netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

992 odpowiedzi54 582 wyświetleniazałożony przez BigStar, 06.07.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Strony Poprzednia 1 … 7 8 9 10 11 … 16 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 521 do 585 z 993 ]

521 Ostatnio edytowany przez pterodaktyl (2015-07-11 00:14:42)

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
emde napisał/a:
Paweło napisał/a:

Dobra róbcie co chcecie ale nie w realu smile

Jasne, że nie.
W bardzo kontrolowanych warunkach.
To dodaje adrenaliny.
I rozładowuje złe emocje.
Polecam.

A ja - z doświadczenia - polecam Unreal Tournament smile I ...jeszcze bardziej pod kontrolą, i można sie wyżyć, i można też się nawet pośmiać - czysty antystres...

emde napisał/a:

A ja mam w kij złych emocji.
Co pół godziny jej potwornie nienawidzę.
A już czas przestać chyba.
I iść w kierunku życia.

No to polecam sporą lekturę, w sam raz na takie problemy. A i BigStarowi tez to przyda sie na najbliższy czas... smile
http://www.netkobiety.pl/t67911.html

522

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Ptero, jesteś mega:)
Po prostu nie mam się gdzie wypłakać,
Z Młodym zawsze lubiliśmy Far Cry.

523

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Ale Unreala też wink

524

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Big koleżko, na nfz do terapeuty śmignij i do psychiatry. Psychiatra oceni czy potrzebujesz leczenia farmakologicznego, czy nie. a terapeuta będzie Ci pomagał się pozbierać mentalnie i emocjonalnie smile

525 Ostatnio edytowany przez BigStar (2015-07-11 03:15:05)

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

mało tego ze oślepłem to jeszcze ogłuchłem


ktoś na siłe otwiera mi oczy i krzyczy o co chodziło wbrew temu co widziałem i słyszałem - mimo to boli

526

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Bolid napisał/a:

Big koleżko, na nfz do terapeuty śmignij i do psychiatry. Psychiatra oceni czy potrzebujesz leczenia farmakologicznego, czy nie. a terapeuta będzie Ci pomagał się pozbierać mentalnie i emocjonalnie smile

organizuje sie juz , co wam powiem w głowie mi sie nie mieści jak mozna być taka wyrachowaną , zepsuta do szpiku kosci ... dobrze ktoś napisał , ona sie chyba z jakiegos burdelu z Niemiec urwała a reszta to historia wymyślona tylko dla mnie ....tresowała mnie jak psa
ale ja byłem ślepy ! dlatego należy sie jej "czerwona kartka" az nie cche myśleć jakie wartości przejmie po niej córeczka moja , bo sam widziałem czego nauczyła swoje dzieci.

527

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Tresowała? Jak to rozumieć? Przeciez zacząłeś od tego, ze zostawiła Cię kobieta Twojego  życia. A moze jednak łóżka?

528

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

ktoś kiedyś powiedział ze zemsta to jak by samemu wypić truciznę i czekać aż ktoś inny umrze - ale nie w tym wypadku , ona musi odpowiedzieć za to co zrobiła , za moje dwie córki za to że poróżniła mnie z najstarsza , za to ze moja rodzina i przyjaciele odwrócili sie odemnie. Chce ja wyrzygać i mam gdzieś co sobie ktoś o mnie pomyśli , doprowadziła do tego ze targałem sie na swoje zycie ! w takim amoku byłem tak zahukany i zaszczuty. Opowiedziałem praktycznie cała historie jednej osobie poza forum bo bałem sie tu pisać , bałem sie juz zaufać ludziom ale teraz bede juz tylko rzygał i rzygał aż to zejdzie ze mnie i nie ważnie ile to bedzie trwało wupluje to to nawet z flakami aż do oczyszczenia

529

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Sponiewierana napisał/a:

Tresowała? Jak to rozumieć? Przeciez zacząłeś od tego, ze zostawiła Cię kobieta Twojego  życia. A moze jednak łóżka?

to tylko mi sie tak wydawało , tak myślałem bo wiem co było na drugiej szali - moje życie

530

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Przypomnij sobie w jakich okolicznosciach Ciebie wyrzuciła. Jakie zdarzenie ten fakt poprzedzilo.

