zostawia mnie kobieta mojego zycia
Podobne tematy
pomocy
Big, może coś więcej napisz o sobie i sytuacji...
nie wiem co mam napsac jestem zdruzgotany , zostawila mnie za moje bledy ktorych nie naprawilem , chcialem wczoraj skonczyc ze soba ale mi si en nie udalo uratowali mnie
ile masz lat?
37
No to nie jesteś małolatem. I tak mocno to przeżywasz... Masz jeszcze dziecko. /?/
bylem dzis u ksiedza bo juz nie wiedzialm gdzie szukac pomocu ale olał mnie , rozbilem wczoraj auto chcialem sie zabic , nie udalo mi sie zycie mam dwie corki najmlodsza 14 miesiecy i to jej mama mnie zostawila z poowodu utraty zaufania i klopotow finansowych , kiedys ja zranilem bardzo i nie udalo mi sie odbudowac zaufania
zeby sie na mniew odegrac ukryla chrzest ito mnie juz zalamalo , a w oczy powiedziala mi ze nie kocha mniei mnie i nie szanuje i zebym sie wynosil bo sprowadzi sobie kogos do domu zebym dal jej spokoj
Dzieci - to jest nadzieja. A twoja żona ma kogoś?
Witaj. Zabić się też trzeba mieć niesamowitą odwagę. Odeszła więc musiała mieć powód takiego kroku. Mówisz nie odbudowałeś zaufania więc miała rację. Jak można być z człowiekiem któremu się nie ufa??? Nie można. Nie wiem co Ci poradzić. Walcz ... tylko o co ???? Odpuść ... tej rady nie posłuchasz.
po jej zachowaniu wnikoskuje ze mogla kogos pozna nie bylismy malzenstwem. Dlugo zbieralem sie na odwage by sie zabic i wczoraj sie to stalo ale pisze tu dzis wiec ....chcialem odbidowac zaufanie ale na pewne rzeczy juz nie mialem wplywu , rezczy z przeszlosci
Zabić się z powodu baby to głupota. Wszędzie ich pełno, więc lepiej znaleźć sobie kolejną i uszczęśliwić ![]()
14 2015-07-06 20:05:05 Ostatnio edytowany przez weronka44 (2015-07-06 20:06:39)
Nie rób więcej głupstw /jeśli możesz/ wiesz jak bardzo dziewczynki potrzebują ojca?
A żonie /jak o niej pisać?/ możesz jeszcze udowodnić. No, musiałbys sie naprawdę postarać. To mogłoby trwać długo - dałbyś radę?
ja ta odwage wczoraj znalazlem w sobie ale czy to byla odwaga czy desperacja
to był akt szaleństwa ![]()
Życie masz jedno, jesteś potrzebny co najmniej 2 kobietom
. No i zawsze jest nadzieja. Każdy dzień może przynieść coś dobrego. Nie poddawaj się. Jeśli naprawdę ci zależy... Wiesz gdzie popełniłes błędy. /?/
"Zabić się też trzeba mieć niesamowitą odwagę" co za bzdury... samobójstwo popełniają tylko i wyłącznie osoby,które chcą uciec od problemów i zostawić je na głowie innym. Chłopie współczuje,że zostawiła Cię "kobieta Twojego życia" ale jeżeli nie chcesz żyć dla siebie to żyj dla swoich córek ,które potrzebują ojca. Jak myślisz co odpowiadałyby bliskie osoby Twoim córkom na pytanie "dlaczego tatuś nie żyje"?. Weź się w garść i żyj dla dzieci
nie znalazlem tej sily by zyc , nie umiem bez niej zyc , rozmawialem diz z najstarsz corka zapytala mnie co tak dziwnie mowie wczoraj miala urodziny a ja wczoraj chcialem sie zabic , to corka z pierwszego zwiazku Karolinka
Kiedy sie rozstaliście?
wyrzucila mnie w wtorek
wyrzucila mnie w wtorek
Przecież gdyby obcięła ci "klejnoty rodzinne" to byłoby gorsze niż gdyby wyrzuciła ciebie. Jedna wyrzuciła, to inna przyjmie ![]()
Głowa do góry.
