoby byl.
Akurat Chloe jeśli chodzi o opłatę nagrobną to raczej standard. Chodzi po prostu o brak miejsca na cmentarzach. Nie byłoby gdzie tych ludzi chować. Mojej prababci i jednemu z dziadków w tym roku mija właśnie 20 lat. Jak ktoś się z rodzinki nie ruszy, nie opłaci to będzie źle. Inaczej jest z grobami zabytkowymi. W moim mieście jest drugi, po Powązkach, najstarszy cmentarz w Europie. Tych grobów ruszać nie wolno i co roku zbieramy na ich utrzymanie.
Wiadomo ze o brak miejsca chodzi ale nie wszędzie to jest jak widac. No i dlaczego ci co maja kasę będą miec groby a ubodzy maja nie miec? Mogliby to inaczej rozegrać
678 2015-10-31 18:02:50 Ostatnio edytowany przez szakisz (2015-10-31 18:05:34)
No a jak inaczej to sobie wyobrażasz? To jest sposób na sprawdzenie, czy dana osoba ma na świecie jeszcze żyjącą rodzinę. Wiadomo, dba się o grób dopóki pozostał ktoś żyjący: dzieci, wnuki itp. Poza tym nie uważam, żeby kwota 300-400 zł raz na pokolenie była wygórowana.
Przeciez można każdemu bez wyjątku "zlikwidować" grób
np. Każdy ma określony czas a nie ze zapłacisz to masz grob a nie zapłacisz bo Cie nie stać to się możesz pożegnać z bliskimi na cmentarzu
680 2015-10-31 18:19:45 Ostatnio edytowany przez szakisz (2015-10-31 18:20:53)
Przeciez można każdemu bez wyjątku "zlikwidować" grób
np. Każdy ma określony czas a nie ze zapłacisz to masz grob a nie zapłacisz bo Cie nie stać to się możesz pożegnać z bliskimi na cmentarzu
I to jest moim zdaniem nieuczciwe bardziej, bo na ile chcesz ludzi chować? Na 20 lat, 50? Ja np chcę żeby moja babcia miała grób jak najdłużej, i właśnie ta opłata jest taką gwarancją że mi babci nie ruszą
albo w drugą stronę - rodzina jest wiele lat na obczyźnie i grób leży odłogiem sam sobie. Chyba lepiej udostępnić te miejsce komuś innemu, nie uważasz?
A nie uważasz ze nie każdy jest w stanie zapłacić? Twoja babcia będzie dlugo bo zapłacisz za miejsce a czyjas inna nie bo rodziny nie stać. To jest wtedy sprawiedliwe ze tylko pieniądz decyduje o tym?
Niesprawiedliwe jest to moja droga, że o tych opłatach nie przypominają, a nuż rodzina zapomni. Póki co, sprawiedliwszego rozwiązania nie ma po prostu ![]()
Ja nie widzę sensu w oplatach bo naprawde im więcej masz kasy tym lepiej pod każdym względem na tym świecie. To po prostu straszne co się dzieje.
Zgadzam się Chloe, tylko co zrobić? Pieniądz rządzi światem. Walka z tym to jak walka z wiatrakami ![]()
Mysle ze gdyby ludzie zrozumieli ile ten pieniądz im (nie)daje to sami by chcieli cos z tym zrobić. Ale większość sie z tym godzi i szczególnie ci którym nie brakuje najwięcej mówią o tym jak mało maja i gnają za tym pieniądzem jeszcze bardziej.
Prowadziłam ankietę internetową z m.in. pytaniem: czy chcesz aby lekcje religii w szkołach przestały być finansowane z budżetu państwa?
66,9 % odpowiadających zaznaczyło TAK
Jednak większość nie chce. dziękuję za uwagę.
Prowadziłam ankietę internetową z m.in. pytaniem: czy chcesz aby lekcje religii w szkołach przestały być finansowane z budżetu państwa?
66,9 % odpowiadających zaznaczyło TAK
Jednak większość nie chce. dziękuję za uwagę.
a respondenci to uczniowie luterani od zawsze ![]()
Inka ankietę mogl rozwiązać każdy a większość osób byla jak zaznaczyli w wieku 35-50 lat
689 2015-11-04 08:44:08 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-11-04 08:46:11)
No to sie teraz musicie zdecydowac na to w jakim przedziale wiekowym moga dyskutowac idecydowac osoby na powyzszy temat. Bo akcja pt. "zabierz babci dowód" juz była (i chyba zakonczyla sie kompromitacja lansujacego ja srodowiska).