A potem odpowiedz, ze to normalne w związku. Takie zachowanie. Ze miłośc i zwiazane z nią poczucie bezpieczenstwa tym się własnie objawia.

Odpowiadaj.

531 Ostatnio edytowany przez BigStar (2015-07-11 09:44:56)

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

A moja historia  wygląda tak ...


Po pracowitej nocy zmęczona Komarzyca wracała do domu.
Marzyła tylko o tym aby przysiąść w spokoju i przetrawić
krwistą kolację za którą musiała się tyle nalatać.

Pracowity Kornik rył kolejne tunele i drążył przez cały dzień.
Zleceń napływało mnóstwo, nie miał nawet chwili wytchnienia.
Postanowił zrobić sobie przerwę na papierosa i wyszedł na zewnątrz.

I wtedy się spotkali.
Kornik patrzył na ponętne ciało Komarzycy, a ta, obrzucała
zaciekawionym spojrzeniem jego muskularne ciało.
-Bzzz bzzz... -Szepnęła Komarzyca
-Bezy bezy - odparł Kornik
To była miłość od pierwszego bzyknięcia.
Kochali się jak szaleni, nie przejmując się niczym.
Plotka z szybkością błyskawicy rozeszła się po łące.

I wtedy zaczęły się trudności.
Świat stanął im naprzeciw.
Postanowili zalegalizować związek. Rodziny odwróciły się od
nich a znajomi nie chcieli już ich znać.
Zostali wyklęci odrzuceni od reszty społeczeństwa.

Niedługo później urodziło się dziecko... Potwór zrodzony
z krwiopijcy Komarzycy i niestrudzonego drążyciela Kornika.
Poczwara przed którą wszyscy będą uciekać.
Dziecko, które tylko rodzice będą kochać....
Z kołyski swymi złośliwymi oczkami spoglądała na rodziców.....
tak narodziła się


AMEN

532

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Dlaczego Komarzycy nikt nie akceptował?

Bo wiedzieli od razu że wyssie z Ciebie krew? Bo tylko to potrafi?
Bo... Na łące pypiła wszystko?

Komarzyca i kornik. Toz to mezalians.

533

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Sponiewierana napisał/a:

Dlaczego Komarzycy nikt nie akceptował?

Bo wiedzieli od razu że wyssie z Ciebie krew? Bo tylko to potrafi?
Bo... Na łące pypiła wszystko?

Komarzyca i kornik. Toz to mezalians.

tak , piła wszystko

534 Ostatnio edytowany przez panibaronowa (2015-07-11 09:50:44)

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

-Bezy bezy - odparł Kornik

BUAAAHAHAHAHAAA! big_smile

535

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:
Sponiewierana napisał/a:

Dlaczego Komarzycy nikt nie akceptował?

Bo wiedzieli od razu że wyssie z Ciebie krew? Bo tylko to potrafi?
Bo... Na łące pypiła wszystko?

Komarzyca i kornik. Toz to mezalians.

tak , piła wszystko

A Ty nie poczułeś ugryzienia. Wtedy. Ani później. Dopiero teraz wyszedl babel? I zaczyna boleć.

536

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Sponiewierana napisał/a:
BigStar napisał/a:
Sponiewierana napisał/a:

Dlaczego Komarzycy nikt nie akceptował?

Bo wiedzieli od razu że wyssie z Ciebie krew? Bo tylko to potrafi?
Bo... Na łące pypiła wszystko?

Komarzyca i kornik. Toz to mezalians.

tak , piła wszystko

A Ty nie poczułeś ugryzienia. Wtedy. Ani później. Dopiero teraz wyszedl babel? I zaczyna boleć.

byłem na "narkotycznym" haju , testosteron zabijał mi umysł

537

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Testosteron... Zwiększył Twój poziom lipido? Odstawił na bok myslenie?

538

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

cytuje ...



Niejednemu facetowi uroda wybranki rozum odebrała..  W myśl powiedzenia: jak Bóg chce kogoś pokarać to mu rozum odbiera
A w efekcie zostawali z niczym , skopani niczym psy, ze zrytą psychiką. A ci słabsi, jak BigStar byli gotowi się zabić?
Miał wiele szczęścia bo faceci, w przeciwieństwie do kobiet  zazwyczaj robią to skutecznie.