Czyli świeża sprawa - to tym bardziej jest nadzieja. Tak myślę. A co zaszwankowało, jeśli mogę zapytać? finanse?
23 2015-07-06 20:29:28 Ostatnio edytowany przez Meg73 (2015-07-06 20:38:32)
wyrzucila mnie w wtorek
A gdzie teraz jesteś? Po wypadku byłeś w szpitalu?
Po co poszedłeś do księdza ??? Po rozgrzeszenie???
24 2015-07-06 20:32:31 Ostatnio edytowany przez Meg73 (2015-07-06 20:42:46)
"Zabić się też trzeba mieć niesamowitą odwagę" co za bzdury... samobójstwo popełniają tylko i wyłącznie osoby,które chcą uciec od problemów i zostawić je na głowie innym. Chłopie współczuje,że zostawiła Cię "kobieta Twojego życia" ale jeżeli nie chcesz żyć dla siebie to żyj dla swoich córek ,które potrzebują ojca. Jak myślisz co odpowiadałyby bliskie osoby Twoim córkom na pytanie "dlaczego tatuś nie żyje"?. Weź się w garść i żyj dla dzieci
Uważasz że to są bzdury ... każdy może mieć własne zdanie. Ja nie neguję innych wypowiedzi ale widać nie próbowałeś strzelić sobie samobója. Chwała Ci za to.
CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM !!!!!!!
Jedna uwaga. Samobójcy nie mówią o tym. Ci którzy mówią są tchórzami. Samobójca robi to a nie opowiada.
bo jaki jest tego sens??? Słuchajcie chcę się zabić bądź chciałem ... pomóżcie ... jak mam to zrobić???? sznur??? żyleta???? prochy???? pistolet na kulki ???? Mam dylemat .....
biedne dzieci
myślisz o nich czy tylko o sobie i o niej?
ojcem nie może być niestety każdy mezczyzna, ty tylko je splodziles najwidoczniej
possedlem bo juz nie wiedzialem co mam zrobic , czy mysle o dzieciach chyba nie myslalem skoro do tego doszlo
finanse , zaufanie oklamalem ja , chcialem to naprawic ale juz sie nie dalo i tj cena
possedlem bo juz nie wiedzialem co mam zrobic , czy mysle o dzieciach chyba nie myslalem skoro do tego doszlo
Może Ty zgłoś się jednak do szpitala bo podejrzewam ze uderzyłeś się w głowę.
Miałeś wypadek ... nie byłeś w szpitalu ... za to byłeś u księdza ... Idź do szpitala niech Cię przebadają.
dostawalem od niej sprzeczne sygnaly raz kocha innym razem nienawidzi ale to moja wina
bylem w szpitalu nic mi nie jest poza zlamanym sercem
dostawalem od niej sprzeczne sygnaly raz kocha innym razem nienawidzi ale to moja wina
No zdecydowane Twoja to nie ulega wątpliwości ... jak również to że nie kontaktujesz. Albo się tak schlałeś z żalu.
Tak w ogóle to ile Ty masz lat?
37 tak schlalem sie
33 2015-07-06 20:56:47 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2015-07-06 21:01:19)
zacznij zachowywać się jak prawdziwy facet ojciec i napraw swoje błędy a na pewno nie polepszysz bytu swojej rodziny zabijając się
zabezpiecz ich finansowo jeśli już musisz zniszczyć im życie wybierając egoistyczną śmierć
tyle ludzi umiera bo choruje bo głoduje bo wojna a ty chcesz się zabic bo spieprzyłes swój związek? a to się da uratować tylko trzeba wziassc odpowiedzialność za siebie swoje zycie i za swoja rodzinę'
byles u księdza a wiec wierzysz w Boga?
pomódl się na początek ale tak szczerze, idz do spowiedzi a potem do dzieci do zony porozmawiaj z nimi posiedź z nimi
zabierz starsza córkę na lody a małej kup rożka, nie wiem cokolwiek zrób
JESTES OJCEM dwóch bezbronnych niewinnych istot a chcesz im zniszczyć życie w najgorszy możliwy sposób!
nie rade sobie z emocjami i sam ze soba dlatego pisze do was prezroslo mnie to wszytsko
bylem w szpitalu nic mi nie jest poza zlamanym sercem
Złamane serce to poważna sprawa. Musisz się zastanowić gdzie popełniłeś błąd. Jeżeli ją bardzo zawiodłeś to nie licz na przebaczenie. Szkoda ze wy faceci najpierw robicie a później myślicie ale to chyba Wasza cecha osobnicza.