OOO....widzę, że przepychanka dalej trwa ![]()
chloe2 a kim byli respondenci twojej ankiety i co najważniejsze - co się z nimi stało podczas ostatnich wyborów?????? Ktoś im schował dowody?????
Twoja ankieta to tylko malutki wycinek rzeczywistości a nie żadna większość.
Jako luteranka masz swoje prawa (o czym in_ka pisze ci prawie w każdym poście). Jeżeli nie są one przestrzegane w twojej szkole, to proszę cię - zacznij je egzekwować. Idź z tym do dyrektora, do kuratora, do Rzecznika Praw Obywatelskich, nawet do Uwagi. Walcz o swoje prawa , a nie wypisuj bzdur po forach, bo jak na razie to jedynym argumentem jaki masz jest jakaś tajemnicza "większość" uciemiężona przez dyktat mniejszości (co za absurd..). W ustroju demokratycznym większość ma władzę, pytam więc - dlaczego twoja "większość" nie rządzi? Czyżby nie istniała?
OOO....widzę, że przepychanka dalej trwa
chloe2 a kim byli respondenci twojej ankiety i co najważniejsze - co się z nimi stało podczas ostatnich wyborów?????? Ktoś im schował dowody?????
Twoja ankieta to tylko malutki wycinek rzeczywistości a nie żadna większość.
Jako luteranka masz swoje prawa (o czym in_ka pisze ci prawie w każdym poście). Jeżeli nie są one przestrzegane w twojej szkole, to proszę cię - zacznij je egzekwować. Idź z tym do dyrektora, do kuratora, do Rzecznika Praw Obywatelskich, nawet do Uwagi. Walcz o swoje prawa , a nie wypisuj bzdur po forach, bo jak na razie to jedynym argumentem jaki masz jest jakaś tajemnicza "większość" uciemiężona przez dyktat mniejszości (co za absurd..). W ustroju demokratycznym większość ma władzę, pytam więc - dlaczego twoja "większość" nie rządzi? Czyżby nie istniała?
mówiłam Wam ze tu nie chodzi o mnie. przynajmniej nie tylko. Inka cały czas utrzymywała ze większość ludzi chce by ta religia została w tej postaci jak teraz a na podstawie czego? na podstawie jakichś ankiet itp. wiec jak nietrudno zauwazyc w zaleznosci od tego gdzie umieszczona jest ankieta i ile osob ma do niej dostęp wyniki będą różne. tutaj były osoby od 17 do 65 lat bodajże, najwięcej jak pisałam wcześniej 35-50 wiec nie tylko młodzi ludzie widza problem. a gdzie byli podczas wyborów? może głosowali na Kukiza
może nie głosowali wcale. 150 000 osób jest przeciw finansowaniu wiec jednak problem widzi masa ludzi. poza tym nawet podpisywali się pod projektem ustawy ludzie w wieku około 60 lat.
Inka cały czas utrzymywała ze większość ludzi chce by ta religia została w tej postaci jak teraz a na podstawie czego?
I in_ka ma rację. A utrzymuje ją na tej samej co ja podstawie (popraw mnie in_ka jeśli się mylę), którą jest obserwacja nastrojów społecznych i ich rzetelna oraz obiektywna ocena. Nie trzeba żadnych ankiet, żeby widzieć czego chcą Polacy, bo dali temu wyraz podczas wyborów. Mnie tez się ten wybór średnio podoba, ale nie mam zamiaru z nim dyskutować, bo rozumiem zasady demokracji. dlatego też nie wymyślę sobie jakiejś rzekomo większej i potężniejszej gromady tylko po to , żeby sie trochę wyszumieć.
150 000 osób to może i nie jest mało, ale to jest nic w przekroju całego społeczeństwa. To jest naprawdę kropla w morzu. Nawet jak to połączysz ze swoja ankietą i dodasz ludzi ze swojej szkoły, którzy podobno chodzą na religie bo muszą to i tak daleko ci do większości. Bardzo daleko.... Nie nadużywaj więc tego słowa, bo brutalna (dla ciebie ) prawda jest taka, że WIĘKSZOŚĆ społeczeństwa chce religii w szkole w takim formacie jak dotychczas.
jestem pewna, ze gdyby było więcej czasu na zbieranie podpisów to i więcej tych podpisów by było. podczas wyborów ludzie na pewno nie kierowali się tylko tą akcją.
jestem pewna, ze gdyby było więcej czasu na zbieranie podpisów to i więcej tych podpisów by było. podczas wyborów ludzie na pewno nie kierowali się tylko tą akcją.
więcej o ile? Drugie tyle? Trzy razy tyle? To i tak mało...