... w tym zawiera sie sedno

539

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

i potwierdzam przekaz ktory miał na mysli pterodaktyl wspominajac o filnie "O czym marzą faceci"...

540

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

A ci słabsi, jak BigStar byli gotowi się zabić?
Miał wiele szczęścia bo faceci, w przeciwieństwie do kobiet  zazwyczaj robią to skutecznie.

To Twoje słowa. Miales wiele szczęścia. Czy wobec tego zaczynasz przegladac na oczy?

541

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Sponiewierana napisał/a:
BigStar napisał/a:

A ci słabsi, jak BigStar byli gotowi się zabić?
Miał wiele szczęścia bo faceci, w przeciwieństwie do kobiet  zazwyczaj robią to skutecznie.

To Twoje słowa. Miales wiele szczęścia. Czy wobec tego zaczynasz przegladac na oczy?

czy to jest szczescie byc nieszczesliwym ? moze oczy mi sie otwieraja choć nie rozumie dlaczego , skoro wszystkie znaki na ziemi skłaniaja sie ku temu

542

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Szczęściem jest uwolnić się od krwiopijcy. Bo nie zdąrzy wyssać z Ciebie resztek krwi.
Wiedzialeś o tym, ze komarzyca  potrzebuje krwi by dokonczyc cykl reprodukcyjny i złożyć jaja?

543

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

wiem jedno ze musze dalej zyć do nastepnego załamania , na chwile obecna nie mam ani siły i determinacji by sprobowac kolejny raz ale on gdzies wisi w powietrzu i prawie ze stu procentową pewnością znam ten dzień

544

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Sponiewierana napisał/a:

Szczęściem jest uwolnić się od krwiopijcy. Bo nie zdąrzy wyssać z Ciebie resztek krwi.
Wiedzialeś o tym, ze komarzyca  potrzebuje krwi by dokonczyc cykl reprodukcyjny i złożyć jaja?

cykl dobiega konca z toba sie zgadzam , moja rola sie wyczerpała. po mnie beda nastepni taka jest natura

545

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:
Sponiewierana napisał/a:

Szczęściem jest uwolnić się od krwiopijcy. Bo nie zdąrzy wyssać z Ciebie resztek krwi.
Wiedzialeś o tym, ze komarzyca  potrzebuje krwi by dokonczyc cykl reprodukcyjny i złożyć jaja?

cykl dobiega konca z toba sie zgadzam , moja rola sie wyczerpała. po mnie beda nastepni taka jest natura

Przecież pisałam, że musisz ustąpic innym miejsca. A to droga jednokierunkowa. Zatem do przodu.
Stojąc w miejscu narazasz się na popychanie. Chyba wystarczy, nie uwazasz?

546

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

BigStar czy Ty piszesz teraz między słowami o następnej próbie samobójczej?

547

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
O'kruszynka napisał/a:

BigStar czy Ty piszesz teraz między słowami o następnej próbie samobójczej?

Żywię ogromną nadzieję, że nie. Złosci się. Przeciera oczy.

548

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

i potwierdzam przekaz ktory miał na mysli pterodaktyl wspominajac o filnie "O czym marzą faceci"...

A o czym ten film traktuje? Powinnam go obejrzeć? BigStar, powiesz coś?

549

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Halo kolego, po co się tutaj produkujemy? Żebyś zaczął myśleć i postępować jak dorosły, dojrzały facet. Nikt ci nie broni pójść do niej i na kolanach błagać o przebaczenie, że ośmieliłeś się wyrwać spod jej kurateli.Idź i błagaj,może cię przyjmie.Jaki ty masz powód żeby popełnić to samobójstwo? Odpowiedz mi tylko na to pytanie,bo ja tu żadnego powodu nie widzę ? No proszę, czekam na poważną odpowiedź.Na odpowiedź poważnego faceta z jajami.

