Elle88 napisał/a:Oldorado.. Czyli zdecydowałas się wejśc w układ po to, żeby mieć dziecko, tak? Dobrze rozumiem? Z facetem, który równie dobrze mógł być kimkolwiek, kto wyraziłby chęć by mieć dziecko i zaopiekować się wami potem?
Ps. Nie oceniam, żeby nie było 
Tak-elle, weszlam w uklad z facetem, ktory od poczatku deklarowal, ze ma na mnie wywalone, po calosci, i nie zamierza sie emocjonalnie przywiazywac. Po prostu wygodnie mu byc ze mna( mieszkanie, opieka)
Tak, a ja bylam tak zdesperowana, ze sie na to zgadzilam...
A potem przywyklam...
Nie, nigdy nie laczylo nas ani nic romantycznego, ani zazylosc oparta na przyjazni i zaufaniu.
Tak, uwazalam, ze na nic lepszego nie zasluguje.
I tak- to bylo najbardziej upokarzajace doswiadczenie w zyciu...
PS nie dla dziecka, tylko z samotnosci.
Pomysl o dziecku powstal juz po wielu latach, i to on naciskal na dziecko...
I nie- nie czuje sie oceniana.