Podczas wyborów ludzie kierowali sie swoimi nadziejami, oczekiwaniami i obserwacjami. Nawet gdyby wszyscy słyszeli o twojej akcji, to i tak nie zmieniłoby to wyniku głosowania.
Zauważ , że zwyciężyła partia która w kwestiach światopoglądowych nie mówi - może tak, może nie. Ugrupowanie to jest w tym miejscu radykalne do bólu. Większość ludzi glosujących na nich miała tego świadomość. Więc mogę zaryzykować stwierdzenie, że tego właśnie chcą Polacy. Dlatego ja uważam, że większość polskiego społeczeństwa chce religii finansowanej przez państwo, albo przynajmniej taki stan im nie przeszkadza. Natomiast pomysłom twoim i twojej "akcji" nie wróże obecnie powodzenia.
ale to nie jest moja akcja
o akcji słyszał niemalże każdy organizatorzy byli gośćmi w wielu programach, pisza o tym w internecie. wiele osób nie wróży powodzenia, dlatego tym bardziej trzeba walczyc a nie odpuszczać
pewnie niedługo się okaze co dalej
696 2015-11-04 15:59:31 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-11-04 16:01:00)
Ja nie słyszałem (a kazdy wie ze raczej jestem na bierzaco z newsami) i mysle ze wiekszosc moich znajomych rowniez nie slyszalo.
A tak na marginesie. Jesli prowadzicie jakies ankiety w internecie to wazny jest tzw. dobor proby. I zeby nie bylo na zasadzie - strona polecona znajomym.
697 2015-11-04 16:01:46 Ostatnio edytowany przez chloe2 (2015-11-04 16:02:45)
Ja nie słyszałem (a kazdy wie ze raczej jestem na bierzaco z newsami) i mysle ze wiekszosc moich znajomych rowniez nie slyszalo.
to naprawdę nie jesteś na bieżąco. akcja już od czerwca jest na topie w internecie a od września często można było spotkać organizatorów jako gości programów jak Lis na żywo itd.
ankieta była anonimowa a nikt z moich znajomych nie wiedział o jej istnieniu.
No ja jakoś nie słyszałam...
Nie trzeba być jasnowidzem , żeby wiedzieć co okaże sie dalej....
Jasne, walcz...masz do tego prawo, tylko nie wmawiaj wszystkim dookoła, że ty jesteś częścią jakiejś większości, bo to są banialuki takie, że aż zęby bolą. Polska ma 40mln mieszkańców, a nie 200tyś.
wszystkich nie zapytasz czy są za akcją
wszystkich nie zapytasz czy są za akcją
Jak to nie zapytasz?
Czy naprawdę uważasz, że osoby głosujące na PIS są za akcją??????????
Policz ile ich było.(tych głosujących na PIS) teraz weź swoje 150 tys, dodaj sobie do tego nawet i drugie tyle tych którzy niby by podpisali gdyby zdążyli. porównaj obie liczby. Nadal chcesz mówić o jakiejś większości?
ale przecież ludzie nie kierują się wyłącznie akcją! nawet dzisiaj rozmawiałam z jedną znajomą która powiedziała ze jest za akcją ale nie za lewicą, co jest zrozumiale a ze chciała tylko żeby PO nie przeszlo to zagłosowała na pis. nie każdy poza tym był na wyborach, nie każdy mógł głosować
ale przecież ludzie nie kierują się wyłącznie akcją!
No raczej!
To że ktoś nie głosował też o czymś świadczy. Ja nie głosowałam i nie głosuję od lat, bo nie ma na kogo. co nie oznacza, że popieram jakieś akcje.
Na dzień dzisiejszy bardzo mocna jest w Polsce pozycja katolickiej prawicy. Ludzie im zaufali i to jest teraz ich siła. Jeżeli kiedyś akcja , w której bierzesz udział sie powiedzie, jeśli ludzie o twoich poglądach wejdą do sejmu i będą tworzyć prawo, to pierwsza im pogratuluję. Na razie zamierzam jednak uszanować obecny wybór Polaków i uznać go jako w pełni świadomą decyzję . dlatego też nie przekonasz mnie, że to ty jesteś w większości, bo z moich obliczeń wynika, że jesteś w mniejszości. Zwykła matematyka, bez filozofowania.