550 Ostatnio edytowany przez pterodaktyl (2015-07-11 13:22:22)

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

After jest wciąż "słodką czarodziejką", a ja ...awansowałem na "tajemniczą lady" big_smile
Super...
Big, ogladałeś ten film? Według mnie pasuje jak ulał... Sponi, film ma charakter komediowy, bo patrząc na rozwój sytuacji z boku w zasadzie wszystko jest rozbrajająco śmieszne. A jest to - w skrócie - obraz takiej znajomości: naiwny, zakochany dorosły facet i piekna kobieta - modliszka (odpowiednik "komarzycy"). A jesli juz mowa o "komarzycy" - cóz, wczesniej czy później przytrafi się kontakt z jakimś kapciem... I zostanie mokra plama. Z "komarzycy".

551

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
zbytdelikatna napisał/a:

Halo kolego, po co się tutaj produkujemy? Żebyś zaczął myśleć i postępować jak dorosły, dojrzały facet. Nikt ci nie broni pójść do niej i na kolanach błagać o przebaczenie, że ośmieliłeś się wyrwać spod jej kurateli.Idź i błagaj,może cię przyjmie.Jaki ty masz powód żeby popełnić to samobójstwo? Odpowiedz mi tylko na to pytanie,bo ja tu żadnego powodu nie widzę ? No proszę, czekam na poważną odpowiedź.Na odpowiedź poważnego faceta z jajami.

Ja tez , ten etap błagania mam juz za sobą.Jedyne gdzie mnie zobaczy to na sali sądowej

552

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
pterodaktyl napisał/a:

After jest wciąż "słodką czarodziejką", a ja ...awansowałem na "tajemniczą lady" big_smile
Super...
Big, ogladałeś ten film? Według mnie pasuje jak ulał... Sponi, film ma charakter komediowy, bo patrząc na rozwój sytuacji z boku w zasadzie wszystko jest rozbrajająco śmieszne. A jest to - w skrócie - obraz takiej znajomości: naiwny, zakochany dorosły facet i piekna kobieta - modliszka (odpowiednik "komarzycy"). A jesli juz mowa o "komarzycy" - cóz, wczesniej czy później przytrafi się kontakt z jakimś kapciem... I zostanie mokra plama. Z "komarzycy".

no chyba to mi da satysfakcje

553

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
pterodaktyl napisał/a:

After jest wciąż "słodką czarodziejką", a ja ...awansowałem na "tajemniczą lady" big_smile
Super...
Big, ogladałeś ten film? Według mnie pasuje jak ulał... Sponi, film ma charakter komediowy, bo patrząc na rozwój sytuacji z boku w zasadzie wszystko jest rozbrajająco śmieszne. A jest to - w skrócie - obraz takiej znajomości: naiwny, zakochany dorosły facet i piekna kobieta - modliszka (odpowiednik "komarzycy").

Tak mieszacie, że nadal nie wiem kim jest After. I Ty.... Słodka Czarodziejka smile Pogubię się za chwilę na całego.
Rozumiem też, że by wiedzieć jakie jest przesłanie filmu, winnam go obejrzeć. Wyszło na to, że nic na pstryknięcie palcem smile Dobra... Obejrzę.

pterodaktyl napisał/a:

A jesli juz mowa o "komarzycy" - cóz, wczesniej czy później przytrafi się kontakt z jakimś kapciem... I zostanie mokra plama. Z "komarzycy".

A potem ściereczką bądź zmiotką zbiera się jej resztki ze ściany nawet. I miejsce zgonu doprowadza do stanu poprzedniego smile

BigStar napisał/a:
zbytdelikatna napisał/a:

Halo kolego, po co się tutaj produkujemy? Żebyś zaczął myśleć i postępować jak dorosły, dojrzały facet. Nikt ci nie broni pójść do niej i na kolanach błagać o przebaczenie, że ośmieliłeś się wyrwać spod jej kurateli.Idź i błagaj,może cię przyjmie.Jaki ty masz powód żeby popełnić to samobójstwo?

Ja tez , ten etap błagania mam juz za sobą.Jedyne gdzie mnie zobaczy to na sali sądowej

I nie pod ławą na sali rozpraw. Siedzenia są twarde, ale da się wysiedzieć smile

554 Ostatnio edytowany przez BigStar (2015-07-11 15:08:32)

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

taaa i ten qrewski usmieszek

555

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

BigStar to mruknięcie "ja też" wink to miało znaczyć, że ty też uważasz, że nie masz powodu aby próbować znowu rozbić gdzieś łepetynę? Tak to zrozumiałam, ale może to tylko moje pobożne życzenie?