Nie jesteś już młodziutki więc powinieneś myśleć. Wiem że się schlałeś bo właśnie tak się wypowiadasz.
Mów co naskrobałeś to zastanowimy się co dalej z tym.
"Zabić się też trzeba mieć niesamowitą odwagę" co za bzdury... samobójstwo popełniają tylko i wyłącznie osoby,które chcą uciec od problemów i zostawić je na głowie innym.
Samo "podejście" do próby wymaga przełamania potwornej blokady i wymaga sporo odwagi. Sprawdzone.
samobójstwo to tchórzostwo
to żadna odwaga
odwaga to żyć i brać odpowiedzialność za swoje życie
wiem ze jej juz nie odzyskam .... co zrobilem oklamalem ja a ona nie chciala miec doczynienia z bezrobotynym ja sie w niej zakochalem od pierwszego momentu ale nie mialem pracy a ona nie chciala miec takiego faceta , mialem swoje oszczednosci i zeby jej nie stracci zadluzalem sie byle by nic ona za mnie nie placila i za nas do domu ,
39 2015-07-06 21:07:14 Ostatnio edytowany przez bullet (2015-07-06 21:11:09)
Posłuchaj, wielu miało takie chwile, ja też ...
Powiem Ci co mnie spotkało. Ja wtedy w nocy poszedłem na stację benzynową, na odludziu, kupiłem trochę piw, piłem i piłem dla dodania sobie odwagi. Była noc, nie było klientów, wyszedł do mnie chłopak sprzedawca, prosty chłopak. Tak mnie wzięło na zwierzenia, powiedziałem mu, a on mi odpowiedział nie dosłownie, tak mniej więcej, bo miałem w czubie ale to co mówił nie tyle słyszałem ale czułem jak mi wbija szpilę: "przez babę ? Jeśli sobie coś zrobisz to będziesz frajer, ona chciała się ciebie pozbyć i tym ułatwisz jej zadanie i pozbędziesz się całkowicie, a ona będzie się śmiać z Ciebie, jakim byleś frajerem". To mnie postawiło do pionu. Poszedłem spać i postanowiłem, że muszę żyć, mam dzieci, one tego mi nigdy by nie wybaczyły, a poza tym chcę zobaczyć ich przyszłość i .... jestem
i nie żałuję.
NeverSurrender napisał/a:"Zabić się też trzeba mieć niesamowitą odwagę" co za bzdury... samobójstwo popełniają tylko i wyłącznie osoby,które chcą uciec od problemów i zostawić je na głowie innym.
Samo "podejście" do próby wymaga przełamania potwornej blokady i wymaga sporo odwagi. Sprawdzone.
tak ja sie o tym przekonalem to nie jest latwe ale zrobilem to ale to chyba nie odwaga a beznqadziejnosc
daj sobie kilka dni chłopie i to przetrwaj. amsz 37 lat, jeszcze kawał życia przed tobą, możesz jeszcze w choelre osiągnąc i w choelre naprawić - nie chcesz tego ?
wiem ze jej juz nie odzyskam .... co zrobilem oklamalem ja a ona nie chciala miec doczynienia z bezrobotynym ja sie w niej zakochalem od pierwszego momentu ale nie mialem pracy a ona nie chciala miec takiego faceta , mialem swoje oszczednosci i zeby jej nie stracci zadluzalem sie byle by nic ona za mnie nie placila i za nas do domu ,
No to naskrobałeś nieźle. Okłamywałeś ją i dlatego C teraz nie zaufa. Może spróbuj poszukać pracy i pokazać że jesteś godny zaufania. Marnie to widzę prawdę mówiąc.
Posłuchaj, wielu miało takie chwile. Ja niestety też miałem takie symptomy.
