Pisałam już o mojej przyjaciółce -ładna, ma powodzenie, ale jest zwyczajnie pewna siebie, kiedyś niepewna, a teraz w miarę pewna siebie po prostu. Przy tym miła, sympatyczna, nie patrzy na nikogo z góry, ma podobny charakter do mnie, tyle, że ma większe powodzenie
Nie uważa się za bardzo ładną, nie ma podejścia, że jest lepsza od innych. Normalna dziewczyna tak samo, jak a nie tak ładna moim zdaniem (ktoś inny może ma inne, kwestia gustu), uroda nie wpływa na nią źle. Także no bez przesady. Znałam też sporo innych ładnych dziewczyn, które tak samo były normalne, bez uważania się za żadne ideały, wręcz czasem dziwiące się, że tak bardzo się podobają i myślę, że u nich to nie była kokieteria. Szukały normalnego faceta, wygląd czasem wcale nie był dla nich tak ważny, tak dla mojej przyjaciółki, po prostu jest ładna, tak dostała urodę od losu, ale wygląd wcale dla niej samej nie jest tak ważny. Zwraca uwagę najbardziej na charakter, jak pisałam jej chłopak przystojny nie był i to on ją nieładnie potraktował, cierpiała długo. No, a oczywiście ładne i wredne też są, ale nie jest to jakaś reguła dla mnie zdecydowanie. Piękne i normalne też myślę, że jak najbardziej są, może rzadziej je widzę, bo jednak piękne to zawsze jednak kojarzy się z czymś jeszcze rzadszym, ale ładne jak pisałam jak najbardziej moim zdaniem tak.
To jest często tylko stereotyp, że one na pewno są wyniosłe czy że nie ma po co do nich podchodzić, taka bariera, ale nieprawda, bo właśnie często są takie same, też jest wiele fajnych dziewczyn. Mogę na pewno powiedzieć, bo ją znam, że moja przyjaciółka jak ją zaczepi ktoś kto mniej jej się podoba, to nie patrzy na niego z góry, nie jest niemiła. Też uśmiecha się, pisze z takim chłopakiem, który poprosił ją o numer, zgodziła się, mimo że tak bardzo w jej typie nie jest, ale sama też woli dać szansę podobnie jak ja zawsze miałam, że a nuż wiadomo, może coś i tak być, bo charakter jest ważniejszy, a może nie w jej typie, ale jeszcze nie odrzuca. No i teraz kolegują się, nie wie ona czy coś z tego będzie, ale nigdy nie wiadomo. A naprawdę mimo urody nie ma dużych wymagań, jak już co do charakteru, bo chce stałego związku, poważnie o tym wszystkim myśli, ale co do wyglądu to nie i często podobali jej się młodsi, niżsi, sama jest tak 4 cm ode mnie wyższa, ma 174.
Na studiach tak samo mogłaby wykorzystywać urodę, czasem jakiś tam wykładowca coś miłego jej powie, spojrzy się, ale tego nie robi. Jest pilną studentką, bardzo dobrze się uczy, bo to jest dla niej ważne. Wręcz nie lubi chamskich zaczepek, ale te z klasą jak najbardziej. Tak piszę, by zobrazować, że naprawdę nie każda ładna dziewczyna jest taka jak sami myślicie, a pewnie nawet takie jest niewiele z nich. Sama gdyby dziewczyna dzięki urodzie tylko zdobywała dobre stopnie i jeszcze się tym cieszyła, to miałabym o niej złe zdanie, bo to jest głupie i próżne, zgadzam się z tym, ale moja przyjaciółka i wiele ładnych dziewczyn potwierdza, że właśnie one też są często inteligentne, chcą coś osiągnąć, więc wiedza jak najbardziej się dla nich liczy i na tym w dużej mierze się skupiają. Ich wygląd nie przewrócił im w głowie, są fajnymi, mądrymi dziewczynami. Dlatego nie, to nieprawda, że ładne dziewczyny chcą być chwalone tylko za wygląd, a wiedza dla nich nie istotna, bo często tak samo istotna. Często przecież same nie chcą być postrzegane tylko jako ładne kobiety, ale dużo bardziej jako inteligentne. No i moja przyjaciółka raczej tak jest postrzegana, faceci czasem ją zaczepiają, podrywają, ale przy tym kto ją zna wie, że jest inteligentną osobą. No i ona urodą się nie chwali, nie jest próżna, to na pewno jest miły dodatek, ale dodatek, no sama tę urodę ma, ale nie ocenia po wyglądzie, bo właśnie tu dla niej też ważniejszy jest charakter i on jest największą wartością człowieka jakby nie patrzeć. A jak chwali się to tym co osiąga, a nie to, że chwali, ale z tego jest dumna i to jest moim zdaniem fajne podejście. Dzięki temu nikt nie powie o niej pusta, bo absolutnie nie jest, a jest dumna po prostu z tego co osiągnie, bo uroda to jest dana albo nie, nie ma w tym naszej zasługi, choć oczywiście można coś zmieniać i jest to też w pewnym stopniu kwestia gustu. Dlatego do urody raczej nie ma co aż tak się przywiązywać, ma znaczenie też, ale bez przesady.