A After jest 100 % facetem jakby co big_smile Coś tam biedak napisał sobie w stopce na ten temat, ale nie każdy przeczyta.Pterodaktyl - witamy tajemniczą lady w gronie panów:D

556

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

nie widze powrotu , nie ma do czego i nigdy nie bylo , ale slepy bylem i gluchy a teraz jeszcze zglupiałem

557

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Nie byłeś ani ślepy ani głupi, po prostu kochałeś i mierzyłeś ludzi swoją miarą.Spokojnie,wielu ulokowało swoje uczucia niepotrzebnie nie tam gdzie trzeba.Błądzić rzecz ludzka,ale ważne żeby po upadku umieć się podnieść.Bo niestety samobójcza śmierć to nie jest rozwiązanie niczego.A kostucha po nas przyjdzie nie ma co się łudzić, nie zapomni. Ale niech se jeszcze poczeka wink Na razie będziemy żyć chociażby na złość niektórym wink

558

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

pomóżcie mi prosze

559

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

pomóżcie mi prosze

Mów...
Krzycz...
Płacz...
Wal głową o ścianę...

Tęsknisz do niej prawda?

560

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

rzeczy zostały spalone , maile wykasowane zostaly karty pamieci

561

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

wysłałem maila do swojego adwokata sprawa jest bezprecedensowa cała historie opowiedziałem pani x prosiłem ja by napisała tu za bo ja nie mam juz sił opowiadac drugi raz a bałem sie mowic na forum publicznym dodajcie mi sił , to nie sa żarty

562

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Bardzo trudno sensownie wspierać jeżeli się nie zna, przynajmniej w zarysie istotnych faktów. Połowiczne przedstawianie historii zawsze powoduje, że udzielane rady trafiają jak kulą w płot i bardziej komplikują wyplątanie się z bagienka.
Mimo wszystko, BigStar - wszystko da się poukładać, wszystkie problemy rozwiązać, byle zdrowie było. Zadbaj więc przede wszystkim o swój stan fizyczny i psychiczny i w tym zakresie słuchaj rad. Jak nie publicznie, możesz napisać maila, do osób, której rady najbardziej Cie przekonują. Myślę, że After nie odmówi pomocy, nawet jak mu napiszesz wszystko:). Pozdrawiam.

563

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
złata napisał/a:

Bardzo trudno sensownie wspierać jeżeli się nie zna, przynajmniej w zarysie istotnych faktów. Połowiczne przedstawianie historii zawsze powoduje, że udzielane rady trafiają jak kulą w płot i bardziej komplikują wyplątanie się z bagienka.
Mimo wszystko, BigStar - wszystko da się poukładać, wszystkie problemy rozwiązać, byle zdrowie było. Zadbaj więc przede wszystkim o swój stan fizyczny i psychiczny i w tym zakresie słuchaj rad. Jak nie publicznie, możesz napisać maila, do osób, której rady najbardziej Cie przekonują. Myślę, że After nie odmówi pomocy, nawet jak mu napiszesz wszystko:). Pozdrawiam.

prosze by osoba której  opowiedziałem historie napisała a i aftera kim kolwiek jest by odezwał sie do mnie

564

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

pomóżcie mi prosze

Jesteś tego pewien BigStar?

565

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

tak

566 Ostatnio edytowany przez pterodaktyl (2015-07-11 20:52:33)

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

tak

Wiesz, Big, czasami by wyłonić z całego chaosu sedno sprawy - trzeba troche czasu przeanalizowania... Wiec musisz uzbroic sie w cierpliwośc. Wiem jak to jest... Ja sam, gdybym komus opisał wszystko ( w swoim rozumieniu, odnosnie jakiejś krytycznej sytuacji ze swojego zycia) - byłbym pełen podziwu, gdyby ktos potrafił ten mętlik ...myśli, odczuć, refleksji, oczekiwań, bólu zamienić w sensowny i zrozumiały dla innych tekst.
Zazwyczaj - zauważ jak tu jest na Forum - wiele spraw wychodzi po czasie, w ferworze dyskusji... W świetle tego - nie ponaglaj, bądź cierpliwym i poczekaj... Nie masz nic do stracenia w tej kwestii.