ja nie rozumiem ludzi którzy nie głosują bo twierdza ze nie ma na kogo. wszyscy tworzymy ten kraj i każdy głos się liczy. może gdyby ci, którzy mowia ze ich głos nic nie znaczy czy tez nie ma na kogo głosować, zaczęliby, to mogloby się zmienić bardzo dużo już nawet nie mowie o akcji. w ogóle to jak dla mnie powinny być mandaty dla tych, którzy nie zagłosowali. w końcu to obowiązek każdego Polaka. małe kwoty ale od razu wzrosłaby liczba głosujących
A ja nie mam ochoty wspierać polityków co do których nie jestem przekonana ani wybierać mniejszego zła. Na polskiej scenie politycznej nie odpowiada mi nikt i dlatego nikogo nie wybieram. to nie moja wina więc i nie czuje sie za to odpowiedzialna.
w ogóle to jak dla mnie powinny być mandaty dla tych, którzy nie zagłosowali.
Jasne....To może za niechodzenie na religię też?? Co ty na to? Chociaż nie....niech będą za chodzenie, bo przecież tych co nie chcą chodzić jest więcej ![]()
ale Ty mylisz pojęcia... chodzenie na religie jest obowiązkiem obywatelskim? nie. a skoro to od nas zależy kto będzie rządził państwem to powinnismy wszyscy glosowac bo narzekac później każdy potrafi.
ale Ty mylisz pojęcia... chodzenie na religie jest obowiązkiem obywatelskim? nie. a skoro to od nas zależy kto będzie rządził państwem to powinnismy wszyscy glosowac bo narzekac później każdy potrafi.
Ja nie narzekam. Nigdy i na nic.
Jeżeli nie mam na kogo głosować, bo żaden z kandydatów według mnie nie nadaje sie do rządzenia to tego nie robię. Jeśli będzie kandydował ktoś, komu uwierzę i zaufam to stawie sie przy urnie skoro świt.Proste. Jestem wolna i mogę sobie swój głos zmarnować. Bo to jest mój głos.
Jeżeli ktoś by mnie zmusił do głosowania mandatem , to i tak oddałabym głos nieważny. Tak więc ten sposób inwigilacji na mnie by nie podziałał....zresztą nie tego dotyczy temat wątku.
707 2015-11-04 17:46:12 Ostatnio edytowany przez szakisz (2015-11-04 17:48:46)
Ale ludzie którzy głosowali na PiS nie głosowali na nich dlatego, że nie chcą świeckiej szkoły.To śmieszne tak myśleć
Cała kampania PiS opierała się na nienawiści do PO. Jest to tzw. kampania negatywna" czyli zamiast uwypuklać swoje zalety, wytykamy błędy przeciwnika. To właśnie niezadowoleni z rządów PO i ci zwiedzeni socjalnymi obietnicami stanowili największą część tego elektoratu. Mam wielu znajomych ateistów którzy głosowali na PiS.
Ja się pytam: "Skoro jesteś ateistą a PiS jest zdecydowanie za Kościołem to po co na nich głosujesz?"
Odpowiedź: "Wiesz co? Lizanie du*y kościołowi, które i tak było jest i będzie, ja jeszcze zniosę. Rządów tych złodziei już nie.
Ale ludzie którzy głosowali na PiS nie głosowali na nich dlatego, że nie chcą świeckiej szkoły. Cała kampania PiS opierała się na nienawiści do PO. To śmieszne tak myśleć
PiS prowadził kampanię negatywną czyli zamiast uwypuklać swoje zalety, wytykamy błędy przeciwnika. To właśnie niezadowoleni z rządów PO i ci zwiedzeni socjalnymi obietnicami stanowili największą część tego elektoratu. Mam wielu znajomych ateistów którzy głosowali na PiS.
Ja się pytam: "Skoro jesteś ateistą a PiS jest zdecydowanie za Kościołem to po co na nich głosujesz?"
Odpowiedź: "Wiesz co? Lizanie du*y kościołowi, które i tak było jest i będzie, ja jeszcze zniosę. Rządów tych złodziei już nie.
o tym właśnie próbowałam powiedzieć koleżance ze się tak wyrażę
tak jak podałam przykład tej znajomej ona na PiS głosowała byle PO nie przeszlo a za świecką szkołą jest ![]()
Ale ludzie którzy głosowali na PiS nie głosowali na nich dlatego, że nie chcą świeckiej szkoły.To śmieszne tak myśleć
Cała kampania PiS opierała się na nienawiści do PO. Jest to tzw. kampania negatywna" czyli zamiast uwypuklać swoje zalety, wytykamy błędy przeciwnika. To właśnie niezadowoleni z rządów PO i ci zwiedzeni socjalnymi obietnicami stanowili największą część tego elektoratu. Mam wielu znajomych ateistów którzy głosowali na PiS.