Ale na trzeźwo nie da rady więc w nocy poszedłem na stację benzynową, na odludziu, kupiłem piwo, piłem i piłem dla dodania sobie odwagi. Była noc, nie było klientów, wyszedł do mnie chłopak sprzedawca, prosty chłopak. Tak mnie wzięło na zwierzenia, powiedziałem mu, a on mi odpowiedział nie dosłownie, tak mniej więcej, bo miałem w czubie ale to co mówił nie tyle słyszałem ale czułem jak mi wbija szpilę: "przez babę ? Jeśli sobie coś zrobisz to będziesz frajer, ona chciała się ciebie pozbyć i tym ułatwisz jej zadanie i pozbędziesz się całkowicie, a ona będzie się śmiać z Ciebie, jakim byleś frajerem". To mnie postawiło do pionu. Poszedłem spać i postanowiłem, że muszę żyć, mam dzieci, one tego mi nigdy by nie wybaczyły, a poza tym chcę zobaczyć ich przyszłość.
smiala sie ze mnie jak kazala mi sie wynosic i jak przyjechal porozmawiac i na drugi dzien tez traktowala mnie jak smiecia a do corki powiedziala zeby tato juz spobie poszedl zabolale mnie to
jak się zabijesz to kto spłaci twoje długi? twoja mama czy twoja kobieta czy kto?
Big Star,
Mój Ojciec też popełnił masę błędów nie tylko w małżeństwie, bo to był cały ciąg zdarzeń. Rozstał się z moją Mamą, kiedy byłam jeszcze dzieckiem. Byłam świadkiem strasznych scen, które miały miejsce w naszym domu.
Ledwo, ledwo udało mu się wyjść z rozlicznych kłopotów.
Nie wyobrażam sobie jednak, gdyby targnął się na swoje życie. Kocham go pomimo wszystko i nie wiem, jak wyglądałby mój świat bez niego. Twoje Córki potrzebują Ojca. Jesteś pierwszym i najważniejszym wzorem mężczyzny w ich życiu.
Nie zabieraj im siebie...
Kiedyś to One i ich dzieci będą potrzebne Tobie.
nie mów ciagle o niej a pomysl o corkach
BigStar napisał/a:wiem ze jej juz nie odzyskam .... co zrobilem oklamalem ja a ona nie chciala miec doczynienia z bezrobotynym ja sie w niej zakochalem od pierwszego momentu ale nie mialem pracy a ona nie chciala miec takiego faceta , mialem swoje oszczednosci i zeby jej nie stracci zadluzalem sie byle by nic ona za mnie nie placila i za nas do domu ,
No to naskrobałeś nieźle. Okłamywałeś ją i dlatego C teraz nie zaufa. Może spróbuj poszukać pracy i pokazać że jesteś godny zaufania. Marnie to widzę prawdę mówiąc.
mialem prace ale jej wiecznie bylo malo , zaraz przed wyrzuceniem nie zrobila mi awanture ze kupiłem pierwszej córce lapropa na komunie z pretensjami jak moglem dziecku takiego drogiego laptopa kupic - zgłupiałem jak to usłyszałem
48 2015-07-06 21:14:22 Ostatnio edytowany przez bullet (2015-07-06 21:16:57)
smiala sie ze mnie jak kazala mi sie wynosic i jak przyjechal porozmawiac i na drugi dzien tez traktowala mnie jak smiecia a do corki powiedziala zeby tato juz spobie poszedl zabolale mnie to
i chcesz jej ułatwić zadanie ? Nie może być. Nie chcesz się starać, wiele gdy się otrząśnie zmienia zdanie, Chłopie !! Myślałem, ze gorzej narozrabiałeś !
..... Jesteś pierwszym i najważniejszym wzorem mężczyzny w ich życiu.
Nie zabieraj im siebie.......
J E D Y N Y M
50 2015-07-06 21:19:15 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2015-07-06 21:20:58)
nie warto się przejmować jej głupim gadaniem, wyśmiewaniem się
zresztą ty wiesz najlepiej jak jest miedzy wami
wydajesz się mimo załamania rozsądnym facetem
poradzisz sobie tylko daj sobie szanse
aurora borealis napisał/a:..... Jesteś pierwszym i najważniejszym wzorem mężczyzny w ich życiu.