567

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
pterodaktyl napisał/a:
BigStar napisał/a:

tak

Wiesz, Big, czasami by wyłonić z całego chaosu sedno sprawy - trzeba troche czasu przeanalizowania... Wiec musisz uzbroic sie w cierpliwośc.

tego zawsze mi brakowało

568

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

czuje jak płonie moja dusza , jak ogien wypala resztki

569

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

czuje jak płonie moja dusza , jak ogien wypala resztki

To  - wybacz - całkiem normalne smile Nie popadaj w mistycyzm... Każdemu, kto obudził sie w takim momencie zycia i zapalił zapałkę ...zdarzyło się stwierdzić głośno: "o ku...a, ja pier...lę,  jestem w czarnej du...e!" smile
Zatem spoko...
Jesteś na dobrej drodze big_smile

570

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
pterodaktyl napisał/a:
BigStar napisał/a:

czuje jak płonie moja dusza , jak ogien wypala resztki

To  - wybacz - całkiem normalne smile Nie popadaj w mistycyzm... Każdemu, kto obudził sie w takim momencie zycia i zapalił zapałkę ...zdarzyło się stwierdzić głośno: "o ku...a, ja pier...lę,  jestem w czarnej du...e!" smile
Zatem spoko...
Jesteś na dobrej drodze big_smile

Dokładnie tak. Tyle, że w tej chwili do niego to nie dociera. Z jednej strony jest mu wszystko jedno, z drugiej jednak słyszy się wołanie o pomoc.

Napisał akurat do mnie bo zauważył mój nr gg. Wynikało z tego, że niekoniecznie docierało do niego co wcześniej do niego mówiliśmy.... Chaotyczne odpowiedzi. Kompletna nieskładnia w jego odpowiedziach na moje pytania. Przeszłość splątana z teraźniejszością. I oto co z tego udało mi się zbudować....

571

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Był sobie pewien pan. Twierdzi, że nie było dobrym ojcem dla swojej córki. Brak odpowiedzialności jako tata i mąż sprawiły, że kobieta - matka jego pierwszego dziecka odeszła. Do kogoś innego. Pierwsze utarczki z samym sobą. Trwały 5 lat... Pan twierdzi, że poradził sobie z tym epizodem. Wyleczył duszę. Wylizał rany. Czuł się jednak samotny.

Tę druga panią poznał na portalu. Pośród wielu kobiet. Twierdzi, że to był jak grom z jasnego nieba. Jego mózg mówił mu, że to ta jedyna....
Nie miał pracy wtedy pracy. Wstydził się do tego przyznać. A że nie chciał odpuścić, postanowił prawdę pomalować kłamstwem. Nie powiedział damie swojego serca, że jest zwykłym człowiekiem. Że jego status zwie się bezrobotny. W zanadrzu miał karty kredytowe. By uniknąć pytań swojej pani, która mogła wkrótce zadawać pytania o codzienne życie, wyprzedził ją twierdząc, że korzysta z uroków dni wolnych, które zwą się urlopem. Na jakiś czas, bo niespełna dwa miesiące te usprawiedliwienia wystarczały. Dni pomieszane z kłamstwami, gdy o poranku twierdził, że wychodzi do pracy stawały się coraz bardziej dłuższe i cięższe...

Podejrzenia pani, że coś jest na rzeczy sprawiły, że wykorzystała kontakt z kimś bliskim pana. Dowiedziała się wówczas, że pan... Że pan nie jest osobą, za którą się podawał. Jest jednym z wielu tysięcy osób pozbawionych pracy.

Gdy patrząc w jej oczy okłamywał ją, zdawał sobie sprawę z tego, że jego szczerość pozbawi go kontaktu z nią....

Jej zapach. Zapach kobiety... Sprawiał, że brnął z pełna premedytacją w ten związek... Tylko tam, w łóżku czuł, że jest w stanie zadowolić tę panią. Ona wydawała się być tym usatysfakcjonowana. Bo W końcu po tym jak wyszło na jaw jaka jest rzeczywistość, najpierw pozbawiła go dostępu do siebie by potem pozwolić u wrócić. Na kolanach...

