Myślę, że przede wszystkim muszę zając się sobą. Chcę zmienić parę rzeczy w swoim życiu i skupić się na córce. ... A ja muszę odpocząć bo całymi dniami myślę o tym bez przerwy i powoli zaczynam wariować.
Super. Zajęcie się sobą to najlepsze, co możesz zrobić w tej chwili, to najlepsza inwestycja ![]()
Zajmij się córką, ale skup się na sobie, bo twoja córka odczuje zmianę, gdy staniesz się spokojniejsza i pewniejsza siebie.
Zastanów się dlaczego wybrałaś właśnie JEGO. Tylko proszę nie patrz na wasz związek przez pryzmat romantycznego stereotypu, ale jak na funkcje, które związek z tym konkretnym mężczyzną miał on spełniać. Trochę na ten temat już napisałaś : że chciałabyś, aby ktoś ciebie kochał... Chciałaś mieć nową szansę na kochanie kogoś, czy aby ktoś pokochał ciebie?
A potem zastanów się skąd te pragnienia, które ten związek miał zaspokoić i czym dla ciebie jest miłość i bliski związek dwóch osób.
Następny krok to próba odpowiedzi na pytanie, dlaczego tych potrzeb nie mógł spełnić twój poprzedni związek z mężem. Dlaczego wybrałaś wersję ze zmianą obiektu uczuć.
A on?
Tak jak sama napisałaś, i na co wskazała również Sponi - on sam musi się uporać z sobą i konsekwencjami własnych zachowań. Bo ty raczej nie chcesz być jego marką, opoekunką i pocieszycielką, ale partnerką ![]()
Jeszcze dodam jedno:
Gdy analizujesz to, co się wydarzyło, zrezygnuj z myślenia typu" dlaczego on mi to zrobił, czy dlaczego ja tak zrobiłam" na rzecz: "dlaczego, jak TO się wydarzyło". W pierwszej sytuacji stawiasz się w roli ofiary lub bezpośredniego uczestnika zdarzeń i trudniej oddzielić emocje od rozumu. W drugiej sytuacji jesteś bezstronnym uczestnikiem zdarzeń, co pozwala na skupieniu się na meritum.
Działaj!