Nie zabieraj im siebie.......J E D Y N Y M
https://youtu.be/dgei4Env3P4
mama mojej pierwszej corki poprosilamnie kiedys zeby przyjechal i zabral ja na pare dni bo ma problemy , a obecna zrobila mi awanture jak ona moze do mnie pisac o 1 w nocy - zglupiałem , drgi blad popelnilem jak juz nie mialem z kim pogadac zadzwonilem do kolezanki pozno w nocu i przylapala mnie na tym wtedy runelo zaufanie z jej strony
acha czyli obie corki sa z innymi kobietami?
...mialem prace ale jej wiecznie bylo malo , zaraz przed wyrzuceniem nie zrobila mi awanture ze kupiłem pierwszej córce lapropa na komunie z pretensjami jak moglem dziecku takiego drogiego laptopa kupic - zgłupiałem jak to usłyszałem
zaraz moment !! Ty uważasz, ze to Twoja wina ?? Tak napisłes wcześniej.
Bosze, łomatko, chłopie ... Nie ponosisz takiej winy, zawsze jakaś się znajdzie lecz nie znamy szczegółów, jednak do k.wy nędzy nie bierz na klatę nie swoich błędów
tak z innymi a obecna podala mnie do sadu z tych powodów zeby odebrali mi prawa rodzica oczerniajac mnie o przemoc wobec malej coreczki z czystej zemsty to mnie zalamalo i doprowadzilo do skrajnych bledow oczernila mnie przed cala rodzina
to tym bardziej nie daj się złamać
czytając takie wątki naprawę nie rozumiem dlaczego większe testy mają potencjalni kierowcy niż rodzice ![]()
tak z innymi a obecna podala mnie do sadu z tych powodów zeby odebrali mi prawa rodzica oczerniajac mnie o przemoc wobec malej coreczki z czystej zemsty to mnie zalamalo i doprowadzilo do skrajnych bledow oczernila mnie przed cala rodzina
jeszcze raz spytam ... i Ty chcesz jej ułatwić zadanie i odejść ?
Przecież nie chcesz by wychowywała dziecko w świadomości, ze tata okazał się frajerem.
czytając takie wątki naprawę nie rozumiem dlaczego większe testy mają potencjalni kierowcy niż rodzice
tacy jak ty nigdy nie zrozumieją co czują tacy jak my
jej dzieci z pierwszego zwiozku mnie znienawidzily , jej ziec odgrywal sie na mojej starszej corce a ja nie potrafilem temu nic zrobic bo nie bylem u siebie , bylem miedzy mlotem a kowadlem az po paru miesiacach udezyl mnie w jej obecnosci i omalo co go nie zabilem , nie wytrzymałem juz psychicznie
i wtedy stracilem kolejna prace bo polamalem palce ....
ja ta odwage wczoraj znalazlem w sobie ale czy to byla odwaga czy desperacja
Czys Ty chlopie na glowe upadl zeby przez babe zrobic najglupsza rzecz na swiecie? Jak jej nie pasuje to niech spada ale pamietaj ze masz dzieci i masz obowiazek je wychowac a nie spierniczac z tego swiata.
jej ziec odgrywal sie na mojej starszej corce a ja nie potrafilem temu nic zrobic bo nie bylem u siebie ...
no tak, na pewno byś dziecku "ułatwił" życie. WALCZ Q.wa o nią i o siebie, przecież kochasz córkę ! Zrozum, ze to jest gra. Olej tamte dzieci, pokaz im fucka, a babie zasadź kopa w dupę.
64 2015-07-06 21:36:21 Ostatnio edytowany przez strzała (2015-07-06 21:40:06)
https://youtu.be/dgei4Env3P4
Poleciały mi łzy...
Big Star, jeśli masz jeszcze trochę oleju w głowie to pomyśl właśnie o swoich córkach .
Bo kiedyś byc może już nie będą słuchac tego utworu, ale innego takiego jak często słucham:
MIŁO ?
tym bardziej pokaż im ze potrafisz
a głownie zrób to dla siebie i córek
jest ci ciężko ale naprawdę nie warto wybierać pozornie najłatwiejszych rozwiązań