572

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

pisz dalej

573

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

pisz dalej

Pierwsze oznaki modliszkowania...
Brać i czerpać z tego korzyści... Do następnego samca...

574

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

W chwili gdy modliszka pojęła jaka władze posiada nad panem, postanowiła wtajemniczyć go w alkowa swojego dotychczasowego życia... Seksualnego.

Pani... Po rozstaniu z ojcem kilkorga swoich dzieci, skryła się wraz z nimi  pod skrzydłami najbliższych. Gdy one podrosły, postanowiła spróbować swoich sił w pracy. Liczne wyjazdy, szkolenia, być może konferencje... Towarzystwo panów...

Nie szczędziła naszej Gwieździe szczegółów. Z pobytu w hotelach... Jeszcze dziś widzi jak jego pani oddaje się innemu panu w windzie zbudowanej ze szkła szybującej ku górze... Kiedy o tym opowiadała była dumna. Dumna z tego, że potrafiła omotać innego mężczyznę...

575

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

pisz

576 Ostatnio edytowany przez Sponi (2015-07-11 22:06:58)

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

pisz

Muszę odpocząć... Chwilkę.

577

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Odeszła od męża twierdząc, że ma go dość. Po dwóch latach doszła do takiego wniosku. A wyszła za niego bo jak twierdziła że taki był trend.

Pan mąż spełniał obowiązki alimentacyjne przez jakiś czas. Gdy zaprzestał łożenia na najmłodsze, odesłała je do ojca.

578

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Bez środków do życia jako zwykła pani sekretarka wykorzystując swój wdzięk i seksapil, uwiodła swojego pracodawcę. I tym razem wykorzystał to co najcenniejsze: zapach kobiety... Pan znacznie od niej starszy poddał się jej urokowi na tyle, że zabezpieczył swojej wybrance przyszłość. Dla niej... Dla jej dotyku. dla nocy spędzonych z nią, zrobiłby wszystko. Dostała dom...

579 Ostatnio edytowany przez pterodaktyl (2015-07-11 22:33:59)

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
Sponiewierana napisał/a:

Odeszła od męża twierdząc, że ma go dość. Po dwóch latach doszła do takiego wniosku. A wyszła za niego bo jak twierdziła że taki był trend.

Pan mąż spełniał obowiązki alimentacyjne przez jakiś czas. Gdy zaprzestał łożenia na najmłodsze, odesłała je do ojca.

No cóż, póki co wychodzi na to, ze nasz Big trafił faktycznie na modliszkę. Czuję, ze jak ojciec (biologiczny) zaprzestał łóżyć na dzieci - Pani "modliszka/komarzyca" zaczęła szukać innego ...dawcę (kasy/rozrywki/nasienia)? Tak?
W międzyczasie doszły nowe informacje...:

Sponiewierana napisał/a:

Bez środków do życia jako zwykła pani sekretarka wykorzystując swój wdzięk i seksapil, uwiodła swojego pracodawcę. I tym razem wykorzystał to co najcenniejsze: zapach kobiety... Pan znacznie od niej starszy poddał się jej urokowi na tyle, że zabezpieczył swojej wybrance przyszłość. Dla niej... Dla jej dotyku. dla nocy spędzonych z nią, zrobiłby wszystko. Dostała dom...

Czyli scenariusz polecanego przeze mnie filmu miał tu odbicie w rzeczywistosci...

580

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
pterodaktyl napisał/a:
Sponiewierana napisał/a:

Odeszła od męża twierdząc, że ma go dość. Po dwóch latach doszła do takiego wniosku. A wyszła za niego bo jak twierdziła że taki był trend.

Pan mąż spełniał obowiązki alimentacyjne przez jakiś czas. Gdy zaprzestał łożenia na najmłodsze, odesłała je do ojca.