Ja się pytam: "Skoro jesteś ateistą a PiS jest zdecydowanie za Kościołem to po co na nich głosujesz?"
Odpowiedź: "Wiesz co? Lizanie du*y kościołowi, które i tak było jest i będzie, ja jeszcze zniosę. Rządów tych złodziei już nie.
No widzisz chloe2, czyli ja nie głosując na mniejsze zło (czyli państwo kościelne w tym przypadku) zrobiłam ci tak naprawdę przysługę...a tak po mnie pojechałaś....;)
a tak w ogóle to PO również prowadziła kampanię negatywną na zasadzie straszenia PIS-em (śledziłam choć nie głosuję) więc tu jest chyba po równo.
Mam rozumieć, że ci wszyscy głosujący na PIS ateiści nie będą teraz narzekać na katolickie rządy i zaakceptują nowy styl sprawowania władzy. No nie może być inaczej skoro sami tak wybierali....Tak więc w ich przypadku poparcie dla owej słynnej akcji jest irracjonalne i nielogiczne.
ale ja po Tobie nie pojechałam przecież, nie wiem czemu Wy widzicie to tak, to ze się z kims nie zgadzam nie znaczy ze chce go zlinczować
a i ci którzy głosowali na PiS a są za świecką, nie musza być ateistami... wybory wyborami rożne mieli powody ludzie.
711 2015-11-04 18:20:34 Ostatnio edytowany przez szakisz (2015-11-04 18:26:21)
Mam rozumieć, że ci wszyscy głosujący na PIS ateiści nie będą teraz narzekać na katolickie rządy i zaakceptują nowy styl sprawowania władzy. No nie może być inaczej skoro sami tak wybierali....Tak więc w ich przypadku poparcie dla owej słynnej akcji jest irracjonalne i nielogiczne.
Zaakceptować zaakceptują jak to w demokracji. Najwyżej będą zaciskać zęby, ale żadnych zamieszek z tego tytułu raczej nie będzie
Natomiast inicjatywę "świecka szkoła" popierać przecież mogą, zwyczajnie jako inicjatywę obywatelską i to pomimo tego, że wiadomo że przy PiSie na żaden ruch w tę stronę nie ma szans. Nie widzę sensu wywiązywać związku między jednym a drugim. To tak, jakbyś powiedziała, że na Kukiza głosowali wyłącznie zwolennicy JOWów, bo wszędzie się tylko tym w sumie podpierał.
oj nie wiem czy zamieszek nie będzie
ja to czuje ze jak akcja nie przejdzie to ludzie wyjda na ulice, ci co sa zainteresowani
oj nie wiem czy zamieszek nie będzie
ja to czuje ze jak akcja nie przejdzie to ludzie wyjda na ulice, ci co sa zainteresowani
OOOOO miło pomarzyć Chloe
Ja jednak jestem sceptyczny. Powiedz mi, kiedy ostatnio widziałaś jakiś widoczny sprzeciw obywatelski (pomijając kwestie obyczajowe - palenie tęczy i tym podobne akcje)? Ostatnie co ja pamiętam to matki niepełnoprawnych protestujące w sejmie, a i to też zorganizowali sami rodzice, we własnym zakresie. Polakom się po prostu nie chce, zobacz przyjęli na siebie wiek emerytalny 67 posłusznie jak piesek i nawet nie myśleli coś z tym zrobić.
organizatorzy i osoby biorące udział w akcji na pewno będę działać dalej, bo szkoda tej pracy, tego zbierania podpisów żeby poszlo na marne. a fakt ze się ludziom nie chce i chyba myslą nadal ze to oni sa dla rządu a nie rząd dla nich
715 2015-11-04 19:51:41 Ostatnio edytowany przez adiafora (2015-11-04 19:53:41)
ja bym sie nie podpisala, bo uwazam, ze niech sobie bedzie religia w szkole, finansowana z budzetu, niczego zlego w koncu nie uczy a tak, moze wiecej dzieci bedzie chodzic, niz gdyby musialy po lekcjach smigac gdzies do kosciola.
Za moich czasow wlasnie na religie trzeba bylo zapylac do kosiola, byla taka sala katechetyczna i tam nas ksiadz indoktrynowal ;-)
Zle nie wspominam.
Mamy demokracje, wiekszosc rzadzi, trzeba sie dostosowac. Albo walczyc o zmiany. Nie zamierzam walczyc z drobiazgami. Takie moje zdanie.
Na gorsze bzdury idzie kasa z budzetu i nikt sie nie ciska.