No cóż, póki co wychodzi na to, ze nasz Big trafił faktycznie na modliszkę. Czuję, ze jak ojciec (biologiczny) zaprzestał łóżyć na dzieci - Pani "modliszka/komarzyca" zaczęła szukać innego ...dawcę (kasy/rozrywki/nasienia)? Tak?

wykopała syna w tym samym miesiacu co skonczyly sie alimenty , oczywiscie wmawiajac synowi ze to bedzie dla niego dobre wiec chlopak pojechal i jeszcze ja po rekach całował ze mu to udowodniła

581

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Bajka jednak nie mogła trwać w nieskończoność. Pani poszukiwała nowych wrażeń. Z uroczej i słodkiej kobiety stawała się lodowata i złośliwa. Emocjonalna masturbacja pchnęła ją dalej. Postanowiła pozbyć się wykorzystanego wręcz do cna pana. Ponieważ nie było to proste, jedynym słabym punktem ofiarodawcy było jego własne ego - ego mężczyzny. Odchodził upokorzony słysząc w uszach słowa: żeby sprostał moim wymaganiom w łożu, musiał wspomagać się viagrą... To podziałało. Znów była wolna...

Ale w przedsionku czekał następny pan...

582

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

wykopała syna w tym samym miesiacu co skonczyly sie alimenty , oczywiscie wmawiajac synowi ze to bedzie dla niego dobre wiec chlopak pojechal i jeszcze ja po rekach całował ze mu to udowodniła

A teraz szczerze: nie widziałes tego? Tego, ze jak kasa sie skończyła to była zdolna do czegos takiego? No nie wiem, ale chyba była mozliwość powiązania tych faktów ze soba by wyciągnąć wniosek jaka jest JEDNAK kobietą? Nie pisz tylko, ze tak na Ciebie działała, ze nie patrzyłeś na to jak traktuje własne dziecko...? Bo to byłoby już przerażajace...

583 Ostatnio edytowany przez BigStar (2015-07-11 22:43:11)

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
pterodaktyl napisał/a:
BigStar napisał/a:

wykopała syna w tym samym miesiacu co skonczyly sie alimenty , oczywiscie wmawiajac synowi ze to bedzie dla niego dobre wiec chlopak pojechal i jeszcze ja po rekach całował ze mu to udowodniła

A teraz szczerze: nie widziałes tego? Tego, ze jak kasa sie skończyła to była zdolna do czegos takiego? No nie wiem, ale chyba była mozliwość powiązania tych faktów ze soba by wyciągnąć wniosek jaka jest JEDNAK kobietą? Nie pisz tylko, ze tak na Ciebie działała, ze nie patrzyłeś na to jak traktuje własne dziecko...? Bo to byłoby już przerażajace...

to tak jakbys mnie zapytal dlaczego nie odszedłem jak byla w ciaży ..... kim bym wtedy był ?

584

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

w jej wieku zaszło podejrzenie ze dziecko moze miec wady genetyczne , lekarze zaproponowali jej wkłucie sie - nie zgodziłem sie na to tłumaczac to tym ze medycyna i tak niczego nie zmieni a co jak zabija zdrowe dziecko ? powiedziałem jej wtedy ze jezeli okaze sie ze dziecko bedzie chore moze isc w cholere ja sie nim bede opiekował , jak ona go nie bedzie kochała .... udało sie dziecko urodziło sie zdrowe wygrałem

585

Odp: Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo
BigStar napisał/a:

w jej wieku zaszło podejrzenie ze dziecko moze miec wady genetyczne , lekarze zaproponowali jej wkłucie sie - nie zgodziłem sie na to tłumaczac to tym ze medycyna i tak niczego nie zmieni a co jak zabija zdrowe dziecko ? powiedziałem jej wtedy ze jezeli okaze sie ze dziecko bedzie chore moze isc w cholere ja sie nim bede opiekował , jak ona go nie bedzie kochała .... udało sie dziecko urodziło sie zdrowe wygrałem

wtedy byłem poza domem jak zadzwoniła do mnie z płaczem , poza domem mam namysli ze wywaliła mnie ...przyjechałem jak najszybciej to był koszmar martwiłem sie ze cos jest nie tak !!!! myslałem wtedy ze cos zrozumie ale nic nie zrozumiała

Posty [ 521 do 585 z 993 ]

Strony Poprzednia 1 … 7 8 9 10 11 … 16 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Chciałem wczoraj popełnić samobójstwo

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026